Dodaj do ulubionych

komu się udało- wpisujcie się!

30.04.07, 13:04
Wiecie co, tak sobie pomyślałam, że fajnie bołoby stworzyć wątek, w którym
wspisywałyby się osoby, którym się udało. Miło jest przecież słyszeć dobre
wiadomości.Pozostałym starającym się dodawałby to otuchy.
Drogie forumowiczki, jeśli macie ochotę stworzyć taką listę to wpisujcie się,
jeśli możecie to napiszcie jak długo się starałyście i co było powodem
niepłodności.

Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • batutka 30.04.07, 13:25
    no to ja pierwsza:
    prawie 6 lat staran, rozczarowanie za rozczarowaniem, tracilam wiare, ze
    kiedykolwiek bede mama. Udalam sie do kliniki leczenia nieplodnosci i okazalo
    sie, ze mam problem z niepekajacymi pecherzykami, a maz ma kiepskie nasienie. U
    nas bylo mozliwe tylko invitro, ale za to udalo sie za 1 razem i wlasnie
    zaczynam 5 miesiac ciazy smile))))

    invitro udalo mi sie w invimedzie (Warszawa)
  • hania2005 30.04.07, 13:45
    To i ja dołączam. Po ciąży pozamacicznej, 2 latach starań, 2 nieudanych
    inseminacjach - pierwsze ICSI udane - ciąża bliźniacza 12tc. Tak samo jak
    batutka w invimedzie, nawet u tego samego dr.
  • abi3 30.04.07, 14:11
    8 lat starań.
    Powód: podwójna macica
    Bilans : dwie ciąże obumarłe
    Mam : przecudnego trzylatka smile))
  • florencja100 30.04.07, 15:09
    To i ja z dobrą nowiną się dołączam.
    2 lata starań, ciąża pozamaciczna, ICSI i za 5 IUI się udało. Dziś zaczęłam 6tc.
    To jeszcze bardzo wcześnie ale wierzę, że wszystko będzie dobrze. a stało się to
    w Gamecie w Łodzi.
  • dziewczynarabina 27.06.16, 09:09
    My tez w Łodzi, tyle ze w SALVE.

    3 lata starań, 2 ICSI, 3 transfery - ten trzeci okazał sie szczęśliwy (mrozak, na cyklu bezowulacyjnym). Mamy dwuletnią córeczkę i wlasnie zaczynamy cała zabawę od początku, będziemy starać sie o rodzeństwo, czekam tylko na @ i startujemy. Oby SALVE znow było dla nas szczęśliwe!

    --
    http://lmtm.lilypie.com/RXvNp1.png
  • kasia1344 07.05.07, 10:13
    Ja również pragnę się podzielić dobrymi informacjami.
    Mam 31 lat, 7 lat walki o dziecko,wizyty u znachorów,energoterapeutów i.t.p. 2
    nieudane ICSI, diagnoza lekarza - nie będziecie mieć dzieci a jeśli tak to
    tylko poprzez ICSI. Fatalne wyniki nasienia męża. Depresja, walka , walka i
    walka! Potem zmiana pracy, przeprowadzka i ... nagle po 7 latach CIĄŻA.I to w
    naturalny sposób. To cud. W tej chwili mamy 11 miesięcznego maluszka i za
    niedługo chcemy się zacząć starać o następne słoneczko. Jestem dobrej myśli i
    Wy bądźcie również. Pozdrawiam gorąco i życzę powodzenia. Pamiętajcie, że
    czasem to co mówią lekarze należy potraktować z przymróżeniem oka. Naprawdę nie
    mieliśmy szansy na dziecko. papa
  • kasiulek80_online 28.08.11, 22:52
    10 lat staran stwierdzone PCOS brak cykli owulacyjnych dzis szczesliwa mama 8 miesiecznej Blaneczki .... smile
  • zetka31 08.01.08, 12:56
    Mi po 5 latach starańsmile Po przerwie w leczeniu. Naturalnie!!! Jestem
    w 2 miesiącu ciążysmile Wam też życzę
  • 4.petro 10.12.09, 22:53
    Reszta na www.4krokidocudu.pl
  • luna_8000 08.09.15, 09:30
    No to i ja się przyłączę. Mi też się udało smile. Najpierw stwierdzona niepłodność i totalne załamanie. Następnie zabieg in vitro w klinice Ab Ovo i sukces smile. Ciążę nie przechodziłam jednak wyjątkowo łatwo. Na szczęście trafiłam na świetnego lekarza prowadzącego dr. Putkowskiego. Teraz jestem szczęśliwą mamą.
  • jmk_2 06.03.16, 23:06
    Mnie się udało! Mam półrocznego syna, Ale nie wiem, czy by m się udało gdyby nie lekarze z Gymcentrum. Są wspaniali. To bardzo profesjonalny zespół. Do tego mają ludzkie podejście do pacjentów. Ze wszystkich klinik, w których się leczyłam ta kazała się najlepsza. Wkrótce zacznę się starać o kolejnego aniołka.
  • julia56 30.04.07, 14:16
  • aniaresz 30.04.07, 14:37
    Dobry pomysł. Wpisujcie się dziewczyny! Fajnie czytać pozytywne wątki bo bardzo podbudowuje!
  • polpotworek 30.04.07, 14:50
    4 lata staran, powod brak owulacji(pcos)+towarzyszace choroby tarczycy i
    depresja i slaba reakcja na wszelkie leki.
    Po konskiej dawce gonadotropin udalo sie naturalnie, na pocztaku byla ciąza
    bliźniacza(do 7tc), pozniej jedno malenswto obumarlo ale jest drugi zdrowy
    maluch. Za 3 dni rozpoczynam 4 miesiac.
    Zycze Wam powodzenia.
  • zupapomidorowa1 11.08.17, 12:10
    TO ja sie dolacze, 4 nieudane in vitro, teraz piata proba i sie udalo, jeszcze wczesnie ale jestem dobrej mysli. Mieszkam za granica, In vitro robilam w Brukselii ale nie udaloby mi sie gdyby nie Pani Monika Szadkowska, z ktora mialam spotkania na skypie i dzieki ktorej wyluzowalam bo bylam juz na granicy wszystkiego, frustracji, zlosci, zalamania, wszystkiego, bylo strasznie. Polecam Wam ta pania, bo ona mi pomogla psychicznie. Poczytajcie strone, naprawde polecam: chcemiecdziecko.pl
  • kaska0404 30.04.07, 15:21
    nam się udało naturalnie w 27 cyklu starań
    o drugie dziecko
    mąz miał zapalenie prostaty które powraca
    w styczniu miał 17mln/ml z tego 70% martwych
    ja niedrożne oba jajowody i dwurożną macice
    a w lutym zaszłam w ciąże przed moją laparo
  • roza271 30.04.07, 15:58
    Sześć lat starań, jedna obumarła ciąża w 12tygodniu, 2 IUI, i 1 ICSI w
    INVIMEDZIE dr Karwacka i moja 5 i pół miesięczna córeczka , która jest dla nas
    całym światem, a też straciliśmy nadzieje...POWODZENIA
  • ewcia8818 30.04.07, 18:13
    Powazna choroba autoimmunologiczna (Addison), 2 razy zapalenie przydatkow, maz po sterylizacji...
    M przeszedl punkcje, ja ICSI (tylko 7 jajeczek!), 2 zarodki wszczepione, obecnie 35 tydz. ciazy i juz
    niedlugo zobacze moja wyczekana i wymodlona Emilke!
    Wam tez dziewczyny zycze powodzenia
  • dzwonek6 01.05.07, 10:17
    Witam
    u mnie 4,5 roku starań, na początku 2006r rozpoczęcie leczenia w Salve (Łódź) u
    dr Sobkiewicza, grudniowa 3 inseminacja zakończona sukcesem, rozpoczęłam 6 m-c
    ciąży i z utęsknieniem czekam na synkasmile))
    Pozdrawiam serdecznie
  • juliza 01.05.07, 10:40
    To i ja się dopiszę. Półtora roku starań: pco, niedoczynność tarczycy i kiepskie
    chłopaki. Po 11 miesiącach starań i comiesięcznego łykania duphastonu trafiłam
    do Invimedu w Wawie. Dwa cykle na clo i zero efektów, potem gonadotropiny i
    decyzja: inseminacja czy IVM. Wybraliśmy IVM i... udało się podwójnie. Teraz
    jestem w 10 tc, co wcale nie oznacza, że lęk o pełnię szczęścia mnie nie przeraża.
  • dooh2 01.05.07, 12:22
    2 lata starań. Badania hormonów, nasienia, HSG - wszystko niby ok. Pół roku na
    clo i nic. W końcu decyzja o rozpoczęciu leczenia w Novum. Wizyta umówiona na
    październik, trochę w związku z tym wyluzowuję i... Już za 10 dni ucałuję moją
    malutka Hanię!!
    --
    www.e-tlumaczki.pl
    Kropulec
  • mila_do_nieba 01.05.07, 15:48
    PCOS, brak ovu, 3 lata starań
    in vitro w Centrum IVF w Krakowie, udało sie za pierwszym razemsmile
    Synek juz 5 tygodni jest na świecie !!!
    --
    gg 540630
  • pionier6 01.05.07, 18:49
    7
    lat starań,2 zaświadczenia męza o niemożności zapłodnienia w sposób
    naturalny,jedno wydane przez profesora,2 pobyty w Białmstoku i potem natura
    pokazałą,że ona tutaj rządzi!Za 11 dni nasza córka przjmie Komunię św,a syn w
    marcu skończył 7 lat.Po odstawieniu termometra,przestaniu liczenia dni płodnych
    i uwierzeniu,ze tylko in vitro nam pomoże stał się cud!
  • izak28 01.05.07, 20:15
    Poronienie, potem 1,5 roku starań, bez znanej przyczyny niepowodzeń- wszystkie
    wyniki ok. W cyklu po hsg, tuż przed inseminacją niespodzianka smile Wkrótce
    kończę 11 tc.
    --
    zostań ze mną
    listopadowa niespodzianka
  • gosiaaf 01.05.07, 20:18
    Dwa lata starań. Pierwsza ciąża - brak echa serca - zabieg. Druga ciąża -
    biochemiczna. Zrobiliśmy wszystkie badania i niby ok. Cały rok mierzenia
    tempareturki i nerwów. W ostatnim cyklu, w dzień kiedy wydawoło mi się że to
    ten, jak na złość mąż 5 dni był za granicą. Jakie było moje zdziwienie gdy po
    14 dniach nie było okresu, zrobiłam test - pozytywny. W czoraj byłam u lekarza,
    powiedział , że wszystko jest ok, jest echo serca. Biore duphaston, acard i
    kwas foliowy. Wiem że to dopiero 6 tydzień, ale wierze że tym razem musi się
    udać. Powodzenia wszystkim.
  • maryla.mozdzier3 01.05.07, 21:49
    Trzymam za ciebie kciuki. Musi się udać. Ja też poroniłam, teraz daję sobie
    czas i mam nadzieję, że już niedługo będę ubrzuchowiona. Dobrze się odżywiaj i
    uśmiechaj.
  • wiki1977 02.05.07, 08:53
    mnie się udało smile

    powód dla którego nie mogłam zajść w ciążę : brak albo lepiej blokada psychiczna
  • wiki1977 02.05.07, 09:39
    czas oczekiwania :1 rok 8 miesięcy
  • marle.na06 24.06.13, 11:39
    a po jakim czasie? my z mężem mamy chyba to samo - otóż na wszystkie wyniki dobre, on również i 3,5 roku NIC robimy inseminacje druga HCG poszlo do góry ale zaniknęło, teraz znowu nic sad
  • olasas 02.05.07, 09:27
    To i ja się dopiszę:
    3 lata starań, rok leczenia w klinice 4iui i udało się za pierwszym razem imsi.
  • frodolong 02.05.07, 15:53
    mój mały ma dzis 2 lata. Diagnoza byla PCo - potem laparooskopia, leczenie i
    ciąża po 4 miesiącach starań.
    --
    trzymam dziś w ramionach wszystko co stworzone, kiedy Bóg jest w dziecko małe
    przemieniony...
  • madziula261 02.05.07, 16:46
    Nam się udalo po przeszło 2 latach starań.
    Przyczyna PCO, brak owulacji
    Po 1 cyklu z clo udało się, i mamy 5 tygodniowego synka
    Pozdrawiam
    Magda
    --
  • feromonka 03.05.07, 09:34
    U nas starania od listopada 2005 zakończone sukcesem w marcu 2007, w
    miedzyczasie drożność jajowodów, stwierdzono jednorożność macicy i jeden drożny
    jajowód, nienajlepsze nasienie męża, dziś 10t4d - jest serduszko i maluch
    rośnie, na wszelki wypadek biorę duphaston, a udalo się dzięki CLO.

    Mimo wszytsko spokojniejsza będę dopiero po ukończeniu 12tyg
    --
    M.
    niespodzianka
    mój suwaczek
  • madziasm 03.05.07, 09:42
    PCO i brak owulacji
    10 miesiecy na samym Duphastonie- brak ciazy
    Nastepnie dwie stymulacje ClO plus Pregnyl i duph po owulacji- brak ciazy
    III stymulacja CLO plus Pregnyl plus Duphaston od 23 dc- dodatkowo mala dawka
    bromergonu- zapisujemy sie do kliniki nieplodnosci i stal sie cud- ciaza. Dzis
    moja coreczka ma 7 miesiecysmile
  • mezatkaap 03.05.07, 09:53
    4 lata z hakiem, sukces w 52 cyklu smile
    Nawracające stany zapalne, zapalenia przydatków, hospitalizacja; bakterie
    ciężkiego kalibru i grzyby w posiewach, w nasieniu. Długie kuracje
    antybiotykami.
    Niskie parametry nasienia.
    Podejrzenie alergii na spermę.
    Niemożność częstego współżycia w związku z powyższym.
    Laparoskopia.
    W końcu depresja i całkowita niechęć do zbliżeń.
    "Złoty strzał" w lutym wink
    --
    Dziś jest owym jutrem, o które martwiliśmy się wczoraj
  • aga1506 03.05.07, 20:06
    Po trzech latach starań i chodzenia od lekarza do lekarza i słysząc-tylko in vitro odpuściłam na jakiś czas. Powodem było nasienie a raczej jego słabe parametry które nie nadawały się nawet do inseminacji. Ja dodatkowo słabe cechy PCO. Dawałam mężowi co sie dało i jak sie dało na poprawę. Nasienie niestety nie poprawiało się. Umówiłam się na wizytę aby zaczynać przygotowania do in vitro. Tydzien przed wizytą zrobiłam test i na wizytę już nie poszłam........ Obecnie jestem w 20tc. Nic oprócz apetytu mi nie dolega wink. Teraz wiem że nie można wątpić w marzenia - mnie sie udało.
  • julia56 03.05.07, 11:47
    uwielbiam ten wątek. Dzięki. smile
  • katarzyna.br 03.05.07, 13:20
    Prawda, że jest miły, ja podczytuję codziennie.
  • luna67 03.05.07, 20:14
    Julio56, katarzyno.br, my tez sie do niego napewno wpiszemy (ze nam sie udalo)smile
  • calineczka793 03.05.07, 21:23
    Dziękuję za ten wątek...tak źle mi dzisiaj było, po przeczytaniu zapaliła sie
    iskierka nadziei...jeszcze raz dziękujęsmile
    --
    "ja wierzę że, nadejdzie taki dzień, że spełni sie, najpiękniejszy sen..."
    ♥♥♥szybko czas nam razem płynie♥♥♥
  • amiczek77 03.05.07, 22:17
    3 lata starań , u męża kiepskie wyniki zła morfologia, u mnie po laparo okazało
    się że znaleziono ogniska endometriozy. Co niektórzy lekarze dawali nam tylko
    szansę na in vitro. Jestem dwa m-ce po laparo i w 7tc..to jeszcze bardzo
    wcześnie ale mam nadzieję że wszystko skończy się dobrze..musi.smile)
    Trzymam za Was mocno kciuki zobaczycie Wam też się udasmile
  • leryse 14.08.14, 03:25

    --
    Odbudujmy Pałac Saski!
  • muszka76 03.05.07, 23:23
    dwa i pół roku starań, właściwie nie wiadomo było co jest nie tak,
    laparoskopia, setki badań, zdiagnozowane PCOS, generalnie jajeczkowanie ok, mąż
    ok. 27.01.2006 pierwsza (i ostatnia) inseminacja smile Pan doktor kazał się nie
    nastawiać bo za pierwszym razem zwykle się nie udaje smile to się nie
    nastawiłam smile niedawno moja ukochana córeczka skończyła pół roku i jest całym
    moim życiem smile) Cud się wydarzył w klinice niepłodności Provita w Katowicach
  • dot28 04.05.07, 14:58
    3 lata starań. Ja PCO i laparoskopia, mąż złe nasinie i wycięcie żylaków
    powrózkowych. Oba zabiegi niepomogły. Udało się po 1 ISCI w Novum. Dziś 12 tc.
  • cottonka 04.05.07, 18:58
    Niepłodność męska - armia ok 100 tysiecy do 300 tysiecy plemników marnej
    ruchliwości, FSH męża - 36 - powolny zanik spermatogenezy. I ICSI w Invikcie -
    nieudane po roku drugie podejście w Novum smile udane za pierwszym razem. Synek
    leży na leżaczku i ślicznie gwarzy smile ma już 4 miesiace, a my zblizamy sie do
    35 lat smile
  • tanti 04.05.07, 19:18
    przeszlo 7 lat staran, kliniki w Pol. i za granicą, wszedzie to samo - w takim
    stadium nie ma szans! mylili sie jestem w ciazy z blizniakami, tydzien temu
    widzialam jak bija im serca.
    Powodow bylo wiele, wszystkie po mojej stronie. Najwazniejszy - nowotór,
    kilkuletnia wyniszczajaca walka z nim, kuracja min. chemią itp. Nie wazne,
    wazne tylko ze sie prawie udalo teraz musimy tylko jak najdluzej wytrzymac w 3-
    ke zeby dzieci mialy szanse. Juz prawie umiem o tym mowic. Zycze wszystkim
    wiele szczescia
  • sloneczko271 05.05.07, 11:07
    2 lata starań w tym rok leczenia w klinice. wszystkie wyniki mieliśmy ok oprucz
    tego że miałam laparoskopie na guza na jajniku i bardzo zły wynik badania pc-
    test (wrogi śluz). 5 nieudanych iui.
    i udało się po pierwszym icsi w gamecie u profesora radwanabig_grin teraz jestem w
    17 tygodniu ciąży i 4 dnismile))
  • kociaczek22 05.05.07, 19:11
    Starałam się ok 5lat. Już po lewatywach prawie leżałam na stole operacyjnymsmile
    Na szczęscie kazali mi iść domusmile
    W końcu trafiłam do Novum. Diagnoza pco, brak owulacji, hiperprolaktynemia.
    Leczenie trwało 9 misięcy. Clo nie pomogło, ale fostimon okazał się strzałem w
    dziesiątkę. Jeszcze dokładniepamiętam jak w Święta Bożego Narodzenia wszyscy
    domownicy chowali się po kontach,a ja robiłam sobie zastrzyki w brzuchsmile
    A teraz...cóż zastanawiam się, czy to już ruchy Kacperka, czy tylko wzdęciasmile
    Powodzenia
    --
    tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20716;30/st/20070930/dt/-1/k/f2c8/preg.png[/img]
  • jagienka30 05.05.07, 21:39
    Najpierw poronienie. Dwa lata starań, badania – diagnoza słabe nasienia, dwa
    transfery przerwa i udało się naturalnie. Jestem w 25 tygodniu ciąży.
    Pozdrawiam.
  • tsun_am 06.05.07, 12:55
    Niecałe dwa lata. Po odstawieniu pigułek anty - hiperprolaktynemia, niedomoga
    lutealna, lewy jajnik w ogóle nie pracuje, z czasem z prawego owulacja raz moze
    na 3,4 miesiące, endo cieniutkie. Mąż - OAT (10 mln - 15 mln plemników, inne
    parametry tez poniżej normy). Udało się naturalnie...
  • dorinkaw 07.05.07, 12:06
    1,5 roku leczenia, w tym równy rok u sensownego lekarza, który zna się na
    leczeniu problemów z zajsciem w ciążę. PCO, laparoskopia. udało się na cyklu
    stymulowanym clo + 3 ampułki menopuru. Teraz jestem w 9tc. Życzę wszystkim
    szcześliwego zakończenia tej trudnej drogi. Pozdrawiam
  • katarzyna.br 08.05.07, 17:35
    Pozdrawiam
  • betka262 08.05.07, 18:46
    bardzo sie cieszę, że powstał ten wątek. Teraz jestem pewna, że i ja doczekam
    się maleństwa. Że nie nalezy pytać czy...ale kiedy?!! smile.
    Dzięki dziewczyny
  • gosia1705 09.05.07, 08:02
    Dzieki za ten wątek. Miło się czyta że sie udaje. Pozostaje mi mieć nadzieję ze
    kiedyś i ja bede mogła sie tu wpisać. Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.