Dodaj do ulubionych

jak to jest możliwe??

26.10.04, 13:34
Witam,
po 2,5 roku leczenia, od czwartego z kolei gina, dowiedziałam się, że nie
mogę zajść bo po prostu nie mam owulacji...
Jak to jest możliwe, że żaden z lekarzy nie odkrył takiego "drobiazgu"??
Jak to jest możliwe, że wszystkie wyniki są w normie (hormony dobre,
temperatura jak książkowe wykresy, wyniki testów owu zgodne z instrukcją,
monitoringi ukazywały rosnące pęcherzyki, zwierzaki męża w doskonałej
kondycji, żadnych bakterii, przeciwciał, jajowody drożne), a tu nagle taka
niespodzianka??
Pocieszające jest dla mnie jedynie stwierdzenie mojego nowego gina #4 - "no,
teraz dziewczyno to ja wiem jak ciebie leczyć...".
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • maretina 26.10.04, 13:37
    moze zle monitorig ktos Ci zrobil, moze sprawdzal tylko do pewnego momentu, a
    nie potwierdzal czy pekaja?
    termiczne wykresy naprawde nie zawsze sa dowodem owulacji.
    --
    myślisz, że możesz wszystko...to trzaśnij drzwiami obrotowymismile)))
    gg:559322
  • Gość: nina79 IP: *.waw.sa.gov.pl 26.10.04, 13:45
    Hej ! Twój post spowodował, iż zaczęłam zastanawiąc się nad sobą. Też miałam
    monitoring i niby pęcherzyk pęka, ale niedługo będzie rok jak się staramy i nie
    chcę mi się już wierzyć, że wszystko jest w porządku, a czy ktoś może się
    orientuję czy wystarczy sprawdzić czy pęcherzyk pękł czy może konieczne jest,
    aby zaobserwować obecność ciałka żółtego?
  • maretina 26.10.04, 13:47
    a sprawdzal Wam gin estradiol po owulacji? jak jest niski to nici z ciazy w
    takim cyklu.
    --
    myślisz, że możesz wszystko...to trzaśnij drzwiami obrotowymismile)))
    gg:559322
  • honey29 26.10.04, 13:55
    tak jak napisałam sprawdzane bylo absolutnie wszystko.
    Gin #4 był pod wrażeniem, że tyle badań przeszłam, że wszystko mam
    udokumentowane... zebrał się tego już dość spory pliczek.
    Być może powodem błędnego odczytywania owulacji przez poprzednich lekarzy były
    same urządzenia do USG.. co do wiedzy lekarzy nie wypowiadać, bo leczyłam się u
    naprawdę znanych i polecanych nawet na tym forum.
  • samanta25 26.10.04, 15:02
    Honey doskonale rozumiem co czujesz. U mnie 33 cykl starań i dopiero w 30 cyklu
    po przeszło 2,5 roku starań dowiedziałam się, że nie mam owulacji i moje
    endometrium jest zanikające
    Szl.... mnie mało nie trafił, mam cały plik badań, na które wydałam masę kasy i
    żaden z lekarzy tego nie zauważył.
    Mogę powiedzieć, że jestem dokładnie w takiej samej sytuacji
    Jestem w trakcie 1 cyklu stymulacji CLO i efekt - raczej mizerny a raczej
    załamujący: endometrium jeszcze gorsze niż przed 2-miesięcznym leczeniem a
    pęcherzyki - 12mm i 28x22mm w 8 d.c. O ile ten pierwszy można nazwać
    pęcherzykiem
    I oczywiście moja lekarka nie pokwapiła się do tego, żeby zrobić mi monitoring
    (jedno USG zrobiłam na własny rachunek) ale jutro mam wizytę więc pewnie dowiem
    się co w trawie piszczy

    Życzę Ci powodzenia i cierpliwości a przede wszystkim znalezienia
    odpowiedniego, fachowego lekarza smile

    -------------
    czekam na cud 33 cykl
    www2.fertilityfriend.com/home/samanta
  • honey29 26.10.04, 15:35
    wiesz Samanto, najbardziej drażni mnie fakt, że żaden z lekarzy do tej pory nie
    zasugerował nawet, że nie ma owulacji.. nie wiem jak ma zaufać kolejnemu
    lekarzowi. zaczynam słyszeć tykanie zegara biologicznego (nick'a nadałam sobie
    1,5 roku temu) i szkoda mi straconych na niczym (poza ogromnym stresem) 2 lat.
    Do tej pory sądząc, że mam prawidłowe owulacje zawsze było wyjście - choćby
    inseminacja, a teraz???
    Z drugiej strony jestem baaardzo ciekawa jak zamierza mnie leczyć nowy gin??
    Czy stymulacja clo? czy brak owulacji można leczyć inaczej?
  • Gość: marja28 IP: *.samopomoc.com.pl / 213.76.128.* 26.10.04, 13:59
    ja się akurat aż tak nie zagłębiałam w to wszystko, ale zwróciła mi uwagę
    wypowiedź z września dziewczyny, której sie udało. Pisała, że u niej problemem
    mógł być śluz, który nie przepuszczał plemniczków. To prawdopodobnie może mieć
    miejsce zwłaszcza przy braniu clo. Zainteresowało mnie to, bo i ja biorę clo i
    narazie klapa
  • Gość: nova IP: 153.19.99.* 26.10.04, 15:12
    no i clo podobno wplywa destrukcyjnie na endometrium
  • monia.ms 26.10.04, 15:44
    ja myślę, że brak owulacji to żaden problem, słyszałam od swojego lekarza, że
    gdyby tytlko to jest przyczyną niepłodności, to wystarczy krótkie leczenie i
    już możesz być w ciąży. Czy masz w ogóle pęcherzyki?Nie stresuj się, musi być
    dobrze.
  • honey29 26.10.04, 16:42
    z moimi pęcherzykami to sama nie wiem jak to jest. w 10 dc był jakiś pęcherzyk,
    a w 12 nie było po nim, żadnego śladu. test owu z 10 dnia był negatywny, z 11
    (moim zdaniem) pozytywny, chociaz wg. gina też był negatywny. W 12 dniu nawet
    nie robilam testu owu, bo przecież i tak nie było pecherzyka. Poprzednie
    monitoringi wskazywały owu w 13/14 dniu, o ile rzeczywiście twory, które
    widziałam na usg były pęcherzykami. I bądź tu mądra..
    W piątek mam wizytę u gina, mam nadzieję że podzieli się swoją wiedzą na temat
    możliwości mojego leczenia - już się nie mogę doczekać.
  • tekla12 26.10.04, 17:07
    Trudno uwierzyć, że trzech lekarzy, testy owu, wyniki i monitoring kłamią. Nie
    chcę sprawiać ci przykrości i gasić twojego optymizmu, ale sądzę, że należy
    podejść z dystansem do rewelacji nowego gina. Na razie wykazał się tylko
    zadowoleniem z siebie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka