Dodaj do ulubionych

czasem warto ....

14.06.06, 09:27
pójść do dobrego lekarza.
Maja historia jest krótka, zwykła. W kwietniu zeszłego roku po prawie 7
latach brania Mercilonu postanowiłam go odstawić. W listopadzie zaczęliśmy z
mężem starać sie o ciążę. W związku z tym szukałam dobrego lekarza
ginekologa. Początkowo trafiłam do Zwolińskiego. I on rozpoczął leczenie.
Stymulacja cykli, clostilbegyt, duphaston, USG raz na tydzień. Poczym kazał
mi zrobic badania przesłać wyniki smsem, dał dwie recepty i powiedział, że
zadzwoni i powie którą mam kupić. Ale się nie odezwał. W tym momencie
trafiłam do ENEL MED - mamy tam z mężem pakiet. Robiłam badania, brałam
proszki, zastrzyki, chodizłam grzeczenie na USG przynajmniej 4 razy w
miesiącu. ( nawiasem mówiąc - każdy z lekarzy tam pracujących mówi, że
najlepiej chodzić do jednego lekarza, USG robić na tym samym urządzeniu w
praktyce jest to niewykonalne. Ja miałam dwóch lekarzy "prowadzących"). Aż do
momentu w którym pani "KIEROWNIK" obsługi klienta powiedziała mi, że leczona
jest u mnie niepłodność i że mam za wszystkie baddania i wizyty płacić. Po
rozmowie z moimi lekarzami postanwoiłam pójść do Novum. Tam oczywiście wzyscy
mówili, że to była słuszna decyzja, że są najlepsi i dali mi skierowanie na
badania za jedyne 1200 zł ( i nie poyliłam sie w zerach). Załamana
postanowiłam posłuchać mojej koleżanki i jej męża ( lekarza, który
stwierdził, że badania z Novum są mi do niczego niepotrzebne) i pójść do jej
ginekologa. Podobno jest super. W co mogę uwierzyć, bo ona pierwszą ciąże
poroniła, druga zagrożona i dzięki temu lekarzowi donoszona, trzecia
zagrożona i zobaczymy co będzie.
Zdecydowałam się i poszłam. Ku mojemu zdziwieniu lekarz powiedział, że
zgodnie ze standardem światowej organizacji zdrowia to nic mi nie jest.
Wszystkie moje wyniki są w zasadzie dobre. Zamiast truć się proszkami i
myśleć tylko o tym który dzięń cylku jest dzisiaj powiennam się wyluzowac i
dobrze bawic przez okres wakacji. Matce naturze trzeba dać szansę.
Najważniejsze jest to, że nic mi nie jest wbrew temu co mówiłi pozostali, a
szczególnie Novum ( podobno znawcy).

Trzymam za nas wszystkie kciuki.Wierzę w to, że sie uda.

Wiki
Edytor zaawansowany
  • magasi9 14.06.06, 09:41
    no jak wyniki sa dobre, to moze warto..

    na dwoje babka wrozyla, bo moze ci sie uda, a moze bedziesz dalej czekac

    my po roku staran zrobilismy podstawowe badania tzn hormony+ sperma, i sie w
    sumie troche wyjasnilo gdzie sie mozna doszukiwac przyczyny
    sami pewnie nic nie zdzialamy, przy takiej spermie i moich hormonach z
    gornych "polek", a mimo ze jestesmy w klinice nieplodnosci wcale sie proszkami
    nie truje, bo nic nie dostaje. Naszym dzialaniem jest inseminacja, a moze in
    vitro

    twoja kolezanka ma z tego co piszesz problemy z donoszeniem, czyli zachodzi w
    ciaze i wcale nie powiedziane ze jej ginekolog zna sie na nieplodnosci

    i mowisz o swoich wynikach, a meza? tez w porzadku?

    ale napewno wyluzowanie i normalne zycie jest bardzo wazne,
    czasami trzeba to tylko z glowa laczyc z leczeniem (jesli jest potrzebne)

    milych wakacji, a najlepiej wakacyjnej wpadki

  • wiki2007 14.06.06, 09:45
    Na leczeniu niepłodnosci ten lekarzz tez się zna, bo m.in. tym na co dzien się
    zajmuje.
    Moj wyniki tylko w zasadzie są dobre. Niektóre są za niskie, niesktóre za
    wysokie.
    Męża wyniki zależą od dnia. Pierwsze badania były beznadziejne, drugie prawie
    dobre.
  • pajda 14.06.06, 12:16
    życzę Ci oczywiście wszystkiego naj naj lepszego, ale pamietaj, ze jest jeszcze
    tzw. niepłodność idiopatyczna - czyli o niewyjasnionym podłozu - niby wszystko
    jest ok a efektów brak
  • korlewna 14.06.06, 09:47
    A ja myślę, ze zawsze warto udac się do dobrego lekarza. Tylko ktory jest
    dobry - tego niestety na poczatku naszej znajomości z lekarzem nie wiemy.

    Ja przez długi czas biegalam od gina do gina, czasami mialam swojego, ktoremu
    wierzyłam, a potem szukalam innego. A jak w koncu trafilam do fachowca to w
    ciągu 4 cykli zaszłam w ciążesmile) - no ale ten fachowiec to jednak był spec od
    nieplodności.

    Co do Novum - naprawde sa dobrzy, choć nie maja 100% skuteczności. niektore
    dziewczyny od nich uciekają, a inne do nich jezdzą z daleka. Mi się wydaje, ze
    do kliniki leczenia nieplodnosci jest sens chodzic, jesli jest sie nieplodną,
    bo jesli nic organizmowi (ani kobiety, ani mężczyzny) nie jest, to jest to
    bezsensowne wydawanie pieniędzy.
    Piszesz, ze wydalas na pierwsze badania 1200 zł.... no niestety, jeśli chce się
    wiedzieć jak wygląda sprawa w szerszym polu widzenia to trzbeba płacić.

    Zycze, by Twój lekarz okazal się prawdziwym fachmanem!!! I wiesz co - u mnie ma
    jeden, ogromny plus - potrafil sprawić, że wierzysz w niego, ze wierzysz w
    powodzenie i z radoscią (bo takie mam wrazenie) spoglądasz w przyszłośc!!!
    A uda sie na pewno!smile
  • gosif 14.06.06, 17:39
    mozesz nam podac namiary na Twojego fachowca.
  • korlewna 14.06.06, 19:19
    O tym było juz bardzo dużo, zarówno na tym forum, jak i w "klinikach". Leczyłam
    sie u Sobkiewicza w Łodzi (klinika Salve).
    Pozdrawiam
  • to-ja-007 14.06.06, 12:07
    Ok. Leczylas sie na cos czego jeszcze nie mialas. Zaczelas leczyc nieplodnosc
    zanim ktokolwiek moglby cokolwiek stwierdzic - bo nie staralas sie naturalnie
    przez ten obowiazkowy rok.

    Dziwie sie lekarzom ze w ogole chcieli z Toba rozmawiac. Wg mnie to swiadczy ze
    Cie naciagali i tyle. Co do Novum to nie mam zamiaru ich bronic ale nie
    napisalas ile masz lat i jakie masz fsh 2-3 dnia cyklu a to wazny czynnik przy
    diagnozowaniu i leczeniu nieplodnosci. Poniewaz sama jestem po 30tce wiec wiem,
    ze czesto wystarczy byc po 30tce zeby na dzien dobry zaproponowali invitro i nie
    robi sie tak bez zupelnie powodu.
    W Novum na pewno sa doswiadczeni lekarze dlatego jesli wykryli cos co mogloby
    byc przyczyna braku owulacji albo niemoznosci zajscia w ciaze to lepiej tego nie
    ignorowac i nie zapominac o tym nawet jesli przez jakis czas bedziesz sie
    starala naturalnie.
    Kazdy lekarz moze sie mylic ale uwazam, ze zaczelas leczenie od konca - najpierw
    leczenie u specjalistow od leczenia nieplodnosci a potem idziesz do zwyklego
    ginekologa i wierzysz, ze to akurat on ma racje.

    Badania w kierunku zdiagnozowania i leczenia nieplodnosci sa bardzo drogie.
    Ale o tym akurat wie wiekszosc na tym forum ... Moge jeszcze dodac, ze to tylko
    poczatek i trzeba sie cieszy jesli sie skonczy wydawanie pieniedzy na tego typu
    badaniach - bo np. badania w kierunku immunologii czy genetyki sa jeszcze
    drozsze (genetyke mozna czasami zrobic na NFZ ale z tego co wiem tylko po
    poronieniach). I to sa tylko badania .... a wiec poczatek drogi.


  • tymonka30 14.06.06, 13:51
    Nie wierzę w matkę naturę przy 2 co pół rokusad
  • katarina011 14.06.06, 15:02
    Wiki, Twoje starania sa krotkie i zycze Ci zeby jak najszybciej zaowocowaly
    ciaza.
    Jezeli chodzi o wybor lekarza ginekologa to ja po swoich doswiadczeniach moge
    smialo powiedziec, ze ten ktory jest dobry od jakiegos problemu niekoniecznie
    musi znac sie na innym. Ja na swojej drodze spotkalam pania doktor (swietny
    fachowiec od prowadzenia ciaz, ktorej musialam tlumaczyc na czym polega in
    vitro z mikromanipulacja). Podobnie jesli chodzi o sprawe poronien. Miedzy
    poronieniem a samym zajsciem w ciaze jest duza przepasc (dlatego spec od tych
    spraw niekoniecznie wie jak zinterpretowac wyniki nasienia - smutna prawda).
    Ja na Twoim miejscu szukalabym jednak specjalisty, ktory pomaga w zajsciu
    ciaze, bo to chyba jest Twoim problemem.
    Jezeli chodzi o koszt badan w Novum, to faktycznie sa one drogie, ale takie
    badania mozesz zrobic w innych laboratoriach za polowe ceny. Same badania
    nasienia robcie jednak w renomowanych klinikach.

    To tak z moich przeszlo 2-letnich doswiadczen, z ktorych mam nadzieje, ze nie
    bedziesz musiala korzystac

    pozdrawiam
    --
    Kluska
  • 1050b 14.06.06, 18:26
    Wiki wybacz, ale Twój post jest po prostu nonsensowny, zaczyna się :czasem
    warto", więc na tym forum powinien się kończyć ...i zaszłam w ciążę", a Ty sie
    po protu cieszysz, że lekarz kazał Ci sie wyluzowac i próbowac naturalnie. Jak
    ktoś chce mieć dziecko to oczywiście powinien próbować naturalnie, a nie od
    razu od monitoringu, clo, a za 2 cyle może jeszcze in vitro. Ty zaczęłaś
    faktycznie starania w nieco dziwny sposób i faktycznie chyba powinnaś spróbowac
    natuarlnie na luzie. Wielkrotnie słyszałam i czytała także na tym forum i na
    bocianie, że takie wyluzowanie na prawdę pomagało, zdarzały sie nawet cuda, że
    dziwczyny po nieudanych in vitro zachodziły w ciązy w czasie procedury
    adopcyjnej. Po prostu blokada jak jest w naszej głowie, gdzieś uciekła. Jednak
    wiele razy słyszałam, że takie wyluzowanie było tylko powodem tego, że uciekły
    nasze cenne lata. Ja należę do tych co sobie odpuściły na pewien czas moje
    wyniki hormonów były rewelacyjne, nasiona męża nie najlepsze, ale nie
    tragiczne, na monitoringu zawsze miałam pęcherzy, który pękał, lekarze
    mówili "probować". Teraz jestem po pierwszym in vitro okazało sie, że moje
    jajeczka są jakieś poszarpane, coś z nimi jest nie tak. Prawie na pewno nigdy
    nie będę mieć dzieci, nie jesetm najmnłosza. Gdybym wcześniej podeszła do in
    vitro mogłabym podjąć więcej prób z tym zabiegiem. Zreszto jest on
    skutecznniejszy im młodsza pacjentka. Uwierz mi dobry lekarz od niepłodności to
    lekarz z dobrek kilniki, co nie oznacza, że zaraz kiedy chcemy zajśc w ciążę
    powiniśmy sie do niego udać. Mówisz, że masz dobre wyniki i lekarz powiedział,
    ze nic Ci nie jest, rozumiem, że jesteś po laparoskopi, wiesz, że masz drożne
    jajowody, że jesteś po hiserokopii itd..., bo jeśli nie to nic nie wiesz. Ale w
    Twoim wypadku to faktycznie powinnaś bróbowac natuarlnie, bo Ty tego jeszcze
    nie próbowałaś. Powodzenia!!!
  • jamile 14.06.06, 18:44
    Dobry lekarz to taki, który leczy niesmiertelnymi radami pt. wyluzuj, jedź na
    fantastyczne wakacje, kochaj się spontanicznie? A zły to ten, który proponuje
    diagnostyke w nmomencie gdy zjawia się u niego spanikowana pacjentka po raptem
    kilku miesiącach starań?
    Z twojego postu wynika, że napierw sama się nakręciłaś a lekarz po prostu
    zatrzymał ta karuzelę i dlatego jest dobry.
  • magasi9 14.06.06, 19:39
    Viki napisala:
    "..
    Moj wyniki tylko w zasadzie są dobre. Niektóre są za niskie, niesktóre za
    wysokie.
    Męża wyniki zależą od dnia. Pierwsze badania były beznadziejne, drugie prawie
    dobre."


    ja nie rozumiem to dobre czy zle?

    post karlewny do mnie bardziej przemawia, ona ma juz dzieciaczka pod sercem




  • magda0076 04.08.06, 13:20
    Ja zgadzam sie z Wiki.
    Czytajac jej historie czułam się jak by to była moja.
    W czerwcu trafiał do lekarza z polecenia mojej kolezanki, która miała problemy
    z ciałkiem zoltym, problemy z donoszeniem ciązy i poronienia.
    Po 6 cyklach monitorowanych, po wizycie w Novum, po tym jak wszyscy twierdziłi,
    ze nie moge mieć dzieci i że musze sie leczyc, Pan Doktor powiedział, ze jestem
    zdrowa. Może moje wyniki i wyniki mojego męża nie sa rewelacyjne ale nie można
    mówic o niepłodnosci.
    kazał mi odstawic wszystkie proszki i wyluzowac.
    Teraz jestem w 7 tc.
    Zyczę wam powodzenia.
    I naprawde czesem warto pojsc do innego lekarza nawet na sama konsultacje.

    Magda
  • dagps 04.08.06, 17:54
    a ja z tymonka sie zgadzam....

    --
    Moje wykresy

    "to TYLKO kwestia czasu..."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.