Dodaj do ulubionych

ENDOMETRIOZA III stopnia + DANAZOL 3 miesiące!!!

21.12.04, 23:36
DOSTAŁAM NAJPIĘKNIEJSZY PREZENT NA ŚWIĘTA!!!

No cóż, czego mogłam się spodziewaćsad
Danazol - jest to lek stosowany w leczeniu endometriozy tz; (zaburzenie
funkcji błony śluzowej macicy).
Hamuje syntezę i uwalnianie hormonów działających na funkcje płuciowe takich
jak gondotropiny przysadkowe. Działa słabo androgennie.
Wywołuje pseudomenopauze z zahamowaniem owulacji i brakiem krwawień
miesięcznych. Po przerwaniu leczenia czynność gruczołów wraca do normy.
ZOBACZYMYsmile
Co mogę jeszcze powiedzieć, że jest Mi przykro...? TAK
że jest Mi smutno...? TEŻ
że czasami brak Mi sił...? O TAK
Ale nie poddam się, będe walczyć jak tylko się da i pokonam wszystkie
przeciwności które spotkam na swojej drodze, wygram każdą walke!!!

W kwietniu IUI - trzy miesiące przerwy OK, przygotuje się jak nigdy dotądsmile

Pozdrawiam,
Ola

30 cykl starań dobiega końca, mogę sobie pogratulowaćsmile
Edytor zaawansowany
  • marghe78 22.12.04, 06:40
    Ola, jesteś wielka!!!
    Oby więcej takich dziewczyn na forum. Pewnie nie jest Ci łatwo być taką twardą
    w takim momencie, ale tak trzeba. Może Święta pozwolą spojrzeć na to z lepszej
    perspektywy, może dodadzą więcej sił do walki i do starań...
    Pozdrawiam Cię ciepło
    Gosia
  • dazzle 22.12.04, 09:17
    Pszczółko, Twój hart ducha, siła i optymizm są wyjątkowe! Jestem pewna, że Ci
    się uda. Życzę Ci wszystkiego najlepszego i zdrowia, zdrowia i zdrowia. Uda Ci
    się. d.
  • maqdzik 22.12.04, 09:53
    Ola, najważniejsze że przyczyna została zdiagnozowanasmile
    Wiem co teraz czujesz sad przechodziłam to w wakacje. W pod koniec lipca miałam
    laparoskopie z histeroskopią. Badanie wykazało endometrioza II stopnia oraz to
    co wtedy najbardziej mnie przeraziło - oba jajowody niedrożne (zatkane przez
    endometrioze). Zaczęłam leczenie - 5 zastrzyków decapeptylu - wszystkie objawy
    menopauzy (koszmar, ale da się przezyć) w listopadzie miałam ostatni zastrzyk.
    w poniedziałek HSG które ku mojej ogromnej radości wykazało że oba jajowody SĄ
    DROŻNE!!! jeszcze nie moge w to uwierzyć...Ale jak widzisz endo mozna pokonać
    Teraz czekam na @ powinna pojawić sie na poczatku lutego i zaczynamy starania...
    Będzie dobrze, zobaczysz
    ściskam Cię mocno

    magda
  • agnes59 22.12.04, 10:10
    Pszczółko! Trzy miesiące miną tak szybko,że nawet nie zauważysz kiedy.Dasz
    radę,wytrzymałaś już tyle a mimo to nie poddałaś się.Pamiętaj,że to tylko 3mc,a
    potem może być tylko lepiej.Napewno będzie,czego Ci z całego serca życzę.
    Pozdrawiam.
  • agutkaa 22.12.04, 12:55
    Pszczółka, włącz do leczenia siłę woli, myśl pozytwnie i swoim nastawieniem
    pokonaj te paskudztwa. To pomagasmile Jesteś dzielna!
  • maretina 22.12.04, 13:03
    dasz rade pszczolko!
    --
    myślisz, że możesz wszystko...to trzaśnij drzwiami obrotowymismile)))
    gg:559322
  • ikkebra 22.12.04, 15:45
    Pszczółko, błagam tylko sie nie gniewaj!!!
    Ja Cię tylko proszę, zebyś sie nie nastawiała że to na pewno będą tylko 3
    miesiące.
    Ja miałam mieć 6 m-cy a wyszło 9, ale ja po Danazolu brałam Diphereline w
    zatrzykach.
    Czaem lepiej brać dłużej, ale mieć pewnośc, ze to cholerstwo zostało wyleczone!!
    A menopauze pamietamsmile w grudniu siedziałm w pracy przy otwartym oknie w
    koszulce na ramiączkach smile)(Uderzenia gorąca)
    Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!
    Zuzia
  • pszczolka2 22.12.04, 19:39
    Kochana, nie gniewam sięsmile
    Biore pod uwage i to!!! tylko, że podczas laparoskopii zostało ponoć wszystko
    dobrze "wyczyszczone" było to w 3 stopniu. Biorąc danazol, ma to spowodować jej
    nie odnowienie się, zresztą (sama wiesz najlepiejsmile ale dziękuje za dobre
    słowo. Oby tylko te 3 miesiące...

    Pozdrawiam,
    Ola

  • samanta25 22.12.04, 21:14
    Olu zobaczysz w końcu uda Ci się i zostaniesz Mamą zobaczysz. Ja cały czas Ci
    kibicuję i trzymam kciuki aby te 3 miesiące kuracji zwalczyły endometriozę.

    W porównaniu z czasem Twoich starań to 3 miesiące to jest nic smile)

    ********
    czekam na cud 35 cykl
    www2.fertilityfriend.com/home/samanta
  • ikkebra 23.12.04, 08:25
    Laparoskopia?smile Łeeee
    To luzik, po laparoskopii można od razu sie starac smile
    Ja mialam rozpruty brzucho (laparotomia) wiec mi nie pozwolili sie starac tylko
    od razu Danazol. Brrr. Zastrzyki z Diphereliny były o niebo lepsze.
    To rzeczywiście sie powinno skończyc na 3 miesiacachsmile)
    Świateczne buziaki!!!
    Zuzik
  • mahdia 23.12.04, 11:28
    Witaj, nie martw się na zapas. Też to przechodziałm. Danazol jadłam przez 3
    miesiące powoli zmniejszając dawkę. Pomogło. Endo sie wyleczyła w 90% te 10%
    pozostało. Jeden minus leczenia. Przytyłam 7 kg, ale niestety coś kosztem
    czegoś. Będzie dobrze. Trzymam kciuki.
    pozdrawiam
    mahdia
  • pszczolka2 27.12.04, 10:51
    Dostałam tą moją "przyjaciółke" @ z 24 na 25 w nocy, zwijałam się z bólu tak,
    że HEJ!!! A już myślałam, że te bóle zmniejszą się a tu "figa"smile wiem, że to za
    wcześniej ale myślałam, że będzie dużo lepiej!!! W każdym bądz razie rozpoczęte
    leczenie DANAZOLEMsmile oby bezobjawowo...........

    Pozdrawiam,
    Ola

    31 cykl starań rozpoczęty (w tym pierwszy "odpoczynkowy"smile
  • michalinnaa 27.12.04, 16:50
    No cóż miałam chwilową przerwę od forum (przymusową).
    Może taki odpoczynek będzie dobty i jest potzrebny. Może wszystkie za bardzo
    naciskamy. Wierzę, ze się nam uda. Trzymam kciukasy-mocno smile
  • pszczolka2 28.12.04, 11:37
    Piersi ma wielkości małego arbuza, nabite tak, że HEJ!!! Narazie to tylko takie
    objawy, ale to dopiero początek i zobaczymy jak będzie dalej...

    Dzisiejszego dnia uświadomiłam sobie, że na wiosne zostane zapylona jak
    prawdziwa "pszczółka", od wczoraj poszukuje informacji na temat iui, żeby nasi
    szanowni lekarze nie popełnili ani jednego błędusmile i oby tak też się stało...

    Pozdrawiam,
    Ola

    31 cykl starań rozpoczęty (w tym pierwszy "odpoczynkowy"smile
  • pszczolka2 29.12.04, 22:42
    Można oszaleć z takim bólem głowy, zwłaszcza, że mnie bardzo rzadko boli głowasad
    Ale co tam, nowy rok się zbliża i coraz to bliżej zabawa się szykuje...
    Mam nadzieje, że w przyszłym roku wyląduje na sali porodowej, albo będe mogła
    tulić już swoje maleństwo hihihi.

    Pozdrawiam,
    Ola

    31 cykl starań rozpoczęty (w tym pierwszy "odpoczynkowy"smile
  • invicta1 29.12.04, 22:46
    kto jak kto, ale z Tobą niepłodność nie wygra! Będzie dzidzi jak dzwon-ja Ci to
    mówię żelazna kobietosmile
  • pszczolka2 30.12.04, 18:16
    no i kolejny z objawów, pocące się ręcesmile da się oczywiście wytrzymać, ale
    czasami mam wrażenie, że ich poprostu nie wytarłam hihihi.
    To, że wracam do tego postu to dlatego, że chcę na bieżąco informować was i
    sama siebie zresztą, co się dzieje i jakie jest moje samopoczucie. A na dzień
    dzisiejszy jest dobresmile

    Pozdrawiam.
    Ola

    31 cykl starań rozpoczęty (w tym pierwszy "odpoczynkowy"smile
  • pszczolka2 03.01.05, 18:45
    Dokładnie 31.12 dopadł mnie taki dół, że myślałam, że oszaleje...
    Chciało Mi się płakać, samopoczucie tak kiepskie, że chciałam zapaść się pod
    ziemiesad
    Na szczęście jak przyszli znajomi jakoś powoli zaczeło przechodzić, widzę już
    teraz, że ta chuśtawka nastroju spowodowana jest lekami które teraz biore.
    Ale nie martwie się tym, bo wiem, że muszę to przejść i nic nie zmieni moich
    następnych kiepskich dni z Danazolem, to poprostu przychodzi i samo odchodzismile

    Pozdrawiam,
    Ola

    31 cykl starań rozpoczęty (w tym pierwszy "odpoczynkowy"smile
  • pszczolka2 10.01.05, 17:40
    To co dzisiaj się ze mną dzieje, to przechodzi wszelkie granicesad
    Jest Mi tak strasznie źle, tak strasznie smutno, pomimo tego pocieszam
    dziewczyny i mówię, że będzie dobrze, że wszystko jakoś się ułoży, bo wierzę w
    tosmile i wiem również, że i to Mi przejdzie!
    Ale to samopoczucie jest OKROPNE, kręci Mi się w głowie, mam napady płaczu i
    tak strsznie, ale to strasznie oschłe podejście do życia - dotyczące mojej
    osoby!!!

    Wiedziałam, że tak będzie, że tak mogę się czuć, że lek który biore to nie
    witaminka C, ale ten wewnętrzny strach (nie potrafię tego opisać) jest podły!!!

    Przeprazam, że to tu piszę, ale męża jeszcze nie masad a Ja muszę właśnie w tej
    chwili coś powiedzieć lub napisać.......

    Pozdrawiam,
    Ola

    31 cykl starań rozpoczęty (w tym pierwszy "odpoczynkowy"smile

  • agnes59 10.01.05, 18:01
    Olu nie załamuj się nie Ty.Tak dobrze Ci szło pomimo przeciwności losu.Zamknij
    oczy i rozmasrz się.Pomyśl sobie,że ten czas udręki minie a potem zostanie
    tylko radość.Wyobraź sobie jak spacerujesz w wiosenne dni powiedzmy po parku a
    obok Twój mąż prowadzi wózek z Waszym upragnionym dzieciątkiem.Zawsze w ciężkie
    dni postaraj się wyłączyć z tego świata puść wodze fantazji a nim się obejrzysz
    marzenia staną się rzeczywistością.Napewno mąż niedługo wróci wtedy mocno się
    przytul.Męskie ramiona są takie bezpieczne.Głowa do góry pamiętaj,że po burzy
    zawsze nadchodzi słońce.Mocno Cię ściskam.Nie trać swego optymizmu.
    --
    Aniołek III 2004
    9 cykl starań
  • pszczolka2 10.01.05, 18:31
  • pszczolka2 10.01.05, 18:41
    Kochana, dziękujesmile jeszcze nie ten etap załamania się, jeszcze NIE!!!
    Mam nadzieje, że ten dzień nigdy nie nadejdzie, chociaż jestem tylko
    człowiekiem. Wierze w to z całych sił, że w końcu się UDAsmile
    Tak jak napisałaś, myślę o dniu kiedy będe mogła sie w końcu cieszyć...

    To prawda "po burzy zawsze nadchodzi słońce" i mam nadzieje, że jutro zaświeci
    w moje okna. A co do optymizmu - to nadal jest go bardzo dużo wemniesmile

    Twoje słowa pomogły Mi, w czekaniu na męża, DZIĘKUJE.

    Pozdrawiam,
    Ola

    31 cykl starań rozpoczęty (w tym pierwszy "odpoczynkowy"smile
  • agnes59 10.01.05, 19:01
    Cieszę się,że choć trochę Ci pomogłam.Życzę byś w jak najmniejszym stopniu
    odczuwała skutek leczenia hor.i żeby czas tego leczenia był jak najkrótszy.
    Pozdrawiam.
    --
    Aniołek III 2004
    9 cykl starań
  • pszczolka2 28.01.05, 14:42
    Dziękuje dziewczynysmile
    Biorę to pod uwage, że może będe musiała przedłużyc leczenia, ale gdzieś w
    podświadomosci myślę, że skończy się to po 3 miesiącach hihihi.
    Co do objawów, to nie jest tak źle, mogę nawet powiedzieć, że jest coraz
    lepiej, jedyne co-to straszna bezsenność nocna, zasypianie około 2-3sad koszmar!
    No i czasami humorki są przeokrutne, a najbardziej cierpi na tym mój wspaniały
    mążsmile

    Pozdrawiam,Ola
    32 cykl starań rozpoczęty (w tym drugi "odpoczynkowy"smile
  • camilcia 28.01.05, 12:03
    witam, właściwie pierwszy raz u Was, ale musiałam troszkę poszukać o
    endometriozie.
    Pszczolko, ja leczyłam endo Danazolem przez 6 mies! oj, niełatwo, szczęście że
    mój mąż to wytrzymał! samopoczucie, humory itp itd...
    to jest do przeżycia, rok po leczeniu udało się zajść w ciążę i teraz mamy
    śliczną córę. właśnie skończyła 2 latka. miałam cc, nieplanowane, ale dobrze
    się złożyło bo mi przy okazji wyczyścili ogniska endometriozy.

    pozdrawiam
    --
    Kamila mama Majuni
    a tu Majcia
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13986772
    www.majcia.friko.pl
  • monia515 28.01.05, 12:25
    Cześć.
    To prawda- leczenie może być dłuższe, ale nic się nie martw. Ja przyjmowałam
    przez 12 miesięcy Danazol, potem przez 6 miesięcy Zoladex i po tej kuracji.....
    zaszłam 'sama z siebie' w ciążę. A więc, powodzenia i wytrwałości życzę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka