Dodaj do ulubionych

wrogość śluzu

28.06.06, 18:59
Witam dziewczyny smile

Jestem nowa na tym forum. O dziecko staramy się dwa lata (niepłodność wtórna).
Pierwsza ginekolog zdiagnozowała mi po PCT wrogość śluzu i zaproponowała
leczenie sterydami. Na własną rękę zrobiłam przeciwciała przeciwplemnikowe ASA
i wynik ujemny. Pozostałe wyniki zawsze miałam w normie, HSG ok, nasienie męża
na 4 smile Poniewaz leczenie mojej ginki nie przynosiło efektów, postanowiłam
zmienić lekarza. Ten zaproponował inseminację (na cyklu stymulowanym clo). Po
drugiej zaszłam w ciążę (bliźniaczą), którą niestety poroniłam w 9 tygodniu.
Teraz po przerwie znowu podeszłam do dwóch inseminacji (na cyklu naturalnym -
trochę obawiałam się niebezpieczeństwa ponownej ciąży mnogiej, zawsze to ciąża
większego ryzyka) i nic. Gin mówi, że tzreba stymulować i chyba przyznam mu
rację. Korzystająć jednak z nieobecności gina, który jest teraz na urlopie,
zrobiłam sobie badania hormonów w 2 dniu cyklu i jestem przerażona: estradiol
12. FSH koło 6, LSH też, prolaktyna 11. Czy to znaczy, że miałam cykle
bezowulacyjne? Co prawda wydaje mi się, że ten cykl nie mówi nam, jak było w
tamtym, ale o czym świadczy tak mały estradiol? Czy to oznacza, że mam
niepełnowartościową owulację? Ale poprzednie dwie inseminacje miałam
monitorowane i wszystko było oki, jeden pęcherzyk, endometrium dobre....

A teraz moje pytanie odnośnie wrogości. Czy wasi gini jakoś dalej diagnozują
tę wrogość po negatywnym teście PCT? Ja zaczęłam się interesować tym
zaganieniem po tym, jak ginka mówiła mi, że mam przeciwciała przeciwplemnikowe
, ale ASA z krwi wyszły ujemne. Ponoć (???) te przeciwciała mogą być w śluzie,
a w krwi może ich nie być. Ale doczytałam też na serwerach zagranicznych, że
ta wrogość to niekoniecznie immunologia: że śluz może być złej budowy, złego
PH, bakterie itp. Obecny mój gin uważa, że nie ma sensu drążyć tematu: trzeba
inseminować, a potem in vitro. Jednak ja jakoś wewnętrznie sprzeciwiam się
temu, dlaczego oni nie szukają przyczyn tylko ida okrężną drogą? Mój gin
wpędza mnie w stres mówiąc że jeszcze dwie - trzy ivi i in vitro. Jak to jest
u was z tą wrogością? Czy macie zdiagnozowany jej powód czy nie?
Obserwuj wątek
    • majorka79 Re: wrogość śluzu 28.06.06, 19:09
      alix1
      ja tez mam wrogi śluz.
      wrogi śluz może oznaczać, że masz przeciwciala we krwi lub śluzie,ale też, jak
      piszesz, że sam śluz ma złą budowę (np. za gęsty) lub zawiera bakterie. Można
      podobno - tak jak sugerował ci lekarz - przyjmować sterydy, ale skuteczność
      jest wątpliwa. słyszłam tez o takich metodach jak stosowanie prezerwatywy przez
      kilka miesięcy, ale jakoś w to nie chce mi się wierzyć. jeśli przyczyną są
      bakterie - po badaniach bakteriologicznych i odpowiednich antybiotykach, też
      może przejść.
      Ale najpowszechniej stosuje się inseminację. I takie też postępowanie przyjęto
      u mnie. Nie szukano przyczyn. Dotychczas jedna IUI na stymulacji - niestety nie
      udana.
      • alix1 Re: wrogość śluzu 28.06.06, 20:50
        Dzięki za odpowiedź smile
        A czy wiesz może, gdzie można zrobić przeciwciała ze śluzu szyjkowego? Dzwoniłam
        dziś do Novum, ale tego nie robią... Nie wiem, może nie warto drążyć tematu, ale
        ja jakoś się zaparłam smile
        Powiedz mi jeszcze, ile inseminacji przeszłaś i czym byłaś stymulowana? Czy
        bierzesz coś na drugą fazę? Mój gin nigdy mi nie dawał niczego, twierdząc, że
        jak owulacja dobra to i progesteron będzie dobry i nie trzeba suplementować.
        Słyszałam jednak, że inni lekarze uważają inaczej.
        • majorka79 Re: wrogość śluzu 28.06.06, 23:01
          Nie wiem gdzie robią te przeciwciala, czy w ogóle robią. bo nawet jeśli wyynik
          będzie dodatni - to co? nie ma na to lekarstwa.
          Ja na razie przeszłam jedną inseminację, mam swoją owulację, ale lekarz i tak
          wcisnął mi CLO. na dwóch tabletkach dziennie "wyhodowałam" 4 pęcherzyki.
          niestety nic z tego nie zostałosad poza torbielą, którą teraz zwalczamsad((

          w II fazie dostałam duphaston. podobno przy stymulacji to wskazane. aha, i
          dostalam też estrofem w I i II fazie na poprawę endometrium, bo po CLO bylo
          słabe.
    • karkarkar Re: wrogość śluzu 29.06.06, 08:38
      Ja też mam wrogi śluz. Dr nie drążył dlaczego. Mam i już. Nie zawsze to są
      bakterie. Po długim czasie nie używania prezerwatyw śluz uodparnia się na
      ciągle to samo nasienie, traktuje je jak wroga i zwalcza.
      Przeszłam 3 iui (teraz robię sobie wakacyjną przerwę, bo już mam dość - tak to
      wszystko przeżywam, że wróciła do mnie nerwica żołądka, której objawów nie
      miałam przez ładnych parę lat). Nie wiem co jest przyczyna niepowidzeń iui.
      Może słabe nasienie, a może coś innego. Mimo lekko podwyższonej prl mam
      owulację, pęcherzyki pękają. Byłam stymulowana clo, potem tylko luteina.

      Może po wakacjach będę miała siły do walki. Bo teraz ich nie mam. Obwiniam
      wszystkich w koło za to co mnie spotyka.
    • korlewna Re: wrogość śluzu 29.06.06, 12:01
      W praktyce jakie ma znaczenie, czy maszj akiekolwiek przeciwciała w sluzie??
      Nawet jeśli podrążysz temat i okaże się, ze jakieś masz to i tak skończy sie
      na inseminacji. Sama po sobie widzisz... sterydy słabo skutkują ( np. u mnie
      wcale i tak jest najczęściej). Co do bakterii... przed inseminacja na pewno
      robiono Ci posiew z szyjki macicy. Gdyby były bakterie, to wiedzialabys o tym.
      A jesli nie miałaś robionego posiewu to radze uciekać z tej kliniki (bakterie
      wprowadzone podczas inseminacji do macicy mogą doprowadzic to prawdziwego
      koszmaru i przyczynić sie do bezpłodnosci). A czy podczas testu PC badano
      Twojego sluzu pod względem budowy?? Zwykle to robią i wtedy wiadomo jak i ta
      sprawa wygląda.
      Piszesz, ze monitoring wskazywał na cykle owulacyjne, natomiast martwia Cie
      hormony... Wyniki hormonów wskazuja na ISTNIENIE PRAWDOPODOBIENTWA, a nie
      istnienie faktu jakiejś choroby. Jesli wyniki sa zle, to trzeba badanie
      powtórzyc... nie zapominajmy, że na poziom hormonów (wszystkich niestety)
      wpływa nawet stres - pośrednio, albo bezpośrednio. Ty natomiast masz
      potwierdzoną monitoringiem owulację, więc sie nie martw na zapas.
      A co tak bardzo zaniepokoiło Cię w wynikach hormonów??
      Raz byłas (po udanej iui) w ciaży. To swiadczy o tym, ze sam śluz nie jest
      problememsmile) Przyj na przód i pamietaj, ze w przypadku wrogiego sluzu, a przy
      innych parametrach w normie, statystycznie szanse powodzenia inseminacji są na
      poziomie 20%... wiec jest 1 szansa na 5.
      Powodzeniasmile)... uda się na pewnosmile
      • alix1 Re: wrogość śluzu 29.06.06, 13:20
        wydaje mi się, że warto wiedzieć, czy ma się przeciwciała w śluzie. Uważam, że w
        tej materii nadmiar wiedzy nie szkodzi smile Piszesz, co by się okazało, gdybym
        miała przeciwciała... Ale gdyby się okazało, że ich nie mam, to co? To wtedy
        może można skorygować ten wrogi śluz jakoś inaczej, ponoć olej z wiesiołka
        dobrze robi (nota bene zaczęłam go brać), wiem też, że na dobry śluz wpływa
        poziom estrogenów, a u mnie on jest strasznie niski. To właśnie niepokoi mnie w
        moich hormonach, na szczęście FSH jest niskie. Czy wiesz może o czym świadczy
        tak niski poziom E2 na początku cyklu?
        Wiem, że skoro zaszłąm raz po ivi to są duże szanse, że zajdę znowu... Dwie ivi
        miałam na cyklu naturalnym, teraz podejdę na stymulowanym. Co brałam do ivi
        (czytałam, że Ci się udało smile)? Gratuluję smile
        • aniaresz Re: wrogość śluzu 29.06.06, 17:25
          alix1. Ja też ciągle szukam przyczyny dlaczego od 2 lat nie mogę zajśc w ciąże. Jestem właśnie przed badaniem na wrogość śluzu. Czy możesz mi napisać kiedy się pobiera wymaz i do ilu godz po przytulaniu. Bo wiem że jest to badanie wykazujące czy nie zwalczam właśnie tych plemniczków. Może jak ktoś wyżej napisał już po latach się je zwalcza. ale mam nadzieje że nie.
          • alix1 Re: wrogość śluzu 29.06.06, 20:17
            Badanie trzeba zrobic w okolicach owulacji (chyba najlepiej przed) , przy czym
            cykl musi być monitorowany (u mnie nie był, ale to doczytałam na serwisach
            amerykańskich), aby z całą pewnością potwierdzić owu. Tylko wtedy występuje śluz
            typu płodnego, w cyklu bezowulacyjnym go nie ma i wtedy test PCT wyjdzie do
            bani. aha, kilka dni przed testem trzeba sprawdzić stopień czystości, aby
            upewnić się, że nie ma bakterii, wtedy wynik mógłby wyjść niemiarodajny. Być
            może i posiew z szyjki, ale moja ginka tego nie robiła. Przyjechalismy jakies
            pół godziny po stosunku i wszystkie plemniki stały w miejscu sad Teraz wiem, że
            ten test nie był u mnie miarodajnie przeprowadzony, ale nie staram się drążyć
            tematu, bo i tak nic z tego. Naturalnie nie zachodze, a przy drugiej ivi
            zaszłam, więc podejrzewam jednak czynnik szyjkowy. Na początku sierpnia
            podchodzę do kolejnej inseminacji.
            Trzymaj się i życzę dobrego wyniku smile
            • majorka79 Re: wrogość śluzu 29.06.06, 21:15
              alix1 mam kilka pytan do ciebiesmile
              piszesz, że zaszłaś po drugiej IUI. Ja jestem po jednej nieudanej i tez mam
              zamiar kontynuować IUI. Jak myślisz, dlaczego u Ciebie ta pierwsza się
              niepowiodła a druga tak? czym byłaś stymulowana i z jakim efektem?
              • alix1 Re: wrogość śluzu 29.06.06, 21:31
                Do obu ivi stymulowana byłam clo 2 razy 1 tabletka od 3 do 7 dnia cyklu. A po
                pierwszej nie zaszłam, bo moim zdanem doktor popełnił bład w sztuce - podał za
                późno pregnyl i za póżno ivi zrobił. Podał mi pregnyl jak pęcherzyki miały 25 mm
                chyba około, a może i 27 jeden (po takiej stymulacji miałam za każdym razem dwa
                pęcherzyki ładne). IVI po 36h. Ale ja dzień przed ivi czułam bóle w brzuchu,
                czułam jak pękają i wiedziałam, że dupa blada. Przy drugiej ivi powoedziałam
                doktorkowi co myślę, że ivi była za późno - zbył mnie smiechem. Ale druga zrobił
                już tzn. podał pregnyl na pęcherzyki koło 21 mm. I zaszłam od razu smile Aha, przy
                drugiej ivi, tej po której zaszłam, kazałam zrobić dwa podanie nasienia, choć
                doktorek się wykręcał, że to nie polepsza statystyk. Ale się uparłam i zaszłam smile

                W....a mnie to, że tyle muszę się douczać po internecie i książkach, że tzreba
                wszystkiego pilnować, kuźwa, taką kasę się im zostawia a i tak na ręce trzeba im
                patrzeć.

                Teraz, p pronieniu miałam dwie ivi na cyklu naturalnym i niestety nie wyszły.
                Być może nie wyszły temu, że mam do dupy estradiol teraz (patrz post wyżej).
                Oczywiście badania hormonów zrobiłam sama, bo gin śmiał się, że co chwila bym
                się badała (dwa lata temu ostatnie badana to chyba nie chwila) I teraz wiem na
                czym stoję - najprawdopodobniej mam słaba owu i dlatego te dwie ostatnie ivi nie
                powidły się. Do najbliższej będę stymulować się więc clo. i znowu będe robić
                podwójną, płacę to wymagam smile

                Cholernie mnie to dołuje, że trzeba samemu wszystkiego pilnować, to straszne......
                • majorka79 Re: wrogość śluzu 29.06.06, 21:40
                  fakt, to dołuje strasznie. ja też mam takie wrażenie, że lekarze (przynajmniej
                  Ci, do których ja trafilam) nie przykładają się wystarczająco.
                  ja po 2x1 clo mialam aż 4 pęcherzyki. ale słabe endometrium. błędów lekarza
                  znalazlabym co najmniej kilka, nawet nie mówił mi jakie wymiary mają pęcherzyki
                  przed iui, która była 24h po pregnylu... eh....szkoda słów.
                  w kwestii podwójnego podania nasienia - czy to kosztuje 2 x więcej? po jakim
                  czasie podaje się drugi raz? rozumiem, że męża trzeba dwukrtonie wykorzystaćsmile)
                  a mialaś przed IUI robiony posiew/cytologię?
                  • alix1 Re: wrogość śluzu 29.06.06, 21:51
                    Posiewu nie miałam ani cytologii ale mam zawsze stopień robiony i mam drugi.
                    Tyle u mnie w szpitalu wymagają. Posiewów wolę nie robić, bo miałabym obawy, czy
                    czegoś by mi nie wyhodowali. Wcześniej około roku walczyłam z bakteriami i
                    rzygac mi się chce jak myśle o posiewie, antybiotykogramie, antybiotykach,
                    grzybicy po antybiotykach i tak w kółko macieju. Podleczam się profilaktycznie
                    domowymi sposobami i mam spokój.
                    A ivi robię w państwowym szpitalu i płciłam do tej pory 100 zł. Jak dwie ivi to
                    razy dwa, czyli 200, ale to i tak tanio w porównaniu z prywatnymi klinikami, tam
                    to dla mnie kosmos cenowy. A leczę się w osławionej kilnice w Białymstoku, ponoć
                    u jednego z najlepszych speców smile
                  • alix1 Re: wrogość śluzu 29.06.06, 21:53
                    Aha, a co do podawania nasienia to jasne, że mężuś oddaje dwa razy, dzień po
                    dniu. u mnie to tak wygląda: wieczorem pregnyk, następnego dnia po południu
                    poierwsza ivi, a kolejnego rano druga ivi.

                    Z jakiego miasta jesteś i gdzie się leczysz?
                    • majorka79 Re: wrogość śluzu 29.06.06, 21:58
                      dzięki za wyczerpujące odpowiedzismile)
                      ja z W-wy, do tej pory błąkałam się po różnych dziwnych gabinetach, a teraz
                      zmierzam w kierunku kliniki.
                      fakt,w przypadku 100 zl za iui to podwójna nie robi większej różnicy, ale w
                      przypadku np.600 zł za jedną to już różnica znacznasad(

                      pS ja też nie mialam posiewów i innych tam...smile

                      trzymam kciuki za Ciebie i za siebie i za wszystkie zabłąkane duszyczki na tym
                      forumsmile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka