Majowa "szczęśliwa" IUI, kto dołączy do mnie ? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
                                        • mireleczka trzymam mocno kciuki za udaną IUI, musi Ci się udać bo musisz mnie zarazić smile
                                          Jak się czujesz ? Mam na myśli pobolewanie brzusia itd.
                                          Ja po mojej udanej IUI nie czułam nic poza uczuciem ciężkich piersi, były inne niż zwykle, ból brzucha taki sam jak na okres i to w tym czasie, raczej byłam pewna że nic z tego a tu taka niespodzianka. Za pierwszym razem w ogóle nie nastawiałam się na sukces i się udało zaciążyć natomiast w lutym jak podchodziłam wręcz odwrotnie i dupa blada sad Nie wiem od czego to zależy, przynajmniej w moim przypadku.
                                        • byłam na usg i okazało się że mam jeden przerośnięty pęcherzyk (albo torbielsad) a drugi o prawidłowych rozmiarach dostałam zastrzyk na pęknięcie i jutro mam się rano stawić na wizycie żeby stwierdzić czy podejmujemy próbę IUI czy dajemy sobie w tym cyklu spokój no i oczywiście jak się okaże że to torbiel to wtedy leki na wchłonięcie.. zobaczymy
                                          • Zaczynam się trochę stresować czas wlecze się nie miłosiernie, dzisiaj mam dopiero 11 dzień po IUI i się umiem się już doczekać soboty....bo do bety którą chciałam zrobić w poniedziałek to na pewno nie wytrzymam....wczoraj miałam chwile zwątpienia i coś czuje, że znowu się nie udało sad
                                            • Ja mam 5dpt i jeszcze 9 dni do bety. Czas sie wlecze strasznie. Ale mam gosci na weekend na obiad zaproszonych to bede miala rece pelne roboty smile
                                              Najgorzej ze nie czuje zadnych objawow sad
                                              Martwią mnie te bolace piersi juz od tygodnia (bo o mnie zawsze tak przed @). Cale obolałe, ciezkie jak cholera i sutki tez bola jakos tak sad
                                              --
                                              davf.daisypath.com/YKmMp1.png
                                              • Ja też poza bolącymi piersiami nie czuje nic i nie wiem czy to dobrze czy nie? a bierzesz jakieś leki? któraś z dziewczyna napisała na forum, że bolące piersi do może być objaw brania duphastonu, bo to przecież progesteron a ja go właśnie biorę....
                                                • Biore. Encorton 2x dziennie , folik, estrofen 2x dziennie. Luteine podjezykowo raz po 2 tabl. i lutinus dopochwowo 2 razy dziennie.
                                                  --
                                                  davf.daisypath.com/YKmMp1.png
                                                  • kochane ciężkie cycki i bolące sutki to bardzo dobry objaw. Ja czułam się w zasadzie normalnie jak co miesiąc, nawet brzuch mnie bolał jak na okres, piersi ciężkie ale sutki np.mnie nie bolały. Byłam pewna że nic z tego, nawet poszłam w dniu spodziewanej @ na piwko z koleżankami bo miałam lekką załamkę a tu @ się nie pojawiła. Dopóki okresu nie ma szansa jest smile Głowa do góra. Fajnie się pociesza innych ale ja sama zapewne będę niedługo w podobnej sytuacji.
                                                  • Dzisiaj mam 26 dzień cyklu (12 dzień po iui) i od wczoraj wieczora mam objawy jakbym miała za chwilę dostać @, pobolewa mnie brzuch i strasznie się boję....będę się testować w sobotę zobaczymy co będzie, ale tak jak mówi emilka dopóki nie ma @ szansa zawsze jest..
                                                  • mireleczka trzymam kciuki !!!! oby do soboty dasz radę wiem że jest mega ciężko i każdy objaw jest denerwujący..
                                                  • mireleczka zaciskam mocno kciuki i życzę Ci abyś nie musiała w lipcu podchodzić ze mną do IUI. O ile oczywiście moja IUI dojdzie do skutku bo jakoś tak pod górkę ostatnio, ciągle coś mi stoi na przeszkodzie. Ale to może właśnie jakiś znak z góry. Ja sama teraz czekam na @, dziś 30 dc, jutro pewnie mnie nawiedzi sad Kochane ja wiem co przeżywacie, bo najgorsze jest staranie się o pierwszą ciążę, kiedy nie wiadomo co dokładnie stoi na przeszkodzie, niby w miarę wszystko ok. a ciąży brak. Mi teraz jest o niebo łatwiej bo mam już tą upragnioną trzylatkę. Jestem całym serduszkiem z Wami i wierzę w to że i Wam i mi się znowu uda.
                                                  • Wczoraj nie wytrzymałam i zrobiłam test siusiany....UJEMNY....ale jakoś nie tracę jeszcze nadziei póki nie będzie @, jutro powtarzam sikanie, a jak do poniedziałku nie będzie @ to lecę na betę.
                                                  • mireleczka a kiedy planowo powinnaś dostać @ ? Wczoraj pewnie zrobiłaś test pod wieczór ? Jutro zrób ale z porannego moczu, będzie bardziej wiarygodny.
                                                  • w niedzielę, w sobotę minie dokładnie 14 dni od iui...tak robiłam test wieczorem dlatego spodziewałam się, że może nie wyjść i zrobię jutro z rana wink
                                                  • na moim poprzednim wątku lutowej IUI, jedna z dziewczyn zrobiła test na 3-4 dni przed spodziewaną @ i nie wyszedł, trzy dni później już wyszła blada druga kreska. Życzę Ci oczywiście żeby taka sytuacja CI się przytrafiła smile A jeśli się nie powiedzie to będziesz próbowała tę metodą dalej ?
                                                  • ujemny crying
                                                    emilka tak do trzech razy będziemy próbować iui, a później będziemy sie zastanawiać co dalej...
                                                  • Kurczę wielka szkoda bo w tym cyklu wszystko u Ciebie potoczyło się idealnie, trzy piękne pęcherzyki, endometrium. Ty miałaś te dwie inseminacje na owulacji zdaje się z tej samej strony tak ? Spróbuj teraz może jak będzie z tej drugiej. Ja mam chyba drożność jednak lepszą z prawej strony, chociaż laparoskopia wykazała że jestem obustronnie drożna. Sama niebawem to sprawdzę smile
                                                    Dziś mam 33 dc @ się ociąga. Po @ chcę pójść do lekarza.
                                                  • emilka najlepsze jest to, że nie mam żadnych objawów zbliżającej się @. Poza tym, że piersi jak bolały tak bolą, a nawet mam wrażenie, że mniej...brzuch mnie od środy w zasadzie lekko pobolewa od czasu do czasu jakbym miała dostać @, ale to dziwne, że raz boli i to krótko, a później przez dłuższy czas nic...nie mam wzdętego brzucha jak to u mnie bywa zawsze przed @ i czuje się dobrze...więc nie wiem. Jutro mam 28 d.c (15 dni po iui) i 4 dni po odstawieniu duphastonu, więc wszystkie znaki na niebie mówią, że to jutro powinnam dostać @. Jak do poniedziałku nie dostanę @ rano przed pracą lecę na betę i wtedy tak naprawdę się okaże co i jak smile nadzieja jest aczkolwiek nie wielka...
                                                  • mireleczka skoro w tym cyklu czujesz że jest nieco inaczej niż zazwyczaj to sprawa nie jest jeszcze przesądzona. Zrób sobie jeszcze jutro rano sikańca, zawsze to znowu doba później. Masz regularne cykle ? Nie wiem np. jak branie leków wpływa na cykl bo nigdy ich nie brałam. Ja też czekam na @ a najlepiej żeby się nie pojawiła. Pewnie mnie jutro nawiedzi bo to już by był święty czas.
                                                  • Jedno jest pewne, jak dostaniemy obie jutro @ to w podobnym czasie będziemy miały IUI, może w tym samym dniu i się spotkamy w Angelusie smile
                                                  • mireleczka jak sytuacja u Ciebie, wyjaśniło się coś bardziej ? Ja nadal czekam na @, dziś 34 dc. Bolą tylko piersi. Raczej ciężko mi uwierzyć żeby to mogła być ciąża po tylu miesiącach starań raczej rozregulowany cykl.
                                                  • emilka dalej czekam na @ dzisiaj 28 d.c. i powinna przyjść, nawet się czuję jakbym miała dostać bo boli mnie brzuch ale z drugiej strony mam te bóle już od środy więc sama nie wiem...piersi już w ogóle nie bolą....a Ty nie chcesz zrobić testu dla pewności?
                                                  • Chyba się jednak pospieszyłam, @ nawiedziła mnie dzisiaj...u mnie cykle jak w zegarku 28 dni. Tylko w takim razie dlaczego ciąży nie ma sad
                                                  • mireleczka przykro mi, szkoda tego cyklu, byłaś przygotowana do tej IUI w 100 %. Wiem, że jest ciężko ale nie ma co tracić nadziei, trzeba się zebrać do kupy i do dzieła smile

                                                    U mnie bez zmian, @ nadal brak. Nie chce mi się wierzyć w to żeby mogło się udać, tym bardziej naturalnie. Poczekam do jutra, byłby to 35 dc. Już parę razy organizm mi wykręcił takiego psikusa że cykl się przedłużył. Było to wtedy kiedy usilnie staraliśmy się o pierwszego dzidziusia. No ale nie ukrywam że było by tak cudnie zajść w ciążę z nienacka w oczekiwaniu na inseminację.
                                                  • mireleczka tak mi przykro sad ale nie ma się co dołować oby lipiec był dla nas szczęśliwszy.. ja też mam nadzieję że ten torbiel mi się wchłonie i będę mogła podejść do 3 IUI aczkolwiek już zaczynam się zastanawiać czy aby na pewno jest sens.. no nic na razie czekamy @ a potem lekarz i zobaczymy co będzie..
                                                    emilka anóż się uda naturalnie trzymam kciuki !!
                                                  • emilka daj znać co z Tobą??

                                                    wilczka zawsze jest sens podchodzić do inseminacji...póki jest taka możliwość to nie można się poddawać smile
                                                  • mireleczka nadal nic nie wiem, dziś 35 dc a @ nie ma. Obiecałam sobie że jeszcze do jutra poczekam. Tak jak pisałam wcześniej organizm mi już takiego psiukusa nie raz wykręcił. Już nie raz miałam nadzieję że jestem w ciąży a tu cioteczka się pojawiła. W zeszłym miesiącu miałam cykl 32 dniowy, dwa miesiącu temu 28 dniowy. Takie małe rozchwianie się zrobiło. Ale muszę przyznać że gdybym teraz była po IUI i miałabym taki poślizg to byłabym pełna nadziei.
                                                  • myślałam, że spotkamy się w klinice wink ja jadę w czwartek na wizytę...zobaczymy co nam pani doktor powie.
                                                  • Są dwie grube krechy na teście ciążowym, jestem w szoku, nie mogę w to uwierzyć. Nigdy bym nie przypuszczała że naturalnie się uda smile
                                                  • emilka gratuluje!!!!super!!!!!teraz ty trzymaj za nas kciuki!!!
                                                  • Trzymam za Was kciuki i wysyłam ciążowe fluidki ****************************** smile
                                                    Kochane uda Wam się, tylko proszę Was wyluzujcie trochę, to jest jednak prawda. Ja miałam podejść drugi raz do IUI w lipcu, ostatnio trochę wyluzowałam, postanowiłam się trochę odchudzić i taka niespodzianka smile
                                                  • ja podchodze trzeci raz do IUI w lipcu
                                                  • beatrice230 nie dawaj za wygraną, próbuj cały czas ale i naturalnie też, to się udaje. O pierwszą ciążę staraliśmy z 2,5 roku i nic nie zaskoczyło, dopiero IUI pomogła, teraz za drugim razem staraliśmy się od zeszłego roku, tyle owulacji po drodze i nic, insemka w lutym też dupa blada a tu tak po prostu z nienacka dwie piękne kreseczki. A tylko po przytulankach zrobiłam świecę smile mąż się ze mnie śmiał a tu kto wie czy nie przez tą świecę się udało smile
                                                    Oczywiście dopóki lekarz w czwartek tego nie potwierdzi to nie będę spokojna.
                                                  • emilka u mnie problemy z owulacja sa, mialam iui w lutym potem w maju i nic z tego, ale ostatnio jak bylam 5 czerwca na wizycie to lekarz powiedzial ze owulacja musiala byc bo widac ze pecherzyk byl, wiec moze zacznie sie cos poprawiac, teraz do tej trzeciej iui dostalam znow clo +menopur 3 zastrzyki,dzis u mnie 29 dc wiec niebawem sie pojawi @ i zaczniemy dzialac, a u ciebie na prawde super ze tak bez niczego tym razem sie udalo, a bralas jakies leki do stymulacji jak podchodzilas do iui w lutym, i gdzie robilas w ktorej klinice?
                                                  • Ja nigdy nie brałam żadnych leków do stymulacji, IUI też miałam na cyklu naturalnym. Usg zawsze potwierdzały owulację - ja zawsze ją czuję po bólach. Jeśli miałaś robioną drożność i jest ok., nasienie męża w miarę to pozostaje ci tylko wyregulować sobie cykl żeby owulacja była i do dzieła. Uda się smile Zobaczysz ! Moją pierwszą IUI w 2009 udaną robiłam w Angelusie w Katowicach. W tym roku w lutym też w tej klinice ale widzisz nie zaskoczyłam nawet po podaniu wyselekcjonowanego nasienia a maju tak po prostu naturalnie, nawet lekki stan zapalny miałam.
                                                  • droznosc mialam robiona, jest wszystko ok, nasienie tez jest super, nio ciekawe kiedy nam sie uda
                                                  • emilka GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! smile super bardzo się cieszę obyśmy poszły w Twoje śladysmile daj znać jak będziesz po wizycie czy wszystko ok
                                                  • No co Ty a jednak....gratuluje!!! a ktoś mi tu mówił, że cykle nie regularne, że pewnie @ się spóźnia a tu taka niespodzianka...tylko, że moje plany popsułaś wspólnej iui w lipcu (no jakoś to przeżyję wink) ale się cieszę....widziałam Twój wpis w "lutowej inseminacji" i pierwsze co pomyślałam po przeczytaniu to : "ja pier.... nie możliwe" i szeroko się uśmiechnęłam....będzie super smile Teraz trzymaj kciuki za nas....
                                                  • Trzymam kciuki za Was wszystkie i będę codziennie was tu odwiedzać i oczywiście wspierać. Jednak wątek szczęśliwej majowej nie poszedł na marne smile Macie mi za to obiecać że wyluzujecie troszkę a jestem pewna że dwie kreseczki Was tak szybko powalą na nóżki jak mnie dzisiaj smile Nigdy bym nie pomyślała że ja zajdę w ciążę naturalnie a tu taki numer smile
                                                    mireleczka ja dzisiaj jak nasiusiałam na teścik to pierwsze co to też powiedziałam ja pierd...ę smile
                                                  • Emilka, Kochana, bardzo mocno Cię ściskam i całuję!
                                                    Jesteś żywym przykładem, ze sie udaje! Cudownie.
                                                    Ja w czwartek mam spotkanie konsultacyjne w sprawie invitro w Angeliusie.
                                                    Mam nadzieję, ze też się uda.
                                                    Jeszcze raz buźka!!!
                                                  • Tylko jak wyluzować? już nawet męża się pytałam co zrobić żeby tyle o tym nie myśleć? po inseminacji chcemy jechać gdzieś na weekend żeby trochę się zrelaksować może to coś pomoże smile do trzech razy sztuka wink
                                                  • Hej smile Ja już jestem po wizycie u swojego doktorka i jestem cała happy. Mam w brzuszku małą fasolkę, jest tam gdzie powinna. Pięknie się zagnieździła w macicy. Teraz mam porobić przeróżne badania i 8 lipca na wizytę smile Już się nie mogę doczekać.
                                                    Rozmawiałam z moim lekarzem właśnie na temat tych klinik i on uważa że większości pacjentkom nie są one potrzebne. Też uważa że najważniejsza w niepłodności jest głowa. Powiedział że jedna jego pacjentka dwa razy podchodziła do invitro, wydała 2 X 14 tyś. i nie udało się. Pojechała z mężem na wakacje i bach - ciąża.
                                                    Trzymam za Was kciuki. Dołączcie jak najszybciej do mnie !
                                                  • Emilka super...cieszę się i nie będę ukrywać, że strasznie Ci zazdroszczę...
                                                    ja byłam wczoraj w Provicie, dostałam clo na stymulację i w środę 26.06.2013 mam kolejną wizytę i wtedy Pani doktor ustali termin inseminacji. Zakładam, że będzie to w piątek 28.06.2013 a później w ramach relaksuje planujemy z mężem jechać na weekend nad wodę i trochę odpocząć, może to coś pomoże smile mój mąż ma 14 lipca urodziny i z tego co wyliczyłam to dzień przed tymi urodzinami będę się testować, dobrze by było zrobić mu wspaniały prezent urodzinowy smile

                                                    Aha Pani doktor powiedziała, że jak się teraz nie uda to dobrze by było pomyśleć o in vitro, ale my nie chcemy ze względu na finanse, więc myślę że max do 6 razy będziemy próbować (oby jednak nie trzeba było), bo takie jest max jeżeli chodzi o iui, później to już jest bezcelowe. ZOBACZYMY CO BĘDZIE!!
                                                  • mireleczka bardzo mi się Twój plan podoba smile Podejdź sobie całkowicie na luzie to IUI, pomyśl sobie że prędzej czy później się i tak uda, że jesteście zdrowi i to kwestia czasu tylko. Ja tak się wspierałam przy pierwszych staraniach i przy drugich. Sama widziałaś jak przy drugim razie dałam sobie czas, podchodziłam w lutym a jest już koniec czerwca. Rób swoje a myśli że musi się udać rzuć gdzieś w kąt na jakiś czas wink Uda się jeszcze wspomnisz moje słowa smile
                                                    AAA teraz w tym cyklu majowym miałam owulację z prawej strony, czyli znowu się potwierdziło że moja prawa strona jest cacy.
                                                  • witajcie dziewczyny, dzis zrobilam 2 testy nawet nie z porannego moczu i wyszly dwie kreseczki, myslalam ze oszaleje z radosci, we wtorek ide do lekarza jak tylko to potwierdzi to bede spokojna, a mialam podchodzic do ostatniej trzeciej iui w lipcu, zaczyna wierzyc ze los do kazdej z nas sie usmiechnie wczesniej czy pozniej ale przyniesie nam to szczescie,jest tego dowodem emilka i mam nadzieje ze ja bede ta nastepna
                                                  • O Boże beatrice230 to cudowna wiadomość smile Jestem w szoku smile
                                                    WIELKIE GRATULACJE !!!!!!!!!!!!!!
                                                    Bardzo się cieszę że do mnie dołączyłaś, jesteśmy w zasadzie na tym samym etapie więc będziemy miały o czym rozmawiać smile Ja na wizycie w czwartek zobaczyłam pęcherzyk ciążowy, jednak tak szybko się wybrałam na tę wizytę że jeszcze było za wcześnie żeby zobaczyć zarodeczek, ale mam nadzieję że jak pójdę na wizytę 8 lipca to ujrzę serduszko smile
                                                    W poniedziałek muszę iść do laboratorium zrobić komplet badań. Termin mam na 23 lutego, ciekawe jaki ty będziesz miała, pewnie podobny smile
                                                  • ja tez bylam w szoku i nadal jestem, ja mam wizyte we wtorek wiec na pewno tez zobacze tylko pecherzyk ciazowy, ale to juz cossmile) ja mam urodziny 23 lutego a jak patrzylam termin to mi wypada na 27 lutysmile) wiec extra prezent bede mialasmile, i tak jak mowisz swietnie ze jestesmy na tym samym etapie wiec bedziemy wymienialy sie doswiadczeniamismile) dam znac we wtorek jak po wizyciesmile
                                                  • beatrice gratuluje!!
                                                  • czesc dziewczyny , bylam dzis u lekarza widac malenki pecherzyk ciazowy , mam isc za 2 tyg to wtedy moze juz bedzie widac serduszko, super uczucie jak lekarz zakłada karte ciazy, trzymajcie kciuki za mnie , ja za was rowniez!!!
                                                  • Oj to piękne uczucie, wiem coś o tym smile który to u Ciebie tydzień ciąży ? Ja w czwartek też widziałam pęcherzyk ciążowy. Dzisiaj odebrałam wyniki badań i 8 lipca do lekarza, tak już chcę zobaczyć w tym pęcherzyku zarodeczek i serduszko smile Jak się czujesz, masz już mdłości ?
                                                  • hej, lekarz okreslil to jako 4/5 tydzien , nie mam jeszcze mdloscismile a ty juz masz? tylko jestem bardzo sena, najbardziej łapie mnie spanie o 14smile) ipotem juz o 21 klade sie na noc spac, nie daje rady wytrzymac dluzejsmile
                                                  • Ja też jestem senna, wieczorem kładę się obok córeczki ok.20 i już nie wychodzę z łóżka, dopiero rano do pracy smile Mdłości póki co żadnych, ale to jeszcze wcześnie i wszystko może się zdarzyć. Poza tym to troszkę mnie wybrzuszyło.
                                                  • to niezle ze juz cie wybrzuszyłosmile) mnie na razie jeszcze niesmile)
                                • Ewa juz Ci po krotce opisuje. Ja szlam dlugim protokolem wiec najpierw antykoncepcja przez 1 cykl na wyciszenie , w miedzy czasie oczywiscie masa badan (ale jak mialas IUI robione to pewnie wiekszosc masz). A potem zaczynaja sie zastrzyki. Najpierw gonapeptyl na wyciszenie (ok 14 dni) a potem leki dzialajace odwrotnie czyli majace pobudzic produkcje pecherzykow smile W moim przypadku to bylo 11 dni (3 rodzaje zastrzyków+ leki doustne). A potem punkcja, potem transfer i oczekiwanie czy sie udalo smile
                                  --
                                  davf.daisypath.com/YKmMp1.png
    • wilczka jak tam u ciebie?
      ja dalej walczę smile dzisiaj byłam u lekarza, dwa duże pęcherzyki jeden mniejszy, tylko znowu endo za cienkie ;/ robiłam estradiol, żeby zobaczyć czy przypadkiem pęcherzyki nie są puste i wynik wyszedł OK, chodź nie wiem czy nie trochę za wysoki, ale ja się tam nie znam...jutro usg i być może w sobotę 3 iui.
      • mireleczka a lekarz nic nie mówił o tym endometrium, no bo jak masz podejść do IUI i to ma być przyczyną niepowodzenia to szkoda już nie tyle cyklu co kasy. Chyba że do soboty endo się poprawi, czego Ci życzę smile Daj znać jutro jak będziesz po. A kto Ci będzie jutro IUI robił ?
        • ja już po i już wszystko wiem...moje endo wczoraj 3,8 mm, pęcherzyki 19,19,16 cm. Dzisiaj endo prawie 6 mm (5,8 - 5,9 mm) i dwa duże pęcherzyki. Dostałam ovitrelle na pęknięcie i juro iui u doktora Ogrodnika - pierwsze słyszę nazwisko...lekarz powiedział jeszcze że do jutro powinno jeszcze wzrosnąć endo do 7,5 mm i to jest już ponoć takie przyzwoite i może być inseminacja.
          • aaa zapomniałam napisać, że 3 raz mam owulację z prawego jajnika...pytałam lekarza czy to mozliwe powiedział, że widocznie prawy jajnik jest silniejszy....ja mam lewy jajnik troche mniejszy po usuwanięciu torbieli krwotocznej ponad 3 lata temu
            • Zaciskam mocno kciukaski i niech się uda, do trzech razy sztuka smile
              Doktor Ogrodnik bardzo konkretny lekarz, robił mi 4 lata lata temu laparoskopię diagnostyczną.
              Innej dziewczynie na wątku lutowej IUI przeprowadził drugą udaną IUI. Życzę powodzenia !
              Daj znać po wszystkim.
              • ja już po....endo rośnie 7,8 mm dzisiaj nasienie trochę gorszę w porównaniu do poprzedniej próby, ale zobaczymy co będzie...w poniedziałek kontrola czy pęcherzyki pękły i później tylko pozostaje czekać...byłam dzisiaj po inseminacji jakaś smutna i powiedziałam do męża że to ostatnia próba bo ja już nie mam na to siły i się popłakałam...co będzie to będzie nie maco cisnąć na siłę...
                • mireleczka nie smuć się, widzisz nasienie mojego męża to też żadna rewelacja a udało się i to naturalnie, znalazł się jakiś dobry plemniczek. Też miałam wcześniej różne chwile zwątpienia ale przyszedł ten czas. O Emilkę ok.2,5 roku walczyliśmy, o drugie już niecały rok i nawet nie śmiałabym pomyśleć że pójdzie tak gładko. Od lutego czekałam na IUI, ciągle mi coś stawało na przeszkodzie ale teraz już wiem dlaczego stawało bo dane mi było zajść tym razem naturalnie smile
                  Dalej to nie dociera do mnie. Zobaczysz że będzie dobrze. Miałaś udać się na jakiś odpoczynek z mężem ? Mam nadzieję że się nie rozmyśliłaś wink
                  • hej dziewczynki smile troszkę mnie nie było urlopowałam się na działeczce
                    Beatrice moje gratulacje super się cieszę że ta zła passa naszych niepowodzeń została przerwana i po kolei Wam się udaje - mireleczka na nas też mam nadzieję przyjdzie w końcu czas.. trzymam kciuki za to podejściesmile
                    ja ten miesiąc odpuszczam bo nie udało mi się wyliczyć prawidłowo 3-5 dc i za późno się umówiłam (jakoś wcześnie dostałam @w tym cyklu) i stwierdziłam ze nie będę jechała 100 km żeby pójść na usg wiec czekam do następnego @ i wtedy pójdę i zobaczymy czy będziemy podchodzić do 3 IUI ale jesteśmy już jedną nogą od podjęcia decyzji o in vitro im szybciej tym lepiej ..
                  • emilka nie udało nam się wyjechać z mężem na "urlop", ale za to zabraliśmy się za remont mieszkania...przynajmniej czym innym będę teraz zajęta. Dzisiaj jadę na usg zobaczyć czy pęcherzyki pękły, ale po wczorajszym bólu jajnika zakładam, że pękły. Po wczorajszych przytulaniach z mężem wg Twojej sugestii ćwiczyłam świece, może się uda tym razem, ale nie nastawiam się pozytywnie...
                    wilczka szkoda, że Ci się nie udało w tym cyklu, ale będę trzymać kciuki za następny. Nam lekarka ostatnio mówiła, że jak teraz się nie uda to być może dobrze by było pomyśleć właśnie o in vitro ,ale na razie nie wiemy co zrobić. Mąż dzisiaj stwierdził, że może warto się zapisać na listę oczekujących do programu dofinansowania do in vitro. Z niego można w każdej chwili zrezygnować (z tego co czytałam w regulaminie), a może się kiedyś przyda. My się i tak na razie nie kwalifikujemy, bo od września tamtego roku jeździmy do Provity i nie mamy jeszcze roku udokumentowanego leczenia.
                    • mireleczka i jak tam usg??
                      ja jednak rano stwierdziłam że pojadę na tą wizytę którą sobie już kiedyś umówiłam i zobaczę chociaż czy torbiel znikł i byłam i torbiela brak są dwa pęcherzyki w lewym jajniku jeden owulacyjny i powiedziała żeby ten ostatni raz spróbować na naturalnym cyklu więc we czwartek idę jeszcze na usg i może sobota inseminacja a jak tym razem nic z tego nie będzie to już na bank in vitro (wzięłam już nawet komplet dokumentów do przeczytania i będę analizować )
                      • wilczka u mnie usg kiepsko, jeden pęcherzyk pękł drugi nie - 23mm (chyba pękł dzisiaj bo coś czułam lekki ból), endo tylko 7,2 mm choć lekarz twierdził, że mieści się to w normie i nie ma się czym przejmować....ja się przejęłam sad
                        wilczka cieszę się, że torbiel znikła i dobrze ze próbujesz iui będę trzymać kciuki aby się udało, ja moje iui już spisałam na straty...
                        • Beatrice napisz jak się czujesz ? Męczą cię już dolegliwości ciążowe ? Mnie już tak, poza tym że ciągle bym spała to jeszcze nadchodzi brak apetytu, ogólnie jestem jakaś rozdrażniona. W poniedziałek mam wizytę u lekarza, mam nadzieję że wszystko okaże się w porządku, że dzidziuś sobie odpowiednio do wieku ciąży podrósł i zobaczę maleńkie serduszko. A Ty byłaś już na kolejnej wizycie czy też dopiero się wybierasz ? Zauważyłam że ta ciąża bardzo jest podobna do mojej pierwszej. Zero kwaśnych smaków, na samą myśl mnie mdli ale słodkie to mniam mniam mniam smile
                          -
                          mireleczka trzymam za Ciebie strasznie kciuki, bardzo chcę żeby Ci się udało jak najszybciej, na wszelki wypadek przesyłam ciążowe fluidki ************************************************************************************************************************************************************************************************************
                          • emilka dzięki za fluidki ciążowe wink jeszcze tydzień został do testowania, a ja nie mam żadnych objawów to dobrze? Ty coś czułaś?
                            Dobrze, że u Ciebie wszystko porządku, oby wszystko poszło gładko i bez problemów, będę trzymać za to kciuki smile
                            • Emilko ja nie mam zadnych mdłosci, ani zachacianek, jedyne co to tez meczy mnie sennosc, az zastanawiam sie czy wszystko jest w porzadku, ja mam wizyte we wtorek wiec dam znac co lekarz powiedzial, pozdrawiam i trzymam za nas wszystkie kciuki
                              • mireleczka żadnych objawów nie miałam, nic, zero. Brzusio pobolewał mnie delikatnie jak na okres, więc codziennie w terminie @ zakładałam wkładkę do pracy bo miałam wrażenie że jak wrócę z pracy to już z okresem. Ale dzień po terminie już coraz mniej ten brzuch mnie bolał, a 4 dni po terminie dwie krechy, bałam się wcześniej zrobić ten test a w ogóle to nawet przez myśl nie chciało mi przejść żeby mogło się udać tak w domku w łóżeczku smile

                                beatrice ja też mogłabym spać nawet na stojąco. Ja jutro idę do lekarza, jakoś tak boję się tej wizyty. Chcę oczywiście żeby wszystko z maleństwem było dobrze. Jutro napiszę wieczorkiem jak wrócę.
                                • mireleczka byłam w sobotę na IUI trafiłam na jakąś znowu niezadowoloną p. dr która łaskę robiła że odpowiedziała na moje pytania ale generalnie miałam zrobioną i teraz okres czekania czyli najgorsze, kurcze nie zapisałam sie na usg żeby sprawdzić czy pękł pęcherzyk i nie wiem czy mam sie wpychać czy sobie darować w sumie to tak naprawdę w niedzielę powinnam zrobić usg ale wtedy nieczynne oczywiście było .. no i tak od wtorku mam brać duphaston potem badanie z krwi albo test a ile Tobie jeszcze zostało do testowania???
                                  • ooo wilczka szybko z tym iui, masz rację te dwa tygodnie oczekiwania to jest jakaś masakra....ja czekam do soboty, tzn. jak nie dostanę @ w sobotę to w niedzielę zrobię test sikany.
                                    a jak samopoczucie u Ciebie? u mnie ta próba była dość dziwna i raczej zaliczam ją do nie udanej i się nie nastawiam....myślę raczej już o kolejnym podejściu w sierpniu, ponieważ teraz moja lekarka ma 2 tygodnie urlopu, a nie chciałabym iść do kogoś innego.
                                    • Hej, a ja już jestem po wizycie i już mi delikatnie kamień spadł z serca bo w pęcherzyku ciążowym pojawił się już bardzo widoczny maluszek z bijącym serduszkiem, mega cudowne, nie do opisania przeżycie. Kolejna wizyta jak nic się nie będzie złego działo za miesiąc smile To dopiero początek tej drogi ale wierzę że wszystko będzie dobrze.
                                      Kochane jedyne co mogę powiedzieć to nie poddawajcie się, ten trud starań na pewno będzie Wam wynagrodzony. Wierzę w to !!!
                                    • no szybko jakoś poszło a ogólnie wrażenie dziwne bo cały czas pobolewa mnie podbrzusze a i w końcu poszłam na usg i pęcherzyk pęknięty więc to dobra wiadomość a teraz czekamy..
                                      jak tym razem się nie uda już robimy badania do in vitro bo to nie ma sensu tracić kasy już na kolejne IUI a ty ile razy jeszcze będziesz podchodzić?
    • emilka to cudowna wiadomość smile na pewno wszystko będzie dobrze smile

      wilczka ja co najmniej max do 6 razy jakoś na razie nie chcemy in vitro.
    • witajcie, byłam dzis u lekarza i widzialam serduszko naszego malenstwa, niesamowite uczucie, kolejna wizyta za miesiac jesli wszystko bedzie sie dobrze ukladac, trzymam za nas wszystkie kciuki!!!
    • dziewczyny stracilam malenstwosadprzestało mu bic serduszko w czwarteksad(jestem zalamana, tak dlugo czekalismy na ten cud, a teraz taka pustka w naszym zyciusad((kolejne starania dopiero za 3 miesiace
    • w czwartek ok godz 14 zobaczylam na bieliznie malunka plamke brazowa, przestraszylam sie i od razu pojechalam do mojego lekarza, zbadal mnie i stwierdzil ze faktycznie nastapilo plamienie, i zrobil usg, powiedzial ze zarodek bardzo ładnie urósl od ostatniej wizyty natomiast jego serduszko musiało przestac bic albo dzis albo wczoraj, jak to uslyszalam to nie moglam w to uwierzyc co on mowi, od razu łzy, smutek i pustka, w piatek juz bylam na oddziale dostalam tabletki poronne, strasznie bolalo, a o godz 22 zabieg łyzeczkowanie, odebralam wczoraj wypis i napisane jest poronienie chybione, co oznacza ze zarodek obumarl ale nadal byl w macicy, nie zostal wydalony, teraz czekam na wynik histopatologiczny bedzie za 14 dni, i potem do mojego lekarza jakie mam zrobic badania, i kolejne starania za 3 miesiace tak mi powiedzial. Okropnie sie czuje, ciagle placze, a tak długo czekalismy na to malenstwo, udalo sie naturalnie, taki cud, a niestety tak szybko nastapil smuteksad(Dzien wczesniej jedynie odczuwalam bol nog , i w pachwinach mnie bolalo, ale myslalam ze od macicy ze sie powieksza, nie wiem czy to moglo by oznaka ze cos zlego sie zaczyna dziacsadMartwie sie teraz czy uda nam sie zaskoczyc szybko czy znow bede popadala w depresje i ciagle liczyla te dni, kiedy to , tabletki wspomagajace itd, jesli teraz uda nam sie znow to od razu biore l4 i nie ruszam sie z łozka.
      • ogromnie Ci współczuję naprawdę i wyobrażam sobie jak się czujesz i co przeżywasz.. masakra.. że też musi to spotykać dobrych, kochających się ludzi.. a inni rodzą na potęgę a potem sie nie interesują to tak boli...

        mi niestety 3IUI też sie nie udała też jestem już załamana i teraz próbujemy z in vitro mamy niektóre badania jeszcze aktualne więc moze uda się bez większych kosztów i na NFZ zrobić będziemy próbować w każdym razie.. najbardziej obawiam się kontaktów z mężem bo coraz bardziej jest napięta atmosfera bo same wiecie jak kobiety do tego podchodzą i jak emocjonalnie no ale nic mam nadzieję że to nas wzmocni a nie poróżni i działamy..
        a co do tego L4 to nie mam wątpliwosci że jak tylko beatrice się dowiesz to trzeba uważać i olac robotę bo maleństwo jest najważniejsze
        ostatnio nawet się zastanawiałam czy jazda intensywna na rowerze mogła być przyczyną braku zagnieżdżenia ale z drugiej strony jak sobie pomyslę o takich co w ogóle się tym nie przejmują i jeszcze biorą jakieś używki to stwierdzam że jakby miało być to by to nie przeszkodziło napewno ..
        • wilczka a wy iui robiliscie w klinice niepłodnosci? a teraz zapisani jestescie na in vitro na NFZ? TAK MOZNA?my wczesniej tez myslelismy o in vitro ale od kiedy udalo mi sie zajsc, przestalismy sie tym tematem interesowac, ale teraz znow fiksuje ciagle cos czytam na forach, znalazlam jeszcze herbatki wspomagajce płodnosc, zamowie sobie i jak tylko wybiore teraz antybiotyk ktory dostalam w szpitalu to zaczne pic
          • Beatrice my mielismy 3 IUI w NOVUM i oni podpsiali umowę z NFZ na to dofinansowanie więc ze względu na wiek i na to że leczymy sie od ponad roku to teoretycznie się kwalifikujemy, zobacyzmy tak naprawdę jak to będzie ale już sie pozapisywałam do internisty żeby zrobić brakujące badania i do ginekologa (mam pakiet w luxmed więc mam nadzieje ze się uda załatwić bez kasy dodatkowej) i na wizytę się zapisałam do novum 17dc (9 sierpnia) bo tak ponoć trzeba i się okażę co dalej dam znać.
            Kochana słuchaj ale jak udało Wam sie zaskoczyć to może warto spróbowac za te trzy m-ce i anóż się powiedzie... u nas w ogóle nie ma żadnego efektu więc dlatego sie zdecydowalismy na IVF
            • Beatrice trzymaj się!! ale herbatka na zwiększenie płodności? jakoś nie wierzę w takie suplementy...
              tak jak mówi wilczka jak się Wam już raz udało naturalnie to może i drugi raz się uda...

              wilczka, a nie chcesz jeszcze raz podejść do iui? ja też 3 razy już próbowałam i się nie udało, ale będziemy podchodzić kolejny raz. Teraz nasza lekarka ma urlop, więc udałam się do innego ginekologa z polecenia mojej szwagierki. Powiedziałam mu oczywiście wszystko i widać było że strasznie chce mi pomóc. Przepisał mi pregnyl, ponieważ okazało się, że mam dość liche endo. Pęcherzyk jeden duży z prawego jajnika i dwa mniejsze z lewego jajnika...lewy jajnik sam w sobie mam mniejszy, ale powiedział, że strukturalnie wygląda w porządku. Jutro biorę kolejny zastrzyk pregnylu i lecę po południu na wizytę. Lekarz powiedział, że może być tak że się zapładnia, ale nie ma jak się zagnieździć....będziemy próbować wszystkiego co się da, ale ostatnio w Klinice mi mówiła Pani doktor, że trzeba będzie zmienić leki na stymulację bo to też przez nie mogę mieć takie małe endo...
              • beatrice ta sprawa z tym poronieniem jest naprawdę przykra, ale czasami tak jest że nic nie dzieje się bez przyczyny, organizm jest bardzo inteligentny i jeśli zarodeczek jest z jakąś wadą to dochodzi do poronienia, maleństwo musiało mieć słabe serduszko że przestało bić. Ale jedno jest już pewne Ty i mąż jesteście bardzo zdrowi i płodni skoro się udało zajść w ciążę. Teraz zobaczysz jak szybko zaskoczysz smile
                Trzymam za Was wszystkie kciuki !
              • mireleczka przy endometriozie lekarze nie polecają więcej niż trzy podejścia do IUI jeżeli te trzy razy były nieudane to nie ma sensu za dużo stresu mnie to kosztuje a czekanie wykańcza moją psychikę powoli .. stwierdziłam że musze spróbować wszystkiego i teraz kolej na IVF mam nadzieje że na tym się skończy nasza droga... zwłaszcza że w wawie te IUI nie należą do najtańszych więc szkoda też mi kasy wolę już wydać na IVF a może przy tym coś jeszcze się okaże..
                • czesc dziewczyny, byłam u ginekologa i powiedzial ze na chwile obecna wszystko ładnie sie goi - macica i jajniki, kazal przyjsc po 3 miesiaczce czyli w pazdzierniku i wtedy sprawdzic endometrium czy juz jest gotowe i zaczniemy starania , natomiast kazal nam sie teraz zabezpieczac poniewaz powiedzial ze jestem odblokowana psychicznie i zebym nie zaszla teraz w ciaze, bo musze odczekac te 3 cyklesmileBylam rowniez u dieteyczki i stosuje diete dla przyszlych mam , tzn przygotowuje moj organizm do ponownej ciazy, lekarz w szpitalu powiedzial ze bardzo duzy wplyw ma to co jemy , wiec zawzielam sie i do bojusmile ponoc in vitro bez diety tez czasem moze nie zadzialac, dieta ma bardzo duze znaczenie na nasza prace hormonalna, na jajeczkowanie zagniezdzenie sie zarodka etc. Napiszcie co u was? i jak wasze starania? na jakim jestescie etapie? a dla emilki i bobaska przesylam kiss, mam nadzieje ze znow wroce szybko w stan ciazy i bede mogla sie cieszyc, pozdrawiam dziewczynki
                  • beatrice cieszę się z tak dobrych wieści, a co to za dieta może uchylisz mi rąbka tajemnicy? może też zastosuje smile

                    u mnie nic...nie udało się...próbowałam na naturalnym cyklu ze wspomagaczami i niestety na teście jedna krecha. Kolejna próba we wrześniu, na razie chcemy odpocząć od tego wszystkiego.

                    Wilczka a jak u ciebie?
                    • dieta dla przyszłych mam, czyli mam ułozona urozmaicona diete bogata w błonnik kwas foliowy i reszte witamin zeby jak najwiecej dostarczyc organizmowi, wtedy moze bede miala owulacje sama a nie z clo, i w ogole zero słodyczy, masła, margaryny, kawy , czarnej herbaty,5 posiłkow dziennie o regularnych godzinach, codziennie pije sok z marchwi,jablka,buraka i selera (zrobiony przeze mnie w sokowirówce, teraz to dziennie spozywam tyle produktów zdrowych co kiedys moze bym przez miesiac zjadlasmilewszystko gotuje na parze, bez tłuszczu, poczytaj o dietach moze tez wybierzesz sie do dietetyka. ja musze czekac z dzialaniami do pazdz, wiec chce przez ten czas odzywic i przygotowac organizm do tego czasu.
(1-100)
przejdź do: 1-100 101-198

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.