Dodaj do ulubionych

Nowa metoda In Vitro????

09.05.06, 21:41
Czy ktoś wie ile ta nowa metoda może kosztować??? Troszkę o niej czytałam i
wiem tylko że odpadają koszty stymulacji lekami , więc wydaje mi się ze ok
3000 mniej?? Może ktoś ma więcej informacji ?? Dzięki
Edytor zaawansowany
  • 09.05.06, 22:11
    Ja też to czytałam, ale to jest dość nowatorska metoda pobierania uśpionych
    komórek. Obawiam się, że będzie ci trudno znaleźć kogoś kto to robi i ma
    doświadczenie. Ja raczej nie chciałabym być "królikiem doświadczalnym", chyba
    że zrobiliby mi to zupełnie gratis. A tak nawet jesli kogoś znajdziesz kto to
    robi, to może okazac się, że zapłacisz 70% ceny in vitro i będziesz miała 70 %
    mniej szans na sukces w porównaniu z in vitro. Myślę, że gdyby mi ktoś
    zaproponował tę metodę to bym zapytała ile wykonano takich zabiegów i jaki
    procent się udał. Jeśli okazałoby się, że na przykłąd pięć z czego 1-2
    skuteczne, to bym darowała sobie uczestnictwo w tym eksperymencie.
  • 09.05.06, 22:20
    tansza, ale mniej skuteczna - zobaczymy dalej.

    --
    Moje wykresy
  • 09.05.06, 22:21
    skopiowane z BOCIANA do forumginekologiczne.com, a dlaej do nas :

    Zapłodnienie pozaustrojowe in vitro maturation

    Po raz pierwszy w Polsce udało nam się wykorzystać zupełnie nową technikę zapłodnienia in vitro. Polega ona na pobieraniu uśpionych komórek, które dojrzewają już w laboratorium. W nowej metodzie - in vitro maturation - jajeczka pobierane są w mniej uciążliwy dla pacjentki sposób. Kobietę omija bowiem prawie cały etap hormonalny, ponieważ komórki jajowe pobiera się od niej, gdy są jeszcze niedojrzałe, a następnie stymuluje się je niewielkimi dawkami hormonów poza organizmem pacjentki.


    Zabieg ten polega na pobraniu niedojrzałych komórek jajowych z niestymulowanych hormonalnie lub stymulowanych minimalnymi dawkami leków, jajników.

    Komórki dojrzewają w specjalnych mediach w laboratorium, a następnie są poddawane zapłodnieniu metodą mikromanipulacji (ICSI) następnego dnia po punkcji (ok. 28 do 32 godzin po punkcji).

    Do tego typu zabiegów kwalifikują się pacjentki młode (do 37-38r.ż., najlepiej do 35r.ż.) z dobrą rezerwą jajnikową (prawidłowe FSH), jako pierwsza linia terapii przed IVF.

    Pacjentki po 2 lub więcej nieudanych próbach IVF, powyżej 38r.ż., z podwyższonym FSH i małą ilością pęcherzyków „astralnych” w USG nie mogą być zakwalifikowane do IVM.

    Szansa na ciążę jest mniejsza niż po konwencjonalnym IVF i wynosi według różnych doniesień:

    9-33% na punkcję
    15-40% na transfer

    Średnio pobiera się 4-7 oocytów, z czego dojrzewa i nadaje się do zapłodnienia 38-80% komórek jajowych.
    Nie wszystkie cykle są odpowiednie, aby przeprowadzić punkcję i dojrzewanie komórek jajowych. Ostateczna kwalifikacja następuje w 3 dniu cyklu na podstawie poziomu estradiolu w surowicy i badania ultrasonograficznego.

    W „nOvum” do kwietnia 2006 roku, przeprowadziliśmy leczenie tą metodą u 4 pacjentek, z czego 1 zaszła w ciążę.
    Pierwsze dziecko poczęte tą metodą urodziło się na świecie w 1983 roku.
    W krajach skandynawskich (Danii, Finlandii, Norwegii i Szwecji) jest to obecnie pierwsza linia terapii przed konwencjonalnym zapłodnieniem pozaustrojowym, ponieważ jest:

    bezpieczna (nie ma przestymulowań)
    tańsza (brak stymulacji kosztownymi lekami)
    krótsza

    41 dzieci poczętych tą metodą w latach 1998-2004 roku zostało przebadanych i stwierdzono u 1 dziewczynki wadę podniebienia miękkiego, pozostałe dzieci były zdrowe.
    W Belgii stwierdzono jednak nieznacznie większą ilość zaburzeń chromosomowych i dlatego we wszystkich ciążach zaleca się wykonanie amniopunkcji.


    --
    Moje wykresy
  • 09.05.06, 22:54
    mierzejka jest pierwsza ktorej sie udalo, robia to i novum i jest przede
    wszystkim dla kobite z bardzo zaawansowanym pco dla ktorych normalne ivf jest
    b. niebezpiecznie bo grozi przestymulownie (jak sie 2 razy zdarzylo w moim
    przypadku)
  • 10.05.06, 07:41
    W Novum kosztuje 7 tys
    Powiedział mi o tym lekarz i dał ulotkę na temat tego typu in vutro
  • 10.05.06, 17:07
    No ja też zaczynam myśleć o tej metodzie. tylko nie wiem czy ja sie nadaje, bo
    z tego co wyczytałam to najlepsze są pacjentki, które mają słabą odpowiedź na
    stymulacje a ja mam zupełnie odwrotnie tzn na niskie dawki reaguje wrecz
    przesadnie - po 4 gonalach miałam 25 pecherzyków na 18 mm.!!! Troszkę mnie
    martwą te zmiany chromosomalne u tych dzieciakach w Belgii...
  • 10.05.06, 18:32
    no to jestes najlepsza kandydatka do tej metody bo dla ciebie duuzooo badziej
    bezpieczna
  • 10.05.06, 18:51
    No wiem, że to bezpieczniejsza metoda jeżeli chodzi o przestymulowanie, ale
    mniej skuteczna niestety i jest obarczona ryzykie tych wad chromosomalnych. Ty
    myślisz o tej metodzie? z tego co pamiętam to tez masz PCOS
    Ja już sama nie wiem co robić i gdzie sie leczeć. Niby na poważnie wzielismy
    sie za leczenie od początku roku, a tu już 6 mscy prawie i nawet ovu nie udalo
    sie uzyskac ... Zobacze jak bede reagować w kolejnym cyklu, mam brac gonal 75 w
    6 i 8 dc i koniec. Boje sie in vitro ale z drugiej strony stymulacja
    gonadotropinami tez na dluzsza mete zle wplywa na rezerwe jajnkowa. Nie wiem co
    dalej robic

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.