Dodaj do ulubionych

Prośba o podpowiedź co teraz i jak działać

21.10.16, 14:19
Hej,
zawitałam na forum ponieważ właśnie dziś rozpoczęłam 19 cykl starań. Jestem w kropce co powinnam teraz i jakie podjąć kroki. Co wiem i mam:
- ja 37, mąż 39
- synek 4l po trochę ponad roku starań
- w teorii ja zdrowa, sprawdzone i w normie:
- na świeżo: morfologia, TSH, ft3, ft4, antyTPO, antyTG, prolaktyna
- w ostatnim czasie 3 cykle podglądan, pęcherzyki rosną, pękają, endometrium piękne
- przed pierwszą ciążą HSG - wynik prawidłowy
- mąż w ostatnim czasie stwierdzone Hashimoto, pół roku temu robione badanie nasienia: sporo plemników nieprawidłowej budowy ale ze względu na bardzo wysoki współczynnik w ogóle plemników w nasieniu lekarz (androlog - Invimed) stwierdził, że nie ma co się martwić (po matematycznym przeliczeniu milionów sporo)
I jak się można domyślić ciąży brak.
Po wizycie w wyżej wymienionym Invimedzie lekarz stwierdził, że nie widzi wskazań do inseminacji ze względu na nasienie a reszta jest ok. Wg niego od razu in vitro ale to już zależy od naszej presji. Ja chciałam próbować dalej, w końcu w teorii nic się nie dzieje.
Na ten moment jednak już chciałabym wiedzieć coś więcej bo ostatnie stwierdzenie ginekologa, że jak tak nic nie ma zdiagnozowanego to prędzej czy później się udaje jakoś nie daj mi nadzieji.
Czy możecie podpowiedzieć w którą stronę ruszyć?
Edytor zaawansowany
  • lili.80 22.10.16, 13:26
    a jak u Ciebie z amh?
  • witaska 22.10.16, 20:03
    Nie miałam badanego. Być może ze względu na fakt, że monitoringi cyklu pokazały owulacje lekarz nie czuł potrzeby.
  • lili.80 22.10.16, 21:40
    wiesz ja ekspertem nie jestem ale mysle ze warto zrobic zeby wiedziec ile masz czasu. Byc moze ivf nie jest złym rozwiazaniem?
    ja staralam sie trzy lata a mialam idealne wyniki, maż tez. Udalo sie drugie ivf. Urodziłam w wieku 34lat. Mc temu urodziłam drugie dziecko tym razem poczete naturalnie smile
    Nie obraź sie ale czas nie działa na wasza korzyść i jeśli przez prawie dwa lata nie udalo sie to warto zaryzykowac z ivf
  • witaska 24.10.16, 10:30
    Dziękuję Ci serdecznie.
    Nie jestem absolutnie przeciwna ivf, tym bardziej, że widzę, że czas leci a nam się dalej nie udaje. Wieka jak najbardziej nie pomaga uncertain i tu już lepiej nie będzie smile Dam sobie czas do końca roku i od nowego będe pewnie działać w takim razie.
  • brenya77 25.10.16, 15:19
    Nawet sie nie zastanawiaj tylko lec szybko na invitro. Wbrew pozorom to nie jest szybka procedura, wiec zanim sie spostrzesz minie kolejny rok, i kolejny. I dobijesz 40tki. Nie strasze tylko mowie szczerze jak jest. Ja sie wahalam podchodzac do invitro w wieku 35 lat. I nagle sie okazalo ze to nie takie proste. Kolejne badania, czekanie na kolejny cykl, pierwszy nieudany, czekamy na okres, kolejna procedura, kolejne badanie, potem jakies wakacje, jakas choroba, swieta, wahniecia w planie leczenia bo okres sie spoznil, bo nie bylo wolnego terminu itp. itd. i czas leci jak z bicza. Ani sie obejrzalam jak stuka mi 40tka, rezerwa jajnikowa spada, coraz slabiej reaguje na leki, komorki coraz slabsze i jest jedna wielka panika. Prosze Cie nie zrob mojego bledu.
  • witaska 31.10.16, 09:37
    Wydaje mi się, że jedynie in vitro da coś więcej. Póki co badania pokazują, że jest ok i nie przybliżają mnie do efektu. Z drugiej strony psychicznie jest mi trudno zaakceptować fakt, że jest ok więc wszystko wskazuje, że powinno się udać a tu dupa. Przy takim myśleniu decyzja o podejściu do ivf nie jest najłatwiejsza, co innego jakby lekarz powiedział - nie ma innego wyjścia. Wiem, że jest to trochę zakręcone ale pewnie jestem w tym momencie, o którym piszesz, że się wahałaś uncertain
  • lidek0 28.10.16, 17:04
    Ja pokusiłabym się o pozostałe hormony, choroby odzwierzęce, chlamydię i kontrolną drożność, zapalenie przydatków a w ich efekcie zrosty można mieć bezobjawowo.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • witaska 31.10.16, 09:38
    Hejki, dzięki za podpowiedź. Odzwierzęcę mam dość świeże (połowa roku) i jest ok, co do reszty porozmawiam z lekarzem, mam 7/11 wizytę. Drożność miałam w 2011, mogło się coś zmienić od tego czasu.
  • kaska_tom 31.10.16, 14:26
    Myślę, że warto zastanowić się nad ivf. U mnie też wszystkie wyniki były prawidłowe, mąż nasienie miał super i przez 5 lat nic nie wychodziło. Skończyło się ivf. W styczniu trafiłam do kliniki a lipcu byłam już w ciąży.
    Nie ma co się bać całej procedury. Wiem, że decyzja trudna, ale warto spróbować. Przed ivf będziesz miała zlecone różne badania hormonalne, chlamydie i inne paskudztwa. Może się okazać po zrobieniu tych badań, że znajdziecie przyczynę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka