Dodaj do ulubionych

Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX

      • tyllka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 08.02.09, 21:40
        Ja też się meldujesmile
        Ale muszę dziewczyny wam napisac dzisiaj powiedziałam dośc tego zasypiasz sam i tak zrobiłam położyłam Kubule do łóżeczka i na początku nic położył się dałam mu jego pszczółkę i leżał ale jak wyciągnął rączki a ja nic to zaczął płakac,ale to nie był jego płacz tylko złosc i wstawał to ja go spowrotem żeby się położył i tak trwało to 1.5godzinki ale dziewczyny on zasnoł sam ja w szoku co prawda spał tylko 1g.ale i tak sukces.Jak wstał to tak jak batutka pisałaś zadowolony,bałam się wieczoru czy dam rade ,ale postanowiłam i koniec kąpiel,bajka ,mleczko i zgasiłam światło leżał i płakał ale krótko bo pół godzinki i już mój synuś spał.Po godzince się przebudził jak poszłam to stał w łóżeczku położyłam go pogłaskałam po główce bardzo mocno płakał ,ale jakoś zasnoł.Zobaczymy jutro jak sobie poradzę bo jak na razie to nie było tak żle ,ale długo się do tego przygotowywałam psychicznie i właśnie przyszedł ten moment że to było dzisiaj ciesze się na razie po cichu bo nie wiadomo jakie będą następne dni .Pozdrawiam was serdecznie i buziaczki dla wszystkichsmile
        • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 09.02.09, 09:52
          tyllka napisała:

          > Ja też się meldujesmile
          > Ale muszę dziewczyny wam napisac dzisiaj powiedziałam dośc tego
          zasypiasz sam i
          > tak zrobiłam położyłam Kubule do łóżeczka i na początku nic
          położył się dałam
          > mu jego pszczółkę i leżał ale jak wyciągnął rączki a ja nic to
          zaczął płakac,al
          > e to nie był jego płacz tylko złosc i wstawał to ja go spowrotem
          żeby się położ
          > ył i tak trwało to 1.5godzinki ale dziewczyny on zasnoł sam ja w
          szoku co prawd
          > a spał tylko 1g.ale i tak sukces.Jak wstał to tak jak batutka
          pisałaś zadowolon
          > y,bałam się wieczoru czy dam rade ,ale postanowiłam i koniec
          kąpiel,bajka ,mlec
          > zko i zgasiłam światło leżał i płakał ale krótko bo pół godzinki i
          już mój synu
          > ś spał.Po godzince się przebudził jak poszłam to stał w łóżeczku
          położyłam go p
          > ogłaskałam po główce bardzo mocno płakał ,ale jakoś
          zasnoł.Zobaczymy jutro jak
          > sobie poradzę bo jak na razie to nie było tak żle ,ale długo się
          do tego przygo
          > towywałam psychicznie i właśnie przyszedł ten moment że to było
          dzisiaj ciesze
          > się na razie po cichu bo nie wiadomo jakie będą następne
          dni .Pozdrawiam was se
          > rdecznie i buziaczki dla wszystkichsmile


          gratulacje tylkobig_grin dzielna kobitka jest z ciebiebig_grin
          nam też już miśka zasypia i w dzień i w nocy samabig_grin najtrudniej
          było ja w nocy do takiego samodzielnego spania przyzwyczaić ale
          jakoś poszło i teraz po kapieli jest balsamowanie, ubieranie,
          mleczko, bajeczka, buziaczek, kocur pod pache i lulubig_grin a my mamy
          mnussstwo wolnego czasuwink
          --
          www.suwaczek.pl/cache/4fbe87a19a.png
          • tyllka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 09.02.09, 15:01
            > gratulacje tylkobig_grin dzielna kobitka jest z ciebiebig_grin
            > nam też już miśka zasypia i w dzień i w nocy samabig_grin najtrudniej
            > było ja w nocy do takiego samodzielnego spania przyzwyczaić ale
            > jakoś poszło i teraz po kapieli jest balsamowanie, ubieranie,
            > mleczko, bajeczka, buziaczek, kocur pod pache i lulubig_grin a my mamy
            > mnussstwo wolnego czasuwink
            nie dziękuje bo mam nadzieje że mi się uda i będzie sam zasypiał,pozdrawiamsmile
        • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 09.02.09, 14:24
          sloneczko271 napisała:

          > batutko-zdjęcia są super! dziewczynki PRZEŚLICZNE! powiem ci
          > że mnie coś ostatnio wzieło na drugie dziecko cholera nie
          > myślałąm ze tak szybko mnie weznieuncertain

          dzieki smile
          a jak tam zdjecia Michasi? wink

          sloneczko, jesli chodzi o dziecko, to dwojka to naprawde fajna sprawa
          ja to zrozumialam jak sie Majka urodzila
          na poczatku jak sie dowiedzialam o drugiej ciazy, to byla panika, bo po pierwsze
          nie chcialam miec dwojki dzieci, a po drugie balam sie jak sobie poradze z
          takimi szkrabami
          i powiem Ci, ze nie jest zle - w domu swietnie sobie radze, Ania juz bardzo
          samodzielna, potrafi sie soba zajac, nie marudzi, nie placze, czeka az sie zajme
          Maja, a do tego nie jest zazdrosna o Maje, bo jest jeszcze mala smile
          jedyny problem moglby byc z wychodzeniem na dwor, no, ale tu mi tesciowa pomaga
          i przychodzi codziennie wiec jest super
          i tak sobie mysle jak to bedzie super za rok, dwa i pozniej - dziewczyny sie
          beda razem wychowywac, razem bawic
          z jedynakami jest niestety tak, ze sie bardzo nudza w domu, a w zwiazku z tym
          susza glowe rodzicom zeby sie z nimi bawili, budza ich juz od rana bo tez nie
          wiedza co robic z czasem
          a dwojka zajmuje sie soba, bawia sie razem i rodzice do zabawy nie sa juz im tak
          potrzebni (a w zwiazku z tym: rodzice maja wiecej czasu na odpoczynek wink
          ostatnio tez na dworzu widzialam jak jedynaki wolaja swoich rodzico do
          piaskownicy zeby sie z nimi troszke pobawic, a ja sobe w tym czasie pomyslalam,
          ze moje panny beda sie razem ze soba bawic, a mamusia na placu zabaw bedzie na
          laweczce gazetke czytac wink
          a tak na serio, to czasem widze jak ta moja Ania sie nudzi i tak chodzi za mna
          po mieszkanu i nie wie co ze soba zrobic bo sama jak sie bawi, to sie nudzi - a
          ja nie zawsze moge sie z nia pobawic, bo mam tez inne obowazki w domu
          i szkoda mi jej, ze tak sie nudzi - i tak by bylo zawsze (ja tez sie czesto jako
          jedynaczka nudzilam w domu jak mama byla zajeta), no, ale na szczescie pojawila
          sie Maja i dziewczyny juz sie nie beda nudzily, tylko razem ze soba bawily
          sa takie zabawy gdzi trzeba sie bawic we dwojke - jak bylam mala, to pamietam
          jak mi mama kupila taka zabawke - sklep: byla lada, warzywa, waga,pieniadze - a
          mama zajeta byla praca i nie mogla sie ze mna bawic, wiec ta zabawka juz mnie
          tak nie cieszyla
          w ogole jest mnostwo zabaw gdzie lepiej sie bawic razem...nie mowiac juz o
          wspolnych sekretach, pogaduchach przed snem wink
          tak wiec ciesze sie, ze mam dwojke smile
          paradoksalnie, za jakis czas wiecej sobie odpoczne niz mamy majace jedno dziecko
          (hihi-troche egoizmu nie zaszkodzi wink
          a moja kolezanka ma tez dwojke dzieci rok po roku i jedno z nich juz chodzi do
          przedszkola i mowila mi ta kolezanka, ze jak jedna corka jest w przedszkolu, to
          druga chodzi po mieszkaniu jak struta i czeka na powrot siostry i cieszy sie
          strasznie jak ona wraca smile

          hihi - sloneczko, ale Cie tu ponamawialam do starania sie o drugie, co? wink
          jak chcesz dwojke, to starajcie sie nie za pozno, zeby roznica wieku nie byla za
          duza - wtedy beda sie super dogadywaly smile
          --
          Ania 08.10.2007
          Maja 16.11.2008
          • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 12:53
            batutka napisała:
            > hihi - sloneczko, ale Cie tu ponamawialam do starania sie o
            drugie, co? wink
            > jak chcesz dwojke, to starajcie sie nie za pozno, zeby roznica
            wieku nie byla z
            > a
            > duza - wtedy beda sie super dogadywaly smile

            batutko ja to wszystko doskonale rozumiem co napisałaś bo sama mam
            starszą sipstre i młodszego barata i z siastrą zawsze zabawy
            wymyślałayśmy super! big_grin do tej pory jak nieraz wspominamy to się
            śmiejemy same z siebie do łez:'-)))
            z bratem też się niby bawiłam ale to juz nie było to samobig_grin zresztą
            między mną a moim bratem jest 6 lat różnicy wieku i tak naprawde to
            wspólny język to dopiero złapaliśmy jak już mój braciszek był w
            szkole średniejsmile)) między mną a moją siostrą jest 3,5 lata różnicy
            i powiem ci że taka różnica też nie jest zła bo się też razem
            bawiłyśmybig_grin
            ja postanowiłam tak, teraz walcze na uczelni żeby przejść no kolejny
            semestrsmile jeśli przejde to za rok będziemy sie starać o drugie
            dziecko (jak bedę na 2 roku) a jeśli mnie wywalą ze studiów to
            bierzemy się odrazu do robotybig_grin taki mam planbig_grin
            --
            www.suwaczek.pl/cache/4fbe87a19a.png
            • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 14:14
              sloneczko271 napisała:

              między mną a moją siostrą jest 3,5 lata różnicy
              > i powiem ci że taka różnica też nie jest zła bo się też razem
              > bawiłyśmybig_grin
              > ja postanowiłam tak, teraz walcze na uczelni żeby przejść no kolejny
              > semestrsmile jeśli przejde to za rok będziemy sie starać o drugie
              > dziecko (jak bedę na 2 roku) a jeśli mnie wywalą ze studiów to
              > bierzemy się odrazu do robotybig_grin taki mam planbig_grin

              3 latka to tez fajna roznica wieku, a i Tobie byloby latwiej, bo Michasia
              poszlaby wtedy do przedszkola smile
              --
              Ania 08.10.2007
              Maja 16.11.2008
      • tyllka Hejka! 09.02.09, 13:42
        Laseczki moje kochane w nocy 3 razy budził się płakał że myślałam że nie dam rady że wymięknę,ale jakoś podołałam trudno było byłam twarda więc udało się.
        Rano obudził się o 7g.i stał w łóżeczku podeszłam do łóżeczka a on już leżał tak jakby już rozumiał że musi leżec kochany.
        A z rana poszłam z nim na spacerek i do kuzynki pobawił się z kuzynem i jak przyszliśmy to był padnięty więc położyłam go do łóżeczka dałam mu jego maje i dosłownie 13minut i spał a jak sobie kręcił jej różczkami i włoski jej dotykał bez płaczu zasnął.
        • batutka Re: Hejka! 09.02.09, 14:30
          tyllka napisała:

          > Laseczki moje kochane w nocy 3 razy budził się płakał że myślałam że nie dam ra
          > dy że wymięknę,ale jakoś podołałam trudno było byłam twarda więc udało się.
          > Rano obudził się o 7g.i stał w łóżeczku podeszłam do łóżeczka a on już leżał ta
          > k jakby już rozumiał że musi leżec kochany.
          > A z rana poszłam z nim na spacerek i do kuzynki pobawił się z kuzynem i jak prz
          > yszliśmy to był padnięty więc położyłam go do łóżeczka dałam mu jego maje i dos
          > łownie 13minut i spał a jak sobie kręcił jej różczkami i włoski jej dotykał bez
          > płaczu zasnął.

          no widzisz tyllka - przyzwyczai sie, bedzie coraz lepiej
          najgorsze sa poczatki i wtedy najlatwiej zrezygnowac, ale najgorsze masz juz
          raczej za soba - pewnie jeszzce nie raz pomarudzi, ale z dnia na dzien bedzie
          coraz lepiej smile
          super smile

          --
          Ania 08.10.2007
          Maja 16.11.2008
        • sloneczko271 Re: Hejka! 10.02.09, 12:56
          tyllka napisała:

          > Laseczki moje kochane w nocy 3 razy budził się płakał że myślałam
          że nie dam ra
          > dy że wymięknę,ale jakoś podołałam trudno było byłam twarda więc
          udało się.
          > Rano obudził się o 7g.i stał w łóżeczku podeszłam do łóżeczka a on
          już leżał ta
          > k jakby już rozumiał że musi leżec kochany.
          > A z rana poszłam z nim na spacerek i do kuzynki pobawił się z
          kuzynem i jak prz
          > yszliśmy to był padnięty więc położyłam go do łóżeczka dałam mu
          jego maje i dos
          > łownie 13minut i spał a jak sobie kręcił jej różczkami i włoski
          jej dotykał bez
          > płaczu zasnął.

          bądz twarda kochanie-dasz radesmile zobaczysz że jeszcze kilka dni no
          najdłużej tydzień i będzie zasypiał sam bez żadnego problemubig_grin
          będzie dobrze! big_grin

          --
          www.suwaczek.pl/cache/4fbe87a19a.png
      • tyllka Re: Batutka 09.02.09, 13:53
        Batutko śliczne te twoje córeczki a Majka jaka już duża rośnie jak na drożdżach
        a z Ani to prawdziwa modelka pozdrawiam i buziaczki
      • batutka Re: fotki 09.02.09, 14:28
        tyllka napisała:

        > <a
        href="fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/22kbFs2bAz4bZVEwMX.jpg""
        target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/22kbFs2bAz4bZVEwMX.jpg"</a>
        > kombinuje ale nie wiem czy dobrze
        > <a
        href="fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/mGhZERp0Rcdn2PWJbX.jpg""
        target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/mGhZERp0Rcdn2PWJbX.jpg"</a>

        ale super chlopak z tego naszego Kubusia
        a jaki juz duzy - kurcze, naprawde nasze dzieci sa juz takie duze :-0
        nie wygladaja na niemowlaki smile
        widze ta roznice patrzac na Anie i Maje smile

        no, ale Kubus przystojniak - zamawiam go na ziecia dla Anibig_grin
        --
        Ania 08.10.2007
        Maja 16.11.2008
      • sloneczko271 Re: fotki 10.02.09, 12:54
        tyllka napisała:

        > <a
        href="fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/22kbFs2bAz4bZVEwM
        X.jpg""
        target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/22kbFs2bAz4bZV
        EwMX.jpg"</a>
        > kombinuje ale nie wiem czy dobrze
        > <a
        href="fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/mGhZERp0Rcdn2PWJb
        X.jpg""
        target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/mGhZERp0Rcdn2P
        WJbX.jpg"</a>

        ale słodziak! big_grin ślicznego masz synka tylkobig_grin

        --
        www.suwaczek.pl/cache/4fbe87a19a.png
      • bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 09.02.09, 16:47
        Cześć laseczki smile
        Mielismy wczoraj chrzest. Było bardzo fajnie. W Kościele dzieci nawet nie
        mruknęły, na imprezie równiez były grzeczniutke- praktycznie cały czas spały smile
        Posiedzieliśmy w knajpie do 18. Potem mycie, jedzonko i spanko-padły zmęczone
        szybciutko i obudziły sie dopiero o 3.30 na jedzonko smile A ja dziś się czuje
        jakbym imprezowała całą noc. Kompletnie nie wyspana jestem...dobrze, że Marcin
        dziś w domu, bo bym padła sama wink

        Dziewczyny czy Wasze dzieci miały na buźkach krosty? Nie mogę zajarzyć skąd się
        biorą, bo praktycznie już nie karmie, mleka nie zmieniłam, proszku też nie, ani
        kosmetyków, a one maja całą buźkę zesypaną sad Dziwne, że tylko buźkę? I to po
        bokach, uszka i za uszkami, nawet troche na glówce uncertain Nie są to ropne krosty,
        tylko takie drobne czerwonawe. Najpierw myślałam, że jak pojedzą w nocy i potem
        śpią na boczku to im się ulewa i to od tego, ale dziś po południu Majka sie
        obudziła, patrzę a ona czerwoniutki jeden bok od tych krostek. I to ten bok
        twarzy, na którym spala no i myślę, że to od naszej pościeli, albo koca, bo
        spała w naszym łóżku. Niewiem czy im to czymś smarować czy isć do lekarza? Bo to
        nie znika uncertain
        • batutka bravcia 10.02.09, 02:00
          nie martw sie krostkami: to normalka
          najprawdopodobniej jest to tradzik niemowlecy - zdarza sie dosyc czesto i
          wlasnie wyglada tak, jak pisalas (zaostrzyc sie moze jak dotyka dziecko poscieli
          itp.)
          Ania to miala, Majka mniej, ale tez troche
          niektore dzieci to maja dluzej, inne krocej, ale generalnie powinno niedlugo zniknac
          u niemowlat sie pojawia, bo skora przyzwyczaja sie do otoczenia, warunkow
          "niebrzuszkowych" wink
          ja Ani nie smarowalam zadnymi masciami tej buzki - po prostu przemywala jej
          buzie woda przegotowana (zmoczonym wacikiem)
          dosyc szybko to zniknelo
          no, ale gdyby sie nasilalo i trwalo dlugo, a przy tym dzieci by sie drapaly po
          buzce, to idz do lekarza - niech to zobaczy
          moja kolezanka ma synka i on mial krostki na buzi, a poza tym jakies suche
          plamki na calym ciele i okazalo sie to alergia na mleko (teraz pije
          mlekozastepczy preparat - nutramigen) - no, ale u Was to wyglada inaczej, nie ma
          tez tych suchych plam, skorupek, wiec jak na moje oko - tradzik niemowlecy

          fajnie,ze juz chrzest za Wami - nas dopiero czeka (zaluje, zesmy Ani od razu po
          urodzeniu nie ochrzcili - no, ale sila wyzsza: chrzestny wyplynal w rejs, potem
          Majka sie urodzila i tak sie odwlekalo w czasie - a teraz sie troche boje jak
          Ania zareaguje na cala ceremonie, czy nie zrobi nam obciachu i nie zaczenie
          wrzeszczec wink

          bravcia, a jak mam do Ciebie pytanie natury,ze tak powiem technicznej: jak sobie
          radzisz z karmieniem dwojeczki?
          karmisz po kolei czy obydwoje na raz, na dwie rece? smile
          --
          Ania 08.10.2007
          Maja 16.11.2008
          • batutka :-) 10.02.09, 02:09
            musze sie pochwalic Ania: jak mi slicznie je smile
            pisalam juz, ze super opanowuje jedzenie lyzeczka
            na poczatku tak ja smiesznie wykrecala, ze jedzenie spadalo na blat lub podloge,
            a teraz super chwyta te lyzke i nie przechyla i wszystko ladnie laduje w buzi
            i dzis Ania i Maja obudzily sie po poobiedniej drzemce: obie glodne
            to ja nalozylam Ani zupke z miesem do jej miseczki, a Mai przygotowalam butle z
            mlekiem
            do tej pory bylo tak, ze karmilam Anie sama z jednej miseczki, a jej dawalam
            druga (z mnijesza iloscia jedzenia), zeby tez sama jadla i cwiczyla to
            samodzielne jedzenie - ona jadla ze swojej lyzeczki, widelca, a ja jej w
            miedzyczasie wkladalam do buzi z drugiej miseczki sluszne porcje smile
            a dzis, poniewaz Majka plakala z glodu, to musialam Anie wsadzic do krzeselka i
            postawilam przed nia miseczke z zupka (na gesto, z mieskiem): niech je sama smile
            ja w tym czasie karmilam Maje, a Ania sama jedla swoj obiad
            sluchajcie, bylam zachwycona jak na nia patrzylam: cudnie sobie radzila, zjadla
            cala miske zupy smile
            dodam, ze naprawde niewiele jedzenia znalazlo sie na podlodze smile
            ciesze sie, ze tak swietnie sobie radzi i ciesze sie, ze ja tego uczylam: na
            poczatku bylo ciezko, podloga brudna, wszystko zasyfione dookola, no, ale taka
            cena nauki
            ale najwaznijesze, ze mi Ania zdobyla nowa umiejetnosc smile
            a dla niej jaka to byla radocha, ze sama jadla smile
            --
            Ania 08.10.2007
            Maja 16.11.2008
          • bravia1 Re: bravcia 10.02.09, 12:12
            To mnie uspokoiłaś Batutko z tymi krostami smile

            a z karmieniem to jest różnie. Generalnie staram się żeby jadły razem, bo wtedy
            mam wiecej wolnego czasu dla siebie wink Wtedy układam je na poduszcze tak wyżej i
            bach po flaszce do pychola i jedza big_grin Potem po kolei do odbicia i jest ok. Jak
            śpią i sie budzą o różnych porach to karmie po kolei, ale jak sie tak właśnie
            "rozjadą" w tym jedzeniu to karmienie, przwijanie i wszystko inne trwa cały
            dzień i sie ciagnie w nieskończonosc, wiec wolę robić wszystko na raz.
            Nocą jedno Marcin, drugie ja. Piją ekspresem i zaraz zasypiaja wink
            • batutka Re: bravcia 10.02.09, 14:12
              bravia1 napisała:

              > To mnie uspokoiłaś Batutko z tymi krostami smile
              >
              > a z karmieniem to jest różnie. Generalnie staram się żeby jadły razem, bo wtedy
              > mam wiecej wolnego czasu dla siebie wink Wtedy układam je na poduszcze tak wyżej
              > i
              > bach po flaszce do pychola i jedza big_grin Potem po kolei do odbicia i jest ok. Jak
              > śpią i sie budzą o różnych porach to karmie po kolei, ale jak sie tak właśnie
              > "rozjadą" w tym jedzeniu to karmienie, przwijanie i wszystko inne trwa cały
              > dzień i sie ciagnie w nieskończonosc, wiec wolę robić wszystko na raz.
              > Nocą jedno Marcin, drugie ja. Piją ekspresem i zaraz zasypiaja wink

              niedlugo pewnie beda przesypac juz cale nocki - zjedza flache o polnocy i beda
              spaly do rana
              Ania jak miala 3 miesiace to juz spala w nocy, a Majka zjada po polnocy, a potem
              gdzies po 5 rano sie budzi na jedznie kolejne, ale na szczscie znow spi smile
              jak dojda kaszki, to sie beda bardziej najadac i beda spokojnie cala noc
              zasypiac smile
              ja tez po przyjsciu ze spaceru karmie dwie panienki w tym samym czasie: to
              znaczy nie na raz ale zaraz jedna po drugiej i klade do lozeczka i zasypiaja obydwie
              wczoraj to mi Ania spala 3 godziny, a MAjka 3 i pol big_grin
              tak wiec mialam duuuzo czasu dla siebie smile
              teraz tez obie spia - "zaprogramowalam" je na taki sam czas spania, to i ja
              wtedy moge odpoczac smile
              --
              Ania 08.10.2007
              Maja 16.11.2008
              • bravia1 Re: bravcia 12.02.09, 12:03
                batutka napisała:
                > niedlugo pewnie beda przesypac juz cale nocki - zjedza flache o polnocy i beda
                > spaly do rana
                > Ania jak miala 3 miesiace to juz spala w nocy, a Majka zjada po polnocy, a pote
                > m
                > gdzies po 5 rano sie budzi na jedznie kolejne, ale na szczscie znow spi smile
                > jak dojda kaszki, to sie beda bardziej najadac i beda spokojnie cala noc
                > zasypiac smile
                > ja tez po przyjsciu ze spaceru karmie dwie panienki w tym samym czasie: to
                > znaczy nie na raz ale zaraz jedna po drugiej i klade do lozeczka i zasypiaja ob
                > ydwie
                > wczoraj to mi Ania spala 3 godziny, a MAjka 3 i pol big_grin
                > tak wiec mialam duuuzo czasu dla siebie smile
                > teraz tez obie spia - "zaprogramowalam" je na taki sam czas spania, to i ja
                > wtedy moge odpoczac smile
                Nasze bajtle zjedzą o 19.30 i budza się ok 3 w nocy. O północy już nie wstają.
                A ostatnio zdarzyło im się zjeśc o 19.30 i potem dopiero o 6.15 big_grin Ale się
                fajnie spało big_grin Choc i tak się budiłam patrzeć na nich czy wszystko ok wink
          • sloneczko271 Re: bravcia 10.02.09, 13:03
            co do tych krostek to nie mam pojęcia jak to może wyglądać bo misia
            takich nie miała.
            co do chrztu to super! braviuś ze już macie tą uroczystość za sobą:-
            D powiem ci że misia podczas swojego chrztu też była grzeczniutka
            ale wieczorem ja również padłam ze zmeczenia-jednak człowiek
            przeżywa zeby sie wszystko udałosmile
            batutko a wy już macie jakiś termin chrzcin dziewczynek? smile nie
            martw się o anulke-ona jest taka pogodna dziewczyna że napewno wam
            ryku nie odczyni w kościelebig_grin najwyżej może troche pobiegać po
            kościelewink
            --
            www.suwaczek.pl/cache/4fbe87a19a.png
            • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 11.02.09, 13:45
              sloneczko271 napisała:

              > batutko w sumie to jeszcze mam 6 egzaminówuncertain teraz w sobote 2, w
              > niedzile 2 i za 2 tygodnie w piątek kolejne 2uncertain
              > potem jeszcze mi zostanie ta poprawka no i jeszcze jedno zaliczenie
              > ćwiczeń z anatomisad wykończe się! już na mnie kawa nie działa.
              > kiedyś piłam jedną filiżanke kawy dziennie a teraz to litrami
              > codzinniebig_grin na koniec sesij czeka mnie zawałwink

              o kurcze, to od cholery tych egzaminow uncertain
              wspolczuje Ci, nie wyobrazam sobie jak Ty to wszystko ogarniasz
              dzielna jestes smile
              --
              Ania 08.10.2007
              Maja 16.11.2008
              • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 12.02.09, 11:30
                batutko, właśnie o to chodzi ze ja tego nie ogarniamsad jestem
                wykończona! uncertain i wyglądam już jak wrak! za dużo mam tej naukiuncertain
                wczoraj siedziałąm do godz.04.30 potem misiek się rano michaśką
                zajoł i dali mi pospać do 10. teraz zaraz kłąde miśke spać i znowu
                wracam do książeksad
                a i tak coś czuje ze nie dam rady uzbierać tych 17 punktów żeby
                przejść dalej:'-( no ale chce zrobić wszystko co w mojej mocy żeby
                potem w razie czego sobie nie wyrzucać że gdybym się więcej uczyła
                to moze bym przeszła dalej, a tak to jak mnie wywalą to będę miałą
                przynajmnie czyste sumienie że ja zrobiłam wszystko co w mojej mocy
                a jek mnie wywalą to będzie poprostu oznaczało ze nie dla mnie są
                studia i jestem zatępa! uncertain narazie walcze! smile trzymajcie za mnie
                kciuki dzieczyny. a najbardziej się przyda jakiś paciorek za mniesmile
                --
                www.suwaczek.pl/cache/4fbe87a19a.png
                • bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 12.02.09, 12:07
                  sloneczko271 napisała:

                  > batutko, właśnie o to chodzi ze ja tego nie ogarniamsad jestem
                  > wykończona! uncertain i wyglądam już jak wrak! za dużo mam tej naukiuncertain
                  > wczoraj siedziałąm do godz.04.30 potem misiek się rano michaśką
                  > zajoł i dali mi pospać do 10. teraz zaraz kłąde miśke spać i znowu
                  > wracam do książeksad
                  > a i tak coś czuje ze nie dam rady uzbierać tych 17 punktów żeby
                  > przejść dalej:'-( no ale chce zrobić wszystko co w mojej mocy żeby
                  > potem w razie czego sobie nie wyrzucać że gdybym się więcej uczyła
                  > to moze bym przeszła dalej, a tak to jak mnie wywalą to będę miałą
                  > przynajmnie czyste sumienie że ja zrobiłam wszystko co w mojej mocy
                  > a jek mnie wywalą to będzie poprostu oznaczało ze nie dla mnie są
                  > studia i jestem zatępa! uncertain narazie walcze! smile trzymajcie za mnie
                  > kciuki dzieczyny. a najbardziej się przyda jakiś paciorek za mniesmile
                  Trzymamy! Mocno!!!
        • bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 12.02.09, 12:06
          sloneczko271 napisała:

          > mam kolejny wynik egzaminu. dostałam 3smile więc jak narazie do
          > przodusmile)) na 3 egzaminy 2 zdanesmile teraz w sobote mam 2 kolejne i
          > w niedziele jeszcze 2uncertain już padam na pysk! uncertain

          Strasznie jesteś dzielna Słoneczko! Podziwiam Cię big_grin I trzymam wielkie kciuki za
          dalsze wyniki- pozytywne oczywiście smile
      • tyllka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 13:29
        Dziękuje wam wszystkim za miłe słowa o Kubusiusmile,ale jestem pod wielkim wrażeniem że Kuba już zasypia sam bez płaczu i to trwa do 20minut i śpi smilebardzo szybko załapał super i dzisiajszą noc przespał całąsmile co nigdy to się mu nie zdarzyło bo budził się w nocy od3-8 razy.
        Batutko SUPER że chcesz Kubusia za zięcia hihihi
        • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 14:03
          tyllka napisała:

          > Dziękuje wam wszystkim za miłe słowa o Kubusiusmile,ale jestem pod wielkim wrażeni
          > em że Kuba już zasypia sam bez płaczu i to trwa do 20minut i śpi smilebardzo szybk
          > o załapał super i dzisiajszą noc przespał całąsmile co nigdy to się mu nie zdarzył
          > o bo budził się w nocy od3-8 razy.
          > Batutko SUPER że chcesz Kubusia za zięcia hihihi

          noooo super smile
          to wychodzicie na prosta smile
          u nas bylo podobnie
          teraz jak sie nawet przebudzi w nocy, to juz nie bedzie potrzebowal Ciebie do
          pomocy w ponownym usnieciu, bo juz sie nauczyl sam zasypiac big_grin
          --
          Ania 08.10.2007
          Maja 16.11.2008
        • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 14:01
          tyllka napisała:

          > A mam jeszcze pytanko do was dziewczyny czy wy jak kładziecie wasze pociechy do
          > łóżeczka to wychodzicie z pokojusmiletak.Bo ja na razie stoję przy łóżeczku jak
          > próbuje wyjśc to Kuba wstaje.

          tyllka, u nas jest tak, ze jak jest drzemka dzienna, to Ania tak szybko zaypia,
          ze wlasciwie nawet nie musze kolo niej stac
          czasem jej spiewam i glaszzce po glowce i zasypia,a czasem sama mi robi papa i
          wtedy wychodze smile
          czasem jak wyjde, to rowniez wstanie: pogada sama ze soba, powyglupia sie i w
          koncu zasypia
          za jakis czas tylko wchodze do pokoju ladnie ja ulozyc w lozeczku, bo zasypia w
          poprzek na kolderce smile
          natomiast w nocy usypia ja najczesciej MArcin i jej czyta (ja czasem czytam, ale
          czesciej spiewam i glaszcze po glowce) - czasem w czasie czytanie wstaje
          Marcinowi w lozeczku i chce sie wyglupiac, ale wtedy MArcin ja od razu kladzie
          bez gadania i czyta dalej
          ona wstanie ze 3, 4 razy i juz nie wstaje (chyba zalapuje, ze jej sie nie
          oplaca, bo zostanie znow poloznona wink - a MArcin czyta dalej, az usnie
          oczywiscie wszystko zalezy od stopnia zmeczenia: jak bardzo zmeczona, to od razu
          zasypiasmile

          --
          Ania 08.10.2007
          Maja 16.11.2008
        • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 20:14
          tyllka napisała:

          > A mam jeszcze pytanko do was dziewczyny czy wy jak kładziecie
          wasze pociechy do
          > łóżeczka to wychodzicie z pokojusmiletak.Bo ja na razie stoję przy
          łóżeczku jak
          > próbuje wyjśc to Kuba wstaje.

          tylko ja ci powiem jak to było u nassmile
          my na początku to usypialiśmy michaśke z nami w łóżku z potem ją
          dopiero przenosiliśmy do jej łóżeczka.
          a jak postanowilismy ją nauczyć spać samą w jej łóżeczku to najpierw
          przez jakiś tydzień wkładaliśmy ją do łóżeczka i siedzieliśmy koło
          jej łóżeczka dopuki niezasneła.
          potem jak ona już się nauczyła że ją nie wyciagniemy i nie położymy
          się koło niej w naszym-dużym łóżku to potem kolejny tydzień
          robiliśmy tak ze wkładaliśmy ją do jej łóżeczka a my już nie
          siedzieliśmy przy łóżeczku tylko kładliśmy się do naszego łóżka i
          ona nas widziała że jesteśmy ale juz troche dalej (już nie przy jej
          łóżeczku). a potem po tych 2 tygodniach poprostu wyszliśmy z pokoju
          big_grin i oczywiście przez pierwsze 2-3 dni był protest, to znaczy miśka
          jak się zorientowała że jest sama w pokoju to zaczynała marudzić i
          nas wołać ale nie był to jakiś taki przerazliwy płacz tylko takie
          bardziej marudzeniesmile więc my twardo nie wchodziliśmy do niej do
          pokoju ale drzwi od jej pokoju były lekko uchylone i ona nas
          słyszała że my sie do domu kręcimy więc wiedziała ze sama w domu nie
          jestsmile no i po tych 2-3 dniach marudzenia doszła do wniosku ze nie
          mam co marudzić bo i tak to efektu nie przynosiwink hi,hi,hi i teraz
          po kąpieli ją szykujemy do spanka, dostaje miśka butle z mleczkiem,
          bierze swojego kota pod pache, całujemy ją w czułeczko i kadziemy do
          łóżeczka. gasimy światło i wychodzimy z pokoju i jest spokój! big_grin
          nieraz ja słyszymy ze sobie jeszcze gada z kotem ale nie płacze i po
          jakimś czasie zasypia. nieraz odrazu zasypiasmile

          --
          www.suwaczek.pl/cache/4fbe87a19a.png
          • tyllka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 11.02.09, 09:09
            Słoneczko ,Batutko bardzo dziękuje za cenne informacje bardzo mi pomagacie jesteście kochane co ja bym bez tego wątku zrobiła chyba bym nadal go usypiała na łóżku i jak się w nocy budził to stałam nad łóżeczkiem i nachylałam się i dotykał moje włosy.smile
            Pozdrawiam wszystkie laseczki buziaczki
              • hania2005 Re: witam ponownie 11.02.09, 13:05
                ja nadal z brzuszkiemsmile Zaczynam dziś 38tc i nic. Tydzień temu byłam
                na wizycie, mlody wazył 3kg. Oczywiście wzięliśmy torbę, bo bylismy
                pewni, ze zostane gdzies w szpitalu, no ale nie. 18 lutego mam
                kolejna wizyte i tym razem już albo zostane wieczorem, albo
                nastepnego dnia pojade, bo musze mieć zdjety szew. Tak wiec jak
                przez najblizszy tydzień nie urodze to na nastepny weekend już
                napewnosmileJuż nie leżę, tylko chodze, jeżdże samochodem, kręce sie i
                jestem jak bomba, co zaraz wybuchnie. Już tak bardzo sie
                niecierpliwię! mamy wszystko gotowe, Bartek tak bardzo czeka!
                Miałam w czwartek bole, skurcze, już mieliśmy jechac, ale jakoś
                przeszlosmileTak sie doszukuje objawów zbliżającego sie porodu, ale nie
                wiem czy ze szwem jest tak samo. Podobno wody nie odejdą, mogą sie
                saczyc, czop tez nie odejdzie, juz sama nie wiem. A skurcze sa,
                zaraz ich nie ma. Ech!
                Dziewczyny pozdrawiam was bardzo bardzo serdecznie. Przeczytałam
                troche ostatnich watków, pooglądałam zdjęcia i jakoś jestem w miare
                na bieżąco z tym co u Wassmile
                Rzadko tu pisze, nie komentuje, ale pamiętam o was!
                buziaki
                • batutka Re: witam ponownie 11.02.09, 13:52
                  haniu - 38 tydzien??? Boze, jak to szybko mienelo smile
                  cudnie, ze tak sie to teraz szczesliwie uklada smile
                  powiem Ci, ze jak ja bylam na wizycie u naszego gina w 37 tc, to szyjka byla
                  bardzo miekka i przepuszczala palec i doktor mowil, ze na pewno nie dociagne do
                  termiu, a ja chodzilam i chodzilam, dzwigalam Anie i nic - urodzilam rowno w 40
                  tc smile
                  haniu, daj koniecznie znac jak urodzisz
                  jesli zajrzysz tu na moj post, to zapisz sobie prosze koniecznie moj nr telefonu
                  i jak juz bedzie PO, to napisz mi sms, bo bedziemy tu wszystkie bardzo ciekawe
                  jak synek, jak Ty smile
                  moj nr. 518504922
                  --
                  Ania 08.10.2007
                  Maja 16.11.2008
                • bravia1 Re: witam ponownie 12.02.09, 12:09
                  hania2005 napisała:

                  > ja nadal z brzuszkiemsmile Zaczynam dziś 38tc i nic. Tydzień temu byłam
                  > na wizycie, mlody wazył 3kg.

                  No Haniu, to juz tuż, tuż smile Ekstra!
                  Wszystko bedzie dobrze i Miki już wkrótce zawita na świat big_grin big_grin big_grin
            • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 11.02.09, 13:47
              tyllka napisała:

              > Słoneczko ,Batutko bardzo dziękuje za cenne informacje bardzo mi pomagacie jest
              > eście kochane co ja bym bez tego wątku zrobiła chyba bym nadal go usypiała na ł
              > óżku i jak się w nocy budził to stałam nad łóżeczkiem i nachylałam się i dotyka
              > ł moje włosy.smile
              > Pozdrawiam wszystkie laseczki buziaczki

              super, ze moglysmy Ci pomoc smile
              powiem Ci, ze zeby nie moja maz i jego dzielna postawa, to tez nadal bysmy
              bujali Anie na kolanach i wstawali w nocy po kilkanascie razy uncertain
              a teraz zyc, a nie umierac smile
              --
              Ania 08.10.2007
              Maja 16.11.2008
      • gosia1705 Re: Kubusia fotki 11.02.09, 20:13
        tyllka fajnego masz syneczka i jaką ma wypasioną brykę hi,hi. smile
        batutko ze zdjęć widzę, że juz niedługo Aneczka wyreczy Cię z
        gotowania i prania. Dziewczynki są śliczniutkie smile
        słoneczko gratuluję kolejnego zdanego egzaminu i trzymam kciuki za
        kolejne choć bardzo dużo tego masz jeszcze. Podziwiam Cię że tak
        wspaniale dajesz sobie radę.
        bravcia dzieciaczki są słodziutkie smile
        Haniu szybko zleciało i teraz juz jest bezpiecznie.
        Ja byłam wczoraj na kontrolnej wizycie - 25 tc u nowej dr tej która
        poleciła mi moja poprzednia. Bardzo miła i konkretna babeczka
        pracuje również w szpitalu Bielańskim i tam zamierzam rodzić.
        Potwierdziła wczoraj, że będzie cc. Z badania wyszło, że z szyjką
        wszystko w porządku uff. Czuję sie dobrze poleguję i odpoczywam i
        zaczęłam kompletować wyprawkę - ale frajda.
        Kochane napiszcie mi czy Wy jakoś "przygotowywałyście" swoje piersi
        do karmienia tzn. jakieś masaże itp. Ja używam tylko kremu na
        rozstępy lub oliwki.
        • sloneczko271 Re: Kubusia fotki 12.02.09, 11:43
          dzięki gosiaczku za trzymanie kciukasów-przydadzą się napewnobig_grin
          co do kompletowania wyprawki to ci zazdroszcze-to jest naprawde
          frajdabig_grin
          super! że ta nowa doktórka ci podpasowałasmile)) noi że pracuje w tym
          szpitalu w którym chcesz rodzić-moim zdaniem to jest bardzo warzne
          żeby mieć w szpitalu gdzie się rodzi swojego lekarzasmile
          co do przygotowywań piersi to ja też tylko smarowałąm oliwką lub
          kremami na rozstępy noi raozstępów na piersiach faktycznie nie mamsmile
          ale czy to coś pomagało do karmienia to chyba niewink nieraz sobie
          tak troche brodawki drażniłam zeby podobno je zachartowaćsmile ale to
          żadkosmile
          --
          www.suwaczek.pl/cache/4fbe87a19a.png
        • bravia1 Re: Kubusia fotki 12.02.09, 12:13
          Ja tez smarowałam cała ciążę piersi kremami na rozstępy i niestety dopadły mnie
          pod koniec sad
          A piersi nie przygotowywałam jakos specjalnie do karmienia...

          Powodzenia Gosiu! kiss
        • gosia1705 Re: Kubusia fotki 12.02.09, 12:40
          słoneczko, bravcia dzięki smile Słoneczko Michasia pewnie też tak jak
          Ty chciałaby by miec kompana do zabaw smile
          Wczoraj miałam super dzień bo przyjechała do mnie moja przyjaciółka
          ze swioją roczną córeczką i siedziały do wieczora. Nagadałysmy się
          że hej no i dała mi też trochę dobrych rad co do wyprawki.
          • sloneczko271 Re: Kubusia fotki 12.02.09, 16:25
            gosia1705 napisała:

            > słoneczko, bravcia dzięki smile Słoneczko Michasia pewnie też tak jak
            > Ty chciałaby by miec kompana do zabaw smile
            > Wczoraj miałam super dzień bo przyjechała do mnie moja
            przyjaciółka
            > ze swioją roczną córeczką i siedziały do wieczora. Nagadałysmy się
            > że hej no i dała mi też trochę dobrych rad co do wyprawki.

            ooo to superowy dzionek miałaś wczorajbig_grin

            --
            www.suwaczek.pl/cache/4fbe87a19a.png
          • sloneczko271 Re: sloneczko 12.02.09, 16:31
            batutka napisała:

            > pisalas kiedys, ze kupilas Michasi na gwiazdke kuchnie
            > powiedz mi czy Misia sie nia bawi? bo zastanawiam sie czy nie
            kupic tez kuchni
            > Ani, ale nie wiem czy jeszcze nie za mala i czy nie poczekac z rok


            batutkobig_grin michaśka raz się nią bawi, raz niesmile)) ale ogólnie myśle
            ze juz spokojnie mozesz anulce kupić taką zabawke-kuchenkesmile
            tymbardziej że anulka widze ze często z tobą w kuchni urzędujebig_grin to
            teraz by miała swój sprzęt. ja się też zastanawiałam z=czy taka
            kuchenka nie będzie za mądra jeszcze dla michasi ale jak widziałam
            jakona mi wyciaga gary z szafki i w nich miesza i udaje że gotuje to
            stwierdziałąm że spokojnie można jej taką zabwke kupićsmile na
            początku się częściej nią bawiła a teraz już się jej chyba troche
            opatrzyła i już żadziej się nią interesuje ale to tak jak wszystkie
            zabawki-jak są nowe to są na topie a jak już leżą któryś miesiąc w
            domu to już nudawink he,he,he. gdybym miała gdzie ją teraz schować to
            bym jej teraz ją schowałą na jakiś czas i wyciagła np. za miesiąc ją
            znowu t na bank! kuchenka znowu by była najkochańszą zabawkąbig_grin
            --
            www.suwaczek.pl/cache/4fbe87a19a.png
            • batutka Re: sloneczko 13.02.09, 21:30
              sloneczko271 napisała:


              ale to tak jak wszystkie
              > zabawki-jak są nowe to są na topie a jak już leżą któryś miesiąc w
              > domu to już nudawink he,he,he. gdybym miała gdzie ją teraz schować to
              > bym jej teraz ją schowałą na jakiś czas i wyciagła np. za miesiąc ją
              > znowu t na bank! kuchenka znowu by była najkochańszą zabawkąbig_grin

              u nas tez tak jest - najfajniejsze zabawki jak sa nowe, albo innych dzieci smile
              chociaz ma Ania kilka zabawek (np. teletubis), ktore sie jej nie nudza smile
              co do kuchenki, to faktycznie, moze juz jej kupie...smile
              --
              Ania 08.10.2007
              Maja 16.11.2008
    • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 13.02.09, 21:38
      co dzis porabialyscie?
      ja siedzialam caly dzien w domu
      jak co dzien o 10.30 przyszla tesciowa na spacerek, ale zaczal padac snieg
      niby nie tak mocno, ale z Maja balam sie wyjsc, bo przeciez ona w wozku lezy na
      wznak, buzia do gory, wiec mogloby jej napadac na buzke
      wiec ja zostalam z nia w domu, a tesciowa wyszla na spacerek z Ania
      ponad godzine chodzily - bez spacerowki, wiec jak Ania wrocila do domu, to byla
      tak padnieta, ze od razu usnela smile
      dziewczyny w dzien mi super spia, bo zasypiaja w tych samych godzinach - mniej
      wiecej okolo 13-ej i Ania spi prawie 3 godziny, a Maja 4 smile
      no, a ja w tym czasie mam relaks smile
      jutro jak bedzie snieg, to pojdziemy na saneczki - no, a jak nie bedzie ladna
      pogoda, to pojezdzimy po sklepach - moze cos do mieszkanka sie kupi smile
      w poniedzialek przychodza fachowcy i beda nam montowac szafe smile
      --
      Ania 08.10.2007
      Maja 16.11.2008