Dodaj do ulubionych

Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:)

16.07.08, 15:50
No to zaczynamysmile
Zapraszam i musze tu zostac jak najdłużejsmile
Obserwuj wątek
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 17.07.08, 00:22
        na poprzednim wąteczku napisałam jeszcze o tych butelkach, zaraz to
        skopiuje tutajsmile

        kurcze! no już sama nie wiem? uncertain bo dziś misiek zadzwonił na
        lotnisko się zapytać o te butelki dla dziecka i cholerka mu
        powiedzieli że absolutnie nie można wnosić butelek ani mleczkauncertain
        dla mnie to jest jakieś chore! bo jak w takim razie jechać z
        dzieckiem które jeszcze za bardzo nic innego nie je tylko mleczko z
        butli? wiadomo dziecko które jest na cycu to nie ma problemu ale
        takie na butelce to jest poszkodowaneuncertain

        --
        m1.lilypie.com/8KF4p2.png
              • hania2005 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 17.07.08, 10:04
                Słoneczko, nie dajcie sie, nie ma takiej mozliwości zebyscie nie
                mogli wziąc pustej butelki. A tak jak pisałam, jakies soczki Misi,
                czy nawet mleko kupicie na lotnisku, a w samolocie bez problemu
                dostaniecie przegotowana wode aby zrobić mleko. Wszystko jest do
                zrobienia, tylko kwestia chęci personelu lotniska. ja rozumiem ze
                nie wolno wnosic róznych napojow, sokow, ale te kupione w sklepie u
                nich mozna, przeciez wiekszośc pasazerów kupuje przed wejsciem do
                samolotu wodke i moze ja wniesc bo jest odpowiednio ofoliowana i
                wiadomo ze bezpieczna.Przy bramkach widzialam mnostwo butelek z
                napojami, cola, winka, a tylko dlatego ze nie byly kupione na
                lotnisku i trzeba bylo je po prostu zostawic. My mieneralna tez
                musielismy oddac, ale soczki bartka przeszły.
                a gdzie sie wybieracie?
                Bo ja juz planuje nastepne wakacjesmile Grecja albo........nie
                wiem...może Hiszpania.
                • hania2005 Re: cześć dziewczynki 17.07.08, 10:16
                  dzisiaj sa urodziny Bartusia, imprezka bedzie w niedziele dla
                  dorosłych gości(ciocie i wujki, dziadkowie) taki tam grill.
                  A niedługo bedzie mały bal dla samych dzieci, a jest ich sporo, bo
                  przeciez to przedszkolak i kolegów pełno. Na szczescie mamy
                  podwórko, wiec dom ocalejesmile Ma przyjechac do nas taki pan co to
                  bedzie klownem, i bedzie sie zajmowal dziecmi, bedzie teatrzyk.
                  zapowiada sie bardzo fajnie.
                  Ale jutro maja tez urodziny maluchysad(Smutno mi.
                  • bravia1 Re: cześć dziewczynki 17.07.08, 11:45
                    Witam, i ja się melduję!!
                    Haniu wszystkiego dobrego dla Twojego synka kiss**

                    U nas w sobotę też imprezka- 30 urodziny Marcina. Oby była pogoda, bo zamierzamy
                    grilować. Tzn. goście, bo mnie od mięsa niestety nadal odrzuca crying
                    W sumie to grill jest zadaszony, ale lepiej żeby bylo ciepło.
                    Nie mogłam już wytrzymac, żeby nie mówić Marcinowi o plci jednego z bliźniąt i
                    dalam mu we wtorek juz prezent. Przezyl szok jak wyciągnął 3 pary maleńkich
                    skarpeteczek!!! Myślał że nagle się pojawił jakis trojaczek smile))) Bo kupiłam
                    niebieskie i różowe skarpeteczki, a jak lekarz powiedział, że jedno nie pokazuje
                    co ma między nózkami to dokupiłam takie pomarańczowe-neutralne, żeby sobie na
                    razie pomarzyl o plci drugiego. smile) n i wybral z tych pozostalych dwóch par smile))
                    Bardzo się ucieszyl z koszulki "Będę tatą" i teraz w niej chodzi dumny jak paw wink

                    Nie pisalam wcześniej o moich wynikach moczu. Faktycznie, oddałam mocz jak
                    radziłyście i wyszly tylko nieliczne bakterie w moczu. Dzięki za radę smile))
                    • mika805 Re: witam dziewczynki 17.07.08, 21:10
                      po bardzo długiej nieobecności....gratulacje haniu!!!!!takie cuda trzymają przy
                      życiu!u mnie po staremu czyli klapa totalna, przyliczyłam parę większych dołów,
                      decyzję o adopcji a potem jej brak itd itp czyli klasyczne wahania. w tym
                      momencie godzę się z losem i daję za wygraną, trudno widac nie godna jestem
                      zostać mamą...pozdrawiam was i całuję!!!!!
                      • batutka Re: witam dziewczynki 17.07.08, 21:53
                        mika805 napisała:

                        > po bardzo długiej nieobecności....gratulacje haniu!!!!!takie cuda trzymają przy
                        > życiu!u mnie po staremu czyli klapa totalna, przyliczyłam parę większych dołów,
                        > decyzję o adopcji a potem jej brak itd itp czyli klasyczne wahania. w tym
                        > momencie godzę się z losem i daję za wygraną, trudno widac nie godna jestem
                        > zostać mamą...pozdrawiam was i całuję!!!!!

                        mika - nawet tak nie mow i nie mysl!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        zaslugujesz byc mama i bedziesz - ja tez przez 6 lat staran tak sobie nie raz
                        myslalam i wiem, ze nie powinnam - dolowalam sie tylko niepotrzebnie
                        czasem trzeba poczekac i w koncu los nam zaczyna sprzyjac i pojawia sie
                        szczescie w postaci ciazy
                        ja bylam pewna, ze juz nigdy nie bede mama - moj Marcin na mnie krzyczal, ze nie
                        mam racji - ale wiadomo, czlowiekowi trrudno w takiej sytuacji przetlumaczyc
                        muszisz probowac dalej, nie poddawac sie
                        a powiedz mi: bedziecie probowac podchodzic do invitro czy na razie dajecie
                        sobie spokoj?
                        czasem totalna olewka (chociaz to trudne) potrafi zdzialac cuda - wiem cos o
                        tym, bo nam nikt nie dawal szans na naturalna ciaze, a zaszlam bez problemow w
                        ciaze kilka miesiecy po urodzeniu Ani
                        w kazdym razie trzymam kciuki i jeszcze raz prosze Cie, abys nie myslala o sobie
                        w ten sposob - bedziesz super mama, wiem to na pewno!!!! smile
                        --
                        Ania 08.10.2007
                        Anulka smile
                        • mika805 Re: batutko 18.07.08, 08:14
                          wiem że ty mnie kochana rozumiesz ale sama wiesz że pewne stany są nie do
                          przeskoczenia...po prostu raz lepiej raz gorzej.na razie nie myslę o inv bo m
                          boi się o moje zdrowie, ja chyba tez nie jestem jeszcze gotowa, mimo iż rok
                          minął....dam sobie jeszcze trochę czasu na decyzję a jak stuknie 30 to
                          zaadoptujemy dzieci...tak myślę...buziaki dla ani
                          • batutka Re: batutko 18.07.08, 15:14
                            mika805 napisała:

                            > wiem że ty mnie kochana rozumiesz ale sama wiesz że pewne stany są nie do
                            > przeskoczenia...po prostu raz lepiej raz gorzej.na razie nie myslę o inv bo m
                            > boi się o moje zdrowie, ja chyba tez nie jestem jeszcze gotowa, mimo iż rok
                            > minął....dam sobie jeszcze trochę czasu na decyzję a jak stuknie 30 to
                            > zaadoptujemy dzieci...tak myślę...buziaki dla ani

                            mika, odpoczniesz sobie i znow sprobujesz, jestem tego pewna, ze tak latwo nie
                            odpuscisz
                            bede trzymac kciuki zeby jak najszybciej sie udalo, a najlepiej zeby Was
                            zaskoczylo i pojawila sie naturalna ciaza smile

                            --
                            Ania 08.10.2007
                            Anulka smile
                      • sloneczko271 Re: witam dziewczynki 18.07.08, 10:09
                        mika805 napisała:

                        > po bardzo długiej nieobecności....gratulacje haniu!!!!!takie cuda
                        trzymają przy
                        > życiu!u mnie po staremu czyli klapa totalna, przyliczyłam parę
                        większych dołów,
                        > decyzję o adopcji a potem jej brak itd itp czyli klasyczne
                        wahania. w tym
                        > momencie godzę się z losem i daję za wygraną, trudno widac nie
                        godna jestem
                        > zostać mamą...pozdrawiam was i całuję!!!!!

                        mikuś superowo że się do nas w końcu odezwałaśsmile ale chyba odrazu
                        dostaniesz po dupsku od nas za takie głupie myśli!!! nawet tak nie
                        myśl że ,,nie godna jesteś zostać mamą" !!!
                        każda kobieta jest tego godna.
                        trzeba wierzyć że się kiedyś udasmile i wiesz co jak teraz odpuściłaś
                        zupełnie walke to takie cuda właśnie najczęściej się zdarzają jak
                        się właśnie odpuszczasmile natura jest przewrotna i lubi płatać figla
                        smile tego przykłądem jest chociażby batutka, hania czy nawet moja
                        siostra która teraz jeszcze nie chciała mieć drugiego dziecka a
                        natura zdecydowała ze właśnie będzie je mieć teraz i już! big_grin a
                        przecież też starali się o pierwsze dziecko 6 lat.
                        co do adopcij to, to jest faktycznie strasznie trudna decyzja i
                        trzeba ją mocno przemyśleć.

                        --
                        m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                    • batutka Re: cześć dziewczynki 17.07.08, 21:58
                      bravia1 napisała:

                      > U nas w sobotę też imprezka- 30 urodziny Marcina. Oby była pogoda, bo zamierzam
                      > y
                      > grilować. Tzn. goście, bo mnie od mięsa niestety nadal odrzuca crying
                      > W sumie to grill jest zadaszony, ale lepiej żeby bylo ciepło.
                      > Nie mogłam już wytrzymac, żeby nie mówić Marcinowi o plci jednego z bliźniąt i
                      > dalam mu we wtorek juz prezent. Przezyl szok jak wyciągnął 3 pary maleńkich
                      > skarpeteczek!!! Myślał że nagle się pojawił jakis trojaczek smile))) Bo kupiłam
                      > niebieskie i różowe skarpeteczki, a jak lekarz powiedział, że jedno nie pokazuj
                      > e
                      > co ma między nózkami to dokupiłam takie pomarańczowe-neutralne, żeby sobie na
                      > razie pomarzyl o plci drugiego. smile) n i wybral z tych pozostalych dwóch par smile)
                      > )
                      > Bardzo się ucieszyl z koszulki "Będę tatą" i teraz w niej chodzi dumny jak paw
                      > wink
                      >
                      > Nie pisalam wcześniej o moich wynikach moczu. Faktycznie, oddałam mocz jak
                      > radziłyście i wyszly tylko nieliczne bakterie w moczu. Dzięki za radę smile))

                      o! to super, ze wyniki moczu dobre smile))
                      i ciesze sie, ze rada sie przydala smile
                      a smieszna mine musial miec Twoj maz jak zobaczyl 3 pare skarpetek, faktycznie
                      musial pomyslec sobie, ze jeszcze jedno dziecko sie schowalo wink)
                      a co do koszulki, to jak bylismy na zakupach w tamtym tygodniu i poszlismy sobie
                      do sklepu z ciazowa odzieza BE MAMA
                      kupowalam sobie kilka rzeczy i w pewnym momencie moj Marcin zauwazyl wlasnie te
                      koszulke z napisem "mow mi tato" i od razu ja sobie kupil smile)
                      ach Ci faceci - a zobaczysz jaki bedzie dumny jak urodza sie dzieci smile))
                      a co do tych mdlosci, to faktycznie dlugo Cie trzymaja - no, ale juz bedzie
                      coraz lepiej,w koncu zblizasz sie do polmetku smile
                      --
                      Ania 08.10.2007
                      Anulka smile
                  • sloneczko271 Re: cześć dziewczynki 18.07.08, 09:57
                    hania2005 napisała:

                    > dzisiaj sa urodziny Bartusia, imprezka bedzie w niedziele dla
                    > dorosłych gości(ciocie i wujki, dziadkowie) taki tam grill.
                    > A niedługo bedzie mały bal dla samych dzieci, a jest ich sporo, bo
                    > przeciez to przedszkolak i kolegów pełno. Na szczescie mamy
                    > podwórko, wiec dom ocalejesmile Ma przyjechac do nas taki pan co to
                    > bedzie klownem, i bedzie sie zajmowal dziecmi, bedzie teatrzyk.
                    > zapowiada sie bardzo fajnie.
                    > Ale jutro maja tez urodziny maluchysad(Smutno mi.


                    haneczko. wszystkiego najlepszego dla bartusiabig_grin ucałuj go mocno od
                    forumowych ciotekbig_grin i imprezka zapowiada mu się superowa z tym
                    klaunemsmile))
                    co do rocznicy urodzin maluszków to faktycznie smutna rocznica:'-(
                    i aż trudno uwierzyć że to już rok minoł:-0
                    --
                    m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 18.07.08, 09:50
                  haniu my myśleliśmy żeby polecieć na sycyljesmile
                  a jak było w egipcie? w jakim miesiącu byliście? nie było za
                  gorąco? big_grin my tez marzymy żeby polecieć kiedyć do egiptu
                  ponurkowaćsmile)) kiedyś w grecij skusiliśmy się na lekcje nurkowania
                  i byliśmy zachwycenibig_grin chociaż mnie troche brała klałstrofobia z
                  tym całym ciężkim sprzętem pod wodą ale i tak bym chciała jeszcze
                  raz spróbować takiego nurkowaniabig_grin
                  a w jakiej miejscowości byliście?
                  --
                  m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                  • hania2005 Re: sloneczko 18.07.08, 10:45
                    My byliśmy w Sharm el Sheikh, bylo cudnie, ale to był przelom lutego
                    i marca, natomiast w lipcu i sierpniu nie polecam, bo zdecydowanie
                    za gorąco, zwłaszcza dla dziecka. Co prawda jak mlody mial dwa lata
                    bylismy w sierpniu w tunezji, ale bylo bardzo goraco. on jest
                    dzielny i podróżnik wielki, wiec znosil wszystko bez marudzenia. To
                    zalezy sloneczko czy tylko plażowanie was interesuje czy zwiedzanie
                    tez, dzieciaki sa bardzo madre i wytrzymale i lepiej wszystko znosza
                    niz dorosli. Potrafią sie dostosowac do kazdej sytuacji, no a moze
                    tylko moje jest takie?smilehihi. Grunt to jak mamusia jest blisko,
                    tatus pilnuje, to dziecku nic wiecej nie potrzeba.
                    Nas tez ciagle gdzies goni, gdzies by sie polecialo, no ale teraz
                    moge myslec tylko o nastepnych wakacjach, na ktore koniecznie gdzies
                    polecimy.
                    Poki co weekendy nam zostaja, no ale jak tu jechac jak na najblizsze
                    weekendy mam gości i non stop grillowanie i imprezkismile

                    • sloneczko271 Re: sloneczko 18.07.08, 11:45
                      hania2005 napisała:

                      > My byliśmy w Sharm el Sheikh, bylo cudnie, ale to był przelom
                      lutego
                      > i marca, natomiast w lipcu i sierpniu nie polecam, bo zdecydowanie
                      > za gorąco, zwłaszcza dla dziecka. Co prawda jak mlody mial dwa
                      lata
                      > bylismy w sierpniu w tunezji, ale bylo bardzo goraco. on jest
                      > dzielny i podróżnik wielki, wiec znosil wszystko bez marudzenia.
                      To
                      > zalezy sloneczko czy tylko plażowanie was interesuje czy
                      zwiedzanie
                      > tez, dzieciaki sa bardzo madre i wytrzymale i lepiej wszystko
                      znosza
                      > niz dorosli. Potrafią sie dostosowac do kazdej sytuacji, no a moze
                      > tylko moje jest takie?smilehihi. Grunt to jak mamusia jest blisko,
                      > tatus pilnuje, to dziecku nic wiecej nie potrzeba.
                      > Nas tez ciagle gdzies goni, gdzies by sie polecialo, no ale teraz
                      > moge myslec tylko o nastepnych wakacjach, na ktore koniecznie
                      gdzies
                      > polecimy.
                      > Poki co weekendy nam zostaja, no ale jak tu jechac jak na
                      najblizsze
                      > weekendy mam gości i non stop grillowanie i imprezkismile

                      faktycznie bartuś to mały podróżnikbig_grin super! smile))
                      miśka jak do tej pory to też gdziekolwiek byśmy nie pojechali to ona
                      bez problemu zasypia, je i bawi się w obcym dla niej miejscu byle by
                      mama z tatą byli bliskobig_grin
                      no musimy się jeszcze dokłądnie dowiedzieć jak to jest z tymi
                      butelkami i jeśli się okaże że możemy wziąść butle dla misi to we
                      wrześniu polecimy albo do hiszpani albo na sycyliesmile a jak nie to w
                      tym roku odpuścimy zagraniczne wakacje i zimą pojedziemy sobie na
                      narty np do czech-tam są fajne wyciągi narciarskie i jest o wiele
                      taniej niz u nassmile

                      --
                      m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                  • hania2005 Re: co do nurkowania 18.07.08, 10:47
                    To ja absolutnie z daleka od tego, boje sie wody i nie umiem pływac,
                    ale moj mąz zrobił sobie w tym roku wlasnie licencje nurka w
                    egipcie, ukonczył kurs i bardzo, bardzo mu sie podobało. Zapewnia
                    mnie ze widoki sa niesamowite, pewnie jak Bartek skonczy 10 lat to i
                    jego bedzie zabieral na podwodne wojaże.Brrrrrrr az sie boje.
            • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 17.07.08, 22:00
              sloneczko271 napisała:

              > co tam dzisiaj laski porabiałyście? big_grin
              > ja miałam superowy dzieńbig_grin od samego rana przyjechała do mnie moja
              > przyjaciółka i najpierw obejrzałyśmy sobie ,,lejdis" a potem
              > ruszyłyśmy na miastobig_grin było naprawde super! big_grin pociekałyśmy po
              > sklepach, zjadłysmy sobie pysznego gofra a potem poszłyśmy na zimne
              > piwko z sokiembig_grin mniam,mniamsmile))
              > a misia zachowywała się na medalbig_grin

              no to super dzien smile))
              ja tez musze zorganizowac jakies spotkanko z moimi kumpelami, bo sie dawno nie
              widzialysmy smile
              --
              Ania 08.10.2007
              Anulka smile
        • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 17.07.08, 22:02
          sloneczko271 napisała:

          > na poprzednim wąteczku napisałam jeszcze o tych butelkach, zaraz to
          > skopiuje tutajsmile
          >
          > kurcze! no już sama nie wiem? uncertain bo dziś misiek zadzwonił na
          > lotnisko się zapytać o te butelki dla dziecka i cholerka mu
          > powiedzieli że absolutnie nie można wnosić butelek ani mleczkauncertain
          > dla mnie to jest jakieś chore! bo jak w takim razie jechać z
          > dzieckiem które jeszcze za bardzo nic innego nie je tylko mleczko z
          > butli? wiadomo dziecko które jest na cycu to nie ma problemu ale
          > takie na butelce to jest poszkodowaneuncertain
          >

          sloeneczko, paranoja z tymi butelkami - kurcze, to co ma dziecko jesc i
          jak??????????
          musze na forum mamy pazdziernikowe zapytac sie kolezanek jak sobie z tym radzily
          - bo wiele z nich juz lecialo z dziecmi samolotem
          wiec sie zapytam i zobaczymy jak to z nimi bylo
          --
          Ania 08.10.2007
          Anulka smile
              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 17.07.08, 22:20
                sloenczko,polecam Ci super zupki z hortexu dla Michasi
                to sa takie zupki przecierane, taki krem (papka) z torebkach, mrozonkach - jest
                np. jazynowa, brokulowa, z zilonym groszkiem
                nadaja sie dla dzieci
                wystarczy troche wrzucic do garnuszka, dolac odrobine wody i zagotowac,
                mozna troche posolic (bo sa nieslone)
                sa bardzo dobre i nieskomplikowane w robocie czyli tak jak lubie najbardziej smile)
                no i nie musisz kupowac roznych warzyw, gotowac, miksowac bo juz masz gotowy mix
                warzywny
                tu link do jednej z nich:
                www.hortex.com.pl/x.php/665/Zupa-krem-jarzynowa---NOWOSC.html
                --
                Ania 08.10.2007
                Anulka smile
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 18.07.08, 11:39
                  batutka napisała:

                  > sloenczko,polecam Ci super zupki z hortexu dla Michasi
                  > to sa takie zupki przecierane, taki krem (papka) z torebkach,
                  mrozonkach - jest
                  > np. jazynowa, brokulowa, z zilonym groszkiem
                  > nadaja sie dla dzieci
                  > wystarczy troche wrzucic do garnuszka, dolac odrobine wody i
                  zagotowac,
                  > mozna troche posolic (bo sa nieslone)
                  > sa bardzo dobre i nieskomplikowane w robocie czyli tak jak lubie
                  najbardziej :-
                  > ))
                  > no i nie musisz kupowac roznych warzyw, gotowac, miksowac bo juz
                  masz gotowy mi
                  > x
                  > warzywny
                  > tu link do jednej z nich:
                  > www.hortex.com.pl/x.php/665/Zupa-krem-jarzynowa---NOWOSC.html

                  ooobig_grin fajna ta zupkabig_grin napewno niebawem spróbujesmile)) bo ja też
                  leń jestem do gotowaniabig_grin
                  a powiedz mi batutko czy dajesz już ani codzinnie 1/2 żółtka czy
                  jeszcze nie?
                  bo ja już misi daje codzinnie żółtko do zupy-chyba nie za wcześnie-
                  co?

                  --
                  m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                  • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 18.07.08, 15:11
                    sloneczko271 napisała:

                    > ooobig_grin fajna ta zupkabig_grin napewno niebawem spróbujesmile)) bo ja też
                    > leń jestem do gotowaniabig_grin
                    > a powiedz mi batutko czy dajesz już ani codzinnie 1/2 żółtka czy
                    > jeszcze nie?
                    > bo ja już misi daje codzinnie żółtko do zupy-chyba nie za wcześnie-
                    > co?
                    >

                    sloneczko, az wstyd sie przyznac, bo ja daje Ani to zoltko jak mi sie przypomni,
                    nie codziennie, nawet nie co dwa dni, ale ze 2 razy w tygodniu
                    musze sie zmobilizowac i dawac jej systematycznie
                    --
                    Ania 08.10.2007
                    Anulka smile
              • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 18.07.08, 10:27
                batutka napisała:

                > a Ani w koncu urosl 3-eci zabek smile))
                > ma juz 2 jedynki na dole i czekalismy z utesknieniem na gorne
                jedyneczki
                > a ja dzis patrze, a Ania ma malutki (juz sie przebil przez
                dziaslo) trzeci zabe
                > k
                > - na DOLE smile)))
                > czyli dolna dwojeczka smile)
                > pewnie niedlugo pojawi sie dolna dwojeczka z drugiej strony smile
                > no, a na gorne zabki czekamy dalej smile


                oj! to wspanialebig_grin gratulacje dla anismile))))
                coś czuje że na górne ząbki to już długo czekać nie będzieciebig_grin
                teraz to się jej posypią pewnie jeden po drugimbig_grin
                miśka narazie w dalszym ciągu ma 8 ząbków i jużmyślałam że niedługo
                wyjdzie jej trójeczka i niby ma spuchnięte te trójki ale jakoś długo
                jej się nie przebijająsmile
                --
                m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 18.07.08, 15:10
                  sloneczko271 napisała:

                  > oj! to wspanialebig_grin gratulacje dla anismile))))
                  > coś czuje że na górne ząbki to już długo czekać nie będzieciebig_grin
                  > teraz to się jej posypią pewnie jeden po drugimbig_grin
                  > miśka narazie w dalszym ciągu ma 8 ząbków i jużmyślałam że niedługo
                  > wyjdzie jej trójeczka i niby ma spuchnięte te trójki ale jakoś długo
                  > jej się nie przebijająsmile

                  ciekawa wlasnie jestem kiedy pojawia sie te gorne jedynki smile
                  na razie ida dolne zabki smile
                  w ogole nic nie zauwazylismy, Ania sie zachowywala jak zwykle, jakos specjalnie
                  nie marudzila wiec zaskoczona bylam jak zobaczylam nowy zabek smile

                  --
                  Ania 08.10.2007
                  Anulka smile
            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 18.07.08, 10:24
              batutka napisała:

              > a my dzis jezdzilismy z MArcinem i Ania po sklepach smile
              > Ani kupilam dwa rampersiki do spania (zeby miala krotki rekawek i
              bose nozki)
              > sobie kupilam ciazowa bluzke
              > no i oczywiscie zjedlismy pyszny obiadek smile
              >
              > a jutro o 9 rano mam usg polowkowe wiec trzymajcie kciuki
              > bede miala plytke z usg i trojwymiarowy filmik z nasza MAjka smile
              > mam nadzieje, ze zdrowa smile


              oj to faktycznie mieliście wczoraj fajowy dzionekbig_grin
              i koniecznie kochanie daj zanć jak tam majeczka się miewa? big_grin jak
              wrażenia z usg trójwymiarowego? big_grin
              --
              m1.lilypie.com/8KF4p2.png
          • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 18.07.08, 10:22
            batutka napisała:
            > sloeneczko, paranoja z tymi butelkami - kurcze, to co ma dziecko
            jesc i
            > jak??????????
            > musze na forum mamy pazdziernikowe zapytac sie kolezanek jak sobie
            z tym radzil
            > y
            > - bo wiele z nich juz lecialo z dziecmi samolotem
            > wiec sie zapytam i zobaczymy jak to z nimi bylo

            kochanie no zapytaj się koniecznie bo kurcze! już sama nie wiem co
            robić z tym wyjazdem czy odpuścić jeszcze w tym roku czy jednak
            zaryzykować? uncertain
            --
            m1.lilypie.com/8KF4p2.png
            • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 18.07.08, 15:01
              sloneczko271 napisała:

              > kochanie no zapytaj się koniecznie bo kurcze! już sama nie wiem co
              > robić z tym wyjazdem czy odpuścić jeszcze w tym roku czy jednak
              > zaryzykować? uncertain

              sloneczko, zadalam pytanie dziewczynom z forum i juz mi odpowiedzialy
              teraz skopiuje Ci wszystkie odpowiedzi kolezanek - nie bede Ci dawac linku do
              forum, bo nie moglabys wejsc i przeczytac co odpowiedzialy, bo forum jest
              zamkniete sad
              no, ale skopiowalam wszystkie odpowiedzi smile
              oto one:
              1."MOżna wnieść picie dla dziecka bez problemu, mogą co prawda prosić,
              żeby spróbować przy nich, spotkałam się z tym, ale można wnieść bez
              problemu. MOże niech naszykuje sobie buteleczki czy soczki po 100
              ml, to wtedy bez problemu ją wpuszczą.
              A co to za linia ?"
              2. "Takie przepisy, ale życie co innegosmile do 100ml nie powinna mieć problemów a poza
              tym dla dziecka z reguły pozwalająsmile mogą właśnie kazać spróbować. Mój syn
              przeniósł falchę 1,5l wody, ale dlatego że sam niósł, moją zabralitongue_outPPP"
              3."Mozna, na pewno mozna. Niech poszuka w przepisach danej linii lotniczej na
              stronie www. A nawet jesli jakas idiotyczna linia wpadła na pomysł, że nie
              wolno, to moze poprosić stewardesę o jakiś napój dla niemowlaka. Nam się pytano,
              czy potrzebujemy jakeiś napoje, czy jedzonko dla Michasi.

              Poza tym do 100 ml mozna wnieść. Mogą kazać spróbować samemu. Ja nie chciałam i
              dałam dziecku (bo przecież nie będę jej lizać smoczka od butelki), to też
              zaakceptowali. Także spokojnie niech nie panikuje. Na pewno można. A jesli się
              okaże, że nie - to niech poda co to za linia, to się to odpowiednio nagłośni i
              zmusi do zmiany kretyńskich zakazów."
              4."eciałam tydzień temu centralwingsem. miałam jedzenie w słoiczku
              (owoce) i napój w niekapku. nikt nie powiedział nawet słowa, o nic
              nie pytał, nie kazał próbować. zresztą oficjalnie 100 ml w butelce
              można wnieść. linie lotnicze nie mają nic do tego, bo to sprawdzają
              celnicy na bramkach.
              a jeśli koleżanka boi się kłopotów, zawsze może mieć w butelce mleko
              w proszku, a na pokładzie poprosić o gorącą wodę i na miejscu
              przygotować mleko. na pokładzie na pewno wszyscy chętnie jej pomogą,
              bez obaw."
              5. "100% MA PRAWO"
              6. "bzdura. mówia tak bo tak mają w przepisach. w bidonie może mieć
              uszykowany napój, tylko każą spróbować.ja miałam w małych
              pojemnikach uszykowane kaszki i obiadki. wodę trzeba kupic za
              bramką. albo dadzą na pokłądzie. mi dokładnie przeryli plecak ale
              nie było żadnych problemów. a panie na pokładzie podgrzewają
              butelki. "
              7. "a tez moge potwierdzic, ze to bzdura. lecialysmy tydzien temu.
              pokazalam przy kontroli bezpieczenstwa sloiczek i butelke, pani
              poprosila, zebym sprobowala przy niej i nie zadawala zadnych pytan.
              niehc sie dziewczyna nie martwi."
              8. "też dopiero co leciałyśmy (centralwings) - w Polsce bez problemu
              wniosłam niekapka (150ml), słoiczek z owocami i drugi z zupką - nic
              nie musiałyśmy otwierać i próbować.
              Wracając, celnicy w Grecji prosili o to by wypić trochę z niekapka -
              dałam małej do spróbowania, słoiczków nie trzeba było otwierać."
              9. "mozna mozna, jakies glupoty ktos gadal
              uspokoj kolezanke

              zreszta wode moze kupic juz za strefa kontrolna, ja kupowalam tam 1.5 litra i
              bralam na poklad, napoje w strefie kupione mozesz wnosic, to zewnatrz jest zakaz
              mleko w proszku w odemirezonej porcji w woreczku czy pojemniku niech ma,
              sloiczek tez ale jaki warzywny lepiej, bo z podgrzaniem ja mialam problem a
              miesne na zimno kiepsko smakuja smile"
              10."Lufthansa ponoc zapewnia wszystko - nie sprawdzalam, tylko stewardessy mnie o
              tym poinformowaly. Pasze dla Jagaty wnioslam bez problemow, ale juz w Swissie
              nie wolno bylo i byla b drobiazgowa kontrola, dzieciom Ice tea wyrzucili, a nam
              cole. Moje piersiowe wiec problemu nie bylo.

              Z lekami na astme w sprayu latalam i balam sie ze z tym moze byc problem, ale
              nie bylo zadnego."

              to wszystkie odpowiedzi - jak ktos cos dopisze, to doloze smile

              --
              Ania 08.10.2007
              Anulka smile
              • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 19.07.08, 10:42
                batutko kochanie bardzo ci dziękuję za to że się zapytałaś mam
                pazdziernikowych o to mleczko w samolociesmile
                powiem wam dziewczyny że wczoraj znowu misiek przyniusł całą fure
                katalogów z różnymi wycieczkami i ciągle je przeglądamy i się
                wachamy. no nie mam pojęcia co wybrać w tym roku? czy gdzieś lecieć
                z misią czy wybrać jeszcze w tym roku nasze polskie morze?
                ja bardzo lubie nasze polskie morze tylko się boję o pogode bo nie
                chciała bym trafić na deszcze i siedzieć z misią większość czasu w
                pokojuuncertain chciałabym jechać tam gdzie jest cieplutki piasek żeby
                misia mogła sie troche nacieszyć ,,ogromną piskownicą" big_grin
                no nic, dziś znowu będziemy ostro debatować gdzie i jak jechaćbig_grin
                może w końcu się na coś zdecydujemysmile
                kurcze! żeby miśka chociaż umiała pić z kubka niekapkauncertain a ona nie
                może załapać jak pić z tego kubka chociaż daje jej już ze 3 miesiące
                próbować pić z niekapka.
                --
                m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 21.07.08, 15:50
                  sloneczko271 napisała:

                  > batutko kochanie bardzo ci dziękuję za to że się zapytałaś mam
                  > pazdziernikowych o to mleczko w samolociesmile
                  > powiem wam dziewczyny że wczoraj znowu misiek przyniusł całą fure
                  > katalogów z różnymi wycieczkami i ciągle je przeglądamy i się
                  > wachamy. no nie mam pojęcia co wybrać w tym roku? czy gdzieś lecieć
                  > z misią czy wybrać jeszcze w tym roku nasze polskie morze?
                  > ja bardzo lubie nasze polskie morze tylko się boję o pogode bo nie
                  > chciała bym trafić na deszcze i siedzieć z misią większość czasu w
                  > pokojuuncertain chciałabym jechać tam gdzie jest cieplutki piasek żeby
                  > misia mogła sie troche nacieszyć ,,ogromną piskownicą" big_grin
                  > no nic, dziś znowu będziemy ostro debatować gdzie i jak jechaćbig_grin
                  > może w końcu się na coś zdecydujemysmile
                  > kurcze! żeby miśka chociaż umiała pić z kubka niekapkauncertain a ona nie
                  > może załapać jak pić z tego kubka chociaż daje jej już ze 3 miesiące
                  > próbować pić z niekapka.

                  sloneczko, a moze Wlochy - ja bylam nimi zachwycona smile
                  a ja tez myslalam nad ta plaza, ze taka wielka piaskownica, ale niedawno
                  przyszla mi do glowy jedna mysl - no bo Ania to jeszcze ciagle co do raczki, to
                  do buzi i zastanawiam sie czy tego piasku by nie jadla smile))
                  bo jak kiedys lezelismy sobie z Ania na kocu na dworzu, to trawe wyrywala i
                  jadla smile
                  --
                  Ania 08.10.2007
                  Anulka smile
                  • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 24.07.08, 02:21
                    batutkobig_grin co do piaskownicy i wkłądania wszystkiego do buzi przez
                    nasze niunie to ja się też tego bałam bo miśka oczywiście też
                    wszystko próbuje smakowaćwink
                    ale ostatnio jak ją wsadziłam do piaskownicy to widziałam że miśka
                    jest ,,w swoim żywiole" big_grin chodziła na czwonaka po całej
                    piaskownicy i wydawała z siebie jakieś dziwne dzwiękismile))))
                    oczywiście były to takie dzwięki szczęściabig_grin wyglądało to komicznie
                    i widziałam że była zachwycona! big_grin potem usiadła na tyłeczku i
                    przesypywałą sobie ten piasek z rączki do rączkibig_grin i ku mojemu
                    zdziwiniu NIE BRAŁA PIASKU DO BUZIbig_grin chociaż pewnie gdyby miała
                    jakieś zabawki w tym piasku to by odrazu jakieś wiadereczko lub
                    szpadelek musiała spróbować jak smakujewink hi,hi,hibig_grin
                    --
                    m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 22.07.08, 15:09
                  sloneczko271 napisała:

                  >> kurcze! żeby miśka chociaż umiała pić z kubka niekapkauncertain a ona nie
                  > może załapać jak pić z tego kubka chociaż daje jej już ze 3 miesiące
                  > próbować pić z niekapka.

                  sloneczko, moja Ania tez nie umie pic z kubka-niekapka
                  kupilam jej niedawno, ale gryzie to, co sie wklada do buzi zamiast pociagac
                  lyczek smile
                  no, ale ja sie ciesze, ze w koncu zaczela w ogole pic - juz potrafi w ciazgu
                  dnia wypic ze 300 ml napoju smile
                  --
                  Ania 08.10.2007
                  Anulka smile
                  • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 24.07.08, 02:25
                    batutka napisała:
                    > sloneczko, moja Ania tez nie umie pic z kubka-niekapka
                    > kupilam jej niedawno, ale gryzie to, co sie wklada do buzi zamiast
                    pociagac
                    > lyczek smile
                    > no, ale ja sie ciesze, ze w koncu zaczela w ogole pic - juz
                    potrafi w ciazgu
                    > dnia wypic ze 300 ml napoju smile

                    miśka teraz też dość dużo pijebig_grin
                    a wiesz co? moja siostra mi poradziła żeby najpierw z tego niekapka
                    zrobić kapek żeby poprostu samo leciało to picie to załapie wtedy
                    dziecko że tam leci i pózniej samo zassie i będzie piło ładniesmile
                    tylko problem jest w tym że z tego cubka którego ja kupiłam nie da
                    się zrobić ,,kapka" musiała bym urwać tą końcówke i już by się nie
                    dało zrobić spowrotem ,,niekapka" więc chyba spróbuje jej kupić
                    jeszcze jeden taki kubeczek ale kapek-to może się uda to picie w
                    końcubig_grin
                    --
                    m1.lilypie.com/8KF4p2.png
        • batutka juz po usg polowkowym :-) 18.07.08, 15:06
          juz po smile
          wszystko ok - Majka zdrowa, wszystkie organy wewn. prawidlowe, serduszko pieknie
          pika, mozgowe struktury (czy jak to tam sie nazywa) tez w porzadku smile
          lekarz (a robil to nam nie nasz lekarz, tylko inny,- tez z tej kliniki, ale
          specjalista od usg) potwierdzil na 100%, ze dziewczynka - zreszta bezwstydnie
          pokazala co ma miedzy nogami wink
          z buzka bylo na poczatku trudno, bo sie odkrecila, no, ale potem sie pokazala i
          powiem Wam, ze to chociaz usg trojwymiarowe i obraz nie jest dokladny, to jednak
          jak na nia patrzylam, to tak jakbym widziala Anie
          byla dokladnie taka sama na swoim usg 3D smile
          tak mi sie cos wydaje,ze beda bardzo do siebie podobne smile
          Ania byla grzeczna, patrzyla na siostre i piala z zachwytu smile
          --
          Ania 08.10.2007
          Anulka smile
            • hania2005 słoneczko 19.07.08, 10:44
              Przeczytałam te wpisy co batutka wkleiła na temat picia w samolocie
              no i co? miałam racje! Widzisz jaką masz mądrą kolezankę, hihihi.
              Nic sie nie przejmuje, pakuj sie i lećcie.

              Oj, wiecie co, siedze sobie tu w pracy, chlopaki pojechali gdzies w
              jakichś tam swoich sprawach niewiadomo gdzie, a ja oczywiście na
              forum.
              Moj mąż jak tylko o czyms tam rozmawiamy i nad czyms sie
              zastanawiamy to zawsze mowi; weź no sie zapytaj tych swoich
              kolezanek z forum, napewno wiedzą! I pyta co tamu was.
              • sloneczko271 Re: słoneczko 19.07.08, 10:56
                hania2005 napisała:

                > Przeczytałam te wpisy co batutka wkleiła na temat picia w
                samolocie
                > no i co? miałam racje! Widzisz jaką masz mądrą kolezankę, hihihi.
                > Nic sie nie przejmuje, pakuj sie i lećcie.
                >
                > Oj, wiecie co, siedze sobie tu w pracy, chlopaki pojechali gdzies
                w
                > jakichś tam swoich sprawach niewiadomo gdzie, a ja oczywiście na
                > forum.
                > Moj mąż jak tylko o czyms tam rozmawiamy i nad czyms sie
                > zastanawiamy to zawsze mowi; weź no sie zapytaj tych swoich
                > kolezanek z forum, napewno wiedzą! I pyta co tamu was.

                no pewnie że mam mądre koleżankibig_grin nigdy w to nie wątpiłambig_grin
                a co do twojego męża to uśmiałam się haniu bo mój mówi to samobig_grin
                też nieraz jak się nad czymś zastanawiam to słysze takie same słowa
                jak ty ,,wejdz no do tych swoich koleżanek i się zapytaj" big_grin
                nie opowiadam mu o czym my tu plotkujemy ale jak się coś wydarzy to
                mu mówiebig_grin ostatnio mu się pochwaliłam że jesteś w ciąży to
                powiedział ,,ooo to super! big_grin zasłużyła na to dziewczyna po tym
                wszystkim co przeżyła" bo pamiętał jak w tamtym roku zastał mnie w
                domu zawytą po śmierci twoich blizniaków. wdzi że nie mogę dnia
                wytrzymać bez wassmile))

                --
                m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                • sloneczko271 Re: słoneczko 19.07.08, 11:01
                  a wczoraj miśka przeszła samą siebieuncertain wyobrazcie sobie że nie
                  spała mi wogóle cały dzień! :-0 no myślałam że już z nią nie
                  wytrzymamuncertain
                  a w nocy kręciła się i marudziłauncertain zęby jej idą kolejne jak nic!
                  wczoraj jak jej smarowałam dziąsła to chyba wyczułam mały kiełek
                  górnej trójki. napisałam ,,chyba" bo ona nawet nie da się dotknąć
                  więc smarowałam ją prawie na siłeuncertain
                  --
                  m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                    • batutka Re: słoneczko 21.07.08, 15:19
                      sloneczko271 napisała:

                      > no nic. idę się troche doprowadzić do ładusmile)) miśka śpi więc
                      > zmykam umyś włosy i zrobić makijażbig_grin bo popołudniu idziemy na
                      > grilka do teściówsmile kurcze! znowu moja djeta pójdzie w siną dal
                      > uncertain big_grin

                      nie martw sie - na pewno juz zrzucilas wszystkie zbedna kilogramy i jestes laska smile
                      a mnie zrzucanie czeka dopiero za kilka miesiacey - no, ale z dwojka to ja bede
                      miala darmowy fitnes smile

                      --
                      Ania 08.10.2007
                      Anulka smile
                      • sloneczko271 Re: słoneczko 24.07.08, 02:32
                        batutka napisała:
                        > nie martw sie - na pewno juz zrzucilas wszystkie zbedna kilogramy
                        i jestes lask
                        > a smile
                        > a mnie zrzucanie czeka dopiero za kilka miesiacey - no, ale z
                        dwojka to ja bede
                        > miala darmowy fitnes smile

                        oj! kochanie dobrze by było gdyby tak byłojak mówiszsmile)) do laski
                        to mi jeszcze dużoooooooooo brakujebig_grin cały czas jeszcze bym chciała
                        zrzucić 6-8kg. niby to niedużo ale kurcze jakoś nie mogę się
                        zmobilizowaćuncertain ciągle tylko kuszące grilki i piwko i oooosad jak tu
                        schudnąć?
                        a ty batutko to faktycznie za kilka miesięcy będziesz miała fitnes
                        darmowy w domuwink ale dasz rade! ty dzielna kobietka jesteśbig_grin a
                        pozatym już masz doświadczenie świerzo po ani to już nie będzie tyle
                        strachu co i jak robićsmile
                        coprawda każde dziecko jest inne i niby się nie da przygotować tak w
                        100% na kolejne dziecko ale teraz napewno będziesz dużo
                        spokojniejsza bo już większość spraw masz już opanowanchsmile
                        przynajmniej mi się tak wydaje że gdybym teraz miała drugie dziecko
                        to już bym była o wiele spokojniejsza. wcześniej to ja nic o
                        noworodku nie wiedziałamuncertain nie wiedziałam jak przewijać, jak karmić
                        no kompletnie nic! smile

                        --
                        m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                        • batutka Re: słoneczko 24.07.08, 23:21
                          sloneczko271 napisała:


                          > a ty batutko to faktycznie za kilka miesięcy będziesz miała fitnes
                          > darmowy w domuwink ale dasz rade! ty dzielna kobietka jesteśbig_grin a
                          > pozatym już masz doświadczenie świerzo po ani to już nie będzie tyle
                          > strachu co i jak robićsmile
                          > coprawda każde dziecko jest inne i niby się nie da przygotować tak w
                          > 100% na kolejne dziecko ale teraz napewno będziesz dużo
                          > spokojniejsza bo już większość spraw masz już opanowanchsmile
                          > przynajmniej mi się tak wydaje że gdybym teraz miała drugie dziecko
                          > to już bym była o wiele spokojniejsza. wcześniej to ja nic o
                          > noworodku nie wiedziałamuncertain nie wiedziałam jak przewijać, jak karmić
                          > no kompletnie nic! smile
                          >

                          sloneczko, faktycznie sprawy pielegnacyjne mam juz opanowane i moge byc
                          ekspertem wink
                          na pewno nie popelnie bledow jakie popelnialam z Ania
                          boje sie tylko takich codziennych spraw dotyczacych np.usypiania - ze jedno
                          bedzie spalo, a drugie plakalo i beda sie wzajemnie budzic itp.
                          boje sie tez tego, ze nie bede na poczatku przesypiac nocy z noworodkiem, a
                          nastepnego dnia nie bede mogla tego odespac jak maluszek bedzie spac, bo Ania
                          nie bedzie spala - boje sie, ze wtedy ja sie poradze sobie, ze bede spiaca, bez
                          sil i jednoczesnie rozdrazniona tym faktem - mam nadzieje, ze to tylko moje
                          obawy, a rzeczywistosc nie bedzie taka zla smile
                          najwazniejsze, zeby przetrwac poczatek
                          jak sobie nie bede dawac rady, to przeciez pomoze tesciowa, a jak bedzie trzeba,
                          to zatrudnie nianie - nie bede sie bac, ze zle bedzie traktowac dzieci, bo
                          bedzie caly czas ze mna - do pomocy, przy spacerach i takich codziennych sprawach
                          moja kolezanka z przedszkola, ktora jest wozna i jednoczesnie pomoca nauczyciela
                          idzie w tym roku na emeryture, a nie ma wesolej sytuacji materialnej wiec
                          mysle,ze jak jej bym zaproponowala, to by sie ucieszyla - nie bylaby to ciezka
                          praca (bo bylybysmy we dwie), a ja bym miala przy sobie kolezanke z ktora sie
                          bardzo lubimy smile
                          no, ale nie ma co dzielic skory na niedzwidziu - pozyjemy, zobaczymy smile
                          --
                          Ania 08.10.2007
                          <a href="http://img295.imageshack.us/img295/7872/sygnaturkarg2.jpg">Anulka smile</a
                          • sloneczko271 Re: słoneczko 24.07.08, 23:31
                            batutkosmile grunt to pozytywne nastawieniesmile dasz rade!
                            miejmy nadzieję że majka bedzie grzeczniutka i bedzie ładnie noce
                            przesypiaćsmile ale pomoc to sobie faktycznie kochanie chyba załatw
                            odrazu, będziesz spokojniejsza i zawsze to łatwiej we dwiesmile
                            chociażby przy wyjściu na dwór i wogóle przy wszystkich sprawach
                            codziennych. a ten pomysł z pomocą twojej koleżanki z pracy która
                            idzie na emeryture to jest fantastyczny pomysłsmile)) lepiej odrazu do
                            niej zadzwoń i się jej zapytaj czy by był zainteresowana, bo wiesz
                            teraz rodzi się tyle dzieci że może ci ją ktoś z przed nosa zgarnąć
                            do pilnowania innego dzieckauncertain bo skoro ona ma nieciekawą sytuacje
                            materialną to napewno będzie chciała dorobić. lepiej się umów z nią
                            odrazu. tobie będzie łatwiej i będziesz mieć osobe przy sobie którą
                            lubisz a nie jakąś obcą babeuncertain no tesciowa tez napewno pomoże ale
                            chyba z koleżanką było by ci razniejsmile
                            coprawa znowu finansowo będzie wam ciężej bo zawsze to trzeba
                            zapłacicić tej osobie no ale treudno, jakiś czas musicie się
                            przemęczyć. z czasem będzie coraz lżejbig_grin
                            --
                            m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                  • sloneczko271 Re: słoneczko 19.07.08, 11:10
                    wczoraj moja znajoma zapytała się mnie czy nie sprzedajemy miśki
                    wózka tego ,,coneco" ? bo ona by go chętnie odkupiła od nas.
                    i się z miśkiem wczoraj nad tym zastanawiliśmy i stwierdziliśmy że
                    jej go sprzedamy, bo o drugie dziecko zawalczymy dopiero za jakieś 3-
                    4 lata a i tak nie wiadomo czy nam się uda mieć drugie dziecko.
                    więc jeśli się uda to kupimy nowy wózekbig_grin a jeśli się nie uda to
                    przynajmniej pozbędziwemy się za dobrą kaske tego ,,coneco" big_grin
                    powiem wam ze odkąd miśka jezdzi w tej spacerówce ,,maclarena" to
                    nie wyobrażam sobie powrotu do ,,coneco".
                    maclaren jest leciutki jak pióreczko! big_grin a ten ,,coneco" jest taki
                    oporny. ten coneco mamy zostawinego u rodziców i powiem wam że jak
                    tam ostatnio u nich byłam i powoziłam w nim miśke to myślałam że mi
                    ręce odpadnąuncertain
                    jednak do dobrego się człowiek przyzwyczaja szybkosmile

                    --
                    m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                      • asiat99 Hej :) 20.07.08, 22:13
                        Dziewczyny dawno tu nie zaglądałam. Przeczytałam kilka ostatnich
                        postów i nie wiem czy dobrze wywnioskowałam, ze Hania i Batutka
                        jest w ciąży. Napiszcie co u was słychać. Pozdrawiam cieplutko.
                        Pamiętacie mnie jeszcze w ogóle wink
                        • batutka Re: Hej :) 21.07.08, 15:11
                          asiat99 napisała:

                          > Dziewczyny dawno tu nie zaglądałam. Przeczytałam kilka ostatnich
                          > postów i nie wiem czy dobrze wywnioskowałam, ze Hania i Batutka
                          > jest w ciąży. Napiszcie co u was słychać. Pozdrawiam cieplutko.
                          > Pamiętacie mnie jeszcze w ogóle wink

                          hej smile
                          pamietamy Cie doskonale, zagladaj do nas jak najczesciej i napisz koniecznie co
                          u Ciebie smile
                          a ja z hania faktycznie w ciazy - NATURALNEJ smile
                          --
                          Ania 08.10.2007
                          Anulka smile
                      • batutka Re: słoneczko 21.07.08, 15:14
                        sloneczko271 napisała:

                        > życze wam dziewczyny miłego dniasmile)) ja już spadambig_grin pa,pa,pabig_grin
                        > batutko poróbcie zdjęcia anulce w zoobig_grin

                        byslismy w zoo - bylo swietnie smile
                        Ania byla zachwycona zwierzetami - dodatkowo bylo mnostwo ludzi, po prostu
                        zatrzesienie i mnostwo dzieci wiec dodatkowa frajda dla Anusi smile
                        jak nadszedl czas jej drzemki, to w ogole spac nie chciala, dopiero w drodze
                        powrotnej usnela nam na 20 miunut, tyle ile wracalismy do domu smile
                        byl z nami tata Marcina, bo mama pojechala do kolezanki na kilka dni, wiec
                        dziadek nudzi sie smile
                        cieszyl sie, ze go zabralismy smile
                        zdjecia robilismy, jak bede miala wiecej wolnego czasu, to wrzuce pare smile
                        --
                        Ania 08.10.2007
                        Anulka smile
                    • batutka Re: słoneczko 21.07.08, 15:18
                      sloneczko271 napisała:

                      > wczoraj moja znajoma zapytała się mnie czy nie sprzedajemy miśki
                      > wózka tego ,,coneco" ? bo ona by go chętnie odkupiła od nas.
                      > i się z miśkiem wczoraj nad tym zastanawiliśmy i stwierdziliśmy że
                      > jej go sprzedamy, bo o drugie dziecko zawalczymy dopiero za jakieś 3-
                      > 4 lata a i tak nie wiadomo czy nam się uda mieć drugie dziecko.
                      > więc jeśli się uda to kupimy nowy wózekbig_grin a jeśli się nie uda to
                      > przynajmniej pozbędziwemy się za dobrą kaske tego ,,coneco" big_grin
                      > powiem wam ze odkąd miśka jezdzi w tej spacerówce ,,maclarena" to
                      > nie wyobrażam sobie powrotu do ,,coneco".
                      > maclaren jest leciutki jak pióreczko! big_grin a ten ,,coneco" jest taki
                      > oporny. ten coneco mamy zostawinego u rodziców i powiem wam że jak
                      > tam ostatnio u nich byłam i powoziłam w nim miśke to myślałam że mi
                      > ręce odpadnąuncertain
                      > jednak do dobrego się człowiek przyzwyczaja szybkosmile
                      >
                      ja z kolei jestem bardzo zadowolona z naszego xlanderka, prowadze jedna reka i
                      tez jest leciutki
                      ale Wasz maclaren ma dodatkowa zalete, ze ma male kola
                      sloneczko, a powiedz mi - czy jesli sprzedacie coneco, to nie bedziesz miala
                      problemu z prowadzeniem maclarena zima?
                      no, chyba, ze i zima na sniegu sie swietnie sprawdza - jesli tak, to ja bym Ani
                      taki sprawila, bo Majke bedziemy wozic w gondoli wiec trzeba Ani wozek kupic smile
                      mielismy kupic podwojny, znalazlam nawet dosc fajny i nie duzy, ale powmyslalam,
                      ze i tak sama z dwojka maluchow nie wyjde na spacer wiec niepotzrebny mi
                      podwojny wozek
                      bede zawsze z kims wychodzic wiec wtedy najlepiej sie sprawdza dwa oddzielne
                      wozki, to i Ania i Majka beda mialy wygodnie smile

                      --
                      Ania 08.10.2007
                      Anulka smile
                      • sloneczko271 Re: słoneczko 24.07.08, 02:43
                        batutka napisała:
                        > ja z kolei jestem bardzo zadowolona z naszego xlanderka, prowadze
                        jedna reka i
                        > tez jest leciutki
                        > ale Wasz maclaren ma dodatkowa zalete, ze ma male kola
                        > sloneczko, a powiedz mi - czy jesli sprzedacie coneco, to nie
                        bedziesz miala
                        > problemu z prowadzeniem maclarena zima?
                        > no, chyba, ze i zima na sniegu sie swietnie sprawdza - jesli tak,
                        to ja bym Ani
                        > taki sprawila, bo Majke bedziemy wozic w gondoli wiec trzeba Ani
                        wozek kupic :-
                        > )
                        > mielismy kupic podwojny, znalazlam nawet dosc fajny i nie duzy,
                        ale powmyslalam
                        > ,
                        > ze i tak sama z dwojka maluchow nie wyjde na spacer wiec
                        niepotzrebny mi
                        > podwojny wozek
                        > bede zawsze z kims wychodzic wiec wtedy najlepiej sie sprawdza dwa
                        oddzielne
                        > wozki, to i Ania i Majka beda mialy wygodnie smile


                        batutkosmile właśnie pytałąm się tej mojej przyjaciółki od której
                        mamy ,,maclarena" jak on jezdzi zimą po śniegubig_grin to ona
                        odpowiedział mi tylko jedno ,,on zimą to śmiga po śniegu" big_grin więc
                        spokojnie możecie go anulce kupićbig_grin naprawde wam go polecam-JEST
                        ŚWIETNY!!! big_grin
                        a wiesz co batutko tak ostatnio też patrzyłąm na te ,,maclareny" bo
                        moja siostra się zastanawiał jaką spacerówke kupić dla swojej córki
                        i na tej stronie ,,drewexu" jest na ostatniej stronie
                        taki ,,maclaren" w którym można też noworodki wozić-widziałaś go?
                        big_grin bo się rozskłada do samego końća na leżąco i ma dla takiego
                        maluszka taką osłonke na głóke i na nóżkismile powiem ci że to też
                        może być super rozwiązaniebig_grin
                        zaraz spróbuje ci link podać do niegosmile ja ci powiem że się
                        zakochałam w tym wózkubig_grin i nie wiem jak on by się sprawdził dla
                        noworodka ale w końcu ile to dziecko jezdzi w takim ,,głębokim
                        wózku? raptem pare miesięcysmile miśka bardzo szybko przeszła na
                        spacerówkesmile
                        --
                        m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                  • batutka Re: słoneczko 21.07.08, 15:29
                    sloneczko271 napisała:

                    > a wczoraj miśka przeszła samą siebieuncertain wyobrazcie sobie że nie
                    > spała mi wogóle cały dzień! :-0 no myślałam że już z nią nie
                    > wytrzymamuncertain
                    > a w nocy kręciła się i marudziłauncertain zęby jej idą kolejne jak nic!
                    > wczoraj jak jej smarowałam dziąsła to chyba wyczułam mały kiełek
                    > górnej trójki. napisałam ,,chyba" bo ona nawet nie da się dotknąć
                    > więc smarowałam ją prawie na siłeuncertain

                    sloneczko, ja mialam to samo w sobote, jakis horror - Ania obudzila sie o 5
                    rano, potem o 6, potem przed osma i juz nie chciala spac
                    potem marudzila okropnie i nie usnela w czasie swojej drzemki o 10 rano
                    potem pojechalismy do ikei i myslalam,ze tam zje i potem o 14.30 jak zawsze
                    usnie - ale skad, tak marudzila i plakala, ze nie dalo jej sie uspic
                    wiec w zasadzie caly dzien nie spala :-0
                    tez jej posmarowalam dziasla zelem - ale ja mam wrazenie, ze to neiwiele pomaga,
                    bo jak tylko jej wkladam palec do buzi zeby posmarowac dziasla, to zanim dojede
                    do tych dziasel, to ona zaczyna mi ssac moj palec albo dotykac jezykiem i
                    zlicuje caly zel i juz nie wiem ile ona go zje, a ile jest na dziasle smile
                    na Anie za to dzialaja takie czopki VIBURKOL (homeopatyczne, ale super sa) - sa
                    na bolesne zabkowanie (generanie bole roznego pochodznie) i stany niepokoju i
                    marudzenia u niemowlat, sa bardzo bezpieczne (nawet wiele razy w ciagu dnia
                    mozna dawac dziecku) wiec daje Ani w razie koniecznosci i pomagaja
                    polecam smile
                    w niedziele i dzis juz jest ok - ale pewnie zaraz zacznie wychodzic nastepny zab
                    i znow bedzie ciezko...
                    --
                    Ania 08.10.2007
                    Anulka smile
              • batutka Re: słoneczko 21.07.08, 15:31
                hania2005 napisała:

                > Przeczytałam te wpisy co batutka wkleiła na temat picia w samolocie
                > no i co? miałam racje! Widzisz jaką masz mądrą kolezankę, hihihi.
                > Nic sie nie przejmuje, pakuj sie i lećcie.
                >
                > Oj, wiecie co, siedze sobie tu w pracy, chlopaki pojechali gdzies w
                > jakichś tam swoich sprawach niewiadomo gdzie, a ja oczywiście na
                > forum.
                > Moj mąż jak tylko o czyms tam rozmawiamy i nad czyms sie
                > zastanawiamy to zawsze mowi; weź no sie zapytaj tych swoich
                > kolezanek z forum, napewno wiedzą! I pyta co tamu was.

                moj dokladnie tak samo smile
                --
                Ania 08.10.2007
                Anulka smile
              • batutka hej :-) 22.07.08, 15:12
                co dzis porabiacie?
                ja wrocilam ze spacerku z Ania - kupilysmy mnostwo owocow i teraz Anula spi, a ja odpoczywam i zajadam czeresnie i morele smile
                wczoraj nie bylysmy na spacerze, bo padalo caly dzien sad
                no, ale slyszalam, ze juz od piatku ma byc piekna, wakacyjna pogoda - mam tylko nadzieje, ze bez upalow uncertain
                a w sobote moja Anusia ma pierwsze w swoim zyciu imieninki smile))))))
                trzeba sie rozejrzec za jakims prezentem dla niej smile
                --
                Ania 08.10.2007
                Anulka smile
                • bravia1 Re: hej :-) 23.07.08, 09:37
                  Cześć smile
                  Ale miałam weekend! Skończył się w poniedziałek wieczorem! Urodziny Marcina
                  miały być tylko w sobotę, ale goscie napływali jeszcze przez kolejne dwa dni.
                  Miała być mała imprezka dla rodzinki, a tu proszę! W poniedziałek juz padałam!
                  Teraz nadrabiam i śpię po 12 godz wink Wczoraj bylismy na grzybkach, była cudna
                  pogoda, więc się dotleniłam, a dziś leje jak z cebra i czeka mnie siedzenie w
                  domu sad(
                  Czuję się całkiem nieźle, a na tym grilu to zjadłam nawet kawałek mięsa-pierwszy
                  od 2 miesięcy!! Sukces smile) No ale chyba tez ostatni, bo potem juz nic nie mogłam
                  przełknąćsad

                  Trochę się zmartwiłam moim brzuchem...
                  Byla kuzynka męża, która jest w ciąży starszej chyba o 9 dni od mojej i ma duzo
                  większy brzuch niz ja! A ja mam dwoje dzieci- czy to normalne?? Nikt nie
                  wierzył, że nasze ciąże są niemalże identyczne wiekowo...
                  • batutka Re: hej :-) 23.07.08, 10:21
                    bravia1 napisała:

                    > Cześć smile
                    > Ale miałam weekend! Skończył się w poniedziałek wieczorem! Urodziny Marcina
                    > miały być tylko w sobotę, ale goscie napływali jeszcze przez kolejne dwa dni.
                    > Miała być mała imprezka dla rodzinki, a tu proszę! W poniedziałek juz padałam!
                    > Teraz nadrabiam i śpię po 12 godz wink Wczoraj bylismy na grzybkach, była cudna
                    > pogoda, więc się dotleniłam, a dziś leje jak z cebra i czeka mnie siedzenie w
                    > domu sad(
                    > Czuję się całkiem nieźle, a na tym grilu to zjadłam nawet kawałek mięsa-pierwsz
                    > y
                    > od 2 miesięcy!! Sukces smile) No ale chyba tez ostatni, bo potem juz nic nie mogła
                    > m
                    > przełknąćsad
                    >
                    > Trochę się zmartwiłam moim brzuchem...
                    > Byla kuzynka męża, która jest w ciąży starszej chyba o 9 dni od mojej i ma duzo
                    > większy brzuch niz ja! A ja mam dwoje dzieci- czy to normalne?? Nikt nie
                    > wierzył, że nasze ciąże są niemalże identyczne wiekowo...

                    bravcia, no to weekend sie udal, ale nastepnym razem nie zameczaj sie tak
                    bardzo, zeby padac smile
                    a co do brzuszka, to nie martw sie - ja z Ania tez schizowalam, ze mam maly
                    brzuch- nawet ciagle wchodzilam na forum ciazowe brzuszki i porownywalam rozmiar
                    swoj z innymi dziewczynami i ciagle wypadal jakis taki maly
                    to indywidualna sprawa - wiaze sie tez z macica, z miesniami brzucha - jedna juz
                    w 12 tc ma spory brzuch, a u innej w polowie ciazy nic nie widac smile
                    ja w 17, 18 tc tez mialam malenki brzuch (nawet teraz w drugiej ciazy - a w
                    drugiej ciazy szybciej podobno wyskakuje), bardziej jak bym sie najadla niz byla
                    w ciazy
                    dopiero cos zaczelo byc widac w 21, 22 tc
                    z Ania mialam to samo - najpierw sie martwilam, a potem tak mi wywalil brzuch,
                    ze mialam wielki jak balon smile
                    z Toba bedzie to samo smile
                    a dodam, ze powinnas sie cieszyc, bo przynajmniej dla kregoslupa nie ma jeszcze
                    takiego wielkiego obciazenia - potem sie nameczysz smile
                    --
                    Ania 08.10.2007
                    Anulka smile
                      • batutka Re: hej :-) 23.07.08, 22:00
                        pochwale sie Wam, ze Ania robi postepy w stawaniu - otoz wiadomo: od dawna
                        podnosila sie na czym sie da (stawala podpierajac sie mebli, czegokolwiek
                        wlasciwie), ale juz od jakiegos czasu coraz czesciej puszcza sie mebli i staje
                        sama - wyglada wtedy jak pijak, bo sie smiesznie chwieje lapiac rownowage, ale
                        potrafi ustac tak nawet minute (kilka razy jej sie tak zdarzylo)
                        a dzis to nawet podniosla sie z podlogi niczego nie podtrzymujac tylko na
                        wlasnych nozkach uzywajac tylko swoich miesni smile
                        oj czuje, ze niedlugo zacznie chodzic smile
                        --
                        Ania 08.10.2007
                        Anulka smile
                        • sloneczko271 Re: hej :-) 24.07.08, 03:05
                          batutka napisała:

                          > pochwale sie Wam, ze Ania robi postepy w stawaniu - otoz wiadomo:
                          od dawna
                          > podnosila sie na czym sie da (stawala podpierajac sie mebli,
                          czegokolwiek
                          > wlasciwie), ale juz od jakiegos czasu coraz czesciej puszcza sie
                          mebli i staje
                          > sama - wyglada wtedy jak pijak, bo sie smiesznie chwieje lapiac
                          rownowage, ale
                          > potrafi ustac tak nawet minute (kilka razy jej sie tak zdarzylo)
                          > a dzis to nawet podniosla sie z podlogi niczego nie podtrzymujac
                          tylko na
                          > wlasnych nozkach uzywajac tylko swoich miesni smile
                          > oj czuje, ze niedlugo zacznie chodzic smile

                          oj to faktycznie postęp wielki:-0 smile)))))))))
                          lada moment będzie sama biegaćbig_grin miśka jeszcze tak sama z podłogi
                          bez trzymanki to się nie podniosła ale jak stoi przy np. meblach to
                          już tez widziałam że kilka razy się puściła i tez taki
                          mały ,,pijaczek" stałbig_grin tylko że to zawsze trwało pare sekundbig_grin
                          raz stała ok. minuty ale byłysmy wtedy w parku i zagapia się na
                          kaczkibig_grin

                          --
                          m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                      • sloneczko271 Re: hej :-) 24.07.08, 03:02
                        batutka napisała:

                        > hej - a czy Wy chcecie w dupska za to milczenie????????????????????
                        > bo sie ciotka batutka zdenerwuje i Wam pokaze wink

                        hi,hi,hismile)))) ja się już tłumacze: 2 dni byłam u moich rodziców-
                        wyjazd nieplanowany i z zaskoczeniasmile))
                        ale tęskniłam za wami i myślałam co tam u wasbig_grin
                        teraz jest godzina 03 a ja tu siedze i nadrabiam zaległościbig_grin dodam
                        że mam farbe na włosach którą już godzine temu powinnam zmyś:-0
                        troche się tu zasiedziałam:-0 smile)))))))))))))))))))
                        lecę zmyś farbe-teraz to ją chyba zmyje razem z włosamismile)))))))))))
                        hi,hi,hismile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                        --
                        m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                        • batutka Re: hej :-) 24.07.08, 23:06
                          sloneczko271 napisała:

                          > batutka napisała:
                          >
                          > > hej - a czy Wy chcecie w dupska za to milczenie????????????????????
                          > > bo sie ciotka batutka zdenerwuje i Wam pokaze wink
                          >
                          > hi,hi,hismile)))) ja się już tłumacze: 2 dni byłam u moich rodziców-
                          > wyjazd nieplanowany i z zaskoczeniasmile))
                          > ale tęskniłam za wami i myślałam co tam u wasbig_grin
                          > teraz jest godzina 03 a ja tu siedze i nadrabiam zaległościbig_grin dodam
                          > że mam farbe na włosach którą już godzine temu powinnam zmyś:-0
                          > troche się tu zasiedziałam:-0 smile)))))))))))))))))))
                          > lecę zmyś farbe-teraz to ją chyba zmyje razem z włosamismile)))))))))))
                          > hi,hi,hismile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                          no, to super mialas dni - pewnie odpoczelas? smile
                          a jak tam wlosy? ladnie sie zafarbowaly?

                          sloneczko, a ja mam do Ciebie pytanie:
                          otoz juz musze sobie ufarbowac moje wlosy, bo wygladaja okropnie, mnostwo
                          siwusow i sa strasznie wyblakle
                          z Ania nie farbowalam wlosow, bo sie balam, no, ale babeczki farbuja i nic sie
                          dzieciom nie dzieje, wiec i ja ufarbuje
                          ale chcialabym ufarbowac jakas w miare bezpieczna farba
                          powiedz mi: jaka farba Ty sobie wlosy farbowalas w ciazy?
                          ja zasze farbuje ta, ale nie wiem czy bedzie bezpieczna (okropnie smierdzi,ale
                          lubie ja, bo ladny kolor wychodzi):
                          www.amora.pl/loreal-recital-preference-farba-p-7015.html
                          sloneczko, a moze Ty jakas dobra polecisz?
                          --
                          Ania 08.10.2007
                          Anulka smile
                          • sloneczko271 Re: hej :-) 24.07.08, 23:17
                            kochanie ja jak byłam z michaśką w ciąży to zafarbowałam włosy 3
                            razybig_grin pierwszy raz jak skończyłam 3 miesiąc ciąży, drugi raz w 6
                            miesiącu ciąży bo wyjezdzaliśmy wtedy do sopotu a 3 raz w 8 miesiącu
                            ciąży bo był chrzest mojej siostrzenicysmile))
                            i misi nic nie było więc farbuj śmiałobig_grin teraz są tak dobre farby
                            że napewno dziecku nic nie będziesmile w końcu się nie farbuje włosów
                            codzinnie.
                            co do polecenia jakiejść farby to trudno mi ci coś doradzić bo ja
                            całe życie farbuje ciągle ,,paletą" dla mnie ona jest najlepsza bo
                            bardzo długo się utrzymuje na włosachsmile coprawda ,,paleta" nie jest
                            najzdrowszą farbą-tak przynajmniej mówią fryzjerzy ale ja mam to w
                            nosiewink ona mi odpowiada najbardziejsmile
                            ta którą ty pokazałaś napewno jest dużoooooooooo zdrowsza od polety
                            więc farbuj śmiałosmile będziesz miała nawet lepszy chumor jak sobie
                            włoski zrobiszbig_grin
                            a moje farbowanie wczorajsze wyszło super! big_grin coprawda uszy do tej
                            pory mam czarne ale co tamwink w końcu się dopmyją
                            smile)))))))))))))))))))))))))
                            --
                            m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                            • batutka Re: hej :-) 24.07.08, 23:31
                              sloneczko271 napisała:

                              > kochanie ja jak byłam z michaśką w ciąży to zafarbowałam włosy 3
                              > razybig_grin pierwszy raz jak skończyłam 3 miesiąc ciąży, drugi raz w 6
                              > miesiącu ciąży bo wyjezdzaliśmy wtedy do sopotu a 3 raz w 8 miesiącu
                              > ciąży bo był chrzest mojej siostrzenicysmile))
                              > i misi nic nie było więc farbuj śmiałobig_grin teraz są tak dobre farby
                              > że napewno dziecku nic nie będziesmile w końcu się nie farbuje włosów
                              > codzinnie.
                              > co do polecenia jakiejść farby to trudno mi ci coś doradzić bo ja
                              > całe życie farbuje ciągle ,,paletą" dla mnie ona jest najlepsza bo
                              > bardzo długo się utrzymuje na włosachsmile coprawda ,,paleta" nie jest
                              > najzdrowszą farbą-tak przynajmniej mówią fryzjerzy ale ja mam to w
                              > nosiewink ona mi odpowiada najbardziejsmile
                              > ta którą ty pokazałaś napewno jest dużoooooooooo zdrowsza od polety
                              > więc farbuj śmiałosmile będziesz miała nawet lepszy chumor jak sobie
                              > włoski zrobiszbig_grin
                              > a moje farbowanie wczorajsze wyszło super! big_grin coprawda uszy do tej
                              > pory mam czarne ale co tamwink w końcu się dopmyją
                              > smile)))))))))))))))))))))))))

                              dzieki sloneczko smile
                              ja mam teraz fatalne wlosy - i kolor okropny (mnostwo siwych) i ciecie tez
                              okropne: tzn juz mi sie znudzila grzywka i chce znow ja zapuscic i w zwiazku z
                              tym mam ja taka dluga, ze wchodzi mi w oczy, nie uklada sie ladnie - no,
                              wygladam fatalnie smile
                              smieje sie, ze jak Marcin wraca z pracy, to wygladam jak kopciuszek: wlosy w
                              nieladzie, w najgorszych ciuchach (no bo jak sie ladnie ubrac przy niemowlaku:
                              Ania ciagle ma upaprane raczki i jak cos zje, to sie o mnie wyciera smile))

                              --
                              Ania 08.10.2007
                              Anulka smile
                              • sloneczko271 Re: hej :-) 24.07.08, 23:36
                                batutka napisała:
                                > dzieki sloneczko smile
                                > ja mam teraz fatalne wlosy - i kolor okropny (mnostwo siwych) i
                                ciecie tez
                                > okropne: tzn juz mi sie znudzila grzywka i chce znow ja zapuscic i
                                w zwiazku z
                                > tym mam ja taka dluga, ze wchodzi mi w oczy, nie uklada sie
                                ladnie - no,
                                > wygladam fatalnie smile
                                > smieje sie, ze jak Marcin wraca z pracy, to wygladam jak
                                kopciuszek: wlosy w
                                > nieladzie, w najgorszych ciuchach (no bo jak sie ladnie ubrac przy
                                niemowlaku:
                                > Ania ciagle ma upaprane raczki i jak cos zje, to sie o mnie
                                wyciera smile))
                                >

                                ojjjjjjbig_grin ja ja siedze w domu to też wyglądam jak kopciuszeksmile))))
                                bo niechce i się wogóle ubierać i też chodze nieraz cały dzień w
                                piżamiesmile))
                                coprawda ostatnio się mobilizuje żeby codzinnie zrobić włosy,
                                makijaż i się ubrać jak człowiek bo codzinnie gdzieś z miśka ciekamy
                                do ludzibig_grin ale coś czuje że jak tylko przyjdzie zima to się znowu
                                zacznie siedzenie w domu w dresiewink
                                na mnie zima działa strasznie przygnębiającouncertain dobrze że zimą już
                                te nasze pannice będą ładnie chodzić to może nie będzie tak zlewink
                                --
                                m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                                • batutka Re: hej :-) 24.07.08, 23:42
                                  sloneczko271 napisała:


                                  > ojjjjjjbig_grin ja ja siedze w domu to też wyglądam jak kopciuszeksmile))))
                                  > bo niechce i się wogóle ubierać i też chodze nieraz cały dzień w
                                  > piżamiesmile))
                                  > coprawda ostatnio się mobilizuje żeby codzinnie zrobić włosy,
                                  > makijaż i się ubrać jak człowiek bo codzinnie gdzieś z miśka ciekamy
                                  > do ludzibig_grin ale coś czuje że jak tylko przyjdzie zima to się znowu
                                  > zacznie siedzenie w domu w dresiewink
                                  > na mnie zima działa strasznie przygnębiającouncertain dobrze że zimą już
                                  > te nasze pannice będą ładnie chodzić to może nie będzie tak zlewink

                                  makijaz zawsze sobie robie, chociaz z tym sie mobilizuje - jakos bez makijazu
                                  czuje sie jak bez reki smile
                                  tzn musze miec na sobie podklad i tusz do rzes - nie maluje w ogole oczu
                                  kolorami i nie uzywam szminki, ale tusz do rzes i podklad obowiazkowosmile
                                  no, ale reszta (czyli ubranie) godne pozalowania smile))
                                  --
                                  Ania 08.10.2007
                                  Anulka smile
                    • sloneczko271 Re: hej :-) 24.07.08, 02:59
                      batutka napisała:
                      > bravcia, no to weekend sie udal, ale nastepnym razem nie zameczaj
                      sie tak
                      > bardzo, zeby padac smile
                      > a co do brzuszka, to nie martw sie - ja z Ania tez schizowalam, ze
                      mam maly
                      > brzuch- nawet ciagle wchodzilam na forum ciazowe brzuszki i
                      porownywalam rozmia
                      > r
                      > swoj z innymi dziewczynami i ciagle wypadal jakis taki maly
                      > to indywidualna sprawa - wiaze sie tez z macica, z miesniami
                      brzucha - jedna ju
                      > z
                      > w 12 tc ma spory brzuch, a u innej w polowie ciazy nic nie widac :-
                      )
                      > ja w 17, 18 tc tez mialam malenki brzuch (nawet teraz w drugiej
                      ciazy - a w
                      > drugiej ciazy szybciej podobno wyskakuje), bardziej jak bym sie
                      najadla niz byl
                      > a
                      > w ciazy
                      > dopiero cos zaczelo byc widac w 21, 22 tc
                      > z Ania mialam to samo - najpierw sie martwilam, a potem tak mi
                      wywalil brzuch,
                      > ze mialam wielki jak balon smile
                      > z Toba bedzie to samo smile
                      > a dodam, ze powinnas sie cieszyc, bo przynajmniej dla kregoslupa
                      nie ma jeszcze
                      > takiego wielkiego obciazenia - potem sie nameczysz smile

                      bravciusmile)) batutka ma całkowitą racjebig_grin głowa do góry! jeszcze
                      będziesz nam tu pisać że masz brzuchol jak balonbig_grin zobaczysz-juz
                      niedługobig_grin
                      --
                      m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                  • sloneczko271 Re: hej :-) 24.07.08, 02:57
                    bravia1 napisała:

                    > Cześć smile
                    > Ale miałam weekend! Skończył się w poniedziałek wieczorem!
                    Urodziny Marcina
                    > miały być tylko w sobotę, ale goscie napływali jeszcze przez
                    kolejne dwa dni.
                    > Miała być mała imprezka dla rodzinki, a tu proszę! W poniedziałek
                    juz padałam!
                    > Teraz nadrabiam i śpię po 12 godz wink Wczoraj bylismy na grzybkach,
                    była cudna
                    > pogoda, więc się dotleniłam, a dziś leje jak z cebra i czeka mnie
                    siedzenie w
                    > domu sad(
                    > Czuję się całkiem nieźle, a na tym grilu to zjadłam nawet kawałek
                    mięsa-pierwsz
                    > y
                    > od 2 miesięcy!! Sukces smile) No ale chyba tez ostatni, bo potem juz
                    nic nie mogła
                    > m
                    > przełknąćsad
                    >
                    > Trochę się zmartwiłam moim brzuchem...
                    > Byla kuzynka męża, która jest w ciąży starszej chyba o 9 dni od
                    mojej i ma duzo
                    > większy brzuch niz ja! A ja mam dwoje dzieci- czy to normalne??
                    Nikt nie
                    > wierzył, że nasze ciąże są niemalże identyczne wiekowo...

                    braviuśbig_grin co do jedzenia mięska to ja praktycznie przez sałą ciążę
                    miałam opory by go jeśćuncertain już się bałąm że mi tak zostanie ale
                    pózniej wszystko wruciło do normy i znowu jestem ,,mięsożercą" big_grin
                    więc spokojnie i ty zaczniesz niedługo normalnie jeśćbig_grin
                    co do brzuszka twojego to się skarbie nie martw. przecież na usg
                    widać że dzieci się łądnie rozwijają i jest wszystko okbig_grin niektóre
                    kobiety mają tak że brzuszek im dopiero jest widać w 7 miesiącu.
                    zobaczysz przyjdzie i na twój brzuszek czassmile))

                    --
                    m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                    • bravia1 Re: hej :-) 24.07.08, 13:26
                      Sloneczko a czy ty pamiętasz kiedy zaczęłaś jeśc to nieszczęsne mięso? Jeszcze w
                      ciazy czy juz po? Bo ja tez juz myslę że nie będę go mogła w ogóle jesć sad

                      A z brzuchem to się trochę uspokoilam, bo koleżanka, która jest tez z
                      bliźniakami w ciaży- podobnej jak ja- ma sporo mniejszy wink Więc nie ma tak źle smile)
                      • batutka Re: hej :-) 24.07.08, 22:58
                        bravia1 napisała:

                        > Sloneczko a czy ty pamiętasz kiedy zaczęłaś jeśc to nieszczęsne mięso? Jeszcze
                        > w
                        > ciazy czy juz po? Bo ja tez juz myslę że nie będę go mogła w ogóle jesć sad
                        >
                        > A z brzuchem to się trochę uspokoilam, bo koleżanka, która jest tez z
                        > bliźniakami w ciaży- podobnej jak ja- ma sporo mniejszy wink Więc nie ma tak źle
                        > smile)

                        bravcia, ale generalnie nie sugeruj sie ciazami innych - ja wiem,z e czlowiek
                        zawsze porownuje, ja sama to robilam, ale wlasnie takie porownywanie czesto
                        doluje nas, bo okazuje sie, ze jakas tam ciezarowka tak i tak wyglada, albo tak
                        i tak sie czuje, a my zupelnie inaczej i wtedy zaczynamy schizowac
                        wiem to po sobie
                        jak po zwolnieniu lekarskim (jak byma z Ania w ciazy) wrocilam do pracy, to
                        wlasnie zobaczylam kolezanke w ciazy (w tym samym tygodniu) i ona miala wiekszy
                        brzuch wiec ja sie zamartwialam z tego powodu smile
                        calkiem niepotrzebnie smile
                        --
                        Ania 08.10.2007
                        Anulka smile
                      • sloneczko271 Re: hej :-) 24.07.08, 23:09
                        bravciusmile ja gdzieś tam mnw do końca 4 miesiąca wymiotowałam i to
                        ostro. potem pomalutku zaczełam wogóle jeść bo wcześniej to trudno
                        było to nazwać jedzeniem bo ciągle jedłam tylko jedno serek biały
                        lub żółtysmile)))) nic innego mi nie mogło przejść przez gardłobig_grin
                        do mięsa zaczełąm się najpierw zmuszać bo i jadłam na siłe bo miałam
                        bardzo złe wyniki morfologi (wychodziło z tych badań że mam anemie)
                        a jak zaczełam czytać w necie że anemia w ciąży grozi odklejeniem
                        się łożyska to jadłam to mięso na siłeuncertain a ten wstrt do mięsa to
                        tak mnw ok. 6 miesiąca mi przeszedłsmile))
                        powiem ci że ja się też bałam że mi ten wstręt zostanie i że już do
                        końca życia bedę jesć tylko serek żółtywink hi,hi,hismile)))) ale całe
                        szczęście wszystko wróciło do normybig_grin
                        --
                        m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                • sloneczko271 Re: hej :-) 24.07.08, 02:52
                  witajcie laseczki moje kochanebig_grin
                  ja przedwczoraj wstałąm rano i stwierdziłam że pojade moich rodziców
                  z misiąbig_grin i spakowałyśmy się raz-dwa i nas misiek zawiósłbig_grin
                  zostałyśmy tam na noc i dziś wieczorkiem wróciłyśmybig_grin było
                  superowo! big_grin znowu spotkałam wiele moich starych klientek, weszłam
                  sobie do solarium i poplotkowałam z przyjaciółkąbig_grin achhhh jak ja
                  uwielbiam takie dnibig_grin
                  --
                  m1.lilypie.com/8KF4p2.png
              • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 24.07.08, 02:50
                batutka napisała:
                > dzieki kiss
                > zastanawiam sie czy beda do siebie podobne - Marcin mowi, ze cos
                czuje, ze to
                > beda dwa klony wink

                oj ja też czuje że będą bardzo do siebie podobnebig_grin ale powiem ci że
                wy z marcinem to jesteście tak do siebie podobni jak brat z siostrą
                że trudno powiedzieć do kogo ania jest podobna-serio! big_grin
                i żeby było śmieszniej to nam też dużo ludzi mówi że ja z moim
                miskiem wyglądamy jak rodzeństwobig_grin hi,hi,hibig_grin
                nieraz ludzie się podobno tak podświadomie dobierają w pary-może coś
                w tym jest? wink

                --
                m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 24.07.08, 03:09
                  wiecie co? big_grin musze miśce kupić jakąś fajną lalkebig_grin bo jak byłyśmy
                  u moich rodziców i tam była lalka mojej siostrzenicy. i powiem wam
                  że byłam w szoku jak miśka reagowała na lalke:-0 big_grin ta lalka
                  mówiła ,,mama, tata, płakałą i chrapała-tak jak by spała" smile)))) i
                  miśka była nią zachwyconasmile)) ja nie przypuszczałam że ona będzie
                  się już potrafiła tak lalką zainteresować i w domu nie ma żadnej
                  lalki. musze jej jakąś fajną znaleśćbig_grin
                  ale nie uwierzyłybyście jak ją tuliła jak ta lalka płakała-no
                  szok! big_grin a śmiała się jak ,,chrapała" i ciągle palce jej do oczu
                  władałabig_grin no super! to wyglądałosmile))
                  --
                  m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                        • batutka Re: juz po usg polowkowym :-) 24.07.08, 22:48
                          sloneczko271 napisała:

                          > jeszcze wam tylko napisze że miśka mi wczoraj zjadła kromke chleba z
                          > masłem i pomidorembig_grin hi,hi,hibig_grin oj widze że dorośleje mi kobietabig_grin

                          wow - super smile
                          a sama jadla czy ja karmilas? smile
                          bo moja Ania uwielbia sama jesc - oczywiscie wszystko dokola jest usmarowane:
                          meble, rowniez ja, ale Ania uczy sie samodzielnosci smile
                          ale z ta kanapka to penwie nie sama, bo pomidor by spadal? smile
                          --
                          Ania 08.10.2007
                          Anulka smile
                          • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 24.07.08, 23:43
                            batutka napisała:
                            > wow - super smile
                            > a sama jadla czy ja karmilas? smile
                            > bo moja Ania uwielbia sama jesc - oczywiscie wszystko dokola jest
                            usmarowane:
                            > meble, rowniez ja, ale Ania uczy sie samodzielnosci smile
                            > ale z ta kanapka to penwie nie sama, bo pomidor by spadal? smile

                            troche ją karmiłam i troche ona sama jadłabig_grin tak pół na półbig_grin
                            ale nieraz to mnie tak rozśmiesza że szok! np. jabłka skrobanego nie
                            chce jeść a jak ja jem jabłko to mi go zabiera i sama gryziesmile))))
                            dzisiaj np. zjadła 1/2 kromki z nutelląsmile a usmarowana była że
                            ho,hobig_grin
                            ale ja tak jak ty batutko ucze ja samodzielności i wole jak się
                            wysmaruje ale uczy się jeść samasmile a widze że ma przy tym
                            niesamowitą frajde więc trzeba z tego kożystaćsmile
                            widze że po pomidorach i nutelli nic jej nie jest-uczuleń nie ma
                            żadnych ani sensacij żołądkowychbig_grin więc jest fajniebig_grin
                            --
                            m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                            • batutka Re: juz po usg polowkowym :-) 24.07.08, 23:45
                              sloneczko271 napisała:

                              > troche ją karmiłam i troche ona sama jadłabig_grin tak pół na półbig_grin
                              > ale nieraz to mnie tak rozśmiesza że szok! np. jabłka skrobanego nie
                              > chce jeść a jak ja jem jabłko to mi go zabiera i sama gryziesmile))))
                              > dzisiaj np. zjadła 1/2 kromki z nutelląsmile a usmarowana była że
                              > ho,hobig_grin
                              > ale ja tak jak ty batutko ucze ja samodzielności i wole jak się
                              > wysmaruje ale uczy się jeść samasmile a widze że ma przy tym
                              > niesamowitą frajde więc trzeba z tego kożystaćsmile
                              > widze że po pomidorach i nutelli nic jej nie jest-uczuleń nie ma
                              > żadnych ani sensacij żołądkowychbig_grin więc jest fajniebig_grin

                              moja Ania tez na szczescie nie alergik - wszytsko pozera i nic jej nie jest smile)
                              a jesli chodzi o to jedzenie to u mnie jest DOKLANDIE to samo: jak czasem
                              karmie, to nie chce jesc, ale jak ja albo Marcin cos jemy, to wtedy podchodzi i
                              nam zabiera i wcina z apetytem smile)))
                              --
                              Ania 08.10.2007
                              Anulka smile
                              • batutka Re: juz po usg polowkowym :-) 24.07.08, 23:48
                                ostatnio Ania bardzo polubila klopsy z miesa mielonego
                                kupuje mielone i robie z niego malutkie kuleczki (nic nie dodaje, soli tez nie,
                                bo mieso jest juz solone) i wrzucam do lekko posolonej wody
                                do tego zimniaczki i np. brokuly smile
                                i nie lacze tego blenderem, tylko klade wszystko osobno jak na talerzu dla
                                doroslych smile)))
                                w koncu zaczela mi mieso jesc i ladnie otwiera buzie smile))
                                --
                                Ania 08.10.2007
                                Anulka smile
                                • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 25.07.08, 00:02
                                  batutka napisała:

                                  > ostatnio Ania bardzo polubila klopsy z miesa mielonego
                                  > kupuje mielone i robie z niego malutkie kuleczki (nic nie dodaje,
                                  soli tez nie,
                                  > bo mieso jest juz solone) i wrzucam do lekko posolonej wody
                                  > do tego zimniaczki i np. brokuly smile
                                  > i nie lacze tego blenderem, tylko klade wszystko osobno jak na
                                  talerzu dla
                                  > doroslych smile)))
                                  > w koncu zaczela mi mieso jesc i ladnie otwiera buzie smile))

                                  ooooooo:-0 no proszebig_grin to super że w końcu anulka się przekonałą do
                                  mięskasmile)))) widzisz batutko ona musi widzieć co je a nie mieć
                                  papke wszystko połączone razemwink
                                  ja narazie misi daje jeszcze papkismile)) nie chce jej tak zabardzo
                                  przyzwyczajać narazie bo jak pojedziemy z nią na wakacje to ja jej
                                  nie zamierzam tam objadów gotować tylko te w słoiczkach jej
                                  wezmiemybig_grin a dzieciaki się szybko przyzwyczajają do dobrego.
                                  po wakacjach jej zaczne dawać tak jak ty dajesz ani objadekbig_grin
                                  kiedyś np. jak była 3 dni pod rząd brzydka pogoda i jej sama
                                  gotowałąm to pózniej mi tego słoiczkowego nie chciała jeść. ale
                                  potem nie miała wyjśćia bo ją przestawiłam spowrotem na słoiczki-dla
                                  własnej wygody oczywiściewink sama też jej gotuje ale narazie tak na
                                  3 objady je jeden domowy a 2 słoiczkowe. musze ją przetrzyamć tak do
                                  naszego wyjazdusmile a potem zaczne jej gotować częściejsmile

                                  --
                                  m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                              • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 24.07.08, 23:56
                                batutka napisała:
                                > moja Ania tez na szczescie nie alergik - wszytsko pozera i nic jej
                                nie jest smile
                                > )
                                > a jesli chodzi o to jedzenie to u mnie jest DOKLANDIE to samo: jak
                                czasem
                                > karmie, to nie chce jesc, ale jak ja albo Marcin cos jemy, to
                                wtedy podchodzi i
                                > nam zabiera i wcina z apetytem smile)))

                                nasze córcie batutko są mądre dziewczynybig_grin i najpierw patrzą czy
                                matka z ojcem nie padną po tym jedzniu a potem nam zabierają i same
                                jedząsmile)))))))))))))))))))))))))))))) hi,hi,hibig_grin

                                --
                                m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                                • batutka Re: juz po usg polowkowym :-) 25.07.08, 00:01
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > nasze córcie batutko są mądre dziewczynybig_grin i najpierw patrzą czy
                                  > matka z ojcem nie padną po tym jedzniu a potem nam zabierają i same
                                  > jedząsmile)))))))))))))))))))))))))))))) hi,hi,hibig_grin
                                  >
                                  smile)))))))))))))))))))
                                  oj, sie usmialam smile)))
                                  faktycznie, cwaniary te nasze corcie wink))

                                  --
                                  Ania 08.10.2007
                                  Anulka smile
                                  • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 25.07.08, 00:08
                                    batutka napisała:
                                    > smile)))))))))))))))))))
                                    > oj, sie usmialam smile)))
                                    > faktycznie, cwaniary te nasze corcie wink))

                                    oj cwaniary to one są niesamowitebig_grin
                                    np. miśka mi ciągle w kuchni podchodzi na czworaka do gniazdka i
                                    chce ugryść kable od grzejnika (elektrycznego) i ja wtedy lekko
                                    podniesionym głosem mówie jej ,,michalina! nie wolno tego ruszać!" i
                                    oczywiście się przy tym nie uśmiecham tylko mówie to z pełną powagą.
                                    a ona mnie nieraz rozbraja bo dotyka tego kabla i się uśmiecha i
                                    patrzy na mnie. to wygląda komicznie bo ona doskonale wie że jej nie
                                    wolno i tak jak by próbowałą mnie rozśmieszyćbig_grin nieraz to się
                                    naprawde ledwo,ledo powstrzymuje od śmiechu bo ona robi to
                                    komiczniesmile)) ale staram się nie uśmiechac przy tym jak jej mówie
                                    tak poważnie że ,,nie wolno czegoś tam dotknąć" big_grin


                                    --
                                    m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                                    • batutka Re: juz po usg polowkowym :-) 25.07.08, 00:14
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > oj cwaniary to one są niesamowitebig_grin
                                      > np. miśka mi ciągle w kuchni podchodzi na czworaka do gniazdka i
                                      > chce ugryść kable od grzejnika (elektrycznego) i ja wtedy lekko
                                      > podniesionym głosem mówie jej ,,michalina! nie wolno tego ruszać!" i
                                      > oczywiście się przy tym nie uśmiecham tylko mówie to z pełną powagą.
                                      > a ona mnie nieraz rozbraja bo dotyka tego kabla i się uśmiecha i
                                      > patrzy na mnie. to wygląda komicznie bo ona doskonale wie że jej nie
                                      > wolno i tak jak by próbowałą mnie rozśmieszyćbig_grin nieraz to się
                                      > naprawde ledwo,ledo powstrzymuje od śmiechu bo ona robi to
                                      > komiczniesmile)) ale staram się nie uśmiechac przy tym jak jej mówie
                                      > tak poważnie że ,,nie wolno czegoś tam dotknąć" big_grin
                                      >
                                      >
                                      hihi, jakbym o Ani czytala - ja tez jak jej czegos zakazuje, to patrzy na mnie i
                                      sie glupio usmiecha smile)))))))))))
                                      ale ten usmiech jest wlasnie taki, ze wie, ze jej nie wolno, ale chce mnie tym
                                      usmiechem przekabacić wink)))

                                      --
                                      Ania 08.10.2007
                                      Anulka smile
                                      • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 25.07.08, 00:18
                                        batutka napisała:
                                        > hihi, jakbym o Ani czytala - ja tez jak jej czegos zakazuje, to
                                        patrzy na mnie
                                        > i
                                        > sie glupio usmiecha smile)))))))))))
                                        > ale ten usmiech jest wlasnie taki, ze wie, ze jej nie wolno, ale
                                        chce mnie tym
                                        > usmiechem przekabacić wink)))

                                        kurcze! jakie te dzieciaki są cwane to głowa mała! big_grin ale takie
                                        rozkoszne że szok! big_grin te nasze pannice to batutko już więcej
                                        rozumieją niż nam się wydajebig_grin cwaniary małebig_grin
                                        --
                                        m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                      • bravia1 Re: juz po usg polowkowym :-) 24.07.08, 13:32
                        My właśnie mamy problem z wózkiem dla bliźniaków sad W żadnym sklepie nie moga
                        doradzić jaki jest dobry. Wszyscy tylko mówią żeby wybrać a oni zamówią uncertain Na
                        allegro oglądalismy firmy Tako, ale są strasznie ciężkie. Nie wiem tez czy
                        lepiej się sprawdzi taki jeden za drugim czy jeden obok drugiego... No a na
                        forach internet. też rożne opinie. No i dylemat.
                        zastanawiamy się tez czy kupic taki 2 w 1 tzn głęboki, a później go przełozyć na
                        spacerówkę? Bo czy my z głębokiego skorzystamy skoro dzieci urodzą się zima?? No
                        i z tego głębokiego szybko wyrosna. A z drugiej strony przeciez musimy z nimi
                        zima wychodzić. Kurcze nie wiem!
                        • mika805 Re: cześć dziewczynki 24.07.08, 19:44
                          a ja w ramach urlopu znów robię remont.tym razem duży pokój i kuchnia.tym razem
                          juz nie ma takiego bałaganu jak wcześniej bo gładz w kuchni jest, tylko
                          zachciało mi sie zlew przenosić to trochę wiercenia będzie, ale co tam.dziś znów
                          przyszła ta pi...na @....wymiękam już....całuję
                          • batutka Re: cześć dziewczynki 24.07.08, 22:32
                            mika805 napisała:

                            > a ja w ramach urlopu znów robię remont.tym razem duży pokój i kuchnia.tym razem
                            > juz nie ma takiego bałaganu jak wcześniej bo gładz w kuchni jest, tylko
                            > zachciało mi sie zlew przenosić to trochę wiercenia będzie, ale co tam.dziś znó
                            > w
                            > przyszła ta pi...na @....wymiękam już....całuję

                            mika, a mialas pokazac zdjecia z remontu - szybciutko, czekamy smile
                            jesli chodzi o zmiane miejsca zlewu, to ja to przez to przechodzilam jak robilam
                            remont kuchni u siebie - przenioslam go pod okno - naprawde nie bylo zle, nawet
                            nie zrobili balaganu smile
                            a mnie dalasza czesc remontu czeka we wrzesniu - nawet nie chce o tym myslec -
                            zostalo mi postawienei scianki miedzy dwoma pokojami, polozenie gladzi i podlog
                            uncertain////

                            a co do @ to wiem co czujesz, bo jak ja co miesiac dostawalam przez prawie 6
                            lat, to za kazdym razem czulam jakby swiat mi sie konczyl i nie wierzylam, ze
                            bede kiedykolwiek mama - to przykre i nie chce Cie na sile pocieszac, ale i tak
                            wierze, ze w koncu i Tobie sie uda
                            trzymam wielkie kciuki smile
                            --
                            Ania 08.10.2007
                            Anulka smile
                            • batutka Re: cześć dziewczynki 24.07.08, 23:25
                              a ja sobie dzis kupilam tak kurtke na allegro
                              wprawdzie na czas po ciazy i po odchudzeniu, ale chociaz motywacje do szybkiego
                              zrzucenia kilogramow bede miala smile
                              no, a o kilogramy sie nie boje, bo jestem w tych sprawach zawzieta i mam silna
                              wole wiec jak chce to szybko wroce do swojej starej wagi smile
                              oto kurtka, mam nadzieje, ze jakos wyglada:
                              www.allegro.pl/item400776222_bershka_sliczna_zielona_kurteczka_r_s.html
                              a, dodam, ze ona kiedys kosztowala prawie 200 zl, a teraz taka przecena , wiec
                              mi sie udalo smile
                              --
                              Ania 08.10.2007
                              Anulka smile
                            • sloneczko271 Re: cześć dziewczynki 25.07.08, 00:16
                              batutko, wy się lepiej bierzta już za te remonty bo we wrześniu to
                              ty już będziesz grubaśnica i ci się już nic nie będzie chciało a
                              potem z dwójką małych dzieci to długo remontu nie zrobicieuncertain
                              ja np. teraz w poniedziałek wyjezdzam właśnie z miśką i moimi
                              przyjaciółkami nad jezioro na 5 dni a misiek w tym czasie ma zrobić
                              też mały remoncik w mieszkaniu bo nie wyobrażam sobie robić tego
                              tego wszystkiego jak miśka ciągle po pokojach na czworaka biega. a
                              jej się w jednym miejscu nie utrzymasmile

                              --
                              m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                              • batutka Re: cześć dziewczynki 25.07.08, 00:24
                                sloneczko271 napisała:

                                > batutko, wy się lepiej bierzta już za te remonty bo we wrześniu to
                                > ty już będziesz grubaśnica i ci się już nic nie będzie chciało a
                                > potem z dwójką małych dzieci to długo remontu nie zrobicieuncertain
                                > ja np. teraz w poniedziałek wyjezdzam właśnie z miśką i moimi
                                > przyjaciółkami nad jezioro na 5 dni a misiek w tym czasie ma zrobić
                                > też mały remoncik w mieszkaniu bo nie wyobrażam sobie robić tego
                                > tego wszystkiego jak miśka ciągle po pokojach na czworaka biega. a
                                > jej się w jednym miejscu nie utrzymasmile
                                >

                                sloneczko, ja tez juz bym teraz chciala, ale nie mozemy, bo nasz majsterek ma
                                teraz jakas robote do wrzesnia
                                nie chcemy nikogo innego, bo jego znamy, jest naprawde dobrym fachowcem wiec
                                wiem,ze jak on zrobi, to bedzie solidnie
                                i nie zdziera smile
                                trzeba bedzie poczekac - no trudno, jakos sie bede turlać pomalutku smile
                                podobno to ma dlugo nie trwac - nasz majsterk powiedzial, ze 2 tygodnie - znajac
                                zycie z miesiac, no, ale i takj zdazymy smile
                                --
                                Ania 08.10.2007
                                Anulka smile
                                • sloneczko271 Re: cześć dziewczynki 25.07.08, 08:10
                                  batutka napisała:
                                  > sloneczko, ja tez juz bym teraz chciala, ale nie mozemy, bo nasz
                                  majsterek ma
                                  > teraz jakas robote do wrzesnia
                                  > nie chcemy nikogo innego, bo jego znamy, jest naprawde dobrym
                                  fachowcem wiec
                                  > wiem,ze jak on zrobi, to bedzie solidnie
                                  > i nie zdziera smile
                                  > trzeba bedzie poczekac - no trudno, jakos sie bede turlać
                                  pomalutku smile
                                  > podobno to ma dlugo nie trwac - nasz majsterk powiedzial, ze 2
                                  tygodnie - znaja
                                  > c
                                  > zycie z miesiac, no, ale i takj zdazymy smile

                                  no tak, masz racje-teraz o dobrego majstra trudno. a skoro macie już
                                  sprawedzonego to lepiej nie ryzykować z jakimś innym grzebkiem bo to
                                  też by mogło róznie być. jakoś dacie rade. pewnie marcin wywiezie
                                  ciebie i anie do rodziców w czasie remontu i jakoś dacie radebig_grin
                                  --
                                  m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                                  • batutka Re: cześć dziewczynki 27.07.08, 21:58
                                    sloneczko271 napisała:


                                    > no tak, masz racje-teraz o dobrego majstra trudno. a skoro macie już
                                    > sprawedzonego to lepiej nie ryzykować z jakimś innym grzebkiem bo to
                                    > też by mogło róznie być. jakoś dacie rade. pewnie marcin wywiezie
                                    > ciebie i anie do rodziców w czasie remontu i jakoś dacie radebig_grin

                                    tak, tak - pojede z Ania do rodzicow i jakos przetrwalmy ten okres, a potem same
                                    przyjemnosci czyli kupowanie mebli, dekorowanie itd smile
                                    --
                                    Ania 08.10.2007
                                    Anulka smile
                          • sloneczko271 Re: cześć dziewczynki 25.07.08, 00:12
                            mika805 napisała:

                            > a ja w ramach urlopu znów robię remont.tym razem duży pokój i
                            kuchnia.tym razem
                            > juz nie ma takiego bałaganu jak wcześniej bo gładz w kuchni jest,
                            tylko
                            > zachciało mi sie zlew przenosić to trochę wiercenia będzie, ale co
                            tam.dziś znó
                            > w
                            > przyszła ta pi...na @....wymiękam już....całuję

                            mikuś oj to będziesz miała superowe mieszkankobig_grin ja remontów
                            niecierpie! a raczej tego syfu przy remoncie ale fajnie jest coś tam
                            sobie w mieszkanku pozmieniaćsmile
                            a tą pi... @ wygoń w cholere! ale skoko,spoko ja wiem ze kiedyś ona
                            sama cię opuści na jakiś roczekbig_grin zobaczysz kochanie-tak będziesmile))
                            i to nie oczywiście z powodu np menopałzysmile))))))))))) tylko z
                            powodu ciąży oczywiściebig_grin

                            --
                            m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                            • mika805 Re: słoneczko 25.07.08, 08:01
                              to mi dowaliłaś tą menopauzą.....błahahahahahaha, mam nadzieję że jednak @
                              odejdzie z powodu ciąży.....a co do mieszkania to ciszę się bardzo i wszystko
                              zniosę, żeby mieć już z głowy, potem zostanie mi juz tylko poddasze ale to w
                              domu mi nie będą brudzić całe szczęście....