Nowa metoda In Vitro???? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Czy ktoś wie ile ta nowa metoda może kosztować??? Troszkę o niej czytałam i
    wiem tylko że odpadają koszty stymulacji lekami , więc wydaje mi się ze ok
    3000 mniej?? Może ktoś ma więcej informacji ?? Dzięki
    • Ja też to czytałam, ale to jest dość nowatorska metoda pobierania uśpionych
      komórek. Obawiam się, że będzie ci trudno znaleźć kogoś kto to robi i ma
      doświadczenie. Ja raczej nie chciałabym być "królikiem doświadczalnym", chyba
      że zrobiliby mi to zupełnie gratis. A tak nawet jesli kogoś znajdziesz kto to
      robi, to może okazac się, że zapłacisz 70% ceny in vitro i będziesz miała 70 %
      mniej szans na sukces w porównaniu z in vitro. Myślę, że gdyby mi ktoś
      zaproponował tę metodę to bym zapytała ile wykonano takich zabiegów i jaki
      procent się udał. Jeśli okazałoby się, że na przykłąd pięć z czego 1-2
      skuteczne, to bym darowała sobie uczestnictwo w tym eksperymencie.
      • tansza, ale mniej skuteczna - zobaczymy dalej.

        --
        Moje wykresy
      • skopiowane z BOCIANA do forumginekologiczne.com, a dlaej do nas :

        Zapłodnienie pozaustrojowe in vitro maturation

        Po raz pierwszy w Polsce udało nam się wykorzystać zupełnie nową technikę zapłodnienia in vitro. Polega ona na pobieraniu uśpionych komórek, które dojrzewają już w laboratorium. W nowej metodzie - in vitro maturation - jajeczka pobierane są w mniej uciążliwy dla pacjentki sposób. Kobietę omija bowiem prawie cały etap hormonalny, ponieważ komórki jajowe pobiera się od niej, gdy są jeszcze niedojrzałe, a następnie stymuluje się je niewielkimi dawkami hormonów poza organizmem pacjentki.


        Zabieg ten polega na pobraniu niedojrzałych komórek jajowych z niestymulowanych hormonalnie lub stymulowanych minimalnymi dawkami leków, jajników.

        Komórki dojrzewają w specjalnych mediach w laboratorium, a następnie są poddawane zapłodnieniu metodą mikromanipulacji (ICSI) następnego dnia po punkcji (ok. 28 do 32 godzin po punkcji).

        Do tego typu zabiegów kwalifikują się pacjentki młode (do 37-38r.ż., najlepiej do 35r.ż.) z dobrą rezerwą jajnikową (prawidłowe FSH), jako pierwsza linia terapii przed IVF.

        Pacjentki po 2 lub więcej nieudanych próbach IVF, powyżej 38r.ż., z podwyższonym FSH i małą ilością pęcherzyków „astralnych” w USG nie mogą być zakwalifikowane do IVM.

        Szansa na ciążę jest mniejsza niż po konwencjonalnym IVF i wynosi według różnych doniesień:

        9-33% na punkcję
        15-40% na transfer

        Średnio pobiera się 4-7 oocytów, z czego dojrzewa i nadaje się do zapłodnienia 38-80% komórek jajowych.
        Nie wszystkie cykle są odpowiednie, aby przeprowadzić punkcję i dojrzewanie komórek jajowych. Ostateczna kwalifikacja następuje w 3 dniu cyklu na podstawie poziomu estradiolu w surowicy i badania ultrasonograficznego.

        W „nOvum” do kwietnia 2006 roku, przeprowadziliśmy leczenie tą metodą u 4 pacjentek, z czego 1 zaszła w ciążę.
        Pierwsze dziecko poczęte tą metodą urodziło się na świecie w 1983 roku.
        W krajach skandynawskich (Danii, Finlandii, Norwegii i Szwecji) jest to obecnie pierwsza linia terapii przed konwencjonalnym zapłodnieniem pozaustrojowym, ponieważ jest:

        bezpieczna (nie ma przestymulowań)
        tańsza (brak stymulacji kosztownymi lekami)
        krótsza

        41 dzieci poczętych tą metodą w latach 1998-2004 roku zostało przebadanych i stwierdzono u 1 dziewczynki wadę podniebienia miękkiego, pozostałe dzieci były zdrowe.
        W Belgii stwierdzono jednak nieznacznie większą ilość zaburzeń chromosomowych i dlatego we wszystkich ciążach zaleca się wykonanie amniopunkcji.


        --
        Moje wykresy
        • mierzejka jest pierwsza ktorej sie udalo, robia to i novum i jest przede
          wszystkim dla kobite z bardzo zaawansowanym pco dla ktorych normalne ivf jest
          b. niebezpiecznie bo grozi przestymulownie (jak sie 2 razy zdarzylo w moim
          przypadku)
    • W Novum kosztuje 7 tys
      Powiedział mi o tym lekarz i dał ulotkę na temat tego typu in vutro
      • No ja też zaczynam myśleć o tej metodzie. tylko nie wiem czy ja sie nadaje, bo
        z tego co wyczytałam to najlepsze są pacjentki, które mają słabą odpowiedź na
        stymulacje a ja mam zupełnie odwrotnie tzn na niskie dawki reaguje wrecz
        przesadnie - po 4 gonalach miałam 25 pecherzyków na 18 mm.!!! Troszkę mnie
        martwą te zmiany chromosomalne u tych dzieciakach w Belgii...
        • no to jestes najlepsza kandydatka do tej metody bo dla ciebie duuzooo badziej
          bezpieczna
        • No wiem, że to bezpieczniejsza metoda jeżeli chodzi o przestymulowanie, ale
          mniej skuteczna niestety i jest obarczona ryzykie tych wad chromosomalnych. Ty
          myślisz o tej metodzie? z tego co pamiętam to tez masz PCOS
          Ja już sama nie wiem co robić i gdzie sie leczeć. Niby na poważnie wzielismy
          sie za leczenie od początku roku, a tu już 6 mscy prawie i nawet ovu nie udalo
          sie uzyskac ... Zobacze jak bede reagować w kolejnym cyklu, mam brac gonal 75 w
          6 i 8 dc i koniec. Boje sie in vitro ale z drugiej strony stymulacja
          gonadotropinami tez na dluzsza mete zle wplywa na rezerwe jajnkowa. Nie wiem co
          dalej robic

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.