Dodaj do ulubionych

In vitro 2017 część 5

09.02.18, 10:24
Dziewczyny, meldować się! smile
Edytor zaawansowany
  • luna2101 09.02.18, 10:26
    Aga melduje się 😆😆😆😆
  • katka33l 09.02.18, 16:30
    .
  • korag100 09.02.18, 10:27
    Melduję się smile Miłego dnia.
  • nadzieja2017 09.02.18, 10:48
    Luna żyjesz!!! Co u Ciebie!??? smile

    Dariamu cieszę się że u Ciebie wszystko dobrze! Też pamiętam jak to było. Równy rok temu byłam po punkcji i czekałam na dalsze wydarzenia a teraz dzięki szczęściu mam już 2miesiecznego bobasa 😀 odliczam czas na możliwość zabrania naszych mrozaczkow. Pozdrawiam ! Buziaki dla Antosi 😍
  • luna2101 09.02.18, 11:04
    Hej
    Nadzieja żyję kochana. Córka mo rośnie jak na drożdżach a u was jak ?
  • mamuskala 09.02.18, 12:16
    Melduję się smile
  • domi.x 09.02.18, 12:36
    Nim sie obejrzycie, a dzieciaki beda szly do przedszkola jak moja :p
  • rabarbara_86_17 09.02.18, 14:36
    Ja również melduję się
  • nadzieja2017 09.02.18, 15:36
    U nas też dobrze. Rośnie, śmieje się jak kogoś zobaczy, już gaworzy! Pięknie wrócić do tych chwil bo pierwszy syn to "gaworzy" czasem aż za dużo słów 😂😂😂😂 od września pójdzie do przedszkola. A malutki niech spokojnie się rozwija. Powodzenia luna smile niech zdrowo rośnie Twoja pociecha😀
  • kleo2012 09.02.18, 16:30
    Melduje się 😄
  • c.iek.a.waa 09.02.18, 16:32
    Myślę coś podejrzanie cicho dzis na forum wchodzę specjalnie na nowe fora i bach są moje dziewczynki 😘
    Ja dziś byłam u gina dała mi lutke na 5 dni zebym okresu normalnie dostała bo po tym equoralu liche endo 8 mm w 21 dc prawdopodobnie to od tego leku, bo nigdy u mnie nic takiego nie miało miejsca do tego torbiel ciałałka zółtego sie zrobiła ale po lutce powinna sie wchłonąć . Dostałam też już estrofem bo podjełysmy decyzje z panią doktor ze przy tylu lekach lepiej podejde na sztucznym zeby nie było niespodzianek w stylu brak owulacji słabe endo. Czyli poczatkiem marca transwer 😍
  • korag100 09.02.18, 16:38
    Super Ciekawa. W końcu się coś ruszyło.smile
  • nomi77 09.02.18, 19:35
    Korag, a Ty kiedy idziesz na bete? I jak sie czujesz?
  • korag100 09.02.18, 19:39
    Dziś niestety oprócz bolących piersi nie mam żadnych objawów (raz miałam mdłości ale to po luteinie) więc nie wiem co z tego będzie. Na betę pójdę 13 lub 14
  • korag100 09.02.18, 20:33
    Nomi a Ty coś postanowilas?
  • nomi77 10.02.18, 08:24
    22 lutego mam wizyte-pogadamy z naszym lekarzem i zobaczymy czy daje nam jeszcze szsnse. Ja jestem juz mocno zrezygnowana, ale moj maz uwaza, ze mamy coraz wiecej informacji i jestesmy blizej celu. Teraz zaczynamy tydzien urlopu i pozniej sie okaze. Za Ciebie korag trzymam kciuki i mam dobre przeczucie.
  • aguska_88 09.02.18, 16:43
    Ciekawa, nowy wątek - dobre wiadomości! smile super smile nareszcie się coś ruszyło!

    Katka, kochana jesteś? Jak się czujesz?
  • katarzyna0120 09.02.18, 18:18
    Aż się nie chce wierzyć że to już ponad rok te nasze wątki.
  • cacara 09.02.18, 21:20
    Katarzyna , co u was ? Jak się czujesz .. mała daje się we znaki ... u nas jutro 32t kończymy ... mały szaleje , już by chciał wyjsć chyba 😜pozdrawiam

    --
    ....
  • kleo2012 09.02.18, 22:06
    Ciekawa super ze coś się rusza
  • korag100 09.02.18, 22:15
    Katka odezwij się proszę ?

  • c.iek.a.waa 09.02.18, 23:34
    Katka pewnie sie zaszyła i liże rany biedna.😢
    Czemamy Katka az sie odezwiesz 😘
  • domi.x 09.02.18, 22:17
    Ciekawa a poprzednie transfery mialas na naturalnym czy sztucznym? Bo czasami warto zmienic, jak z jednym nie wyszlo
  • lusia_30 09.02.18, 23:05
    Sory dziewczyny, wiem że to nie ten wątek ale mam pytanie czy spotkałyście się z bakterią klebsiella pneumoniae ? (Wyszła mi w wymazie z pochwy).Brałam antybiotyk macmiror complex (globulki) oraz xyvelam doustnie przez 7 dni przepisane przez swojego gina który mnie prowadzi i dziś odebrałam wynik i jest nadal - wzrost: bardzo liczne. Jaki antybiotyk byłby skuteczny żeby to dziadostwo wytępić? Chyba jest to oporne na antybiotyki. Dodam tylko że nie przepisał mi żadnego antybiotyku z antybiogramu, który wskazuje na jakie antybiotyki jest wrażliwa. Znacie jakiś sprawdzony lek może?
  • c.iek.a.waa 09.02.18, 23:31
    Poprzedni byl na naturalnym i klapa była też a niestety przy tak silnych lekach moga występować problemy z cyklem i okresem wiec juz w sumie wole sztuczny. Co ma byc to bedzie zobaczymy. Bardzo bym chciala blizniaki 😊
  • katarzyna0120 10.02.18, 06:50
    Cacara u nas tak ogólnie jest całkiem ok. Mała skacze przy karzdej okazji jak tylko siadam albo się kładę. Czasami w nocy mam skurcze więc muszę zmieniać pozycję do spania. I niestety wyszła mi cukrzyca ciążowa więc jestem na diecie. Po malutku kompletujemy wyprawkę. Jeszcze zostały nam rzeczy dużo gabarytowe tzn. Łóżeczko, wózek i trochę kosmetyków. A jak u was wyprawka już skompletowana? 😊
  • cacara 10.02.18, 07:22
    Oj ta cukrzyca , mnie ominęło ... ze macica sie stawia to normalne , zmieniaj pozycje często to przechodzi .. No ja jeszcze wózek muszę zamówić .. a tak to zostaną tylko jakieś drobiazgi ... pieluchy , chusteczki ... piorę ubranka i zaraz przemeblowanie w sypialni będziemy robić ☺️I szykujemy się ... już nie mogę się doczekać 😊😍

    --
    ....
  • c.iek.a.waa 10.02.18, 09:25
    Ale wam fajnie dziewczyny 😊
    Przypomnijcie na jakim etapie ciazy jesteście i co bylo problemem bo juz nie pamietam
    Przepraszam 😘
  • cacara 10.02.18, 10:39
    Ciekawa , ja dziś 32 t a Katarzyna jest chyba 31 t jak dobrze pamietam ... nam udało sie przy drugiej stymulacji . Miały być bliźniaki ale tylko jeden sie zagnieździł ... i teraz kopie 😍😍😍... ja mam uszkodzone jajowody ( nie ma ruchu rzeskowego czy jakoś tak). Dziewczyny wam tez sie wkoncu uda ... trzeba sie tylko nie poddawać ..

    --
    ....
  • rabarbara_86_17 10.02.18, 10:55
    A ja dziewczyny wczoraj po transferze jestem. Jednego mrozaczka zabraliśmy. Dzisiaj drugi dzień wlewu atosibanu mam bo mam dużą kurczliwosc. Poza tym spore dawki relanium I nospy. Wypoczywam I mam się dobrze(może przez re leki 😉) a chorobowe do 21 mam wypisane😎
    Karog trzymam kciuki żeby czas do bety szybko Ci zlecial😊
  • korag100 10.02.18, 11:19
    Trzymam kciuki. Kiedy testujesz ?
  • rabarbara_86_17 10.02.18, 11:38
    Ja Karog w poniedziałek mam pierwszą weryfikację według zaleceń kliniki. LH, estradiol, progesteron no i beta (choć beta to zazwyczaj tak wcześnie i tak rzadko wychodzi, więc trochę tego nie rozumiem 🤔)
  • korag100 10.02.18, 11:46
    I mnie w klinice nie zalecają badania hormonów.
  • katka33l 10.02.18, 09:26
    Jestem dziewczynki i podczytuje smile
  • korag100 10.02.18, 09:38
    Katka kiedy masz wizytę ?
  • kleo2012 10.02.18, 09:45
    Katka dobrze ze jesteś.
  • katka33l 10.02.18, 10:37
    Korag 2-3 dc więc nie wiem kiedy....
  • tusia1221 10.02.18, 10:53
    katka strasznie mi przykro, kurcze tak wierzyłam że jednak beta ruszy...no ale cóż nigdy nie wiemy co nam los przyszykuje, może jednak świerzaki u ciebie będą te szczęśliwe....
    to kto teraz podchodzi w najbliższym czasie?
    koraq trzymam kciuki, jak masz gdzie to dziś już możesz zrobić betę...powinno coś wyjść.....
  • korag100 10.02.18, 11:18
    Dziękuję dziewczyny ale pójdę 13go. Jakbym poszła dziś i wyszło by np 2 albo 5 to stres czy nie wyszło czy może za wcześnie ? 13go będzie wiadomo na pewno. A to już tylko trzy dni.
  • c.iek.a.waa 10.02.18, 11:52
    Korag jestes nadzwyczajnie cierpliwą osobą😘
    Podziwiam
  • katarzyna0120 10.02.18, 14:23
    Ciekawa u nas problemem było nasienie 0% o prawidłowej budowie. Udało nam się podczas 5 transferu (2 procedury, zarodki były podawane pojedynczo). Ja w poniedziałek zaczynam 31 tc. Zleciało niewiadomo kiedy. Wieżę z całego serca że każda z was poczuje te wspaniałe kopniaczki w brzuszku 😊
  • c.iek.a.waa 10.02.18, 17:04
    Dobra Kasia ja mam teraz 6 transfer 😊
    budowa 2 %
    Leczylas się jeszcze gdzieś dodatkowo czy tylko klinika ivf ?
  • korag100 10.02.18, 19:24
    Co taka cisza na forum ?
  • aguska_88 10.02.18, 21:39
    Korag, w sobote zazwyczaj tak jest wink
  • domi.x 11.02.18, 00:16
    Najadlam sie grochowki, ale to byl dobry pomysl. Teraz podbrzusze mnie czasami zakluje. Chciaz z drugiej strony, oprocz sennosci nie mam zadnych objawow, wiec dobrze ze cokolwiek czuje :p zaczynam sie troche stresowac przed wtorkiem, juz dawno bety nie robilam
  • domi.x 11.02.18, 00:17
    Oczywiscie mialo byc, ze to nie byl dobry pomysl :p
  • tusia1221 11.02.18, 09:30
    domi te pierwsze bety i usg to chyba największy stres, potem już będzie łatwiej....Będzie dobrze, do wtorku już blisko, a który to dpt?
    domi Ty pierwsze dziecko masz po ivf? Ile latek już ma? Mój już 3 lata i już się nie może doczekać rodzeństwa....smile
  • katarzyna0120 11.02.18, 11:06
    Ciekawa. Leczylismy się tylko w klinice inf. U nas pierwsze 4 transfery nic nie chciało zaskoczyć mimo ładnych zarodków. A ten piąty w 5dpt byla ledwo widoczna kreseczka a na 6 dpt beta prawie 50.
  • katrinaaa_28 11.02.18, 07:51
    Katka ja tez czekam na @ i zaczynamy długi protokół, druga stymulacja nowa nadzieja😊 Korag trzymam bardzo mocno kciuki za was ✊🏻
    Dziewczyny z brzuszkami i maluchami gratulacje! Dobrze że napisałyście 🙂
  • aguska_88 11.02.18, 09:45
    Ja dostalam @ wczoraj. Wizyta startowa wypadalaby na sam koniec lutego 27 luty - marzec. Tak doktorek kazal przyjechac i tak sie jutro zapisze ale jeszcze zobaczymy ci w piatek u immunologa.
  • aguska_88 11.02.18, 09:45
    Mialo byc 27 luty - 1 marzec
  • tusia1221 11.02.18, 10:05
    aguśka a czemu tak późno wizyta startowa? idziesz długim protokołem ?
  • katrinaaa_28 11.02.18, 10:57
    Aguśka to będę zaraz za Tobą smile
  • aguska_88 11.02.18, 11:24
    Katrina, mam nadzieje, ze moj termin juz nie ulegnie zmianie. smile Fajnie gdybysmy razem podchodzily tongue_out w grupie razniej hehe

    Tusia, tak ide dlugim protokolem, poprzednio tez mialam dlugo, ze wzgledu na endometrioze.
  • korag100 11.02.18, 11:39
    Kurcze Agusia 5 transferów. Ty to masz nerwy że stali. Podziwiam.
  • aguska_88 11.02.18, 12:01
    Korag, jakie 5 ? :p Ja miałam 2 transfery tongue_out
    1 transfer - podane 2 zarodki - beta pozytywna
    2 transfer - podany 1 zarodek - beta pozytywna
    w obydwu przypadkach w dniu bety kolo 800 krwawienie i koniec
    do 3go transferu nie doszło bo obumarły mi obydwa zarodki
  • korag100 11.02.18, 12:09
    Przepraszam pomyliłam z ciekawa. Wybaczysz ? 😯
  • aguska_88 11.02.18, 12:50
    Korag, nigdy ! tongue_out hihihihi
  • domi.x 11.02.18, 15:41
    Tusia, tak po ivf, corka ma prawie 2,5roku. To bedzie 31dpt
  • tusia1221 11.02.18, 16:17
    domi a z córką udało się za którym razem? U nas w sumie 4 lata starania z synkiem w tym rok z ivf....
  • aguska_88 11.02.18, 19:06
    Emeczka, jesteś z Nami? Jak mąż po zabiegu?
  • domi.x 11.02.18, 20:05
    Troche ponad rok staran plus przygotowanie do ivf 6 miesiecy. Tak szybko bo od razu po wynikach meza nas do kliniki skierowali, nawet nie probowali meza leczyc, przy tak beznadziejnych wynikach. W klinice tez od razu na kwalifikacje do ivf. Corka pierwsze podejscie do ivf(rzadowka). Mielismy jeszcze dwa zamrozone zarodki z tamtego podejscia, wrocilismy do kliniki jak skonczyla roczek po rodzenstwo, ale caly czas bylo cos nie tak i dopiero teraz na jesieni dopuscili nas do crio, no ale sie nie udaly. I teraz druga procedura.
  • tusia1221 12.02.18, 14:00
    koraq jak tam? robiłaś sikańca? jak samopoczucie?
  • korag100 12.02.18, 14:30
    Nie nie robiłam. Samopoczucie sama nie wiem. Bolą mnie jajniki i w krzyżu ale to może być też na okres. Nie gdybam. Okaże się. Dzięki Tusia za pamięć. No i po luteinie sikam co chwilę.
  • c.iek.a.waa 12.02.18, 15:00
    Koraq ja się już niecierpliwie Twoim wynikiem
    Kiedy zrobisz tą bete 😀
  • aguska_88 12.02.18, 15:31
    Korag, robisz jutro czy w walentynki?

    Ja zapisalam sie na startowke 27go zeby zaklepac termin, a zobaczymy co powie w piatek łódź wink
  • korag100 12.02.18, 18:47
    Nie wiem czy zrobić jutro czy 14. Jak myślicie kiedy lepiej ?
  • aguska_88 12.02.18, 18:50
    Korag, ten 1 dzien nie bedzie mial wiekszego znaczenia :p ja zawsze robilam 13 dnia :p
  • 3ania1979 12.02.18, 19:00
    Korag po co czekaszazdo 13-14 dzien.idz jutro tak bedzie lepiej bo szybciej bedziesz wiedziećsmile)
  • korag100 12.02.18, 19:06
    Ja pisałam dni miesiąca nie dni po transferze. Dziś mam 10 dzień po bo transfer miałam drugiego lutego.
  • aguska_88 12.02.18, 19:57
    Aha... ja myslalam, ze Ty czekasz do 14 dpt wink mozesz juz zrobic bete wink
  • katarzyna0120 12.02.18, 20:28
    Cacara. A tak z ciekawości ile już waży twoją dzidzia?
  • cacara 12.02.18, 20:46
    Żebym to ja wiedziała , w czwartek mam wizytę może położna określi ☺️Ale po tych sporych kopniakami czuć ze nie mało 😊

    --
    ....
  • c.iek.a.waa 12.02.18, 21:15
    Rabarbar i jak po weryfikacji ?
  • korag100 12.02.18, 21:32
    No właśnie rabarbara i jak?
  • emeczka83 12.02.18, 22:48
    Aguśka oczywiście że jestem. Ja już zyć bez Was nie umiem wink
    Mąż ok, wszystko poszło jak należy. Teraz znowu czekać trzeba... Ale w tym czasie skończymy immunologie... Duże nadzieje wiąże z tym zabiegiem...
  • aguska_88 12.02.18, 23:40
    Nie zameldowalas sie 😂 wiec nie bylam pewna hahaha. Ufff, bardzo sie ciesze , ze zabieg sie powiodl smile Ja tez wiaze nadzieje z tym zabiegiem bo mam nadzieje, ze w koncu cos sie ruszy u Was do przodu! Za duzo juz tego czekania!

    Katka, kochana, jak samopoczucie? Troszke lepiej? Przyszla @ ?
  • rabarbara_86_17 13.02.18, 02:17
    A sorki dziewczyny, ale jakoś po tych dawkach relanium i nospy chodzę jak kołowata.
    Już melduję, wyniki robiłam u siebie ale w innym laboratorium niż zwykle (bo coś z aparatem mieli awarię) i wyszły mi takie wyniki
    Progesteron 153 ng/ml
    Estradiol 448 pg/ml
    Beta O, O1
    Doktorek powiedział że labo chyba coś nie jest teges i mam powtórzyć dzisiaj progesteron I estradiol. Beta mam się nie przejmować bo to 3dpt.
    Zobaczymy co w tym drugim labo wyjdzie.
    A Kolejna weryfikację mam w czwartek i wtedy już beta powinna być... O ile się udało. Takze czekamy z mężem na ten czwartek jak na zbawienie 😋
  • rabarbara_86_17 13.02.18, 12:23
    A Ty Karog dzisiaj czy jutro testujesz?
  • domi.x 13.02.18, 12:30
    Czekam na wyniki. Trzymajcie kciuki, żeby wsio było w porządku. Dzisiaj o 18 usg.
  • rabarbara_86_17 13.02.18, 12:31
    Powodzonka Domi.x ✊✊
  • aguska_88 13.02.18, 12:38
    Domix, zacisniete! smile
  • korag100 13.02.18, 13:00
    Domi trzymam kciuki.
  • mamuskala 13.02.18, 13:01
    Koraq, a jak u Ciebie?
  • korag100 13.02.18, 13:04
    Jutro rano pójdę na betę
  • domi.x 13.02.18, 13:11
    Czyli prezent na Walentynki smile w sumie bardzo fajny dzień żeby testować smile
  • mamuskala 13.02.18, 13:32
    Domi, zaciskam kciuki!
  • mamuskala 13.02.18, 13:31
    Trzymasz nas w napięciu smile
  • domi.x 13.02.18, 13:43
    Beta 16792 smile przez dwie godziny pokazywalo mi ze wyniki juz sa, ale blad serwera sie wyswietlal, myslalam ze zwariuje :p
  • nadzieja2017 13.02.18, 13:59
    Gratki kochana😍 powodzenia na resztę miesiący😘😘😘
  • nadzieja2017 13.02.18, 14:00
    Miesięcy* 😂
  • tusia1221 13.02.18, 14:18
    domi super gratulacje, dziś masz usg ?
  • korag100 13.02.18, 14:22
    Domi gratulacje Tak bardzo się cieszę smile
  • mamuskala 13.02.18, 14:22
    Gratuluję!
  • aguska_88 13.02.18, 15:04
    Domix!!!! Cudownie !!!! smile))) poprawilas mi humor smile))) ale super! Bardzo sie ciesze smile kiss
  • c.iek.a.waa 13.02.18, 15:10
    Domi super 😘 przypomnij Ty miałaś krwawienie na poczatku tak?
  • domi.x 13.02.18, 15:55
    Tak, mialam krwawienie ze skrzepami dwa tygodnie temu, po tym jak zlapalam paskudna jelitowke. Dzisiaj wieczorem usg.
  • korag100 13.02.18, 16:09
    Domi daj znać po usg.
  • kleo2012 13.02.18, 18:11
    Domi super 😄
  • korag100 13.02.18, 18:20
    Dziewczyny boję się iść jutro na betę sad
  • rabarbara_86_17 13.02.18, 18:28
    Korog to jest normalna reakcja...pobranie krwi to pikuś, najgorsze to to odebranie wyników (mnie zawsze z nerwów aż telepie) Ale co ma być to będzie, a badanie musisz zrobić.
    Ja mam drugą weryfikację w czwartek, więc wiem doskonale co czujesz...
  • domi.x 13.02.18, 19:48
    Ja juz po usg. Jest serduszko smile tylko zdjecie ladniejsze z corka z SORu mialam :p tutaj podobno lepszy sprzet akurat do serwisu pojechal :p
  • korag100 13.02.18, 19:50
    Domi super !!!
  • rabarbara_86_17 13.02.18, 19:51
    Super Domi.x. Najważniejsze że serduszko bije. To teraz kolejna wizyta i badania kiedy?
  • c.iek.a.waa 13.02.18, 20:09
    Super Domi ze mimo kłopotów na poczatku wszystko sie dobrze skonczylo 😘
  • korag100 13.02.18, 20:12
    Jutro 12 dpt. Myślicie, że już wyjdzie beta wiarygodna czy poczekać jeszcze?
  • katrinaaa_28 13.02.18, 20:48
    Korag chyba powinna wyjść już, skoro przy blastkach w 6dpt robimy. Trzymam mocno kciuki ✊🏻😊
  • mazanka86 13.02.18, 20:49
    Domi.x - serdeczne gratulacje! Ty szczęściaro! Dbaj o siebie kiss

    Korag - jeśli zrobisz jutro to będziesz miała pewność czy się udało czy nie.

    Aguska, Katrina miałam iść równo z Wami ale czekam na wizytę u immunologa 20.02 u Sachy a 7.03 mam u Paśnika... Liczę, jednak że u Paśnika zwolni się wizyta i będę mogła wskoczyć wcześniej na konsultacje.
    Około 21.02 powinnam mieć @ i zaczynać długi protokół do II procedury ale czuje, że immunolog wywróci plany do góry nogami uncertain
    Wizyta starowa w Gyncentrum 23.02.
  • aguska_88 13.02.18, 21:11
    Mazanka szkoda ze nie napisalas wczesniej bo ja dzwonilam zeby przelozyc... mialam wizyte 21 a zadzwonilam po tygodniu zapytac czy sie cos zwolnilo i wbilan sie na 16go, szkoda ze nic nie pisalas bo bys weszla na moje miejsce ma 21go bym cie zapisala uncertain// ehhhhh... ale dzwon do nich, ja zadzwonilam i mi sie poszczescilo ze ktos zrezygnowal....

    Domix, dzis napawasz mnie optymizmem od samego rana smile kiss super smile

    Korag, nie stresuj sie ! Bedzie pozytyw! Spokojnie mozesz juz bete zrobic wink
  • mazanka86 13.02.18, 21:52
    Aguska no widzisz jaka fajtłapa ze mnie ale praca, delegacje pochłania maksymalnie mój czas w tygodniu.. W APC jestem dogadana, że mam dzwonić po 18 bo wtedy potwierdzają wizyty na następny dzień więc liczę że ktoś zrezygnuje. Liczę mocno na piątek lub pon bo mimo, że mam z domu 250 km to będę w pracy przejezdzać przez Łodz w tych dniach.
    Chociaż limit szczęścia w życiu już wykorzystałam... mam fajnego męża :p

    Katka co ja bym dała żeby mi się chciało biegać tak jak Tobie. Wychodzi na to że będziesz szlaki nam przecierać przy kolejnej procedurze kiss
    Mam nadzieję, że na majówkę będziemy z Aguska i Katriną "brzuchate" smile
  • katka33l 13.02.18, 21:58
    Mazanka, ja już kilka razy szlaki przecieralam i nic z tego nie wyszło... Ale jak to mówią "do trzech razy sztuka" może trzecia stymulacja będzie ta szczęśliwawink
  • aguska_88 13.02.18, 22:06
    Mazanka, no szkoda, ze tak wyszlo bo z checiabym Ci odstapila wink a czemu Ty idziesz do 2 immunologow? Kontrolnie czy poprostu wczesniej sie zapisalas?
  • mazanka86 13.02.18, 22:32
    Katko Twoja trzecia, moja i Aguski druga i ja Wam mówię - majówkę przeleżymy bo będziemy rzygać i będziemy śpiące + inne objawy ciążowe big_grin

    Aguska, dla spokojnego sumienia bo w grę wchodzą szczepienia.
    Sacha szczepi ponoć wszystko co popadnie (poza złym ANA2,3) a od kilku osób słyszałam, że jeśli nigdy nie byłam w ciąży to moje allo-MLR = 0% to normalna sprawa... i tak myśle, że jeśli Paśnik też zleci szczepienia to 2 lekarzy chyba nie może się mylić. Szczepienia mam już rozpisane (marzec/kwiecień), kwestia tylko je potwierdzić czy aby na pewno są niezbędne... Mam nadzieję, że nie...
  • aguska_88 13.02.18, 23:11
    mazanka, o niczym innym nie marze!! mam nadzieje, ze bede miala wymarzony prezent na 30ke smile koncze w czerwcu tongue_out jest okazja - trzeba ja wykorzystac haha big_grin napewno do tej pory nie wychodzilo, bo los chcial mi zrobic prezent urodzinowy hahahahaha mowilam, kiedys do meza, ze moge lezec 9 miesiecy, rzygac ile wlezie (a wlasciwie "wylezie" haha) byleby tylko sie udalo wink wiem, ze pewnie po paru dniach bym tego zalowala ale warto pocierpiec wink masz racje, lepiej sie upewnic u 2 smile ja jestem ciekawa co mi powie w piateczek, czekam jak na wyrok....
  • mazanka86 14.02.18, 06:54
    Aguska a ty jedziesz juz z wynikami do niego?
    jakie robiłaś badania? z innego forum wiem, że chce NK, cytokiny, heliobakter u pary i nie patrzy na allo-MLR.
    ja mam komplet wyników do Sachy a u Paśnika będę 1 raz i pewnie dopiero dostane zlecenie na badania...
  • aguska_88 14.02.18, 09:15
    Mazanka, ja u Niego robilam teraz tylko ANA, ASA, i ocene cytokin. Ja mialam sporo badan juz wczesniej porobionych, zleconych przez mojego lekarza w Wawie. Histeroskopia, cala trombolifilia, mutacje, kariotypy no i sama zrobilam subpopulacje limfocytow (w tym sa komorki nk). Moj doktorek z Wawy wyslal mnie do Niego bo powiedzial, ze skoro zaczelam, to mam dokonczyc. Ja bylam juz u Pasnika na wizycie pod koniec stycznia i zlecil mi tylko te 3 badania, ktore napisalam jako pierwsze. Wynik mial byc po 3 tyg a byl po tygodniu, moze tygodniu z kawalkiem dlatego chcialam przyspieszyc wizyte. Bo bez sensu czekac skoro wyniki juz sa. Powiedzial, ze dobrze, ze mam tamte wszystkie porobione. ANA, ASA wyszly ujemne, ta ocena cytokin to nie wiem bo sie nie znam. Wiekszosc chyba mam zaniznonych. Powiedzial na tamtej wizycie: "przyjedziecie jeszcze jeden i ostatni raz". Mam nadzieje, ze bedzie ok i wkoncu cos sie ruszy bo stoje w miejscu od czerwca uncertain Bardzo fajny lekarz. Mi go polecil moj doktorek, ale pozniej tutaj nasze dziewczyny o Nim pisaly, ze super no i czytalam na forach innych, ze tez go polecaja. Kleo - tutaj od Nas - tez jedzie do Niego, chyba 27 o ile dobrze pamietam.
  • aguska_88 14.02.18, 09:19
    Mowil, ze ma kilka kobiet z mojego miasta, ktore sie u niego lecza i wlasnie niedawno jedna urodzila. Nawet chyba wiem ktora :p jakos podnioslo mnie to na duchu smile i ze jego dzieci kochaja Nasz keczup hahahahahaha no ponoc jest najlepszy, tak mowia hihihi ale to tak na marginesie hahaha
  • rabarbara_86_17 13.02.18, 20:52
    Korog a jak Ci w klinice zalecił? Nie dostałaś wytycznych?
    Przy podaniu 6 dniowego powinna wyjść już koło 6-9 dpt.
    A Ty jak masz 3 dniowe to 9-12 dpt powinno już na spokojnie wyjść jak się udało wink
  • katka33l 13.02.18, 21:05
    Aguska, samopoczucie ok. Dziś byłam pobiegać to w ogóle humor się poprawiłsmile A @ przyszła wczoraj. Jutro wizyta rozpoczynająca przygotowania do kolejnej procedury z długim protokołem.
    Domix gratulacje! Miałaś przeboje z krwawieniem, a jednak wszystko dobrzesmile najwazniejsze, że jest serduszko smile
  • aguska_88 13.02.18, 21:14
    Katka! Super, ze jestes bo juz sie martwilam! Fajnie, ze masz cos co sprawia ci przyjemnosc i mozesz sie chociaz na chwile oderwac od tego wszystkiego! smile to od kiedy bedziesz miala stymulacje?
  • katka33l 13.02.18, 21:55
    Aguska, sama nie wiem bo ostatnio idac długim protokołem punkcje mialam po ok ponad miesiacu, więc to pewnie jakoś podobnie będzie
  • aguska_88 13.02.18, 22:01
    To moze razem podejdziemy big_grin albo chociaz w podobnym czasie tongue_out wszystko mamy podobnie wiec moze teraz tez, jak za 1 razem big_grin bylo by fajnie big_grin jak luna i nadzieja, no to te juz sie wstrzelily idealnie haha nawet urodzily tego samego dnia haha 😂
  • katka33l 13.02.18, 22:04
    Aguska, oj to by była piękna historiawink A Ty jaki protokół? długi czy krótki?
  • katka33l 13.02.18, 22:06
    Ja najpierw od ok 6dc tabsy na wyciszenie jajników i jak dostałam kolejny @ to od tego momentu za równe 14 dni miałam punkcje
  • aguska_88 13.02.18, 22:11
    Katka, noo byloby super big_grin ja biore tabsy caly czas bo wtedy po tym odwolanym transferze kazal mi od grudnia brac tabsy na wyciszenie ale oczywiscie sie przedluzylo uncertain wiec jestem na biezaco... ja ide dlugim protokolem smile
  • domi.x 13.02.18, 22:13
    Katka, a nie myslalas zeby moze lekarza prowadzacego zmienic? Tak wiesz nowy lekarz nowe nadzieje. U nas po zmianie wreszcie ktos sie tez nad mezem pochylil i mocniejsze srodki przepisal, a nie tylko suplementy.
  • katka33l 14.02.18, 09:00
    Domix, ja już chyba byłam i wszystkich w klinice. Więc nie chce już zmieniać, bo to bez sensu takie skakanie. Ten już nas zna i wie o co chodzi.
  • katrinaaa_28 14.02.18, 09:02
    Korag sprawdzasz dzisiaj? Czy czekasz? smile
    Mi się tak dłuży do rozpoczęcia nowej procedury...
  • korag100 14.02.18, 09:58
    Krew oddałam. Wyniki ok 17
  • aguska_88 14.02.18, 10:09
    Korag, kciuki zacisniete!!! kiss
  • rabarbara_86_17 14.02.18, 10:15
    To Korog jesteśmy z Tobą i trzymamy kciuki ✊✊
  • tusia1221 14.02.18, 09:44
    domi super, gratuluje serduszka.....smile Teraz dbaj o siebie i dużo odpoczywaj, przynajmniej do II trymetru....choć wiem że z dzieckiem w domu to nie łatwe, a twoja chodzi do przedszkola czy żłobka?
    dziewczyny z tą zmianą lekarza to nie jest głupi pomysł, mam dwie takie znajome co zrobiły 3 pełne procedury u jednego lekarza i na 4 przeniosły się do innego, jedna nawet z tej samej kliniki wybrała lekarza i obie zaskoczyły przy kolejnej procedurze....jedna pamiętam pisała że dostała zupełnie inne zalecenia i suplementy od tego nowego lekarza a u drugiej zadziałał transfer w 2 dobie, bo u niej bardzo szybko zarodki przestawały się rozwijać...
  • korag100 14.02.18, 13:04
    Beta < 0,100
  • domi.x 14.02.18, 13:16
    Korag. Tak mi przykro sad
  • korag100 14.02.18, 13:19
    Widocznie nawet z komórkami dawczyni się nie da
  • rabarbara_86_17 14.02.18, 13:28
    Tak bardzo mi przykro Karog 😢
    Jakaś zła passa teraz ehhh... Aż sama się obawiam o moje jutrzejsze testowanie. Choć porażki mam już opanowane, 2 nieudane transfery... Więc gdyby teraz wyszło to bym się dopiero zdziwiła...
  • korag100 14.02.18, 13:30
    Kazali mi zrobić jeszcze za dwa dni bętę. Myślicie że jest sens?
  • katrinaaa_28 14.02.18, 13:42
    Warto choćby dla swojego spokoju, różne rzeczy się zdarzają. Przykro mi Korag sad
  • mamuskala 14.02.18, 13:45
    O cholera, Koraq! Byłam niemal pewna, ze się uda. Przykro mi sad
  • domi.x 14.02.18, 13:11
    Moja chodzi do zlobka, ale tylko na 4h, bo ja bylam na wychowawczym, no i juz w dzien tez nie spi. Maz ja odwozi, a ja zabieram, wiec jestesmy kolo 5h same, ale tak mamy wszystko zorganizowane, ze nie musze jej podnosic. Moze i przydaloby sie zeby teraz dluzej w zlobku byla, ale nie chce jej mieszac w glowie i rozwalac dnia. I tak aktualnie mamy troche z nia problemow przez moje ostatnie lezenie.
  • katrinaaa_28 14.02.18, 13:44
    Dziewczyny brałyście koenzym q10, witaminę d przed ivf? Myślicie że warto spróbować?
  • domi.x 14.02.18, 14:25
    Katrinaa ja bralam. Q10 100, d 2000, prenatal uno, folian 800, inofolic, tran, magnez.
  • katrinaaa_28 14.02.18, 14:44
    Dzięki Domi, mam pytanie trochę na wyrost może, ale po pozytywnej becie przestałaś je zażywać?
  • domi.x 14.02.18, 14:57
    Teraz biore prenatal uno, folian 800/400, witamina d i magnez czasami, witamina b12 i b6 metylowana. Ja mam mutacje homo mthfr stad te metyle.
  • nadzieja2017 14.02.18, 13:45
    Przykro mi korag😔
  • tusia1221 14.02.18, 14:41
    koraq przykro mi , myślałam ze te dwa zarodeczki się przyjmą, takie ładne były...trzeba dalej próbować!!!! Jakie plany? Macie jeszcze zarodki?
    domi u nas też synek tylko na 5h chodzi do przedszkola, bo ja w domu pracuje, ale jak na złość ten najtrudniejszy okres czyli I trymestr byl non stop chory i siedział ze mną w domu cały dzień, bo mąż bardzo późno wracał, także za wiele nie leżałam....na szczęście wszystko na razie jest ok i mam nadzieję że tak pozostanie....Tobie też tego życzę, u mnie w sobotę zaczyna się 17 tydzień..... ale zleciało...a brzuchol już mam taki jak w 7 miesiącu......strasznie mi szybko rośnie.....
  • nadzieja2017 14.02.18, 15:42
    Tusia a już wiesz czy to będzie chłopiec czy dziewczynka? Na kiedy Masz termin?smile
  • tusia1221 14.02.18, 20:03
    Nadzieja nie wiem i chyba na razie nie będę pytać o płęć, bo chciałbym niespodziankę...smile nawet jak mi lekarz powie to chyba nie powiem nikomu, bo nie chcę ciągłych pytań o imię....tak sobie wymyśliłam ...smile
  • c.iek.a.waa 14.02.18, 15:45
    Korag przykro 😢 taka miałam nadzieję .
    Powtorz bete skoro kazali
  • domi.x 14.02.18, 16:04
    U nas nie kaza powtarzac bety, jak w 10dpt wychodzi 0. Od razu jest tekst prosze odstawic leki i czekac na miesiaczke.
  • aguska_88 14.02.18, 16:17
    Korag, serio?!?!?!?! Ja pierdziele, nie wierze!!! Kochana tak strasznie mi przykro sad bylam przekonana, ze sie uda!! Potworz bete dla spokojnego sumienia.... kurcze wczoraj same dobre wiadomosci, a dzis taki smutek... ehhhh... sciskam Cie mocno !!!! Badz dzielna kiss
  • korag100 14.02.18, 16:58
    Dziewczyny rozmawiałam z lekarzem i powiedział że teraz przyczyny trzeba szukać w immunologii. Ja mam Hashimoto a mój partner luszczyce. Nie mieliśmy dotąd żadnych badań immunologicznych. Umowilam się do łodzi na 13.03. Wiem że to już było 100 razy ale moglibyście mi napisać jakie badania trzeba zrobić i ile mnie to mniej więcej będzie kosztować ?
  • korag100 14.02.18, 16:59
    * moglybyscie
  • kleo2012 14.02.18, 17:32
    Korag tak mi przykro.

    Aguska tak mam 27-02 wizytę. Czekam jeszcze na wyniki badań. Już nie mogę się doczekać bo chciałabym już coś działać.
  • kleo2012 14.02.18, 17:32
    Korag a do kogo do Łodzi jedziesz?
  • c.iek.a.waa 14.02.18, 18:17
    Korag wieczorem Ci napisze liste,ja robilam strasznie dużo badań i drogo było bo 6 tysiecy za całość ja + mąż.
    Zresztą moim zdaniem lepiej poczekać jakie on Ci zaleci bo z tego co widze to dziewczyny aż tylu nie robily,wiec moze warto poczekać na wizyte bo chyba zależy od przypadku
  • aguska_88 14.02.18, 18:15
    Kleo, no ja tak samo. Licze, ze w koncu rusze!

    Korag, to chyba zalezy co Ci zleci immunolog.. ja zaplacilam za 3 badania 580 zl ale np. dziewczyna przeda mna placila 1200 zl bo slyszalam... kwestia ile badan Ci zleci ale sa to nie male pieniadze... moze dziewczyny cos wiecej powiedza, bo ja juz jakies badania mialam robione...
  • korag100 14.02.18, 18:22
    Jadę do doktora Pasnika. Nie wiem czy to dobry lekarz. A Wy do kogo jezdzicie ?
  • aguska_88 14.02.18, 18:47
    Korag, my caly czas od wczoraj piszemy o Pasniku smile
  • c.iek.a.waa 14.02.18, 18:25
    Ja byłam u Pasnika i u Malinowskiego i obydwoje zlecili szczepienia,i silne leki + zastrzyk tzw na zagniezdzenie codziennie od 5 dni przed transwerem po pół ampułki czyli dużo,czytalam ze inne dziewczyny biora to.np co 5 dni.
    Wiec Korag cycki w gore i do dziela trzeba walczyc bo jest mnóstwo możliwości leczenia i w koncu coś pomorza 😘
  • kleo2012 14.02.18, 18:36
    Ja tez do Pasnika jadę bo byłam w Gyncentrum u Sydora ale nic specjalnie nie powiedział. Ale zlecił nam badania wiec je zrobiliśmy bo ja miałam tylko komórki nk
  • mazanka86 14.02.18, 20:16
    Korag - przykro mi...

    Do Paśnika wybiera się:
    Aguska - 16.02
    Kleo - 27.02
    Ja - 7.03 / 20.02 jadę do krakowa do immunologa
    Myślę, że każda z nas zda relację po wizycie co zlecił, jaki problem, jakie leczenie. WIZYTA 150zł.

    Na badania immunologiczne wydałam do tej pory 2 225 zł (badania zlecone z kliniki Gyncentrum przez lekarza prowadzącego).
    Mam specjalną tabelkę w exelu zrobioną jakie konkretne badania i gdzie najtaniej, podaj maila to Ci wyślę. Ostatnio wysłałam naszej Kleo na maila tą tabelkę, Kleo też mi podpowiedziała gdzie ona znalazła taniej kilka badań. Cenowo wyszło taniej o około 400 zł w porównaniu do cen z kliniki.
  • domi.x 14.02.18, 20:27
    Korag, a nikt Ci nawet nk nie kazal zbadac przy hashimoto? Przeciez to jest choroba autoimmunologiczna... bralas jakis steryd przy transferze? Badalas mutacje i poziom homocysteiny?
  • korag100 14.02.18, 20:34
    Nic nie badałam. Sterydu nie brałam. Przed transferem dzień wcześniej dostałam intralipid.
  • korag100 14.02.18, 21:12
    Dziewczyny czytałam że problemy immunologiczne leczy się bardzo długo
  • domi.x 14.02.18, 21:32
    Jezeli wyjda Ci za wysokie nk to dadza Ci steryd i po miesiacu mozna juz podcjodzic do transferu. Jezeli wyjdzie Ci mutacja mthfr to dostaniesz clexane 0,4 lub 0,6. Ogolnie u nas te badania sa wymagane zeby w ogole wystartowac z ivf.A po meskiej stronie jeszcze fragmentacje dna wymagaja.
  • korag100 14.02.18, 21:54
    Ta mutacje to ja badalam i mam tą co Ty. A partner ma i homo i ta druga. Brałam clexane. Badalam na własną rękę cytotoksycznosc komórek nk. I pierwsza wartość mam 6,9 a norma jest od 9,9
  • domi.x 14.02.18, 22:39
    Norma przy ilosciowym poziomie nk tez jest chyba do 24%. I co z tego jezeli do zajscia potrzeba zeby bylo <=12%. Takze tabelkami sie nie sugeruj. Powinnas sobie zrobic ten poziom nk, bo i tak immunolog pierwsze co zleci to wlasnie to. Reszte badan to dziewczyny powiedza, ktore sa musthave.
  • korag100 14.02.18, 22:48
    Domi wiesz... siedzę i ryczę. Już sama naprawdę nie wiem co dalej. Teraz lekarz zasugerował badanie, nie pamiętam nazwy ale immunologiczne, czy nie działamy z partnerem na siebie toksycznie.
    A najgorsze jest to, że zgodziłam się na inv z komórkami dawczyni bo to miał być jedyny problem niepowodzeń. I co ? Efekt ten sam. Tylko kasa większa.
  • domi.x 14.02.18, 23:18
    Nie pamietam w jakiej klinice sie leczysz, ale to troche dziwnie wyglada. Chociaz nas tez poprzednia lekarka juz chciala na pgd namawiac, ale ja odcrazu to wykluczylam ze wzgledow etycznych, to wtedy przestala. Niestety chyba po prostu same musimy zdobywac wiedze i pomagac w kierowaniu leczeniem. Btw dziewczyny i hashimoto i z luszczyca zachodza w ciaze, nawet naturalnie, wiec to moze byc zupelnie cos innego.
  • katrinaaa_28 15.02.18, 09:27
    Domi, a Ty brałaś clexane? Ja też mam tą mutację co Ty i mi lekarz tylko foliany zaleca.
  • domi.x 15.02.18, 10:29
    Katrinaa tak, i to 0,6 bo mialam niedobor bialka s w poprzedniej ciazy.
  • tusia1221 15.02.18, 10:00
    koraq ile razy podchodziłaś? Iile transferów? Ile w sumie zarodków?
    Może powodem nie jest coś po twojej stronie czy twojego męża, czasem problem to niestety : brak szczęścia, znam dziewczyny przebadane na wszystkie fronty i udawało sie dopiero za którymś razem, niestety ivf to nie jest matematyka, nie da się wszystkiego wyliczyć, przewidzieć..... mój lekarz po moim 5 nieudanym transferze powiedział: że niestety wszystko razem musi się zgrać : cykl, endometrium, zarodek itd. i dodatkowo potrzeba trochę szczęścia !!!!!
    To jest niesprawiedliwe, bo juz nie raz ktoś pisał że miał wzorowe zarodki, piękne endo i NIC, ale niestety tak jest, a komuś się uda przy kiepskim endo (tak jak np.mi) przy kiepskich zarodkach, przy transferze np. w 28dc na cyklu naturalnym (moja znajoma tak miała i się udało) Wiadomo że trzeba szukać przyczyny, badać się, dociekać czemu się nie udaje, ale mam wrażenie po czytaniu wielu historii par podchodzących do ivf , że nie zawsze znalezienie przyczyny niepowodzeń jest równe z odniesieniem sukcesu później......czasem udaje się zupełnie przez przypadek....To nie chodzi o to że nie wierzę w skuteczność np.immunologii, wszelkich dodatkowych opcji przy ivf, czy suplementów, czy czy akupunktury, czy operacji przed ivf. tylko po prostu mam wrażenie że dużo dużo szczęścia w tym wszystkim potrzeba i niestety skorzystanie z tego wszystkiego nie zawsze skutkuje sukcesem....
    Trzeba wierzyć, że sie w końcu uda i się po prostu nie poddawać....
  • korag100 15.02.18, 12:50
    A robiła któraś z Was badanie allo-mlr ?
  • c.iek.a.waa 15.02.18, 13:18
    Ja robiłam ale dopiero po szczepieniach bo Pasnik powiedział ze nie ma sensu robic jeśli sie w ciazy nie było bo pewnie wyjdzie 0
  • korag100 15.02.18, 13:31
    Ale jak ja już mam dziecko i byłam już raz w ciąży ale poronilam to też mi wyjdzie 0 ?
  • kleo2012 15.02.18, 13:38
    Ja czekam na wyniki allo. Tylko ze ja byłam w ciazy i w 8 tyg serduszko przestało bic
  • korag100 15.02.18, 13:57
    Mnie przestało bic w 11 tygodniu
  • c.iek.a.waa 15.02.18, 14:12
    Ja mam całkiem inny przypadek więc nie wiem
    Poczekaj na lekarza bo niewiadomo tak naprawde co Ci zleci za badania
  • domi.x 15.02.18, 15:47
    Ale mnie nastraszylyscie z tym serduszkiem. Mialyscie jakies objawy wczesniej?
  • katrinaaa_28 15.02.18, 15:54
    U mnie też przestało bić w 11 tygodniu. Nie miałam żadnych objawów, dwa tygodnie wcześniej byłam na usg i było piękne serduszko i wszystko dobrze.
  • nadzieja2017 15.02.18, 15:54
    Dziewczyny jesteście źródłem wiedzy w wielu tematach więc zapytam Was bo moja koleżanka ponad rok stara się w ogóle o podejście do stymulacji. Jej mąż ma 0%morfologii plemników, jest ich dość dużo Ale morfologia i ruchliwość 0, dodatkowo wysoka prolaktyna...wiecie może jak ja obniżyć? Może Wasz mąż brał tabletki na to? Jeśli tak to jakie? Bardzo chce im pomóc bo leczylismy się u tych samych lekarzy i ja już mam syna a oni nawet do stymulacji nie mogą dojść bo tyle czasu źle wyniki nasienia. Jeśli któraś z Was coś będzie wiedzieć na ten temat proszę o informacje.
  • aguska_88 15.02.18, 16:51
    Nadzieja, ja mam wysoka prolaktyne, biore bromergon ale nie wiem czy faceci też go biorą czy coś innego... hmmm... najlepiej gdyby lekarz mu cos doradzil...
  • katka33l 15.02.18, 18:12
    Mój mąż też brał bromergon na obniżenie prolaktyny. Ale badanie warto powtórzyć i pamiętać, że przed pobraniem dzień wcześniej nie uprawiać sportu i w dniu pobrania przed posiedzieć ok 15 min w poczekalni. Takie miałam zalecenia przed powtórka badań i wynik był dużo niższy od pierwszego.
  • nadzieja2017 15.02.18, 18:37
    Dziękuję dziewczyny. Jej mąż brał też ten lek. A wyniki przez rok za duzo się nie różnią. Czytałam ze to też może być problem z np. Guzem przy przysadce mózgowej. Chyba ja namówie by zrobili rezonans magnetyczny tak w razie czego...
  • mamuskala 15.02.18, 22:19
    Nadzieja, Ty byłaś na cyklu naturalnym, prawda? Pamiętasz, jakie leki brałaś po transferze? I jakie dawki progesteronu?
  • nadzieja2017 16.02.18, 00:26
    TaK na naturalnym. Brałam tylko lutinus 3x1tabletka (chyba200mg?nie wiem czy dobrze pamiętam uncertain) do 15tyg. jakoś. Ale miałam plamienie jakiś skrzep czy coś zrobiło mi się przy lozysku i to pękło i lekarz kazał znów brać luteine już zwykłą(do 20tyg) i aspargin do końca ciąży. Inne to Vit.D również do końca ciąży. I nic więcej.
  • domi.x 15.02.18, 19:30
    Mojemu mezowi dali disreptaze i unidox na 3 tygodnie. Troche to polepszylo wyniki.
  • kleo2012 15.02.18, 20:20
    Jeśli robi się prolaktyna to seksu tez dzień przed badaniem nie można bo ponoć wtedy tez wyższa.

    Ja tez nie miałam żadnych objawów teraz ale 7 lat temu to plamienia miałam jak serduszko się zatrzymało. Czytałam ze przy komórkach nk wyższych tak się dzieje między 6 a 12 tyg. a immunolog z Gyncentrum powiedział ze nie są wysokie a mam 17% dlatego jadę do Pasnika w Łodzi.
  • domi.x 16.02.18, 08:06
    Nk 17% to jest za wysoko. Steryd jak nic powinnas brac.
  • mazanka86 15.02.18, 18:29
    Korag jeśli masz dziecko i poroniłaś to Twoje allo-MLR wyjdzie wiarygodne tzn, że jeśli będzie 0 skierują Cię na szczepienia. Standard to 3 szczepienia i to traktują jako 1 serię, następnie bada się allo-MLR czy wynik się poprawił. Jeśli nie, jest kontynuacja szczepień nr 4, nr 5 lub lekarz proponuje szczepienie z limfocytów dawcy ponieważ Twój organizm może niereagować na limfocyty Twojego partnera. Szczepienia wykonuje się w odstępie czasu 2-3 tygodni. przyjeżdżacie z partnerem do laboratorium, rano pobierają krew od partnera a po południu dostajesz szczepionkę z jego krwi. Możesz mieć obolałe ręce w miejscu szczepienia.
    Jeśli allo-MLR wyjdzie >40% to będą szukać problemów gdzie indziej --> pozostałe badania immunologiczne/genetyczne.
    Te 40% to wynik od którego lekarze stwierdzają, że tu problemu nie ma...

    Siostra poroniła, przyjeła szczepienia, 3-4 mc mieli zakaz starań. wyniki all-MLR z 0% wskoczyły na ok 50% i teraz jest w ciązy już w 16-17 tygodniu. Doszczepiała się chyba w 6 tygodniu ciąży. I do tego accofil do 12 tygodnia na złe KIR-y + luteina, heparyna, acard, suplementacja i dają radę. Jest wszystko idealnie.

    Czy to zasługa szczepień, czy może żelazny zestaw + zdrowy zarodek ciężko stwierdzić. W ciąże zaszli naturalnie.
  • c.iek.a.waa 15.02.18, 19:12
    Ja tez bedemam teraz brala ten accofil tylko pod inna nazwą i jestem po 4 szczepieniach mam nadzieje ze pomorze
    Juz jestem na koncowce cyklu niebawem miesiaczka i startuje 😁
    Korag Mazanka dobrze mowi u mnie byla jedna ciaza biochemiczna dlatego nie było sensu robic allo mlr przed szczepieniami
    I na allo mlr jedzie sie z partnerem bo od obojgu krew pobierają
  • c.iek.a.waa 16.02.18, 08:21
    Dziewczyny mam problem.
    Ostatnio dostalam tą luteine dopochwowa na tego torbielka cialka zoltego i tak zapobiegawczo zeby miesiaczka po lekach wystapila prawidlowo i dostalam okropnego uczulenia albo infekcji ale chyba infekacji bo po clotrimazolu jest duza ulga,udało mi sie pania w aptece uprosic na clotrimazol dopochwowy a dzis ide do lekarza i doniose recepte.
    Czy brala ktoras progesteron w zastrzykach lub ten zel przy ivf ? Ja juz mam dosc tej luteiny dopochwowej 😢
  • domi.x 16.02.18, 10:01
    Ja bralam prolutex, ale zastrzyki sa gorsze od luteiny. Mnie okolica wklucia caly dzien boli. No i to tez duzo wyzsze koszty sa. Bo 7 ampulek kosztuje 160 zl, a bez luteiny pewnie dwa razy dziennie trzebaby brac.
  • tusia1221 16.02.18, 11:26
    domi jakby coś to ja mam jedno opakowanie tego prolutexu, mogę taniej sprzedać.....
  • c.iek.a.waa 16.02.18, 12:48
    Do transweru będę miala lutinus jednak. Mogla bym crione żel dwa razy dziennie i dufaston ale te leki immuno sa takie drogie ze zostanę przy lutinusie. Teraz mialam zwykla luteine a infekcja zdaniem pani doktor od egueralu.
    Mam do miesiaczki clotrimazol globulki i krem a jesli objawy nie ustapia to po miesiaczce gynazol i zakaz crotlimazolu
  • aguska_88 16.02.18, 13:08
    Dostalam wynik AMH online... 2 lata temu mialam 2,33 a wynik z wczoraj 1,62 uncertain//// mam ochote sie rozplakac....
  • katrinaaa_28 16.02.18, 13:53
    Chyba przez endometriozę tak szybko spada. Mi w dwa lata z 6,5 na 2,9... nie martw się Aga to dobry wynik zaraz będziemy w ciąży i nie będzie miał znaczenia 😊
  • aguska_88 16.02.18, 13:56
    Katrina, tez mysle, ze przez endo... ale jestem w szoku, nie sadzilam, ze tak spadnie... bardzo chcialabym wierzyc w to co napisalas...
  • korag100 16.02.18, 14:00
    A ja już straciłam nadzieję i chyba nie mam już siły walczyć dziewczyny
  • c.iek.a.waa 16.02.18, 14:08
    Korag teraz tak tylko mowisz,nie poddawaj sie tak łatwo itak masz jeszcze zarodek wiec szansa jest tylko załatw tego immunologa 😘
  • aguska_88 16.02.18, 14:12
    Korag, ja tez stracilam nadzieje ale walcze dalej bo bardzo tego pragne i to pragnienie jest wieksze niz cokolwiek innego... tak jak ciekawa napisala zalatw immunologa, zobaczymy co powie i walczymy dalej!!! Glowa do gory !!
  • rabarbara_86_17 16.02.18, 15:00
    Hej dziewczyny a ja po wynikach badań, tzw weryfikacji. Wczoraj miałam II weryfikację w 6dpt, i dziwny wynik Estradiolu bo ponad 8000 jednostek, kazal dzisiaj powtórzyć wynik I jest koło 3000 jednostek więc przy estrofemie który przyjmuje ok.
    Progesteron 31, więc tez gino twierdzi że ok. Największą zagwozdke mam z beta bo wczoraj 2,49 a dzisiaj 7dpt 5,95. Nie wiem czy to rzeczywiście pozna implementacja bo niby rośnie i to dzień po dniu, czy jednak biochemiczna. Kolejna weryfikację mam już w klinice w poniedziałek... Więc wtedy już będzie wiadomo co i jak. Chciałabym bardzo wierzyć że w końcu po tych 5 latach się udało... No ale czas sweryfikuje.
  • c.iek.a.waa 16.02.18, 15:43
    ilo dniowe mialas zarodki ?
    Bo to moim zdaniem wyglada dobrze bo rosnie z dnia na dzien ale tak jak mowisz czas pokaże
    A co lekarz powiedział o becie?
  • aguska_88 16.02.18, 15:57
    Nie ma zadnych powodow immuno cos tam juz nie pamietam bo sie zdenerwowalam... jedyne co mozemy zrobic to szczepienia.... 3 szczepienia w odstepach 3 tyg. jesli sie uda zajsc w ciaze to 4 juz w ciazy... znowu wszystko w czasie sie odwlecze... rece opadaja, nie mam juz sily na to wszystko.... nawet powiedzial ze nie musze brac lekow w ciazy tzn encortonow, heparyny itp
  • korag100 16.02.18, 16:05
    Jejku Aguśka jakie to wszystko smutne. Ja za 4 dni będę miała 40 lat i jak pomyślę że jeszcze rok leczenia to chyba odpuszczę.
  • katrinaaa_28 16.02.18, 16:31
    Korag nie odpuszczaj, może nie fiksuj się tak na wieku, skoro teraz żyjemy prawie do 100 to na wszystko jest czas 🙂 zobaczysz jeszcze będzie dobrze.
  • mazanka86 16.02.18, 20:18
    Aguska, czyli co Paśnik powiedział? Tylko szczepienia zostają?? Ile trwała wizyta, spławił Cię czy rozkminiał Twój przypadek?
    Masz pewnie wszelkie wyniki w normie. A Ty byłaś kiedyś w ciąży?
    Tak się zastanawiam co niby te szczepienia mają dać jeśli nie było się nigdy w ciąży (we wtorek zapytam immunologa o to bo tego jeszcze nie rozkminiłam). Przemawia do mnie argument jeśli się poroniło ciążę i sprawdza się poziom allo-MLR.
    Kochana a AMH się nie przejmuj - z 0,9 koleżanka zaszła bez problemu.
    Pomyśl, czyż nie warto jeszcze poświęcić 2 mc (przemęczyć się) ale mieć pewność, że idzie się dobrym torem. Mam podobnie jak ty, chcę być w ciąży tu i teraz i nic inne nie jest ważne... Ale mimo załamki, która dopada mnie średnio co 2 dzień staram się myśleć pozytywnie.
    Wynik allo-MLR 0% to był dla mnie kolejny cios bo żeby zajść w ciąże moja droga aktualnie wyglądą następująco: szczepienia, weryfikacja allo-MLR, jeśli nie wzrosło szczepienia z dawcą, w cyklu przed punkcją histeroskopia (endo polipowate, torbiele, zrosty), steryd (wysoki 17OHprogesteron), accofil na KIRy, nowa procedura IVF + wszystko inne co wyjdzie po drodze.... Ale wiesz co, mimo że mam teraz łzy w oczach to ja to zrobię! Poczekam te 2, 3 cholerne miesiące a może i dłużej ale zrobię wszystko co tylko mogę. I ty Kochana zrobisz to samo!
  • aguska_88 16.02.18, 21:27
    Mazanka, Pasnik super. Albsolutnie Nas nie splawil. Siedzilismy 45 minut. Jeszcze raz przejrzal. Nasze badania upewnil sie czy wszystko jest dobrze zanotowane. Tlumaczyl wszystko krok po kroku, jak to wszystko wyglada, wszystkie za i przeciw. Odpowiadal na Nasze 100 tys pytan. Absolutnie nie namawial. Powiedzial, zebysmy sie z tym przespali i skonsultowali z lekarzem prowadzacym. Jestem mega zadowlona "z Niego". Powiedzial, ze on nie widzi jakichkolwiek przeszkod ktore mogly by powodowac zajscie ze strony immuno. Jezeli chodzi o szczepienia to powiedzial, ze nie daja 100% gwarancji ale dobrze byloby je zrobic bo to jest jedyna rzecz ktora mozemy zrobic w tym kierunku zeby sie udalo... ze szczepienia powoduja to, ze zarodek ma odpowiednia ochrone zeby mogl "w spokoju" sie zagniezdzic... od konca szczepien jest 6 miesiecy na zajscie w ciaze...
    Jesli chodzi o ciaze, to 2 transfery zakonczyly sie na becie okolo 800.
    Jezeli bedzie trzeba to poswiecie i wiecej niz 2 m-ce tylko boli mnie to, ze znowu wszystko odwleka sie w czasie. Zaraz minie rok jak stoje w miejscu. Kazda wizyta konczy sie kolejna porazka, kolejnym zawodem. Mialam nadzieje, ze rusze tak jak planowalam a tu znowu dupa. Mam dosc tych rozczarowan. Rano powiedzialam mezowi, ze snilo mi sie, ze bede musiala miec szczepienia... mamie tez o tym powiedzialam... maz skwitowal, ze jak zawsze panikuje, a mama ze skoro tak mi sie sbilo to bedzie na odwrot, a ja jak zwykle wysnilam... cala droge do domu ryczalam...
    Jezeli chodzi o amh to Pasnik powiedzial, ze spadlo ale zebym nie panikowala bo ma pacjentki z amh duzo pozniej 1,0 i im sie udalo naturalnie, a pozatym jesli jest powyzej jednego to nadal jestem w grze i zeby sie tym nie przejmowac. Powiedzial, tez ze amh oslabia sie przez stymulacje...
    Kochana, ja mam zalamke srednio 15 razy dziennie, dlatego tez zapisalam sie do tego psychologa bo bym sie wykonczyla juz na maxa... gdyby nie moj maz i tez jego sugestia o psychologu pewnie lezala byn cale dnie i wyla... chociaz i teraz sie to zdarza ale mam nadzieje, ze malymi krokami to wszystko odbuduje... na niczym bardziej mi nie zalezy jak na tym, ze zostac mama... zrobie wszystko zeby moje marzenie sie spelnilo mimo tego ze z kazdym razem trace nadzieje... musimy byc dzielne bo tylko wtedy nasze marzenie moze sie spelnic ale kurde tak strasznie ciezko myslec pozytywnie kiedy jest tyle przeciwnosci... znowu nerwy, czas, dodatkowe koszty... to jest dla mnie priorytet ale ciezko myslec pozytywniee...
  • kleo2012 16.02.18, 22:01
    Jejku Aguska to mnie trochę podbudowalas z tym Pasnikiem bo cały czas się boje ze ten immunolog tez nic nie powie. Ja tez mam dość czekania ale mam nadzieje ze warto. Ja w maju 38 kończę wiec Korag rozumie Cię.
  • aguska_88 16.02.18, 22:17
    Kleo, polecam, polecam i jeszcze raz polecam. Nam przypasowal bardzo. Wnika w badania i ma sie poczucie, ze facet zna sie na rzeczy!!! Nie zaluje, ze pojechalam do Niego!
  • tusia1221 17.02.18, 10:01
    aguśka no ale skoro badania są w normie i powiedział że od strony immuno nie ma przeszkód, to może nie róbcie tych szczepień, Ty zaskakujesz, a mi się wydawało że te szczepienia się robi wtedy kiedy ktoś nawet nie zaskakuje. Ja bym nie robiła i próbowała dalej z kompletnym zestawem leków typu:steryd i clexane itd.
  • aguska_88 17.02.18, 10:12
    Tusia, dlatego chce pojechac do mojego lekarza zeby sie poradzic.... tez wydaje mi sie, ze jesli nie ma konkretnych przeszkod to po co robic ale z drugiej strony jesli sie nie uda to bede sobie wyrzucala ze moglam zrobic... oczywiscie mam swiadomosc, ze moze sie nie udac nawet ze szczepieniami! to jest nasze ostatnie podejscie bo na wiecej nas poprostu nie stac dlatego chce wykorzystac wszystkie mozliwosci... zobaczymy co powie moj doktorek...
  • tusia1221 17.02.18, 11:11
    a ile takie szczepienia kosztują?
  • aguska_88 17.02.18, 11:44
    Jedno szczepienie 700 zl. Musialabym miec 3 plus jedno juz w ciazy gdyby sie udalo, miedzy chyba 6 a 8 tygodniem jesli dobrze zapamietalam
  • tusia1221 17.02.18, 14:10
    dużo aguśka, kurcze trudna decyzja, a przypomnij mi ile mieliście komórek pobranych i potem zarodków w sumie przy pierwszej procedurze?
    Aguśka a ja dobrze pamiętam Ty masz endometriozę tak? Czy lekarz twój z kliniki sugerował skąd u was te dwie straty? Bo jeśli nie immunologia to pewnie słabe zarodki przez endometriozę, kiedyś czytałam że komórki niestety są osłabione przez tę chorobę, co nie wyklucza uzyskania dobrego zarodka i ciąży, sama znasz moją historie ...
  • aguska_88 17.02.18, 15:10
    Tusia, długi protokół. Endometrioza IV stopnia. Słabe nasienie męża.
    10 komórek.
    8 dojrzałych.
    2 zamrozili.
    6 zapłodnili (zapłodniły się wszystkie).
    1 odpadła.
    5 Nam zostało.
    Przy 1 transferze podali Nam 2 zarodki. Beta rosła do 700 pare.
    Przy 2 transferze podali Nam 1 zarodek. Beta rosła do 800 pare.
    Do 3 nie doszło. 2 ostatnie obumarły.

    Po tym drugim transferze doktorek sam do mnie zadzwonił i powiedział, że ze względu na to, że drugi raz się nie powiodło dobrze byłoby zrobić całą trombofilie i kariotypy, mutacje. Wszystko wyszło ok. tzn mam mutacje, a tak pozatym wszystko w porządku. Później zasugerował histeroskopie z histochemią. Mówił, że może jakiś stan zapalny, który jest ukryty. Rzeczywiście wyszło jakies zapalenie ale brałam antybiotyk i później pobrali mi endometrium w celu sprawdzenia, wszystko ok. Teraz jak sama zbadałam NK to kazał dokończyć już immunologie. Jak zapytałam co jeśli immunologia wyjdzie ok to powiedział, że trzeba czekać na odpowiedni zarodek i tyle. Mój doktorek jeszcze mówił, że nie sądzi żeby coś wyszło i że generalnie trzeba się zastanowić jak dalej postępować bo jestem młoda, a jednak te 2 razy się nie powiodło. Immunologia, rzeczywiście wyszła ok... wczoraj zapytałam Paśnika "to co, właśnie teraz zostają Nam już tylko szczepienia do zrobienia?" Potwierdził, że tak bo on nie widzi żadnych przeciwwskazań jeśli chodzi o immuno. Generalnie wcześniej (jak miał być ten 3 transfer) mój doktorek mówił, że zapobiegawczo clexane itp a wczoraj Paśnik mi powiedział, że on nie widzi potrzeby nawet żebym brała encorton i że jego zdaniem ciąża bez przyjmowania jakichkolwiek leków bo nie są potrzebne. Też myślę, że to przez endo, zresztą ostatnim razem jak byłam to powiedziałam, żeby był ze mną szczery i powiedział czy w ogóle sa szanse na to żebym zaszła w ciąże... powiedział, że zna gorsze przypadki niż mój, gdzie endo zaatakowała jelita itp a jednak się udało i że to wcale nie jest wyrok, że jeśli uznał by, że nie mam szans to w ogóle byśmy nie rozmawiali, powiedział by to od samego początku...
    Trochę chaotycznie napisałam uncertain
  • tusia1221 17.02.18, 15:41
    Aguśka my kobietki z endo niestety mamy na start troszkę mniejsze szanse, ale nie dlatego że nie możemy zajść w ciąże z powodu endo, bo jak sama wiesz ja zaszłam 3 razy z ogromnymi problemami jednocześnie z tego tytułu tylko problem jest z uzyskaniem dobrego zarodka, tak jak mówi twój lekarz...przy endo trzeba próbować, próbować ile sił macie i ile kasy wam wystarczy i w końcu się trafi ładny zarodek....zaskoczyłaś dwa razy to duży plus, niestety na jakimś etapie zarodki obumarły, czyli coś było nie tak z nimi, u kobiet z endo dochodzi częściej do poronieniem i ciąż biochemicznych...jesteś młoda i moim zdaniem macie duże szanse.....nie robiłabym tych szczepień, one ci nie pomogą jeśli nie uzyskacie dobrego zarodka, bo wydaje mi się że u Ciebie nie jest problem z utrzymaniem ciąży, z zajściem też przecież nie, problem jest po stronie zarodków!!!!!
    Skupiłabym sie na maksymalnym przygotowaniu do stymulacji: dieta, suplementy itd. i podchodzić...Nasienia męża nie jest aż tak istotne, bo ja bierzecie opcje IMSI to oni na pewno znajdą kilka ładnych plemników, bardziej twoje komórki są ważniejsze....brałaś suplementy na lepsze komórki ? Gdzieś były chyba wymieniane zestawy, musiałbym poszukać, ale z tego co pamiętam to na pewno witamina D w dużych dawkach, DHA kwas, Koenzym Q10 chyba też zwiększona dawka(2 dziennie brałam), olej z wiesiołka (koniecznie 3x2) brałam za każdym razem jak zaskakiwałam, no i mój odkryty suplement na endo: Propolis, powiem Ci że kupiłam z ciekawości i nie wiem czy się nie przyczyniło to do tego mojego cudownego zaskoczenia, to był PROPOLIS 500(brałam 2 dziennie)---wyczytałam ze działa cuda przy endometriozie, że stany zapalne wygasza, no i te podstawowe wszystkie Femibion 0 albo 1, Kwas foliowy(jak masz mutacje to ten specjalny), magnez...no i koniecznie dieta białkowa na lepsze komórki...Aguśka uda się zobaczysz, nie podawajcie się bo naprawdę mace duże szanse !!!!!!! Zacznij suplementy najszybciej bo to chyba z miesiąc wcześniej trzeba brać i dieta tak samo....
  • domi.x 17.02.18, 17:00
    Miesiac suplementacji to minimun. Lepszy od femibionu jest prenatal, bo ma metylowany kwas foliowy 800.
  • tusia1221 17.02.18, 18:15
    domi a nie jest odwrotnie z tym Femibionem i Prenatalem, bo na ulotce Femibionu pisze że zawiera Feminatal Metafolin 800 i raz pamiętam natknełam się na bocianie na temat jakie suplementy przy mutacjach, lekarz tam odpowiadał i polecał Femibion 0 albo 1....
  • domi.x 17.02.18, 20:23
    Ja podczas pierwszej ciazy bralam femibion. Teraz prenatal za poleceniem lekarza. One oba w sumie maja pol folianow, pol kwasu foliowego, ale prenatal ma dodatkowo jeszcze metylowany b12(wazny przy mutacjach) i choline. Za to ma mniej ogolnych witamin. Tylko jak ktos sie zdrowo odzywia to nie do konca ich potrzebuje w pierwszym trymestrze. A no i chyba jeszcze imbir ma zapobiegajacy mdlosciom
  • tusia1221 17.02.18, 20:26
    Ja brałam też femibion w pierwszej ciaży, ale do 13 tyg potem z polecenia lekarza właśnie prenatal i teraz tak samo zrobiłam, bo prenatal ma żelazo, a femibion nie ma....a jeśli o kwas foliowy chodzi to chyba i tak przy mutacjach trzeba dodatkowo brać kwas foliowy w tej lepiej przyswajalnej formie, ja nie mam tych mutacji więc mam ten zwykły z Solgara......
  • domi.x 18.02.18, 00:18
    Jak ktos ma hetero mthfr to dawka 400 folianow plus 400 kwasu wystarczy. Ja dodatkowo przy homo jeszcze 800/400 metafoliny biore plus metyl b12 i metyl b6, ale to juz na wlasna reke wzorujac sie na suplementach amerykanskich i sprowadzajac z iherb. Bo w Polsce moznaby zbankrutowac.
  • aguska_88 17.02.18, 17:14
    Tusia, dziękuję Ci kiss Jak zwykle jestes niezastąpiona kiss Nie brałam żadnych suplementów... teraz biorę magnez, no i ta dieta białkowa mialam w planach... kwas foliowy to biore folian 400 z solgaru, dokupie wszystko inne... i mam nadzieje, ze uda sie we wtorek juz pojechac do Wawy... ale widzisz moj doktorek nic nawet mi nie powiedzial o folianach, zaczelam brac jak mi Katka powiedzial juz pare miesiecy temu...
    Tusia, napawasz mnie mega optymizmem, tym co piszesz i w ogole Twoja wiedza no i Twoim cudem przede wszystkim <3
  • tusia1221 17.02.18, 17:31
    aguśka to nie jest tak że piszę wszystko żeby Ci tylko po prostu humor poprawić, naprawdę czuję że u was będzie dobrze, zrobiłaś masę badań, konsultacji, wykluczyłaś chyba wszystkie możliwe przyczyny niepowodzenia i jedyne co pozostaje i niestety jest częste u kobiet z endo to te słabe zarodki co uwierz mi jest do przeskoczenia, to chyba jeden z prostszych problemów przy ivf.....i uda się wam go przeskoczyć, jeśli tylko kasa pozwoli na podejścia....aguśka koniecznie spróbuj tego Propolisu i Oleju z wiesiołka jestem pewna ze to pomaga....
  • aguska_88 17.02.18, 20:07
    Tusia, zaopatrze sie we wszystko! Wlasnie chodzi o to, ze wkurza mnie to, ze zrobilam 100 tys badan niby wszystko ok a przez jakas pier... endometrioze tyle cierpienia i wszystkiego sad to takie niesprawiedliwe!!!!! Twoj przypadek trzyma mnie przy nadziei bo wiem, ze i w tak trudnych przypadkach zdarzaja sie cuda!!! Ciesze sie, ze tu jestes kiss
  • tusia1221 17.02.18, 20:23
    Aguśka jestem i będę was wspierać do końca i uwierz mi znam wiele dziewczyn, którym się udało z ivf z tą chorobą tylko w o różnym nasileniu i umiejscowieniu, najgorsza forma to chyba IV stopień i dodatkowo adenomioza czyli w mięśniu macicy, którą również posiadamtongue_out A jeśli chodzi o sterydy to powiem Ci, że podobno z endo dają bez żadnych badań immuno, wiec ja bym prosiła twojego lekarza o steryd pomimo braku podstaw....u mnie w klinice dają wszystkim na start jeśli mają endometriozę, clexane nie wiem, miałam w sumie raz po crio, po świeżych zawsze...
    Aha i jeszcze jedna historia, chyba o niej jeszcze nie pisałam, mam koleżankę z mojej miejscowości, 40 lat, endometrioza i adenomioza, niskie AMH i okropnie wysokie FSH(PONAD 20) ,jednorożność macicy i 6 pełnych procedur ivf, w środę ma cc i urodzi córkę.....lekarze nie dawali jej szans !!!!!
  • aguska_88 18.02.18, 09:36
    Tusia, wiem zd udsje sie osobom w duzo gorszych sytuacjach jak moja ale moje myslenie jest na etapie ze chyba nigdy sie nie uda i ze jak sie nie uda to ja oszaleje. Dla mnie to jest teraz najwazniejsza rzecz na swiecie i choc stracilam nadzieje to w ogole nie chce dopuscic do siebie mysli ze jest taka ewentualnosc ze moge nie miec dzieci... nigdy bym sie z tym nie pogodzila. Nie chce sie uzalac ale poprostu jestem juz zdesperowana... wiem ze tak sie nie da ale chcialabym miec je juz tu i teraz natchyniast. Zeby to wszystko w koncu sie skonczylo bo psychicznie to jestem wrakiem czlowieka.
  • tusia1221 18.02.18, 10:05
    Aguśka pamiętam siebie z przed kilku lat, jak wylądowałam w szpitalu z hiperką po nie udanej pierwszej próbie ivf, byłam załamana zdiagnozowali mi torbiel na 12cm i oczywiście czekała mnie operacja....w sumie przed podejściem ivf staraliśmy się juz 2 lata z mężem, byłam na granicy rozpaczy.....bardzo było mi źle z myślą że prawdopodobnie wytną mi jajnik, lekarz mówił o tak zaawansowanym stadium endo, bałam się że wytną mi więcej nić mówią.....umówiłam się na operację, ale u tego mojego lekarza, chciałam żeby on to zrobił i dokładnie wiedział co i jak się tam dzieje w moim brzuchu.....i powiem Ci że jakoś udało mi się pogodzić z tą sytuacją, mówiłam sobie że będzie co ma być, na razie widocznie nie jest mój czas na posiadanie dziecka, miałam wtedy dokładnie 30 LAT jak pojechałam na tą operację prawie 600 klm.....czułam się pogodzona z tym stanem rzeczy, miałam już dość pytań ze strony rodziny: kiedy dziecko, będzie dobrze itd. mówiłam wprost że to nie jest nasz czas i widocznie musimy trochę dłużej poczekać...było mi łatwiej jak się pogodziłam, to wcale nie oznaczało że się poddałam, oczywiście że nie, jechałam na operacje z nadzieją i wiedziałam ze jak sie wszystko zagoi to znowu podchodzę....jeśli potrafisz to spróbuj się pogodzić z sytuacją w jakiej jesteście, nie użalaj się, nie pytaj "CZEMU", nie obwiniaj się, a co dodatkowo musisz przestać tylko o tym myśleć, zajmij się czymś innym, odsuń myśli od starania się.......zobaczysz to Ci pomoże. Mi to wtedy pomogło,zostawiłam wszystko losowi, czekałam spokojnie i podchodziłam już większym luzem, jakoś tak obojętnie, bo czułam że kiedyś na pewno zostanę mamą i TY TEŻ NIE MASZ PRAWA MYŚLEĆ INACZEJ !!!!! ZOSTANIESZ MAMĄ!!!! tylko spróbuj sobie pomóc i pogódź się na razie z tym że to nie jest wasz czas, skup się na czymś innym i spokojnie czekaj bo ten czas nadejdzie.....
  • aguska_88 18.02.18, 11:01
    Tusia, wlasnie dlatego zapisalam sie do psychologa bo wiem, ze sama sobie nie poradze... probowalam juz na rozne sposoby i na nic sie to zdalo... jestem wdzieczna mojemu mezowi, ze namowil mnie na to... ja nie umiem przestac o tym nawet na chwile, w pewnym sensie to stalo sie moja obsesja.. ale rozmawiamy o tym z pania psycholog no i caly czas jej podkreslam, ze gdyby nie wy to ja juz dawno bym sfiksowala i sie poddala! Wiec ze to tez ma negatywny wplyw stad ten psycholog... pomaga troche spojrzec z innego punktu widzenia ns wszystko... tusia, ja to napraede ciebie podziwiam... musisz bhc mega silna osoba ze to wszystko znioslas... ze tyle przezylas... a jednak dopielas swego!!! Zawsze wydawalo mi sie ze jestem silna bo naprawde kiedys tak bylo... niestety ta sytuacja rozwalila mnie totalnie...
  • mamuskala 18.02.18, 11:07
    Aguska, dobrze zrobiłaś, że masz psychologa. Zgadzam sie z Tusią, trzeba spóbować skupić się na czymś innym, oderwać myśli, bo in vitro to hazard - pochłania wszystkie myśli, człowiek wpada w wir, jak się nie uda, to próbuje dalej i dalej i dalej.
    Nie chodzi o to, by odpuścić, ale tak, jak napisała Tusia - takie przyjęcie sytuacji, jej zaakceptowanie, pomoże odzyskać spokój.
    Mocno trzymam za Ciebie kciuki!
  • aguska_88 18.02.18, 12:02
    Mamuskala, staram sie ze wszystkich sil ale narazie mi nie wychodzi, mam nadzieje ze bedzie juz tylko lepiej i ze ten psycholog okaze sie strzalem w 10!

    Domix, ja wlasnie liczylam na prezent 30kowy tongue_out ale skoro tak mowisz..... hehe

    Kurcze, chcialabym zeby juz bylo jutro i zebym sie umowila na wizyte!!! Chociaz bede wiedziala na czym stoje!
  • domi.x 18.02.18, 11:26
    Aguska, a moze po prostu na razie masz mega zaimprezowac na trzydziestke, a zaraz potem przyjdzie dzieciatko? U mnie tak bylo. Pojechalismy do stanow pozwiedzac, przy okazji tam bylismy na konferencji i wielkiej imprezie w studio filmowym, ktora akurat w moje urodziny wypadla. Jezdzilam z gonapeptylem po kanionach :p Wrocilismy, zaraz byl transfer i sie udalo smile
  • rabarbara_86_17 16.02.18, 16:59
    Ciekawa, 6 dniowego mrozaczka miałam podanego. A u mnie jeszcze jest stwierdzona kurczliwosc macicy bezobjawowa (tzn bez dolegliwości bólowych) i lekooporna (Atosiban nawet na wiele się nie zdał), więc dodatkowo miałam relanium i nospe forte brać 4x1.
    A doktorka powiedziała że możliwe że mrozaczek to później się zagniezdzil, no i że czekamy do poniedziałku czy beta będzie rosła.
  • rabarbara_86_17 16.02.18, 17:02
    Dla mnie to i tak skok milowy w porównaniu do poprzednich transferów, bo wtedy beta nawet 1 nie przekroczyła. Myślę że to właśnie przez tą kurczliwosc, bo niby zarodki były ok.
    No zobaczymy wink
  • mazanka86 16.02.18, 19:50
    Rabarbara chyba będzie dobrze... smile
    A jak wykryli Ci kurczliwość, to się bada?
    Leczenie to Nospa tak jak napisałaś i Relanium. Dobrze wiedzieć smile
    Moja max beta to było 2,4 więc nicość ale jakbym ujrzała taką jak ty masz dziś to bym skakała z radości big_grin
    PS. U mnie w laboratorium ciąża jest od 5,8 wink
  • rabarbara_86_17 16.02.18, 20:28
    mazanka u mnie kurczliwosc zasugerował lekarz po nieudanym transferze, bo beta wogole u mnie nawet do 1 nie dochodziła. A test nazywa się "test UM" koszt 200 zł i trwa 6min jak badanie dopochwowe usg. W tym czasie rejestrowana jest ilość skurczy. Norma to do 6 szt. Jeżeli jest więcej (a u mnie było wiele więcej), to jest wskazanie do podania atosibanu przy transferze (ten lek zmniejsza kurczliwosc). Tylko w moim przypadku po podaniu leku było I tak 12 skurczy, więc dawali mi tez drugiego dnia po transferze przez 5-6 godz ten lek we wlewie (przez kroplowke) I do tego doktorka zalecila dodatkowo relanium(na wyciszenie) I nospe forte (na zmniejszenie skurczy).
    Moim zdaniem warto te badanie zrobić bo koszt nieduży a jest częsta przyczyną braku implantacji zarodka w macicy (bo skurcze je wypychaja w dół macicy, do szyjki no i wiadomo co dalej...).
    Mam też chorobowe do 21 lutego, także się relaksuje i zajmuje czas książkami 😊
  • domi.x 16.02.18, 18:04
    Tusia, ja juz dokanczam opakowanie i odstawiam prolutex.
  • domi.x 16.02.18, 18:06
    Rabarbara ja 6dpt mialam 7. A w przypadku mrozaczkow pozna implantacja jeszcze czesciej wystepuje smile
  • rabarbara_86_17 16.02.18, 18:56
    Domi.x też mam taką nadzieję że mrozaczek zaskoczył wink
    Weekend teraz oby szybko przeleciał, ale jutro akurat teścia imieniny to popołudnie migiem zleci wink
    Jak coś to w poniedziałek się po wizycie u gino odezwę, czyli koło 15.
    To udanego weekendowania, a dla lubiących literaturę polecam "Kochaj. 50 lekcji jak pokochać swoje życie i ludzi wokół" R. Brett wink
  • katrinaaa_28 16.02.18, 19:43
    Powodzenia dla fasolki Rabarbara smile z poleceniem trafiłaś right on time, bo własnie chciałam się rozpaść i wszystkich wokół wytłuc wink
  • mamuskala 16.02.18, 20:14
    Rabarbara, dziś myślałam o Tobie, tylko miałam taki, młyn, że dopiero teraz usiadłam. Nooo, brzmi ok, najważniejsze, że rośnie smile

    Dzięki za polecenie lektury, tytuł brzmi zachęcająco smile
  • domi.x 16.02.18, 20:21
    Rabarbara, na mnie chyba tez atosiban nie dziala. Mialam przy dwoch krio i lipa, a teraz podchodzilam bez i zaskoczylo. Nadkurczliwosc w badaniu usg sie sprawdza. 6 minut z sonda w srodku. Malo przyjemne :p mnie to zawsze zimno jest i siku mi sie chce :p
  • rabarbara_86_17 16.02.18, 20:33
    Domi.x mi też zawsze zimno było przy tym badaniu I siusiu... Bo kazali żeby pęcherz był wypełniony.
    A ten relanium I nospe na 10 dni mam rozpisany więc się do tego stosuje 😎
  • mamuskala 17.02.18, 10:44
    Rabarbara, jaką masz dawkę relanium?
  • rabarbara_86_17 17.02.18, 11:45
    mamuskala przez pierwsze 6 dni po transferze miałam 4 tabletki relanium (5mg jedna) i 4x nospe max. A od 7dpt mam po 3 relanium i 3 nospe(w razie dolegliwości w podbrzuszu). Relanium trochę oglupiajace więc nawet dobrze ze mam chorobowe, bo spać się po nim też się chce wink
  • katrinaaa_28 19.02.18, 11:01
    Rabarbara dziś Beta? Daj znać po, kciuki zaciśnięte ✊🏻
  • mamuskala 19.02.18, 11:33
    Rabarbara, o której wynik? Czekamy smile
  • c.iek.a.waa 19.02.18, 11:35
    Trzymam kciuki również 😘
  • aguska_88 19.02.18, 11:55
    rabarbara, trzymam kciukasy!!

    Dziewczyny, pytanie w ogóle z innej beczki...
    Czy któraś z Was była może w niezbyt odległym czasie w Chorwacji? Chciałam zapytać czy rzeczywiście Chorwacja jest "taka droga"? Ja byłam 7 lat temu ale od tego czasu napewno sporo się zmieniło...
  • korag100 19.02.18, 11:59
    Dziewczyny ja mam pytanie. Będę robić badania immunologiczne. Aczkolwiek dowiedziałam się, że nawet jak wyjdą źle jakieś przeciwciała to tego się nie da leczyć jedynie próbować przyjmować różne leki w trakcie kolejnych prób in vitro. Już sama nie wiem co robić. Załamałam się.
  • c.iek.a.waa 19.02.18, 12:38
    Korag te różne leki są po to żeby te przeciwciał nie atakowały zarodka a pozniej dzidzi wiec sie nie martw na zapas bo lekarze wiedzą co robią.
    Leki je usypiają w trakcie ivf i ciąży więc znacznie zwiekszają powodzenie transweru
  • korag100 19.02.18, 17:10
    Ciekawa a ile trwa leczenie immunologiczne przed in vitro?
  • c.iek.a.waa 19.02.18, 20:07
    U mnie 4 miesiące juz pękło od zaczecia calej diagnostyki,pierwszej wizyty lekow itp. W tym cyklu podchodzimy do crio.
  • rabarbara_86_17 19.02.18, 12:06
    No właśnie stresik jest bo jeszcze koło godziny czekania nawyniki a potem wizyta 13:30 u doktorka.
    Bo ma być to będzie 😏
  • mamuskala 19.02.18, 12:33
    Rabarbara, kciuki mam zaciśnięte! Dawaj natychmiast znać smile
  • mamuskala 19.02.18, 15:01
    Rabarbara, i jak?
  • rabarbara_86_17 19.02.18, 16:50
    Sorki że dopiero odpisuję ale zanim wróciliśmy z kliniki (a mamy 90km) i ogarnelismy się to trochę potrwało.
    Beta dzisiaj 10dpt tylko 9,0. Lekarz powiedział że marne szanse na powodzenie, ale jeszcze czekamy do środy, mam powtórzyć betę (choć twierdzi że to byłby jakiś cud). Raczej podejrzewa biochemiczną, no albo ze względu na moją kurczliwosc że zarodek został wypchniety z macicy I zagniezdzil się poza(dlatego takie niskie te bety). Leki jak narazie mam brać normalnie.
    Nie wiem dlaczego ale jakoś mam jeszcze nadzieję że może ten cud nastąpi, więc proszę Was o kciukasy,za dwa dni. Buziaki.
  • mamuskala 19.02.18, 17:33
    Rabarbara, wpadłam do domu z pracy i od razu do kompa, żeby zobaczyć Twój post smile Trzymam mocno kciuki, bo beta jednak rośnie!!!
    Jeśli jednak okaże się biochemiczna, to i tak jest dobry prognostyk na przyszłość.

    Buziaki!
  • kleo2012 19.02.18, 16:54
    Rabarbara trzymamy
  • aguska_88 19.02.18, 19:31
    Jutro 11:10 Wawa
  • kleo2012 19.02.18, 20:20
    Aguska startowa wizyta?
  • aguska_88 19.02.18, 20:24
    Kleo, jade skonsultowac to co pasnik powiedzial i ustalic co robimy... startowa mam wyznaczona na 27go lutego, ale wszystko zalezne jest od tego co jutro powie moj doktorek
  • kleo2012 19.02.18, 20:41
    To Aguska powodzenia. Ja tez chciałabym żeby się coś już ruszyło. Za tydzień wizyta u Pasnika już nie mogę się doczekać.
  • kleo2012 19.02.18, 20:47
    Dzięki Mazanka. A ile to badanie Helicobakter? I ile mniej więcej na wynik się czeka?
  • aguska_88 19.02.18, 21:08
    Kleo, nie dziekuje kiss dam jutro znac smile pamietam o twojej wizycie bo masz wtedy co ja startowa smile

    Mazanka, zadowolona jestes z Pasnika? Fajnie ze mozesz sobie porownac smile i super ze udalo Ci sie tak przyspieszyc smile kurcze ja za subpopulacje u siebie placilam 380 uncertain mi nie zlecal tego helicobacter ale wlasnie sie zastanawiam czy nie zrobic jak profilaktycznie... super, ciesze sie ze wszystko wyszlo ok kiss smile
  • domi.x 19.02.18, 20:32
    Rabarbara, a ile mialas skurczy na tym badaniu kurczliwosci? Ja mialam 17 zarowno przed, jak i po dwoch dniach z relanium z nospa. Ale teraz nikt mi tego ponownie nia badal, nie bralam atosibanu, a zaskoczylo. Takze to tez moze byc kwestia szczesliwej reki przy transferze smile
  • rabarbara_86_17 19.02.18, 21:27
    Domi.x teraz jak mi mierzyli po atosibanie to miałam 12 silnych skurczy (silnych na monitorze usg bo ja nic komentnie nie czułam). Dali mi wiec wlew z atosibanu jeszcze kolejnego dnia po transferze. A poza tym relanium 4x1 i tak samo nospe.
    Ale wydaje mi się że mrozaczek załapał dopiero w 6 dpt bo pierwsza beta powyżej 2 była. Tylko te przyrosty takie dziwne, więc sama nie wiem co myśleć.
  • domi.x 19.02.18, 21:46
    Rabarbara a nie mialas przed atosibanem mierzonych? To skad wiedzieli ze moze byc z tym problem?
  • rabarbara_86_17 20.02.18, 02:26
    Domi.x było mierzone przed poprzednim transferem. Wtedy wyszła jakas bojońska liczba tych skurczy... 25 czy 30. dlatego wdrożyli Atosiban wtedy pierwszy raz. Tylko podobno większość dziewczyn przy podaniu tego leku miało lekkie mdłości albo zawroty głowy. A u mnie nic takiego. Dlatego przy obecnym transferze zrobili jeszcze przed samym ETM test na kurczliwosc żeby sprawdzić jak to po tym Atosiban wygląda, no i tak jak wcześniej pisałam wyszło 12 tych skurczy. Dlatego wydłużyli podanie leku na kolejny dzień.
  • domi.x 20.02.18, 08:52
    Ja nie mialam po atosibanie ani mdlosci, ani zawrotow glowy. Przy dwoch crio mialam podawany.
  • mazanka86 19.02.18, 20:40
    Korag skąd jesteś? Mam wizytę do odstąpienia u Paśnika na 7.03. i pomyślałam o Tobie smile
    W sb zadzwoniłam do rejestracji i zwolniło się miejsce na dzisiaj dlatego skorzystałam.
    Paśnik zlecił mi do tych badań które już mam tylko subpopulacje limfocytów (cena w APC 175 zł, wynik do 4 dni) oraz helicobacter u obojga. Wszystkie wyniki w normie, na KIR BX powiedział, że dobry, bo przy AA mielibyśmy kłopot i dodatkowe leki.
    KLEO - jeśli jeszcze nie masz to zróbcie to Heliobacter z krwi ale IgA. Będziesz miała komplet wyników smile
    Stwierdził, że bez sensu zrobiliśmy allo-MLR za 300 zł ( wynik 0% ) bo w naszym przypadku to było pewne i też nie zlecił badania cytokin bo jak allo-MLR jest rozjechane to i cytokiny się rozjadą.
    Z wynikami NK mam wrócić na "ostatnią wizytę" i pozniej kontakt i wskazówki przez e-mail.
    Rozpisze mi leki przed kolejną procedurą, ba nawet stwierdził, że jak nie ma innych przeszkód to warto spróbować naturalnie z jego rozpiską i a nóż....
    A i jeszcze z powodu Hashimoto zlecił dietę bez glutenu i laktozy. Chyba zauważył moje +5 kg... big_grin
    O szczepieniach kompletnie nic. Zapytałam na koniec ja, stwierdził, że przy Hashimoto mogę nie reagować na szczepienia i że to może być droga leczenia nr 3. Póki co to tylko leki.

    Jutro mam wizytę w krakowie u Sachy, dam znać co on wymyśli.
  • korag100 19.02.18, 21:11
    Mazanka super jakbyś mogła odstąpić. Tylko jak to technicznie zrobić ?
  • mazanka86 19.02.18, 22:06
    Korag robimy tak, dzwonię jutro o 12:00 i mówię, że moją wizytę mają przepisać na nazwisko Anna Korag big_grin
    Powiem, że koleżanka zadzwoni o 12:30 i potwierdzi wizytę i wtedy podasz prawdziwe dane smile
    Inaczej minutę po mnie ktoś zadzwoni i się wbije.
    WIZYTA 7.03 GODZINA: 15:40 CENA:150,-
    Ale jeśli chcesz przyśpieszyć wizytę to dzwoń do nich ( 42 640 95 52 ) po 18:00 bo wtedy obdzwaniają następny dzień i czasem wizyty są odwoływane z dnia na dzień. Cały tydzień do nich dzwoniłam wink

    Aguska, Paśnik baaardzo w porządku smile Robiłaś za 380 zł bo ta różnica to kurier i marża kliniki czy innego laboratorium. W krk też 300 zł a oni to jeszcze odsyłają właśnie do APC. Czas dłuższy bo w APC 4 dni a wszędzie indziej 2 tyg minimum oczekiwania na wynik. I co ważen w APC mogę NK zrobić w każdy dzień obojętne o której godzinie a w innych laboratoriach tylko w czwartki rano, co 2 tygodnie. Paśnik powiedział, że mam zrobić pomiędzy 18 a 22 d.c. i mam się od niego nie zarazić bo kaszlał strasznie wink

    Kleo, helicobacter widziałam gdzieś na necie 80 zł od osoby ale musze to sprawdzić jutro.
    Sprawdzę w Diagnostyku oraz w tym laboratorium od Ciebie - Śląskie Laboratorium Analityczne. Myślę, że warto zrobić, niewielki koszt a Paśnik nie bez powodu zleca te badania.
  • korag100 19.02.18, 22:18
    Super. Zadzwonię o 12.20 nawet. Dziękuję.
  • aguska_88 19.02.18, 22:52
    Mazanka, z dojazdem do apac zaplacilabym mniej niz u siebie haha co do czekania to ja nie czekalam tak dlugo, to samo bylo z amh, pow mi ze wynik 1.5 tyg a ja nasteonego dnia dostalam sms ze wynik jest juz online wink z subpopulacjami bylo podobnie, czekalam max 3 dni. U mnie robia z biegu, tyle ze ja poszlam po poludniu to mi pow ze najlepiej zrobic miedzy ktoras tam godz juz nie pamietam wiec poszlam nastepnego dnia juz o odpowiedniej porze. Jutro bede w labo u siebie zapytam ile kosztuje helico i w wawie tez spytam jak bede wink
  • emeczka83 20.02.18, 09:19
    Dziewczynki podpowiedzcie jakim suplementami karmicie swoich mężów smile
  • c.iek.a.waa 20.02.18, 09:41
    Mi tez tak Aguska powiedział zebym sie nie zdziwiła jak zajde po 2 szczepieniu,ale nic nie wyszlo z tego :-p nawet podeszlam do transferu wtedy i nic 😢
    Powiedz mi on Ci zlecił te Kiry ?
    Ja ich nie robilam a leki na nie dostałam i to dość duża dawkę,wiec tak myślę ze moze z innych wynikow da sie wywnioskować ze Kiry są do du...
    Powiem Ci ze ja po wizycie u niego pojechalam tez do Maliny,zlecił dodatkowe badania oczywiscie wyszlo dużo drożej ale te ktorych nie miałam wyszły do kitu.
    Np. Mam p.ciała przeciwłożyskowe
    I brak p.ciał kardiolipidowych za to źle mi wyszły badania na krzepliwość,diagnoza nadkrzepliwość dziedziczna do heparyny dodatkowo acard dostałam.
    Wiec dobrze ze jedziesz sobie skonsultować,ja musialam sie upewnić co do szczepień bo się bałam ich, pytałam do tego dwóch ginow taka byłam wystraszona nimi.
  • aguska_88 20.02.18, 11:06
    Ciekawa, nie mialam kirow, z krzepliwoscia u mnie wszystko ok, mialam robiona cala trombofilie w tym jest badanie na uklad krzepniecia... ja nie jesten wystraszona szczepieniami... bardziej chodzi mi o to ze dodatkowa kasa i znowu wszystko odwlecze sie w czasie... czekam wlasnie pod gabinetem na wizyte.. mam nadzieje ze wyjde w dobrym humorze, a nie jak zwykle ze cos pojdzie nie tak...
  • aguska_88 20.02.18, 11:09
    A konsultuje z moim lekarzen prowadzacym, nie innym immunologiem... na wtorek mam wizyte startowa umowiona dlatego chce sie skonsultowac co robic ..
  • c.iek.a.waa 20.02.18, 11:09
    Ok daj znac co powiedział
  • aguska_88 20.02.18, 11:46
    Mam zrobic szczepienia.... powiedzial, ze patrzac na moj wiek i te 2 niepowodzenia i ilosc badan jakie zrobilam, musi byc jakas przyczyna niepowodzen, i ze dobrze byloby zrobic te szczepienia bo rzeczywiscie moga pomoc... z suplementow ktore sobie wypisalam powiedzial o koenzym q10 forte 1x dziennie... dieta bialkowa pow ze odpada bo jest niezdrowa... nie wien juz sama... zalamalam sie.. kazal robic jak najszybciej i jak najszybciej wracac do niego...
  • mazanka86 20.02.18, 12:18
    Anno Korag dzwon do APC! Czekaja na Twoj telefon smile
  • kleo2012 20.02.18, 12:50
    Mazanka w śląskich heli 40 zł ale oczekiwanie 14 dni wiec i tak do wizyty nie dam rady. Zobaczę co mi powie
  • c.iek.a.waa 20.02.18, 13:07
    I co planujesz ? Piszesz się na szczepienia ?
  • aguska_88 20.02.18, 13:14
    Ciekawa, chyba tak... skoro i Pasnik i moj jest na tak to co mi innego pozostaje... pozniej bede sobie wyrzucala, ze moze moglam zrobic... ehhh...
  • c.iek.a.waa 20.02.18, 13:53
    Nic strasznego Aguska 😘
    Jak będziesz chciała coś wiedzieć to dawaj znać bo ja juz jestem po 4 szczepieniach
  • tusia1221 20.02.18, 15:42
    Aguśka nie wiem o jakiej diecie on pomyślał, ale pisząc o diecie białkowej miałam na myśli jedzenie zwiększonej ilości np.jajek: jadłam 2-3 jajka dziennie, bywały dni że jedno, piłam mleko(np.w postaci mleka z chrupkami na kolacje), jadłam sera białego więcej niż normalnie, sera żółtego też więcej, dodatkowo wiadomo banany, kurczak, ryby, orzechy..... po prostu zdrowa dieta + te jajka dużo,dużo więcej niż normalnie.....co jeszcze ważne to odstawiłam kawę i herbatę czarną już na miesiąc przed stymulacją, wszędzie piszą ze to pomaga....przestawiłam się na inkę i potem jak się udało zaskoczyć akurat podczas tej stymulacji to tak się przyzwyczaiłam do tej inki że całą ciążę ja piłam, herbatę piłam zieloną i owocową też idzie się przyzwyczaić.....
    A jeśli chodzi o suplementy to wiesz jak podchodzą lekarze, mój np. nie zalecił żadnych hehe, bo oni nie wierzą że to ma jakiś sens, a uważam że ma, nie wierzę że zaszkodził komuś olej z wiesiołka brany oczywiście tylko do dnia punkcji czy propolis, który pięknie wzmacnia organizm .....
    Może twój lekarz pomyślał o jakiejś restrykcyjnej diecie białkowej, w której się inne produkty wyrzuca całkiem i je tylko nabiał....bez przesady to nie o taką dietę chodzi......Nie wiem czy akurat te moje suplementy i ta dieta pomogła u mnie, ale stosowałam tylko wtedy właśnie jak zaskoczyłam, a teraz przed tym teraźniejszym zaskoczeniem to dodałam ten propolis i dodatkowo piłam dzień w dzień soki wyciskane z warzyw i owoców w sokowirówce, tak samo nie piłam herbaty czarnej i nie piłam kawy....
    wiesz Aguśka zrobisz jak uważasz, ale nie sadzę żeby Ci zaszkodziło cokolwiek z tych rzeczy....
  • mazanka86 20.02.18, 21:23
    No i mam zagwostkę. Dwóch lekarzy = skrajnie dwie różne drogi leczenia! uncertain
    Skrajne a raczej zaprzeczające sobie opinie lekarzy.

    Immunolog z Krakowa dr Sacha: Szczepić, kontrola allo-MLR i wtedy przyjść po leki na KIR z grupy GCSF czyli Accifil --> Mam nieobecne KIR-y: 2DL5(gr. 1), 2DS1, 2DS5, 3DS1, 3DP1var.
    Zlecił badania: p.c p. protrombinie , p/c p. fosfatydyloserynie, p/c p. fosfatydyloinozytolowu, homocysteina, aktywność białka C, wolne białko S, stężenie antytrombiny III.
    Mutacja 1298A-C homozygotyczny - nie potrzeba kwasu zmetylowanego, twierdzi, że to wymysł
    Czynnik V R2 - ukł. heterozygotyczny - zlecił badania na to czy heparyna będzie potrzebna

    Immunolog z Łodzi dr Paśnik: homocysteiny nie ma sensu robić, szkoda kasy bo i tak biorę formę zmetykowaną kw. foliowego. Zlecił dodatkowo NK i helicobacter.
    Mutacja 1298A-C ukł. homozygotyczny - obowiązkowo kwas zmetylowany
    Czynnik V R2 - ukł. heterozygotyczny - obowiązkowo heparyna
    Nie szczepić bo mój organizm przez Hashimoto może nie zareagować na szczepienia, najpierw leki np. Encorton + Accofil. Jeśli to nie podziała w ostateczności szczepienia.

    I bądz tu człowieku normalny... na co się zdecydować...
    A i oboje twierdzą, żeby próbowac naturalnie bo być może tu jest problem braku zagnieżdżenia (chyba chodziło im o te receptury KIR, które są nie obecne a odpowiadają za zagnieżdżanie zarodka).

    Aguska, gdybym miała starty ciąży od razu robiłabym szczepienia + żelazny zestaw w trakcie ciąży.
    W krakowie mam terminy szczepień rozpisane ale jeszcze nie wiemy czy skorzystamy... jeśli nie, będą do odstąpienia. Może któraś z Was skorzysta.
  • korag100 20.02.18, 21:34
    Mazanka dziękuję za odstąpienie wizyty. Zapisałam się. Szczepienia też chętnie skorzystam jesli oczywiście zrezygnujesz.
  • kleo2012 20.02.18, 21:51
    Jejku Mazanka strasznie mi przykro. Wiem co czujesz. Ja po ostatniej wizycie w Katowicach tez miałam strasznego dola. Zobaczę co w Łodzi.
    Masakrę mamy. I jak tu być mądrym.
  • aguska_88 20.02.18, 21:49
    Mazanka, hmmm....dziwna sprawa.... rzeczywiscie...badz tu madra co robic uncertain mi np moj doktorek nic nie mowil zebym brala zmetylowany kwas foliowy, biore bo dziewczyny pisaly a pozatym Pasnik tez pytal czy biore mowie ze tak powiedzial ze to dobrze smile homocysteine mialam w normie choc moglaby byc nizsza ale powiedzial ze jak biore ten folian to napewno sie obnizla. Bialko c i s, czynnik v leiden, antytrombina to wszystko mialam robione juz wczesniej... kurcze nie wiem co Ci doradzic... az tak 2 skrajne drogi... z jednej strony to dobrze, ze mialas okazje porownac ale z drugiej teraz nie wiadomo co robic... moze dziewczyny cos wiecej powiedza...
    Co do szczepien to jestem zdecydowana... jesli tak trzeba to je zrobie, tylko maz musi zrobic badania najpierw, wyskac do nich i dopiero zadzwonic sie umowic... napewno bede robila w Lodzi bo do Krakowa troche daleko... mam prawie 400 km... z moich obliczen wynika (oczywiscie jesli wszystko odbylo by sie zgodnie z planem) to gdzies w maju bysny skonczyli szczepienia. A w krk jaka cena szczepien? W Lodzi jedno 700 zl.

    Tusia, pewnie tak pomyslal... ja juz sie zdenerwowalam tym, ze powiedzial ze mamy zrobic te szczepienia wiec za bardzo sie nie wdawalam z nim w gadke na ten temat...
    Kawy nie pije, herbate owocowa i zielona lubie, inke tez.. wiem, ze nic z tych rzeczy mi nie zaszkodzi i pewnie bede je brala, napisalam tylko co mi powiedzial....
  • mamuskala 21.02.18, 08:52
    Rabarbara, czy Ty masz dziś wizytę i betę?
  • rabarbara_86_17 21.02.18, 09:21
    tak mamuskala, dzisiaj beta (już krew oddana, czekam na wynik) o wizyta 10:30 z doktorem. Takze zobaczymy...
  • rabarbara_86_17 21.02.18, 12:40
    Ja po wizycie u doktora I wynikach. Beta spadla do 3,4 i kazal odstawic wszystkie leki no i czekać na @.
    A jak go pytałam jaki plan na przyszlosc (bo najpierw musimy to niepowodzenie i tak psychicznie i finansowo jakoś przetrawic)... To powiedzial że u Pani to już chyba wszystko możliwe zrobione było... Jedyne co to te 2 ostatnie mrozaczki podać razem ze wszystkimi procedurami jak teraz no i tyle.
    Bo podejrzewa, jak już się kolejny transfer nie uda to już jedynie kwestia nieprawidlowych blastek (a pgd nie robiliśmy przy invitro, więc teraz nie da się już tego sprawdzić). Chyba że kolejne jajeczka rozmrozimy (bo mamy spory zapas), zaplodnimy I wtedy to pgd.... Ehhh....jakie to wszystko popier*... za przeproszeniem.
    No albo liczyć na naturalny cud...
  • aguska_88 21.02.18, 14:14
    Rabarbara, strasznie mi przykro kochana sad wiem, że żadne słowa nie przyniosą pocieszenia, ale bądź dzielna! Nie poddawaj się! kiss Walcz ile sił będziesz miała! Ściskam Cię mocno!
  • c.iek.a.waa 21.02.18, 14:38
    Przykro mi Rabarbar.
  • kleo2012 21.02.18, 15:36
    Rabarbara przykro mi 😟
  • nika_inka 22.02.18, 10:36
    Rabarbara, ty jesteś młodą dziewuchą, skad taki pomysł, że wszystko zrobione? Myślisz, że to mozliwe, czy jednak doktorowi nie starcza doświadczenia?
  • rabarbara_86_17 22.02.18, 20:21
    nika_inka, no poprostu wszystkie badania zrobione męża i moje przede wszystkim... Wzdłóż I wszesz że tak to ujmę. U mnie w sumie wyszła wrogość śluzu I ta kurczliwosc. Przed transferem skaryfikacje była, żeby macice postymulowac, endo też super 11 mm, Atosiban przez 2 dni, relanium nospa I wolne dwa tygodnie... Więc wszystko co na ten moment można było zrobić.
    Pozostaje więc tylko że albo następny transfer 2 ostatnich mrozaczkow się powiedzie... No albo przy następnym zapłodnienia komóreczek pgd zrobić (bo tego jedynie nie robiliśmy za pierwszym razem).
    Psychicznie ja nawet w miarę.... Za to mój M już chyba traci nadzieję i jakoś tak pesymistycznie do tego podchodzi. No i musimy się z kasą odkuć... Bo gdyby nie to to może już w kwietniu bym chciała podejść. Zobaczymy. Bo czekamy w środę na dodatkową konsultacje po konsylium kliniki.... Może jeszcze coś nam nowego zaproponują 😏
  • nika_inka 24.02.18, 16:07
    Rababara - ok, czyli nie widać konkretnych nieprawidłowości, nie wiadomo o co chodzi, trzeba próbować...i wszelkie szanse są smile dobrze, że ty masz siłę. M. to może na jakieś forum powinien sie zalapać wink mnie nawet pomagaja takie informacje, że moja koleżanka po piatej stymulacji (!) w końcu ma synka, choć w klinice najzwyczjaniej bezmyślnie powtarzali pięć razy krótki protokół... smile Atosiban w kroplówce?
    Moi doktorzy rekomendowali jeszcze: acard i dwie h bezpośrednio po transferze leżenie na łóżeczku bez ruchu. Za to bez relanium.
  • rabarbara_86_17 25.02.18, 16:13
    nika_inka Atosiban miałam nie w kroplowce tylko taka specjalna pompą podawany. Część (1,5 godz) przed transferem i godz po.
    No zobaczymy, ja mam nadzieję że w końcu się uda. Po swoje 2 ostatnie mrozaczki musimy pójść bo przecież ich nie zostawimy 😉 . A mój M potrzebuje trochę czasu, ostatnio chyba trochę go zaniedbałam musimy to nadrobić. Życzę więc wszystkim przyjemnej niedzieli. Buziolki
  • c.iek.a.waa 21.02.18, 09:15
    Mazanka jaki u was jest problem ze do ivf podchodzić ?
    Oni Ci zlecili te Kiry zbadać czy sama badalaś?
    Bo moze w Twoim przypadku rzeczywiście podziala accofil.
    Wiem ze Pasnik mi wlasnie najpierw zrobił badania czy moge być szczepiona
    I wszystko dostałam co Tobie oni obydwoje zalecili.
    Szczepienia,encorton,accofil i jeszcze grastofil,heparyne,acart,fembion i jeszcze wlew z intralipidu przed ET
    Wiecie co kupiłam dwie pary skarpeteczek malutkich dla moich dwóch zarodków ❤
  • aguska_88 21.02.18, 16:34
    Ciekawa, kochana, powiedz mi...
    - gdzie Ty robilas szczepienia?
    - ile placilas?
    - czy to boli? (w sumie najmniej wazne)
    - jak sie po nich czulas?
    - jakies skutki uboczne?
    Hmm... nie wiem o co jeszcze moge spytac...
  • c.iek.a.waa 21.02.18, 17:10
    Ja w łodzi u Malinowskiego,przyjmuje obok Pasnika na szczanieckiej, płaciłam 700 zl czyli tyle samo co u Pasnika
    Trochę boli ja zaciskalam zeby odwracałam głowę i ani nie drgnełam żeby szybko poszło bo z natury jestem mega panikarą a robią po 4 wkłucia w każdą rękę dluga igła brrrr.
    Czulam sie raczej spoko,chodź w dzień szczepionki jak juz byłam w domu to mega zmeczenie ale nie wiem czy to w związku z podróżą i całym dniem w łodzi czy od szczepień.
    Skutki uboczne u mnie to bąble w miejscu wklucia,potem swedzenie i ślady chodz po każdym kolejnym już reakcja była mniejsza. Ale to normalne tak ma być każdy ma te bąble po tym.
    Pierwsze 3 miałam z męża limfocytow a 4 bylo mąż+ pulowane czyli z limfocytami dawców

  • c.iek.a.waa 21.02.18, 17:18
    Ja sie zdecydowałam na niego bo jest ginekologiem immunologiem a P pediatrą immunologiem mimo ze u mnie w klinice mi poleciła doktora Pasnika to o profesorze M tez powiedziala zeby go słuchać bo jest wybitnym specjalistą i zna sie i jak kazał szczepic to szczepic. Z Pasnikiem jest lepszy kontakt bo jest jego prywatny nr na necie i w razie czego mozesz do niego dzwonic profesor Malinowski za to juz taki przystepny nie jest i na pierwsza wizyte sie długo czeka dlatego najpierw wybralam sie do Pasnika żeby juz trochę badań mieć i tez kazał sie szczepic.
  • aguska_88 22.02.18, 14:37
    Ciekawa, a nie balas sie tych szczepien? Tzn ze w jakims stopniu moga ci zaszkodzic albo, ze nie sa bezpieczne? Ja w sumie sie nie balam ale poczytalam troche i teraz sie wydygalam uncertain moj maz oczywiscie na mnie nakrzyczal, ze ja jak zwykle musze sie doszukiwac i czytac itp. no i teraz mam watpliwosci... pewnie i tak je zrobie ale bede sie denerwowac uncertain
    A wy dziewczyny ogolnie co sadzicie o szczepieniach?
  • c.iek.a.waa 22.02.18, 16:11
    Bałam sie dlatego pytałam o opinie dwóch immunologow i dwóch ginekologow i każdy kazał sie szczepic bo pomaga.
    Szczerze sie sugeruje sie opiniami z Internetu bo juz gorzej byc nie może za każdym razem jest klapa a Pasnik mi powiedział ze po 6-8 miesiacach one traca ważność i wszystko wraca do stanu z przed.
    Czytalam opinie o dziewczynach ktore tez sie mogly zaskoczyc albo ronily i im pomoglo,sa też takie którym zaszkodziło nie przewidzisz,mi nic się po nich nie stało jajeczkuje normalnie a moze to w koncu pomorze i bede bawiła dzidziusia
  • c.iek.a.waa 22.02.18, 16:13
    Szczerze nie sugeruje się *
  • aguska_88 22.02.18, 17:15
    Tez jestem tego zdania, mi tez pasnik to mowil tzn ze po 6 miesiacach one przestaja dzialac i wszystko wraca i moj doktorek w wawie tez pow ze mam sie szczepic... wlasnie dlatego bo dziewczyny pisza roznie ale z Toba mam kontakt to tez inaczej wink dziekuje Ci bardzo kiss
  • c.iek.a.waa 22.02.18, 18:10
    Nie ma za co musi byc dobrze 😘
  • mazanka86 21.02.18, 18:44
    U nas 2 transfery i brak implantacji a problemy to subniedrożne jajowody co się w jednej klinice kwalifikowało tylko do IVF a w drugiej zapytali (w Gyncentrum) po co robiliśmy skoro są albo drożne albo niedrożne...?!?
    KIR-y zlecił Grettka + cały pakiet immunologiczny.
    Problemy: Hashimoto, początek insulinoporności, Kir-y, allo-MLR 0%, Mutacja 1298A-C ukł. homozygotyczny, Czynnik V R2 - ukł. heterozygotyczny, endometrium polipowate, zrosty po laparoskopii i laparotomii, skłonności do torbieli.
    Wszystko ponoć da się ominąć lekami wg Paśnika i chyba ku temu będziemy zmierzać... czyli próbować naturalnie z lekami + histeroskopia, jeśli 2 cykle się nie uda, IVF ale bez szczepień. Szczepienia na końcu.

    Widzisz w Krk zakazują sterydów jak Encorton po szczepieniach bo ponoć niszczą przeciwciała chroniące zarodek, które pojawiają się po szczepieniach (te 40 % minimum).
    I znowu sprzeczność tych samych specjalistów... uncertain
  • c.iek.a.waa 21.02.18, 19:18
    Ja dopiero steryd biore od poczatku cyklu także tak samo jak normalnie przy szczepieniach nie brałam.
    Czytałam tez o tym różnie właśnie zalecaja z tym encortonem
    Patrz Grettka Ci zlecił mi nikt z gyncentrum nie zalecal takich badań tylko doktor Gajewska wyslala od razu do immunologa a miałam 5 nieudanych transwerow Grettka nawet mi powiedział ze niepotrzeba robic immunologii,a jak pytałam o PGD to powiedzial ze dopiero po 3 nieudanej procedurzeuncertain
    Chodzisz tylko do niego ?
  • korag100 21.02.18, 19:57
    A możesz podać prywatny nr do Pasnika bo nie znalazlam
  • c.iek.a.waa 21.02.18, 20:12
    601 817 803 ja przez przypadek sie kaplam ze to jego nr jak dzwoniłam sie umowic to znalazlam duzo nr i zamiast do apc to do niego sie dodzwonilam
  • mazanka86 21.02.18, 20:54
    Zmieniłam klinikę i teraz tylko do Grettki. No widzisz a nam od razu wypisał badania ale pewnie czas starań 5-6 lat też zrobił swoje.... I pewnie uznał, że nie ma co marnować czas na kolejną procedurę....

    Aguska, Korag coś mi się przypomniało - ponoć szczepienia osłabiają zarodki po stylumacji ALE to jest tylko zasłyszane więc warto zapytać jak będziecie na swoich wizytach.

    Dziewczyny, byłam u psychologa wczoraj. Pierwszy raz. Polecam. Wydawało mi się że jestem silna babka a ryczałam 4-5 razy. I to niekoniecznie z powodu dziecka a raczej jego braku.... Mega spojrzenie obiektywne, które jest proste ale dla mnie niewidoczne. Oczywiście upraszczała aby "odpuścić", skupić się max na wykończeniu domu, przeprowadzić się i wtedy często się udaje. Jak głowa wolna, sytuacja otoczenia się zmienia, jest więcej relaksu... Mówiła, że organizm w mojej sytuacji może nie dopuścić do zapłodnienia tylko dlatego że na głowie wymagająca praca (9-10 h dziennie, delegacje, kierowanie ludzmi), budowa, firma męża, chora i za niedługo wymagająca opieki mama, własne problemy, operacje i że w tym wszystkim zaspakajam potrzeby innych jak np. cotygodniowy obiad u teściowej, a przy takim trybie życia nie starcza czasu dla mnie samej. Więc jak głowa ma wpuścić to tego wszystkiego jeszcze dziecko kiedy już jest ciężko.
    Podsumowując, głowa jest bardzo ważna bo przy IVF też może utrudnić zajście.
  • aguska_88 21.02.18, 21:45
    Mazanka, ja jak poszlam na 1 wizyte to cala ryczalam... pomyslalam sobie, ze w ogole odesle mnie do psychiatry bo kompletnie nie moglam nad tym zapanowac... nic nie mowilam ale chyba sama wyczula bo na koniec powiedziala mi "niech sie pani nie boi nie oddam pani do psychiatry, jest pani spieta i nerwowa, bede pania wspierac, damy rade!" Zanim poszlam na wizyte poczytalam troche w necie i wszyscy pisali zeby sie nie zniechecac po pierwszych spotkaniach bo czesto jest tak, ze wychodzi sie bardziej zdolowanym niz sie przyszlo... u mnie bardziej pracujemy nad moja psychika... bo ja nie spie, mam napady zlosci, smutku... zeby spojrzec na wszystko z innej perspektywy... nie zaszywac sie w domu i plakac... tak jak to niestety robie! (No i prowadze zeszyt w ktorym mam planowac sobie dni... troche jak w przedszkolu ale pomaga) bo mam wrazenie ze jesli nie robie czegos non stop to glowa pracuje jak glupia... caly czas jedna mysl, w kolko to samo... dlatego kazala mi planowac caly dzien i jesli jest to napisane to mam to realizowac i rzeczywiscie to dziala... jak tylko mam chwile "przerwe" glowa pracuje...