Dodaj do ulubionych

przeciwciała tarczycowe (antyTG, antyTPO)

20.03.07, 11:38
czesc
wczoraj odebralam wyniki badana (zlecone po poronieniu ciazy biochemicznej)
oto one:
ATG 85.6 (norma do 40)
ATPO 16.7 (norma do 35)

pod koniec wrzesnia mialam robione badanie hormonow tarczycy - tsh, ft3, ft4-
wszystkie w normie
czy ktoras z was walczyla z atg? skad sie to bierze, czy jakas inna choroba
moze powodowac ich podwyzszenie?
czy powinnam zrobic jescze raz hormony tarczycy?

pzdr Zuza
Edytor zaawansowany
  • 23.03.07, 09:08
    up smile
  • 23.03.07, 14:40
    osoby ktore maja przeciwciala atpo i/lub tg sa chore na chorobe hashimoto
    (looknij na forumhashimoto).
    U Ciebie to podwyzszenie jest niewielkie wiec byc moze taki "Twoj urok"...

    Dla sprawdzenia czy na 100% wszystko z tarczyca ok powinnas jeszcze zrobic usg.

    jesli chcesz to napisz te ostatnie wyniki tarczycowe z normami.. to zobacze..
  • 28.03.07, 15:28
    dzieki za odpowiedz, czy nic innego nie podnosi poziomu atg?
    po jakim czasie mozna zrobic jeszcze raz kontrolnie przeciwciala?

    moje wyniki (z konca wrzesnia):
    tsh 1.47 (norma 0.4-4.0)
    ft3 3.81 (n 1.8-4.2)
    ft4 1.43 (n 0.8-1.9)

    pzdr Zuza
  • 28.03.07, 16:44
    nie ma jakies "specjalnej rzeczy, czegos" co podnosi przeciwciala. Jesli ktos
    ma przeciwcila to ona caly czas sa.Zmienia sie ich ilosc...raz jest ich wiecej
    raz jest ich mniej....
    U Ciebie podstwowe pytanie to to czy Twoje przeciwciala JUZ swiadcza o tym ze
    cos jest nie tak.. czy "taka Twoja uroda"
  • 28.03.07, 17:20
    Ja też mam podwyższone ATG-58 /przy normie do 40/ a TPO-15,90/norma do 35/
    Z tego co wiem od endo,to o tak mało podwyższony wynik absolutnie o niczym nie
    świadczy,a twoje hormony są w porząsiu.Ja mam TSH- 0,84.
    Nie jest prawdą to co piszę "Zającówna"że jak się ma podwyższone przeciwciała
    to już do końca życia/nic bardziej bzdurnego jeśli chodzi o tak nisko
    przekroczone normy/.Biologia to nie matematyka.Niektórzy zbijają je sterydem,a
    dobrze jest też brać przez przynajmniej 3m=ce SELEN+E.A będąc w ciązy po prostu
    trzeba kontrolować przez pierwsze m-ce hormon TSH,a czasami wskazane jest brać
    osłonowo ACARD i/lub CLEXANE.
    Pozdrawiamsmile
  • 28.03.07, 18:17
    uwazam ze wyniki masz dobre, a przeciwciala bardzo niskie ( przy hashimoto to
    ludzie maja przeciwciala po kilkanascie tysiecy - to slowa mojego lekarza i
    hormony tsh, ft3,ft4 nigdy nie osiagaja takiego idealnego stanu)

    acard i clexane to sie bierze na przeciwciala antykardiolipidowe

    Ale jak cos cie niepokoi to do lekarza endokrynologa!
  • 28.03.07, 18:56
    > acard i clexane to sie bierze na przeciwciala antykardiolipidowe

    Niekoniecznie,przy innych przeciwciałach również jako osłona immunologiczna
  • 28.03.07, 22:38
    Zachecam do pownownego przeczytanie mojich postow.

    Nigdzie nie napisalam ze Ädo konca zycia cos tam....
    i ze musi byc chora...

    nie ma jakies "specjalnej rzeczy, czegos" co podnosi przeciwciala. Jesli ktos
    ma przeciwcila to ona caly czas sa.Zmienia sie ich ilosc...raz jest ich wiecej
    raz jest ich mniej....
    U Ciebie podstwowe pytanie to to czy Twoje przeciwciala JUZ swiadcza o tym ze
    cos jest nie tak.. czy "taka Twoja uroda"


  • 29.03.07, 08:01
    bardzo dziekuje za odpowiedzi smile

    mialam badania w kierunku zespolu antyfofolipidowego i wyszly ok (antykoagulant
    toczniowy ujemny, p.ciala antykardiolipidowe igg -, igm -)
    w poprzednim cyklu zaszlam w ciaze (ktora szybko stracilam) i byl to pierwszy
    cykl w ktorym po owu zaczelam lykac acard, oczywiscie moze to byc tylko czysty
    przypadek
    z tego co wyczytalam to ATPO moga sie przyczyniac do poronien ale ATG juz
    raczej nie - wiecie moze cos na ten temat?

    pozdrawiam
    Zuza
  • 29.03.07, 09:47
    Najlepiej będzie jak pójdziesz na wizytę go gina-endo.On napewno ci wszystko
    wyjasni.Bo są różne teorie na ten temat.Jedni ronią z przeciwciałami, inni mają
    podwyższne i TPO i TG i z donoszniem nigdy nie miały problemu.A miałas może
    laparo?
  • 02.04.07, 14:50
    nie, nie mialam laparo, czy ma to jakies znaczenie w zwiazku z przeciwcialami?

    pzdr Zu
  • 02.04.07, 16:38
    Atpo mam powyżej 3000! a anty TG jeszcze bardziej absurdalne i żyję i też się
    boje a lekarze - no cóż mają to gdzieś wink)
  • 02.04.07, 17:16
    ja bylam u 4 lekarzy endo-gin i endo (dwoch w polsce, dwoch za granica),
    calkowicie niezaleznych, jeden polecony na forum hashimoto,

    i zaden z tych lekarzy nie kazal mi leczyc tych przeciwcial, ani brac zadnych
    lekow itp zaden z lekarzy mi nie powiedzial ze to moze byc przyczyna
    nieplodnosci (brak ciazy)

    za to kazdy z tych lekarzy potwierdzil ze jak zajde w ciaze, trzeba tarczyce
    kontrolowac ( bo ona jest czesto odpowiedzialna za poronienia) (w moim przypadku
    oczywiscie, bo przeciez nie kazdy ma chora tarczyce)

    zbadalam na wlasna reke inne przeciwciala, ale na szczescie nic mi nie wyszlo smile


  • 02.04.07, 17:47
    Ja tez mam tak wysokie przeviwciala ale wyniki hormonów mieszcza sie w normie
    od jakiegos czasu bowczesniej bylam leczona. Nosze pod sercem teraz dwa
    malenstwa i ostatnio bylam na kontroli u lekarki i powiedziala ze wszystko jest
    w porzadku, tarczyca sobie sama poradzi mimo ze jest teraz troszke powiekszona,
    mam to porpstu kontrolowac. Przy takim wysokim mianie przeciwcial w ciązy
    mozesz nie móc przyjmowac leków jesli pozostale wyniki sa normatywne.
    Dziewczyny wierzcie mi zapalenie tarczycy to powazna sprawa ale nie stwierdza
    sie jej ani przez internet ani na podstawie niusnsów w wynikach. Do
    stwierdzenia hashimoto potrzeba odpowiedniego obrazu usg, scyntygrafii oraz
    wyników biopscji cienkoiglowej. Dlatego jesli cos Was niepokoi idzcie do
    lekarza a nie szukajcie dziury w calym same.
  • 02.04.07, 20:54
    jesli ma ktos przeciwciala..... w niebagatelnej ilosc ( nie biorac pod uwage
    tych co maja nieco podwyzszone, bo to zupelnie cos innego) powinien sie leczyc
    i bacznie obserwowac czy cos sie nie dzieje :z waga, wlosami,czy sa zaparcia,
    czy miesnie nie bola......

    Tarczyca to takie malutkie cos... co umie naprawde napiszec.
    To ze hormony"mieszcza sie w granicy normy" to naprawde za ogolnie powiedziane.

    Pozdr.Ewa
  • 03.04.07, 08:00
    nikt nie mowi ze tarczyca nie jest grozna, moze byc bardzo grozna dlatego trzeba
    sie kontrolowac

    mnie najbardziej interesuje nieplodnosc ( typ: brak ciazy) i o to czy tarczyca
    (ok hormony, usg) i wysokie przeciwciala maja wplyw na brak ciazy
    z waszych (wiekszosci wypowiedzi) maja, ale lekarze mowia co innego

    accard, clexane, heparyna to nie sa leki, ktore sie podaje od tak w ciazy,
    trzeba kontrolowac i podawac odpowiednie dawki (ja myslalam ze dostane paczke
    tabletek i bede sobie polykac, a wlasnie endo-gin powiedzial mi ze nigdy by mi
    nie przepisal tak po prostu, na wszelki wypadek)

  • 03.04.07, 09:18
    niedoczynnosc/nadczynnosc napewno na nieplosnosc.Czesto gesto w takich stanach
    nie ma owu.
    Z przeciwcialami jest tak: w 50% nie maja wplywu ... a drugie 50% ludziow z
    przeciwcialami ma problem z zaciazeniem. dlaczego? nie wiadomo...

    Przeczytaj sobie posty to-ja-007.. ona miala problem z zaciazeniem przez
    przeciwciala.

  • 03.04.07, 09:22
    No właśnie, jak odnaleźć posty to-ja-007? Chciałam poczytać o leczeniu jakie
    miała i nijak nie mogę odnaleźć jej postów. Czy mogłabyś mi jakoś pomóc?
  • 03.04.07, 09:42
    prosze szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?slowo=

    chcialabym wtracic.. ze nie wierze ze jesli ktos ma przeciwciala w ilosc 3000
    (lub cos kolo tego) ze traczyce ma zdrowa i nie ma niedoczynnosci.
    Poprostu to nie jest mozliwe.
    Wyniki " w normie" to naprawde za ogolne stwierdzenie.
  • 03.04.07, 09:46
    No właśnei jak wpisuję w polu autor to-ja-007 to mi się tylko jeden post jej
    wyświetla, ale nie z naszego forum niepłodność. Może do archiwum gdzieś
    przenieśli czy jak......
  • 03.04.07, 10:14
    musisz rok zmienicsmilenp. w tym roku 007 nic nie napisala( jest swiezo upieczona
    mamasmile
  • 03.04.07, 10:01
    Kochana Zającówno - nie ktoś tylko ja mam aTPO powyżej 3000!Serio.I wcale nie
    pisałam,że mam tarczyce zdrową. Mam stwierdzoną chorobę BASEDOVA(od 9 lat) a
    nie Hasimoto (czasami przeciwciała w BASEDOVIE też są wysokie) a żeby odróżnić
    Basedova od Hasimoto trzeba brać pod uwagę też inne czynniki. Sama tym się
    bardzo martwię zwłaszcza,że nie mogę wyregulować tej cholernej tarczycy - raz
    TSH wysokie a za 2 tygodnie na poziomie 0,0!!!Też szlag mnie bierze!
  • 03.04.07, 10:13
    na tym forum jest kilka osob z takimi przeciwcialami.

    TSH to nie jest czynnik , ktorym powinnas sie przejmowac.Jesli masz na gornych
    granicach normy ft4 i dobre ft3,. to tsh moze byc nawet 0,002....
    Jednak wiekszosc lekarzy nie interesuje kompletnie nic... poza tshsad.
  • 03.04.07, 12:27
    Zającówna Ty jestes mądrzejsza od wszystkich lekarzy, nic nie mozna napisac bo
    wszystkich pouczasz, nawet zdania bardzo dobrego lekarza bo Ty smiesz podważac
    wszystkie autorytety i twierdzic ze ktoś olewa sprawe. Nie masz dziewczyno
    pojecia o zapaleniu tarczycy.
    Zarzucasz wszystkim ciagle jakąs nieodpowiedzialnosc a swoje wypowiedzi
    podpierasz na internecie wrzucając wszystkich do jednego worka.



  • 03.04.07, 12:48
    Chcialam dodac tak dla jasnosci ze eutyreoza a zdrowa tarczyca to dwa odrebne
    pojecia. Zapalenie tarczycy nie wyklucza normalnego jej funkcjonowania przez
    wiele lat i wtedy trudno leczyc te chorobe przyczynowo gdyz jej przyczyną sa
    nieprawidlowości w ukladzie immunologicznym a nie stricte dokrewnym.
    Autoagresji nie eliminują zadne leki a jej obrazem sa wlasnie wysokie
    przeciwciala.


  • 03.04.07, 15:47
    polpotworek napisała:

    > Zającówna Ty jestes mądrzejsza od wszystkich lekarzy, nic nie mozna napisac
    bo
    > wszystkich pouczasz, nawet zdania bardzo dobrego lekarza bo Ty smiesz
    podważac
    > wszystkie autorytety i twierdzic ze ktoś olewa sprawe. Nie masz dziewczyno
    > pojecia o zapaleniu tarczycy.
    > Zarzucasz wszystkim ciagle jakąs nieodpowiedzialnosc a swoje wypowiedzi
    > podpierasz na internecie wrzucając wszystkich do jednego worka.
    >

    Dziewczyno własnie wyjęłaś mi to z ust.Już dawno chciałam to napisać do naszej
    koleżanki,ale jakoś stwierdziłam,że milczenie w takim przypadku jest złotem i
    bez komentarza...
    Najgorsze jest to kiedy ktoś próbuje komuś wmawiać chorobę pomimo ze wogóle jej
    nie ma i nawet być mądrzejszym od 100 wszystkich lekarzy razem wziętych.Bo
    czytać wiele na temat chorób można,ale z głową...
  • 03.04.07, 18:11
    dziekuje za podsumowanie.

    postaram sie wyciagnac z niego wnioski.

    duzo zdrowka życze.

    Pozdr.
  • 04.04.07, 08:47
    ja uwazam ze kazdy sobie moze pisac co chce w internecie i kazdy czytajacy moze
    to tez rozumiec jak chce smile

    z tego co rozmawialam z lekarzami przeciwciala moga miec wplyw (ale to tez nie
    jest na 100%) przy poronieniach nawykowych i nie udanych in vitro
    (przeciwcial jest bardzo duzo, i nie jestesmy w stanie ich wszystkich ani
    zbadac ani tez wyleczyc

  • 04.04.07, 10:30
    Milczenie jest złotem, to fakt. Szczególnie jeśli nie ma się nic konstruktywnego
    do powiedzenia. Albo jeśli mowa jest plugawa.
    Szukanie przyczyny niepłodności jest działaniem rozsądnym, bo nikt nie wmawia
    sobie tej choroby jeśli nie ma za sobą nieudanych starań.
    Niestety najczęściej ginekolodzy nie znają się na endokrynologii a
    endokrynolodzy na rozrodczości, jedni i drudzy na immunologii.
    Niestety niekompetencja lekarzy nie jest rzadkim zjawiskiem bo gdyby tak było
    forum by zdechło.
    Przypominam, że zaburzeń endokrynologicznych nikt nie leczy na własną rękę więc
    nawet jeśli się zajacowna się myli (czego nie jestem w stanie ocenić) to nie
    spowoduje to żadnych dramatycznych konsekwencji.
  • 04.04.07, 11:26
    Tak podczytuje od jakiegoś czasu to forum z ukrycia i stwierdzam jednogłosnie
    TEKLO,że chyba się pomyliłaś z powołaniem.Jesteś "genialnym"
    ginekologiem,endokrynologiem,immunologiem i jeszcze andrologiem.Zamiast działac
    tu na forum i tak pouczać wszystkich że są niekonstruktywni to walcz o NAGRODĘ
    NOBLA i lecz niepłodność skoro tylu niekompetentnych lekarzy się tym zajmuje...
  • 04.04.07, 12:04
    Jak my bysmy umialy sie same wyleczyc albo dzieki internetowi, to by bylo
    super smile)))



  • 04.04.07, 12:07
    anna3335 napisała:

    > Tak podczytuje od jakiegoś czasu to forum z ukrycia i stwierdzam jednogłosnie
    > TEKLO,że chyba się pomyliłaś z powołaniem.Jesteś "genialnym"
    > ginekologiem,endokrynologiem,immunologiem i jeszcze andrologiem.Zamiast działac
    >
    > tu na forum i tak pouczać wszystkich że są niekonstruktywni to walcz o NAGRODĘ
    > NOBLA i lecz niepłodność skoro tylu niekompetentnych lekarzy się tym zajmuje...

    Również cieplutko pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego
  • 04.04.07, 13:34
    a wy dziewczyny niektore tu juz tak swiatecznie do siebie z szacuneczkiem czy to
    gratis na wiosne?
    ja wole sprawdzac rozne informacje z internetu, czasem bardziej im wierze niz
    lekarzom, chyba dlatego, ze mam diagnoze z internetu, potwierdzna przez lekarza
    dopiero jak mu zanioslam wyniki, ktorych wczesniej zaden nie chcial zlecic przez
    kilka lat, bo uwazal ze nie potrzeba, ze to nie to, bo za szczupla jestem na
    pcos, tacy sa sprytni. sama przestalam brac duphaston wlaczany przez super
    lekarza w 16 dniu 60 dniowych cykli, bo antykoncepcja w tej ani zadnej innej
    formie nie byla mi po drodze.
    nie zasze niestety mozemy slepo wierzyc lekarzom.
  • 04.04.07, 15:30
    Nie jestem specem, ale gdy nie mogłam zajść w ciąże badałam przeciwciała i
    hormony tarczycy, i też mi wyszły jedne z przeciwciał lekko podwyższone (Te
    drugie - ATPO), tzn. podobnie, jak u Ciebie, miałam ok. 70 a norma do 35.

    Dodatkowo zrobiłam USG tarczycy i z tego, co pamiętam wyszło, że miaższ
    niejednolity.

    Jedna pani endo stwierdziła, że to są poczatki choroby hashimoto.

    Druga pani endo stwierdziła, że przy tak mało podwyższonych przeciwciałach
    trudno wyrokować, czy to faktycznie hashimoto.

    TSH, FT3, FT4 miałam w normie, ale jak zbadalam kilka razy, okazalo sie, ze TSH
    lubi sobie podskakiwac... bywało z lekka podwyższone np. 3,09, 2,8... a czasem
    normalne = 1,5. Dostałam malutką dawkę euthyroxu. Nie wiem, czy to bylo powodem
    sukcesu, ale 1,5 miesiaca pozniej zaszlam w ciaze. W tej chwili jestem w 41 tc.

    Ja bym na Twoim miejscu zbadala jeszcze raz TSH, FT3, FT4 i zrobila USG tarczycy
    oraz udala sie z wynikami do endo. Z wlasnego doswiadczenia powiem, ze tymi
    przeciwcialami, jesli sa podwyzszone tak niewiele, faktycznie lekarze sie malo
    przejmuja (nie zlecono mi ich badania drugi raz). Ale w sumie dzieki temu
    wszystkiemu kontrolowalam regularnie hormony tarczycy w ciazy, no i okazalo sie,
    ze TSH mi lubi podskakiwac, obecnie doszlam juz do dawki euthyroxu 75 mg... No
    ale ciaza donoszona smile

    Powodzenia!

  • 04.04.07, 18:26
    i to w kiepskim stylu.... niestety.
  • 04.04.07, 19:11
    W kiepskim stylu to jest wmawianie komuś chorób bez odpowiedniej wiedzy na ten
    temat. Zdrowie to nie matematyka, nie mozna mówic: a przeciwciala to hashimoto,
    a eutyreoza to ogolnie powiedziane. Od kazdej reguly sa ywjatki i nie mozna
    wszystkiego schematyzowac. Wypowiadam sie bo chcialam podniesc na duchu
    kolezanki wiecznie przygnebiane z powodu sugerowania rozmaitych chorób, ale
    sama zostalam tak podsumowana ze gdybym nie miala tyle oleju w glowie co mam to
    bym sie czula winna ze w ogole nie jestem mądrzejsza od lekarza który mi mówi
    ze nie mam powodu do zmattwien kiedy codzien drze czy moje dzieci sie urodzą.
    Przez chwile sie poczulam jak wyrodna matka która patrzy optymistycznie kiedy
    tu szaleją przeciwciala które moga zabic jej dzieci... reasumujac prawie jak
    morderczyni. Wiem jakie uczucia moga tez towarzyszyc innym dziewczynom które
    szukają przyczyn swoich problemów bo jeszce niedawno tez wszedzie ich szukalam
    ale wiem ze szukanie dziury w calym nie ma sensu, nie neguje obaw czy zagrozen
    ale diagnozowania przez internet bo od pewnego czasu tak mozna odczuc
    niektórych wypowiedzi. Dziewczyny jak najbardziej szlachetne jestdzielenie sie
    swoją wiedza ale z odpowiednim dyztansem i do tego co wiemy i do tego czego
    jeszce nie wiemy. Zycze wszystkim wiecej dystansu i spokoju.
  • 04.04.07, 20:27
    Rezcz w tym, że Ewka była miła. Nie było powodu na naskoku. I za to zawsze
    lubiłam to forum. My tu na siebie nie szczekamy. sad(

    Pozdrawiam, Półpotworek. Wypoczywaj.
  • 04.04.07, 20:28
    tak mi sie nasunelo... jesli lekarze maja racje... a my wszyscy jestesmy
    nawiedzonymi"dobrymi radami i generalizujemy" to po co jestes na nieplodnosc?
    Jaki jest Twoj cel bycia tutaj?
  • 05.04.07, 08:09
    chociaz nie lubie takich dyskusji, to uwazam ze ma polpotworek ma racje
    wedlug jednej internautki ja mam hashimoto, wedlug innej przeciwciala zabijaja
    moje zarodki, wedlug jeszcze innej mam jeszcze starsznie duzo innych chorob itd
    itd przeciez to tylko internet !! kazdy tu sobie moze stawiac "diagnozy" i pisac
    co tylko dusza zapragnie wink)

    odpowiedz ze wszyscy lekarze sie myla, mnie nie satysfakcjonuje
    to bardziej lekarze zgodnie mowia ze to w internecie pisze sie bzdury a ja to
    czytam wink (dobrze wiem ze tego lekarz nie pisze, wiec raczej nie biore tego
    serio), nie chodze do lekarzy w poszukiwaniu odpowiedzi, ktora bedzie zgodna w
    wypowiedziami w internecie (raczej niemozliwe, zeby wszystkich zadowolic smile
    zrobilam tak raz, i zle sie to skonczylo dla mojej psychiki

    trzeba pamietac ze tarczyca/przeciwciala to nie wszystko
    ja mam przeciwciala tarczycowe ale mam tez wysokie fsh, maz slaba sperme i moze
    jeszcze wiele innych problemow o ktorych nie wiem, i ktore moze odkryc tylko
    lekarz w klinice nieplodnosci, moze lekarze nie maja tam wiedzy z wszystkich
    dziedzin ale sie konsultuja i chca zebysmy miely w koncu dziecko, i to jest
    najwazniejsze

    a tak o przeciwcialach, ja mialam badane zupelnie inne przeciwciala a nigdy tu
    na forum o tych przeciwcialach nikt nawet nie wpomnial
  • 05.04.07, 09:43
    Ale my tu się wpisujemy w dobrej wierze. Do jasnej anielki. smile)
  • 05.04.07, 10:28
    Wszelkie generalizacje są nierozsądne. Nikt przy zdrowych zmysłach nie zakłada,
    że wszyscy lekarze się mylą. Ale też nikt nie uwierzy w to, że wszyscy to samo
    potrafią. Po prostu - im więcej problemów zdrowotnych tym staranniejszy powinien
    być wybór lekarza prowadzącego i kliniki.
  • 05.04.07, 13:01
    Wlasnie to generalizowanie mnie podburzylo, mam nadzieje ze każdy nabierze
    dystansu do swojej wiedzy. Zycze Wam wszystkim by sie udalo, byscie byly
    zdrowe i mialy zdrowe dzieciaczki.
  • 06.04.07, 11:39
    dziekuje za odpowiedz smile
    narazie bylam tylko u swojej gin prowadzacej, ktora stwierdzila ze od strony
    staran wyniki sa ok ale konieczna jest konrtola endo
    niestety do endo z nfz terminy sa nawet i polroczne a na prywatnego w obecnej
    chwili mnie nie stac sad bede musiala zebrac finanse i powtorzyc te badania
    hormonow i usg tarczycy zrobic (kiedys bylo ok), a pozniej jakos probowac
    wizyte u gin zalatwic

    dodam jeszcze ze widzialam na niektorych forach dla starajacych sie o dziecko,
    ze dziewczyny z p.cialami idacymi w setki lub tysiace zazywaja na ich zbicie
    encorton, a tutaj ktos napisal ze nie da sie ich zbic??

    pzdr Zuza
  • 06.04.07, 12:43
    Ja nabralam dodatkowo dystansu do przeciwcial /ich leczenia i wplywu/ jak
    poczytalam sobie watki na bocianie ( duzo jest roznych, latwo je znalezc na
    haslo: przeciwciala, walka z przecialami lodz, dr Jerzak itp)
  • 06.04.07, 12:46
    a zażywałaś cos przedtem, np encorton?? Do jakiego zdania doszłaś po rozmowie z
    lekarzem w sprawie przeciwciał?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.