Dodaj do ulubionych

styczniowo lutowe ivf , oby 2013 był szczęśliwy !

31.12.12, 12:53
Jak w temacie zapraszam na pogaduchy dziewczyny, które podchodziły do ivf pod koniec roku 2012, a którym się nie powiodło i będą miały crio tak jak ja ....jak i te które planują podejść w najbliższych miesiącach do całej procedury.
Edytor zaawansowany
  • boskajola 31.12.12, 14:55
    druga na liście smile mam nadzieje, że w styczniu crio, a jak nie to najpóźniej w lutym smile
  • endopech 01.01.13, 13:35
    boskajola na jakim cyklu przystępujesz do crio ? bo ja na sztucznym, bierzesz jakieś leki ? ja się zdecydowałam na Endometrial scratch w cyklu poprzedzającym.Zbieram też info na temat embryoGlue słyszałaś może o tym coś ??
  • stokrotka2013 01.01.13, 14:56
    I ja się melduje ja startuje w lutym ale będę kibicować cały styczeń i trzymać mocno kciuki mam nadzieje że 2013 będzie szczęśliwy dla wszystkich z nas pozdrawiam i wszelkiej dobroci życzę wink
  • endopech 01.01.13, 16:01
    Ja też w lutym..teraz jestem na luteinie i estrofemie...jutro się dowiem kiedy mam ten zabieg odnośnie endometrium ...potem @ i startuje z cyklem przygotowanym pod crio. Jutro zakupie witaminki może coś polecacie? bo chce kupić feminatatal N ...oczywiście cały czas biorę folik.
    Nie chcę za bardzo świrować z suplementami itp. bo jedna jak ma się udać to się uda... pozdrawiam
  • niezabudka123 05.07.13, 06:54
    ja jestem wlasnie w 3 m-cu ciąży, jestem najszczesliwsza kobieta pod słońcem! pisze to bo zycze wam dziewczyny zebyscie tez mogly cieszyc sie tak jak ja. Zaszlam w ciążę naturalnie dzięki dr Jankowskiej z Warszawy - to naprotechnolog, przyjmuje prywatnie w Instytucie Rodziny w Warszawie. jestem po 3 nieudanych in vitro i nikt nie dawał nam szans na ciążę. spróbujcie, polecam
  • jowitko 10.02.13, 20:47
    Witam
    Przygotowuje sie do IVF, jutro zaczynam zastrzyki z gonalu i menopuru. Za tydzień wizyta kontrolna i punkcja w okolicach 22go ( oby!). Nie mogę się doczekać ale tez strasznie się boję, tyle lat starań i leczenia, finał jest niby tak blisko ale zarazem bardzo daleko. Trzymam kciuki za wszystkich , którzy podchadzą do ivf w najbliższych tygodniach
  • 5tysia1 11.02.13, 14:21
    Mam pytanko,jeśli można wiedzieć.... Jak długo brałaś antykoncepcyjne na wyciszenie??
  • ally23 01.01.13, 17:25
    ja sie tez dopisuje, dopiero kilka dni temu zadecydowalismy sie z mezem ze bedziemy pochodzic do ivf, nie wiem jeszcze kiedy bo dopiero jutro bede sie umawiac na spotkanie w klinice, licze na to ze moze do marca sie wyrobimysmile
  • ok.sy 01.01.13, 20:21
    dołączam do Was smile Przede wszystkim życzę wszystkim "staraczkom" żeby w tym 2013 się udało!!! Ja zaczynam w następnym tygodniu calą procedurę ivf, jestem po pierwszym listopadowym podejsciu z nieudaną stymulacją sad dostalam biosteton i teraz czekam na @. Drugiego dnia cyklu zaczynam krótki protokół.
  • setka80 08.02.13, 09:46
    Ally, w której klinice się leczycie?
  • serena75 02.01.13, 10:03
    Cześć Dziewczyny, dopisuję się! Oby Nowy 2013 Rok był dla Nas dzieciaty! wink
    Przygotowuję się IVF w II połowie stycznia, do jutra jestem na antykach, potem do 8 stycznia nic, a następnie stymulacja do IVF (jeszcze nie wiem dokładnie, jakie leki dostanę). Trzymam za Nas Wszystkie kciuki!

    PS. Ten ostatni cykl na antykach (w ramach długiego protokołu) to jakiś koszmar: 3 tygodnie plamień - prawie jak @, kiepskie samopoczucie, coś jakby PMS non stop, bolące piersi i dół brzucha... Wiem, że to normalne, jeśli nie brało się przez dłuższy czas pigułek, ale baaardzo cieszę się, że to już koniec!!!
  • elmo34 02.01.13, 14:10
    Staraczki ja jestem pewna ze w tym roku wszystkie inseminacje , IVF, crio i inne metody mniej lub bardziej naturalne skoncza sie zdrowym i wrzeszczacym wnieboglosy sukcesem!
    Zaczal sie rok weza...a to rok specjalnie laskawy dla par dlugo oczekujacych dzieckawink
    Taki rok "wysiadywania jaj".

  • boskajola 02.01.13, 17:43
    Ciesze się, ze jest nas więcej smile
    Endopech - ja na naturalnym, czekam na @ i mam sie pojawic 12 dc, poza tym nie wiem, czy podejde w tym, czy w kolejnym, zobaczymy, co zaleci gin. Poki co na @ sie nie zanosi i cos czuje, ze mocno sie przesunie, ostatnia była 9/12
  • boskajola 02.01.13, 17:44
    A o embryoGlue nie słyszałam... ale jak masz jakies pytania, to na forum embriologocznym Novum udzielają odpowiedzi (ja pisałami dwa dni pozniej dostałam odpowiedz)
  • endopech 02.01.13, 18:21
    Ja po nieudanym ivf dostałam @ szybko zaraz po odstawieniu lekarstw..u mnie niestety naturalny cykl wracałby bardzo długo 3-4 m bo brałam decpeptyl depot 6 miesięcy na endometriozę,więc jestem jeszcze wyciszona dlatego faszeruje się lekami w tym cyklu żeby podrosło endometrium i w pon mam zabieg ...brr boje się trochę ale czytałam że to nie boli ...przy naturalnym cyklu bierzesz jakieś leki ??? muszę powiedzieć że bardziej mnie męczy faszerowanie się luteiną i estrofemem niż cała stymulacja do ivf ;bolą mnie piersi , na wymioty mnie ciągnie od luteiny pod język , przybrałam na wadze (brzuch jak 6m ciąży) i mam ogólny spadek energii...
  • endopech 02.01.13, 18:25
    boskajola oby przyszła szybko ....a przy naturalnym musi być owulacja żeby podejść do crio ? czy wystarczy mieć odpowiednie endo a potem suplementacja II fazy ??? jak to jest bo jestem UFO w tych sprawach smile
  • wypalona_zarowka 02.01.13, 18:30
    to ja zaczełam juz smile i do transferu dojdzie jeszcze w styczniu.
    Jestem juz po kilku dawkacj genopapeptylu ( dlugi protokol) 11 stycznia zaczynam stymulacje smile
    dzisiaj ostatnia tabletka anty
  • endopech 02.01.13, 18:35
    trzymamy kciuki za stymulacje i piękne komórki smile niech rosną ...polecam dużo białka , ryb, morele i orzechy brazylijskie , wode 2 l dziennie
  • wypalona_zarowka 02.01.13, 18:38
    własnie musze poczytac o tym co najlepiej jeść
    podchodze poki co do tej stymulacjo z dosc duza rezerwa ! zapewne do momentu stymulacji smile
  • endopech 02.01.13, 19:13
    mówie tak bo miałam dobrej jakości komórki smile i stosowałam te triki smile nie wiem czy to wpłynęło na to ale może warto spróbować, a orzechy i morele suszone są na przyrost endo big_grin moje miało 13 mm a prognozy z jakością komórek miałam kiepskie bo mam endometriozę 3/4 st a tu jednak wyszło z 8 zarodków 5 blastocyst AA i BB ...w tej idylli niestety mi się nie powiodło ale coraz bardziej głupieje w tym wszystkim! a głupi ma szczęście big_grin więc ...czekam
  • milen83 03.01.13, 14:31
    Witam !!!
    Wszystkiego najlepszego w nowym roku!!!
    Ja też przystąpię w lutym do criotransferu jak mi lekarz pozwoli bo akurat jestem po teście hcg i wyszedł 2.sad
    Mam jeszcze 2 śnieżynki i ostatnią nadzieje.
    Pozdrawiam
  • endopech 03.01.13, 18:34
    Milen83 a na jakim cyklu podchodzisz? niestety jest to loteria na nasze nieszczęście sad ...może tym razem będzie wszytko ok pozostaje nam wierzyć ! Ile razy podchodziłaś do ivf jeśli można wiedzieć ...bo piszesz że 2 mrozaczki to twoja ostatnia nadzieja ...trzymam kciuki za to żeby to były te właściwe wyczekiwane ukochane. Ja żyje w przekonaniu że może będzie to dofinansowanie od lipca ... bierzecie jakieś suplementy bo ja dziś zakupiłam zestaw witamin femibion nalal1 dla kobiet planujących zajść
  • stokrotka2013 03.01.13, 18:59
    Hej ja miałam identyczny wynik bety 2 ale to był cios prosto w serce a tyle miala wiary że będzie wszystko ok a tu kicha sad. Mam też dwa blastki i ostatnia nadzieja na luty teraz magazynuje siły trzymam mocno kciuki wink pozdrowionka
  • milen83 04.01.13, 12:15
    Hej to moje pierwsze ivf ,punkcje miałam w październiku i podano mi jeden zarodek 8 komórkowy ponieważ byłam prze stymulowana, wtedy na wiele nie liczyłam ale też hcg było 2 sad. W grudniu lekarz kazał mi brać estrofen a przed samym transferem jeszcze luteinę. Wielka nadzieja i nic myślałam że mi serce pęknie staramy się o dziecko ok 9 lat ,pierwsza wizyta w niepłodności porażka lekarz powiedział że z takim wynikami mojego męża to nie będziemy mieć dzieci, po czasie dowiedziałam sie że ten lekarz ma małe doświadczenie i znaleźliśmy inną klinikę .Lekarz na pierwszej wizycie nie owijał w bawełnę dla nas jedyna szansa to in vitro. Przez rok mój mąż musiał to w sobie przetrawić i zaczął zbierać pieniądze. Obecnie zostały mi 2 zarodki 8 komórkowe Jak się nie uda to znów będziemy czekać aż uzbieramy ponownie fundusze. Nie liczymy na dofinansowanie bo oni już obiecują od 3 lat i nic w tym kierunku nie robią. Czytałam że na lipiec przygotowują program dofinansowujący leczenie. Zobaczymy.... to by przyśpieszyło kolejną próbę?
    Długi okres już biorę prenatal , mam wszystkie szczepienia.
    Trzymam kciuki za wszystkie staraczki !!!! Pozdrawiam
  • magda171217 04.01.13, 12:40
    Cześć Dziewczyny jestem nowa na forum i mam do was kilka pytań . W grudniu miałam transfer 2 zarodków , niestety nic z tego nie wyszło . Zostało mi 10 zarodków ale o dziwo podobno żadnego nie udało się zamrozić czym jestem bardzo zdziwiona bo nigdy nie słyszałam żeby żaden zarodek nie nadawał się do mrożenia . Dodam że do programu przystąpiliśmy z powodu słabego nasienia mojego męża a zarodki podobno były zapłodnione wszystkie i to właśnie z tego powodu jest moje zdziwienie i czy jest to możliwe ?
  • setka80 08.02.13, 08:00
    Witam serdecznie, 3 lata temu miałam ivf i również nie było co mrozićsmile
  • amika3 05.01.13, 21:57
    hmm to i ja się wpiszę... w listop miałam transfer 2 świeżych zarodków, ale niestety, nie udało się. W styczniu będzie crio,,, ale jakoś straciłam optymizm sad tyle przeszłam.. 6 lat starań, kilka histero, laparo, kilka iui, nieudane stymulacje i ivf... już normalnie przestałam wierzyć, że mi się kiedykolwiek udasad
  • 5tysia1 06.01.13, 12:07
    Witam smile Przyłączam się do Was smile
    Jestem po 2 nieudanych inseminacjach sad W II połowie stycznia przystępuje do ivf. Jak na razie jestem już ponad miesiąc na anty. Do 10 stycznia je biorę, potem czekam na @ i zaczynam Gonapeptyl.
    Trochę jestem zaniepokojona, bo 3 dni temu wylądowałam w szpitalu z powodu omdlenia i utraty przytomności. Badania wyszły dobrze smile Tak się zastanawiam czy na to zdarzenie miały wpływ anty. Zdarzyło mi się to pierwszy raz. Czy na którąś z Was też tak działały anty?
    Pozdrawiam smile
  • ok.sy 06.01.13, 14:58
    No i dziś zaczynam stymulacje na krótkim protokole (czyli menopur w dawce 225 przez 10 dni a w połowie dojdzie cetrotide). najlepsze to było to, że ta moja @ jest w tym mies jakaś skąpawa i nie mogłam się połapać czy się już zaczęła a w 2 dniu muszę rozpocząć stymulację a dziś niedziela a ja mam zrobić badania zanim rozpoczne zabawe! masakra gdzie ja nie byłam żeby mi krew pobrali z wynikiem na jutro !!! No ale udało się tylko nie wiem czy te wyniki hormonów bedą miarodajne bo badanie było po 13 sad(
  • endopech 06.01.13, 15:05
    Ja brałam tabletki anty różne z różnych powodów i omdlenia nigdy nie miałam ...może to stres ?
    pechowo się dla mnie zaczyna przygotowanie do crio bo jestem na luteinie i estrofemie jutro mam zaplanowany uraz endometrium a tu zaczęło się krwawienie (odstawić leki miałam 9 stycznia i zrobić badania w 3dc)a teraz zupełnie nie wiem co mam robić , bo jeśli to @ to już za późno na zabieg sad sad nie zniosę tego przekładania...czy ktoś miał wcześnie @ podczas brania luteiny
  • endopech 06.01.13, 15:08
    Ja też byłam stymulowana menopurem 225 j.d ...11 dni super na mnie zadziałał ...trzymam kciuki za piękne pęcherzyki
  • ok.sy 06.01.13, 23:12
    ja po luteinie zawsze miałam @ po ok 2 dniach po odstawieniu no ale każda z nas jest inna! nie martw się bedzie dobrze. Niestety nie zawsze idzie po naszej myśli no i nie na wszystko mamy wpływ i to chyba najbardziej nas wkurza sad ja też mam wielką nadzieję, że tym razem coś wyhoduje bo jak nie to ....nie chcę nawet o tym myśleć sad
  • endopech 07.01.13, 11:42
    dzięki ok.sy za pocieszenie mi się niestety rozkręciła na całego @ odstawiłam luteine i estrofem zrobiłam badanie lh i estradiol ...chce podejśc cykl wcześniej do urazu endo , może w tym cyklu się uda ...na razie jestem na sztucznym cyklu bez owulacji bo byłam na długim wyciszeniu no i przy endometriozie podobno lepiej na sztucznym cyklu podchodzić do crio ? i tu moje pytanie czy ktoś może sie wypowiedzieć jaki cykl lepszy do crio i czy rzeczywiście lepiej przy endo na sztucznym ...???ech mam dość progesteronu jestem napuchnięta po nim i brzuch jak balon sad
  • patysia553 19.01.13, 15:21
    Witajcie dziewczyny. Pozwólcie że dołączę do Was. Jak czytam te Wasze wpisy do zaczynam bac się coraz bardziej. Moja droga do rodzicielstwa trwa 4 lata. Już 4 miesiące podchodzimy do in vitro i stale coś. Mam problem przede wszystkim z cystami funkcyjnymi które odwlekają wszystko. Mam teraz przepisane tabletki anty ale jak nie pomogą to mam mieć je nacięte. Zastanawiam się jak długo się to goi i za jaki czas od nacięcia cyst in vitro będzie możliwe .Czy miałyście podobny problem. Bardzo proszę odpiszcie jeżeli coś na ten temat wiecie. Bardzo Was przepraszam że poruszam taki temat ale jestem z tym problemem zupełnie sama bo mój gin. nie miał czasu aby mi to wszystko wyjaśnić .
  • eva-braun 08.01.13, 20:35
    i ja się wpisuję - weteranka tego forum uncertain
    Będę podchodzić do crio, ale z procedurą ICSI na rozmrażanych komórkach jajowych (jeśli te się rozmrożą...).
    Oby ten rok węża był rzeczywiście jak najpomyślniejszy dla starających! smile
  • 5tysia1 09.01.13, 00:05
    Mam do Was pytanie smile Przygotowując się do in vitro jak długo brałyście antykoncepcyjne, w ciągłości?
    Pozdrawiam smile
  • starajacasie82 09.01.13, 09:03
    Ptysia, z reguły jest to 21 dni, czyli jedno opakowanie, ale słyszałam tez że czasem pacjentki są dłużej wyciszane antykami. Po antykach dostajesz jeszcze inne leki na wyciszanie jajników, jest to z reguły kolejne 10-12 dni , a potem stymulacja 8-12 dni. Całość ok 6 tygodni + 2 najcięższe tygodnie, oczekiwania na wynik i w sumie 2 miesiące z głowy, oczywiście to przy długim protokole.
  • 5tysia1 09.01.13, 09:09
    Dzięki za odpowiedź :-_ Pytałam się, bo po braniu ponad 30 dni anty jajniki nie wyciszyły się, dostałam najpierw plamienie a teraz mimo,że biorę normalną @. A miałam mieć w II połowie stycznia ivf (na krótkim protokole). Jutro będę u lekarza to dowiem się
  • serena75 09.01.13, 11:45
    Cześć 5tysia1 - ja jestem właśnie na protokole długim, od 4 stycznia nie biorę już antyków (brałam je przed ~26 dni), a wczoraj zrobiłam sobie pierwszy zastrzyk z gonalu. Miałam też usg (mimo kończącej się @) i wszystko wygląda dobrze, tzn. jeśli stymulacja zadziała, to punkcję będę miała ok. 18 stycznia, a transfer ok. 21 stycznia. Ja też plamiłam kiedy brałam pigułki - właściwie cały czas - ale moja gin wczoraj powiedziała mi, że tak się może zdarzyć, jeśli nie stosowało się antykoncepcji przez dłuższy czas... Widzę, że u mnie plamienie nie wpłynęło na przejście do kolejnego etapu, czyli nie przesunęło terminu rozpoczęcia stymulacji gonalem. W sobotę będę miała badanie krwi (estradiol) i zależnie od wyniku dostanę dodatkowe zastrzyki lub nie.
    Mam nadzieję, że u ciebie też wszystko będzie zgodnie z planem - napisz, jak tam po wizycie u lekarza. smile
  • endopech 09.01.13, 11:56
    dziewczyny różnie to bywa ja od maja do października byłam na wyciszeniu zastrzyk decapeptylu co miesiąc brałam potem 11 dni stymulacji menopurem 225jd ....efekt 8 zarodków, endometrium 13 mm z tego 5 balastów zostało . Zależy od choroby, rezerwy jajnikowej... przy endometriozie lepsze dłuższe wyciszenie podobno smile...w tym miesiącu wg wyników lh i estradiolu podobno wracam z otchłani menopauzy do młodości !
  • wypalona_zarowka 09.01.13, 19:53
    serena ja jestem na dlugim protokole, i prawie lep w leb idziemy !!
    ja wpiatek zaczynam juz stymulacje !! a teraz co drugi dzien robie zastrzyk z gonapeptylu
    ja prawdopodobnie 28 bede miala transfer smile
  • serena75 09.01.13, 20:40
    Oooo, to fajnie, ze tak razem! smile
    U mnie transfer zaplanowany na 21 stycznia, czylintydzien przed Twoim... na razie biore tylko gonal, ale w sobote, po badaniu krwi,okaze sie, czy nie doloza mi jeszcze jednego zastrzyku (na razie nie znam nazwy leku). Na pewno bede sie odzywac! I mocno trzymam kciuki za nas wszystkie! smile

    endo - daj znac, jakie kolejne kroki u Ciebie!
  • 5tysia1 10.01.13, 13:22
    Hej smile
    Miałam być dziś u lekarza i dowiedzieć się co dalej. Pech chciał,że pociąg miał awarię i do lekarza nie dojechałam sad Sądzę, że będę musiała zacząć od początku, bo antyki nie działały do końca tak jak było zaplanowane. Jak będzie mi dane to jutro jadę do lekarza, dowiem się co i jak i dam znać
    Pozdrawiam smile
  • bibianna81 10.01.13, 14:22
    Witam dziewczyny,
    W ubiegłym roku zdiagnozowano u mnie podejrzenie endometriozy i lekarz powiedział że albo od razu in vitro albo jeszcze mamy popróbować 5 miesięcy. 4 miesiąca prób za nami a tu nic. W związku z tym chce w marcu lub lutym zrobic in vitro w Białymstoku. Znacie może jakieś tanie kwatery lub hotele w tym mieście??
    Jeśli któraś z Was miała in vitro w Białym stoku w Artemidzie to napiszcie kilka słów nt. kosztów. Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
  • edytka8080 10.01.13, 14:39
    witaj! ja miałam in vitro w kriobanku 4 próby i jedno crio i w bocianie 1 próba in vitro w Białymstoku jest tanszy hotel na ul. Transportowej i kolo lub w turkusie
  • bibianna81 10.01.13, 15:18
    Dziękuję bardzo za namiary na noclegismile
    edytka8080 jeśli możesz to napisz ile Cię kosztowała jedna próba in vitro?
  • edytka8080 10.01.13, 16:08
    w kriobanku za jedna próbe płaciłam 13600 a w bocianie 9600
  • edytka8080 10.01.13, 16:10
    jak chcesz to pisz joannakru@vp.pl
  • 5tysia1 10.01.13, 17:52
    Co do noclegów w Białymstoku.
    Jak miałam jakiś czas temu laparoskopię to zatrzymaliśmy się z M w Hotelu MOSiR-u. Przystępne ceny i co najważniejsze hotel sąsiaduje ze szpitalem, gdzie pracują lekarze z kliniki i gdzie chyba wykonują ivf (chyba,że się mylę).
  • bibianna81 10.01.13, 18:23
    Dziękuję za info. Pozdrawiam.
  • bibianna81 25.01.13, 22:19
    witam ponownie,
    właśnie wróciłam z Białegostoku od lekarza. Dostałam gonopeptyl od 21dc i gonalf od 5dc. Te pierwsze zastrzyki zaczynam od poniedziałku. Nie ukrywam że troszkę się obawiam skutków ubocznych (właśnie się z nimi zapoznałam). Brałyście dziwczyny takie zastrzyki?? Jak na nie zareagowałyście??
    Pozdrawiam.
    P.S. Nie spodziewałam się że tak szybko to się bedzie działo. Już w lutym będzie in vitro!!!!!
  • lil.kaa 10.01.13, 18:22
    Witam,
    od jakiegoś czasu czytam forum, ale dziś dołączam aktywnie.

    Dziś okazało się, że pierwsze podejście do IVF się nie powiodło - wczoraj punkcja, z 15 pęcherzyków tylko 3 jajeczka i żadne się nie zapłodniło więc z jutrzejszego transferu nici...

    Podłamało mnie to strasznie, do wczoraj wszystko wydawało się iść książkowo, lekarze przekonywali, że tylko niedrożne jajowody (zrosty) a poza tym wszystko w porządku więc przy młodym wieku (29) nie będzie problemu, a jednak okazuje się jajniki nie działają jak powinny...

    Jutro wizyta u lekarza i zobaczymy co dalej. Nie mam pojęcia jak długo czeka się do następnego pojęcia - miałam długi protokół ale bez antyków.

    Oby reszta tego 2013 była lepsza niż początek... sad

    Trzymam kciuki za wszystkie starające.

    pozdrawiam
  • bibianna81 10.01.13, 19:29
    Również trzymam kciuki. Oby wszystkim nam się udało.
  • ok.sy 10.01.13, 19:43
    dziś jest mój 5 dzień stymulacji na krótkim protokole, byłam w klinice na badaniach i wizycie u gina. Stymulacja idzie średnio sad są 3 pęcherzyki na lewym jajniku z prawego raczej nic nie wychoduje sad estradiol średnio wyszedł ale lekarz mnie uspakajał twierdząc, że w takich trudnych przypadkach jak mój powinno podskoczyć w 8 dniu stymulacji wiec walczymy dalej! jutro wchodzi dodatkowy zastrzyk z cetrotide, podobno moja stymulacja ma trwać dłużej niż 10 dni ! czekam do poniedziałku na werdykt sad
  • wypalona_zarowka 10.01.13, 20:58
    ja jutro jadę na wizytę i zaczynamy stymulację !!
    dowiem sie ile pecherzykow mam smile
  • endopech 10.01.13, 21:22
    ok.sy bądź dobrej myśli u mnie też lekarz na samym początku mówił że widzi 7 pęcherzyków małych (endometrioza 3/4 st, 3 operacje ) a w sumie było 13 i to większość na moim kawałku jajnika, który sugerowano usunąć i wszystkie dojrzałe...więc wszystko przed tobą.Trzymam kciuki
  • serena75 13.01.13, 15:45
    oksy - jak samopoczucie?
    U mnie 6. dzień stymulacji - wczoraj byłam na wizycie kontrolnej, miałam badanie usg i estradiol z krwi. Podobno jajeczek jest sporo, ale małe... nie wiem, co to oznacza, jutro mam kolejną wizytę, już bardziej szczegółową, z ustalaniem terminów. Ja również dostałam dodatkowo zastrzyki z Cetrotide 0,25 mg, sama przyjemność, eh... wink Dawka gonalu bez zmian, czyli 150 m.j.
    Dzisiaj wyraźnie czuję jajniki, wydaje mi się, że są powiększone (żegnaj płaski brzuchu! no, ale w sumie w tym kierunku działamy, prawda? wink) i bolesne.
    Trzymam za Nas Wszystkie kciuki!

    PS. Ahhh, i wczoraj dowiedziałam się, że jednak jestem na krótkim protokole - nie miałam wygaszanych czynności jajników, te antyki były podane prewencyjnie/przygotowawczo...
  • ok.sy 13.01.13, 19:47
    Witam dziewczęta smile ja dziś mam 8 dzień stymulacji, cała nerwowa jestem bo jutro badania i wizyta! wczoraj cały dzień czulam prawy jajnik (to ten co miał niewydarzone pęcherzyki) a lewego z niby wiekszymi pęcherzykami nie czuje, dziwne sad jutro sie okaże czy walczymy dalej no i kiedy punkcja jak w ogóle będzie !!!
    Serena75 jaki miałaś estradiol w 6 dniu? ty też masz słabe amh???
  • serena75 14.01.13, 14:41
    Kochane, ja już po wizycie, ale jednak nie rozstrzygnęła ona o terminie punkcji i transferu - początkowo planowane na 18 i 21 stycznia, a teraz wygląda na to, że będą wcześniej, prawdopodobnie 17 i 19 stycznia. Jutro mam dodatkową wizytę, wtedy wszystko zostanie potwierdzone... Już się nie mogę doczekać! smile
    U mnie stymulacja zadziałała bardzo dobrze, tzn. na dzisiejszym USG widać było ok. 14 pęcherzyków (3-4 o wielkości 16-18 mm i reszta mniejsze - 11-14 mm). Bardzo czuję od wczoraj jajniki, mam wrażenie, że są duuużo większe niż zazwyczaj... Estradiol miałam badany z krwi w sobotę i wtedy było 537, a dzisiaj 935. Niestety, nie mam wydruków z wynikami badań, więc nie wiem, w jaki jednostkach podano wyniki (zdobędę je jutro).
    ok.sy - u mnie nie stwierdzono żadnych konkretnych przyczyn niemożności zajścia w ciążę - nie mam endometriozy, PCO, a wynik AMH sprzed ok. 7 miesięcy wyniósł 1,1 (mam nadzieję, że nie spadło wink). Osobiście obstawiam mój wiek - 37 lat. uncertain Na szczęście, żyjemy w takich czasach, że możemy sobie pomóc... wink
    Ahhh, a w ramach prezentu dzisiaj dostałam jeszcze jeden - trzeci - zastrzyk na wieczór. Ugh.
  • lil.kaa 14.01.13, 12:13
    Dziewczyny,
    niektóre z Was już mają niestety nieudane podejścia do ivf - jak długą przerwę miałyście przed kolejnym podejściem do pełnego programu (tj. pełna stymulacja, brak mrożaków) ?
  • ok.sy 14.01.13, 14:29
    Mam dzisiejsze wyniki sad słabo chyba E2 367,8 w 9 dniu stymulacji, spadł mi progesteron i LH to normalne ??? Idę wieczorem do gina zobaczymy co powie sad((
  • ok.sy 14.01.13, 22:08
    dobra jestem już po wizycie! podobno nie jest źle wolno idzie ale idzie smile czyli walczę dalej !!! na lewym jajniku jest 1 pecherzyk przodujący i na prawym zaczęło coś rosnąć więc przedłużył mi stymulacje! w środę następne badania i wizyta no i ma się już wszystko wyjaśnić kiedy będzie ewentualna punkcja wink) a co tam u was girls ???
  • any-time 14.01.13, 22:34
    Ja do drugiej pełnej stymulacji podchodziłam w 3 cyklu po nieudanym ivf, czyli miałam 2 pełne cykle przerwy. Teraz będę podchodziła do 3 pełnej stymulacji prawdopodobnie w marcu - po 3 miesiącach przerwy.
  • lil.kaa 15.01.13, 09:06
    any-time dziękuję, trochę mnie pocieszyłaś, mój lekarz powiedział że powinno się zrobić przerwę pół roku ale za 2-3 miesiące mam się pokazać to zobaczymy, mam jednak nadzieję, że wszystko wróci do normy w miarę szybko i będzie można działać dalej... u mnie przyczyna powtarzania całej procedury to puste pęcherzyki i brak chociażby jednego zarodka, ale mam nadzieję to nie powoduje różnicy w czasie przerwy...
  • wypalona_zarowka 15.01.13, 11:34
    dzisiaj to moj 5 dzien stymulacji, wizyta w piatek
    ale czuje juz jajniki bola !! oba !!
    kują- czy was pobolewaja??
  • ok.sy 15.01.13, 16:48
    mnie niestety słabo sad praktycznie w ogóle ich nie czuje tylko czasami jakiś zakłuje ale mi słabo idzie wiec pewnie dlatego sad(
  • serena75 15.01.13, 19:09
    ooojjjj, mnie kłują bardzo i w ogóle jestem jak balonik! wink
    ok.sy - poczekaj jeszcze troszeczkę, nie jestem guru w tych sprawach, ale czytałam, że czasem wszystko startuje nieco z opóźnieniem. Mam nadzieję, że w związku z tą przedłużoną stymulacją intensywnie "zabąblujesz" lada moment... wink
    Dla mnie to 8. dzień stymulacji i dużo się dzieje: miałam znowu badanie estradiolu + usg i wygląda na to, że wyhodowałam ~6 pęcherzyków na lewym jajniku i ~7 na prawym. Największe pęcherzyki mają już 17-18 mm, moja gin chce, żeby jeszcze podrosły (te mniejsze też). Endometrium też podobno piękne, więc - ho ho - humor mi dopisuje.
    Jedyny zgrzyt to to, że dzisiaj również czekają mnie 3 zastrzyki - biorę z jednej strony hormony pobudzające wzrost pęcherzyków, a z drugiej - zapobiegające ich pękaniu. W środę późnym wieczorem jadę na zastrzyk domięśniowy z choragonu, a punkcję mam potwierdzoną na piątek rano (18.01), potem transfer na poniedziałek rano (21.01). Teraz mam tylko nadzieję, że pęcherzyki popękają we właściwym momencie, i że będą w nich ładne komóreczki jajowe.
    Co do bolesności jajników, to moje dają wyjątkowo czadu - właśnie przez taki zestaw leków - rosną, są bolesne i kłują. Czuję się jak balonik! No, ale skoro tak ma być, to niech będzie. wink
    Odezwę się w piątek, po punkcji - trzymajcie kciuki! Ja za Was też mocno trzymam i pozdrawiam cieplutko!!! smile
  • wypalona_zarowka 15.01.13, 19:51
    serena a jakie zastrzyki robisz??
    ja biore menopur w dawce 150 j. a rano genopeptyl.
    dzisiaj jakas rozdrzaniona jestem tez tak macie??
    placzliwa i mi zle i smutno
    i glowa boli , i brzuch i jajniki i miesnie brzucha uncertain
  • serena75 15.01.13, 19:57
    Ja moje wszystkie trzy zastrzyki biorę wieczorem (ahhh, już niedługo ta chwila! wink) - przez pierwsze 4 dni brałam gonal f w dawce 150 j.m., od 5. dnia doszedł zastrzyk z cetrotide w dawce 0,25 mg, a od 7. dnia - luveris w dawce 75 j.m. O ile wiem, te dwa pierwsze są na przyśpieszenie wzrostu pęcherzyków, a ten ostatni zapobiega ich zbyt wczesnemu pękaniu...
    Ja też czuję się inaczej - jestem troszkę bardziej drażliwa i w ogóle chciałabym być cały czas sama, żeby mnie nikt nie denerwował! O! wink Głowa bardzo mnie bolała wieczorem przez pierwsze trzy dni przyjmowania gonalu, ale teraz już nie - widocznie się przyzwyczaiłam... eh, wytrwałości!
  • ok.sy 15.01.13, 20:16
    Oj serena75 chyba się mylisz menopur jest na wzrost a cetrotide zapobiega przedwczesnemu pękaniu pęcherzyków bo to biore a ten 3 co dostałaś to nie wiem sad
  • ok.sy 15.01.13, 20:03
    wypalona_zarowka ty idziesz raczej długim protokołem! ja ostatnio też takie dawki miałam a teraz na krótkim mam menopur 225 i cetrotide 0,25.
    Serena75 ale ci zazdroszczę takiej stymulacji idziesz jak burza, ja też bym już chciała znać jakieś terminy bo już niespokojna jestem, oby jutro były dobre wyniki to może już dowiem się jakiś konkretów wink chociaż tak wysokiego estradiolu to u siebie nigdy nie ujrzę sad trzymam kciuki za was wszystkie !!!!!!
  • wypalona_zarowka 15.01.13, 20:13
    to nawet nie wiedzialam ze sa takie roznice jesli sie idzie roznymi protokolami..
    w kazdym razie czekam do piatku i licze ze chociaz bol glowy przejdzie..
    a jak z waszym zdrowiem?? grypa panuje
  • ok.sy 15.01.13, 20:35
    serena75 i wypalona_zarowka ktore to wasze podejscie do IVF jeśli można spytać ???
    Ja siedzę na urlopie i się modle żeby żadne choróbska nas nie dopadła hahaha
  • wypalona_zarowka 15.01.13, 21:03
    to moje 3 podejscie.
    poprzednie nie udaly sie .
  • serena75 16.01.13, 14:41
    Dla mnie to pierwsze podejście - wcześniej miałam 4 nieudane iui.
    Uszy do góry, będzie dobrze! smile
    U mnie dzisiaj tylko 2 zastrzyki, ale jeden domięśniowy. Jutro tylko antybiotyk, a w piątek rano punkcja! Modlę się tylko, żeby pęcherzyki popękały we właściwym momencie... a grypa na razie nas omija. wink
  • ok.sy 16.01.13, 20:39
    Dziś mój 11 dzień stymulacji ! Idzie ale bardzo wolno sad bedą mnie stymulować do piątku! na lewym mam 5 pęcherzyków a na prawym 1 wszystkie ok 13-15mm wiec małe jeszcze gin liczy na to, że do pon powinny dojść do prawidłowych rozm! w piątek nast badania i wizyta i zobaczymy czy rosną jak należy no i czy estradiol przybywa smile jak wszystko dobrze się potoczy to w pon będzie punkcja !!! Serena75 trzymam kciuki za twoją piątkową punkcję smile))
  • serena75 16.01.13, 21:00
    Dziękuję, oksy! smile Ja za ciebie też mocno, mocno trzymam kciuki - cieszę się, że pęcherzyków przybywa i że rosną!
    żarówko - co tam u ciebie? smile
  • anul_29 17.01.13, 10:21
    Hej dziewczyny,

    Wygląda na to, że i ja do Was niestety dołączam sad Nieudany transfer.

    Mam takie pytanie, jak endometrioza może utrudniać zajście w ciąże poza zrostami i torbielami?

    Pozdrawiam

  • ok.sy 17.01.13, 12:08
    Oj niestety może sad( zależy jak mocno cię przyatakowała !
  • endopech 17.01.13, 12:21
    endometrioza ...ja mam to paskudztwo sad obniża jakość komórek jajowych które są atakowane przez coś tam wytwarzane z ognisk endo i stanów zapalnych ...jak również utrudnia zagnieżdżenie się zarodka...w moim przypadku mimo bdb blastocyst 4AA i laparo z histeroskopią przed ivf nie udało się sad...czekam na crio też blastusi liczę na cud, jeszcze nie panikuje bo widzę że dziewczyny podchodzą kilka razy..i wiem że crio też się udaje smile...za 2 tyg mam endo scratching a pod koniec lutego crio...
  • ok.sy 17.01.13, 13:09
    endopech co to jest endo scratching ? ja też oczywiscie zmagam sie z endometriozą i było jeszcze pco a teraz doszło niskie amh (była laparo i operacja usuwania torbieli bo były już za duże na laparo) podobno endometrioza l stopnia a ivf jest wskazaniem dla nas, kiedyś jedna gin mi powiedziała, że przy endometriozie jest problem z zapłodnieniem ale w macicy jej nie ma wiec jak już tam jest zarodek to ona nie powinna przeszkadzać! nie wiem może gadała głupoty bo to dawno było sad
  • endopech 17.01.13, 14:06
    endo scratching to biopsja endometrium (uraz endometrium) podobno pomaga w zagnieżdżeniu zarodka...mi się strasznie upiekło z tym AMH bo faktycznie przebyte operacja (miałam 2 operacje + laparo ) i ciągłe stany zapalne pogarszają jakość i ilość komórek przynajmniej tak mi dr mówił, prognozy były kiepskie dla mnie przy 3/4 st endo ...ale u mnie AMH 2,5 i stymulacja przebiegła bdb ku zdziwieniu wszystkich z 11 komórek (+2 których nie pobrano) zapłodniło się 8 do 3 doby przetrwały wszystkie! więc nie ma reguły że endometrioza = niskie AMH i zła jakość zarodków, bo mam 5 blastocyst...ale to widać na tyle z mojego szczęścia sad jak narazie ...mam 30 l i liczę że przyjdzie jeszcze czas że zostanę mamuśką smile tego wam też dziewczyny życzę big_grin a z kolei podam taki przykład koleżanki która miała endo 3 st i jej się udało 2 ivf jest w 4 m smile
  • wypalona_zarowka 17.01.13, 14:23
    ja jutro mam wizyte i sie okaze czy jutro ostatni dzien stymulacji i punkcja w poniedzialek, czy przeciagniemy stymulacje do poniedzialku i punkcja w srode.
    troche obolala jestem, boli brzucj jajniki macica- jakby wszystko...
    to nie jest bol bardzo silny ale czuje ze cos tam mam smile
    jutro wizyta wiec bede sie odzywac
    serena trzymam kciuki za jutrzejsza punkjce i jajeczka smile denerwujesz sie troche?
    ok.sy trzymam kciukasy za wizyte jutrzejsza i piekne jajeczka
  • serena75 17.01.13, 16:10
    No, pewnie, że się denerwuję, ale tylko troszeczkę... wczoraj późnym wieczorem miałam zastrzyk z choragonu, dzisiaj rano troszkę słabo się poczułam, ale teraz jest już lepiej. Trzymajcie kciuki - odezwę się jutro wieczorem! smile
  • anul_29 17.01.13, 13:10
    Endopech,

    Od tego można mieć obniżone amh, nawracające stany zapalne narządów rodnych?

    Normalnie nie mam bóli, ale wystarczy chociaż minimalna dodatkowa dawka estrogenów i rozrywa mi brzuch sad
  • wypalona_zarowka 17.01.13, 19:23
    ja zle znosze te stymulacje, leki mi te nie sluza..
    rycze bez powodu uncertain
    czarne mysli przychodza... jakbym zwariowala sie czuje...
    macie siniaki od kucia??
  • serena75 17.01.13, 19:31
    żaróweczko - siniaków nie miałam (piszę w czasie przeszłym, bo wczoraj zakończyłam cykl stymulacji pięknym-bolesnym zastrzykiem domięśniowym z choragonu, hurrraaaa!), ale czerwone kropki od wkłuć i zaczerwienione miejsca z uczuciem pieczenia, niestety - tak.
    Emocjonalnie to była huśtawka, pod tym względem ja też źle znosiłam stymulację. Byłam najwredniejszą kobietą pod słońcem...
    Trzymaj się! Będzie lepiej!
  • wypalona_zarowka 17.01.13, 19:49
    serena smile a juz myslalam ze jestem sama i jedyna taka wredna !!
  • milen83 17.01.13, 20:39
    Hej Dziewczyny !!!
    Ja w czasie stymulacji byłam nadzwyczaj wredna i niespokojna ( bałam się panicznie punkcji ) do tego kuły mnie jajniki. Jak kułam się po prawej stronie brzucha to nie miałam siniaków a po lewej miałam takie sińce które długo schodziły (dziwne ?) Amiejsca po ukuciach szybciutko zeszły i niema śladu.
    Pozdrawiam
  • ok.sy 17.01.13, 22:17
    Ja sińców nie mam i aż tak niemiła też nie jestem chociaż dzisiaj popłakałam sobie na filmie wink przy tej pierwszej próbie byłam bardziej płaczliwa i strasznie zniosłam tą przerwaną stymulację a jak odstawiłam leki to widziałam jak z dnia na dzień wraca dobry humor i czarne myśli zniknęły!!!
  • endopech 18.01.13, 15:31
    trzymam kciuki za powodzenie ivf ...o tym wszystkim się zapomina...u mnie mój M robił zastrzyki hehe nie miałam wogóle siniaków ...brzuch był jak balon trochę pobolewała ale bez dramatu ...trochę gorzej było po punkcji ale co tam dałam rade. I tak najgorsze było czekanie... chwilowa radość że może coś wyjdzie, na a potem smutek i złość że się jednak nie udało cb sad a potem znów optymizm że mam mrozaczki i że lepiej z dwojga złego że cb na wczesnym etapie i szpital mnie ominął...teraz mam dystans ale nie ukrywam że nadzieja jest smile coś czuje że ciąże na wiosnę się posypią big_grin
  • ok.sy 18.01.13, 17:24
    w poniedzialek mam punkcje smile jutro wieczorem zastrzyk z ovitrelle no i zobaczymy l etap za mną !!! oby na tym się nie skończyło...
  • anul_29 18.01.13, 17:44
    A mój doktorek wyjeżdża w styczniu na urlop i startuję dopiero w lutym sad
  • serena75 18.01.13, 18:33
    Odzywam się po dzisiejszej punkcji - wszystko poszło bardzo dobrze, jestem naprawdę zadowolona z przebiegu zabiegu, czułam się zadbana i otoczona opieką przez lekarzy i pielęgniarki (w ogóle mam bardzo dobre zdanie o InviMedzie w Warszawie). smile
    Narkoza to najdziwniejszy etap zabiegu, zasnęłam szybciutko i również szybko się wybudziłam, bez żadnych sensacji żołądkowych itp.
    Kochane, i teraz najlepsze: pobrano ode mnie 15 komóreczek jajowych!!! smile Kurcze, jestem naprawdę zadowolona, że te wkłucia nie poszły na marne. Jutro dowiemy się, ile z nich zapłodniło się. Jeśli sporo, to do poniedziałku musimy podjąć decyzję o tym, czy chcemy poczekać z ich rozwojem do etapu blastocysty, czyli po dłuższym czasie hodowania i późniejszym terminie transferu. Takie "przetrzymane" komórki są silniejsze i wyższy jest współczynnik implantacji (i wiele innych wskaźników też), ale z drugiej strony "po drodze" traci się" więcej zapłodnionych komórek, które nie przetrwają do tego stadium... Czy miałyście podobną sytuację? Na razie nie zamęczam się tymi pytaniami, dopiero po jutrzejszym telefonie z kliniki będziemy się zastanawiać... Trzymam kciuki za Was! Pozdrawiam cieplutko!
  • kamila500 18.01.13, 21:14
    witam ponownie
    Serenko trzymam mocno kciuki,zeby sie duzo dojrzalych jajek zaplodnilo.
    czesc endopech
    bylam w mojej klinice i lekarz zaproponowal mi dlugi cykl.rownierz endo.scratching.
    u mnie rozwija sie wszysko na dobrej drodze tylko nie dochodzi do zagniezdzenia mialas juz z tym jakies doswiadczenie lub ktos inny .troche sie boje miomo tego chce dalej walczyc o moje szczescie .podchodze czwarty raz i jakos w to wierze ,ze musi sie udac .jeszcz nie wytyczylam sobie terminu ale tak mysle marzec /kwiecien .Pozdrawiam i bardzo mocno trzyma kciuki i mysle o wszystkich dziewczynach kamila

    --
    hej dziewczyny
  • ok.sy 18.01.13, 21:54
    Serwna gratuluje ale wynik ja mam tylko 6 pęcherzyków a ile tam komórek się okaże w pon! czytam z uwagą to co piszesz o blasrocystach itp bo jestem zielona sad czytałam tylko na innym forum, że dziewczyna miała 1 zarodek i namówili ja do transferu w 5 dobie czyli blastocysty i to był błąd sad pewnie dlatego że nie dotrwała do tego dnia! mi gin mówił o 3 dobie pewnie dlatego, że może być tylko 1 zarodek jak w ogóle coś bedzie! Myśle, że czas pokaże ile zarodków wam wychodują i czy warto coś stracić po drodze sad bedzie dobrze dalej trzymam kciuki !!! Powiedz mi tylko jak długo leżałaś w klinice po ???
  • serena75 18.01.13, 22:34
    Hej ok.sy - jeśli chodzi o blastocysty, to musimy poczekać aż do poniedziałku; jeśli rano dowiemy się, że mamy nadal 8+ zarodków (zakładając, że jutro dowiemy się, że jest ich np. 10-12), wtedy staniemy przed wyborem... A jeżeli będzie poniżej 8 zarodków, to transfer będzie już w poniedziałek. Myślę o tym i myślę, i chyba chciałabym jednak, abyśmy mieli przynajmniej 4 blastki. Wtedy te niewykorzystane zamrozimy. Ahhh, dopiszę jeszcze, że 6 komórek z tych 15 pobranych jest zapładnianych standardowym IVF, a pozostałe 7 - metodą ICSI. Nasza gin powiedziała, że nie chce ryzykować i dlatego ta druga grupa będzie wspomagana "ręcznie". Ja się z tym totalnie zgadzam.
    Dziwi mnie przypadek tej dziewczyny, o którym piszesz; jeśli jest tylko jeden zarodek, to - o ile wiem - transfer jest już w 3. dobie, ponieważ generalnie w inkubatorze są gorsze warunki do przetrwania, niż te naturalne, w naszym ciele. Dlatego przy tylko jednym zarodku rokowania na doczekanie do stadium blastocysty są znikome...
    Życzę powodzenia w poniedziałek, żeby tych komóreczek było u Ciebie jak najwięcej! smile Ściskam mocno!
  • serena75 18.01.13, 22:36
    O, kurcze - coś z głową u mnie kiepsko... z 15 pobranych komórek 8 jest w standardowym IVF, a 7 - metodą ICSI. wink
  • ok.sy 18.01.13, 22:48
    Serena oświeć mnie co to metoda ICSI ????? jaka jest różnica między standardową a tą ??? a jak się ma mało zarodków to co proponują standard czy to drugie ?????
  • serena75 18.01.13, 22:59
    W standardowej metodzie in vitro w inkubatorku umieszczane są osobno komórka jajowa i plemnik, które mają samodzielnie się znaleźć. Metoda ICSI to ręczne umieszczenie plemnika w komórce, więc niejako "wymuszone" zapłodnienie... ja to tak rozumiem. Ale otrzymałam informację, że zarodki uzyskane tą pierwszą metodą lepiej się rozwijają. Więc sama widzisz... nie wiadomo, co lepsze. Hm.
  • ok.sy 19.01.13, 10:13
    to ja myślałam, że zawsze ręcznie umieszczają plemnik w komórce ( zawsze pokazywano taką opcje w reklamowaniu ivf hehe) a za to coś się dopłaca?
  • endopech 19.01.13, 11:31
    Ja miałam IMSI (czyli selekcje plemników i ich sztuczne wstrzyknięcie ) 11 pobranych 9 się zapłodniło ....8 przetrwało do 3 doby ...6 blastocyst wyszło z tego 3 x 4AA i 2x 4BB i jedna C ,
    Nie wiem jak jest w innych klinikach ale w mojej to nie ja podejmowałam decyzje o dłuższej hodowli tylko embriolog 3 dobie... przy pierwszym podejsciu podano 4AA i 4BB nie udało się sad ciązą biochemiczna ....ale szanse są większe podobno ! będzie dobrze ...ja gdybym musiała zdecydować to tak jeśli byłoby 10 zarodków to zaryzykowałabym hodowle do blastocysty jeśli mniej to nie...ale to jest tylko moje zdanie
  • serena75 19.01.13, 11:44
    endo - ja mam podobne zdanie, tzn. będziemy czekać do stadium blastki tylko jeśli będzie spora liczba komóreczek... na razie wiemy, że z tych 15 pobranych zapłodniło się 13! smile Suuuuper wiadomość na początek dnia! smile
    ok.sy - tak, w przypadku ICSI jest dodatkowa opłata, wyszczególniona w cenniku. Nie mam go teraz pod ręką, ale postaram się znaleźć tę informację.
    Miłej śnieżnej soboty! smile
  • endopech 19.01.13, 17:21
    serena świetny wynik smile oby tak dalej ...
  • mokasynka86 19.01.13, 20:54
    serena75 - tak podczytywałam sobie waszą rozmowę i stwierdziłam ,że mamy chyba tą samą Panią dr wink) Ja również leczę się w invimedzie w Warszawie , przyjmuję Gonal f , cetrotide i jutro mi luversis dochodzi - również w ramach prezentu wink Jadę w poniedziałek i dowiem się co dalej ze mną smile Trzymam kciuki za wszystkie starające się , mam nadzieję ,że nam się udawink
  • serena75 20.01.13, 09:31
    mokasynka - ale fajnie! smile Powodzenia, mam nadzieje, ze stymulacja zadziala (ach, te zastrzykiiii). Daj znac, jak poszla punkcja. Byc moze miniemy sie w poniedzialek w klinice - o ile nasze komoreczki okaza sie slabsze, niz dotychczas. Licze jednak, ze wiele z nich bedzie sie nadal ladnie dzielic i doczekaja do stadium blastocyst, i na transfer poczekamy jeszcze kilka dni... pozdrawiam cieplutko!

  • mokasynka86 20.01.13, 10:33
    serena - w piątek jak byłam na wizycie to Pani dr powiedziała,że ładnie rosną i dziś mam już brać 3 zastrzyki więc mam nadzieję ,że wszytko pójdzie zgodnie z planemsmileDam znać jak to się wszytko dalej potoczy ...Tobie życzę żeby komóreczki pięknie się podzieliły i wszystko zakończyło się ślicznym zdrowym bobasemsmile Trzymaj się cieplutkokiss
  • la_garconne 08.03.13, 12:26
    Dziewczyny, czytam od bardzo dawna (bo i staram się od dość dawna - od 2006 roku), ale postanowiłam coś napisaćsmile

    Jestem 6 dpt (transfer miałam w sobotę rano). Biorę dużo leków: encorton, folik, lutinus, luteinę, fraixiparine i acard (2 lata temu poroniłam po ciąży samoistnej - po stymulacji). W sobotę za tydzień idę sprawdzać HCH ( u mnie w klinice robię HCG, a nie betę).

    Denerwuję się, bo objawow nie mam praktycznie żadnych - lekko bolą mnie piersi (ale to pewnie po lekach - progesteron) i cały czas czuję takie lekkie rozciąganie po prawej stronie brzucha (przy pachwinie) - podobne uczucie miałam kiedy byłam w ciąży. Ale nie wiem czy wyciągać z tego jakieś wnioski. Tym bardziej, że kiedy zaszłam w ciąże w 2011 roku, to na tym etapie nic nie czułam. Dopiero 2-3 dni przed testem miałam bóle w podbrzuszu jak na @. Wtedy po zwiększeniu luteiny ustąpiły.

    To moje pierwsze invitro. Było icsi, bo bardzo słabo się stymuluję. Mam PCOS i nie dostałam dużej dawki leków, żeby nie doszło do przestymulowania. Na drugi raz zwiększą, bo jak się okazuje mimo dużej liczby pęcherzyków nie stymulują się mocno. 2 komórki dojrzały, 2 pobrano, 2 się zapłodniły (maż ma w miarę ok nasienie). Podano mi dwa, 2 dniowe embriony - jeden 4 komórkowy, drugi 6 komórkowy. Ten pierwszy trochę mały jak na 2 dni... W związku z tym jeśli się nie uda, trzeba zacząć wszystko od początku sad

    Denerwuję się bardzo. Trzymajcie za mnie kciuki i ja za Was trzymam.
  • serena75 08.03.13, 12:39
    la_garconne - no pewnie, że mocno trzymamy za Ciebie kciuki! Brakiem objawów nie przejmuj się - każda ciąża jest inna... ja pierwsze nieśmiałe skurcze/pobolewania w dole brzucha poczułam dopiero wieczorem 6 dpt, ale ja miałam podane 6-dniowe blastki, czyli Ty musiałabyś poczekać jeszcze 4-5 dni (jeśli zastosować analogię).
    Teraz wypoczywaj (polecam leżenie w łóżku, ja wyraźnie czuję, że wszystko mi się rozluźnia, kiedy leżę)... wiem, czekanie to mordęga, ale nie ma od tego ucieczki! wink
  • la_garconne 08.03.13, 12:44
    Dzieki Serena smile Ten tydzień byłam na zwolnieniu i trochę pracowałam z domu, w ponidziałek idę do pracy ale nie chcę się bardzo przemęczać. Moja szefowa zna moją sytuację, więc mam nadzieję ze będzie wyrozumiała.
  • wypalona_zarowka 29.01.13, 17:24
    serena jak sie trzymasz?? Ty juz za kilka dni testujesz
    mokasynka jak samopoczucie? neryw juz są??
    agatka a jak ty sobie radzisz z nerwami??
    mnie dopadł juz stres i niesttey niezanajlepsze myśli...
    u nas jeszcze niecały tydzień...
  • mokasynka86 30.01.13, 12:36
    Żaróweczko - są nerwy i to jakie,ciągle taki strach czuję w brzuchu jak pomyślę o dniu testowaniasad w nocy też niespokojnie śpię - nerwowo przewalam się przez sen co na pewno mi nie pomaga.Dziś się dowiemy czy nasze dwa pędziwiatry przetrwały i będą zamrożone ...jeśli nie to już nie wiemsad
  • mokasynka86 30.01.13, 14:35
    no i niestety... nasze maluchy nie przetrwały do mrożeniasad zostały nam tylko te które są w moim brzuszku(mam nadzieję ,że nadal są)
  • wypalona_zarowka 30.01.13, 14:57
    mokasynka trezba byc dobrej mysli !! ja tez mrozaków wczesniej nie mialam.
    tym razem zamrozili 1 szt.
    jak sie czujesz?? bli brzuch??
    ja mam stan podgoraczkowy?? przeziebienie mnie wzielo i bardzo sie boje...
  • mokasynka86 30.01.13, 15:32
    wypalona_zarowka napisała:

    > mokasynka trezba byc dobrej mysli !! ja tez mrozaków wczesniej nie mialam.
    > tym razem zamrozili 1 szt.
    > jak sie czujesz?? bli brzuch??
    > ja mam stan podgoraczkowy?? przeziebienie mnie wzielo i bardzo sie boje...

    dziękuję żaróweczko ,staram się ale myślałam ,że będzie troszkę lepiej . Mieliśmy MISi a to podobna jedna z lepszych metod...a i to nie pomogłosad....czuję się dobrze , troszkę ospała chodziłam ale to z braku zajęcia.Teraz za lekkie sprzątanie się wzięłam bo moja Pani dr powiedziała ,żebym się ruszała więc się staram ruszaćsmile brzuch nie boli tylko czasem mam momentami takie uczucie w podbrzuszu jak przed miesiączką , takie przytłumione coś ale nie ból. Poza ty6m nic....temp normalna (ale moja Pani dr powiedziała żebym na temp nie zwracała uwagi) brak plamień implantacyjnych ...nic ,zero objawówsad
    A może u Ciebie żaróweczko ten stan podgorączkowy to właśnie przez zagnieżdżanie? ale w razie czego uważaj na siebie ...teraz marna pogada ,roztopy jakby trochę mrozu było to by powybijał zarazki .
  • boskajola 30.01.13, 18:39
    Agusia, normy bety są 66%-100% co 24h. Mi po przy pierwszym podejsciu przyrastała 66% i niestety poronilam (moja gin stwierdziala, ze 66% to mało, ale niektórym sie udaje)
  • wypalona_zarowka 20.01.13, 08:46
    serena wow piękny wynik !!
    a my w pt byliśmy na wizycie, lekarz zaproponowal wizyte również w sobotę
    własnie wziety osttani gonapaptyl a wieczorem ovitrell
    i we wtorek pick- up
    w sb bedzie transfer jesli beda zarodki i dotrwaja do sbsmile
    brzuch boli okropnie duzo siniakow kazdy zatsrzyk konczy sie placzem sad ale to chyba juz hormony i emocje ( oczywiscie boli wbijanie igly i piecze)
    ale co najgorsze nie wiem czy nie mam zapalenia pecherza- brzuch boli non stop i jak oddaje mocz piecze( w sensie takim ze nie obie tego na raz) i troche sie boje tego
  • serena75 20.01.13, 09:37
    czesc zaroweczko, ciesze sie, ze u was rowniez wszystko idzie zgodnie z planem - juz niedlugo punkcja! smile Powiem ci, ze mimo tej mojej euforii, fizycznie nie czuje sie najlepiej. Brzuch mam ciagle spuchniety i obolaly, chodze czesto do lazienki, bo wypelniony pecherz powoduje, ze bardziej czuje te powiekszone/obolale jajniki... Odstawilam tez prewencyjnie na bok wyjscia do retauracji i kina, bo sezon grypy w pelni. troszke nudno wiec, ale nie narzekam. Biore lutinus 3x dziennie i czekam na wiadomosci w poniedzialek. Oby jak najlepsze! Tobie rowniez tego zycze! smile
  • ok.sy 20.01.13, 10:51
    To jesteśmy już 3 smile Serena czeka na transfer, ja w pon pick up a Zaroweczka we wtorek smile) super jakoś mi raźniej z Wami girls !!! TRZYMAM KCIUKI smile))) Serena a bierzesz coś na polepszenie endometrium ??? bo mój gin jakoś nie zwraca uwagi na to moje endo i stwierdził, że dostane coś przed transferem na polepszenie więc mam sie nie martwić !!!
  • mokasynka86 20.01.13, 11:03
    Dziewczyny mam do was takie pytanko .... otóż dziś biorę zastrzyk luveris- chyba to na pęknięcie( dodatkowo do gonalu i cetrotide) punkcję pewnie będę miała wtorek -środa albo czwartek i właśnie się zastanawiam jak to jest z tą wstrzemięźliwością męża ...czy dziś jeszcze powinien czy już lepiej nie ?
  • serena75 20.01.13, 11:28
    mokasynka - moge powiedziec, jak bylo u nas: na piatek zaplanowana punkcja, a juz od wtorku abstynencja... potwierdzilam to z nasza gin. tak wiec minimum 3 dni - jesli nie wiesz, kiedy dokladnie bedzie punkcja, to moze poczekajcie do jutrzejszej wizyty w klinice? bo jesli zabieg bedzie we wtorek, to dzisiaj juz niestety zero aktywnosci...
  • wypalona_zarowka 20.01.13, 11:57
    ok.sy poniedzialek juz jutro!! zaciskam mocno kciukasy !!
    co do endometrium to mi lekarz powiedzial ze jest ok, ale ty sie teraz nie martw!! najwazniejszy jest spokoj, a lekarze wiedza co robic !!
    sciskam mocno i daje kopniaka na szczescie !!
    dziewczyny jak sie odzywiacie?? jakies witaminy szczegolne bierzecie??
    ja staram sie siedziec w domu i nie wychodzic !! aby byc zdrowa !!
    i czekam
    mokasynka a pytanie brzmi kiedy byl ostatni stosunek, bo to musi byc miedzy 2,3 a 7 dni
    ps. nas dzisiaj ochota naszla ale mowi sie trudno smile i odklada na inny czas smile
  • mokasynka86 20.01.13, 12:17
    Serenka - ostatnio to wczoraj w południesmile więc może dziś lepiej już niesmile
    hehe będziecie musieli jeszcze trochę poczekać ale ważne ,że ochotka jest smile Ja po ostatnich staraniach całkiem ochotę na wszytko straciłam sad
  • mokasynka86 20.01.13, 12:20
    wypalona_zarowka napisała:

    > ok.sy poniedzialek juz jutro!! zaciskam mocno kciukasy !!
    > co do endometrium to mi lekarz powiedzial ze jest ok, ale ty sie teraz nie mart
    > w!! najwazniejszy jest spokoj, a lekarze wiedza co robic !!
    > sciskam mocno i daje kopniaka na szczescie !!
    > dziewczyny jak sie odzywiacie?? jakies witaminy szczegolne bierzecie??
    > ja staram sie siedziec w domu i nie wychodzic !! aby byc zdrowa !!
    > i czekam
    > mokasynka a pytanie brzmi kiedy byl ostatni stosunek, bo to musi byc mi
    > edzy 2,3 a 7 dni
    > ps. nas dzisiaj ochota naszla ale mowi sie trudno smile i odklada na inny czas smile


    żaróweczko - ostatnio to wczoraj w południe więc może dziś lepiej już nie
    hehe będziecie musieli jeszcze trochę poczekać ale ważne ,że ochotka jest Ja po ostatnich staraniach całkiem ochotę na wszytko straciłam
  • mokasynka86 20.01.13, 12:09
    serena75 napisała:

    > mokasynka - moge powiedziec, jak bylo u nas: na piatek zaplanowana punkcja, a j
    > uz od wtorku abstynencja... potwierdzilam to z nasza gin. tak wiec minimum 3 dn
    > i - jesli nie wiesz, kiedy dokladnie bedzie punkcja, to moze poczekajcie do jut
    > rzejszej wizyty w klinice? bo jesli zabieg bedzie we wtorek, to dzisiaj juz nie
    > stety zero aktywnosci...

    Tak sobie myślę serenko ,że mamy podobny schemat leczenia. No i skoro Ty miałaś we wtorek te 3 zastrzyki a w piątek punkcję to ja mając dziś te 3 zastrzyki pewnie będę miała punkcję w środę . Czyli skoro u Was od wtorku abstynencja to u nas od dziśsmile Coś jeszcze pisałaś o tych dwóch ostatnich zastrzykach w środę . Pamiętasz może mniej więcej ile one kosztowały? Bo pewnie i ja będę musiała je w poniedziałek wykupić to bym się przygotowała finansowowink...Ja myślałam ,że te trzy zastrzyki dziś to już koniec ,a jednak jeszcze jakieś będąsad
  • serena75 20.01.13, 13:22
    mokasynko - te dwa zastrzyki to byly: cetrotide o 20:00, a potem domiesniowo choragon o 22:30. Gdybym ten pierwszy przyjmowala pozniej, tak o 23:00, to w srode nie bylby juz konieczny. Ale skoro zawsze przyjmowalam go wczesniej, to niestety musialam sie jeszcze wkluc, zeby zachowac ciaglosc... choragon kosztuje ok. 98 zl, a cetrotide ok. 124 zl. U ciebie pewnie bedzie tylko choragon. smile
    Przygotuj sie natomiast na zakup leku lutinus, ktory zaczyna sie brac od dnia punkcji - niestety, do tanich nie nalezy, opakowanie kosztuje ok. 214 zl, a recepte otrzymasz pewnie od razy na dwa.
  • wypalona_zarowka 20.01.13, 16:13
    lutinus a na co ten lek??

    serena o ktorej wiadomosc z laboratorium??
  • boskajola 20.01.13, 16:31
    kamila ja miałam robione ostatnio (po poronieniu) antykoagulant tocznia i jeszcze jakies jedno, nazwy nie pamietam. W Novum czekałam na wyniki ok 2 tyg.. wyniki są ok. No i w koncu dostałam @, wiec ide na wizyte za 10 dni i mam nadzieję, ze w tym miesiącu będzie crio. Mamy jeszcze 5 mrozaków.
  • boskajola 20.01.13, 16:37
    a lutinus ma takie same działanie, jak luteina (progesteron) na podtrzymanie ciąży. Luteina jest refundowana, Lutinus nie. W novum niestety nie dają recept refundowanych na luteinę. Ja po transferze miałam 1 tab lutinusa na noc,1x na dzień i 2 luteiny podjęzykowo. Pozniej luteinę ok 6 tab/dobe 2 podjęz smile
  • serena75 20.01.13, 19:19
    ... no, właśnie - sprawa z luteiną i lutinusem zainteresowała mnie, więc poszperałam w internecie. Lutinus to lek nowszej generacji, bardziej oczyszczony progesteron, przez co nie uczula, nie podrażnia i nie wysusza (ma też fajny aplikator). Cena rzeczywiście jest wysoka, ale jak mus, to mus. sad

    Wiadomości z kliniki spodziewam się w poniedziałek rano, między 8:00 a 9:00. Noc będzie ciężka... wink
  • mokasynka86 20.01.13, 20:14
    serena75 napisała:

    > mokasynko - te dwa zastrzyki to byly: cetrotide o 20:00, a potem domiesniowo ch
    > oragon o 22:30. Gdybym ten pierwszy przyjmowala pozniej, tak o 23:00, to w srod
    > e nie bylby juz konieczny. Ale skoro zawsze przyjmowalam go wczesniej, to niest
    > ety musialam sie jeszcze wkluc, zeby zachowac ciaglosc... choragon kosztuje ok.
    > 98 zl, a cetrotide ok. 124 zl. U ciebie pewnie bedzie tylko choragon. smile
    > Przygotuj sie natomiast na zakup leku lutinus, ktory zaczyna sie brac od dnia p
    > unkcji - niestety, do tanich nie nalezy, opakowanie kosztuje ok. 214 zl, a rece
    > pte otrzymasz pewnie od razy na dwa.

    Dziękuję Ci serenko smile Już wiem na co mam się przygotowaćwinkTrzymam mocno kciuki za Twój jutrzejszy dzień smile)
  • serena75 20.01.13, 20:27
    Dziękuję bardzo! Wszelkie kciuki i pozytywne myśli mile widziane! smile
  • wypalona_zarowka 20.01.13, 20:35
    ostatni zastrzyk zrobiony smile na pękniecie jajeczek
    za 36 godzin pick-up. smile
  • ok.sy 20.01.13, 20:45
    a ja za 12 godz i już poddenerwowana jestem sad dzisiaj rano miałam śluz jakby owulacyjny i sie trochę wystraszyłam, że może pęcherzyki mi wcześniej popękały ??? ale chyba niepotrzebnie panikuje wink Do jutra Girls !!!
  • wypalona_zarowka 20.01.13, 20:46
    ok.sy jutro juz bedzie po wszystkim, a teraz ciezka noc!!
    dobrej i spokojnej nocy !!
    i owocnych wiadomosci jutro !
  • serena75 21.01.13, 14:13
    Lejdis, co słychać? smile
    ok.sy - jak tam punkcja? Napisz proszę, jak poszło i jak się dzisiaj czujesz. Co do śluzu, to się nie przejmuj - ja miałam duuuże ilości na 2-3 dni przed punkcją, to normalne po tych dawkach hormonów. smile
    żaróweczko - gotowa na jutrzejszy pickup? Mam nadzieję, że te siniaczki po zastrzykach goją się...

    Ja muszę się pochwalić, że po weekendzie wciąż mamy 13 komóreczek, które pięknie się dzielą. W związku z tym zdecydowaliśmy się poczekać do 5. dnia; transfer blastek mam zaplanowany na środę. Oczywiście, zdajemy sobie sprawę z ryzyka, tzn. część z tych 13 komóreczek nie przetrwa do środy, ale liczymy, że zostanie przynajmniej 6-7 najlepszych i najsilniejszych. To taka selekcja naturalna, która w sumie działa na naszą korzyść...
    Trzymam za Was kciuki, Kochane!
  • wypalona_zarowka 21.01.13, 14:57
    hormony szaleją i płaczę... naokoło
    do tego tak przytyłam ze ciezko mi wysiedziec w spodniach bo uwierają, piersi bardzo bola więc staniki zamałe!!
    bardzo to teraz przezywam bo wnic sie nie mieszcze

    troche poddenerwowana-nie samym zabiegiem tylko iloscia jajeczek i potem zarodkow
    u nas zawsze malutko ich jest, a czekamy do 5 dnia wiec nerwowka sie zacznie czy choc jeden przetrwa !! trzymacjie za mnie kciuki na pewno pojawie sie smilejeszcze
    buzia
    serena piekna ilosc zarodkow smile
  • serena75 21.01.13, 16:00
    Oczywiście, że mocno trzymamy kciuki! smile
    Co do bolących piersi, bolącego brzucha i bolącej psyche na widok spodni, w które przestałam się mieścić, to please nie zaczynajmy tego tematu... wink Ja mówię sobie po prostu "trudno, to przejściowe"... będzie dobrze, zobaczysz! smile
  • mokasynka86 21.01.13, 17:35
    Żaróweczko trzymam kciukismile
    serenka gratuluję komóreczek smile
    Ja mam punkcję w czwartek a transfer w sobotę prawdopodobnie ....już nie mogę się doczekać smile Trzymajcie kciuki wink)
  • serena75 20.01.13, 11:23
    Girl Power! smile
    ok.sy - nigdy nie mialam problemow z endometrium, na ostatnim usg przed punkcja moja gin powiedziala, ze wyglada bardzo dobrze. zazwyczaj w okolicach owulacji mam endo o grubosci 11-12 mm, wiec jakby ten problem u mnie odchodzi... na pewno sa lekarstwa na polepszenie endo, wiec zaufaj lekarzowi. wink Trzymam kciuki!
  • kamila500 20.01.13, 13:32
    trzymam mocno kciuki za wszystkie podchodzace.
    chcialam sie zapytac czy ktoras z was miala robione badanie na immunollogiczna
    -- przyczyne .mnie wlasnie lekarz na to skierowal. czy w polsce trzeba to robic obawiazkowo.?
    MACIE JUZ Z TYM JAKIES DOSWIADCZENIE kamila
  • anul_29 20.01.13, 19:49
    Mam pytanie do dziewczyn leczących się w novum,
    Czy przy crio transferach proponowano Wam ah? W jakich wypadkach?
  • kamila500 20.01.13, 21:24
    dzieki boskajola ,bede mocno trzymac kciuki DAJ ZNAC
    czy przypadkiem pamietarz wyniki czy bylo cos nie tak u ciebie .
    ja mam dobiero 31 .01 badanie .nie wiem co mam oczekiiwac.
    to bedzie moje 4 podejscie tym razem moj doktor zalecil mi scratching ,prawdopodobnie sa problemy z zagniezdzaniem no i to badanie sama nie wiem co myslec o tym nie chce sie zle nastawiac nie wiem czy to cos pomoze w cos trzeba wierzyc co myslisz o tym ????
    --
    hej dziewczyny
  • edytka8080 20.01.13, 21:36
    witaj! kamila ja miałam robione badania imunologiczne
  • kamila500 20.01.13, 21:48
    Czesc edytko
    I cos wyniklo z twoich badan.ja sie boje,ze bedzie wszystko OK i znowu brak przyczyny
  • mokasynka86 21.01.13, 17:40
    sereno tak jak pisałaś ,dostałam te same leki smile dziś jeszcze biorę gonal i cetrotide a jutro choragon 2 ampułki o 21.30 i cetrotide , w środę unidox a w czwartek punkcjasmile ciekawa jestem tylko czy po tym wtorkowym choragonie pękną mi na czwartek rano....
  • serena75 21.01.13, 18:32
    ... na pewno popękają na czwartek! wink Już wszystko jest dokładnie wyliczone - chociaż, przyznam się, to była moja największa obawa, ten "timing", więc dobrze cię rozumiem.
    Oby do czwartku, mokasynko! (u mnie - do środy)
  • mokasynka86 21.01.13, 19:50
    Jeszcze mnie jedno zastanawia sad znowu spać nie będę mogła .... dziś miałam wsiąść 2 zastrzyki . gonal i cetrotide a Ty serenko miałaś trzy przepisane w 8 dniu stymulacji ...może Pani dr zapomniała mi przepisać jakiś lek i mi popękają crying masakra jakaś ....ja już chcę mieć to za sobą crying(
  • any-time 21.01.13, 20:18
    cetrotide jest właśnie po to aby nie pękały, więc spokojnie smile
  • mokasynka86 21.01.13, 20:34
    any-time napisała:

    > cetrotide jest właśnie po to aby nie pękały, więc spokojnie smile


    ufff smile myślałam ,że on jest na wzrost tak jak gonal bo wczoraj np brałam jeszcze luveris i myślałam ,że to właśnie on jest na "nie "pęknięcie a dziś go już nie dostałam więc się zmartwiłam ...ale już ok , dziękuję za odp wink)
  • wypalona_zarowka 21.01.13, 20:18
    ok.sy przytulam bardzo mocno !!

    ja wlasnie szykuje sie do zjedzenia pizzy wiec nie wiem jak jutro przezyje !! bo to chyba niezdrowo !!
  • edytka8080 21.01.13, 15:53
    Cześć kamila ! tak umnie wyniko w badaniach imunologicznych mam pozwyzszone tykociny i interferony i to moze być umnie problem z zajściem w ciąże
  • ok.sy 21.01.13, 17:17
    Witajcie Girls! u mnie masakra sad punkcja się odbyła i wcale nie była taka straszna jak mi się wydawało, nic nie bolało a atmosfera bardzo sympatyczna ale do rzeczy z 6 pęcherzyków pobrali 2 komórki, które okazały się zdeformowane i nie nadające się do zapłodnienia sad( więc koniec zabawy ! czekam na wieści od swojego gina co dalej czy bedziemy próbować jeszcze jednej stymulacji czy nie ma sensu !!! ale mi smutno .... ale myślami nadal jestem z wami i nadal trzymam za was kciukasy smile) zaroweczko obyś jutro miała lepsze wieści ode mnie no i serenka jeszcze raz gratuluje takiej armii zarodeczkow !!!
  • serena75 21.01.13, 18:26
    ok.sy - nie wiem, co napisać... przykro mi bardzo, przytulam Cię mocno! Mam nadzieję, że w tej sytuacji - z pomocą gina - znajdziecie najlepsze dla Was rozwiązanie. Kurcze, trudno zrozumieć dlaczego tak się dzieje... życzę Ci jak najlepiej! Ściskam mocno!
  • amika3 21.01.13, 19:26
    ok.sy, to czemu nie zdecydujesz się na naturalny cykl? u mnie też nie było czego pobierać (wszystko puste) a na naturalnym sobie kilka wyhodowałam w ciągu kilku miesięcy. Pogadaj o tym z lekarzem, czy w Twojej klinice jest taka możliwość..
  • ok.sy 21.01.13, 22:07
    pogadam o tym naturalnym bo już nie raz obiło mi się to o uszy, ale może mi nie proponuje ze względu na moje bezowulacyjne cykle !!! czas mam a czasem nie sad napisz mi coś więcej na ten temat jak to wygląda i czy to coś więcej kosztuje no i jakie ty miałaś stymulacje, że ci też nie szło ??? bardzo by mi się to przydało do pytań dla mojego gina bo dzwonił i kazał przyjść po @ no i spróbujemy jeszcze raz tylko on coś wspominał o większch dawkach !!! ale ja już i tak miałam duże dawki menopur 225 przez 13 dni !!!
  • stokrotka2013 22.01.13, 18:51
    ok,sy bardzo mi przykro, ale trzeba być dobrej myśli i wiem jakie to trudne mocno ale to mocno przytulam. Śledzę was dziewczyny cały czas ja startuje dopiero w lutym po moje blastki ale jestem pełna obaw, proszę napiszcie coś więcej o tych naturalnych cyklach też jestem ciekawa jeśli nie na formum to na prywatna pocztę z forum dzięki z góry.
  • amika3 22.01.13, 18:58
    hej oksy, w prov jest tak: zbierasz sobie do kolekcji zdrowe komórki. Co miesiąc na początku cyklu bierzesz jakieś lekkie wspomagacze następnie usg - sprawdzenie pęcherzyka i jak już jest odpowiedniej wielkości to punkcja (i jak coś jest) to do lodóweczki i tak kilka razy, żeby mieć przynajmniej te 4 -5 kom. Następnie ta ostatnia świeża plus te rozmrożone poddaję się procedurze zapłodnienia i w tym samym cyklu transfer..
  • wypalona_zarowka 22.01.13, 18:32
    jestem, pobranych 10 jajeczek. brzuch boli więc leże i mam zamiar lezec poki nie przestanie bolec
    a w sb transfer jesli dotrwa zarodek !!smile
  • serena75 22.01.13, 20:00
    żaróweczko - cudownie! Teraz odpoczywaj i relaksuj się... smile U mnie wcześniejsze dolegliwości, tzn. opuchlizna i bolesność brzucha już prawie zniknęły. A jutro transfer! Odezwę się wieczorem.
    Pozdrawiam cieplutko!
  • ok.sy 22.01.13, 21:11
    WOW zaroweczko gratuluje takiego wyniku!!! Serenko to od jutra odliczanie wink trzymam kciuki za transfer to ile masz tych blastusiów wszystkie się utrzymały??? Amika a powiedz mi jakie koszty są przy takich cyklach naturalnych bo co miesiąc punkcje? przecież to sporo kosztuje? poczytałam sobie o tych cyklach ale piszą, że rzadziej coś z tego wychodzi sad Ja już dziś mam lepszy nastrój, jakoś trzeba pogodzić się z porażką sad
  • mokasynka86 23.01.13, 08:13
    serenko czy na punkcję musiałaś coś wziąć ze sobą? chodzi mi o kapcie , koszulkę...zapomniałam się zapytać jak byłamsad
  • serena75 23.01.13, 09:19
    Hej mokasynko - wszystko otrzymujesz w klinice, ale dobrze jest mieć na sobie:
    - dłuższą koszulkę z krótkim rękawem (ja miałam taką dość długą "bokserkę"), na którą założysz sobie jednorazową, fizelinową koszulę w modnym zielonym kolorze. wink Oczywiście, ta koszulka nie jest obowiązkowa, ale będzie Ci po prostu cieplej, niż w samej bieliźnie... Krótki rękaw dlatego, że będziesz miała zakładany wenflon do znieczulenia
    - cieplejsze skarpetki, na które założysz fizelinowe papucie... to dlatego, że nogi mogą Ci zmarznąć podczas zabiegu (mi po narkozie było jednak zimniej, niż zwykle)
    Przed wejściem na salę przed-/po-zabiegową będziesz poproszona przez pielęgniarkę o przebranie się w przebieralni i pozostawienie ubrań i rzeczy osobistych w szafce zamykanej na kluczyk (kluczyk weź ze sobą). Na ww. sali wybierzesz sobie łóżko, na które zostaniesz przeniesiona po zabiegu (okryta kołdrą i w ogóle - zadbana) - na nim poleżysz sobie do wybudzenia, pod opieką pielęgniarek. Tuż przed zabiegiem zostaniesz jeszcze zaproszona do łazienki, bo pęcherz musi być jak najbardziej pusty.
    I najważniejsze: pamiętaj, aby przed zabiegiem nic nie jeść ani nawet nie pić (nawet łyka wody). Jeśli cokolwiek będziesz miała w żołądku, to punkcję trzeba będzie wykonać bez znieczulenia, tylko na środkach przeciwbólowych. To chyba gorzej. uncertain
    Mam nadzieję, że powyższe będzie pomocne! smile
    Ja powoli szykuję się do transferu... ściskam!
  • wypalona_zarowka 23.01.13, 09:34
    serena to juz dzisiaj !!
    juz dzisiaj bedziesz mamą !!
    a ja czuje sie troszke lepiej, cholciaz jeszcze wczesna godzina więc leze smile
  • serena75 23.01.13, 17:12
    Kochane, jestem już po transferze! I jestem w euforii, ponieważ okazało się, że do dzisiaj, do 5. dnia po punkcji, przetrwało wszystkie 13 komóreczek. Na dzisiejszy zabieg wybrano dwie najsilniejsze/najlepsze blastki (mam nawet ich zdjęcia, wow!) i te Maluchy są już ze mną! big_grin
    Sam transfer bezbolesny i bez problemów. W piątek dowiemy się ile z tej pozostałej 11-tki zostanie zamrożonych.
    Trzymam mocno kciuki za wszystkie starające się! smile Oby jak najszybciej spełniły się nasze marzenia...
  • wypalona_zarowka 23.01.13, 17:17
    serena oby tak juz zostalo smile
    a wynik piękny smile taki piekny!!
    jakie teraz leki biezesz? i kiedy testujesZ??
    a w piatek to ktory dzien bedzie blastusiow? i czemu dopiero w piatek a nie dzisiaj..
    a dzisiaj to ile dni one juz maja??
    sciskam
    i mysle o swoich zarodkach...
  • serena75 24.01.13, 10:11
    cześć żaróweczko - moje blastusie wczoraj (w środę) miały 5 dni. Przetrwały wszystkie 13, ale oczywiście, było wśród nich kilka prymusków, i kilka słabszych komórek. Wczoraj otrzymałam dwa najlepsze 5-dniowe Maluszki, a pozostałe zdecydowaliśmy się podhodować do 6. dnia, czyli do dzisiaj. Te, które są najsilniejsze, zostaną zamrożone. Ja zgadzam się z moją gin, że słabo rokujących komóreczek lepiej nie zamrażać. Być może jednak uda się utrzymać wszystkie 11 - tego dowiem się właśnie jutro. Mam nadzieję, że udało mi się to jakoś składnie wytłumaczyć...
    Jeśli chodzi o lekarstwa, to teraz biorę falvit (witaminki dla kobiet), folik i tokovit 100mg (wit. E) oraz lutinus 3x dziennie. Odstawiłam nawet rutinaceę, którą brałam prewencyjnie/antygrypowo.
    Przesyłam cieplutkie pozdrowienia i czekam na wiadomości od ciebie, mokasynki i oksy (jestem ciekawa, jakie leczenie zaproponuje ostatecznie lekarz, rozumiem, że wciąż ważą się tego losy...)!
  • mokasynka86 24.01.13, 13:19
    Cześć dziewczyny jestem już "po"smile Mam pobranych 11 komóreczek jutro się dowiem ile z nich nadaje się do czegokolwiek...w sobotę o 12 mam transfer . Jestem jakaś taka pół przytomna,lecę pospaćsad
  • mokasynka86 24.01.13, 13:21
    aha i jeszcze mnie jakieś choróbsko bierze bo czuję się "niewyraźnie " wink mam nadzieję ,że ten antybiotyk co mam brać przegoni co złewink)
  • mokasynka86 23.01.13, 19:31
    serena75 napisała:

    > Kochane, jestem już po transferze! I jestem w euforii, ponieważ okazało się, że
    > do dzisiaj, do 5. dnia po punkcji, przetrwało wszystkie 13 komóreczek. Na dzis
    > iejszy zabieg wybrano dwie najsilniejsze/najlepsze blastki (mam nawet ich zdjęc
    > ia, wow!) i te Maluchy są już ze mną! big_grin
    > Sam transfer bezbolesny i bez problemów. W piątek dowiemy się ile z tej pozosta
    > łej 11-tki zostanie zamrożonych.
    > Trzymam mocno kciuki za wszystkie starające się! smile Oby jak najszybciej spełnił
    > y się nasze marzenia...

    Gratuluję serenko !!! smile) I dziękuję bardzo za przybliżenie zabiegu smile) wezmę koszulkę ale mam tylko na długi rękaw -taką nocną , no nic może mnie nie pogoniąsad no i ciepłe skarpetki i kapciuchysmile
  • any-time 23.01.13, 21:06
    Koszulka jednak lepsza z krótkim rękawem, ja oprócz wenflonu na drugiej ręce, a właściwie przedramieniu miałam zakładany aparat do mierzenia ciśnienia, więc długi rękaw będzie przeszkadzał. Może to być dłuższy t-shirt, albo nawet ni nie taki długi, dla swojego komfortu lepiej po prostu abyś pod ta fizelinową nie była nago. No i kapcie raczej się też nie przydadzą. 3 razy miałam już punkcje i nigdy nikogo z kapciami nie widziałam smile Skarpety i ochraniacze na nich są wystarczające.
  • mokasynka86 22.01.13, 22:12
    żaróweczko pewnie ,że dotrwają zarodki ! smile życzę udanego sobotniego transferu a teraz odpoczywajsmile....musisz się zrelaksować na sobotę wink
  • ok.sy 23.01.13, 21:47
    Serenko gratuluję takiego wyniku !!!! Jeśli chodzi o punkcję i to co zabrać ze sobą to zależy od kliniki np u mnie kazali mieć koszule na krótki rękaw !!!(więc leciałam kupować) no i kapcie ale balerinki najlepiej i tak też byłam ubrana przy zabiegu w kapciuszkach smile bo u mnie nie dawali jednorazowych koszul sad
  • serena75 24.01.13, 10:15
    Bardzo dziękuję Wam za gratulacje i miłe słowa! smile Mam ogromną nadzieję, że zobaczę dwie kreseczki za 8-10 dni... tego nam wszystkim życzę!
    Na razie wypoczywam w domu, jestem na zwolnieniu i dobrze - nie chcę ryzykować z powodu stresu albo ryzyka zarażenia się grypą. Czekam niecierpliwie na dalsze wiadomości od Was. smile
  • guska80 24.01.13, 12:54
    Cześć dziewczyny, jestem nowa. 14 stycznia miałam transfer 2 zarodków 8B i powyżej 8B, reszta niestety nie nadawała się do zamrozenia. Jutro mam ostatnią weryfikację jestem przerażona bo pierwsze dwie werki miałam po 3 i po 7 dniach od transeru i pierwsza beta wyszła 2,2 ale już kolejna 1,8. Nie wim czy jest jakaś szansa, czytam wszstkie fora i już kota dostaje. @ powinnam dostać we wtorek ale brak, tylko zastanawiam się czy nie jest to wynikiem tabletek luteiny i estrofemu? Pozdrawiam
  • wypalona_zarowka 24.01.13, 13:05
    smile guska w invicie podchodzilas?? jesli tak to w ktorej??
    zaciskam kciukasy aby sie udało !! i ostatnia weryfikacja wyszla pomyslnie !!
    ja sie czuje lepiej brzuch mniej boli... i nawet za bardzo nie mysle o tym !!
    odpoczywam ile sie da i czekam do soboty aby dowiedziec sie jak tam moje zarodki sie maja
  • guska80 24.01.13, 14:40
    Tak invicta gdańsk. Siedze te dwa tygodnie w domu i szału dostaje. Trzymam kciuki za Ciebie, dzięki za odzew.
  • wypalona_zarowka 24.01.13, 15:40
    guska ja tez invicta i stad moje pytanie
    mokasynka smile piekny wynik jajeczek i razem trasferujemy w sb smile
    i bedziemy razem odliczac big_grin

    lec wyspij sie smile i odezwij sie jak sie czujesz

    serena a jak sie teraz odzywiasz?? jak sie czujesz??
  • serena75 24.01.13, 16:13
    guska - trzymamy mocno kciuki za jutrzejszą weryfikację, koniecznie odezwij się, jak poszło... zgadzam się, że te dwa tygodnie oczekiwania to męka, człowiek ma w głowie tyle nadziei i obaw!
    mokasynko - gratuluję! Trzymam teraz kciuki za transfer, oby jak najwięcej komóreczek zapłodniło się i ładnie rozwijało! Oby do soboty! I nie daj się choróbsku... ten antybiotyk ma szerokie spektrum działania, więc duża szansa, że pomoże.
    żaróweczko - za ciebie nieustająco trzymam kciuki, teraz już sobotnio-podwójne. wink

    Ja czuję się naprawdę dobrze, nie chcę doszukiwać się jakiś objawów (na razie wink). Od mojej gin otrzymałam listę zaleceń, m.in. dotyczących diety - polecana jest ta wysokobiałkowa, więc staram się jeść nabiał, mięso i dużo warzyw. Na szczęście, nie wiele się to różni od mojego codziennego jadłospisu sprzed in vitro, więc nie przechodzę "kuchennych rewolucji"... Inne zalecenia to m.in. unikanie wysiłku i sytuacji stresujących, no, więc unikam i się nie stresuję. wink Siedzę w domu i nadrabiam zaległości książkowo-filmowe...
  • guska80 24.01.13, 16:30
    żaroweczko a u kogo sie leczysz? Ja u dr Olszak.
    serena dostałaś refundację na luteinę czy kupiłaś po normalnej cenie?
    Dziewczyny ostatnio dowiedziałam się że należy nam sie luteina refundowana, a lekarze nie wypisują (w prywatnych klinikach) bo albo nie maja umowy z NFZ albo niewiedzą. Na stronie internetowej bartoszmowi.pl jest wyszukiwarka leków i po wpisaniu luteiny wyskakuje info w jakich wypadkach lekarz może wypisać refun. na lek i właśnie przy luteinie pisze że przy in vitro. Lekarze wmawiają że dopiero po potwierdzeniu ciąży można taką recepte wypisać. Różnica w cenie 28 zł a 3,20 to troche jest zwłaszcza że tej dopoch. 24 dziennie mi schodzi.
  • serena75 24.01.13, 16:55
    Ja biorę lutinus 3x dziennie - jest niestety spooooro droższy od luteiny, bo za opakowanie z 24 szt. zapłaciłam 214 zł. Porównania cenowego nie ma!!! Mimo to, myślę, że nie chcę na razie zmieniać tego leku, podobno jest nowszej generacji - nie uczula i nie wysusza, tak jak czasem zdarza się to w przypadku luteiny. Poza tym, mam zapas, który wystarczy do dnia testu ciążowego - potem zobaczymy... wink
    Ale dzięki wielkie za wiadomość i za linka! smile Ja nie byłam świadoma, że luteina "należy mi się" po in vitro, rzeczywiście, takiej informacji brakuje.
  • ok.sy 24.01.13, 22:43
    ja też luteine dostawałam na zniżke czyli ok 3zl smile o tym drugim specyfiku nie słyszałam. Serenko i Zaroweczko jesli można was spytać, które to wasze podejście do IVF ??? no i jak się czujecie? cały czas wiernie was podczytuje smile ja mam wizyte dopiero w walentynki wink i wtedy mam usłyszeć konkrety odnośnie ostatniej próby! obawiam się tylko powrotu endometriozy i jakiś torbieli po tych hormonalnych cudach sad
  • serena75 25.01.13, 10:44
    ok.sy - bardzo miło, że piszesz, będę mocno, mocno trzymać kciuki za Twoją kolejną próbę!
    Ja czuję się rewelacyjnie - jestem maksymalnie wyspana i zrelaksowana. smile Wczoraj wieczorem odczuwałam takie leciutkie ćmienie macicy, jakieś mikroskurcze? Mogę się tylko domyślać i... cierpliwie czekać na wynik testu w następny piątek. Do IVF podeszłam po raz pierwszy, więc wszystko było dla mnie nowe. Teraz cała procedura nie wydaje mi się już taka straszna, jak przed. wink
    Miłego piąteczku! smile
  • mokasynka86 25.01.13, 11:45
    Dzięki żaróweczko smile ale... z tych moich 11 komóreczek , 9 było dojrzałych a 5 się prawidłowo zapłodniło ....cieszę się z tych moich 5 okruszków ale również trochę mi jest smutno ,że jest ich tylko 5.... mam nadzieję ,że wszystkie przetrwają. Już nie mogę się doczekać jutrzejszego transferu . Żaróweczko będę miała Cię w myślachsmile)
  • agusia_mamusia 25.01.13, 13:41
    witam wszystkie dzielne babki (bo pewnie tylko takie tu są), jestem nowa, mialam pick up 11 stycznie, 15 komorek pobranych, z tego okazalo sie ze 7 nadaje sie do zaplodnienia, koncowy rezulat - 2 prymusy 3AA i 3BB a reszta lipa, zadnych mrozaczków, wiec bylam zalamana z 15 przetrwalo do 5 doby 2 szt. Transfer mialam 16.01, pierwsza weryfik. 19.01 beta 1,2 ale to podobno normalne, druga wer. 22.01 beta 14 i tu juz mialam oczy pelne lez ze szczescia, ale strach ogromny,mimo zwolnienia poszlam do pracy bo myslalam ze zwariuje w domu, dzis mialam 3 weryfik. beta 115!! jestem przeszczesliwa, mam nadzieje ze w koncu nam sie uda!!!
    trzymam za was wszsytkie kciuki, bo mimo ze nie bylam aktywna od dawna podczytuje to forum i jestem z Wami.
  • alicja.77 25.01.13, 17:38
    O rany Agusia mamusia...przeogromne gratulacje... az sie lezka w oku kreci od czytania takich postowsmile))
    Witam wszystkie nowe kolezanki. Ja rowniez w lutym bede podchodzila do transferu...3, ostatniego z pierwszego ivf. Pierwsze podejscie we wrzesniu zakonczylo sie ciaza, niestety w 10dc poronilamsad Drugi transfer - porazkasad
    3 transfer najprawdopodobniej 7.02 jesli dobrze licze...w poniedzialek zobaczymy jak sluzowka sie przygotowuje. Dodam, ze jestem na estrofemie 3X1.
    Pozdrawiam Was dziewczynysmile
    Ala
    xx
    --
    1IVF-21.09.2012 udane, niestety nie na długo
    Aniołek +03.10.12- nasze szczęście trwało 7t3d
  • serena75 25.01.13, 18:04
    alicja i agusia - witamy! big_grin Im nas więcej, tym raźniej!

    alicja - życzę powodzenia z lutowym transferem, oby się udał!
    agusia - gratuluję i zazdroszczę, ja testuję w przyszły piątek (z moich wyliczeń to 9 dpt, licząc dzień transferu, jako zerowy), moje blastki też były ocenione wysoko, więc nadzieje mam ogromne!
  • wypalona_zarowka 25.01.13, 19:24
    serena to juz tylko tydzien smile do twojego testowania

  • agusia_mamusia 25.01.13, 20:39
    witam alicja, podziwiam takie dziewczyny jak ty, 3 transfery, niektore mialy jeszcze wiecej - to niewiarygodne jak kobiety potrafia byc silne i dzielne. Trzymak kciuki z calego serca za wszystkie zarodki aby zagniexdzily sie dobrze i pieknie rosly 9 mieisecy.
  • wypalona_zarowka 25.01.13, 17:59
    mokasynka pobrano u mnie 10 komoreczek ale nie wiem ile sie zaplodnilo
    nie dzownili do mnie a ja nie dzwonilam do nich, troche nerwa lapie... mam andzieje ze chociaz 2 dotrwaja do jutra !!
  • 80agatka 25.01.13, 19:06
    wypalona_zarowka napisała:

    > mokasynka pobrano u mnie 10 komoreczek ale nie wiem ile sie zaplodnilo
    > nie dzownili do mnie a ja nie dzwonilam do nich, troche nerwa lapie... mam andz
    > ieje ze chociaz 2 dotrwaja do jutra !!
    witam jestem tu nowa jestem już po transferze który odbył sie dzis w 5 dniu od punkcji tez miałam 10 komóreczek przy niskim ahm 0,2 ;-( ale 8 sie zapłodniło 3 super blastki najwyższej jakosci dzis podano mi dwa zarodki reszta do zamrozenia niewiem ile 1 napewno i czekam co dalej trzymam kciuki za was dziewczyny
  • wypalona_zarowka 25.01.13, 19:23
    agatka zaciskam kciuki aby blastusie zostaly z Toba !!
    kiedy testujesz i wktorej klinice podchodziłas??
    ja jutro jade na transfer podchodze w invicie
    smile
    mokasynka to juz jutro !! denerwujesz sie??
  • 80agatka 25.01.13, 19:55
    testuje za tydzień w niedziele 3 lutywink będzie to najdłuzszy tydzień .. podchodziłam w parensie w Krakowie mam nadzieje ze bedzie ok trzymam kciuki jak samopoczucie
  • wypalona_zarowka 25.01.13, 20:13
    czy masz na imie agatka?
    testujesz 2 dni przed imieninami jesli to twoje imie, ja testuje smile 6 lutego- dzien po moich imieninach
    zlapalam troche strachu- bo nie wiem ile sie zaplonilo komorek !!
    i nie wiem czy jutro beda choc 2 szt
  • agusia_mamusia 25.01.13, 20:40
    dziewczyny mowiac "testujemy" macie na mysle Bete czy zwykly test ciazowy?
  • boskajola 25.01.13, 21:02
    Alicja - mam pytanie (czytałam Wasze forum wrzesniowe), czemu drugi transfer porazka? ja tez poronilam, w grudniu sad pod koniec 5tc i teraz przygotowuje sie do crio, w pon mam wizyte... chcialam w tym cyklu podejsc mam 9 dc i nie biore zadnych leków, więc się zastanawiam, jak to jest z tym crio...
  • stokrotka2013 25.01.13, 21:47
    hej ja właśnie czekan na @ i później wizyta na 13 dc i też przygotowuje się do crio i się zastanawiaj jak to jest. Czy możecie dziewczyny na temat crio coś napisać była bym wdzięczna,
    pozdrawiam i trzymam mocno kciukasy za wszystkie wink
  • endopech 25.01.13, 23:19
    ja też przygotowuje się do crio ...właśnie jak to jest ?...w pon mam uraz endometrium to będzie 24dc potem @ i nie wiem jak to wygląda ? obecnie czuje jajniki taki lekki ból pulsujący ...boje się że to pęcherzyk nie pękł sad albo endo wróciło sad . Jak szybko rośnie pęcherzyk bo w12 dc na USG miał 17 mm ...a ja mam cykle 33 dni tylko że to mój pierwszy cykl bez leków po wyciszeniu boje się że jakaś torbiel mi się zrobi ...chyba jestem przewrażliwiona ale mam prawo po 3 operacjach sad
  • 80agatka 26.01.13, 00:22
    betę lekarz mówił że niema sensu robić testu bo może nie wyjsc
  • 80agatka 26.01.13, 00:20
    to może razem dostaniemy wymarzony prezent imieninowy bedzie dobrze głowa do góry ja tez miałam stresa ile sie zapłodni i ile zostanie trzeba byc dobrej mysli wink
  • mokasynka86 26.01.13, 06:23
    oj tak żaróweczko denerwowałam się wczoraj i całą noc miałam koszmary w tym temacie ,że coś źle się poruszę i stracę itp.... to już ten dzień smile lecę się szykowaćsmile
  • boskajola 26.01.13, 09:08
    endopech - ja w pon mam wizytę, więc już wszystko będę wiedziała. A pęcherzyk, jak na 12 dc, to chyba spory, dawno nie monitorowałam, ale z tego, co pamietam, to mi pekały takie ok 22 mm, jakoś w 16 dc, czasem pozniej, tez mam dlugie cykle (ok 33 dni). Z tego, co czytałam na forum, to zazwyczaj nie ma szczegolnych przygotowan do crio, ale Alicja pisała, ze bierze estrofem
  • boskajola 26.01.13, 09:10
    bibianna, ja przy stymulacji do ivf czulam sie duzo lepiej niz przy clo smile zastrzyki są trochę uciązliwe i tyle. Glowa do góry smile
  • endopech 26.01.13, 10:53
    boska...dzięki , napisz co i jak po wizycie , jakie leki itp. podchodzisz na naturalnym cyklu ? ...a co jak jest bezowulacyjny albo pęcherzyk nie pęknie ? przekłada się crio czy "hoduje się endo " ??? ja się wszystko wypytam w pon. ale jestem ciekawa jak to jest . Pozdrawiam
  • bibianna81 26.01.13, 15:33
    boskajola, dzięki za dodanie otuchysmile
    Może moje pytanie wyda Ci się dziwne ale jestem początkująca w tym temacie. Możesz mi napisac coś więcej o clo??? Na czym to polega i kiedy mnie to czeka??smile
  • serena75 26.01.13, 12:04
    mokasynko, żaróweczko - trzymam kciuki za Wasz dzisiejszy transfer! Odezwijcie się koniecznie już po - jak się czujecie, jak poszło... smile
  • 80agatka 26.01.13, 16:00
    witam mam pytanie tez miałas podane dwa zarodki tak jak ja czy cos lekarze wspominali ci ze one moga sie jeszcze podzielic nam tak ale juz tak długo czekaliśmy na dzidzie ze zaryzykowaliśmy.wczoraj miałam transfer mam kłucia w brzuchu tez tak miałas
  • wypalona_zarowka 26.01.13, 16:57
    agatka według mnie kłucia i skurcze są normalne

    ja wrocilam z transferu jakas taka spiaca !!
    podane 2 zarodki 8 a i 8b smile
    dziewczyny dlaczego pecherz ma byc pelny przy transferze??
    bo oczyiwscie moj nie byl pelny( zapalenie pecherza moczowego u mnie -podejrzenie) wydawalo mi sie ze pelny a byl niepelny i stresa zlapalam
  • 80agatka 26.01.13, 17:27
    po to by na usg lepiej było widoczne wprowadzanie zarodkow ja tez nie miałam bardzo pełnego pecherza ale było dobrze widac jak moje maluchy zostały wprowadzone a masz jakies mrozaczki to tylko czekac nam zostało
  • 80agatka 26.01.13, 17:36
    i gratuluje wink
  • wypalona_zarowka 26.01.13, 17:41
    nie wiem z mrozakami, mam jeszcze zarodki ale będą mrozone w poniedzialek i dopiero dostane telefon !!
    ja mocno zestresowana bo bolał mnie transfer ale prof powiedział ze udało sie je wprowadzic prawidłowo
  • wypalona_zarowka 26.01.13, 17:43
    czy Was też prześladują ciążę? w reklamach filmach kabaretach !!
    można oszalec wink
  • 80agatka 26.01.13, 18:04
    to czekanie mnie dobija niewiem co robic by nie myslec czy sie uda ...a ile ci zarodków doradzali by wprowadzic mi jeden ale z mezem zaryzykowalismy zawsze to wieksze szanse u mnie w klinice w styczniowych ivf sa juz 3 ciąze blizniacze i jedna trojaczki wink
  • wypalona_zarowka 26.01.13, 18:11
    u nas standardem są podawane 2 zarodki, chyba że para zażyczy sobie inaczej

    u mnie to dopiero pierwsze godziny.
    zaplanowałam zakupić jutro puzzle i układac smile
  • 80agatka 26.01.13, 18:16
    nam mówili ze te zarodki moga sie jeszcze podzielic wink
  • serena75 26.01.13, 18:15
    Przy pełnym pęcherzu lepiej widać macicę, właśnie tam trafiają zarodki. Cieszę się, że już jesteś po, no i szkoda, że zabieg okazał się bolesny... ale wszystko poszło dobrze! Teraz nic tylko czekać i mieć pozytywne myśli. wink
  • mokasynka86 26.01.13, 18:21
    serenko czy po transferze wieczorem brałaś lutinus? zapomniałam zapytać czy już mogę . Trochę się boję ,że "za głęboko" wejdzie tabletka i krzywdę zrobięsad
  • serena75 26.01.13, 18:29
    mokasynko - tak, jak najbardziej lutinus na noc (u mnie wypada ta ostatnia pigułka około północy - staram się brać co 8 godzin). wink A od następnego dnia 3x dziennie.
    Ja dzisiaj dowiedziałam się, że mamy 2 śnieżynki - bardzo ładne, silne blastusie. Trochę się zmartwiłam, że tylko dwie, ale usłyszałam, że to bardzo dobry wynik, bo przetrwały dzielnie do 6 dnia. Więc się nie martwię.
    Od wczoraj czuję lekkie pobolewania w dole brzucha, coś jakby lekkie skurcze przed @ - mam nadzieję, że to dobry znak i że nasze Maluchy zagnieżdżają się. W sumie to bardzo chciałabym bliźniaki! smile
  • stokrotka2013 26.01.13, 18:46
    ja podczas transferu nie miałam pełnego pęcherza a wręcz odwrotnie - wg mnie nie ma to znaczenie na wynik ostateczny.
    Dużo zależy od lekarza prowadzącego jakie praktyki prowadzi.
    Z pełnym pęcherzem spotkałam się podczas inseminacji ale to był inny lekarz i inna klinika.
    Do ivf podchodziłam zupełnie gdzie indziej.
    powodzenia
  • mokasynka86 26.01.13, 18:16
    Hej dziewczyny ... z moich 5 zarodków na dziś ostały się tylko 4 . Dwa zostały wprowadzone a kolejne 2 czekają na werdykt czy będą mogły być zamrożone ponieważ zbyt szybko się dzieląsad w środę mam zadzwonić to się dowiem.Teraz mogę tylko czekać na teścik , to chyba najgorszesad
  • wypalona_zarowka 26.01.13, 18:22
    ale teraz mam starszne mysli i wyrzuty sumienia !! chyba nie podałby ich gdziekolwiek !!
    było usg , to chyba je widział !! mam taka nadzieje. !! chyba tak musi być że jak nie jednym to drugim się człowiek przyjmuje !!
    lampka wina by sie przydała na rozluznienie wink
  • serena75 26.01.13, 18:31
    żaróweczko - na pewno Wasze Maluszki są tam, gdzie powinny... wink Nie martw się na zapas.
    A lampka wina, o taaaakkk... chociaż bez problemu poczekam na nią 9 miesięcy i dłużej. wink
  • mokasynka86 26.01.13, 18:48
    Żaróweczko spokojnie wszytko jest w porządkusmile Oni tam widzą wszystko . Ja miałam nie do końca napełniony pęcherz i Pani dr najpierw sprawdziła czy da radę _ wpuszczając jakiś płyn i na usg widzą czy są tam gdzie trzebasmile więc nie martw się , dla nich to pestkasmile i pamiętaj teraz mamy unkać sytuacji stresowych big_grin
  • 80agatka 26.01.13, 18:55
    też nie miałam pełnego pęcherza ale widziałam moje maluchy w macicy jak je wprowadzili napewno jest ok głowa do góry i niech te dni szybciutko leca jakie leki masz brać teraz ?
  • wypalona_zarowka 26.01.13, 18:58
    dziękuje - potrezbowałam dobrego słowa !!
    juz lepiej... smile tylko co teraz jeść...i jak jeść smile jak ja miesozerna jestem najbardziej
  • mokasynka86 26.01.13, 19:05
    wypalona_zarowka napisała:

    > dziękuje - potrezbowałam dobrego słowa !!
    > juz lepiej... smile tylko co teraz jeść...i jak jeść smile jak ja miesozerna jestem n
    > ajbardziej
    hehe to tak jak ja z tym mięskiem no ale cóż musimy się poświęcićsmile Mi Pani dr zaleciła dietę wysokobiałkową wink
  • alicja.77 26.01.13, 19:55
    Hey Dziewuszki ...ale tu milo i jakie Wy jestescie aktywnesmile)
    Juz tlumacze jak to bylo z moim crio. Od 2dc estrofem 3x1 i w ten sposob podobno pecherzyk nie ma prawa sie pojawic; skupiamy sie tylko na przygotowaniu endometrium. Poprzednim razem w 14dc moje endo mialo 14mm takze chyba dobrze ale niestety nie udalo siesadZarodeczki po rozmrozeniu spadly w klasie z 4BB na 2AA i byc moze to zawazylo. Poza tym po transferze nie mialam zadnych objawow typu kluc, czy bolu na @ i piersi byly rowniez bardzo miekkie...takze od poczatku wiedzialam, ze sie nie udalo. W przypadku bastusiow czytalam, ze zazwyczaj impantuja sie w ciagu 48 godzin od transferu takze w zwiazku z tym, ze nic nie czulam - nie nastawialam sie na pozytywny wynik.
    Teraz zostal nam juz tylko jeden zarodeczek i mam nadzieje, ze zechce z nami zostacsmile
    Zycze wysokich bet wszystkim testujacymsmile
    Pozdrawiam
    Alicja
    xx
    --
    1IVF-21.09.2012 udane, niestety nie na długo
    Aniołek +03.10.12- nasze szczęście trwało 7t3d
  • boskajola 26.01.13, 20:17
    Alicja, dziekuje za odpowiedz, mam nadzieje, że tym razem się uda smile kiedy masz transfer? troche obawiam się rozmrażania zarodków, mamy jeszcze 5.... ale mam nadzieję, ze moja druga proba będzie udana.
  • adormidera1 27.01.13, 11:03
    ala trzymam moccccnooooo kciuki!!!! kiedy testujesz?
  • 80agatka 31.01.13, 17:11
    hej jak sie czujesz już coraz bliżej ja mam takiego stresa przeczucie ze nic z tego pobolewa mnie brzuch chce byc już po tym wszystkim ;-(
  • wypalona_zarowka 27.01.13, 11:14
    dziewczyy podajcie przykladowy jadlospis wasz??
    zjadlam serek wiejski -teraz chrupie orzechy !!
  • 80agatka 27.01.13, 12:18
    hej ja tez zjadłam serek wiejski wink mozna pić kawę ?no kolejny dzień mija dobrze a zarazem stres czy sie udało jutro do pracy więc moze mniej będę myślec ....
  • gertruth 27.01.13, 13:43
    Hej Dziweczyny,
    mogę dołączyć?
    jestem na etapie świrowania i czekania na test z bety, który mam zrobić 1 lutego.
    17.01 miałam punkcję, 22.01 transfer dwóch zarodków blastusiów.
    Została nam jedna śnieżynka.

    Lekarz i tak jest bardzo zadowolony, bo przy moim masakrycznie niskim AMH (0,09) to w ogóle cud, że do tego etapu doszliśmy.
    A teraz czekam na betę, to czekanie jest najgorsze.
    Za wszystkie tu kłujące się, czekające i walczące trzymam mocno kciuki i pozdrawiam smile
  • anul_29 27.01.13, 14:15
    Hej dziewczyny,
    Ja zaczynam stymulację dopiero w połowie lutego.. Na razie walczę z insulinoopornością. Czy któraś z Was brała tabletki z morwą białą?
    Wszystkim Wam życzę wytęsknionych dwóch kresek.
  • 80agatka 27.01.13, 19:34
    witam to tak jak ja tez miałam niskie amh 0,2 pozatym wszystkie badania ok,kolejny dzień sie kończy i przybliża do testowania jest stres nerwy by wszystko było dobrze ..czy wy tez przytyłyscie po tych wszystkich lekach brzuch mam jak balon musiałam zakupić nowe spodnie wink
  • ok.sy 27.01.13, 19:47
    na mnie hormony nie działają jak chuda byłam tak i jestem ale marne wyniki ivf sad wiec już nie wiem co lepsze! trzymajcie sie girls już coraz bliżej do końcowego etapu! bedzie dobrze czuję to smile
  • alicja.77 27.01.13, 20:41
    Hey dziewczynkismile
    Mam pytanie do 80agatka i gertruth...kiedy robilyscie dziewuszki swoje amh? Gratuluje zarodkowsmile
    Pytam poniewaz, moje w sierpniu wynosilo 0,3 a na ostatniej wizycie lek powiedziala mi, ze kolejne ivf moze sie nie powiesc ze wzgledu na niska rezerwe. Troszke mnie podnioslyscie na duchusmile
    Dzieki za zyczonka adormisiu...testowanko kolo 14/15 luty. Na razie czekam na transfer. Jak tam brzusio???
    Pozdrawiam wszystkie staraczkismile
    Ala
    xx
    --
    1IVF-21.09.2012 udane, niestety nie na długo
    Aniołek +03.10.12- nasze szczęście trwało 7t3d
  • gertruth 27.01.13, 22:22
    alicja77, ja moje AMH robiłam w październiku 2012, wynik był sprawdzany bo baaardzo niski (0,09) i chcieli sprawdzić czy nie ma błędu laboratoryjnego. Niestety nie ma sad
    Teraz jestem w Gamecie w Gdyni, lekarz stwierdził, że stymulacja musi być bardzo agresywna, żeby cokolwiek z tego było. Sam lekarz był zadziwiony, że tyle pęcherzyków się udało wyhodować.
    W sumie pobrali mi 10 kumulusów, z tego 6 dojrzałych komórek, 5 się zapłodniło, 2 mi podali, 1 zamrozili.
    Efektu jeszcze nie znam niestety.
    Oczywiście moje MH mnie załamało, ale pomyślałam, jaka to oszczędność na antykoncepcji na resztę życia i zrobiło mi się lepiej wink

    Stokrotka, ja mam tak samo, brzuch mi utył, na wagę nie wchodzę, nie chcę się załamywać. Ale spodnie to już tylko dresy i siedzenie w domu. Ale trudno, jeśli się uda to i uszy mogą mi spuchnąć wink przeżyję i to smile
  • 80agatka 28.01.13, 19:49
    hej ja robiłam amh w 5 dniu cyklu wynik mnie załamał i lekarz też nie napawał optymizmem ze mam 5 %szans ale jak sie okazało poszło całkiem niezle 10 komorek 8 zaplodnionych 4 blastki i 4 sredniej klasy 2 najlepsze sa juz zemna i mam nadzieje ze zostana......
  • stokrotka2013 27.01.13, 20:03
    Ja przytyłam po kuracjach hormonalnych ale poszło mi wszystko w brzuch i teraz wyglądam jakbym była w początkach ciąży sad o co walczę i bardzo bym chciała a tak niestety nie jest.
    Mam zapytanie jak u was dziewczyny z dieta, witaminami czy coś zmieniałyście żeby wspomóc cały proces ivf, ja właśnie poczytuje forum na nasz bocian o "Co powinnam jesc by zwiekszyc szanse na udane IVF" i ciekawe rzeczy dziewczyny piszą a jak jest u was ??
    trzymam mocno kciukaski z czekające to testowania wink
  • ok.sy 27.01.13, 21:05
    alicja77 ja właśnie mam amh 0,3 ale nie będę cię dołować bo u mnie właśnie problem ze stymulacją do ivf sad 2 razy podchodziłam i źle się stymulowałam ! ale każda z nas jest inna więc nie powinnyśmy się zbytnio porównywać!!! stokrotko jeśli chodzi o wspomagacze to byłam na biosteronie 1 mies (gin mi przepisał) i spadło mi fsh, też przekopałam forum i zdecydowałam kupić sobie oeparol na polepszenie śluzu i zaczełam używać olej lniany może troche pomoże uregulować te moje nieszczęsne hormony zobaczymy smile
  • wypalona_zarowka 27.01.13, 21:03
    agatka i ja zkaupiłam nowe spodnie bo nie mieściłam !! aż głupio mi było kupować.. bo dawno aż tyle nie przytyłam.
    za każdym razem tyje ( po kolejnym programie) i nie mogę zgubić tych kilgramów!!
    przespałam ały dzien ale myśle że to zasługa relanium.
    a jak z godiznami przyjmowania leków? która podchodziła w invicie- od kieyd bieżecie luteine podjęzykowo??
    pobolewa was brzuch
  • gertruth 27.01.13, 22:24
    kurcze, coś źle wcisnęłam i jakoś moja odpowiedź wyżej się znalazła, sorry, już się będę pilnować smile
  • ok.sy 28.01.13, 00:34
    gertruth a u kogo się leczysz? bo ja też jestem w gamecie smile jaką stymulację dostałaś i która to twoja próba ??? będę wdzięczna za odp! chyba to amh to tak nie do końca jedyny wymiernik płodności bo ja mam 0,3 a efekty marne sad
  • mokasynka86 28.01.13, 08:19
    Mam pytanko do dziewczyn aplikujących LUTINUS....czy jakąś godzinkę po aplikacji leku macie pozostałości leku wraz z "wodą" na bieliźnie? Bo sama nie wiem, może ja za płytko aplikuje i lek nie dociera? sad
  • serena75 28.01.13, 09:16
    Ze mnie też wypływa, ale raczej po kilku godzinach - czasem więcej, czasem mniej... cały czas noszę wkładki. Podobno to substancje "nośne", a sam lek pozostaje w środku. Ja umieszczam tabletkę na głębokość aplikatora - zgodnie z instrukcją - więc zakładam, że to normalne. Podczytywałam też fora na ten temat (też o stosowaniu luteiny) i wiele dziewczyn zgłaszało ten problem.
  • mokasynka86 28.01.13, 10:01
    serena75 napisała:

    > Ze mnie też wypływa, ale raczej po kilku godzinach - czasem więcej, czasem mnie
    > j... cały czas noszę wkładki. Podobno to substancje "nośne", a sam lek pozostaj
    > e w środku. Ja umieszczam tabletkę na głębokość aplikatora - zgodnie z instrukc
    > ją - więc zakładam, że to normalne. Podczytywałam też fora na ten temat (też o
    > stosowaniu luteiny) i wiele dziewczyn zgłaszało ten problem.
    acha dzięki więc wydaje się ,że to normalnesmile staram się umieszczać ten aplikator jak najgłębiej ale na całą głębokość aplikatora jak Ty to mi się nie udaje . w pewnym momencie czuję opór i wolę już nie wciskać, Oj tam wolałabym tabletki podjęzykowesad
  • serena75 28.01.13, 10:21
    Wiem, mokasynko - tabletki podjęzykowe byłyby zdecydowanie bardziej "przyjazne". Ale przypuszczam, że te, których używamy, najlepiej docierają we właściwe miejsce... wink
    Przede mną jeszcze 4 dni czekania (do piątku), kusi mnie strasznie, żeby np. w czwartek zrobić sobie betę prywatnie, ale z drugiej strony, wolałabym usłyszeć nowiny od naszej Pan Dr. Oby dobre! smile Jeszcze nad tym myślę...
  • wypalona_zarowka 28.01.13, 10:25
    jak bralyscie leki?? i kiedy podjezykowo zaczynalyscie brac luteine??
  • mokasynka86 28.01.13, 10:46
    serena75 napisała:

    > Wiem, mokasynko - tabletki podjęzykowe byłyby zdecydowanie bardziej "przyjazne"
    > . Ale przypuszczam, że te, których używamy, najlepiej docierają we właściwe mie
    > jsce... wink
    > Przede mną jeszcze 4 dni czekania (do piątku), kusi mnie strasznie, żeby np. w
    > czwartek zrobić sobie betę prywatnie, ale z drugiej strony, wolałabym usłyszeć
    > nowiny od naszej Pan Dr. Oby dobre! smile Jeszcze nad tym myślę...

    Serenko nie dziwię Ci się smile ale ponoć cierpliwość popłaca ,więc na pewno w piątek usłyszysz dobrą nowinę !smileJA niestety będę musiała u siebie w miejscowości testować bo mam trochę kilometrów do Warszawy sad POWODZENIA W PIĘTEK,życzę Ci zdrowych ,pięknych BLIŹNIAKÓWsmile
  • serena75 28.01.13, 11:31
    Dziękuję, Kochana! Wszystkim nam - powodzenia! smile
  • gertruth 28.01.13, 10:30
    ok.sy, jestem u dr Śliw. To mój pierwszy raz z invitro (i w duchu ciągle się modlę żeby ostatni...).
    Szłam długim protokołem, antyki miałam przez 4 miesiące (ale jeszcze w Invikcie, gdzie moja noga więcej nie postanie...). Potem zmieniłam lekarza na dr Śliw. właśnie, od 24.12.12 miałam zastrzyki z Gonapeptylu co drugi dzień, potem stymulacja to już codziennie po dwa i i Gonal F 375 jedn. a od połowy 300 jedn. na raz. Stymulację miałam 9 dni.
    Musiałam tylko pilnować czy nie mam hiperki, ale fuksem mnie to ominęło.
    I na USG wyszło, że mam 12 pęcherzków. Sam dr był zadziwiony.

    Z tym AMH to jest tak, że może już kolejnym razem nic nie wyhoduję (tfu tfu i oby go nie było), bo teraz wykorzystałam całość, ale tak naprawdę nikt tego nie wie, bo nie ma żadnych badań na ten temat.
    Wydaje mi się, że nie tylko od tego zależy reakcja na hormony.
    Gdybym została w Invikcie to w życiu by mi się t nie udao, takie głupoty mi tam proponowali.
    Dużo zależy od lekarza.
    Nie trzeba tracić nadziei, może inny zestaw leków, może inne podejście...
    Trzymam kciuki za Ciebie Kochana...
  • gertruth 28.01.13, 10:38
    Serena, testujemy tak samo smile
    mnie tylko kusi w środę sikaniec, tak sobie policzyłam, że przy blastusiach do zagnieżdżenia dochodzi na 2-3 dzień po transferze, a są testy, które wykrywają ciążę na 6 dni po zapłodnieniu/zagnieżdżeniu (tego nie wiem), tak piszą przynajmniej. To może w środę coś by wyszło... choćby bladziutkiego...
    czuję, że mi na mózg padnie do piątku, jak nic smile
  • serena75 28.01.13, 10:58
    gertruth - u mnie jest dzisiaj 5 dpt (transfer miałam 23.01), i mija właśnie 12 dni od zastrzyku z choragonu (16.01), więc pewnie, gdybym zatestowała w środę (7 dpt), nie zafałszowałby już wyniku... ale o sikańcu nie myślę, raczej o becie z krwi, bo jeśli już odważę się na testowanie troszkę przed czasem, to wolę mieć wiarygodny wynik. Te nerwy to masakra! wink Kochana, trzymaj się cieplutko - daj znać, na co się zdecydowałaś. Ja też na pewno się odezwę w tej sprawie.
    I jeśli mogę zapytać, to kiedy dokładnie miałaś transfer (przepraszam, że nie doczytałam w postach)? I czy masz jakieś objawy? Mnie od czwartku wyraźnie pobolewało podbrzusze - czułam takie ciągnięcie/skurcze w okolicy macicy, jak na @, pod wieczór nawet mocniejsze niż na @ (nigdy nie miałam bardzo bolesnych miesiączek). Od wczoraj jest już nieco lepiej, te skurcze czułam tylko kilka razy w ciągu dnia (znowu silniejsze pod wieczór). Jestem po 4 nieudanych inseminacjach, po których na pewno nie miałam takich objawów. Tym większe moje nadzieje...
  • gertruth 28.01.13, 11:11
    Serena, transfer miałam 22.01 więc dziś mój 6 dpt smile
    powiem Ci szczerze, że początkowo postanowiłam być silna i doczekać do piątku, ale im dalej w las tym trudniej się czeka. Zresztą, co ja Ci będę mówiła, jak Ty to dobrze wiesz smile
    Jeśli chodzi o objawy to sama nie wiem jak na to patrzeć, część z nich na pewno wywołana jest lekami, które bierzemy, ale jeśli na to nie patrzeć, to od transferu bolał mnie brzuch, jeszcze przedwczoraj to z bólu spać nie mogłam, a dziś własciwie już nic nie czuję sad no, może jak szybciej wstanę to mnie brzuch pociągnie, a tak to nic. I martwię się przez to strasznie.
    Ale też wiem, że początki ciąży mogą nie mieć objawów wcale, więc reguły nie ma.
    Pożyjemy zobaczymy smile
  • serena75 28.01.13, 11:41
    gertruth - spokojnie, każda ciąża jest inna, więc nie warto stresować się objawami lub ich brakiem - dokładnie tak jak piszesz, czas pokaże. smile
    Ja staram się nie nakręcać, ale skurcze i pobolewania wyraźnie czułam, więc odnotowałam ku pamięci. wink Czasowo wskazywałyby na implantację, poczytałam sobie w necie na ten temat (implantation cramping) i wiele rzeczy mi się zgadza. Hallooooo! Czy ja przed chwilą na pisałam, że "staram się nie nakręcać"? Hi hi, chyba jednak nie staram się. wink Eh, to czekanie...

  • 80agatka 31.01.13, 17:13
    witam jutro testujesz jak smopoczucie ?jakies masz obiawy ?
  • serena75 31.01.13, 18:49
    agatka - dzisiaj rano miałam strasznie samopoczucie, same czarne myśli w głowie... teraz, pod wieczór, już lepiej, uspokoiłam się. Jutro jadę na badanie hcg z krwi, po 14:00 będę miała wynik. Stres nadal o-g-r-o-m-n-y.
    Z objawów to od 3. do 5. dnia po transferze czułam wyraźne skurcze macicy, coś jak na @, ale pod wieczór nawet mocniejsze... Mam nadzieję, że to było zagnieżdżanie się Maluszków. W tym tygodniu sporadyczne pobolewanie, znowu wyraźniejsze pod wieczór. Nie miałam żadnych plamień, wciąż biorę 3x 1 lutinus. Wczoraj rano wstając z łóżka poczułam się dość słabo, wszystko robiłam chyba dwa razy wolniej... wink Na pewno zmniejszył mi się apetyt - to dobry znak, bo przed okresem jestem w stanie wyjeść wszystko z lodówki, a teraz nawet na ulubioną czekoladę nie mam ochoty. Piję natomiast bardzo dużo wody (i mleka, w ramach diety wysokobiałkowej wink), ciągle mam pragnienie.
    Jak widzisz, wszystkie te objawy są baaaardzo subiektywne, więc nic mi nie pozostaje, tylko poczekać na telefon z kliniki jutro.
    Powodzenia dla wszystkich staraczek!!!
  • wypalona_zarowka 31.01.13, 20:17
    serena zaciskam mocno kciuki !!
    już jutro będziesz wiedzieć, spokojnje nocy !!

    ja w nocy nie mogę spać - zasypiam po 23 i budzę się w ok 4 z bolacym brzuchem.
    tak od dwóch dni.
    osttaniej nocy obudził bol brzucha i woda ze mnie wypłynęła.. dzisiaj też troche wypłyneło - liczę że to dziwna wydzielina po luteinie.
    a i tej pierwszej nocy telepało mnie uncertain

    czuje że szaleje.. nie ma minuty abym nie myślała , nie czytała !!
    do tego stan podgoraczkowy od 2 dni - wiec siedze w domu !!
    a jak reszta?\
    agatka my razem testujemy -jak sie trzymasz?
  • 80agatka 31.01.13, 21:24
    mnie też już stres łamie mam zmienne nastroje boli mnie brzuch jak na @ ale nigdy przed mnie nie bolał mam brzuch jak balon bolą piersi ,miałam dzis taki kryzys ze poszłam i kupiłam test zwykły i jedna kreska dzis 6 dzień może za wczesnie mam taka nadzieje ............
  • 80agatka 31.01.13, 21:26
    trzymam mocno kciuki ,to też twoje pierwsze ivf?oby nam wszystkim sie udało .....
  • mokasynka86 01.02.13, 08:55
    tak sobie czytam i wszystkie dziewczyny brzusio boli tylko mnie nie...więc coś ze mną nie taksad żaróweczko a ta woda to i ze mnie wypływa razem z resztą leku więc się nie martwsmile
  • wypalona_zarowka 01.02.13, 09:06
    serena zaciskam mocno kicuki i czekam na Cie tutaj z pozytywna beta !!
    potem kto testuje?? ja i agatka 04.02.
    a mokasynka 06.02?? dobrze pamietam??

    ja wariuje!! brzuch boli chyba za bardzo...
    nic nie pozostajeinnego jak tylko czekac...
  • mokasynka86 01.02.13, 11:45
    Żaróweczko ja testuje 7 lutego ...będę o Was myślała 4 i trzymała mocno kciukismilekiss
  • 80agatka 01.02.13, 11:59
    hej jak dzis sie czujcie dziewczyny mi znów stres wrócił i tak falami złość hwile spokoju i znów stres tym bardziej ze nie potrzebnie zrobiłam ten test wczoraj i jedna kreska ;-(chyba za wczesnie ....
  • mokasynka86 02.02.13, 16:24
    Dziewczyny ratujcie ! lutinus biorę 3 razu dziennie. o7 rano, 15 i 23....o 15 się okazało ,że na łóżku leży tabletka zapewne z rana ,musiała wypaść mi z aplikatora . Wiecie może czy coś się stanie jeśli nie wzięłam tej tabletki?boję się ,że ciąża się nie przyjmie sad
  • wypalona_zarowka 02.02.13, 16:40
    mokasynka nerwy niewskazane !!
    mysle ze pominiecie tylko jednej dawki nie jest duzym problemem.
    niestety nie wiem czy nalezy przyjac teraz dawke z ta tabletka
  • mokasynka86 02.02.13, 16:47
    dzięki mam nadzieję ,że nic się nie stanie ale mam złe przeczuciasad na ulotce pisze ,że trzeba niezwłocznie jak się zorientuje o pominięciu przyjąć zapomnianą dawkę a kolejna brać jak zawsze...tylko ja się zorientowałam w porze brania kolejnejsad
  • 80agatka 01.02.13, 11:16
    hej trzymam kciuki wierze ze bedzie ok i ze zaczniesz fale dobrych informacjiwink
  • ok.sy 28.01.13, 10:42
    gertruth dzięki za dobre słowo! ja też ci życze żebyś już nie musiała przez to wszystko przechodzić smile ja jestem u dr. W smile kiedyś się leczyłam u Ś w invikcie! za pierwszym razem byłam na długim i nic nie wychodowałam, fakt miałam mniejsze dawki niż ty ( 1 mies na antykach i menopur 1x225 a potem 150 a reszta tak jak ty) ale moje jajniki chyba nie mogą być wyciszane bo sie nie budzą w pore sad drugi raz dostałam krótki i było lepiej 2 kom ale nie nadające sie do zapłodnienia teraz czeka mnie ost próba podobno na wiekaszych dawkach!
  • gertruth 28.01.13, 10:45
    ok.sy, i pewnie większe dawki zadziałają!
    Mi dr powiedział, że nie ma się co bawić tylko trzeba agresywnie podejść do tematu smile
    brzmi śmiesznie, ale póki co zadziałało.
    Zobaczymy co dalej w piątek uncertain
  • gertruth 28.01.13, 10:46
    a jeśli chodzi o luteinę w każdej postaci- jak mówi moja koleżanka- nie ma bata- wylata smile
    i to normalne, więc chyba trzeba przywyknąć smile
  • agusia_mamusia 28.01.13, 11:55
    dziewczyny ja tam wole luteine dopochwowa, mimo ze ładowalam 3x8 szt. po transferze, to jednak kilkanascie sekund i po wszystkim, a ta podjęzykową, biore 3x4 szt.(od transferu) to masakra, trzeba trzymakc pod językiem, i to trwa...i trwa... ze 30 minut.a smak w buzi - okropny!!! fuj.... az na wymioty zbiera juz po tylu dniach..... potem nic nie smakuje....

    ps. ja tez niestety przytylam po tych hormonach, nie wiem ile kg ( wole nie wiedziec ), ale brzuch mam juz jak w 4 miesiacu ciąży.... sad
  • wypalona_zarowka 28.01.13, 12:10
    MOZESZ mi podac wjakich dawkach bralas luteine?
    ile po transferze ile po 1 weryfikacji itd??
  • 80agatka 28.01.13, 19:26
    witam dziewczyny jak kolejny dzień odliczania ja dziś pierwszy dzień w pracy jeszcze 2 godz do konca alez mam wielki brzuch wzdecia szok i lekkie kłucia czemu tak długo trzeba czekac na test ?
  • agusia_mamusia 28.01.13, 19:39
    wypalona_zarowka napisała:

    > MOZESZ mi podac wjakich dawkach bralas luteine?
    > ile po transferze ile po 1 weryfikacji itd??


    Najpierw mialam po transferze standard czyli 3x4 dopochw. i 3x4 podjezyk. plus kwas foliowy plus estrofen 3x1, jak mi po 1 weryfik.wyszedl zbyt niski progesteron to lekarz od razu kazal zwiekszyc dawke do 3x8 dopochwowo i reszta bez zmian, po 2 weryfik.jak juz byly wyniki wszystkiego ok.to zmniejszyl mi 3x6 dopochwowo, reszta bez zmian, teraz po 3 weryfik.znowu zmniejszyl na 3x4 dopochwo.reszta bez zmian i tak mam brac do piatku 01.02. i zobaczymy co bedzie dalej.....
  • 80agatka 28.01.13, 19:41
    ja biore 3x2 luteiny dopochwowo i 3x2 dufastonu
  • wypalona_zarowka 28.01.13, 20:29
    agusia to ja w swojej rozpisce nie mialam napisane aby brac luteine podjezykowo !!
    ale wtakim razie zaczynam ja brac mam nadzieje ze nieza pozno...
  • wypalona_zarowka 28.01.13, 20:30
    agatka niestety musimy czekać, ja będę testować jednak 4 lutego
    co by w razie czego wina się napić smile trzeba szukac różnych pozytywów...
    a jak sie czujesz? ja strasznie senna jestem ale to chyba po relanium
    agusia lykalas relanium? ile dni??
  • 80agatka 28.01.13, 20:35
    obyśmy nie musiały pić tej lampki wina rozumiem ze razem obchodzimy imieniny ty tez agatka ?
  • 80agatka 28.01.13, 20:41
    a orietujecie sie po jakim czasie można zrobic test zwykły od zaszczyku choragonu
  • wypalona_zarowka 28.01.13, 20:46
    tak tak, świetujemy 5 lutego
    a kto tu mowi o lampce agatka big_grin jesli się nie uda !! mam zamiar wypić 1 butelke na jednym łyku !!
    i oczyiwscie opryszcka sie przypaletala do mnie uncertain
    nie miała kiedy !!
    agatka został nam tydzień do testowania.
    będziesz testowała w klinice swojej? ja w zwykłym laboratorium i chyba wyniki będę miała dopiero drugiego dnia uncertain
  • 80agatka 28.01.13, 20:49
    w labolatorium w krakowie w szpitalu na gala podobno tam robią w niedziele i jest wynik w tym samym dniu oby tak było bo ten ostatni dzien bedzie męką oby nam wszystkim sie udało no jeszcze godzina w pracy i do domku spac i kolejny dzien za namiwink
  • wypalona_zarowka 28.01.13, 20:55
    w takim razie życzę szybkiej godziny smile
    i do domku spac i odpoczywać
  • 80agatka 28.01.13, 20:56
    zaróweczko a ty wolne czy tez pracujesz ?
  • wypalona_zarowka 28.01.13, 21:05
    wolne ja się wyleguje
    w mojej klinice preferuja relanium !!i lykam 2 razy dziennie i po nim jestem senna i ogłupiała trochę
  • alicja.77 28.01.13, 21:32
    Hey Dziewuszkismile
    Moj criotransfer odbedzie sie we wtorek 5.02..Dzisiaj endo 9,5mm takze zobaczymy jak pojdzie tym razemwink
    Gertruth...w ktorej invikcie wczesniej sie leczylas? Gdansk czy Warszawa...Ja jestem w Gdansku...
    W zasadzie to jak na razie nie moge nich narzekac. Przy amh 0,3 wyhodowalam 8 kom z ktorych otrzymalismy 5 blastusiow, wszystkie 4BB. Jakie mialas doswiadczenia? To znaczy zdaje sobie sprawe, ze nieciekawe dlatego mnie to interesujewink
    Trzymajcie sie dziewczynysmile
    Ala
    xx

    --
    1IVF-21.09.2012 udane, niestety nie na długo
    Aniołek +03.10.12- nasze szczęście trwało 7t3d
  • gertruth 28.01.13, 22:42
    Alicja.77, byłam w Invikcie w Gdańsku, u dr Olsz- Sokoł.
    Aż mnie odrzuca od wspomnień... podsumowujac, najpierw pani dr wpadła w panikę, bo miałam małego polipa w macicy, potem, po histeroskopii z łyżeczkowaniem i po wyniku, w którym było, że to zwykły polip- znowu wpadła w panikę. Panika to wychodzenie z pokoju, konsultacja z dr Stenc. i diagnoza, że mam stan przedrakowy. Usłyszałam między innymi, że teraz to ja nie o dziecko walczę a o życie! I zaproponowała mi trzy miesiące strasznych hormonów, a potem znowu histeroskopię z łyżeczkowaniem, żeby zobaczyć czy polip odrośnie! no normalnie eksperymenty na mnie chciała robić.
    Oczywiście nie zgodziłam się na to, przeryczałam kilka dni i zmieniłam klinikę na Gametę. A tam cudowny pan dr Śliw. aż się zdziwił, jak to usłyszał. A przecież pracuje na onkologii więc na pewno wie lepiej. W ogóle problemu nie widział smile
    No i weź tu zaufaj lekarzom smile
    było, minęło. Choćby nie wiem co, to tam nie wrócę.
    Ale cieszę się, ze Ty nie masz takich "przygód" smile
    i trzymam kciuki smile
  • agusia_mamusia 28.01.13, 22:57
    wypalona_zarowka:
    ja relanium tez bralam 2xdziennie,ale ja mam chyba twarda glowe bo nawet spoko samochod mi sie po nim prowadzilo - wiem, ze to moze głupie, ale jakkolwiek to brzmi - nie mialam wyjscia.
    i jak długo brałam..... do 3 weryfikacji, kiedy wyszla mi beta 115 pani doktor od razu zakazala brac dalej.

    ps. w oczekiwaniu na 1 i 2 weryfik.mialam dwa napady histerii- chyba moj organizm musial jakos odreagowac te wszystkie stresy i wpadalm z byle jakiego powodu w taki ryk, ze chyba pol bloku mnie slyszalo... sad smutne, ale dawalo ukojenie i wtedy bralam dodatkowa tabletke, bo chyba moj placz nie mialby konca, a tak to po prostu zasypialam........
    moj maz byl moim zachowaniem przerazony, nie wiedzial biedak co robic, tez to wszystko bardzo przezywa, jest moim ogromnym wsparciem.
  • wypalona_zarowka 28.01.13, 23:38
    agusia upewnie sie- relanium brałaś do 3 weryfikacji??
  • 80agatka 29.01.13, 17:10
    witam dziewczyny jak mija wam kolejny dzień ?
  • agusia_mamusia 30.01.13, 12:43
    wlasnie policzylam "zjedzone" tabletki bo w koncu juz nie wiedzialam czy bralam do2 czy 3 weryfikacji i z moich obliczen wynika ze bralam na pewno do 3 weryfikacji czyli do 9dpt. Sorki za zamieszanie, ale juz sama zglupialam, to byl taki okres w moim zyciu - od transferu do tych 3 weryfikacji, ze to dziwne, ale pamietam go jak przez mgłę..... Tak wiec na pewno do 9dpt.bralam relanium, dzisiaj i jutro tez chetnie bym sobie łyknela jakas porzadna dawke zeby ten piatek szybciej nadszedl.... wink
  • alicja.77 29.01.13, 09:43
    O rany Gertruth...faktycznie mialas przejscia. Znam Twoja lekarke ale tylko z interpretacji wynikow, nic poza tym. A z tym wychodzeniem to sie zgadzam, moja tez ciagle wchodzi i wychodzi i do tego mowi do mnie z drugiego pokoju...nigdy nie wiem czy do mnie cos mowi czy rozmawia przez telefon. (Z drugiej strony to jestem jej wdzieczna za te 5 zarodkow.) Dr Sten z kolei rok temu powiedzial nam, ze z amh 0,7 mozemy sie starac naturalnie...po pol roku amh spadlo do 0,3 i wowczas dr Szczyp powiedziala, ze tylko ivf i to natychmiast, a teraz mowi, ze kolejne moze sie nie udac. Takze rok od pierwszej wizyty, 1ivf i mozemy calkowicie wypasc z grysad
    Mam nadzieje, ze teraz masz lepsze doswiadczenia i oczywiscie zycze wysokiej betysmile)
    Ala
    xx
    --
    1IVF-21.09.2012 udane, niestety nie na długo
    Aniołek +03.10.12- nasze szczęście trwało 7t3d
  • anlep123 29.01.13, 12:01
    Cześć jestem tu nowa, mam pytanie czy któraś z was miała poszerzaną szyjkę macicy przed ivf i czy ten zabieg wykonuję się również po miesiączce, bo z tego co czytałam to raczej pod koniec, a mój GIN zlecił na 10 dc?
  • summer_29 29.01.13, 12:40
    Witajcie Dziewczyny! Od dawna tu zaglądam ale jeszcze nigdy nic nie pisałam. Teraz jednak mój stres z całym "przedsięwzięciem" jest już tak duży, że postanowiłam się przyłączyć smile! Jestem w trakcie długiego protokołu, brałam przez 25 dni Marvelon, w międzyczasie 21 dc dostałam Decapeptyl i czekam teraz na miesiączkę. Jak wszystko będzie ok to od 4 dc zaczynam Gonal. Taka jest moja historia smile Ale powiem Wam szczerze, to mój najgorszy okres w życiu, jeszcze nigdy tak źle się nie czułam! Mam nadzieję, że to się wkrótce skończy, bo nie wiem ile jeszcze dam radę. Jak wy sobie radzicie z różnymi dolegliwościami, czy tylko ja mam ciągły ból głowy, brzucha, biegunki??? I mega doła!
  • starajacasie82 30.01.13, 11:41
    Witam wszystkie staraczki, życzę powodzenia w testowaniu. Widzę, że sporo Was oczekuje, ja dołączę za parę miesięcy.

    Wszystkie mamy pod górkę w staraniach o dzidzię, jednak po przeczytaniu bloga pragnieniedziecka.blog.pl stwierdzam, że życie potrafi niektórych zdecydowanie bardziej doświadczyć. Ciekawa historia, niezwykle smutna, ale z dobrym zakończeniem. Polecam, ja przeczytałam jednym tchem, wielokrotnie ze łzami w oczach.
  • agusia_mamusia 30.01.13, 12:50
    dziewczyny jak tam wasze samopoczucia? czy ktoras moze dzisiaj testuje? pogoda nas nie rozpiszcza.... depresyjna jak nic..... mam pytanko? wiem w jakim tempie zazwyczaj rosnie beta? bo ktos mi mowil ze powinna 100% na dobe, a ktos inny ze 66% na dobe? a probuje sobie obiczyc czy jesli wszystko jest OK to czy w piatek przekrocze 1500. wiem, ze nie ma z pewnoscia jakies twardej zasady ale jak jest zazwyczaj?
  • justin-75 02.02.13, 19:43
    starajacasie82: a kiedy planujecie transfer... ja planuję kwiecień, bo w marcu to pewnie by mi wyszło akurat przed świętami a wtedy mam dużo pracy... już się nie m