Dodaj do ulubionych

Ku pokrzepieniu :)

23.03.06, 18:14
Dziewczyny, jeszcze rok temu byłam stałą czytelniczką tego forum.
Od zawsze miałam PCO, do tego hiperprolaktynemię.
Dziś w łóżeczku słodko śpi mój dwutygodniowy, śliczny synek, którego urodziłam
w wieku 36 lat.

Z perspektywy moge powiedzieć, że wyluzowanie, zajęcie się innymi sprawami i
nie skupianie się wyłącznie na leczeniu daje najlepsze rezultaty - w miesiącu,
kiedy miałam IUI sprzedałam mieszkanie i kupiłam samochód, w międzyczasie
leciałam do kliniki.smile Nie sądziłam, że się uda, a jednak!

Wierzcie, naprawdę wszystko jest możliwe.smile

--
Szymonek
Edytor zaawansowany
  • dagps 23.03.06, 18:22
    to naprawde bardzo krzepiacesmile i ja pcos, hiperprl i zaburzona glukoza. zobaczymy co jeszcze.
  • dagps 23.03.06, 18:28
    poogladalam sobie zdjecia twojego syna, pozwolcie ze ja sie zapatrzesmile
  • finni 23.03.06, 19:16
    Przez ostatni rok nie tylko leczeniem sie zajmowalam. Tyle waznych spraw mnie dotyczylo. Wg twojej recepty musialabym byc co drugi miesiac w ciazysmile Uwierz, to nie metoda na dziecko u osob z nieplodnoscia. Oczywiscie, wszystko jest mozliwe, ale przydarza tylko czasami. Jak czytam, ze luz i nie skupianie sie na leczeniu najlepsza metoda, to mnie to oslabia. Widac, ze krociutko sie leczylas.
    Poza tym gratulacje z synka, bo to naprawde wielki cudsmile

    --
    31 cykl w toku
  • kociaczek22 23.03.06, 19:21
    Bardzo pocieszjące. Serdecznie gratuluję, tym bardziej, że leczę się dokładnie
    na to samo.
    Chyba nie potrafię się tak bardzo wyluzować. Mnóstwo hormonów, jakiś sterydów,
    monitoringi...Nie da sie o tym zapomnieć.
    Ale miło coś takiego przeczytaćsmile
  • 56at 24.03.06, 11:26
    Wiesz Twoja perspektywa a moja z 12 letnim stażem leczenia to dwie różne
    perspektywy.
    Wyluzowanie ma guzik do tego co to zreszta za pojęcie wyluzowanie?!

    --
    "Nadzieja jest ryzykiem,które trzeba podjąć"

    G.Bernanos
  • marseille30 24.03.06, 11:33
    Pom, a przed tym wyluzowaniem cierpialas na zaparcia ?
  • enella 24.03.06, 14:11
    tia... wyluzowanie to niezawodny argument dla ciaz poczetych w wyniku gwaltu...
  • krztyna 24.03.06, 16:10
    Jesteście złośliwe,
    ja uważam, ze pom ma rację. Pewnie nie u każdego wyluzowanie się skutkuje
    zawsze i natychmiast, ale NA PEWNO pomaga. Zniechęćcie dziewczyny, które piszą
    takie posty ku pokrzepieniu i skiśniecie od własnego smutku na tym forum...


    ------------
    Aniołek Platek (21.11.2004) - pamiętamy
    Czekamy na Ciebie
  • 56at 24.03.06, 17:27
    Ale jak za to jaka Ty taktowna jesteś.
    Szczerze zycze aby Twój takt i elokwencja nigdy nie skisły
    --
    "Nadzieja jest ryzykiem,które trzeba podjąć"

    G.Bernanos
  • lolilo 26.03.06, 22:44
    at,
    moze faktycznie pom byla odrobine nietaktowna, piszac, ze "wyluzowanie daje
    najlepsze rezultaty"- ale z drugiej strony-
    czy jesli cos jest ok, cos sie udaje - to nie powinno sie o tym pisac, gdyz
    jest sie nietaktownym, bo inee...
    jeste troche w podobnej sytuacji. mam 35 lat i jestem dopiero na poczaatku
    diagnostykki i leczenia.
    czy nie powinnam sie jeszcze odzywac?smile na razie zadaje pytania, staram sie jak
    najwiecej dowiedziec, zeby czegos nie przegapic.
    nie wiem co z tej calej diagnostyki wyjdzie- na razie dowiedzialam sie ze
    najprawdopodobneij jajeczkuje (co mnie cieszy)
    czy nie powinnam o tym pisac, bo np moge urazic beate, ktora nie dawno ciszyla
    sie ze wogole pojawilo sie jajeczko?
    nie wiem ile potrwa jeszcze leczenie- moze lata, moze nigdy sie nie doczekam
    baby, ale jesli zajde w miare szybko w ciaze (mam taka nadzieje!!!) to nie
    powinnam o tym tutaj napisac?


    ps. bardzo podziwiam Cie za Twoja 12- letnia wytrwalosc, na prawde!

    pozdrawiam

    lilka
  • elfik31 24.03.06, 16:44
    Marzenka, gratuluję. Twoje szczęście juz jest z Tobą. Śliczny synuś.
    pozdrowienia od wirtualnej ciotki
    --
    aniołek 10.05.2005
    aniołek 05.09.2005
  • rainf0rest 25.03.06, 10:33
    Gratuluje synkasmile)
    Ale skoro mialas IUI (stymulacje takze??) to chyba nie tylko wyluzowanie Ci
    pomoglo???
    Tutaj zazwyczaj pisza dziewczyny z prawdziwymi problemami, po wielu nieudanych
    IVF, po poronieniach. Uwierz mi, ze dla nich nie napisalas "ku pokrzepieniu" a
    "ku kpinie".

    Zycze dalszego "wyluzowania" i pozdrawiamwink)

  • waztre 25.03.06, 11:34
    Myślę, ze wyluzowanie pomaga smile)
  • katarina011 25.03.06, 23:17
    U nas powodem nieplodnosci sa plemniki meza. Uwierzcie mi, ze to bardzo
    wyluzowany czlowiek, a jednak jak plemniczki nie ruszaly sie kilka lat temu,
    tak nie ruszaja sie do chwili obecnej.

    Sadze, ze ta rada bardziej tyczy sie nieplodnosci idiopatycznej.

    --
    temperaturki
  • rainf0rest 26.03.06, 11:18
    katarina011 napisała:

    > U nas powodem nieplodnosci sa plemniki meza. Uwierzcie mi, ze to bardzo
    > wyluzowany czlowiek, a jednak jak plemniczki nie ruszaly sie kilka lat temu,
    > tak nie ruszaja sie do chwili obecnej.
    >

    Moj m. jest tez wyluzowany, ale od tego nie zwiekszyla mu sie liczba plemnikow.
    Ogolnie jestem tez bardzo wyluzowana, ale nie przepcha to moich jajowodow.

    Trzeba czasem nauczyc sie czytac i zainteresowac co oznacza "Nieplodnosc" a
    pozniej pisac do ludzi, ktorzy maja ten problem o "wyluzowaniu".
  • krztyna 26.03.06, 18:32
    Tak piszecie, jakby całe zło tego świata Was dotykało a inni nie mieli prawa
    się wypowiadać. Przecież pom też miała PCO i hiperprolaktynemię.
    Ja także i jedo i drugie, podejrzenie gruczolaka oprzysadki a mąż nienajlepsze
    plemniki. I co? Po 18 miesiącach jestem w ciąży. Nie twierdzę, że tylko dzięki
    wyluzowaniu lecz uważam, że miedzy innymi.
    Ale fakt - po co Wam to pisać, przecież widocznie nie było z nami aż tak źle,
    skoro zaszłam...
    Ech...

    ------------
    Aniołek Platek (21.11.2004) - pamiętamy
    Czekamy na Ciebie
  • rainf0rest 26.03.06, 19:23
    krztyna napisała:

    > Tak piszecie, jakby całe zło tego świata Was dotykało a inni nie mieli prawa
    > się wypowiadać.

    Forum jest po to aby kazdy sie wypowiadal. Choc istnieja rowniez fora
    tematyczne. Jesli sie na takim forum zdecydowalo napisac, to prosze nie pitolic,
    za przeproszeniem, ze na problemy najlepsze jest wyluzowanie.
    I to wszystko z mojej strony.
  • krztyna 26.03.06, 19:26
    Ależ pom tego też nie napisała.
    Przecież poddała się IUI...


    ------------
    Aniołek Platek (21.11.2004) - pamiętamy
    Czekamy na Ciebie
  • rainf0rest 26.03.06, 19:29
    pom napisala:

    >Z perspektywy moge powiedzieć, że wyluzowanie, zajęcie się innymi sprawami i
    nie skupianie się wyłącznie na leczeniu daje najlepsze rezultat

    Nie wiem czy zauwazylas, ale w poscie wyzej watpilam, ze samo wyluzowanie jej
    pomoglo skoro miala IUI.

    Moze Pom sie po prostu glupio wyrazila. Oby, bo takich rad tutaj nikt nie
    potrzebuje.
  • elfik31 26.03.06, 19:38
    dajcie juz spokój dziewczyny. pom chciała się z Wami podzielić wspaniałą
    informacją o swoim szczęściu które spotkało ją po wielu latach leczenia. Jest
    dużo starsza niż większość z Was , ma 35 lat i bardzo wiele przeszła, a Wy ja
    obrzucacie błotem. Obyście Wy nie musiały nigdy czekać do 35 aż Wam się uda
    urodzić.
    --
    aniołek 10.05.2005
    aniołek 05.09.2005
  • finni 26.03.06, 20:07
    elfik31 napisała:
    > dajcie juz spokój dziewczyny. pom chciała się z Wami podzielić wspaniałą
    > informacją o swoim szczęściu które spotkało ją po wielu latach leczenia. Jest
    > dużo starsza niż większość z Was , ma 35 lat i bardzo wiele przeszła, a Wy ja
    > obrzucacie błotem. Obyście Wy nie musiały nigdy czekać do 35 aż Wam się uda
    > urodzić.

    Otoz nie. Wlasnie to sprawdzilam w necie, pom leczyla sie 4 miesiace. Ale wcale tu o dlugosc nie chodzi, ani o przesciganie kto ma trudniej. Gratujue pom synka, bo to naprawde wspaniale. Zwykle nie zabieram glosu jak czytam o wyluzowaniu, bo to niepowazne. Ale przyzancie, ze taka rada wyluzowania jest wyjatkowo niestosowna w tym miejscu. Jestem rok mlodsza od pom i lecze sie rok. Swoje juz przeszlam jak wiele dziewczyn stad i naprawde nie zyje tylko samym leczeniem! Nikt nie obrzuca blotem pom, tylko wytyka jej nietakt i tylko tyle.

    --
    31 cykl w toku

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.