Dodaj do ulubionych

koszt IVF/ICSI -mogę pomóc ale czy ktoś pomoże mi?

23.06.06, 07:03
Jestem coraz bardziej zdesperowana. Czas leci, moj zegar biologiczny niedługo
przestanie działać, jestem zalamana. Doktor powiedzial mi ze jest tylko jedna
szansa - zajdę w ciążę tylko poprzez ICSI. Problem w tym ze nie stać mnie już
na kolejny zabieg.
Nie moge czekac kolejnego roku na cud. Jak bardzo bym chciala tulic w ramonach
maluszka! Czy wszystkie dziewczyny maja opory co do daru serca dla innej
pelnej milosci kobiety ktorej los nie pozwala na to najwieksze szczescie? Moze
sa takie które maja srodki finansowe na dokonanie ICSI ale nie mają własnych
komórek. Ja mogę pomóc innej i sobie ? Nie wiem juz gdzie szukac i jak blagac
o pomoc. Może na tym forum są osoby potrzebujące.
Edytor zaawansowany
  • katarina011 23.06.06, 11:49
    Nie wiem na jakim etapie jest Twoja znajomosc ICSI i wlasnego organizmu, ale
    samo "wyprodukowanie" komorek jajowych nie jest zawsze taka prosta sprawa. Skad
    przeciez mozesz wiedziec ile bedziesz miala komorek, jakiej beda jakosci
    (niektore bywaja puste), czy sie zaplodnia no i na koniec czy podziela?

    --
    Kluska
  • jolkag2 23.06.06, 17:31
    Katarina011 - jeżeli jestem juz na takim etapie i taką podejmuje decyzję to
    wierz mi moja znajomość o ICSI sięga prawie zenitu. Znam swój oraganizm i po
    tylu próbach wiem ile komórek i jakiej jakości "daróje" mi mój organizm. A to
    czy komórki zapłodnią się i czy będą dalej się dzielić to już niestety sprawa
    tego wyżej i nikt nie ma na to wpływu.
  • tekla12 23.06.06, 12:13
    jolkag2 napisała:

    > Jestem coraz bardziej zdesperowana.
    Faktycznie jesteś bardzo zdesperowana.
    Czas leci, moj zegar biologiczny niedługo
    > przestanie działać, jestem zalamana.
    Trzydzieści lat raczej nie wróży szybkiej menopauzy chyba, że masz obniżoną
    rezerwę jajnikową.
    Doktor powiedzial mi ze jest tylko jedna
    > szansa - zajdę w ciążę tylko poprzez ICSI.
    Przecież napisałaś, że jedynym zdiagnozowanym problemem była endometrioza chyba
    I stopnia więc dlaczego tylko icsi?
    Problem w tym ze nie stać mnie już
    > na kolejny zabieg.
    > Nie moge czekac kolejnego roku na cud. Jak bardzo bym chciala tulic w ramonach
    > maluszka! Czy wszystkie dziewczyny maja opory co do daru serca dla innej
    > pelnej milosci kobiety ktorej los nie pozwala na to najwieksze szczescie? Moze
    > sa takie które maja srodki finansowe na dokonanie ICSI ale nie mają własnych
    > komórek. Ja mogę pomóc innej i sobie ? Nie wiem juz gdzie szukac i jak blagac
    > o pomoc. Może na tym forum są osoby potrzebujące.
    Jeśli kilka lat temu zapłaciłaś za ivf dwa razy po kilkanaście tysięcy złotych i
    udało się uzyskać tylko 3 podane zarodki to nie wydajesz się być dobrą
    kandydatką na dawczynię komórek jajowych. Poza tym dziwne, że przy tak wysokich
    kosztach stymulacji miałaś tam wiele oocytów. Hmm, dziwna ta historia.
  • jolkag2 23.06.06, 17:26
    Nie rozumiem dlaczego negujesz moje postępowanie. Jesteś osobą jedną z niewielu
    którym się udało nie mówiąc już o sprawach finansowych.
    Jeżeli już chodzi o moje zarodki to jesteś w błędzie kochana bo miałam więcej
    niż trzy. Ale nie chcę już pamietać tego bo i poco. Nie ty też jesteś od
    oceniania jakości moich komórek i zarodków. Ja wiem jedno że komórki są bardzo
    dobrej jakości potwierdzone przez biologa i to się dla mnie liczy. Ciekawa
    jestem jak ty byś się zachowała w mojej sytuacji. co sie tyczy mojego wieku to
    naprawdę nikomu nie życzę tylu lat walki co ja, a w wieku 30 lat człowiek czuje
    się już zdesperowany i ma serdecznie dość.
    jeżeli chodzi ci o wysokie koszty stymulacji to przecież każdy prawie ponosi
    takie same a nawet większe. No chyba że apilkuje sobie leki np.z Czech. Ja
    osobiście brałam puregon i z tego co się oriętuję to chyba najdroższy z leków.
  • tekla12 23.06.06, 21:48
    W kwestii formalnej neguję twoje postępowanie bo polskie prawo nie reguluje tego
    typu transakcji. Również dlatego, że twoja propozycja jest niezgodna z
    regulaminem forum.
    W kwestii zasadniczej uważam, że oferta sprzedaży komórek jajowych jest niczym
    innym jak handlem żywym towarem. Żeby nie było niejasności - nie mam nic
    przeciwko procedurze gamet od dawcy/dawczyni ale pod warunkiem, że są
    przekazywane nieodpłatnie czyli oddawane do adopcji.
    W kwestii szczegółów - interpretuję jedynie to, co wynika z treści twoich postów
    zamieszczonych na tym forum. Wiele w nich niejasności. Bardzo wysoka cena ivf
    dziwi, szczególnie jeśli piszesz o tym, że miałaś prawie po 20 oocytów. Wysokie
    koszty stymulacji są konsekwencją złej na nią odpowiedzi, czyli konieczności
    podawania wysokiej dawki gonadotropin. Duża ilość oocytów temu przeczy, jak
    również niska ilość zarodków. Taka proporcja jest prawdopodobna przy pobraniu
    niedojrzałych oocytów (pco, niska cena stymulacji) lub przedłużonej hodowli
    zarodków (poznańskie kliniki kilka lat temu jej raczej nie stosowały). Dziwne
    wydaje mi się również, że biolog (embriolog?) stwierdził doskonałą jakość
    oocytów, bo oznacza przyznanie się do jego nieporadności. Kupowanie leków do
    stymulacji w Czechach nie wydaje mi się naganne.
  • katarina011 23.06.06, 22:13
    Jolka
    Ja na Twoim miejscu po pierwsze poszukalabym innej kliniki niz te w Poznaniu.
    Skoro masz tyle zarodkow i to dobrej jakosci to jest tu cos nie tak, ze klinika
    nie potrafi tego wykorzystac. (zobacz posty Ma_inki)
    Jezeli chodzi o Twoj wiek (rowiesniczko), to jak mnie zobaczyl dr Lewandowski z
    Novum to zdziwiony krzyknal po co taka mloda osoba podchodzi do ICSI. My
    trzydziestolatki jestesmy w tej procedurze malolatami
    Jak pisala Tekla w Polsce zabroniony jest handel komorkami jajowymi. A
    faktycznie mozna je podarowac innej parze, ale o tym decyduje raczej lekarz na
    podstawie sobie tylko znanych kryteriow (zobacz watek nt darowania komorek
    jajowych na Naszym Bocianie). Mnie lekarz zaproponowal oddanie wlasnych
    komorek, ale dopiero po punkcji, a wartosc upustu poznalam dopiero po
    transferze (nie upominalam sie o niego)
    Pieniadze - my zbieralismy prawie rok (dodatkowa praca, oszczedzanie itp), ale
    wolelismy zaplacic wiecej ale w dobrej klinice z faktycznymi sukcesami.
    Wszystko jeszcze przed Toba tylko znajdz dobra klinike


    --
    Kluska
  • katarina011 23.06.06, 22:18
    jolkag2 napisała:

    > Nie rozumiem dlaczego negujesz moje postępowanie. Jesteś osobą jedną z
    niewielu
    > którym się udało

    Udaje sie, oj udaje
    www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=35940
    przeczytaj sobie ten watek, a nabierzesz optymizmu


    --
    Kluska

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka