Dodaj do ulubionych

IVF, ICSI - lipiec, sierpień

09.07.07, 10:07
Zapraszam moje drogie koleżanki. smile)
Obserwuj wątek
    • lusiasia Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 09.07.07, 18:24
      czesc dziewczyny

      bylam dzis w gamecie u radwana, zapisal mnie do innego lekarza (tchorzewski) i
      zasugerowal ze "obejdzie sie bez in vitro"

      powiem wam szczerze ze co lekarz to mam inna diagnoze, znowu jestesmy zdrowi,
      mlodzi i silni, tylko mam sie odblokowac, nie myslec i wierzyc

      nie wiem, jechac do Novum?

      • katja15 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 09.07.07, 18:43
        Dziewczyny wlasnie wrocilam od lekarza..i jak sie okazalo jest jeden zarodek...
        Slodko wyglada na zdjeciu...
        Moj M byl pewny, ze beda blizniaki albo trojaczki (w sumie ja tez), ale jestem
        wdzieczna Bogu, ze w ogole udalo nam sie IVF za pierwszym razem..
        • zxcvb503 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 09.07.07, 19:02
          Witam Jestem dziś po transferze ,podano mi 2 zarodki ,(2 dziewczynki hehe)ale
          nie wiem czy będą mrozaczki (dojrzewaja jeszcze do stadium blascostytów czekam
          na telefon).Nic mnie na razie nie boli.,zobaczymy jak bedzie dalej mam
          nadzieje,że to pierwsze i ostatnie podejście do invitro.
      • gosia1705 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 09.07.07, 21:37
        Jestem i ja.
        Cięko mi sie pozbierac sad( Dzis wróciła do pracy moja kolezanka z pokoju po 1,5
        miesiecznym zwolnieniu lekarskim. Jest w 16 tc. Wszyscy przychodzili do niej
        gratulowali. Bardzo ja lubie i ciesze sie z jej szczescia ale tak bardzo
        wierzyłam ze jak wróci to i ja oswiadcze jej radosna nowinę.... Oglądałam z nia
        nagranie usg - ciaza to cud. Moze was zanudzam ale tylko Wy kochane mnie
        zrozumiecie.
        Mayaxx ja miałam niby tyle objawów i nic nie wyszło więc kochana nie denerwuj
        się. Badz dobrej mysli ze sie uda.
        Misiama, szklanapułapko trzymam za Was kciuki.
        Marcy, Katja, Arabelka ciesze sie ze z Waszymi dzidziami wszystko w porzadku.
        Zxcvb zycze Ci z całego serca zeby dziewczynki zostały z Toba w brzusiu.
        Cezar za Twoja duża bete zaciskam mocno kciuki.
        Sun co u Ciebie?
        Pozdrawiam
    • rejka Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 09.07.07, 21:47
      hej, to i ja się przenoszę smile
      mam takie pytanie, od kilku dni mam upławy
      w sumie to sama nie wiem, jak to nazwać
      białawo przezroczysty płyn ze mnie wypływa, wodnisty
      to nie jest śluz
      pielęgniarki powiedziały, żebym się nie martwiła, ale trudno mi zachować spokój,
      bo jestem sama

      szklana pisz jutro co i jak
    • lomre Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 10.07.07, 00:24
      Rok temu pojawił się wątek "lipcowe invitrówki". Było nas sporo, sporo
      zaciążyło, a między nimi ja. W srodę będzie rok od transferu. Pozdrawiam Was,
      życzę siły i powodzenia!!!
      Dodam, że w kwietniu urodzilam wspaniałą córeczkę. Dołączam mamusiowe fluidki -
      niech się wam przykleją!
    • lilyan Kalendarium się melduje w nowym wątku :) 10.07.07, 08:54
      W oczekiwaniu na rozdwojenie…
      07.10.2007. słoneczko – nasz dobry duszek smile
      ??.??. populek – widziała już spontaniczne ruchy maleństwa (3cm)
      27.12.2007. majorka – (1) podobno zrobiła się marudna, ale przecież ma do tego
      prawo wink
      31.01.2008. marcy_83 – „proces montażu zakończony” big_grin
      16.02. arrabellka – (1) dzidzia bardzo dobrze czuje się w brzuszku smile
      gratulujemy teściowej wink
      ??.??. miska0703 – betka w 12 dpt: 163,6 smile
      ??.??. katja15 – (1) jest jeden zarodek, ten wymarzony, chociaż wszyscy myśleli
      co najmniej o bliźniakach smile
      ??.??. sylvia22 – po kriotransferze czerwcowym chwali się dwiema kreskami
      baaardzo po cichu... i ma nadzieję na spokojne 9 m-cy...

      Testujące:
      10.07. szklanapulapka2 – szklana... nie daj się prosić, podziel się radością !!!
      16.07. rejka – trudno jej zachować spokój, ale przecież musi się udać!!!
      17.07. mayaxx – 13dpt. czekamy niecierpliwie na dobrą wiadomość !!! będzie
      drążyć jeszcze temat zaginionego zarodka...
      ??.??. zxcvb503 – kurka nioska: 14 zarodków!! podano 2, teraz czekamy…

      Kolej teraz na transfer:
      ??.??. …

      Punkcja:
      10.07. misiama – pęcherzyki urosły !!!
      ??.??. kiedy następna randka z chłopakami???

      Inne ważne daty:
      12.06. szyszka - kariotyp i 10 tyg czekania na wyniki – oby do sierpnia… szybko
      czas minie smile
      10.07. zxcvb503 – 3 rocznica ślubu, liczymy na prezencik od losu smile
      12.07. majorka – wizyta kontrolna
      14.08. sun32 – wizyta u dr Starosławskiej (Novum), a do tego czasu mnóóóóstwo
      badań…

      Czekają na swoja kolej (w porządku alfabetycznym):
      edaliti28 – czeka do sierpnia i podejdzie z „mroczkow”…
      gosia1705 – tulimy z całych sił…
      julia56 – odpoczywa od tematu, żeby nie zwariować, ale cały podczytuje
      cichaczem kiss*
      lilyan – nie nadąża pisać… ale planuje drużynę piłkarską… albo dwie…
      loubna – zrobi badania, ułoży plan działania… odczeka parę miesięcy…
      lusiasia – co lekarz to inna diagnoza, tym razem "obejdzie się bez in vitro"...
      zobaczymy co z tego wyniknie...
      mbw78 – dołączyła do naszego grona ruszając z antykami
      misiama – walczy o zmianę nicka na misiaMAMA big_grin
      sun32 – kiss** bo będzie walka o ICSI, nasza sun nie potrafi odpuścić smile dzielna
      dziewczyna!!!
    • sun32 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 10.07.07, 10:15
      Gosiu wiem co czujesz sad( Nie tylko ja zresztą sad( Po kilku dniach z reguły
      jest troszkę lżej chcociaż nawet po kilku miesiącach człowiek liczy który to
      byłby tydzień gdyby się jednak udało sad Staram się nie zagnębiać ale czasem to
      jest nie do zniesienia. Trzymam za Ciebie kciuki żebyś doszła do siebie i znów
      osiągnęła jakąś równowagę. Jaka u Was jest przyczyna? Ściskam Cię mocno kiss
      Ja czekam cierpliwie na wizytę i próbuję w tym wszystkim nie zwariować.

      Witaj Lomre... smile Bardzo się cieszę że masz już swojego Skarba w ramionach smile)
      • gosia1705 Sun 10.07.07, 10:25
        Dziekuje za te ciepłe słowa.
        Sun napisze wieczorem teraz jestem w pracy i nie bardzo mogę tu siedzieć.
        Najgorsze jest to ze teraz nie wiem co mam robić dalej sad((
        Trzymaj się Kochana
        • katja15 Re: 10.07.07, 12:04
          Misiama jak sie czujesz po punkcji?? Ile jest komorek?

          Rejka zycze Ci powodzenia w poniedzialek! Nie martw sie. Bedzie dobrze.

          Marcy_83 super, ze z dzieciaczkiem wszytsko ok..i dobrze, ze jetes na L4. Dbaj
          o siebie i malenstwo.

          Mayaxx, Cezar684 nie ma to jak wspolne oczekiwanie na testowanie! Trzymam
          kciuki!

          Lusiasia i co teraz zamierzasz? Jaka podjelas decyzje?

          Zxcvb503 dbaj teraz o siebie szczegolnie. Nie przemeczaj sie, sporo
          odpoczywaj..Moj lekarz zabronil po transferze jakiejkolwiek gimnastyki, sauny i
          kapieli..(w gra wchodzi tylko prysznic)..Kiedy masz sie zglosic na bete?


          Gosia, Sun, Loubna i na Wam sie uda. To tylko kwestia czasu. Trzeba wierzyc w
          marzenia (wiem z wlasnego doswiadczenia).
          Loubna nie napisalas co Ci lekarz powiedzial..jakie badania kazal Ci zrobic?
          • zxcvb503 Re: 10.07.07, 13:48
            badania progesteronu ,estriadiolu i hcg mam 12 ,15 i 19 lipca (weryfikacja)Tylko
            nie wiem co te badania maja na celu w tak wczesnej fazie.Mam zrobić te badania u
            siebie w labolatorium i przesłeś sms doktorkowie a on oddzwoni i powie co robić
            dalej.Czekam na telefon od dokrorka na telefon w sprawie czy są mrozaczki do
            zamrożenia.Po za tym leże i nic nie robie, nic mnie nie boli .Jestem dobrej
            myśli w dużej mierze dzięki Was.
          • loubna Re: 10.07.07, 13:59
            witaj Katja! jak samopoczucie?
            moj lekarz nie zalecil zadnych dodatkowych badan, bo stwierdzil, ze doszlo do
            tzw ciazy biochemicznej bo najprawdopodobniej cos bylo nie tak z zarodkiem -
            czyli selekcja naturalna... przed transferem mialam oznaczane hormony i
            standardowe badania na toxo, rozyczke itp i wszystko bylo ok. gin zaproponowal
            kolejne ICSI na dlugim protokole. mam zaczac od antykow i wowczas przyjsc znow
            na standardowe badanie krwi na chorobska i usg. teraz sobie odpoczywam i
            kombinuje kiedy to wszystko zaczac wink. wychodzi na to, ze dopiero pod koniec
            roku bede miala wiecej spokoju w pracy, synek tez troszke podrosnie i pojdzie
            do zlobka. chyba pozna jesienia sie zdecyduje na kolejna probe. na razie
            jeszcze mam plamienia po ciazy biochemicznej - mam nadzieje, ze sie wreszcie
            skoncza!
            buziaki i trzymaj sie!
    • rejka Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 10.07.07, 13:23
      arabellka dobrze słyszeć, ale jakoś nie chcę wpadać w euforię

      ja nie mam żadnych objawów !!!! niczego
      ani brzuch nie boli, ani piersi
      Nie miałam krwawienia implantacyjnego.
      Staram się nie wariować.
      W poniedziałek mam termin na badanie krwi.

      Mój brzuch nie przepada za pozycją siedzącą, zaczyna uciskać po chwili
      Chodzenie strasznie mnie męczy, dlatego od czasu do czasu kładę się na półgodziny.
      Mam zachcianki, dziś od rana zjadłam słoik ogórków kiszonych. Nieraz mogłabym
      zjeść konia z kopytami a innym razem mogłabym cały dzień nie jeść.

      Katja wysłałam ci coś po niemiecku na temat, znalazłam na stronie szwajcarskiej
      kliniki. Po niemiecku, ale chyba to u twojej koleżanki nie problem?
      • szklanapulapka2 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 10.07.07, 13:34
        Dziewczyny, jak juz pewnie wiecie, ja idę do odstrzału po tym pierwszym
        transferze. Dzis 15 dpt. Test negatywny o 4 rano. O 6 jak wstaąłm ponownie,
        żeby sobie popatrzeć jeszcze raz, zauważyłam dosłownie cien cienia drugiej
        kreski. Poleciałąm od razu na betę. Wynik będę miała o 14 w czwartek, ale na
        cud już nie liczę.

        Rejka!

        > ja nie mam żadnych objawów !!!! niczego
        > ani brzuch nie boli, ani piersi
        > Nie miałam krwawienia implantacyjnego

        ja miałam i ból piersi, ból brzucha (do tej pory zresztą pobolewa jak na 2) i
        nawet plamienie "implantacyjne" miaąłm w 6dpt. I co???????? I gó..!!!!!!!!!!!1
        (sorki). Tak że ciesz sie, ze omijają Cię tzw. "objawy".
        • julia56 Misiama 10.07.07, 20:38
          Trzymam za Ciebie bardzo kciuki!!!
          11 jajek. niezła kura nioska z Ciebie. wink))
          Jejku, juz niedługo będziemy u Ciebie dni do bety odliczać.
          • misiama Re: Misiama 10.07.07, 20:45
            o czesc Julia!!! TO sie naprawde dzieje - tylko jajniki mnie napier...
            alez ten czas szybko zlecial...
            pozdrawiam cie goraco!!!
            • julia56 Re: Misiama 10.07.07, 20:49
              No właśnie zleciał maksymalnie szybko. I proszę mi za dwa tygodnie dobry
              przykłdad tu dać. smile)))

              Gdzie Ty kochanie podchodzisz, przypomnij mi?
          • marcy_83 Re: Misiama 10.07.07, 20:49
            szkalana -ja i tak trzymam -wierze w cien cienia

            zxcvb -te weryfikacje maja na celu ustalenie dawkowania lekow
            ale tak naprawde juz na 2 mniej wiecej widomo co sie dzieje
            trzymam kciki mocno
            mi sie udalo w inviccie -mama nadzieje ze tobie tez sie uda

            misiama -super ze tyle jajeczek -mam nadzieje ze duzo sie zaplodni
        • rejka misiama 10.07.07, 20:52
          Ciastek był ze mną w czasie transferu i trzymał mnie cały czas za rękę a na
          koniec na USG pokazano nam umieszczone już zarodki
          nie wiem, czy to u ciebie standard jak u mnie, ale jeśli nie, to spytaj, czy
          możesz męża zabrać. Mój przeszczęśliwy jak pielęgniarka spytała, czy też chce
          iść a i mnie było raźniej.
            • rejka pecherz 10.07.07, 21:30
              a mnie nigdy nie kazali być z pełnym pęcherzem
              przed punkcją nie wolno było jeść ani pić od 12 godzin przed, ale odnośnie
              transferu nic nie mówili.
              zresztą jak się pije 2-3 litry dziennie, a tyle każą pić, to pęcherz jest
              nieustannie pełny smile
    • sun32 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 11.07.07, 09:10
      Gosiu czekam tutaj na Ciebie. Napisz coś więcej o Waszych niepowodzeniach kiss*

      Arrabelka jaka u Was jest przyczyna? Miałaś histero może? Jesteś z Wawy?

      Cezar i Alonka witajcie u nas smile Jest tutaj pełno dziewczyn które po pierwszym
      razie sią już w ciąży smile Głowa do góry i myśleć pozytywnie!
        • mayaxx :-) 11.07.07, 09:40
          misia - zycze Ci jak najwiecej pieknych zarodkow klasy A!!! ja tez mialam 11
          komorek, ale u mnie tylko 3 sie zaplodnily sad

          Alonka, witaj na naszym watku!

          Rejka, ktory to u Ciebie dpt?

          u mnie i u Cezarka 7 dpt. czas chyba stanal w miejscu, zauwazylyscie?
          • rejka Re: :-) 11.07.07, 09:43
            mayaxx transfer miałam 30.06, więc dzisiaj 11dpt
            już wczoraj się nad tym zastanawiałam, że ty i zxcvb zaczynałyście dużo później
            niż ja, a testujemy w jednym czasie właściwie. Dodatkowo z Wami jest jeszcze
            Cezarek. Wam to dobrze, bo w grupie raźniej smile)
            Jakoś późno mam ten termin wyznaczony
    • rejka z placu boju - 11dpt 11.07.07, 09:25
      mniej więcej co godzinę oglądam swoje majtki, czy nie zobaczę krwawienia
      na razie nie ma
      chciałabym, żeby już było tydzień później i skończyła się ta niepewność
        • mayaxx Re: z placu boju - 11dpt 11.07.07, 09:53
          moj gin jakis nacpany byl dzisiaj. zawsze powtarzal z uporem maniaka, ze HCG
          NAJWCZESNIEJ 14 dpt, a dzis powiedzial, zebym robila w poniedzialek, czyli 12
          dpt! zwariowac mozna!
            • gosia1705 Nie mam juz siły:(( 11.07.07, 10:29
              Zawiodłam dzis sie strasznie na Invimedzie Warszawa sad(( Zadzwoniłam zeby
              umówić sie na wizyte i poprosiłam ze nie musi to być konkretny dzien tylko
              zalezy mi aby było to po 17 bo chcemy razem z męzem uczestniczyć i ze trudno
              nam tak razem ciagle się zwalniac z pracy w ciagu dnia. Ja pracuje w centrum
              Warszawy a mąz w Konstancinie. Pani na recepcji uprzejmie mnie poinformowała ze
              od 15 to czas jest zarezerwowany dla nowych pacjentek. Cholera jasna a stare
              pacjentki to co pies. Lecze sie tam od kwietnia ubiegłego roku i zostawiłam juz
              ok 20 tys i nie ma mozliwosci. Normalnie ryczec mi się chce. Pani zaproponowała
              zebym zadzwoniła do swojego doktora. Dzwonie - ale nie odbiera.
              Mam dość sad(((((
            • gosia1705 Sun 11.07.07, 10:57
              Sun skarbie oto krótka historia naszej nierównej walki sad((
              Kwiecien ubiegłego roku po osmiomiesiecznym staraniu sie o dzidze decydujemy
              sie za namowa naszych znajomych na wizyte w Invimedzie Warszawa dr. Dworniak (
              Im udało sie pierwsze in vitro - dwie 9 miesieczne córeczki. Badania:
              Monitoring OK hormony też w normie. Ze względu na słaba ruchliwośc żołniezyków
              propozycja inseminacji ale musimy odczekać bo nie mam przeciwciał różyczkowych
              więc do wrzesnia obowiązkowa przerwa.
              Wrzesien pierwsza IUI - w 25 dniu cyklu wieczorem robie test i sa dwie kreski
              Wielka radośc ale na krótko smile))) W 28 dc robie ponownie test I kreska
              Nastepnie beta negatywna.
              Październik II IUI - Dosłownie ta sama historia.
              Listopad III IUI. Nie robię testu. Czekam do @. Znów nieudana próba.
              Grudzień HSG i podejrzenie ze jeden jajowód przy ujściu niedrożny oraz
              podejrzenie zrostów wewnątrzmacicznych.
              Marzec 2007 r. szpital na Karowej laparoskopia i histeroskopia. Personel w
              szpitalu przemiły radza jak najszybciej się starać o dzidze bo wszystko
              udrożnione i zrosty usuniete. Znaleziono ogniska endometriozy. Proponuje
              jeszcze abysmy spróbowali ze 3 razy inseminacje a potem jesli nie wyjdzie to in
              vitro.
              Kwiecień jedziemy do Invimedu z wynikami i nadzieją ( 11 dc) ze bedzie kolejne
              IUI. Pan doktor przekonuje nas ze to nie ma sensu ze małe szanse i wyrzucanie
              pieniedzy na kolejna IUI. Zapada decyzja o in vitro. 21 maja zastrzyk
              diphereline po nim normalnie @ i przez tydzień jeszcze plamienie. Potem bardzo
              słabo reaguję na menopur. W sumie biore go 70 ampułek i wyhodowałam tylko 3
              pecherzyki. Punkcja 21 czerwca. Pobrane 3 komórki. Transfer 25 czerwca. Okazuje
              się ze zapłodniono tylko dwie bo trzecia była taka sobie. Z dwóch zapłodnionych
              rozwinęła się jedna do "pieknego ośmiokomórkowca". Dwa tygodnie nadziei i
              zachowywania się jak przystało na kobiete w ciąży. Sobota 07.07.2007 sikaniec
              rano - I krecha ale nadzieja jest jeszce. Telefon dzwoni o 13.13 ja nie mam
              siły odebrac bo już wiem...... Odbiera mąż i słyszy " Przykro mi i tym razem
              się nie udało". Łzy.... Ból... i tak do dziś. Miała być krótka historia a
              wyszedł poemat. Przepraszam jesli kogos zanudziłam.
              Sun kochana ja naprawde nie wiem co dalej mam robić. Może coś poradzisz. A jak
              u Ciebie. Jaka jest Twoja historia. Co zamierzasz.
              Buziaczki
              • mayaxx historia 11.07.07, 11:21
                oto moja historia:
                marzec 2006 - stymulacja do IVF, 4 pecherzyki, zamiast IVF IUI (nieudana)
                luty 2007 - IVF (nieudane)
                maj 2007 - kriotransfer (nieudany)
                lipiec 2007 - drugie IVF, brak mrozakow (testuje 17.07)

                dzis bylam u gina i spytalam, ile czasu mam odczekac, jesli sie nie uda. 1
                miesiac. cudownie. plan jest taki, ze jesli sie nie uda, odczekam miesiac i
                podejde do 3 IVF. kiedys sie uda!!!
                pozdrawiam, mayaxx
              • rejka historia Gosii 11.07.07, 11:35
                Biedna jesteś
                Doskonale cię rozumiem, to boli jak ktoś traktuje nas przedmiotowo i bezdusznie
                nie wykazując zrozumienia.
                Ja mam problem ze swoją panią gin.
                Pierwsza wizyta, formalność właściwie, bo wszystko jest zdiagnozowane i
                potrzebuję tylko skierowanie. Siedzę w gabinecie, ona ogląda wszystko.
                Otwierają się drzwi wchodzi pani z recepcji i te drzwi zostawia otwarte, a
                ginnie nie przerywając ciągnie "w tej sytuacji nie może pani zajść w ciąże w
                sposób naturalny". Dziewczyna rzuca zaciekawione spojrzenie i jak wychodzę, to
                razem z koleżankami bacznie mi się przygląda.
                Kolejna wizyta, nawet się nie umawiałam, zgłosiłam w recepcji, że potrzebuję
                skierowanie i siadłam, bo gin musiała je podpisać. Wyszła z gabinetu za
                pacjentką, podpisuje papierki, trafia na moje i w głos "i jak tam w klinice
                leczenia niepłodności?". Cała poczekalnia na mnie patrzy.
                No ręce opadają. Podobno jest dobra. Nie wiem, myślę o zmianie, bo po tych dwóch
                spotkaniach mam awersję.
                Poprzednia pani doktor była przemiłą, taktowną osobą o ciepłym podejściu.
                Nawet wyniki sikanych testów sama przekazywała jak były niekorzystne, nie
                zostawiając tego pielęgniarkom czy laborantkom. Niestety przeprowadzka zmusiła
                mnie do zmiany gina.
              • sun32 Re: Gosia 11.07.07, 14:28
                Gosiaczku napiszę wieczorem do Ciebie maila bo z pracy nie mam dziś jak.
                Całuję Cię mocno i dodaję sił kiss**
            • rejka dlaczego nie w piatek 11.07.07, 11:22
              hmm..........lekarz powiedział po transferze, żeby za dwa tygodnie przyjść.
              akurat dwa tygodnie to sobota, bo wtedy mieliśmy transfer, więc przesunął na
              poniedziałek.
              W domu stwierdziliśmy z Ciastkiem, że nasz 13dpt wypada 13 w piątek i chyba
              poczekamy do poniedziałku
              • mayaxx Re: dlaczego nie w piatek 11.07.07, 11:29
                Rejka!!! jesli jestes w ciazy, to 13. piatek nic nie zmieni, a jesli nie
                jestes, to w poniedzialek tez nie bedziesz. maszeruj na HCG w piatek, to
                bedziesz miala w weekend jasna sytuacje. i my tez !!! smile
                • rejka Re: dlaczego nie w piatek 11.07.07, 11:45
                  no niby tak
                  ale ja się już nastawiłam psychicznie na poniedziałek
                  i zdania raczej nie zmienię smile)
                  (nigdy nie mów nigdy)
                  Wczoraj oglądałam nawet testy sikane, ale jakoś nie zdecydowałam się na zakup.
                  Do poniedziałku szybko zleci, a ja nacieszę się brzuszkiem.
                  Podoba mi się myśl, że tam Ktoś mieszka smile)
                  • gosia1705 Re: dlaczego nie w piatek 11.07.07, 12:38
                    Rejka, Mayaxx trzymam za wasze testowanka kciuki. Wreszcie musi się udac.
                    Mayaxx powiedz mi ile trzeba odczekać od jednego in vitro do drugiego.
                    Mrozaczków nie posiadam wiez musze zacząc cały program od poczatku.
                    Pozdrawiam
                    • mayaxx kolejne podejscie do IVF 11.07.07, 13:54
                      gosia1705, w mojej klinice wystarczy 1 miesiac. czyli przy dlugim protokole
                      szlam na wizyte i usg ok. tydzien przed spodziewana miesiaczka. to chyba zalezy
                      od kliniki, bo dziewczyny z forum roznie pisaly. ja nie zamierzam dluzej
                      czekac. powodzenia, mayaxx
                      • sun32 Re: kolejne podejscie do IVF 11.07.07, 14:32
                        Gosiu w mojej klinice to 6 m-cy. Mój dr mi powtarzał że to dla mojego dobra i
                        cykle muszą wrócić do normy. Nigdy bym się nie zdecydowała tak szybko na drugi
                        program ale decyzja Twoja. Tym bardziej że miałaś bardzo dużo leków i słabo się
                        stymulowałaś. Daj sobie chwilę odpocząć.
                        • gosia1705 Re: kolejne podejscie do IVF 11.07.07, 15:32
                          Sun ja musze odczekać i odpocząc. Spytałam bo spotkałam się z różnymi
                          wypowiedziami ale moim zdaniem miesiąc to naprawde za krótki okres czasu.
                          Przeciez organizm musi wrócić do normy. Ja nie zamierzam tak szybko podchodzić
                          do drugiego programu.
                          Na razie umówiłam się na wizyte na 2 sierpnia. Chcemy porozmawiać z doktorem co
                          dalej. Zastanawiam się czy nie zrobić sobie badań genetycznych. Wiecie coś na
                          ten temat. Co to za badania, gdzie mozna je zrobić i ile kosztują.
                          Z góry dziękuje za odpowiedzi.
                          Pozdrawiam
    • miska0703 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 12.07.07, 11:06
      Cześć koleżankismile
      Dawno nie pisałam, bo czekałam na wczorajszą wizytę z niecierpliwością.
      Mój maluch ma 13,1 mm i planuje pojawić się około 24 lutegosmile
      Lekarz powiedział, że jest dobrze umiejscowiony, a serduszko pięknie bijesmile
      I tak trzymaćsmile

      Sun dobry wybór kliniki. Polecam z doświadczeniasmile Na pewno dobrze się Tobą
      zajmą.

      Szklana: trzymać kciuki i mam nadzieję, że wynik wprawi Cię w osłupienie. Mam
      jakieś przeczucie, że wszystko dobrze się potoczy.
      • wiktoria33 witajcie :) 12.07.07, 12:47
        Chciałabym do Was dołaczyć jesli pozwolicie smile
        bo jestem w trakcie stymulacji do ICSI na krótkim protokole z antagonista,
        dzis moj 8dc, jutro mam kolejne podgladanie pecherzykow, jak wszystko bedzie
        dobrze to punkcja w niedziele
        rosna (niestety tylko) 3 moze 4 pecherzyki
        pozdrawiam serdecznie wszystkie czekajace na swoja kolej wink i wszystkie
        testujace niedlugo
        smile)

        --
        Jestem gotowa i niedlugo bede w ciazy !!! Wiem to!!
    • alonka7 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 12.07.07, 18:50
      Zglaszam sie po punkcji. Pobrano mi 28 jajeczek. To chyba duzo - boje sie o
      jakosc. Transfer (jesli) we wtorek. Do tego momentu nic nie bede wiedziec -
      moja klinika zadzwoni do mnie dopiero we wtorek rano powiedziec co i jak.
      A wiec mam kilka dni przerwy od prawie codziennego biegania do kliniki.
      Troszke mnie wszystko pobolewa ale nie jakos bardzo...
      • miska0703 do Sun32 13.07.07, 10:14
        Rejka - tak mi przykrosad Jakaś zła passa się przyplątała na forumsad

        Sun: u nas z lekarzami było różnie, ponieważ nie jestem z Wawy i wyzyty często
        musiałam pogodzić z pracą moją i mojego męża. Polecam w każdym bądź razie dr
        Taszycką, dr Starosławską, dr Zamorę i dr Woźniaka. U nas szybko się wszystko
        potoczyło, bo trafiłam do N. 10.06r. Od razu dostałam skierowanie na laparo z
        powodu 2 dużych torbieli. W styczniu laparo i wynik endosad Dodatkowo LUF, a u
        męża żylaki powrózka nasiennego. Mieliśmy mieć inseminację, ale niestety nie
        doszło do skutku ponieważ dr T. stwierdziła, że szkoda wyrzucać kasę, bo
        pęcherzyk nie szykował się wcale do pęknięcia i miała rację. Po tym od razu
        dostaliśmy informację o in vitro i tak to się potoczyło... z pozytywnym
        skutkiemsmile
        Pozdrawiam
    • rejka niestety 13.07.07, 09:15
      Ciastkowi i mnie także się nie udało.
      Wczoraj rano aplikator był pobrudzony starą krwią, więc wiedziałam, że się nie
      udało. Ciastek po telefonie ode mnie był zaraz w domu.
      Dzień spędziliśmy smutno, a dziś rano pojechaliśmy do kliniki na krew.
      Wyniki są formalnością, bo przyszła @.
      Mają zadzwonić i pewnie wtedy umówimy się na wizytę, żeby dowiedzieć się czegoś
      więcej.

      Przyjeżdża moja siostra na 2 tygodnie, potem mamy 2wesela i urlop, potem bal
      letni organizowany przez firmę Ciastka, kolejne wesele i urlop nam morzem.
      Terminarz napięty, więc jak coś, to kolejne podejście we wrześniu ewentualnie
      październiku, w zależności jak to z cyklem będzie.

      Misiama, mayaxx, zxcvb i wszystkie nowe Koleżanki z wątku, życzę Wam dziewczyny
      powodzenia smile)
      Możecie liczyć na moje kciuki smile)
      • rejka telefon 13.07.07, 13:27
        Właśnie dzwonili z kliniki, ale nie powiedzieli nic, czego bym już nie wiedziała.
        Teraz czekam na telefon od recepcjonistki w sprawie terminu rozmowy.
        Z tego co wiem, to nasze zarodki były słabe. Nawet zamrozić ich nie można było.

        alonka, niektóre kliniki implantują bardziej rozwinięte zarodki w stadium
        blastocysty,dlatego transfer jest 5 dnia.

        Dziękuję za słowa pocieszenia, fazę płaczu mam za sobą. Obiecałam sobie wczoraj
        wypłakać się do końca, by potem już nie ronić łez.
        Teraz zabieram się za siebie, chcę zrzucić hormonalny tłuszczyk i przed nową
        próbą wyglądać bosko smile)
        Zamierzam być przepiękną i szczęśliwą mamą.
        Kiedyś
    • sun32 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 13.07.07, 09:46
      Miska cieszę się że u Ciebie i maluszka wszystko w porządku smile)
      U nas jakieś same smutne wiadomości ostatnio sad
      U kogo się leczysz w N?

      Wiktoria witaj smile

      Alonka ilość imponująca smile Gdzie się leczysz?

      Gosiu co u Ciebie?
      • gosia1705 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 13.07.07, 11:46
        Rejka tak bardzo mi przykro sad((
        Kurcze ostatnio same złe wiesci .... co to jakas zła passa sad((.
        Witam wszystkie nowe koleżanki.
        Sun układamy z moim mezusiem nowy plan działania. Przez najbliższy miesiąc
        zajmiemy sie wykańczaniem naszego domku i posadzimy krzaczki w ogrodzie. Ide na
        wizyte do tej chinki - medycymna niekonwencjonalna. Na 2 sierpnia umówiłam się
        do Dworniaka i zobaczymy co powie. Na 22 sierpnia zapisałam się na wizyte do
        Novum do dr. Starosławskiej. Chciałam do Taszyckkiej ale powiedziano mi ze jest
        tak oblegana ze nie zapisują do niej do odwołania. no i chcemy zrobić badania
        genetyczne. Ale dusze mam obolała......
        Pozdrawiam
    • rejka telefon - bis 13.07.07, 13:30
      wkleiło mi się gdzieś pośrodku, więc jeszcze raz

      Właśnie dzwonili z kliniki, ale nie powiedzieli nic, czego bym już nie wiedziała.
      Teraz czekam na telefon od recepcjonistki w sprawie terminu rozmowy.
      Z tego co wiem, to nasze zarodki były słabe. Nawet zamrozić ich nie można było.

      alonka, niektóre kliniki implantują bardziej rozwinięte zarodki w stadium
      blastocysty,dlatego transfer jest 5 dnia.

      Dziękuję za słowa pocieszenia, fazę płaczu mam za sobą. Obiecałam sobie wczoraj
      wypłakać się do końca, by potem już nie ronić łez.
      Teraz zabieram się za siebie, chcę zrzucić hormonalny tłuszczyk i przed nową
      próbą wyglądać bosko smile)
      Zamierzam być przepiękną i szczęśliwą mamą.
      Kiedyś
    • rejka S t a t y s t y k i 13.07.07, 14:19
      przejrzałam watek czerwiec/lipiec
      sun32, loubna, szyszka39, edaliti28, szklana, gosia i ja nie mamy czym się pochwalić
      Jedynie Katji się udało.

      Statystycznie biorąc, to mayaxx, miasiama i zxcvb mają spore szanse.

      Trzymam za was kciuki dziewczyny
        • zxcvb503 Re: S t a t y s t y k i 13.07.07, 15:17
          mam nadzieję ,że się nie mylisz.
          Mam pytanie czy znacie sie na weryfikacji(czwarty dzień po transferze) moje
          wyniki Estriadol 2898,0n/L progesteron 137,1 nmol/l HCG+beta ilościowo 2,9
          mlU/ml .biorę luteinę dopochwowo i pod język, metypred i estrofem,a ostatni
          zastrzyk menopuru był 1 lipca.


























          • edaliti28 Re:witam wszystkich 13.07.07, 18:43
            czesc dziewczyny prawie 2 godziny zajelo mi przeczytanie waszych listow
            przyjechalam dzis do domu bylam w polsce prawie 12 dni jak wypoczelam wybawilam
            dzieci siostry psychicznie jestem zrelaksowana. gasia , sklana bardzo mi
            przykro wiem jak was to boli ale bedzie ok zobaczycie . za wszystkie dziewczyny
            trzymam kciuki ja tak jak pisalam podchodze w sierpniu z mroczkow powodzenia
            dla wszystkich magda
            • gosia1705 Re:witam wszystkich 13.07.07, 21:47
              Witaj madziu smile
              Dzieki za słowa pocieszenia.
              Dobrze ze odpoczełas i zrelaksowalas sie. Do sierpnia juz niewiele czasu i mam
              olbrzymia nadzieje ze po tylu smutnych nowinach teraz beda same radosne.
              Pozdrawiam
              • mayaxx dziwne! 14.07.07, 10:36
                witajcie dziewczynki! wczoraj czulam sie fatalnie. moj brzuch napecznial jak w
                dniu punkcji. mialam wrazenie, ze jest do granic mozliwosci wypelniony
                powietrzem i zaraz peknie. zeby tego nie czuc polozylam sie o 21 spac. nie
                moglam nawet lezac na boku, bo mnie bolal. dzis rano zrobilam test z apteki
                (dzis poczatkek 10 dpt). cien kreski pojawil sie po ok. 5 min. na HCG ide w
                poniedzialek.
                jak myslicie, czy zastrzyk na pekniecie (ja milalam horagon) mogl mi po 2
                tygodniach wyjsc na tescie???
                czy ktoras ma/miala bole jelit (???) ok. 10 dpt???
                • wiktoria33 Re: dziwne! 14.07.07, 10:43
                  mayaxx no to ... smile))) nic nie mowie tylko zaciskam kciuki
                  mam nadzieje ze passa sie nam wszystkim odwroci zaczynajac od ciebie
                  podobno ta bete utrzymuje sie max do 2 tyg w organizmie ale po 10 dniach juz
                  raczej jej nie ma
                  łoł wink czekamy na poniedzialek smile

                  --
                  Jestem gotowa i niedlugo bede w ciazy !!! Wiem to!!
                  • marcy_83 Re: dziwne! 14.07.07, 10:59
                    ja mysle ze to dobry objaw
                    ja tez bylam straszliwie wzdeta przez piuerwsze 3 tyg po transferze big_grin
                    nawet teraz mam brzuch mniejszy niz wtyedy big_grin
                    • agineczka chciałam Wam opowiedzieć o pewnym CUDZIE. 19.07.07, 09:54
                      Jakiś czas temu czynnie uczestniczyłam w wątku IVF kwiecień, maj, ale po
                      pierwszej nieudanej próbie trochę ucichłam.Miałam transfer 26 kwietnia-
                      nieudany.Później zaczęłam się przygotowywać do kriotransferu, tzn czekałam na
                      miesiączkę ale nie mogłam się doczekać, więc zrobiłam test sikany-
                      negatywny.Potem był z krwi- negatywny.Dr kazał zrobić hormony, wskazywały na II
                      fazę cyklu (był już koniec czerwca, ostatnia miesiączka na początku maja).
                      Stwierdził, że zaczniemy paść moje endometrium przed transferem i zaczęłam brać
                      estrofem.5 lipca miałam się zgłosić na wizytę.Dr robi usg i oczy prawie mu
                      wychodzą z orbit, ja w stresie bo już najgorsze myśli kłębią mi się w głowie, a
                      on na to "niemożliwe, pęcherzyk", ja nadal w szoku i pytam się jaki pęcherzyk,
                      myślałam, że torbiel albo inne świństwo, on na to "pęcherzy ciążowy", prawie
                      zemdlałamsmiledr analizował wszystkie badania i nie potrafi tego wyjaśnic, jedyne
                      to takie, że miałam jakąś nagła owulację, bo nic się nie zgadza.Widziałam już
                      pikające serduszko, dla mnie to prawdziwy cudsmileteraz jest "na oko" ( niestety
                      inaczej nie da się tego określić) jakiś 8 tydzień. Mam nadzieję, że wszystko
                      będzie ok, chociaż na początku trochę plamiłam i musiałam leżeć, ale teraz jest
                      już ok, poza innymi przypadłościami typowymi dla ciązy, ale ja się cieszę każdym
                      objawem ( a mdłości mam naprawdę imponującesmile).
                      Przepraszam, że takie długie, ale mam nadzieję, że budujące.
                      pozdrawiam i życzę wam takiego szczęscia jakie nas spotkało.
                      A.
      • wiktoria33 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 16.07.07, 11:14
        misiama jak sie czujesz??? bierzesz progesteron ? jaki i ile ?

        mayax czekamy do 17tej ...na potwierdzenie oficjalne moich przeczuc smile))

        ja donosze ze w nd mialam punkcje ( mam tylko 2 komoreczki) wiec mrozaczkow nie
        bedzie niestety.. dzis juz wiem ze zaplodnily sie i rozwijaja sie prawidlowo
        oby tak dalej smile

        pozdrawiam
        --
        Jestem gotowa i niedlugo bede w ciazy !!! Wiem to!!
    • alonka7 Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 16.07.07, 11:52
      Dziewczyny - ale macie fajnie, ze Wam cos powiedziano!
      Mi od punkcji nic i dopiero jutro rano maja powiedziec czy bedzie transfer czy
      nie (tez jutro). No i transfer po 5 dniach od punkcji - ponoc jak zarodki
      przetrwaja to ich szanse sie zwiekszaja. Ale sama nie wiem.
      Teraz kiedy jestem na zwolnieniu i mam (dopiero!) czas, zeby sie martwic to sie
      martwie. Ktoras miala transfer po 5 dniach? I jak wyglada sam transfer? Jest
      sie czego obawiac?
              • arrabellka Re: IVF, ICSI - lipiec, sierpień 16.07.07, 13:08
                uff... wątek odczarowany smile
                mayaxx smile zxcvb smile najserdeczniejsze gratulacje ! Trzymam kciuki za wielką
                bete smile
                Misiamasmile))taki poczatek wątku wrózy bardzo dobrzesmile
                pilnuj swoich dzieciaczków smile
                gosiu , sun jestem z Was bardzo dumna. Jesteście bardzo dzielne i bardzo dobrze
                zrobilyscie decydujac się na Novum. Teraz to juz z GÓRRRRRRKIIIIIII smile
                witam równiez nowe koleżnaki w watku smile To super miejsce i przecudowne osoby.
                arrabellka
                  • arrabellka Re: Arrabelka 16.07.07, 14:37
                    tyję tongue_out
                    pół doby jestem zmęczona , drugie pół śpię smile
                    juz dopadła mnie najbardziej dokuczliwa przypadłość ciazowa - niestrawność, fuj
                    dzidzia rosnie smile Wiecie że to juz 10 tc ?
                    sun na którego sierpnia masz wizyte ?
                        • szklanapulapka2 a ja się boje :( 16.07.07, 16:41
                          Witam serdecznie znów na wąteczku smile. Faktycznie, tak śledzę ten wątek i
                          naprawdę troche on smutny. Niewielu z nas sie udało. Częściej spotkac sie można
                          z wyrazami żalu i rozczarowania niż ze łzami radosci. Ja też, jak większość,
                          jestem do tyłu. Mam jeszcze 4 mrozaki, ale.... no właśnie, tu leży problem.
                          Boję sie po nie jechać. Wierzyłam, ze in vitro to dla nas szansa, która da
                          spodziewane efekty. Tyle leków, zastrzyków, badań, bólu.... i Jedna Wielka
                          Stracona Nadzieja. Nie wiem, co zrobię. wypaliłam się, nie mam sił do dalszej
                          walki, nie chcę znów przeżywać porażek. Po 8 latach mam chyba do tego prawo.
                          Wczoraj, 2 dni po odstawieniu leków dostałam @. Dzis jestem już pewna, ze to
                          leki ją tak długo wstrzymywały. Okropne uczucie. Tak, jakbym wypuszczała z
                          siebie Szansę, jaka zostałą mi dana. Ot, zwykłe poronienie. nie wiem, czy dam
                          radę przejść przez to jeszcze raz czy dwa razy (zostało mi mrozaczków na 2
                          podejścia). Na razie widze jak odsuwam od siebie myśl o jakichkolwiek
                          przygotowaniach do kolejnego transferu. Nie mam zaufania do tej rzexni, w któej
                          sie znalazłąm, do tych pseudolekarzy, którzy się mną "zajmowali". Tak, uważam,
                          ze to po części ich wina. Nie mogę oprzeć sie wrażeniu, ze źle podali te
                          zarodki. Atmosfera była jak na wojnie w Afganistanie, tragedia! Myslałam o
                          przewiezieniu zarodków, ale to sie mija z celem. Żadna klinika już teraz cudu
                          nie zrobi. Po prostu trzeba je teraz rozmrozić i podać. Nie wiem, kiedy
                          podejdę, nie wiem, jak to zniosę.... Boję sie, cholernie sie boję...sad
                          • mayaxx HCG 168 - 12 dpt 16.07.07, 17:31
                            12 dpt - HCG 168 !!!

                            sun, misiama, wiktoria, rejka, gosia, arrabelka...
                            bardzo Wam wszystkim dziekuje za wsparcie, kciuki, przeczucia i wszystkie rady
                            i dobre slowa! to byl moj 3 transfer i drugi program IVF. jak widzicie, nie
                            zawsze udaje sie za 1. razem. ja juz wiem, ze warto walczyc i nie zrazac sie
                            niepowodzeniami. bo kiedy sie w koncu uda!!! mayaxx

                                    • katja15 Re: HCG 168 - 12 dpt 16.07.07, 18:55
                                      MAYAXX TO CUDOWNIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                      Jezu jak sie ciesze!!!! Gratuluje serdecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                      Moze my sie spotkamy razem na watku oczekujacych smile))))))???????
                                      Jak fajnie!!!!!!!!!!

                                      Kiedy znowu idziesz do lekarza???
                                      Ja jutro...
                                      Pozdrawiam serdecznie!!!!!!!!!!!


                                      SSSSSSSSSSUUUUUUUUUUUPEEEEEERRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR udalo sie!!!!
                                      • mayaxx Re: HCG 168 - 12 dpt 16.07.07, 19:06
                                        baaaaaaardzo Wam dziewczyny dziekuje za gratulacje!

                                        katja, chodzi o ten watek na "dziecko/ciaza i porod/w oczekiwaniu"? bardzo
                                        chetnie tam zajrze. jestem od dzis tydzien na zwolnieniu, wiec mam duzo czasu
                                        na internet.
                                        mam sie pojawic u mojego gina w poniedzialek, 23.07. daj znac jutro! dziekuje!!!
                                        • marcy_83 Re: HCG 168 - 12 dpt 16.07.07, 20:39
                                          GRATULUJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                          bardzo sie ciesze mayax ze taka pikna beta

                                          szklana - nie wiem jak cie pocieszyc, przytulam cie mocno sad

                                          u mnie w czwartek skonczy sie 12 tydz
                                          nadal jestem na zwolnieniu i musze wam powiedziec ze juz chyba zostane do konca
                                          -nie wyobazam sobie wracac zwlaszcza ze jeste taki upal a moje biuro jest na
                                          poddaszu i termometr tam prawie peka....
                                          troszke mi strach zelzal ale nie do konca....


                                          • sun32 Re: Mayaxx 17.07.07, 08:57
                                            Mayaxx kapią mi łzy. Tak strasznie się cieszę że Ci się udało. Gratuluję Ci z
                                            całego serca smile)))) Zostań proszę z nami bo potrzebujemy Waszego wsparcia.
                                            Dałaś mi nadzieje że może za drugim razem się uda...
                                            • mayaxx Re: Mayaxx 17.07.07, 11:50
                                              kochana sun!!! dokladnie tak ja piszesz, musisz miec nadzieje, ze kiedys sie
                                              uda. ja bede Was wspierac, jak tylko potrafie i sledzic Wasze sukcesy. i bede
                                              Wam powtarzac z uporem maniaka, zebyscie sie nie zalamywaly po porazce i
                                              probowaly dalej.
                                              ja nawet nie potrafie sie cieszyc tym wynikiem HCG, bo tak bardzo sie boje
                                              stracic to malenstwo. nie wiem, skad sie nagle wziely te mysli i strach? chyba
                                              do konca do mnie nie dotarlo, ze taraz przyszla kolej na mnie i ze sie udalo.
                                              pozdrawiam, mayaxx
    • lilyan Kalendarium 17.07.07, 10:11
      W oczekiwaniu na rozdwojenie…
      07.10.2007. słoneczko – nasz dobry duszek smile
      ??.??. populek – widziała już spontaniczne ruchy maleństwa (3cm)
      27.12.2007. majorka – (1) podobno zrobiła się marudna, ale przecież ma do tego
      prawo wink
      31.01.2008. marcy_83 – „proces montażu zakończony” big_grin odpoczywa i dba o juniora!
      16.02. arrabellka – (1) dzidzia bardzo dobrze czuje się w brzuszku smile tylko
      niestrawność męczy…
      24.02. miska0703 – lekarz powiedział, że jest dobrze umiejscowiony, a serduszko
      pięknie bijesmile i tak trzymać!
      ??.??. katja15 – (1) teraz buszuje na forum dla oczekujących…
      ??.??. sylvia22 – po kriotransferze czerwcowym chwali się dwiema kreskami
      baaardzo po cichu...i ma nadzieję na spokojne 9 m-cy…
      ??.??. zxcvb503 – jest dobrej mysli. beta rośnie smile

      Testujące:
      17.07. mayaxx – zrobiła górę sikańców… 12 dpt - HCG 168 !!!
      ??.??. misiama – po transferze 13-go w piątek na pewno jej się poszczęści!!!
      ??.??. wiktoria33 – po transferze 15.07.

      Kolej teraz na transfer:
      17.07. alonka7 – kciuczymy na maxa!!!
      ??.??. …

      Punkcja:
      ??.??. kiedy następna randka z chłopakami???

      Inne ważne daty:
      12.06. szyszka - kariotyp i 10 tyg czekania na wyniki – oby do sierpnia… szybko
      czas minie smile
      23.07. mayaxx – wizyta kontrolna
      14.08. sun32 – wizyta u dr Starosławskiej (Novum), a do tego czasu mnóóóóstwo
      badań…
      22.08. gosia1705 - wizyta w Novum u dr. Starosławskiej

      Czekają na swoja kolej (w porządku alfabetycznym):
      edaliti28 – czeka do sierpnia i podejdzie z „mroczkow”…
      gosia1705 – tulimy z całych sił…
      julia56 – odpoczywa od tematu, żeby nie zwariować, ale cały podczytuje
      cichaczem kiss*
      kimel11 – dołącza do nas, mimo, że ma stracha…
      lilyan – nie nadąża pisać… ale planuje drużynę piłkarską… albo dwie…
      loubna – zrobi badania, ułoży plan działania… odczeka parę miesięcy…
      lusiasia – co lekarz to inna diagnoza, tym razem "obejdzie się bez in vitro"
      mbw78 – dołączyła do naszego grona ruszając z antykami
      misiama – walczy o zmianę nicka na misiaMAMA big_grin
      rejka – teraz zabierze się za siebie, chce zrzucić hormonalny tłuszczyk i przed
      nową próbą wyglądać bosko smile)
      sun32 – kiss** bo będzie walka o ICSI, nasza sun nie potrafi odpuścić smile dzielna
      dziewczyna!!!
      szklanapulapka2 – ma jeszcze 4 mrozaki – potrzebuje odwagi, żeby po nie wrócić…
      szyszka39 - była na wizycie u nowego gina - planuje wystartować we wrześniusmile
      wiktoria33 – dołącza: stymulacja do ICSI na krótkim protokole z antagonistą
      (cokolwiek to znaczy...)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka