Dodaj do ulubionych

SKANDAL W NOVUM

IP: *.crowley.pl 25.10.02, 08:36
Drodzy Formumowicze, staramy się z mężem o dzidziusia, zaczęliśmy leczenie w
Novum. Po pierwszej mojej wizycie miałam mieszane uczucia - na recepcji 4 lub
5 pań wpatrzonych we mnie jak we wroga, jednym słowem MUR. Lekarz OK - dr
Zamora. Ale wczoraj panie recepcjonistki przeszły same siebie! Przyszliśmy na
badanie spermy i pani KOZŁOWSKA z recepcji zachowała się po prostu
skandalicznie, śmiejąc się z nas, że jesteśmy RAZEM - zapytała się: TO KTO
SIĘ W KOŃCU BADA? I ZACZĘŁA SIĘ ŚMIAĆ W GŁOS. To po prostu skandal, badanie
kosztuje nas tyle nerwów, 90 pln i jeszcze ktoś tak się zachowuje!!! Novum
bardzo dużo traci na paniach z recepcji. Nie mówiąc o tym, że rzucają
słuchawką, jak zapisuję się na wizytę do lekarza...
Obserwuj wątek
    • agul1 Re: SKANDAL W NOVUM 25.10.02, 09:10
      Novum to jest prywatna klinika, prawda? To może trzeba umówić się z lekarzami,
      którzy ją prowadzą i złożyć skargę na te panie? Może właściciele kliniki nic o
      tym nie wiedzą?
      A zwróciłaś Basiu uwagę tym 'zabawnym' paniom? Ja bym tam zrobiła awanturę od
      razu!
    • Gość: Malina Re: SKANDAL W NOVUM IP: *.gis.com.pl / 192.168.11.* 25.10.02, 09:19
      Chyba troche przesadzasz. Chodze tam ponad 2 lata i nigdy nie widzialam tak
      niepoprawnego zachowania. Panie w recepcji (pielegniarki) to tez ludzie. Im tez
      czasami moze zdarzyc sie zly dzien (tak, wiem,ze to malo profesjonalne, ale
      chyba nie znam osoby, ktora bylaby wiecznie mila i usmiechnieta).
      Mysle, ze byliscie bardzo zestresowani cala sytuacja, a w takiej chwili
      nietrudno o opaczne zrozumienie zachowania innych ludzi.
      Pewnie zaraz oberwe od kogos po uszach za w/w opinie, ale opisuje wlasne
      doswiadczenia z Novum i sa one pozytywne.
      • biala& Re: SKANDAL W NOVUM 27.10.02, 16:29
        Gość portalu: Malina napisał(a):

        > Chyba troche przesadzasz. Chodze tam ponad 2 lata i nigdy nie widzialam tak
        > niepoprawnego zachowania. Panie w recepcji (pielegniarki) to tez ludzie. Im
        tez
        >
        > czasami moze zdarzyc sie zly dzien (tak, wiem,ze to malo profesjonalne, ale
        > chyba nie znam osoby, ktora bylaby wiecznie mila i usmiechnieta).
        > Mysle, ze byliscie bardzo zestresowani cala sytuacja, a w takiej chwili
        > nietrudno o opaczne zrozumienie zachowania innych ludzi.
        > Pewnie zaraz oberwe od kogos po uszach za w/w opinie, ale opisuje wlasne
        > doswiadczenia z Novum i sa one pozytywne.

        Malina, skoro tak prosisz to mozesz oberwac ode mnie.
        Naganne jest jakiekolwiek zachowanie personelu placowki wskazujace na negatywny
        stosunek do pacjenta. Niedopuszczalne natomiast jest ponizanie czy wysmiewanie
        sie z i tak ciezkiej juz sytuacji jaka musza znosic pary borykajace sie z
        nieplodnoscia. Tym bardziej, ze osoby te sa wyjatkowo czule na punkcie swojego
        problemu.
        Gdybym sie spotkala z taka sytuacja, na tej rozkosznej panience nie zostalaby
        sucha nitka, i gwarantuje, ze musialaby sobie szukac nowej pracy.
        Napisalam powyzsze poniewaz w przeszlosci korzystalam z uslug Novum (i nie byly
        one przykre) a teraz mam swietne porownanie z Kanada. Panie pielegniarki
        powinny sie bardzo duzo jeszcze uczyc.
      • Gość: ewula Re: SKANDAL W NOVUM IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 30.10.02, 09:35
        rozumiem to że każdemu może się zdazyć zły dzień i nie być w humorze, ale
        rezecz w tym że z tego co pisze Basia to pani recepc była jak najbardziej w
        humorze i to jakim. Uśmiechała się aż za nadto, a konkretnie pisząc po prostu
        jej humor jest nie na miejscu, prostacki że aż strach.
        pozdr.
    • agamis71 Re: SKANDAL W NOVUM 25.10.02, 09:46
      Niestety tak to wygląda gdy zaczyna się leczenie. Stres,
      strach i nerwy. Dodatkowo płacąc duże pieniądze za
      badania czy zabiegi wyobrażamy sobie, że cały personel
      medyczny będzie skakał wokół nas na paluszkach. Ale tak
      nie jest, jesteśmy jednymi z wielu, traktują nas
      zazwyczaj poprawnie, czasem może zbyt rutynowo, i po
      pewnym czasie zaczynamy to rozumieć i przestaje nas to
      dziwić, przyzwyczajamy się. Myślę że gdyby to było wasze
      10 badanie nasienia potraktowali byście to jako żart i
      roześmiali się razem z pielęgniarką. A na razie rozumiem
      że jesteście urażeni i że na pewno was to zabolało. Ja
      również pierwsze swoje badanie nasienia robiłem w nowum,
      i zapewniam że z każdym następnym jest już łatwiej
      Pozdrawiam
      Michał
      • Gość: mama Re: SKANDAL W NOVUM IP: 195.136.33.* 25.10.02, 10:02
        no właśnie Basiu, czy Ty za bardzo nie przezywasz najbardziej rutynowego
        badania w tej klinice? Podobnie jak Malina jestem tam czestym gosciem i nigdy
        nie spotkalo mnie nic podobnego. Wrecz przeciwnie. ale o tym pisalam na tym
        forum juz niejednokrotnie i powtarzala sie nie bede. Troche luzu. mama
    • Gość: asja Re: SKANDAL W NOVUM IP: *.pbk.pl / 139.0.121.* 25.10.02, 09:59
      hje, nie chće bronić novum, ale wydaje mi się, że wasza reakcja jest
      spowodowana stresem, jaki towarzyszy takiemu badaniu, szczególnie, gdy robi się
      je pierwszy raz, p. pielęgniarka pewnie nie zdała sobie sprawy,że was to
      uraziło, wielu stałych pacjentów żartuje razem z lekarzami i to bardziej
      dosadnie na temat swojej niepłodności, gdyż na pewnym etapie wytwarzają sie
      bardziej osobiste i przyjazne relacje między personelem a pacjentami,
      rozumiem,że wy oczekiwaliście powagi, ale spróbujcie to potraktowac włąsnie w
      ten sposób, jestem także pacjentką novum i nigdy nie odebrałam zachowania
      personelu kliniki jako majacego mi dokuczyć, po prostu ze wszystkiego trzeba
      umiec żartować, myślę,ze skandal to zdecydowanie słowo na wyrost,

      życze więcej dystansu do problemu i samych siebie, choć rozumiemże mogliście
      poczuc się urażeni
      pozdr
    • Gość: dadies Re: SKANDAL W NOVUM IP: 213.158.197.* 25.10.02, 11:23
      Niestety Basiu masz rację. Zachowanie Pań w recepcji jest skandaliczne. Są
      opryskliwe i sprawiają łaskę, że cokolwiek każe się im zrobić. Płacimy duże
      pieniądze, a one się tak głupowato uśmiechają i zamiest zachować dyskrecję, drą
      się "na całą gębę" - nazwisko. Często same decydują o tym czy lekarz przyjmie
      pacjętkę czy nie - nie pytając go o zdanie. Przykre, ale prawdziwe, w
      większości Panie te pomyliły się z powołaniem i raczej powinny zająć się
      sprzątaniem, a nie pracą w klinice jako pielęgniarki.
      • Gość: Aga Re: SKANDAL W NOVUM IP: 212.75.108.* 25.10.02, 12:44
        Mi się zdarzyły dwie sytuacje,które mnie zbulwersowały.1.Gdy przyszłam z mężem
        na pierwsze badanie nasienia(oczywiście on był bardzo zestresowany)pani w
        recepcji wręczyła mu pojemnik i powiedziała żeby się udał do pokoju, ale w tej
        chwili jest zajęty bo jednemu panu się długo zchodzić i razem z koleżanką
        zaczeły się śmiać.Oczywiście zignorowałam to z mężem.2.Zadzwoniłam do Novum i
        chciałam umówić męża na wizyte na godz.21.45(wcześniej tak umuwiliśmy się z
        dr.Wolskim) a recepcjonistka do mnie z tekstem-chyba pani żartuje że na tą godz
        co pani myśli że my tu będziemy spać. A ja jej na to-Dziewczyno jak ci nie
        pasuje to zmień pracę i w takim razie połącz mnię z dr.Wolskim a ona na to,że
        dziś nie pracuje.Na następny dzień zadzwoniła do mnię rano przeprosiła i
        umówiła mnię na tą godzine.Nie zgodze się z dziewczynami, które tłumaczą że
        może ktoś dziś miał zły dzień.W dzisjejszych czasach trzeba szanować pracę a
        jak komuś nie pasuje to niech się zwolni.Pa
    • Gość: asja Re: SKANDAL W NOVUM IP: *.pbk.pl / 139.0.121.* 25.10.02, 13:55
      proponuję zgłosić sie do państwowych szpitali hbądź przychodni, tam na pweno
      zostaniecie należycie potraktowani, poczekacie 3 miesiące na wizytę, lekarz
      przyjmie was z łaską, zapisze jakieś badanie, o wyjasnienie, co do których
      nawet nie ma co pytać, bo i tak nie odpowie, ludzie zastanówcie się
      trochę,jasne zawsze znajdzie się coś do czego mozna się przyczepić, ale bez
      przesady, przechodziłam w novum punkcję, 2 transfery, mialam hiperstymulację i
      to własnie panie pielęgniarki były przy mnie pocieszały, wyjaśniały, pytały o
      wynik testu z nadzieją,że jest pozytywny, zaznałam od nich wiele
      bezinteresownego dobra, także nie zgodze się z oceną wysnutą na podstawie kilku
      subiektywnie opisanych przypadków

      pozdr.
    • Gość: AGA Re: SKANDAL W NOVUM IP: proxy / 217.153.35.* 25.10.02, 13:58
      Osobiście nie byłam nigdy żle potraktowana, ale nie znaczy to zapewne, że taka
      sytuacja nie mogła się przydarzyć komuś innemu. Biorę pod uwagę dwie
      możliwości: - albo to się rzeczywiście zdarzyło i nie powinno miec miejsca,
      albo to się zdarzyło, ale nieco inaczej niż jest to opisane na skutek
      nadinterpretacji całego zdarzenia. I jeszcze jedno; to co jest dla bardzo wielu
      stałych pacjentek i pacjentów "rutyną", wcale takie nie musi być przy pierwszym
      razie.
      Natomiast nigdy nie zdarzyła mi się sytuacja aby ktokolwiek odłożył słuchawkę
      lub nie chciał mnie połaczyć z lekarzem z powodu "widzimisię", i to, że takie
      rzeczy się zdarzają jest mi juz raczej znacznie trudniej uwierzyć.
    • Gość: Aga Re: SKANDAL W NOVUM IP: 212.75.108.* 25.10.02, 15:15
      Chyba troszeczkę się żle zrozumiałyśmy.Ja wcale nie chcę zmieniać kliniki
      jestem z niej ogólne zadowolona.Uważałam, że te nasze wypowiedzi są po to aby
      podzielić się spostrzeżeniami a nie aby radzić komuś,że jak mu się nie podoba
      to żeby zmienił klinikę.A co do tego połączenia z lekarzem to może go nie było,
      ale zdziwił mnię fakt że nie chcą zapisać mnię na tą godzine.No ale już dosyc
      tego pisania wychodzę właśnie z pracy.Miłego wekendu i spełnienia upragnionego
      celu dla wszystkich-Pa
      • Gość: asja Re: SKANDAL W NOVUM IP: *.pbk.pl / 139.0.121.* 25.10.02, 15:36
        jasne, tylko czy zastanawialiście się nad tym, jak wyglądała wasza
        dotychczasowa opieka lekarska?, o wszystkim można pisac, ale uważam,że trzeba
        umiec patrzeć na wszystko troszkę z dystansu, a nie od razu krzyczeć jaki to
        skandal, bo pani w recepcji zachowała się nieadekwatnie do sytuacji, skandal to
        jest jak czlowiek umiera na raka, a w szpitalu nie ma dla niego miejsca, bo nie
        ma znajomego ordynatora (przypadek z najbliższej rodziny)itp. , naprawdę
        zastanawiam się czy to novum jest takie złe, ze aż trzeba o tym pisać, bo
        rozumiem,że do tej pory , to same wspaniałe doświadczenia posiadacie w zw. ze
        służbą zdrowia;

        pozdr.
    • Gość: Twoja Imienniczka Re: SKANDAL W NOVUM IP: *.gate.eur.deuba.com 25.10.02, 15:46
      Basiu,
      Przyznam, ze moje doswiadczenia zwiazane z Novum sa jak
      najlepsze! Od pierwszego spotkania potraktowano nas
      bardzo serio i serdecznie. Nie jest to pierwsze miejsce,
      w ktorym sie leczymy ale pierwsze, w ktorym leczenie
      bylo skuteczne!!! Bede Mama!
      Basiu, jezeli czasem wyda Ci sie, ze ktos tam nie ma dla
      Ciebie czasu, nie poswieca Ci dosyc uwagi, jest zajety
      czyms innym – spojrz na statystyke, ktora wisi w Novum
      przy wejsciu i na zdjecia dzieciakow na korytarzach - to
      na pewno doda Ci cierpliwosci i optymizmu.
      Zycze powodzenia i na podstawie wlasnych doswiadczen
      mowie, ze jestes w dobrych rekach!
      • Gość: Libra Re: SKANDAL W NOVUM IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.02, 22:16
        Też jestem pacjentką Novum i nieraz znęcałam się nad paniami w recepcji. Albo
        dzwoniłam i się umawiałam na godzinę, a za parę minut dzwoniłam jeszcze raz i
        zmieniałam termin, albo wysyłałam męża po receptę (u zadnego innego lekarza nie
        udało mi się tego załatwic bez wizyty i odpłatności) i nigdy nie miałam
        problemu. Wprost przeciwnie. Było mi bardzo miło, kiedy po transferze przyszła
        jedna z pań z recepcji tylko po to, żeby zyczyc mi powodzenia! Poza tym już
        dawno zauważyłam, że odrobina humoru bardzo pomaga. Kiedy idę na badania
        bakteriologiczne (a ciągle mam problemy z tymi cholerami) i jestem mocno
        zestresowana, wystarczy, że coś powiem fajnego (np. że najchętniej poprosiłabym
        o ksero poprzednich badań, które były super), a kobieta od razu odpowiada tym
        samym. Wizyty u lekarza są na pewno stresujące, ale jesli zaczniemy się wkurzać
        o takie drobiazgi, to jak przeżyjemy te wszystkie badania, punkcję, transfery
        itp? Więcej luzu, a na pewno będzie Wam łatwiej! Pozdrowienia, Libra
        • Gość: Roza Re: SKANDAL W NOVUM IP: *.acn.pl / 10.135.131.* 26.10.02, 00:19
          Podpisuję się pod postem Libry. Takie same doświadczenia, a leczę się w Novum
          prawie dwa lata i nie jestem w swoich ocenach zamroczona szczęściem przyszłego
          rodzicielstwa, bo póki co dwie próby in vitro się nie udały.Pielęgniarki
          położne w recepcji są życzliwe i pełne zrozumienia, jedna z nich sama ma
          dziecko poczęte w Novum metodą in vitro, po jednym z transferów bardzo mnie
          podtrzymywała na duchu.
          R.
    • Gość: Aśka Re: SKANDAL W NOVUM IP: *.pai.net.pl / 10.7.1.* 27.10.02, 21:50
      Tak sobie weszłam z ciekawości na ten wątek i mam wrażenie, że większość
      wypowiadających się osób stara się na siłę wmówić Basi, że nie ma racji. To tak
      jakby moje sąsiadki przekonywały mnie, że sprzedawczyni z pobliskiego sklepu
      jest przemiłą osobą, bo wita je z uśmiechem, pomaga pakować zakupy i poleca
      tylko najświeższy towar. Ale ja mam inne zdanie, bo pani na mój widok zawsze
      się krzywi, rzuca mi resztę na ladę i często próbuje wcisnąć nieświeże
      artykuły. Czy mam zmienić zdanie o tej pani, tylko dlatego, że moje sąsiadki są
      nią zachwycone?

      Nigdy nie byłam w Novum, więc nie będę się wypowiadać na temat tego konkretnego
      przypadku. Ale nie rozumiem, czemu nie pozwolić innym ludziom mieć odmienne
      zdanie od własnego.
      • Gość: Roma Re: SKANDAL W NOVUM IP: 194.181.36.* 28.10.02, 15:52
        Ja nic nie chcę wmawiac tylko zaproponować trochę więcej dystansu do siebie,
        mój mąż też robił w Novum badania, w ogóle się tam nie mógł skupić i ze
        smiechem poszedł do recepcji powiedzieć kobitkom, że musi to zrobić w domu z
        żonką albo w ogóle nie da rady,nie przeszkadzało mu że recepcjonistka się z
        tego zaczęła razem z nim śmiać, nie można być tak śmiertelnie poważnym i czekać
        czy aby nie jestem obrażana.
        Jak przeczytałam tytuł myślałam,że rzeczywiście jakaś afera ale nazywanie
        skandalem tej sytuacji to chyba przesada....
      • Gość: bea14 Re: SKANDAL W NOVUM IP: 193.59.192.* 28.10.02, 16:14
        a czy tu ktoś komuś na coś nie pozwala? Nie odniosłam takiego wrażenia.
        Byłam w Novum kilka razy i byłam zachwycona życzliwością i podejściem
        personelu do pacjentów. Jestem przekonana,że ta sytuacja z Basią nie była
        spowodowana chęcią zadrwienia z niej i jej męża ale może mało udolna próba
        rozładowania napięcia. Jednak stres był tak silny, że Basia zbyt poważnie
        potraktowała całą sprawę. W takim miejscu badania nasienia nie wzbudzają
        sensacji ani nie są dla nikogo czymś nadzwyczajnym. Właściwie wszystkie pary
        przez to przechodzą. I badanie jakiemu miał się poddać Basi mąż to tylko b a d
        a n i e, jakich wiele i trzeba mieć trochę dystansu do problemu, lekarzy,
        personelu i do siebie też. Bo inaczej można zwariować. A doszukiwanie się
        wrogości tam gdzie jej nie ma na prawdę nie ułatwi "przejścia przez to
        wszystko". W Novum personel jest po to żeby Wam ułatwić to przejście a nie z
        Was kpić, czy kogokolwiek poniżać. Więcej pozytywnego nastawienia,
        Pozdrawiam,
        • Gość: olivia60 Re: SKANDAL W NOVUM IP: HUPROXY* / 193.178.168.* 29.10.02, 11:14
          Witam wszystkie Kolezanki i Kolegow !
          Pamietam jak poszlam z mezem na pierwsza wizyte do NOVUM. Szlismy do androloga.
          Moj maz byl napiety (z oczywistych powodow) Ja raczej rozluzniona. Gdy po
          rejestracji czekalismy w poczekalni maz mi powiedzial, iz jak sie rejestrowal
          to wszystkie recepcjonistki (jak jeden maz) popatrzyly na niego w wymownym
          milczeniu.(!!!) Dodatkowo maz czul wzrok wszystkich pacjentow na swoich
          plecach. Ja bylam razem z nim i jestem gotowa sobie reke uciac, ze zadne z tych
          rzeczy nie mialo miejsca. Stres robi swoje. Kazdy gest i mine wyolbrzymia sie
          100 krotnie. NOVUM nie jest przychodnia od roznych chorob. Wszyscy pacjenci sa
          w "klimatach". Nie ma sensu zakladac masek ZORRO. A podchodzenie za powaznie do
          sprawy powoduje tylko niepotrzebne stresy. Jestesmy wystarczajaco nieszczesliwi
          z powodu braku potomstwa. Starczy.
          Pozdrawiam.
          • Gość: AsiaW Re: SKANDAL W NOVUM IP: 212.160.138.* 29.10.02, 13:07
            O rany ale mi skandal.........myslałm ,ze okazło sie iz dzieci urodzone po ivf
            sa łudzaco podobne do szefa kliniki wink) CO najmniej. To byłby skandal cowink)
            A tak serioznie sama tez sie tam leczę cos ze 2 latka raz jest gorzej raz
            lepiej. JAk w zyciu. To co opisałas kochana na pewno nie mozna uznac za
            skandal.
            Znam wiele innych znacznie bardziej skandalicznych przypadków dotyczących
            klinik leczenia niepłodności.
            Kochane te panie w recepcji Novum no cóz niektóre z nich same sa bardzo
            doswiadcone tematem. Wiecie o tym??? Ja nie mogę złego słowa powiedziec w
            bardzo trudnych dla mnie chwilach były przy mnie , ajk lezałam pod kroplówka
            opowiadały rózne historie zeby mi dotrzymac towarzystwa. jak bałam sie
            znieczulenia przy punkcji opowiadały kawały na zmiane z anestezjologiemwink)
            Powodzeni i wiecej dystansu. Buziaki
    • Gość: Basia (nr 3) Re: SKANDAL W NOVUM IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 29.10.02, 22:23
      "Skandal" to mocne slowo wiec po tytule spodziewalam sie jakiejs sensacji... a
      tu ojojoj... o co wlasciwie chodzi???
      Znam "Novum" bardzo dobrze - nigdy nikt mnie tam nie urazil, nie obrazil, nie
      wysmial - wrecz przeciwnie, moje doswiadczenia sa jak najlepsze. Bardzo
      niewiarygodnie brzmi rowniez ta historia z rzucaniem sluchawki - umawialam sie
      juz na dziesiatki wizyt (tak to jest przed punkcja) i nigdy nie mialam z tym
      problemu.
      Kazdy czlowiek ma inne poczucie humoru, niektorzy nie maja go wcale, tak wiec
      kazdemu z nas zdarzy sie w zyciu kogos czyms niechcacy urazic. W takiej chwili
      wystarczy zwrocic uwage i w minute jest po sprawie.

      Powodzenia w leczeniu!
      Basia (nr 3)
      (jedna z tych, ktorym juz sie udalo)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka