kwietniowe invitro Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
          • dziewczyny odzywajcie sie, gdyz jakos tak cicho sie u nas
            zrobilo...POZDRAWIAM WAS WSZYSTKIE I TRZYMAM KCIUKI!!!1
            • OLI Bądź dzielna smile trzymam za ciebie ( i za nas wszystkie ) kciuki.
              Ja 14 kwietnia jadę na USG, bo to będzie 8 dzień z Gonalem F i
              zobaczymy, czy się namnożyły jajeczka, czy są odpowiedniej wielkości
              i co dalej. Już się nie mogę doczekać,a z drugiej strony trochę się
              tego boję. strasznie, panicznie boję się porażki.
              Trzymajcie sie kochane, jakoś przez to przejdziemy....razem wink
              • A ja miałam wczoraj punkcje, pobrano 12...
                W sobotę mam transfer, a dzisiaj mają do mnie zadzwonić ile się
                zapłodniło...
                Jakoś pesymistycznie do tego podchodzę...
                Chociaż jestem urodzoną optymistką...
                • Ja mam dzis 5 dzien stymulacji i tylko 4 komorki dr widzial.
                  Zalamalam sie ze to strasznie malosad Mam zle dobrany protokol?
                  • A ja miałam dzisiaj transfer... Dwa zarodki smile
                    5 zarodków jest zamrożonych...
                    I teraz czekają mnie ciężkie dwa miesiące...
                  • Kochane dziewczyny, mam nadzieje, ze milo i beztrosko spedzacie swieta, ja
                    niestety wpadlam z eufori do dolu zrezygnowania......rozmawialam wczoraj dlugo z
                    lekarzem przed punkcja, chcialam, zeby rozwial troche moje watpliwosci, niestety
                    tak jak przypuszczalam, szanse znikome, ale sa!

                    A najgorsze jest to, ze teraz nie mam odwagi dzwonic do lekarza z pytaniem ile i
                    czy wogole sie cos zaplodnilo, boje sie rozczarowania, nie chce sobie swiat
                    popsuc (a tak to mam jeszcze jakas nadzieje).

                    W poniedzialek zadzwonie, zeby sie dowiedziec, czy transwer we wtorek sie
                    odbedzie.........nie wiedzialam, ze bede ta procedure tak bardzo przezywac.

                    Od 1 dc biore i mam nadal brac ASS, Folio (od 4 lat), a od dzisiaj zaczynam
                    luteine i duphaston (3x d), progynova 21 (estro.), encorton (kodei.), cosik duzo
                    tego.

                    Dziekuje dziewczyny, wyzalilam sie i jest mi lepiejsmile
                    • Luna, ja tez mam tylko 4 pecherzykisad Zalamalam sie. Jakim szlas
                      protokolem i jakie leki mialas? Jestem w 7 dniu stymulacji, wizyta w
                      srode.
                    • luna, kochana , nie stresuj się może aż tak. Skoro lekarze widzą
                      szanse to i ty je musisz zobaczyć.
                      Ja jutro mam wizytę kontrolna i dowiem się ile jajeczek
                      wychodowałam. Czuję się jak kwoka, żeby nie napisać gorzej... sad
                      przybyło mi po gonalu chyba ze 7 kg. Czuję się gruba i
                      nieszczęśliwa. A nastroje mam tak drastycznie zmienne, że samej ze
                      sobą mi ciężko wytrzymać. Mój mąż, to złoty człowiek, że ma
                      cierpliwość do mnie ( jeszcze ) wink
                      Trzymajcie się dziewczyny miło big_grin .
              • Witam.wreszcie i u mnie cos ruszylo jade w piatek do lekarza i mam
                nadzieje ze was troche dogonie.
            • Dzisiaj byłam na wizycie stymulacyjnej w Novum i wszystko jest dobrze, ale ja
              się zamartwiałam... Od piątku zaczynam Puregon - po 125 j dziennie i tak aż do
              przyszłej środy, bo wtedy mam kolejną wizytę i zobaczymy... Od jutra mam
              zmniejszoną dawkę Decapeptylu o 1/3 amp (dobre wyniki hormonów i nie trzeba
              więcej) - cieszę się, bo ostatnie dni dały mi w kość - potwornie częste
              uderzenia gorąca i potem zimno brrr... Zobaczymy jak będę się stymulować? Na
              razie do środy jeszcze mogę szaleć na rowerku, a potem trzeba się opanować...
              To bardzo mi pomaga odreagować cały ten stressmilesmilesmile

              Trzymam kciuki za Was dziewczyny!!!
            • Dzisiaj byłam na wizycie stymulacyjnej w Novum - od piątku zaczynam stymulację
              Puregonem 125 j i tak do przyszłej środy, bo wtedy mam kolejną wizytę. Od jutra
              mniejsza dawka Decapeptylu 0,1 o 1/3 amp.- wyniki badań są ok., więc nie ma
              potrzeby stosowania większej dawki. Cieszę się, bo ostatnie dni dały mi popalić
              - uderzenia gorąca, a potem zimno brrr... Na razie mogę szaleć na rowerku do
              przyszłej środy, a potem trzeba się opanować. Zobaczymy jak zareaguję na
              stymulację? Co ma być to będzie... Na nic się nie nastawiam i planuję na
              czerwiec urlopiksmile

              • HEJ!Ja mialam punkcje 1.04,transfer 7.04 a test 17.04-11dpt,a IVF
                zaczelam 3.03,mysle ze mam ten test jest tak szybko ze wzgledu na
                transfer w 6 dniu.
    • Czesc dziewczyny,dlugo nie zagladałam,byłam zaganiana,a tu tyle
      niusów,OLIVIA78 trzymam kciuki.ja czekam na wizyte nastepna ma sie
      odbyc w 5dc,ale niewiem czemu opoznia mi sie juz 3dni i niewiem co
      mam robic.mam zaczac zastrzyki stymulujace na naturalnym cyklu ale
      niewiem,bo zaczyna zawodzic cos.zaczynam rowniez sie troche
      stresowac,zadaje sobie pytanie dlaczego ja ide na swoim cyklu jak sa
      tak nieregularne,juz 3dni w plecy czasowo.pozdrawiam.
      • mnie opóźniała się @ po lekach wyciszających - iwonaczarna - brałaś
        coś wcześniej czy dopiero teraz masz zacząć?
        mnie czeka jutro drugie podglądanie i decyzja co dalej, mam
        nadzieję, że jajeczka w moim kurniku przez święta pięknie sie
        hodowały i, że punkcja będzie w tym tygodniu smile
        muszę przyznać, że podziwiam sie za siłę spokoju w tej sytuacji i za
        to, że nie wariuję...
        niespecjalnie znoszę menopur - mdli mnie po nim przez kilka godzin,
        ale ogólnie jest ok
        obyśmy się nie poddawały!
        • tak dostałam w 21 dc.zastrzyk i teraz miałam sie zgłosic w 5dc na ta
          stymulacje czyli kolejna partie zastrzkow i zastanawiam sie czy to
          dobrze mi lekarz prowadzi bo protokol mam krotki ale spoznia mi sie
          3 dni i tak naprawde to niewiem czy to ma jakies znaczenie czy
          narazie nie.wiesz tak naprawde to lekarz mało mowi,nawet zastrzyk
          ktory dostalam nie mogłam rozczytac na kartce,jak zapytalam co to
          lekarz powiedział ze w recepcji wszystko mi wytłumacza,w recepcji
          tez sie nic niedowiedzialam miałam isc do zabiegowego,tam dostałam
          zastrzyk i powiedziały ze na nastepny raz jak bede to mnie naucza
          roic sobie samej zastrzyki w brzuch,tyle sie dowiedziałam.nic nie
          biore teraz tylko czekam na ten okres jak nigdy,nic mnie nie boli
          nic nie czuje tylko chodze zła i sie pilnuje zeby komus nie
          powiedziec czegos przykrego,moj maz twierdzi ze jestem nie
          swoja.chyba łapie doła...
          • Dzisiaj transfer... mam 1 zarodek 4- komórkowy. Nie jest dobrze, ale
            z drugiej strony... ostatnim razem miałam 13 zarodków i się nie
            udało. Może to ten jeden jedyny? Oby chciał ze mną zostać.
            Chciałabym zasnąć na 14 dni...
            • trzymam kciuki! na pewno sie uda, badz dobrej mysli. ja juz bylam w
              ciazy - przy pierwszym icsi mialam podany jeden zarodek, ktory
              okazal sie wlasnie tym jedynym jedynym smile. wierze, ze Ci sie
              powiedzie!
              • Dzięki leleksmile
                Już go mam w sobie. Od wczoraj się podzielił i jak mi go podawali
                miał już 8 komórek. smile. Jak na 3 dobę to dobry wynik...
                Oby chciał zostać...
                • Sylla,
                  moja kolezanka tez urodzila z 1 zarodka!! I tak bedzie u Ciebiesmile
                  Ile mialas pecherzykow/oocytow?? Jakim szlas protokolem?
                  • Byłam na własnym cyklu, pobrali 2 dojrzałe oocyty, jeden się
                    zapłodnił, drugi obumarł.
                    • Sylla, no to bedziemy za 14 dni razem testowac.

                      Wlasnie wrocilam ze Sczecina i mam w brzuszku po 3-ch dniach od punkcji, dwa
                      piekne 10A1 i 6A1 zarodeczki, no i jeden (tak dla konkurencji, zeby ta dobra
                      dwujka sie nie rozleniwila z podzialem) zarodeczek z ktorego nie bedzie ciazy 3B1.

                      Nie moge sie na zdjecie zarodeczkow napatrzec!!!! Teraz to tylko czekac i miec
                      nadzieje, ze przynajmniej jeden ze mna zostanie i czego wam wszystkim zycze z
                      calego serducha.

                      Jechalam na krotkim protokole (oj bardzo krotkim, po Decapeptylu 0,1, Gonalu i w
                      10 dc Ovitrelle, w 12 dniu odbyla sie punkcja, a dzisiaj raniutko mialam juz
                      transwer).

                      Zrobiono mi jednak ICSI z „assisted hatching“ (nacieciem blony), ze wzgledu na
                      nieznalezienie przyczyny po 4-ch latach staran (hmmm, lekarz przypuszcza, ze
                      moze blona zarodeczkow jest za gruba i nie moga sie zagniezdzic????)
                      zobaczymy.........

                      Teraz pozyczam od was wasze piastki na 14 dni
                      • Trzymam kciuki! Ja za Ciebie a Ty za mniesmile)
                        • I za wszystkie invitrówki!
                          • Dziewczyny trzymam za Was kciuki.
                            • A co z toba olivia78?troche mi zginełas?co u ciebie?
                              • U MNIE NIC CIEKAWEGO,W PIATEK TEST A OBJAWOW.....NERWY MI TYLKO
                                SIADAJA!
                                • No przestan ty juz jestes tak blisko a ja?dopiero na poczatku.teraz
                                  miałam tak burzliwy okres przed swietami jeszcze wszystko mi sie
                                  opoznia.chodze zła na wszystko,przydal by mi sie urlop ale sama
                                  sobie wolnego nie moge zrobic bo teraz mam sezon, ale M obiecał z
                                  jak bedzie po transf...to do pracy nie ide,dopiero bede
                                  głupiec.pozdawiam
                                • olivia78 napisała:

                                  > U MNIE NIC CIEKAWEGO,W PIATEK TEST A OBJAWOW.....NERWY MI TYLKO
                                  > SIADAJA!

                                  w ten piatek? czy nie jest za wczesnie na test? hmmm?
                                  • Olivia, brak objawow tez jest czesto objawem ciazysmile

                                    W ktorym dniu robicie bete? Czy w waszych klinikach sa weryfikacje w
                                    3, 5, 7, 9, 11 dniu po transferze??
                                    • W novum każą zrobić test "sikany" w 15dpt. Ale chyba betę można
                                      zrobić już w 10dpt.
                                      I jeszcze jedno dziewczyny: wiecie kiedy zarodek sie zagnieżdża?
                                      Szukałam informacji ale nie znalazłam. W 5 dniu po zapłodnieniu???
                                    • Bociania.O, u mnie na wypisie jest napisane, ze test nalezy zrobic 14 dni po
                                      transferze (nie jest napisany jaki, ale moim zdaniem betaHCG), a w rozmowie
                                      powiedzial mi, ze mozna juz 10 dni po transferze, gdyz po takim czasie oczyszcza
                                      sie organizm z zastrzyku z HCG (pregnyl. otriv. i inne).

                                      Dzisiaj 1-szy dzien czekania, zostalo jeszcze 9 dni!!!!
                                      24.04. bedzie moim albo najszczesliwszym albo najbardziej przygnebiajacym dniem
                                      w moim zyciu. Albo rano zrobie test z apteki 10-tke, i 27.04. pojde na bete
                                      (zeby sobie weekendu nie popsuc).

                                      Ach i jeszcze jedno, zagniezdzanie odbywa sie od 4-tego do nawet 11 dnia po
                                      zaplodnieniu (w normalnych warunkach naturalnych), a jak jest po transferze? nie
                                      wiem, wiem tylko, ze jak sie przetnie blone zarodka (co umozliwia szybkie
                                      "wyklucie" i zagniezdzenie zarodka), to moze od kilku godzin po transferze sie
                                      zagniezdzic.

                                      • Dziewczyny a jak Wy czujecie się po transferze?
                                        Macie jakieś objawy?
                                        • U mnie dopiero 2dpt sad Nie czuję nic... czasem tylko jajnik
                                          zakłuje...
                                          • U mnie 6 dzień po transferze i od drugiego dnia mam duży, obolały
                                            brzuch, tak jak na @... Myślałam, że może to przestymulowanie, ale
                                            nie...
                                            I piersi mnie bolą...
                                            Też nie wiem czy tak ma być...
                                            Strasznie wolno leci ten czas do testowania...
                                            • A no tak... piersi...strasznie bolą, ale to chyba od luteiny? Ja już
                                              fiksuję, cały dzień na necie i w książkach, mogłam chodzić do pracy.
                                              Przynajmniej szybciej by czas leciał...Chyba będę testować 10dpt (to
                                              jeszcze 8 dni!!!)
                                              • Sylla4 ja chodzę do pracy i wcale nie jest lepiej...Non stop cos
                                                czytam, analizuję i wariuję... A jeszcze 8 dni...
                                                Gdzie miałaś robiony zabieg, że testujesz po 10 dniach...
                                                Bo ja dopiero po 13...
                                                A miałam w Wskim Invimedzie.
                                                • W novum. Powinnam w 15 dpt zrobić sikańca, ale nie wytrzymam chyba.
                                                  Zobaczymy...
                                                • olcia- a u kogo miałaś zabieg? ja tez bede miała w invimedzie.
                                                  czytam wasze posty i wiem, ze za meisiac bede to przezywac....
                                                  pewnie etz bede siedziecw necie i sie zamartwiac..smile pomyslec ile
                                                  dziewczyn siedzi w ciagu dnia i liczy czas... trzymam za WAS kciuki
                                                  i mam nadzieje, ze wszystim nam sie powiedzie!!!!
                                                  • Ja podchodziłam do ICSI u dr Ziółkowskiej... Mam podane dwa zarodki
                                                    i mam nadzieję, że chociaż jeden ze mną zostanie...Od Pani dr
                                                    dostaliśmy zdjęcie zarodków i nazwała je Jaś i Małgosia smile co mnie
                                                    strasznie rozbawiło.

                                                  • Ja juz wariuje (ale dzieki Bogu nie widac tego na zewnatrz, moj maz dziwi sie
                                                    jaka jestem spokojnasmile, jakby wiedzial co sie dzieje u mnie w srodku,.....to
                                                    wyslal by mnie do psychologasmile)))

                                                    Od dzisiaj chyba zaczne robic przez nastepne dni ORAKELsmile))), lekarz mi
                                                    powiedzial, ze ovitrelle najdluzej 6-8 dni w organizmie sie utrzymuje, a dzisiaj
                                                    7 dzien po zastrzyku!!!

                                                    Dzisiaj poszlam do firmy, myslalam, ze bedzie mi lepiej..., oderwe sie od zlych
                                                    mysli..., ale nieeeee, ja nie moge sie na niczym skoncentrowac, odreagowalam sie
                                                    troche; bylam na miescie i kupilam TESTwink
                                                  • A kiedy miałaś transfer?
                                                    Mi lekarz odradzał testy sikane przed dniem wykonania bety...
                                                  • olcia19845 napisała:

                                                    > A kiedy miałaś transfer?

                                                    Transwer mialam w ten sam dzien co Sylla 14.04., i wiem, ze na test za
                                                    wczesnosmile, ja zrobilam ORAKELsmile tzn. chcialam sprawdzic czy lekarz mowi
                                                    prawdesmile))) o tej ovitrellsmile
                                                  • Przepraszam a co to jest ORAKEL?
                                                  • www.lillebe.de.tl/Orakel.htm?PHPSESSID=103d2571b77666e24694399116cbb694
                                                    ale naturalnie zartowalamsmile testy owu napewno mi sie jeszcze przydadza????sad
                                                    jest to wrozenie z testow owu, im blizej spodziewanej @ tym wyrazniejsze sa
                                                    testy. A jezeli byl zastrzyk z HCG w okolicach owu, to testy ciazowe robia sie
                                                    coraz bledsze, ale nie znika II kreska po 8 dniach, tylko robi sie coraz
                                                    bardziej widoczna (jak sie jest w ciazy)(uzywa sie tego samego testu, i o tej
                                                    samej godz.smile))
                                                  • A ja slyszalam ze najwazniejsze sa pierwsze 72h od transferu, ale
                                                    nie wiem czy chodzilo o zagniezdzanie. Podzielacie te 72h?

                                                    Ja biore urlop tydzien po transferze i sie zastanawiam czy to nie za
                                                    malo?
                                                  • Tak, Bociania.O podzielam te 72 godz., czytalam to na forach, w ktorych
                                                    odpowiadaja lekarze. A z tym urlopem to nie ma znaczenia, znam dziewczyny, ktore
                                                    zaraz po transferze normalnie chodzily do pracy, sprzataly, gotowaly i sie
                                                    udalo, i czytalam o niepowodzeniu dziewczyn z 2-utygodniowym urlopem. Ja
                                                    poszlam dzisiaj do firmy, gdyz sufit mi sie na glowe walil po jednym wolnym dniusmile
                                                  • DZIEWCZYNY NIE WYTRZYMALAM DO JUTRA I ZROBILAM BETE DZIS, WLASNIE
                                                    DZWONILI MAM 129,NASTEPNA BETA W PONIEDZIALEK!
                                                  • AAAAAAAAAAA!!! Gratulacje!!!!
                                                    który to dpt???
                                                    smile))
                                                  • Olivia! wspaniale!!! a chcialas przerwac!!!trzymaj ta mala kruszynke tak mocno
                                                    jak tylko potrafisz , zycze tobie spokojnych 9 miesiecy!


                                                    Ktory to dokladnie dzien po zaplodnieniu? jakie komorkowce to byly? jezeli masz
                                                    zdjecia, to mozna policzyc, jezeli nie mozesz sie doliczyc tzn., ze podano tobie
                                                    blastocysty (a to dobrze rokuje)
                                                  • Gdzies zaginol moj post,wiec pisze jeszcze raz.Mialam podane
                                                    blastocyty,dzis jest 9dpt,nastepna beta 20.Narazie nie staram sie
                                                    cieszyc,gdyz jest to moja 5 zajscie w ciaze i rzadnej nie udalo mi
                                                    sie donosic(I-po clo,bromergon,II-tez stym.ale nie pamietam nazwy bo
                                                    bylo to juz w tutaj-USA,III-IVF,IV-naturalnie,po zapl.IVF,I
                                                    iIVzakonczone okolo 10 tyg,II-biochemiczna,III-beta zatrzymala sie
                                                    na pozomie okolo 2000)w miedzy czasie kilka inseminacji,przyczyny
                                                    nieplodnosci i poronien nie stwierdzono,wiec teraz widzicie dlaczego
                                                    boje sie cieszyc...TRZYMAM ZA WAS KCIUKI
                                                  • Dziewczyny, czy plamienie implantacyjne zawsze występuję jeśli
                                                    kobieta jest w ciąży?
                                                    Bo z postów statystycznie wychodzi, że tak...
                                                  • Olcia19845, nie, nie zawsze, jest to bardzo rzadkie zjawisko (tak mi powiedzial
                                                    doktorek). Jak bylam w ciazy, to tylko mnie piersi bolaly na 3 dni przed
                                                    planowana @.
                                                  • To ja po cichutku gratuluję...kibicuję Ci od wątku marcowego ivf...baardzo mocno
                                                    trzymam kciuki...

                                                    Całuski!

                                                    atom_owka_79

                                                    --
                                                    ...lęk nie może istnieć bez nadziei, ani nadzieja bez lęku...
                                                  • Trzymam kciuki za Was dziewczyny i za siebię oczywiścię smile
                                                    Brzuszek już mi zmalał, ale za to kłuje w dole i też nie wiem czy to
                                                    dobrze, czy źle... I ostatnio mam straszną ochotę na to co kwaśne...
                                                    Ja chyba SFIKSUJĘ!!!
                                                    Testować mam w czwartek, ale nie wiem czy nie zrobiś wcześniej
                                                    sikańca ...
                                                  • Olcia19845, mozesz we wtorek sprobowac, bedzie to 12 dni po punkcjismile trzymam
                                                    kciukismile(ale testem 10-tka).

                                                    Dzisiaj jest u mnie 6 dzien po punkcji (a 3 dpt.), zaczely mnie od 2-ch godz.
                                                    piersi bolec i brzucho tak jak na @sad, a co najwazniejsze, juz nie ma u mnie
                                                    sladu po Ovitrellesmile (wczoraj na tescie byla dobrze widoczna II kreseczka, a
                                                    dzisiaj jest prawie niewidoczna, czyli lekarz mial racje! Ja bede 12 dpp
                                                    testowac (24.04.)
                                                  • Dziewczyny z tego co moj lekarz mowil,bol brzucha jest normalny i
                                                    zazwyczaj swiadczy o zagniezdzeniu sie zarodka, WIEC TRZYMAM KCIUKI!
                                                  • Olivia78, sloneczko, ty to umiesz czlowieka pocieszycsmile)) oby tak bylo. Ja tez
                                                    trzymam za was (ciebie i bebika) i inne dziewczyny kciuki.
                                                  • Bardzo sie ciesze ze tak nam fajnie idzie,troche wam zazdroszcze
                                                    tego czekania.ja mam dzis pierwsze zastrzyki z fostimonu biore
                                                    4amp.po 75jedn.mam wiare ze wszystko nam idzie po dobrej drodze..
                                                  • Iwona, ja tez jestem na fostimoniesmile 3 amp.,a teraz juz po 2!! UDA
                                                    SIE NAM!!

                                                    Olivka, REWELACJA, gratulujesmile)

                                                    Ja mam w pon. transfer, trzymajcie kciuki proszesmilesmile
                                                    Jakiej wielkosci pecherzyki sa przy transferze??
                                                  • Bociania.0, przez 4 lata latalam po lekarzach, robilam USG, zapisywalam w jakim
                                                    dniu jakiej wielkosci jest pecherzyk (po jakich lekarstwach i jakich dawkach,
                                                    chociaz przyczyny nigdy nie znaleziono), i wiesz mi, ze tym razem nawet sie nie
                                                    zapytalam, bylo mi to tak obojetne, gdyz wiedzialam, ze wiedzac jakiej wielkosci
                                                    sa, bede porownywac i szukac w neciesmile))) wiem tylko jakie byly w 8 dcsmile i
                                                    jestem za leniwa zeby obliczycsmile

                                                    Trzymam za ciebie w poniedzialek kciuki i bede o tobie myslec.
                                                  • Przy transferze są już embriony, jeśli rozwijają się dobrze, to w 3 dobie mają
                                                    6-8 komórek. Wielkość pęcherzyka na początku się nie zmienia chyba, tylko w
                                                    środku dzieją się cuda... (bezpośrednio przed punkcją moje pęcherzyki miały po
                                                    16 i 18 mm)
                                                    Co do objawów: kuje mnie dół brzucha i jajniki, ale może to od leków??? i piersi
                                                    bolą jak ch...
                                                    Trzymajcie się dziewuszki...damy radę!
                                                  • Bociania, miala napewno na mysli embriony, ja tezsmile)) (nie wiedzialam, ze hormony ida na mozgsmile)

                                                    U mnie tez teraz nic specjalnego sie nie dzieje, ale wczoraj musialam wziac nospe (bole jak przy @).



                                                    Ktora jest teraz nastepna w kolejce na testowanie??

                                                    1) Olivia78, II IVF,
                                                    protokulconfused, lekarstwa?
                                                    pobrano: 8 jajeczek
                                                    podano: 3 zarodeczki, (? komorkowce), w 7-ym dc.
                                                    mrozaczki: 0
                                                    punkcja: 01.04.09
                                                    transfer: 07.04.
                                                    TEST: 16.04 (9 dpt.) +

                                                    2) Pati0305? mialas punkcje razem z olivia78?
                                                    czekamy na info. (albo cos przegapilam)

                                                    3) Olcia19845, I ICSI
                                                    protokul: dlugi, lekarstwa?
                                                    pobrano: 12 jajeczek, zaplosnilo sie: ?
                                                    podano: 2 zarodeczki, (? -komorkowce), w 2-im dc.
                                                    mrozaczki: ?
                                                    punkcja: 09.04.09
                                                    transfer: 11.04.
                                                    TEST: ? ( dpt.) ?

                                                    4)Sylla4, II ICSI
                                                    protokul: 1/2 cykl natur. (CLO, menopur)
                                                    pobrano: 2 jajeczek, zaplonil sie 1
                                                    podano: 1 zarodek (8 komorkowy), w 3-im dc.
                                                    mrozaczki: 0
                                                    punkcja: 11.04.09
                                                    transfer: 14.04.
                                                    TEST: ? (? dpt.) (?) ?

                                                    5) luna67, I ICSI z AH
                                                    protokul: krotki, lekarstwa: gonal, menopur
                                                    pobrano: 4 jajeczek
                                                    podano: 3 zarodeczki (10A1, 6A1, 3B1), w 3-im dc.
                                                    mrozaczki: 0
                                                    punkcja: 11.04.09
                                                    transfer: 14.04.
                                                    TEST: 24.04 (10 dpt.) ?

                                                    Prosze mnie uzupelnic lub poprawic jak cos pochrzanilamsmile, jezeli mache ochote.
                                                  • sorry protokol (to tak jest jak sie kopiuje)sad
                                                  • u mnie wszystko się zgadza, test 10dpt- 24.04 smile
                                                  • Czesc!U mnie z protokolem to trudno wyczuc,gdyz nie maja tu takiego
                                                    podzialu jak w Polsce(trwa to od rozpoczecia do testu ok 7 tyg.)
                                                    start 04.03(2dc.)-usg,krew,tabl.przez 7 dni na wywolanie 2 okresu
                                                    od 4dc.dolaczono LUPRON 10ml-bralam do koncz zastrzykow
                                                    od 10dc-2 okres
                                                    od 18dc,dolaczono BRAVELLE 2amp,MENOPUR 1amp(przez 11 dni,LUPRON
                                                    zmniejszony do 5ml(wizyty co 2-gi dzien(krew i usg)
                                                    punkcja 01.04-pobrano 8(zaplodnilo sie 7)
                                                    trassfer 07.07.podano 3 bl(nie pytalam jakie)
                                                    test 16.04-9dpt-beta 129
                                                    test 20.o4-
                                                  • Dziewczyny, mi te hormony daja na mozg jak nic. Rozkojarzona jestem
                                                    na maxa. A ja pytalam o wielkosc PECHERZYKOW PODCZAS PUNKCJI, NIE
                                                    TRANSFERUsmile Gapa ze mnie.
                                                    Luna, dobra robota z ta statystyka. Dopiszecie mnie po transferze?
                                                  • Dziewczynki ja testuje dzień przed Wami bo 23 kwietnia...
                                                    Długi protokół z powodu malej torbieli.
                                                    Leki: puregon, gonal.
                                                    Jajeczek pobrano 12, ale 11 nadających się do zapłodnienia.
                                                    Zapłodniło się 7, z czego podano 2 a mam 5 mrozaczków smile Bardzo dobry wyniki
                                                    przy słabych parametrach nasienia M.
                                                    Czy o czymś zapomniałam smile
                                                  • Olcia, to sie bedzie dzialo, trzymam kciuki mocnosmile Gratuluje takich
                                                    wynikow, ja mam tylko ok. 7 jajeczek.
                                                  • Witam Bociania a czy wiesz kiedy bedziesz miala transfer?gdzie ty
                                                    masz klinike?a mam jeszcze pytanie czy ktoras moze mi napisac jak
                                                    sie trzeba przygotowac do transferu?
                                                  • Iwona, ja sie lecze w Invimedzie we Wrocławiu. Transfer bede miala
                                                    chyba w srode. A do transferu najlepiej zminimalizowac zapachy, wiec
                                                    zero perfum, perfumowanych mydel,kremow, kapiel dzien wczesniej,
                                                    mycie glowy tez. NATURAsmile

                                                  • no i nalezy byc na czczo (napewno dostaniesz broszurke informacyjna, jak masz
                                                    sie przygotowac).


                                                    Sorry, nie na temat, ale tak mi sie przypomnialo;

                                                    czekajac w poczekalni na inseminacje, moj maz doszedl do takiego wniosku:
                                                    "jezeli bedziemy miec dziecko, to nic zlego po nim nie moze odziedziczyc, bo
                                                    tylko te dobre "chlopaki" od niego wybranosmile"

                                                  • Luna, hahhasmile Dobre z tym mezem.

                                                    Mojej kolezanki maz pracowal na kontrakcie zagranica w czasie kiedy
                                                    ona podchodzila do crio i.... zamartwal sie co koledzy powiedza jak
                                                    wylicza kiedy zaszla w ciaze, hha.
                                                    A inny chcial oddawac nasienie do crio, jakby mialo to pomoc
                                                    zarodkowi. Kochani Ci mezczyzni sasmile
                                                  • Bociania.0, no faktycznie, pol biedy z kolegami, ale dziecko nalezaloby juz
                                                    wczesniej zapoznac z faktem jego "powstania", zanim zacznie liczyc i sie
                                                    dopytywacsmile))


                                                    Sluchajcie dziewczyny!

                                                    Mam jeszcze 5 testow, i z tej racji, ze jest to moje ostatnie podejscie;
                                                    eksperymentujesmile

                                                    W 7 d. po ovitrelle test wyszedl jeszcze pozytywnie, w 8 i 9 dniu negatywnie, a
                                                    dzisiaj pokazala sie bardzo bladziutka rozowa kreseczka (?????). Dodam ze
                                                    testowalam tym samym testem...........................

                                                    Nie nakrecam sie, gdyz jest stanowczo za wczesno na test, jestem dopiero 5 dpt.,
                                                    a w tym dniu jakbym byla w ciazy, to beta wynosila by 2 (a test byl o czulosci
                                                    20), czyli jeszcze uwalnia sie HCG zastrzykowe.

                                                    Ale z moich wyliczen po ovitrelle powinno zostac jeszcze w moim organizmie
                                                    najwyzej 12 jedn. (mam wzrostu 170 i waze 58 kg), czyli ten test dzisiaj nie
                                                    mial prawa wyjsc, obojetnie czy jestem w ciazy czy nie. Nic mi tutaj nie pasujesad

                                                    Nie myslcie, ze wariuje (a moze?smile, ale pytania jak jest z HCG (zastrzykiem)
                                                    zadawalam sobie juz od jakiegos czasu i nikt nie umial mi konkretnie
                                                    odpowiedziec (kazdy cos innego mowil, nawet lekarze).

                                                    Od jutra nie testuje, czekam na bete, a wam milegeo weekendusmile
                                                  • Cześć dziewczyny. Teraz ja potrzebuję waszych mocno zaciśniętych
                                                    kciuczków. W piątek miałam punkcję ( pobrali 7 komórek ). Wczoraj
                                                    lekarz powiedział, że zapłodniły się tylko 3 i że dzielą się
                                                    prawidłowo. Jutro transfer 8:15, boję się jak cholera. Smutno mi
                                                    okropnie i nie wiem, czy to po lekach , czy aż tak emocjonalnie
                                                    podchodzę do tego wszystkiego. Przykro, że nie będzie do czego
                                                    wracać, jeśli się ( nie daj Boże ) nie uda. Napiszcie, czy wy też
                                                    miałyście takie bóle brzucha i piersi po stymulacji. No i błagam,
                                                    trzymajcie za mnie ( i za mojego dzidziusia ) kciuki. Niech on tak
                                                    samo mocno chce przyjść na świat, jak ja go oczekuję. uncertain
                                                  • ja trzymam kciuki tak mocno ze niedługo chyba zuce prace.hi hi hi.
                                                    powodzenia.ja czekam do wtorku na wizyte.troche dzis sie mezusiowi
                                                    rozkleiłam,ale on jest tak kochany ze stwierdził ze wkoncu
                                                    przestalam kamuflowac sie i zaczynam reagowac normalnie.chciałam byc
                                                    twarda ale niewarto.oni tez to przezywaja,tak naprawde sa kochani
                                                    bardzo.
                                                  • Tak Iwona, emocje tlumione szkodza, to co placzemy?? Ja zaraz ide na
                                                    punkcje. Trzymajcie kciukasy za moje jajeczka i za randeczke. Bede
                                                    popoludniu.
                                                  • Magdalena, trzymam mocno, za Twoj transfer i prosze o trzymanie za
                                                    moja punkcje dzis. Rety, ale emocje!!!
    • Ja juz jestem po pierwszy Icsi i Assisted hatching (AH) ze wzgledu
      na slabe wyniki meza. Wszystko na razie sie udalo i jestm po dwoch
      betach I w 14 dniu - 152, druga po 16 dniach 320. Nawet nie umie sie
      cieszy, bo wciaz mi sie wydaje, ze to jest niemozliwe. W czawrtek
      ide na trzecia Bete. Bardzo sie boje czy to sie wszystko utrzyma.
      • Dziękuje za trzymane kciuki.
        Co do transferu, to nie musiałam być na czczo, tylko z pełnym
        pęcherzem, co naprawdę jest trudne. Zabieg trwa około 3 min i nic
        nie czuć, ale jest super świadomość, że dostało się to na co tyle
        czasu czekało (zarodzeczki smile )
        A wczoraj dziewczyny umarłam...
        Miałam 8 godzin migrenę, z okropnym bólem i wymiotami... Najgorsze
        było to, że nie mogłam wziąść niczego przeciwbólowego...
        Tydzień temu miałam ogromny brzuch po transfrze i a dzisiaj jest
        płaski...
        I juz mnie nie boli, tylko czasem zakłuje...
        Już sama nie wiem co z tego wyniknie...
(1-100)
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-333
(201-300)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.