Dodaj do ulubionych

znowu zaczynaja sie nerwy...

08.05.07, 13:18
Po styczniowym poronieniu raczej czytam niz pisze, ale okres "spokoju" mam
juz chyba za soba...

Wrocilam wlasnie z urlopu, oczywiscie po cichu ludzilam sie, ze wyluzowanie
itd. pomoze, a tu dzis przyszla @ - 2 dni przed terminem. Szykowalismy sie w
maju do pierwszej IUI, a tu maz w tym i przyszlym miesiacu ma tygodniowe
wyjazdy sluzbowe DOKLADNIE w czasie, kiedy trzeba dzialac. Zdenerwowalam sie
strasznie.

Moze ten majowy uda mu sie o 1 dzien opoznic, moze pecherzyk szybciej
dojrzeje, moze sie uda, moze, moze... JA MAM JUZ DOSC TEGO MOZE!!! JA CHCE
JUZ!!! Oooooo sad((((((

Tymonka, a jaki etap leczenia i walki u Ciebie?
Obserwuj wątek
    • tymonka30 Re: znowu zaczynaja sie nerwy... 08.05.07, 13:27
      Cześć Agunia. Wiesz ja sobie w marcu odpuściłam leczenie na jakiś czas. Po
      poronieniu ciężko było wywołać u mnie @, endo 4 mm tylko, nie miało się nawet
      co złuszczać, ani owu, ani @ o czasie (ostatnią dostałam 2,5 tyg. po
      odstawieniu duph.! przegięcie), stwierdziliśmy z m., że pojedziemy sobie na
      wczasy gdzieś a potem wrócimy do starań. No i lecimy w tą sobotę z tym, że ja
      zaczynam znów bardzo bardzo chcieć mieć dziecko,... chyba dlatego, że znowu
      pełno ciąż naokoło znajomych i chciałabym też...
      Ostatnią @ miałam 28 marca. Do dzisiaj cisza. Jutro idę do gina pogadać o
      uczuleniu m., bo znowu nam się coś przypałętało, może od nadmiaru sexu...
      trochę też chorowaliśmy ostatnio... ogólnie to był bardzo szczęśliwy okres aż
      do teraz kiedy to jakaś głupia schiza znowu wróciła. Niby jutro idę głównie z
      bakteriami ale czekam najbardziej na USG, tak bardzo bym chciała, żeby się
      chociaż endo odbudowało... jakaś malutka dobra wieść...
      no i pewnie wezmę duph. na wywołanie @ to po powrocie z wczasów czekałabym już
      na @ i mogłabym brać znowu clo. Już nie mogę się tego doczekać Aga!
      Ty nie będziesz mieć m. a ja go m. i też od kilku dni nie możemy, bo to coś
      wróciło! Może właśnie też to mnie tak rozstroiło, bo jak ja niedorypana to
      nerwowa big_grin

      • aga_b3 Re: znowu zaczynaja sie nerwy... 08.05.07, 13:44
        Mnie najbardziej wkurza, ze wszystkie wyniki mam niby OK. Dzis odebralam wyniki
        chlamydii trachomatis moja i meza, posiew, no i wszystko dobrze.

        Przed urlopem w 8dc bylam u lekarza i USG pokazalo pecherzyk 13mm, NIGDY nie
        mialam takiej wielkosci tak wczesnie! Wiec czemu sie nie udaje, no czemu??!!!
        Powiedzialam dzis rano m, ze moze od razu pojde na in vitro, to wtedy jego
        wyjazdhy nie beda przeszkadzac, taka glupia bylam sad

        W glebi duszy to moglabym i dzis zaczac przygotrowania do INV, bo wtedy moze
        udaloby sie miec 3 bobasow naraz. Ja ja juz chce, znowu zaczynam schizowac... :
        (((

        Dobrze, ze jedziesz na urlop, mam nadzieje ze tam podzialacie skutecznie smile)
        • tymonka30 Re: znowu zaczynaja sie nerwy... 08.05.07, 13:52
          Jeśli wezmę duph. a pewnie się zdecyduję to szanse będą zerowe, poza tym m.
          uczulony = m. nie do użycia.
          Aga ja też czasem myślę o in vitro ale jeszcze póki co nie jestem tak
          zdesperowana, żeby nie popróbować na clo, bo jednak cały czas przeciw przemawia
          to, że w moim mieście nie robią in vitro więc dojazdy, urlopy, zwalnianie z
          pracy... no chyba, że nie zareaguję na podwójną dawkę clo to nie wiem czy będę
          dłużej czekać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka