przeciwciała tarczycowe (antyTG, antyTPO) Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • czesc
    wczoraj odebralam wyniki badana (zlecone po poronieniu ciazy biochemicznej)
    oto one:
    ATG 85.6 (norma do 40)
    ATPO 16.7 (norma do 35)

    pod koniec wrzesnia mialam robione badanie hormonow tarczycy - tsh, ft3, ft4-
    wszystkie w normie
    czy ktoras z was walczyla z atg? skad sie to bierze, czy jakas inna choroba
    moze powodowac ich podwyzszenie?
    czy powinnam zrobic jescze raz hormony tarczycy?

    pzdr Zuza
    • up smile
      • osoby ktore maja przeciwciala atpo i/lub tg sa chore na chorobe hashimoto
        (looknij na forumhashimoto).
        U Ciebie to podwyzszenie jest niewielkie wiec byc moze taki "Twoj urok"...

        Dla sprawdzenia czy na 100% wszystko z tarczyca ok powinnas jeszcze zrobic usg.

        jesli chcesz to napisz te ostatnie wyniki tarczycowe z normami.. to zobacze..
        • dzieki za odpowiedz, czy nic innego nie podnosi poziomu atg?
          po jakim czasie mozna zrobic jeszcze raz kontrolnie przeciwciala?

          moje wyniki (z konca wrzesnia):
          tsh 1.47 (norma 0.4-4.0)
          ft3 3.81 (n 1.8-4.2)
          ft4 1.43 (n 0.8-1.9)

          pzdr Zuza
          • nie ma jakies "specjalnej rzeczy, czegos" co podnosi przeciwciala. Jesli ktos
            ma przeciwcila to ona caly czas sa.Zmienia sie ich ilosc...raz jest ich wiecej
            raz jest ich mniej....
            U Ciebie podstwowe pytanie to to czy Twoje przeciwciala JUZ swiadcza o tym ze
            cos jest nie tak.. czy "taka Twoja uroda"
    • Ja też mam podwyższone ATG-58 /przy normie do 40/ a TPO-15,90/norma do 35/
      Z tego co wiem od endo,to o tak mało podwyższony wynik absolutnie o niczym nie
      świadczy,a twoje hormony są w porząsiu.Ja mam TSH- 0,84.
      Nie jest prawdą to co piszę "Zającówna"że jak się ma podwyższone przeciwciała
      to już do końca życia/nic bardziej bzdurnego jeśli chodzi o tak nisko
      przekroczone normy/.Biologia to nie matematyka.Niektórzy zbijają je sterydem,a
      dobrze jest też brać przez przynajmniej 3m=ce SELEN+E.A będąc w ciązy po prostu
      trzeba kontrolować przez pierwsze m-ce hormon TSH,a czasami wskazane jest brać
      osłonowo ACARD i/lub CLEXANE.
      Pozdrawiamsmile
      • uwazam ze wyniki masz dobre, a przeciwciala bardzo niskie ( przy hashimoto to
        ludzie maja przeciwciala po kilkanascie tysiecy - to slowa mojego lekarza i
        hormony tsh, ft3,ft4 nigdy nie osiagaja takiego idealnego stanu)

        acard i clexane to sie bierze na przeciwciala antykardiolipidowe

        Ale jak cos cie niepokoi to do lekarza endokrynologa!
        • > acard i clexane to sie bierze na przeciwciala antykardiolipidowe

          Niekoniecznie,przy innych przeciwciałach również jako osłona immunologiczna
          • Zachecam do pownownego przeczytanie mojich postow.

            Nigdzie nie napisalam ze Ädo konca zycia cos tam....
            i ze musi byc chora...

            nie ma jakies "specjalnej rzeczy, czegos" co podnosi przeciwciala. Jesli ktos
            ma przeciwcila to ona caly czas sa.Zmienia sie ich ilosc...raz jest ich wiecej
            raz jest ich mniej....
            U Ciebie podstwowe pytanie to to czy Twoje przeciwciala JUZ swiadcza o tym ze
            cos jest nie tak.. czy "taka Twoja uroda"


    • bardzo dziekuje za odpowiedzi smile

      mialam badania w kierunku zespolu antyfofolipidowego i wyszly ok (antykoagulant
      toczniowy ujemny, p.ciala antykardiolipidowe igg -, igm -)
      w poprzednim cyklu zaszlam w ciaze (ktora szybko stracilam) i byl to pierwszy
      cykl w ktorym po owu zaczelam lykac acard, oczywiscie moze to byc tylko czysty
      przypadek
      z tego co wyczytalam to ATPO moga sie przyczyniac do poronien ale ATG juz
      raczej nie - wiecie moze cos na ten temat?

      pozdrawiam
      Zuza
      • Najlepiej będzie jak pójdziesz na wizytę go gina-endo.On napewno ci wszystko
        wyjasni.Bo są różne teorie na ten temat.Jedni ronią z przeciwciałami, inni mają
        podwyższne i TPO i TG i z donoszniem nigdy nie miały problemu.A miałas może
        laparo?
        • nie, nie mialam laparo, czy ma to jakies znaczenie w zwiazku z przeciwcialami?

          pzdr Zu
          • Atpo mam powyżej 3000! a anty TG jeszcze bardziej absurdalne i żyję i też się
            boje a lekarze - no cóż mają to gdzieś wink)
            • ja bylam u 4 lekarzy endo-gin i endo (dwoch w polsce, dwoch za granica),
              calkowicie niezaleznych, jeden polecony na forum hashimoto,

              i zaden z tych lekarzy nie kazal mi leczyc tych przeciwcial, ani brac zadnych
              lekow itp zaden z lekarzy mi nie powiedzial ze to moze byc przyczyna
              nieplodnosci (brak ciazy)

              za to kazdy z tych lekarzy potwierdzil ze jak zajde w ciaze, trzeba tarczyce
              kontrolowac ( bo ona jest czesto odpowiedzialna za poronienia) (w moim przypadku
              oczywiscie, bo przeciez nie kazdy ma chora tarczyce)

              zbadalam na wlasna reke inne przeciwciala, ale na szczescie nic mi nie wyszlo smile


            • Ja tez mam tak wysokie przeviwciala ale wyniki hormonów mieszcza sie w normie
              od jakiegos czasu bowczesniej bylam leczona. Nosze pod sercem teraz dwa
              malenstwa i ostatnio bylam na kontroli u lekarki i powiedziala ze wszystko jest
              w porzadku, tarczyca sobie sama poradzi mimo ze jest teraz troszke powiekszona,
              mam to porpstu kontrolowac. Przy takim wysokim mianie przeciwcial w ciązy
              mozesz nie móc przyjmowac leków jesli pozostale wyniki sa normatywne.
              Dziewczyny wierzcie mi zapalenie tarczycy to powazna sprawa ale nie stwierdza
              sie jej ani przez internet ani na podstawie niusnsów w wynikach. Do
              stwierdzenia hashimoto potrzeba odpowiedniego obrazu usg, scyntygrafii oraz
              wyników biopscji cienkoiglowej. Dlatego jesli cos Was niepokoi idzcie do
              lekarza a nie szukajcie dziury w calym same.
    • jesli ma ktos przeciwciala..... w niebagatelnej ilosc ( nie biorac pod uwage
      tych co maja nieco podwyzszone, bo to zupelnie cos innego) powinien sie leczyc
      i bacznie obserwowac czy cos sie nie dzieje :z waga, wlosami,czy sa zaparcia,
      czy miesnie nie bola......

      Tarczyca to takie malutkie cos... co umie naprawde napiszec.
      To ze hormony"mieszcza sie w granicy normy" to naprawde za ogolnie powiedziane.

      Pozdr.Ewa
      • nikt nie mowi ze tarczyca nie jest grozna, moze byc bardzo grozna dlatego trzeba
        sie kontrolowac

        mnie najbardziej interesuje nieplodnosc ( typ: brak ciazy) i o to czy tarczyca
        (ok hormony, usg) i wysokie przeciwciala maja wplyw na brak ciazy
        z waszych (wiekszosci wypowiedzi) maja, ale lekarze mowia co innego

        accard, clexane, heparyna to nie sa leki, ktore sie podaje od tak w ciazy,
        trzeba kontrolowac i podawac odpowiednie dawki (ja myslalam ze dostane paczke
        tabletek i bede sobie polykac, a wlasnie endo-gin powiedzial mi ze nigdy by mi
        nie przepisal tak po prostu, na wszelki wypadek)

      • Zającówna Ty jestes mądrzejsza od wszystkich lekarzy, nic nie mozna napisac bo
        wszystkich pouczasz, nawet zdania bardzo dobrego lekarza bo Ty smiesz podważac
        wszystkie autorytety i twierdzic ze ktoś olewa sprawe. Nie masz dziewczyno
        pojecia o zapaleniu tarczycy.
        Zarzucasz wszystkim ciagle jakąs nieodpowiedzialnosc a swoje wypowiedzi
        podpierasz na internecie wrzucając wszystkich do jednego worka.



        • Chcialam dodac tak dla jasnosci ze eutyreoza a zdrowa tarczyca to dwa odrebne
          pojecia. Zapalenie tarczycy nie wyklucza normalnego jej funkcjonowania przez
          wiele lat i wtedy trudno leczyc te chorobe przyczynowo gdyz jej przyczyną sa
          nieprawidlowości w ukladzie immunologicznym a nie stricte dokrewnym.
          Autoagresji nie eliminują zadne leki a jej obrazem sa wlasnie wysokie
          przeciwciala.


        • polpotworek napisała:

          > Zającówna Ty jestes mądrzejsza od wszystkich lekarzy, nic nie mozna napisac
          bo
          > wszystkich pouczasz, nawet zdania bardzo dobrego lekarza bo Ty smiesz
          podważac
          > wszystkie autorytety i twierdzic ze ktoś olewa sprawe. Nie masz dziewczyno
          > pojecia o zapaleniu tarczycy.
          > Zarzucasz wszystkim ciagle jakąs nieodpowiedzialnosc a swoje wypowiedzi
          > podpierasz na internecie wrzucając wszystkich do jednego worka.
          >

          Dziewczyno własnie wyjęłaś mi to z ust.Już dawno chciałam to napisać do naszej
          koleżanki,ale jakoś stwierdziłam,że milczenie w takim przypadku jest złotem i
          bez komentarza...
          Najgorsze jest to kiedy ktoś próbuje komuś wmawiać chorobę pomimo ze wogóle jej
          nie ma i nawet być mądrzejszym od 100 wszystkich lekarzy razem wziętych.Bo
          czytać wiele na temat chorób można,ale z głową...
          • dziekuje za podsumowanie.

            postaram sie wyciagnac z niego wnioski.

            duzo zdrowka życze.

            Pozdr.
            • ja uwazam ze kazdy sobie moze pisac co chce w internecie i kazdy czytajacy moze
              to tez rozumiec jak chce smile

              z tego co rozmawialam z lekarzami przeciwciala moga miec wplyw (ale to tez nie
              jest na 100%) przy poronieniach nawykowych i nie udanych in vitro
              (przeciwcial jest bardzo duzo, i nie jestesmy w stanie ich wszystkich ani
              zbadac ani tez wyleczyc

          • Milczenie jest złotem, to fakt. Szczególnie jeśli nie ma się nic konstruktywnego
            do powiedzenia. Albo jeśli mowa jest plugawa.
            Szukanie przyczyny niepłodności jest działaniem rozsądnym, bo nikt nie wmawia
            sobie tej choroby jeśli nie ma za sobą nieudanych starań.
            Niestety najczęściej ginekolodzy nie znają się na endokrynologii a
            endokrynolodzy na rozrodczości, jedni i drudzy na immunologii.
            Niestety niekompetencja lekarzy nie jest rzadkim zjawiskiem bo gdyby tak było
            forum by zdechło.
            Przypominam, że zaburzeń endokrynologicznych nikt nie leczy na własną rękę więc
            nawet jeśli się zajacowna się myli (czego nie jestem w stanie ocenić) to nie
            spowoduje to żadnych dramatycznych konsekwencji.
            • Tak podczytuje od jakiegoś czasu to forum z ukrycia i stwierdzam jednogłosnie
              TEKLO,że chyba się pomyliłaś z powołaniem.Jesteś "genialnym"
              ginekologiem,endokrynologiem,immunologiem i jeszcze andrologiem.Zamiast działac
              tu na forum i tak pouczać wszystkich że są niekonstruktywni to walcz o NAGRODĘ
              NOBLA i lecz niepłodność skoro tylu niekompetentnych lekarzy się tym zajmuje...
              • Jak my bysmy umialy sie same wyleczyc albo dzieki internetowi, to by bylo
                super smile)))



              • anna3335 napisała:

                > Tak podczytuje od jakiegoś czasu to forum z ukrycia i stwierdzam jednogłosnie
                > TEKLO,że chyba się pomyliłaś z powołaniem.Jesteś "genialnym"
                > ginekologiem,endokrynologiem,immunologiem i jeszcze andrologiem.Zamiast działac
                >
                > tu na forum i tak pouczać wszystkich że są niekonstruktywni to walcz o NAGRODĘ
                > NOBLA i lecz niepłodność skoro tylu niekompetentnych lekarzy się tym zajmuje...

                Również cieplutko pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego
                • a wy dziewczyny niektore tu juz tak swiatecznie do siebie z szacuneczkiem czy to
                  gratis na wiosne?
                  ja wole sprawdzac rozne informacje z internetu, czasem bardziej im wierze niz
                  lekarzom, chyba dlatego, ze mam diagnoze z internetu, potwierdzna przez lekarza
                  dopiero jak mu zanioslam wyniki, ktorych wczesniej zaden nie chcial zlecic przez
                  kilka lat, bo uwazal ze nie potrzeba, ze to nie to, bo za szczupla jestem na
                  pcos, tacy sa sprytni. sama przestalam brac duphaston wlaczany przez super
                  lekarza w 16 dniu 60 dniowych cykli, bo antykoncepcja w tej ani zadnej innej
                  formie nie byla mi po drodze.
                  nie zasze niestety mozemy slepo wierzyc lekarzom.
    • Nie jestem specem, ale gdy nie mogłam zajść w ciąże badałam przeciwciała i
      hormony tarczycy, i też mi wyszły jedne z przeciwciał lekko podwyższone (Te
      drugie - ATPO), tzn. podobnie, jak u Ciebie, miałam ok. 70 a norma do 35.

      Dodatkowo zrobiłam USG tarczycy i z tego, co pamiętam wyszło, że miaższ
      niejednolity.

      Jedna pani endo stwierdziła, że to są poczatki choroby hashimoto.

      Druga pani endo stwierdziła, że przy tak mało podwyższonych przeciwciałach
      trudno wyrokować, czy to faktycznie hashimoto.

      TSH, FT3, FT4 miałam w normie, ale jak zbadalam kilka razy, okazalo sie, ze TSH
      lubi sobie podskakiwac... bywało z lekka podwyższone np. 3,09, 2,8... a czasem
      normalne = 1,5. Dostałam malutką dawkę euthyroxu. Nie wiem, czy to bylo powodem
      sukcesu, ale 1,5 miesiaca pozniej zaszlam w ciaze. W tej chwili jestem w 41 tc.

      Ja bym na Twoim miejscu zbadala jeszcze raz TSH, FT3, FT4 i zrobila USG tarczycy
      oraz udala sie z wynikami do endo. Z wlasnego doswiadczenia powiem, ze tymi
      przeciwcialami, jesli sa podwyzszone tak niewiele, faktycznie lekarze sie malo
      przejmuja (nie zlecono mi ich badania drugi raz). Ale w sumie dzieki temu
      wszystkiemu kontrolowalam regularnie hormony tarczycy w ciazy, no i okazalo sie,
      ze TSH mi lubi podskakiwac, obecnie doszlam juz do dawki euthyroxu 75 mg... No
      ale ciaza donoszona smile

      Powodzenia!

      • i to w kiepskim stylu.... niestety.
        • W kiepskim stylu to jest wmawianie komuś chorób bez odpowiedniej wiedzy na ten
          temat. Zdrowie to nie matematyka, nie mozna mówic: a przeciwciala to hashimoto,
          a eutyreoza to ogolnie powiedziane. Od kazdej reguly sa ywjatki i nie mozna
          wszystkiego schematyzowac. Wypowiadam sie bo chcialam podniesc na duchu
          kolezanki wiecznie przygnebiane z powodu sugerowania rozmaitych chorób, ale
          sama zostalam tak podsumowana ze gdybym nie miala tyle oleju w glowie co mam to
          bym sie czula winna ze w ogole nie jestem mądrzejsza od lekarza który mi mówi
          ze nie mam powodu do zmattwien kiedy codzien drze czy moje dzieci sie urodzą.
          Przez chwile sie poczulam jak wyrodna matka która patrzy optymistycznie kiedy
          tu szaleją przeciwciala które moga zabic jej dzieci... reasumujac prawie jak
          morderczyni. Wiem jakie uczucia moga tez towarzyszyc innym dziewczynom które
          szukają przyczyn swoich problemów bo jeszce niedawno tez wszedzie ich szukalam
          ale wiem ze szukanie dziury w calym nie ma sensu, nie neguje obaw czy zagrozen
          ale diagnozowania przez internet bo od pewnego czasu tak mozna odczuc
          niektórych wypowiedzi. Dziewczyny jak najbardziej szlachetne jestdzielenie sie
          swoją wiedza ale z odpowiednim dyztansem i do tego co wiemy i do tego czego
          jeszce nie wiemy. Zycze wszystkim wiecej dystansu i spokoju.
          • Rezcz w tym, że Ewka była miła. Nie było powodu na naskoku. I za to zawsze
            lubiłam to forum. My tu na siebie nie szczekamy. sad(

            Pozdrawiam, Półpotworek. Wypoczywaj.
          • tak mi sie nasunelo... jesli lekarze maja racje... a my wszyscy jestesmy
            nawiedzonymi"dobrymi radami i generalizujemy" to po co jestes na nieplodnosc?
            Jaki jest Twoj cel bycia tutaj?
            • chociaz nie lubie takich dyskusji, to uwazam ze ma polpotworek ma racje
              wedlug jednej internautki ja mam hashimoto, wedlug innej przeciwciala zabijaja
              moje zarodki, wedlug jeszcze innej mam jeszcze starsznie duzo innych chorob itd
              itd przeciez to tylko internet !! kazdy tu sobie moze stawiac "diagnozy" i pisac
              co tylko dusza zapragnie wink)

              odpowiedz ze wszyscy lekarze sie myla, mnie nie satysfakcjonuje
              to bardziej lekarze zgodnie mowia ze to w internecie pisze sie bzdury a ja to
              czytam wink (dobrze wiem ze tego lekarz nie pisze, wiec raczej nie biore tego
              serio), nie chodze do lekarzy w poszukiwaniu odpowiedzi, ktora bedzie zgodna w
              wypowiedziami w internecie (raczej niemozliwe, zeby wszystkich zadowolic smile
              zrobilam tak raz, i zle sie to skonczylo dla mojej psychiki

              trzeba pamietac ze tarczyca/przeciwciala to nie wszystko
              ja mam przeciwciala tarczycowe ale mam tez wysokie fsh, maz slaba sperme i moze
              jeszcze wiele innych problemow o ktorych nie wiem, i ktore moze odkryc tylko
              lekarz w klinice nieplodnosci, moze lekarze nie maja tam wiedzy z wszystkich
              dziedzin ale sie konsultuja i chca zebysmy miely w koncu dziecko, i to jest
              najwazniejsze

              a tak o przeciwcialach, ja mialam badane zupelnie inne przeciwciala a nigdy tu
              na forum o tych przeciwcialach nikt nawet nie wpomnial
      • dziekuje za odpowiedz smile
        narazie bylam tylko u swojej gin prowadzacej, ktora stwierdzila ze od strony
        staran wyniki sa ok ale konieczna jest konrtola endo
        niestety do endo z nfz terminy sa nawet i polroczne a na prywatnego w obecnej
        chwili mnie nie stac sad bede musiala zebrac finanse i powtorzyc te badania
        hormonow i usg tarczycy zrobic (kiedys bylo ok), a pozniej jakos probowac
        wizyte u gin zalatwic

        dodam jeszcze ze widzialam na niektorych forach dla starajacych sie o dziecko,
        ze dziewczyny z p.cialami idacymi w setki lub tysiace zazywaja na ich zbicie
        encorton, a tutaj ktos napisal ze nie da sie ich zbic??

        pzdr Zuza
        • Ja nabralam dodatkowo dystansu do przeciwcial /ich leczenia i wplywu/ jak
          poczytalam sobie watki na bocianie ( duzo jest roznych, latwo je znalezc na
          haslo: przeciwciala, walka z przecialami lodz, dr Jerzak itp)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.