Dodaj do ulubionych

Polipowatość endometrium i brak ciąży.

10.09.12, 20:17
Po 5 latach walki o dziecko, 4 IUI, 1 IMSI lekarz zlecił histeroskopię, po czym stwierdzono u mnie polipowatość endometrium. Według mojego gina jedyną skuteczną metodą leczenia tej przypadłości jest usunięcie endometrium, co całkowicie pozbawiłoby mnie szans na dziecko. Nie zaproponował innego leczenia, wiec przystąpiliśmy do criotransferu, zakończonego niepowodzeniem. Nie chce się poddać, na różnych forach czytałam, że taka polipowatość uniemożliwia zagnieżdżenie się zarodka. Coś trzeba z tym zrobić. Lekarz na Bocianie zalecił leczenie np gestagenami, więc jednak można. Piszcie, jak było w Waszym przypadku, czy ciąża jednak jest możliwa?
Edytor zaawansowany
  • pularda 12.09.12, 19:32
    Szkoda, że nikt nie może mi pomóc. Taka rzadka przypadłość?
  • kozica111 12.09.12, 19:56
    forum.gazeta.pl/forum/w,216,100708350,,Polip_endometrium_odrastanie.html?v=2
  • kozica111 12.09.12, 19:59
    forum.gazeta.pl/forum/w,216,19960344,,Polip_endometrialny.html?v=2
  • kozica111 12.09.12, 20:03
    Tu /na końcu/ masz przypadek ciąży
    forum.gazeta.pl/forum/w,191,92546685,,Polipy_w_macicy_a_staranka_.html?v=2
  • gosia336 12.09.12, 21:36
    u mnie w trakcie histeroskopii stwierdzono sporo drobnych polipow ,ktore zostaly od razu usuniete.Wnastepnym cyklu podeszlam do in vitro i bingo udalo sie .3 lata pozniej juz bez kolejnej histeroskopii podeszlam do kolejnego in vitro i tez sie udalo.Tak wiec dzieci w domu dwoje -nie wiem czy pomoglam
  • pularda 16.09.12, 18:55
    W środe mam wizytę u lekarza. Nie mamy pieniędzy na kolejne in vitro, więc żeby nie marnować czasu, niech przynajmniej mnie podleczy. Wiele dziewczyn pisze, że dopiero po usunięciu polipów, udało im się zajść w ciążę. Zapytam go wprost, czy tego mam tak dużo, że nie da się usunąć, czy przeszkodą jest mój wiek, czyjkeszcze coś innego, bo sama nie wiem. To się przecież leczy.
  • iii10 21.10.12, 11:15
    pularda byłaś na wizycie wiesz już cos więcej? Bardzo ciekawi mnie ten temat. Napisz proszę czy to polipowate endometrium to wyszło ci dopiero przy histeroskopi czy na usg było cos widać? Czy miałaś jakies plamienia w cyklu? Mam podobną sytuacje, niedługo będe miała robioną histereskopię i bardzo sie boję.
  • pularda 23.10.12, 20:28
    U mnie to było tak, że miałam obfite z potężnymi skrzepami miesiączki. lekarz myślał, że to przez endometriozę, którą niestety też mam. Histreroskopię zlecił po nieudanym in vitro. Obraz histero był nieciekawy. Dużo drobnych polipów, których praktycznie nie da się usunąć. Lekarz uparcie twierdzi, że to nie jest przeszkoda w zagnieżdżeniu się zarodka, ale ja mam co do tego wątpliwości. Twierdzi, że zrobił wszystko, co można było zrobić. Przed histeroskopią byłam na srokach antykoncepcyjnych, potem antybiotyk, a teraz od 16 dc Duphaston. i to ma rzekomo wystarczyć. wierz mi, że nadal bym próbowała, ale nie mamy kasy. Jak u Ciebie?
  • piegoosek 24.10.12, 00:07
    dziewczyny, ja mialam rozpoznanie "polipowaty rozrost endometrium", sluzowke usunieto mi wlasnie podczas histeroskopii (za pierwszym razem, bo nastepnym mialam juz po prostu lyzeczkowanie), po histeroskopii lykalam Progynove (jesli dobrze pamietam..) to bylo ladnych kilka lat temu.
    histeroskopie mialam zlecona, bo czesto mialam ciaze biochemiczne, poza tym mialam kilka podejsc do mrozaczkow z ivf i niestety tez nic z tego nie wychodzilo! lekarka zlecila histero, bo zawsze mialam duza sluzowke, jednak na usg jednorodna.. no, ale histero okazala sie strzalem w "10", bo zaszlam po pierwszej probie od leczenia.. poronilam w 9tc. ale kolejna proba udala sie z blizniakami smile teraz, znowu po lyzeczkowaniu, podane mrozaczki i dzis jestem w 28tc! takze osobiscie uwazam, ze histeroskopia mi akurat pomogla!!
    powodzenia dziewczyny!
  • iii10 24.10.12, 10:56
    W przyszły wtorek będe miała minihisteroskopię, zobacze co pokaże, ja też mam bardzo obfite @ i do tego ostatnio w cyklu pojawiają sie jakieś dziwne plamienia. Mam córkę 5 letną dzieki inseminacji, praktycznie od 4 lat staramy się cały czas o drugie dziecko ale naturalnie, raz sie udało, niestety jajo płodowe było puste. USG i hormony wychodzą ok, dlatego lekarz zasugerował tą histeroskopię.
  • iii10 24.10.12, 10:58
    piegoosek a to Twoje rozponanie to właśnie dzięki histeroskopi? Czy na usg było juz coś podejrzane? Pobierali ci wycinki podczas histeroskopi?
  • iii10 24.10.12, 11:01
    aha jeszcze mam jedno pytanie, jeśli pamiętacie w jakim dniu cyklu miałyście robiona histeroskopię?
  • piegoosek 24.10.12, 14:30
    w ktorym dniu nie pamietam niestety, na pewno to bylo po @
    co do rozpoznania, to tak, podczas histeroskopii dopiero, na usg mialam zawsze duza, niby sliczna sluzowke, lekarze wprost sie nia zachwycali, dopiero lekarka z Novum poddala w watpliwosc, czy sluzowka jest faktycznie taka zdrowa jaki ma wyglad.. choiciaz zawsze miala jednorodna strukture, po wygladzie nic nie wskazywalo na przerost..
  • piegoosek 24.10.12, 14:30
    i oczywiscie podczas histero pobierali wycinek do badan!
  • pularda 26.10.12, 19:01
    A mój lekarz twierdzi, że nie da się z tym nic zrobić. Antybiotyk i teraia hormonalna zaraz po zabiegu, miały to zaleczyć. Stwierdził, że obraz histero nie był tak tragiczny, to dlaczego in vitro i transfer mrozaka zakończył się klapą. A teraz nie robie nic , i krew mnie zalewa, bo mam 37 lat, AMH 0,4, brak oszczędności,i żadnych perspektyw na ciążę.
    A histero zawsze sie robi po miesiączne, z tego co pamiętam przed jajeczkowaniem. żeby nie było niespodzianek lekarz przepisał mi wtedy pigułki antykoncepcyjne, które brałam bez przewidzianej przerwy. po prostu w klinice mi narzucili termin tego badania.
  • iii10 31.10.12, 09:27
    Wczoraj miałam minihisteroskopię, wyszło że mam polipy w macicy, czyli własnie polipowaty przerost endometrium i mój dr stwierdził ze przy takim obrazie macicy, pęcherzyk sie nie zagnieździ i od tego te wszytkie moje problemy. Teraz musze czekać 10 dni na wynik badania histopatologicznego i w zależności co wyjdzie to będę miała albo zbieg usunięcia albo hormony albo jakiś balonik (nie wiem jak to sie nazywa).
  • iii10 01.11.12, 11:24
    Dziewczyny czy pamietaćie, czy po histeroskopii plamiłyście? Ja ją miałam we wtorek a dzisiaj pokazuje mi się jeszcze krew.
  • pularda 01.11.12, 20:12
    Plamiłam i to dosyć długo. Z tego, co pamiętam, to ponad tydzień. Napisz mi Kochana, jakie leczenie w końcu u Ciebie zastosują, bo mój lekarz rozkłada ręce, a widzę, że w Twoim przypadku jest szansa na zaleczenie tego dziadostwa. Jak prześledziłam wątki na forum, to wiele dziewczyn pisało, że lekarze przy polipowatości endometrium, dają małe szanse na zagnieżdżenie się zarodka. Trzeba to wyleczyć, usunąć, uśpić, etc.
  • iii10 02.11.12, 09:17
    Jak będę po wizycie to napiszę co sie dowiedziałam, najpierw muszę doczekac do wyniku histopatologicznego, boje sie aby cos złego nie wyszło. Dr powiedział że w zależności co wyjdzie z histopatologii to będe miała albo hormony albo usunięcie tego chyba mówił o petli, albo jakiś balonik wkłada się do macicy z płynem podgrzewa do 80 stopni i to chyba nie wiem odpada ugotowane wink
    A co tobie dokładnie powiedział lekarz?
  • iii10 02.11.12, 09:23
    pularda a miałaś też w cyklu jakies plamienia? Mnie niestety męczą od paru miesięcy a od długich lat mam bardzo obfite miesiączki, niestety odtatnio doszły do 7 dni, kiedyś byłu krótsze. Zastanawiam sie czy to możliwe że mam to juz długo czy ostatnio dopiero sie to pojawiło.
  • pularda 02.11.12, 12:49
    Mój lekarz twierdzi, że to żadna przeszkoda w zajściu w ciąże. No, to skąd tak odmienne wypowiedzi na forum i stanowisko innych lekarzy. Przepisał mi DUPHaSTON przez 12 dni w trzech kolejnych cyklach. Twój lekarz ma przynajmniej jakis pomysł, myslę, że będzie zmierzał do szczęśliwego finałi. Gdzie sie leczysz, u kogo?, jak nie będzie daleko, to chyba tez pojadę na konsultacje. Jest we mnie ogromna wola walki, tak łatwo się nie poddam. Plamienia w srodku cyklu dokuczały mi przez jakiś czas, a potem ustało, faktem jest, że ciągle coś łykam, biorę jakieś hormony, więc widocznie coś zadziałało. Obfite miesiączki to moja zmora. pierwszy dzień o.k., a drugiego wychodzą ze mnie skrzepy, i to bardzo duże. jak wszystko wyleci, to przechodzi. Krwawienie od skrzepów jest tak duże, że wkładam podwójne zabezpieczenie. a zaczęło się to dwa lata po urodzeniu córki. Przed ciążą tego nie miałam, wieć dlatego twierdze, że to uniemożliwia się zagnieżdżeniu zarodka. Jak będzie coś więcej wiedziała, to napisz mi koniecznie. Jest nadzieje w tunelu!
  • pularda 02.11.12, 12:51
    Mój lekarz twierdzi, że to żadna przeszkoda w zajściu w ciąże. No, to skąd tak odmienne wypowiedzi na forum i stanowisko innych lekarzy. Przepisał mi DUPHASTON przez 12 dni w trzech kolejnych cyklach. Twój lekarz ma przynajmniej jakiś pomysł, myślę, że będzie zmierzał do szczęśliwego finał. Gdzie sie leczysz, u kogo?, jak nie będzie daleko, to chyba tez pojadę na konsultacje. Jest we mnie ogromna wola walki, tak łatwo się nie poddam. Plamienia w środku cyklu dokuczały mi przez jakiś czas, a potem ustało, faktem jest, że ciągle coś łykam, biorę jakieś hormony, więc widocznie coś zadziałało. Obfite miesiączki to moja zmora. pierwszy dzień o.k., a drugiego wychodzą ze mnie skrzepy, i to bardzo duże. jak wszystko wyleci, to przechodzi. Krwawienie od skrzepów jest tak duże, że wkładam podwójne zabezpieczenie. A zaczęło się to dwa lata po urodzeniu córki. Przed ciążą tego nie miałam, wiec dlatego twierdze, że to uniemożliwia się zagnieżdżeniu zarodka. Jak będzie coś więcej wiedziała, to napisz mi koniecznie. Jest nadzieje w tunelu!
  • iii10 02.11.12, 18:28
    pularda podaj maila to napisze do Ciebie smile
  • pularda 03.11.12, 16:29
    Możesz mi podać Twój numer GG, to poślę Ci adres e-mail. Wydawało mi się, że można posłać wiadomość prywatną, ale nie potrafię tego odnaleźć. smile
  • iii10 03.11.12, 16:55
    pularda nie korzystam z gg , napisz do mnie na maila gazetowego iii10@gazeta.pl
  • xpatrycjak1985 29.12.16, 08:19
    Teraz ta przypadłość coraz częściej spotyka kobiety... Ja 2 lata miałam ten problem i nie wiedziałam u kogo szukać pomocy. Przyjaciółka na to samo schorzenie leczyła się w Jeleniej Górze w KCM Clinic. Jest zadowolona z efektów.
  • marta.77777 13.04.17, 16:23
    Piegoosek jesli jeszzcze tu zagladasz to powiedz gdzie i kto Ci robil histero z lyzeczkowaniem?? Tez jestem z gd

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka