Dodaj do ulubionych

in vitro 2017

09.12.16, 21:16
Cześć! Na pewno jest dużo dziewczyn, które w 2017 będą podchodzić do in vitro. Ja też. Kiedy podchodziłam pierwszy raz w 2015 taka grupa wsparcia bardzo mi pomogła. Mam nadzieję, teraz również uda się zebrać grupę dziewczyn o wspólnym temaciewink może ośmielę Was pisząc trochę o sobie...mam 8 miesięczną wspaniałą córeczkę z in vitro. Nie mamy już zarodków I musimy zaczynać wszystko od nowa. Ale już wiem, że warto. Na prawdę warto.
Czekam na Waswink
Edytor zaawansowany
  • oksa_nna 09.12.16, 21:21
    Dodam jeszcze, że przed udanym drugim transferem staraliśmy się 3 lata. Mam za sobą 3 poronienia i ciążę pozamaciczna...chwilę totalnego załamania i utraty nadziei. Czasami nie mogę jeszcze uwierzyć patrząc na moją córę, że jest z nami...
  • agahope 22.12.16, 19:41
    Dziekuje ze to napisalas. Wlasnie sie dowiedzialam dzisiaj ze nam sie nie udalo.I caly czas rycze, probuje byc silna, ale rozsypuje sie. Podchodze jeszcze raz, ale ostatni, juz nie mam sily tego przechodzic znowu. Dzisiaj jest mi bardzo zle
  • oczekujaca88 28.12.16, 12:20
    Agahope rozumiem, ze to bylo Twoje pierwsze podejscie? Moglabys mi opisac jak wyglada ten caly proces?
  • oczekujaca88 28.12.16, 07:08
    Hej, ja bede miala in vitro jakos marzec, kwiecien. W tym roku mialam 2 laparoskopie i dowiedzialam sie, ze mam endometrioze, lekarz powiedzial ze nie zajde naturalnie, obecnie jestem na tabletkach na endo, a powiedz mi Tobie udalo sie za pierwszym podejsciem? Mieliscie nieplodnosc idiopatyczna czy chorujesz na cos?
  • oczekujaca88 30.12.16, 06:38
    Widze, ze juz nikt nie odwiedza tego forumsad
  • wiarapomoze 25.01.17, 21:52
    Hej,ja tez mam endometrioze.Mialam w lipcu laparoskopie.Teraz jestem w trakcie stymulacji do in vitro.Jaki masz stopien endometriozy?
  • rok83 27.01.17, 19:58
    Hej, ja też z endometriozą, laparo miałam w tamtym roku w styczniu, potem terapia visanne, próby naturalne, niepękające pęcherzyki i in vitro. Też jestem w trakcie stymulacji smile
  • oczekujaca88 05.02.17, 20:43
    Mi niestety nie powiedzieli jaki mam stopien, w ubieglym roku mialam 2 laparoskopie, bo endo szybko wrocilo, obecnie biore leki visanne i jem papryczki habonero w oleju, ponoc pomagaja zwalczyc endo, jedna laska pisala na jakims forum , ze dzieki nim jej nie wrocila i po pol roku zaszla w naturalna ciazewink
  • anielllka 30.12.16, 20:12
    Hej dziewczyny ! Wczoraj miałam porane komórki. 6 pobranych, 5 sie nadawało , 2 sie zapłodniły❤ Czekam do poniedziałku na info jak sie rozwijają. We wtorek transfer czyli juz w 2017 😊
  • oczekujaca88 01.01.17, 20:39
    Anielllka trzymam kciuki, ja dopiero bede podchodzila w kwietniu, a czy moglabys przyblizyc mi jak odbywa sie ten caly proces? Jak wyglada punkcja i ile dni po tym jest robiony transfer?
  • beelieevee 02.01.17, 17:37
    Witajcie ja za 2 tyg podchodzę do stymulacji w sumie to będzie już moje trzecie podejście do inv pytaj co byś chciała wiedzieć na wszystko odpowiem. Sama stymulacja, zastrzyki, bez żadnych objaw ani bólu jedynie parę siniakow na brzuchu. Punkcja nie odczuwalna zasypiasz i budzisz się za chwilę wink nie miałam żadnego plamienia nic mnie nie bolało. Po trzech dniach transfer zastrzyk w pupę wink i też nic nie czujesz się. Najgorszy moment to 2 tyg oczekiwania które się ciągną sad i potem wielkie rozczarowanie że się nie udało
  • o-n-aaaa 06.01.17, 21:02
    Czy znacie jakies osoby osobiscie,ktorym sie udalo?
  • anielllka 08.01.17, 09:51
    Ja znam trzy przypadki 😊Jedni znajomi mieli jeden zarodeczek i sie przyjął a teraz maja śliczna córcię. Drugim udało sie przy drugim podejściu tez maja córcię. No i trzeci za drugim maja bliźniaczki 😊
  • o-n-aaaa 09.01.17, 19:06
    Takie posty daja mi nadziei. Na poczatku duzo.czytalam forum,gdzie bylo duzo negatywnych wpisow. Nie musza Wam chyba pisac jakie to wywolywalo mu mnie emocje....Mam punkcje w srode.
  • anielllka 10.01.17, 08:50
    Jest wiele przypadków ale my musimy sie nastawiać pozytywnie. Negatywne emocje nam nie służą. To juz jutro punkcja😊 Trzymam kciuki za piękne kumulusy ✊🏻✊🏻✊🏻
  • dariamu 10.01.17, 18:21
    Dziewczyny a wiecie w jaki naturalny sposób wspomóc endonetrium przed transferem ?
  • cierpliwa_a 10.01.17, 19:39
    Ja jadłam suszone morele i orzechy brazylijskie słyszałam jeszcze o czerwonym winie ale ja nie próbowałam.
  • dariamu 10.01.17, 20:46
    Dzięki cierpliwa_a 🤗 właśnie też o tym winie czytałam
  • anielllka 08.01.17, 09:59
    Nie mogę się połapać w tym forum. W różnych miejscach wyskakują nowe posty. Jesli chodzi o proces to zależy to od kliniki. U mnie trwało to około 40 dni. Najpierw antykoncepcja, potem doszły zastrzyki gona a pózniej doszedł menopur. Po około 4 tygodniach od rozpoczęcia stymulacji wyzaczyli mi termin pick up-a. W czwartek 29.12 miałam pobrane 6 komórek. Następnego dnia dzwonili ze dwie sie zapłodniły. W poniedziałek dzwonili jeszcze raz ze ładnie sie rozwijają. No i we wtorek transfer. U mnie 5 dniowa blastka. Niestety druga przestała sie rozwijać 😔 Nadzieja w tej która mam...
  • o-n-aaaa 10.01.17, 09:52
    Punkcja,ale transfer po otrzymaniu wyniku PGS
  • o-n-aaaa 10.01.17, 09:54
    Aniela dzieki za wsparcie smile
  • ko_tek17 01.01.17, 15:05
    Witam miałam niedawno robiony transfer i okazało sie ze sie nie udało ,wiec mam pytanko czy miałas jakas diete przed transferem i po bo niewiem co mam juz robic zeby sie udało
  • ko_tek17 01.01.17, 15:06
    Witam miałam niedawno robiony transfer i okazało sie ze sie nie udało ,wiec mam pytanko czy miałas jakas diete przed transferem i po bo nie wiem co mam juz robic zeby sie udało
  • beelieevee 02.01.17, 17:41
    Ja żadnej diety nie stosowałam a dwa transfery za mną trzeci najprawdopodobniej za około miesiąc może tym razem się uda smile
  • sysia114 11.01.17, 19:28
    Hej a w ktorej dobie miałaś robiony transfer? W 3 czy w 5? Czy to od czegos zależy?
    My będziemy miec pierwszy na początku lutego i lekarz kazał sie zastanowić w ktorej dobie chcemy
  • anielllka 11.01.17, 19:32
    Zdecydowanie lepiej w 5😊 Zarodek ma duzo większe szanse na zagnieżdżenie i często zarodki zatrzymują sie po 3 dobie. U mnie tak było do 5 przetrwał tylko jeden
  • dariamu 11.01.17, 20:08
    Ja mam 2 zamrożone zarodki w stadium blastocysty. Jeden mrożony był w piątej dobie drugi w szóstej. Podobno szybciej z nich można uzyskać ciążę - wczepiaja się odrazu w endometrium nie tak jak zarodki 2 lub 3 dniowe które muszą w macicy się rozwinąć do stadium blastocysty
  • beelieevee 12.01.17, 13:27
    Ja raz miałam w 3 dobie a drugi raz w 2 dobie ale też słyszałam że najlepiej w 5. Mnie się nikt nie pytał w której chce uncertain trzecie podejście robimy w innej klinice może w tej będzie inaczej, jutro zaczynam stymulacje smile
  • skadi23 14.01.17, 18:17
    Hej. Mi przed transferem i ogólnie podczas programu doktor zalecił byśmy oboje zwrócili również uwagę na dietę. Dostaliśmy szczegółowe zalecenia co może pomóc na jakość nasienia i komórek jajowych, a co nie. Np. warto jeść produkty z niskim indeksem glikemicznym, także mniej białka pochodzenia zwierzęcego, oraz unikać tłuszczy trans. Można było też dodatkowo skorzystać z pomocy dietetyka w klinice.
  • bzlkspr 02.01.17, 19:53
    Cześć, ja jestem w trakcie pierwszej stymulacji właśnie. Nadzieje są ogromne. Będę robić PGD zarodków, mam nadzieję, że uda się uzyskać dużo zarodków i ciążę smile
    Ile zarodków transferujecie? Mi lekarz mówi, że musimy podjąć decyzję 1 czy 2.
  • beelieevee 02.01.17, 20:31
    Ja przy pierwszym jak i drugim podejściu miałam po dwa zarodki i oby dwa chciałam żeby mi podali nie miałam niestety nic do zamrożenia sad nie udało się... Teraz przy trzecim podejściu zastanawiam się może tym razem z jednym zarodkiem spróbuję może akurat się uda smile ale ta decyzję dopiero w dniu transferu podpisuje
  • oczekujaca88 03.01.17, 06:43
    Beelivee dziekuje za odp, dziewczyny a powiedzcie zabieg in vitro mozna powtarzac co miesiac czy trzeba odczekac jakis czas?
  • beelieevee 03.01.17, 09:42
    Hm to zależy jeżeli masz zarodki zamrożone to podobno można w kolejnym cyklu podchodzić do transferu ja niestety nie miałam i dlatego musiałam od nowa podchodzić do całej procedury a wtedy lekarze zalecają przerwy między jednym a drugim inv około 3-5 miesięcy. Ja co pół roku podchodzę w styczniu pierwsze podejście, drugie w czerwcu i trzecie teraz w styczniu między przerwami miałam też wykonywane histeroskopie. Wiadomo przy pierwszej negatywnej becie myśl jest tylko jedna ze chcesz jak najszybciej podejść kolejny raz ale niestety rozczarowalam się jak lekarz mi powiedział że trzeba zrobić przerwę żeby organizm się zregenerowal, inaczej jak za często będziesz stymulowana hormonalne Twój organizm może ucierpiec uncertain
  • oczekujaca88 03.01.17, 09:50
    Acha ok, kurcze dlugie te przerwy, no ale coz co nagle to po diablesad A ty beelieevee wiesz dlaczego Wam sie nie udaje naturalnie? Tzn macie zdiagnozowana przyczyne? Chorujesz?
  • beelieevee 03.01.17, 10:13
    Tak w naszym przypadku było to odrazu wiadome że jedynie in vitro jest nasza jedyna szansa mąż dawno temu miał nowotwor jądra po chemioterapii plemnik nie są już takie jak powinny być. Jeżeli chodzi o mnie miałam wszystkie wyniki ok a jednak się za pierwszym razem nie udało. Potem lekarz zalecił histeroskopie przy której okazało się że miałam mała przegrode macicy która została przecięta a jednak drugie podejście też się nie udało sad
  • oczekujaca88 03.01.17, 10:41
    Trzymam za Ciebie kciuki beelieevee, napisz koniecznie jak bedziesz juz posmile ja juz bym chciala podchodzic, ale niestety lecze endometriozesad Mysle, ze dopiero w kwietniu bedziemy mogli, te czekanie dobija..
  • beelieevee 03.01.17, 12:56
    No te czekanie jest najgorsze ja od czerwca odliczam a czas leci ale powoli. W poniedziałek mam stretching pierwszy raz mam to robione po tym podobno zarodek ma się lepiej zagnieżdzic oby tak też było potem 5 dni zostanie mi do @ i zaczynam stymulacje smile
  • gina-gina-gina 12.01.17, 17:41
    To prawda trzeba czasu 3-5 msc na regenerację organizmu bo ładują w nas hormony a to wszystko w nas siedzi musimy się regenerować
  • o-n-aaaa 14.01.17, 11:56
    Beelieevee dobrze zrozumialam? Po kazdej.punkcji mialas po 2 zarodki tak? Ja sie spodziewalam,ze bedzie kilkanascie niestety nie jest tak
  • beelieevee 18.01.17, 12:19
    Tak przy pierwszym jak i po drugiej miałam 6 komórek z czego były po dwa zarodki teraz jestem w trzeciej stymulacji bardzo mnie ciekawi ile będzie tym razem ale domyślam się że podobnie
  • o-n-aaaa 06.01.17, 17:22
    Czesc smile Ja tez jestem w trakcie pierwszej symulacji tez miala z.pgs. Bzlkspr,czy lekarz powiedzial Ci ile bedziesz czekala na wynik.Najgorsze jest czekanie...
  • bzlkspr 08.01.17, 11:52
    Hej. Wczoraj byłam i doliczono się 18 pęcherzyków. W poniedziałek Jutro! mam pickup. Na wyniki pgs czeka się w invicta 14dni. Mogę czekać byle było dobrze smile i oby było 6 " zarodków bo w przeciwnym razie czeka mnie ponowna stymulacja.
    Ciekawostka - lekarz zapisał mi zastrzyk ovitrelle, kazał wziąć domiesniowo lub ewentualnie podskornie. Pojechałam do pielęgniarki i ona powiedziała że tej strzykawki nie można użyć domiesniowo, jest za krótka. W końcu zrobiła mi podskornie. Macie z tym jakieś doświadczenia?
  • anielllka 08.01.17, 12:38
    Bzlkspr Trzymam kciuki ✊🏻 Robiłam ovitrelle przy okazji inseminacji 3 razy i zawsze podskórnie nigdy do mięśniowo bo faktycznie igła za krótka 😜
  • o-n-aaaa 13.01.17, 20:38
    Bzlkspr napisz mi.prosze jak.to wyglada. My czekamy wlasnie na informacje ile bedzie zarodkow,ale doczytalam teraz(az mi sie slabo zrobilo),ze mozemy wyslac do.badania max 8.Pytanie co dalej bo sie zastanawiam,czy zamrozone zarodki mozna dac pozniej.do badania pgs?
  • bzlkspr 14.01.17, 00:09
    U nas można dać do badania więcej nic 8 tylko za każdy ponad 8 się dodatkowo płaci. Raczej trzeba w piątej dobie przed mnożeniem pobrać komórkę do badania. Ja czekam na informacje ile mamy jutro. Będzie dzwonił embriolog
  • o-n-aaaa 14.01.17, 10:08
    A w jakiej.klinice jestes? Wlasnie ja doczytalam wczoraj,ze cennik uzglednia do.9max i.nie.info o dodatkowych. Ile kosztuje dodatkowe badanie? Placicie jak.dostaniecie info ile,czy przed transferem. Nie wiedzialam.o tym wczesniej.bo mozna bylo zamrozic komorki.i ewentualnie pozniej zrobic kolejne.badania,zeby uniknac procedury od poczatku.
  • bzlkspr 14.01.17, 10:16
    Jestem w invicta Warszawa. My wypelnilismy dokument jeszcze przed pickup i zaznaczyłam, że badamy wszystkie jakie powstaną, ale nie mniej niż 6. Na pewno można zmienić ustalenia przed mrozeniem. To twoje prawo jako pacjenta.
  • bzlkspr 14.01.17, 10:18
    A dodatkowy kosztuje 590 zł. Marzę żeby dopłacić tę kwotę i mieć dodatkowysmile małe szanse.
  • bzlkspr 14.01.17, 10:20
    A i jeszcze jedno. Na razie zapłaciłam podstawową opłatę. Te dodatkowe to ewentualnie trzeba dopłacić.
  • o-n-aaaa 14.01.17, 10:23
    No wlasnie.nie wiem jak.jest u.nas.No.ja tez chcialabym.doplacic.mialam.duzo komorek,ale nie wiem ile wyjdzie. Nie spalam.pol.nocy.jestem zestresowana bo nikt wczesniej.mi.o.tym nie powiedzial
  • bzlkspr 14.01.17, 10:26
    A dzisiaj klinika zamknięta? Może jedź lub dzwoń smile w invicta są takie recepcjonistki - opiekun klientów i one wszystko wiedzą o tych umowach, lepiej nawet niż lekarze. Powodzenia! Będzie dobrze.
  • o-n-aaaa 14.01.17, 10:56
    Dzwonilam do.lekarza jestem.zdolowana. Bedzie ponizej 4,moze 2-3-4.
  • o-n-aaaa 14.01.17, 11:03
    Jak.dla mnie to za duzoo to wszystko.Sa dobre dni,ale sa. tez te zle.Dzisiaj nie jest najlepiej. Liczylam na wiecej.Przez te badania jest dodatkowy stres. U.nas chyba bedzie sie dluzej.czekalo na wyniki.niz 2 tyg. Mialam mega duzo komorek myslalam,ze bedzie mega super,ale nie jestt
  • dariamu 14.01.17, 11:11
    Onaaa ja mialam tez chile zwatpienia. Pobrali no 12 dojrzalych komorek- 6 zamrozilismy, a 6 poddano zaplodnieniu. Myslalam ale super - 6 ladnych komorek to ladnie sie zaplodnia. Gdy odebralam wyniki od embriologa to zalamalam die troche ale szybko mi minelo. Teraz staram sie myslec pozytywnie - mimo wszystko I nie stresowac sie. Bedzie Co ma byc I to musze przyjac na klate tak sobie powtarzam.
  • o-n-aaaa 14.01.17, 11:29
    Ja mialam 20komorek,wszystkie zostaly zaplodnione. U nas dodatkowy problem stanowi dodatkowe badania pgs od 7-10tys.i.moj wiek 35 lat. Mialam jakies zarodki do zaplodnienia? Dzisiaj to nie jest dobry dzien,chcialabym.sie wziasc w garsc ale jakos nie moge. Mam nadzieje,ale...
  • g.ruba 19.01.17, 16:25
    hej ja tez podchodzę do in vitro z pgd. Jestem po pierwszej stymulacji, udało się zamrozić tylko 1 zarodek sad
  • nadzieja2017 09.01.17, 21:04
    Witam. A jak to jest z tym transferem dwóch czy jednego zarodka? Nasza gin od razu powiedziała że 1 i że inaczej nie można. Podchodzimy na Polnej w Poznaniu. Może prywatne mają inaczej. Jak jest u Was?
  • o-n-aaaa 09.01.17, 22:01
    1-2 zarodki w zaleznosci od wieku kobiety
  • nadzieja2017 10.01.17, 01:01
    Dobrze wiedzieć. Muszę zapytać moja gin. Mam 28lat więc moze mogłabym dwa. Chociaż oni wola jedno bo jest większe prawdopodobieństwo że się przyjmie. Te ich statystyki... Ale w sumie jedno czy dwa.... Oby w ogole się coś przyjęło i przede wszystkim ZDROWE do końca !!!
  • anielllka 10.01.17, 08:46
    Nadzieja2017 ja tez na 28 i doktor mówi ze przy pierwszym podejściu i stosunkowo młodym wieku podaje sie jeden. Tez chciałam dwa ale podwójna zawsze większe ryzyko mimo ze większe prawdopodobieństwo powodzenia.
  • nadzieja2017 10.01.17, 10:28
    Witaj anielllka. Oby ten jeden przyjął się na 9 miesięcy 😀 A ty Kiedy szykujesz się do in vitro?
  • anielllka 10.01.17, 13:30
    Ja w piatek testuje ❤
  • nadzieja2017 10.01.17, 15:18
    Trzymam mocno kciuki oby wam się udało 😘😘😘 daj znać jak będziesz po testowaniu😉 ile udało się wyhodować itd. Opisz trochę jak u ciebie to wyglądało? Jakie problemy macie itd.
  • anielllka 10.01.17, 15:45
    Dziekuje Nadzieja 😘 No to opisze krótko moja historie. Od samego początku wiedzieliśmy ze chcemy mieć gromadkę dzieci, najlepiej czwórkę. Nie zabezpieczaliśmy sie nigdy, moze na początku. Po roku wydawało sie dziwnie ze nic. Poszła do gina i zrobił jakieś badania i zalecił clostylbegypt czy jakoś tak. I tak trzy cykle i nic. Zalecił udać sie do kliniki. Pojechaliśmy do Gamety 10 miesięcy badań 3 inseminacje i nic. Zasugerowlismy in vitro na co doktor powiedział ze jestem za młoda na in vitro i powiedział ze do 6 raz trzeba próbować inseminacji. Oczywiście oboje mamy wyniki idealne.poza moim hashimoto. Nie wiadomo co jest przyczyna. Kasowali jak za zboże. Kolejne badania drożność jajowodów i zakażenie po... moja Endokrynolog zleciła zmianę kliniki na In victa. Po pierwszej wizycie okazała sie ze w poprzedniej zrobili wiele niepotrzebnych badani a np. Wrogości śluzu nie, wiec byc moze inseminacje były bez sensu. I tak trawa to wszytko prawie 4 lata. Podrodze pare potknięć. Ale jesteśmy juz po i czekamy na pozytywna betę ❤ co do komórek ogólne było 8 pęcherzyków 6 komórek pobrali 5 było zdatnych dwie sie zapłodniły 1 dotrwała do 5 dnia a 1 jest ze mną i wierze ze zostanie ❤tak w skrócie 😜 Jak chcesz cos jeszcze wiedzieć to pytaj śmiało
  • nadzieja2017 10.01.17, 16:55
    Dziękuję za historię. Długo to wszystko trwa. Wiem... A pieniądze lecą z konta jak szalone śmiać mi się chce że te badania tak krótko są ważne np. Na Chlamydie 1miesiąc do in vitro i 500zł za dwóch. A jak protokół się przesunie albo coś to znowu czasem 500zł tak za wszystko. Ale kurczę stać i czekać na niepokalane poczęcie to... smile także trzeba. Myślałam ze jak kobieta młodsza to tych komórek uda się więcej wychodować i że może być ich więcej. uncertain nie mam pojęcia od czego to już zależy... A jaki miałas protokół krotki czy dlugi? Co bralas? Od Kiedy itd. Wierzę że ta jedna wytrwa do końca!!! 😘 podejrzewam że nerwy cię męczą 😳 trzymam kciuki za pozytywne testy!!!
  • anielllka 10.01.17, 17:14
    Nerwy sa i emocje tez, ale najwiecej strachu... wydaj mi sie ze ilość komórek zależy od stymulacji, czyli od dawki leków. Ale pewna nie jestem. Leżały ze mną babki które miały po 18 19 pęcherzyków. Protokół miałam długi. Najpier antykoncepcja, od 14 dnia antykoncepcji gonapeptyl zastrzyki a potem doszed menopur 150, ostatnie dwa dni 225. Potem dwa dni przerwy od leków i punkcja. Nadzieja dzieki za kciuki przydadzą sie 😘Im więcej tym lepiej ❤
  • anielllka 10.01.17, 17:16
    A Twój facet robił chlamydie tez? U nas tylko ja. Ciekawe
  • nadzieja2017 10.01.17, 19:03
    Aniellllka tak oboje musielismy mieć. Oczywiście ujemne mam już od pół roku bo dobrze się prowadzimy z mężem No Ale koleżanki gin muszą zarobić😊 więc robimy. Najpierw sama robiłam teraz do in vitro mąż też musi mieć. Z ta stymulacja masz rację zależy jak długo i ile...ja mam mieć krótki .. Zobaczymy co u mnie się wyhoduje😊 poinformuje cie😉
  • anielllka 10.01.17, 19:48
    Oby jak najwiecej !!! Bedzie dobrze 😊Czekam na dobre wieści ❤
  • dariamu 10.01.17, 17:56
    mi lekarz powiedział że w moim wieku a mam 29 nie zaleca się 2 zarodków bo stwarza ono duże zagrożenie dla naszego zdrowia i dzieci w razie gdyby wyszły 2 serduszka
  • nadzieja2017 10.01.17, 19:05
    Chyba lekarze wiedzą co robią ... Lepiej jedno a zdrowe!
  • cierpliwa_a 03.01.17, 12:04
    Cześć jestem po pierwszym podejsciu lecz moje szczęście trwało tylko 9 tygodni serduszko przestało bić 😞. I teraz jestem tuż po zabiegu łyżeczkowania. I nie wiem kiedy będę mogła podchodzić jeszcze raz do procedury. A i nie mam żadnych mrozaków oprócz komórek zamrożonych.
  • beelieevee 03.01.17, 13:03
    Przykro mi że Twoje szczęście trwało tak krótko sad ale nie mam pojęcia jaki musisz mieć odstęp do kolejnego podejścia ale skoro masz komórki zamrożone to już coś smile wtedy nie musisz przechodzić tej całej stymulacji. Skontaktuj się z lekarzem może nie będziesz musiała czekać kilka miesięcy
  • oczekujaca88 03.01.17, 13:45
    Cierpliwa_a przykro misad Badz dzielna kochana. Beelieevee a na czym polega ten stretching? Czy jest to dodatkowo platne? Musze poczytac o tym wszystim, bo jestem kompletnie zielona..
  • beelieevee 03.01.17, 14:32
    Stretching to inaczej po mojemu zdrapania śluzówki macicy też wcześniej nie słyszałam o tym dopiero miesiąc temu lekarz to zaproponował stosuje się to podobno dopiero jak nie wiadomo z jakich przyczyn zarodek po transferze nie chce się przyjąć też do końca tego wszystkiego nie pojmuje ale po stretchingu zarodek ma większe szanse na zagnieżdzenie koszt to 200 zł 4h pod kroplowka i parę minut lekarz wykonuje te zadrapanie nawet nie wiem czy to boli uncertain
  • nadzieja2017 12.01.17, 15:22
    Beelieeve... Miałam ten sctraching..nic złego. Chwila moment. Czułam tylko takie delikatne kłucie. Na pełnym pecherzu.Miałam wziąść no spe. Tylko zastanawialy mnie uplawy kilka godzin po...brązowe trochę z krwią. Czy któraś po tym scratchingu tak miała? Bo nie wiem czy to dobrze ...
  • cierpliwa_a 03.01.17, 14:24
    Może któraś z was przechodziła to samo co ja? Wiem że to trudne😳
  • panikara_28 03.01.17, 15:34
    Cześć, bardzo współczuję. Miałam nieudany transferze świeżaków (z października) i z tego co mi mówił gin jeśli miałaby być następna stymulacja to należy odczekać 3 miesiące.
    Pojutrze podchodzę do transferu 2 mrozaków, zobaczymy co z tego będzie..
  • cierpliwa_a 03.01.17, 15:43
    Trzymam kciuki😉
  • panikara_28 04.01.17, 11:47
    Nie dziękuję, żeby nie zapeszyć wink chociaż jak już marudziłam w innym miejscu, nastawienie mam raczej pesymistyczne uncertain strasznie boli mnie głowa, mam wrażenie, że od tej tony leków jakie zjadłam boli mnie żołądek i wątroba bo jakoś dziwnie mnie mdli sad
  • monika-com 04.01.17, 17:36
    Ja też miałam tylko jeden zarodek, nie przyjął się i nie miałam mrozakow. Wszystko od nowa. Czuję, że zbankrutuje, a w klinikach tylko naciągaja.mialam kilka niepotrzebnych wizyt i próbowali zlecić mi badania, które nie są mi potrzebne, koszt tylko 400zl plus wizyta. Już mi się odechciewa wszystkiego.
  • beelieevee 04.01.17, 23:29
    Wiem co czujesz ja podchodzę do trzeciej procedury wszystko od początku (zero mrozakow) w ciągu 12 miesięcy sama nie wiem jakim cudem tyle kasy udaje się nam uzbierać a kliniki niestety zdzieraja z nas dużo uncertain kazda wizyta, badanie wszystko jest za drogie. Postanowiliśmy zmienić klinikę bo we wcześniejszej pochodzili do pacjenta tak zwanie "taśmowo" w obecnej widać różnicę oby też efekt był widoczny smile
  • monika-com 05.01.17, 07:50
    Tez właśnie lecimy taśmowo, stąd te pomyłki. Lekarz przy 3 czy 4 wizycie ostatnio widziałam, że dopiero sobie zapisal jaki ny przypadek jesteśmy. Naciagacze. u nas do tego dochodzą biopsje plus tym razem.mrozenia. I też w krótkim czasie. Mówię sobie, że teraz się uda albo wcale. Nie chce mieć i problemów w pracy, za 1razem miałam Dość dalekie dojazdy, urlop jeden za drugim leciał..
  • cierpliwa_a 05.01.17, 09:08
    Może nie powinnam pytać ale zapytam czy problem leży po waszej stronie czy po stronie waszych mężczyzn. Bo u mnie to drugie.
  • beelieevee 05.01.17, 10:09
    U mnie też ta druga połówka i też dochodzą koszty biopsji męża właśnie przed chwilą się dowiedzieliśmy że transport materiału zamrożonenego do drugiej kliniki która nie dawno zmieniliśmy i mieści się zaledwie 3km dalej wynosi 550 zł sad to jest nienormalne eh
  • monika-com 05.01.17, 11:02
    U mnie też u mojego jest problem. Druga klinika,byłoby ok gdyby nie to podejście
    Lekarz nie pamięta w ogóle o co chodzi, zadali raz pytanie to co robimy? To ja się pytam co robimy, musiałam przypomnieć pp co przyszłam na kolejną wizytę. Chcę mieć to już za sobą, dlatego tak narzekam.. męczą mnie już ci lekarze brrr
  • cierpliwa_a 05.01.17, 17:00
    Współczuje Wam że macie takie problemy z klinikami i lekarzami prowadzącymi. Ja jeszcze nie dzwonilam do swojego lekarza po zabiegu muszę troche ochłonąć i dojść do siebie
  • zizu2004 15.01.17, 17:22
    cześć jestem tutaj nowa miałam też dzidzię do 3 miesiąca a potem obumarła i łyżeczkowanie strasznie to przeszłam po 6 miesącach podeszłam znowu do in vitro tylko że w novum i mam slicznego 8 miesięcznego chłopczyka także głowa do góry
  • cierpliwa_a 16.01.17, 07:52
    Dziękuję zizu2004 za ten post naprawdę dodał mi nadziei że może jeszcze się uda😉. A możesz mi napisać czy udało Ci się mając zarodki zamrożone czy musialas zaczynac od nowa całą symulację?
  • sens_zyciaa 07.01.17, 21:09
    Hej, ja jestem w identycznej sytuacji,4.01.17 mialam lyzeczkowanie z powodu obumarcia dzidzi w 7 tc.to byla nasza pierwsza proba icsi.pierwsza ciaza po tylu latach staran, takie szczęście, a teraz...jak koszmar.tez niestety nie mamy mrozaczkow. problem byl z brakiem uplynnienia nasienia.teraz mamy zamiar zrobic badania genetyczne no i odczekać i zaleczyc rany, myslimy wstepnie o czerwcu 17' Wszystkim staraczkom 17' zycze upragnionych dzidziusiow!
  • cierpliwa_a 08.01.17, 11:27
    Współczuje Wam niestety wiem jak to jest. Co chodzi o badania genetyczne to mąż miał robione przed podejsciem do in vitro. Jestem bardzo ciekawa co jest powodem obumarcia plodu
  • sens_zyciaa 08.01.17, 16:35
    Przepraszam że o to pytam ale u mnie zaczęło sie od niewielkiego krwawienia 25.12 potem spokój i znowu 30.12 jak juz bylo serduszko.krwawienia trwały ok 1 doby i ustawaly.4.01 kolejny termin i niestety od razu skierowanie do szpitala ale nie krwawilam już od ostatniego.teraz bardzo pragne kolejego podejścia ale tym samym sie tez boje.tez bede miała wyniki histopatologiczne.
  • cierpliwa_a 08.01.17, 17:18
    Ja nie krwawiłam wcale lecz byłam w szpitalu bo dużo wymiotowałam i w dniu wyjscia zrobili mi usg i powiedzieli mi że serduszko przestało bić i zostałam... to był najgorszy moment😞
  • sens_zyciaa 08.01.17, 20:30
    Bardzo mi przykro, ja mam cały czas przeróżne myśli w głowie, że mogłam zrobić cos aby temu zapobiec.musimy poczekać na wyniki, wiem że obwinianie się nie ma juz sensu.jutro dzwonie do doktora, i zobaczymy co powie, co teraz i kiedy możemy zrobic.myślę ze moze lepiej byłoby zrobić imsi zamiast icsi, ale w tej klinice niestety tego nie robia.
  • cierpliwa_a 09.01.17, 08:30
    Ja tez będę dzwonić do lekarza zobaczymy co mi powie. Nie mam zarodków zamrożonych tylko komórki więc moze nie będę musiała przechodzić całej stymulacji.
  • sens_zyciaa 09.01.17, 10:11
    To naprawde super ze masz komoreczki! Ja jestem już po tel.do Dr.i powiedział mi ze trzeba odczekać 3 m-ce.wysle mi skierowanie na bedania genetyczne.marwi mnie tylko ze dzisiaj 5 dzień po zabiegu a nadal plamie krwią.nie dużo ale plamie.Będzie dobrze z dnia na dzień po malutku czuje ze rodza się we mnie nowe nadzieję.Musi byc dobrze!
  • cierpliwa_a 09.01.17, 12:15
    Ja krwawiłam ok 12 dni. Więc nie denerwuj się najważniejsze żeby nie było skrzepow i bólu a będzie wszystko ok. Ja też sobie powtarzam że musi być dobrze😉
  • dariamu 09.01.17, 18:36
    Z tego co wiem jak się ma komórki to się nie przechodzi całej procedury od początku - ja mam też zagrożonych 6
  • cierpliwa_a 11.01.17, 20:15
    Dziś dzwoniłam do lekarza mam zgłosić się za 2 miesiące i będziemy próbować dalej. Może uda sie rozmrozic komorki i je zaplodnic.
  • sens_zyciaa 12.01.17, 10:56
    To bardzo dobra wiadomość! Jest nadzieja super! 3mam kciuki !
  • monika-com 04.01.17, 08:50
    A j a mam pytanie co do l4. Za.pierwszym razem miałam tylko kilka.dni.ale zarodek się nie utrzymał więc pracowałam normalnie i nikt o niczym nie wiedział.tera planuje wziąć chociaż na pełny tydzień ale... Teraz jestem w innej klinice i ona ma nazwę, która wskazuje o co chodzi a nie chce żeby w pracy wiedzieli, że się staram o.dzoecko. Wtedy wzięłam zwolnienie z kliniki bo nazwa novomedica nic nie mówi. Nie wiem jak to rozegrać bo jak znów sie nie uda to kierowniczka już będzie wiedziała, że staram się o dziecko :[ ginekolog normalny myślicie że by dał? Ktoś z Krakowa może się wypowie?
  • anielllka 04.01.17, 10:38
    Hej. Jak nazywa sie klinika? Ja wczoraj dostałam z invicty i tez myślam ze bedzie na pieczątce klinika niepłodności a nie ma. Najlepiej zapytać w samej klinice co jest na pieczątce. Ja tak zrobiłam 😊
  • monika-com 04.01.17, 11:23
    Parens big_grin ewidentnie, złapią. Jak się nie uda to będzie mi tam niezrecznie, oni są tacy ciekawscy czasami..
  • panikara_28 04.01.17, 11:45
    hmmm... internista? albo jakiś inny gin?
  • monika-com 04.01.17, 13:51
    Pewnie spróbuję a jak n i e to urlop na żądanie tylko obawiam się, że inny lekarz nie da mi zwolnienia bo
    Trochę dziwnie to zabrzmi..potrzebuję żeby pracodawca nie dowiedział się o moich planach..
  • monika-com 04.01.17, 13:52
    Już nie mówiąc jak trafię na kogoś przeciwnego takim zabiegom...
  • anielllka 05.01.17, 13:05
    Myśle, ze to da sie wyczuć. Nie wiem czy masz stałego lekarza rodzinnego, ale moja doktorka to równana babka i myśle ze nie byłoby problemu.
  • anielllka 04.01.17, 12:18
    Najlepiej lekarz pierwszego kontaktu. Nie powinno byc problemów 😊
  • monika-com 04.01.17, 14:22
    Eh, zobaczymy.. Dziewczyny a może znacie odp na moje kolejne pytanie. Niestety jak chce zadać choćby jedno to muszę.umawiac kolejna wizytę. Właśnie czekam.na 1 dzień cyklu, mam już leki ale decyzję czy rozpocząć je brać lekarz stwierdził, że podejmie w 18-20dniu cyklu jak będę na wizycie, dopiero wtedy mogę je brać. Te dni miałam w święta więc muszę czekać na kolejny cykl. I potem dopiero po nim będę je brać. Zastanawiam soe czy miałyście podobnie, czyli 18-20dzien decyzja - tak bierz leki(mimo, że już wykupione dawno) i dopiero w kolejnym cyklu bierzecie. Poplątane trochę
  • bzlkspr 04.01.17, 15:20
    Nie wiem, czy pomogę ale ja mam protokół długi. Dostałam receptę na ovulastan i miałam go brać od 1 dc. Potem w 12 dc wizyta i włączenie gonapeptyl i równolegle ovulastan. Teraz mam rano gonapeptyl, wieczorem menopur. I jutro wizyta żeby ocenić co się tam dzieje.
    To o czym ty piszesz czyli decyzja w 18 dc to może krótki protokół?
  • beelieevee 04.01.17, 15:35
    Najprawdopodobnie tego 18-20 dnia cyklu na wizycie zapewne Cie zbada jeżeli wszystko będzie ok to pewnie podejmie decyzję od kiedy masz brać leki nie wiem tak myślę ja stymulacje zaczynam 1 dnia cyklu ale wiem że w różnych dniach cyklu zalecają leki. Co do l4 ja byłam u mojego ginekologa w mieście powiedziałam jak sprawa wygląda i wpisał mi bez problemu wink chyba że nie chcesz żeby wogole była pieczątka ginekologa wtedy może do lekarza rodzinnego trzeba się wybrać smile
  • monika-com 04.01.17, 17:19
    Dzięki, ginekolog może być, oby nie klinika, która zajmuje się głównie on vitro. Spróbuję tak samo w takim razie, obu się udało. Stresuje się trochę. Protokół mam.miec.krotki więc to pewnie dlatego... Ciągle mi coś przekładają, aż mi się cykl rozregulowal z nerwów :[
  • panikara_28 06.01.17, 12:08
    Wczoraj miałam transfer 3dniowego mrozaka (drugi się nie rozmrozil). Z nerwów trochę się objadlam i nawet jadłam czekoladę. Myślicie, że to może wpłynąć na niepowodzenie? Humor mam tragiczny, siedzę w miejscu i nie wierzę w powiedzenie tego transferu sad dodatkowo mój gin, który przeprowadzał transfer i do którego chodzę nic nie wspominał o braniu nospy, więc od wczoraj wzięłam 2 tabletki, nie wiem czy sobie tym nie szkodze. W ogóle czuje się jakoś tak potraktowana taśmowo tym transferem - myślę o zmianie kliniki na tą z Białegostoku.
  • anielllka 06.01.17, 17:26
    Nic sie nie deneruj 😊 Co ma być to bedzie, jedna czekolada nie ma na to wpływu. U mnie dziś 3dpt. Jutro mam pierwsza weryfikacje implantacji. Myśle ze i tak teraz wszystko rękach siły wyższej 😊
  • panikara_28 06.01.17, 17:35
    Czym jest weryfikacja implantacji? Pierwszy raz słyszę o tym
  • anielllka 06.01.17, 19:44
    Wizyta kontrolna polegająca na interpretacji hormonów w danym dniu po transferze. W niektórych programach tego nie ma. Określają na podstawie hormonów czy zarodek sie zagnieżdża i ustawiają dawkę leku.
  • monika-com 06.01.17, 21:25
    A czekolada to coś złego?smile Ja dnia bez niej nie przeżyję. BTW jesteś na zwolnieniu Teraz po transferze? Wiem coś o traktowaniu 'tasmowo'. Będzie dobrze!
  • panikara_28 06.01.17, 21:56
    Na razie wykorzystuje zaległy urlop. Siedzę w domu, trochę się kręce, ale boję się wyjść bo mieszkam na 4 piętrze bez windy więc tydzień na pewno posiedzę.
    Macie jakieś sposoby na przetrwanie tych 10dni? Książka, TV, puzzle..? wink
  • panikara_28 06.01.17, 21:57
    Co do czekolady to gdzieś wyczytałam że słodycze należałoby odstawić a ja jestem Strasznym lasuchem wink
  • monika-com 06.01.17, 23:14
    Wow ale że po transferze czy w ogóle nie jeść? Ja nie dam rady tak bez słodkiego :o // co do sposobów na przetrwanie.. hm sama się nad tym zastanawiam bo czeka mnie to samo smile)
  • monika-com 06.01.17, 23:15
    Chyba wezmę się w końcu za szlifowanie języków, ooo
  • panikara_28 07.01.17, 12:05
    Nad ranem miałam taki dziwny skurcz a teraz boli mnie jak na okres i to już 2dpt uncertain
  • beelieevee 07.01.17, 13:55
    Niestety najgorszy to właśnie okres po transferze uncertain to co się dzieje w naszych głowach to wiedza tylko te dziewczyny które już to przeszły każde pikniecie czy ból nie wiemy jak interpretować też dużo czytałam o objawach prawda jest taka że każdy ma inne objawy a czasami brak objawów też wskazuje na ciążę więc nic nam nie zostało tylko spokojnie odliczać do dnia testu smile
  • o-n-aaaa 07.01.17, 17:51
    Wlasnie,dlatego.pojawilam sie na forum. W grupie lepiej trzeba byc w takiej sytuacji i.poznac kobiety,ktore przechodza to samo. Inaczej czlowiek zaczyna sie zastanawiac,czy z nim wszystko jest ok. Powiedzcie mi jeszcze,czy jestescie juz po 35 roku zycia.
  • bzlkspr 08.01.17, 11:58
    Ja mam 37. Mam syna 13 lat. Jedną ciążę straciłam.
  • anielllka 07.01.17, 17:53
    Ja dziś 4dpt po wizycie u doktora. Mówił ból jak na okres może sie zdarzyć i żeby sie nie przejmować. Wziąć nospe jak mocno boli. Panikara_28 kiedy testujemy ?
  • o-n-aaaa 08.01.17, 13:16
    Ja skonczone 34,nie mamy dzieci
  • monika-com 10.01.17, 10:07
    Ja 25 lat :
  • o-n-aaaa 14.01.17, 17:56
    Moj lekarz prowadzacy odbiera tel nawet w dni wolnej.
  • gina-gina-gina 12.01.17, 17:53
    Ja nie jestem z Krakowa ale ja po pierwszym podejściu poszłam do lekarza rodzinnego, przedstawiłam sprawę bo moja klinika nazywa się InVimed więc też mogli się domyślić. Dostałam zwolnienie bez problemu lekarz rodzinny powiedział ze do potwierdzenia może mi wystawiać L4 może spróbuj
  • monika-com 01.02.17, 21:38
    Nie mam w Krk takiego lekarza, do którego często chodzę, któremu ufam ale spróbuję
    Nie ma wyjścia. No chyba, że mi urlop dadzą(w co wątpię). Stresuje się taka głupia Rzecza
  • o-n-aaaa 06.01.17, 17:40
    Czesc smile Oksa-nna Ciesze,ze zalozylas ten.post ja jestem.w trakcie symulacji,iv bedzie z pgs zarodkow. Do tej pory kosztowalo mnie to duzo wysilku psychicznego i.fizycznego. Boje sie tego.oczekiwania..
  • bzlkspr 06.01.17, 17:57
    Tak. Oczekiwanie jest najgorsze... Ja będę mieć pickup pon lub wtorek. Nie ufam do końca lekarzom czy dobrze ocenią najlepszy dzień na pick up. Bo dziś święto. Jutro w klinice jedna lekarka ma już przepełniony grafik. Potem niedziela. Nie wiem na ile ta decyzja zależy od dostępności lekarza a na ile od mojego stanu. Wczoraj lekarz widział pęcherzyków kilkanaście o różnym stopniu rozwoju. Jeżeli nie zbierzemy 6 zarodków do badania pgs to robię drugą stymulacjęa bardzo nie chcę...
  • o-n-aaaa 06.01.17, 18:24
    Podzielilam.sobie to.wszystko.na etaty. Teraz czekam na.punkcje,pozniej ile bedzie zarodkow,nastepnie na wynik.pgs.Na.pgs czeka sie.najdluzej a tak.moglabym zaczac juz w tym mc.Nic mi.nie mowil o.ilosci zarodkow i pgs.W niektorym klinikach maja dyzury i w takiej.sytuacji.lekarz powinniem.przyjac w dni.wolne. Moze nie.ma takiej.potrzeby
  • bzlkspr 06.01.17, 20:07
    A ile czasu u ciebie trwa oczekiwanie na wynik pgs?
  • o-n-aaaa 06.01.17, 20:49
    Min 2 tyg,ale z reguly dluzej. To jest uzaleznione od kliniki w ktorej jestes.
  • lape83 07.01.17, 15:02
    Cześć dziewczyny smile Ja jestem w tej chwili w 19dpt dwóch 5 dniowych blastocyst 4AA i 3AA i po poprzednich pełnych trzech nieudanych programach z 6 transferami 8 zarodków wreszcie jestem w ciąży. Ostania beta hcg z środy była 3091 i teraz czekam jak na szpilkach do wtorku na usg bo powinnam zobaczyć serduszka. Mam nadzieję, że tym razem wszystko będzie dobrze ale boję się jakoś bardzo cieszyć albo bardzo nastawiać bo jednak często się zdarzają puste jaja płodowe albo wczesne poronienia i chyba im bardziej się człowiek już ucieszy tym bardziej potem rozpacza. Dodam że my się staramy już ponad 10 lat i przyczyna niepowodzeń jest nieznana. Poprzednie nieudane programy miałąm w Gamecie w Rzgowie i w Novum w Warszawie. Za każdym razem po stymulacji miałąm bardzo duzo komórek (15-20) ale powstałe zarodki szybko zatrzymywały się w rozwoju a te co dotrwały do stadium blastocysty były bardzo słabej jakości. Tym większe moje zdziwienie, że teraz w Salve udało się nam stworzyć 7 blastocyst wszystkie w klasie AA. To co było inaczej w porównaniu z poprzednimi próbami to że brałam dhea i inofem przez kilka tygodni przed stymulacją. W cyklu poprzedzającym transfer miałam zrobiony scratching endometrium. Przy zapłodnieniu komórek użyto metody PICSI, która pozwala wybrać tylko dojrzałe plemniki, no i przy transferze miałam, AH czyli nacięcie otoczki zarodka, embrio glue który ułatwia implantację i kroplówkę z intralipidu żeby zahamować ewentualną reakcję immunologiczną. Od transferu biorę duże dawki progesteronu (utrogestan) i estrogeny (progynova), zastrzyki z fraxiparine i encorton. Także uważam że warto zmieniać klinikę i lekarzy bo w każdej mają trochę inne podejście i inne metody i może się okazać że akurat dla was taka a nie inna okaże się skuteczna. A póki co proszę was trzymajcie kciuki za wtorkowe usg! smile
  • anielllka 07.01.17, 16:01
    Lape83 trzymam kciuki ✊🏻✊🏻✊🏻Dobre wieści i nadzieja dla nas ❤życzę pięknego serduszka. Mi doktor dzis zwiększył progesteron i estrogeny. 4dpt blastka 5 dniowa 😊
  • o-n-aaaa 07.01.17, 17:41
    Anielka takie posty daja mi energie ...ostatnio mam gorsze dni a wiem,ze musze sie trzymac i wierzyc,ze sie uda..
  • o-n-aaaa 07.01.17, 17:42
    Przepraszam za pomylke w imieniu sad Nie widze,zeby mozna bylo edytowac posty.
  • lape83 07.01.17, 17:48
    Każdej z nas potrzeba trochę wsparcia i otuchy bo od tego wszystkiego można zwariować smile Jak coś nie idzie nie można się poddawać tylko próbować dalej. NA mnie czeka jeszcze 5 mrożaczków więc gdyby nie daj Boże coś się teraz nie udało to mam kolejne szanse, a jeśli się uda to pewnie wrócę po rodzeństwo dla bliźniaków tongue_out
  • anielllka 07.01.17, 17:49
    O-n-aaaa nie sa to łatwe chwile. Cały proces funduje nam huśtawkę emocjonalana.Ale musimy być silne.Pamietaj nie jestes sama ❤ jest nas więcej...
  • o-n-aaaa 07.01.17, 17:59
    Dzieki anielka smileDokladnie mozna oszalec ... Raz sie smiejesz za chwile placzesz u.mnie to.dopiero poczatek. Wyniku.pgs nie bede.miala odrazu mam nadzieje,ze tranfer bedzie w nastepnym cyklu.
  • magdzia55 07.01.17, 17:57
    Witam, ja miałam 5 stycznia drugi transfer 5 dniowej blastki 4aa..jak na razie nie czuje nic, kompletnie, tak jak przy pierwszym nieudanym transferze i tak jak przy każdej z 4 inseminacji..uncertain czy miałaś jakieś objawy? dodam, że staramy się prawie 4 lata i jak do tej pory każdy wynik każde badanie, nic nie wykryło.
  • lape83 07.01.17, 18:04
    Ja też nigdy nie miałam żadnych objawów ani przy tych nieudanych ani teraz przy udanym transferze. Tylko bolą minie bardzo piersi ale to od hormonów które się bierze po transferze więc to o niczym nie świadczy. Także nie przejmuj się madzia55 brakiem objawów bo nie musisz ich mieć. U mnie tez przez te wiele prób nic totalnie nic nie chciało drgnąć. Dopiero w zeszłym roku przy ostatnim transferze z trzeciego podejścia zobaczyłam dodadnią bete, raptem 9, skoczyła jeszcze po dwóch dniach na 17 ale zaraz spadła i było po wszystkim. No a tym razem w 8dpt zrobiłam badanie z krwi i było 110 i od tamtej pory ładnie rośnie. Więc trzymam kciuki żeby u ciebie tez ta próba była szczęśliwa!
  • magdzia55 07.01.17, 19:55
    bardzo dziękuję za odp. doszukuje się jakiegokolwiek zakłucia w brzuchu a tu jak na razie dupa;p mam nadzieję jednak,że się tym razem udasmile
  • beelieevee 08.01.17, 11:52
    lape83 a możesz mi napisać jak wygląda ten stretching? Ja właśnie jutro go mam i trochę się boję wiem że robi się to bez znieczulenia więc czy udczuwa się jakis ból?
  • lape83 08.01.17, 19:39
    to jest scratching nie stretching. Od scratch czyli drapać po angielsku. Stretching to jest rozciąganie. Nie należy to do najprzyjemniejszych doznań. Mnie w sumie lekarz wcześniej nie uprzedził że będzie mi to robić, tylko w trakcie wizyty i pobierania wymazu na posiew powiedział że teraz zrobi trochę krzywdę przez pięć sekund, i odliczał do 5 żebym wiedziała kiedy koniec. Wprowadza cewnik do macicy i właśnie drapie nim endometrium żeby je uszkodzić. To potem powoduje intensywną regenerację i zwiększa szansę na implantację zarodka. Ból taki jak przy bolesnej miesiączce, ale np w porównaniu z badaniem drożności jajowodów które kiedyś miałam to pikuś. Także myślę że się nie ma co bać, bo jest to do przeżycia. smile
  • beelieevee 08.01.17, 19:54
    Myślę że dam radę wink a czy po tym jakieś dodatkowe leki trzeba zażywać? Mi powiedzieli ze 4h muszę tam leżec z kroplowka uncertain
  • lape83 08.01.17, 20:29
    a to nie mam pojęcia. Ja miałam kroplówkę z intralipidu, która właśnie tak długo schodzi ale to dopiero przy transferze zarodków. A po scratchingu prosto do domu sobie pojechałam.
  • bzlkspr 08.01.17, 11:59
    Kciuki mocno zacisniete!
  • panikara_28 08.01.17, 17:49
    Dziewczyny pewnie wiecie - o czego zależy długość hodowli zarodków? Moje zamrozili 3 dni po zapłodnieniu a często czytam, że dziewczynom transferuja takie 5dniowe?
  • anielllka 08.01.17, 18:05
    To chyba zależy od kliniki. W invikcie wszystkie hodują do blastki
  • lape83 08.01.17, 19:41
    są różne opinie na ten temat. Jedni twierdzą że zarodkom najlepiej jest w macicy i im krócej są poza nią tym dla nich lepiej. Z drugiej strony bardzo dużo zarodków przestaje się rozwijać właśnie w 3 dobie i podanie ich z góry jest skazane na niepowodzenie a tak to te które dotrwały już do 5 doby mają większe szanse na dalszy rozwój.
  • o-n-aaaa 12.01.17, 22:02
    Bzlkspr pisalas,ze czekasz 2 tyg na pgd. Kiedy transfer My czekamy na pgs,ale transfer bedzie przy drugiej.miesiaczce.
  • bzlkspr 13.01.17, 09:32
    Jeszcze nie wiem kiedy transfer. Najpierw w poniedziałek decyzja, po informacji ile mamy blastek, czy zlecamy badanie teraz czy robimy kolejną stymulacje. Cena za nasze badanie jest jedna do 8 zarodków. Jeżeli będzie ich mniej niż 6 to robię ponownie stymulację. 2 tygodnie czekania liczy się od zlecenia badania czyli poniedziałek 16.01 w międzyczasie mam mieć scratching. I wtedy zobaczymy kiedy będzie możliwy transfer. Wiele zmiennych i nieprzewidywalnych czynników....
  • bzlkspr 09.01.17, 19:27
    Podepnę się pod swój post bo nie umiem się połapać w tym wątkusmile Dzisiaj miałam pickup- nie taki diabeł straszny. Poszło gładko, ranek, na czczo, wenflon (to w sumie najbardziej bolesna część), uśpili mnie, potem delikatne wybudzenie i do domu. Trochę pobolewa ale da się znieść. Muszę powiedzieć że personel fantastycznie miły pomimo, że duży ruch w invikcie. Pewnie przez wolny piątek był dzisiaj wszędzie tłum, kilka pickupów, kolejki przed gabinetami i ogólnie młyn. Niestety była kolejka do pokoju dla panów i bardzo źle tę presję zniósł mój partner. Jednak to nie jest takie proste, gdy ma się głowę zajętą i zestresowaną smile pójść do czerwonego pokoiku. Pobrano 16 kumulusów, czekamy co dalej...Jutro będą do mnie dzwonić.
  • dariamu 09.01.17, 20:28
    O jak ładnie trzymam kciuki 🤗 może to głupie ale w życiu tak się nie wyspałam jak podczas tej narkozy 😀
  • anielllka 10.01.17, 08:55
    Bzlkspr No to trzymamy kciuki ✊🏻✊🏻✊🏻 Invikta faktycznie jest fajna i wszystko sprawnie działa. Jakie miasto? A co do narkozy to rzeczywiście krótki intensywny i dobry sen 😊
  • o-n-aaaa 11.01.17, 20:48
    Faktycznie mozna sie wyspac smile
  • bzlkspr 11.01.17, 22:17
    Invicta Warszawa- podobają mi się ich procedury, takie usystematyzowanie. Niektórym mogą się wydawać bezduszne ale mi odpowiadają. A sen w czasie punkcji mocny i przyjemny. Niestety z powodu natłoku pracy nie miałam za bardzo czasu żeby dojść do siebie, starałam się oszczędzać ale miałam dzień po punkcji pracowity dzień. W weekend planuję odespać, zatroszczyć się bardziej o siebie i robić coś POZA czekaniem na telefon od embriologa. Obejrzałam sobie właśnie filmik na TVN Player- nie wiem, czy znacie. In vitro...taki serial dokumentalny smile Dobrej nocy!
  • anielllka 12.01.17, 08:42
    Odpoczywaj teraz duzo 😊Trzymamy kciuki za piękne blastki ❤ dałaś mi pomysł na przerwanie dzisiejszego dnia, obejrzę jeszcze raz ten program 😊 Jutro jade rano na betę, zastanawiam sie czy nie zrobic testu w domu przed... sama nie wiem
  • g.ruba 19.01.17, 16:33
    bzlkspr co u Ciebie ile zarodków się zapłodniło ?? pytam gdyż również leczę się w invicta warszawa i po pierwszej stymulacji mam zamrożony tylko 1 zarodek, więc dalej musimy zbierać by zrobić PGD
  • bzlkspr 20.01.17, 12:34
    Mam podobną sytuację do ciebie.
    Po pierwszej stymulacji mamy tylko 1 zarodek chociaż zapłodniło się 6 z 11 dojrzałych komórek. Wczoraj lekarz powiedział że podejrzewa czynnik męski czyli jakość nasienia. Będziemy robić dodatkowe badanie nasienia wiązanie z kwasem hialuronowym. I w zależności od wyniku może zmienia procedurę FAMSI na PICSI. Dostałam zielone światło na ponowną stymulację od razu. Dziś mam 1dc więc dziś zaczynam z nowymi nadziejami smile
    Też straciłam wysoką ciążę jak ty, 23 tydzień. sad dramat, współczuję i wiem co czujesz....
  • martita91oo 08.01.17, 22:23
    Cześć. Jestem tu nowa, też dołączam do starających się. Może kilka słów o mojej sytuacji. O dziecko staramy się 3 lata, mam 25 lat, mąż 29. Problemem jest słabe nasienie męża po przyjmowaniu sterydów. Po pierwszej wizycie w klinice niepłodności zalamalam się jak usłyszałam, że szansa na dziecko jest tylko i wyłącznie metoda invitro, świat mi się zawalił, płakałam 3 dni. W między czasie mąż poszedł do androloga, ten po obejrzeniu wynikach i po wywiadzie powiedział, że nie musimy robić invitro i że wszystko wróci do normy, sama nie wiem co myśleć😞
  • dariamu 08.01.17, 22:34
    hej martita91oo
    Mój mąż też ma bardzo słabe wyniki nasienia i tak jak ty przepłakałam parę dni. Robił wyniki z 100 razy brał suplementy nawet przepisano mu zastrzyki. Suma sumarum wkurzyłam się że nic nie działa i że lekarz chyba nas naciąga i marnujemy i czas i pieniądze. Postanowiliśmy zmienić lekarza i zapisać się di kliniki. Tam mąż zrobil kolejne badania - niestety wyszły podobnie i to in vitro to nasza jedyna szansa by doczekać się fasolki. Myślę że nie ma się nad czym zastanawiać. Może wróci do normy a może nie.
  • cierpliwa_a 09.01.17, 08:24
    Martita91oo.
    Też tak myślę że nie ma się nad czym się zastanawiać. Moj mąż też brał suplementy różnego rodzaju chodził do androloga i wyniki jakie były takie są.
  • martita91oo 09.01.17, 11:13
    Dziękuję za odpowiedź ☺ Ja jestem już na to gotowa, natomiast mąż mi próbuje udowodnić że wszystko wróci do normy, ja już się nie łudze. W tą środę powtarzamy wyniki, jeśli będą tak samo kiepskie przystępuje do invitro na początku lutego. Lekarz od razu zaproponował nam metodę icsi.
  • sens_zyciaa 09.01.17, 13:35
    Dobra decyzja, naprawdę nie jest to takie straszne.tylko dużo pij wody mineralnej niegazowanej w trakcie stymulacji ok 2 l dziennie i przede wszystkim bądźcie cały czas dobrej myśli a na pewno się uda!
  • dariamu 09.01.17, 18:44
    Mój mąż nie chciał robić badań zanim ja nie zrobiłam. 😊 faceci już tak mają ale musisz go wspierać równie mocno bo może się czuć nie męski przynajmniej mój tak miał.
  • martita91oo 09.01.17, 19:34
    dariamu
    Czy to Wasze pierwsze podejście do invitro? 😃
  • dariamu 09.01.17, 19:42
    Tak dokładnie nasze pierwsze podejście i mam nadzieję że będzie udane. Za was trzymam kciuki
  • martita91oo 09.01.17, 22:12
    I ja mocno trzymam za Was 😊
  • anielllka 10.01.17, 09:40
    Widzę ze sporo dziewcząt pierwszoinvitrowych 😜 Dziewczyny trzymamy mocno kciuki ✊🏻✊🏻✊🏻
  • nadzieja2017 10.01.17, 19:11
    Dariamu jakie zastrzyki bral twój mąż? Mój miał menopur ten co kobiety używają do stymulacji przed in vitro. 9 zastrzykow (1×tygodniowo) wystarczyło do naturalnego poczęcia
  • dariamu 10.01.17, 19:27
    Nie pamiętam nazwy ale ich nawet nie wykupilismy.
  • martita91oo 27.01.17, 08:40
    Witam wszystkie staraczki po krótkiej mojej nieobecności smile wrócę do mojego wątku, bo zaszły pewne zmiany. Otóż mój mąż wykonał ponowne badanie nasienia, poprawiło się o wiele wiele, byliśmy u androloga, był zadowolony z jego wyników, przepisał tabletki, które przyspieszają powrót poziomu hormonów i teraz czekamy do marca na ponowne badania nasienia i możemy podchodzić nie do invitro a do inseminacji smile
  • dariamu 27.01.17, 10:05
    Martita super 😊 trzymam kciuki oby wszystko było dobrze i żeby wam się udało.
  • martita91oo 27.01.17, 10:33
    Bardzo dziękuję i ja za wszystkie tutaj nas trzymam kciuki smile najgorsze jest to czekanie, gdyby nie opanowanie mojego męża to bym zwariowała. Następne badania za 6 tygodni. Czekamy.
  • dariamu 08.01.17, 22:25
    Hej dziewczyny 😊 fajnie że jest taka grupa🤗 jestem Daria i to jest nasze 1 i mam nadzieję że udane podejście. Punkcie miałam w listopadzie i jej wynikiem było 12 jajeczek z czego 6 zamrozilismy a 6 poddalismy zapłodnienie i wyszły 2 blastocysty. Miałam transfer odroczony. Teraz czekamy na wizytę 12-01 i zobaczymy co dalej 😃
  • anielllka 09.01.17, 05:48
    Daria witamy i trzymany kciuki✊🏻 Ja dzis druga weryfikacja trzymajcie kciuki prosze... mam stresik 😔
  • martita91oo 09.01.17, 11:39
    Trzymamy kciuki!!!
  • sens_zyciaa 09.01.17, 13:38
    Ja także 3mam kciuki smile
  • o-n-aaaa 09.01.17, 14:32
    Powodzenia
  • anielllka 09.01.17, 15:14
    Dzięki Dziewuszki 😘 W piatek III weryfikacja. Po dzisiejszej doktor mówi, ze jeszcze nie można nic konkretnego określić, poza tym ze progesteron i estrogen w normie 😊
  • o-n-aaaa 09.01.17, 16:18
    Anielka ty masz teraz monitoring.Czy jestes juz po.punkcji,?
  • anielllka 09.01.17, 18:11
    Jestem po transferze i czekam juz na 3 weryfikacje 😊
  • dariamu 09.01.17, 18:47
    Anielllka a to jest twoje pierwsze podejście?
  • anielllka 09.01.17, 19:06
    Tak pierwsze. Trzy nieudane inseminacje i decyzja o invitro. 4 lata strań.
  • dariamu 09.01.17, 19:31
    O kurcze to przeszliscie trochę. my staraliśmy się 8 lat ale tak naprawdę to tak na poważnie zaczęliśmy się martwić 1.5 roku temu . Lekarz odrazu na pierwszej wizycie nam powiedział że nie ma szans na inne poczecie. Tego samego dnia miałam już zrobione prawie wszystkie badania więc szybko poszło
  • bzlkspr 09.01.17, 19:22
    A co badają na tych weryfikacjach? poziom hormonów i usg?
  • anielllka 10.01.17, 09:38
    Tylko hormony i dopasowują dawkę leku. Profesor ustali jakieś normy i według tych norm ustawiają leki. Ja miałam trochę niski prog i zwiększył mi lutinus.
  • dariamu 09.01.17, 18:38
    trzymam kciuki będzie dobrze 🤗
  • anielllka 09.01.17, 19:07
    Dariamu w czwartek startujecie czy będziecie podejmować decyzje kiedy transfer ?
  • dariamu 09.01.17, 19:19
    chyba będziemy podejmować decyzje kiedy transfer . teraz biorę od 2dc progesteron mam nadzieję że wynik wyjdzie mi dobrze
  • anielllka 10.01.17, 09:36
    No to trzyma kciuki ✊🏻 Wszystko bedzie dobrze. Daj znać 😊
  • o-n-aaaa 10.01.17, 18:20
    Robi sie troche nie tematycznie na forum...Czy jest jakis sposob na uporzadkowanie wpisow? smile smile
  • o-n-aaaa 10.01.17, 18:21
    Jutro punkcja..chcialbym,zeby bylo juz po.
  • dariamu 10.01.17, 18:28
    o-n-aaaa punkcja nie jest straszna. Będzie dobrze nie ma innej opcji. Daj znać jak poszło i jak się czujesz.
  • anielllka 10.01.17, 19:03
    No wlasnie nie wiedomo gdzie dodawać wpisy. Ale Jak to uporządkować?
  • anielllka 10.01.17, 19:04
    O-n-aaaa powodzenia jutro!!! Bynajmniej sie wyśpisz 😜 Trzymamy kciuki ❤
  • o-n-aaaa 10.01.17, 23:08
    Dziekuje Wam kolezanki.ze "wspolnej grupy wsparcia" dam.znac jutro.smile Poki co nie moge zasnac,ale wierze ze bedzie dobrze smile
  • nadzieja2017 10.01.17, 23:46
    Powodzenia!!! Trzymamy kciuki...✊✊
  • bzlkspr 11.01.17, 08:01
    Kciuki.!
  • o-n-aaaa 11.01.17, 12:01
    Juz po punkcji. Dziewczyny punkcja przebiegla ok. W skrocie przychodzisz do sali,wypelniasz ankiete. Biora Cie na stol zasypiasz,po ok godzinie wstajesz. Faktycznie troche czuje sie dyskonfor i lepiej.nie wracac samej do domu. Na ten moment trzyma znieczulenie,ale nic nie boli. Podobno do dwoch dni moze pobolewac. Mam tranfer odroczony na 2 miesiac. Podsumowuj jestem po.punkci,czekam do.pon na.info ile zarodkow sie przyjelo. Jak macie pytania piszcie smile
  • anielllka 11.01.17, 12:09
    O-n-aaaa ile kumulusów ? Czemu odroczony transfer? Hormony?
  • o-n-aaaa 11.01.17, 13:14
    Odroczony przez pgs,20 komorek
  • bzlkspr 11.01.17, 14:08
    Super smile ja miałam 16 kumulusów, 11 komórek dojrzałych, 6 się zapłodniło. czekam cierpliwie do soboty czyli 5 doby na informację. Kciuki za was wszystkie dziewczyny.
  • anielllka 11.01.17, 16:19
    No to pieknie ❤ No to czekamy i ściskamy kciuki ✊🏻✊🏻✊🏻 Ja chce juz piątek 😊
  • o-n-aaaa 11.01.17, 16:31
    A ja poniedzialek
  • dariamu 11.01.17, 17:02
    Też tak miałamalam o-n-aaaa teraz jutro wizyta. Szybko minie ci ten czas🤗
  • anielllka 11.01.17, 17:42
    Niestety tak sie nie da 😜 Próbowałam nawet przespać ten czas ale juz mnie plecy od leżenia bolą 😂 Także trzeba zająć głowę czym innym
  • luna2101 12.01.17, 17:42
    Jestem 11 dc i mam 6 pęcherzyków 12 mm. Czy to źle może za mało to jest moje pierwsze podejście i się denerwuje
  • dariamu 12.01.17, 19:20
    Hej. Jestem już po wizycie. Endometrium 12. Ustaliliśmy datę transferu na 19-01. Kurcze troszkę mnie mój doktor zaniepokoil że on tego transferu nie będzie robić bo będzie na urlopie tylko kolega po fachu. Ale wierzę że będzie dobrze🤗
    Mam kupę leków zarzywać i teraz odliczamy 😊
    A i jeszcze jedno - będziemy transferowac zarodek klasy 3aa.
  • o-n-aaaa 12.01.17, 21:52
    O co chodzi z tymi klasami?
  • dariamu 12.01.17, 22:06
    o-n-aaaa z sieci🤗
    Embriolodzy przyglądając się komórkom zarodka poddają je ocenie, a swoje spostrzeżenia opisują za pomocą liczb i liter. Przy klasyfikacji blastocyst według Dr Davida Gardnera podaje się w oznaczeniu:
    cyfrę (od 1 do 6) – oznacza ona stopień rozwoju zarodka:

    1 – jama blastocysty mniejsza niż połowa całego zarodka
    2 – jama blastocysty większa niż połowa całego zarodka
    3 – kompletna blastocysta, jama wypełnia prawie cały zarodek
    4 – rozwinięta blastocysta, jama obejmuje cały zarodek, cienka osłonka

    5 – blastocysta wydostaje się z osłonki
    6 – blastocysta poza osłonką
    pierwszą literę (A,B,C), oznaczająca jakość węzła zarodkowego (embrioblastu-ICM)

    A – wiele komórek, ciasno upakowane
    B – kilka komórek, luźno zgrupowane
    C – bardzo niewiele komórek
    drugą literę (A,B,C), która oznacza jakość trofoblastu (TE)

    A – wiele komórek, tworzą spójną warstwę
    B – mało komórek, tworzą luźny nabłonek
    C – bardzo mało dużych komórek
  • sysia114 12.01.17, 23:09
    Jezeli zarodek jest klasy 6aa to oznacza ze jest jakis mega dobry?
  • o-n-aaaa 13.01.17, 09:02
    Dzieki dla mnie to.czarna magia smile
  • dariamu 13.01.17, 11:53
    sysia nie man pojecia ja dopytalam tylko o moje zarodki
  • nadzieja2017 09.01.17, 20:59
    Cześć. Jestem tu nowa. Też w styczniu lub lutym będę po transerze. Nasze problemy to kiepska morfologia i ruchliwość żołnierzykow. Mimo tego mamy syna z naturalnego poczęcia. Po kilku miesiącach wpadka ale poronilam w 12 tyg. Teraz już 1.5 roku starań i nic. 2 inseminacje i nic. Decyzja o in vitro. W środę też mam mieć te sctraching endometrium. Następnie krótki protokol. I pokolei reszta. Koniec stycznia początek lutego będzie transfer jeśli będzie z czego 😕 ja mam dobre wyniki badań. Mam nadzieję ze się uda. Bo żal mi mojego małego samotnego synka. 😞 będę informować o naszym in vitro. Super że jest takie forum😀
  • martita91oo 09.01.17, 22:20
    Nadzieja2017 trzymamy za Ciebie kciuki. Ja w podobnym czasie też będę rozpoczynała pierwsze podejście do invitro. Moje wyniki bardzo dobre, natomiast u męża kiepskie nasienie, przede wszystkim zła ruchliwosc plemników przez zażywanie sterydów uncertain ale trzeba być dobrej myśli 😉 to najważniejsze
  • panikara_28 09.01.17, 22:41
    Hej pytam pod ostatnią wypowiedzią bo nie wiem jak się podpiąć. W 4dtp nie wiem czy od aplikowania luteiny czy jakichś innych bakterii mam swędzenie i uplawy jak na grzybicę sad nie wiem co robić bo planowałam się nie ruszać, ale mam iść do lekarza? Na razie podmylam się tantum Rosa sad czy ta infekcja zaszkodzi zarodkowi?
  • lape83 09.01.17, 23:10
    może masz uczulenie na luteinę? wiem że sporo dziewczyn ma. To lepiej sie skontaktuj z lekarzem to ci coś innego przepisze albo doustnie lub w zastrzykach
  • lape83 09.01.17, 23:14
    Moja dzisiejsza beta to 15350 więc wszystko nadal na dobrej drodze. Teraz się modlę o dwa serduszka na jutrzejszym usg. beelieevee, jak tam po scratchingu? Do przeżycia czy ciężko było?
  • anielllka 10.01.17, 09:00
    Pięknych widoków lape83 ❤❤beda dwa na pewno ❤❤ panikara_28 Luteina czy lutinus? To istotne
  • beelieevee 18.01.17, 20:08
    Hm no do przyjemności to nie należy jakos wytrzymałam ale od dziewczyn na sali dowiedziałam że pierwszy scratching jest do wytrzymania kolejne są bardziej bolesne dziewczyna obok nawet miała robione to pod narkoza bo stwierdziła że to jest taki ból straszny uncertain hm według mnie da się wytrzymać tym bardziej jest to zrobione w parę sekund wink
  • gina-gina-gina 10.01.17, 20:02
    Cześć panikara_28 ja przy pierwszym in vitro też tak miałam i dostałam od lekarza luteinę podjęzykową czym prędzej zgłoś się do lekarza.
  • nadzieja2017 10.01.17, 00:56
    No to będziemy się wspierać w równym czasie 😘 powodzenia!
  • dariamu 10.01.17, 18:05
    nadzieja2017 trzymam kciuki u mojego męża też słabe wyniki
  • nadzieja2017 10.01.17, 18:58
    Dariamu...ty przed po w trakcie?
  • dariamu 10.01.17, 19:22
    Nadzieja2017 jestem po punkcji miałam transfer odroczony bo miałam progesteron za wysoki . Teraz w czwartek mam wizytę i prawdopodobnie będziemy ustalać termin transferu 🤗
  • gina-gina-gina 10.01.17, 19:22
    Hej ja jester pro drugiej pròbie Klondike InviMed Wrocław jute of pierwszy wynik beta, nie stresuje sie mam nadzieje ze bedzie dobrze
  • dariamu 10.01.17, 19:24
    trzymam kciuki, a robiłaś sobie domowy test ?
  • gina-gina-gina 10.01.17, 19:26
    Nie bo myślę że to za wcześnie I niepotrzebnie nerwy się wkradna
  • gina-gina-gina 10.01.17, 19:24
    Chyba za szybko piszę I słowa mi przekręca juror moj 12 dpt
  • dariamu 10.01.17, 19:29
    Trzymam kciuki oby była beta wysoka 🤗 sama też chyba nie zrobię jak będę po transferze
  • gina-gina-gina 10.01.17, 19:42
    Dariamu ja za bardzo przezylam pierwsza probe, dlatego teraz sie staram wyciszyc I nie myślec. Niestety po pierwszej probie trafilam do szpitala dostalam krwotoku okazalo sie ze niby jeszcze jakies zapalenie mi sie przytrafilo. Do tego zarazili mine gronkowcem w szpitalu wiec ja swoje przeszlam a wszystko to na ginekologii ale nie w klinice InviMed tylko w moim rodzinnym mieście. Dopier w listopadzie wyszłam z tech wszystkich bakterii i moj lekarz stwierdzil ze nie ma na co czekac. Wszystko zaczeło sie na 16 dot w maju 2016. Dlatego teraz mam inne podejście chyba bardziej dojrzałe. Wypłakałam wszystkie łzy i myślałam ze to się nigdy nie skończy byłam przerażona. Po wyjściu ze szpitala w czerwcu z oddziału ginekologii na narządach kobiecych z gronkowcem, co może być gorszego. Myślałam ze nie wyjdę bo co udało się lekarzowi wytępić jedna bakterie to wychodowala się następna i tak bez końca dopiero koniec listopada przyniósł pierwsze pozytywne wyniki.
  • gina-gina-gina 10.01.17, 19:46
    Także dziewczyny nie panikujcie za wcześnie każda z nas jest inna jedna ma objawy inna nie ma, trzeba być dobrej myśli i naprawdę pozytywne myślenie działa bardzo kojąco. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamuśki.
  • anielllka 10.01.17, 19:44
    Gina-gina-gina jak to 12dpt to dwie krechy powinny juz byc 😊 Jaki zarodek miałaś? Trzyma kciuki powodzenia 😘 Ja w piatek
  • gina-gina-gina 10.01.17, 19:49
    2 zarodki 2-dniowe
  • anielllka 10.01.17, 21:34
    ✊🏻✊🏻✊🏻
  • anielllka 11.01.17, 19:34
    Gian-gina-gina jak tam?
  • gina-gina-gina 12.01.17, 17:03
    U mnie niestety się nie udało Beata 0
  • gina-gina-gina 12.01.17, 17:03
    Beta 0
  • anielllka 12.01.17, 17:36
    Przykro mi 😢 Trzymaj sie ciepło😘
  • gina-gina-gina 12.01.17, 17:57
    Trzymam za was kciuki niech wam się uda mnie już nie stać na 3 podejście niestety to przykre ze całe leczenie takie drogie, nie jest nam pisane zostać rodzicami.
  • o-n-aaaa 12.01.17, 18:17
    Gina nigdy nie wiemy co jest nam pisane. Zawsze trzeba miec nadzieje Nie poddawaj sie smile walcz na lzy zawsze jest czas. Jestesmy z toba smileW zyciu.sa lepdze i.gorsze dni Trafiles do "wspolnej gr wsparcia" pamietaj o tym smile
  • o-n-aaaa 12.01.17, 18:20
    Jesli nie teraz to za jakis czas sprobujecie jeszcze razsmile
  • anielllka 12.01.17, 18:35
    Nie trać wiary 😘 Z moze nie teraz ale za jakiś czas może znajda sie pieniążki. Tylko sie nie poddawaj !!! Jesteśmy z Tobą😘
  • anielllka 12.01.17, 18:37
    Ale masz cos do mrożenia No nie?
  • dariamu 12.01.17, 19:24
    gina bardzo mi przykro jesteśmy wszystkie z tobą pamiętaj o tym.
  • cierpliwa_a 12.01.17, 20:39
    Przykro mi ale się nie poddawaj! 😉
  • gina-gina-gina 16.01.17, 19:56
    Niestety nie mamy mrożaków
  • belu86 12.01.17, 15:17
    Witajcie.zdecydowalam z partnerem o in vitro. Mieszkam za granica lecz chce w Polsce zrobic.
    Czytalam troche o tym jakie badania trzeba przed,ale czy mozecie mi pomoc,jak sprawnie przygotowac sie do 1 wizyty.??
    Jakie tak naprawde trzeba zrobic badania,a jakie zazwyczaj robia w trakcie leczenia.
    Chcemy to zrobic w nOvum.
    Myslimy aby zaczac w lutym..
    Co jesli cytologi i USG piersi nie mam mozliwosci zrobic?
  • belu86 12.01.17, 15:29
    Jak to jest-czy jesli na 1 wizyte umowie sie pomiesiaczce,to czy jest mozliwosc ze w jednym cyklu uda sie doprowadzic sprawe do konca?ile potrzeba czasu od wizyty do zaplodnienia?
    Wiem ze bywa roznie,ale nie wiem czy brac odrazu miesiac wolnego,czy powiedza zebym wrocila za 2-3 tyg.tak jak wspominalamnie mieszkam w Pl,wiec musze czasowo sie zorganizowac.
    Bardzo prosze o pomoc/rady
  • beelieevee 12.01.17, 15:52
    Różnie to bywa zależy jakie będziesz miała wyniki w moim przypadku lekkie podwyższone Tsh i musiałam trzy miesiące przesunąć podejście do in vitro tyle trwał spadek wyniku po przez tabletki. Też zależy czy będziesz miała krótki czy długi protokół co się wiąże z zażywaniem tabletek antykoncepcyjnych czasami miesiąc albo dwa. Więc radzę na pierwsza wizytę przyjechać na krótko do Polski a urlop wziąść dopiero jak będzie trwała stymulacja wtedy są częste wizyty w klinice
  • nadzieja2017 12.01.17, 16:51
    Beelieeve mogę wiedzieć jaki miałaś wynik tsh? Ja też mam niby w normie ale podwyższone i biorę leki od połowy listopada. Nie długo zaczynam stymulacje.
  • beelieevee 12.01.17, 17:21
    Moje tsh we wrześniu wyszło 3,1 a obecnie mam 1,1 dla mnie to było dziwne bo mieściłam się w normie wink ale jednak jak się planuje ciążę najlepiej mieć 1 do 1,5 tak mi powiedział lekarz
  • nadzieja2017 12.01.17, 18:30
    Beelieeve... Przy 1 ciąży miałam 1.2 teraz mam prawie 4. Też mi mówili że lepiej mieć coś bliżej 1 smile
  • beelieevee 12.01.17, 20:37
    Nadzieja2017 no ale piszesz ze od połowy listopada bierzesz tabletki i co do teraz nie spadło że masz 4 czy miałaś więcej? Jesteś już stymulowana?
  • nadzieja2017 12.01.17, 23:47
    Beelieeve. Teraz chce zrobić znów badania zobaczę czy się coś zmieniło od listopada. Napisze jak będę mieć wyniki. Stymulacje zacznę po 20stycznia.
  • nadzieja2017 12.01.17, 16:58
    Belu86. Najlepiej wszystkiego dowiesz się w klinice. Ja miałam badania. Tsh, antygen hbs, na kiłe, Chlamydie , T4 , hiv, amh, fsh, cytologia później zabieg sctraching przed miesiączka nastepnie będzie już stymulacja. Krótki protokół ok. 14Dni. Może mniej później punkcja i po 3 lub 5 dniach transfer. Także to wszystko zalezy tez od protokołu i od tego jakie będą wyniki waszych badań.
  • o-n-aaaa 12.01.17, 17:02
    Hej Niektore badania robi sie w okreslonym.dniu cyklu np 3-4, jesli lekarz zleci kariotyp to min. czas oczekiwania to 21dni roboczych. Ja tez mysle,ze lepiej nie brac dlugie urlopu. Najlepiej isc na wizyte i lekarz Wam powie. Pamietaj jedna zasade Kazdy przypadek.jest innysmile
  • beelieevee 12.01.17, 15:38
    Najlepiej zadzwonić do kliniki i najprawdopodobnie przez tel poda Ci jakie wyniki badań potrzebujesz na pierwszą wizytę w Invimed potrzebuje : AMH, TSH, TPO, E2, FSH, LH, PRL no i oczywiście cytologia
  • luna2101 12.01.17, 17:39
    Dziewczyny jest w 11 dc i mam 6 pęcherzyków 12 mm czy to źle
  • gina-gina-gina 12.01.17, 18:01
    Luna 6 to jest dobry wynik, oby udało się wszystkie zapłodnić, u mnie za pierwszym podejściem pobrali 10 ja dostałam z tego 2 zarodki i nic więcej nie przetrwało. Za drugim podejściem pobrali 9 a zapłodnili 6 znowu 2 podali i jeszcze czekam na info czy udało się coś zamrozić.
  • luna2101 12.01.17, 18:29
    Jak rozmawiałam z lekarzem to mówił ze będą zapladniacć w mnie. Tylko martwię się tym że na pierwszej rozmowie mówił ze zrobi biopsje mężowi bo u niego jest wina bo się plemniki nie wydostaje na zewnątrz a dzisiaj ze nie wiadomo czy będą w biopsji plemniki. To po co mnie przygotowuje do zaplodnienia
  • luna2101 12.01.17, 18:31
    Jaki powinny urosnąć pęcherzyki żeby były dobre?
  • gina-gina-gina 12.01.17, 20:32
    Ja miałam 9 większość 16 i 17 mm
  • luna2101 12.01.17, 21:00
    Gdzie miałaś robiorę
  • luna2101 12.01.17, 21:07
    Kochana a ile wydała pieniędzy?
  • gina-gina-gina 16.01.17, 20:05
    My jesteśmy w InviMed Wrocław, pierwsze in vitro wyszło nas drożej wiadomo wszystkie badania genetyka itp więc liczyłam że około 13tys, drugie jakieś 9 od początku do końca z zastrzykami itp
  • katarzyna0120 12.01.17, 19:49
    Cześć dziewczyny! Dzisiaj właśnie jestem po transferze to moje 1 podejście i już nie wiem jak przetrwam te 14 dni oczekiwań do testu. Koleżanka która jest już bliska końca (w kwietniu ma być poród) mówiła że nie wytrzymała i zrobiła test już 8 dnia i był +. Czy myślicie że to dobry pomysł sprawdzenia wcześniej czy lepiej odczekać te dwa tygodnie??
  • luna2101 12.01.17, 19:56
    Kasiu ja jeste w trakcie przygotowania jestem w 11 dc i mam 6 pęcherzyków 12 mm a ty ile miałaś
  • katarzyna0120 12.01.17, 20:11
    u mnie było tak pęcherzyków było bardzo dużo pobranych zostało 11, z czego 3 były puste. więc zostało 8, zapłodnionych mogło być tylko 6 ,więc na pozostałe 2 dostaliśmy wybór tzn. 3 wybory: zamrozić, zniszczyć lub komuś oddać. Z tego zamrożenie nasza Pani gin od razu odradziła bo powiedziała, że zazwyczaj po rozmrożeniu takie komórki nie nadają się do użytku. Z 6 zarodków 2 się w ogóle nie przyjęły, a 1 źle się rozwijał wiec zostały nam 3 zarodeczki. Dzisiaj podali mi 1 zarodek. A u Ciebie na kiedy planują transfer?
  • luna2101 13.01.17, 23:39
    Kasiu u mnie planują na wtorek srode
  • luna2101 12.01.17, 19:57
    Gdzie miałaś robione
  • katarzyna0120 12.01.17, 20:13
    Ja miałam robioną w Białymstoku. a ty??
  • luna2101 12.01.17, 20:22
    Lecze się u prof Wolczynski ego.
  • rok83 27.01.17, 21:56
    hej, jestem tu nowa. Też lecze sie u prof. Wołczyńskiego, pierwsze podejście. Wczoraj miałam usg 11 dc i tylko 3 pęcherzyki sad
  • luna2101 27.01.17, 22:06
    Cześć kochana ja też lecze się u prof Wolczynski ego. Miałam 5 pęcherzyków i w 17 dc zrobił mi punkcje
  • luna2101 27.01.17, 22:14
    Rok83 gdzie wynajmujesz pokój?
  • luna2101 27.01.17, 22:16
    Pewnie następne usg za 2 dni masz? I co 2 dni przepisuje zastrzyki?
  • luna2101 27.01.17, 22:19
    Rok 83 a mówił Ci coś o polipie? U mnie powoli rosły te pęcherzyki i długo brałam zastrzyki i polipa mam. Musze go usunąć liczę ze się wchłonie
  • rok83 28.01.17, 14:16
    Dzisiaj estradiol 625, pęcherzyków 5 smile)
    JP- 3 pęcherzyki 15,13 i 11 mm JL- 2 pęcherzyki 11 i 7 mm. Polipa nie mam ale torbiel 26 mm na JP. Leki przepisuje na 2 dni, pęcherzyki u mnie tez wolno rosną ze względu na Endo i niska rezerwę. Mieszkanie wynajęłam nad klinika. Na jakim jesteś etapie,bo tu tak ciężko sie polapac
  • luna2101 28.01.17, 16:08
    Mi się udało zamrozić 4 komórki. Czekam na miesiączkę a po temu za 6-8 dc mam mieć zabieg. A co mowi o twoim torbieli?
  • luna2101 28.01.17, 16:12
    Dziewczyny uda nam się wszystkim tylko trzeba pokonać trudne przeszkody.Daria mu powodzenia. TRZYMAM KCIUKI
  • rok83 28.01.17, 16:21
    Co do torbieli to podczas punkcji mają ją przekuć i odessać. Mam nadzieje że pęcherzyki ładnie urosną i że będą w nich ładne komórki
  • luna2101 28.01.17, 16:47
    Mowie ci ze miałam mało tylko 5 pęcherzyków 20mm. Z jednego jajeczka pobrali 7 komórek a 4 się rozmnozyly . Będzie dobrze 😊
  • luna2101 28.01.17, 16:48
    Rok 83 ile płacisz za pokój?
  • rok83 28.01.17, 17:19
    100 zl za dobe
  • luna2101 28.01.17, 18:20
    To ja płaciłem za pierwsze 5 dni 100 zł a powyżej to policzył mi za wszystkie po 90 zł(byłam 9 dni) Ale ja wynajmowalam na Skłodowskiej blisko kliniki 😀
  • anielllka 12.01.17, 20:00
    Hej Kaśka, nie wiem czy to dobry pomysł. Każda z nas jest inna i różnie to może być. Mnie tez strasznie korciło alleeee jutro 10 dpt i jade na betę. Wytrzymałam 😊Tez moje pierwsze 😊
  • dariamu 12.01.17, 20:03
    Katarzyna ja też będę mieć niedługo ten dylemat ale pewnie zrobię dzień przed wizyta u lekarza by się nie rozczarować i nie beczeć przy doktorze 😊
  • katarzyna0120 12.01.17, 20:15
    Ja mam takie podejście że to musi wyjść nie widzę innego wyjścia, więc mam nadzieję że się nie rozczaruję smile
  • luna2101 12.01.17, 20:16
    Ja tez w Bialymstoku
  • katarzyna0120 12.01.17, 20:22
    w bocianie czy w innej klinice??
  • anielllka 12.01.17, 20:17
    I tak trzymać 👏🏼👏🏼👏🏼 Ja tez tak mam😊
  • katarzyna0120 12.01.17, 20:31
    dziewczyny a z czy wy macie problem, macie zdiagnozowany? w moim przypadku jest to akurat zła morfologia i słaba prędkość plemników, a po za tym wszystko wychodziło ok.
  • luna2101 12.01.17, 20:52
    W klinice prof Wolczynski ego obok bociana. U mnie jest zero plemników męża. Biopsje trzeba zrobić
  • luna2101 12.01.17, 20:53
    Jutro mam mieć Usg bo 11 dc pęcherzyków było 6 12 mm. Chyba dobrze?
  • katarzyna0120 12.01.17, 21:07
    u mnie gin powiedziała że dobrze by było żeby pęcherzyki były chociaż 17-18 mm ale się nie przejmuj bo pewnie już trochę podrosły smile gdzieś czytałam że mogą rosnąć 1-2 mm na dobę oczywiście zależy od osoby. musi być dobrze!
  • hamivuwa 13.01.17, 10:40
    luna ja mam ten sam problem co ty zero plemników u męza, napisz mi od czego zaczeliscie leczenie, ja jak na razie zapisałam sie na wizyte, co dalej nie wiem
  • luna2101 14.01.17, 19:46
    Kochana ja się zgłosiłam z mężem bo kliniki w Bialystoku tam odrazu porobili nam badania wyniosło nas ok 1200zl. Obrazy na tej wizycie lekarz powiedział ze mnie przygotowuje do insyminacji a męża na biopsje bo napewno ma plemniki. Przepisal mi leki. Przyjechaliśmy po ok 2 miesiacach teraz jestem obserwowana. Jak moje pęcherzyki będą dobrze wyrośnięcia to zrobi mężowi biopsje
  • gina-gina-gina 16.01.17, 21:46
    Mój mąż miał biopsję, to było bardzo ciężkie doświadczenie. Dzielny był ale to umocniło nasz związek. Faceci potrzebują bardzo dużego wsparcia od nas, tylko skąd my mamy czerpać siły. Trzymam za was wszystki kciuki.
  • luna2101 12.01.17, 21:06
    Kasia ile cie to wszystko wyszło kasy.
  • katarzyna0120 12.01.17, 21:09
    sam program, czy całe leczenie?
  • luna2101 12.01.17, 21:11
    Wszystko
  • luna2101 12.01.17, 21:12
    Ja juz wylalam prawie 5500zl a gdzie jeszcze
  • luna2101 12.01.17, 21:14
    Ciekawe kiedy mi zrobią transfer. Od 2 dni boli mnie dół brzucha wieczorem
  • katarzyna0120 12.01.17, 21:12
    jeżeli sam program to około 1500 za same leki, badania hormonów 3 razy 315 po punkcji 4000 zapłaciliśmy i dzisiaj 1400 + 700 za mrożenie zarodków
  • katarzyna0120 12.01.17, 21:15
    no to po za tym to za wizyty, wszystkie badania, leki męża to pewnie około 5000 (przez rok czasu tyle się leczyliśmy). ale jeżeli ma się udać to warto smile
  • katarzyna0120 12.01.17, 21:18
    mnie bolały jajniki podczas stymulacji i czułam się mocno pełna. nie chcę cię straszyć ale dla mnie najgorzej było po punkcji wtedy się przez 2 dni źle czułam i mocno mnie bolały jajniki ale teraz jest ok surprised)
  • luna2101 12.01.17, 21:22
    Kasiu przededniu jeszcze tylko punkcja
  • luna2101 12.01.17, 21:18
    Ja za wprowidzenie w program 2400 leki 600+140 badania 2000zl same badanie genetyczne 840zl a wirusologiczne 780zl
  • katarzyna0120 12.01.17, 21:21
    no tak a to jeszcze nie koniec.
  • luna2101 12.01.17, 21:29
    Ja jestem tu od wtorku i jeszcze nic nie wiedzą kiedy mi zrobią
  • luna2101 12.01.17, 21:30
    Kasiu możesz mi podać nr tel to pisałam bym ci smsy.
  • o-n-aaaa 12.01.17, 21:47
    Ja jestem drugi dzien po punkcji,dzisiaj normalnie bylam w pracy. Jestem.oslabiona troche jajniki znosnie bola. Ja mam bardzo bolesne okresy,dlatego popopunkcja punkcja na ten moment nie jest tak zle.
  • o-n-aaaa 12.01.17, 21:48
    Dc to ilosc dnismile?
  • dariamu 12.01.17, 22:08
    o-n-aaaa dzień cyklu
  • nadzieja2017 12.01.17, 23:44
    Anielllka powodzenia jutro!!!! 😘✊✊✊
  • anielllka 13.01.17, 05:49
    Nadziej 😘😘😘 nie mogę spać od 5 😊
  • dariamu 13.01.17, 08:04
    Aniellka tzymam mocno kciuki 🤗