Dodaj do ulubionych

Stracone nadzieje...

26.06.19, 17:23
Witam
Opiszę po krotce moja historie... Od 5 lat staramy się o dziecko. Trafiliśmy na lekarza który nie widział problemu, nie reagował na moje prośby o dodatkowe badania na hormony a na to że boli bardzo jajnik odpowiadal że to zrosty po wycięciu wyrostka. Dalej trafiliśmy do kliniki niepłodności. Lekarz już na 1 wizycie powiedział że mam problem z hormonami. Na badaniu wyszedł torbiel ponad 10cm który rozwijał się kilka miesięcy, jajowody poplątane po operacji wyrostka, lewy jajnik nieczynny. Po zabiciu hormonów zaczęłam terapię z clo, zastrzyki z bemfoli i pregnyl na pęknięcie. I tak za każdym razem. Ból był nie do zniesienia nie raz. Klocie żył, pobieranie krwi, zatrzyki tabletki... Miałam kilkanaście jajeczek, kilka itd, ostatnim razem 2 - jak to lekarz powiedział "konkretne jajeczka, na bliźniaki" - nasze marzenie. Tak w kolko. Dzisiaj jest moje 4 poronienie, 45 próba zostania matka. Jestem w desperacji. Zarabiam kilkadziesiąt tysięcy na miesiac, mam piękny dom, piękne samochody a nie mam tego czego w życiu pragne najbardziej - zostać matka... Oddałabym za to wszystko. Jestem załamana. 45 raz. Proszę Was o pomoc. Straciłam wszelkie nadzieję, po konsultacji telefonicznej in vitro dowiedziałam się że problem tkwi w zagniezdzeniu zarodka więc i tutaj malo może zdziałać. Zostanie matka to coś czego pragnę najbardziej na świecie. Proszę o pomoc.
Edytor zaawansowany
  • brenya78 04.07.19, 20:58
    Bardzo, bardzo mi przykro. Wiem co czujesz. Czy robiłaś pakiet badań w kierunku trombofilii i zespołów krzepnięcia? Czy przyjmujesz profilaktycznie niska dawkę aspiryny (75mg), heparynę?
    Skoro zachodzisz w ciążę naturalnie, to naprawdę dobra wiadomość, tego się trzymaj. I próbuj, próbuj. Niestety, tak czasem jest, że potrzeba wielu wielu prób. Nie poddawaj się.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka