Dodaj do ulubionych

IVF/ICSI - kwiecień, maj

23.03.07, 18:04
Kobitki, za około dziesięć dni (w 2 dniu cyklu) zaczynam stymulację menopurem
do ICSI (krótki protokół). To mój pierwszy program w życiu. Jeśli któraś z
Was będzie podchodzić do in vitro w tym terminie, piszcie proszę. Trzeba
będzie przecież przejść przez stymulację, punkcję, transfer, no i przede
wszystkim przez oczekiwanie na betę. Razem bedzie raźniej. Całusy.
Edytor zaawansowany
  • kaka154 23.03.07, 18:07
    julia nie mówilaś że już postanowione, bez hsg???
    kochana z calego serca zyczę ci powodzenia!!!!!!!!!!!!
    --
    Moje szczęście
  • julia56 23.03.07, 18:10
    wszystko szczegółowo opisałam w naszym ulubionym wąteczku. smile
  • florencja100 23.03.07, 18:37
    No to i ja dokładam swoje 3 grosze. po nieudanym transferze na cyklu
    stymulowanym tylko clo w połowie kwietnia zaczynam prawdziwą stymulację. To
    pierwszy raz. Bardzo się boje zwłaszcza, że moja pani dr na razie nie raczyła mi
    powiedzieć jaki ma dla mnie plan. Ciągle zastanawia się nad protokołem. Mam już
    tego dość. Daję jej ostatnią szansę i zmieniam lekarza. Ale na razie trzymajmy się!
  • julia56 23.03.07, 19:03
    Florencja, ale dlaczego ona tak "przedłuża" decyzję o protokole? Czym będziesz
    się stymulować? Gdzie podchodzisz?
  • florencja100 23.03.07, 19:48
    Nie mam pojęcia dlaczego tak. Zadzwoniłam do niej powiedzieć, że beta <2 a ona,
    żebym skontaktowała się po następnej miesiączce to wtedy zaczniemy pełną
    stymulację ale jak zapytałam o protokół to powiedziała, że jeszcze nie wie, że
    zobaczy. Coraz bardziej mam tego dość. Mam zamiar z nią w przyszłym tygodniu
    porozmawiać poważnie, to jej ostatnia szansa. Jak nie to przenoszę się do
    profesora tylko, może to głupie, ale jakiś taki dziwnym lęk czuję przed nim
  • kaka154 23.03.07, 19:15
    florencja a może byś sie przeniosla do prof.??
    Trzymam kciuki
    --
    Moje szczęście
  • thorgalla 23.03.07, 19:23
    Chyba będę tu pasować bo czekam na rozpoczęcie nowego cyklu (w połowie
    kwietnia) aby rozpocząć krótki protokół.
    To będzie moje II ISCI bo pierwsze się nie udało i nie zostaly żadne mrozaczki.
    Byłam stymulowana gonalem,potem wprowadzono antagonistę.
    Mam nadzieję,że drugi raz będzie szczęśliwszy i pozostaną jakieś mrozaczki w
    zapasie.
  • julia56 23.03.07, 19:25
    Hej, Thorgalla, witaj w klubie. smile
  • szyszka39 23.03.07, 21:23
    czesc, ja za okolo 11 dni zaczne stymulacje do 2 podejscia do ICSI, wiec razem
    bedziemy czekac na wyniki transferu,pozdrawiam
  • julia56 23.03.07, 22:17
    hm, znajoma twarz, super. Hej, cieszę sie bardzo. Musi być dla nas udany ten
    transfer.
  • julia56 24.03.07, 09:36
    A ile miałaś jajeczek wyjętych po clo?
  • szyszka39 24.03.07, 09:54
    Napewno bedzie udanysmiletylko zeby ten czas szybciej lecial, strasznie mi sie
    dluzysmile
  • florencja100 24.03.07, 11:32
    Na 6 podobno modelowych pęcherzyków miałam 4 jajeczka z tego ostatecznie
    prawidłowo się podzieliło tylko jedno. Trochę tego żałuję bo podanie tylko
    jednego zarodka daje dużo mniejsze szanse na starcie. A do tego nie mam mrozaczkówsad
  • lusiasia 24.03.07, 17:52
    Skad wiecie ze podanie jednego zarodka zmniejsza szanse? prosze o jakies
    opracowania itp ( to moze pokaze swojemu lekarzowi)

    nasze in vitro tez kwiecien-maj smile
  • szyszka39 24.03.07, 18:48
    to sie chyba samo prze sie rozumie, jak masz dwa zarodki to podwajasz swoje
    szanse, a jak 3 to potrajasz, przynajmniej ja sbie tak to tlumacze.
  • julia56 25.03.07, 16:37
    myślę podobnie jak Szyszka. A gdzie podchodzisz do in vitro? I dlaczego mają Ci
    podać tylko jeden zarodek?
  • sun32 24.03.07, 22:38
    Julia kochana trzymam kciuki smile)))
  • <"eader class="thread-comment__header">
    julia56 25.03.07, 16:36
    dziękuję za pamięć. A na jakim Ty jesteś etapie?
  • lusiasia 25.03.07, 20:53
    Dlatego ze szanse na ciaze mnoga rosna, a z nia ryzyka roznego rodzaju.
    in vitro jest naznaczone ciazami mnogimi i od tego sie podobno odchodzi przez
    podanie jednego zarodka (?)
  • julia56 25.03.07, 22:33
    Lusiasia, nie wiem, o co Ci chodzi. Ciągle pytasz o to samo, a my Ci mówimy, że
    naszym zdaniem szanse rosną.
    Napisz, gdzie podchodzisz?
  • lusiasia 26.03.07, 07:56
    Ja sie o nic nie pytam, jesli bede miec zarodek dobrej klasy, bede miec podany
    tylko jeden, lekarz mnie przekonal
    chyba ze wyjda jakies inne okolicznosci ( a tego to przed stymulacja nikt nie wie)
    Myslalam ze moze sa w internecie jakies opracowania, badania ze szasne rasna
    przy podaniu wiekszej ilosci... wy piszecie ze rosna ale ja w koncu musze
    wierzyc lekarzowi i on mnie narazie przekonal ze nie (albo raczej ze ta szansa
    rosnaca jest bardzo mala i nie warto ryzykowac z ciaza mnoga)
    co nie znaczy ze jak nie wyjdzie z jednym zarodkiem to nie zmienie zdania (albo
    lekarza)

    Pozdrawiam
  • sun32 25.03.07, 22:53
    Julio ja być może zabiorę mrozaczki w kwietniu. Szanse małe ale mam nadzieję.
    Trzymam kciuki za Twoje szczęście.

    Lusiasia wiesz co... Miałam transfer dwóch zarodków. Oddałabym wszystko aby
    zajść w ciążę. Gdyby to była ciąża mnoga rozwaliłoby mnie ze szczęścia.
    Życzę Ci powodzenia, obyś nie musiała przechodzić tego co my.
  • julia56 25.03.07, 22:57
    Sun, to ja bardzo mocno trzymam kciuki, żebyś już w kwietniu zabrała mrozaczki.
    Torbielka już sobie poszła?
    Przypomnij mi kochana ile masz śnieżynek jeszcze.
    Całusy.
  • lusiasia 26.03.07, 08:04
    jeszcze jedno,
    ja sie nie boje ciazy mnogiej (moglabym miec i 4 dzieci za jednym razem),ja nie
    mysle racjonalnie co to jest ciaza mnoga dla kobiety i dla dzieci,
    to moj lekarz sie boi i jego glownym celem jest to zebym urodzila zdrowe dziecko

  • julia56 26.03.07, 09:30
    No i super. Ale nadal nie wiem, gdzie podchodzisz. To chyba jakaś tajemnica
    jest. sad
  • szyszka39 26.03.07, 09:32
    Ja mialam podany tylko 1 zarodek klasy A, mial nacieta oslonke-czyli lepiej juz
    nie moze byc. Nie jestem chora, nie mam endometriozy, i wszysttkie wyniki w
    normie. Podchodzilismy do INF ze wzgledu na slabe nasienie. No i co -dupa, nie
    udalo sie, wiec jak teraz bede miala 3 zarodki w klasie A to bede chciala miec
    je od razu podane, nie chce ich mrozic, bo potem moga sie rozpazc i tez nic z
    tego nie wyjdzie.Kazdy zarodek ma 50% szans na zagniezdzenie, musialabys
    popytac moze na jakims forum matematycznym jak to przeliczyc, ale ja to sobie
    tak tlumacze: ze nawet przy 3 zarodkach klasy A moge nie zajsc w ciaze.
    Czlowiek juz i tak duzo ryzykuje poddajac sie stymulacji i narkozie, a kolejna
    stymulacja to nic przyjemnego. Co do zdrowega dzoecka to przy jednym zarodku
    tez nie masz pewnosci, mozna wlasnie urodzic 1 chore a bliznieta zdrowe! Nie
    mamy na to wplywu!Chyba ze poddasz sie badania genetycznym, zycze ci zeby twoj
    1 zarodeczek sie zagniezdzil i zebys nie musiala sie juz nad tym wiecej
    zastanawiac.
  • lilyan 26.03.07, 09:37
    Sun, byłoby super, gdybyś mogła zabrać w kwietniu mrozaczki!!! Ale jeśli coś
    maiłoby być nie tak to lepiej poczekać. Nie ma co się spieszyć, z resztą, sama
    wiesz najlepiej smile

    Ja chyba będę kwietniowa invitrówka smile Rozpoczęłam stymulację w sobotę i mam
    nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze...
  • julia56 26.03.07, 09:40
    przypomnij mi kochana gdzie podchodzisz i jakim protokołem. Masz za sobą jakieś
    IUI?
  • lilyan 26.03.07, 09:47
    podchodzę w Invimedzie. protokół nie wiem jaki, bo mi się to ciągle miesza sad w
    każdym bądź razie ten bez antyków. dostałam zastrzyk diphereline, a po
    pojawieniu się @ rozpoczęłam stymulację Fostimonem.
    moja historia jest raczej krótka, żadnych wcześniej zabiegów, stwierdzono
    problem z owulacją i słabe nasienie. jak trafiliśmy do invimedu od razu
    podjęliśmy decyzję o inv. wcześniej prawie rok starciłam na wizytach u zwykłych
    lekarzy.
  • julia56 26.03.07, 09:53
    I tez dr. D?
    To chyba masz krótki protokół, jak ja. Ile masz brać fostimon?
  • lilyan 26.03.07, 09:58
    Jasne, że dr. D big_grin On ma powodzenie, szczególnie w wątku grudniowym smile

    Fostimon mam brać jeszcze dziś i jutro, czyli w sumie cztery dni po trzy dawki.
    W środę mam wizytę i wtedy dowiem się co dalej.

    A Ty już wiesz dokładnie kiedy zaczynasz?
  • julia56 26.03.07, 10:04
    No to Ty nieźle przyspieszasz. smile Jest szansa, że jeszcze w tym tygodniu pod
    koniec punkcja?

    Ja czekam na @. Powinna przyjść w najbliższą niedzielę. Od drugiego dnia cyklu
    po cztery ampułkki menopuru. Po czterech dniach wizyta i zobaczymy co dalej. smile
    Ale fajnie. smile
  • lilyan 26.03.07, 10:13
    W takie szybkie tempo to ja niestety nie wierzę, podejrzewam, że chodzi
    bardziej o to, że dr. chce mieć większą kontrolę tego co się dzieje, bo mam
    małą torbiel i jest ryzyko, że przy stymulacji będzie się ona powiększać. Chyba
    muszę spytać dr. kiedy mam szansę na punkcję, bo jakby mnie tak zaskoczył z
    dnia na dzień, to by mi chyba ciśnienie skoczyło przez stres smile

    Mam nadzieję, że Twoja @ przyjdzie punktualnie. Ja na moja czekałam za długo -
    spóźniła się ponad tydzień. Mąż już zaczynał szukać przyczyn w interakcjach ze
    znieczuleniem dentystycznym smile Ale co się zestresowaliśmy, że coś jest nie tak
    to nasze.

    No to jesteśmy kolejną parą na naszym wątku smile
  • julia56 26.03.07, 10:15
    No trzymam kciuki za środową wizytę. Daj koniecznie znać.
  • lusiasia 26.03.07, 12:09
    dziewczyny ja nie chce zebyscie sie martwily, wierzcie ze wasi lekarze robia
    dobrze, bo mnie ta wiara pomaga, ja nawet nie wiem czy bede miala jakies
    zarodki.. wiec cala ta dyskusja jest nie potrzebna, nie chce was napewno
    przekonywac ze podanie 2-3 zarodkow to zle (bo szanse moze naprawde rosna),
    najwazniejsze to jest wierzyc ! ze sie urodzi dzidzisia
    ja nie lecze sie w Polsce i sama nie decyduje ile chce zarodkow miec podanych
  • lilyan 26.03.07, 12:18
    lusiasia, to, że nie leczysz się w Polsce jest najlepszym wyjaśnieniem tych
    rożnic. co kraj to inne zasady. np. prowadzenie ciąży w Polsce to conajmniej
    kilka jeśli nie kilkanaście wizyt u ginekologa, a np. w anglii przez całą ciążę
    widzi się lekarza raz, czy dwa... całą ciążę prowadzi położna... takie zasady
    po prostu.
    tak więc dziewczyny, nie ma co porównywać... nie ma co kalkulować na podstawie
    statystyk, trzeba po prostu mocno wierzyć, że właśnie nam się uda!!!
  • szyszka39 26.03.07, 12:24
    Tak, ja wszystko rozumiem, ale tak dla sprostowania-to my tez decydujemy ile
    chcemy miec podanych zarodkow. Gin moze jedynie sugerowac jakby bylo najlepiej.
  • hania2005 26.03.07, 12:55
    Julia, bardzo sie ciesze, że jestes w trakcie całej procedury. jestes pod dobra
    opieką. Bardzo mocno trzymam za Ciebie kciuki i za wszytkie dziewczyny równieżsmile
    Mnie się robi ciasno,maluchy sie rozpychająsmile, troche wymiotuję i mam poranne
    mdłości i TEGO wam wszytkim zyczę!!
    pozdrawiam
  • julia56 26.03.07, 13:03
    No właśnie to chciałam napisać - my też decydujemy, ile zarodków zabierzemy.
  • julia56 26.03.07, 13:03
    Dzięki, kochana.
  • sun32 26.03.07, 13:39
    Julia torbiel pękła chyba w środę. Bolało bardzo a jak mi zrobili usg to już
    jej nie było. Cieszę się bo nie muszę brać na to kolejnych hormonów. Teraz
    czekam czy będzie owu i czy dr zadecyduje o kriotransferze. Mam 2 szkraby smile
    Lilyan dziękuję i również trzymam za Ciebie kciuki smile
    Wasz dr D ma bardzo dobrą 'rękę' smile Wiele moich grudniowych koleżanek jest już
    szczęśliwych. Jest powód do radości big_grin
    Powodzenia dziewczyny! smile)
  • majorka79 26.03.07, 15:40
    ja chyba też dołączę,
    po trzech miesiącach popapranych maksymalnie, różnych hormonach, braku @,
    okazało się, że po torbieli ani śladusmile!
    teraz czekam na prawdziwą @. Prawdziwą, bo plamię od prawie miesiącasad ja się
    rozkręci to do lekarza - zaproponował leki na wzrost endometrium i transfer
    mrozaków. zatem jak dobrze pójdzie w kwietniu będę z Wami.
    buziaki
  • julia56 26.03.07, 15:42
    Ale się cieszę, kochana.
  • szyszka39 26.03.07, 16:05
    Majorka-jak sie ciesze!!!!!!!!!!!!!
    Bardzo bardzo-super, ja czekam na koniec antykow i @, tylko nie wiem po ilu
    dniach od ostatniej tabletki powinna sie pojawic? Moze wiecie?
    Z moich obliczen wyszlo ze punkcjia okolo 16 kwietnia, wiec chyba razem
    bedziemy znowu czekalysmile)))))Pozdrawiam
  • lusiasia 26.03.07, 15:45
    Z tymi roznicami to nie jest tak do konca prawda, to ze w Anglii ktos chodzi 2-
    3 razy do lekarza w czasie ciazy znaczy ze ktos sie leczy panstwowo, prywatnie
    mozna sobie chodzic i co 2 tygodnie
    w sluzbie prywatnej w polsce leczenie zalezy od podejcia pojedynczego lekarza
    lub danej grupy lekarzy, ale nie ma standardu ogolnokrajowego co trzeba zrobic,
    zbadac itp
    oczywiscie takie standardy tez maja wady ( bo sie podchodzi troche
    schetmatycznie do wszystkiego, a pacjent kazdy jest indywidualnym przypadkiem)
    ale nic nie jest takie czarno-biale, jak mi sie nie uda tu, jade do Pl smile
  • bardzochce 26.03.07, 18:25
    kłaniam sie niziutko..ja jutro zaczynam stymulację do in vitro(krótki
    protokół). Leczę się Białymstoku..pozdrawiam
  • julia56 26.03.07, 18:32
    jakim lekiem będziesz się raczyć, kochana? Czy to oznacza, że jeszcze przed
    Świętami transfer? smile
  • bardzochce 26.03.07, 18:42
    ja jade bezplatnym programem...lek o nazwie Org 36286(corifollitropin
    alfa).najprawdopodobniej transfer przed świetami..jutro sie wszystko
    okarze ..bedą konkretne terminy i daty
  • julia56 26.03.07, 18:43
    No to mocno trzymam kciuki. Pisz co i jak. smile
  • kaka154 26.03.07, 19:30
    cześć dziewczyny
    Widzę że wasz wąteczek się rozkręcasmile Życzę wam samych szczęśliwych testowańsmile
    Majorka i sun cieszę sie że torbiele sie wyniosly i możecie zabierać
    śnieżynki:=)
    pozdrawiam
    ps.W PL w standardzie podają dwa zarodki, i jest wtedy 20% szans na powiklanie-
    ciążę bliźniaczą. O takim powiklaniu balam sie nawet marzyc. A teraz mam dwa
    dzidziusie w brzuchu, które powoli zaczynają rozrabiaćsmile

    --
    Moje szczęście
  • julia56 26.03.07, 22:31
    mam nadzieję, że szybko mi miną te chwile oczekiwania.
  • sun32 27.03.07, 09:36
    Julia zleci szybko smile)
    Majorka to widzę, że u Ciebie podobnie jak u mnie z tą torbielą! Poszła
    sobie smile))) Cieszę się bardzo. Startujemy razem big_grin
  • lilyan 27.03.07, 09:40
    Dziewczyny, a duże maiłyście te torbiele?? Bo ja miałam małą 20mm i lekarz
    zdecydował się na stymulację, ale zaznaczył, że torbiel może urosnąć w trakcie
    stymulacji.
  • szyszka39 27.03.07, 10:14
    dziewczyny wiecie cos na ten temat? Wasi mezowie mieli badana chromatyne
    wplemnikach? Wczoraj zaczelam czytac na ten temat i strasznie sie
    przestraszylam, ze pomimi ICSI i tak nie wyjdzie przez uszkodzone DNA plemnika,
    osobiscie nie robilismy tych badan, nie wiem czy sie decydowac czy nie, no i
    gdzie sie je robisad
  • julia56 27.03.07, 10:43
    My nie robliśmy. Kurcze, może trzeba by?
  • majorka79 27.03.07, 10:44
    ja miałam sporą, ponad 5 cm.

    szyszka, nie robiliśmy tych badań, nie słyszalam o nich i lekarz nic nie
    wspominał.

    sun, trzymajmy się!
  • julia56 27.03.07, 10:46
    "Witam,
    Chcialbym poinformowac, ze w Krakowie mozna juz wykonac "test potrojny"
    nasienia za 400PLN. Jest to znacznie taniej niz dotychczas (750PLN).
    Jest to dokładnie ten sam test i jest wykonywany w tych samych laboratoriach co
    poprzednio, różnica tkwi tylko w zmianie adresu.
    Pobieranie materiału odbywa sie w innym miejscu: Al. Słowackiego 12/1, dr.
    K.Stuwczyński, tel. 501 798721 lub 0501 756696.

    Juz w najbliższym czasie liczba miejsc w których można oddać nasienie do testu
    ulegnie rozszerzeniu o gabinety/kliniki w Rzeszowie, Opolu, Łodzi i Gdańsku. W
    dalszej kolejności planowany jest tez Poznań. W nasieniu przesłanym z tych
    ośrodków będą mogły być zbadane uszkodzenia DNA plemników (ze względu na
    odległość wykonanie pełnego testu jest niemożliwe)
    Poniewaz o tescie potrojnym bylo juz pisane na tym forum sporo (do znalezienia
    w archiwum) przypomne tylko najwazniejsze fakty:

    1. Test obejmuje szczegółowy seminogram (informacje podstawowe, morfologia,
    inne komórki); poziom stresu oksydacyjnego (ROS) odzwierciedlający ilość
    wolnych rodników w nasieniu; poziom uszkodzeń DNA plemników oraz dojrzałość
    chromatyny plemnikowej (SCSA)
    2. Test posiada wysoką wartość prognostyczną. Dotyczy to w szczególności oceny
    uszkodzeń DNA plemników (SCSA). W wielu przypadkach cecha ta występuje
    niezależnie od innych, badanych rutynowo. Ponieważ sporo prac naukowych
    wskazuje na uszkodzenia DNA plemników jako przyczynę wczesnego zamierania
    zarodków, w USA metoda SCSA jest często stosowana przed procedurami in vitro
    dla określenia szansy konkretnego nasienia. "
  • szyszka39 27.03.07, 11:31
    Dzwonilam tam, kosztuje 500 zl, jesli sie zdazy do czwartku to wyniki za 2 tygsad
  • anik771 27.03.07, 10:56
    Cześć Dziewczyny,
    ja tez sie dołączamsmile w następna srode podchodze do histeroskopii i jak bedzie
    wszystko ok to po @ zaczynam druga procedure ivfsmile
    Pozdrawiam
    Anik
  • sun32 27.03.07, 11:32
    Lilyan moja miała prawie 4cm, potem zmalała do 3cm. Miałam brać Gravistat ale
    miałam 3 porąbane totalnie cykle i trudno było o 1dc bo miałam plamienia co
    chwile. Dałam sobie jeszcze miesiąc i miałam nadzieje że pęknie sama. Nie
    chciałam znów brać hormonów. I pękła wink Widać że organizm kilka m-cy może
    dochodzić do równowagi.
    Szyszka my mieliśmy takie badanie ponieważ mamy duży % nieprawidłowo
    zbudowanych plemników. Robiliśmy je w Łodzi, bardzo długo to trwało.
    Anik witaj smile
  • julia56 27.03.07, 11:35
    Sun, kochana, a gdzie w Łodzi? i co dokłądnie takie badanie ma pokazać?
  • szyszka39 27.03.07, 11:50
    No wlasnie, co ono daje, bol sens je robic?Bo i tak podchodziliscie do INF
    prawda?
    Dzieki julia za wiadomosci.
  • szyszka39 27.03.07, 11:52
    www.gameta.pl/Show-Page-SID-23.html
    to znalazlam na stronie z gamety, koszt 200 zl, tylko czy napewno test potrojny
    to badanie DNA plemnika?
  • sun32 27.03.07, 11:54
    Julia ja to robiłam w Provicie za chyba 300zł. Wiem, że nasienie jest wysyłane
    do Łodzi do labolatorium "GENOS" ul. Piotrkowska 204/210 tel: (0-42) 611-63-11.
    Badanie pokazuje jaki jest % uszkodzenia chromatyny ale co to oznacza dokładnie
    to nikt mi nie tłumaczył. Jeśli chodzi o wyniki to do 15% to nasienie
    prawidłowe, 15-30% obniżona płodność a powyżej 30% to ryzyko bezpłodności.

    Nie stresujcie się kochane i jeśli lekarz nie wspomniał nic to ja bym go nie
    robiła teraz. My mamy kiepskie nasienie (m.in. 90% nieprawidłowej morfologii) a
    przy IMSI zapłodniła i podzieliła się każda dojrzała komórka którą wyhodowałam.
    Wszystkie zarodki były klasy A.
    To badanie chyba w sumie niewiele nam wniosło bo że nasienie jest słabe to
    wiedzieliśmy już po ogólnym badaniu w klinice. Wiem też że zlecają to jak jest
    kilka poronień we wczesnej ciąży bo to właśnie może być sprawa genetyki.
  • sun32 27.03.07, 11:57
    Dokładnie Szyszka i tak podchodziliśmy do zabiegu...
    Dlatego wg mnie w tej chwili w Waszej konkretnej sytuacji szkoda pieniędzy i
    nerwów w oczekiwaniu na wyniki. Decyzja oczywiście Wasza i lekarza.
  • majorka79 27.03.07, 12:31
    Witaj anik!
    widzę, że silny skład się zbierasmile razem damy radęsmile!
  • kaka154 27.03.07, 12:38
    Czesc dziewczyny, caly czas podczytuje wasz wąteczek.
    My mielismy w grudniu pierwszy raz ICSI w gamecie i nie robiliśmy szczególowych
    badań nasienia. Więc chyba zależy od wskazań, przy konkretnym przypadku.
    pozdrawiam
    --
    Moje szczęście
  • szyszka39 27.03.07, 14:11
    Dzwonilam do kliniki GENOS ale odeslali mnie do jakiejs p. dr kt nie odbiera
    tel. jak sie dodzwonie to zam znac. Dzieki za info
  • szyszka39 27.03.07, 15:59
    Dodzwonilam sie, za wynikami czeka sie 4-6 tyg, koszt to 750 zl
  • mayaxx 27.03.07, 14:53
    hej, dołączam do grona. ja jestem po pierwszym, nieudanym IVF/ICSI (luty) i
    podchodzę do mrozaków pod koniec kwietnia. pozdrawiam Was wszystkie!!! mayaxx
  • julia56 27.03.07, 16:04
    To ja chyba dam sobie spokój, bo i tak wcześniej będę pewnie miała transfer.
    Szyszka, co myślisz?
  • julia56 27.03.07, 16:04
    Rzeczywiście zespół tu mamy niezły na kwiecień i maj. smile))
  • populek 27.03.07, 19:01
    dlaczego przesladuje mnie przekonanie że się nie uda? jestem w trakcie
    stymulacji, lada dzień punkcja i transfer a ja zamiast nastrajać się
    optymistycznie pogrążam się w smutku, że i tak to na nic? tak bardzo pragnę być
    matką, że aż trudno jest mi to sobie wyobrazić. mam około 20 pęcherzyków w
    piątek wizytę i chyba koniec stymulacji, co mogę zrobić żeby się udało?leżeć
    tydzień z nogami w górze? smilenapiszcie czy Was też dopadaja takie depresje?
  • julia56 27.03.07, 21:01
    ja mam na razie dokładnie odwrotnie. Niczym nie poparte przekonanie, że sie
    uda.
    20 pęcherzyków? To piękna sprawa. Już tutaj zaczyna się dobrze. Za chwilę
    punkcja i transfer? Lepiej być nie może. Już lada moment zabierzesz dzidzialki
    do domu.
    A ja Cię muszę jeszcze tylko przekonać, że zostaną z Tobą. Już dzisiaj odgoń
    złe myśli.
  • lusiasia 28.03.07, 07:29
    kazdy z nas ma takie mysli
    a im sie jest bardziej pesymistycznie nastawionym do swiata to takich mysli jest
    wiecej (tak jak ja)
    i nikt nam niestety nie zagwarantuje ze sie uda, ale
    in vitro to najlepsza metoda i bardzo duzo kobiet ma w koncu dziecko po in
    vitro, nawet jak nie zdarzy sie to pierwszym czy drugim razem
    przeczytaj sobie wypowiedzi asiat99 i nie tylko jej (jej sie udalo chyba dopiero
    8 transfer)
    dlatego pesymistyczne mysli chociaz sa, to i tak wygramy !!!

    julia56, naprawde piekna ilosc smile
    trzymam kciuki za ciebie i pozostale in vitrowki

    ja czekam na @ i zaczynam smile
  • majorka79 28.03.07, 08:57
    dziewczyny, jestem w lekkim szoku. jestem po wizycie, 3 dc i w tym cyklu
    transfer mrozaków! ale dwie sprawy mnie zaniepokoiły, a jedna to właściwie
    zaszokowała...
    po pierwsze mam brać duże dawki estrofemu na endometrium i przyjść na kontrolę
    dopiero za 2 tygodnie!!!
    po drugie lekarz chce mi podać 4 zarodki!!! (wszystkie, które mam zamrożone).
    tłumaczy to tym, że są neinajlepszej jakości, mrożone po dwa, i rzadko jest
    tak, że wszystkie rozmrażają się dobrze...
    nie wiedziałam co powiedzieć...
    co wy o tym myślicie?
  • anik771 28.03.07, 09:09
    Cześć Majorko,
    rzeczywiście 4 sztuki to trochę duzo. Ale z drugiej strony wieksza szansa na
    powodzenie! i na ciążę mnogąsmile a z estrofemem to chyba normalne mnie tez tym
    faszerowali przed transferem i po, zeby endometrium bylo dobre. zdziwila mnie
    trochę kontrola za 2 tygodnie, ale nie wiem jak powinno być z mrożaczkami,
    kiedy się je podaje. Kochana, może popytaj doktora, niech rozwieje Twoje
    wątpliwości. A co do mrożaków, to chyba Ty decydujesz ostatecznie na ile się
    zgadzasz aby Ci podano? Trzymam za Ciebie kciuki i oczywiście za wszystkie
    Foremki, oby wiosna była dla nas szczęśliwasmile
    Pozdrawiam
    Anik
  • julia56 28.03.07, 10:14
    Kochanie, przede wszytskim nie posiadam się z radości, że to u Ciebie już za
    chwilkę. smile)) To znaczy w tym cyklu. smile
    A co do ilości zarodków: porozmawiaj z lekarzem raz jeszcze. osobiście myślę,
    że skoro tak mówi, to wie, co mówi i chce dla Ciebie wszystkiego, co najlepsze.
  • julia56 28.03.07, 10:15
    ale te 20 to u Populka. smile)) Ja jeszcze nic nie wyhodowałam, bo tak jak Ty
    czekam na @ i zaczynam. smile))
    Całusy i pisz co u Ciebie.
  • lilyan 28.03.07, 10:14
    oszalał, nie oszalał... kto to wie...
    ale moim zdaniem jeśli chce podać 4 zarodki, to ma do tego jakieś podstawy. od
    Was teraz zależy czy zaufacie jego opinii, w końcu to nie pierwsze jego inv.
    ale może skoro zarodki są słabe, to może warto zwiększyć szanse...
    chyba że wolisz teraz zabrać dwa i jesli się nie uda to mieć jeszcze komplet,
    ale nie wiem czy to jest najlepsza droga, takie asekuranctwo na wypadek
    niepowodzenia...
    kurcze sama nie wiem, ale mam nadzieję, że podejmiecie dobrą deyzję smile
  • majorka79 28.03.07, 10:19
    dzięki dziewczyny za opinie. powiedziałam lekarzowi,że nie będę z nim
    dyskutować, bo w końcu to on się na tym zna, nie ja. więc zrobimy tak jak
    powie. poza tym może się okazać, że po rozmrożeniu 4, przeżyją 1,2 albo 3 albo
    nic (odpukać!!!)
    na dodatek mam takie zmartwienie, że kilka dni potransferze będę musiała 2 razy
    lecieć samolotem (tzn. 2 razy w tą i z powrotem czyli 4...) ale lekarz nie
    widzi przeciwskazań, ehhhhh, jakie to wszystko skomplikowane!

  • julia56 28.03.07, 10:20
    Kochanie, przeżyja wszystkie, już ja Ci to mówię. smile Majorka, ale to wszystko
    tempa nabiera. smile
  • lusiasia 28.03.07, 11:22
    sorry julia56, moze mi sie "proroczo" pomylilo smile
  • julia56 28.03.07, 11:30
    No oby. smile))
  • lilyan 28.03.07, 10:26
    nieśmiało donoszę, iż torbiel mi nie rośnie, wszystko jest dobrze, dostałam
    następny komplet Fostimonu i w sobotę kolejna wizyta.
    tylko czemu tego lekarza trzeba tak ciągle ciągnąć za język... robi badanie i
    tylko mówi "tak, tak, dobrze..." żadnych konkretów, dopiero jak się zapyta to
    coś powie, ale sam z siebie nawet słówka nie piśnie smile chyba dba o swoje
    gardło, bo strasznie oszczędny jest w słowach smile
  • julia56 28.03.07, 10:30
    No to pięknie. Kolejny komplecik na ile starczy?
  • lilyan 28.03.07, 14:20
    Jeszcze nie wiem na ile starczy, oddałam dziś krew i na podstawie wyników
    lekarz powie (jeszcze dziś) jakie mam przyjmować od dziś dawki.

    Ja chcę żeby ta stymulacja się już skończyła i chcę czekać na betę!!! Ciekawe
    czy przed świętami się wyrobię z transferem...
  • sun32 28.03.07, 14:43
    Majorko ja bym chyba poczekała na efekt rozmrożenia na początek dwóch zarodków.
    Wtedy lekarz oceni czy są silne czy słabe i w zależności od tego czyli szans
    powodzenia podjęłabym decyzję czy rozmrozić pozostałe dwa i zabrać całą
    czwórkę smile
  • majorka79 28.03.07, 15:15
    sun, to byłoby najsensowniejsze, ale lekarz twierdzi, ze zarodki powinno się
    podawać w jednej fazie rozmrażania, a nie najpierw rozmrażać jedne, a potem
    drugie i podawać taki mix. poza tym twierdzi, że nie można np. rozmrozić i
    potem zamrozić z powrotem, a pamiętam, że dziewczyny pisały, że można...
  • mytest 28.03.07, 15:28
    Majorka 4 mrozaczki ???
    Może lepiej niech rozmrożą 2 a jak się nie uda to najwyżej za miesiąc
    podejdziesz, stracisz tylko na estrofemie jak myślę, po co tak ryzykować ?
  • julia56 28.03.07, 15:34
    Już nie wiadomo co powiedzieć, a i bez tego decyzja dla Ciebie jest trudna. sad
  • szyszka39 28.03.07, 16:13
    Majorko-pisze z doswiadczenia os ktorej nie zostal ani jeden mrozak( bo ich nie
    bylo), ja zdecydowalabym sie na rozmrozenie 2 zarodkow. Tak jak pisze sun. Jak
    rozmroza 4 zarodki i wszystkie sie przyjma to co?? Ciaza bedzie wysokiego
    ryzyka! Jak rozmroza 2 zarodki i nawet jak nie beda sie nadawac do transferu to
    bedziesz miala jeszcze 2 zarodeczki. Im kolejny miesiac lezenia w lodówce nie
    zaszkodzi. Zawsze bedziesz miala do czego wrocic i bedziesz miala nadzieje. My
    musielismy kolejny raz zbierac kase i za chwile rozpoczne 2 stymulacje, a
    wiecie ze to bez echa nie pozostaje. Moze sie nie znam ale taka decyzje o
    podania 4 zarodkow podjelabym przez mrozeniem, jesli mialabym naprawde slabe
    szanse na zaciazenie. Gdy sa mrozaki, wybralabym dwojkesmile
    Dziadek mi zawsze powtarza-spiesz sie powoli.
    Trzyma kciuki, obojetnie jaka decyzje podejmiesz.

    Julia-my z badaniami tez nie zdazymy na czas. Wynik dostaniemy juz w trakcie
    stymulacji, jednak same badania mnie kusza. Ciezko nam sie wyrwac z pracy, wiec
    moze w przyszlym tyg pojedziemy-jeszcze nie wiem, moze po wizycie u gina-
    chcialabym sie dowiedziec jakie on ma zdanie na temat tych badan.
    Pozdrawiam was wszystkie
    PS. Populek:jak ja ci zazdroszcze tej pieknej liczby...ah...ja mialam tylko 3sad
  • populek 28.03.07, 18:34
    Podbudowałyście mnie wiadomością, że ta moja ilość pęcherzyków jest taka "do
    pozazdroszczenia". myslałam, że raczej kazda kobieta poddana stymulacji tak ma
    (człowiek uczy się ciąglesmile)skoro jest ich tak dużo to i szanse na większą
    ilość zarodków są duże prawda?lekarz mówi, że są ok, maja różnie od 10-14 mm a
    moja stymulacja jeszcze nie skończona, ale czuję jak jajniki pracują na
    najwyższych obrotach i brzuch nieco się powiększył...i oby już tak został przez
    kolejne 9 miesięcy...dzięki za słowa otuchy
  • majorka79 28.03.07, 16:14
    a jak się rozmrozi tylko 1 z tych dwóch i będzie słabiutki? z tych 4 dwa są
    słabe dwa w miarę dobre, nie wiem sama, chyba lekarz wie co robi??
  • lusiasia 28.03.07, 18:09
    Czy w Polsce mrozi sie wszystkie zarodki?
    U mnie mrozi sie tylko te klasy A i B, reszty sie nie mrozi

    Majorka ty powiedzialas ze twoje 4 sa "slabe" (to znaczy B czy gorzej?)
  • julia56 28.03.07, 21:58
    ja uważam, że lekarz wie, co robi.
  • julia56 28.03.07, 22:09
    zobaczyłam dziś na bieliźnie plamkę brązową. Czyżby @ była tak miła i przyjdzie
    nawet z dzień wcześniej? smile)

    A co tam u naszych już szprycującyh się?
    Majorka, analizowałaś jeszcze sprawę?
  • mika805 29.03.07, 07:50
    z własnego doświadczenia mogę ci powiedzieć tyle, że miałam 5 zarodków,przy 1
    transferze podali mi 2-niestety nie udany!przy drugim myślałam że znów podadzą
    mi 2 ale prof powiedział że 3 są zamrożone razem i muszą razem rozmrozić, więc
    to była trudna decyzja, bo bałam się, że przy moich 52 kg nie dam rady z
    trójką!kiedy przyszedł dzień transferu zaczęłam się bać że po rozmrożeniu nie
    będą się nadawać i niestety jeden obumarł!podali mi 2.....ale nic z tego!teraz
    kiedy będę miała następny transfer nie będę się zastanawiać nad 3-od razu wezmę
    je!podejdę w maju pewnie bo muszę od nowa zaczynać bo nie mam mrozaczków.wiem że
    podejmiesz właściwą decyzję,ja bym cię namawiała na 4!pozdrawiam i ściskam,
    trzymam kciuki za dobrą decyzję!
  • lilyan 29.03.07, 08:30
    julia, ja też się strasznie niecierpliwiłam przed przyjściem @. teraz to już
    pójdzie z górki jak @ przyjdzie smile zanim się obejrzysz będziesz czekać na
    wyniki bety smile

    mi lekarz zmniejszył dawkę leku, więc od wczoraj biorę po dwie dawki Fostimonu,
    a nie trzy. to co mnie najbardziej dziwi to fakt, że pierwsze zastrzyki mnie
    nie bolały, a teraz jak zrobię zastrzyk to czuję go jeszcze kilka minut... może
    to też kwestia tego, z której strony robię, bo chyba z prawej czuję mniej.
  • lusiasia 29.03.07, 08:43
    ja tez czekam @ (to znaczy nie czekam, bo najbardziej bym chciala zeby wogole
    nie przyszla) marzenia ...
    nawet nie wiem ktory to dzien ? dalam sobie na max-luz smile)

    pozdrawiam
  • szyszka39 29.03.07, 09:21
    No dobrze powiedzmy ze w tych pierwszych 2 tylko jeden sie rozmrozi i nie
    bedzie dobry, zrobia ci transfer- mam nadzieje ze sie uda, bedziesz miala o
    jedna szanse wiecej, jak sie nie uda do bedziesz miala jeszcze 2 mrozaki. Bo mi
    nie chodzi o jakisc i ilosc rozmrozonych, tylko o ryzyko i powiklania ciazy
    mnogiej, bo moga byc czworaczki. Majorko musisz sie z tym liczyc, to nie bedzie
    dobrz ani dla ciebie ani dla dzieci. Urodzic takie kruszyny po 0,5 kg??
    Nie chce cie zle nastawiac, pamietaj ze jestem za toba, wiem jak to jest chciec
    i byc niecierpliwym. Wszysce mi zasze mowia ze jestem w goracej wodzie kapana.
    Jednak tym zamrozonym to czy beda o 30 dni pozniej rozmrozene nie zaszkodzi.
    Moze byc i tak ze teraz urodzisz jedno dziecko z 2 mrozakow-bedzie zdrowiutkie,
    a za rok bedzie podchodzila znowu do transferu i bedzie znowu piekny babelek.
    Trzymaj sie, ciezka decyzja przed toba! Usciskismile
  • majorka79 29.03.07, 13:03
    mika, szyszka, jula, dziekuję za wypowiedzi.
    chyba jednak zdam się na opinię i doświadzcenie lekarza. jest bardzo małe
    prawdopodobienstwo,że wszystkie 4 rozmrożą się dobrze i będą się nadawały do
    transferu. więc jeśli będą 3/2 to poda mi 3/2, na 4 się raczej nie zgodzę...
    któraś z was pytała o jakość - u mnie nie były oznaczone A czy B, tylko I, II
    itd. Wiem że dwa z nich są oznaczone jako I/II a dwa pozostałe jako II. chyba.
    ale dwa z nich są 3-komórkowe, to mało. świeże miałam podawane 6- i 8-
    komorkowe...
    ściskam was mocno
    ale piękna pogoda, aż życ się chce!!!

  • szyszka39 29.03.07, 14:21
    Majorko, to jedziesz po nie za 2 tyg?
  • majorka79 29.03.07, 14:29
    tak, 10.04 mam wizytę (ocena endometrium) i pewnie - jak wszystko będzie okey -
    to tranfer ok 12-14.04 tak myslę
  • szyszka39 29.03.07, 14:39
    No to roznica miedzy naszymi transferami to pare dni, albo wcale, bo ja
    prawdopodobnie bede miala punkcje 14-16 kwietnia, a po 2 dniach transfer, jesli
    wszystko dobrze pojdziesad
    Jakos pesymistycznie do tego podchydze, nie moge sie doczekac, ale nie widze w
    tym dobrego zakonczeniasad
    Ostatnio bylam radosna, optymistyczna i usmiechnieta, pomimo coraz gorszych
    wiadomosci twardo wierzylam ze nawet z 1 zarodkiem nam sie udasad
  • julia56 29.03.07, 16:11
    dobrze będzie. kurcze, musimy w to wierzyć. No bo jak my nie będziemy to kto
    będzie.

    Ja też w podobnych dniach transfer, jak wszystko dobrze pójdzie.
  • lusiasia 30.03.07, 06:21
    w mojej klinice zarodek najlepszej klasy to podzielony rownomiernie na 4 komorki
    - i taki sie podaje, podzielony na 3 tez podaja, ale procent powodzenia spada
    pozastalych sie wogole nie mrozi
    ale w Pl widze ze jest inaczej smile


  • julia56 30.03.07, 12:42

    U mnie zaczęła się @ (27 dc, wcezsnie jakoś), więc od jutra szprycowanko. Jak u
    Was?
  • szyszka39 30.03.07, 17:09
    Julia-bedziesz o tydzien do przodu-o tydzien wczesniej sie dowieszsmile Jakos mi
    sie dluzy, jak pomysle ze dopiero za miesiac wynik naszych staran to mi rece
    opadaja, juz bym chciala sie cieszyc..smile
    Pozdrawiam
  • misiama 30.03.07, 17:42
    hej hej. i ja po 6 IUI zabieram sie za in vitro. powiedzcie, czy w cyklu z
    histeroskopią można je robić, czy ttrzeba czekac do nastepnego? i czy wy
    mialyscie histeroskopie?
  • mika805 30.03.07, 20:04
    wiem że podejmiesz właściwą decyzję!życzę powodzenia, będę trzymała kciuki!
  • lilyan 30.03.07, 20:18
    to w grafiku najpierw jestem ja, bo zaczęłam dokładnie tydzień przed julią, a
    zaraz za nami Ty szyszka smile zanim się obejrzysz będziesz skakać z radości.
    najgorsze jest czekanie, a jak się już zacznie właściwą stymulację, to już czas
    biegnie dużo szybciej, bo się żyje od wizyty do wizyty smile
  • julia56 30.03.07, 20:54
    kochanie, ja nie miałam histeroskopii. Nie wiem niestety czy można w tym samy,
    cyklu. Może zapytaj gina, albo zarzuć pytanko dla dziewczyn wszystkich. Mamy tu
    specjalistki, więc na pewno odpowiedzą. A gdzie będziesz podchodzić?
  • majorka79 01.04.07, 09:13
    misiamama, ja tez niemialam histero, mój doktor uważa, ze to nic nie wnosisad
    trzymam za ciebie kciuki!
  • julia56 30.03.07, 20:56
    Lilyan, to ile jeszcze będziesz się szprycować? smile
    Byłaś na podglądanku już? Po siedmiu dniach wiadomo już ile jajeczek się
    szykuje? smile
    Szyszka, szybko minie, a może @ się wcześniej pojawi. smile)
    Ale będziemy niedługo miały wszystkie emocji.
    Sun, Majorka, nie zapominamy o Was.
    Lusiasia, co u Ciebie?
  • lilyan 31.03.07, 14:02
    Właśnie wróciłam do domu i od razu do Was piszę smile Wcześniej miałam usg, ale
    lekarz nie mówił nic o ilości, a dziś się trochę wygadał i okazuje się, że mam
    dużo pęcherzyków, kilkanaście, ale okaże się dopiero przy punkcji ile będzie
    prawidłowych... Na razie bolą mnie jajniki przez cały dzień już od czwartku,
    lekarz mówi że to dlatego że są bardzo powiększone.
    A wszystko sie wydarzy już w następnym tygodniu. punkcja i transfer. Mam się
    szprycować jeszcze dwa dni, potem dostanę inny lek, a potem to już z górki smile

    To sie dopiero nazywa świadome macierzyństwo... big_grin
  • julia56 30.03.07, 21:03
    Co u Was?
  • florencja100 01.04.07, 00:58
    Cześć Julia! Ja dzisiaj miałam IUI na naturalnym cyklu. Jak się nie uda to po @
    zaczynam długi protokół. Ale strasznie wierzę, że się bez niego obejdzie.
    Planuję zrobić bete za jakieś dziesieć dni. Mam nadzieję, że wytrzymam chociaż
    tyle. trzymaj się! Sciskamsmile
  • lilyan 31.03.07, 14:03
    julia56 napisała:

    > Czy któraś z Was stosuje/stosowała?

    Ja już chyba nie zdążę smile
  • majorka79 31.03.07, 19:03
    trzymam mocno kciuki, to wspaniale, że masz dużo jajeczek, to bardzo ważne,
    żeby jakby się nie udało (odpukać!!!!) były mrozaczki.
    Trzymaj się, oby do przyszłego tygodnia!

    julia, ja diety nie stosuję, piję dużo winka i wcinam orzechy, generalnie w
    miarę rozsądnie się odżywiam i nie lubię dietsad a ty w to wierzysz?
  • julia56 31.03.07, 23:45
    kochanie, no właśnie nie wiem. Kaka stosowała i jej się udało. smile)
    szukam różnych sposobów, wiesz, człowiek sie chwyta wszystkiego. smile
    To, co może się okazać nie do przejścia to mleko. Niecierpię. smile)
    Majorka, jak tam u Ciebie? Myślałaś jeszcze o tym, ile śnieżynek zabrać?
  • lilyan 31.03.07, 23:51
    jeśli chcesz spróbować, to może zamiast mleka jedz lody smile ostatnio czytałam że
    wspomagają procesy "ciążotwórcze". pewnie też czytałaś ten artykuł smile

    ja akurat lodów sobie nie żałuję, bo bardzo lubię smile a jeśli pomogą to bardzo
    dobrze big_grin
  • lusiasia 01.04.07, 11:13
    widze ze u was idzie wszystko pelna para smile
    Ja czekam na @, ale jak na zlosc sie chyba "zablokowalam" i @ nie chce przyjsc...
    oczywiscie optymistycznie podeszlam do sprawy, zrobilam test, ale wyszedl negatywnie
    caly program in vitro rozni sie u mnie znaczaco i w sumie pewnie zaczne dopiero
    pod koniec kwietnia (albo nawet maja), wiec wy juz pewnie bedziecie bety robic smile))

    Pozdrawiam i trzymam kciuki
  • lilyan 01.04.07, 11:39
    nie martw się spóźnieniem @. moja @ spóźniła się ponad tydzień przed
    stymulacją, już myślałam, że coś jest nie tak. ale jak już zaczniesz, to czas
    będzie biegł w zawrotnym tempie i zanim się obejrzysz będziesz czekać na wynik
    bety smile
    a zrobienie testu może pomoże się odblokować. ja przed pierwszą wizyta w
    klinice miałam koszmarnie długi cykl - około 50 dni... a razem z nim wielkie
    nadzieje. a @ pojawiła sie dwa dni po zrobieniu testu. może dzięki niemu się
    odblokowałam i grzecznie poszłam na pierwszą wizytę do kliniki. a zanim
    przyszła łudziłam sie, że może wcale nie muszę tam iść. to chyba jest trochę
    kwestia psychiki, że czasem @ się spóźnia...
  • lusiasia 01.04.07, 12:03
    ja tez tak myslalam, zawsze robilam test i @ przychodzila tego samego dnia,
    zrobilam test juz w piatek, chcialabym zeby juz przyszla, bo nie lubie takiego
    czekania i myslenia... (to ze przyjdzie to wiem)
  • julia56 01.04.07, 13:44
    pod koneic kwietnia, czy maja, nieważne. Będziemy Cię wpsierać niezależnie od
    terminu. A Lilyan dobrze mówi, czas leci bardzo szybko.
  • julia56 01.04.07, 13:44
    Dzięki za przypomnienie o lodach. smile)
  • julia56 01.04.07, 13:45
    Skarbie, co u Ciebie?
  • sun32 01.04.07, 13:58
    Dzień dobry smile)
    Kochane trzymam za Was wszystkie kciuki big_grin
    Widzę, że robi nam się drugi wątek kolos wink
    Ja mam we wtorek usg. Mam nadzieję, że nie będzie za późno bo to 13dc. Jak
    tylko będzie owu to w tym cyklu może się uda zabrać mrozaczki smile Jedyne co mnie
    martwi to mam dziwne skurcze sad Muszę porozmawiać z lekarzem co to jest i czy
    nie przeszkodzi w kriotransferze.
    Pozdrawiam Was serdecznie.
    Julia - buziaki duże smile
  • julia56 01.04.07, 14:01
    Już we wtorek jest szansa na zabranie mrozaków? No bosko po prostu. Czuję, że
    Ci się uda. Wspomnisz moje słowa, kochana. smile
    A co to za skurcze? Macicy, jak rozumiem?
  • sun32 01.04.07, 14:14
    Julia smile))
    We wt mam wizytę i jak będzie wszystko dobrze to pod koniec tygodnia może
    transfer. Ale to zależy co dr zobaczy na usg. Tak, mam skurcze macicy. Zaczęło
    się jakoś w styczniu. Mam tak kilka razy w cyklu ale teraz to było wyjątkowo
    silne i aż bolesne. Mam tak nie tylko podczas @ ale po niej także. To dziwne
    uczucie i trudne do opisania. Boli mnie tak w środku, jakby w macicy. Ostatnio
    po nospie mi przeszło. Trochę mnie to zastanawia i martwi ale zobaczymy co
    powie mój dr.
  • julia56 01.04.07, 14:17
    kurcze, pojęcia nie mam, co to może być. Trzymam kciuki, będę o Tobie myślała
    we wtorek. Daj koniecznie znać, jak bedziesz po wizycie.
  • sun32 01.04.07, 14:37
    Już pytałam inne Provitówki po zabiegach ale żadna tak nie miała więc tym
    bardziej mi to nie daje spokoju sad Odezwę się bardzo późno we wtorek bo wizytę
    mam o 21:30 surprised lub w środę zaraz rano. Trzymam kciuki za Ciebie Kochana smile) i
    dziękuję za pozytywną energię smile
  • lilyan 01.04.07, 14:43
    Mam nadzieję, że te skurcze to nic groźnego i że bedziesz mogła podchodzić do
    inv. Może to jakieś wahania hormonów, albo po prostu taka Twoja uroda... Sama
    nie wiem, ale trzmam kciuki, żeby było dobrze i czekam na wieści we wtorek.
    Jeśli Ci się uda, to będziemy podhodzić do transferu prawie równocześnie, bo ja
    też pod koniec tygodnia smile
  • majorka79 01.04.07, 15:04
    sun, a ty mialaś histeroskopię?
  • majorka79 01.04.07, 15:03
    takiego smaka i nadziei mi narobiłyście!!!!
  • sloneczko271 01.04.07, 20:02
    julia56 napisała:

    > Kobitki, za około dziesięć dni (w 2 dniu cyklu) zaczynam stymulację menopurem
    > do ICSI (krótki protokół). To mój pierwszy program w życiu. Jeśli któraś z
    > Was będzie podchodzić do in vitro w tym terminie, piszcie proszę. Trzeba
    > będzie przecież przejść przez stymulację, punkcję, transfer, no i przede

    juluś kochaniesmile)) jestem z tobąsmile i z wami wszystkimi dziewczynybig_grin
  • julia56 01.04.07, 22:04
    Dziękuję smile*
  • julia56 01.04.07, 22:05
    ja już po drugim zastrzyku. smile
  • lilyan 02.04.07, 08:49
    Byłam dziś u dr. D i mam już całą rozpiskę do przyczepienia na lodówkę smile
    Dostałam ovitrell, mam go wziąć dziś albo jutro - zalezy jaki mam dziś wynik
    estradiolu. Moja ręka powoli zaczyna wyglądać nieciekawie przez to kłucie co
    kilka dni. Jedno wkłucie się nie zagoi, a tu już następne.
    Jeszcze przed świętami transfer, więc spoojnie pojadę do rodzinki, a bałam się,
    że będę musiała zostać w Warszawie na święta.

    Testowanie lekarz zalecił na dzień urodzin męża, więc mam nadzieję na udany
    prezent big_grin
  • majorka79 02.04.07, 09:59
    czyli ty też u dr D w Invimedzie? Ja też
    Któraś z Was jeszcze?
  • julia56 02.04.07, 10:18
  • sun32 02.04.07, 10:22
    Dziewczynki ja dr Tomanek i Provita.
    Czyli dr Dworniak to Invimed tak?
  • julia56 02.04.07, 10:26
    Tak, dr D to Invimed. smile
    Sun, kochanie, Ty już jutro wizyta. smile
  • sun32 02.04.07, 10:45
    Julia noo to już jutro smile) Tylko jakoś tak inaczej podchodzę już do tego
    transferu. Emocje są inne niż w grudniu...
  • julia56 02.04.07, 10:47
    Mniej intensywne? Ile Ty masz Skarbie mrozaków?
  • sun32 02.04.07, 11:20
    Z mrozaczków są małe szanse a u mnie w klinice to już w ogóle mają chyba małe
    doświaczenie sad Dlatego tak trochę inaczej jest. Już nie mam takiej wiary jak w
    grudniu, nie rozwala mnie szczęście jak wtedy. Ale pomimo że szanse mam małe to
    oczywiście będę czekać na moje dwa Szczęścia smile)
  • majorka79 02.04.07, 12:11
    no to jest nas trzy!smile
  • julia56 02.04.07, 12:14
    może się widujemy w poczekalni. smile)
  • lilyan 02.04.07, 13:41
    ja też się czasami zastanawiam, czy któraś z dziewczyn w poczekalni, to nie
    któraś z Was smile penie niektóre z nas się już kiedyś widziały smile
  • sun32 02.04.07, 09:12
    Lilyan trzymam za Ciebie kciuki. Może uda nam się razem smile)
    Majorko nie miałam histero. Rok temu miałam laparo.
    Julia dzielna jesteś smile)
  • julia56 02.04.07, 10:17
    Lilyan, no to już nabrało tempa wszystko, że hej.
    Po Tobie będzie chyba Sun zabierać maluchy, potem Majorka, a na z Szyszką na
    końcu. smile

    Przypomnij mi proszę, brałaś menopur? Ile w ogóle miałaś dni stymulacji?

    Całusy, kochane. smile
  • sun32 02.04.07, 10:23
    Majorko wyczytałam że przygotowujesz endo do transferu. Łykasz estrofem?
  • lilyan 02.04.07, 11:01
    Wszystko pędzi teraz niesamowicie smile
    Julia, jeśli chodzi o Twoje pytanie to ja brałam fostimon. Teraz mam wziąć
    ovitrell, a potem zestaw luteiny duphastonu i czegoś jeszcze.

    Teraz dostałm receptę na duphaston i nie wiem czy to się przyjmuje doustnie czy
    dowcipnie... Genialna aptekarka nie potrafiła chyba się zorientować bo się
    pytała... A skąd ja mam wiedzieć co jest na recepcie - i teraz nie wiem czy
    kupiłam to co trzeba sad

  • sun32 02.04.07, 11:50
    Lilyan odpisałam Ci na tamtym wątku smile
    Duphaston bierze się doustnie.
  • julia56 02.04.07, 12:08
    O, i już wiesz. smile) Lilyan, a ile jajeczek wyhodowałaś?

    Sun, tu jest sporo dziewczyn, które są w ciąży z mrozaczków.
    Będę czekać z Tobą na Twoje Szczęścia.
  • sun32 02.04.07, 12:27
    Julia dobrze, że są tu takie dziewczyny jak Ty wiesz...
    Na tych dwóch naszych wątkach jest kilka bratnich dusz i jakoś łatwiej mi z
    Wami walczyć o szczęście. I to super uczucie, że dziewczyny z brzuszkami jednak
    zostały z nami i starają się nas wspierać.
  • julia56 02.04.07, 12:29
    Do uług, kochanie. smile)

    Też się cieszę, że ciężaróweczki z nami zostały i że im sie chce.
    Ja Ci mówię, uda Ci się.
  • lilyan 02.04.07, 12:33
    julia56 napisała:

    > O, i już wiesz. smile) Lilyan, a ile jajeczek wyhodowałaś?

    Chyba zaszalałam, bo lekarz powiedział, że dużo, kilkanaście, nie powiedział
    dokładnie ile smile W każdym bądź razie o materiał do transferu mam się nie
    martwić smile Teraz tylko czekam żeby się okazało, że wszystkie, albo większość są
    dobrej jakości i do dzieła smile
  • julia56 02.04.07, 12:35
    Donoś nam tu koniecznie co i jak. smile)
  • majorka79 02.04.07, 12:09
    Sun, tak, biorę estrofem od 3 dc mam przepisane coraz większe dawki aż do 15
    dc. A ty na naturalnym, tak?
    Włąściwie nie do końca rozumiem, dlaczego ja biorę te leki, nie miałam nigdy
    problemów z endometrium, ale cóz - każą, to bioręsmile
  • sun32 02.04.07, 12:22
    Ja nie biorę właśnie nic. Może jak będzie już pewność, że jest owu to wtedy
    dostanę estrofem.
  • julia56 02.04.07, 12:27
    a jaki Wy macie problem naczelny?
  • sun32 02.04.07, 12:41
    Naszym głównym problemem jest słabe nasienie. U mnie przy okazji laparo wyszły
    2 małe ogniska endo na otrzewnej które skoagulowano i usunięto też torbiel
    endometrialną na jajniku. Jak do tej pory nie widać żadnych oznak tego
    świństwa. A u Was?
  • julia56 02.04.07, 12:46
    ja Cię podziwiam z tym laparo.

    U nas słabe też nasienie, do tego pozamaciczna w wywiadzie i podwyższone FSH.
  • majorka79 02.04.07, 12:55
    u nas właściwie nie ma problemu...
    tzn. są "drobne wahania hormonalne", podejrzenie LUF (niepękający pęcherzyk) i
    wrogość śluzu.
    ale takie pierdoły to dałoby się raczej obejść bez in vitro.
    dlatego boję się, żeby nie wyszło coś powązniejszegosad
  • sun32 02.04.07, 13:03
    Przerąbane jest jak nie wiadomo dlaczego się nie udaje uncertain Już chyba lepiej
    wiedzieć kogo ma się za wroga sad
  • julia56 02.04.07, 13:11
    A robiłyście wcześniej jakieś IUI?
  • majorka79 02.04.07, 13:32
    ja miałam 4 IUI

    a tak własciwie co się dzieje z szyszką? Halo, gdzie jesteś?smile
  • julia56 02.04.07, 14:12
    co u Ciebie?
  • szyszka39 02.04.07, 14:21
    Własnie wrocilam od lekarza, mam juz leki, prawdopodobnie od czwartku zaczynam
    zastrzykismile Jajkim mu sie podobal, podobno jajeczka ladne bo rownych wielkosci,
    oby nadal rowno roslysmile Pozostaje tylko trzymac kciuki, pozdrowieniasmile
  • szyszka39 02.04.07, 14:28
    U mnie tez nie wiadomo do konca, bo niby nasionka slabe ale jak mielisci ICSI
    to powiedzieli nam ze nie sa takie zle. HSG -ok, hormony-ok, pecherzyki pekaja,
    ten jeden zadodek co byl transportowany mial gruba otoczke wiec moze to to? Bo
    byla nacinana, ale i tak nie wyszlosad
  • julia56 02.04.07, 14:37
    Szyszka kochanie, a Ty gdzie podchodzisz. Przypomnij.
  • sun32 02.04.07, 14:38
    Ja miałam 3 IUI.
  • julia56 02.04.07, 14:37
    Szyszka, Ty masz dużo mrozaków? Bo teraz zabierzesz mrozaki, tak?
  • szyszka39 02.04.07, 17:12
    Zapomnialam napisac ze mialam 4IUI
    Ja nie mam i nie mialam mrozaków, po 1 stymulacji mialam tylko 3 jajeczka z
    czego 2 sie zaplodnily a do transferu zostal 1 ten drugi sie rozpadl. Teraz
    podchodze 2 raz do stymulacjisad
    Potwornie sie boje ze bedzie to samosad
  • lusiasia 02.04.07, 17:19
    nie boj sie szyszka
    kiedys czytalam ze kazda stymulacja jest inna i chyba lekarz tez juz wie ze cos
    bylo nie tak
    trzymam kciuki !!
  • julia56 02.04.07, 23:26
    Nic nie będzie to samo. Wszystko będzie inaczej. I tylko tak proszę mi tu
    myśleć. smile))
  • julia56 02.04.07, 23:26
    O, i słuchaj, co mówi Lusiasia. smile
  • julia56 02.04.07, 23:27
    ja po 3 zastrzyku. Dziś mnie bolało trochę. ale da się przezyć.
    Mam już tylko troche dupkę pokłutą, nie wiem jak to będzie przez kolejne kilka
    dni. smile)
    Śpijcie dobrze.
  • lilyan 03.04.07, 08:38
    a ja wczoraj wzięłam ostatni zastrzyk. zestresowałam się, bo był inny niż te
    poprzednie i był w gotowej strzykawko-ampułce, a ja nie mogłam się wbić tak jak
    wcześniej, miałam wrażenie, że igła jest tępa... pewnie wszystko przez stres.
    ale jakie wyjście, musimy być przecież twarde i dzielnie znosić to wszystko smile
    mam nadzieję że żegnam się z zastrzykami na dobre smile

    jutro punkcja... może odeśpię niedawną zmianę czasu wink hihi
  • julia56 03.04.07, 08:42
    Trzymam bardzo mocno kciuki za punkcję. Napisz koniecznie, jak było.

    P.S.najważniejsze, że z zastrzykiem się udało. Dzielna jesteś.
  • lilyan 03.04.07, 08:48
    Widze, że nie tylko ze mnie taki ranny ptaszek smile
    Jutro też muszę wcześnie wstać, bo musze być w klinice 8:30. A potem cały dzień
    będę się byczyć w domu.
  • julia56 03.04.07, 09:17
    to od rana ściskam kciuki. smile
  • sun32 03.04.07, 09:09
    Lilyan tej godzinki to nie odeśpisz ale jakieś 10min wink Trzymamy kciuki za
    Ciebie jutro.
    Julia ja też miałam dupkę obolałą wink A najgorzej że po punkcji nadal miałam
    zastrzyki: tym razem fraxiparynę w brzuch i kaprogest w tyłek uncertain
  • julia56 03.04.07, 09:16
    Sun, a po punkcji to te zastrzyki na co są?
    Dzień dobry w ogóle. smile
    O której wizytka?
  • sun32 03.04.07, 09:30
    Juluś Lilyan to chyba jutro ma punkcję nie? O 8:30 ma być w klinice.
    Fraxiparynę dają na rozrzedzenie krwi, ma to niby pomóc ukrwić lepiej macicę.
    Kaprogest jest na utrzymanie ciąży. To taki oleisty płyn który boli jak jasna
    cholera wink Na szczęście bierze się go co kilka dni bo to silny lek.
  • julia56 03.04.07, 09:38
    ale ja o Twoją wizytkę pytam. Bo we wtorek miała być, tak?
  • sun32 03.04.07, 10:13
    Tak Juluś, dzisiaj ale o 21:30. Mój M stwierdził że jak pan dr dziś powita nas
    na stojąco to będzie dobrze wink Jeszcze nigdy tak późno nie miałam wizyty.
  • majorka79 03.04.07, 10:27
    Dzień dobry!
    sun, a może w związku z tymi twoimi skurczami powinnaś zrobić histeroskopię??

    dziewczyny, czy wy bierzecie zwolnienie po transferze? bo ja tym razem mam
    zamiar kilka dni zostać w domu / ostatnio normalnie pracowałam.
  • sun32 03.04.07, 10:37
    Majorko rok temu miałam laparo. Nie chce iść znów na zabieg sad Te skurcze są od
    czasu grudniowej porażki. Porozmawiam dziś o tym z lekarzem.
    Ostatnio siedziałam w domku na L4 całe 2tyg. Teraz planuje tylko ze 2,3 dni
    urlopu.
  • julia56 03.04.07, 11:15
    No późno, rzeczywiście, ale za to na spokojnie, bo pewnie ostatnia będziesz. smile
  • julia56 03.04.07, 11:16
    ja ze dwa, trzy dni tez wezmę. Pracę mam stresującą, więc wolę w domu
    posiedzieć.
  • lilyan 03.04.07, 11:50
    mam transfer w piątek, wiec będę odpoczywać przez święta u rodzinki smile a w lany
    poniedziałek będę się ukrywać przed całym światem, żeby przypadkiem nie nabawić
    się przeziębienia smile
    we wtorek normalnie do pracy sad
  • tymonka30 03.04.07, 10:59
    Jak ja lubię takie długie wątki big_grin tongue_out
  • szyszka39 03.04.07, 11:25
    dzieki dziewczyny za pocieszenie, naprawde dodnioslyscie mnie na
    duchu....stymulacje nie sa taki same...... ufff obyscie mialy racjesmile
    No i niech ten lewy jajnik ruszy w koncusmile
    Trzymam kciuki za jutrzejsza punkcje...tam sie nie wyspisz, ale w domku napewno
    sie zdrzemniesz bo po narkozie bedziesz spiacasmile
    Pare dni wolnego tez nie zaszkodzismile to taka nagroda na nasze cierpieniesmile
    Pozdrawiam goracosmile
  • sun32 03.04.07, 12:28
    Będziemy trzymać kciuki i jutro rano i w piątek smile) Fajne będziesz mieć Święta,
    zobaczysz to takie cudne uczucie że maluszki są już z Tobą smile
  • lilyan 03.04.07, 12:49
    Dziękuję Wam wszystkim za kibicowanie jutro i w piątek smile

    Sun, mam tylko nadzieję, że w święta rodzinka nie będzie pytać o nasze plany
    powiększenia rodziny, bo będę się czuła trochę jakbym ich okłamywała smile No ale
    cóż, może kłamstwo w dobrej wierze zostaniemi odpuszczone smile
  • szyszka39 03.04.07, 13:11
    to powiedz ze sie staracie-przeciez nie sklamieszsmile
  • lilyan 03.04.07, 14:37
    szyszka39 napisała:

    > to powiedz ze sie staracie-przeciez nie sklamieszsmile

    no właśnie nie chcę mówić, że się staramy, bo to już mówiłam rok temu...
    przecież nie będę ich zanudzac wink ile się można starać...
    a poza tym ostatnio jak pytali "kiedy?" to ja się wykręcałam pracą, albo innymi
    życiowymi problemami, więc nie chcę nagle zacząć się starać, bo znów będą
    pytać, a jak się nie uda, to ja wolałabym żeby nie pytali.
  • populek 03.04.07, 15:42
    Witajcie! Pytam te dziewczyny, które miały punkcję. Jak się po niej czułyście?U
    mnie było to wczoraj i czuję się okropnie. Wczoraj niesamowity ból jajników a
    dziś boli mnie cały brzuch i jest strasznie duzy. Jak tak będzie jutro to chyba
    z transferu nici bo ja się nie dam dotknąć. Napiszcie jak to u Was wyglądało,
    martwię się czy nie doszło u mnie do hiperstymulacji i co wtedy? Pozdrawiam
  • sun32 03.04.07, 15:48
    Populek zadzwoń koniecznie do lekarza sad( To wygląda jak hiperstymulacja sad Ile
    Ci pobrali komórek?
    Mnie nie bolało nic w dniu punkcji, lekko tylko dół brzucha czułam ale zaraz po
    poszliśmy na zakupy bo tak dobrze to zniosłam.
    Skonsultuj się z lekarzem.
  • populek 03.04.07, 15:57
    Dzieki za szybką odpowiedź, może wytrzymam do jutra?Komórek pobrali mi...26, to
    chyba dużo?
  • majorka79 03.04.07, 16:18
    popolek, radzę zadzwonić do lekarza, 26 to bardzo dużo, hiperstymulacja może
    być groźna
    ja czułam się super, poszłam nawet wieczorem w goścismile pobrano 6 kom.
  • sun32 03.04.07, 16:22
    Popolek 26 to bardzo dużo. Ja miałam 5. Radzę jak Majorka zadzwonić do lekarza
    i nie czekać na jutro.
  • populek 03.04.07, 16:26
    Dzięki za rady, tak zrobię, zadzwonię. Bo jak sobie troche poczytałam o tym w
    necie to nawet duszno mi się zrobiło smileKurcze, miałam przeczucie że to nie
    pójdzie tak gładko, dziękuję za rady i że w ogóle odpowiedziałyście mi smile
  • majorka79 03.04.07, 16:33
    bo my takie miłe jesteśmysmile)
    zapraszamy na nas wątek - razem raźniej!
  • lilyan 03.04.07, 18:00
    populek, majorka dobrze gada smile zostań z nami, razem raźniej.
    i napisz co powiedział lekarz.
  • lilyan 04.04.07, 14:58
    No to nie jesteś sama. Ja też mam ryzyko hiperstymulacji, dwa dni przed punkcją
    już bardzo bolało mnie w dole brzucha jak chodziłam, teraz leżę włóżku i mam
    nadzieję, ze do piątku wszystko się unormuje i będe mogla podejść do
    transferu...
  • julia56 04.04.07, 15:14
    byłam dziś w Invimedzide na 8.20. Przypomniało mi się, że Ty na 8.30 miałaś
    punkcję.Może sie widziałyśmy? Jak wyglądasz? smile))
    No i powiedz jak punkcja? Jak się czujesz, ile jajeczek?
    Czytałam, że brzuszek troche boli...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka