NIe mam problemu nieplodnosci, daltego moze czasem trudno mi jest ja zrzoumiec. Przeczytalam Wasz watek o tym czego nie mowic. I wiem juz, ze raz zdarzylo mi sie powiedziec osobie, ktora juz ma dziecko i stara sie bezskutecznie o drugie, ze przeciez przynajmniej maja jedno. Nie zdawalam sobie sprawy, ze to boli. Dopiero mnie tu uswiadomilyscie.
Zatem moje pytanie jest takie, co mowic, gdy ktos zwierzy sie z takiego problemu? Co chcialabyscie uslyszec od innych gdy powierzacie im swoj bol?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ wypowiedzi zamieszczanych przez u¿ytkowników Forum. Osoby zamieszczaj±ce wypowiedzi naruszaj±ce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mog± ponie¶æ z tego tytu³u odpowiedzialno¶æ karn± lub cywiln±. Regulamin.