Dodaj do ulubionych

chyba potrzebuje waszej pomocy!!!

27.01.09, 12:11
to prawda,potrzebuje jakiegos sensownego podsumowania.
przez 1 rok przeszlam przez 3 invitra nasieniem meza i 4 inseminacje nasieniem
dawcy, i nic........
nawet nie drgneło, badania mam okej
jestem po histerokipii ktora wyszla pieknie
za tydzien mam zamiar udac sie na laparoskopie i mam nadziej ze w koncu cos
wyjdzie zle, choc przy moim szczesciu pewnie wyjdzie wzorcowo
szczerze powiedziawszy to nawet lekarz jest bezradny (dr grettka)
chyba tak naprawde potrzebuje jakiegos pomyslu co mam dalej robic.....

Edytor zaawansowany
  • lubie_gazete 27.01.09, 15:10
    Z tego wynika,że jesteście dość zamożni,myślę,że macie bardzo dużą szansę na
    dzieciaka z domu dziecka,spróbujcie.
    --
    Zapraszam Panie i Panów na świeżutkie forum MISJA ZŁAPAĆ CHŁOPA :

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=70811
  • moniczka456 27.01.09, 15:14
    Tesa,

    ja też jestem przypadkiem niepłodności idiopatycznej czyli bez
    wyjasnionej przyczyny.Ja po raz pierwszy podchodze do in vitro.Myslę
    że wcześniej czy pózniej Ci sie uda nie trać nadzieii.
  • miceel 27.01.09, 16:08
    Ja przeszłam 6 programów z czego ostatni udany i mam 2 miesięczną
    córke. Moja rada zmienić klinike i walczyć dalej , bo warto.
  • coldsong 27.01.09, 16:12
    Jesli nie miałaś wcześniej laparoskopii, to nie można powiedzieć
    jeszcze, że to niepłodność idiopatyczna. Jeśli miałaś i było czysto,
    to rzeczywiście jest to niepłodność z niewyjaśnionej przyczyny.
    Tylko laparoskopia i badanie hist.-pat. może wykluczyć endometriozę,
    która przecież jest jedną z najczęstszych przyczyn nieplodności i
    nieudanych in-vitro. A więc lepiej, żebys jej tam nie miała. Nie ma
    na to skutecznego lekarstwa.
  • mytest 27.01.09, 16:44
    hmm powinno się już udać jak miałaś ładne zaroki. Zmienić klinikę, może zbadać
    przeciwciała, kariotyp i jeszcze raz spróbować Ale my tutaj mądre smile
  • tesa32 27.01.09, 17:21
    po pierwsze to dzieki wiedzialam ze moge na was liczyc
    choc tak prawde mowiac to nie wiem czy mam plakac czy sie cieszyc.
    kariotypy juz byly tez robione
    klinike juz tez raz zmienialismy
    mialam nadzieje ze w provicie jakos nam pomoga
    na pewno zrobie ta laparoskopie
    jedynie tylko w co niewierze to to ze oboje z mezem jestesmy bezplodni, bo to
    juz by byl dramat
    ostatnia moja szansa jest in vitro nasieniem dawcy
    zastanawiam sie rowniez czy nie mozna w jakis sposob zbadac tych jajeczek czy w
    nich jest wszystko w porzadku
    jesli wpadnie jeszcze komus jakis pomysl na to co dalej to piszcie


  • moniczka456 27.01.09, 17:36
    Tesa,

    a zarodki masz ładne?Dlaczego sądzisz że nasienie dawcy cos zmieni?
  • tesa32 28.01.09, 10:26
    pierwsze 3 in vitra były robione nasieniem meza i we wszystkich 3 przypadkach
    było tak samo, czyli pobranych pomiedzy 11 a 16 jajeczek, po 24 h dostaje tel ze
    pieknie sie zaplodnily ,mamy 11-9 zarodkow, z tego wiekszosc klasy a, przychodzi
    dzien podania okazuje sie ze zostaja tylko 3,reszta z nie wyjasnionych przyczyn
    obumarła.
    i oczywiscie we wszystkich 3 przypadkach nie doszlo do zagniezdzenia.
    dlatego wylkuczylismy nasienie meza (jego wyniki sa bardzo zle)
    i tak oto przeszlismy na dawce

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.