Dodaj do ulubionych

dawstwo komórek jajowych

08.02.06, 23:57
Mam przyjaciólę która wyjechała za granicę już wiele lat temu (holandia),
miała tam 3 ICSI, bez powodzenia, za każdym razem miała słabe komórki jajowe,
teraz jej doktor twierdzi, ze jedyną jej szansą jest oocyt dawczyni i tu ma
pytanie, jak to wyglada w Polsce, jaka jest szansa na komórki, podobno można
pokryć koszty dziewczynie, która nie ma kasy na cykl, a wtedy ona oddaje
polowę komórek. Bo czekanie aż jakaś kobitka odda zupełnie altruistycznie
część komórek to szukanie igły w stogu siana. Łatwiej już dostać gotowe
mrożone zarodki, jak już sie uda zajsć w ciążę. Czy wiecie gdzie w Polsce
jest to możliwe i jak to załatwić. Bo u Nas i tak będzie to nieporównywalnie
taniej niż w Holandii.
Edytor zaawansowany
  • delta77 09.02.06, 00:04
    Witam,
    jestem na forum od dluzszego czasu i pamietam, ze jedna z dziwczyn pisala, ze
    chce oddac swoje....
    Moze wez wyszukiwarke na calym forum, bo nie jestem w staniensobie przypomniec
    kto i gdzie, ale na 100% pisala, ze chetnie by oddala swoje ...
    pozdrawiam
  • rafulka 09.02.06, 07:50
    Takich osób jest pewnie sporo. Pytać w klinikach. Czytałam na tym forum, że
    niektóre kliniki od razu proponują pacjentom układ: uda się to pozostałe
    mrożaczki oddajemy do banku (dla pary, która w ogóle nie ma szans na
    wystymulowanie), za to nie płacicie za mrożenie... Temat podejmę, jak dojdę do
    IVF (i się uda oczywiście). Nie chciałabym decydować o pozaustrojowej aborcji,
    a na pewno są ludzie, którzy z tego daru skorzystają...
  • ul73 09.02.06, 08:06
    Po icsi jak kończyłam juz ciążę doktor zapytał, czy planuję póxniej kolejne
    dziecko, miałam kilka mrożaczków, ale nie zdecydowałam sie ich oddać, bo
    planuje jeszcze dzieci. Moją przyjaciólkę interseują raczej same komórki
    jajowe, które chcieliby żeby były zapłodnione nasionkami jej męża. Stąd moje
    pytanie czy to sie praktykuje, ona placi komuś za icsi, a ta para dzieli sie po
    połowie jajkami.
  • rafulka 09.02.06, 08:24
    Trudno powiedzieć, bo w takiej sytuacji zawsze istnieje zagrożenie, że
    biologiczna "matka" oocytu będzie się chciała kontaktować z dzieckiem... Byc
    może jest i tak, że niektóre kobiety przed naświetleniami (choroba
    onkologiczna) przechowują oocyty, by po wyjściu z choroby zajść w ciążę. Potem
    z różnych względów nie chce, ale jest skłonna oddać swoje jajeczka. Anonimowo.
    Stąd warto pytać w klinikach
  • paula08 09.02.06, 09:00
    Mialam ICSI, wyhodowalam duza ilosc swietnej jakosci komorek jajowych, lekarze
    zaproponowali mi dawstwo. Takze mysle, ze pierwszym krokiem jest zgloszenie sie
    do kliniki leczenia nieplodnosci, a oni juz beda sie starali znalezc pacjentki,
    ktore podczas swojej procedury beda mogly komus pomoc. To zupelnie co innego
    niz dawstwo zarodka, zarodki mozna mrozic, komorki niestety nie, musza byc
    zaplodnione do kilku godz po pobraniu, wiec sa zapladniane rownoczesnie
    nasieniem meza pacjentki i jesli pacjentka odda czesc komorek to sa one
    zapladniane czekajacym zamrozonym nasieniem meza kobiety potrzebujacej. Dawstwo
    jest zupelnie anonimowe, bezplatne, jest to dar dobrego serca. Warto wybrac sie
    do kliniki przeprowadzajacej duza ilosc zabiegow ivf wtedy szanse sa wieksze.
    Powodzenia!
    --
    tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;18;29/st/20060727/dt/-5/k/5b12/preg.png
  • korlewna 09.02.06, 10:01
    większość klinik leczenia nieplodności daje możliwosci takie o jakich opiszesz,
    czyli biorczyni opłaca część, a dawczyni czesć i dzielą się komorkami.
    W lodzi to klinika dr. Gontrka i Salve, na pewno w innych klinikach jest
    podobnie
  • pandziksa 09.02.06, 11:54
    Ja chciałam oddać ale niestety nie dogadałam się z dziewczyną. Teraz jestem w
    trakcie stymulacji. Oddałabym komórki - to wielki dar. Choć z drugiej strony
    jakby mi się nie udało to myślałabym cały czas, że może z tych oddanych komórek
    by mi wyszło. Kiedyś myślałam inaczej o dawstwie komórek. trochę zweryfikowałam
    moje poglądy na ten temat.
    --
    Pozdrowienia Ania
    czekam , czekam, czekam kiedy się w końcu ku... doczekam co ?!!!!!!!!!
  • 1113dotaa 26.03.15, 18:49
    Witam,

    jestem młodą, 23 letnią kobietą. Na co dzień studiuję, jestem samodzielna - od początku studiów pracuję. Mieszkam w Warszawie. Grupa krwi 0 Rh+. Jestem drobną (164 cm) brunetką. Moją pasją jest sport, uwielbiam aktywności fizyczne i kontakt z ludźmi. Pomysł na tego typu działania przyszedł gdy zaprzyjaźniona para poprosiła mnie o taką pomoc. Dwójka wspaniałych ludzi którzy od 2 lat mają problemy z zajściem w ciąże i do pełni szczęśliwego życia brakuje im maleństwa - nie potrafiłam się nie zgodzić. Decyzję swoją dobrze przemyślałam i byłam pewna tego że chcę to zrobić. Nie było mi to dane, przyjaciółka szczęśliwie zaszła w ciąże. Ta sytuacja bardzo dała mi do myślenia. Uważam że jeśli znalazłaby się tak samo wspaniała rodzina która potrzebuje pomocy - chciałabym im pomóc. Jestem zdrowa, mam bardzo dobre wyniki, które chętnie powtórzę dla potwierdzenia wiarygodności. W najbliższej rodzinie nie ma osób obciążonych chorobami genetycznymi .
    Chętnie odpowiem na wszelkie pytania, drogą meilową lub na spotkaniu.
    Email: 2212dota@gmail.com
    Serdecznie pozdrawiam.
    D.
  • magdalena.palarz 15.06.18, 10:32
    Kiedyś trzeba było jeździć za granicę, aby oddać swoje komórki jajowe. Wiem, że teraz sytuacja się zmieniła i niektóre Panie do Polski przyjeżdżają, aby zostać dawczynią. Kliniki delikatnie podchodzą do tego pytania. Np. chociaż invicta, która ma psychologa dla dawczyń, konsultacje, bezpłatne badania. Nigdy nie miałam z tym do czynienia i nie mogę zostać dawczynią z uwagi na zdrowie, ale uważam, że taka możliwość to wielki dar.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.