Dodaj do ulubionych

Czy tak ma być?

IP: 195.136.33.* 05.12.02, 15:34
chcialabym podzielic sie z wami swoimi przmysleniami na temat pewnych
prawidlowosci wystepujacych na forum. od dawna meczy mnie pytanie,
dlaczego znikaja z forum ludzie, ktorzy byli tu od zawsze, dzialali,
nadawali ton tym stronom, a gdy zostali rodzicami, znikneli. mowie np. o
hathor, ewie p, rebasie i innych.
smutno mi, gdy widze, ze nikt z nich nie pisze spontanicznie o tym jak to
jest byc rodzicem. jest tu pewna prawidlowosc, ktora mnie martwi: gdy ktos
sie stara o dziecko, czesto gosci na tej stronie, gdy juz ma swoje cudo,
usuwa sie w kat. zastanawiam sie, czy przypadkiem nie dlatego, ze boi sie
zranic innych swoim szczesciem? czy nie ma wsrod nas osob, ktorym pomoglaby
swiadomosc, ze jednak jest szansa na macierzyństwo, nawet gdy swiat jawi sie
teraz w czarnych barwach? przecież wszyscy przeszli daleką cierniową drogę do
upragnionego celu......czy to, ze teraz ciesza sie swoimi dziecmi w jakis
sposob ich dyskryminuje?
czy zgadzacie sie z tym? czy tak ma byc?
Obserwuj wątek
    • asja2 Re: Czy tak ma być? 05.12.02, 15:45
      ni ei jeszcze raz nie, dawni zmagajacy sie a obecni rodzice powróćcie na forum
      i nieście nam kaganekk nadziei;
      zawsze to daj kopa do działąnia
      pozdr.
      • grazy Re: Czy tak ma być? 05.12.02, 17:04
        A ja mysle, ze to po prostu juz nie jest ich problem -
        nieplodnosc juz ich nie dotyczy. I nie ma w tym nic
        dziwnego. Moze teraz zagladaja na strony o macierzynstwie?
        Poza tym nie maja czasu - kazda mloda matka jakiej slucham
        twierdzi, ze nie ma czasu nawet umyc zebow. Znam tez
        dziewczyne, ktora starala sie o dziecko latami, a kiedy
        juz je urodzila byla przerazona i po miesiacu wrocila do
        pracy bo miala dosc. Juz nie uwazala, ze nieplodnosc to
        taki problem. Mam nadzieje, ze wszystkie wymienione przez
        Ciebie Mama osoby sa bardzo szczesliwe i juz nie
        potrzebuja tego forum. I trudno im sie dziwic. Ale na
        pewno byloby bardzo milo gdyby sie czasem odezwaly.
        Pozadrawiam Was obie. Gr.
    • Gość: Roza Re: Czy tak ma być? IP: *.acn.pl / 10.68.3.* 06.12.02, 08:03
      Rebasowi i Ewie P.trudno zarzucuć bierność, jeśli chodzi o pomoc zmagającym
      się z niepłodnością. Nie ma ich na Gazecie, bo założyli własne forum Nasz
      Bocian, działają w Stowarzyszeniu na rzecz leczenia niepłodności i wspomagania
      adopcji, stworzonym wspólnie z innym "starymi" uczestnikami forum.
      Co do innych osób, to wszystkie wymienione już przez dziewczyny powody
      nieobecności pewnie istnieją. I trzeba je zrozumieć. Tak jak my całą swoją
      uwagę koncentrujemy na leczeniu, tak ludzie, którym się udało - na swoim nowym
      życiu, na dziecku. Poza tym mogę sobie wyobrazić, że niektórzy nie chcą
      wspominać tych dni cierpienia, łez, niepewności. Szczęśliwie mają to już za
      sobą. I taka reakcja jest też bardzo ludzka.Uczestnicy forum informują
      praktycznie zawsze o swoim sukcesie, a często o narodzinach dzidziusia. I to
      dla walczących już jest sygnał, że walczyć warto.
      Ja zaglądam sobie czasem na jakieś strony o macierzyństwie, tak, żeby właśnie
      poczytać sobie o dzieciaczkach.
      Pozdrawiam wszystkich, Roza (przed 3 ICSI)
    • Gość: AGA Re: Czy tak ma być? IP: proxy / 217.153.35.* 06.12.02, 09:39
      Nie wiem czy tak ma być i osobiście wcale nie uważam, że tak jest. Po pierwsze,
      forum Niepłodnośc na gazecie cieszy się obecnie znacznie mniejszą popularnością
      niż Bocian, na którym urzędują te osoby i na którym piszą całkiem
      systematycznie młodzi rodzice, głównie ci adopcyjni, ale nie tylko. Po drugie,
      trudno mi odpowiadać za te osoby, które, po zajsciu w ciąże lub porodzie, juz
      nie piszą, ale podejrzewam, że powodów może być tysiące, od
      bardzo "technicznych" np. brak komputera w domu po bardziej "złożone" jak
      koniecznośc leżenia w trakcie ciąży, nowe obowiązki po narodzinach itp.
      Ponadto, na forum pisze wiele ludzi, ale tych "stałych i najaktywniejszych" nie
      jest wcale tak dużo i domniemam, że częśc z nich po prostu nie czuje się jakos
      specjalnie związana z tym gronem - pojawiają się i znikają, i tyle. Niektórzy
      zapewne nie mają potrzeby pisać o swoim szczęściu tutaj, bo maja teraz inne -
      bardziej w temacie koleżanki (o ciązy i o dzieciach tutaj sobie za wiele nie
      pogadają). No i niewykluczone też, że jakaś część osób (wg mnie bardzo
      niewielka mimo wszystko) ma równiez obiekcje w pisaniu o swoim szczęściu, bo
      wie, że to jednak może boleć innych - z jednej strony niby daje nadzieję, że
      się kiedyś uda, z drugiej - flustruje, dlaczego to znowu nie ja ?
      Wg mnie, mimo wszystko zasada jest dośc prosta, jeśli ktos czuje się związany z
      tym gronem to pisze (lub utrzymuje kontakty w inny sposób), jeśli nie i nie ma
      takiej potrzeby, by w tym gronie dzielić sie swoim życiem - to po prostu znika.
      • Gość: DeDe Re: Czy tak ma być? IP: *.zachem.com.pl / 10.10.1.* 06.12.02, 09:52
        Jest cos jeszcze: na Bocianie są wyodrębnione działy o ciązy i o dzieciech. I
        tam właśnie pisze się dużo w tych tematach. Nikogo to nie razi, a wręcz
        wiekszość cieszy. Zasada jest prosta: chcę czytać o ciązy - czytam, nie chcę,
        bo takie szczęście innych mnie rani, to nie wchodzę w tą część forum. Tu tej
        możliwości nie ma. A juz nie raz ktoś zranił czyjeś uczucia i była z tego mała
        awanturka...
        Trudno jest narzucac się ze swoim szczęściem. Doswiadczyłam tego juz w
        kontaktach z trzema bliskimi mi osobami poznanymi na forum. One zaszły w ciążę,
        a mi jeszcze się to nie udało. I teraz to one boją sie mi ponarzekać, ze mają
        nudności albo, że trudno im poradzić sobie z grypką dziecka, bo nie chcą mnie
        zranić.
        Zachowują się jak głuptasy, to prawda. Dla mnie ich szczęście to jednak przede
        wszystkim powód do radości i nowa nadzieja. Może po zajściu w ciążę czy
        urodzeniu dziecka patrzy sie na to inaczej???
        D.
        • Gość: aga71 Re: Czy tak ma być? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.02, 22:57
          czesc wszystkim,
          moze ktos mnie jeszcze pamieta - pisywalam na forum baaardzo dawno temu. Nie
          odzywalam sie od kilku miesiecy, bo po prostu nie mialam takiej mozliwosci
          technicznej. Jednak teraz dostalam modem pod choinke od kochanego mezusia i
          mysle, ze bede tu czasem wpadac. Ja naleze wlasnie do tych szczesciar, ktorym
          udalo sie zaciazyc po ICSI. Od polowy 7. miesiaca bylam na zwolnieniach
          lekarskich, a teraz jestem w domu na urlopie macierzynskim. Mam 3-mies. juz
          coreczke, Gabrysie. Goraco pozdrawiam Was wszystkich - i trzymam kciuki za to,
          ze wam tez sie uda.

          Aga71
          • Gość: AGA Re: Czy tak ma być? IP: proxy / 217.153.35.* 19.12.02, 12:06
            Oczywiście, że cię pamiętam - jesteś jedna z pierwszych szczęściar piszących na
            tym forum, która zaszła w ciążę po mrozaczkach. Serdecznie gratuluję Gabrysi i
            życze Wam wszystkiego dobrego.
            A mąż miał świętny pomysł na prezent pod choinkę, prawdziwy z niego Mikołaj.
            Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka