Dodaj do ulubionych

przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI

29.11.07, 21:47
po raz jedenasty zapraszam wszystkie "invitrowki" i nie tylko smile
--
Anulka
Obserwuj wątek
      • figoglinka Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) ))) 30.11.07, 11:14
        Ale fajnie. Mój synek za żadne skarby nie chciał "gugać", a ja
        wyczytałam w ksiązkach, że powinien. Ale ilekroć mówiłam do
        niego "gu-gu", to tak sie śmiał ze mnie, że mi sie głupio robiło i
        tak już zostało. Żadnego gugania i takich tam. Coś tam gadał, ale
        nie przesadnie, zresztą jak miał chyba ciut ponad rok to raczył nas
        prawdziwymi słowami, a jak poszedł do przedszkola (18 mies) to już
        dobrze i bez większych problemów mówił po polsku.

        Słoneczko - jesteśmy oboje Polakami z mężem, francuski dziecko łyka
        w przedszkolu. Ale plany są takie, że wracamy po urodzeniu drugiego
        do RP, przynajmniej na jakis rok - dwa. Co potem, zobaczymy. W sumie
        to się bardzo cieszę, a mąż nareszcie wróci do praktyki medycznej,
        bo tutaj się marnuje. Nie piszę wiecej o nim, bo byłby zły na mnie,
        ze paplam.

        A dzisiaj niezły numer, rano mąż z pretensją o naszą rozmowę w nocy,
        a ja w ogóle żadnej nocnej rozmowy sobie nie przypominam. Gadał ze
        mną przez sen (tj. ja spałam) i sie nie zorientował. Zabroniłam mu,
        bo od tego się podobno głupieje, ale widać, że wstawanie do dziecka
        mam już wyuczone automatycznie, może nawet właśnie obsługuję go
        przez sen. Ciekawe. Z dwójką będzie lepsza jazda.

        Co do nart, to pełny relaksik w miłym hotelu, spacerki i saneczki z
        synkiem. Też miałam dużą przerwę (najpierw operacja na przepuchlinę,
        potem ciąża), no i teraz pewnie też będzie przerwa.

        Co do tej przerwy w ciążach po cc, to chyba są rózne szkoły. Mi
        doktor mówił o roku przed kolejną ciążą, co daje praktycznie prawie
        2 lata przed porodem. Ale nie trzeba się zamartwiać. A jak macie
        śnieżynki, to genialnie, niech za długo nie czekają smile)
        • sloneczko271 Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) ))) 05.12.07, 17:34
          figoglinkosmile))
          ale to musiało komicznie wyglądać jak ty do niego ,,gugałaś" a on
          się z ciebie śmiałsmile)))))))))))))))))))))))))0 hi,hi,hibig_grin
          pewnie wyglądało to jak w tym filmie ,,i kto to mówi" big_grin hi,hi,hibig_grin
          a co do twojego powrotu do polski to fajnie że chcecie wrócić z
          mężembig_grin napewno twój mąż skoro jest lekarzem to bez problemu
          znajdzie prace bo teraz wszysce powyjeżdzali więc wszędzie lekarzy i
          pielęgniarek potrzebują.
          a możesz zdradzić w jakim mieście zamieszkacie jak wrócicie do
          polski? jak nie chcesz albo nie możesz powiedzieć to nie mówsmile
          no dobra ja naraznie musze spadać bo miśka się jedzonka dopominasmile
          --
          m1.lilypie.com/8KF4p2.png
      • sloneczko271 Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) ))) 04.12.07, 20:00
        batutka napisała:

        > a moja corcia wlasnie powiedzialaa: " a mili bili guga" smile)))))))

        hi,hi,hismile)))))))))))))))))))))))))))))
        super! big_grin
        a nas wczoraj też michaśka zaskoczyła bo tak się rozgadała
        dziewczyna że normalnie to jużnie było pojedyńcze ,,agu,agu" tylko
        tak długo gadała że jak by całe zdanie powiedziałabig_grin no oboje z
        miśkiem byliśmy w szoku! :-0 i odrazu jednym hurem my z iśkiem do
        niej ,,ślicznie kochanie mówisz!" no wyglądało to komiczniebig_grin
        wogóle michaśka najbardziej jest rozmowna rznosmile)) a już najlepiej
        jej się gada o 5 nad ranemsmile)) i też to śmiesznie wygląda bo jak
        np. karmienie jej wypadnie tak rano to ja się staram ją jak
        najszybciej przebrać i szybko nakarmić żeby mi się nie rozbudziła i
        chce ją wtedy szybko spowrotem do łóżeczka położyć i staram się
        wtedy nic do niej nie mówić i wogóle staram sie wtedy nie nawiązywać
        z nią kontaktu wzrokowego a ona wtedy jak na złość się uśmiecha i
        mnie zaczepia i ,,agu, agu" big_grin no wygląda to komicznie i wtedy
        odrazu oczywiście wymiękam i zaczynam z nią rozmawiać i się do niej
        śmiać i już jest po spaniubig_grin i wtdy usypianie spowrotem pannicy
        trwa z jakąś godzinke albo ją wtedy biore do nas do łóżka i tak to
        wygląda nasze nocne karmieniesmile))
        wogóle zauważyłam że michaśka już robi sobie coraz to dłuższe
        przerwy w jedzeniu bo już się nie domaga jedzenia co 3 godziny tylko
        nieraz co 4 a dziś w nocy to już wogóle przeszła samą siebie bo jak
        ją nakarmiłam o godz.03 to sie obudziłą dopiero o godz.10 więc
        przespała skubana całe 6 godzinbig_grin

        acha, powiedz mi batutko ile teraz zjada twoja anulka?
        i ile razy dziennie je?
        ile robi kupek dziennie?
        bo michaśka to powiem ci że teraz mało coś mi jeuncertain i nie wiem
        dlaczego? bo jak ją wtedy odstawiłam od piersi to tak się żuciła na
        to jedzenie że szoksmile pewnie z tego głodu.
        a teraz praktycznie muszą w nią wciskać to żarełkouncertain jak zje90ml.
        to jest dobrze.
        a przeważnie to zjada po 60ml. nieraz 80ml. i praktycznie raz na
        dobe zje 110ml. a nieraz nawet tylko 40 i już więcej nie chceuncertain i
        ja nie wiem czy to dobrze czy nie bardzo? uncertain no i przeważnie raz
        nieraz 2 razy dziennie wypije po ok.40ml, wody lub herbatki
        rumiankowej. no i oczywiście jeszcze cycka dostaje ale już tak tylko
        ze 2 razy dziennie i to jest bardziej na uspokojenie jej i uśpienie
        niż jako posiłek bo czuje że coś tam mi z tych cycków wyciąga a le
        raczej ją to tylko uspokaja niż gług zaspokaja.
        a ty batutko jeszcze podajesz anulce cycucha swojego?
        aaa jeszcze dziewczyny wiecie co? ja już dałam sobie spokój z tym
        odciąganiem bo już nie wyrabiałam z tym i teraz jak mam dać miśce
        mleczko z cycuchów to daje jej bezpośrednoi z cycka i wiadomo że bez
        tego zagęszczacza i jej się już tak bardzo nie ulewa-ciekawe
        dlaczego? może przez to że w sumie to nie zje aż tyle tego mleka?
        jak myślicie dziewczyny? a może poprostu już jej sę tam w tym jej
        brzuszku troszke pozmieniało?
        co do kup to michaśka robi tak przeważnie dwie dzienniesmile)) ale jak
        się zesra to już po same pachybig_grin i tak śmierdząco że odrazu tego
        pampera trzeba do torebki foliowej zamkąćsmile))

        --
        m1.lilypie.com/8KF4p2.png
        • batutka sloneczko 05.12.07, 19:01
          pytalas sie o jedzonko - otoz Ania najczesciej je co 3 godziny,ale tez bardzo
          czesto dopomina sie jedzenia co 2 godziny smile
          straszny z niej pasibrzuch smile
          a je najczesciej 100ml mleczka (bebilonu 1HA), czasem zje 80, 90 ml
          a ostatnio czasem zdarza sie jej zjesc 120, 130 ml smile))
          a kupki robi raz, dwa razy na dzien i podobnie jak Michasia - wielkie i
          smierdzace, hihi smile)))
          a jak ja rozbierzemy w czasie zmiany pieluchy, to pozwalamy jej czesto polezec
          na golasa, z gola pupa - wtedy jest przeszczesliwa,smieje sie,guga i macha
          nogami w gore i na boki smile)))

          sloneczko - pytalas jak tam moje mleczko z piersi - otoz juz w ogole moim
          mlekiem nie karmie - nie mam nic zupelnie w cycach, ale jakos nie specjalnie sie
          tym przejmuje - Aniutek jest szczesliwy, pieknie je, nie ma kolek, przybiera na
          wadze wiec jest ok smile))
          --
          Anulka
          • sloneczko271 Re: sloneczko 07.12.07, 11:30
            batutkosmile)) kurcze to anulka faktycznie ci dużo zjada:-0
            to moja michaśka je dużo mniejuncertain jak zje 80, 90 ml to już jest
            super! i je coraz żadziej. co 3 nieraz co 4 godziny i praktycznie
            gdybym ja sama jej nie obudziła to ona się sama żadko dopomina o
            jedzenie. a noce to już nam tak ładnie przesypia że szok. jak jej
            dam mleczko o godz.24 lub 01 zależy jak wypadnie to już śpi do
            samego rana do 07 lub 08smile tylko zjada dużo mniej niż twoja anulka:-
            / coprawda michaśka jeszcze cycka od czasu do czasu ciągnie to w
            sumie nie wiem ile mi z tych cycuchów wyciągnie, może dlatego z
            butelki je mniej bo sobie z cycuchów podjada? no juz sama nie wiem.
            --
            m1.lilypie.com/8KF4p2.png
      • sloneczko271 Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) ))) 04.12.07, 20:06
        batutko fajnie masz że masz jeszcze 4 śnieżynki-zazdroszcze cismile))
        a co do szczepionek to jednak nie zaszepiliśmy miśki na te
        pneumokoki. poczekamy jeszcze może pózniej? jeszcze nie wiem ale
        teraz napewno nie. bo tak jak ty napisałaś batutko skoro są jakieś
        wątpliwości co do tej szczepionki to lepiej nie ryzykować żeby nie
        przedobrzyć czasami.
        najwyżej zaszczepimy miśke pózniej jak będzie troszke starsza. teraz
        lecimy tylko tymi szczepionkami skojarzonymi 6 w jednym i nic nie
        kąbinujemy więcejsmile
        a z lekarką to w sumie nie rozmawialiśmy na temat tych pneumokoków
        bo jak misiek poszedł po recepte to ona nie miała czsu rozmawiać bo
        miała zatrzęsienie chorych dzieciaków w poczekalni więc już nie
        chciał jej przeszkadzać i ona powiedziała że porozmawiamy jak
        przyjdziemy na szczepienie a na szczepieniu to w sumie też nie byo
        kiedy rozmawiać bo miśka wyła na potęgę więc o rozmowie nie było
        mowy.
        ale tak bardzo mi teraz nie zależało na tej rozmowie bo
        stwierdziliśmy razem z miśkiem że teraz narazie odpuszczamy tą
        szczepionke. przynajmiej na ten czas kiedy się więcej nie dowiemy na
        jej temat.
        --
        m1.lilypie.com/8KF4p2.png
        • batutka szczepionka 05.12.07, 19:03
          sloneczko - bardzo dobrze robiliscie z ta szczepionka, jak sa watpliwosci to
          lepiej przeczekac
          a mnie sie wydaje, ze te szczepionki sa przereklamowane i ze firmy
          farmaceutyczne na tym zbijaja kase
          --
          Anulka
          • sloneczko271 Re: szczepionka 07.12.07, 11:31
            batutka napisała:

            > sloneczko - bardzo dobrze robiliscie z ta szczepionka, jak sa
            watpliwosci to
            > lepiej przeczekac
            > a mnie sie wydaje, ze te szczepionki sa przereklamowane i ze firmy
            > farmaceutyczne na tym zbijaja kase

            też mi się tak wydaje kochanie. lepiej przeczekać niż pózniej sobie
            pluć w brode.

            --
            m1.lilypie.com/8KF4p2.png
    • kalineczka01 Urodziłam:) 01.12.07, 00:54

      Cześć dziewczyny
      Chciałam sie pochwalić że 23 listopada o godz. 11:50 urodziłam córeczkę.
      Rodziłam przez cięcie cesarskie. Maleństwo sie trochę pospieszyło bo był to
      36tc+6d. Zuzia ważyła 2550g, otrzymała 10 pkt Apgar, jest zdrowa i śliczna. Od
      tygodnia jestem najszczęśliwszą kobietą na swiecie.
      --
      ---
      Będzie z nami za...
      • batutka Re: Urodziłam:) 01.12.07, 22:53
        kalineczka01 napisała:

        >
        > Cześć dziewczyny
        > Chciałam sie pochwalić że 23 listopada o godz. 11:50 urodziłam córeczkę.
        > Rodziłam przez cięcie cesarskie. Maleństwo sie trochę pospieszyło bo był to
        > 36tc+6d. Zuzia ważyła 2550g, otrzymała 10 pkt Apgar, jest zdrowa i śliczna. Od
        > tygodnia jestem najszczęśliwszą kobietą na swiecie.

        kalineczko - nareszcie jestes smile
        wielkie gratulacje smile)))))))))))))))))
        caluski dla Was dwoch i dla tatusia dumnego smile
        niech Ci sie corcia zdrowo chowa smile

        --
        Anulka
        • batutka Ania dorosleje :-) 01.12.07, 22:59
          moja Ania zachowue sie prawie jak dorosla smile
          zaczela pieknie przesypiac noce i malo spi w dzien
          pisalam Wam jakis czas temu,ze przesypiala cale dnie, a w nocy szalala i w ogole
          nie chciala spac i nam nie dawala, tylko chciala na raczki i byla wtedy
          szczesliwa smile
          a teraz jest zdecydowany postep chyba wynikajacy z tego, ze jest coraz starsza:
          otoz zasypia gdzies o 12-tej w nocy, a potem spi do 7, 8 rano, potem zasypia
          zaraz i spi gdzies do 11, 12 w poludnie i potem nie spi, troszke jeszcze spi
          poznym popoludniem albo na spacerze, a potem znow zasypia w nocy i spi do rana smile
          my tez jestesmy wypoczeci, nareszcie smile))
          --
          Anulka
      • sloneczko271 Re: Urodziłam:) 04.12.07, 20:13
        kalineczka01 napisała:

        >
        > Cześć dziewczyny
        > Chciałam sie pochwalić że 23 listopada o godz. 11:50 urodziłam
        córeczkę.
        > Rodziłam przez cięcie cesarskie. Maleństwo sie trochę pospieszyło
        bo był to
        > 36tc+6d. Zuzia ważyła 2550g, otrzymała 10 pkt Apgar, jest zdrowa i
        śliczna. Od
        > tygodnia jestem najszczęśliwszą kobietą na swiecie.


        kochanie aż mi ciarki po plecach przeszłybig_grin moje gratulacje!!! big_grin
        jak dojdziesz do siebie to opisz nam koniecznie jak to wyszło że tak
        wcześnie urodziłąś i napisz jak sobie radzisz z maleństwem w domkusmile
        no i prosimy o zdjęcia małejbig_grin a jak ma na imie?
        --
        m1.lilypie.com/8KF4p2.png
    • sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 04.12.07, 19:43
      witajcie dziewczynybig_grin i już was odrazu z góry przepraszam że tak
      dawno do was nie zaglądałam ale oczywiście wytłumaczenie mam jedno-
      brak czasuuncertain a jak czas miałam to akurat misiek wysłał laptopa do
      serwisu bo nam się ta klapka oderwała jak się laptopa otwiera i dupa-
      bladauncertain nie miałam na czym pisać, a na stacjonarnym to mój misiek
      pracuje więc nie chciałam mu się wcinaćsmile
      my dzisiaj byliśmy z miśką na pierwszej szczepioncesad i serce mi
      pękało jak ją kłuli w te nóżki:'-(
      coprawda wzieliśmy te szczepionki skojarzone więc miała 6 w jednym
      ale jeszcze dziś miała drugą szczepionke przypominającą na
      żółtaczkesad no i wyszło że miałą 2 zastrzykiuncertain i oczywiście wyła
      na potęgę.
      teraz leży w łóżeczku i miączy coś czuje że przez te szczepionki
      dzisiaj będziemy mieć ,,ciekawą" nocuncertain już w razie czego kupiliśmy
      czopki paracetamolu żeby w razie czego mieć je pod ręką w nocy gdyby
      nam gorączki po tych szczepionkach dostała (puk! puk! odpukać w
      niemalowane oczywiście!).
      a tak wogóle to jak ją zaczeła lekarka badać to miśka się tak fajnie
      zaczeła do niej śmiać że lekarka była w szoku że ona juz tak ładnie
      potrafibig_grin no a jak ją przewruciła na brzuszek a miśka na
      przedramionach się podniosła i głowe sztywno trzymała to lekarka
      znowu z podziwu nie mogła wyjść i oczy zrobiła jak 5zł :-0 big_grin że
      miśka jest taka silna kobietkasmile))
      a co?! kobiety są silne i nie ma się co tak dziwić;-D hi,hi,hismile))
      acha no i jak ją zwarzyła to warzy już 5050g i pierwsze jej słowa
      jak weszliśmy do gabinety to były ,,ale urosła! czym ta mama cię
      karmi?" big_grin ja wiedziałam że miśka już ok.5kg warzy bo jak wchodze
      na wage razem z nią to właśnie tak warzyłam razem z nią te 5kg.
      więcejbig_grin
      --
      m1.lilypie.com/8KF4p2.png
      • sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 05.12.07, 17:29
        wyobrazcie sobie dziewczyny że moja michalina po szczepionce spała
        jak zabitawink)) hi,hi,hibig_grin
        a my z moim miśkiem tak się baliśmy tej dzisiejszej nocy że michaśka
        dostanie jakiejś gorączki i że będzie niespokojna i już byliśmy
        przygotowani na nieprzespaną noc i w lodówce już czekały czopki z
        paracetamolu dla niej a tu się okazało że miśka jak zasneła o
        godz.21 tak się obudziła tylko na jedzonko o godz.01 i jak zjadła to
        spała grzecznie do rana do godz.08 i też nie obudziła się z płaczem
        tylko grzecznie leżała sobie w łóżeczku i się uśmiechałabig_grin no
        azskoczyła nas ta nasza cura na całęgobig_grin
        i tak jak twoja anulka batutko tez michaśka chyba doroślejebig_grin
        hi,hi,hismile)) bo też już zupełnie ma inny rytm tego jedzenia i
        spaniasmile
        zresztą wcześniej jak miśka była głodna to się budziła z płaczem a
        teraz to ja jej musze pilnować ostro tych godzin jedzenia bo ona się
        nawet o jedzonko nie dopominasmile)) i je juz coraz żadziej już
        przeważnie je 6 razy na dobe i a wczoraj przez to że przespała całą
        noc to zjadła tylko 5 razy na dobesmile i wogóle już jest taka
        cwaniarka mała że szoksmile)) a najbardziej mnie rozbrajają te jej
        zaczepki w nocybig_grin
        no mówie wam wygląda to komoczniesmile)))) jak ją przewijam przed
        jedzeniem np. o godz.01 w nocy i nie chce ją rozbudzać i staram się
        na nią nie patrzeć to ona mówi coś w rodzaju ,,eeej" i się uśmiecha
        i patrzy prosto w oczy i tak zaczepia i oczywiście ja się wtedy też
        zaczyanm śmiać do niej i tak wygląda to przewijanie bez wybudzaniawink
        kochana jest ta moja michaśkabig_grin
        batutko te nasze cury to widze że idą łep w łep ze swoim rozwojembig_grin
        jak przeczytałam wczoraj że napisałaś że twoja ania się zmieniła i
        już krucej śpi i z tym jedzeniem i z nockami przesypianymi to mi się
        buzia sama uśmiechneła bo właśnie to samo miałam o miśce napisaćsmile))
        hi,hi,hibig_grin fajnie że mamy cury dokładnie w tym samym wieku bo
        wszystkie problemy można porównać i wogóle jakiś tak łatwiej jestsmile
        a powiedz mi batutko czy już cos czytałaś na temat karmienia dziecka
        od 4 miesiąca życia? bo ja się zastanawiam jak to pózniej wygląda to
        karmienia jak się zaczyna wprowadzać te wszystkie szaki i zupki???
        jak to wszystko wtedy wygląda? wtedy rano się daje dziecku mleczko,
        w porze obiadowej np. zupke tak? a co dalej?
        --
        m1.lilypie.com/8KF4p2.png
        • batutka Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 05.12.07, 18:55
          sloneczko - to faktycznie nasze niunie juz dorosleja smile
          to super,ze i Wasza Michasia przesypia ladnie nocki, to przynajmniej i Wy
          odpoczniecie smile
          nasza Ania tez ostatnio pieknie spi w nocy - u nas tez dodatkowo dobrze bylo, bo
          Ania w ogole nie miala kolek ani zadnych brzuszkowych problemow, a to podobno
          udreka i dla dziecka i rodzicowa
          a jak tam Michasia z kolkami, lepiej juz?
          --
          Anulka
          • sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 07.12.07, 11:42
            batutka napisała:

            > sloneczko - to faktycznie nasze niunie juz dorosleja smile
            > to super,ze i Wasza Michasia przesypia ladnie nocki, to
            przynajmniej i Wy
            > odpoczniecie smile
            > nasza Ania tez ostatnio pieknie spi w nocy - u nas tez dodatkowo
            dobrze bylo, b
            > o
            > Ania w ogole nie miala kolek ani zadnych brzuszkowych problemow, a
            to podobno
            > udreka i dla dziecka i rodzicowa
            > a jak tam Michasia z kolkami, lepiej juz?


            kochanie. powiem ci tak szczerze że teraz z perspektywy czasu to nam
            się wydaje z mężem że michaśka to tak naprawde to kolke miała tylko
            raz. a te jej wcześniejsze płacze to, to chyba kolka nie była jednak
            tylko jakieś jej chimery. no nie wiem-może się mylę ale ona do tej
            pory robi takie grymasy wieczorami przeważnie załancza się jej tak
            po kąpieli i trwa to do 24. ale nie zawsze-całe szczęście. i już
            próbowaliśmy różnych sztuczek na niąsmile)) ale ona poprostu nie chce
            spać i już! taki z niej jest nocny marek malutkiwink
            ale już jest lepiej teraz poprostu jak zaczyna grymasić to biore ja
            do nas do łóżka daje jej cycka i ona ładnie z nami zasypia do
            następnego karmienia do godz.24 a pózniej odstawiam ją do jej
            łóżeczka-więc jest okbig_grin
            właśnie dzisiejszą noc po raz pierwszy byłam z michaśką sama w domku
            i nocka nam przeszła bardzo spokojniesmile))
            a wieczoram przyszli mi pomoc moij teściesmile)) było fajnie.
            przynieśli mi objadek. dziadek pobawił wnusie a ona była taka
            spokojna u niego że aż w szoku byłam-on tak śmiesznie ją zagadywałbig_grin
            a teściowa mi wszystko poprasowała-ja jej nie chciałam dać tego
            prasowania bo mi było głupio ale ona się uparła i się sama za to
            wzieła. no więc stwierdziłąm że jak chce to niech prasujesmile)) a ja
            sobie odpoczywałamwink hi,hi,hismile)) pózniej pomogli mi miśke wykąpać
            i dziadek ją uśpiłsmile)) a jak wyszli to miśka się obudziła to ja ją
            odrazu wziełam do siebie do łóżka i tak sobie spałyśmy razembig_grin
            a mój duży misiek został był w warszawie-naprawiać samochód i został
            na noc u swojego brata i byli na koncercie ,,dzemu" szkoda że mnie
            ten koncert ominołuncertain ale jak miśka podrośnie to dziadki zostaną
            na ,,służbie" z niąbig_grin a my jeszcze sobie razem zaliczymy taki
            koncerciksmile))
            --
            m1.lilypie.com/8KF4p2.png
          • sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 07.12.07, 19:17
            szarlotuśbig_grin kochanie twoje panny to dopiero są klocki małesmile))
            hi,hi,hibig_grin ty faktycznie masz co dzwigać i do tego dwiebig_grin
            czy wasze dzieciaki dziewczyn też się domagają ciągle na rączki?
            bo michaśka to by najchętniej 24 na dobe na ręcach wisiała i to
            jeszcze musi być tak jak ona lubi czyli w pionie (tak jak do
            odbeknięcia) bo inaczej to odrazu jest rykbig_grin a nam już plecy
            wysiadają.
            w tym nosidełku to ta mała gadzina moja nie zawsze chce siedzieć.
            teraz chcemy jej na gwiazde kupić jednak ten bujaczek tylko musze
            się na allegro rozejrzeć za jakimś porządnym. tylko przeważnie one
            są do 9 kg a dziecko kiedy mnw osiąga wagę 9kg??? bo się
            zastanawiamy jak on by długo posłużył.
            bo jak krutko to może znajde jakiś inny do np.12kg.
            --
            m1.lilypie.com/8KF4p2.png
            • batutka Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 08.12.07, 00:10
              sloneczko271 napisała:

              > szarlotuśbig_grin kochanie twoje panny to dopiero są klocki małesmile))
              > hi,hi,hibig_grin ty faktycznie masz co dzwigać i do tego dwiebig_grin
              > czy wasze dzieciaki dziewczyn też się domagają ciągle na rączki?
              > bo michaśka to by najchętniej 24 na dobe na ręcach wisiała i to
              > jeszcze musi być tak jak ona lubi czyli w pionie (tak jak do
              > odbeknięcia) bo inaczej to odrazu jest rykbig_grin a nam już plecy
              > wysiadają.
              > w tym nosidełku to ta mała gadzina moja nie zawsze chce siedzieć.
              > teraz chcemy jej na gwiazde kupić jednak ten bujaczek tylko musze
              > się na allegro rozejrzeć za jakimś porządnym. tylko przeważnie one
              > są do 9 kg a dziecko kiedy mnw osiąga wagę 9kg??? bo się
              > zastanawiamy jak on by długo posłużył.
              > bo jak krutko to może znajde jakiś inny do np.12kg.

              sloneczko -nie mogesmile)) jak piszesz o Michasi, to tak jakbym czytala o Ani smile)
              moj Aniutek tez ciagle by chcial na rekach i tez w pozycji pionowej - albo na
              ramieniu jak do odbicia, albo plecami do mojego brzucha (wtedy tez widzi swiatsmile)

              a jesli chodzi o wage, to faktycznie jak ta nasza biedna szarlotka daje sobie
              rade, ma silownie za darmosmile)
              ciekawe jak sobie radzi, jak dziewczyny na przyklad na raz placza bo chca na
              raczki? masz na to jakis sposob szarlotko?
              --
              Anulka
              • sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 09.12.07, 02:12
                batutkobig_grin to super! że te nasze gwiazdeczki małe mają takie same
                zachciałki ,,na rączki" big_grin hi,hi,hismile))))
                my sie śmiejemy z moim miśkiem bo oststnio w jego firmie mają wstęp
                na siłownie za darmo i jego koledzy z pracy wszyscy ostro zaczeli
                chodzić i ja miśkowi mowie ostatnio ,,jak chcesz kochanie to też
                sobie chodz z chłopakami na ta siłownie" a on mi na to ,,zwariowałaś
                kobieto! big_grin ja mam siłownie w domu" big_grin no komedja! ale taka jest
                faktycznie prawdabig_grin bo nosić ciągle i bujać takiego klocka 5kg to
                naprawde można sobie muły wyrobićwink hi,hi,hibig_grin chociaż ja się
                śmieje że ja prędzej to się garba dorobie niż tych mięśnismile))))))))
                a szarlotce i kace to współczuje taki podwójny ciężar dzwigaćbig_grin
                chociaż to jest taki słodki ciężarbig_grin wtedy chyba najlepiej dla
                równowagi jedno bejbi na plecy a drugie na brzuchwink
                --
                m1.lilypie.com/8KF4p2.png
        • sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 07.12.07, 11:44
          batutka napisała:

          > sloneczko - to widze, ze Michasia podobnie wazy jak Ania - moja
          Ania 2 tygodnie
          > temu wazyla 4700 wiec przypuszczam, ze teraz wazy tez ponad 5 kg -
          zreszta
          > wyczuwam to noszac ja na rekach smile))

          no idą te nasze panny łep w łepsmile)) hi,hi,hibig_grin
          batutko zwarz się z anilką na ręcach a pózniej zwarz się sama i
          zobacz jaka jest różnica w wadze. wtedy będziesz mnw wiedzieć ile
          anulka warzybig_grin

          --
          m1.lilypie.com/8KF4p2.png
          • figoglinka wasze córeczki - dobre wieści 07.12.07, 15:58
            Witam sie, długo mnie nie było, ale synek chorował i nadal choruje.
            Niby miało być lepiej, bo wirus, więc siedziałam z nim w domu, w
            czwartek rano do przedszkola i w południe juz gorączka ponad 39
            stopni. A potem tylko gorzej. Tj. Gorączka stała (spada jak działa
            czopek lub syrop), do tego włączyliśmy mu porzadną dawkę
            antybiotyku. Najgorzej, że jest tymi lekami i chorobami już zmęczony
            i nie chce brać już żadnych leków i syropów. Dzisiaj zostali w domu
            z tatą, to pierwszy raz na cały dzień sam na sam i to w chorobie. A
            ja tu nie mogę usiedzieć i chyba mam mentalność kury domowej, bo źle
            się z takim układem czuję. Do tego - tak jak pisałam - dają maks 2
            dni zwolnienia na chorobę dziecka. Co to k. jest? Jakim sposobem ma
            dziecko być zdrowe po 2 dniach? A potem co z nim robić? Potworny
            system, chcę do kaczogrodu... A propos - jesteśmy ze stolicy. Jak
            sprawa pracy męża będzie na 100%, to oczywiście dam znać i wszelkie
            namiary. I chciałabym sie z wami spotkać. No, ale to jeszcze trochę.

            Sama byłam na mojej wizycie wczoraj, chyba jdnak kolejny chłopczyk.
            Jak sie robi dziewczynki??? Miała byc Madzia, a tak nici. Dla
            chłopczyka nie mamy jeszcze wybranego imienia i jakoś nie umiemy się
            zdecydować, a mąż jeszcze się łudzi i czeka usg połówkowego.

            Kalineczko - gratulacje dla ciebie i Zuzi.

            batutka, słoneczko, mama bliźniat (sorki, zapomniałam nicka) -
            fajnie, że tak wam ładnie rosną i przybierają. I do tego wysypiacie
            się w nocy. Moj synek od września praktycznie z choroby w chorobę i
            od sierpnia nie przybrał ani grama. Spadł na sam dół ostatniego
            centyla. Strasznie mnie to przygnębia. Trzymajcie się ciepło, pa
            • sloneczko271 Re: figoglinko. 07.12.07, 19:30
              figoglinko kochanie współczuje ci z tą chorobą synusiasad buuu
              to jest straszne jak dziecko tak choruje a człowiek jest praktycznie
              bezradny i tylko musi czekać aż się poprawisad
              co do tego systemu (2 dni na chorobe dziecka) to chyba u nas nie
              jest wcale z tym lepiej (chociaż tak naprawde to nie wiem dokładnie
              jak to z tym jest).
              ale rozśmieszyłaś mnie z tym kaczogrodem hi,hi,hismile))))))))))))))))

              figoglinko co do tego jak się robi dziewczynki to mnie nie pytajwink
              bo można powiedzieć że mi moją dziewczynker to ,,zrobił" profesorek
              big_grin hi,hi,hismile)) ale to zabrzmiałosmile))))))))))))))))))))))))))))
              ale może jeszcze się okaże że jednak będziesz miała dziewczynkebig_grin
              podobno właśnie w tą strone się często lekarze mylą bo mylą
              pempowine z siusiakiemsmile)) więc jeszcze nic straconegobig_grin a gdyby
              nawet się okazało że to drugi chłopczyk to przecież chłopcy też są
              super! i przeważnie to chłopcy są takimi mamusi synkamibig_grin
              chociaż rozumiem cię że wolała byś dziewczynke bo to jednak zawsze
              by była odmiana i byście ieli parkesmile)) no i curunia to zawsze w
              przyszłości taka jest dla mamy. no nie wiem ale tak mi się wydajebig_grin
              ale słuchaj-przecież nawet jak to będzie chłopczyk to do trzech razy
              sztukabig_grin
              skarbie życzę twojemu synkowi szybkiego powrotu do zdrowiasmile
              uściskaj go mocno odemnie i daj mu dużego buziaczkakiss

              --
              m1.lilypie.com/8KF4p2.png
            • batutka Re: wasze córeczki - dobre wieści 08.12.07, 00:15
              fogoglinko, przykro mi z powodu choroby synka, musicie to jakos przetrzymac - a
              co do lekow, to moze opowiedz mu bajeczke o bakteriach i zarazkach (mozna
              narysowac je na kartce jako jakies postacie, wymysl cos) i jak chca zaatakowac
              organizm i wtedy na ratunek ruszaja zolnierze czyli tabletki i syropki (tez
              jakies postacie narysowane na kartce) i one atakuja te okropne i zle wirusy i je
              wypedzaja z organizmu - oczywiscie mozna improwizowac, wymyslic jakas fajna
              historie na ten temat, mozna posluzyc se rysunkami - potem razem cos narysowac
              itp itd - na ogol sie to udaje smile

              zycze zdrowka- niech synek szybciutko wraca do zdrowia smile
              --
              Anulka
                • sloneczko271 Re: sloneczko 09.12.07, 02:24
                  batutka napisała:

                  > kochanie - pokaz zdjecia Michasi jak znajdziesz troszke czasu, bo
                  jestem
                  > strasznie ciekawa jak wyglada smile


                  kochanie postaram się jutro wysłać bo dziś już padam ze zmęczeniauncertain
                  dziś byliśmy na imienianach u mojej mamy i wróciliśmy całą trujką
                  padnięci, bo wiesz jak to na imprezce-wszyscy skakali przy michaśce
                  a ona sprzez to spać nie mogła i jak wróciliśmy do domu to była tak
                  zmęczona że nawet jeść nie chciała ale już jest dobrzesmile już jest
                  nakarmiona i smacznie śpibig_grin a ja jak sama widzisz godz.02 w nocy a
                  ja na necie siedze ale musiałam wejść bo strasznie się za wami
                  stęskniłam a w dzień nie miałam kiedy usiąść i jutro znowu jedziemy
                  do babci mojego miśka na objad imieninowy ale tam jutro to już
                  jedziemy tylko na godzinke góra 2 godzinki. więc wieczorkiem usiąde
                  i wyśle ci kochanie zdjęcia miśki a ty jak bedziesz miała czas to
                  pokaż je dziewczynombig_grin

                  a co do zdjęć gwiazdkowych dla dzieciaków to macie już dziewczyny
                  jakieś pomysły??? bo ja ostatnio jak tylko mam chwileczke czasu
                  szukam jakiegoś fajnego prezętu dla miśki mojej i dla jej kuzynki
                  (mojej siostrzenicy rocznej) big_grin
                  jak macie jakieś fajne pomysły to podpowiedzcie cośbig_grin
                  pozdrawiam was wszystkie bardzo serdecznie i przesyłam wam 1000
                  buziakówkiss
                  ja już zmykam lulu-trzeba zbierać siły na kolejny dzieńbig_grin
                  chociaż teraz jest super że michaśka przesypia całą noc to naprawde
                  jest duży odpoczynekbig_grin coprawda odeszło jej tylko jedno karmienie
                  to o godz.03 w nocy ale to tak dużo bo teraz śpi całe 6 godzi a
                  nieraz nawet 7 big_grin
                  --
                  m1.lilypie.com/8KF4p2.png
              • sloneczko271 Re: wasze córeczki - dobre wieści 09.12.07, 02:15
                batutka napisała:

                > fogoglinko, przykro mi z powodu choroby synka, musicie to jakos
                przetrzymac - a
                > co do lekow, to moze opowiedz mu bajeczke o bakteriach i zarazkach
                (mozna
                > narysowac je na kartce jako jakies postacie, wymysl cos) i jak
                chca zaatakowac
                > organizm i wtedy na ratunek ruszaja zolnierze czyli tabletki i
                syropki (tez
                > jakies postacie narysowane na kartce) i one atakuja te okropne i
                zle wirusy i j
                > e
                > wypedzaja z organizmu - oczywiscie mozna improwizowac, wymyslic
                jakas fajna
                > historie na ten temat, mozna posluzyc se rysunkami - potem razem
                cos narysowac
                > itp itd - na ogol sie to udaje smile
                >
                > zycze zdrowka- niech synek szybciutko wraca do zdrowia smile


                batutko kochaniebig_grin ty to masz super! pomysłybig_grin szok! :-0
                odrazu widać że przedszkolankabig_grin ale tak na serio to naprawde masz
                głowe skarbie do tych pomysłowych zabawsmile))
                --
                m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                  • szklanapulapka2 słoneczko!!!! 10.12.07, 10:53
                    Kochana, przede wszystkim ogromne buziaki dla Królewnysmile)). A teraz
                    powiedz mi, może orientujesz się, co to są te "punkty" w Gamecie? Ja
                    chcę w styczniu podejść do criotransferu,. We wrześniu miałąm
                    robione hsg, które wykaząło niedrożność jednego z jajowodów w części
                    śródmacicznej. Lekarz,, który mnie wtedy prowadził (Niwald)
                    stwierdził, ze czsto, jeśli jest taka niedrożność, to i macica może
                    być cała w zrostach. Tym bardziej, ze rodziłam przez cc,
                    więc "szanse" na zrosty w macicy sa większe niż przeciętne. Wiem, ze
                    Gameta jest dość droga, więc obdzwoniłam inne kliniki, ile u nich
                    kosztuje histeroskopia. no i okaząło sie, zę ceny wahają sie od
                    800zł (w Salve) do 1200 w Krakowie np. Dzis zadzwoniłam do Gamety, i
                    co sie okaząło? Pani poinformowałą mnie, ze mogę zrobić hsc jeszcze
                    w ramach jakichś "punktów" na nfz. Normalnie mnie zaszokowałasmile)).
                    Co to za punkty? Podobno jeszcze mają je do końca roku. Dziś ma do
                    mnie oddzwonić popołudniu i umówić na wizytę do dr Radwana. PS. A
                    Ty, powiedz mi, byłaś pacjentką profesora czy doktora?.
                    • aaaaaaa37 szklanapulapko 10.12.07, 13:39
                      Tlumaczac na potoczny jezyk tzn ze mozesz zrobic to badanie na NFZ czyli za
                      darmo. KAzda procedura medyczna jest wyceniona na jakas tam dana ilosc punktow i
                      punkt ma okreslona wycene . Fundusz przyznaje okreslona ilosc punktow na dany
                      rok dla danego osrodka, kliniki, przychodni i ma to w danym roku wykorzystac.
                      Dlatego najgorsza sytuacja w sluzbie zdrowia jest pod koniec roku bo konczy sie
                      l;imit-czyli punkty wyczerpane i nie ma kasy.


                      Pozdrawiam Was serdecznie

                      --
                      mój suwaczek
                      • szklanapulapka2 Re: szklanapulapko 10.12.07, 13:52
                        Co to znaczy zrobić badania "na nfz" to ja kapuje, i to az za
                        dobrzesmile). Ale o tych punktach to nie wiedziałąm naprawdę. Nigdy nic
                        z takich specjalistycznych, a drogich badań nie udało mi się zrobić
                        za darmo, dlatego teraz przezyłam szok, że cos jednak sie da, i to
                        coś, co w innych klinikach 9zresztą w gamecie też) prywatnie jest
                        piekielnie drogiesmile. Ale super wiadomość. normalnie mogę dziś góry
                        przenosić z radoścismile)). No bo gdyby przyszło nam płacić za to
                        badanie, to już do crio na pewno nie podeszłabym w przyszłym
                        miesiacu, a tak... uda się! Fajnie!` Mam nadzieję, ze to dobry
                        prognostyk na przyszłośćsmile).
                        • sloneczko271 Re: szklanapulapko 11.12.07, 11:04
                          szklanapulapka2 napisała:

                          > Co to znaczy zrobić badania "na nfz" to ja kapuje, i to az za
                          > dobrzesmile). Ale o tych punktach to nie wiedziałąm naprawdę. Nigdy
                          nic
                          > z takich specjalistycznych, a drogich badań nie udało mi się
                          zrobić
                          > za darmo, dlatego teraz przezyłam szok, że cos jednak sie da, i to
                          > coś, co w innych klinikach 9zresztą w gamecie też) prywatnie jest
                          > piekielnie drogiesmile. Ale super wiadomość. normalnie mogę dziś góry
                          > przenosić z radoścismile)). No bo gdyby przyszło nam płacić za to
                          > badanie, to już do crio na pewno nie podeszłabym w przyszłym
                          > miesiacu, a tak... uda się! Fajnie!` Mam nadzieję, ze to dobry
                          > prognostyk na przyszłośćsmile).

                          ja w gamecie miałam pare razy robione za darmoche na nfz usg i raz
                          iui big_grin

                          --
                          m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                      • sloneczko271 Re: szklanapulapko 11.12.07, 11:02
                        aaaaaaa37 napisała:

                        > Tlumaczac na potoczny jezyk tzn ze mozesz zrobic to badanie na NFZ
                        czyli za
                        > darmo. KAzda procedura medyczna jest wyceniona na jakas tam dana
                        ilosc punktow
                        > i
                        > punkt ma okreslona wycene . Fundusz przyznaje okreslona ilosc
                        punktow na dany
                        > rok dla danego osrodka, kliniki, przychodni i ma to w danym roku
                        wykorzystac.
                        > Dlatego najgorsza sytuacja w sluzbie zdrowia jest pod koniec roku
                        bo konczy sie
                        > l;imit-czyli punkty wyczerpane i nie ma kasy.

                        achabig_grin czyli dobrze napisałam o tych punkcikachbig_grin
                        --
                        m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                    • sloneczko271 Re: szklanapułąpko:-) 11.12.07, 10:59
                      kochanie ja byłam pacientką profesorasmile
                      a kobietka z rejestracij pewnie dlatego chce cię umówić do doktora
                      radwana bo podobno profesor miał jakiś wypadek i już go do końca
                      roku nie będzie a od stycznia jeszcze nie wiadomo czy będzie.

                      a co do tych punktów skarbie to szczerze ci powiem że nie ma
                      zielonego pojęcia o co tu dokładnie chodzi. ale może chodzi tu o to
                      że np. oni robią ileść tam zabiegów na fundusz zdrowia i właśnie
                      dostają od funduszu zdrowia jakieś tam punkty i wtedy jest dla
                      pacjenta za darmo i może każdy zabieg ma ileś tam punktów i może
                      dlatego ci powiedzieli że mają jeszcze do wykożystanie ileś punktów
                      i się możesz na to załapać. no nie wiem? ale tak na chłopski rozum
                      to ja to tak rozumiemsmile
                      ale wiesz co? tak mi teraz jeszcze przyszło do głowy że może umów
                      się na tą wizyte do doktora radwana i jeśli ci zrbią ten zabieg w
                      gamecie za darmoche to super! niech ci robią ale jeśli nie to może
                      porozmawiaj z doktorem radwanem czy by ci nie mógł tego w szpitalu
                      zrobić. bo przecież w szpitalu też robią.
                      tylko nie wiem czy akurat na tym oddziale co jest młody radwan to to
                      robią ale jeśli nie to umów się z tą doktórką z gamety (kurcze nie
                      pamiętam jak ona ma na nazwisko hummm. no taka potarganą-wiesz o
                      kogo mi chodzi? big_grin tą co zawsze ma taką szope na głowiebig_grin hi,hi,hi)
                      no mam nadzieję że nikt z lekarzy tego nie czyta bo by się niezle
                      uśmiali jak by zobaczyli jak my tu lekarzy opisujemywink hi,hi,hibig_grin
                      albo się umów z riwaldem przecież on w szpitalu też jest
                      na ,,niepłdności" i on też w szpitalu robi takie badania.

                      a tak wogóle to dziękuję ci za całuski dla mojej niunismile))
                      my z michaśka też cię serdecznie pozdrawiamy i przesyłąmy całuski
                      dla ciebie i twojego synkakiss
                      --
                      m1.lilypie.com/8KF4p2.png
    • aaaaaaa37 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 10.12.07, 14:02
      Punkty sa od czasu wprowadzenia kas chrych. I to jest naprawde choresmile Bo
      starsznie nisko sa wyceniane przez fundusz.

      No i ludzie nie rozumieja ze np nie mozna zrobic jakiegos badania "panstwowo".
      Poprostu fundusz za to badanie akurat nie zaplaci (nie zakontraktowal danej
      uslugi) i koniec. Albo da kase na okreslona ilosc badan i tyle. A wiecej to juz
      go nie obchodzi.
      Dopoki nei zmieni sie system finansowania w sluzbie zdrowia bedzie taka sytuacja
      coraz bardziej sie poglebiala niestteysad

      --
      mój suwaczek
      • figoglinka wpadam tylko na chwilkę... 10.12.07, 16:52
        ...bo mój synek nadal choruje. Wczoraj byliśmy na pobraniu krwi,bo
        to coraz bardziej wygląda na mononukleozę, niestety, ale wyniki
        powinny być dzisiaj późnym popołudniem. Dzisiaj praktycznie pierwszy
        dzień jak nie miał gorączki w nocy i w dzień, przyjął nawet pół
        banana i wypił wczoraj na noc troche mleka. A tak to głównie woda i
        woda i woda. No i jest cień człowieka. Wzięłam urlop i posiedzę z
        nim w domu do końca tygodnia. Trzymajcie się ciepło, ucałowania
        • sloneczko271 Re: wpadam tylko na chwilkę... 11.12.07, 11:07
          figoglinka napisała:

          > ...bo mój synek nadal choruje. Wczoraj byliśmy na pobraniu krwi,bo
          > to coraz bardziej wygląda na mononukleozę, niestety, ale wyniki
          > powinny być dzisiaj późnym popołudniem. Dzisiaj praktycznie
          pierwszy
          > dzień jak nie miał gorączki w nocy i w dzień, przyjął nawet pół
          > banana i wypił wczoraj na noc troche mleka. A tak to głównie woda
          i
          > woda i woda. No i jest cień człowieka. Wzięłam urlop i posiedzę z
          > nim w domu do końca tygodnia. Trzymajcie się ciepło, ucałowania

          o kurcze! figoglinko to wam współczujesad((
          mam nadzieję że syneczek twój szybko wróci do zdrowia i że wyniki
          badań jednak wyjdą dobre.
          a możesz więcej napisać co to jest za dziadostwo ta mononukleoza?

          --
          m1.lilypie.com/8KF4p2.png
          • sloneczko271 Re: witam was dziewczyny:-D 11.12.07, 11:22
            wpadam tylko na chwileczke do was się przywitaćsmile))
            w niedziele wysłałam zdjęcia miśki do batutki więc pewnie jak tylko
            batutka będzie miała czas to wam je prześle dalej, bo ze mnie to
            jest taki ślimok że nie potrafie przesłąć wszystkim na razuncertain a
            zajmuje to tyle czasu że wolałam jużnie kombinować tylko przesłąć je
            batutce a ona już się dalej nimi zajmniebig_grin
            ale wygodna jestem co? wink
            musze wam się pochwalić że wczoraj michalince założyłam kolczykibig_grin
            i niedosyć że wygląda w nich szałowo! big_grin to do tego nawet nie
            płakałasmile)) to zanczy nie tak zupełnie bo wiadomo troche zapłakała
            ale tak tylko przez chwile przy tym strzale a za chwile miała mine
            jak by się nic nie wydarzyło i się uśmiechałabig_grin
            zastanawałam się nad tym wczoraj 1000 razy czy jużjej założyć
            kolczyki czy jeszcze troszke poczekać ale stwierdziłąm że nie ma na
            co czekać bo ona teraz to sobie jeszcze rżczkami tam nie dotknie do
            uszka a jak bym chciała jej założyć te kolczyki za miesiąć może dwa
            to już napewno będzie chwytać do rączki jakieś gryzaki czy
            grzechotki i wtedy by sobie mogła tam rączkami też sięgnąć, więc
            stwierdziłam że albo teraz albo pózniej już będę czekała aż sama
            będzie tego chciałasmile więc stwerdziłam że lepiej teraz bo nawet jak
            będzie takim przedszkolaczkiem i by sama chciała kolczyki to ja wiem
            jak to jest bo smam miałam zakładane kolczyki w przedszkolu i ciągle
            sama grzebałym przy tych uszach i mi sie ciągle paprały i nie mogły
            się zagoić a tak to takiemu dzidziusiowi to się raz-dwa zagoją i
            będzie super! big_grin
            zresztą to zakłądanie kolczyków które jest teraz do tego co było
            kiedyś to jest dzień do nocy. kiedyś to się kombinowało na mydło,
            albo na korek albo poprostu się pchało na siłe sam kolczyk-to był
            faktycznie wtedy ból bryyy. a teraz jak się zakłada odrazu
            kolczykiem z pistoletu to jest raz-dwa. jeden strzał i po bólu.
            --
            m1.lilypie.com/8KF4p2.png
            • sloneczko271 Re: witam was dziewczyny:-D 11.12.07, 11:26
              pozdrawiam was wszystkie dziewczynysmile)) i przesyłam wam 1000
              buziakówkiss

              batutko napisz co tam u anulki słychać?

              kakuśsmile)) wiesz że w środe (czyli jutro) przyjeżdza do mnie ania z
              kalisza razem ze swoją niunią małą? smile)) super! już niemogę się
              doczekaćbig_grin jestem ciekawa jak wygląda ta mała ślicznotkasmile))
              --
              m1.lilypie.com/8KF4p2.png
              • szklanapulapka2 Re: witam was dziewczyny:-D 11.12.07, 12:27
                Słoneczko, Kochana moja, zobaczysz za 3,5 roczku, jak fajnie Ci się
                będzie wychodziło 9choćby do ubikacji...)smile)). Piszę pod kątem tego
                mojego hsc w szpitalu. Pewnie, ze bym poszła, Niwald bez problemu by
                mi to zrobił, nawet kiedyś wspominał, ze przyjmie mnie jednego dnia
                drugiego zrobi zabieg i po południu wyjdę. Niestety, nie ma szans.
                Adaś jest w jakims takim wieku, ze nie odstępuje mnie na krok. nie
                mogę nawet w ubikacji drzwi zamknąć, nie mówiąc o wyjściu do piwnicy
                np.Oj, przezyjesz to samo, zobaczyszsmile)). Dlatego nie chcę dziecku
                fundować dodatkowego stresu i chcę to zrobić ambulatoryjnie. Do
                kliniki go wezmę, a tam może się czymś zajmie w poczekalni i już.
                jakoś wytrzyma, jak będzie wiedział, ze ja jestem za drzwiami i
                zaraz razem wracvamy. No ale doby bez mamuni, to bym mu nie
                zafundowała, naprawdęsmile.
                  • figoglinka choróbsko 11.12.07, 13:56
                    Chyba już mamy z górki, bo od niedzieli nie ma gorączki, wczoraj
                    wynik na wirusa wywołującego mononukleozę (Epsteina-Barr) ujemny,
                    wiec to raczej jedynie potworna infekcja. Dzisiaj udalo mi sie go
                    wyciagnac na drobne zakupy, kupilam mu ulubiona kajzerke i byl
                    zachwycony. Zreszta pomalu jest coraz lepiej, wraca mu apetyt, ale
                    antybiotyk mamy przepisany jeszcze do czwartku+. Do przedszkola
                    pewnie pójdzie w przyszlym tygodniu, a potem w sobote w samolot i
                    przylatujemy na swieta. Nie moge sie doczekac. U nas tez dzisiaj
                    pierwszy dzien przerwy w deszczu. I pewnie dlugo nie wytrzyma.

                    Co do mnie, to nie mam czasu sie nad soba skupiać, już na koncie
                    17,5 tyg, utylam chyba z 2,5 kg. Brzuch naprawde spory i zaczynam
                    miec trudnosci ze sklonami, a poza tym dobrze. Nudnosci przeszly,
                    oczywiscie jestem ciagle glodna, ale jakos to idzie. Pewnie na
                    swieta przybiore znacznie wiecej (u rodzicow jest tylko jedno
                    pietro, nie tak jak u nas - trzy), wiec bedzie lepsze jedzenie i
                    mniej ruchu. Za to moze lepsza pogoda i piekne spacery w lesie.
                    Mmmmm. Pycha. Jak znajde chwilke to znowu sie odezwe, całusy
                    • sloneczko271 Re: choróbsko 12.12.07, 14:37
                      figoglinkobig_grin to super! wiadomość że już z twoim synkiem jest dużo
                      lepiejbig_grin extra! smile))
                      ja wpadłam do was dzisaij tylko na chwileczke zabaczyć co nowego u
                      was słychać i zaraz zmykam. musze nakarmić niuńkebig_grin i siebie troche
                      doprowadzić do ładu bo dzisiaj mam goścismile))
                      buziaczki dziewczyny i życzę wam miłego dniasmile))
                      --
                      m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                        • batutka zdjecia Michasi :-) 13.12.07, 00:47
                            • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 13.12.07, 16:47
                              ciociu batukobig_grin michaśka dziękuje za komplementybig_grin
                              ale wiesz co? co do tego klona mojego męża to naprawde masz racjebig_grin
                              zresztą powiem ci że ja już w szpitalu to zauważyłam że to jest
                              istny mój mążsmile)) a wszyscy w rodzinie dopiero teraz zaczynają
                              dostrzegać podobieństwo do niegosmile))
                              podobno najczęściej tak jest że pierwsze dzieci są podobne do ojców.
                              więc widzisz kochanie jak my chcemy mieć też swoje kloniki małe to
                              jeszcze jedno dzieciątko musimy sobie sprawićwink hi,hi,hismile))
                              bo twoja anulka to też klonik marcinabig_grin
                              ale wiesz że jak jest dziewczynka podobna do ojca to będzie miała
                              powodzenie w śród facetówsmile))))
                              ja jak powiedziałam o tym powiedzeniu mojemu miśkowi to on na to że
                              bedzie wszystkich facetów przeganiałwink hi,hi,hismile)))))))))))))))))
                              --
                              m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                                  • sloneczko271 Re: pas ściągający:-) 13.12.07, 17:00
                                    dziewczyny mam do was pytanie: czy ściągałyście brzuszek po porodzie
                                    jakimś pasem ściągającym???
                                    bo ja się zastanawiam czy sobie takiego nie kupić? tylko nie wiem
                                    czy on coś pomoże? jak myślicie?
                                    bo ja niby do swojej wagi z przed ciąży wracam pomalutku ale kurcze
                                    brzuszek to jeszcze takimały mamuncertain i nie wiem czy nie lepiej jest
                                    poprostu zacząć świczyć brzuszki czy może ten pas troche pomoże?
                                    bo boję się żeby pózniej nie było już za pózno. co o tych pasach
                                    myślicie dziewczyny?
                                    --
                                    m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                                    • sloneczko271 Re: gubienie pokarmu:-) 13.12.07, 17:08
                                      dziewczyny mam do was jeszcze jedno pytanie: a mianowicie chodzi mi
                                      o gubienie pokarmu. czy brałyście na to jakieś lekarstwa?
                                      bo powiem wam szczeże że ja myślałam że wystarczy poprostu przestać
                                      karmić i jak dziecko nie będzie ssało piersi to ten pokarm sam
                                      zaniknie a tu wczoraj mnie odwiedziła moja znajoma która też
                                      niedawno urodziła dziecko i właśnie przestała je karmić piersią i
                                      mówi że musi bezprzerwy ściągać sobie ten pokarm bo jej bezprzerwy
                                      napływa. na to ja jej powiedziałam że pewnie jak jej dzidziuć już
                                      nie ssie to on jej sam zaniknie a ona mi na to że właśnie lekarz jej
                                      przepisał jakieś leki na zgubienie pokarmu-i ja byłam w szoku bo nie
                                      wiedziałam że na zgubienie pokarmu trzeba brać jakieś lekiuncertain
                                      wiecie coś więcej na ten temat???
                                      podobno trzeba brać te leki żeby nie zostało w kanalikach mleczko bo
                                      pózniej mogą się z tego zrobić jakieś guzki i inne paskudztwasad
                                      kurcze! powiem wam że mnie troche przestraszyła:-0
                                      coprawda ja jeszcze od czasu do czasu michaśce daje cyca i jeszcze
                                      pewnie będę jej dawać przez jakiś czas chociaż ale o tych tabletkach
                                      to już bym się chciała coś więcej dowiedzieć bo normalnie byłam tym
                                      zaskoczona.
                                      napiszcie dziewczyny coś więcej na ten temat jeśli coś wiecie w tym
                                      temaciesmile
                                      --
                                      m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                                      • batutka Re: gubienie pokarmu:-) 13.12.07, 21:41
                                        sloneczko, sa leki na gubienie pokarmu, ale nie wiem jak sie nazywaja - u mnie
                                        zanikl bardzo szybko z dnia na dzien
                                        od poczatku mialam bardzo malo, potem sciagalam laktatorem i w koncu z dnia na
                                        dzien coraz mniej az w ogole sie skonczyl - sam z siebie
                                        --
                                        Anulka
                                        • sloneczko271 Re: gubienie pokarmu:-) 14.12.07, 08:42
                                          batutkosmile
                                          ale wiesz co, ja właśnie jak wtedy miałam ten okres że miałam
                                          ściągać pokarm z cycuchów i go zagęszczać tym specjalnym
                                          zagęszczaczem i dopiero przez butle podawać michaśce to wytrzymałam
                                          z tym ściąganiem przez 2 tygodnie a pózniej już nie miałam siły się
                                          w to bawić bo to dużo czasu mi zajmowało i ściągałam coraz rzadziej
                                          i widziałam że tego mleka jest coraz mniej, aż w końcu było na tyle
                                          mało że naprawde ,,jak kot napłakał" że nawet nie było już co
                                          zagęszczać. i od tego momentu dawałam miśce tylko cycka tak na
                                          uspokojenie jej i na czkwake i kurcze ona zawsze coś tam pociągła i
                                          teraz widze że to mleko w cyckach mi znowu wruciło.
                                          i jak powiedziałam tej mojej znajomej że wystarczy przecież że nie
                                          bedzie przystawiać dziecka do piersi i tylko żeby odciągala to co
                                          naleci i sam jej pokarm zaniknie a ona mina to że właśnie i położna
                                          w szpitalu i jej lekarz jej powiedział że to jeszcze dodatkowo
                                          trzeba tymi tabletkami zachamować żeby jakieś resztki mleka w
                                          kanalikach nie zostały bo wtedy pózniej może mieć z tym problemuncertain
                                          i dlatego ja już z tym zgłupiałamsad
                                          i nie wiem czy jak się ten pokarm będzie sam kończył/zanikał to
                                          jeszcze dodatkowo trzeba i tak te tablety brać?
                                          --
                                          m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                                      • batutka bylismy dzis u lekarza 13.12.07, 21:49
                                        ale od razu napisze, ze nic zlego sie nie dzieje
                                        Ania zaczela pokaslywac i balam sie, ze jakas infekcja wiec wolalam dmuchac na
                                        zimne i pojechac ja skontrolowac - od razu wczoraj zamowilam wizyte i dzis na
                                        19-ta pojechalismy
                                        plucka ok, gardziolko tez sliczne, a to pokaslywanie, to po prostu resztki
                                        pokarmu, ktore po jedzeniu w pozycji lezacej moze sie troszke cofac i dziecko
                                        lekko sie zakrztusza
                                        tez powodem zakrztuszania lekkiego moze byc slina
                                        Ania wlasnie zaczyna sie strasznie slinic smile

                                        zostala tez zwazona i juz moj grubasek wazy 5200 smile))

                                        --
                                        Anulka
                                          • batutka Re: bylismy dzis u lekarza 13.12.07, 21:58
                                            batutka napisała:

                                            > a po lekarzu pojechalismy na zakupy i troche poszalalam - kupilam sobie perfumy
                                            > ,
                                            > witaminy do paznokci i czapke - pilotke
                                            > fajne takie zakupy po codziennym siedzeniu w domu smile


                                            a! zapomnialam napisac, ze i Ani kupilam pare prezencikow: bodziaki, dwie
                                            grzechotki, skarpetki i smoczek smile

                                            --
                                            Anulka
                                          • sloneczko271 Re: bylismy dzis u lekarza 14.12.07, 08:50
                                            batutka napisała:

                                            > a po lekarzu pojechalismy na zakupy i troche poszalalam - kupilam
                                            sobie perfumy
                                            > ,
                                            > witaminy do paznokci i czapke - pilotke
                                            > fajne takie zakupy po codziennym siedzeniu w domu smile


                                            ale masz fajniebig_grin ja też bym sobie chętnie po sklepach pociekałasmile
                                            ale my zawsze na jakieś fajne zakupy jechaliśmy do łodzi bo u nas to
                                            jest totalna kicha jeśli chodzi o ubrania. a teraz taki wyjazd do
                                            łodzi to by była za duża wyprawa z małą. teraz ro pewnie dopiero na
                                            wiosne zrobimy sobie taki wypadzikwink
                                            a w jakim kolorze kupiłaś kochanie czapke?
                                            --
                                            m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                                        • sloneczko271 Re: bylismy dzis u lekarza 14.12.07, 08:47
                                          batutka napisała:

                                          > ale od razu napisze, ze nic zlego sie nie dzieje
                                          > Ania zaczela pokaslywac i balam sie, ze jakas infekcja wiec
                                          wolalam dmuchac na
                                          > zimne i pojechac ja skontrolowac - od razu wczoraj zamowilam
                                          wizyte i dzis na
                                          > 19-ta pojechalismy
                                          > plucka ok, gardziolko tez sliczne, a to pokaslywanie, to po prostu
                                          resztki
                                          > pokarmu, ktore po jedzeniu w pozycji lezacej moze sie troszke
                                          cofac i dziecko
                                          > lekko sie zakrztusza
                                          > tez powodem zakrztuszania lekkiego moze byc slina
                                          > Ania wlasnie zaczyna sie strasznie slinic smile
                                          >
                                          > zostala tez zwazona i juz moj grubasek wazy 5200 smile))

                                          o to mały grubaseksmile)))) ślicznie już warzy! big_grin
                                          a co do tego pokasływania to powiem ci kochanie że my właśnie jak
                                          pojechaliśmy na tą szczepionke to też dzień wcześniej zaczeła w nocy
                                          tak kaszleć i my już z miśkiem przestraszeni że to jakaś infekcja i
                                          wzieliśmy tą wykupioną szczepionke ale myślałam że jej szczepić nie
                                          będzie jak ją zbada. i też właśnie powiedziałam tej lekarce o tym
                                          jej kaszlu ale ona miśke obejrzała i powiedziała że wszystko jest ok
                                          i że ona tu nic nie widzi i że to pewnie sobie śline odkaszliwała.
                                          dokładnie tak samo było jak u twojej anulkismile))

                                          --
                                          m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                                    • batutka Re: pas ściągający:-) 13.12.07, 21:39
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > dziewczyny mam do was pytanie: czy ściągałyście brzuszek po porodzie
                                      > jakimś pasem ściągającym???
                                      > bo ja się zastanawiam czy sobie takiego nie kupić? tylko nie wiem
                                      > czy on coś pomoże? jak myślicie?
                                      > bo ja niby do swojej wagi z przed ciąży wracam pomalutku ale kurcze
                                      > brzuszek to jeszcze takimały mamuncertain i nie wiem czy nie lepiej jest
                                      > poprostu zacząć świczyć brzuszki czy może ten pas troche pomoże?
                                      > bo boję się żeby pózniej nie było już za pózno. co o tych pasach
                                      > myślicie dziewczyny?

                                      sloneczko, ja tez sie nad tym zastanawialam, ale chyba nie kupie - mysle, ze to
                                      mocno przereklamowany towar - nie ma jak cwiczenia, bo wtedy cwiczysz miesnie
                                      brzucha, a taki pas to chyba nie cwiczy miesni
                                      ja cwicze brzuszki i biegam znow codziennie pol godzinki i juz waze mniej o 5 kg
                                      od 8 listopada
                                      jesczze mi brakuje do mojej wagi, ale dam rade smile
                                      bardzo malo jem, w ogole nie mam apetytu a dodatkowo Anie nosze to szybko
                                      schudne smile

                                      --
                                      Anulka
                                      • sloneczko271 Re: pas ściągający:-) 14.12.07, 09:04
                                        batutkosmile taki pas to napewno mięśni nie ćwiczy ale tak się
                                        zastanawiam czy on może nie pomaga się skurczyć macicy?
                                        bo po częśći to ten nasz brzuszek po porodzie to jest pewnie jeszcze
                                        powiększona macica która się powoli obkurcza i może ten pas pomaga w
                                        tym obkurczaniu-co? czy zle to wszystko rozumuje? wink no już sama
                                        nie wiem? uncertain
                                        z jednej strony to ja też myśle że nie ma to jak ćwiczenia i raz
                                        myśle sobie że to jest przereklamowany towar i nie ma się co w to
                                        wkręcać a z drugiej strony zaraz mi przychodzą takie myśłi do głowy
                                        że może on naprawde pomaga a jak ja go nie kupie i się nie będę
                                        ściągać i mi zostanie już taki brzuszek to pózniej będę żałować że
                                        go nie kupiłam bo pózniej to już bezie zapózno na ściąganie się a
                                        może już jest za pózno?
                                        no nie wiem? już zgłupiałam z tym wszystkim.
                                        --
                                        m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                                    • sloneczko271 Re: prezęty gwiazdkowe :-) 14.12.07, 09:10
                                      no ja właśnie też myślałam żeby to pózniej klupić michaścebig_grin tak
                                      naprawde to zastanawiałam się czy już nie zamówić 2 takich zabawek
                                      ale pózniej stwierdziłam że po co teraz. teraz to by ona tylko w
                                      kącie leżała i czekała a może za rok wymyślą jeszcze coś
                                      ciekawszegobig_grin teraz są coraz to fajniejsze te zabawkibig_grin
                                      no i zobacze czy się ona sprawdzi mojej siostrzenicy. zobaczymy czy
                                      dla rocznego dziecka to jest rzeczywiście taka super zabawka? big_grin
                                      --
                                      m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                                  • sloneczko271 Re: prezęty gwiazdkowe :-) 14.12.07, 09:13
                                    monika_rostkowska napisała:
                                    > a ja mojej Ani kupie na gwiazdke taka karuzele montowana na
                                    lozeczku, bo juz
                                    > moja niunia sie takimi rzeczami interesuje smile

                                    bardzo fajny pomysł kochanie z tą karuzeląbig_grin
                                    miśka też juz się takimi zabawkami interesuje, tylko że my
                                    dostaliśmy taką karuzele w ,,spadku" po mojej siostrzenicybig_grin którą
                                    z resztą sami jej kupiliśmy jak się urodziłasmile)) hi,hi,hibig_grin
                                    teraz mamy dobrze z tą curunią mojej siostry bo dużo żeczy do nas
                                    teraz wracabig_grin a w szczególności ubrankasmile))

                                    --
                                    m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                              • batutka Re: zdjecia Michasi :-) 13.12.07, 21:51
                                sloneczko271 napisała:

                                twoja anulka to też klonik marcinabig_grin
                                > ale wiesz że jak jest dziewczynka podobna do ojca to będzie miała
                                > powodzenie w śród facetówsmile))))
                                > ja jak powiedziałam o tym powiedzeniu mojemu miśkowi to on na to że
                                > bedzie wszystkich facetów przeganiałwink hi,hi,hismile)))))))))))))))))

                                hi hi - moja Marcin tez tak mowi - ze bedzie gonil chlopakow i najpierw bedzie
                                wywiad i badanie czy dobry kandydat na ziecia smile))))
                                --
                                Anulka
                                • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 14.12.07, 09:21
                                  batutka napisała:
                                  > hi hi - moja Marcin tez tak mowi - ze bedzie gonil chlopakow i
                                  najpierw bedzie
                                  > wywiad i badanie czy dobry kandydat na ziecia smile))))

                                  hi,hi,hismile)))))))))))))))))) no to niezle przerąbane będą mieli ci
                                  wszyscy ,,kandydaci na zięcia" big_grin oj ci tatusiowiebig_grin
                                  mój to też już zupełnie zgłupiał na punkcie michaśki i nieraz powiem
                                  wam dziewczyny że wydaje mi się że aż za bardzo jej przewrażliwiony
                                  na jej punkcie ale wolę już że jest taki przeważliwiony i że ją tak
                                  bardzo kocha niż jak się nieraz słyszy że się facet wogóle dziećmi
                                  nie interesuje i nie zajmuje.-bo to jest straszneuncertain
                                  no ale po takiej walce o dziecko to wydaje mi się że nie ma faceta
                                  który by się nie zajmował aż tak do przesady swoją pociechąsmile
                                  powiem wam że miśka fajnie reaguje na mojego męża jak wraca z pracy:-
                                  D no komedja! big_grin
                                  jak nie śpi i np. wczoraj leżała sobie w wózku w domu i ja ją jedną
                                  ręką bujałam a drugą z wami tutaj klepałamwink i przyszedł mój misiek
                                  i się z nią przywitał i zaczoł z nią gadać ,,jak jej minoł dzień? "
                                  i takie tam różne... o ona się wtedy śmieje od ucha do ucha i tak
                                  fajnie gaworzy że wygląda to tak jak by się nie mogła z nim nagadać
                                  i jak by mu opowiadała cały dzieńbig_grin
                                  no mówie wam super to wyglądabig_grin
                                  --
                                  m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                                  • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 14.12.07, 09:44
                                    wiecie co wczoraj przeżyłam szok! :-0
                                    na tvn-styl leci nieraz taki program ,,grunt to zdrowie" i ja go
                                    zawsze lubiłam oglądać bo o róznych fajnych sprawach zdrowotnych
                                    nieraz mówią. no i ostatnio to zawsze jak leci jakiś program który
                                    chce obejrzeć to albo akurat wypada karmienie michaśki albo trzeba
                                    ją przebrać albo zabawić że nie zawsze udaje mi się obejrzeć to co
                                    chce.
                                    więc ostatnio nagrywam sobie to co bym chciała obejrzeć a pózniej
                                    wieczorkiem jak mała już śpi i mam ochote to oglądam sobie to co
                                    nagrałambig_grin
                                    i wyobrazcie sobie że wczoraj leże sobie w łóżku, michaśka śpi
                                    wtulona we mnie razem ze mną a ja zaczełąm oglądać to co
                                    ponagrywałam i na koniec przed spaniem stwierdziłąm że jeszcze sobie
                                    puszcze właśnie ten program ,,grunt to zdrowie" big_grin i patrze i nie
                                    wierze. bo tytuł programu to ,,dzieci są skrzydłami człowieka" i
                                    mówią o niepłodności i pokazują ,,gamete" tam gdzie ja się leczyłam.
                                    i pokazywali dwie pary które się starają o dziecko i jedna z nich
                                    dopiero zaczynała całą walke o dziecko a druga para już podchodziła
                                    do zabiegu icsi i pokazywali cały ten zabiegsmile)) no i przed
                                    zabiegiem profesor (ten u którego ja się leczyłam) poprosił ta pare
                                    do swojego gabinetu na rozmowe i ja patrze i co widze?! szok! widze
                                    moją michaline w tv big_grin na półce u profesora stoi zdjęcie micalinybig_grin
                                    no mówie wam-myślałam że padne! big_grin
                                    odrazu zawołałam mojego miśka i cofnełam nagranie i mówie mu ,,PATRZ
                                    nasza miśka w tv" big_grin no i oboje byliśmy w szoku! :-0 big_grin
                                    właśnie ostatnio jak bylismy w gamecie na kontroli po cc to coprawda
                                    profesora nie było ale zostawiliśmy w recepcij dla niego zapakowane
                                    zdjęcie michaśki w ramce z namisem ,,dziękuję że jestem" i kazaliśmy
                                    tym kobitkom w recepcij oddać to zdjęcie profesorowi i żeby
                                    powiedziały od kogosmile)) no i kurcze profesorek sobie to zdjęcie
                                    postawił w gabinecie na szafce i moja miśka była w tv. niezłe jaja-
                                    co? big_grin
                                    i ja byłam zdziwiona bo myślałam że to nagranie jest z przed roku
                                    np. bo na nagraniu było widać że taki duży śnieg był w łodzi a ja
                                    sobie nie przypominam żeby taki śnieg już w tym roku był.
                                    ale pózniej jak cofłam nagranie i akurat jak pokazaywali jak tej
                                    kobitce robili punkcje i pobierali jej jajka pod kontrolą usg to na
                                    usg była data i się okazało że my tydzień wcześniej byliśmy włąśnie
                                    w gamecie na tej mojej kontroli i wtedy daliśmy to zdjęcie.
                                    ale zdziwiłam się że zobaczyłam tam profesora bo panie w recepcij
                                    wtedy nam powiedziały że profesora nie będzie napewno do końca
                                    grudnia i nie wiadomo czy w styczniu bedzie bo miał wypadek. ale
                                    pewnie na to nagranie profesorka ściągneli bo pewnie tej kobietce
                                    akurat na ten dzień wypadł transfer i profesor do nagrania musiał
                                    byćsmile
                                    no ale mówie wam, to było niezłesmile ja sobie leże z miśką w łóżku
                                    oglądam tv a tu patrze a tu moja niunia w tvbig_grin niezłe jaja-co?
                                    --
                                    m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                                  • szarlota1 Re: zdjecia Michasi :-) 14.12.07, 09:47
                                    Czesc Dziewczynki,

                                    zdjecia Michaski cudne smile. Też taka "kluseczka" jak moja Weronika.
                                    Co do tego gaworzenia, to macie racje, to komedia. Moje panny
                                    najlepiej gadaja o 5 rano, jak sie obudza na papu, to jedna rozmawia
                                    z druga, choc sie nie widza bo spia w oddzielnych łozeczkach, to tak
                                    się nawołują jedna przez drugą, że można boki zrywać.

                                    Wczoraj badaliśmy stawy biodrowe i już jest super, bo wcześniej była
                                    niewielka dysplazja, ale to było po prostu nie wykształcone do
                                    końca. Dziś możemy rozstać się z pieluchą odwodzącą nózki, która
                                    utrudniała nam życie. Dziewczyny rosną w błyskawicznym tempie, noszą
                                    już rozmiar 74. Często się uśmiechają i widać, że dużo rozumieją.
                                    Oczywiście szantażują rodziców płaczem, żeby je brać na rączki,
                                    wtedy serce mięknie a kręgosłup wysiada. Dlatego będę chodzić na
                                    odnowę biologiczną, ćwiczenia, masaże, kąpiele, myślę że trochę się
                                    zregeneruję po ciąży.

                                    Nie wiem, czy jeszcze tu zajrzę przed świętami, więc życzę Wam
                                    zdrowych i pogodnych świąt a dla dzieciaczków dużo prezentów od
                                    Mikołaja. Całuski.
                                    --
                                    Moje córeczki

                                    tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10704;35/st/20070822/n/Dominika+and+Weronika/dt/6/k/3ffa/age.png[/image]
                                    • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 14.12.07, 10:11
                                      szarlota1 napisała:

                                      > Czesc Dziewczynki,
                                      >
                                      > zdjecia Michaski cudne smile. Też taka "kluseczka" jak moja Weronika.
                                      > Co do tego gaworzenia, to macie racje, to komedia. Moje panny
                                      > najlepiej gadaja o 5 rano, jak sie obudza na papu, to jedna
                                      rozmawia
                                      > z druga, choc sie nie widza bo spia w oddzielnych łozeczkach, to
                                      tak
                                      > się nawołują jedna przez drugą, że można boki zrywać.
                                      >
                                      > Wczoraj badaliśmy stawy biodrowe i już jest super, bo wcześniej
                                      była
                                      > niewielka dysplazja, ale to było po prostu nie wykształcone do
                                      > końca. Dziś możemy rozstać się z pieluchą odwodzącą nózki, która
                                      > utrudniała nam życie. Dziewczyny rosną w błyskawicznym tempie,
                                      noszą
                                      > już rozmiar 74. Często się uśmiechają i widać, że dużo rozumieją.
                                      > Oczywiście szantażują rodziców płaczem, żeby je brać na rączki,
                                      > wtedy serce mięknie a kręgosłup wysiada. Dlatego będę chodzić na
                                      > odnowę biologiczną, ćwiczenia, masaże, kąpiele, myślę że trochę
                                      się
                                      > zregeneruję po ciąży.
                                      >
                                      > Nie wiem, czy jeszcze tu zajrzę przed świętami, więc życzę Wam
                                      > zdrowych i pogodnych świąt a dla dzieciaczków dużo prezentów od
                                      > Mikołaja. Całuski.


                                      szarlotuśsmile)) to twoim panną tak się zbiera na pogaduchy o 5 rano
                                      jak mojej michaścebig_grin ona też jest najbardziej rozmowa w nocysmile))
                                      hi,hi,hibig_grin
                                      ja tobie i twoim dziewczynom również życze wesołych świątsmile))))
                                      buziaczki dla waskiss
                                      --
                                      m1.lilypie.com/8KF4p2.png
      • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.12.07, 01:50
        hejkasmile
        je wczoraj sie nie odzywalam, bo mialam duzo zamieszania
        pojechalismy do sklepow zrobic swateczne zakupy. prezenty i mi z torebki ukradli
        portfel - nie wiem jak to zrobili, ale rozsuneli suwak w torebce i ukradli uncertain
        nie mialam tam zbyt wielu pienidzy, jakies 60,70 zl i karty kredytowe i
        platnicze, legitymacje nauczyciela, karty abonamentowe do luxmedu i przede
        wszystkim dowod osobisty
        po zakupach, jak sie zorientowalam, pojechalismy na policje zglosic kradzziez
        dowodu, zeby na przyklad nikt kredytu nie wzial w banku na moje konto
        karty od razu zablokowalismy dzwoniac do banku, ale najwiekszy problem z
        dowodem, bo nie musze teraz nowy zalatwiac uncertain
        i portfel mialam taki ladny, prezent od meza i zdjecie Ani
        i zastanawiam sie kiedy ludzie zrozumieja ze cudza wlasnosc to swietosc!!!!!
        --
        Anulka
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 18.12.07, 18:56
              batutka napisała:

              > wiecie co? pospalam sobie dzis w dzien i teraz spac mi sie nie
              chce smile
              > Ania smacznie spi, a ja o godzinie 5 rano w internecie smile))

              o ty nocny marku! big_grin
              a ja dziś jestem nieprzytomnauncertain dzisiaj michalina dała nam niezle w
              nocy popalićsad
              kurcze! już tak ładnie nam w nocy spała jak zjadła o godz.24 to
              spała ładnie do rana a od kilku dni znowu jej się cos poprzestawiało
              i szaleje całe noceuncertain a my oczy mamy już na zapałkiuncertain jeszcze ja
              to ja bo sobie pózniej wdzień odsypiam jak miśka śpi ale mój mąż to
              ma przerąbane bo rano do pracy musi iść.

              --
              m1.lilypie.com/8KF4p2.png
              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 18.12.07, 19:17
                sloneczko271 napisała:


                > o ty nocny marku! big_grin
                > a ja dziś jestem nieprzytomnauncertain dzisiaj michalina dała nam niezle w
                > nocy popalićsad
                > kurcze! już tak ładnie nam w nocy spała jak zjadła o godz.24 to
                > spała ładnie do rana a od kilku dni znowu jej się cos poprzestawiało
                > i szaleje całe noceuncertain a my oczy mamy już na zapałkiuncertain jeszcze ja
                > to ja bo sobie pózniej wdzień odsypiam jak miśka śpi ale mój mąż to
                > ma przerąbane bo rano do pracy musi iść.
                >

                sloneczku, to u nas bylo podobnie tydzien temu
                to znaczy na poczatku Ania szalala w nocy, potem sie przestawila i niw spala w
                dzien i super przesypiala noce, a tydzien temu znow jakos dluzej pospala w dzien
                wiec szalala noca i potem tak w kolko smile
                ale od 2, 3 dni znow ladnie spi w nocy - staram sie nie dawac jej za duzo spac w
                dzien - oczywiscie spi, ale nie za czesto i nie za dlugo i wtedy noce sa super smile
                ale ja zauwazylam jedna rzecz - ze jak Ania nie spi, to mnie i Marcinowi sie
                oczy zamykaja do spania, a jak mala spi, to wtedy nam sie spac nie chce i
                szalejemy po nocach zamiast korzystac i spac smile
                no i badz tu czlowieku madry smile

                u nas od niedzieli (z nocy na poniedzialek) do czwartku ( z nocy na piatek)
                dyzur nocny pelnie ja, a z nocy na sobote i niedziele Marcin, a ja spie bez
                przebudzania
                w tygodniu nie kaze mu wstawac do malej, bo faktycznie w pracy bylby
                nieprzytomny, a ja zawsze moge odespac w dzien smile
                strasznie lubie te weekendy jak Marcin ma dyzur, bo wowczas spie caaaaala noc -
                co za luksus smile
                --
                Anulka
                  • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 18.12.07, 20:12
                    sloneczko271 napisała:

                    > batutko u nas jest podobnie że w weekend mój misiek się więcej miśką
                    > zajmuje. ale w nocy to powiem ci że ona się tak pruje w niebogłosy
                    > że i tak się spać nie dauncertain bo ją chba cały blko słyszywink
                    > bo co innego by było gdyby ona tylko poprostu nie spała a ona się
                    > pruje jak szalonauncertain

                    a to maluszek smile))
                    nasza Ania z kolei jesli nie spi w nocy, to tez domaga sie uwagi - jesli my
                    chcemy spac, to zaczyna sapac, stekac, machac nozkami i raczkami, az w koncu
                    placze - no, ale jak sie ja wezmie na kolana i zajmie, to szczesliwa smile
                    wystarczy ja sobie posadzic na kolana i spokoj smile


                    --
                    Anulka
                    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 20.12.07, 15:09
                      batutko to macie dobrze że ania jest taka grzecznabig_grin
                      michaśka też się uspokaja na chwile jak się ją wezmie na kolana i
                      jak sie do niej mówi i z nią wariujebig_grin
                      ale jej to wystarcza tylko na chwile i zaraz jej znowu coś
                      niepasujeuncertain
                      najchętniej to by chciała żeby ją bezprzerwy na ręcach nosić,
                      oczywiście w pionie i jeszcze do tego chodzić z niż po pokojach i
                      kuchni, bo jeden pokój to dla niej nudawink hi,hi,hismile))
                      przedwczoraj jak się rozwyła w nocy to ją wziełam odrazu do nas do
                      łóżka i był spokój i tak spała z nami do rana ale ja rano wstałam
                      taka niewyspana że szok i wszystkie gnaty mnie bolały bo spałam całą
                      noc nieruchomo żeby jej niezgnieść i do tego calutką noc na jednym
                      boku (odwrócona w miśki strone) żeby mieć ją na oku. i po tej nocce
                      stwierdziłam że już na spanie całą noc z nami w łóżku to ja jej
                      narazie nie pozwole dopuki jest taka malutka i delikatna.
                      coprawda dzisiaj w nocy zrobiłam ten sam manewr jak się obudziła to
                      ją wziełam do nas ale pozwoliłam jej spać z nami tylko godzinke no
                      może to były 2 godzinkismile i ona się rozespała i wtedy ją mój misiek
                      odstawił do siebie do łóżeczka i wszyscy byli szczęśliwibig_grin
                      aaa no i pisałaś batutko że wy się staracie anule nie dać tak dużo
                      spać w dzieńbig_grin to jest dobra metoda ale powiem ci że ja nieraz po
                      takiej nocy z michaliną jak ona ciągle marudzi i płacze, to jestem
                      tak zmęczona i śpiąca że jak miśka w dzień śpi to ja też odsypiam bo
                      już wogóle nie wiem jak bym funkcjonowaławink
                      ale wczorajszy wieczór i noc były bardzo przyzwoite aż byłam w szoku
                      że ona tak ładnie śpi:-0 bo jak zasneła po kąpieli tak spała do
                      następnego karmienia do godz.24 i pózniej znowu odrazu zasnela tylko
                      że na godzinke i pózniej te 2 godziny z nami w łóżku spała i pózniej
                      już do samego rana do godz.08 w swoim łóżeczkusmile)) ale to chyba
                      pierwszy raz się jej tak udało ładnie zasnąćbig_grin
                      przewarznie to jest tak że po kąpieli buszuje do godz.24 a nieraz i
                      dłużejsmile))
                      --
                      m1.lilypie.com/8KF4p2.png
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 20.12.07, 15:21
                batutka napisała:
                > a co zamierzasz kupic, masz cos na oku?

                nie kochanie, nic nie mam na okubig_grin to będą zakupy bardzo
                spontanicznewink zobaczymy co mi w oko wpadniebig_grin
                napewno chciała bym sobie kupić jakieś spodnie bo niestety ale w
                moje stare spodnie (z przed ciąży) to się nie mieszcze w rzadneuncertain
                ostatnio powyciągałam wszystkie z szafy i niestety mimo tego że
                schudłam już sporo to jeszcze się w rzadne nie dopinamsad
                i ciągle teraz po porodzie chodziłam w jednych które są z dodatkiem
                laikry i dlatego się nie dopinam ale już są takie zniszczone że
                poprostu aż swtyd w nich chodzićuncertain
                zresztą powiem ci moniczko że wogóle te moje stare ciuchy to jakoś
                nie pasują na mnieuncertain wszystko jest jakieś takie zakrótkie i czuje
                się jak jakiś podkasaniecsad
                coprawda mam nadzieję że jeszcze zlece z 10kg. żebym mogła w tych
                moich starych ciuchach jeszcze pochodzić ale puki co to naprawde nie
                mam co na siebie włożyć. i tym razem to powiedzenie ,,nie mam co na
                siebie włożyć" nie jest przesadzonebig_grin
                dlatego chce sobie kupić coś tak na zime poprostu. jakieś spodnie,
                może jakąś fajną bluzke, golf lub coś w tym rodzaju no zobaczymy co
                mi się trafibig_grin
                nie che kupować za dużo tych większych ubań bo cały czas mam
                nadzieję że mi się uda zrzucić jeszcze 10kg. no ale puki co to
                chodzić w czymś trzebasmile)) a te ubrania na zime to i tak się tak
                szybko niszczą że nawet jak schudne to za rok trzeba kupić nowe
                golfy i swetrybig_grin tylko tym razem chciałabym kupić coś bardziej
                eleganckiego bo tych wszystkich ubrań w stylu ,,sportowym" to mam
                sporo a takich eleganckich to praktycznie wogóle.

                --
                m1.lilypie.com/8KF4p2.png
        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 18.12.07, 18:51
          batutka napisała:

          > hejkasmile
          > je wczoraj sie nie odzywalam, bo mialam duzo zamieszania
          > pojechalismy do sklepow zrobic swateczne zakupy. prezenty i mi z
          torebki ukradl
          > i
          > portfel - nie wiem jak to zrobili, ale rozsuneli suwak w torebce
          i ukradli uncertain
          > nie mialam tam zbyt wielu pienidzy, jakies 60,70 zl i karty
          kredytowe i
          > platnicze, legitymacje nauczyciela, karty abonamentowe do luxmedu
          i przede
          > wszystkim dowod osobisty
          > po zakupach, jak sie zorientowalam, pojechalismy na policje
          zglosic kradzziez
          > dowodu, zeby na przyklad nikt kredytu nie wzial w banku na moje
          konto
          > karty od razu zablokowalismy dzwoniac do banku, ale najwiekszy
          problem z
          > dowodem, bo nie musze teraz nowy zalatwiac uncertain
          > i portfel mialam taki ladny, prezent od meza i zdjecie Ani
          > i zastanawiam sie kiedy ludzie zrozumieja ze cudza wlasnosc to
          swietosc!!!!!

          o kurcze!!! :-0 to ci współczuje batutko. faktycznie ci problemu
          narobiliuncertain

          --
          m1.lilypie.com/8KF4p2.png
          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 19.12.07, 09:51
            hej dziewczynki smile
            a ja dzis jestem w stresie
            mam wieczorem u meza w firmie impreze - firmowa wigilie
            idziemy na troche, a Anie zostawiamy u tesiow - i powiem Wam, ze nie wiem jak to
            zniose uncertain
            wiem, wiem, nadwrazliwa jestem, ale co ja zrobie - pepowina z Ania jeszcze nie
            przecieta i pewnie dlugo nie bedzie smile
            nie bede sie dobrze bawic, juz to wiem - ciagle bede myslec czy Ania nie placze,
            czy nie teskni, czy nie jest przestraszona, ze mamy i taty nie ma...brrrr
            no, ale dlugo nie bedziemy siedzec, moze ze 2, gora 3 godzinki wiec mam
            nadzieje, ze jak Anie nakarmie, to usnie i obudzi sie jak wrocimy smile
            --
            Anulka
            • batutka najnowsze zdjecia Ani z mamusia :-) 20.12.07, 02:53
              w kuchni Ania z mamusia - Ania przygotowuje sie do nauki gotowania smile :
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,999935,2,5.html
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,999936,2,2.html
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,999934,2,4.html
              a tu jestesmy w odwiedzinach u babci Ewy:
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,999937,2,3.html
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,999939,2,1.html
              ja niestety, jak widac na zdjeciach mam troche do zrzucenia, ale idzie mi coraz
              lepiej - jeszcze 12 kg w dol i bedzie ok, wtedy bede miala 50 kg, a wiec moja
              ukochana waga sprzed ciazy smile
              --
              Anulka
              • figoglinka Re: najnowsze zdjecia Ani z mamusia :-) 20.12.07, 10:22
                Zdjęcia są rewelacyjne, a ty wyglądasz ŚWIETNIE. Jak zrzucisz te 12
                kg to chyba nic z ciebie nie zostanie. U nas już Franio wyszedł z
                choroby, od soboty padło na męża i leży cały tydzień w łóżku.
                Generalnie ten sam syf - gorączka, gardło jak w ciężkiej anginie,
                dziadostwo odporne na antybiotyk, plus oczywiście nawrót tego
                zapalenia spojówek. A my jeszcze dwa dni i w samolocik i do dziadków
                na święta. Bardzo się cieszymy.

                Ja przez te choroby i zabieganie nie mam czasu na odpoczynek, że o
                jakiejś drzemce poza harmonogramem nie wspomnę. Dzisiaj się zważyłam
                i mam + 2,5 kg, a już 19 tydzień. Chociaż to zdaje się potem tak
                szybko przyrasta. Dzisiaj jeszcze ostatnie zakupy świąteczne,
                czekoladki, trochę śmierdzących serków dla rodzinki i dobrej kawusi.

                Ucałowania i najlepsze życzenia świąteczne dla was wszystkich.
                Spokojnych i zdrowych świąt. Pewnie odezwę się dopiero po nowym
                roku, bo u rodziców nie ma sieci. Oby nowy rok był dla nas
                wszystkich udany i dobry. Pa
                • sloneczko271 Re: najnowsze zdjecia Ani z mamusia :-) 20.12.07, 15:43
                  batutkobig_grin figoglinka ma racje ty kochanie wyglądasz świetnie!!! i
                  nie wiem co ty jeszcze chcesz zrzucać? no ale wiem,wiem nam kobietą
                  zawsze coś tam w tych naszych figurach nie pasujewink
                  ja też jeszcze musze zrzucić 10kg. i jak komuś o tym mówie to się
                  wszyscy w głowe pukająbig_grin no ale ja się najlepiej czuje jak warze
                  60kg. no góra 62kg. i tyle bym chciała osiągnąćbig_grin dokładnie tyle
                  ile ty teraz batutko warzyszbig_grin
                  --
                  m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                  • batutka Re: najnowsze zdjecia Ani z mamusia :-) 21.12.07, 04:55
                    sloneczko271 napisała:

                    > batutkobig_grin figoglinka ma racje ty kochanie wyglądasz świetnie!!! i
                    > nie wiem co ty jeszcze chcesz zrzucać? no ale wiem,wiem nam kobietą
                    > zawsze coś tam w tych naszych figurach nie pasujewink
                    > ja też jeszcze musze zrzucić 10kg. i jak komuś o tym mówie to się
                    > wszyscy w głowe pukająbig_grin no ale ja się najlepiej czuje jak warze
                    > 60kg. no góra 62kg. i tyle bym chciała osiągnąćbig_grin dokładnie tyle
                    > ile ty teraz batutko warzyszbig_grin

                    dzieki kiss no nie powiem, nie jest jeszcze ze mna tak zle, jesli chodzi o te
                    kilogramy, ale zdjecia troche przeklamane, spodnica mnie poszczuplila smile)))
                    ja mimo wszystko najlepiej czuje sie jak waze 50 kg,max 55 smile
                    caly czas jestem na tej diecie i w koncu chudne, wiec na wakacje zamierzam juz
                    bym szczupla smile
                    --
                    Anulka
                    • sloneczko271 Re: najnowsze zdjecia Ani z mamusia :-) 23.12.07, 08:51
                      batutkobig_grin to widze kochanie że mamy takie same plany-na wakacje być
                      już szczuplaczkamiwink hi,hi,hibig_grin
                      w poprzednie wakacje sobie podjadłyśmy to teraz trzeba troszke
                      pocierpiećbig_grin hi,hi,hismile))))
                      mi coś ciężko idzie to zrzucanie kilogramówuncertain na początku waga mi
                      spadała w zastraszającym tępie (może przez to że michasie karmiłam
                      tylko piersią) a teraz już mi jakoś tak ta waga staneła i nie chce
                      już drgnąć w dół mimo tego że jej naprawde mało i do tego jeszcze
                      same mało kaloryczne jedzonko. coś czuje że żebym zrzuciła jeszcze
                      kilka kilogramów to musze zacząć ćwiczyć albo jeszcze mniej jeść.
                      na ćwiczenia to ja narazie nie mam czasu ani siły, więc chyba po
                      świętach zaczne uskuteczniać narazie ten drugi wariant-czyli jeszcze
                      większa djetabig_grin a narazie są za chwile święta i zamierzam w końcu
                      popróbować tych wszystkich specjałówsmile)) mniam,mniam,mniambig_grin już
                      się nie mogę doczekaćbig_grin aż mi ślinka cieknie na samą myśl o
                      karpiku, o śledzikach i o pierogach z kapustą i grzybamismile...
                      mniam,mniam,mniambig_grin...
                      --
                      m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                • sloneczko271 Re: figoglinko:-) 20.12.07, 15:56
                  cudownie że franio już wyszedł z tej paskudnej chorobybig_grin to jest
                  najwarzniejszebig_grin
                  tylko szkoda że teraz twojego męża rozłożyłouncertain kurcze pewnie
                  zararzacie się nawzajemuncertain
                  kochanie a co do twojej wagi to jestem w szoku że tak mało
                  przytyłąś:-0 będziesz miała spokój po porodzie bo nic nie będziesz
                  miała do zrzuceniabig_grin nie to co my z batutkąwink hi,hi,hismile)))) bo
                  my z batutką to tyłyśmy średnia 2-3kg. miesięczniebig_grin a na koniec to
                  ja już biłam wszelkie rekordy już się bałam na wage wchodzićsmile))
                  ale miałam to generalnie głęboko gdzieś i jadłam to na co miałam
                  ochotebig_grin a że latem jest dużo smakołyków to miałam pole do popisubig_grin
                  i nie żałuje tegobig_grin bo w końcu mogłam się bez ograniczeń obrzerać
                  wink a teraz postanowiłam że jeszcze w święta sobie posmakuje tych
                  wszystkich pysznych potraw a po świętach się ostro biore za siebie
                  smile)) tak żeby na wiosne i lato już wrócić do swoich dawnych
                  rozmiarów i wskoczyć w swoje dawne ciuszkibig_grin

                  figoglinko napewno się cieszycie z wyjazdu do polski-co? big_grin nie ma
                  to jak święta w swoim rodzinnym domkubig_grin
                  a co do prezętów z francij to jak przyjeżdzał zawsze z francij mój
                  teściu to mu kazaliśmy zawsze przywozić dobr winko i musztarde
                  francuzkąbig_grin hi,hi,hismile)))) coprawda teraz już tą naszą ulubioną
                  musztarde można kupić też w polsce ale jeszcze niedawno to tylko we
                  francij można było ją kupićsmile))
                  a co kupiłaś figoglino franiowi na gwiazdke? big_grin

                  no a swoim mężom co dziewczyny kupiłyscie na gwiazdke? bo ja jak
                  wyskocze na te zakupki w sobote albo w niedziele to coś musze kupić
                  mojemu miśkowi ale wogóle nie mam pojęcia co mu kupić? smile
                  --
                  m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                • batutka Re: najnowsze zdjecia Ani z mamusia :-) 21.12.07, 05:02
                  figoglinka napisała:

                  > Zdjęcia są rewelacyjne, a ty wyglądasz ŚWIETNIE. Jak zrzucisz te 12
                  > kg to chyba nic z ciebie nie zostanie. U nas już Franio wyszedł z
                  > choroby, od soboty padło na męża i leży cały tydzień w łóżku.
                  > Generalnie ten sam syf - gorączka, gardło jak w ciężkiej anginie,
                  > dziadostwo odporne na antybiotyk, plus oczywiście nawrót tego
                  > zapalenia spojówek. A my jeszcze dwa dni i w samolocik i do dziadków
                  > na święta. Bardzo się cieszymy.
                  >
                  > Ja przez te choroby i zabieganie nie mam czasu na odpoczynek, że o
                  > jakiejś drzemce poza harmonogramem nie wspomnę. Dzisiaj się zważyłam
                  > i mam + 2,5 kg, a już 19 tydzień. Chociaż to zdaje się potem tak
                  > szybko przyrasta. Dzisiaj jeszcze ostatnie zakupy świąteczne,
                  > czekoladki, trochę śmierdzących serków dla rodzinki i dobrej kawusi.
                  >
                  > Ucałowania i najlepsze życzenia świąteczne dla was wszystkich.
                  > Spokojnych i zdrowych świąt. Pewnie odezwę się dopiero po nowym
                  > roku, bo u rodziców nie ma sieci. Oby nowy rok był dla nas
                  > wszystkich udany i dobry. Pa

                  dzieki figoglinko za komplementy smile
                  ciesze sie, ze Franio wyszedl juz z choroby, chociaz niefajnie,ze meza zlapala-
                  Ty tez pewnie malo odpoczywasz z tego powodu
                  no trudno, jakos trzeba przetrzymac - zebys tylko Ty nie rozchorowala sie
                  zdrowka Wam zycze

                  a wage masz super, ciesz sie, ze duzo nie tyjesz - u mnie przyrost kilogramow
                  byl za duzy i potem problem ze zrzuceniem smile
                  ale jak dzidzia bedzie rosla (a teraz juz coraz szybciej), to i Tobie zbedzie
                  kilka kilogramow smile

                  milych Swiat Ci zycze u rodzinki - bawcie sie dobrze smile
                  i szczesliwego nowego roku!!!!
                  --
                  Anulka
              • sloneczko271 Re: najnowsze zdjecia Ani z mamusia :-) 20.12.07, 15:38
                batutkosmile kochanie opowiedz jak było na imrezie? no i jak zniosłaś
                rozłąke od ani? a nia jak się dziadkom spisała? mam nadzieję że nie
                płakała?
                ja bym chyba jeszcze się bała zostawić michasie tak zupełnie samą z
                dziadkami-pewnie troche przewarzliwiona mamuśka jestem, no ale tak
                jest-jeszcze bym się bała ale z drugiej strony kiedyś musi być ten
                pierwszy razwink
                ja się wam przyznam że mimo tego że michaśka przecież też jest na
                butli bo cyceka to dostaje tylko tak raz góra 2 razy dziennie na
                uspokojenie się. to jakoś trudno mi było zostawić sam na sam
                michaline nawet z tatą. wiem że to może głupio brzmi ale normalnie
                miałam strach ich samych zostawić. a tydzień temu jak mnie sytuacja
                zmusiła to zostali sami 2 dni pod rząd i w karzdy dzień po 3
                godziny. i teraz jestem już pewniejsza bo jak wróciłam do domu to
                nie zastałam całe szczeście płaczącej michaśki tylko misia sobie
                smacznie spała a tatuś oglądał tv big_grin więc moje obawy były jak
                zwykle przesadzonebig_grin i powiem wam że cieszę się że mnie ta sytuacja
                zmusiła bo pewnie do tej pory bym się bała wyjść z domu bez misismile

                batutko a zdjęcia anulki są cudne! to znaczy anulka jest cudna! big_grin
                i wiesz co? jakją tak trzymasz na rączkach to ona do ciebie też jest
                podobnabig_grin
                a jak się cudnie śmieje do tego swojego odbicia w lustrzebig_grin
                super! big_grin ja jak michaśce pokazuje jej odbicie w lustrze to ona
                jest jeszcze gamoń i nie wie o co chodzismile)) hi,hi,hibig_grin
                ale za to wczoraj wyobrazcie sobie że dałam jej w rączke gryzaka
                (takiego zwyczajnego,wodnego gryzaka) i włożyłąm jej to lekko do
                buzi żeby jej pokazać do czago to służy i wyobrazcie sobie że miśka
                załapałabig_grin trzymała go pózniej mocno i go wsadzała sobie do buzibig_grin
                a dałąm jej tego gryzaka bo ostatnio michaśka ciągle całe pięści
                wkłada do buzi i tak sobie myśle że może ją te dziąsełka już swędzą?
                no nie wiem ale gryzak zaczyna się już pomalutku przydawaćbig_grin
                coprawda jeszcze to tak jej nieporadnie idzie ale już próbujebig_grin
                --
                m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                • batutka sloneczko 21.12.07, 04:47
                  dzieki za komplementy, przekazalam juz je Ani smile
                  faktycznie, Aniutek uwielbia swoje odbicie w lustrze, moglaby sie na siebie
                  patrzyc godzinami i ciagle sie wtedy smieje smile)
                  a nawet mowi do siebie "agu" smile
                  u siebie w domu tez mamy takie dwie duze szafy lustrzane (i w przedpokoju i w
                  sypialni) wiec ciagle sie Ania oglada smile))

                  a co do imprezy, to myslalam,ze gorzej zniose te rozlake z Ania - a w przeciagu
                  trzech godzin tylko 2 razy zadzwonilam do tesciow smile
                  okazalo sie, ze jak Anie nakarmilam przed wyjsciem,to pochodzila z tesciowa po
                  mieszkaniu, poogladaly tv i potem spac poszla i spala az do naszego powrotu smile
                  byla grzeczna i nie plakala smile

                  Dobrze sloneczko,ze sie odwazylas i zostawilas Michasie z tatusiem - najgorszy
                  jest ten pierwszy raz
                  ja tez sie tego balam, ale teraz czesto sami zostaja (jak musze do sklepu czy
                  do Kosciola itp itd) i nie ma problemu - swietnie sobie radza bez mamusismile

                  a na imprezie bylo fajnie - duzo jedzenia pysznego,ktorego niestety nie jadlam,
                  bo jestem na diecie, ale troche salatek zjadlam dobrych wiec w sumie nie
                  glodowalam smile
                  --
                  Anulka
                  • figoglinka imiona 21.12.07, 13:29
                    Witajcie,to zupełnie normalne, że nie ma się ochoty zostawiać
                    dziecka z kimś innym (nawet z tatą). Ja przeżywałam to samo i wiem,
                    że to naturalne. Raczej nienaturalny jest pęd do kariery i kasy, no
                    i stawianie małej istotki nie na pierwszym miejscu, ale to moja
                    opinia. Mam koleżankę, która postanowiła, że po urodzeniu dziecka
                    będzie żyła tak, jakby dziecko swoim przyjściem na świat nie miało
                    niczego jej w dotychczasowym życiu zmienić. Chyba troszkę
                    skorygowała swój pogląd, ale nie do końca. Wśród innych koleżanek
                    uchodzi za "wyluzowaną" i z większym dystansem do dziecka, co chyba
                    sie niektórym podoba. Mi tam się podoba jak odbieram synka z
                    przedszkola jak się gorąco całujemy i tulimy, bo stęskniliśmy się za
                    sobą. Panie przestały się już dziwić tym powitaniom, ale chyba
                    jesteśmy jedyni smile)

                    Co do imion, to mąż nadal mami się nadzieją, że może to będzie
                    dziewczynka, a wtedy bedzie Madzia. Jeśli chłopczyk, to trudniej, mi
                    się podoba Michał (po moim tacie), tez Adaś, Mikołaj, mężowi Tomek.
                    Trochę nie wiemy. Ale jakieś zwykłe imię, a jak zwykle wiele zależy
                    od ludzi, których znamy i tego, czy są sympatyczni... Zobaczymy.
                    Poczekamy do 7 stycznia - wtedy mam moje usg 1/2. Co do tycia, to
                    niby jestem zadowolona, ale święta przed nami, a domowe smakołyki to
                    wspaniała sprawa. Pewnie też odpuszczę i zaraz wskazówka poleci w
                    górę.

                    No i do tego wszystkiego nieźle się sprawy pokomplikowały, bo mąż
                    dostał pracę od marca na wyspach (w zawodzie) i zwijamy stąd
                    interes. Do tego w efekcie będę musiała zmienić gina na 2 miesiące
                    przed terminem, ale cóż zrobić. Za to będę mogła zostać z dziećmi w
                    domu, bo synka nie zamierzam posylać ponownie do przedszkola w nowym
                    kraju, otoczeniu i z nowym językiem. Rodzinka na razie nic nie wie,
                    pewnie powiemy im jak się spotkamy na święta.

                    Trzymajcie się ciepło. Wszystkiego najlepszego na święta.
                    • batutka Re: imiona 22.12.07, 23:47
                      figoglinko - to super, ze maz dostal prace w zawodzie smile
                      i dobrze robisz, ze nie poslesz synka do nowego przedszkola - sama
                      przeprowadzka, nowe mijesce, to bedzie stres dla niego, wiec dodatkowo nie ma
                      potrzeby go stresowac
                      potem przyzwyczai sie donowego miejsca i bedzie dobrze smile

                      a imionka bardzo ladne wybraliscie dla dzieci smile

                      caluski i wesolych i spokojnych swiat smile))
                      --
                      Anulka
                      • batutka :-) 22.12.07, 23:51
                        hejka babeczki smile
                        ja dzis pojezdzilam torche po sklepach z Ania i Marcinem smile
                        kupowalismy prezenty
                        dla Marcina kupilam twardy dysk do komputera (sam chcialsmile) i kupilam tez
                        rodzicom prezent - kuchenke mikrofalowa, niech maja smile)
                        potem zajechalismy oczywiscie do ikei smile)
                        Ania super sie sprawowala, rozgladala sie ciekawie po sklepach wzbudzajac
                        entuzjazm ludzi smile)
                        a teraz po tych wojazach spi jak zabita smile)
                        --
                        Anulka
                        • sloneczko271 Re: :-) 27.12.07, 17:32
                          batutka napisała:

                          > hejka babeczki smile
                          > ja dzis pojezdzilam torche po sklepach z Ania i Marcinem smile
                          > kupowalismy prezenty
                          > dla Marcina kupilam twardy dysk do komputera (sam chcialsmile) i
                          kupilam tez
                          > rodzicom prezent - kuchenke mikrofalowa, niech maja smile)
                          > potem zajechalismy oczywiscie do ikei smile)
                          > Ania super sie sprawowala, rozgladala sie ciekawie po sklepach
                          wzbudzajac
                          > entuzjazm ludzi smile)
                          > a teraz po tych wojazach spi jak zabita smile)


                          batutko to widze że prezęciki kupiliście super! big_grin
                          i już widze jak się wszyscy za wami oglądali jak chodziliście anulką
                          po sklepachbig_grin
                          ja w niedziele jak wyskoczyłam na zakupy to miśkowi kupiłam fajny
                          portfel. miałam mu kupić jakąś bluzke do dzinsów ale wszystko było
                          już tak poprzebierane że nic mi się nie podobało a jak znalazłam
                          fajną bluzke to znowu rozmiaru nie było i dupa-bladauncertain ale portfel
                          też był fajnybig_grin
                          sobie kupiłam 2 swetry, bluzke, kilka rajtuz takich grubszych i
                          spodnie takie do kolanbig_grin kasy wydałam od zarąbania i grzecznie
                          wróciłam do domkubig_grin
                          acha no i jeszcze taki fajny stroik kupiłam na stół bo jednak nie
                          ubieraliśmy w tym roku choinki-nie chciało nam sięsmile
                          za rok jak niuńka bedzie już większa to kupimy śliczną, żywą
                          oczywiście choinke i ja ubierzemybig_grin
                          --
                          m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                    • sloneczko271 Re: imiona 27.12.07, 17:15
                      figoglinkobig_grin imionka wszystkie ładnebig_grin
                      a co do tej pracy twojego męża na wyspach to super sprawa ale kurcze
                      dla mnie najgorsze by było to, żeby zaczynać wszystko od nowa w
                      nowym miejscu-ja to taki typek jestem że strasznie się przywiązuje
                      do mieisca, do ludzi i do różnych rzeczy. i troche by mnie to
                      przerażało.
                      ale wiadmo że jakoś żyć trzeba i pracować też bo samym powietrzem i
                      miłością się nie przeżyjewink fajnie będziesz miała z tym że
                      zostaniesz z dziećmi w domkubig_grin

                      a co do tej twojej znajomej o której pisałaś to powiem ci że ja też
                      kiedyś byłam taka piepsznięta że praca była dla mnie najważniejsza i
                      jeszcze zanim mi się udało zajść w ciąże to myślałam żeby pracować w
                      ciąży jak najdłużej a po urodzeniu dziecka raz-wda wrócić do pracy
                      ale wszystko-całe myślenie w mojej głowie się zmieniło jak zaszłam w
                      ciążesmile)) a jak urodziłam niunie to już wogóle mi się całe moje
                      myślenie zmieniło i teraz najchętniej to też bym tylko siedziała z
                      niuńką w domku i nie wracała do pracy. w każdym bądz razie urlop
                      wychowawczy biore na bank! tylko się jeszcze zastanawiam na jak
                      długo ale albo do września albo na rok. tego jeszcze nie wiem.
                      właśnie dzisiaj miał mój mąż wjechać do MOPS-U i wziąść mi dokumenty
                      do wypełnienia o urlop wychowawczy bo w połowie stycznia musze je
                      złożyć do mops-u.
                      --
                      m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                  • sloneczko271 Re: sloneczko 23.12.07, 09:18
                    no powiem ci batutko że ja od porodu jeszcze w kościele nie byłamuncertain
                    bo cały czas się bałam miśke samą z tata zostawić. ale dziś się
                    wybieram do kościoła pierwszy razbig_grin pójde na godz.18 bo wtedy jest
                    dość krótko bo bez kazaniasmile))
                    a zaraz jade na zakupybig_grin już niemogę się doczekaćsmile)) i ciesze się
                    jak dzieckobig_grin
                    wstałam już jak ten głupek! o godz.06 big_grin umyłam się, umyłam włosy.
                    potem nakarmiłam miśke i poszła spać dalejbig_grin a ja się wziełam za
                    makijażbig_grin
                    no i w końcu wyglądam jak człowiek! big_grin hi,hi,hismile))))
                    całe szczęście misia wczoraj była bardzo grzecznasmile)) i ładnie bez
                    grymasów zasneła po kąpieli i obudziła się tylko o godz.24 na
                    jedzonko i dalej odrazu poszła spaćbig_grin może pomógł jej w tym
                    wczorajszy długi spacer? pewnie takbig_grin bo wczoraj tak ładnie
                    słoneczko świeciło że postanowiłam wyciągnąć misie na dłuższy
                    spacerekbig_grin i wiecie co? MOJa miśka się jużledwo mieści w swój
                    kombinezonik:-0 normalnie szok! jak to ddziecko mi szybko rośniebig_grin
                    to znaczy jeszcze ją bym wcisneła w niego ale juz ma rączki
                    skrępowanie i się biedna denerwuje jak jest w tym kombinezonie.
                    więc ubrałam ją w taki kożuszek śmieszny i spodnie grube ocieplane
                    (kupiłam je wtedy przez internat w tej mega dużej pace) big_grin no mówie
                    wam jak super w tym wygląda! big_grin a przez to że jest w tym futerku i
                    spodniach to wygląda na taką dużo kobite jak by już z 6 miesięcy
                    miałasmile)))) hi,hi,hismile))))
                    dzisiaj widze że też już słoneczko ładnie wychodzi to jak wróce z
                    zakupów to ją raz,dwa ubiore i też ją troche przewietrze na tym
                    dworzebig_grin bo widzeże spacerki jej służąbig_grin
                    musze jezcze dzisiaj popakować prezętysmile)) lubie pakować prezętybig_grin
                    tylko najpierw musze coś dzisiaj kupić jeszcze mojemu miśkowi bo
                    jeszcze nie mam prezętu dla niegosmile
                    pozdrawiam was wszystkie dziewczynki i życze wam udanej, milutkiej
                    niedzielismile))
                    i WSZYSTKIM WAM ŻYCZE WESOŁYCH ŚWIĄT! big_grin
                    --
                    m1.lilypie.com/8KF4p2.png
    • kaka154 Wesołych Świąt i Szczesliwego 28.12.07, 21:01
      Nowego Roku, dla nas MAM i dla wszystkich, które niedugo MAMAi
      będą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      życzę wszystkim starającym się dwóch kresek smile))))))))))

      U nas wszystko Ok!
      Rozalia waży ponad 6 kg, Leonek ponad 6,5. Jak na wagi wyjsciowe
      1300 i 1100 calkiem nieżle. Psocą coraz więcej i dają mi popalić!
      Ale nie narzekam, bo dobrze pamietam jak rok temu prosiłam Boga zeby
      móc tak narzekać i nie mieć czasu i mieć takie zmartwienia!

      ściskam Was bardzo mocno... Jeśli dobrze zrozumialam Julia
      gratuluacje!!!!!!!!

      Pozdrawiam serdecznie

      ps. SLoneczko jak ten lakator?
      pss. Sloneczko i Szarlota dziekuję za zyczenia smsowe i ja wam życzę
      wszystkiego NAJ i przepraszam że dopiero teraz ale bylam we freworze
      swiatecznych przygotowań i odwiedzin!

      --
      tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10716;35/st/20070703/n/Rozalka+i+Leonek/dt/6/k/cfa5/age.png[/img]
      <a>Rozalka i Leonek</a>
      • batutka hej :-) 29.12.07, 01:14
        hej piekne smile
        jak tam swieta? u mnie ok - swieta rodzinne krecily sie wokol Ani smile
        a wiecie co? powiem Wam cos smiesznego
        otoz tak bylismy z mezem zajeci przygotowaniem do siat, kupowaniem prezentow,
        jezdzeniem po sklepach - oprocz tego zajmowanie sie Ania, ze w Wigilie u
        rodzinki przypomnielismy sobie, ze nie ubralismy choinki!!!!smile
        wyobrazacie sobie? zapomnielismy ubrac choinke smile))
        usmialismy sie po Wigilii i postanowilismy juz o tym nie zapominac wiecej, tym
        bardziej, ze Ania pewnie nam o tym w przyszlosci nie da zapomniec smile
        poza tym swieta byly fajne, wesole, wszyscy dobrze sie bawili o odpoczywali smile

        a chcialam dodac, ze Ania ladnie przesypia nocki - zasypia na przyklad o polnocy
        i spi do 7, 8 rano - zje, a potem znow spi do jakiejs 10, 11 smile))
        wiec i mamusia moze sie wyspac smile))))))
        --
        Anulka
        • sloneczko271 Re: hej :-) 29.12.07, 14:24
          no to niezle batutko zrobiliściesmile)))))))))))))))))))))))))))))
          my w tym roku też nie mamy ubranej choinki ale to było zamierzone bo
          poprostu mi się niechciało. bo wiedziałam że to spadnie na mnie bo
          mój misiek całe dnie siedzi w pracy a michasia przed świętami akurat
          miała swoje trudne chwile i dawała nam niezle popalić więc chodziłam
          jak cieńwink i zrezygnowałam w tym roku z choinki