• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Asthenozoospermia-czy to już wyrok? Dodaj do ulubionych

  • 12.12.07, 16:47
    Witajcie!Właśnie odebraliśmy wyniki badania nasienia męża:wszystkie
    parametry ok oprócz tego:

    a)ilość plemników o szybkim ruchu postępowym- 0 %
    b)ilość plemników o wolnym ruchu postępowym - 35 %
    c)ilość plemników o ruchu w miejscu -10%
    a+b powinno być co najmniej 50%

    Plemników nieruchomych 55%

    Czy to oznacza,że nie mamy już szansy na naturalne poczęcie?Co w
    takim przypadku się robi?
    Zaawansowany formularz
    • 12.12.07, 21:03
      amela - nie mart sie powtorzcie badania za 3 miesiace i dopiero
      wtedy sie zaczynaj martwic. U nas w 1 badaniu stwierdzono
      oligostahenotetrozoospermia - i wyniki byly tragiczne - a teraz jest
      naprawde duzo lepiej i zadne badanie nie bylo tak zle jak to
      pierwsze...czyli uszy do gorysmile
    • 13.12.07, 08:44
      A możesz podac pozostałe parametry m.in morfologię plemników?
      • 13.12.07, 10:52
        Ilość:2,5ml
        pH:7,6
        Homogenizacja:30 minut
        Lepkość:nieco zwiekszona
        Plemników o budowie prawidłowej 39 %
        Plemników o budowie nieprawidłowej 61%
        W tym nieprawidłowości w budowie:
        -główki:50%
        -witki:6%
        wstawki:2%
        Inne składniki nasienia: 2-4 komórek wielojądrzastych w polu widzenia

        Badanie to było badaniem niekomputerowym.Czy powinniśmy powtórzyć to
        badanie komputerowo?Czy tak złe wyniki mogą być skutkiem tego,że
        przed badaniem mąż miał 16 dni abstynencji seksualnej?Być może
        oddane wyniki do badania były poprostu za stare?
        • 13.12.07, 11:11
          Ilość kiepska ale morfologia dobra. Te 2,5 ml. to chyba w mililitrze
          a nie w aeakulacie???. Moim zdaniem to nie jest wyrok.
          Napiszę tak: wczoraj ujrzałam dwie kreski po 18 cyklach starań.
          Lekarze nie dawali nam żadnych szans na ciąże naturalną. Problem był
          z mężem - 95% patologicznych plemników i 0% plemników w ruchu A.
          Tylko ilość była dużo lepsza niż Wasza.
          Lekarze mówili że tylko in vitro nam pozostaje, bo po pierwszej
          insemicaji stwierdzili że nie ma sensu robić kolejnych.
          • 13.12.07, 11:19
            A czy zbyt długi okres abstynencji seksualnej przed badaniem mógł
            mieć wpływ na to badanie?
            • 13.12.07, 15:48
              Tak, mial na pewno. 3-4 dni to maksymalny czas.
              Wyniki sa na pewno zafalszowane, za dluga przerwa wplywa na
              ruchliwosc.
    • 13.12.07, 19:59
      Mam męża z asthenozzospermią - stąd moja obecność tutaj. Wyniki
      zmieniają się jak sinusoida, ale nigdy nie są w normie. Raz są super
      do inseminacji, a innym razem nadawały się tylko do ICSI. Ja już
      zaakceptowałam ten fakt, że dziecka nie poczniemy naturalnie, teraz
      modlę sie tylko o to, aby w ogóle było...Pozdrawiam Cię serdecznie
      --
      "kiedy Bóg drzwi zamyka - to otwiera okno"
      ks. Jan Twardowski
    • 13.12.07, 20:47
      Witaj,

      My też mamy mało ruchliwych plemników - szybkich postepowych 0, tych
      wolniejszych 10% a najwolniejszych 30% cała reszta nieruchoma, do
      tego 17,5 mln plemników. Fakt szykujemy sie do inseminacji nie mniej
      jednak - sperma zmienia się w czasie a do zapłodnienia potrzebny
      jest jeden szczesliwy wink dlatego nie trace nadziei
      • 14.12.07, 11:29
        mój mąż też mial zdiagnozowaną asthenozoospermię. lekarze nie dawali
        nam szans na naturalną ciążę (do tego dochodzily jeszcze moje
        problemy) ale m. zmienil kompletnie tryb życia: rzucil papierosy,
        ograniczyl do minimum alkohol, przestal się moczyć we wrzątku.
        trochę to trwalo, ale ostatnie wyniki mial doskonale! a tydzień
        później okazalo się, że jestem w ciązy. może procz oczywiscie wizyty
        u lekarza, trzeba zmienić tryb życia? u nas zadzialalo.
        --
        ATMO-SFERA MAM Sprzyjasmile
        Gałganek
    • 06.05.08, 21:24
      Witam,
      mąż ma bardzo podobne wyniki i też obawiam się czy będziemy w stanie począć
      dziecko w sposób naturalny. Na 16 maja jesteśmy zapisani do Invimedu. Już się boję.
      • 07.05.08, 08:38
        To jeszcze zależy gdzie robisz badania - jest jedno laboratorium w
        Warszawie, gdzie stosują stare normy i wyniki wychodzi własnie taki.
        W Invimedzie się okazało, że wynik jest bdb.
        • 07.05.08, 09:49
          Badanie było wykonywane w Novum. A do Invimedu zapisaliśmy się, bo tam był wolny
          wcześniejszy termin wizyty.
          • 07.05.08, 10:50
            Nie podałaś jednego z najważniejszych parametrów - ile milionów
            plemników jest w 1 militrze spermy?
            Bo te 2,5ml to jest ilość spermy, było jej 2,5 mililitra, a nie
            liczba plemników, jak myślała któraś z przedmówczyń.
            --
            Marta
            tak to wygląda...
            "Marta, żeby nie ten spadek, to by było cudniesmile" - oto najlepszy na
            świecie komentarz do moich wykresów, autorstwa Mjulki big_grin
            • 07.05.08, 18:36
              Jeśli chodzi o wyniki mojego męża to w 1 ml liczba plemników wynosi 32ml.
              Niestety mało, podobnie jak sama ilość nasienia tylko 1,5ml. Plemników o budowie
              prawidłowej jest tylko 15%.
              Plemniki o szybkim ruchu postępowym: 0%
              Plemniki o wolnym ruchu postępowym: 20%
              Plemniki o ruchu w miejscu: 15%
              plemniki nieruchome: 65%.

              Niestety jest źle.

              • 07.05.08, 19:39
                > Jeśli chodzi o wyniki mojego męża to w 1 ml liczba plemników
                > wynosi 32ml.

                Chyba 32 mln? To nie jest mało, norma jest od 20 mln w górę smile
                A co do innych parametrów - co powiedział lekarz? Byliście u
                androloga? Można te parametry jakoś poprawić?

                Mój M też ma wyniki takie sobie, zażywa od stycznia różne witaminy i
                suplementy diety, jak zrobi powtórne badanie i wyniki wyjdą lepsze,
                dam znać, co zażywał.
                --
                Marta
                • 07.05.08, 21:13
                  Nigdy nie byliśmy u lekarza androloga. Czekamy na wizytę 16 maja. Wtedy mam
                  nadzieję, że czegoś się dowiemy. Bo jak na razie moja wiedza na tema
                  niepłodności jest mizerna.
                  • 08.05.08, 08:23
                    Mój M był u androloga w renomowanej klinice, zapłacił 100 zł,
                    wyszedł po 10 minutach, dowiedziawszy się, że współczesna andrologia
                    nie zaleca zażywania żadnych leków na poprawę nasienia. Andro
                    powiedział, że leki u 80% pacjentów nie zmieniają parametrów
                    nasienia, u 10% mężczyzn poprawiają wyniki, a u 10% niszczą nasienie
                    tak, że do niczego się ono już nie nadaje. No i zapytał, czy M chce
                    ryzykować. Nie chciał.
                    Byliśmy tą wizytą strasznie rozczarowani, myśleliśmy, że M dostanie
                    receptę, będzie łykał parę m-cy i wszystko będzie super. Po tej
                    wizycie M przekopał internet i znalazł dokładnie takie same
                    informacje - rzeczywiście obecnie badania wykazały, że leków się nie
                    daje na takie nasienie, jakie ma mój M, czyli balansujące na granicy
                    płodności. Czyli te 100 zł nie poszły tak całkiem w błoto.
                    Od tego czasu M stosuje się do wszystkich zaleceń typu nie
                    przegrzewać, ciasnych majtek nie nosić itd., łyka różne takie
                    kupione bez recepty i czekamy na efekty.
                    --
                    Marta
                    • 08.05.08, 08:31
                      Jeśli możesz to powiedz mi w jakiej klinice był Twój mąż ? Jesteście z Wawy ? My
                      jesteśmy umówieni do Invimedu, choć do Novum również, tylko 2 później. Czy
                      lekarz oferował Wam in vitro ?
                      • 08.05.08, 10:11
                        Invicta w Gdańku, nie proponował in vitro - nie ma wskazań, nasienie
                        balansuje na granicy płodności, jest szansa na naturalne poczęcie.
                        --
                        Marta
                        • 08.05.08, 11:49
                          Mój mąż 2 tygodnie temu też robił badanie nasienia w Invikcie w
                          Gdańsku. Wyszło 19 mln/ml, ruch A+B 31 %, plemników martwych 17%.
                          Plemników w całości ejakulatu : 67 mln. Lekarz powiedział , że z
                          takimi wynikami mamy się starać naturalnie.Ale może dlatego , że u
                          mnie jest wszystko ok. Jeśli chodzi o preparaty na poprawę nasienia
                          to mąż brał: ( dodam, że badanie zrobione 2 miesiące temu wykazało
                          tylko 3,5 mln/ml czyli bardzo mało): macę ( na opakowaniu jest
                          napisane dla wieku 14-24 lata ( mąż ma 31 lat), macę z bioselenem,
                          androvit,l-karnitynę.Oczywiście lużne gatkismile, ograniczenie
                          alkoholu, dużo warzyw i owoców, szczególnie papryka, pietruszka,
                          dobry jest też sok z żurawiny i aronii.Z ruchu najlepszy jest basen.
                          • 08.05.08, 13:41
                            > macę ( na opakowaniu jest napisane dla wieku 14-24 lata ( mąż ma
                            > 31 lat)

                            Mój ma 34 lata i bierze tę macę dla swojego wieku, a to trzeba tę
                            dla młodszych? Nikt nam nie powiedział ;-( Ta nasza nie poprawia
                            nasienia tylko ta dla młodszych? Lekarz kazał Twojemu właśnie tę dla
                            młodszych brać?
                            --
                            Marta
                            • 08.05.08, 15:55
                              Kupiliśmy 2 mace. Jedną własnie 14-24 lat ( podobno lepiej działa,
                              tak przeczytałam na różnych forach) + macę z bioselenem. U męża
                              wygląda to tak: rano maca 14-24 lata, l-karnityna, popołudniu maca
                              14-24 lata, wieczorem raz Androvit, a na drugi dzień maca z
                              bioselenem. Teraz dodajemy do tego jeszcze wtaminę E.Lekarz
                              powiedział nam, że tak naprawdę to te wszystkie preparaty bez
                              recepty nie pomagają ale i nie zaszkodzą. Chociaż mąż przez miesiąc
                              brał Salfazin i wyniki z 15 mln/ml spadły na 3,5 mln/ml. Nie wiemy
                              czy to po Salfazinie?Może tak może nie. Potem po miesiącu kuracji
                              opisanej powyżej było 19 mln/ml , dobra morfologia i nie najgorsza
                              ruchliwość. Mąż bedzie je brał do czerwca i wtedy chcemy zrobić
                              jeszcze jedno badanie.. no chyba, że wcześniej zafasolkujęsmile
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.