• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Majowa "szczęśliwa" IUI, kto dołączy do mnie ? Dodaj do ulubionych

  • 27.04.13, 12:39
    Witam, pomimo tego, że jest już podobny wątek postanowiłam otworzyć nowy bardziej wiosenny i pełny nadziei.
    W 2009r. podchodziłam do IUI i się udało za pierwszym razem - mam 3 letnią córeczkę, była to insemka na owulacji z mojej tzw.lepszej prawej strony, tak bynajmniej wyszło na badaniu HSG. W tym roku w lutym podeszliśmy ponownie do IUI ale niestety się nie udało. Teraz to będzie moja druga próba IUI i mam nadzieję, że ostatnia, mam nadzieję że tym razem się uda.
    Edytor zaawansowany
    • 29.04.13, 10:07
      Ja prawdopodobnie też w maju, jutro jadę na usg zobaczymy co lekarz powie smile
      to nasz pierwszy raz i oby szczęśliwy.
      • 01.05.13, 12:49
        No więc termin wyznaczono na 02.05 czyli jutro, trzymajcie kciuki smile
        • 02.05.13, 10:24
          Wow ! To trzymam mocno kciuki, daj znać po wszystkim. Kto jest Twoim lekarzem prowadzącym?
          Moim lekarzem prowadzącym jest dr. Grettka. W 2009r. skutecznie zrobił moją IUI i mam 3 letnią córeczkę. Niestety w tym roku w lutym rozminęłam się z nim i IUI zrobił dr. Orliński ale niestety nie udało się sad Teraz czekam na okres i wtedy się umówię na usg. Obawiam się tylko że może IUI zazębić się z komunią na którą się wybieramy 26 maja. Dlatego chciałabym w tym miesiącu żeby wredotka pojawiła się z dwa dni wcześniej.
          • 02.05.13, 15:50
            Ja juz po...na usg bylo widac nie pekniety pecherzyk co mnie troche martwi, lekarz powiedzial ze mamy jutro i pojutrze sami podzialac a we wtorek wizyta kontrolna i wtedy sie okarze czy pekl pecherzyk czy nie....moim lekarzem prowadzacym, a w zasadzie lekarka jest dr. Magdalena Biernat, ale dzisiaj zabieg wykonywal dr.Juraszek. Nasienie meza nie bylo rewelacyjne co tez mnie troche martwi....Trzymam kciuki aby Ci sie udalo i oczywiscie czekam na informacje na biezaco smile
            • 02.05.13, 21:12
              A na jak dużym pęcherzyku miałaś dzisiaj IUI ? Te przytulanki po IUI mają przyśpieszyć pęknięcie pęcherzyka. Działajcie ! Trzymam kciuki smile
              • 02.05.13, 21:22
                Pęcherzyk 20mm więc chyba nie jest źle smile to jest jedyna rzecz która mnie pociesza....nie czułam się dzisiaj dobrze, pobolewał mnie trochę brzuch czy to normalne? Jak przyjechałam do domu to od razu zasnęłam....
                • 03.05.13, 10:57
                  Hej, z tego co dziewczyny pisały na forum i z punktu mojego doświadczenia to takie pobolewanie brzusia to normalna rzecz. Inseminacja to jakby nie patrząc ingerencja, a mi się wydaje że te pobolewania to owulacja i pękanie pęcherzyka smile Trzymam kciuki.
                  • 04.05.13, 13:54
                    Wczoraj chyba pękł mi pęcherzyk, takiego bólu to dawno nie czułam, ból podobny trochę do bólu miesiączkowego....cały dzień byłam na tabletkach przeciwbólowych, ale z drugiej strony ucieszyłam się, że to owulacja (no bo innej opcji nie widzę). Dzisiaj już wszystko w normie, pozostaje nam tylko czekać no i we wtorek mamy wizytę kontrolną w Klinice zobaczymy co nam powie Pani doktor i czy wszystko jest OK. Później tylko czekać na brak miesiączki i dwie kreski na teście....choć staram się o tym nie myśleć to się nie da....i oczywiście staram się nie nastawiać optymistycznie, ale nie będę ukrywać, że byłabym przeszczęśliwa jakby się udało za pierwszym razem smile
                    • 04.05.13, 16:26
                      Cześć dziewczyny, jestem "nowa" na tym forum smile ja jestem po jednej inseminacji w kwietniu na cyklu naturalnym pęcherzyk niestety nie pękł mi na drugi dzień i niestety się nie udało, miałam już małą nadzieję bo okres m się spóźnił o 4 dni no ale niestety na nadziei się skończyło.. leczę się w NOVUM, teraz robiłam usg 5 dc i byłam niestety u innego lekarza bo miał dyżur w sobotę (a mi szkoda stracić cyklu) i po usg przepisał mi stymulacje hormonalną od 5 dc 0,5 tabletki clostilbegyt - i tak się zastanawiam czy mi to nie zaszkodzi?? moja wcześniejsza lekarka powiedziała żeby spróbować jeszcze raz naturalnie i teraz nie wiem czy posłuchać się tego drugiego lekarza.. może któraś z Was miała już jakieś doświadczenia w tym temacie??
                      • 05.05.13, 21:31
                        Myślę, że stymulacja nie zaszkodzi, ja miałam pierwszy raz inseminację i od razu ze stymulacją (brałam lamette), także niema się co martwić....
                        • 06.05.13, 18:52
                          Dzięki za dodanie otuchy ale tak to jest że człowiek zawsze martwi się na zapas a zwłaszcza kobietytongue_out pewnie coś o tym wiecie, no o nic zobaczymy jak dalej sytuacja się rozwinie.
    • 07.05.13, 09:18
      Wilczka ja tez lecze sie w Novum. U kogo sie leczysz? Ja miałam 1 IUI ale niestety nieudana. Brałam CLO. Niestety pęcherzyk nie pekl sad Teraz przygotowujemy sie do invitro.
      --
      davf.daisypath.com/YKmMp1.png
      • 07.05.13, 16:37
        Byłam dzisiaj na kontroli, wszystko jest OK, pęcherzyk pękł, endometrium 12mm, więc pozostaje nam tylko czekać do 18 maja bo wtedy mamy zrobić test ciążowy.....na razie biorę estrofem i duphaston i czekamy smile
        • 08.05.13, 18:08
          hej smile Cieszę się bardzo że wszystko poszło zgodnie z planem smile A czujesz się już jakoś inaczej niż zwykle ? smile Ja nadal czekam na @ później umówię się na usg.
          • 08.05.13, 19:04
            Hej, no właśnie czuje się normalnie, żadnych objawów....a Ty kiedy masz mieć @?
          • 10.05.13, 10:34
            Ja najbardziej się boję objawów @, został mi jeszcze tydzień do testu ciążowego i cały czas mam wrażenie, że za niedługo będą mnie cycki bolały i będę taka nadęta (jak to przed okresem). Oby jednak było inaczej....emilka a Ty miałaś jakieś objawy po iui
            • 12.05.13, 09:10
              Hej. Ja po mojej udanej w 2009r. IUI nie miałam w zasadzie żadnych specjalnych objawów. Jedyne co to uczucie ciężkich piersi i oczywiście objawy takie jak na okres, który się nie pojawił już smile
              • 13.05.13, 09:38
                Mnie od wczoraj pobolewa jedna pierś, nie wiem czy to dobrze czy nie....zaczynam panikować...chyba nie wytrzymam do tej soboty już....to masakra jakaś jest, te oczekiwanie mnie dobija...
                • 13.05.13, 17:58
                  Wiem co czujesz, ja też dostawałam do głowy, za drugim razem nawet bardziej niż za tym pierwszym udanym strzałem. Najgorsze jest to wsłuchiwanie się w organizm i wynajdowanie sobie przeróżnych objawów pasujących do ciąży. Myślę że ok. środy - czwartku już sobie możesz wstępnie zatestować. Ja w każdym razie się bardzo bałam i czekałam do samego końca smile
                  A ja nie wiem czy w tym miesiącu mi się uda podejść sad Raczej będę musiała moją IUI przełożyć, chyba że wredota mi się opóźni z dwa dni ale w to wątpię bo moja owulacja w tym miesiącu będzie kolidować z komunią siostrzenicy, a nie chcę później się stresować że lekarz mi wyznaczy 26 maja IUI a później pędem na uroczystość pierwszej komunii. A tak się już nie mogłam doczekać.
                  • 13.05.13, 21:01
                    Pewnie masz rację z tymi objawami, staram się jednak myśleć pozytywnie smile
                    No a nie możesz nie iść na tą komunię? wiem, wiem łatwo się mówi, ale odmówić pewnie nie wypada co?
                    To miała być majowa "szczęśliwa" IUI, a nie czerwcowa wink
      • 09.05.13, 20:59
        Zaczęłam leczenie u dr.Starosławskiej wydawała się miła i ogarnięta i u niej miałam 1 IUI na naturalnym cyklu ale pęcherzyk nie pękł na czas niestety i musiałam zrobić usg w 5 dc i on anie przyjmowała i poszłam do Czerkwińskiego na usg i on właśnie zaproponował mi clo wydał się rzeczowy ale za bardzo taki oschły i 11dc czyli jutro idę do dr.Obuchowskiej (niestety zapisując się w recepcji a nie przez lekarza nie łatwo się dostać do lekarza do którego chcesz..) i poniedziałek będziemy podchodzić do II IUI. a Ty u kogo się leczysz, dlaczego podjęłaś już decyzje o in vitro nie chcesz więcej spróbować IUI??
        • 09.05.13, 21:03
          powyższe było do cpt1smile
          • 10.05.13, 12:03
            Ja lecze sie u dr Przysuchy. Na druga IUI sie nie zdecydowalismy bo za pol roku koncze 36 lat i szkoda mi juz teraz kazdego miesiaca i postanowilismy juz chwycic sie "ostatniej deski ratunku". Mam nadzieje ze uda sie (choc przed IUI tez mialam taka nadzieje ale niestety pecherzyki nie pekly sad
            --
            davf.daisypath.com/YKmMp1.png
            • 10.05.13, 16:42
              cpt1 nie miałam przyjemności z tym lekarzem (zapewne wszystko przede mną) z tego co słyszałam i czytałam na forach to pierwsza IUI rzadko kiedy sie udaje .. ja jeszcze sobie daje dwie szanse tak myślę i potem będe szła Twoim śladem obym nie musiała ale trzeba być na wszystko przygotowanym ..
              dzisiaj byłam pierwszy raz u dr. Obuchowskiej wydała sie dość rzeczowa zrobiła mi usg pęcherzyk ma 17 mm i dała mi receptę na zastrzyk na pęknięcie pęcherzyka który mam sobie zaaplikować w niedzielę (oprócz tego jeszcze mozemy sie dzisiaj poprzytulaćwink) i w poniedziałek ide do niej rano i wtedy podejmie decyzje czy robimy inseminacje.
        • 13.05.13, 21:03
          wilczka1982 Jak tam po IUI? To było dzisiaj?
          • 14.05.13, 15:29
            mireleczka17 - wczoraj jeszcze nie pękło ale dzisiaj rano już się udało i mieliśmy kolejną próbę IUI - pękły mi 2 pęcherzyki, nasienie męża ponoć całkiem niezłe więc teraz pozostaje nam czekać i trzymać kciuki smile napewno dam Wam znać jak się sprawa potoczyła. Stwierdzam cpt1 że dr. Obuchowska jest bardzo fajna smile
            • 14.05.13, 17:51
              No właśnie nie wypada mi odmówić, to córcia mojej siostry z którą się codziennie widuję. I dzisiaj dostałam @ i już wiem że na 100 % IUI wypadłaby mi w komunię sad niezła ironia losu.
              Inseminację muszę przełożyć do lipca, wtedy kiedy będę miała owulację z prawego jajnika - z tego co córeczka mi się udała smile
              Ale mam nadzieję że majowa szczęśliwa IUI będzie dla Was kochane ! Trzymam mocno kciuki i oczywiście będę tu do Was codziennie zaglądać smile
              • 15.05.13, 10:56
                Dopiero w lipcu? to się trochę przesunęło....ale tak czy siak mam nadzieję, że się uda i będzie wszystko w porządku smile powodzenia
                • 15.05.13, 20:22
                  trzymam moooocno kciuki i czekam na bardzo dobre wiadomości od Was smile
                  Ja sobie już dzisiaj w pracy ustawiłam trzy tygodnie urlopu na lipiec i wtedy mam nadzieję że uda nam się począć bobaska smile i nic nam nie stanie na przeszkodzie.
                  mireleczka czyli w piątek robisz test ?
                  • 15.05.13, 22:11
                    Tak w piątek robie test, jestem pełna obaw....zobaczymy, oczywiście od razu napiszę co i jak wink
            • 15.05.13, 10:54
              wilczka1982 to czekam na wieści i oczywiście trzymam kciuki, aby się udało!!
              ja już wstępnie w piątek będę coś wiedziała to oczywiście napiszę czy się udało czy nie smile
              • 15.05.13, 21:17
                dziewczyny dzięki za wsparcie najgorsze to teraz to czekanie.. mireleczka17 trzymam kciuki koniecznie daj znać co i jak smile)) jestem dobrej myśli!! powodzenia!!
                • 01.06.13, 15:25
                  byłam na wizycie u tej lekarki u której rozpoczęłam w novum, zadawałam jej pytania dlaczego tak się dzieje ze wszystko wyglądało dobrze a się nie udało - westchnęła i powiedziała że trzeba pamiętać że to jest od 5-10% szans rozumiem że była zmęczona bo miała sporo pacjentów ale za darmo tego nie robi... trochę mnie zawiodła szczerze mówiąc .. ale ak dopytywałam to stwierdziła ze najprawdopodobniej przez endometriozę którą mam tylko że jej powiedziałam że mam I stopnia więc nic takiego zwłaszcza że miałam usuwane ogniska endometriozy i drożność jajowodów - stwierdziła ze teraz najlepszy moment na zajście w ciążę .. zaproponowała 3 IUI zwiększyła stymulację do 1 x Clo od 5 do 9 dc i mam się stawić 12 dc u niej - ja sama po rozmowie z mężem stwierdziłam ze podejdziemy ostatni raz do IUI i jak tym razem nic z tego nie będzie trzeba podjąć już kroki w kierunku Invitro..
                  mireleczka17 a jak twoja IUI wszystko pomyślnie poszło??
                  • 02.06.13, 08:47
                    mireleczka daj znać koniecznie znać jak poszło. Wiem który to jest dr. Mańka, mi tylko raz robił usg przed inseminacją w 2009r. Ogólnie chyba się cieszy dobrą opinią.

                    wilczka dobrze że poszłaś na tę konsultację, przynajmniej masz jakiś plan. Te 5-10 % szans na powodzenie IUI nie jest pocieszające dla takich jak my ale ja na własnej skórze się przekonałam że się udaje. Szkoda że tym razem mi się nie udało. Ale trzeba być dobrej myśli.
                    • 02.06.13, 09:13
                      Hej dziewczyny, u mnie OK, wczoraj miałam iui, trzy pęcherzyki jeszcze były całe, endo podrosło do 8mm. Jest jeszcze jedna rzecz z której się cieszymy z mężem to jego nasienie...było ono w o wiele lepszej formie niż ostatnio (z 14 mln plemników zrobiło się 34 mln) - witaminy i orzechy brazylijskie pomogły wink
                      W poniedziałek idę na wizytę kontrolną zobaczyć czy pęcherzyki pękły. Czuje że mnie cały czas ten prawy jajnik pobolewa i oby to był dobry objaw smile
                      Wizytę kontrolną mam u dr. Orlińskiego (emilka to ten który robił Ci pierwszą iui) smile
                      emilka a skąd jesteś? z Katowic? ile macie lat dziewczyny?
                      emilka zastanawiałam się co powiedziałaś o tym, że chcesz mieć inseminację w lipcu bo wtedy będzie lewego (o ile dobrze pamiętam) jajnika, ale to chyba nie jest tak że raz ma się owulację z jednego a raz z drugiego? ja w poprzednim cyklu miałam owulację z prawego jajnika i teraz też mam z prawego, a nie z lewego...więc nie wiem jak to jest do końca smile ale mam nadzieję, że będzie tak jak chcesz i się uda smile jak Twoje przygotowania? byłaś już u lekarza?

                      wilczka cieszę się że podeszłaś do trzeciego iui, myślę że nie ma co się poddawać na pewno się uda, w końcu cuda się zdarzają jak widać po innych wątkach i opowieściach innych dziewczyn smile Będę trzymać kciuki aby tym razem się udało.
                      • 02.06.13, 18:22
                        mireleczka cieszę się Skarbie że tak dobrze poszło, bardzo się cieszę i wierzę że tym razem się uda, ten drugi raz będzie zapewne tym ostatnim, trzy ekstra pęcherzyki, endo ekstra i nasienie ! WOW WOW WOW !!!!!!!!!!!

                        mireleczka ja jestem z województwa opolskiego - do Katowic mamy ok. 60 km, a lat mam 33 i na imię Magda. Emilka to wiadomo imię mojej córeczki smile
                        Pierwszą IUI udaną w 2009 robił dr. Grettka dla mnie oczywiście najlepszy !
                        Tą tegoroczną lutową dr.Orliński - niestety nie udaną sad
                        Obiecałam sobie, że jak teraz wypadłaby mi IUI i znowu on to raczej bym odpuściła, zrobił mi tę IUI w porównaniu z Grettką na odpierd... (takie miałam wrażenie niestety).
                        Ale kochana Ty mnie zaskoczyłaś z tą owulacją, ja myślałam że raz jest z prawego jajnika a raz z lewego. Ale pewnie byłam w błędzie. No cóż pozostaje mi monitorować moje cykle i uderzyć do Katowic wtedy kiedy będzie z prawej strony. Do lekarza ale mojego gina w moim mieście chcę podejść w tym tygodniu. Chcę żeby zobaczył czy nie ma żadnego stanu zapalnego , ewentualnie jakieś globulki. Chcę się teraz należycie przygotować. To będzie druga na cyklu naturalnym, jak się nie powiedzie to trzecią będę już chciała na cyklu stymulowanym tak jak TY smile Najwyżej będą trojaczki smile
                        • 03.06.13, 20:05
                          Byłam dzisiaj na kontroli, pęcherzyki pękły (wszystkie 3), endo 10mm więc teraz czekamy smile
                          Trzymajcie kciuki smile

                          Emilka ja mam 29 lat i 2,5 roku staramy się o dzidziusia, a mieszkam w Gliwicach smile
                          • 03.06.13, 20:51
                            Super, będzie dobrze smile Pisz na bieżąco co i jak, mam na myśli oczywiście ciążowe dolegliwości smile
              • 16.05.13, 16:38
                czesc mireleczka, widze ze tak samo jak ja bierzesz duphaston, czy bierzesz do dnia w ktorym ma sie pojawic ta wredota i wtedy testujesz? jesli jest ciaza to bierzesz nadal, a jesli nie ma to odstawiasz i czekasz az sama przyjdzie> bo ja mialam iui 1maja, i niby dzis 30 dzien boli mnie brzuch , wmawiam sobie ze zaraz dostane @, i az sama boje sie testowac, i mysle ze moze brac caly czas duph i czekac az samo sie rozwiazesmile
                • 16.05.13, 18:20
                  beatrice zrób test smile Trzymam mocno za Was kciuki smile IUI się udaje !
                  • 16.05.13, 18:36
                    w lutym mialam pierwsza iui i bralam duph do dnia terminu miesiaczki zrobilam test na nastepny dzien wyszedl negatywny , odstawilam duph i dostalam@po 3 dniach, wiec obawiam sie ze ten duph moze blokowac wszystko i ciezko jest okreslic
                    • 16.05.13, 21:18
                      To nie katuj się tak, zrób sobie test i będziesz wszystko wiedziała smile tym bardziej że jesteś już w terminie. A gdzie robiłaś IUI ? Ja jestem pacjentką Provity w Katowicach.
                      • 17.05.13, 09:36
                        emilka a u kogo się leczysz w Provicie?
                • 17.05.13, 08:27
                  beatrice ja pierwszy raz biorę duphaston i czyje się fatalnie nie wiem czy to jego wina czy nie, ale cały czas mnie boli brzuch....Dzisiaj zrobiłam test i niestety wyszła jedna krecha crying
                  jutro odstawiam leki i czekam co będzie.
                  Także u mnie majowe iui nie było szczęśliwe, ale nie poddaje się umawiam się na kolejną próbę...mąż załamany, tak samo jak ja crying
                  • 17.05.13, 12:47
                    ja lecze sie u doktora wozniaka, on kiedys pracowal w novum, ja raczej ok reaguje na duphaston , ale ja prawdopodobnie juz nie bede miala iui, tylko mamy zaczac o czyms innym myslec..., dzis zrobie test wieczorkiem, ale czuje ze ten miesiac tez jest straconysad
                    • 17.05.13, 12:53
                      a która to iui?
    • 17.05.13, 13:59
      Umówiłam, się na kolejną wizytę na czwartek 23.05.2013 wtedy powinnam być jakoś w 4-5 d.c. jak dobrze pójdzie to pod koniec miesiąca (31.05.2013) uda się zrobić drugie podejście do iui (12-13 d.c.) - tak sobie policzyłam.
      • 17.05.13, 16:55
        mireleczka bardzo mi przykro że się nie udało ale głowa do góry prędzej czy później musi się udać. Widzisz mi za pierwszym razem się IUI udała a teraz już nie. Też mam obawy czy za drugim razem mi się uda zaciążyć, coraz bardziej się boję że nie i co wtedy. Ale skoro raz się udało tzn.że nie ma głębszego problemu z niepłodnością. Ja jestem pacjentką dr.Grettki. On mi robił pierwszą inseminację w 2009 roku i dzięki niemu mam córeczkę, teraz w lutym tak się stało że się z nim rozminęłam i inseminację robił mi inny lekarz i niestety. Fajnie że podchodzicie od razu w następnym cyklu. A Ty u kogo się leczysz ? Pewnie pisałaś wcześniej ale nie chce mi się wracać wstecz.
        • 17.05.13, 16:56
          beatrice trzymam kciuki za dwie kreseczki !
          • 17.05.13, 17:59
            ja też biorę duphaston miałam drugą IUI 15/05 i biore 2x1 i w sumie reaguje na te tabletki ok nie widzę żadnych skutków ubocznych.. a teraz niestety czekanie...
            mireleczka trzymam mocno kciuki !!
            • 17.05.13, 18:03
              a dlaczego tak szybko odstawiacie duphaston nawet zanim nie dostaniecie @?? ja słyszałam ze nie zawsze na początku testy wychodzą pozytywnie więc może warto mieć jeszcze nadzieję.. anóż ..
              • 17.05.13, 20:05
                Ja sie lecze u dr. Biernat, ale inseminacje robił mi doktor Juraszek....
                wlasnie zaczełam plamić więc o ciąży raczej nie mam już co marzyć....ale chyba zrobię jeszcze raz test....mi lekarka powiedziała,że mam odstawić duphaston bo nie dostanę @ ale sama nie wiem...
                • 17.05.13, 20:28
                  mireleczka a mi lekarka powiedziała ze mam brać cały czas duphaston a jak nie dostanę okresu to dalej ciągnąć jego branie.. więc już sama nie rozumiem
                  • 17.05.13, 22:28
                    dziewczyny zrobilam test i niestety negatywny, dzis mam 31dc i zrobilam test po poludniu, teraz nie wiem czy odstawic duphaston czy moze jeszcze brac do niedzieli i zrobic ponownie test ale tym razem z rana, okropne to jest, u mnie raczej juz trzeciej iui nie bedzie. tylko od razu do kliniki zglaszam sie
                    • 18.05.13, 14:45
                      sad beatrice przykro mi, wiem co czujesz.....a dlaczego nie będzie trzeciego iui? Ja od wczoraj odstawilam leki i czekam na @.
                      • 18.05.13, 18:27
                        nasienie jest bardzo dobre, a jak widac drugie iui znow sie nie udalo i lekarz mowil ze trzeba bedzie juz powaznie pomyslec jak tym razem sie nie uda, chyba w czerwcu zgalaszamy sie do kliniki do w-wy i zaczniemy myslec o in vitro,a ty gdzie sie leczysz?
                        • 19.05.13, 10:08
                          Ja sie lecze w Provicie w Katowicach, dalej nie dostalam @ czekam co będzie, dzisiaj mam 29 d.c. zawsze miałam cykle 28 dniowe więc mam troche mieszane uczucia....
                          • 19.05.13, 11:18
                            ja tamtym razem po odstawieniu duphastonu w 31 dc dostalam@ w 34dc, tez od wczoraj po południa nie biore duph i czekam, a jutro dzwonie do mojego lekarza zeby umowic sie na wizyte, wlasnie czytam rozne fora i widze ze dr dworniak z invimedu z w-wy cieszy sie pozytywna opinia, moze tam sie wybiore...
                            • 20.05.13, 09:54
                              beatrice nie zaszkodzi pojechać smile
                              ja dzisiaj dostałam @, więc jak pojadę w czwartek do kliniki to akurat będę miała 4 d.c. i będę mogła zacząć stymulację przed kolejna próbą iui.
                              • 20.05.13, 19:20
                                ja na razie czekam na @, jutro zadzwonei do mojego lekarza zeby umowic sie na wizyte, i chyba bedzie juz mi szykowal cala dokumentacje i bede chciala jak najszybciej jechac do w-wy
                                • 21.05.13, 14:34
                                  Jedz, jedz i daj koniecznie znać co Ci lekarz powiedział smile
    • 23.05.13, 17:58
      no to my z mężem próbujemy po raz drugi, po dzisiejszej wizycie u lekarki dostałam clostibegyt oraz sterydy encorton. Pani doktor powiedziałam, że dobrze by było jakby się wytworzyło więcej niż jeden pęcherzyk, stąd ta zmiana leków (ostatnio miałam lamette). Prawdopodobnie w okolicy kolejnego piątku (31.05.), soboty (01.06.) będzie inseminacja smile oby tym razem się udało. Zapisaliśmy się również z mężem na listę osób chętnych na in vitro z rządowego programu dofinansowania in vitro, nie jest to nic zobowiązującego i oby nie było potrzebne ale Pani doktor zaproponowała, abyśmy się mimo wszystko zapisali. Stąd też informacja dla innym - PROVITA w Katowicach zapisała się do tego programu smile
      W środę kolejna wizyta w klinice na USG zobaczymy jak pomogły leki na pęcherzyki i ile się ich wytworzyło...będę informować na bieżąco smile
      • 24.05.13, 09:40
        mireleczka - trzymam mocno kciuki!!! smile) ja w dalszym ciągu oczekuję na ewentualną @ oby nie przyszła tongue_out dam znać
        • 25.05.13, 17:46
          Wilczka czekam na wieści i trzymam kciuki oczywiście!!!!!
          • 26.05.13, 11:10
            wilczka a na kiedy masz przewidziane testowanie ?
            Trzymam kciuki !!!!!!
            • 27.05.13, 16:47
              Chyba za niedługo, z tego co pamiętam to 15.05.2013 miała IUI wink
              ale wilczka pisz co i jak bo aż ciekawa jestem czy się komuś w maju uda wink
              • 27.05.13, 19:38
                emilka, mireleczka na razie nic nie wiem jeszcze bo tak wczoraj miałam różowe plamienie ale tylko delikatne a potem brązowy śluz i tak mam też dzisiaj niby wszystko boli mnie jak na @ i wczoraj przez tą plamkę miałam zmarnowaną całą niedzielę sad boję się testować na razie i dzisiaj poszłam na beta hcg z krwi i czekam na wynik (ale dzisiaj mam 28dc) a poprzedniego m-ca dostałam 30 dc @.. jestem zestresowana mega dam Wam znać oczywiście i trzymajcie kciuki może te objawy są jednak na plus.. oby smile trzymajcie kciuki
                • 27.05.13, 21:13
                  no pewnie kochana że trzymamy kciuki, miejmy nadzieję że to zwiastun dzidziusiowych objawów smile Trzeba wkońcu przerwać tą złą passę. Daj znać co i jak smile
                  • 28.05.13, 11:12
                    Ja oczywiście też myślę o Tobie cały czas i się denerwuje....trzymam kciuki oczywiście w końcu którejś z nas musi się udać!!

                    Ja jutro jadę na USG zobaczyć ile mam pęcherzyków i od razu ustalimy termin kolejnej inseminacji, nie mogę się doczekać ale z drugiej strony mam wiele obaw. Tak jak za pierwszym razem wiedziałam, że się uda (i się nie udało!! sad ) to teraz jestem bardziej pesymistycznie nastawiona do tego wszystkiego...

                    Ja mam jeszcze chorobę Hashimoto i o dziwo endokrynolog nie przepisał mi żadnych leków...dzisiaj się rejestruje do innego i zobaczymy co mi powie, może warto najpierw uregulować gospodarkę hormonalną. Aczkolwiek Pani doktor ginekolog mówiła, że nie mogłoby to powodować naszym problemów z zajściem. Sama nie wiem na internecie jak czytałam to było wiele sprzecznych informacji.
                    • 28.05.13, 18:37
                      dziewczyny, niestety nie mam dobrych wieści beta hcg wyszła mi 0,20 - więc to wyklucza ciążę sad ale @ też jeszcze się nie pojawiła więc trochę jestem w rozsypce .. ale jeżeli ta beta wyszła niska to chyba nie ma się co łudzić jak myślicie? w necie piszą różne rzeczy same wiecie więc dopóki nie dostanę @ zawsze jakaś nadzieja będzie... ale z drugiej strony zastanawiam się czy przypadkiem przez ten duphaston tak się nie dzieję dr kazała brać do momentu @ więc biorę..
                      mireleczka co to hashimoto to witaj w klubie ja cały czas biorę euthyrox 25 dawkę 37,5 i dwa razy w tygodniu 50 - właśnie tez musze skontrolować i zobaczyć jak moje tsh do ciąży powinno być między 1-2 a Ty coś bierzesz?
                      • 28.05.13, 22:39
                        No właśnie najlepsze jest to że nic nie biorę, bo mój endokrynolog stwierdził, że przy tej chorobie nie muszę nic brać i tak naprawdę muszę czekać aż mi się zrobi niedoczynność. TSH mam w normie tylko anty-TPO mam wysokie. Ostatnio sama robiłam badania kontrolne i TSH nadal w normie....Mam mieszane uczucia jeżeli o to chodzi i chce iść do innego lekarza jeszcze zobaczę co mi powie...
    • 29.05.13, 11:33
      No więc już po wizycie, wyhodowałam 3 pęcherzyki, ale moje endometrium w 10 d.c. tylko 4,5mm sad na razie biorę estrofem i kolejna wizyta w piątek wtedy zapadnie decyzja co dalej.
      • 29.05.13, 16:44
        mireleczka w normie TSH to znaczy ile ci wyszło??
        mi się zaczęło jak zrobiłam badania 3 lata temu i TSH miałam powyżej 5 i od tamtej pory biorę różne dawki w zależności od lekarzy...
        dlaczego martwi cię wielkość endometrium?? a ile powinna mieć??

        co do majowej IUI to niestety nie jestem ta szczęściarą dzisiaj przyszła @ zastanawiam się co robić i podchodzić trzeci raz, co myslicie? pójdę w sobotę do novum na usg i dopytam lekarza o ile trafię na sensownego niech mi powie dokładnie co jest nie tak że wsyztsko się zapowiada ok pękają dwa pęcherzyki, plemniki w porzo a tu du... mam niby zdiagnozowaną endometriozę ale miałam i robioną drożność jajowodów i histeroskopię (usuwanie licznych polipów) teoretycznie teren czysty - naprawdę nie wiem co się dzieję.. najgorsze jest to że na około dziewczyny zachodzą "przypadkiem" i po prostu człowiekowi gól skaczę.. jak sobie psychicznie z tym radzicie?
        • 29.05.13, 20:08
          wilczka przykro mi, miałam już nadzieję że się udało gdy napisałaś o plamieniach przed terminem @. Poradź się lekarza co dalej albo spróbuj jeszcze jednej IUI jeśli sytuacja finansowa bez problemu Ci na to pozwala. Szkoda że te wszystkie badania i próby IUI nie są troszkę tańsze, wtedy można by co miesiąc podchodzić do IUI aż do skutku do dwóch czerwonych kreseczek smile
          Ja postanowiłam w następnym tygodniu podskoczyć sobie do gina, niech mnie przebada, przepisze jakieś globulki, muszę się starannie przygotować przez czerwiec do mojej drugiej lipcowej Inseminacji. Musi się wkońcu udać.
        • 30.05.13, 15:56
          wilczka u mnie TSH to 1,491 przy normie od 0,35 do 5,50 mU/l, natomiast Anty-TPO mam 2904,3 U/ml przy normie max 60 ;/
          Z tego co czytałam to endometrium podczas owulacji powinno być ok. 10-12mm, więc moje 4,5mm to trochę mało sad

          Przykro mi, że się nie udało, ja bym podeszła na Twoim miejscu jeszcze raz. Mi lekarka mówiła, że 3 próby iui to norma i jak się nie uda to potem decydujemy co dalej, albo próbujemy czwarty raz iui ale idziemy od razu na in vitro (oby nie doszło do takiej sytuacji!)

          Mojego męża siostra "wpadła", wyobraź sobie co czułam....masakra. Dwa tygodnie później dowiedziałam się, że koleżanka z pracy zaszła w ciąże...koszmar jakiś. My z mężem już 2,5 roku staramy się o dziecko. Ja zawsze reaguje na takie wieści dość emocjonalnie i jak zwykle nie obeszło się bez płaczu przez 3 dni...po nie udanej próbie iui było tak samo....ale myślę, że nie tylko ja tak mam...


          • 31.05.13, 11:53
            dzięki dziewczyny za słowa otuchy..

            mireleczka17 ja mam dokładnie tak jak Ty piszesz te same objawy także chyba mózg kobiety tak po prostu ma.. włąsnie człowiek robi co moze zeby się udało a na około Ci mówią że "wpadli" tak po prostu .. masakra!!

            pójdę do lekarza teraz o ile uda mi sie wcisnąć i spróbuje z nią pogadać co ona proponuje i czy jest sens podchodzenia do kolejnej próby IUI i ewentualnie zeby zleciła mi dodatkowe badania które moze coś jeszcze wykażą co jest nie tak..

            mam nadzieję że pomimo że forum nazywa się "majowe" to będziemy stale w kontakcie dopóki przynajmniej jednej z nas się nie uda.. a najlepiej wszystkim smile tego Wam i sobie życzę smile
            • 31.05.13, 13:17
              Ja dzisiaj jadę do lekarza na usg zobaczyć jak moje endometrium i jak będzie OK, to jutro będę miała kolejną IUI. Strasznie się stresuje bo naprawdę bym chciała aby się udało, a wczoraj dowiedziałam się że kolejną koleżanka zaciążyła crying
              • 31.05.13, 18:43
                mireleczka17 pozbądź się stresu to może w końcu się uda (wiem łatwo mówić) ja też będę próbować jutro też idę na usg i zobaczymy co powie ja trzymam kciuki za endometrium Twoje i za pomyślną IUI
                daj znać koniecznie co i jak
                • 31.05.13, 19:46
                  wilczka jutro IUI <jupi> moje endo 6,5mm i rośnie wink pęcherzyki mam 3 (24mm, 24mm, 22mm). Dostałam dzisiaj zastrzyk na pękniecie pęcherzyków u jutro o 15:00 działamy wink
                  Lekarz mi powiedział, że po clo które brałam na stymulację endo może być trochę cieńsze. Pytałam się też jakie powinno być to endo to mówił że około 7-8mm, więc może do jutra jeszcze trochę podrośnie smile
                  Daj znać co Ci jutro lekarz powie!! smile
                  • 31.05.13, 21:32
                    super wieści mireleczka ! Twój wynik jest imponujący smile Trzy bycze pęcherzyki, plemniczek teraz to już musi któreś utrafić, a może więcej utrafi smile Dużo dużo dużo dużo dużo szczęścia życzę !!!!
                    Kto jutro będzie robić IUI ?
                    • 31.05.13, 23:10
                      Emilka doktor Manka znasz?
                      Ja juz mialamz nim doczynienia, robil mi w grudniu laparoskopie..
                  • 01.06.13, 09:44
                    mireleczka17 super cieszę się bardzo - ta na pewno będzie owocna smile) trzymam kciuki mocno!! odezwę się po wizycie tylko nie wiem czy będzie miała szanse mnie zbadać bo mam dość obfitą @ sad zobaczymy
                    • 05.06.13, 11:21
                      wilczka1982 jak tam po wizycie?
                      • 05.06.13, 18:59
                        no wizyta jak wizyta nic nowego nie wniosła niestety sad miałam wrażenie że pani dr jest zmęczona i nie miała ochoty odpowiadać na moje pytania.. trochę jestem tym zdegustowana szczerze mówiąc ale udało się dojść do porozumienia co do 3 IUI i teraz dostałam 1x clo przez 5 dni i 12 dc jestem do niej umówiona na wizytę żeby zobaczyć jak tak pęcherzyki - stwierdziłam ze ostatni raz podchodzimy do IUI a potem się zobaczy.. a Ty jak tam?
                        • 05.06.13, 20:03
                          Hejka.
                          Ja, tak samo jak Emilka jestem już na innym forum, ale widzę, że tutaj sytuacja jest podobna w tej chwili do mojej. Wszystkie próbujemy i czekamy i czekamy i czekamy!!!!
                          Dla tych które mnie jeszcze nie znają- Ewa z opolskiego. Jeździmy z mężem od zeszłego roku do Angeliusa w Katowicach. Od razu zapisałam się na pierwsza wizytę do Pani dr Biernat, ponieważ znajomej koleżanka urodziła z jej pomocą trojaczki. Mam endometriozę II stopnia. Usunięto u mnie torbiele, zrobiono hsg.
                          Nasienie męża w fantastycznej formie, tylko u mnie jakaś blokada. Jestem 13 dzień po 3 i ostatniej IUI. W piątek mam testować, ale już wiem że nic z tego nie będziesad. Boli mnie strasznie brzuch i czuję że zaraz dostanę.
                          Zapisaliśmy się na listę oczekujących do refundacji invitro.
                          Pani doktor od razu powiedziała, ze jak się nie uda tym razem to przystępujemy do dalszego działania. Dziewczyny smutne to jest że tyle z nas tak bardzo potrzebuje pomocy i wszystkie siły, uczucia, czas i pieniądze za to damy żeby nam się tylko udało, a tutaj znowu następni idioci zniszczyli dzieciństwo takim cudownym kruszynkom. To jest niesprawiedliwe.

                          • 06.06.13, 08:41
                            ewa8078 nie ma co się poddawać trzeba próbować, my w razie czego też podejdziemy do 3 iui ale może nie trzeba będzie smile
                            ja tak jak Ty leczę się u Dr. Biernat i również zapisałam się na listę oczekujących do refundacji invitro. W tym cyklu miałam 3 pęcherzyki, może będą trojaczki wink Twojej koleżance się udało hihi
                        • 06.06.13, 08:32
                          wilczka1982 a może by tak zmienić lekarza? dziwne to podejście skoro płacimy za wizyty to też wymagamy, ale nie martw się ja ostatnio też mam wrażenie jakby mnie traktowali na odwal się, wizyty nie trwają dłużej niż 5 min, robią USG, powiedzą że wszystko jest OK i do domu. Jak się sama czegoś nie zapytam to nic nie powiedzą.

                          U mnie OK, jestem teraz w fazie oczekiwania i w sumie dobrze się czuje boli mnie tylko lewa pierś (ostatnio też tak miałam) i popadam lekko w panikę, ale jestem jeszcze dobrej myśli, może to zwiastuje coś innego..będę trzymać kciuki aby Twoja trzecia iui była udana.
                          • 06.06.13, 17:54
                            hej dziewczyny, ja tez bede podchodzila do trzeciej IUI, tym razem poprosilam o silniejsze leki i dostalam clo od 3 do 7 dc oraz menopur 3 razy, ciekawe jak na mnie to zadziała, do tej pory bralam clo i pregnyl na pekniecie, nasienie super, a niestety ciazy braksad
                            • 06.06.13, 20:24
                              beatrice to trzymam kciuki, aby się udało...powodzenia i oczywiście nas informuj smile
                          • 07.06.13, 15:16
                            mireleczka ja byłam w sumei już u 3 lekarzy tak naprawdę i każdy ma pdoobny stosunek do tego wszytskiego albo mi sie tak wydaję.. wiesz już teraz stwierdziłam że zostane u niej i nie będe kombinować idę w poniedziałek na usg i zobaczymy ile pęcherzyków..
                            widze że wiele z Was już się zapisało na listę na refundację invitro, novum jeszcze z tego co wiem nie bierze w tym udziału ale chyba tez muszę sie zapisac na tą listę bo to nie ma co, muszę dokładnie sprawdzić która klinika w W-wie sie tego podjęła.. oby oczywiście było to niepotrzebne.
                            trzymam kciuki za WAS dziewczynki!!
                            • 07.06.13, 16:18
                              Czytalam wczoraj jaki artykul gdzie byla lista klinik bioracych udzial w tym programie. I wydaje mi sie ze novum jest i warszawska invicta.
                              --
                              davf.daisypath.com/YKmMp1.png
                            • 07.06.13, 16:25
                              To jednak Invimed nie Invicta.
                              --
                              davf.daisypath.com/YKmMp1.png
                              • 10.06.13, 08:57
                                Dziewczyny, niestety nie udało się!
                                cpt1, gdzie znalazłaś listę do refundacji i jak wygląda przygotowanie do invitro. Proszę, opisz mi troszeczkę jak to wygląda.
                                • 10.06.13, 09:29
                                  ewa tak mi przykro sad
                                  ja jeszcze mam tydzień do testowania i strasznie się boję, że znowu się nie uda...coraz bardziej zaczynam panikować.
                                  • 10.06.13, 10:57
                                    mireleczka nie panikuj a przynajmniej się postaraj smile wiem że to strasznie trudne ja tak będe miała za półtora tygodnia..
                                    trzymam mega mocne kciuki!!!!
                                • 10.06.13, 09:57
                                  ewa jest watek "rządowy program dofinansowań" tam jedna z dziewczyna wkleiła linka do pełnej listy klinik które wezmą udział w tym programie
                                  • 10.06.13, 10:26
                                    Mireleczka17, wielkie dzięki!
                                    • 10.06.13, 10:56
                                      ewa8078 kurcze mi też strasznie przykro, co dalej planujesz?

                                      ja dzisiaj idę na usg zbadać ile pęcherzyków mi urosło i czy w ogóle są i pewnie będziemy się umawiać na 3 IUI.
                                      faktycznie NOVUM bierze udział więc przy okazji jak będe na wizycie do zapytam sie jak się dostać na tą listę do invitro na wszelki wypadek..

                                      • 10.06.13, 13:27
                                        wilczka daj znać jak poszło na usg...oby było piękne co najmniej 3 pęcherzyki wink
                                        • 10.06.13, 19:05
                                          mireleczka trzymam mocno kciuki za udaną IUI, musi Ci się udać bo musisz mnie zarazić smile
                                          Jak się czujesz ? Mam na myśli pobolewanie brzusia itd.
                                          Ja po mojej udanej IUI nie czułam nic poza uczuciem ciężkich piersi, były inne niż zwykle, ból brzucha taki sam jak na okres i to w tym czasie, raczej byłam pewna że nic z tego a tu taka niespodzianka. Za pierwszym razem w ogóle nie nastawiałam się na sukces i się udało zaciążyć natomiast w lutym jak podchodziłam wręcz odwrotnie i dupa blada sad Nie wiem od czego to zależy, przynajmniej w moim przypadku.
                                          • 10.06.13, 21:17
                                            Emilka dziwne jest właśnie to, że na razie nic nie czuje poza bólem piersi (a dokładnie same sutki o dziwo). Nie wiem co o tym myśleć....do środy biorę duphaston a potem zacznie się najgorsze oczekiwanie na @ albo jej brak....
                                            • 10.06.13, 21:29
                                              sutki ? Kochana to 100 % znak na ciążę smile Kiedy dokładnie testujesz ? Może zrób sobie betę ?
                                              • 10.06.13, 22:23
                                                emilka w sobotę minie 14 dni od iui, ale chciałam poczekać do poniedziałku i iść na betę, ale nie wiem czy wytrzymam....

                                                wilczka - torbiel, ale z czego? po stymulacji? a lekarz coś więcej powiedział? a jak endo? ten pęcherzyk to duży?
                                                • 11.06.13, 09:32
                                                  mireleczka to trzymam mega kciuki!!

                                                  nie mam pojęcia z czego - byłam dzisiaj rano i ten duży tj. 3 cm ciut urósł od wczoraj a drugi tylko 1,7cm - wiesz pytała się czy na usg między 3-5 dc nie było żadnego torbiela - ale tamta lekarka stwierdziła że nic nie ma .. mam brać od czwartku 2x1 duphaston na wchłonięcie lub pęknięcie tego dużego (ale powiedział że przy tak przerośniętym nie ma sensu podchodzić do IUI bo komórka może być nie wartościowa) i niestety z tego cyklu nici.. oczywiście będziemy próbować naturalnie wink ale może tak sobie myślę że jeden m-c "luzu" mi się przydasmile
                                                  • 11.06.13, 10:10
                                                    wilczka nie ma co się stresować wszystko będzie OK, a faktycznie nie ma co podchodzić w tym cyklu i tracić kasy...odetchnij sobie troszkę a w lipcu będziesz walczyć wraz z emilką wink (mam nadzieję, że ja nie będę musiała do Was dołączać, aczkolwiek w trójkę zawsze raźniej wink)
                                          • 25.09.14, 16:12
                                            emilko nie wiem czy pamietasz mnie , mialam rodzic tak jak ty w lutym, niestety poronilam w lipcu tamtego roku, natomiast obecnie chce sie pochwalic ze zaszlam w ciaze po poronieniu, i obecnie jestem mamusia od trzech tygodni, dziewczyny trzeba wierzyc, i na pewno sie uda,pozdrawiam
                                        • 10.06.13, 21:55
                                          byłam na usg i okazało się że mam jeden przerośnięty pęcherzyk (albo torbielsad) a drugi o prawidłowych rozmiarach dostałam zastrzyk na pęknięcie i jutro mam się rano stawić na wizycie żeby stwierdzić czy podejmujemy próbę IUI czy dajemy sobie w tym cyklu spokój no i oczywiście jak się okaże że to torbiel to wtedy leki na wchłonięcie.. zobaczymy
                                          • 12.06.13, 11:18
                                            Zaczynam się trochę stresować czas wlecze się nie miłosiernie, dzisiaj mam dopiero 11 dzień po IUI i się umiem się już doczekać soboty....bo do bety którą chciałam zrobić w poniedziałek to na pewno nie wytrzymam....wczoraj miałam chwile zwątpienia i coś czuje, że znowu się nie udało sad
                                            • 12.06.13, 12:52
                                              Ja mam 5dpt i jeszcze 9 dni do bety. Czas sie wlecze strasznie. Ale mam gosci na weekend na obiad zaproszonych to bede miala rece pelne roboty smile
                                              Najgorzej ze nie czuje zadnych objawow sad
                                              Martwią mnie te bolace piersi juz od tygodnia (bo o mnie zawsze tak przed @). Cale obolałe, ciezkie jak cholera i sutki tez bola jakos tak sad
                                              --
                                              davf.daisypath.com/YKmMp1.png
                                              • 12.06.13, 13:27
                                                Ja też poza bolącymi piersiami nie czuje nic i nie wiem czy to dobrze czy nie? a bierzesz jakieś leki? któraś z dziewczyna napisała na forum, że bolące piersi do może być objaw brania duphastonu, bo to przecież progesteron a ja go właśnie biorę....
                                                • 12.06.13, 13:55
                                                  Biore. Encorton 2x dziennie , folik, estrofen 2x dziennie. Luteine podjezykowo raz po 2 tabl. i lutinus dopochwowo 2 razy dziennie.
                                                  --
                                                  davf.daisypath.com/YKmMp1.png
                                                  • 12.06.13, 19:02
                                                    kochane ciężkie cycki i bolące sutki to bardzo dobry objaw. Ja czułam się w zasadzie normalnie jak co miesiąc, nawet brzuch mnie bolał jak na okres, piersi ciężkie ale sutki np.mnie nie bolały. Byłam pewna że nic z tego, nawet poszłam w dniu spodziewanej @ na piwko z koleżankami bo miałam lekką załamkę a tu @ się nie pojawiła. Dopóki okresu nie ma szansa jest smile Głowa do góra. Fajnie się pociesza innych ale ja sama zapewne będę niedługo w podobnej sytuacji.
                                                  • 13.06.13, 08:16
                                                    Dzisiaj mam 26 dzień cyklu (12 dzień po iui) i od wczoraj wieczora mam objawy jakbym miała za chwilę dostać @, pobolewa mnie brzuch i strasznie się boję....będę się testować w sobotę zobaczymy co będzie, ale tak jak mówi emilka dopóki nie ma @ szansa zawsze jest..
                                                  • 13.06.13, 12:10
                                                    mireleczka trzymam kciuki !!!! oby do soboty dasz radę wiem że jest mega ciężko i każdy objaw jest denerwujący..
                                                  • 13.06.13, 20:17
                                                    mireleczka zaciskam mocno kciuki i życzę Ci abyś nie musiała w lipcu podchodzić ze mną do IUI. O ile oczywiście moja IUI dojdzie do skutku bo jakoś tak pod górkę ostatnio, ciągle coś mi stoi na przeszkodzie. Ale to może właśnie jakiś znak z góry. Ja sama teraz czekam na @, dziś 30 dc, jutro pewnie mnie nawiedzi sad Kochane ja wiem co przeżywacie, bo najgorsze jest staranie się o pierwszą ciążę, kiedy nie wiadomo co dokładnie stoi na przeszkodzie, niby w miarę wszystko ok. a ciąży brak. Mi teraz jest o niebo łatwiej bo mam już tą upragnioną trzylatkę. Jestem całym serduszkiem z Wami i wierzę w to że i Wam i mi się znowu uda.
                                                  • 14.06.13, 14:21
                                                    Wczoraj nie wytrzymałam i zrobiłam test siusiany....UJEMNY....ale jakoś nie tracę jeszcze nadziei póki nie będzie @, jutro powtarzam sikanie, a jak do poniedziałku nie będzie @ to lecę na betę.
                                                  • 14.06.13, 16:01
                                                    mireleczka a kiedy planowo powinnaś dostać @ ? Wczoraj pewnie zrobiłaś test pod wieczór ? Jutro zrób ale z porannego moczu, będzie bardziej wiarygodny.
                                                  • 14.06.13, 16:04
                                                    w niedzielę, w sobotę minie dokładnie 14 dni od iui...tak robiłam test wieczorem dlatego spodziewałam się, że może nie wyjść i zrobię jutro z rana wink
                                                  • 14.06.13, 16:15
                                                    na moim poprzednim wątku lutowej IUI, jedna z dziewczyn zrobiła test na 3-4 dni przed spodziewaną @ i nie wyszedł, trzy dni później już wyszła blada druga kreska. Życzę Ci oczywiście żeby taka sytuacja CI się przytrafiła smile A jeśli się nie powiedzie to będziesz próbowała tę metodą dalej ?
                                                  • 15.06.13, 08:10
                                                    ujemny crying
                                                    emilka tak do trzech razy będziemy próbować iui, a później będziemy sie zastanawiać co dalej...
                                                  • 15.06.13, 08:41
                                                    Kurczę wielka szkoda bo w tym cyklu wszystko u Ciebie potoczyło się idealnie, trzy piękne pęcherzyki, endometrium. Ty miałaś te dwie inseminacje na owulacji zdaje się z tej samej strony tak ? Spróbuj teraz może jak będzie z tej drugiej. Ja mam chyba drożność jednak lepszą z prawej strony, chociaż laparoskopia wykazała że jestem obustronnie drożna. Sama niebawem to sprawdzę smile
                                                    Dziś mam 33 dc @ się ociąga. Po @ chcę pójść do lekarza.
                                                  • 15.06.13, 11:08
                                                    emilka najlepsze jest to, że nie mam żadnych objawów zbliżającej się @. Poza tym, że piersi jak bolały tak bolą, a nawet mam wrażenie, że mniej...brzuch mnie od środy w zasadzie lekko pobolewa od czasu do czasu jakbym miała dostać @, ale to dziwne, że raz boli i to krótko, a później przez dłuższy czas nic...nie mam wzdętego brzucha jak to u mnie bywa zawsze przed @ i czuje się dobrze...więc nie wiem. Jutro mam 28 d.c (15 dni po iui) i 4 dni po odstawieniu duphastonu, więc wszystkie znaki na niebie mówią, że to jutro powinnam dostać @. Jak do poniedziałku nie dostanę @ rano przed pracą lecę na betę i wtedy tak naprawdę się okaże co i jak smile nadzieja jest aczkolwiek nie wielka...
                                                  • 15.06.13, 11:36
                                                    mireleczka skoro w tym cyklu czujesz że jest nieco inaczej niż zazwyczaj to sprawa nie jest jeszcze przesądzona. Zrób sobie jeszcze jutro rano sikańca, zawsze to znowu doba później. Masz regularne cykle ? Nie wiem np. jak branie leków wpływa na cykl bo nigdy ich nie brałam. Ja też czekam na @ a najlepiej żeby się nie pojawiła. Pewnie mnie jutro nawiedzi bo to już by był święty czas.
                                                  • 15.06.13, 11:39
                                                    Jedno jest pewne, jak dostaniemy obie jutro @ to w podobnym czasie będziemy miały IUI, może w tym samym dniu i się spotkamy w Angelusie smile
                                                  • 16.06.13, 09:17
                                                    mireleczka jak sytuacja u Ciebie, wyjaśniło się coś bardziej ? Ja nadal czekam na @, dziś 34 dc. Bolą tylko piersi. Raczej ciężko mi uwierzyć żeby to mogła być ciąża po tylu miesiącach starań raczej rozregulowany cykl.
                                                  • 16.06.13, 11:24
                                                    emilka dalej czekam na @ dzisiaj 28 d.c. i powinna przyjść, nawet się czuję jakbym miała dostać bo boli mnie brzuch ale z drugiej strony mam te bóle już od środy więc sama nie wiem...piersi już w ogóle nie bolą....a Ty nie chcesz zrobić testu dla pewności?
                                                  • 16.06.13, 13:56
                                                    Chyba się jednak pospieszyłam, @ nawiedziła mnie dzisiaj...u mnie cykle jak w zegarku 28 dni. Tylko w takim razie dlaczego ciąży nie ma sad
                                                  • 16.06.13, 15:55
                                                    mireleczka przykro mi, szkoda tego cyklu, byłaś przygotowana do tej IUI w 100 %. Wiem, że jest ciężko ale nie ma co tracić nadziei, trzeba się zebrać do kupy i do dzieła smile

                                                    U mnie bez zmian, @ nadal brak. Nie chce mi się wierzyć w to żeby mogło się udać, tym bardziej naturalnie. Poczekam do jutra, byłby to 35 dc. Już parę razy organizm mi wykręcił takiego psikusa że cykl się przedłużył. Było to wtedy kiedy usilnie staraliśmy się o pierwszego dzidziusia. No ale nie ukrywam że było by tak cudnie zajść w ciążę z nienacka w oczekiwaniu na inseminację.
                                                  • 16.06.13, 18:46
                                                    mireleczka tak mi przykro sad ale nie ma się co dołować oby lipiec był dla nas szczęśliwszy.. ja też mam nadzieję że ten torbiel mi się wchłonie i będę mogła podejść do 3 IUI aczkolwiek już zaczynam się zastanawiać czy aby na pewno jest sens.. no nic na razie czekamy @ a potem lekarz i zobaczymy co będzie..
                                                    emilka anóż się uda naturalnie trzymam kciuki !!
                                                  • 17.06.13, 15:44
                                                    emilka daj znać co z Tobą??

                                                    wilczka zawsze jest sens podchodzić do inseminacji...póki jest taka możliwość to nie można się poddawać smile
                                                  • 17.06.13, 16:37
                                                    mireleczka nadal nic nie wiem, dziś 35 dc a @ nie ma. Obiecałam sobie że jeszcze do jutra poczekam. Tak jak pisałam wcześniej organizm mi już takiego psiukusa nie raz wykręcił. Już nie raz miałam nadzieję że jestem w ciąży a tu cioteczka się pojawiła. W zeszłym miesiącu miałam cykl 32 dniowy, dwa miesiącu temu 28 dniowy. Takie małe rozchwianie się zrobiło. Ale muszę przyznać że gdybym teraz była po IUI i miałabym taki poślizg to byłabym pełna nadziei.
                                                  • 17.06.13, 16:41
                                                    myślałam, że spotkamy się w klinice wink ja jadę w czwartek na wizytę...zobaczymy co nam pani doktor powie.
                                                  • 18.06.13, 16:25
                                                    Są dwie grube krechy na teście ciążowym, jestem w szoku, nie mogę w to uwierzyć. Nigdy bym nie przypuszczała że naturalnie się uda smile
                                                  • 18.06.13, 17:22
                                                    emilka gratuluje!!!!super!!!!!teraz ty trzymaj za nas kciuki!!!
                                                  • 18.06.13, 17:42
                                                    Trzymam za Was kciuki i wysyłam ciążowe fluidki ****************************** smile
                                                    Kochane uda Wam się, tylko proszę Was wyluzujcie trochę, to jest jednak prawda. Ja miałam podejść drugi raz do IUI w lipcu, ostatnio trochę wyluzowałam, postanowiłam się trochę odchudzić i taka niespodzianka smile
                                                  • 18.06.13, 18:07
                                                    ja podchodze trzeci raz do IUI w lipcu
                                                  • 18.06.13, 18:29
                                                    beatrice230 nie dawaj za wygraną, próbuj cały czas ale i naturalnie też, to się udaje. O pierwszą ciążę staraliśmy z 2,5 roku i nic nie zaskoczyło, dopiero IUI pomogła, teraz za drugim razem staraliśmy się od zeszłego roku, tyle owulacji po drodze i nic, insemka w lutym też dupa blada a tu tak po prostu z nienacka dwie piękne kreseczki. A tylko po przytulankach zrobiłam świecę smile mąż się ze mnie śmiał a tu kto wie czy nie przez tą świecę się udało smile
                                                    Oczywiście dopóki lekarz w czwartek tego nie potwierdzi to nie będę spokojna.
                                                  • 18.06.13, 18:33
                                                    emilka u mnie problemy z owulacja sa, mialam iui w lutym potem w maju i nic z tego, ale ostatnio jak bylam 5 czerwca na wizycie to lekarz powiedzial ze owulacja musiala byc bo widac ze pecherzyk byl, wiec moze zacznie sie cos poprawiac, teraz do tej trzeciej iui dostalam znow clo +menopur 3 zastrzyki,dzis u mnie 29 dc wiec niebawem sie pojawi @ i zaczniemy dzialac, a u ciebie na prawde super ze tak bez niczego tym razem sie udalo, a bralas jakies leki do stymulacji jak podchodzilas do iui w lutym, i gdzie robilas w ktorej klinice?
                                                  • 18.06.13, 18:44
                                                    Ja nigdy nie brałam żadnych leków do stymulacji, IUI też miałam na cyklu naturalnym. Usg zawsze potwierdzały owulację - ja zawsze ją czuję po bólach. Jeśli miałaś robioną drożność i jest ok., nasienie męża w miarę to pozostaje ci tylko wyregulować sobie cykl żeby owulacja była i do dzieła. Uda się smile Zobaczysz ! Moją pierwszą IUI w 2009 udaną robiłam w Angelusie w Katowicach. W tym roku w lutym też w tej klinice ale widzisz nie zaskoczyłam nawet po podaniu wyselekcjonowanego nasienia a maju tak po prostu naturalnie, nawet lekki stan zapalny miałam.
                                                  • 18.06.13, 18:48
                                                    droznosc mialam robiona, jest wszystko ok, nasienie tez jest super, nio ciekawe kiedy nam sie uda
                                                  • 18.06.13, 19:33
                                                    emilka GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! smile super bardzo się cieszę obyśmy poszły w Twoje śladysmile daj znać jak będziesz po wizycie czy wszystko ok
                                                  • 18.06.13, 20:36
                                                    No co Ty a jednak....gratuluje!!! a ktoś mi tu mówił, że cykle nie regularne, że pewnie @ się spóźnia a tu taka niespodzianka...tylko, że moje plany popsułaś wspólnej iui w lipcu (no jakoś to przeżyję wink) ale się cieszę....widziałam Twój wpis w "lutowej inseminacji" i pierwsze co pomyślałam po przeczytaniu to : "ja pier.... nie możliwe" i szeroko się uśmiechnęłam....będzie super smile Teraz trzymaj kciuki za nas....
                                                  • 18.06.13, 20:50
                                                    Trzymam kciuki za Was wszystkie i będę codziennie was tu odwiedzać i oczywiście wspierać. Jednak wątek szczęśliwej majowej nie poszedł na marne smile Macie mi za to obiecać że wyluzujecie troszkę a jestem pewna że dwie kreseczki Was tak szybko powalą na nóżki jak mnie dzisiaj smile Nigdy bym nie pomyślała że ja zajdę w ciążę naturalnie a tu taki numer smile
                                                    mireleczka ja dzisiaj jak nasiusiałam na teścik to pierwsze co to też powiedziałam ja pierd...ę smile
                                                  • 18.06.13, 20:56
                                                    Emilka, Kochana, bardzo mocno Cię ściskam i całuję!
                                                    Jesteś żywym przykładem, ze sie udaje! Cudownie.
                                                    Ja w czwartek mam spotkanie konsultacyjne w sprawie invitro w Angeliusie.
                                                    Mam nadzieję, ze też się uda.
                                                    Jeszcze raz buźka!!!
                                                  • 18.06.13, 21:06
                                                    Tylko jak wyluzować? już nawet męża się pytałam co zrobić żeby tyle o tym nie myśleć? po inseminacji chcemy jechać gdzieś na weekend żeby trochę się zrelaksować może to coś pomoże smile do trzech razy sztuka wink
                                                  • 20.06.13, 21:10
                                                    Hej smile Ja już jestem po wizycie u swojego doktorka i jestem cała happy. Mam w brzuszku małą fasolkę, jest tam gdzie powinna. Pięknie się zagnieździła w macicy. Teraz mam porobić przeróżne badania i 8 lipca na wizytę smile Już się nie mogę doczekać.
                                                    Rozmawiałam z moim lekarzem właśnie na temat tych klinik i on uważa że większości pacjentkom nie są one potrzebne. Też uważa że najważniejsza w niepłodności jest głowa. Powiedział że jedna jego pacjentka dwa razy podchodziła do invitro, wydała 2 X 14 tyś. i nie udało się. Pojechała z mężem na wakacje i bach - ciąża.
                                                    Trzymam za Was kciuki. Dołączcie jak najszybciej do mnie !
                                                  • 21.06.13, 12:40
                                                    Emilka super...cieszę się i nie będę ukrywać, że strasznie Ci zazdroszczę...
                                                    ja byłam wczoraj w Provicie, dostałam clo na stymulację i w środę 26.06.2013 mam kolejną wizytę i wtedy Pani doktor ustali termin inseminacji. Zakładam, że będzie to w piątek 28.06.2013 a później w ramach relaksuje planujemy z mężem jechać na weekend nad wodę i trochę odpocząć, może to coś pomoże smile mój mąż ma 14 lipca urodziny i z tego co wyliczyłam to dzień przed tymi urodzinami będę się testować, dobrze by było zrobić mu wspaniały prezent urodzinowy smile

                                                    Aha Pani doktor powiedziała, że jak się teraz nie uda to dobrze by było pomyśleć o in vitro, ale my nie chcemy ze względu na finanse, więc myślę że max do 6 razy będziemy próbować (oby jednak nie trzeba było), bo takie jest max jeżeli chodzi o iui, później to już jest bezcelowe. ZOBACZYMY CO BĘDZIE!!
                                                  • 22.06.13, 17:20
                                                    mireleczka bardzo mi się Twój plan podoba smile Podejdź sobie całkowicie na luzie to IUI, pomyśl sobie że prędzej czy później się i tak uda, że jesteście zdrowi i to kwestia czasu tylko. Ja tak się wspierałam przy pierwszych staraniach i przy drugich. Sama widziałaś jak przy drugim razie dałam sobie czas, podchodziłam w lutym a jest już koniec czerwca. Rób swoje a myśli że musi się udać rzuć gdzieś w kąt na jakiś czas wink Uda się jeszcze wspomnisz moje słowa smile
                                                    AAA teraz w tym cyklu majowym miałam owulację z prawej strony, czyli znowu się potwierdziło że moja prawa strona jest cacy.
                                                  • 22.06.13, 22:59
                                                    witajcie dziewczyny, dzis zrobilam 2 testy nawet nie z porannego moczu i wyszly dwie kreseczki, myslalam ze oszaleje z radosci, we wtorek ide do lekarza jak tylko to potwierdzi to bede spokojna, a mialam podchodzic do ostatniej trzeciej iui w lipcu, zaczyna wierzyc ze los do kazdej z nas sie usmiechnie wczesniej czy pozniej ale przyniesie nam to szczescie,jest tego dowodem emilka i mam nadzieje ze ja bede ta nastepna
                                                  • 23.06.13, 09:44
                                                    O Boże beatrice230 to cudowna wiadomość smile Jestem w szoku smile
                                                    WIELKIE GRATULACJE !!!!!!!!!!!!!!
                                                    Bardzo się cieszę że do mnie dołączyłaś, jesteśmy w zasadzie na tym samym etapie więc będziemy miały o czym rozmawiać smile Ja na wizycie w czwartek zobaczyłam pęcherzyk ciążowy, jednak tak szybko się wybrałam na tę wizytę że jeszcze było za wcześnie żeby zobaczyć zarodeczek, ale mam nadzieję że jak pójdę na wizytę 8 lipca to ujrzę serduszko smile
                                                    W poniedziałek muszę iść do laboratorium zrobić komplet badań. Termin mam na 23 lutego, ciekawe jaki ty będziesz miała, pewnie podobny smile
                                                  • 23.06.13, 09:56
                                                    ja tez bylam w szoku i nadal jestem, ja mam wizyte we wtorek wiec na pewno tez zobacze tylko pecherzyk ciazowy, ale to juz cossmile) ja mam urodziny 23 lutego a jak patrzylam termin to mi wypada na 27 lutysmile) wiec extra prezent bede mialasmile, i tak jak mowisz swietnie ze jestesmy na tym samym etapie wiec bedziemy wymienialy sie doswiadczeniamismile) dam znac we wtorek jak po wizyciesmile
                                                  • 23.06.13, 10:03
                                                    beatrice gratuluje!!
                                                  • 25.06.13, 16:45
                                                    czesc dziewczyny , bylam dzis u lekarza widac malenki pecherzyk ciazowy , mam isc za 2 tyg to wtedy moze juz bedzie widac serduszko, super uczucie jak lekarz zakłada karte ciazy, trzymajcie kciuki za mnie , ja za was rowniez!!!
                                                  • 25.06.13, 17:36
                                                    Oj to piękne uczucie, wiem coś o tym smile który to u Ciebie tydzień ciąży ? Ja w czwartek też widziałam pęcherzyk ciążowy. Dzisiaj odebrałam wyniki badań i 8 lipca do lekarza, tak już chcę zobaczyć w tym pęcherzyku zarodeczek i serduszko smile Jak się czujesz, masz już mdłości ?
                                                  • 26.06.13, 07:00
                                                    hej, lekarz okreslil to jako 4/5 tydzien , nie mam jeszcze mdloscismile a ty juz masz? tylko jestem bardzo sena, najbardziej łapie mnie spanie o 14smile) ipotem juz o 21 klade sie na noc spac, nie daje rady wytrzymac dluzejsmile
                                                  • 26.06.13, 18:24
                                                    Ja też jestem senna, wieczorem kładę się obok córeczki ok.20 i już nie wychodzę z łóżka, dopiero rano do pracy smile Mdłości póki co żadnych, ale to jeszcze wcześnie i wszystko może się zdarzyć. Poza tym to troszkę mnie wybrzuszyło.
                                                  • 26.06.13, 19:51
                                                    to niezle ze juz cie wybrzuszyłosmile) mnie na razie jeszcze niesmile)
                                • 10.06.13, 11:41
                                  Ewa juz Ci po krotce opisuje. Ja szlam dlugim protokolem wiec najpierw antykoncepcja przez 1 cykl na wyciszenie , w miedzy czasie oczywiscie masa badan (ale jak mialas IUI robione to pewnie wiekszosc masz). A potem zaczynaja sie zastrzyki. Najpierw gonapeptyl na wyciszenie (ok 14 dni) a potem leki dzialajace odwrotnie czyli majace pobudzic produkcje pecherzykow smile W moim przypadku to bylo 11 dni (3 rodzaje zastrzyków+ leki doustne). A potem punkcja, potem transfer i oczekiwanie czy sie udalo smile
                                  --
                                  davf.daisypath.com/YKmMp1.png
                                  • 10.06.13, 19:14
                                    cpt1, dzięki za cenne informacje.
                                    Jak myślisz, kiedy powinnam sie teraz zgłosić na konsultacje, jak było u Ciebie- w trakcie miesiączki czy po?
                                    • 10.06.13, 19:28
                                      Wydaje mi sie ze powinnas sie zglosic przed @ wtedy dostaniesz leki antykoncepcyjne (jezeli w Twoim przypadku beda one potrzebne) i bedziesz mogla zaczac je brac od nowego cyklu. Ale najlepiej idz do swojego lekarza i porozmawiaj co dalej robic. Wiesz kazda z nas jest innym przypadkiem. Moze bedziesz mogla podejsc na cyklu naturalnym. Bez lekow.
                                      --
                                      davf.daisypath.com/YKmMp1.png
                                      • 10.06.13, 19:36
                                        cpt1, tak też zrobię- buźka dla Ciebie! Wiesz, strasznie się boję. Boję się, że nic nam już nie wyjdzie.
    • 27.06.13, 15:58
      wilczka jak tam u ciebie?
      ja dalej walczę smile dzisiaj byłam u lekarza, dwa duże pęcherzyki jeden mniejszy, tylko znowu endo za cienkie ;/ robiłam estradiol, żeby zobaczyć czy przypadkiem pęcherzyki nie są puste i wynik wyszedł OK, chodź nie wiem czy nie trochę za wysoki, ale ja się tam nie znam...jutro usg i być może w sobotę 3 iui.
      • 28.06.13, 17:04
        mireleczka a lekarz nic nie mówił o tym endometrium, no bo jak masz podejść do IUI i to ma być przyczyną niepowodzenia to szkoda już nie tyle cyklu co kasy. Chyba że do soboty endo się poprawi, czego Ci życzę smile Daj znać jutro jak będziesz po. A kto Ci będzie jutro IUI robił ?
        • 28.06.13, 21:45
          ja już po i już wszystko wiem...moje endo wczoraj 3,8 mm, pęcherzyki 19,19,16 cm. Dzisiaj endo prawie 6 mm (5,8 - 5,9 mm) i dwa duże pęcherzyki. Dostałam ovitrelle na pęknięcie i juro iui u doktora Ogrodnika - pierwsze słyszę nazwisko...lekarz powiedział jeszcze że do jutro powinno jeszcze wzrosnąć endo do 7,5 mm i to jest już ponoć takie przyzwoite i może być inseminacja.
          • 28.06.13, 21:57
            aaa zapomniałam napisać, że 3 raz mam owulację z prawego jajnika...pytałam lekarza czy to mozliwe powiedział, że widocznie prawy jajnik jest silniejszy....ja mam lewy jajnik troche mniejszy po usuwanięciu torbieli krwotocznej ponad 3 lata temu
            • 29.06.13, 08:53
              Zaciskam mocno kciukaski i niech się uda, do trzech razy sztuka smile
              Doktor Ogrodnik bardzo konkretny lekarz, robił mi 4 lata lata temu laparoskopię diagnostyczną.
              Innej dziewczynie na wątku lutowej IUI przeprowadził drugą udaną IUI. Życzę powodzenia !
              Daj znać po wszystkim.
              • 29.06.13, 15:37
                ja już po....endo rośnie 7,8 mm dzisiaj nasienie trochę gorszę w porównaniu do poprzedniej próby, ale zobaczymy co będzie...w poniedziałek kontrola czy pęcherzyki pękły i później tylko pozostaje czekać...byłam dzisiaj po inseminacji jakaś smutna i powiedziałam do męża że to ostatnia próba bo ja już nie mam na to siły i się popłakałam...co będzie to będzie nie maco cisnąć na siłę...
                • 29.06.13, 17:55
                  mireleczka nie smuć się, widzisz nasienie mojego męża to też żadna rewelacja a udało się i to naturalnie, znalazł się jakiś dobry plemniczek. Też miałam wcześniej różne chwile zwątpienia ale przyszedł ten czas. O Emilkę ok.2,5 roku walczyliśmy, o drugie już niecały rok i nawet nie śmiałabym pomyśleć że pójdzie tak gładko. Od lutego czekałam na IUI, ciągle mi coś stawało na przeszkodzie ale teraz już wiem dlaczego stawało bo dane mi było zajść tym razem naturalnie smile
                  Dalej to nie dociera do mnie. Zobaczysz że będzie dobrze. Miałaś udać się na jakiś odpoczynek z mężem ? Mam nadzieję że się nie rozmyśliłaś wink
                  • 30.06.13, 16:25
                    hej dziewczynki smile troszkę mnie nie było urlopowałam się na działeczce
                    Beatrice moje gratulacje super się cieszę że ta zła passa naszych niepowodzeń została przerwana i po kolei Wam się udaje - mireleczka na nas też mam nadzieję przyjdzie w końcu czas.. trzymam kciuki za to podejściesmile
                    ja ten miesiąc odpuszczam bo nie udało mi się wyliczyć prawidłowo 3-5 dc i za późno się umówiłam (jakoś wcześnie dostałam @w tym cyklu) i stwierdziłam ze nie będę jechała 100 km żeby pójść na usg wiec czekam do następnego @ i wtedy pójdę i zobaczymy czy będziemy podchodzić do 3 IUI ale jesteśmy już jedną nogą od podjęcia decyzji o in vitro im szybciej tym lepiej ..
                  • 01.07.13, 12:02
                    emilka nie udało nam się wyjechać z mężem na "urlop", ale za to zabraliśmy się za remont mieszkania...przynajmniej czym innym będę teraz zajęta. Dzisiaj jadę na usg zobaczyć czy pęcherzyki pękły, ale po wczorajszym bólu jajnika zakładam, że pękły. Po wczorajszych przytulaniach z mężem wg Twojej sugestii ćwiczyłam świece, może się uda tym razem, ale nie nastawiam się pozytywnie...
                    wilczka szkoda, że Ci się nie udało w tym cyklu, ale będę trzymać kciuki za następny. Nam lekarka ostatnio mówiła, że jak teraz się nie uda to być może dobrze by było pomyśleć właśnie o in vitro ,ale na razie nie wiemy co zrobić. Mąż dzisiaj stwierdził, że może warto się zapisać na listę oczekujących do programu dofinansowania do in vitro. Z niego można w każdej chwili zrezygnować (z tego co czytałam w regulaminie), a może się kiedyś przyda. My się i tak na razie nie kwalifikujemy, bo od września tamtego roku jeździmy do Provity i nie mamy jeszcze roku udokumentowanego leczenia.
                    • 02.07.13, 19:02
                      mireleczka i jak tam usg??
                      ja jednak rano stwierdziłam że pojadę na tą wizytę którą sobie już kiedyś umówiłam i zobaczę chociaż czy torbiel znikł i byłam i torbiela brak są dwa pęcherzyki w lewym jajniku jeden owulacyjny i powiedziała żeby ten ostatni raz spróbować na naturalnym cyklu więc we czwartek idę jeszcze na usg i może sobota inseminacja a jak tym razem nic z tego nie będzie to już na bank in vitro (wzięłam już nawet komplet dokumentów do przeczytania i będę analizować )
                      • 02.07.13, 21:58
                        wilczka u mnie usg kiepsko, jeden pęcherzyk pękł drugi nie - 23mm (chyba pękł dzisiaj bo coś czułam lekki ból), endo tylko 7,2 mm choć lekarz twierdził, że mieści się to w normie i nie ma się czym przejmować....ja się przejęłam sad
                        wilczka cieszę się, że torbiel znikła i dobrze ze próbujesz iui będę trzymać kciuki aby się udało, ja moje iui już spisałam na straty...
                        • 06.07.13, 09:13
                          Beatrice napisz jak się czujesz ? Męczą cię już dolegliwości ciążowe ? Mnie już tak, poza tym że ciągle bym spała to jeszcze nadchodzi brak apetytu, ogólnie jestem jakaś rozdrażniona. W poniedziałek mam wizytę u lekarza, mam nadzieję że wszystko okaże się w porządku, że dzidziuś sobie odpowiednio do wieku ciąży podrósł i zobaczę maleńkie serduszko. A Ty byłaś już na kolejnej wizycie czy też dopiero się wybierasz ? Zauważyłam że ta ciąża bardzo jest podobna do mojej pierwszej. Zero kwaśnych smaków, na samą myśl mnie mdli ale słodkie to mniam mniam mniam smile
                          -
                          mireleczka trzymam za Ciebie strasznie kciuki, bardzo chcę żeby Ci się udało jak najszybciej, na wszelki wypadek przesyłam ciążowe fluidki ************************************************************************************************************************************************************************************************************
                          • 07.07.13, 12:05
                            emilka dzięki za fluidki ciążowe wink jeszcze tydzień został do testowania, a ja nie mam żadnych objawów to dobrze? Ty coś czułaś?
                            Dobrze, że u Ciebie wszystko porządku, oby wszystko poszło gładko i bez problemów, będę trzymać za to kciuki smile
                            • 07.07.13, 12:26
                              Emilko ja nie mam zadnych mdłosci, ani zachacianek, jedyne co to tez meczy mnie sennosc, az zastanawiam sie czy wszystko jest w porzadku, ja mam wizyte we wtorek wiec dam znac co lekarz powiedzial, pozdrawiam i trzymam za nas wszystkie kciuki
                              • 07.07.13, 17:05
                                mireleczka żadnych objawów nie miałam, nic, zero. Brzusio pobolewał mnie delikatnie jak na okres, więc codziennie w terminie @ zakładałam wkładkę do pracy bo miałam wrażenie że jak wrócę z pracy to już z okresem. Ale dzień po terminie już coraz mniej ten brzuch mnie bolał, a 4 dni po terminie dwie krechy, bałam się wcześniej zrobić ten test a w ogóle to nawet przez myśl nie chciało mi przejść żeby mogło się udać tak w domku w łóżeczku smile

                                beatrice ja też mogłabym spać nawet na stojąco. Ja jutro idę do lekarza, jakoś tak boję się tej wizyty. Chcę oczywiście żeby wszystko z maleństwem było dobrze. Jutro napiszę wieczorkiem jak wrócę.
                                • 08.07.13, 13:59
                                  mireleczka byłam w sobotę na IUI trafiłam na jakąś znowu niezadowoloną p. dr która łaskę robiła że odpowiedziała na moje pytania ale generalnie miałam zrobioną i teraz okres czekania czyli najgorsze, kurcze nie zapisałam sie na usg żeby sprawdzić czy pękł pęcherzyk i nie wiem czy mam sie wpychać czy sobie darować w sumie to tak naprawdę w niedzielę powinnam zrobić usg ale wtedy nieczynne oczywiście było .. no i tak od wtorku mam brać duphaston potem badanie z krwi albo test a ile Tobie jeszcze zostało do testowania???
                                  • 08.07.13, 15:12
                                    ooo wilczka szybko z tym iui, masz rację te dwa tygodnie oczekiwania to jest jakaś masakra....ja czekam do soboty, tzn. jak nie dostanę @ w sobotę to w niedzielę zrobię test sikany.
                                    a jak samopoczucie u Ciebie? u mnie ta próba była dość dziwna i raczej zaliczam ją do nie udanej i się nie nastawiam....myślę raczej już o kolejnym podejściu w sierpniu, ponieważ teraz moja lekarka ma 2 tygodnie urlopu, a nie chciałabym iść do kogoś innego.
                                    • 08.07.13, 19:54
                                      Hej, a ja już jestem po wizycie i już mi delikatnie kamień spadł z serca bo w pęcherzyku ciążowym pojawił się już bardzo widoczny maluszek z bijącym serduszkiem, mega cudowne, nie do opisania przeżycie. Kolejna wizyta jak nic się nie będzie złego działo za miesiąc smile To dopiero początek tej drogi ale wierzę że wszystko będzie dobrze.
                                      Kochane jedyne co mogę powiedzieć to nie poddawajcie się, ten trud starań na pewno będzie Wam wynagrodzony. Wierzę w to !!!
                                    • 08.07.13, 20:04
                                      no szybko jakoś poszło a ogólnie wrażenie dziwne bo cały czas pobolewa mnie podbrzusze a i w końcu poszłam na usg i pęcherzyk pęknięty więc to dobra wiadomość a teraz czekamy..
                                      jak tym razem się nie uda już robimy badania do in vitro bo to nie ma sensu tracić kasy już na kolejne IUI a ty ile razy jeszcze będziesz podchodzić?
    • 08.07.13, 21:01
      emilka to cudowna wiadomość smile na pewno wszystko będzie dobrze smile

      wilczka ja co najmniej max do 6 razy jakoś na razie nie chcemy in vitro.
      • 13.07.13, 09:03
        mireleczka i jak u Ciebie? to chyba dzisiaj miałaś już testować tak? daj znać koniecznie
        • 13.07.13, 14:56
          nie testowałam dzisiaj, czekam na @, robiłam test w środę i wyszedł ujemny także się nie nastawiam, a brzuch mnie od rana pobolewa właśnie na @ więc czekam...
    • 09.07.13, 19:32
      witajcie, byłam dzis u lekarza i widzialam serduszko naszego malenstwa, niesamowite uczucie, kolejna wizyta za miesiac jesli wszystko bedzie sie dobrze ukladac, trzymam za nas wszystkie kciuki!!!
    • 22.07.13, 09:53
      dziewczyny stracilam malenstwosadprzestało mu bic serduszko w czwarteksad(jestem zalamana, tak dlugo czekalismy na ten cud, a teraz taka pustka w naszym zyciusad((kolejne starania dopiero za 3 miesiace
      • 22.07.13, 11:17
        beatrice strasznie mi przykro sad
        trzymaj się!! i nie poddawaj!!
        • 22.07.13, 16:39
          No co Ty mówisz beatrice, nie wierzę. Napisz mi jak to się okazało, byłaś na wizycie czy jakieś bóle, krwawienie ? Jest mi bardzo przykro, co mogło być przyczyną ?
      • 22.07.13, 16:57
        beatrice mi również bardzo przykro sad(((( przesyłam uściski Kochana i trzymaj się ciepło i nie poddawaj ... kurczę a tak już się cieszyłam że chociaż jednej z nas się udało..
    • 23.07.13, 16:08
      w czwartek ok godz 14 zobaczylam na bieliznie malunka plamke brazowa, przestraszylam sie i od razu pojechalam do mojego lekarza, zbadal mnie i stwierdzil ze faktycznie nastapilo plamienie, i zrobil usg, powiedzial ze zarodek bardzo ładnie urósl od ostatniej wizyty natomiast jego serduszko musiało przestac bic albo dzis albo wczoraj, jak to uslyszalam to nie moglam w to uwierzyc co on mowi, od razu łzy, smutek i pustka, w piatek juz bylam na oddziale dostalam tabletki poronne, strasznie bolalo, a o godz 22 zabieg łyzeczkowanie, odebralam wczoraj wypis i napisane jest poronienie chybione, co oznacza ze zarodek obumarl ale nadal byl w macicy, nie zostal wydalony, teraz czekam na wynik histopatologiczny bedzie za 14 dni, i potem do mojego lekarza jakie mam zrobic badania, i kolejne starania za 3 miesiace tak mi powiedzial. Okropnie sie czuje, ciagle placze, a tak długo czekalismy na to malenstwo, udalo sie naturalnie, taki cud, a niestety tak szybko nastapil smuteksad(Dzien wczesniej jedynie odczuwalam bol nog , i w pachwinach mnie bolalo, ale myslalam ze od macicy ze sie powieksza, nie wiem czy to moglo by oznaka ze cos zlego sie zaczyna dziacsadMartwie sie teraz czy uda nam sie zaskoczyc szybko czy znow bede popadala w depresje i ciagle liczyla te dni, kiedy to , tabletki wspomagajace itd, jesli teraz uda nam sie znow to od razu biore l4 i nie ruszam sie z łozka.
      • 23.07.13, 16:27
        ogromnie Ci współczuję naprawdę i wyobrażam sobie jak się czujesz i co przeżywasz.. masakra.. że też musi to spotykać dobrych, kochających się ludzi.. a inni rodzą na potęgę a potem sie nie interesują to tak boli...

        mi niestety 3IUI też sie nie udała też jestem już załamana i teraz próbujemy z in vitro mamy niektóre badania jeszcze aktualne więc moze uda się bez większych kosztów i na NFZ zrobić będziemy próbować w każdym razie.. najbardziej obawiam się kontaktów z mężem bo coraz bardziej jest napięta atmosfera bo same wiecie jak kobiety do tego podchodzą i jak emocjonalnie no ale nic mam nadzieję że to nas wzmocni a nie poróżni i działamy..
        a co do tego L4 to nie mam wątpliwosci że jak tylko beatrice się dowiesz to trzeba uważać i olac robotę bo maleństwo jest najważniejsze
        ostatnio nawet się zastanawiałam czy jazda intensywna na rowerze mogła być przyczyną braku zagnieżdżenia ale z drugiej strony jak sobie pomyslę o takich co w ogóle się tym nie przejmują i jeszcze biorą jakieś używki to stwierdzam że jakby miało być to by to nie przeszkodziło napewno ..
        • 23.07.13, 23:06
          wilczka a wy iui robiliscie w klinice niepłodnosci? a teraz zapisani jestescie na in vitro na NFZ? TAK MOZNA?my wczesniej tez myslelismy o in vitro ale od kiedy udalo mi sie zajsc, przestalismy sie tym tematem interesowac, ale teraz znow fiksuje ciagle cos czytam na forach, znalazlam jeszcze herbatki wspomagajce płodnosc, zamowie sobie i jak tylko wybiore teraz antybiotyk ktory dostalam w szpitalu to zaczne pic
          • 24.07.13, 15:05
            Beatrice my mielismy 3 IUI w NOVUM i oni podpsiali umowę z NFZ na to dofinansowanie więc ze względu na wiek i na to że leczymy sie od ponad roku to teoretycznie się kwalifikujemy, zobacyzmy tak naprawdę jak to będzie ale już sie pozapisywałam do internisty żeby zrobić brakujące badania i do ginekologa (mam pakiet w luxmed więc mam nadzieje ze się uda załatwić bez kasy dodatkowej) i na wizytę się zapisałam do novum 17dc (9 sierpnia) bo tak ponoć trzeba i się okażę co dalej dam znać.
            Kochana słuchaj ale jak udało Wam sie zaskoczyć to może warto spróbowac za te trzy m-ce i anóż się powiedzie... u nas w ogóle nie ma żadnego efektu więc dlatego sie zdecydowalismy na IVF
            • 24.07.13, 15:21
              Beatrice trzymaj się!! ale herbatka na zwiększenie płodności? jakoś nie wierzę w takie suplementy...
              tak jak mówi wilczka jak się Wam już raz udało naturalnie to może i drugi raz się uda...

              wilczka, a nie chcesz jeszcze raz podejść do iui? ja też 3 razy już próbowałam i się nie udało, ale będziemy podchodzić kolejny raz. Teraz nasza lekarka ma urlop, więc udałam się do innego ginekologa z polecenia mojej szwagierki. Powiedziałam mu oczywiście wszystko i widać było że strasznie chce mi pomóc. Przepisał mi pregnyl, ponieważ okazało się, że mam dość liche endo. Pęcherzyk jeden duży z prawego jajnika i dwa mniejsze z lewego jajnika...lewy jajnik sam w sobie mam mniejszy, ale powiedział, że strukturalnie wygląda w porządku. Jutro biorę kolejny zastrzyk pregnylu i lecę po południu na wizytę. Lekarz powiedział, że może być tak że się zapładnia, ale nie ma jak się zagnieździć....będziemy próbować wszystkiego co się da, ale ostatnio w Klinice mi mówiła Pani doktor, że trzeba będzie zmienić leki na stymulację bo to też przez nie mogę mieć takie małe endo...
              • 25.07.13, 07:46
                beatrice ta sprawa z tym poronieniem jest naprawdę przykra, ale czasami tak jest że nic nie dzieje się bez przyczyny, organizm jest bardzo inteligentny i jeśli zarodeczek jest z jakąś wadą to dochodzi do poronienia, maleństwo musiało mieć słabe serduszko że przestało bić. Ale jedno jest już pewne Ty i mąż jesteście bardzo zdrowi i płodni skoro się udało zajść w ciążę. Teraz zobaczysz jak szybko zaskoczysz smile
                Trzymam za Was wszystkie kciuki !
              • 29.07.13, 19:31
                mireleczka przy endometriozie lekarze nie polecają więcej niż trzy podejścia do IUI jeżeli te trzy razy były nieudane to nie ma sensu za dużo stresu mnie to kosztuje a czekanie wykańcza moją psychikę powoli .. stwierdziłam że musze spróbować wszystkiego i teraz kolej na IVF mam nadzieje że na tym się skończy nasza droga... zwłaszcza że w wawie te IUI nie należą do najtańszych więc szkoda też mi kasy wolę już wydać na IVF a może przy tym coś jeszcze się okaże..
                • 13.08.13, 10:11
                  czesc dziewczyny, byłam u ginekologa i powiedzial ze na chwile obecna wszystko ładnie sie goi - macica i jajniki, kazal przyjsc po 3 miesiaczce czyli w pazdzierniku i wtedy sprawdzic endometrium czy juz jest gotowe i zaczniemy starania , natomiast kazal nam sie teraz zabezpieczac poniewaz powiedzial ze jestem odblokowana psychicznie i zebym nie zaszla teraz w ciaze, bo musze odczekac te 3 cyklesmileBylam rowniez u dieteyczki i stosuje diete dla przyszlych mam , tzn przygotowuje moj organizm do ponownej ciazy, lekarz w szpitalu powiedzial ze bardzo duzy wplyw ma to co jemy , wiec zawzielam sie i do bojusmile ponoc in vitro bez diety tez czasem moze nie zadzialac, dieta ma bardzo duze znaczenie na nasza prace hormonalna, na jajeczkowanie zagniezdzenie sie zarodka etc. Napiszcie co u was? i jak wasze starania? na jakim jestescie etapie? a dla emilki i bobaska przesylam kiss, mam nadzieje ze znow wroce szybko w stan ciazy i bede mogla sie cieszyc, pozdrawiam dziewczynki
                  • 14.08.13, 20:43
                    beatrice cieszę się z tak dobrych wieści, a co to za dieta może uchylisz mi rąbka tajemnicy? może też zastosuje smile

                    u mnie nic...nie udało się...próbowałam na naturalnym cyklu ze wspomagaczami i niestety na teście jedna krecha. Kolejna próba we wrześniu, na razie chcemy odpocząć od tego wszystkiego.

                    Wilczka a jak u ciebie?
                    • 15.08.13, 00:03
                      dieta dla przyszłych mam, czyli mam ułozona urozmaicona diete bogata w błonnik kwas foliowy i reszte witamin zeby jak najwiecej dostarczyc organizmowi, wtedy moze bede miala owulacje sama a nie z clo, i w ogole zero słodyczy, masła, margaryny, kawy , czarnej herbaty,5 posiłkow dziennie o regularnych godzinach, codziennie pije sok z marchwi,jablka,buraka i selera (zrobiony przeze mnie w sokowirówce, teraz to dziennie spozywam tyle produktów zdrowych co kiedys moze bym przez miesiac zjadlasmilewszystko gotuje na parze, bez tłuszczu, poczytaj o dietach moze tez wybierzesz sie do dietetyka. ja musze czekac z dzialaniami do pazdz, wiec chce przez ten czas odzywic i przygotowac organizm do tego czasu.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.