• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Hiperprolaktynemia czynnościowa Dodaj do ulubionych

  • 03.01.13, 10:59
    Dziewczyny pomóżcie bo zwariuję.

    W ostatnim cyklu w 21 dniu z własnego pomysłu wykonałam badanie PRL z obciążeniem. Z wynikami pomaszerowałam do mojej ginekolog która po obejrzeniu wyników
    PRL '0 - 395,30 mIU/l (norma 102 -496)
    PRL '60- 7133 mIU/l
    stwierdziła że to hiperprolaktynemia czynnościowa, a badania po MCP już się nie wykonuje bo to przestarzała metoda, ale jeszcze lubiana przez "warszawskich lekarzy" i w dzisiejszych czasach tego się nie leczy,czy to prawda ?

    Stwierdziła również że może mieć to jakiś związek z tarczycą i zleciła mi jedynie dorobienie do kompletu anty tpo i anty tg, bo sama zrobiłam również z własnej inicjatywy TSH, FT3, FT4.
    TSH 1,68 uIU/ml (norma 0,27 - 4,2)
    FT3 2,94 pg/ml (norma 2 - 4,40)
    FT4 1,24 ng/dl (norma 0,93 - 1,70)

    Dodam tylko że kilka miesięcy temu zdiagnozowała u mnie insulinooporność
    Insulina na czczo 12,6 uIU/ml (norma 2,6-24,9)
    Insulina po 1h 26,7 uIU
    Insulina po 2h53,4 uIU

    Staramy się o dzidziusia prawie 2 lata, ponad rok temu miałam incydent miesiączkowy kiedy trwała kilka godzin (nawet myślałam że jestem w ciąży) wtedy również w przeciągu ok miesiąca przytyłam 7 kg (i wbrew temu co stwierdził jeden z lekarzy nie siedziałam i nie żarłam). Od tamtej pory moje miesiączki wyglądały różnie, z reguły poprzedzane były plamieniami.
    Odkąd biorę glucophage i duphaston znów mam regularnie i trwające i wyglądające tak jak powinny.

    Czuję się leczona po omacku i powoli zaczynam fiksować.
    Edytor zaawansowany
    • 03.01.13, 13:00
      Poza wynikami badań ważne jest też Twoje samopoczucie. Ja mam hiperprolaktynemię czynnościową, której warszawska lekarka - ginekolog niezbyt chętnie chciała leczyć. Ale jak opowiedziałam jej, że chcę spróbować, bo mam napady złości, zwłaszcza w drugiej fazie cyklu i plamienia przed miesiączką (progesteron w środku normy) to się łaskawie zgodziła, najpierw na Bromergon, którego nie tolerowałam, a potem na Noroprolac. Po 4 miesiącach leczenia jest znaczna poprawa w moim wyglądzie i samopoczuciu, także warto jednak było tę podwyższoną PRL po MTC u mnie leczyć.
      Inna sprawa, że u mnie hiperprolaktynemia była i jest spowodowana Hashimoto i niedoczynnością tarczycy i pomimo wyrównania hormonów prolaktyna po MTC nie spadła, szkoda, ale trudno. Twoje TSH jest bardzo dobre, ale hormony tarczycy, niby w normie, a Ft4 procentowo ma 40% i Ft3 podobnie. W sumie nie tak źle, ale lepiej gdyby były około 50%. Na wszelki wypadek, żeby wykluczyć, że tarczyca Ci tu miesza zrób sobie USG tarczycy z wyliczeniem wielkości płatów - norma dla kobiet to 13-18 ml. Jeśli tu wszystko wyjdzie dobrze, to tarczycę będziesz mogła sobie darować i skupić się na prolaktynie.

      Co do insuliny, to mam podobne wyniki do Twoich i też diabetolog stwierdziła, że są nieprawidłowe, ale nie włączyła leczenia - ogólnie jestem szczupła i dobrze się odżywiam, także póki co leczenie dietą (zero słodyczy, soków, innego pieczywa niż razowe/ciemne, dużo warzyw, owoc tylko po posiłku).

      Na moim przykładzie widzę, że suplementacja tyroksyny (około 3 lata i dalej, bezterminowo) i leczenie Norporolakiem na prolaktynę bardzo poprawiło mój wygląd i samopoczucie, ale dużo w tym było mojej pracy nad dawkami i obserwacji mojego organizmu.
      W sumie to i tak Twoja lekarka jest dość dobra (pomijając tę prolaktynę), a lekarzy mam za sobą bardzo dużo - większość kiepska.
      Teraz po kolei: USG tarczycy, u dobrego radiologa, leczenie hiperprolaktynemii czynnościowej i obserwacja siebie i swojego samopoczucie, żeby móc powiązać objawy/problemy z efektywnością leczenia.

      A to mój wątek na innym forum - znajdziesz tu moje wyniki i historię leczenia
      forum.gazeta.pl/forum/w,94641,132862411,,hashimoto_watek_bebelu.html?v=2
      Trzymaj się smile.
      • 07.01.13, 12:56
        Bardzo dziękuję ci za pomoc. Trudno się trzymać jak w kolejnym miesiącu przychodzi rozczarowanie, a mąż ze smutnymi oczami stwierdza że znów się nie udało...

        Właśnie odebrałam kolejne wyniki
        Anty TPO - 34 IU/ml (norma >5)
        Anty TG - 115 IU/ml (norma >10)

        a najbliższa możliwa wizyta dopiero we środę.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.