Polip ...usuwac czy nie?Jakie ryzyko? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jeden lekarz wykryl u mnie polip.Stwierdzil,ze jest maly i nie ma
    sie czym przejmowac, ze jak cos by sie zaczelo dziac to mozna go
    usunac wtedy.Poszlam do innego lekarza i ten z miejsc apowiedzial,ze
    usunac.Mam wyznaczona wizyte na histosonogram i wtedy lekarz
    podejmie decyzje jak to zrobi.
    Ja od 3 lat probuje zajsc w ciaze, bez skutku.Nigdy nie rodzilam.
    I teraz slysze rozne opinie na ten temat,jedni sa za a jedni nie,
    zwlaszcza,ze w zyciu nie rodzilam.Moja mama popytala znajomych
    lekarzy i niektorzy twierdza,ze moze to zaszkodzic, bo jezeli
    narusza macice, wtedy moze byc slaba ,albo wogole nie bedzie szansy
    na zajscie w ciaze.Natomiast zostawienie go moze spowodowac
    poronienie,ale uniemozliwic zajscie.Ja nie mam jakies nieprzyjemnych
    objawow, jak plamienie, czy krwawienia.Oczywiscie rpzed okresem boli
    mnie podbrzusze,moze bardziej z prawej strony,ale
    nic "nienormalnego" sie nie dzieje.Mam PCOS,wiec moze powinnam
    bardziej sie skupic na tym,zeby to jakos zminimalizowac,a polip,
    moze sie usunie, w czasie porodu, jak niektorzy pisali?
    Co myslicie.Jakie wy dostalyscie opinie, i jakie wam ryzyko podawali
    lekarze, bo ja mam metlik w glowie?uncertain
    --
    Imagination is more important than knowledge
    • Czesc! Ja mialam usuniety polip.Wszysko jest ok, z tego co moj
      lekarz mi mowil, ze lepiej jest go usunac przed zajsciem w ciaze,
      gdyz mozna miec pozniej problemy w ciazy.
    • Na zniknięcie polipa przy porodzie bym nie liczyła. Ja poroniłam
      ciąże w 8 tyg własnie z powodu polipa.To jak ciało obce-po pierwsze
      z polipem zajście jest prawie niemożliwe(prawie), po drugie przy
      polipie ciąża może rozwijac sie gorzej,ja po prostu dostałam mocne
      krwawienie bo macica próbowała usunąć polip, i po ciąży było.
      POtem miałam jeszcze 4 polipy-2 zniknęły same, 2 przy histeroskopii.
      Ogólnie lekarz mówił że jak jest polip, to mam sie nie starać,a jak
      polipa nie było to działać. Udało mi sie dopiero po roku i 3 msc.Mam
      wspaniałego, zdrowego synka.W ciąży czułam sie świetnie. Polipy w
      ciąży sie już nie pojawiały bo ciąża wiele rzeczy "leczy".
      Jeśli próbujesz zajść w ciąze i nie możesz to może masz tak jak ja-
      polip nawet niewielki uniemożliwia zagnieżdzenie sie zarodka,nawet
      gdy dojdzie do poczęcia. Niewielkie polipy znikaja same wraz z
      okresem,ja po @ ide na USG żeby sprawdzic czy polipa nie ma bo teraz
      staram sie o drugie dziecko.

      Ps.U mnie przy histeroskopii stwierdzono że nie ma odkształceń w
      macicy po polipie a to ważne-bo o to też pytałaś.Wiec nie ma to
      wpływu na ciąze.
      • Dziekuje za cien nadziejibig_grin
        Wlasnie najbardziej obawiam sie tego,ze jak usuna tego polipa to cos
        tam spsuja i wtedy nie bede mogla miec dzieci.Polowa osob, ktora
        pisala o tym to w wiekszosci byla w ciazy,albo byla w trakcie.Nie
        stanowiloby dla mnie to problemu, gdybym juz miala bejbikabig_grin
        Interesuje mnie dlatego najbardziej ten stopien ryzyka w wypadku ,
        kiedy kobieta nie rodzila, jak lekarze wtedy do tego podchodza.
        --
        Imagination is more important than knowledge
        • Rozumiem,ze nikt nie mial usuwanego polipa przed pierwsza ciaza:/?
          --
          Imagination is more important than knowledge
          • Witaj!
            mi również wykryto polipa w jamie macicy w drugim roku starań o pierwsze dziecko i właśnie jestem drugi cykl po jego usunięciu. Mój lekarz co prawda na początku po jego wykryciu jeszcze zrobił inseminację na naturalnym cyklu, ale niestety bez efektów więc od razu skierował mnie na jego usunięcie bo twierdził że on jest przyczynę moich trudności. Dodam że u mnie jest ok a inseminacja była robiona z powodu obniżonej ruchliwości plemników.
            Zabieg usunięcia przebiegł ok chociaż strasznie się bałam że coś mi tam zepsuja ale zaufałam lekarzowi i mam nadzieję że dobrze zrobiłam.
            Gdzieś czytałam że lepiej go usunąć wcześniej niż później jak będzię duży bo wtedy mogą powstać odkształcenia na macicy, które mogą być kłpotliwe przy staraniach o maluszka.
            Trzymaj się cieplutko i daj znac co zdecydowałaś smile
    • Polip endometrium w jamie macicy?
      Usunąć koniecznie - pozostawiony działa antykoncepcyjnie trochę podobnie jak
      wkładka domaciczna (spirala).
      Nic Ci nie uszkodzą - usuwa się to świństwo w trakcie histeroskopii (miałam 2x
      bo polipy odrastały, po zabiegach wszystko OK).
      Jestem w ciąży - to nie jest zasługa samego usunięcia polipów, ale bez tego nie
      było o czym marzyć.
      • świnka-morska dobrze prawi, mialam 3 razy usuwane polipy (2x
        wymrażane, raz histero), w drugim roku starań o pierwsze dziecko. w
        ciąży niestety nadal nie jestem.
        z tego co wiem polip zostawiony samemu sobie może przeksztalcić sie
        w dużo gorsze rzeczy. bezwzgędnie usuń, ten zabieg to pikuś.
        pozdrawiam
    • Ja mam za 3 tygodnie histeroskopie-maja usuwac polipa.Staram sie o
      dcrugie dziecko. Były 2 cykle starań,ale przerabiałam juz temat
      polipów wiec czułam że cos nie tak.I faktycznie polip jest.mam
      nadzeije że jak go usuną to uda mi sie zajść.Potem zabiore sie za
      odnalezienie przyczyny.
      • Bylam u lekarza, pan zrobil histosonogram.Polip ma 1.45 cm X 1.18
        cm.Mam za tydzien przyjsc ustalic date histoskopii.Jestem
        zdecydowana na wyciecie.Wkoncu gdzies musi lezec rpzyczyna tego,ze
        przez 3 lata nie mozemy "otrzymac" bejbikabig_grin
        --
        Imagination is more important than knowledge
        • Witajcie!
          Tez ma polipa 5mm. powinnam sie zglosic do szpitala 1.04 ale narazie
          musze to przelozyc bo spoznia mi sie @. Powiedzcie czy to boli i w
          jakim znieczuleniu sie odbywa bo jednak mnie to Ciekawi smile
          Pojde o usunac jak tylko bede juz po @ ale narazie czekam az
          przyjdzie .
          Pozdrawiam!
          • Angel.
            Mnie nie bolało nic, nawet się zastanawiałam, czy mi coś wycieli,
            czy udawali, aby ściągnąć kasę z NFZ (robiłam to w szpitalu
            państwowym), ale kolejne usg wykazało, że wycięli. Miałam
            znieczulenie całkowite, usnęłam w sekundę, a po następnej sekundzie
            (tak mi się wydawało)obudziła mnie lekarka i powiedziała, że już po
            zabiegu. Na drugi dzien wsiadłam do pociągu i przejechałam 450 km do
            domu. A może twoja @ nie przyjdzie, czego Ci życzę.
          • Angel, u mnie to byl gębszy glupi jas, czyli odplynęlam, ale to nie
            byla normalna narkoza, bez żadnych skutków ubocznch.
            zglosilam się tego samego dnia, w którym byl zabieg i dwie godziny
            po już jechalam do domu, w państwowym szpitalu. naprawdę spoko.
            • Dwa lata staramy się o dziecko, najpierw rok naturals, a od roku pod
              okiem lekarza. Wszystkie badania w normie, HSG ok,6 miesiecy z Clo,
              wszystko rosło i pękało, ale efektów brak, więc dostałam skierowanie
              na histeroskopię. W trakcie badania odkryto polip endometrialny,
              który usunięto. Sam zabieg w krótkim znieczuleniu ogólnym, żadnych
              dolegliwości po zabiegu. Lekarz powiedział, że ten polip mógł być
              przyczyną problemów z zajściem w ciążę, ale nie musiał...Jestem
              pierwszy cykl po zabiegu, czekam z nadzieją na dwie
              kreseczki...Jeżeli po trzech miesiacach nie będzie ciąży, mam sie
              zgłosiać na laparoskopię.
              Uważam, że nie ma się co zastanawiać, tylko usuwać i robić wszystko
              aby upragnione dwie kreseczki się pojawiłysmile
              • Dziekuje Wam za odpowiedz.Widze ze niema sie czego bac smileteraz juz
                wiem przynajmniej jak sie to odbywa. Jak tylko bede po @ to zglosze
                sie na usuniecie, no chyba ze @ niema zamiaru wcale przyjsc wink

                Pozdrawiam!
                • rok temu zgłosiłam się do gina z niepokojącymi miesiączkami (bardzo bolące - tak jak po tabletkach poronnych, identyczne objawy, oraz były nieregularne) w dodatku z silnymi bólami podbrzusza. Lekarz stwierdził, że mam stan zapalny macicy i zlecił usg. Na usg zbytnio nic nie było widać dostałam terapie hormonalną. Po skończonej terapii zgłosiłam się na wizytę kontrolną i nadal miałam nieregularne miesiączki. Lekarz zalecił zajście w ciążę i tak się stało po 3 m-c od skończonej terapii zaszłam w ciążę... od początku były jakieś plamienia i dostałam leki na podtrzymanie. w 11 tyg zgłosiłam się na planowane usg i usłyszałam diagnozę, że nie słychać bicia serca zarodka.... Nie miałam żadnych objawów poronnych. Stwierdzono, że do poronienia doszło na przełomie 8/9 tyg. trafiłam do szpitala dostałam tabletki na wywołanie poronienia. Po zakończonym procesie zgłosiłam się na kontrolne usg i usłyszałam ,że mam w środkowej części jamy macicy hiperechogenny twór o średnicy 16 mm z unaczynieniem - prawdopodobnie mięśniak podśluzówkowy lub polip endometrialny.... lekarz powiedział, że to mogło być przyczyną poronienia. Teraz tylko czekam na skierowanie na zabieg. sad

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.