Dodaj do ulubionych

NASZE STRONY WWW - www.nasz-bocian.pl

IP: *.*.*.* 23.08.01, 09:48
Serdecznie zapraszam na nasze strony internetowe.
www.nasz-bocian.pl
Tak jak mówiliśmy na sabatach , powstały pierwsze
strony internetowe. NA razie nie ma tam naszego forum
dyskusyjnego. Będzie niebawem .
Czekam na komentarze a przede wszystkim na propozycję
nowych stron.
Jeśli chcecie aby zamieścić jakiś materiał to broszę
przyślijcie go mailem w formacie .doc
Ilustracje jakio JPG lub GIF. Inne materiały jako
pliki PDF.
CZEKAM NA MATERIAŁY
  • Gość: Isia IP: *.kul.lublin.pl 23.08.01, 10:15
    Rabas - ogromne dzięki za stronę! Tak bardzo chciałam, żebyśmy wreszcie mogli
    spotykać się w jednym miejscu - tyle już tych forumów. Wiem,że one są bardzo
    gościnne ale właśnie "gościnne" czyli nie nasze.. Nareszcie mamy swoją
    przystań. Oby jak najwięcej osób zaangażowało się w jej tworzenie. Żeby nie być
    gołosłowną już siadam i przeglądam co by tu można było jeszcze dołączyć.
    Isia
    P.S. Czy więcej osób brało udział w tworzeniu strony? Jeśli tak powiedz im, że
    są cudowni i bardzo im dziękuję.
  • Gość: AGA IP: 217.153.35.* 23.08.01, 11:54
    Jestem pod wielkim wrażeniem, na razie pierwszym, bo przeleciałam po tych
    stronach w ciągu 5 minut, żeby zobaczyć CO i JAK, a teraz przyjrzę się im
    bliżej. Jedno pytanie - czy artykuły informacyjne, które są dołączone
    (Niepłodność, Poronienia itp) nie naruszają praw autorskich - nie znam się na
    tym, tak tylko przyszło mi do głowy, żeby nie było dymu.

  • Gość: REBAS IP: *.*.*.* 23.08.01, 12:00
    Masz racje - dlatego w większości są to linki do ich
    stron (to wolno) albo podawane jest żródło.
    Dlatego tak desperacko proszę o nasze materiały.
  • Gość: Mira IP: 195.6.35.* 23.08.01, 14:45
    Jesli Cie to interesuje, to moglabym napisac artykul na temat adopcji we
    Francji. Daj znac, co o tym myslisz.
    Mira
  • Gość: REBAS IP: *.*.*.* 23.08.01, 15:00
    Super pomysł. Pewnie że tak
  • Gość: Cumella IP: *.uni.lodz.pl 23.08.01, 12:09
    REBAS!

    Gratuluję i chylę głowę przed mistrzostwem. Bardzo piękne to so robisz/robicie.

    Mam pytanie do wszystkich, może trochę dziwne, ale czy ktoś taki jak ja, który
    na własnej skórze nie doświadczył, tego co Wy, ale mocno "otarł" się o problem
    i BARDZO chciałby pomóc (choć może nie dokładnie wie jak), czy może
    uczestniczyć w Waszych dyskusjach? Nie chciałabym być kimś niemile widzianym,
    kto wpycha się z buciorami w intymne sfery, albo zabiera głos nieproszony (bo
    przecież NIE wie jak to jest). Ale bardzo chciałabym czasami otrzeć Wam
    łezkę... czy mogę?

  • Gość: Bacha IP: 195.205.13.* 23.08.01, 12:37
    Cumello, oczywiscie ze mozesz uczestniczyc w naszym forum. Milo zreszta, ze o
    to pytasz, bo pewnie zorientowalas sie, ze mielismy tu kilka Pan na goscinnych
    wystepach, ktore odsadzaly nas od czci i wiary. Nie jest to nic milego, a grupa
    wsparcia jest zawsze mile widziana. Badz z nami, ale zycze Ci by nigdy ten
    problem Cie nie dotyczyl.
    Rebas - jestes wielki i wspanialy (szkoda ze zonaty). Strona jest swietna a na
    teksty daj nam chwile czasu. Pozdrawiam.
    B.
  • Gość: Mira IP: 195.6.35.* 23.08.01, 14:43
    Rabas, brawo za te inicjatywe. Swietna strona i na pewno z czasem bedzie
    jeszcze lepsza. Wysylam Ci prywatnie troche linkow na temat adopcji.

    Mira
  • Gość: Anna IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 14:50
    Gratuluję strony, przejrzałam jeszcze niezbyt dokładnie, ale juz mam
    propozycje. Co byście powiedzieli na "miniporadnik domowy"? Na pewno każda(y) z
    nas zetknął się w czasie swoich wizyt lekarskich, szperania w podręcznikach i w
    internecie z poradami natury ogólnej. Na przykład, że sok z grejfruta i olej z
    wiesiołka doskonale wpływa na jakość śluzu. Że okresowa wstrzemięźliwość,
    współżycie wyłącznie w dni okołoowulacyjne może bardzo poprawić jakość
    nasienia. Wiele takich porad można przeczytać na forum, ale osobna "rameczka"
    na pewno ułatwiłaby sprawę.
    Gratulacje raz jeszcze, trzymajcie się ciepło,
    A.
  • Gość: REBAS IP: *.*.*.* 23.08.01, 15:02
    OK. a napiszesz parę słów ?
    Czekam.
  • Gość: Anna IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 15:14
    Jasne, postaram się jutro wysłać.
  • 23.08.01, 18:52
    Ciekawe jak Ewa zereagowała na smutek Bachy, hi, hi,hi.Mam kikka pomysłów " na
    gorąco", ale jak mówi Basia, trzeba sie chwilę zastanowić żeby nie robić na
    łapu capu. Najplepszy będzie oczywiscie sabat, nawet taki nierofmalny i w
    mniejszym gronie. Każdy przyjdzie z opracowanymi propozycjami i coś uradzimy.
    Przesyłam Wam na priva swoje przemyślenie na temat strony. Ustalmy termin
    spotkania, ale to moze telefonicznie. M
  • Gość: Miki IP: 10.0.205.* / 212.191.188.* 23.08.01, 20:41
    Super wreszcie wszystko w jednym miejscu, bardzo się ciesze
  • Gość: Iwona IP: 212.160.79.* 23.08.01, 21:02
    Super, super. Strasznie mi się podoba. Spróbuję coś podesłać też z internetu.
  • Gość: REBAS IP: *.*.*.* 23.08.01, 21:11
    No nareszcie mi się udało zaktualizować strony
    bezpośrednio z domu - 9:10

    Są nowe strony - wiecej tam propozycji niż treści.
    Dzięki wszysktim, którzy przesłali materiały
  • Gość: WWWREBAS IP: *.*.*.* 24.08.01, 21:22
    Codziennie sa nowe strony na www.nasz-bocian.pl
    CZEKAMY NA TWOJE OPINIE, WYPOWIEDZI, MATERAŁY
  • Gość: REBAS IP: *.*.*.* 05.09.01, 18:46
    Proszę o opinie a najlepiej o materiały.
    Pozdrawiam.
  • Gość: Muszelka IP: *.wi.tuniv.szczecin.pl 06.09.01, 12:47
    Dear Rebas,
    Przesyłam Ci materaiał (wg mnie bardzo dobry artykuł) o laparoskopii. Uważam,że
    nadaje się w całości do umieszczenia na stronie. To ważne badanie i myślę też,
    że powinien się znaleźć na stronie dokładny opis każdego badania, które
    przechodzimy w walce o dziecko. Taka wiedza naprawdę uspakaja.
    Ps. wyslalam Małgosiak moje opowiadanie o laparoskopii, którą przeszłam 2
    tygodnie temu. Miało się znaleźć na stronie. Jak dotąd -ani śladu. Czy wiesz
    coś na ten temat?
    A oto obiecana treść artykułu:
    Laparoskopia w ginekologii
    artykuł dr. n. med. Witolda J. Rogiewicza

    Laparoskopia ginekologiczna to metoda diagnostyczna i zabiegowa polegająca na
    wykonaniu
    trzech niewielkich nacięć, przez które wprowadza się do jamy brzusznej układ
    optyczny i
    niewielkich rozmiarów narzędzia chirurgiczne. Badanie to umożliwia obejrzenie
    zewnętrznej
    powierzchni narządów jamy brzusznej i wykonywanie różnorodnych zabiegów
    ginekologicznych,
    takich jak wyłuszczenie torbieli jajników czy mięśniaków macicy, jak również
    diagnostykę i
    leczenie zabiegowe niepłodności oraz endometriozy.

    Do niedawna jedyną możliwością obejrzenia narządów jamy brzusznej i miednicy
    mniejszej od
    ich zewnętrznej strony była laparotomia, czyli chirurgiczne otwarcie powłok
    jamy brzusznej.
    W zależności od tego, który narząd ma być operowany, nacina się powłokę jamy
    brzusznej w
    różnych miejscach, np. w operacjach ginekologicznych wykonuje się cięcie
    poprzeczne
    nadłonowe. W trakcie takiej operacji uszkadza się wiele naczyń, nerwów i
    tkanek, im większe
    było cięcie, tym większe dolegliwości bólowe u pacjenta. Po operacji organizm
    musi poradzić
    sobie zarówno z chorobą zasadniczą, jak i ze spustoszeniem dokonanym w trakcie
    tego zabiegu.

    Na szczęście postęp techniczny i miniaturyzacja sprzętu sprawiły, że w
    niektórych
    przypadkach do postawienia diagnozy lub przeprowadzenia operacji nie trzeba już
    otwierać
    powłok jamy brzusznej - wystarczą niewielkie nacięcia, przez które wprowadza
    się laparoskop.


    Przygotowania

    Przed przystąpieniem do laparoskopii pacjentka musi być przygotowana tak samo
    jak do każdej
    innej operacji, tzn. musi wykonać badania laboratoryjne: morfologię krwi,
    stężenie białka w
    surowicy, poziom elektrolitów, wskaźniki krzepnięcia krwi, próby wątrobowe i
    EKG. Należy
    również przygotować krew na wypadek ewentualnej konieczności jej przetoczenia
    podczas
    zabiegu. Na kilka godzin przed laparoskopią pacjentce podaje się ok. 1000 ml
    płynów
    krwiozastępczych. W odróżnieniu od innych operacji ginekologicznych
    laparoskopia musi być
    przeprowadzana w znieczuleniu ogólnym.


    Przebieg badania

    W zabiegu bierze udział zazwyczaj dwóch lekarzy ginekologów (operator i
    asystent), lekarz
    anestezjolog, pielęgniarka anestezjologiczna oraz instrumentariuszka. Po
    znieczuleniu
    pacjentki lekarz dokładnie myje pole operacyjne, czyli brzuch, od spojenia
    łonowego do
    wyrostka mieczykowatego mostka. Następnie jeden z lekarzy zakłada do szyjki
    macicy przez
    pochwę aparat Shultzego. Jest to urządzenie składające się z kulociągu (chwytaka
    przymocowanego do szyjki macicy) oraz połączonej z nim metalowej rurki
    wprowadzanej do
    kanału szyjki. Dzięki temu urządzeniu w czasie laparoskopii do jamy macicy
    możemy podać
    kontrast (płyn o niebieskim zabarwieniu) i sprawdzić, czy przechodzi on do jamy
    brzusznej
    przez ujścia brzuszne jajowodów. Stwierdza się w ten sposób drożność jajowodów.

    W dalszej kolejności operator wykonuje niewielkie (ok. 5 mm) nacięcie w pępku
    pacjentki i
    wkłuwa przez nie grubą igłę połączoną z aparatem, który pod ciśnieniem
    wpompowuje do jamy
    brzusznej dwutlenek węgla. Normalnie narządy jamy brzusznej ściśle przylegają
    do siebie, a
    pętle jelit wciskają się we wszystkie wolne zakamarki. Z tego powodu zarówno
    oglądanie, jak
    i próba wykonania jakiegokolwiek zabiegu skończyłaby się niepowodzeniem lub
    uszkodzeniem
    jelit. Gaz w jamie brzusznej ma zadanie unieść powłoki i rozepchnąć jelita. Gdy
    ciśnienie w
    jamie brzusznej osiągnie odpowiednią wartość, igłę wyjmuje się i na jej miejsce
    wkłuwa
    laparoskop. Jest to sztywna metalowa tuleja, wewnątrz której znajdują się:
    układ optyczny,
    umożliwiający oglądanie narządów jamy brzusznej w powiększeniu, źródło światła
    oraz przewód,
    przez który w czasie zabiegu jest uzupełniany gaz.

    Sam laparoskop wprowadzony do jamy brzusznej umożliwia obejrzenie organów
    wewnętrznych, nie
    daje natomiast możliwości wykonania jakiegokolwiek zabiegu. Do tego potrzebne
    są dwa
    dodatkowe narzędzia. Mniej więcej 5 cm powyżej spojenia łonowego, w odległości
    około 20 cm
    od siebie, wykonuje się dwa niewielkie nacięcia, a następnie wprowadza przez
    nie ostro
    zakończone rurki nazywane troakarami. Po przebiciu powłok jamy brzusznej
    środkowa, ostra
    część troakaru zostaje usunięta, pozostaje jedynie osłona stanowiąca rodzaj
    tunelu dla
    wprowadzanych narzędzi, które przypominają zminiaturyzowane zwykłe narzędzia
    chirurgiczne.
    Dzięki różnorodnym narzędziom operator ma możliwość zarówno przecinania, jak i
    zszywania
    tkanek. Krwawiące miejsca można przyżegać (skoagulować), można również podać do
    jamy
    brzusznej płyn lub go odessać. Przez laparoskop można po prostu patrzeć jak
    przez mikroskop,
    ale dużo wygodniej jest przymocować do niego małą kamerę, a obraz z jamy
    brzusznej
    obserwować na monitorze.

    Po zakończeniu zabiegu z jamy brzusznej wyjmuje się narzędzia, troakary i
    laparoskop.
    Niewielkie nacięcia na skórze zaszywa się szwami pojedynczymi, które zdejmuje
    się po 5
    dniach. Nie szyje się głębszych tkanek przebitych przez laparoskop, gdyż otwór
    w nich jest
    na tyle mały, że zasklepia się sam. W dalszej kolejności zdejmuje się z szyjki
    macicy aparat
    Shultzego, a anestezjolog wybudza pacjentkę ze znieczulenia. Po laparoskopii,
    podobnie jak
    po innych zabiegach chirurgicznych, pacjentka przebywa przez dobę na oddziale
    pooperacyjnym
    pod baczną kontrolą anestezjologów, gdyż nawet jeśli sam zabieg był niewielki,
    to mogą
    zdarzyć się komplikacje po znieczuleniu. Po laparoskopii pacjentka może się
    poruszać, nie
    może natomiast jeść ani pić, ponieważ tego wymaga stan po znieczuleniu ogólnym.


    Cele badania

    W ginekologii laparoskopię stosujemy ze względu na jej mniejszą urazowość w
    porównaniu z
    chirurgicznym otwarciem jamy brzusznej. W wielu zabiegach ginekologicznych nie
    potrzeba
    dużego pola operacyjnego - wystarczy spojrzenie "przez dziurkę od klucza",
    które daje
    laparoskopia, aby postawić prawidłową diagnozę lub przeprowadzić zabieg.

    W ginekologii laparoskopię stosuje się najczęściej w diagnostyce i leczeniu
    endometriozy
    oraz niepłodności, które są ze sobą niekiedy powiązane. Endometrioza jest to
    choroba
    polegająca na występowaniu endometrium, czyli błony śluzowej macicy, w innych
    miejscach niż
    jama macicy, tj. na jelitach, więzadłach miednicy mniejszej, ścianach miednicy
    i w
    jajnikach. Endometrioza objawia się dolegliwościami bólowymi w podbrzuszu,
    zaburzeniami
    krwawień miesiączkowych, niepłodnością. Za pomocą laparoskopii elektrokoaguluje
    się ogniska
    endometriozy (przyżeganie elektrodą wytwarzającą wysoką temperaturę), uwalnia
    zrosty
    powstałe w jamie brzusznej, a podając kontrast do macicy przez aparat Shultzego
    można
    sprawdzić drożność jajowodów. W dalszym leczeniu pacjentka poddawana jest
    terapii
    hormonalnej przez 3-6 miesięcy. Po tym czasie wykonuje się powtórną
    laparoskopię nazywaną
    "second look" i stwierdza, czy leczenie było skuteczne. Jeśli ogniska
    endometriozy nadal
    występują, postępuje się z nimi tak jak przy pierwszej laparoskopii.

    Laparoskopowa diagnostyka i leczenie niepłodności są bardzo podobne. W trakcie
    zabiegu
    uwalnia się zrosty mogące doprowadzić do niedrożności jajowodów, a jeśli
    przyczyną
    niepłodności jest np. zbyt gruba otoczka jajników, można ją przebić w wielu
    miejscach, co
    umożliwi w przyszłości łatwiejsze jajeczkowanie. Laparoskop jest cz
  • Gość: Muszelka IP: *.wi.tuniv.szczecin.pl 06.09.01, 12:49
    Laparoskopowa diagnostyka i leczenie niepłodności są bardzo podobne. W trakcie
    zabiegu
    uwalnia się zrosty mogące doprowadzić do niedrożności jajowodów, a jeśli
    przyczyną
    niepłodności jest np. zbyt gruba otoczka jajników, można ją przebić w wielu
    miejscach, co
    umożliwi w przyszłości łatwiejsze jajeczkowanie. Laparoskop jest często używany
    również do
    wyłuszczania torbieli jajników. Najpierw odsysa się płynną zawartość torbieli,
    a potem
    odpreparowuje otoczkę torbieli i wyciąga poza powłoki jamy brzusznej. Podobnie
    można
    postępować z niewielkich rozmiarów mięśniakami i innymi guzami. Nie sposób
    wymienić
    wszystkich zastosowań laparoskopii w ginekologii, lecz z pewnością będzie ich
    coraz więcej.


    Powikłania i niedogodności

    Jak każda metoda diagnozowania i leczenia laparoskopia może powodować również
    powikłania i
    niedogodności. Zabiegi laparoskopowe trwają o wiele dłużej niż odpowiadające im
    zabiegi
    chirurgiczne ze względu na znaczne ograniczenie pola operacyjnego. Podczas
    laparoskopii
    łatwiej też przeoczyć krwawiące naczynie. Pewne czynności, np. cięcie, szycie,
    są mniej
    precyzyjne, niż gdyby wykonywać je w sposób klasyczny. Przy wprowadzaniu
    laparoskopu i
    troakarów zawsze istnieje ryzyko przypadkowego uszkodzenia jelit. Metodą
    laparoskopową można
    usuwać jedynie małe guzy, torbiele i mięśniaki, dlatego zdarza się, że po
    wprowadzeniu
    laparoskopu stwierdza się o wiele większą zmianę, niż sądziliśmy pierwotnie,
    lub zrosty tak
    liczne, że uniemożliwiają jakiekolwiek działania. Wówczas wyjmuje się
    laparoskop oraz
    troakary i rozpoczyna klasyczną operację chirurgiczną.


    Po zabiegu

    Po laparoskopii diagnostycznej pacjentka może iść do domu już na drugi dzień po
    zabiegu.
    Jeśli natomiast na narządach jamy brzusznej wykonywano jakiekolwiek zabiegi,
    celowe jest,
    aby pozostała w szpitalu co najmniej przez 3 doby. Co prawda, dolegliwości po
    zabiegu są
    znikome, ale zawsze istnieje możliwość, że w jamie brzusznej wystąpi krwawienie
    lub
    rozpocznie się stan zapalny. Dlatego lepiej mieć pacjentkę pod kontrolą przez
    jakiś czas.
    Nie ma ograniczenia co do częstości przeprowadzania laparoskopii i czasu, który
    musi upłynąć
    między jednym i drugim zabiegiem. Decydujący w tym przypadku jest stan
    pacjentki, rodzaj jej
    schorzenia i decyzja lekarza prowadzącego. Pacjentka po laparoskopii wymaga
    zazwyczaj
    zwolnienia lekarskiego, którego długość bardziej zależy od choroby będącej
    przyczyną
    przeprowadzenia laparoskopii niż od samego zabiegu. Po laparoskopii
    diagnostycznej
    zwolnienie zazwyczaj nie jest dłuższe niż 14 dni.


    Wyniki

    Częściowe wyniki laparoskopii znane są tuż po zabiegu, kiedy to lekarz może
    określić stan
    zaawansowania choroby i zakres wykonanego zabiegu. Czekać trzeba jedynie na
    wyniki badań
    histopatologicznych pobranych wycinków, rozmazów i płynów. Czas oczekiwania nie
    przekracza
    zazwyczaj tygodnia.


    Dostępność badania

    Laparoskopię wykonuje większość szpitalnych oddziałów ginekologicznych w
    Polsce. Zabieg ten
    można również przeprowadzić w prywatnych szpitalach i spółkach medycznych
    dysponujących salą
    laparoskopową i łóżkami dla pacjentów. Przykładowy koszt laparoskopowej
    operacji torbieli
    jajnika w spółce prywatnej wynosi ok. 2000-2500 zł, wliczając w to 3-dniowy
    pobyt w
    jednoosobowej sali.

    "Żyjmy dłużej" 4 (kwiecień) 1998
  • Gość: REBAS IP: *.*.*.* 06.09.01, 13:19
    Miła Muszelko,
    Dziekuje za informację. Artykuł ciekawy, ale nie wiem
    czy mamy prawo do zamieszczania go na naszych
    stronach. Prawo Autorskie. Skąd go masz? Może można
    zalinkować zacytować to nam wolno.
    O twojej histori przesłanej do M nic niewiem. Mam
    gorącą proźbę. Wyśli wszystko na adres
    piotr.palasz@alcatel.pl
    (twoją historię i artykul i inne materiały)

    Pozdrawiam
    PP - REBAS
  • Gość: Do IP: 157.25.178.* 25.09.01, 15:57
    Wielkie dzieki za strone. Od dawna na cos takiego czekalam. Ciesze sie, ze
    wreszcie znalazlam miejsce, gdzie bede mogla sie poczuc nie jak tredowata, ale
    jak normalna osoba jakich wiele. Mam za soba kilkuletnie leczenie, poronienie,
    rozmowy w osrodkach adopcyjnych, psychoterapie, i wiele straconego czasu. Choc
    moze nie do konca, bo przez te lata bardzo wiele sie nauczylam i duzo
    dowiedzialam o sobie. Moje malzenstwo z beztroskiego zwiazku na próbe, stalo
    sie monolitem, trwalym i silnym, odpornym na zawieruchy.
    Co do Bociana, mam troche materialów po angielsku. Moze byc?
  • Gość: REBAS IP: *.*.*.* 25.09.01, 16:04
    Witam
    Pewnie że tak. Na tych stronach możemy robić co
    chcemy - w miere wolnego czasu i umiejętności.
    Pisz na email na stronach Bociana.
    Zapraszam na Sabat

    wink)))
  • Gość: REBAS IP: *.*.*.* 16.10.01, 09:06
    Od paru dni na stronach forum www.nasz-bocian.pl na pytania czytelników
    odpowiadają stecjaliści z przychodni INTERMEDICA z Poznania. Zapraszam.
  • Gość: Sarah IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.01, 10:08
    A w ktrym miejscu? Nie mog si zorientowac.
  • Gość: EwaP IP: *.cofund.org.pl 17.10.01, 10:14
    Na forum, tim bociana, po wejsciu na licscie na lewo w 1 kolumnie.
    E

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.