Dodaj do ulubionych

In vitro 2017 część 4

01.10.17, 22:37
Tak jak w poprzednim:

Nowy wątek, nowe nadzieje!


Katka, nie zycze Ci nic innego procz zdrowka i tego najwazniejszego, wymarzonego!!! kiss kiss kiss mam nadzieje, ze z okazji tych urodzin dostaniesz ten najwspanialszy prezent !!
Edytor zaawansowany
  • 02.10.17, 06:55
    😘
  • 02.10.17, 09:47
    Byłam dzisiaj na usg pęcherzyk 29 mm. 18 dc. Co 2 dni robię usg. Nie rozumiem dlaczego nie dał mi zastrzyku na pęknięcie. Dzwoniłam teraz powiedział, żeby zrobić jutro, jeśli nie pęknie to odpuszczamy ten cykl........ jestem na skraju wytrzymałości...
  • 02.10.17, 10:29
    No hej w nowym wątku kiss Mam pytanko. Mam jeszcze 3 zarodki i jedna pełną procedurę do wykorzystania. Immunolog dopiero w listopadzie. Ide do gin w czwartek chciała bym podejsc jeszcze w tym miesiacu do transweru na moim naturalnym cyklu,bo nigdy tak jeszcze nie mialam. Nie wiem.co powie doktor na to. Co myslicie ? Nigdy z owulacją problemu nie bylo u mnie,ale po lekach to sie troche boje jak mi tam pracuje wszystko a w dzien wizyty bede w 5 dc wiec na wdrążenie leków będzie za późno hmm. Miała któraś z was taki cykl ?
  • 02.10.17, 16:22
    Byłam dzisiaj na badaniach prenatalnych. Z dziusiem jest wszystko ok. Cały czas był w ruchu. Teraz tylko czekam na wyniki krwi i chyba będę już mogła zacząć cieszyć się ciąża.

    Ciekawa ja po nieudanej próbie podeszłam Od razu w następnym cyklu na naturalnym. W moim przypadku to akurat było to i jestem teraz w 12tc.
  • 02.10.17, 16:58
    Jak wygląda to dokładnie Katarzyna. Są jakies leki?
  • 02.10.17, 17:43
    Nie ja po nie udanej próbie musiałam odstawić leki. I czekać na @. Pozni ej musiałam się zgłosić do mojej doktorki jak dostanę owulacji. I od tamtej wizyty zaczęłam brać lutinus i 5 dni później miałam transfer.
  • 02.10.17, 18:22
    Dziewczyny, dziekuje Wam bardzo za życzeniasmile
    Już myślałam, że nie znajdę nowego wątku!

    Byłam dziś zrobić wymaz aby potwierdzić ta chlamydie trachomatis, wynik za tydzień, ale gin dał już antybiotyk abym nie musiała w razie czego specjalnie jechać po recepte. Powiedział, że jeśli się potwierdzi to mamy wziąć antybiotyk i po 7 dniach powtórzyć wymaz.
    Przyznam sie Wam, ze nie chcac przedłużac wzięliśmy już dziś z mężem ten antybiotyk. Dawka jednorazowa. Gin mówił, że na grypę też pomaga, a ze nas coś bierze to może się trochę uchronimywink
    Chce jak najszybciej się tego pozbyć... mówił tez, że można się tym zarazić np w publicznej toalecie czy na basenie, ale oczywiscie największe prawdopodobieństwo to droga plciowa.
  • 02.10.17, 18:24
    Aguska, to dziwne, ze nie dal Ci nic na pęknięcie! Szkoda tracić cykl! Kurczę czy my musimy mieć zawsze pod górkę!
  • 02.10.17, 20:15
    Katka po kuracji antybiotykiem na pewno będzie już ok. Mnie też lekarz mówił że łatwo jest się tym zarazic.
    Ja dziś miałam transfer..i zaczynam odliczanie☺Oby w końcu się udało
  • 02.10.17, 20:32
    Emily, zaciskam kciuki z całych sił! Jak ją bym chciała być już po transferze i odliczać czas... dziewczynki mam nadzieję, że będą teraz same super wiadomości betowe wink Ją wyszłam z dołka na szczęście i jakoś pozytywnie się nastawialam, a przecież niedawno było ze mną zle... musi być dobrze dziewczyny! Walczymy i nie poddajemy siękiss
  • 02.10.17, 20:45
    Dziewczyny. Ja mam ten problem ze się słabo stymuluje. Lekarz mi powiedział że powinnam skorzystać z dawczyni komórek. Mam 39 lat. Powiedzcie proszę co myślicie bo ja nie wiem co robić. Przy mojej komórce dał mi 3% szans.
  • 02.10.17, 21:13
    Ja na Twoim miejscu bym skorzystała z dawczyni jesli Ci lekarz tak powiedział. Na pewno bym się zastanawiała nad tymi 3% przypomnij mi ile prob in vitro miałas. Tak swoja droga pamietam jak dawno temu pisałas ze rezygnujesz poddajesz sie. A teraz bardzo sie sie ciesze ze wracasz do walki kiss dziecko bedziesz nosiła pod sercem i bedzie Twoje jesli podejmiesz decyzje o dawczyni. Ale to Twoja decyzja Ty musisz byc pewna. Napewno trzeba to mocno przemyśleć. P.S moze poradz sie jeszcze innego lekarza bedziesz miała pewnosc co do decyzji lekarza.
  • 02.10.17, 21:46
    Transfery miałam dwa. Za każdym razem tylko jedna komórkę mimo stymulacji
  • 02.10.17, 21:59
    Emili powodzenia!kiedy pierwsza beta?w poniedziałek?
    Myszka i jak robilas test lub betę?
  • 02.10.17, 22:53
    Ciężko orzech do zgryzienia. Poradz sie jeszcze innego lekarza zobaczysz co Ci powie,bedziesz pewniejsze. Najważniejsze ze wróciłas do walki kiss
  • 02.10.17, 22:55
    Emili trzymam kciuki kiss Mocno ! smile
  • 03.10.17, 08:21
    Katka, jestem zalamana... bykan dzis na usg... nie pekl... rosnie 1 cm na dobe... moja gin pow ze boi sie czy zamieni sie w torbielke... dziewczyny jestem rozsypana... juz nie chce chyba tego kontynuowac... nie daje rady... pomocy!!!! Jestem wsciekla ze nie dal tego zastrzyku i nie rozumiem bo przed kazdym wczesniejszym dawal... stracilam cykl, nerwy i pieniadze, bo co 2gi dzien usg chociaz i tak co 2gie usg moja gin nie brala kasy... ale znowu badania i teraz znowi przed kolejnym zrobic posiewy kolejny taz bo sa wazne miesiac. Zamiast isc w dobra strone to ciagle zycie mnie kopie po dupie... jak dlugo jeszcze? Moja gin mowi, zebym wyluzowala, ze nic na sile, ze widocznie to nie moj cykl, ze tak mialo byc itp ale ja juz juz nie potrafie. Z dniem dzisiejszym wiem napewno ze to wszystko mnie przeroslo......
  • 03.10.17, 10:38
    Aguska wspolczuje.ale 30 mm to jest strasznie duży pęcherzyk on juz dawno powinien pęknąć .ale z drugiej strony dlaczego nie dali Tobie jyz wczesniej około 21 mm zastrzyku na pęknięcie? Spytaj dlaczego nie dali.nue załamuj sie.nie teraz to w październik pójdzie Ok.nic na sile.trzymaj sie! To nie jest az taka tragedia szansa jest za muesiac.
  • 03.10.17, 11:43
    Nie dziękuję dziewczyny aby nie zapeszyc. Beta kazali mi zrobić po 10 dniach, ale i tak pewnie nie wytrzymam i zrobię test wcześniej...teraz najgorsze to czekanie. Boję się znów porażki.
  • 03.10.17, 11:51
    Agusia bardzo mi przykro, że tak znowu masz pod górkę. Niestety tak jest z tymi lekarzami, że same musimy ciągle myśleć za nich. Ja też miałam pełno takich sytuacji, że gdybym nie drązyla, dopytywała to połowę badań by mi nie zrobili. Przykro mi, bądź silna, nie poddawaj się, a w następnym cyklu podejdziesz na spokojnie 😚Musi nam się w końcu wszystkim udać.
  • 03.10.17, 12:15
    Emily myśl pozytywnie i się relaksuj smile musi być dobrze smile
  • 03.10.17, 21:39
    Ania, wiem, że to nie jest tragedia ale mi już po prostu brak słów na to wszystko! Coś we mnie pękło! Kolejny raz coś poszło nie tak jak powinno stąd moja reakcja. Od prawie pół roku nic się nie dzieje w tym kierunku, co chwilę dowiaduję się o kolejnych badaniach itp. tylko stres, stres i stres!

    Dziewczyny, nie wiem dlaczego nie dali mi tego zastrzyku. Moja gin też się zdziwiła. Na dodatek boi się, że ten pęcherzyk może zamienić się w torbielke. Dzwoniłam do Wawy, doktorek powiedział, że mam przyjechać 16go października na wizytę i wtedy porozmawiamy. Wtedy go zapytam o co chodzi z tym zastrzykiem bo przez telefon to wiadomo jak się rozmawia, byłam dzisiaj tak zdenerwowana, że i tak o połowę spraw nie zapytałam... najbardziej szkoda mi tego czasu, który nie ubłagalnie mija, a jak wiadomo czas u Nas to cenna sprawa. Z drugiej strony jak to mówią: co nagle to po diable. Sama już nie wiem co robić, co myśleć. Jest mi tak źle, z powodu tego, że to wszystko jest nie tak jak powinno i z tego, że użalam się nad sobą...

    Katka, było by super gdybyśmy razem podeszły kiss (chyba tak jak za 1 razem, o ile dobrze kojarzę).

    Dziękuję Wam, za słowa otuchy! Jesteście najlepsze! kiss

    a tak pół żartem, pół serio... za rok w czerwcu kończę 30 lat, miałam nadzieję, że dostanę wymarzony prezent na urodziny, niestety! wink sad

  • 03.10.17, 22:02
    Aguśka nie poddawaj się. Głowa do góry. Będzie dobrze zobaczysz. kiss
  • 03.10.17, 12:14
    Boże Aguska kiss Kochana, nawet nie wiem jak Cię pocieszyć. Ja mam tak samo, raz załamana, a potem sama siebie pocieszam, że muszę dac radę! Dziwne, że nie dal Ci zastrzyku na pęknięcie! Nie pytałaś dlaczego? skoro zawsze dostawalas? Jak to gin wytłumaczył? Rzeczywiście szkoda bardzo cyklu, ale w następnym nie daj się tam zbyć! Walcz o swoje! Być może razem będziemy startowały. Tyle Cię mocno
  • 03.10.17, 14:26
    beta w 10 dpt 0,0 sad
  • 03.10.17, 14:39
    Przykro mi myszka sad
  • 03.10.17, 16:29
    Przykro mi dziewczyny. Naprawdę. Ja się chyba nie zdecyduje i odpuszczę.
  • 03.10.17, 17:15
    Znalazlam Was. Ledwo sie przylaczylam to mi zniknelyscie...

    Czy ktoras z was leczy sie w Gamecie, w Lodzi?

    Mam pytanie - czy ktoras z Was miala taka sytuacje? Jestem w 14 dc, dlugi protokol a zatem etap antykomcepcji. Pierwszy raz mam takie zalecenia. W czw mam wizyte orzekajaca a od wczoraj leze z goraczka, zlapalam jakis wirus sad Czy myslicie, ze mimo tego uda sie isc zgodnie z harmonogramem? Denerwuje sie...
    Trzymam mocno kciuki za kazda z Was!!!
  • 03.10.17, 20:54
    Korag nie poddawaj sie😘moja kolezanaka az 4 razy podchodzila bo tez nie mogla sie zdecydowac na dawczynie az w koncu decyzja zapadla,udalo sie za pierwszym razem(w sumie za piatym!)warto probowac😘😍ma teraz slicznego synka💙
  • 04.10.17, 17:15
    Znalazłam Was w końcu. Nie wodze tu Cascara ale miała rację!!Przeziębienie minęło a mi 2 testy wyszły pozytywne. Dzisiaj wracam z krwi i mam hcg 66 także wszystko dobrze. Ja już straciłam nadzieję a tu taki szok😊 za tydzień 1 scan 😊
  • 04.10.17, 18:57
    moniania super ze wszystko dobrze , nadzieja umiera ostatnia ... dbaj o siebie ...myszko bardzo mi przykro., podchodzisz kolejny raz ? Masz mrozaczki ? Nie każdej udaje siè za pierwszym razem , nie poddawaj sie ....Katarzyna teraz to juz mamy z górki , trzeba sie cieszyć ciąża ... ja mam wizytę u swojej dr 16.10 to dowiem się jak wyniki z krwi testu wyszły ...

    --
    ....
  • 04.10.17, 19:05
    O to o tych wynikach dowiemy się razem bo ja też idę do dr 16 poznać wynik. Cacera a czujesz już jakieś ruchy czy jeszcze za wcześnie? Mi się wydaje że ja wczoraj coś poczułam przez chwilkę.
  • 04.10.17, 19:09
    Nie ruchy , raczej kłócia ... na te pierwsze to chyba za wcześnie ... a jak sie czujesz ? Bo ja ogólnie dobrze , tylko czasem emocje szaleją

    --
    ....
  • 04.10.17, 19:20
    U mnie huśtawki nastrojów są straszne. Raz jest ok a później złość i krzyczę na mojego m. Poza tym prawie bez cały czas bolą mnie plecy. No i trochę mnie mdli. No i jeszcze mam słaby apetyt jem tylko wybrane rzeczy. U mnie jak narazie waga stoi w miejscu ale za to brzuszek już troszkę widać. A jak u Ciebie?
  • 04.10.17, 19:52
    Z tymi nerwami to mam to samo , mnie juz nie mdli od 8 tyg. Ale apetytu jak ty tez nie mam , wogole zero chęci jak myśle o różnych potrawach ... waga stoi w miejscu od początku taka sama .. brzuszek to czasem wydyma bardziej bądź mniej 😄Wiec jest różnie a i piersi mi wystrzeliły w kosmos i skóra swędzi .. wrr.. smaruje mazidlami ..czasem brzuch pobolewa , i tak o..

    --
    ....
  • 04.10.17, 20:22
    No tak mnie też czasami swędzi skóra ale piersi tak jak stały to i stoją w miejscu są takie same jak przed ciąża. A chyba się jeszcze nie pytałam na kiedy masz termin?
  • 04.10.17, 20:26
    Na 7 kwietnia .. wiec bedzie juz prawie wiosennie 😊

    --
    ....
  • 04.10.17, 21:05
    niestety nie mam mrożaczków sad to moje 4 podejście i za każym razem miałam 4 albo 5 komórek z których zapłaniała się jena albo wcale ciężko u mnie ze stymulacją do tego teraz coś wspomniał o endometriozie czy któraś pochodziła z endometriozą i czy to się jakoś leczy .Tak napeno jeszcze raz poejdę tylko muszę się trochę odkuć poszły wszystkie osczedności niestety i do tego wykorzystałam już 3 refundacje leków więc teraz bez refundacji sad
  • 04.10.17, 21:12
    sorki za pisownię coś mi klawiatura szwankuje
  • 05.10.17, 10:40
    wreszcie was znalazłam....
    aguska przykro mi że ktoś tam od ciebie nie pomyślał o tym zastrzyku, znam dziewczyny, które mają normalną owulację i pękają im pęcherzyki a i tak dostawały profilaktycznie ten zastrzyk, ten cykl odpuść bo już za duży masz pęcherzyk, w kolejnym koniecznie każ sobie przepisać ovitrelle albo pregnyl....powiem Ci że nie dziwie ci się że jest wkur..... ja już ze swojego doświadczenia wiem, że trzeba ciągle pilnować wszystkiego, bo lekarze niestety nie zawsze o wszystkim pamiętają, jak się nie upomnisz to dupa... ja mam ten problem z pęcherzykami od zawsze, także ja już mam zakodowane że muszę mieć zastrzyk żeby ładnie pękły, choć czasem są tak uparte że nawet po nim nie pękają....będzie dobrze, jesteś młoda i dzięki temu masz naprawdę duże szanse że będziesz mamą, więc koniec narzekania i nastaw się na kolejne podejście....
    koraq100 nie poddawaj się, dopóki masz swoje komórki to warto walczyć, znam takie przypadki że było po jednej po dwie komórki i w końcu się udało, co prawda nie za pierwszym czy drugim podejściem, ale walczyły mimo wieku....
    ciekawa ja też się zastanawiam nad tym podejściem na cyklu naturalnym bo podobno warto spróbować jeśli na sztucznym sie ciągle nie udaje....jest co prawda więcej kłopotliwe szczególnie jak sie ma problemy z owulacją, ale jak nie masz to się nie zastanawiaj tylko podpytaj lekarza...
    ja dziś mam usg ,bo chcę sprawdzić czy mam owulacje swoją, ostatnio lekarz nie mógł sie doszukać pęcherzyka wśród moich torbieli, zobaczymy dziś....
  • 05.10.17, 14:34
    Bylam na wizycie. lmmunolog obowiazkowo. Bo zawsze bardzo ładne zarodki a brak implantacji sad pani doktor powiedziala ze szkoda zarodkow
  • 05.10.17, 15:53
    Ciekawa u mnie przy pierwszych 4 próbach było to samo. Piękne zarodki a brak implantacji. 5 transfer był udany. Ja przypisuje te szczęście histeroskopi i cyklowi naturalnemu. Przy sztucznym cyklu mój progesteron był niski mimo dużych dawek leku.
  • 05.10.17, 17:00
    Ja histero mialam ale nic nie wyszlo. Tez chciałam na naturalnym i tez niski progesteron. Jakies 12,5 mialam 6 dpt wtedy co sie udało. Doktor sie zgodzila na naturalny ale po konsultacji i kazała miesiac wczesniej przychodzic na kontrole cyklu zeby zobaczyc jak wygląda
  • 05.10.17, 17:28
    Dziewczyny zastanawiam się nad in vitro czy trzeba przed procedurą badać hormony. Spieszy mi się i tak sobie myślę że może warto przez dwa cykle badać hormony aby było wiadomo jak to wygląda wygląda. Proszę podpowiedzcie co i w jakich terminach robić. Jestem po laparoskopii i pewnie dwa miesiące muszę czekać.
  • 05.10.17, 17:32
    Nena zgłoś sie do lekarza prowadzącego on da tobie pełna rozpiskę co kiedy zrobić , nie tylko sa to hormony ale , cytologia , wymaz i praktycznie wszystkie wirusowe plus oczywiscie małżonek dostanie rozpiskę co prócz nasienia trzeba zbadać . Powodzenia

    --
    ....
  • 05.10.17, 21:41
    Ja to wszystko już mam tylko hormony badałam rzadko wszak wszystko regularnie i do tej pory nie było potrzeby badań. Jestem po laparoskopii jeszcze do Lublina na przepychanie pojadę i tylko in vitro pozostaje. Myślę sobie że może hormony należy dokładnie przebadać zawsze to może jakaś podpowiedź do stymulacji.
  • 06.10.17, 10:34
    Hej dziewczyny
    Obiecałam że odezwę się po porodzie więc piszę.
    Z niedzieli na poniedziałek urodziła się nam śliczna córeczka Antosia owoc miłości i pierwszego podejścia do in vitro. Do kochania całe 3360 i 53 cm.
    Mimo Że nie było łatwo a poród był koszmarem to Moja księżniczka wynagradza wszystko. Nie da się opisać ile trudu nerwów pieniędzy na to wszystko poszlo ale teraz to nie ma żadnego znaczenia bo mała kruszynka leży obok mnie.
    W klinice czeka jeszcze na nas jeden blastus i parę komórek więc kto wie może za jakiś czas będziemy próbować jeszcze raz ale narazie cały nasz świat wypełnia ONA - Antosia.
  • 06.10.17, 10:53
    Daria, ogromne gratulacje !!!!!!!! kiss Nasza 1 forumowa dzidzia <3 wzruszyłam się! Cieszę się Twoim szczęściem! Dużo, dużo zdrówka i ogromne buziaki dla Was! kiss
  • 06.10.17, 11:01
    Darium super gratulacje kochana kiss niech sie zdrowo wychowuje kiss i duzo sily dla swiezo upieczonej mamy <3
  • 06.10.17, 11:16
    Jak miło czyta się takie posty smile niech się dzidzia zdrowo chowa ;*
  • 06.10.17, 12:01
    Dariamu witaj😘 myślałam o Tobie kilka razy czy juz jestes po tym najpiekniejszym dniu 😍 Gratulacje kochani!!! Dużo zdrówka dla Was! Teraz możesz cieszyć się życiem pełną parą 😂😂😂😂😍 P.s życzę przespanych nocy 😘😘😘😘 Trzymajcie się cieplutko 😀
  • 06.10.17, 13:16
    Dziewczyny proszę napiszcie swoje opinie. KS muszę zdecydować w przyszłym tygodniu. Prosze
  • 06.10.17, 13:43
    Dariamu gratulacje i niech się dzidzia dobrze chowa. Wszystkiego dobrego 😚😚
  • 06.10.17, 15:52
    Korag, ciężko cokolwiek doradzić. To Wy musicie zadecydować, czy tego chcecie. Wiem, że to bardzo trudna decyzja, nie jestem w tej sytuacji więc ciężko mi się wypowiedzieć bo nie wiem co bym zrobiła ale na dzień dzisiejszy ja bym się nie zdecydowała i wiem, że mój mąż też nie. Oczywiście nie jestem przeciwko jeśli się zdecydujecie to oczywiście będę Wam mocno kibicować! kiss Przegadajcie, zastanówcie, rozważcie wszystkie za i przeciw i dopiero podejmijcie decyzje. Czasami do jedyna szansa, żeby mieć upragnione szczęście (to samo się tyczy dawców nasienia).
  • 06.10.17, 16:46
    koraq pisałam wyżej, moja znajoma prawie 40 lat i też lekarze proponowali jej adopcje komórki, bo ona zawsze 1-2 komórki podczas stymulacji i 5 pełnych procedur za sobą nieudanych, i nie zgodziła się, zrobili sobie przerwę dłuższa, podeszli ostatni raz, miała stymulacje tylko na clo i uzyskali 2 komórki, potem dwa zarodki oba się przyjęły ale jest obecnie w ciąży z jednym dzidziusiem....
  • 07.10.17, 20:10
    Korag100 witaj😃
  • 08.10.17, 14:29
    Dziewczyny czy może mi któraś z was poradzić co mam robić. Od 3 dni bardzo bolał mnie hemoroidy a jestem w 8 miesiącu. Biorę czopki procto hemolen i wydaje mi się ze nic nie pomaga😢
  • 08.10.17, 17:13
    Luna nigdy nie mialam z tym problemu. Nie wiem jak ci pomóc. Spytaj moze ginekologa. Kurcze teraz ci wyskoczyly a co dopiero po porodzie 😔😔😔 jak sie czujesz w ogóle???
  • 08.10.17, 21:24
    Nadzieja ogólnie czuje się dobrze 😆coracia cały czas kopie wypycha mi rączki nozki 😆 zauważyłam że 2- 3 razy w tygodniu czuje jak mnie kuje w dole brzucha 😕czy to może oznaczać ze szyjka macicy się skraca lekarza mam 19 października i powiem mu
  • 09.10.17, 00:57
    Tez mnie brzuch pobolewa, czuje klocia w pochwie takie rozciąganie itp. Najczęściej jak za duzo sie nachodze. Bylam w tygodniu u lekarza i wszystko jest ok. Szyjka długa zamknięta, także gdzies boli ale to nic poważnego. A nawet lekarz mówił ze często się zdarza w tych ostatnich tygodniach. Jakbyś zaobserwowała mocne bole powtarzające sie co jakis czas i przy tym twardy brzuch to wtedy dzwoń do lekarza. Narazie maleństwa niech sobie siedzą i kopią 😀 mój też strasznie sie rozpycha 😊 ciekawa jestem jaki jest duży. Ale to sie dowiem pod koniec miesiąca ☺
  • 08.10.17, 18:44
    Podobno nasiadówki z kory dębu pomagają. Tylko nie wiem czy w ciąży można musisz poszukac info
  • 07.10.17, 20:53
    Korag100
    Witam Cię, 7 lat temu miałam podobny "problem" co Ty. Mając 29 lat , przeszłam menopauzę, od tego czasu jestem na htz(teraz mam 41 lat). W wieku 35 lat udałam się do kliniki niepłodnosci, gdzie po wielu badaniach dowiedziałam sie, że moje jajniki poszły sobie na wcześniejszą emeryturę ( niekoniecznie zasłużoną😜)i nigdy nie zostanę biologiczną mamą. Na tej samej wizycie, doktor zaproponował mi skorzystanie z komórki dawczyni, nie wahałam sie ani chwili, od razu wpisałam sie na listę ( w mojej klinice nie ma banku oocytów, dostaje się je od pacjentek podchodzących do in vitro z problemem męskim).Po 2 latach, dostałam 6 komórek - 2 zarodki i zero ciąży. Ogólnie, w tej klinice miałam 7 zarodków, 4 transfery i zero ciąży. Zmieniłam klinikę, 1 procedura, 2 zarodki i znowu nic. Wtedy moja doktorka wysłała mnie do immunologa. Po wielu badaniach dowiedziałam się ( jajników mi nie wskrzeszyli-niestety😜) , ze mam duzo przeciwciał, które powodują odrzucanie zarodków. W maju, roku pańskiego😛 po leczeniu immunologicznym, bingo- zaszłam w ciąze.Niestety, w 7 tygodniu ciąży dowiedziałam się, że szerduszko nie bije, w 9 tyg. poroniłam.Korag, wczesniej miałam małe wątpliwości, myslałam czy podjełam słuszna decyzję...Roniąc w domu , nie myslałam, ze to dziecko z nie mojej komorki, ja wyłam, że tracę Moje Dziecko- kochane i długo wyczekiwane. Nie piszę tego posta, zeby przekonywac na siłe do adopcji jajeczka, to są moje odczucia, o które prosiła Korag. Zatem, Korag, to musi byc tylko Twoja(oczywiście i Twojego partnera) decyzja, podyktowana przez Twoje sumienie. Zyczę Ci wytrwałosci i słusznie podjętej decyzji 😃
    Ja, obecnie przechodze kolejną kurację sterydami , i jak dobrze pojdzie, to w listopadzie będę miała 7 transfer ładnej blastusi( w grudniu mam urodziny, mam nadzieję na piekny prezent😍)
    Korag, polecam forum na kafeterii - in vitro z komórką dawczyni- kopalnia wiedzy.
    Pozdrawiam serdecznie wszystkie dziewczyny😘
  • 06.10.17, 16:05
    Gratuluję, takie posty dają energii do działania!! Dużo zdrówka dla Was Dariamu 😚😚😚
  • 06.10.17, 18:13
    Daniamu, super! pamiętam twoje starania od początku. Poryczalam się czytając Twój wpis 😊 Ogromne gratulacje! kiss My nadal walczymy i być może za jakiś czas również będziemy mogły oznajmić takie piękne wiadomości jak Twoja kiss
  • 06.10.17, 18:18
    Dziewczyny, u mnie chyba wszystko idzie w dobrym kierunku smile Tydzień temu pisalam, że z badań z krwi wykryto u mnie chlamydie trachomatis.... dla potwierdzenia zlecono wymaz z szyjki macicy, dziś dostałam wynik i nie mam żadnej chlamydii!!!! big_grin Nie wiecie jak to niż, że z krwi coś wyszło a z wykazu nic? Najlepsze jest to, że transfer nie będzie odroczony i być może ok 20.10 będę mogła zacząć odliczaćwink pod warunkiem, że nasze mrożone komórki się zaplodnią (kolejny stres) ale jest nadzieja!!! Boże ja dziś się ze szczęścia poryczalamsmile
  • 06.10.17, 18:36
    Katka wreszcie coś pozytywnego, trzymam mocno kciuki....musi być już teraz lepiej...
    Dariamu gratuluje, życzę spokojnych i przespanych nocy...
  • 07.10.17, 11:15
    Katka, super wiadomosci smile oby tak dalej!! kiss 3mam kciuki!!!
    Co do badania to zawsze mialam chlamydie z wymazu wiec nie jak jak jest z ta krwia...
  • 06.10.17, 19:11
    Dariamu gratulacje! Zdrowia dla Ciebie i Antosi kiss
  • 06.10.17, 19:29
    Korag ja bym spróbowała😀nie zawachalabym sie nawet sekundy,ale to twoje zycie i ty musisz zadecydowac czy tego chcesz...powodzenia
  • 08.10.17, 23:13
    Dziewczyny, w sobotę miałam 7 dzień stymulacji, estradiol 380 pęcherzyki około 10 w każdym z jajników o wielkości od 8 mm do 13 mm, czy nie są za małe? Czytałam, że u innych dziewczyn na tym etapie estradiol jest bardzo wysoki. Boję się, że coś idzie nie tak jak trzeba. Jak było u Was?
  • 09.10.17, 06:34
    Rozi estradiol to aby za dużo nie urósł bo bedzie hiperka i po świeżym transferze ... to dopiero 7 dzień możesz byc stymulowana jeszcze do 13-14... dużo zależy od protokołu , dawek leków .. ważne że pecherzyki rosną ... powodzenia

    --
    ....
  • 09.10.17, 15:32
    Witaj rozi1989. Nie martw się. Ja w czerwcu podchodziłam do in vitro. Podczas pierwszej wizyt stymulacyjnej w 5 dniu cyklu (ja w 2dc wzięłam 1 zastrzyk Elonva) dowiedziałam się, że bardzo słabo się stymuluję, miałam tylko 3 pęcherzyki około 8-10 mm, i Pani doktor powiedziała, że kiepsko to widzi , i że jeśli uda się uzyskać 2-3 komórki to będzie dobry wynik. Strasznie to wtedy przeżyłam! Wówczas włączono mi zastrzyki z Menopouru przez kolejne 3 dni. Na kolejnej wizycie również nie było entuzjazmu. Natomiast po punkcji, jak się obudziłam powiedziano mi, że pobrano 6 komórek! Były łzy szczęścia! Jeszcze większe kolejnego dnia, gdy zadzwonili z kliniki i powiedzieli, że wszystkie 6 się zapłodniło! Teraz jestem w 18 tygodniu ciąży bliźniaczej 9miałam podane dwa zarodki), i mamy jeszcze 4 zamrożone zarodki. Mam nadzieję, że moja historia podniesie cię na duchu. Czasami jakość jest ważniejsza niż ilość. Więc nie martw się! Życze powodzenia i trzymam kciuki.
  • 09.10.17, 17:23
    Super Pyrdek, gratuluję 😀 takie historie bardzo podnoszą na duchu. Życzę Tobie dużo zdrówka dla Ciebie i Twoich maleństw
  • 09.10.17, 19:04
    Dziewczyny dziś 8 dpt i moja beta wyszla 2.55, także znów raczej porażka 😢 Nie wiem już co robic.
  • 09.10.17, 19:35
    Emily No troche mała ta beta.ilu dnioweczarodki były?u mnue raz było tez tak ze cis tam urosło tez i potem ba 10 dzien miałam 10 chyba ale z tego nic nie wyszło.to jest tak zwana ciaza biochemiczna.czyli cos sie zadziało ale nie rozwijało sie dalej (tj.zarodek ).
  • 09.10.17, 19:45
    5 dniowe także, raczej nic z tego. Jestem załamana, nie mam siły jyz walczyć
  • 09.10.17, 21:27
    Emily spróbuj jeszcze zrobić bete za dwa dni. Może coś drgnie! Nie poddawaj się
  • 09.10.17, 22:14
    Tak sprawdzić musisz koniecznie.bo ponoc zdarza sie pozna implantacją .jest to mały odsetek ,ale jest.wiec jakas szansa jeszcze jest.
  • 10.10.17, 09:14
    Dzięki dziewczyny, powtórzę badanie za 2 dni i zobaczymy, chociaż nie robie sobie już wielkiej nadziei.
  • 11.10.17, 08:23
    Emily, daj znać jak będzie wynik. Czekamy na wieści
  • 11.10.17, 21:29
    Emily jak u Ciebie?
  • 06.10.17, 20:35
    Sprzedam crinone i duphaston. Piszcie priv 667322736
  • 07.10.17, 10:03
    Korag dlaczego tak szybko musisz podjąć decyzję. Przeciez z komorki dawczyni mozesz podejsc za rok dwa kiedy zechcesz. Jeśli nie jestes pewna a macie środki moze jedz do innej kliniki do innego lekarza doradz się. Nic na siłę. Co u was jest problemem niepłodności ?
  • 07.10.17, 10:12
    Ja juz mialam 4 transwery. Łacznie 7 zarodkow nie udalo sie. Wybieramy sie do immunologa nie poddajemy się. Licho wie jaka jest przyczyna,lepiej sprawdzić moze sa jakies przeciwciala ktore to blokują wszystko. Kazdy lekarz mi kazal próbować a Pani doktor ktora uwielbiam jedyna powiedziala o tych badaniach ulozyla caly plan działania. Widac ze szuka rozwiazania a nie najprostrzego wyjscia.
  • 07.10.17, 10:31
    Ciekawa, gdzie się leczysz? Napisz proszę, jak nazywa się ta Pani doktor smile
  • 07.10.17, 11:15
    W gyncentrum Alicja Gajewska Kucharek
  • 07.10.17, 20:39
    I nas to sama nie wiem. W 2015 roku usunęli mi martwą ciążę. 11 tydzien. Zaszlam naturalnie. Obumarla bo nie wiedziałam że mam Hashimoto. Moje TSH wtedy wynosiło 58,8. Przed pierwszym im vitro w październiku 2016 badali mi drożność jajowodow i jeden był ok. W lutym tego roku miałam laparoskopie i napisali że oba nie ok. Mam 13 letniego syna. Ciąża naturalna rozwiązana przez C.C. Ale to nie z tym partnerem mimo iż jego wyniki są ok.
  • 08.10.17, 08:41
    Odkupie menopur jesli ktoras z was posiada pełne opakowania prosze o kontakt 606914754
  • 11.10.17, 19:18
    Emeczka, co wyszlo z badan?
  • 12.10.17, 07:32
    Aguśka nie jest źle. Komórki NK w normie, generalnie żadnych genetycznych większych problemów nie ma. Wyszły mi przeciwciała wirusa epstein barra po mononukleozie ale to jest do przeleczenia.... przeciwciała jądrowe ok., i inne dziadostwa tez... Wyszły troche limfocyty obniżone no i na to intralapid wlewy, a tak dramatu nie ma. Teraz tylko zabieg męża odczekać i próbowac... O i ile ten mój mięśniak pozowli... Na operację chyba się nie zdecyduje bo by było trzeba ciąć całą macice z zewnątrz sad Jeszcze ten lekarz podpowiedizał mi o jednym leku który zmniejsza mięsniaki ale musze to skonsultowac z naszym doktorkiem....
  • 12.10.17, 15:50
    Emeczka, to super! Bardzo sie ciesze, ze nic takiego nie wyszlo kiss smile

    Kiedy mezus na zabieg?

    W Twojej sytyacji raczej tez bym sie nie zdecydowala na ta operacje usuniecia miesniaka. Jednak istnieje spore ryzyko, ze cos moglo by sie stac... zapytaj swojego doktorka koniecznie o te leki i daj znac koniecznie! Ty juz chyba nie leczysz sie u Z ? Dobrze kojarze? 3mam za Was mocno kciuki i czekam na wiesci! kiss
  • 12.10.17, 18:50
    Lecze lecze...
    Co do meża. To cieżko trochę bo musi zrobić wszystkie badannia hormonalna a niestety ostatnio pracuje w nocy i jest problem bo lekarz mówił ze żeby wyszły miarodajne to powinien je zrobić po 2 - 3 dniach odpoczynku a tu nie ma jak. Ale mam nadzieje ze w przyszłym tygdoniu zrobimy i już bedziemy zapisywać sie na zabieg
  • 13.10.17, 09:23
    Myslalam, ze zrezygnowaliscie bo kiedys cos pisalas smile jak bylam u mojej gin to pierwsze co zapytala czy chodze do niego haha i ze ma wiele stalych pacjentek, ktore wlasnie dzieki niemu zostaly mamami smile
    Daj znac jak zrobicie badanka smile jestem z Wami !! kiss smile
  • 14.10.17, 10:22
    Ile można zmieniać. Każdy nowy lekarz i tak nic nowego nie wnosi. A w sumie on mało mówi ale chyba wie co robi big_grin
  • 11.10.17, 21:00
    Dziewczyny jeśli lekarz zaleca criotranswer na sztucznym cyklu, to jest długi czy krótki protokół?
  • 11.10.17, 21:28
    Długi
  • 11.10.17, 21:29
    To jest criotranswer na cyklu sztucznym poprostu. Na sztucznym bierzesz leki ktore stymuluj endometrium zeby bylo odpowiedniej grubosci,jak jest ok to robią crio.Protokół długo lub krótki jest przy stymulacji.
  • 12.10.17, 08:15
    Ciekawa kiedy podchodzisz do transferu?
  • 12.10.17, 08:57
    korag100 i jak zdecydowałaś ?
  • 12.10.17, 10:59
    Oo Kasiu nie wiem chyba nie prędko. Musze ta nieszczęsna immunologie zrobic. Czasem tak sie zastanawiam czy ja naprawdę nie odrzucam tego zarodka bo mam silny uklad odpornosciowy tzn prawie wcale nie choruje. Moze nie ma to nic wspolnego,ale co mi szkodzi czekac na te badania skoro itak zaden zarodeczek ze mna nie chcial zostac a bylo ich juz az 7
  • 12.10.17, 11:04
    A tak po za tymtym cykle mi sie rozchwialy przed te ciagle hormony w 5 dc bylam na kontroli lekarz nic niepokojącego nie zauważył a ja od 10 dc zaczelam plamic sad ciekawe czy miesiaczks przyjdzie w terminie. Tamten cykl byl na estrofemie duphastonie i lutinusie.
  • 12.10.17, 11:03
    Ja bete będę robić jutro, bo lekarz mi powiedział, że zrobiłam dużo za wcześnie. Źle wszystko policzyłam, bo to nie był 8 dzień tylko 7. A w sumie transfer miałam po południu w poniedziałek, to też prawie cały dzień do tyłu. Jutro się wszystko okaże, strasznie się boję.
  • 12.10.17, 11:09
    Korag skoro maz ma dobre wyniki nasienia,ty masz dziecko z poprzedniego zwiazku moze warto dodatkowe badania wykonac. Ponoc u niektórych sprawdzaja sie te szczepienia z limfocytow partnera. Nie wiem jak to dokladnie wytlumaczyc ale chodzilo o cos w stylu podobieństwa partnerow
  • 12.10.17, 18:53
    To są badania na zgodnośc genetyczną. Coś w stylu bliżniaka genetycznego. W takich przypadkach organizm odrzuca zarodki. I ta szczepionka ma jakby uczulić na partnera
  • 12.10.17, 13:51
    Emily, mocno trzymam kciuki 😊 ja jutro mam punkcję. Jestem ciekawa ile będzie komórek ładnych, dojrzałych.
  • 12.10.17, 14:30
    Rozi za Ciebie również trzymam kciuki i życzę pięknych komoreczek😚
  • 13.10.17, 11:05
    Zdecydowałam się. W piątek dwudziestego idziemy podpisać umowę i wpłacić zaliczkę. Będziemy też rozmawiać z embriologiem.
  • 13.10.17, 11:18
    Super Korag kiss
  • 13.10.17, 14:16
    Korag, kochana powodzonka kiss 3mam kciuki!!! smile
  • 13.10.17, 14:26
    Dzięki dziewczyny. Trochę nie rozumiem na czym polega dobieranie komórki dawczyni z embriologiem
  • 13.10.17, 15:04
    Korag100
    Chodzi o jak najbardziej zbliżony fenotyp-czyli podobieństwo do Ciebie- oczy, włosy, wzrost, cera oraz grupa krwi. Jak dla mnie, te cechy sa mniej istotne, ważne, ze sie uda i dziecko będzie zdrowe, pozdrawiam 😃
  • 13.10.17, 18:44
    U mnie znów już po wszystkim. Beta z dzisiaj 1.83 także spadła😢
  • 13.10.17, 19:29
    Emily, strasznie mi przykro 😢 Odpocznij trochę i wracaj po mrozaki.
  • 13.10.17, 19:47
    Dziękuję Rozi, będę walczyć dalej, chociaż to wszystko mnie już strasznie przygnebia. Dziś cały dzień się denerwowalam, jechałam po wynik z sercem na ramieniu, ale do końca wierzyłam, że się uda...i znów porażka. Czemu to wszystko musi nas spotykac😢
    A jak u Ciebie, mam nadzieję, że wszystko poszło dobrze. Ile pobrali Ci komórek?
  • 13.10.17, 20:42
    Bardzo mi przykro. Walcz będzie dobrze
  • 14.10.17, 08:32
    Też się często zastanawiam dlaczego normalne kobiety, które czekają na swoje szczęście to spotyka a patologii przychodzi od tak. Piją, palą i rodzą te biedne dzieci, którym przyszłości nie potrafią zapewnić. Ja dowiem się wszystkiego dzisiaj. Wiem, że komórek było dużo w tym dojrzałych. Dziś mają dzwonić i mówić czy się zapłodniły a jutro kiedy transfer.
  • 15.10.17, 13:41
    Dziewczyny potrzebuje pomocy. W piątek miałam punkcje a dziś mam ogromny, nabrzmialy brzuch. Obawiam się, że może to być hiperka ale nie chce na wariatkę wyjść i dzwonić do kliniki bez sensu. Jutro mam mieć transfer i bardzo się boję, że go odwolaja. Z pozostałych objawów to tylko delikatne ucisk w okolicach żeber i brak apetytu. Co robić? Proszę o pomoc
  • 15.10.17, 16:08
    moje objawy hiperki: na następny dzień po punkcji: wymioty, omdlenia, ogromy brzuch, obolały, nic nie mogłam jeść i miałam problem z oddychaniem taki stan utrzymywał się do 4 dpt(czyli jakoś 9dni, bo ja miałam transfer w 5 dobie) z każdym dniem było lepiej......od razu zgłosiłam się do kliniki na następny dzień po punkcji i dostałam kroplówki i zastrzyk przeciwbólowy, na usg miałam ogromne jajniki ale brak płynu w brzuchu. Jeśli się martwisz to zgłoś się na usg, ale wydaje mi się że gdybyś miała objawy hiperki to nie pozwoliłoby Ci normalnie funkcjonować, ja ledwo chodziłam, miałam brzuch jak w 4-5 miesiącu ciąży i najgorzej było podczas leżenia na plecach, nie mogłam dosłownie oddychać....
    rozi zgłoś się do lekarza, najwyżej przełożą transfer na 5 dobę, wtedy już może będzie lepiej, u mnie było dużo lepiej na 5 dobę, aczkolwiek całkowicie objawy mi jeszcze wtedy nie przeszły, dużo mi te kroplówki dały, bo nawadniały i wzmacniały bo nie mogłam nic jeść....
  • 15.10.17, 16:21
    Dziękuje za odpowiedź, ja właśnie nie mam aż tak źle jak w Twoim przypadku. Jutro jadę do kliniki więc powiem co i jak. Zobacze co powie doktorek i się dostosuję 😊
  • 15.10.17, 17:20
    Pij dużo wody Rozi, podobno pomaga zmniejszyć objawy. A jak twoje komórki, wiesz już coś więcej? Trzymam kciuki za Ciebie i dużo zdrowka😚
  • 15.10.17, 19:57
    Zaplodnilo się 5 dziś zostały 4. Chyba średniej jakości bo mieliśmy czekać do piątej doby i nagle taka zmiana planów. Jutro jadę więc będę miała lepsze informacje. Dziękuje bardzo ☺
  • 15.10.17, 22:09
    Dziewczyny, podczytuje Was codziennie i sledze Wasze losy. Za wszystkie trzymam mocno kciuki! Wiele z Was pisze, ze to forum dodaje otuchy i do tego osobiscie sie przychylam. Jestescie cudowne dajac takie wsparcie!
    Ja jutro zaczynam 4 procedure i podchodze do niej z duzym optymizmem. Licze na pozytywne zakonczenie. Czy ktoras z Was stymulowala sie lekiem Elonva? Jestem ciekawa jak to wyglada?
  • 16.10.17, 10:51
    Witaj. Trzymam kciuki oby ta 4 procedura byla udana. Ja niestety nie znam tego leku
  • 16.10.17, 16:36
    Jestem już po i zabraliśmy ze sobą dwa zarodki. Jeden klasy 8A i drugi klasy 6B. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Nomi ja również nie znam tego leku. Powodzenia życzę aby się udało 😊
  • 16.10.17, 16:46
    Rozi powodzenia trzymam kciuki smile A kiedy beta?
  • 16.10.17, 16:52
    Rozi trzymam kciuki
  • 16.10.17, 18:22
    Dziękuje Wam 😗 20.10 w piątek mam zrobić progesteron, estradiol oraz morfologię. 24.10 we wtorek mam zrobić bete, estradiol i morfologię no i 30.10 beta oraz progesteron. Teraz długie dni przede mną 😒
  • 16.10.17, 19:02
    Powodzeni Rozi, trzymam mocno kciuki, relaksuj się i wypoczywaj😊.
  • 16.10.17, 22:24
    Powodzenia Rozi. Trzymam kciuki.
  • 17.10.17, 21:11
    Dziewczynki byłam dziś na wizycie. Transfer zaplanowany na poniedziałek pod warunkiem,że nasze komórki się rozmroza i zaplodnią. Jutro oddanie nasienia i oczekiwanie na telefon. Trzymajcie kciuki
  • 17.10.17, 21:32
    Katka. Tak bardzo trzymam za Ciebie kciuki. Powodzenia
  • 17.10.17, 21:37
    Katka! Z całego serca życzę Ci udanego transferu 😘
  • 17.10.17, 21:40
    Katka powodzenia😚
  • 17.10.17, 22:15
    Katka trzymam mocno kciuki 😙
  • 17.10.17, 22:56
    Katka, Rozi tez za Was bardzo mocno trzymam kciuki. Bede Was gonic, choc pewnie 2 tygodnie po Was bede. Przy 4 podejsciu mam juz tak mieszane uczucia, ze sama nie wiem, czego sie spodziewac. Ale trzeba probowac, bo szanse zawsze sa. Licze, ze na forum znow pojawia sie pozytywne bety i za 9 miesiecy mile przywitanie maluszkow na swiecie.
  • 18.10.17, 08:39
    Powodzenia dziewczyny 😊 trzymam kciuki✊✊
  • 18.10.17, 09:18
    katka super, będę trzymać kciuki, musi być w końcu dobrze...
    ja czekam na okres i podejdę do tej histero....nie wiem już sama co się mogę spodziewać po tym zabiegu, mam nadzieje że mój lekarz zdziała cuda i wreszcie się uda.....ale mi się zrymowało..
  • 21.10.17, 13:47
    Cześć Nomi. Ja byłam stymulowana Elonva. W 2 dniu cyklu podajesz 1 zastrzyk który działa przez 5 dni. Generalnie bardzo go sobie chwalę, ponieważ nie musisz się codziennie kłóć. U mnie co prawda nie było dużo komórek (6 sztuk) ale wszystkie się ładnie zapłodniły i były bardzo dobrej jakości. Po stymulacji uzyskaliśmy 6 zarodków. 2 zostały podane w 2 dobie (4 komórkowe) a pozostałe 4 zostały zamrożone. Teraz mam w brzuszku bliźniaki smile. 20 tydzień ciąży. My podchodziliśmy do in vitro w Novum w Warszawie.
  • 22.10.17, 01:03
    Pyrdek, super wiesci! Dziekuje, ze sie podzielilas swoja historia. No to moze teraz nie bede tak panikowac. Tez mi sie to podoba, ze nie trzeba codziennie robic zastrzykow, ale jutro dolaczam Menopur. Mnie zalezy na 1 pieknym zarodku, ktory zostanie ze mna na zawsze.
  • 13.10.17, 20:35
    Mam do sprzedania menopur rozrobiony zostało 300j ważne 18 dni Info na emaila agnieszkagrzeskowiak82@o2.pl
  • 18.10.17, 15:45
    Katka daj znać jak komoreczki się rozmrozily.
    Cacara a jak tam po twojej ostatniej wizycie? Jak wyniki?
  • 18.10.17, 16:03
    Dziękuje Wam dziewczyny za słowa wsparciasmile dam znać jak rozmrozily się komoreczkismile stres duży czy choć jedna dotrwa do blastocysty.
  • 18.10.17, 17:07
    Powodzenia kiss trzymam kciuki
  • 19.10.17, 11:34
    Katka, wspaniale wiesci!! 3mam kciuki za Ciebie!!! kiss

    Tusia, tez mam taka nadzieje! kiss

    Ja znowu oczekiwalam na okres, ktory sie znowu spoznil, nie wiem o co chodzi... zawsze byl idealnie a od 3 miesiecy ma dziwne kaprysy. Nie wiem o co chodzi. Doktorek mowi, ze moze przez torbielke ale generalnie wszystko jest ok. Jutro jade na usg i powie co i jak, mam nadzieje, ze podejde do transferu w tym cyklu. Rozmawialam z nim na temat zastrzyku, powiedzial, ze teraz napewno dostane.
  • 19.10.17, 15:41
    katka ,aguska jak ja będę podchodzić w grudniu to obie macie być w ciąży, bez gadania.....tongue_out
  • 19.10.17, 15:44
    Dziewczyny powodzenia. Tusia na pewno się uda
  • 19.10.17, 16:16
    Tusia, byloby przecudownie!! Ale Tobie tez ma sie udac!!! tongue_out
  • 19.10.17, 17:27
    Dziewczyny jestem po wizycie u lekarza. Marcelinka waży 2500g. Jest bardzo energiczna dziewczynki. Kopala rozpychala się a nawet otwierała oczki. Nastepna wizyta za 3 tyg
  • 19.10.17, 17:40
    Luna, masz juz sporego dzidziunia big_grin super, ze wszystko jest dobrze! Jeszcze chwila i bedzie z Wami big_grin <3
  • 19.10.17, 19:10
    Super luna <3 czekamy.
  • 19.10.17, 20:23
    Ja tez czekam ale jeszcze troszke😆
    Nadzieja kochana a u Ciebie jak ? Idziemy w łeb w łeb 😆
  • 19.10.17, 20:20
    Agniesiu juz jest kawał Babki😆
  • 19.10.17, 22:08
    Hej.Luna. Cieszę sie ze Twoja maleńka rośnie i fika 😊 Ja mam wizytę w przyszłym tygodniu. Jestem ciekawa ile ma moj fikacz 😂😂 kopie rozpycha sie ze hej! smile brzuchol mam jak do porodu☺ czas sie wlecze😔 juz chciałabym mieć go na raczkach przy sobie smile Ciekawe którą pierwszą ruszy 😂😂😂
  • 19.10.17, 22:37
    Kochana moja mała kruszynka musi jeszcze troszkę posiedzieć w brzuszku ponieważ cały czas mam remont lazienki😉 ale powiem Ci ze ja też brzuszek mam duży a przytyłam tylko przez miesiąc 1kg a w niunia 700g. Ogólnie przytyłam 9 kg 😆.
    Córcia tak mnie kopie i rozpycha ze nawet dzisiaj łzy mi poleciały bo tak mnie czasami zaboli😢. Ale i tak się ciesze ze tak foka bo lekarz powiedział ze to oznacza że jest wszystko ok
  • 19.10.17, 22:39
    Fika😆
  • 19.10.17, 22:51
    Super dziewczyny, że z Waszymi maluszkami wszystko ok. Dajecie nam siłę do walki o nasze szczęście 😚
  • 19.10.17, 23:10
    No teraz jak większe to czasem boli szczególnie gdzies tam w dole. Ale wszystko zbliża nas do spotkania z maluszkiem smile
  • 20.10.17, 15:38
    Serduszka nasze kochane😍
  • 19.10.17, 20:27
    Tusia, hihi z przyjemnością zrealizujemy Twoja prośbęwink a Ty w grudniu do nas dołączyszwink
  • 19.10.17, 15:42
    Ja będę mieć kolejny transfer prawdopodobnie koło 4 listopada. Znów lekarz przygotowuje mnie na sztucznym cyklu. Sugerowałam, że chciałabym spróbować na naturalnym to mi odradzał. Boję się, że znów będzie kolejna klapa😣.
  • 19.10.17, 18:01
    emily a dlaczego ci odradzał? ja tez się przygotowuje powoli do zapytania lekarza o cykl naturalny do crio, ale boje się że też mi odradzi...
  • 19.10.17, 18:29
    Tusia powiedział mi, że bardzo łatwo jest coś przeoczyć i on jest za przygotowaniem na sztucznym. Jest wtedy pewien, że wszystko ok i na spokojnie mogę podchodzić. Ja chciałam spróbować teraz na naturalnym, bo ostatnie dwa na sztucznym skończyły się niepowodzeniem. Już sama nie wiem co mam o tym myśleć.
  • 19.10.17, 18:50
    ja Ci powiem też jetem trochę w kropce, bo u mnie 4 podejścia na sztucznym w tym jedno udane do 10 tyg, czyli defakto mogę zaskoczyć na sztucznym, wina była po stronie zarodka, ale mam wrażenie że mój organizm dziwnie reaguje na te leki do crio, mam słaby estraiol i słaby progesteron po crio a przy naturalnym cyklu mam wzorowe hormony....tylko u mnie problem z pękaniem pęcherzyków i ogromnymi torbielami......
  • 20.10.17, 17:35
    Byłam. Umowę podpisalam. We wtorek mam wizytę u lekarza
  • 20.10.17, 17:53
    Supersmile oby sie udalo. Trzymam kciuki. Pisz wszystko nam
  • 20.10.17, 18:39
    Luna, Nadzieja, ale Wam fajnie! Piszcie czesciej, bo to fajtycznie zaraza optymizmemsmile
    Korag, bardzo trzymam za Ciebie kciuki!
    Ja mam troche dziwna sytuacje, bo dzis 5 dzien stymulacji i na usg duzo duzych pecherzykow-jakby zaraz miala byc punkcja, a estradiol jeszcze niski-okolo 600. Czy ktoras z Was tak miala?
  • 20.10.17, 19:45
    Ja miałam. Te duże pęcherzyki okazały się być puste.
  • 20.10.17, 20:54
    Ja duzego estriadolu nie mialam. A uzyskalam 7 dojrzałych komorek. 6 mogli zapłodnic. Do 5doby przetrwało 5. Pęcherzykow jakos duzo nie mialam. Chyba jak liczyli to ponad 10 większych z których cos będzie reszta była mała. Musisz poczekać do punkcji. Wtedy wszystko się wyjaśni😊
  • 20.10.17, 23:09
    Katka, ile placisz za rozmrozenie i zaplodnienie komoreczek?
  • 20.10.17, 23:15
    Ja sprawdzalam teraz i 5 dni przed punkcja mialam 642 a 3 dni przed juz 1450 i bylo 12 ocytow
  • 20.10.17, 23:20
    I punkcja byla wna 11 dc czyli w sumie w 10 dniu stymulacji. Nadzieja ma racje musisz poczekać do punkcji ja bylam w szoku po jak mi powiedzieli ze bylo 12 bo na usg nie byli tego widac mialo byc 8
  • 22.10.17, 01:08
    Ciekawa, Nadzieja, zdecydowanie dodalyscie mi otuchy-jeszcze nie mam terminu punkcji. W poniedzialek sie pewnie okaze. Marze o 1 szczesliwym zarodeczku, ktory juz z nami zostanie.
  • 21.10.17, 11:27
    Aguska, płace ok 9tys. Wczoraj dzwonili i z 5 rozmrozily się tylko dwie sad nie wiadomo czy będzie co podawać w poniedziałeksad dziś mają dzwonić i powiedzieć co z tymi 2. Jestem trochę załamana...
  • 21.10.17, 11:56
    Katka, wierze, ze te 2 sie rozmroza i to beda te ktore przyniosa Ci szczescie!!! kiss nie zalamuj sie, prosze! Badz dzielna! Jeszcze nie wszystko stracone!!! kiss sciskam Cie mocno!! Czekam na wiesci!!!
  • 21.10.17, 13:03
    Katka, nie martw się na zapas te dwa to są akurat te, które zostaną z Tobą 😊
  • 21.10.17, 15:28
    Katka. Głowa do góry! O tylu cudach juz tu dziewczyny pisały! W tych dwóch jest nadzieja i Twoje szczęścia! Pisz jak cos będziesz wiedzieć! Trzymam kciuki😙😙😙😙😙

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.