Dodaj do ulubionych

Styczniowe ICSI/INV 2009

05.12.08, 21:11
Witam,
chyba nie ma jeszcze wątku na styczeń, więc zapraszam zainteresowane.
Może w grupie będzie łatwiej ? może wygramy?
Jeśli dobrze pójdzie 21 grudnia zaczynam wyciszanie - transfer byłby w 2/3 tygodniu stycznia.
Jestem pełna otymizmu!
Pozdrawiam serdecznie!
Edytor zaawansowany
  • moni-k30 07.12.08, 11:51
    Dopisuje sie i ja. Drugie podejście w novum tym razem do mrozaczków.
    Pierwsze udane....ale poroniłam w 11 tyg. Ale jestem pełna
    optymizmu smile
  • moniczka456 08.12.08, 10:17
    Ja też podchodze do ICSI w styczniu w invimedzie warszawskim.W
    piatek mam zastrzyk z deceptytu na wyciszenie i prawdopodobnie od 1
    stycznia stymulacje jeszcze nie wiem czym w piątek się dowiem.
  • olcia19845 08.12.08, 13:35
    Hej dziewczyny...
    Ja czekam teraz na wyniki badań genetycznych, mają być około 20
    grudnia...
    Więc od stycznia zczynamy przygotowania do Icsi...
    Chciałam w grudniu, ale mam wyjazd więc wolę na spokojnie, jak już
    będę na miejscu...
    Podchodzę w Invimedzie w Warszawie...
    Ale jeszcze się nie nakręcam...
  • moniczka456 08.12.08, 14:05
    Olcia,

    u kogo podchodzisz?jak jest u Ciebie przyczyna niepłodności?Pewnie
    się gdzieś miniemy w poczekalni..))
  • olcia19845 08.12.08, 14:31
    Podchodzę u dr Ziółkowkiej...
    U mnie jest problem z plemnikami męża...crypozospermia...
    A Ty u kogo?
    Trzy tygodnie temu byłam tam rano na pobraniu krwi (piątek) i byłam
    zdziwioona takim tłumem ludzi...W takich sytuacjach zdaję sobię
    sprawę jakim dużym problemem jest bezpłodność...
  • moniczka456 08.12.08, 15:00
    Ja u dr Dworniaka u mnie problemem jest brak problemu czyli nie
    wiadomo dlaczego się nie udaje.Ja się strasznie boje całej tej
    procedury szczególnie punkcji.
  • olcia19845 08.12.08, 15:05
    Podobno nic nie boli, jest w znieczuleniu ogólnym... Ale na samą
    myśl robi się nie przyjemnie...
    A ile już się leczycie? Nikt nie wie co jest nie tak?
  • moniczka456 08.12.08, 15:18
    Ja najbardziej boje sie że bedzie mnie boleć po punkcji itp.U mnie
    stwierdzono niepłodność idiopatyczną czyli przyczyna jest nie
    znana.Robiłam HSG, hormony, przeciwciała, owulacja jest pęcherzyk
    pęka a ciąży brak i to jest dołujące.
  • moni-k30 08.12.08, 20:40
    Moniczka nic sie nie bój, punkcje masz robiona ze znieczuleniem -
    trwa ona 20 min. Najważniesze w tym wszystkim jest to abys dobrz sie
    stymulowała, jak najwięcej jajeczek naprodukowała, które pózniej sie
    zapłodnią. Zobaczysz wszystko bedzie ok.
  • duda102 08.12.08, 20:43
    hej kichane to i ja sie do was dolaczam..obecnei jestem na antykach
    a od 21/22 dc wyciszaczsmilesmile

    mam nadzieje ze bedzie to szczesliwy dla nas wateczek i sie nam
    udasmilesmile
  • moniczka456 09.12.08, 09:06
    Duda,

    gdzie podchodzisz i u kogo?
  • duda102 09.12.08, 19:24
    hej moniczka - ja podchodze w Novum u dr Zamory..
  • moni-k30 09.12.08, 21:23
    Duda ja byłam na dwóch wizytach u dr Zomary jak sie stymulowałam i
    byłam zadowolona. Teraz chodze do dr. Starosławskiej- super kobieta.
    Ja podchodze do mrozaczków w styczniu ok 25.01. Trzymam kciukiza
    dobre stymulowanie smile)
  • duda102 10.12.08, 20:56
    moni - trzymaj trzymaj..wink ale juz ma gatki pelne jak widze te
    zastrzyki a co dopiero bedzie jak bede sama musiala je robic..smilesmile
    dzikei za infor o Zamorze..jest ok ciut malomowny no ale...wazne jak
    dziala a nie ile gadasmile hi hi o dr Sartoslawskiej wiele dobrego
    slyszalam i wiem ze jeste w fantastycznych reakach.takze te
    mrozaczki musz teraz juz z toba zaostac..smilejuz zaciskam kciukasysmilesmile

    czy korzystalas z aku w n?? bo ja sie nad tym zastanaiam no i sama
    nie wiemwink aku = wiecej igiel..brr
  • moni-k30 10.12.08, 21:12
    Duda niekorzystałam z akupunktury, jakoś o tym nie myślałam ani
    wtedy ani teraz. Nie chciało mi sie przyjezdzać - mieszkam ok 60 km
    od w-wy.
    A co do igieł to na samym początku byłm przerażona - ale zobaczysz
    przyzwyczajsz sie. Ja sie cieszyłam ze dobrze sie stymulowałam,
    zostało mi jeszcze 10 mrozaczków smile) Mam nadzieje ze beda dobre.
    Jak masz jakies pytania to pisz.
  • moniczka456 11.12.08, 19:06
    Dziewczyny ja odpadam w przedbiegach.Dziś na usg wyszła mi mała
    torbiel i nie mogę zacząć stymulacji.Zabieg przeciągnie się na
    Luty.Tak mi przykro i żle.Życzę powodzenia
  • duda102 13.12.08, 10:19
    moniczka - przykro mi to slyszec..ja tez si eostro denerwowalam bo
    mialam cyste przed anty ale na szczescie po okresie zeszla smile ale
    pamietaj co sie odwlecze to nie uciecze..smile a jak masz skolonnosci
    do cyst to zaproponuj lekarzowi zeby krotkim protokolem ci
    porowadzil..

    sciskam mocno i nei smuci sie kochana
  • moniczka456 13.12.08, 14:04
    Ja mam pierwszy raz tę torbiel nigdy nic takiego wcześniej u mnie
    nie wykryli więc to chyba jakiś jednorazowy przypadek.Jak wyszłam z
    gabinetu to łzy same cisneły mi się do oczu.Tak liczyłam na ten
    styczeńa tu jeszcze dwa miesiące udręki i czekania.Smutno mi
  • duda102 16.12.08, 20:44
    a co tu u nas tak cichutko..dziewczynki nie lenic sie i piascsmile ja
    wlasnei schizuje po zakupie decapeptylu jak ja sobie mam te
    zastrzyki sama robic..lol...smile a zaczynam od przyszlego
    poniedzialkusmile a wy? w jakiej fazie jestescie?smile

    sciskam
  • magda2828 17.12.08, 20:26
    Witaj Duda102, ja zaczynam z decapeptylem od środy i tez mi slabo na
    sama mysl o tym, ze mam sama zrobic zastrzyk sad( Podchodze do in
    vitro pierwszy raz i jestem przerazona tymi wszystkimi lekami i
    kwotami jakie musze zaplacic. Po merional jade do czech. Z tego co
    piszesz to zabieg bedziemy miec w tym samym czasie.
  • duda102 21.12.08, 19:51
    hej magda - no jak po pierwszym zastrzyku - ja bede brala jutro..brr
    juz sie bojewinksmile no i przypomnij mi gdzie podchodzisz?smileja w NOVUMsmile

    to jest takze moj pierwszy raz i wszytkiego sie boje no i nerwy
    straszne mam..no i niewspominam nawet o kosztach...

    oby ta zimowa pora sluzyla naszym maluchom i zostaly z namismile
  • magda2828 21.12.08, 21:50
    Ja pierwszy zastrzyk biore dopiero w srode i podchode w klinice in
    vitro w Krakowie.
  • luliczek78 23.12.08, 08:50
    Magda2828 - może podchodzimy w tym samym miescu ? smile
  • magda2828 23.12.08, 18:13
    Witam Cie Luliczku, ja podchodze u d.Janeczki i jutro mam pierwszy
    zastrzyk. Strasznie sie go boje i nie wiem czy dam rady sama go
    zrobic.
  • luliczek78 23.12.08, 21:06
    no to jedziemy na jedny wózku i u jednego dr smile pewnie nie raz
    spotkamy sie na korytarzu. Ja jestem po 3 zastrzyku i powiem Ci
    szczerze - to nic strasznego, zupełnie nie ma się czego bać. To
    zdecydowanie i absolutnie nie boli.Jeśli się tego obawiasz - to
    będziesz ,,miło" zaskoczona. Nie wiem jak następna seria czyli
    merional - tego to nawet ja się obawiam - ale damy radę, prawda ?:-
    ). Nie my pierwsze...teraz czekam na @ która moze być w okolicach
    31.12 do np.5.01 - różnie to może być. I... daj Boże dobre wyniki-
    tak aby rozpocząć merional. Mam zaufanie do JJ, mam nadzieję ze
    będzie dobrze. Pozdrawiam Cię, napisz jak po pierwszym zastrzyku i
    nie martw się.Wesołych Świąt - a pod choinką życzę Ci wiele zdrowia
    i nadziei że już niebawem spełni się Twoje marzenie.
    L.
  • pszczolkamaja78 22.12.08, 18:18
    Hej Luliczku wink
    I jak tam po pierwszym zastrzyku??
    pisz czekam na wiesci big_grin
  • luliczek78 23.12.08, 08:49
    Czesc wszystkim, dzisiaj 3 dzień decapeptyl, jak dobrze pójdzie od
    2,3 stycznia merional i czekanie na cud! wielki cud!
    Piszcie jak się czujecie po zastrzykach ? ja póki co ok, ale
    najgorszy jest chyba merional.
    Pozdrawiam swiątecznie
  • mamma12 28.12.08, 14:49
    ja jestem już po ICSI, niestety nie obyło się bez komplikacji, ale mimo wszystko
    odbył się transfer 2 zarodków
    czekam teraz do 7.01 na betę
    mam nadzieję, że pomimo wszystkiego przynajmniej jeden z nich zechce zostać ze
    mną smile
  • mamma12 29.12.08, 11:46
    to znowu ja
    od transferu cały czas boli mnie podbrzusze jak na @
    kurcze dostanę świra sad
    do testu jeszcze tak daleko sad
  • eva5 29.12.08, 12:14
    to bardzo dobry objaw wink ja też tak miałam i w 10 dni po transferze beta ponad
    400 wink a test mi wyszedł 5 dni po transferze pozytywny, trzymam kciuki.
  • duda102 29.12.08, 13:41
    mamma12 mam nadzieje ze to pozytywne objawy i twoje malce wgryzaja
    siesmilesmile kciukasy zacisniete i nic sie nie stresuj...ja dzis mam 5dc
    i wizytka u lekarza..trzymajcie kciukiwink
  • mamma12 29.12.08, 13:53
    dzięki dziewczyny
    postaram się jakoś wytrzymać
    duda, trzymam mocno kciuki aby wszystko ładnie u ciebie szło smile
  • luliczek78 30.12.08, 21:13
    Jak tam się stymulujecie ? jak samopoczucie ? ja biorę decapeptyl
    już 11 dzień, coś czuję ze @ nadchodzi bo brzucho boli. No już się
    martwię czy wyniki badań w 1 dniu cyklu będą dobre na tyle aby
    podejść do merionalu.Nie wiem jak Wy ? ale ja osobiście mogę brać
    takie zastrzyki jak decapeptyl - nie boli , chyba ze tak bardzo chcę
    że nic mi juz nie przeszkadza.pozdrawiam
  • moniczka456 31.12.08, 10:40
    Luliczek,

    jesteś bardzo dzielna juz prawie połowa drogi do upragnionego
    dzidziusia.Pisz jak to wszystko wygląda dalej.

    Powodzenia
  • luliczek78 02.01.09, 11:15
    NO halo jak u Was ? ja dzisiaj zdaje się 13 decacpeptyl ale @ nie
    ma! juz zaczynam się niepokoić czy wogóle dostane i o co chodzi.
    Generalnie pije dużo wody a mąż 0 alkoholu. Przykładnie i książkowo -
    aby nagroda była. Napiszcie ile czekałyście na @ przy decapeptylu ?
    pozdrawiam
  • duda102 01.01.09, 12:35
    Hej luliczkusmile

    Ja jestem wlasnie 11 dzien na wyciszaczu i czuje sie ok, u mnie @
    pojawila sie szybko bo juz po 3 dniach po zakonczeniu tabletek,
    zauwazylam tylko ze jakos na poczatku astrzyki mi szly lepiej a
    teraz to jakos tak bardziej oporniesad no ale,.

    kiedy masz pierwsza wizyte stymulacyjna - bo ja 06,01 ...no i
    ciekawa jestem co tam sie bedzie dzialo..smile

    a wszytkim dziewczynaom zycze szczesliwego nowego roku i spalenianie
    wszytkich marzen - tych duzych i tych malutkich tezsmilesmile
  • luliczek78 02.01.09, 18:04
    no czekam na @ zaczyna pobolewa mnie jak na @ więc mam nadzieje ze
    juz tuz tuz. Mam się pojawić w dniu @ lub następnym z wynikami LH i
    estradiolu i od 3 dc merional.pozdrawiam
  • ewinka22 03.01.09, 14:33
    To i ja dołączę. Staramy sie o dzidzię od 3 lat, teraz podchodzimy do in vitro w klinice IVF w Krakowie u dr. JJ.Wczoraj miałam punkcje pobrali 19 komórek, 17 było dojrzałych, zaplodniło się 12. We środę transfer 5 dni po pobraniu, mam nadzieję, że dobrze będziesmile
    Byłam stymulowana merionalem i wyciszana decapeptylem...na każdym jajniku miałam po 11 pęcherzyków. Dziś dzwonili z kliniki powiadomili o tym ile zapłodniło się komóreczek i pytali o samopoczucie po punkcjismile
    W poniedziałek zadzwonią powiedzieć ile się ładnie dzielismile

    Powodzenia Dziewczynysmile


    --
    po sakramentalnym tak już...

    wykresik...
  • moniczka456 03.01.09, 16:13
    Evinka,

    powiedz jak wygladała punkcja bo ja się strasznie boję bólu i tego
    ze coś bedzie nie tak?

    dzieki
  • ewinka22 03.01.09, 16:38
    Punkcja bardzo ok. Pod narkozą trwała 30 minut, zero bólu, zero!!! Obudziłam sie, poprosili mężą i siedział ze mną jeszcze godzinkę, przykryli mnie kocem, dali poduszkę pod glówkęsmile Lekarz , połozne przychodziły co chwilkę pytały jak sie czuję...kreciło mi się troszkę w głowie, i byłam senna, ale poza tym dobrzesmile Jak już wstałam jeszcze godzinkę siedzieliśmy na krzesłach i jak już było ok pojechaliśmy do domu, ahah jeszcze lekarz zrobił przed wyjściem USG, powiedział kiedy transfer i tylesmile Naprawdę nie ma sie czego bać, absolutnie, przynajmniej u mnie tak to wyglądałosmile Dobrze będziesmile
    --
    po sakramentalnym tak już...

    wykresik...
  • luliczek78 05.01.09, 19:33
    Ewinka22 ile bąbelków zostało ? Ja również podchodzę u JJ. Czekam na
    @ i chyba jutro już będzie. Powiedz mi jak się czułaś przy
    merionalu ? i teraz po punkcji ? Pozdrawiam serdecznie i aby ten
    styczeń był szczęśliwy dla nas...
  • ewinka22 05.01.09, 20:34
    Narazie nic nie wiemy...dziś mąż gadał przez tel z nimi 20 minut, oni nie zagladają do zarodeczków, dopiero jutro i wtedy dadzą znaćsmile Wiedzą jak powinny wygladać 4 dni po punkcji, powiedzą jak wygladają i ile jest dobrych i mocnych, wiec jutro wieczorem wszystko napiszęsmile

    Jak ja sie czuję...w sumie ok, do pracy chodzę (pracuję z dziećmi niepełnosprawnymi), fakt podbrzusze trochę twarde, boli też trochę i taka jhestem troszkę jakby wzdęta, ale to chyba normalne...poza tym nic mi nie jest i czuję sie dobrzesmile

    Oby USG we srodę przed transferem było ok, boje się trochę hiperstymulacji, ale mam nadzieję, że mnie minie, albo będzie bardzo łagodnasmile Tak wiec jutro zdam relację jak tam nasze zarodeczki, mam nadzieję, że z tych 12 jest kilka śliczniutkich i silnychsmile

    No a w srodę transfer...

    Zastrzyki decapeptyl i merional jak najbardziej ok. Nic a nic mi po nich nie było. Fakt, ze merional bolesny ale da się wytrzymaćsmile
    --
    po sakramentalnym tak już...

    wykresik...
  • ewinka22 06.01.09, 17:08
    Transfer jutro 13.30 mamy być już o 13.15 w klinice, ja na lekko pełnym pęchezru...niestety nadal nie wiemy jak tam Gremlinki, bo nie zaglądaja do nich wcale Dopiero jutro przed transferem i wszystko dowiemy się przed 13.30, na wszystkie pytania odpowiedzą...no cóż czyli jutro chwila prawdy Moze nawet to i lepiej nie nastawiamy się na nic szczególnego...
    --
    po sakramentalnym tak już...

    wykresik...
  • duda102 06.01.09, 21:46
    ewinka - w takim razie kciuki za transferek i pozytywny tesciksmilesmile

    Ja jutro zaczynam wlasciwa stymulacje smilesmile trzymajcie kvciuki co by
    jajeczka ladne bylysmile

    luliczek - co u ciebie>? na jakim jestes etapie?
  • luliczek78 06.01.09, 21:53
    No to trzymamy wszystkie kciuki! Ja jutro rano badania LH i
    Estradiol i z wynikami do kliniki jeśli ok zaczynam merional! Boże
    daj aby było dobrze !
    Trzymam kciuki przed transferem,napisz koniecznie! Będzie dorze,
    zobaczysz.W którym dniu miałaś punkcję ?
    Pozdrawiam Was gorąco ! i ... będzie dobrze, prawda? smile
  • ewinka22 07.01.09, 07:02
    No to kciuki za wyniczki i stymulacjęsmile Ja punkcję miałam 2 stycznia a to był mój 15 dc. Teraz do pracy a potem prosto z niej jedziemy do Krakowa na transferek, jasne, że dobrze będzie u nas wszystkich na bank!!!smile

    Miłego dzionkasmile
    --
    po sakramentalnym tak już...

    wykresik...
  • duda102 07.01.09, 09:55
    dziewczyny jasne ze bedzie superwinksmile inaczej byc nie mozesmilesmile
    kciukasy za transfersmile pisz ewelinko jak bylo?smile i co z jajeczkami?smile
  • jurkitek 07.01.09, 10:16
    cześć dziewczyny to i ja się do was dołącze właśnie jestem po
    pierwszym zastrzyku diphereline, wizyte w klinice mam 15.01. żeby dr
    zobaczył co się w środku dzieje i badania hormonów mam nadzieje, że
    wszystko będzie dobrze, życzę wszystkim żebyśmy zaczeły Nowy Rok z
    dwoma kreseczkami na teście, tym bardziej że dziś dowiedziałam się
    że moja koleżanka jest w ciaży po dwóch poronieniach i pół rocznym
    staraniu się o dzidzie
  • luliczek78 07.01.09, 13:55
    Ja odpadam, w 2 dc LH 5,64. Proponują, ąby zrobić jeszcze jutro
    rano - jesli spanie to zmienią decyzję. NIe wiem wogóle co to za
    hormon i o co biega.
    Chyba dajemy sobie spokój, widocznie nie jest nam pisane to o czy
    marzymy, chyba nie rozpoczymany kolejnej stymulacji.
    Totalna załamka - powodzenia dziewczyny.
  • ewinka22 07.01.09, 17:19
    Podane dwa zarodki jeden klasy 2BB drugi to "wczesna blastocysta" oba z nacieciem otoczki tzw. AH. Wszyteko pod kontrolą USG...bezboloesnie, bez krwi w kateterze...leżałam potem pół godzinki i do domu...L4 mama do 16 stycznia czyli do dnia kiedy mam wykonać bete i z wynikiem do nich dzwonić...to piątek wiec jak zrobię betę wynik będzie na poniedizałek Do tego czasu luteina i duphaston jak dotąd, ogólnie oszczędzać się itp.

    Generalnie okazało się że zapłodniła się też później 13 komórka, ale...10 zarodków uległo częściowej fragmentacji. Bez fragmentacji byly 3 (dwa które nam wszczepili i jeszcze jeden). Generalnie całą resztę hodują jeszcze jeden dzień i jutro dzwonią, czy jakieś jeszcze nadają się do mrożenia. Jest jedna bardzo wczesna blastocysta...zobaczymy co jutro powiedzą Generalnie dużo tej fragmentacji mamy...na protokole mamy zdjecia z podglądania po 3 dniach zarodeczków, wiec zaglądali, ale poprostu jeden zespół zajmuje sie daną parą i mogło tak być, ze nam nie móili bo nie wiedzieli, a zespolu naszego akurat nie było w klinice...nieważne

    W każdym razie nie wiadomo czy cos do mrożenia zostanie...ale w związku z tym chyba natuiralnie to nam ciężko by było zajść skoro tyle tej fragmentacji, aha i robili nam ICSI.
  • luliczek78 10.01.09, 12:49
    No to mam niezłe zaskoczenie cykl spisałam na straty a okazuje się
    że podeszłam do stymulacji, do tego dr stwierdził że w jajnikach
    wszystko wygląda bardzo dobrze. W poniedziałek kontrolne USG!
    Jeśli chodzi o zastrzyki z merionalu - to w moim przypadku komletne
    zero bólu, mawet nie poczułam igły. Tak, więc te z nas które czekają
    na zastrzyk - podtrzyuję na duchu !
  • ewinka22 10.01.09, 17:39
    Luliczek to super wiadomośćsmile Merional boli jeśli rozpuszczalnikiem jest woda destylowana, jeśli zamisat niej weźmie sie jako rozpuszczlnik sól fizjologiczną nie boli ponoć wcalesmile

    Ja dziś 3 dpt, miałąm 4 nieprzyjemne skurcze macicy trwające moze z 10sekund, szybko przechodziły. Wzięłam nospę, mam nadzieję, że to dobry objaw, że maluszki wgryzają sie w śluzówkębig_grin Oby skurcze im w tym nie przeszkodziłysad Testuję 16 stycznia czyli jeszcze 5 dni!!!
    --
    po sakramentalnym tak już...

    wykresik...
  • duda102 11.01.09, 08:15
    no to super ze idziesz dalej z programemsmilewink ja biore gonal i to nic
    nie bolismilesmile teraz bede miala wizyte kontrolna 13,01 a ty kiedy??

    ale nas malutenko na tym wateczku co - wyglada ze my 2 tylko
    jestesmywink
  • luliczek78 11.01.09, 13:22
    Dzięki dziewczyny! No idę dalej - jutro zobaczymy jak rosną
    pęcherzyki. No już się nastawiłam że nic z tego a tu niespodzianka.
    Kolejny dowód na to -aby nie czytać dosłownie wszystkiego co piszą
    na forum bo każdy organizm jest inny. Jako że, spisałam cykl jako
    stracony nie nakręcam się - podchodzę do tego nadwyraz spokojnie,
    bez paniki, napalania i myślenia że za 9 mcy będzie bobo. Póki co
    nie mam problemów ze stymulacją, zastrzyki kompletnie nie bolą,
    czuję się ok.Od czasu do czasu poczuję ze jajniki rozpoczynają
    pracę, wiem że za kilka dni może być gorzej - ale jeszcze bardziej
    utwierdza mnie to w podejściu ,,stoickiego spokoju".Przede mną tak
    długa droga, jeszcze może być tyle niepowodzeń do transferu i po że
    ho! ho!staram się zając pracą i nie myśleć. Ale - uwaga! to wszystko
    ma swoje dobre strony, przetałam kompletnie pić kawę - tylko
    zbozowa, co 2 dzień sok ze świeżych cytrusów,od dzisiaj dieta -
    tylko to co zdrowe i w ilościach w jakich jest to potrzebne,
    bez ,,napasienia", czyli rybka, warzywa, buraki, orzechy i woda - 3
    litry dziennie! To nie zaszodzi a będzie dobre dla samego mojego
    zdrowia.Nie będę ściemniać że gdzieś tam nie mam nadziei - bo mam,
    ale to nie to samo co przed 1,2,3 inseminacją - spokojniej.

    Trzymam za Was kciuki, aby to był szczęśliwy miesiąc,rok,zycie.

    Pozdrawiam,
  • ewinka22 11.01.09, 16:48
    Luliczku dobrze będzie, jutro daj znać po USG. Ja czuję się zupełnie normalnie nie wiem czy to dobrze...do piątku coraz bliżej, będziemy wiedzieć czy się udałosmile Oj jakbym chciala zeby tak było, bardzo, bardzo...
    --
    po sakramentalnym tak już...

    wykresik...
  • luliczek78 12.01.09, 16:47
    i tak będzie - możemy się ząłozyć jak chcesz smile
    Jestem po USG, ok 20 pęcherz ( przy punkcji zostanie pewnie połowa),
    w środę kontrola pewnie zmniejszą dawkę do min lub 0 - ponoć ładnie
    rosną. Póki co ok, daj Boże tak dalej... daj...
    Trzymam mocno kciuki!!!!
  • luliczek78 12.01.09, 18:05
    Mam jeszcze pytanie do pacjentek JJ ( Kraków) ile wyniósł bądź
    wyniesie Was koszt ivf ?
  • ewinka22 12.01.09, 18:36
    Luliczek no to piękniesmile Koszty...z lekami, badaniami, dojazdami do Krakowa, AH (nacieciem otoczki przy podaniu blastusiów), mrożeniem pozostałych blastusiów ok 8000.

    Ja w piątek robię już bete, uwierzcie, ze wytrzymać nie mogęsmile
    --
    po sakramentalnym tak już...

    wykresik...
  • luliczek78 13.01.09, 14:53
    Dziewczyny, zerknijcie proszę jakie miałyście wyniki Estradiolu i
    Progesteronu w mniej więcej 8 dc ? Będę wdzięczna.
  • ewinka22 13.01.09, 17:33
    Ja niestety nie pomoge bo nie miałąm badań hormonalnych robionych, ze mną długa historia ja wlasciwie byłam przygotowywana do IUI a tak zareagowałam na leki, ze wyszło z tego IVFbig_grin Badanie w 13dc miałąm takie progesteron 1,21 ng/ml, a estradiol 3309 pg/ml.

    Jeśli to pomoże to proszę bardzosmile
    --
    po sakramentalnym tak już...

    wykresik...
  • duda102 14.01.09, 09:03
    Luliczku ja w 7 dniu stymulacji mialam Estrogen - 1500, progesteronu
    nie robilam..
  • eva5 14.01.09, 10:10
    Moim zdaniem nie masz co się przejmować , ja w 8 dc E miałam 234 a LH 4,45 w 10
    dc E-588, LH-4,47, nie pobiorą ci za wcześnie komórek, ewentualnie wydłużą o 2-3
    dni stymulacje
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/f1ef7f720a.png
  • ewinka22 16.01.09, 10:35
    Niestety nam sie nie udało...beta poniżej 1...ale to oznacza statystycznie wieksza szansę dla Wassmile Pozdrawiam serdecznie i szczerze powodzenia życzęsmile

    Ewa
    --
    po sakramentalnym tak już...

    wykresik...
  • moniczka456 16.01.09, 10:57
    Dziewczyny,

    ja własnie kończę antyki jutro ostatnia tabletka i zaczynamy
    działać.Od 1dc deceptyl w zastrzykach i od 3dc gonal.Zastanawia mnie
    dlaczego dr dal mi deceptyl skoro jest to chyba wyciszacz?Tak się
    stresowałam że cały czas wchodziłam dr w słowo i dopytywałam az mnie
    mąż musiał uciszać.ja się tym wszystkim strasznie stresuje
  • moniczka456 16.01.09, 10:59
    Ewinka,

    masz mrozaki?Nastepnym razem się na pewno uda.

    Trzymaj sie ciepło
  • luliczek78 16.01.09, 13:11
    Ewinko, nie ma większej szansy dla nas. To trochę kwestia szczęścia.
    Nie martw się - dasz radę.To wszystko czegoś nas uczy, no i słynne
    powiedzenie co nas nie zabije do nas wzmocni ma tu rację bytu.A my
    nie pozwolimy Cie zabić - nosek do góry, tak widocznie miało być.
    Organizm wie co robi, poza tym słyszałam teorię i mam kilka
    przykładów ze za drugim razem się częściej udaje. Masz mrozaki ?
    Ściskam Cię mocno! zobaczysz to minie jak zły sen.
    Ja mam w niedzielę punkcję, ale anwet w 1 % się nie nastawiam , cud
    że podchodzę.
    Będzie dobrze choć wiem jak teraz jest Ci ciężko..
  • luliczek78 16.01.09, 19:38
    W niedzielę punkcja a ja mam totalny luz chyba nienormalna jestem.
    Do tej pory aby nie zapeszyć czuję sie super! Martwi mnie to, czy po
    pregnylu 5000j popękają te okrągłe ? podobno takich dużych mam ok
    12 - ale życie to pewnie zweryfikuje.Pozdrawiam, jak u Was
  • pszczolkamaja78 17.01.09, 15:44
    Kochany Luliczku
    trzymm mocno kciuki wink

    Buzka ;D
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/b74066d419.png
  • duda102 18.01.09, 09:30
    hej Luliczkusmile trzymam kciukiz a punkcje..ja mialam w sobote -
    pobrano 9 jajeczek, a transfer mam w poniedzailek...koniecznie
    melduj co i jak u ciebie po punkcji ..jakie leki lekarz ci zapisal??
  • ewinka22 18.01.09, 11:23
    Dobrze bedziesmile Daj znać posmile My mamy 4 mrozaczki(wczesne blastocysty, ale nie jakieś super jakosci), ale narazie stopujemy, trzeba się zająć sobą i małżeństwem, odpuścić starania...potrzebujemy tego, oczywiście zaglądać będę i kibicować Wamsmile
    --
    po sakramentalnym tak już...

    wykresik...
  • luliczek78 18.01.09, 18:38
    Cześć dziewczny,
    jestem po, pobrali 20 szt smile. Czuję sie lepiej niż przed, chyba
    polubię znieczulenia smile.Ogólnie cały zabieg był przyjemy, zero
    stresu. Wszystko poszło bardzo szybko, maska na nosek, igła w żyłkę,
    i poszłam spać.Pobudka i samopoczucie super! lepiej się nie czułam
    od dawna, taka wyspana. Ogólnie do tej przez całą stymulację i
    pobranie nic mnie nie bolało, kompletnie nic. Więc, dla tych
    dziewczyn które się szykują, moja uwaga - nie stresujcie się bo
    zupełnie nie warto. Przy inseminacji było więcej bólu i złego
    samopoczucia niż teraz- być moze to kwestia lekarza.
    Tak wiec, jestem przykładem podejścia ,,pełnego zaufania do ludzi
    którzy to robią" i będzie dobrze. Zobaczymy co bedzie dalej, twu twu
    aby nie zapeszyć.Pozdrawiam !
  • luliczek78 18.01.09, 19:13
    No i nie dodałam, ze się nie napalam. Ewinka, bardzo podobnie to u
    nas przebiegało, więc nie liczę na cud, skoro o Was przyjdzie na
    niego poczekać. Kiedy chcesz podać mrozaczki ?No i mam pytanie
    brałaś od dnia punkcji luteinę i duphaston ?
  • ikakole 18.01.09, 19:57
    Witam dziewczyny!Ja tez podchodze do imsi to moja trzecia proba.
    Moniczka456 z tego co widze to bedziesz miec krotki protokol tak jak
    ja.Ja w srode prawdopodobnie bede miec punkcje.
  • ewinka22 18.01.09, 20:45
    Luliczek tak od punkcji duphaston i luteina, ja też się wcale nie stresowałam niczym, wszystko super przebiegło bez bólu w miłej atmosferzesmile

    Mrozaczki to raczej okolice wakacji, narazie mamy zero pieniążków i spłacać musimy kredyt za ICSI nieudanesad Psychicznie musimy odetchnąć...nie wiem co bedzie dalaj...
    --
    po sakramentalnym tak już...

    wykresik...
  • moniczka456 19.01.09, 10:44
    Hejka,

    ja nie bardzo rozumiem po co mi deceptyl skoro to krotki protokół?
  • luliczek78 19.01.09, 22:32
    Ewninka, odezwij sie priv.
    pozdrawiam
  • luliczek78 19.01.09, 18:07
    Hej, z 20 kom 12 było ok, zapłodniło się 6, 7 niepewny.Czekamy teraz
    do czwartku - mam pietra bo nie wiem czy to dobrze czy źle i czy
    dotrwają - taki cholera nasz los, ciągła obawa...
  • ewinka22 19.01.09, 19:06
    Luliczku rozumiem Cię doskonale i uwierz do transferu zleci...potem bedzie dużo gorzejtongue_out Ale dasz radę i oby Wam się udało, bo rozczarowanie po negatywnej becie jest poproztu przeogromnesad(
    --
    po sakramentalnym tak już...

    wykresik...
  • luliczek78 19.01.09, 21:55
    wiesz ewinka, zupełnie się nie nastawiam na pozytywną betę, nie
    myślę o tym zupełnie. oddalam temat od siebie. Teraz martwię się czy
    nie będę miala hiperstym, czuję się ok, troszkę pobolewa mnie lewy
    jajnik, ale trochę. Chyba zadzwonię, ze chcę iść na kontrolę przed
    transferem jeśli do niego dojdzie. Byłaś na kontorlnym usg pomiędzy
    punkcją a transferem?
  • ikakole 19.01.09, 22:19
    Do krotkiego protokolu stosuje sie dekapeptyl.Ja bralam od
    pierwszego dc. dekapeptyl i puregon oba zastrzyki razem.
    Niestety nie potrafie ci wyjasnic dlaczego, poniewaz sama niewiem.
    Dzis osmy dc i stymulacji, wlasnie wrocilam od lekarza niestety nie
    mam dobrych wiadomosci.Mam okolo osmiu pecherzykow ale narazie zaden
    nie nadaje sie do pobrania.Trzy juz poszly na stracenie bo sa za
    duze, a reszta stanowczo za male.
  • luliczek78 19.01.09, 22:31
    ikakole - nie myśl o tym czasami wystarczy 12 godzin i rosną jak na
    drożdżach.Do posiadania dziecka potrzebna jest jedna dobra -
    jedna !!!! Będzie dobrze
  • ikakole 19.01.09, 23:04
    luliczek78 dzieki.Dzisiaj niestety jestem troche zdolowana i jest mi
    strasznie smutno,ale kto wie,moze rzeczywiscie jutro bedzie lepiej.
    Ciezko jest myslec pozytywnie kiedy wszystko idzie pod gorke.
    Bede trzymac za nas wszystkie kciuki.
  • ewinka22 20.01.09, 07:58
    Luliczku pisz do mnie na maila aniolek_ewunia@buziaczek.pl nie ufam do końca gazetowemu mailowi, ja uciekam do pracy bedę późno....nie miałąm USG kontrolnego....o decapeptylu napiszę wieczorkiemsmile paaa
    --
    po sakramentalnym tak już...

    wykresik...
  • luliczek78 20.01.09, 10:46
    jestem 2 dni po punkcji, kłuje mnie lewy jajnik tak jak na torbiel,
    myślicie ze będzie transfer jesli urosło jakieś badziewie ?
  • misiama 20.01.09, 14:57
    ja po punkcji bylam strasznie obolala - jesli pobrano ci duzo
    jajeczek, to tym bardziej moze bolec; w-tko bedzie ok;; trzymam
    kciuki
  • pszczolkamaja78 20.01.09, 19:51
    Hej Luliczku ;*
    Po pobraniu tylu jajeczek to nidz dziwnego ze cię boli,
    niezla nioska jestes wink
    Mnie tez po punkcji bolaly jajniki a nawet bardziej
    prawy, i to przez kilka tyg a lekarz
    twierdzil ze moga bolec nawet do 3 miesiecy,
    wiec ty sie nic nie martw - BEDZIE DOBRZE !!!
    Trzymam caly czas kciuki wiec BEDZIE !!


    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/b74066d419.png
  • luliczek78 20.01.09, 20:01
    no ja mam schizę że to torbiel bo boli tak pulsacyjnie, choć też
    trudno nazwać to bólem, teakie kłucie lekkie.
    Po punkcji jajniki miały 4 cm, w ciągu 2 dni możliwe że urosły
    torbiele???
  • ikakole 20.01.09, 22:29
    Ej luliczku78 mialas racje,ja podobnie jak ty spisalam wszystko na
    straty a tym czasem w czwartek mam punkcje.Mam piec jajeczek ktore
    sie nadaja do pobrania.
    Dziewczynki mam do was pytanie, jakiej wielkosci mniej wiecej
    powinny byc komorki jajowe,nadajace sie do zaplodnienia???????
  • ikakole 20.01.09, 22:48
    Przepraszam zapomnialam dodac zebys sie nie matrwila tymi kluciami w
    jajnikach to jest normalne po punkcji wiekszosc dziewczyn sie na to
    skazy.A jesli chodzi o torbiel to w transferze nic nie przeszkadza
    jedynie przy stymulacji, wiec nic sie nie martw !!!
  • ewinka22 21.01.09, 07:25
    Moje 22 pęcherzyki byly wielkości 20mm, wszystkie (pewnie byly jakieś nieznaczne róznice), ale wpisane że 22 pęcherzyki po średnicy 20mm każdy, wiec myślę że w tych granicach czyli tak jak w cyklu naturalnymsmile
    --
    po sakramentalnym tak już...

    wykresik...
  • magdad5 21.01.09, 11:34
    Dopisze sie bo to moje pierwsze IVF ...wiec jestem "troche nowa".
    Punkcje mielismy w poniedzialek - bylo 13 jajeczek, z czego 12
    dojrzalych. Wlasnie sie dowiedzialam, ze zaplodnilo sie 10. Teraz
    czekamy na ich rozwoj i wyniki PGD... jesli choc jeden bedzie dobry
    to w sobote transfer.
    Chyba w zyciu sie tak nie denerwowalam.
    Zycze wszsystkim powodzenia i szybkiego przeniesienia sie na
    forum "Mamy-wrzesien/pazdziernik 2009".

    Pozdrawiam
    magdad5
  • luliczek78 21.01.09, 20:31
    ja również mam planowany transfer na sobotę, mialam 20, potem 12
    dojrzałych, zapłodnionych 6,dzisiaj telefon ze 6 sie ładnie dzieli
    ale są jeszcze 2 gorsze smile nie wiem skąd sie wzięły, mają maluchy
    wolę życia.. a je chetnie przygarne i otworzę przedszkole.
    Martwi mnie kłucie w lewym jajniku bo coś mi się zdaje że torbiel
    mega rośnie, obawiam się ze do punkcji nie dojdzie i trzeba będzie
    czekać... znowu czekać...
  • moniczka456 21.01.09, 15:58
    Ja rano zrobiłam sobie pierwszy zastrzyk z deceptylu i nie było tak
    żle ale robiłam go chyba z 5 minut tak się bałam..)))Od piatku gonal
    i we wtorek podglądanko.Po ilu dniach od zaczęcia stymulacji
    miałyście punkcję?

    dzieki
  • luliczek78 21.01.09, 20:12
    Ja miałam 2 protokół, więc pewnie trochę inaczej.Przy długim miałam
    punkcję w 13 dc.
  • ikakole 22.01.09, 19:08
    Ja mialam dzisiaj przy krotkim w 11dc.
  • luliczek78 22.01.09, 21:52
    chyba do reszty rozum straciłam, jutro tranfer ( jesli do niego
    dojdzie) nikt nas nie pytał ile, nie pytali czy chcemy z nacięciem
    otoczki etc ?? ja oczywiście jak się umawiałam nie wpadłam na to
    żeby się zapytać a teraz siedzię i myślą skąd oni to mają wiedzieć???
  • luliczek78 23.01.09, 14:35
    no i po ! nie wygląda to najlepkij, ale od samego początku wszystko
    było pod górę. Z 6 zarodków zostały na dzisiaj: 1 bdb+1dobry (
    wczesna blast+morula jeden 8 komórkowy)Nie wiem o co chodzi czy ta
    morula to dobrze czy źle. Pozostałe będą podglądać ale nie za duże
    sznase im dają.
    Jeden ponoć jest bardzo silny, ale zdecydowaliśmy się na 2 również
    ten słabszy. Wszystko ok, po transferze przez chwilę mialam skurcze
    jak na okres, teraz dobrze. Idę spać, staram się żyć normalnie, nie
    liczę zadnych dni do testu - normalnie trzeba żyć!
  • ikakole 24.01.09, 18:35
    Hej!Dzisiaj mialam transfer trzech zarodkow bo tylko tyle udalo sie
    uzyskac po punkcji.Dwa klasy B i jeden strasznie marny klasy C.
    Ciekawe czy mam szanse zaciazyc z takimi zarodkami.
    Piszcie dziewczyny co u Was jak sie czujecie ?
    luliczek78 teraz przed nami dlugie dwa tygodnie, pozdrawiam.
  • luliczek78 24.01.09, 20:12
    No Hej!
    No podchodzę do tego bardzo spokojnie, staram się żyć oszczędnie,nie
    macham nogami, nie biegam i nie dzwigamsmile poza tym - życie płynie
    normalnie. Nie nastawiam się, tego nauczyło mnie już życie. Mamy 2
    bąbelki, ale szczerze mówiąc to się pogubiłam jakiej jakośći chyba
    za duży stres.Bardzo byśmy chcieli aby z nami zostały bo jak każda z
    nas wie miłość jaką byśmy im dali jest bezgraniczna, zobaczymy co
    Bóg da...cokolwiek by to było trzeba będzie żyć dalej!
    Trzymam kciuki ! Póki co miałam dzisiaj 3-4 małe skurcze jak na @,
    trwały ok 10 sekund, ale nie odbieram tego jako znak - dobry czy
    zły! pisz co i jak !
  • ikakole 25.01.09, 10:58
    Masz racje, ja tez staram sie byc spokojna mam nadzieje ze dobry Bog
    nas nie opusci.
    Skurczami raczej nie nalezy sie przejmowac, moja kolezanka zaciazyla
    2 razy dzieki metodzie ICSI, miala okropne bole jak na @ a w dodatku
    plamienia siegnela nawet po leki przeciw bolowe.
    Ale czylalam ze takie objawy to dobry znak, poniewaz plamienia
    swiadcza o odpowiednim zagniezdzeniu sie zarodkow.Mam nadzieje ze
    bedzie dobrzesmile
  • ewinka22 25.01.09, 12:55
    Dziewczyny trzymajcie sie i nie zwracajcie uwagi na "oznaki" lub ich brak...to sprawa bardzo indywidualna...ja miałam bóle @ nospę nawet brałam, plamienie też miałam i co i nic nie wyszłosad Inne dziewczyny nie miały absolutnie zero objawów i mają dzidzie, wiem, ze łatwo to pisać jak już mam za sobą ten czas oczekaiwania na betę, ale naprawdeę cierpliwość i normalne życie przez ten okres czasu to podstawasmile
    --
    po sakramentalnym tak już...

    wykresik...
  • magdad5 25.01.09, 15:57
    U mnie transfer byl wczoraj. Mielismy transfer 1 blastocysty 6AB -
    to chyba dobrze. To najlepszy z tych ktore udalo nam sie uzyskac.
    Nie mam absolutnie zadnych objawow. Nie wiem czy to dobrze czy zle.
    Tylko caly czas wrazenie ze mi mokro ale moze to od tych dowcipnych
    tabletek ktore biore...
    Nie wiem jak przeczekam te dwa tygodnie
  • luliczek78 03.02.09, 08:39
    Długa historia, w każdym razie wczoraj wieczorem zrobiłam betę w 10
    dpt ,,na odczep się" do dokumentacji a mąż uparł się aby zobaczyć
    to mniej niż 1.Po powrocie do domu test - oczywiście jedna kreska.
    No i zobaczył po 22.00 betę ale 69 !!!!
    To jakie jakie zrobiłam oczy to już chyba nie musze mówić.Oczywiście
    to jeszcze niczego nie przesądza bo negatywnych skutków może być
    wiele, nie cieszymy się bo nadal jesteśmy w szoku i w obawie.
    Dzisiaj test - ale ta druga - bladziutka bardzo, tym obawy większe.
    W klinice mówią że to bdb wynik, brać leki i jutro beta.
    Tylko ja się boję że będzie źle...
  • luliczek78 25.01.09, 17:27
    NO jak tam ? ile z nas jest po transferze ? Dzisiaj kilka razy bolał
    mnie brzuch jak na @ a potem coś mnie pokuwało jak szpilka dobre 15
    minut, zapewne to działanie leków. Ogólnie jestem otępiała i śpiąca
    a jeszcze jedno ! mam mega wielka opryszczkę potocznie zwanym zimnem
    na ustach - oczywiście pytanie mojego męża czy to nie zaszkodzi
    jeśli bąbelki przetrwają smile To tyle jeśli chodzi o objawy 3dpt smile
    choć to żadne objawy!
  • ikakole 25.01.09, 21:07
    Ewinka22 dzieki ze podtrzymujesz nas na duchu,masz racje z tymi
    objawami.
    Magdad5 tylko pozazdroscic takiego zarodka, mam nadzieje ze wszystko
    sie uda i urodzisz zdrowa dzidzie.
    Ja tez biore progesteron dowcipny trzy razy dziennie ale mam po nich
    wzdecia , no oczywiscie tez jest mokro troche!
    Luliczek78 mnie tez kilka razy zabolal dzisiaj brzuch i jajniki, no
    i cycki!Obiecalam sobie ze bede spokojna, ale lzy mi same poplynely
    kilka razy.Latwo jest pocieszac innych a gorzej sama siebie.Moj gin
    kazal mi myslec pozytywnie ale za kazdym razem kiedy przypomne sobie
    ostatnie dwie porazki , zaraz zaczynam tracic nadzieje.
  • luliczek78 26.01.09, 20:07
    chyba się na kilka dni zamrożę w lodówce i wyjdę w niedzielę smile bo
    w pracy zarazki, w domu opryszczka, w samochodzie nerwy bo ośle łąki
    jeżdżą, w sklepach mega wirusy, internet wyszykuje coraz to nowsze
    powody do stresu, a w łóżku roztocza i jeszcze coś złego się może
    przyśnić i się zdenerwuję! w ciągu dnia kilka razy zdarza mi się
    kichnąć i co w tedy czy to nie zaszkodzi bobo?przecież brzuch się
    trzęsie.A na którym boku spać ?
    Halo tu ziemia!!!!!
    ja wracam do życia, NORMALNEGO ŻYCIA
  • moni-k30 25.01.09, 23:00
    Luliczek jesli masz opryszczke to zgłoś to swojemu lekarzowi, bo
    moze dojść do poronienia. I z ciązy nici. Przepraszam ze sie wtracam
    ale cały czas śledze wasze postepowania. Sama jutro podchodze do
    crio. Pierwsze podejscie udane ale nastapiło poronienie w 8 tyg.
    Moja pani dr uczuliła mnie na opryszczke. Na każdej wizycie sie
    pytała czy nie mialam tego swiństwa. Trzymam kciuki za wasze
    testowanie.
  • luliczek78 26.01.09, 18:51
    OPRYSZCZKA NA
  • luliczek78 26.01.09, 18:53
    OPryszczka na ustach moze mieć wpływ na poronienie????
    jeszcze nawet nie wiadomo czy doszło do zapłodnienia?Nawet jesli
    jest niebezpieczne to co on zrobi ? chyba nie można dać się zwariować
  • luliczek78 26.01.09, 19:13
    doczytalam, opryszcz na narządach rodnych jest niebezpieczna, na
    ustach nie. trzeba tylko uwazać aby nie dotknąć się nieumytymi
    łapkami. Usta sąniegroźne, z resztą u mnie już się zasklepiło, i
    zrobił się strupek, zaraz posmaruję czosnkiem. Co do samopoczucia -
    boli mnie brzuch jak na @, więc pewnie nici....
  • eva5 26.01.09, 19:16
    to bardzo dobry objaw, z tego co wiem u większości dziewczyn którym się udało po
    transferze bolał brzuch, ja też tak miałam dziś moja fasolka jest u mnie w brzuszku
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/f1ef7f720a.png
  • luliczek78 26.01.09, 19:36
    No jakoś to mi się dziwne wydaje. No w 100% nie są to wymyślone
    objawy, bolało mnie dzisiaj kilka razy - tak jak na @, teraz jeszcze
    plecy bolą.NO i stresik z opryszczką, bo co będzie jak aplikując
    luteinę dopochwowo coś się dostało ? oczywiście hiegiena zachowana w
    100% ale zawsze coś sie moze wydarzyć.Idę jutro po luteinę pod
    język, co za życie, zwariować idzie!
  • ikakole 26.01.09, 20:41
    No to jedziemy na tym samym wozku! Jestem przeziebiona, wiec z nosa
    mi sie zywcem leje i caly czas psikam, mam nadzieje ze to nie
    zaszkodzi malym.No i bola mnie plecy, i brzuch w nocy nie moglam
    spac , wzielam tabletke przeciw bolowa.W ogole zaczynam sie robic
    nerwowa!
  • ewinka22 27.01.09, 11:13
    Ja leże z grypa w łóżku...dziewczyny oszczezajcie się, maleństwon kichanie nie zaszkodzibig_grin W tak wczesnej ciąży nie ma znaczenia spanie na danym boczku, potem dopiero najlepiej na lewym spać bo jest najlepszy przepływ tlenu i wogólesmile
    Bolą brzuchy, plecy to ponoć dobrze wróży, ale...spokojnie Dziewczynki jeszcze trochę czasu do bety zostałobig_grin Powodzeniasmile
    --
    po sakramentalnym tak już...

    wykresik...
  • ikakole 27.01.09, 11:47
    ewinka22 , milo jest uslyszec takie slowa pociechy bynajmniej dla
    mnie to bardzo wazne, pomimo ze sama przezylas poraszke jestes z
    nami i nas wspierasz, dzieki kochana!
    Ale na szczescie masz mrozaczki i to dobrej klasy, odpocznij troche
    i do dziela!!!!
  • luliczek78 27.01.09, 20:04
    Własnie Ewinka22,
    dziękujemy Ci za wsparcie, mówi się że w kupie raźniej - ale to
    prawda.Wierzę, że u Ciebie wszystko będzie dobrze, masz po kogo
    wracać do mojego miasta smile,wszystko się ułoży. Jeśli nie teraz to
    kiedyś nam się uda, tylko cierpliwe musimy być.
  • luliczek78 27.01.09, 20:12
    no z tymi nerwami to prawda, ja wczoraj rozstawiłam wszystkich po
    kątach w robocie, wlasny szef chyba się mnie bał, dzisiaj już
    lepiejsmile.Dzisiaj standardowo brzuch + plecki, ale to tyle samo bóle
    dobrze rokujące co i nie rokujące nadziei.
    Ogólnie chyba zapominam o całej akcji z in vitro, łapię się na tym
    że w ciągu dnia zapominam o tym ze druga ja czeka na wynik, to mam
    nadzieję objaw normalności. Rozsądnie mysląc nie ma żadnych objawów
    dobrze rokujących poza pozytywna betą smile!
    Trzymajcie się kobitki.
  • moniczka456 27.01.09, 14:23
    Ja dzis byłam na podglądanku i po 5 dniach gonalu mam ok 15
    pecherzyków czyli chyba dobrze?
  • ikakole 27.01.09, 14:50
    To bardzo dobry wynik!!!!!!!!!
  • luliczek78 27.01.09, 20:00
    Moniczka,
    nie ma reguły, można mieć 20 tak jak ja i lewdo dwa zarodki z czego
    jeden trochę słaby, a można mieć 3 komórki i z 3 będą zarodki super
    klasy! Nie denerwuj się, co ma być to będzie. Musi być dobrze ! smile
  • moniczka456 27.01.09, 15:12
    dzieki mam nadzieje ze to wystarczy..)))Tak naprawdę to moje
    pierwsze in vitro i mam co do niego duże nadzieje nawet podwójne..))
    Nie wiem jak wytrzymam do testu.W przyszłym tygodniu mam mieć
    punkcję.
  • luliczek78 28.01.09, 08:28
    No i chyba dobrze nie jest, bo mierzę temp codziennie rano, dzisiaj
    spadła do 36,8. Mogłam się spodziewać..ah.
  • ewinka22 28.01.09, 12:11
    Dziewczyny jeszcze trochę trzeba wytrzymaćsmile My mamy 4 mrozaczki, ale jakościowo wcale nie za dobre wczesne blastocysty w 6 dniu od punkcji sie zrobiły...no ale sąsmile

    Narazie mamy kociątko od soboty, przybłęda i to moje oczkow głowiesmile Ma na imię Gizmo i jest słodki, weterynarza odwiedza codziennie jeszcze do piątku i na nim sie teraz skupiamsmile Nawet bardzo łatwo to przychodzismile Mrozaczki chcemy wykorzystać w wakacje o ile finanse pozwoląsmile

    Bądźcie dzielnesmile
    --
    po sakramentalnym tak już...

    wykresik...
  • luliczek78 28.01.09, 14:29
    no to ja odpadam: dzisiaj 5 dpt E2 33, Progest 13,8 beta mniej niż 1.
    Cudów nie ma, nie w moim przypadku. Nawet rozczarowania nie czuję.
    Następny ruch to Warszawa Invimed.
    pozdrawiam Was i trzymajcie się dzielnie !
  • ikakole 28.01.09, 14:36
    Luliczek Ty na dzisiaj mialas planowana bete???Mylalam ze na
    nastepny tydzien.Strasznie mi przykro bylam pewna ze tobie sie uda ,
    dobrz sie stymulowalas.Ja tez mysle o invimedzie i doktorze
    Rokickim, caly czas lecze sie za granica ale mysle wrocic i
    sprobowac w Warszawie.Nie poddawaj sie ,pamietaj ze warto zmienic
    klinike i lekarza!!!!
  • luliczek78 28.01.09, 15:20
    Dokładnie ta osoba, zaraz się umawiam.
    Tam jest metoda przy której nie trzeba stymulowac kobiety do ICSI.
    Pytanie jaką musze mieć przerwę? teraz zużyłam połowę leków czyli
    lekka stymulacja.
    Dzisiaj mam 5 dpt - zrobiłam badania dla siebie, ale jak widzisz
    wszystko zbyt niskie.

  • ewinka22 28.01.09, 15:45
    Luliczku...jak dla mnie za wcześnie, żeby mieć pewność, że się nie udało...poczekaj przynajmniej do 9dpt....5 dni to zbyt mało...
    --
    po sakramentalnym tak już...

    wykresik...
  • luliczek78 28.01.09, 16:25
    no ale estradiol i progesteron mówią same za siebie. Nędza straszna.
    Chociaż sama nie wiem o co chodzi z estradiolem i czemu on służy.
    ??? Odpuściłam już temat - jest łatwiej bo nie wiązałam nadziei.
    Ewinka- napiszę Ci coś potem na priva.
  • moniczka456 30.01.09, 14:29
    Jestem w szoku mam 20 pęcherzyków tyle zdążyłam wyprodukować na 20
    gonalach.Obawiam się czy nie jest ich za duzo.Co myslicie?

    P.S w poniedziałek ma punkcję
  • luliczek78 30.01.09, 19:32
    Ja też mialam tyle i zapewne ... dupa z tego - ale mój przypadek nie
    oznacza Twojej porażki.
    Czekam na @, nawet nie robię bety w poniedziałek bo to pomyłka,
    myślę że okres jest wstrzymywant przed duphaston i luteinę gdyby nie
    to pewnie już by dawno była.
    Szulam po necie i nie znalazłam nigdzie informacji co oznacz
    estradiol 33 w 21 dc czyli 5 dni po transferze - bo dla mnie to
    strasznie mało.
    Zastanawiam sie też nad tym dlaczego w jednych klinikach każą robić
    weryfikację i już na 1 cz 2 widać przyrastającą betę a w innych
    klinikach beta po 9 dniach - nie pojmuję tego stanu rzeczy.
    Zaczęły mnie dzisiaj boleć jajniki i rozmiar biustu to mam spokojnie
    D, już mam dość.
  • ewinka22 31.01.09, 10:05
    Luliczku coś mi sie z pocztą popsuło moze dziś odpiszę jak sie uda...ale naprawdę, dla świetego spokoju zrób tą betę raz jeszcze, bedziesz mieć pewność. Ja 8dpt maiłam poniżej 1 betę, mąż się uparł zebym zrobiła jeszcze 12dpt zrobiłam...też poniżej 1, ale powiedział, ze chciał mieć pewność zanim leki odłożę...różne historie słyszałam...dziewczyna 10dpt beta negatywna a 16dpt już ciążowa, teraz ma córcię...no nie wiem zrobisz jak zechceszsmileTrzymaj siesmile
    --
    po sakramentalnym tak już...

    wykresik...
  • duda102 31.01.09, 11:58
    Kochanewinksmile u mnie HCG w 11 dpt 109smilesmile strzsznie sie ciesze..smile

    luliczku - bedzie dobrze tzrymaj sie kochana, masz jeszcze tyle
    sniezyneksmile
  • luliczek78 01.02.09, 10:26
    no..nie mam śnieżynek
  • luliczek78 03.02.09, 19:40
    Beta 121
    smile
  • eva5 04.02.09, 08:47
    to ja pogratuluję, podglądałam wątek i byłam ciekawa jak się u ciebie sprawa
    rozstrzygnie, bardzo się cieszę. Będziesz wrześnióweczką czy październikóweczką ?
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/f1ef7f720a.png

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.