• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

kwietniowe invitro

  • 20.03.09, 22:24
    Witam.moje pierwsze podejscie do invitro.mam juz troche wiosen a
    staramy sie dlugo.zapraszam do pisania swoich opini wszystkie
    dziewczyny ktore chca sie dzielic swoim smutkiem a pozniej wielka
    radoscia.mam nadzieje ze bedzie nam łatwiej.
    Edytor zaawansowany
    • 20.03.09, 22:37
      Witam. Ja będę zaczynać przygotowania do pierwszego in vitro w
      kwietniu. Napiszcie proszę, w którym dniu cyklu trzeba się zgłosić
      do lekarza, żeby zacząć protokół? Jaki protokół jest skuteczniejszy,
      krótki czy długi? Czym sie różnią? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
      Pozdrawiam!
      • 20.03.09, 23:04
        Ja teraz jestem na antykach "cilest" już 10dc. Mam się zgłosić między 18-20dc na
        wizytę do gina (mam wizytę 30 marca). Będę miała długi protokół - tak
        zadecydował mój doktorek. Myślę, że jednoznacznie stwierdzić nie można, który
        protokół jest lepszy. Każda z nas inaczej reaguje na leki i to lekarz ustala
        jaki protokół będzie właściwszy dla danej pacjentki. Mogę jedynie powiedzieć
        czym one się różnią. W długim protokole stosuje się antyki od 1dc do 21dc,
        następnie analogi hormonu podwzgórzowego od 21 dnia poprzedniego cyklu (po 21
        dniowym przygotowaniu antykami), potem gonadotropiny - rozpoczyna się po ok. 14
        -20 dniach przyjmowania analogu, po przebytej @.
        Protokół krótki rozpoczyna się od 2dc. Przyjmuje się wtedy analog, od 3dc
        dołącza się gonadotropiny, a wizyta kontrolna w 6dc. W sumie różni się tym, że
        nie przyjmujesz antyków i trwa to krócej.
        Analogi i gonadotropiny przyjmuje się w zastrzykach. A, no i trzeba mieć
        wykonaną masę badań: aktualna cytologia + bakteriologia, aktualne badania
        nasienia (chyba że zostało zamrożone), badanie grupy krwi (oryginał przy sobie w
        dniu zabiegu), badania infekcyjne (oboje), podstawowe badania krwi i moczu,
        toksoplazmoza, różyczka + zaszczepienie, CMV IgG i IgM, usg sutków i zgodę
        internisty na zabieg, no i oczywiście hormony. Dodam, że te badania
        bakteriologiczne do in vitro mają ważność tylko 1 miesiąca. Mam nadzieję, że o
        niczym nie zapomniałam.
        • 20.03.09, 23:15
          Dzięki za obszerne informacje! W jakiej klinice podchodzisz do
          zabiegu? Ja będę w w-skim Invimedzie. Pozdrawiam!
          • 20.03.09, 23:28
            w w-skim Novum. Jak sobie radzisz?
            • 21.03.09, 02:31
              Czesc Dziewyny! Ja podchodze do drugiego IVF(wlasnie dzis zaczynam
              stymulacje i za okolo 10-12 dni,jak wszystko bedzie ok,punkcje). Mam
              nadzieje ze ten kwiecien bedzie szczesliwy dla nas.Trzymam za Was
              wszystkie kciuki!!!
              • 21.03.09, 07:37
                to i ja sie dołączę, moje 4 ICSI, za parę dni zaczynam krótki protokół, na razie
                kończę dziś cilest
                --
                smile))))))))))))))))))))))
            • 21.03.09, 11:01
              Droga zana1977, teraz już coraz lepiej sobie radzę. Chociaż na
              początku było nam trudno, ale m. in. dzięki temu forum jest lżej.
              Wiem, że bardzo wiele osób jest w podobnej sytuacji a razem będzie
              łatwiej przez to przejść. Wiem też, że bardzo wielu osobom się udaje
              po ivf, dlatego jestem pełna nadziei i mam bardzo silną motywacjęsmile
              W drugiej połowie kwietnia zaczynam przygotowania. Dam znać co i
              jak. Napisz parę słów jak Ty sobie radzisz? Jesteś zadowolona ze
              swojej kliniki i lekarza? Pozdrowionka!
              • 21.03.09, 16:10
                to i ja dopisuje się na ten watek, w kwietniu mamy criotransfer.
                Zostało 5 mrozakow. Po nieudanym IVF musimy odczekac miesiac i tak
                sobie mysle, ze wynik bedzie pewnie juz w maju. Dopiero... najgorsze
                to czekanie.. jestem niecierpliwa.
                Zalamani jestesmy, bo podobno mamy 20-30 % szans z mrozakow,
                poniewaz sa slabsze i 20 % z nich nie przezywa rozmrozenia.
                Paradoksalnie drugie ivf daje nam podobno az 70 %.. Troche nas to
                podłamało.. ale na pewno sprobujemy drugi a nawet trzeci raz.
                Bedziemy tez jednak robic kariotypy. Pozdrawiam wszystkie
                kwietniówki. Bede zagladac.
                --
                ...kto z miłości nie umarł nie potrafi żyć...

                picasaweb.google.com/Pugafon2
              • 23.03.09, 17:34
                Hej Endzi001. Myślę, że pomimo braku ciąży, to z kliniki jestem zadowolona i z
                mojego lekarza też. Gość jest bardzo konkretny, zaangażowany i wiele razy
                udowodnił, że wie co robi. W sumie tak długo się nie leczę w novum, bo miałam
                kilka sporawych przerw z różnych przyczyn. Natomiast co do mojego samopoczucia,
                to właśnie dzisiaj pękło. Chyba szaleją mi hormony od cilestu i chodzę nie
                zadowolona. Krótko mówiąc mam muchy w nosie i to dość często - choć czasami
                sobie nawet z tego nie zdaję sprawy. A najbardziej cierpią na tym moje relacje z
                mężem. On ma do mnie trochę żal o to, że nie potrafię odpuścić i nie myśleć o
                tym wszystkim, tylko po prostu podejść do zabiegu i tyle. Codziennie poruszam
                temat in vitro, na każdy możliwy sposób. Każda rozmowa sprowadza się właśnie do
                tego. Może i ma rację, ale co ja mogę na to poradzić? On nie potrafi o tym
                rozmawiać, bo uważa że i tak nie mamy wpływu na to. Zarzuca mi, że nie biorę pod
                uwagę sytuacji, że to jednak może się nie udać i nie będziemy mieli dzieci, albo
                że będą chore. I co wtedy? Czy warto tak obsesyjnie do tego podchodzić? Nie
                zrozum mnie źle, on nie jest przeciwny temu żebyśmy się starali, tylko uważa że
                ja powinnam zmienić do tego podejście. On równie mocno chce mieć dzieci, tylko
                potrafi też zobaczyć nasze życie bez nich. Pewnie ma rację, ale ja nie wiem jak
                to zrobić? Przez ostatnie lata praktycznie robiliśmy wszystko to co chciałam i
                nie do końca się powiodło. On po prostu boi się, że tym razem znowu tak się
                stanie. I co ja wtedy zrobię, czy mam alternatywę? Jak na razie nie mam. A
                zaopiekowanie się dzieckiem, które nie jest moje biologicznie nie wchodzi w grę
                u nas obojga. Do tego dochodzi mój brak chęci do zabawy, spotkań towarzyskich
                itp. Mój mąż jest inny, a ja się bardzo zmieniłam. Chyba zresztą na gorsze i nic
                na to nie potrafię poradzić. Nawet nie wiem czy tak naprawdę chcę coś zmieniać?
                Brakuje mi chęci życia i cieszenia się z różnych rzeczy. Jestem bardzo krytyczna
                i czasami bezwzględna w ocenach oraz zgorzkniała. A do tego nic mi się nie chce.
                Tylko odliczam dni do kolejnych zabiegów, a to przecież jest chore...
                • 23.03.09, 20:53
                  Moja Droga, nic się nie martw bo każdy przechodzi przez trudne
                  chwile. Niestety nasz problem odciska piętno na różnych swerach
                  życia. Pewnie, że czasami bezradność przygnębia i nie ma się na nic
                  ochoty, a już napewno nie na kontakty towarzyskie - zwłaszcza kiedy
                  znajomi dopytują się o dziecko. Ale cóż, trzeba wziąć się w garść i
                  żyć dalej. Pomyśl, że już niedługo może się udać i zapomnisz o
                  wszystkich problemach, za co trzymam mocno kciukismile A z mężami, jak
                  to z mężami, bywa różnie. My też przechodziliśmy różne etapy,
                  najpierw była "olewka" i gadanie, że przesadzam, potem była wojna o
                  zrobienie badań a teraz mój mąż przejmuje się tak samo jak ja, bo
                  sam widzi, że to wszystko nie jest takie proste. Myślę, że Twój mąż
                  też zmieni front, tylko musi przyjść odpowiedni moment. A może
                  poprostu widzi, że tak to wszystko przeżywasz i celowo chce troszkę
                  zbagatelizować sprawę, żeby Ci pokazać, że nie jest to dla niego aż
                  takie ważne??? Może spójż na to z tej strony. Jedno wiem napewno,
                  wsparcie męża jest bardzo ważne, razem jest łatwiej przejść przez te
                  wszystkie trudne chwile. Mam nadzieję, że nam się uda i w krótce
                  będziemy miały inne problemy, np. jak zmienic pieluchęsmile))
                  Pozdrawiam! PS. Ktoś pytał u jakiego dr się leczę - Dr Rokickiego.
                  • 23.03.09, 21:51
                    Dzięki bardzo za to co napisałaś. Myślę, że masz rację - on celowo chce odwrócić
                    moją uwagę od problemu, żeby nie stał się moją obsesją, dając mi do zrozumienia,
                    że będzie jak będzie. I nawet mi to powiedział, tylko nie tak wprost. Muszę
                    zmienić myślenie, bo nie chcę się zadręczać. Ostatnie lata były dla mnie pasmem
                    porażek (na szczęście nie chodzi o moje małżeństwo) i chciałabym, żeby klątwa
                    już się skończyła. Ktokolwiek ją na mnie rzucił, dał mi ostro w kość... Chcę
                    zacząć żyć i cieszyć się tym, a najważniejszym szczęściem jest dla mnie
                    stworzenie rodziny. Bardzo bym jednak już chciała mieć te inne problemy, te
                    bardziej banalne...
                    • 24.03.09, 18:46
                      Nie ma zo co, cieszę się, że mogłam Cię jakoś wesprzećsmile Wiem
                      doskonale przez jakie problemy się przechodzi w tych trudnych
                      chwilach. Po wielu porażkach już coraz ciężej uwierzyć, że się uda,
                      ale MUSI SIĘ UDAĆ! Nie traćmy nadziei! Napisz jakie leki do
                      stymulacji będziesz brała i ogólnie jak Ci idzie. Ja zacznę dopiero
                      na przełomie kwietnia i maja, Ty już pewnie będziesz miała pierwszy
                      transfer. Trzymam mocno kciuki i pozdrawiam!
          • 22.03.09, 19:13
            Ja tez w invimedzie w w-wie,a u kogo jestes?
    • 22.03.09, 14:52
      Po ciazy biochemicznej, podchodzimy na poczatku kwietnia, do krotkiego protokolu
      (mam swoja owu, i bardzo dobrze reagowalam na CLO, mialam do trzech jednakowej
      wielkosci pecherzyki).

      Maz niestety ma bardzo slabe wyniki nasienia (1% tych lepszych). Dzieki Bogu
      moja rezerwa jajnikowa jest (jak lekarz okreslil) porownywalna z kobieta 34-letnia).

      Mozna wiedziec ile tobie wiosen szczelilo Iwonaczarna? bo u mnie jest juz tyle,
      ze az sie bojesmile(40!!! napewno mnie nie przebilassmile), staramy sie juz 4 lata.

      Teraz czekam z upragnieniem (jak nigdy) na @, i niech sie dzieje co chce, oddaje
      sie w rece VitroLive w Szczecinie (maja bardzo dobre wyniki statystyczne).
      • 22.03.09, 18:26
        dziewczyny trzymam za was kciuki smile ja tez sie powoli nastawiam na
        ICSi... ccialabym do wakacji na razie czekam na wizyte, u nas mało
        żolnierzy...
        póki co, znalazłam
        WYKAZ BADAŃ PRZED IN VITRO:
        1. Określenie grupy krwi (oryginał do IVF, kserokopia wyniku do
        historii choroby)
        2. Badanie hormonów:
        1-3 dc. FSH, LH, Testosteron
        11-12 dc.E2, PRL, PRL po MCP
        20-22 dc. Progesteron, PRL
        TSH, T3, T4
        3. Cytologia
        4. Stopień czystości pochwy
        5. Posiew z kanału szyjki -do IVF ważne 1 miesiąc, do inseminacji 2
        miesiące
        6. Badanie w kierunku chlamydii (wymaz z szyjki macicy)
        7. Badanie nasienia + posiew nasienia + chlamydia
        8. Badanie cytogenetyczne ?oboje
        9. Badanie CFTR i mikrodelecje chromosomu Y (AZF) -u mężczyzn

        10. HIV
        11. HBs
        12. WR
        13. HCV
        14. anty HBs
        15. anty HBc -oboje (badania ważne pół roku)

        16. Test Friberga
        17. USG ginekologiczne (specjalistyczne)
        18. Przeciwciała w kierunku różyczki (IgG, IgM)
        19. Przeciwciała w kierunku toxoplazmozy (IgG, IgM)
        20. CMV IgG, IgM
        21. Przeciwciała antykardiolipidowe
        22. Szczepienie Energix B

        KONSULTACJA INTERNISTYCZNA po wykonaniu następujących badań:
        23. Morfologia
        24. APTT
        25. PT
        26. Poziom białka w surowicy
        27. Mocz -badanie ogólne
        28. Transaminazy ASPAT + ALAT
        29. Glukoza
        30. USG sutków
        31. EKG
        + Zgoda internisty na zabieg IVF
        Czy kazda z was robila z M komplet tych badan?? Gdzie podchodzicie?
        Ja byc moze w poznaniu na Polnej. Czy na Polnej do ICSi zlecają to
        wszystko??? Wiem, że kariotyp (tj. chyba to badanie
        cytogentyczne ?? ) to warto zrobic przy slabym nasieniu, doradzicie
        cos ?? Czy wszystko robimy prywatnie czy cokolwiek na fundusz ???
        Ile zajmuje zrobienie wszystkich badan? Czy w Poznaniu ten kariotyp
        tez robią ?? Chyba gdziesz czytalam ze to tylko w wawce i w bialym
        stoku... ale moze juz cos mi sie pomieszało.... czekam na
        odpowiedzi. CZY TO WSZYSTKO JEST KONIECZNE???I JAK Z TYM
        KARIOTYPEM ??
      • 22.03.09, 18:50
        Do 40 brakuje mi 10lat.ale lekarz nas zwodził 6lat,wiec mysle ze juz
        czas.faszerował mnie hormonami potem meza i tak mu sie cos cały czas
        niepodobało.teraz zmienilismy klinike na invimed i lekarz twierdzi
        ze to jedyny sposob,wczesniej bylismy w novum,i cały ten czas tylko
        inseminacje.jestem juz zmeczona czasami brakuje mi sił,ale teraz
        troszke zaswieciło mi słoneczko jak lekarz powiedział ze
        invi..zaczerpnełam z tad troche informacji ale u mnie to jakies
        dziwne.mam wizyte 3kwietnia a lekarz twierdzi ze na koniec kkwietnia
        zabieg.badania robiłam ale nawt cytologi nie miałam?zwykla
        morfologie,hiv,itd...czt to normalne?a ktora klinike ty masz?
        • 22.03.09, 20:45
          ja na razie jeszcze kliniki nie wybrlam.. ale Polna w Poznaniu lub
          Łódź.. do wawy daleko i niezbyt dojazd... no i koszty wieksze.. a
          liste badan zciagnelam ze strony ktorejs z klinik... i sie
          zastanawiam czy te wszytskie badania są konieczne, no o k hormony
          tak,te wszyskie toskoplazmozy,czystosc podstawowe morfologie itp.
          ale zastanawiam sie nad tymi innymi jak test frieberga (nie pamietam
          co on sparwdza),kriotyp itd.. tj. zastanawiam sie nad tym na ile one
          dają obraz organizmów moijego i M i jak zwiekszają (baź zmniejszają)
          ich wyniki prawdopodobienstwo ze sie uda. w koncu ICSI to nie 100
          złoych ! czekam na porady
          • 22.03.09, 21:15
            Witajcie Kochane,
            i ja sie dolaczam, dzis 19 dzien Cilestu, badania mam wszystkie
            ok,jutro odbieram HIV - mysle ze tez bedzie oksmile Jutro takze mam
            wizyte, dowiem sie jakim protokolem lece. Jestem po 2 nieudanych
            iui, wiek 34 lata. To startujemy, ja Invimed Wroclaw. Pozrawiam Was.
            • 22.03.09, 22:24
              to i ja się dołączę, choć antyki zacznę brać dopiero za 2 tygodnie
              jakoś, ale już mam wykupione (mam yasmin)wink
              ja polecę długim protokołem. nie mam jeszcze części badań. czekamy
              na wyniki badań genetycznych (mają być w tym tygodniu).
              mam 27 lat (rocznikowo 28).
              mój transfer wskoczy chyba na maj, ale akcję zaczynam w kwietniu
              więc chcę się dopisać do waszego grona, żeby było mi raźniej smile
              aaaa my chodzimy do Provity - Katowice.
              pozdrawiam
              • 23.03.09, 08:34
                Hej Dziewczyny...
                A ja aktualnie jestem na długim protokole, brałam antyki, jestem po
                pierwszym zastrzyku domięśniowym... czekam na @ i w 5 dniu cyklu
                robię sobie pierwszy zastrzyk w brzuch...
                Więc jak wszystko dobrze pójdzie to w kwietniu będzie już po
                wszystkim...Jestem też w trakcie robienia badań...
                My podchodzimy do ICSI ze względu na słabe plemniki męża...
                Staramy się 2,5 roku, wiem ,że to niedługo ale nie mamy na co
                czekać...
                Trzymam za Was kciuki...
              • 25.03.09, 00:30
                Fajnie ze juz tyle wiesz ja od ostatniej wizyty jeszcze nic nie
                mam.badania ktore robilam okazały sie nie kompletne i lekarz
                przełozył na kwiecien. pewnie teraz juz bym była z wami troszke
                dalej a tak czekam i juz mnie nerwy ponosza,ze na wszysko tak długo
                sie czeka.ale miesiac w ta czy w ta to nie tyle lat,co zwodził mnie
                poprzedni lekarz.pozdrawiam i trzymam za nas kciuki.
            • 25.03.09, 00:23
              Witam biciania.jak wyniki?jakim protokołem lecisz.ja mam wizyte
              3kwietnia.juz sie nie moge doczekac?
    • 23.03.09, 10:29
      Witajcie, ja własnie przystępuje do ICSI. Leczę się w warszawskim
      Invimedzie u dr. Ziółkowskiej. Jestem już po antykach - Mervelon i
      zastrzyku z Diphereliny. Dziś jest mój 6 dc i miałam robione badanie
      LH. Jeżeli będzie oki, to dziś zaczynam zastrzyki z Puregonu, a
      potem już tylko czekac na punkcję big_grin
      • 23.03.09, 11:02
        Dziewczyny, dostalam decapeptyl depot i za ok. 3 tygodnie mam
        wizyte, wtedy rozpoczne stymulacje chyba. To bedzie strasznie
        dluuuugi protokol wg mnie.
        • 23.03.09, 20:11
          Bociania nic sie nie martw zleci szybciutko, sama szłam dwa razy
          długim protokołem ani sie nie obejżałam a juz było po punkcji ,
          transferze itd....
      • 23.03.09, 15:28
        Ja też podchodzę w Invimedzie u dr Ziółkowskiej...I mam takie same
        leki...
        • 24.03.09, 09:14
          Dołączam do Was... 2 icsi, tym razem na pół-własnym cyklu. Ostatnio
          mnie przestymulowali i teraz się boją. Jutro kończę antyki
          (nareszcie).Od 2 dc clo i menopur. 6 dc wizyta. Punkcja wypadnie ok.
          świąt. Ojej, jak tu nie zwariować?!
          Pozdrawiam smile
          • 24.03.09, 11:16
            Czyli jaki masz protokół? Czym Cię przestymulowali? Ja kończę antyki za tydzień
            - też się cieszę! (cilest daje mi w kość - ehh...). W poniedziałek mam wizytę w
            Novum i czeka mnie długi protokół (jak wszystko będzie dobrze). Dzisiaj jeszcze
            robiłam badania podstawowe, jutro wynik - mam nadzieję, że będzie dobrze. Jak
            myślisz ile czasu będą mnie jeszcze przygotowywać? Jak będzie ok w poniedziałek
            to pewnie dostanę analogi, a po jakim czasie podają gonadotropiny? Już się
            gubię, to chyba mnie przerasta? Ciekawe kiedy u mnie wypadnie punkcja? Trochę
            się jej boję, bo po narkozie zawsze wymiotujęsad Też się boję, żeby mnie nie
            przestymulowali, bo moje jajniki różnie reagowały na clo, a raz miałam fostimon
            (jeden zastrzyk), bo prawie wcale nie rósł mi pęcherzyk. Jak to wszystko ogarnąć
            i nie zwariować? I pokonać lęk?
            • 24.03.09, 19:49
              brałam najmniejsze dawki leków na długim protokole i miałam 24
              dojrzałe jajeczka. Miałam 13 embrionków, które trzeba było zamrozić
              bo już miałam objawy przestymulowania ( bolący brzuch i
              powiększające się jajniki). Nie miałam transferu świeżych embrionów
              i dlatego to drugie icsi. Lekarz powiedział, że trzeba zrobić
              transfer świeżego zarodka i nie chce mnie znowu przestymulować. moja
              historia jest dosyć długa, leczę się 6 lat. zana jak chcesz wrzuć w
              wyszukiwarkę sylla4 i tam wyskoczą moje posty. nie pamiętam jakie
              leki brałam i jakie ilośi, bo 1 icsi miałam 3 lata temu. Damy radę!
              pozdrawiam
              • 24.03.09, 19:56
                i jeszcze jedno, na długim protokole przygotowania trwają ok. 1,5 -
                2 miesiący ( z antykami). tak mi się coś przypomina. a narkoza jest
                fajna ( chyba najfajniejsza w tym wszystkim). ja będę usypiana 5
                raz. smile
                • 28.03.09, 22:11
                  Dzięki za odpowiedź. To masz fajnie, że dobrze znosisz narkozę, bo ja fatalnie
                  (a to będzie moje 3 usypianie licząc operację wyrostka i laparo i za każdym
                  razem miałam wymioty)sad
        • 24.03.09, 11:03
          Olcia, a na jakim jestes etapie?
          • 24.03.09, 11:43
            W piątek idę rano na badanie LH i jeśli będzie dobrze to wieczorem
            zrobię pierwszy zastrzyk z Puregonu...
            Czy można wiedzieć z jakiego powodu leczysz się w Invimedzie?
            Jesteśmy chyba na podobnym etapie smile
            Dodam, że to moje pierwsze ICSI i zupełnie tego nie ograniam...
            • 24.03.09, 20:14
              Ja 2 kwietnia mam pierwszą wizytę u dr Dworniaka w Invimedzie w
              Warszawie, wiec gdy przejdę całą tą straszną procedurę związana z
              badaniami to będzie pewnie maj-czerwiec. Nie mogę się już doczekać.
              • 24.03.09, 23:16
                kochane dołączam do Was, Polna, dr D
                dziś pierwszy zastrzyk z decapeptylu i tak przez 21 dni (dziś 21dc),
                potem od początku cyklu Menopur
                słyszałyście o takiej metodzie?
                wychodzi na to, że to protokół krótki
                punkcja i transfer w okolicy świąt
                • 25.03.09, 11:37
                  to i ja sie dopisze. mialam juz 3 pelne ICSI + 1 crio. pod koniec
                  kwietnia bede chciala podejsc do crio (1 zarodek). mam nadzieje, ze
                  tym razem sie uda...
                  • 25.03.09, 13:06
                    Hej...
                    Czy już jesteś po pierwszym zstrzyku?
                    Jaki masz szacowany koszt ICSI?
                  • 25.03.09, 13:38
                    a mieliście robione kariotypy i CFTR?? w jakiej klinice się leczysz??
                    • 25.03.09, 14:35
                      tak, robilismy wszystkie badania - wyniki sa OK. robimy ICSI ze
                      wzgledu na slabe parametry nasienia. czasowo jestem w niemczech i
                      tutaj bede podchodzila do crio. po ostatnim nieudanym transferze
                      (znow beta troche podwyzszona) lekarka pocieszala, ze ma mase
                      pacjentek, ktorym udaje sie zajsc w ciaze dopiero za ktoryms-tam
                      razem. to mnie trzyma przy nadziei...buziaki
    • 26.03.09, 18:08
      Ja też jestem laikiem. Od 24 marca biorę Decapeptyl 0,1 codziennie
      (do odwołania) od 7 kwietnia Gonal F 187,5 a 14 kwietnia USG i
      estradiol. Boję się bardzo, co będzie dalej i jak zniosę
      (ewentualną) porażkę. Nawet nie wiem jakim protokołem idę, bo
      zaczęłąm Decap. w 18 dc. A Gonal zacznę około 5 dc. Chyba moja
      niewiedza mnie przytłacza sad Czy macie jakieś wahania nastroju po
      Decapeptylu ?
      • 26.03.09, 21:21
        Dziewczyny z tego co czytam bede pierwsza, bo w ciagau tygodnia bede
        miala punkcje(chociaz nie wyglada to najlepiej gdyz mam problemy z
        jajeczkami-tylko kilka, chociaz zawsze mialam okolo 15 i wiecej ale
        coz mam jeszcze kilka dni zeby zobaczyc jak beda rosly, musze sie
        przyznac ze jak sie dowiedzialam o tym dwa dni temu to sie zalamalam
        i nie bylam pewna czy mam to kontynuowac, czy przerwac, marazie
        wstrzymuje sie do soboty, chce porozmawiac z lekarzem. Nie wiem tez
        czy mozna teraz przerwac.Za duzo dylematow,nie spodziewalam sie
        problemow na tym etapie ale....Trzymam za was kciuki!!!
        • 26.03.09, 22:56
          Glowa do góry.niepoddawaj sie a moze jestes juz tak blisko.pozniej
          bedziesz miała inne wyzuty.mam nadzieje ze lekarz cie uspokoi.musisz
          myslec pozytywnie,jak ktoras sie załamuje to tak jakby traciła
          wiare,a przeciez my jestesmy silne PRAWDA.?Wiem ze tu dobre rady nie
          pomagaja,ale zrob cos dla siebie.wybierz sie na spacer albo
          zrelaksuj sie przy dobrej ksiazce,ja w nas wierze.Dzis usłyszałam od
          mojej dobrej znajomej ze jest przeciwna invitro kiedy tak
          komentowała to wszystko zapytalam czy mnie by potepiła za to?zrobiło
          jej sie nie smacznie,ale potem powiedziała ze nigdy by nie pomyslala
          ze jestem jedna z tych ktore zrobia wszystko zeby byc szczesliwa.to
          mnie podbudowało bo wiem ze jestem silna.6lat walki tez mam czasami
          dosc,ale potem staje na nogi i juz jest dobrze i teraz tez musi byc
          dobrze.tak rozpisalam sie przepraszam ale wiem co to jest załamanie
          i nie pozwole ci zle myslec.goraco pozdrawiam i czekam na opinie
          twojego lekarza.
          • 27.03.09, 02:10
            Dziekuje Ci bardzo za te wsparcie, ja tez walcze juz kilka lat, w
            tym czasie 4 martwe ciaze kilka... stymulacji, kilka... IUI,rok temu
            IVF.Wiec lek to jest cos co towarzyszy mi na kazdym etapie, bo nawet
            jak mi sie uda zajsc w ciaze to potem i tak moje szczescie i radosc
            sie szybko koncza, a jak wiadomo po kazdym poronieniu szanse na
            donoszenie kolejnej sa coraz mniejsze......( przyczyny nieplodnosci
            i poronien nie stwierdzono).Mialam juz zrobione wszystkie mozliwe
            badania, moim zdaniem to moja glowa nie wytrzymuje tego stresu,
            chcialabym sie zresetowac i nie myslec ale nie wiem jak! Pozostaje
            mi tylko nadzoieja ze w koncu sie do mnie tez szczescie usmiechnie a
            wlasciwie do nas wszystkich, ate wspomnienia dadza nam sile na
            reszte zycia.JEDYNY PROBLEM JEST W TYM ZE LATWIEJ MI SIE TO WSZYSTKO
            PISZE NIZ WCIELA W ZYCIE!!!JESZCZE RAZ DZIEKUJE
            • 27.03.09, 22:25
              MAM DLA CIEBIE RECEPTE,PISZ....TO POMAGA JEZELI JEST CI
              ŁATWIEJ,ZAWSZE MOZESZ LICZYC NA DOBRE SŁOWKO.JEZELI NIE ODEMNIE TO
              DZIEWCZYNY NAPEWNO CIE ZROZUMIĄ.TU NIE PISZE SIE TYLKO JAK DOSZŁY DO
              CELU ALE TAKZE JAK JEST IM CIEZKO.JESTEM JEDNA Z WAS KTORE CHCA TEGO
              SAMEGO I OD TEGO MASZ NAS.ZACZYNAJAC TEN TEMAT NIE MYSLAŁAM O TYM
              ABY TYLKO WIEDZIEC CO PO CZYM,ALE PROSZE ABYSMY SIE WSPIERAŁY.NA
              WCIELANIE W ZYCIE TRZEBA SIE NAUCZYC TO JEST JAK TEST DO KTOREGO
              TRZEBA SIE PRZYGOTOWAC I MY GO ZDAMY NA PIATKE.
          • 27.03.09, 08:49
            iwonaczarna podziwiam twoją deternminację w dążeniu do celu. Ja,
            jak już pisałam próbuję pierwszy raz, nie wiem, co mnie dalej czeka,
            ale chyba się tego wszystkiego boję. Napisz proszę ( jeśli
            oczywiście zechcesz ) o swoich doświadczeniach. Myślę, że jest tu
            więcej takich " świeżynek" jak ja i na pewno podniosło by nas to na
            duchu i utwietrdziło, że są szanse...
            • 27.03.09, 09:55
              ja też proszę o wsparcie bo w zasadzie się gubię... i nie wiem co
              mnie czeka,,,
              niektórzy twierdzą, że czasem lepiej wiedzieć mniej - człowiek jest
              spokojniejszy
              ale ta niewiedza sprawia, że lekarza proszę o powtórzenie
              wszystkiego razy dwa bo nie wszystko do mnie dociera za pierwszym
              razem - umysł mam zdrowy (taką mam nadzieję), ale przyswajalność
              dużej ilości informacji w stresie i krótkim czasie mnie
              przytłacza...
              • 27.03.09, 10:02
                świetnie cię rozumiem aanidaa sad nie wiem nawet, jakim protokołem
                idę... napisz , co bierzesz i kiedy masz następną wizytę. Może jakoś
                raźniej nam będzie...
                • 27.03.09, 10:04
                  dziewczyny, ja tez jeszcze wszystkiego nie wiem, ale co do protokołu to ostatnio
                  wyjaśniła mi nasza pani dr.
                  długi protokół zaczyna się antykami miesiąc wcześniej, a krótki od razu
                  zastrzykami na wyciszenie a potem na stymulację.
                  nie wiem dlaczego raz robią tak, a drugi raz inaczej.
                  może któraś z was to wie??
                  • 27.03.09, 10:08
                    -mamuska, biorę codziennie Decapeptyl 0,1 a od 7 kwietnia brac bede
                    Gonal F , 14 kw. USG i estradiol, więc jaki to protokoł ??? jesuuu
                    jaka ja mało oświecona jestem sad(
                    • 27.03.09, 10:10
                      czyli wg mnie krótki smile nic się nie stresuj. będzie dobrze. my twardzielki damy
                      rade wink
                      • 27.03.09, 10:13
                        zazdroszczę optymizmu, bo mnie głównie płakać się chce... może to
                        skutki uboczne leków ...? Czytając posty innych dziewczyn, które
                        już są po implantacji zastanawiam się , czy ja nie zwariuję przez te
                        2 tygodnie oczekiwania - zakiełkuje czy nie sad
                        • 27.03.09, 10:17
                          myślę że jak ja juz dojdę do twojego etapu to tez się rozkleję, na to nie ma
                          mocnych.
                          narazie staram się myśleć pozytywnie, bo stres w niczym nie pomoże sad
                          a co do nastroju to w końcu faszerujesz sie hormonami więc taki humorek może być
                          skutkiem ubocznym.
                          trzymaj sie dzielnie.
              • 27.03.09, 10:03
                hej. melduję że dzwoniłam dzisiaj do provity w sprawie mojej chlamydii. krok do
                przodu bo jej nie mam ufff
                no to działamy dalej wink
                zabieg przeciągnie się raczej na maj...
                ale raźniej mi tu z wami i mam nadzieję że mogę wam towarzyszyć wink
                trzymajcie się dziewczyny i bądźcie silne. ale tez jak wam ciężko to popłaczcie
                sobie, bo to też pomaga.
                pozdrawiam
                w poniedziałek odbieramy kariotypy a CFTR jeszcze nie jest gotowy uncertain
            • 27.03.09, 22:43
              WIESZ TROCHE MI GŁUPIO,BO NIE CHCE PRZYSŁOWIOWO SIE MADRZYC.WIEM ZE
              SA DZIEWCZYNY KTORE WIECEJ PRZESZŁY NIZ JA,ALE TAK KROTKO.PRAGNE OD
              11LAT W TYM 6 LAT CIEZKICH PROB.POZOSTAŁE 5 LAT TO BYŁA NASZA
              NADZIEJA W NASZYCH MIEJSCOWYCH LEKARZY KTORZY JUZ WTEDY BRALI ZA
              INS..1500ZŁ.OKAZALI SIE LAIKAMI.POTEM ZACZEŁAM SZUKAC POMOCY
              TU,WSZYSTKO SLEDZE TYLE LAT NA KAZDY POST ALBO MIAŁAM DOŁY ALBO
              PŁAKAŁAM Z CZYJEGOS SZCZESCIA,POSTANOWIŁAM ISC DO PROFESJONALNEJ
              KLINIKI I TU STRACIŁAM KOLEJNE 6LAT.W TYM ROKU POSTANOWIŁAM ZMIENIC
              KLINIKE I CO SIE OKAZALO?ZE INVITRO TO JEDYNY SPOSOB.3KWIETNIA MAM
              WIZYTE NA USTAWIENIE MNIE DO ZABIEGU.LEKARZ TWIERDZI ZE ODBEDZIE SIE
              KONIEC KWIETNIA ALE CO BEDZIE TO CZAS POKARZE,DLATEGO NARAZIE
              CZEKAM,DOSTAŁAM NADZIEJE,ZE MOZE TO JEDYNY SPOSOB.ALE OD WAS WIEM CO
              TO PROTOKÓŁ CO SIE DOSTAJE.A LEKARZOWI DOPIERO ZACZNE ZADAWAC
              PYTANIA BO JAK DŁUGO MOZNA BYC OSZUKIWANYM?TYLE LAT MOJEMU
              POPRZEDNIEMU LEKRZOWI SIE NIC KONKRETNEGO NIE PODOBAŁO,DLATEGO WIEM
              ZE ZYCIE UCZY,JESTEM DOBREJ MYSLI I TEGO TEZ NAM WSZYSTKIM ZYCZE,A
              SZANSE SA ZAWSZE.
              • 28.03.09, 09:16
                iwona nie madrzysz sie, mysle, ze kazda dziewczyna sie ze mna
                zgodzi. milo popisac z kims kto rozumie nasze rozterki i obawy. ja
                staram sie bardzo krotko, bo tak naprawde w pazdzierniku mialam
                laparoskopie i hsg a teraz juz 5 dzien biore decap.ale podziwiam te
                z nas, ktore jak ty , walcza o kochanego dzidziusia tyle lat. To
                chyba najpiekniejsze macierzynstwo, najbardziej przemyslane i chyba
                nie ma dzieci bardziej oczekiwanych niż wlasnie z takiego leczenia.
                ciesze sie , że tu trafilam i moge z wami pisac, oraz dzielic smutki
                i radosci... Trzymajcie sie dziewczyny !!! big_grin napiszcie, czy
                ktoras sie leczy w ovum w lublinie u dr W*** .
                • 28.03.09, 13:48
                  Witam!!!
                  Ja miałam wczoraj pierwszy zastrzyk z Puregonu, teraz tak przez następne 4 dni i
                  w środę mam wizytę. Lekarka powiedziała mi wczoraj, że do Świąt się wyrobimy...
                  Dziewczyny czy Puregonu trzeba trzymać w lodówce?
                  Z jednej strony cieszę się, że wszystko idzie do przodu, a z drugiej jestem
                  pewna, że nam się nie uda...chociaż lekarka jest bardzo optymistycznie
                  nastawiona, co mnie wcale nie uspokaja...
                  Jak Sobie pomyślę, że za miesiąc będę już wszystko wiedziała...
                  Staram się nie myśleć o tym cały czas,ale jest ciężko...
                  W Warszawskiem Invimedzie wisi plakat gdzie jest mama z dzidziusiem i napis
                  "Spełniamy marzenia" jak go zobaczyłam to same łzy cisnęły mi...
                  Podziwiam dziewczyny starające się po kilka lat, w moim przypadku są to długie 3
                  lata...
                  Czy któraś z Was podchodzi do ISCI w Invimiedzie?
                  • 28.03.09, 15:46
                    WITAM1 U MNIE NIE CIEKAWIE, JAJECZEK KILKA I W ROZNYM ROZMIARZE,
                    NASTEPNA WIZYTA W PONIEDZIALEK.iwonaczarna DZIEKI ZA WSPARCIE!!!!
                    POZDRAWIAM!
                    • 28.03.09, 19:20
                      No widzisz szanse sa skoro w poniedziałek masz wizyte,dalej trzymam
                      kciuki za ciebie.dzis myslałam co z toba.trzymaj sie.pozdrawiam
                  • 28.03.09, 19:17
                    Tak ja.własnie mam 3 kwietnia nastepna wizyte.dowiem sie co dalej.a
                    u kogo jestes?
                  • 28.03.09, 19:17
                    Tak ja.własnie mam 3 kwietnia nastepna wizyte.dowiem sie co dalej.a
                    u kogo jestes?
      • 28.03.09, 22:18
        magdalena010775
        słyszałam, że mogą się pojawiać wahania nastroju i uderzenia gorąca, a potem
        zaraz zimna. Ten lek jest na wyciszenie i wywołanie fazy podobnej do menopauzy.
        Ja za trzy dni kończę cilest i też po nim fatalnie się czuję, aż boję się
        analogów (a pewnie zacznę od wtorku)
        • 30.03.09, 18:34
          Witam wszystkich, wlasnie dowiedzialam sie, ze z mojego marcowego in
          vitro nic nie wyszlo. Czekam teraz na @ i w 12dc ide na wizyte, bede
          probowac mrozonych zarodkow, mam nadzieje, ze okaza sie silniejsze.
          Lecze sie w invimedzie w w-wie u dr D.
          • 30.03.09, 19:02
            bardzo mi przykro ze Ci sie nie udało.. ja mam crio w nastepnym cyklu. Na razie
            odpoczywam i zbieram siły. Pozdrawiam
            --
            ...kto z miłości nie umarł nie potrafi żyć...

            picasaweb.google.com/Pugafon2
            • 30.03.09, 21:10
              witajcie
              i ja pozwole sobie dolaczyc, wlasnie przed chwilka maz podal mi
              zastrzyk z ovitrelle i w srode punckja, bedzie to mopje IV pelne
              icsi, poprzednimi razy wogole nie zaskoczylo sad mam nadzieje ze tym
              razem... mam ok 7 pecherzykow, z czego 4-5 wartosciowych (jak
              stwierdzil dr). aha i krotki protokol.
              a za was wszystkie mocno trzymam kciuki, abysmy w koncu zaciazyly na
              wiosne smile
              • 30.03.09, 22:39
                WITAM! JA TEZ MAM W SRODE PUNKCJE.ZYCZE POWODZENIA I TRZYMAM ZA NAS
                KCIUKI!
                • 31.03.09, 22:37
                  CZESC OLIVIA78,CZEKAŁAM NA TAKIEGO POSTA A TERAZ CZEKAM NA DOBRE
                  WIESCI MAM NADZIEJE.JAK WIDZISZ CAŁY CZAS KIBICUJE NAM
                  BARDZO,NIEDŁUGO NA MNIE KOLEJ ZA 3DNI WIZYTA.....DOPIERO
                  • 31.03.09, 22:50
                    DZIEKUJE BARDZO ZA TWOJE WSPARCIE-IWONACZARNA, NAWET NIE WIESZ JAK
                    DLA MNIE TO WAZNE.ODEZWE SIE JUTRO I ZOBACZYMY.TRZYMAM KCIUKI ZA
                    CIEBIE I ZA WSZYSTKIE DZIEWCZYNY, MAM NADZIEJE ZE TA WIOSNA OKAZE
                    SIE DLA NAS SZCZESLIWA!!!
          • 31.03.09, 09:22
            na pewno sie uda tym razem, trzymaj sie! ja tez w kwietniu bede
            podchodzic do transferu mrozaczka (ostatniego!).
    • 31.03.09, 11:20
      cześć dziewczyny. jak wiecie czekam na 1dc żeby zacząć brać antyki.
      20 marca byłam u lekarza i jak robiła mi usg to powiedziała że akurat mam
      owulację. po czym dopiero w czwartek tj 26 marca miałam silny ból brzucha jak
      przy jajeczkowaniu...
      zgodnie z wyliczeniami pani dr @ powinna być lada dzień a tu zero objawów uncertain
      może powiecie mi czy może być taka rozbieżność w tym co widziała pani dr a w tym
      co ja czuję??
      co o tym myslicie??
      • 31.03.09, 12:22
        Dziewczyny czuje sie po nim fatalnie, boli mnie glowa, mam mdlosci,
        jestem spuchnieta, nic mi sie nie chce. Pije wode, ponoc pomaga. A
        tu jeszcze tyle dni do wizyty, chyba 12.
    • 01.04.09, 09:12
      dziewczyny, mój mąż własnie odebrał wynik i mamy prawidłowy smile
      nie macie pojęcia jak się cieszę i jaki kamień z serca mi spadł smile))
      jeszcze tylko do odbioru niebawem CFTR i wioooo, do dzieła smile
      • 01.04.09, 12:16
        Powinnaś zadzwonić do lekarza prowadzącego! U mnie w "Schemacie przyjmowania
        leków w czasie długiego protokołu" jest napisane " W przypadku bólu głowy w
        czasie brania Decapeptylu lub Diphereliny prosimy o kontakt telefoniczny z
        lekarzem prowadzącym!" - jest napisane drukiem wytłuszczonym, więc chyba to
        ważna informacja. Ja leczę się w Novum. Od wczoraj sobie robię zastrzyki z
        Decapeptylu 0,1 i na razie czuję się dobrze. Ile już przyjmujesz te zastrzyki?
        • 01.04.09, 15:25
          hej dziewczyny
          ja dzisiaj mialam punkcie - transfer 6 kwietnia. Podchdzilm na
          dlugim protokole - poprzednie dwa razy podchodzilam na krotkim. Moj
          problem to obnizona rezerwa jajeczkowa i slaba armia M, pobrano mi 5
          jajeczek - dla mnie to sukces - poprzednio 2 i 4.
          • 01.04.09, 16:26
            Ula to teraz zaciskamy kciuki za randeczkesmile jak sie czujesz po
            punkcji?
            • 01.04.09, 19:55
              Ja tez juz po punkcji,pobrano 8,ostatnim razem 14 wiec
              zobaczymy.Jutro maja dzwonic i powiedziec czy cos sie udalo
              zaplodnic!
        • 01.04.09, 16:25
          Zana, dziekuje ze sie odezwalas. U mnie nic nie jest zapisane z tym
          bolem glowy. Pije wode jest ciut lepiej. Ja dostalam jeden zastrzyk
          o przedluzonym dzialaniu decapeptyl depot 3,75. Wizyte mam
          przyspieszona na poniedzialek. Musze wytrzymac!
          • 02.04.09, 00:18
            do magdalena010775
            Madzia a powiedz proszę, ten 7.04 to skąd?
            mi po decapeptylu (biorę go od 21 dnia cyklu przez 21 dni - tak
            mówił dr) - dygresja - protokól krótki - koniec dygresji
            po dec. przesuwa się okres (2 dni spóźnienia i się nie zanosi -
            objawy tak, ale plamienia nie widać)
            a następną część "prochów" mam brać od 1 dnia nowego cyklu, więc
            siedzę jak na szpilkach, żeby zdążyć przed weekendem bo nie mam
            leków, recepty, nie wiem jak z wizytą u lekarza czy dostępnością
            leków w aptece, a problem jeszcze w tym, że muszę jechać do innego
            miasta - bo tam mam lekarza - jakieś 25okm
            • 03.04.09, 07:34
              aanidaa , nie mam pojęcia jakim protokołem idę, ale wygląda na
              krótki, nawet bardzi krótki ( decapeptyl przez 25 dni a gonal przez
              8 dni ) ....
              to moje pierwsze podejście, więc i lekarza na wizycie nie bardzo
              wiedziałam o co pytać. od 7 mam brać gonal a 14 mam mieć USG i
              estradiol, więc może jeśli dziewczynki podrosną do odpowiednich
              rozmiarów,to będzie się już coś dało z tym zrobić wink
              Co do @ to przyszedł o czasie, zero spóźnienia, ból w normie więc
              dam radę .
              A jak u ciebie to wygląda ? Jeżdzisz do białegostoku ?
    • 03.04.09, 22:15
      HEJ DZIEWCZYNY'DZIS DOSTAŁAM PIERWSZY ZASTRZYK,MAM SIE ZGŁOSIC DO
      LEKARZA W 5 dc.CHYBA NAPEWNO KROTKI PROTOKOL,BO KONIEC KWIETNIA
      PRZEWIDYWANY ZABIEG KONCOWY,A POTEM TO JUZ ALBO RADOSC ALBO
      PLACZ.MAM NADZIEJE.................
      • 03.04.09, 23:14
        u mnie nadal nic (@)... wyczekuję - dzwoniłam do dr -każe mi czekać
        do poniedziałku i gdyby nic się nie wydarzyło mam dzwonić raz
        jeszcze...
        a czuję się tak jakby coś mi miało w środku zacząć kipieć - energia
        mnie rozpiera, spać nie mogę mimo przeziębnia i temperatury - daję
        radę
        leczę się w poznaniu
        • 03.04.09, 23:39
          U mnie już 4 dzień Decapeptylu 0,1 - czuję się na razie dobrze, dzisiaj dostałam
          @ i jutro dzwonię do novum umawiać się na wizytę stymulacyjną. Cieszę się z
          pogody i staram się za dużo o tym wszystkim nie myśleć - szaleję codziennie na
          rowerku - ale fajnie, że już jest tak cieplutkosmile
          • 04.04.09, 17:41
            HEJ DZIEWCZYNY!DZIS MIALAM MIEC TRANSFER,ALE NIESTETY,ZA WOLNO SIE
            DZIELA I POWIEDZIELI MI ZEBY SIE PRZYGOTOWAC NA EWENTUALNOSC ZE
            TRANSFERU MOZE NIE BYC.MAJA DO MNIE DZWONIC WE WTOREK RANO.SZANSE SA
            MALE.TEGO SIE NIE SPODZIEWALAM,CHYBA TO DO MNIE NIE DOSZLO...
            • 04.04.09, 19:48
              olivia, trzymaj się dzielnie. Jeśli mówią, że jest szansa to się
              tezgo złap i trzymaj. Może do wtorku przyspieszą i będzie ok.
              Trzymam za ciebie kciuki i mocno ściskam.
              Będzie dobrze, musi być smile
              • 04.04.09, 20:21
                DZIEKUJE, CHCIALABYM,ALE MAM ZLE DOSWIADCZENIA Z ZESZLEGO ROKU!
                POWOLI BRAKNIE MI SIL..ALE TRZYMAM ZA WAS KCIUKI!
                • 05.04.09, 22:48
                  jej... smutne (p.post powyżej) - trzymam kciuki!

                  u mnie @ się pojawiła, jutro wizyta w dr i pewnie zacznę kolejne
                  leki na cud...
                  decapeptyl mnie nie przybił, nie zauważyłam wahań nastroju, etc...
                • 06.04.09, 23:31
                  OLIVIA MAM NADZIJE ZE BEDZIE OK.NAPISZ JUTRO JAK WROCISZ CO Z
                  TOBA,CZEKAM.
                  • 06.04.09, 23:37
                    iwonaczarna dziekuje za wsparcie,ale teraz to juz nic odemnie nie
                    zalezy,oddalabym wszystko zeby bylo ok,maja do mnie dzwonic okolo 9
                    rano(u was 15),ciagle mam nadzieje....
    • 07.04.09, 14:53
      WLASNIE MOJ LEKARZ DO MNIE DZWONIL I MAMY 3!TRANSFER ZA 2-3
      GODZINY,TRZYMAJCIE KCIUKI!
      • 07.04.09, 15:24
        trzymam kciuki!!!
      • 08.04.09, 13:51
        Oliwia78 mocno trzymam kciuki smile
        dziewczynki czytam Was codziennie! ja zapisze sie dopiero na
        majówkę. Dobrze że mamy to forum.
        Pozdrawiam serdecznie.
        --
        ...kto z miłości nie umarł nie potrafi żyć...

        picasaweb.google.com/Pugafon2
        • 08.04.09, 20:45
          A ja mam dzis 3 dzien stymulacji Fostimonem. Przez swieta bede
          wysiadywac jajeczka jak prawdziwa kwokasmile Zaraz po swietach chyba
          punkcja i transfer.
          • 08.04.09, 22:34
            olivia78
            trzymam kciuki za transfersmile

            Ja mam wizytę stymulacyjną we wtorek po świętach. Dziś 9 dzień Decapeptylu 0,1 -
            czuję się ok. zbytniego wahnięcia nastroju nie mam, ale uderzenia gorąca i potem
            zimno owszem - ale do zniesienia.
    • 08.04.09, 23:18
      Jak ten czas szybko leci...., wczoraj byly tylko 4 pecherzyki (8-my dc; 2x
      17,15,14 mm)sad, ale mam nadzieje, ze dobrej jakosci, jutro Ovitrelle i w sobote
      punkcja!!!!

      Jak dobrze wszystko pojdzie i sie zaplodnia, to we wtorek albo w srode transfer,
      ktorego nie moge sie doczekacsmile

      Prosze, prosze, prosze, zeby tym razem sie udalo, potrzebuje waszych wszystkich
      piasteksmile
      • 09.04.09, 04:18
        DZIEWCZYNY TRZYMAM ZA WAS WSZYSTKIE KCIUKI!DZIEKUJE ZA WSPARCIE, U
        MNIE TEST 17KWIETNIA. NIESTETY MROZIACZKOW NIE MAMY NIE UDALO
        SIE,ALE PO TYM WSZYSKIM CIESZE SIE ZE UDALO SIE ZROBIC TRANSFER!OD
        DZIS BIORE TEZ LOVENOX 0.4I BABY ASPIRIN NO I PROGESTERON,ALE TO JUZ
        OD PUNKCJI!
        • 09.04.09, 09:04
          ile zarodków ci podali lekarze?? jakiej kategorii były? jesli można wiedzieć...

          ja was tu ciągle podczytuję i też bardzo wam kibicuję, bo już za miesiąc będę
          przez to przechodzić.

          Oj dziewczyny, te czekanie jest najgorsze... stresuję się razem z wami smile))))
          pozdrawiam
          • 09.04.09, 17:30
            w sobotę o 9.30 mam punkcję... mam 2 pęcherzyki po 16mm ( jestem na
            własnym cyklu). oby były dojrzałe i się dzieliły! strasznie się
            stresuję!
            pozdrawiam
          • 09.04.09, 19:53
            Czesc,ja mialam podane 3 zarodki,tylko tyle sie podzielilo,dziekuje
            i za te 3 gdyz byly i z tym problemy.Transfer mialam zaplanowany na
            sobote,ale okazalo sie ze bardz wolno sie dziela i maja tylko po 4
            kom,czekalam w napieciu do wtorku,gdyz uprzedzono mnie ze moga sie
            tez przestac dzielic(jajeczek mialam wyjetych 8,zaplodnilo sie
            7,potem tylko 3 z nich dzielily sie tak ze mozna je bylo
            podac).Szczerze mowiac bylam z mezem tak zdenerwowana,ze nawet nie
            pamietam jakie.Teraz pozostalo mi tylko czekac.TRZYMAM ZA WAS
            WSZYSTKIE KCIUKI.POZDRAWIAM
            • 10.04.09, 14:44
              Olivia, sloneczko, nie doluj sie, wystarczy, ze ja sie dolujesad

              Wychodowalam tylko 4 jajeczkasad, jutro punkcja, i nie wiadomo czy sie zaplodnia
              nie mowiac o dzieleniu sie i mrozaczkach (na co nie licze). Lekarz niby
              optymistycznie do zabiegu podchodzi, ale ja jestem realistka.
              Jestem troche w szoku, bo bo CLO mialam 3 jajeczka, i po gonalu liczylam na duzo
              wiecej. Jezeli statystyke wezme pod uwage, to nie mam najmniejszych szanssad(((
              • 10.04.09, 15:22
                luna67,mysle,ze wiem co czujesz mialam to samo,tez liczylam na
                wiecej,byl czas ze chcialam przerwac IVF,glowa juz mi peka od
                myslenia i zastanawiania sie.trzymam kciuki za ciebiei wierze ze
                wszystko bedzie dobrze!
          • 09.04.09, 19:56
            dziewczyny odzywajcie sie, gdyz jakos tak cicho sie u nas
            zrobilo...POZDRAWIAM WAS WSZYSTKIE I TRZYMAM KCIUKI!!!1
            • 09.04.09, 22:22
              OLI Bądź dzielna smile trzymam za ciebie ( i za nas wszystkie ) kciuki.
              Ja 14 kwietnia jadę na USG, bo to będzie 8 dzień z Gonalem F i
              zobaczymy, czy się namnożyły jajeczka, czy są odpowiedniej wielkości
              i co dalej. Już się nie mogę doczekać,a z drugiej strony trochę się
              tego boję. strasznie, panicznie boję się porażki.
              Trzymajcie sie kochane, jakoś przez to przejdziemy....razem wink
              • 10.04.09, 09:40
                A ja miałam wczoraj punkcje, pobrano 12...
                W sobotę mam transfer, a dzisiaj mają do mnie zadzwonić ile się
                zapłodniło...
                Jakoś pesymistycznie do tego podchodzę...
                Chociaż jestem urodzoną optymistką...
                • 10.04.09, 21:00
                  Ja mam dzis 5 dzien stymulacji i tylko 4 komorki dr widzial.
                  Zalamalam sie ze to strasznie malosad Mam zle dobrany protokol?
                  • 11.04.09, 18:27
                    A ja miałam dzisiaj transfer... Dwa zarodki smile
                    5 zarodków jest zamrożonych...
                    I teraz czekają mnie ciężkie dwa miesiące...
                    • 11.04.09, 18:28
                      Dwa tygodnie...pomyliłam się w poprzednim wpisie...
                  • 12.04.09, 09:46
                    Kochane dziewczyny, mam nadzieje, ze milo i beztrosko spedzacie swieta, ja
                    niestety wpadlam z eufori do dolu zrezygnowania......rozmawialam wczoraj dlugo z
                    lekarzem przed punkcja, chcialam, zeby rozwial troche moje watpliwosci, niestety
                    tak jak przypuszczalam, szanse znikome, ale sa!

                    A najgorsze jest to, ze teraz nie mam odwagi dzwonic do lekarza z pytaniem ile i
                    czy wogole sie cos zaplodnilo, boje sie rozczarowania, nie chce sobie swiat
                    popsuc (a tak to mam jeszcze jakas nadzieje).

                    W poniedzialek zadzwonie, zeby sie dowiedziec, czy transwer we wtorek sie
                    odbedzie.........nie wiedzialam, ze bede ta procedure tak bardzo przezywac.

                    Od 1 dc biore i mam nadal brac ASS, Folio (od 4 lat), a od dzisiaj zaczynam
                    luteine i duphaston (3x d), progynova 21 (estro.), encorton (kodei.), cosik duzo
                    tego.

                    Dziekuje dziewczyny, wyzalilam sie i jest mi lepiejsmile
                    • 12.04.09, 19:19
                      Luna, ja tez mam tylko 4 pecherzykisad Zalamalam sie. Jakim szlas
                      protokolem i jakie leki mialas? Jestem w 7 dniu stymulacji, wizyta w
                      srode.
                    • 13.04.09, 19:07
                      luna, kochana , nie stresuj się może aż tak. Skoro lekarze widzą
                      szanse to i ty je musisz zobaczyć.
                      Ja jutro mam wizytę kontrolna i dowiem się ile jajeczek
                      wychodowałam. Czuję się jak kwoka, żeby nie napisać gorzej... sad
                      przybyło mi po gonalu chyba ze 7 kg. Czuję się gruba i
                      nieszczęśliwa. A nastroje mam tak drastycznie zmienne, że samej ze
                      sobą mi ciężko wytrzymać. Mój mąż, to złoty człowiek, że ma
                      cierpliwość do mnie ( jeszcze ) wink
                      Trzymajcie się dziewczyny miło big_grin .
              • 14.04.09, 15:52
                Witam.wreszcie i u mnie cos ruszylo jade w piatek do lekarza i mam
                nadzieje ze was troche dogonie.
            • 14.04.09, 23:33
              Dzisiaj byłam na wizycie stymulacyjnej w Novum i wszystko jest dobrze, ale ja
              się zamartwiałam... Od piątku zaczynam Puregon - po 125 j dziennie i tak aż do
              przyszłej środy, bo wtedy mam kolejną wizytę i zobaczymy... Od jutra mam
              zmniejszoną dawkę Decapeptylu o 1/3 amp (dobre wyniki hormonów i nie trzeba
              więcej) - cieszę się, bo ostatnie dni dały mi w kość - potwornie częste
              uderzenia gorąca i potem zimno brrr... Zobaczymy jak będę się stymulować? Na
              razie do środy jeszcze mogę szaleć na rowerku, a potem trzeba się opanować...
              To bardzo mi pomaga odreagować cały ten stressmilesmilesmile

              Trzymam kciuki za Was dziewczyny!!!
            • 14.04.09, 23:52
              Dzisiaj byłam na wizycie stymulacyjnej w Novum - od piątku zaczynam stymulację
              Puregonem 125 j i tak do przyszłej środy, bo wtedy mam kolejną wizytę. Od jutra
              mniejsza dawka Decapeptylu 0,1 o 1/3 amp.- wyniki badań są ok., więc nie ma
              potrzeby stosowania większej dawki. Cieszę się, bo ostatnie dni dały mi popalić
              - uderzenia gorąca, a potem zimno brrr... Na razie mogę szaleć na rowerku do
              przyszłej środy, a potem trzeba się opanować. Zobaczymy jak zareaguję na
              stymulację? Co ma być to będzie... Na nic się nie nastawiam i planuję na
              czerwiec urlopiksmile

              • 15.04.09, 01:43
                HEJ!Ja mialam punkcje 1.04,transfer 7.04 a test 17.04-11dpt,a IVF
                zaczelam 3.03,mysle ze mam ten test jest tak szybko ze wzgledu na
                transfer w 6 dniu.
    • 12.04.09, 23:54
      Czesc dziewczyny,dlugo nie zagladałam,byłam zaganiana,a tu tyle
      niusów,OLIVIA78 trzymam kciuki.ja czekam na wizyte nastepna ma sie
      odbyc w 5dc,ale niewiem czemu opoznia mi sie juz 3dni i niewiem co
      mam robic.mam zaczac zastrzyki stymulujace na naturalnym cyklu ale
      niewiem,bo zaczyna zawodzic cos.zaczynam rowniez sie troche
      stresowac,zadaje sobie pytanie dlaczego ja ide na swoim cyklu jak sa
      tak nieregularne,juz 3dni w plecy czasowo.pozdrawiam.
      • 13.04.09, 20:41
        mnie opóźniała się @ po lekach wyciszających - iwonaczarna - brałaś
        coś wcześniej czy dopiero teraz masz zacząć?
        mnie czeka jutro drugie podglądanie i decyzja co dalej, mam
        nadzieję, że jajeczka w moim kurniku przez święta pięknie sie
        hodowały i, że punkcja będzie w tym tygodniu smile
        muszę przyznać, że podziwiam sie za siłę spokoju w tej sytuacji i za
        to, że nie wariuję...
        niespecjalnie znoszę menopur - mdli mnie po nim przez kilka godzin,
        ale ogólnie jest ok
        obyśmy się nie poddawały!
        • 13.04.09, 22:06
          tak dostałam w 21 dc.zastrzyk i teraz miałam sie zgłosic w 5dc na ta
          stymulacje czyli kolejna partie zastrzkow i zastanawiam sie czy to
          dobrze mi lekarz prowadzi bo protokol mam krotki ale spoznia mi sie
          3 dni i tak naprawde to niewiem czy to ma jakies znaczenie czy
          narazie nie.wiesz tak naprawde to lekarz mało mowi,nawet zastrzyk
          ktory dostalam nie mogłam rozczytac na kartce,jak zapytalam co to
          lekarz powiedział ze w recepcji wszystko mi wytłumacza,w recepcji
          tez sie nic niedowiedzialam miałam isc do zabiegowego,tam dostałam
          zastrzyk i powiedziały ze na nastepny raz jak bede to mnie naucza
          roic sobie samej zastrzyki w brzuch,tyle sie dowiedziałam.nic nie
          biore teraz tylko czekam na ten okres jak nigdy,nic mnie nie boli
          nic nie czuje tylko chodze zła i sie pilnuje zeby komus nie
          powiedziec czegos przykrego,moj maz twierdzi ze jestem nie
          swoja.chyba łapie doła...
          • 14.04.09, 09:01
            Dzisiaj transfer... mam 1 zarodek 4- komórkowy. Nie jest dobrze, ale
            z drugiej strony... ostatnim razem miałam 13 zarodków i się nie
            udało. Może to ten jeden jedyny? Oby chciał ze mną zostać.
            Chciałabym zasnąć na 14 dni...
            • 14.04.09, 10:29
              trzymam kciuki! na pewno sie uda, badz dobrej mysli. ja juz bylam w
              ciazy - przy pierwszym icsi mialam podany jeden zarodek, ktory
              okazal sie wlasnie tym jedynym jedynym smile. wierze, ze Ci sie
              powiedzie!
              • 14.04.09, 13:34
                Dzięki leleksmile
                Już go mam w sobie. Od wczoraj się podzielił i jak mi go podawali
                miał już 8 komórek. smile. Jak na 3 dobę to dobry wynik...
                Oby chciał zostać...
                • 14.04.09, 15:29
                  Sylla,
                  moja kolezanka tez urodzila z 1 zarodka!! I tak bedzie u Ciebiesmile
                  Ile mialas pecherzykow/oocytow?? Jakim szlas protokolem?
                  • 14.04.09, 16:51
                    Byłam na własnym cyklu, pobrali 2 dojrzałe oocyty, jeden się
                    zapłodnił, drugi obumarł.
                    • 14.04.09, 18:10
                      Sylla, no to bedziemy za 14 dni razem testowac.

                      Wlasnie wrocilam ze Sczecina i mam w brzuszku po 3-ch dniach od punkcji, dwa
                      piekne 10A1 i 6A1 zarodeczki, no i jeden (tak dla konkurencji, zeby ta dobra
                      dwujka sie nie rozleniwila z podzialem) zarodeczek z ktorego nie bedzie ciazy 3B1.

                      Nie moge sie na zdjecie zarodeczkow napatrzec!!!! Teraz to tylko czekac i miec
                      nadzieje, ze przynajmniej jeden ze mna zostanie i czego wam wszystkim zycze z
                      calego serducha.

                      Jechalam na krotkim protokole (oj bardzo krotkim, po Decapeptylu 0,1, Gonalu i w
                      10 dc Ovitrelle, w 12 dniu odbyla sie punkcja, a dzisiaj raniutko mialam juz
                      transwer).

                      Zrobiono mi jednak ICSI z „assisted hatching“ (nacieciem blony), ze wzgledu na
                      nieznalezienie przyczyny po 4-ch latach staran (hmmm, lekarz przypuszcza, ze
                      moze blona zarodeczkow jest za gruba i nie moga sie zagniezdzic????)
                      zobaczymy.........

                      Teraz pozyczam od was wasze piastki na 14 dni
                      • 14.04.09, 18:30
                        Trzymam kciuki! Ja za Ciebie a Ty za mniesmile)
                        • 14.04.09, 18:33
                          I za wszystkie invitrówki!
                          • 14.04.09, 20:29
                            Dziewczyny trzymam za Was kciuki.
                            • 14.04.09, 21:23
                              A co z toba olivia78?troche mi zginełas?co u ciebie?
                              • 14.04.09, 21:49
                                U MNIE NIC CIEKAWEGO,W PIATEK TEST A OBJAWOW.....NERWY MI TYLKO
                                SIADAJA!
                                • 14.04.09, 22:32
                                  No przestan ty juz jestes tak blisko a ja?dopiero na poczatku.teraz
                                  miałam tak burzliwy okres przed swietami jeszcze wszystko mi sie
                                  opoznia.chodze zła na wszystko,przydal by mi sie urlop ale sama
                                  sobie wolnego nie moge zrobic bo teraz mam sezon, ale M obiecał z
                                  jak bedzie po transf...to do pracy nie ide,dopiero bede
                                  głupiec.pozdawiam
                                • 14.04.09, 23:28
                                  olivia78 napisała:

                                  > U MNIE NIC CIEKAWEGO,W PIATEK TEST A OBJAWOW.....NERWY MI TYLKO
                                  > SIADAJA!

                                  w ten piatek? czy nie jest za wczesnie na test? hmmm?
                                  • 15.04.09, 07:21
                                    Olivia, brak objawow tez jest czesto objawem ciazysmile

                                    W ktorym dniu robicie bete? Czy w waszych klinikach sa weryfikacje w
                                    3, 5, 7, 9, 11 dniu po transferze??
                                    • 15.04.09, 08:59
                                      W novum każą zrobić test "sikany" w 15dpt. Ale chyba betę można
                                      zrobić już w 10dpt.
                                      I jeszcze jedno dziewczyny: wiecie kiedy zarodek sie zagnieżdża?
                                      Szukałam informacji ale nie znalazłam. W 5 dniu po zapłodnieniu???
                                      • 15.04.09, 09:48
                                        moj sie zagniezdzil 9 dpt - mialam wowczas tzw plamienie
                                        implantacyjne. cos mi sie przypomina, ze zagniezdzac sie moga od 6
                                        dpt do chyba 10 lub 11 nawet.
                                      • 15.04.09, 21:55
                                        sylla4 napisała:
                                        > I jeszcze jedno dziewczyny: wiecie kiedy zarodek sie zagnieżdża?
                                        > Szukałam informacji ale nie znalazłam. W 5 dniu po zapłodnieniu???


                                        Wlasnie przeczytalam odpowiedzi lekarzy z kliniki nieplodnosci (niestety po
                                        niemiecku) i tam lekarze napisali, ze z reguly w ciagu 24 godzin po transferze
                                        zaczyna sie zagniezdzanie.


                                        www.9monate.de/Sprechstunde/kuenstliche_befruchtung/8210231
                                    • 15.04.09, 11:18
                                      Bociania.O, u mnie na wypisie jest napisane, ze test nalezy zrobic 14 dni po
                                      transferze (nie jest napisany jaki, ale moim zdaniem betaHCG), a w rozmowie
                                      powiedzial mi, ze mozna juz 10 dni po transferze, gdyz po takim czasie oczyszcza
                                      sie organizm z zastrzyku z HCG (pregnyl. otriv. i inne).

                                      Dzisiaj 1-szy dzien czekania, zostalo jeszcze 9 dni!!!!
                                      24.04. bedzie moim albo najszczesliwszym albo najbardziej przygnebiajacym dniem
                                      w moim zyciu. Albo rano zrobie test z apteki 10-tke, i 27.04. pojde na bete
                                      (zeby sobie weekendu nie popsuc).

                                      Ach i jeszcze jedno, zagniezdzanie odbywa sie od 4-tego do nawet 11 dnia po
                                      zaplodnieniu (w normalnych warunkach naturalnych), a jak jest po transferze? nie
                                      wiem, wiem tylko, ze jak sie przetnie blone zarodka (co umozliwia szybkie
                                      "wyklucie" i zagniezdzenie zarodka), to moze od kilku godzin po transferze sie
                                      zagniezdzic.

                                      • 16.04.09, 07:42
                                        Dziewczyny a jak Wy czujecie się po transferze?
                                        Macie jakieś objawy?
                                        • 16.04.09, 10:17
                                          U mnie dopiero 2dpt sad Nie czuję nic... czasem tylko jajnik
                                          zakłuje...
                                          • 16.04.09, 10:27
                                            U mnie 6 dzień po transferze i od drugiego dnia mam duży, obolały
                                            brzuch, tak jak na @... Myślałam, że może to przestymulowanie, ale
                                            nie...
                                            I piersi mnie bolą...
                                            Też nie wiem czy tak ma być...
                                            Strasznie wolno leci ten czas do testowania...
                                            • 16.04.09, 11:15
                                              A no tak... piersi...strasznie bolą, ale to chyba od luteiny? Ja już
                                              fiksuję, cały dzień na necie i w książkach, mogłam chodzić do pracy.
                                              Przynajmniej szybciej by czas leciał...Chyba będę testować 10dpt (to
                                              jeszcze 8 dni!!!)
                                              • 16.04.09, 11:24
                                                Sylla4 ja chodzę do pracy i wcale nie jest lepiej...Non stop cos
                                                czytam, analizuję i wariuję... A jeszcze 8 dni...
                                                Gdzie miałaś robiony zabieg, że testujesz po 10 dniach...
                                                Bo ja dopiero po 13...
                                                A miałam w Wskim Invimedzie.
                                                • 16.04.09, 12:11
                                                  W novum. Powinnam w 15 dpt zrobić sikańca, ale nie wytrzymam chyba.
                                                  Zobaczymy...
                                                • 16.04.09, 12:13
                                                  olcia- a u kogo miałaś zabieg? ja tez bede miała w invimedzie.
                                                  czytam wasze posty i wiem, ze za meisiac bede to przezywac....
                                                  pewnie etz bede siedziecw necie i sie zamartwiac..smile pomyslec ile
                                                  dziewczyn siedzi w ciagu dnia i liczy czas... trzymam za WAS kciuki
                                                  i mam nadzieje, ze wszystim nam sie powiedzie!!!!
                                                  • 16.04.09, 12:16
                                                    Ja podchodziłam do ICSI u dr Ziółkowskiej... Mam podane dwa zarodki
                                                    i mam nadzieję, że chociaż jeden ze mną zostanie...Od Pani dr
                                                    dostaliśmy zdjęcie zarodków i nazwała je Jaś i Małgosia smile co mnie
                                                    strasznie rozbawiło.
                                                  • 16.04.09, 12:50

                                                    Ja juz wariuje (ale dzieki Bogu nie widac tego na zewnatrz, moj maz dziwi sie
                                                    jaka jestem spokojnasmile, jakby wiedzial co sie dzieje u mnie w srodku,.....to
                                                    wyslal by mnie do psychologasmile)))

                                                    Od dzisiaj chyba zaczne robic przez nastepne dni ORAKELsmile))), lekarz mi
                                                    powiedzial, ze ovitrelle najdluzej 6-8 dni w organizmie sie utrzymuje, a dzisiaj
                                                    7 dzien po zastrzyku!!!

                                                    Dzisiaj poszlam do firmy, myslalam, ze bedzie mi lepiej..., oderwe sie od zlych
                                                    mysli..., ale nieeeee, ja nie moge sie na niczym skoncentrowac, odreagowalam sie
                                                    troche; bylam na miescie i kupilam TESTwink
                                                  • 16.04.09, 13:00
                                                    A kiedy miałaś transfer?
                                                    Mi lekarz odradzał testy sikane przed dniem wykonania bety...
                                                  • 16.04.09, 13:08
                                                    olcia19845 napisała:

                                                    > A kiedy miałaś transfer?

                                                    Transwer mialam w ten sam dzien co Sylla 14.04., i wiem, ze na test za
                                                    wczesnosmile, ja zrobilam ORAKELsmile tzn. chcialam sprawdzic czy lekarz mowi
                                                    prawdesmile))) o tej ovitrellsmile
                                                  • 16.04.09, 13:17
                                                    Przepraszam a co to jest ORAKEL?
                                                  • 16.04.09, 16:04
                                                    www.lillebe.de.tl/Orakel.htm?PHPSESSID=103d2571b77666e24694399116cbb694
                                                    ale naturalnie zartowalamsmile testy owu napewno mi sie jeszcze przydadza????sad
                                                    jest to wrozenie z testow owu, im blizej spodziewanej @ tym wyrazniejsze sa
                                                    testy. A jezeli byl zastrzyk z HCG w okolicach owu, to testy ciazowe robia sie
                                                    coraz bledsze, ale nie znika II kreska po 8 dniach, tylko robi sie coraz
                                                    bardziej widoczna (jak sie jest w ciazy)(uzywa sie tego samego testu, i o tej
                                                    samej godz.smile))
                                                  • 16.04.09, 17:09
                                                    A ja slyszalam ze najwazniejsze sa pierwsze 72h od transferu, ale
                                                    nie wiem czy chodzilo o zagniezdzanie. Podzielacie te 72h?

                                                    Ja biore urlop tydzien po transferze i sie zastanawiam czy to nie za
                                                    malo?
                                                  • 16.04.09, 17:24
                                                    Tak, Bociania.O podzielam te 72 godz., czytalam to na forach, w ktorych
                                                    odpowiadaja lekarze. A z tym urlopem to nie ma znaczenia, znam dziewczyny, ktore
                                                    zaraz po transferze normalnie chodzily do pracy, sprzataly, gotowaly i sie
                                                    udalo, i czytalam o niepowodzeniu dziewczyn z 2-utygodniowym urlopem. Ja
                                                    poszlam dzisiaj do firmy, gdyz sufit mi sie na glowe walil po jednym wolnym dniusmile
                                                  • 16.04.09, 21:51
                                                    DZIEWCZYNY NIE WYTRZYMALAM DO JUTRA I ZROBILAM BETE DZIS, WLASNIE
                                                    DZWONILI MAM 129,NASTEPNA BETA W PONIEDZIALEK!
                                                  • 16.04.09, 22:15
                                                    AAAAAAAAAAA!!! Gratulacje!!!!
                                                    który to dpt???
                                                    smile))
                                                  • 16.04.09, 22:29
                                                    Olivia! wspaniale!!! a chcialas przerwac!!!trzymaj ta mala kruszynke tak mocno
                                                    jak tylko potrafisz , zycze tobie spokojnych 9 miesiecy!


                                                    Ktory to dokladnie dzien po zaplodnieniu? jakie komorkowce to byly? jezeli masz
                                                    zdjecia, to mozna policzyc, jezeli nie mozesz sie doliczyc tzn., ze podano tobie
                                                    blastocysty (a to dobrze rokuje)
                                                  • 17.04.09, 00:35
                                                    Gdzies zaginol moj post,wiec pisze jeszcze raz.Mialam podane
                                                    blastocyty,dzis jest 9dpt,nastepna beta 20.Narazie nie staram sie
                                                    cieszyc,gdyz jest to moja 5 zajscie w ciaze i rzadnej nie udalo mi
                                                    sie donosic(I-po clo,bromergon,II-tez stym.ale nie pamietam nazwy bo
                                                    bylo to juz w tutaj-USA,III-IVF,IV-naturalnie,po zapl.IVF,I
                                                    iIVzakonczone okolo 10 tyg,II-biochemiczna,III-beta zatrzymala sie
                                                    na pozomie okolo 2000)w miedzy czasie kilka inseminacji,przyczyny
                                                    nieplodnosci i poronien nie stwierdzono,wiec teraz widzicie dlaczego
                                                    boje sie cieszyc...TRZYMAM ZA WAS KCIUKI
                                                  • 17.04.09, 08:40
                                                    Dziewczyny, czy plamienie implantacyjne zawsze występuję jeśli
                                                    kobieta jest w ciąży?
                                                    Bo z postów statystycznie wychodzi, że tak...
                                                  • 17.04.09, 11:47
                                                    Olcia19845, nie, nie zawsze, jest to bardzo rzadkie zjawisko (tak mi powiedzial
                                                    doktorek). Jak bylam w ciazy, to tylko mnie piersi bolaly na 3 dni przed
                                                    planowana @.
                                                  • 17.04.09, 11:59
                                                    To ja po cichutku gratuluję...kibicuję Ci od wątku marcowego ivf...baardzo mocno
                                                    trzymam kciuki...

                                                    Całuski!

                                                    atom_owka_79

                                                    --
                                                    ...lęk nie może istnieć bez nadziei, ani nadzieja bez lęku...
                                                  • 17.04.09, 14:48
                                                    Trzymam kciuki za Was dziewczyny i za siebię oczywiścię smile
                                                    Brzuszek już mi zmalał, ale za to kłuje w dole i też nie wiem czy to
                                                    dobrze, czy źle... I ostatnio mam straszną ochotę na to co kwaśne...
                                                    Ja chyba SFIKSUJĘ!!!
                                                    Testować mam w czwartek, ale nie wiem czy nie zrobiś wcześniej
                                                    sikańca ...
                                                  • 17.04.09, 15:29
                                                    Olcia19845, mozesz we wtorek sprobowac, bedzie to 12 dni po punkcjismile trzymam
                                                    kciukismile(ale testem 10-tka).

                                                    Dzisiaj jest u mnie 6 dzien po punkcji (a 3 dpt.), zaczely mnie od 2-ch godz.
                                                    piersi bolec i brzucho tak jak na @sad, a co najwazniejsze, juz nie ma u mnie
                                                    sladu po Ovitrellesmile (wczoraj na tescie byla dobrze widoczna II kreseczka, a
                                                    dzisiaj jest prawie niewidoczna, czyli lekarz mial racje! Ja bede 12 dpp
                                                    testowac (24.04.)
                                                  • 17.04.09, 16:02
                                                    Dziewczyny z tego co moj lekarz mowil,bol brzucha jest normalny i
                                                    zazwyczaj swiadczy o zagniezdzeniu sie zarodka, WIEC TRZYMAM KCIUKI!
                                                  • 17.04.09, 16:26
                                                    Olivia78, sloneczko, ty to umiesz czlowieka pocieszycsmile)) oby tak bylo. Ja tez
                                                    trzymam za was (ciebie i bebika) i inne dziewczyny kciuki.
                                                  • 17.04.09, 20:55
                                                    Bardzo sie ciesze ze tak nam fajnie idzie,troche wam zazdroszcze
                                                    tego czekania.ja mam dzis pierwsze zastrzyki z fostimonu biore
                                                    4amp.po 75jedn.mam wiare ze wszystko nam idzie po dobrej drodze..
                                                  • 17.04.09, 21:31
                                                    Iwona, ja tez jestem na fostimoniesmile 3 amp.,a teraz juz po 2!! UDA
                                                    SIE NAM!!

                                                    Olivka, REWELACJA, gratulujesmile)

                                                    Ja mam w pon. transfer, trzymajcie kciuki proszesmilesmile
                                                    Jakiej wielkosci pecherzyki sa przy transferze??
                                                  • 17.04.09, 22:49
                                                    Bociania.0, przez 4 lata latalam po lekarzach, robilam USG, zapisywalam w jakim
                                                    dniu jakiej wielkosci jest pecherzyk (po jakich lekarstwach i jakich dawkach,
                                                    chociaz przyczyny nigdy nie znaleziono), i wiesz mi, ze tym razem nawet sie nie
                                                    zapytalam, bylo mi to tak obojetne, gdyz wiedzialam, ze wiedzac jakiej wielkosci
                                                    sa, bede porownywac i szukac w neciesmile))) wiem tylko jakie byly w 8 dcsmile i
                                                    jestem za leniwa zeby obliczycsmile

                                                    Trzymam za ciebie w poniedzialek kciuki i bede o tobie myslec.
                                                  • 18.04.09, 08:23
                                                    Przy transferze są już embriony, jeśli rozwijają się dobrze, to w 3 dobie mają
                                                    6-8 komórek. Wielkość pęcherzyka na początku się nie zmienia chyba, tylko w
                                                    środku dzieją się cuda... (bezpośrednio przed punkcją moje pęcherzyki miały po
                                                    16 i 18 mm)
                                                    Co do objawów: kuje mnie dół brzucha i jajniki, ale może to od leków??? i piersi
                                                    bolą jak ch...
                                                    Trzymajcie się dziewuszki...damy radę!
                                                  • 18.04.09, 11:50
                                                    Bociania, miala napewno na mysli embriony, ja tezsmile)) (nie wiedzialam, ze hormony ida na mozgsmile)

                                                    U mnie tez teraz nic specjalnego sie nie dzieje, ale wczoraj musialam wziac nospe (bole jak przy @).



                                                    Ktora jest teraz nastepna w kolejce na testowanie??

                                                    1) Olivia78, II IVF,
                                                    protokulconfused, lekarstwa?
                                                    pobrano: 8 jajeczek
                                                    podano: 3 zarodeczki, (? komorkowce), w 7-ym dc.
                                                    mrozaczki: 0
                                                    punkcja: 01.04.09
                                                    transfer: 07.04.
                                                    TEST: 16.04 (9 dpt.) +

                                                    2) Pati0305? mialas punkcje razem z olivia78?
                                                    czekamy na info. (albo cos przegapilam)

                                                    3) Olcia19845, I ICSI
                                                    protokul: dlugi, lekarstwa?
                                                    pobrano: 12 jajeczek, zaplosnilo sie: ?
                                                    podano: 2 zarodeczki, (? -komorkowce), w 2-im dc.
                                                    mrozaczki: ?
                                                    punkcja: 09.04.09
                                                    transfer: 11.04.
                                                    TEST: ? ( dpt.) ?

                                                    4)Sylla4, II ICSI
                                                    protokul: 1/2 cykl natur. (CLO, menopur)
                                                    pobrano: 2 jajeczek, zaplonil sie 1
                                                    podano: 1 zarodek (8 komorkowy), w 3-im dc.
                                                    mrozaczki: 0
                                                    punkcja: 11.04.09
                                                    transfer: 14.04.
                                                    TEST: ? (? dpt.) (?) ?

                                                    5) luna67, I ICSI z AH
                                                    protokul: krotki, lekarstwa: gonal, menopur
                                                    pobrano: 4 jajeczek
                                                    podano: 3 zarodeczki (10A1, 6A1, 3B1), w 3-im dc.
                                                    mrozaczki: 0
                                                    punkcja: 11.04.09
                                                    transfer: 14.04.
                                                    TEST: 24.04 (10 dpt.) ?

                                                    Prosze mnie uzupelnic lub poprawic jak cos pochrzanilamsmile, jezeli mache ochote.
                                                  • 18.04.09, 11:53
                                                    sorry protokol (to tak jest jak sie kopiuje)sad
                                                  • 18.04.09, 12:31
                                                    u mnie wszystko się zgadza, test 10dpt- 24.04 smile
                                                  • 18.04.09, 15:33
                                                    Czesc!U mnie z protokolem to trudno wyczuc,gdyz nie maja tu takiego
                                                    podzialu jak w Polsce(trwa to od rozpoczecia do testu ok 7 tyg.)
                                                    start 04.03(2dc.)-usg,krew,tabl.przez 7 dni na wywolanie 2 okresu
                                                    od 4dc.dolaczono LUPRON 10ml-bralam do koncz zastrzykow
                                                    od 10dc-2 okres
                                                    od 18dc,dolaczono BRAVELLE 2amp,MENOPUR 1amp(przez 11 dni,LUPRON
                                                    zmniejszony do 5ml(wizyty co 2-gi dzien(krew i usg)
                                                    punkcja 01.04-pobrano 8(zaplodnilo sie 7)
                                                    trassfer 07.07.podano 3 bl(nie pytalam jakie)
                                                    test 16.04-9dpt-beta 129
                                                    test 20.o4-
                                                  • 18.04.09, 17:06
                                                    Dziewczyny, mi te hormony daja na mozg jak nic. Rozkojarzona jestem
                                                    na maxa. A ja pytalam o wielkosc PECHERZYKOW PODCZAS PUNKCJI, NIE
                                                    TRANSFERUsmile Gapa ze mnie.
                                                    Luna, dobra robota z ta statystyka. Dopiszecie mnie po transferze?
                                                  • 18.04.09, 18:42
                                                    Dziewczynki ja testuje dzień przed Wami bo 23 kwietnia...
                                                    Długi protokół z powodu malej torbieli.
                                                    Leki: puregon, gonal.
                                                    Jajeczek pobrano 12, ale 11 nadających się do zapłodnienia.
                                                    Zapłodniło się 7, z czego podano 2 a mam 5 mrozaczków smile Bardzo dobry wyniki
                                                    przy słabych parametrach nasienia M.
                                                    Czy o czymś zapomniałam smile
                                                  • 18.04.09, 21:40
                                                    Olcia, to sie bedzie dzialo, trzymam kciuki mocnosmile Gratuluje takich
                                                    wynikow, ja mam tylko ok. 7 jajeczek.
                                                  • 18.04.09, 22:18
                                                    Witam Bociania a czy wiesz kiedy bedziesz miala transfer?gdzie ty
                                                    masz klinike?a mam jeszcze pytanie czy ktoras moze mi napisac jak
                                                    sie trzeba przygotowac do transferu?
                                                  • 18.04.09, 22:53
                                                    Iwona, ja sie lecze w Invimedzie we Wrocławiu. Transfer bede miala
                                                    chyba w srode. A do transferu najlepiej zminimalizowac zapachy, wiec
                                                    zero perfum, perfumowanych mydel,kremow, kapiel dzien wczesniej,
                                                    mycie glowy tez. NATURAsmile
                                                  • 18.04.09, 23:07

                                                    no i nalezy byc na czczo (napewno dostaniesz broszurke informacyjna, jak masz
                                                    sie przygotowac).


                                                    Sorry, nie na temat, ale tak mi sie przypomnialo;

                                                    czekajac w poczekalni na inseminacje, moj maz doszedl do takiego wniosku:
                                                    "jezeli bedziemy miec dziecko, to nic zlego po nim nie moze odziedziczyc, bo
                                                    tylko te dobre "chlopaki" od niego wybranosmile"

                                                  • 18.04.09, 23:24
                                                    Luna, hahhasmile Dobre z tym mezem.

                                                    Mojej kolezanki maz pracowal na kontrakcie zagranica w czasie kiedy
                                                    ona podchodzila do crio i.... zamartwal sie co koledzy powiedza jak
                                                    wylicza kiedy zaszla w ciaze, hha.
                                                    A inny chcial oddawac nasienie do crio, jakby mialo to pomoc
                                                    zarodkowi. Kochani Ci mezczyzni sasmile
                                                  • 19.04.09, 11:00
                                                    Bociania.0, no faktycznie, pol biedy z kolegami, ale dziecko nalezaloby juz
                                                    wczesniej zapoznac z faktem jego "powstania", zanim zacznie liczyc i sie
                                                    dopytywacsmile))


                                                    Sluchajcie dziewczyny!

                                                    Mam jeszcze 5 testow, i z tej racji, ze jest to moje ostatnie podejscie;
                                                    eksperymentujesmile

                                                    W 7 d. po ovitrelle test wyszedl jeszcze pozytywnie, w 8 i 9 dniu negatywnie, a
                                                    dzisiaj pokazala sie bardzo bladziutka rozowa kreseczka (?????). Dodam ze
                                                    testowalam tym samym testem...........................

                                                    Nie nakrecam sie, gdyz jest stanowczo za wczesno na test, jestem dopiero 5 dpt.,
                                                    a w tym dniu jakbym byla w ciazy, to beta wynosila by 2 (a test byl o czulosci
                                                    20), czyli jeszcze uwalnia sie HCG zastrzykowe.

                                                    Ale z moich wyliczen po ovitrelle powinno zostac jeszcze w moim organizmie
                                                    najwyzej 12 jedn. (mam wzrostu 170 i waze 58 kg), czyli ten test dzisiaj nie
                                                    mial prawa wyjsc, obojetnie czy jestem w ciazy czy nie. Nic mi tutaj nie pasujesad

                                                    Nie myslcie, ze wariuje (a moze?smile, ale pytania jak jest z HCG (zastrzykiem)
                                                    zadawalam sobie juz od jakiegos czasu i nikt nie umial mi konkretnie
                                                    odpowiedziec (kazdy cos innego mowil, nawet lekarze).

                                                    Od jutra nie testuje, czekam na bete, a wam milegeo weekendusmile
                                                  • 19.04.09, 12:12
                                                    Cześć dziewczyny. Teraz ja potrzebuję waszych mocno zaciśniętych
                                                    kciuczków. W piątek miałam punkcję ( pobrali 7 komórek ). Wczoraj
                                                    lekarz powiedział, że zapłodniły się tylko 3 i że dzielą się
                                                    prawidłowo. Jutro transfer 8:15, boję się jak cholera. Smutno mi
                                                    okropnie i nie wiem, czy to po lekach , czy aż tak emocjonalnie
                                                    podchodzę do tego wszystkiego. Przykro, że nie będzie do czego
                                                    wracać, jeśli się ( nie daj Boże ) nie uda. Napiszcie, czy wy też
                                                    miałyście takie bóle brzucha i piersi po stymulacji. No i błagam,
                                                    trzymajcie za mnie ( i za mojego dzidziusia ) kciuki. Niech on tak
                                                    samo mocno chce przyjść na świat, jak ja go oczekuję. uncertain
                                                  • 19.04.09, 21:58
                                                    ja trzymam kciuki tak mocno ze niedługo chyba zuce prace.hi hi hi.
                                                    powodzenia.ja czekam do wtorku na wizyte.troche dzis sie mezusiowi
                                                    rozkleiłam,ale on jest tak kochany ze stwierdził ze wkoncu
                                                    przestalam kamuflowac sie i zaczynam reagowac normalnie.chciałam byc
                                                    twarda ale niewarto.oni tez to przezywaja,tak naprawde sa kochani
                                                    bardzo.
                                                  • 20.04.09, 08:11
                                                    Tak Iwona, emocje tlumione szkodza, to co placzemy?? Ja zaraz ide na
                                                    punkcje. Trzymajcie kciukasy za moje jajeczka i za randeczke. Bede
                                                    popoludniu.
                                                  • 20.04.09, 08:16
                                                    Magdalena, trzymam mocno, za Twoj transfer i prosze o trzymanie za
                                                    moja punkcje dzis. Rety, ale emocje!!!
    • 20.04.09, 01:09
      Ja juz jestem po pierwszy Icsi i Assisted hatching (AH) ze wzgledu
      na slabe wyniki meza. Wszystko na razie sie udalo i jestm po dwoch
      betach I w 14 dniu - 152, druga po 16 dniach 320. Nawet nie umie sie
      cieszy, bo wciaz mi sie wydaje, ze to jest niemozliwe. W czawrtek
      ide na trzecia Bete. Bardzo sie boje czy to sie wszystko utrzyma.
      • 20.04.09, 07:53
        Dziękuje za trzymane kciuki.
        Co do transferu, to nie musiałam być na czczo, tylko z pełnym
        pęcherzem, co naprawdę jest trudne. Zabieg trwa około 3 min i nic
        nie czuć, ale jest super świadomość, że dostało się to na co tyle
        czasu czekało (zarodzeczki smile )
        A wczoraj dziewczyny umarłam...
        Miałam 8 godzin migrenę, z okropnym bólem i wymiotami... Najgorsze
        było to, że nie mogłam wziąść niczego przeciwbólowego...
        Tydzień temu miałam ogromny brzuch po transfrze i a dzisiaj jest
        płaski...
        I juz mnie nie boli, tylko czasem zakłuje...
        Już sama nie wiem co z tego wyniknie...
        • 20.04.09, 08:15
          Olcia, to napewno byla implantacja Maluszka/owsmile Trzymam nadal
          kciuki!!
          • 20.04.09, 08:33
            Obawiam się, że to nie była implantacja... Bo raz na jakiś czas
            migrena mnie męczy...
            Wczoraj według moich obliczeń powinna przyjść @, ale mam nadzieję,
            że już nie przyjdzie, chyba, że przeuwa się przez całe to
            zamieszanie...
            Zwariuję do czwartku...
            • 20.04.09, 14:04
              Dziewczyny, wrocilam z punkcji - mam 6 komorek!! Teraz modle sie o
              to zeby ladnie sie zaplodnily i rozwijalysmile
              • 20.04.09, 15:28
                bociania0,trzymam kciuki baaardzo mocno i czkam na wiadomosci!
              • 20.04.09, 15:43
                witaj. a w jakiej klinice się leczysz??
                bo byłam dzisiaj na wizycie w provicie i widziałam 2 facetów którzy
                czekali podczas punkcji na żony i potem wchodzili do nich jak się
                wybudziły.
                prawie się poryczałam ze wzruszenia smile)))) ależ oni to przeżywali,
                jak na igłach smile
                • 20.04.09, 18:20
                  Olivia, dziekuje za kciuki, bardzo pomaga takie wsparciesmile
                  Przyszla_Mamuska ja sie lecze we wrocławskim Invimedzie, to prawda
                  ze faceci przezywaja bardzo, dopiero jak emocje siegaja zenitu to po
                  nich widacsmile Kochani sa z takimi slabosciamismile
                  • 20.04.09, 18:29
                    Dziewczyny zastanawiam się czy nie zrobić testu sikanego, ale się
                    boję...
                    Najgorsze jes to, że teraz brzuch boli mnie jak na @...
                    Najgorsza jest ta niepewność...
                    A jak Wasze samopoczucie smile?
                    • 20.04.09, 18:32
                      Olcia,
                      ja wlasnie tak patrzylam na rozpiske ze Ty juz powinnas testowac,
                      zrob tescior ale rano. I szybko nam tu napisz.
                      Ja po punkcji calkiem dobrze. Mysle jak ja wytrzmam w domu z
                      polegiwaniem po transferze, a Ty masz L4 i lezysz? Ile?
                      • 20.04.09, 18:39
                        Bociania.Testować mam 23 kwietnia w klinice.
                        Boje się, że test mnie okłamie, że jestem w ciąży, a potem okaże
                        się, że nie...albo odwrotnie...
                        Z drugiej strony brzuch mam za miękki jak na @, i bardziej kłuje z
                        lewej strony, już sama nie wiem sad
                        Ja nie jestem na zwolnieniu, pracuje, nie wytrzymała bym w domu smile
                        A kiedy transfer?
                        • 20.04.09, 18:44
                          Moj transfer w srode i do konca tygodnia bede w domu, bo sie
                          naczytalam o pierwszych 72h, ze sa wazne, wiec spowoduje ze bede
                          polegiwac, hahasmile
                          Czyli jutro mialabys 10dpt? Sikaniec powienien juz wyjsc...zrob jak
                          Cie korcismile
                          • 20.04.09, 18:47
                            Mąż mi zabronił smile Więc w domu nie ma jak... W pracy też nie ma
                            jak...
                            Ale jak zrobię to napweno zamelduję...
                            Ja miałam transfer w sobotę przed świętami, więc też chwilę
                            odpoczełam...
                            • 20.04.09, 18:49
                              No to sie sluchaj meza, hahasmile
                              Jak transfer mialas w Wielka Sobote, to napewno sie udalosmile Ja w
                              Wielki Piatek zaczelam stymulacjesmile
                              • 20.04.09, 18:58
                                Dziewczyny,trzymajcie sie,wierze ze bedzie dobrze!Ja tez umieram z
                                niepokoju bo za 3-4 godziny maja dzwonic z wynikiem 2 bety!Sciskam
                                Was wszystkie bardzo mocno!!!!
                                • 20.04.09, 19:13
                                  To czekamy Oliviasmile
                                  • 20.04.09, 20:56
                                    13dpt. beta 761! NASTEPNE BADANIE W SRODE!DZIEWCZYNYTRZYMAM ZA WAS
                                    KCIUKI!!!!!!!!!!!!!!!
                                    • 20.04.09, 21:22
                                      gratulacje, aż się łza w oku kręci, oby same taki wyniki!!!!
                                      • 20.04.09, 21:33
                                        cudowna nowina... smile))
                                        mam nadzieję że i ja kiedyś napiszę takiego posta wink
                                        • 20.04.09, 21:45
                                          przyszła mamuśka- nie "kiedyś" tylko obie piszemy tak w
                                          maju!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                          • 20.04.09, 21:54
                                            nat-kor,zgadzam sie z Toba,sledze tez wasz majowy watek i trzymam za
                                            Was wszystkie kciuki!JAK BYM CHCIALA ZEBY WSZYSTKO BYLO DODRZE!
                                            • 20.04.09, 22:00
                                              oliwia- powiało optymizmem i mam nadzieję, że wszystkie będziemy
                                              tutaj na wątku za rok pt" nasze małe brzdące"smile musi, musi tak być.
                                              a Ty tymczasem dbaj o siebie i Fasolkę (lub Fasolki), cudowna
                                              wiadomość!!!
                                              • 21.04.09, 07:17
                                                Olivia, jestes w ciazy!!!!!!!!!!! Ale cudownie, GRATULUJEsmile
                                                Dziewczyny, to jest zarazliwe, nam tez sie uda.
                                                • 21.04.09, 08:16
                                                  Super informacja smile smile smile
                                                  Gratuluję!!!
                                                  Ja jednak czekam na bete i nie robię testu sikanego...
                                                  Więc w czwartek, wielka chwila smile
                                                  Bociania, tak właśnie sobie pomyślałam, że ta Wielka Sobota powinna
                                                  być szczęśliwa...
                                                  A na wiosnę bociany przylatują do Polski, więc wszystkim nam się
                                                  uda smile
                      • 21.04.09, 08:58
                        Bociania , cieszę się że wychodowałaś aż 6 zarodeczków. To całkiem
                        dobry wynik. Po transferze jest dziwnie. Niby nic się nie dzieje, a
                        jednak masz świadomość, że nie jesteś już sama w swoim ciele. Mój
                        mąż się śmieje, że teraz śpimy w pięcioro (podane mam 3 zarodeczki).
                        Bardzo często chodzę teraz do toalety, ale to może po lekach woda
                        mi schodzi z organizmu , co mnie bardzo cieszy, bo podczas
                        stymulacji utyłam ponad 7 kg. Ale nic to, najważniejsze żeby się
                        udało, czego wam i sobie z całego serca życzę.
                        Trzymaj się bociania, bardzo ci kibicuję smile
                        • 21.04.09, 09:45
                          Dziewczynki kochane, a jeszce prośbę do was mam. Możecie mi
                          wytłumaczyć, jak to jest z tymi wynikami bety ? jakie są normy na
                          początku i tak dalej. Ja niestety nie bardzo jestem w tym biegła. No
                          i poradźcie, kiedy można sobie sikańca zrobić, bo do 4 maja chyba
                          nie wytrzymam sad
                          • 21.04.09, 09:58
                            Ja Ci co do bety, niestety nie pomogę,bo sama się na tym nie znam...
                            Czy robiąc betę trzeba być na czczo?
                            • 21.04.09, 10:02
                              Dziewczynki, dostałam zarodki klasy 4bl grade I, i nie wiem o co
                              chodzi?
                              Są dobre?
                              • 21.04.09, 11:19
                                Dziewczyny, dzisiaj jest 12 dzien po ovitrelle, 10 dzien po punkcji i 7 dpt, no
                                i wyszly mi II kreseczki!!!!!!!!!!!!!

                                W czwartek ide na bete, prosze trzymajcie kciuki zeby byla ok. Siedze i rycze,
                                ale ze szczesciasmile)))))))))))))))))))) Nie umie uwierzyc!!!!!

                                Trzymam za wasze pozytywne testy, wasze piekne zarodeczki i za wasze piekne
                                jajeczka KCIUKI!!!!!!!!!!!!!
                                • 21.04.09, 11:33
                                  luna 67 ogromne GRATULACJE smile
                                  A jak się czujesz po transferze? Coś Cię boli?
                                  • 21.04.09, 11:52
                                    witajcie dziewczyny, chciałam dołączyć do Was kwietniowym icsi,
                                    jestem po punkcji i czekam na wiadomości kiedy transfer. Mam jednak
                                    pytanie , dość krępujące ale czy po punkcji miałyście moze strasznie
                                    mocne wzdęcia??? Kurcze mnie rozsadza i juz nawet ból jajnikó i
                                    brzucha nie jest tak dokuczający jak to. Prosze napiszcie jakie
                                    miałyście po punkcji niedyspozycje...? Dziękuję i garuluję tym które
                                    mają już swoje upragnione II krechy i wysokie bety...
                                  • 21.04.09, 12:04
                                    Olcia19845, jak sie czuje?

                                    ....jakbym zaraz miala dostac @, ale troche lagodniej (normalnie przed @ zwijam
                                    sie z bolu i musze brac srodki przeciwbolowe).

                                    Przdwczoraj zauwazylam na piersiach male zylki, ktorych nigdy nie mialam, bo
                                    jestem z tych groboskornychsmile, przy letnim prysznicu bolaly i bola mnie piersi,
                                    latam bardzo czesto do kibelka, kilka razy zrobilo mi sie ciemno przed oczami i
                                    mialam zawroty glowy.

                                    W 5 dpt. w nocy mialam potworne bole, jakby mi ktos w brzuch noze wbijal i
                                    potworne ciagniecie w pachwinie przy rozciaganiu (lub obracaniu sie z boku na
                                    bok), musialam wziazc nospe.

                                    Lo Boziu, jak na poczatek to bardzo duzo, ale ogolnie mowiac czuje sie bardzo
                                    dobrzesmile))))))
                                    • 21.04.09, 12:20
                                      Kurcze, ja tem mam bóle jak na @, a powinna przyjść trzy dni temu...
                                      Piersi, juz mnie mniej bolą, a żyłki też posiadam smile
                                      Tylko ile w tym ciąży, a ile okłamującego organizmu...
                                      • 21.04.09, 13:18
                                        ach i jeszcze jedno;
                                        w nocy musialam sie przebierac w nowa koszule, oblewaly mnie 7-me potysmile no i
                                        dzisiaj temperatura znowu skoczyla o 1,5 stopniasmile (po punkcji temp. skoczyla z
                                        36,6 do 37,10 a od dzisiaj wynosi 37,25.

                                        Mam wykres temperatury "triphasic", ktory wystepuje u ok.75% kobiet ciezarnych w
                                        poczatkowej fazie po owulacji. Nie mowie narazie mojemu mezulkowi, pojde
                                        najpierw na bete....., boje sie.........
                                      • 21.04.09, 13:20
                                        olcia, nie zrobilas jeszcze testu????????? ty masz nerwy ze stalismile trzymam kciuki.
                                      • 21.04.09, 13:20
                                        ale jaja!!! ile radosnych nowinek!
                                        Luna- ja też mam 7dpt, testować już??? wydawało mi się, że jeszcze
                                        za wcześnie... Ale może nie???
                                        Olivia- u Ciebie ta beta to chyba bliźniakowa smile)
                                        pozdrawiam
                                        • 21.04.09, 13:36
                                          luna67
                                          Nie zrobiłam testu, bo już tyle razy widziałam jedną kreskę, że
                                          nawet jak się nie udało, to wolę usłyszeć to od lekarza...
                                        • 21.04.09, 13:37
                                          Luna-gratulacje,dziewczyny trzymam kciuki,a co do mnie to jeszcze
                                          staram sie nie cieszyc,tylko czekam na nastepny test!
                                        • 21.04.09, 13:55
                                          wiem Sylla4, caly czas mysle o tobiewink)), ja robilam testem 10-tka i 20-ka, na
                                          20-sce wyszla bardzo bladziudka kreseczka, ale na 10-tce juz ja wyrazie widac.
                                          Dzwonilam do lekarza, i nie dowierzal, ze mi juz test wyszedlsmile zapytal sie
                                          tylko ile embrionow mi podanosmile))
                                          • 21.04.09, 18:33
                                            Czesc dziewczyny,ja dzis miałam wizyte po fostimonie,ale?nic z
                                            tego,lekarz mnie zapytał czy wogole je wziełam?chyba dobrze ze mam
                                            slady na brzuchu bo mi sie az łza cisneła do oka.nic kompletnie,czy
                                            któras tak miała?jestem ciut przybita.zabieg miał być w kwietniu,a
                                            teraz może w maju?czy wiecie co to moze byc?moj lekarz dał mi
                                            nastepna porcje zastrzyków,ale co to moze znaczyc?moze ja cos zle
                                            robie?
                                            • 21.04.09, 19:49
                                              IWONA! TRZYMAM KCIUKI! BEDZIE DOBRZE!!!
                                              • 21.04.09, 20:16
                                                OLIVIA78,JA CI BARDZO GRATULUJE,TRZYMAM ZA CIEBIE TEZ KCIUKI,ZEBY
                                                WSZYSTKO BYŁO DOBRZE U CIEBIE DO KONCA.A JA?MUSZE SIE POZBIERAC
                                                SZYBKO I DO PRZODU,WKURZA MNIE TYLKO TO CZEKANIE,NAJPIERW
                                                KWIECIEN,TERAZ MAJ,CZEKANIE MNIE DOBIJA I TO ZE NIEWIEM DLACZEGO TAK
                                                SIE DZIEJE.
                                                • 21.04.09, 21:10
                                                  Iwona,
                                                  jakie masz FSH?? I ile lat?
                                                  Ja tez bralam Fostimon, nie jestem zadowolona z ilosci jajeczek, no
                                                  ale...mam 6. Jak na dlugi protokol to bez rewelacji.
                                                  • 21.04.09, 21:43
                                                    WIESZ JA W WYNIKACH JESTEM LAIK,ALE JA TERAZ TEGO NIE ROBIŁAM DO
                                                    STYMULACJI,NA PIERWSZEJ WIZYCIE MIAŁAM WSZYSTKIE BADANIA,DOSTAŁAM DO
                                                    ZROBIENIA WIELE ALE FSH NIE ROBIŁAM CHYBA ZE MOZE JEST POD INNA
                                                    NAZWA.LAT 30.
                                                • 21.04.09, 21:27
                                                  Ja wczoraj miałam transfer a dziś z mężem ( bo czytałam tutaj, że po
                                                  lekach wychodzą II kreski) zrobiłam test, chyba z ciekawości i może
                                                  po to, żeby choć raz te II kreski zobaczyć, no i powiem wam, że ich
                                                  nie było surprised . Nie jestem zawiedziona, bo 2 dpt to za wcześnie na
                                                  cokolwiek, ale przynajmniej rozwiałam swoje i może wasze wątpliwości
                                                  na temat tego, czy leki przekłamują wynik testu smile Staram się o tym
                                                  wszystkim nie myśleć, podziwiam was, które jakoś dzielniej to
                                                  znosicie .
                                                  • 21.04.09, 21:34
                                                    Aaa ... Jakie leki bierzecie po transferze ? Ja biorę Luteinę (
                                                    dowcipnie wink 3x1 ), Duphaston tabletki 3x1, Encoton tabletki 1x1,
                                                    Clexane zastrzyk 1x1 . A u was jak to wygląda ? I napiszcie proszę
                                                    jak się czujecie ? Bo mnie brzuch boli, bardzo szybko się męczę,
                                                    piersi mnie bardzo bolą, tylko bym leżała ciągle, no i raz po raz
                                                    siku latam robić. Czy też miałyście ???
                                                  • 22.04.09, 08:44
                                                    Zrobiłam "sikańca"... choć dopiero 8 dzień po, ale w sumie 11 dzień
                                                    od zapłodnienia. Jest bledziutka druga kreska(na 20-tce). Nie wiem
                                                    czy to pregnyl czy ciąża? Nie potrafię się jeszcze cieszyć...wręcz
                                                    jestem smutna...
                                                    Zrobię znowu w piątek, porównam intensywność kreski.
                                                    Dlaczego ten czas tak się dłuży???
                                                  • 22.04.09, 09:58
                                                    Sylla4, po cichutku powiem; gratulacjesmile))). Nie ma prawa wyjsc wyrazna
                                                    druga kreseczka na 20-stce, jestesmy dopiero 8 dpt.

                                                    Dzisiaj dzwonilam do kliniki z pytaniem o ovitrelle 250, i mi moj kochany
                                                    doktorek powiedzial, ze ovitrelle ma przeliczajac 6500 jednostek i jest po
                                                    NAJWYZEJ 8 dniach (norma jest 6-8 dni) wydalona calkowicie z organizmu, pregnyl,
                                                    choragon i inne pochodne utrzymuja sie troszeczke dluzej w org. ale najdluzej 10
                                                    dni, a ty jestes 13 dni po pregnylu!!!

                                                    Moj maz mowi, ze kwiecien jest naprawde szczesliwym miesiacem, bo sie w nim
                                                    urodzilsmile))))) a ten watek jest na to dowodemsmile

                                                    Jak samopoczucie Sylla4?
                                                    Dziewczyny ja trzymam za was wszystkie kciuki!
                                                  • 22.04.09, 10:10
                                                    ch... płakać mi się chce. Nie dociera do mnie, że to może być TO.
                                                    Boję się porażki. Jak czekałam na wynik, i najpierw pojawiła się
                                                    jedna to sobie pomyślałam :"ty głupia, myślałaś, ze to też będzie
                                                    ciebie dotyczyć" a po 2 min pojawiła się druga (?)
                                                    A samopoczucie? kłuje w brzuchu, piersi mnie bolą i mam te żyłki o
                                                    których pisałyście wink nie mam plamień. Aha, i psychika wysiada...
                                                    Nic już nie wiem.
                                                    Trzymam kciuki za wszystkie "nowe" dziewczyny, troszkę na tu więcej
                                                    się zrobiło smile oby to był rzeczywiście szczęśliwy miesiąc!!!
                                                  • 22.04.09, 10:29
                                                    Sylla4, czy ty wiesz, ze moj maz jeszcze o tym nie wie? Nauczylam sie przez te 4
                                                    lata troche pokorywink, on sie o tym dowie, jak zrobie bete (bo wszystko sie
                                                    zdarzyc mozesad).

                                                    Ty placzesz??? a ty co myslisz co ja robie?smile))) wczoraj byl program z
                                                    dzidziusiami, a ja w ryk (nie moglam sie powstrzymac), moj maz myslal, ze placze
                                                    ze zwatpieniasmile niech myslismile Mam juz idee jak go poinformowac (jak bedzie OK).

                                                    Bozeeeee..., co ja wypisuje, jeszcze bety nie mam a juz sie zastanawiam jak kogo
                                                    poinformowac....................., ale jestem dobrej mysli (chociaz stracha mam
                                                    jak cholerasmile)

                                                    Sylla4, bedzie dobrze, nalezy wierzyc! Nastaw sie pozytywnie, to pomaga
                                                    kruszynce dalej dobrze sie rozwijacsmile
                                                  • 22.04.09, 10:04
                                                    Magdalenko, ja biore to samo w tych samych dawkach co ty, oprocz Clexane, a
                                                    dodatkowo ASS, no i folik (od czterech latsmile.

                                                    Te objawy sa normalne po stymulacji, ale jezeli sie nasila po 5 dniach od
                                                    transferu, to kto wie? na dwoje babka wrozyla.

                                                    Trzymam kciuki!
                                                  • 22.04.09, 10:15
                                                    ja biorę luteinę x 10
                                                    estrofem x 2
                                                    encorton x 2
                                                    clexane x 1
                                                    folik
                                                    bromergon x0.5
                                                    acard x1
                                                  • 22.04.09, 10:53
                                                    Gratulacje dla Was smile
                                                    Oby wszystkim się udałosmile
                                                    Ja nie wytrzymałam i dzisiaj pojechałam zrobić betę, wyniki koło
                                                    popołudnia...
                                                    Dziewczyny czy po in vitro @ przychodzi normalnie, czy z opóźnieniem?
                                                  • 22.04.09, 10:58
                                                    czekamy...smile
                                                    miesiączka przychodzi ok.3 dni po odstawieniu leków. Ale nie myślmy
                                                    o niej...
                                                  • 22.04.09, 10:59
                                                    Olcia19845, trzymam kciukasy, stopami tezsmile)))
                                                  • 22.04.09, 11:13
                                                    Dziękuję BARDZO smile
                                                    Umieram ze strachu, ale mam dziwne wrażenie, że się nie udało...
                                                    Czyli do momentu jak bierze się luteinę i duphaston to nie dostaje
                                                    się @?
                                                  • 22.04.09, 11:19
                                                    nie, bo to progesteron, a miesiączka przychodzi jak progesteron spada
                                                  • 22.04.09, 11:16
                                                    Sylla, tak dla uspokojenia podaje link do kalkulatora wysokosci HCG,
                                                    wpisujesz w pole (kratke) ktory jest to dzien po owu i po potwierdzeniu wychodzi
                                                    wynik u gory (tlusto napisany). W 11 dniu po owu przecietnie beta wynosi
                                                    17( pomiedzy: 8 a 35).

                                                    Jezeli przecietnie HCG w 11 dniu po owu wynosi 17, tzn. ze HCG u ciebie jest
                                                    wyzsze, gdyz test 20-stka wyszedl tobie z bardzo bladziutka kreseczka, jezeli
                                                    HCG u ciebie bylo by ponizej 20, to nie wyszla by tobie zadna kreseczka (nawet
                                                    tej bladej bys nie ujrzala)smile))))))))))
                                                  • 22.04.09, 11:17
                                                    sorry roztrzepana tez jestemsmile)) nie podalam linkasmile

                                                    www.9monate.de/tools/index.php
                                                  • 22.04.09, 11:20
                                                    Luna kochana, co ja bym bez Ciebie zrobiła???
                                                    ściskam mocno smile
                                                  • 22.04.09, 11:23
                                                    holercia nie funkcjonuje, nalezy sie chyba zameldowac, u mnie z zameldowaniem
                                                    funkcjonujesad moze teraz?:

                                                    www.9monate.de/tools/index.php
                                                  • 22.04.09, 11:26
                                                    poszukam innego kalkulatora, ale wierzę Ci na słowo smile
                                                  • 22.04.09, 11:26
                                                    musisz mi uwierzycsmile jezeli ktos by chcial w jakim dniu po owu ile powinno byc
                                                    to napiszesmile)))) no dalej nie funkcjonujesad .
                                                  • 22.04.09, 15:04
                                                    Komuś musiało się nie udać sad i wypadło na mnie sad
                                                    Prześladuje mnie pech i jeszcze M w zeszłym tygodniu stracił pracę :-
                                                    (
                                                    Powodzenia dziewczyny...
                                                  • 22.04.09, 15:35
                                                    Olcia, nie masz pojecia jak mi przykro, przytulam.........., ja sobie zawsze
                                                    staralam tlumaczyc po niepowodzeniach, ze jeszcze nie na mnie czas..... (4
                                                    lata), wiem co czujesz i lzy leca mi po twarzy....sad

                                                    Nie poddawaj sie prosze i miej wiare.......
                                                  • 22.04.09, 15:50
                                                    Dziekuję Kochana za ciepłe słowa...
                                                    Ja co chwilę płaczę, a jeszcze w prcy jestem...
                                                    Martwie się tym ,że podejście do mrozaczków, daje mniejsze szanse na
                                                    zapłodnienie... Narazie muszę odpocząć psychicznie...
                                                    Najbardziej szkoda mi mojego M.
                                                  • 22.04.09, 16:46
                                                    trzymaj się olcia
                                                  • 22.04.09, 20:14
                                                    Olcia przykro mi, widac nie Twoj czas.

                                                    A ja mam w sobie 2 blastusie 4 komorkowe, I klasysmilesmilesmile Biore 3x2
                                                    luteiny i 3x1 duphaston.
                                                  • 22.04.09, 22:24
                                                    1346-15dpt: to wynik mojej dzisiejszej bety.Po mimo to mam straszne
                                                    leki,od 2 dni piersi bola mnie tylko troche,nie tak jak
                                                    poprzednio.Nastepne badanie w piatek.Ze strachu nawet nie umiem sie
                                                    cieszyc i kazdego dnia jest gorzej.Dziekuje Wam za wsparcie i
                                                    trzymam kciuki.
                                                  • 23.04.09, 15:42
                                                    Bociania.0 który dzień po tranferze jesteś ?
                                                  • 23.04.09, 15:45
                                                    olcia, może to małe pocieszenie, ale ja mam w sobie ( a może już
                                                    wcale nie mam, choć chcę być dobrej myśli nadal ) 3 zarodki i
                                                    niestety żadnego mrożaczka sad Czyli w razie czego, przechodzę
                                                    stymulację od nowa. Przykro mi bardzo, myślałam, że może dobra passa
                                                    dla nas wszystkich w kwietniu będzie sad Współczuję i mocno ściskam
                                                  • 23.04.09, 03:43
                                                    Olcia,tak mi przykro! Wiem,ze zadne slowa nie sa w stanie Ciebie i
                                                    Twojego meza pocieszyc!Pamietajcie ,ze macie mroziaczki a to
                                                    naprawde bardzo duzo i napewno Wam sie uda.Bede trzymac za Was
                                                    kciuki!
                                                  • 23.04.09, 07:51
                                                    Dzięki dziewczyny za wsparcie smile smile smile
                                                    Nawet nie wiedziałam, że jestem tak silna psychiczniesmile
                                                    Wczoraj był ciężki dzień, ale dzisiaj już wiem, że robimy miesięczna
                                                    przerwę i dalej walczymy o nasze SZCZĘŚCIE smile
                                                    Ale tak po kryjomu, żeby bliscy nie wiedzieli.
                                                    Chociaż od wczoraj czuje ogromną pustkę.
                                                    Trzymam za Was KCIUKI smile
                                                  • 23.04.09, 08:11
                                                    witaj olcia, mnie też nie udało się za pierwszym razem i też
                                                    strasznie to przeżyłam, wiem co czujesz ale nie poddawaj się i
                                                    zobaczysz następnym razem się uda, ja jestem takim przykładem,
                                                    miesiąc po nieudanym transferze podeszłam do mrozaczków i udało się,
                                                    lekarz powiedział mi, że czasami tak jest że kobiecy organizm lepiej
                                                    reaguje na mrozaczki niż na świeże zarodeczki, tak więc głowa do
                                                    góry bo następnym razem się uda, czego życzę z całego serca,
                                                    pozdrowionka
                                                  • 23.04.09, 17:44
                                                    i jak beta? bo pobiegłam i też zrobiłam, wynik za godz.... jakaś
                                                    niecierpliwa jestem...sad
                                                  • 23.04.09, 17:50
                                                    sylla,luna-trzymam kciuki i tez czekam razem z Wami!
                                                  • 23.04.09, 17:55
                                                    Magdalena, transfer mialam wczoraj, tj. 22.04.
                                                    Trzymam za Was kciukasy mocno, ja testuje w 4 maja, Wy chyba
                                                    wczesniej?
                                                  • 23.04.09, 17:54
                                                    sylla: czekam jak na igłach razem z tobą na twój wynik bety.

                                                    tym którym się udało baaardzo mocno gratuluję...

                                                    Olcia... o tobie myślę od wczoraj sad(( nie wiedziałam co ci napisać,
                                                    ale dzisiaj rano jadąc autem w radiu była piosenka:
                                                    "... bo jest taki dzień i każdy tak ma, że czasem jest źle, że jakoś
                                                    nie tak, a potem jest noc i znowu jest dzień i uwierz mi że
                                                    uśmiechniesz znów się..."
                                                    Zaraz pomyślałam o Tobie smile że mimo iż wczoraj nad wami pojawiły się
                                                    chmury, to niebawem zaświeci piękne słonko i będziecie szczęśliwi smile
                                                    wierzę w to mocno i cieszę się że jesteś taka dzielna smile
                                                    jestem z ciebie dumna!!!!! wink
                                                    pozdrawiam
                                                  • 23.04.09, 18:01
                                                    9dpt - betahcg - 33.
                                                    I dalej trzeba czekać...
                                                  • 23.04.09, 18:18
                                                    sylla,trzymam kciuki,kiedy masz nastepna beta hcg?
                                                  • 23.04.09, 18:22
                                                    Zrobię w sobotę, sprawdzę czy jest przyrost...
                                                  • 23.04.09, 18:38
                                                    sylla, napewno bedzie przyrastac!Trzymam kciuki najmocniej jak umiem!
                                                    ja tez zyje tylko od badania do badania i wiem ile to nerwow
                                                    kosztuje!
                                                  • 23.04.09, 18:38
                                                    Czesc dziwczyny, ja niestety spoznilam sie do lekarza z pol godzinki (w korkach
                                                    stalam), no i labo juz mi zamkneli, ale na pocieszenie lekarz zrobil mi bardzo
                                                    czuly test, na ktorym wyszly bardzo wyrazne II krechy, a endo na ultrason. 13
                                                    mmsmile. Moj lekarz cieszyl sie jak by to blylo jego dzieckosmile))), nie dziwie sie
                                                    mu, nie mial ze mna przez te 4 lata lekkosmile

                                                    Mam przyjsc na bete w poniedzialek, gdyz podobno teraz nie ma sensu, najlepiej
                                                    przyrost sprawdza sie od 14 dnia po transferze.

                                                    Nieszkodzi, poczekam, najwazniejsze, ze wiem, ze rosnie we mnie maly lokatorsmile)))

                                                    Sylla4, a mowilam, ze beta u ciebie powyzej 20?smile, bardzo dobry wynik,
                                                    oby tak dalej.
                                                  • 23.04.09, 19:04
                                                    luna-graaaaaaaaaaatulacje!!!!
                                                  • 23.04.09, 19:10
                                                    sylla, luna: jezuuuuu jak się cieszę razem z wami smile))
                                                    cudownie jest czytać takie wiadomości smile
                                                    oczywiście pozytywne newsy reszty dziewczyn też mnie ogromnie cieszą
                                                    bo śledzę ciągle wasze losy smile

                                                    mam pytanko do was wszystkich... miałyście przed zabiegiem
                                                    szczepionkę przeciw żółtaczce?? bo właśnie się zastanawiam smile jest
                                                    to konieczne?? tak czy siak chcę zrobić na przyszłosć.
                                                  • 23.04.09, 19:45
                                                    Sylla, Luna gratulacjesmile Ale super, ze Wam sie udalo!!! Trzymam
                                                    kciuki nadal, za przyrost bety.
                                                    W ktorym dniu po transferze testowalyscie pierwszy raz??
                                                  • 23.04.09, 19:46
                                                    Przyszla Mamuska...Na zoltaczke warto sie zaszczepic. Nie jest
                                                    wymagana, ja zrobilam to kilka lat temu.
                                                  • 23.04.09, 20:08
                                                    a moja znajoma dzisiaj miała transfer z mrozaczków i też ma zamiar
                                                    robić test 4 maja, w imieniny nasze bo my Moniki smile
                                                  • 23.04.09, 20:11
                                                    ja pierwszy raz robiłam w 8dpt-blada kreska na sikańcu, i dziś 9dpt-
                                                    beta 33. dzięki dziewczyny, ale chyba muszę jeszcze twardo stąpać po
                                                    ziemi, cieszyć się po cichu...smile
                                                  • 23.04.09, 21:49
                                                    Bociania.0, juz wczesniej gdzies napisalam o moich testowaniach (ale nie
                                                    bierz przykladuwink, ja chcialam pozbyc sie testow i chcialam sprawdzic, czy
                                                    doktorek mowil prawde o ovitrelle, i czy embriony z AH szybciej sie
                                                    zagnizdzajasmile

                                                    1-raz, 2 dpt.(7 dni po ovitrelle), wyszedl pozytywny
                                                    2,3-raz, 3,4 dpt. test wychodzil negatywnie, czyli ovitrelle byla ponizej 10
                                                    (ale po wyschnieciu byla dobrze widoczna II kreseczka, czyli neg.)
                                                    4-raz, 5 dpt. test wyszedl pozytywnie (II kreseczka byla bardzo blada, ale rozowa)


                                                    Ten 4-y pozytywny wzbudzil moja ciekawosc, i zaczelam testowac dalejwink.

                                                    Mozna zaobserwowac wzrost intensywnosci testu z dnia na dzien, ale digitalny (z
                                                    napisem wyswietlajacym; "w ciazy") zostawilam na jutro rano, chce zrobic mojemu
                                                    mezulkowi niespodzianke.

                                                    Nie moge w dlaszym ciagu uwierzycsmile)) to bylo moje ostatnie podejscie!!!!!!
                                                    tylko na 4 jajcorkach! bez mrozaczkow i bez wiary, ze sie uda.

                                                    Moi tesciowie z niecierpiwoscia czekaja na wiadomosc. Moja tesciowa,ktora nam
                                                    bardzo kibicuje, raczej nie dowierza, ze nam sie uda, gdyz jest(bylasmile)
                                                    lekarzem i wie jakie szanse sa w moim wieku. Zkichaja sie chyba ze szczesciasmile
                                                  • 23.04.09, 22:42
                                                    E tam, wiek, wiekiem, a biologia swoje. Ile masz lat? Ja sie bardzo
                                                    ciesze ze mialas tyle sily, zeby testowac codzienniesmile Ja
                                                    zamrozilabym siebie na te 10 dnismile Czulas zagniezdzanie zarodka? Mam
                                                    na mysli inne samopoczuciesmile
                                                    Tak czy siak jestes MAMA! I niech sie zkichajasmile
                                                    Moja mama tez jest lekarzem, nie wie o naszych wyczynach...tylko
                                                    przyglada sie mojemu wielkiemu biustowi i dziwi sie pewnie ze nie
                                                    marudze ze przytylamsmile
                                                  • 23.04.09, 20:08
                                                    Ja robiłam szczepionkę 2 razy 3 lata temu, przed pierwszym icsi. nie
                                                    robiłam tej trzeciej-przypominającej.
                                                  • 24.04.09, 14:09
                                                    Nie moglam wytrzymac do poniedzialku, zrobilam bete prywatnie!!!!!smile))))

                                                    Iiiiiiiii beta: 128!! ho, ho, czyzby dwoch lokatorow?smile))))

                                                    Trzymajcie sie dziewuszki
    • 23.04.09, 20:19
      dziewczyny, a jakimi igłami robiłyście zastrzyki?? myślę o tych
      insulinowych bo ich nawet nie czuć jak brałam zastrzyki
      przeciwzakrzepowe po wypadku...
      co myślicie??
      • 23.04.09, 22:43
        Tak, to byly insulinowki, bardzo cienkie i dlugie na 2 cm chyba, nic
        nie czulam. Czym sie stymulujesz??
        • 24.04.09, 08:49
          narazie od przyszlego poniedziałku mam brać dipherelinę na
          wyciszenie. 5 maja wizyta i dowiem sie co dalej smile
          • 24.04.09, 13:09
            Cieszę się waszym szczęściem dziewczyny. Miło czytać, że w końcu
            zostanienie upragnionymi mamami. Ja jakoś całkowicie straciłam w to
            wiarę. Zdałam sobie z tego sprawę dziś rano. Obudziłam się i już
            wiedziałąm , że nic z tego. Nie wiem skąd, bo żadnych przesłanek (
            poza bólem brzucha jak na @ ) nie ma. Po prostu wiem i już. I nawet
            nie rozpaczam. Od rana chodzę jakaś taka zadowolona ( a wczoraj
            prawie płakałam ze smutku ), układam sobie w głowie plany na kolejne
            dwa miesiące "odpoczynku" od leków, myślę o fitnessie, basenie,
            rowerku. Test mam zrobić 4 maja, tyle, że chyba nie wytzrymam i
            zrobie we wtorek w 9dpt.Powiedzcie, czy powinnam dostać okres biorąc
            leki, czy nie ? Kurcze, chyba jakaś nienormalna jestem sad
            • 24.04.09, 15:27
              Luna- Tobie to już spokojnie można gratulować bliżniaków!!! super smile
              Magdalena- ja uprawiałam czarnowidztwo 5 - 7 dpt, myślałam
              sobie :"wszystko do dupy". Ale okazuje się, że nie zawsze tak
              jest... W każdym razie trzymaj się i nie zakładaj najgorszego. Okaże
              się we wtorek, albo jeszcze później, bo 9dpt to wcześnie dosyć... ja
              jak robiłam w tym dniu betę to panie popatrzyły na mnie
              dziwnie... smile
              • 24.04.09, 17:02
                Luna, dalas czadu!!! Gratuluje, to rzeczywiscie moga byc
                blizniaki!!smile Sylla, Ty tez jestes Mama.
                Magdalena, to jeszcze my zostalysmysmile
                • 24.04.09, 17:11
                  bociania jak fasolka ze mną zostanie, to będę mamą smile
                  dziewczyny kłuje mnie dół brzucha, tak jakby skurcze co 3 godz,
                  jajniki też kłują... czy tak ma być??? zwariuję chyba
                  • 24.04.09, 21:25
                    Sylla, tez tak mam!! Szukam wlasnie odpowiedzi na Twoje pytanie w
                    necie. U mnie dopiero 2dpt. W 1dpt byl spokoj, a dzis szalenstwo.
                    Sylla, damy rade! Napisz jak znajdziesz cos w necie. Dziewczyny
                    zaciazone i niezaciazone pomozcie!
                    • 24.04.09, 21:35
                      dziewczyny ja tez tak mialam,albo jakies skircze(moj lekarz twierdzi
                      ze dziecko sie rozpycha),albo klucie w jajniku, raz jednym, raz w
                      drugim, wiec z mojego doswiadczenia wynika,ze wszystko jest jak
                      najbardziej OK!!!
                      • 24.04.09, 22:07
                        Olivia, tak nam mow, ze klucie i skurcze to dobry objaw!!smile Ja dzis
                        wzielam no-spe.
                        Jejku, prosze zostancie Maluszki z nami.
    • 24.04.09, 21:55
      17dpt, beta 3933!DZIEWCZYVY TRZYMAM KCIUKI ZA WAS!!!!!!!!!
      • 24.04.09, 22:08
        Ale piekna beta!!!!!!!!!!! GRATULUJE!!!
        Nadal badasz przyrost?? Jejku, ale super!!!
        • 24.04.09, 22:26
          LEKARZ JUZ NIE KAZAL, MAM SIE TYLKO UMOWIC NA PIERWSZE USG-
          NAJSZYBCIEJ ZA TYDZIEN NAJPOZNIEJ ZA DWA!
          • 25.04.09, 11:40
            u mnie 11 dpt, batahcg-53. Przyrost o 20 po 40godz.
            • 25.04.09, 12:38
              w sumie niska, ale przyrost prawidłowy...
      • 25.04.09, 12:46
        Dziewczyny, zaczelam plamicsad((((((((, nie wiem co sie dziejesad ja chyba
        zwariujesad(((((((((((((((((((
        • 25.04.09, 12:52
          dzwoń do lekarza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! szybko!!!!!!!!!!!!!!!!
          może to nic takiego ale lepiej dmuchać na zimne...
          • 25.04.09, 13:16
            Jestem wsciekla i bezradnasad Moj lekarz z kliniki dal mi swoj nr.tel. kom.
            wrazie czego, ale nie moge sie dodzwonic, (po kilku "dzwonkach" wylacza
            siesad((((), to po jakiego h.. dal mi ten tel!!!!

            Dzwonilam do lekarza z mojej kasy chorych (maja w sob. i niedz. dyzury): kazal
            mi jechac do szpitala. Trzymajcie za mnie kciuki, blagamsad(((((((((
            • 25.04.09, 13:55
              TRZYMAM KCIUKI! WSZYSTKO BEDZIE DOBRZE!
            • 25.04.09, 13:59
              SYLLA,NUMERKI NIEWAZNE-WAZNE ZE PRZYROST PRAWIDLOWY!SCISKAM CIE
              MOCNO I TRZYMAM KCIUKI!
              • 25.04.09, 15:49
                czesc dziewczyny i gratuluje tym co sie udalo! trzymam tez kciuki za pozostale!

                u mnie juz po transferze, nie mam mrozaczkow, wiec to jedyna szansa...
                to byla moja 3 stymulacja do in vitro i pierwszy transfer
                czuje sie dobrze, probuje nie myslec, na ile to mozliwe wink

                Pozdrawiam was wszystkie!
                • 25.04.09, 16:01
                  Czekalam na wiadomosc od Ciebie.Trzymam za Ciebie kciuki zycze duzo
                  spokoju w najblizszych dniach!
            • 25.04.09, 19:55
              luna, mam nadzieję,że to nic złego... trzymamy kciuki
              • 25.04.09, 20:28
                Luna,
                moze to maluchy sie wgryzaja na dobre!! Jaki masz progesteron??
                Trzymamy kciuki za Was!! Czekamy na wiesci.
                • 25.04.09, 22:16
                  ........... szpitala, one przesladuja mnie od czterech latsad(((((((:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=61210383&v=2&s=0
                  Wlasnie wrocilam ze szpitalasad Okazalo sie, ze jest dosyc duzy krwiak w macicy
                  i maja nadzieje, ze sie wchlonie.

                  Nie mogli zlokalizowac gdzie maluchy sie zagniezdzily (tak przypuszczaja po
                  becie; albo ciaza mnoga, albo nieprawidlowosci hromosomowe ciazy pojedynczej),
                  widzieli tylko grubosc endo: 14 mm., ciaze pozamac. wykluczaja ze wzgledu na
                  ladna bete.

                  Ale Beta niestety od wczoraj duzo nie przybyla, wiec jeszcze wszystko otwarte i
                  musze sie liczyc z najgorszymsad(((((((( nie wiem jak ja to przezyjesad Moje
                  oczy sa zapuchniete od placzu, staram sie pozytywnie myslec, ale nie mogesad

                  Z jednej strony lepiej by bylo dla mnie nie wiedziec o ciazy, ale z drugiej
                  strony nie mialabym szans jej ratowac, bo myslalabym, ze to @ nadchodzi.
                  DLACZEGO BETE ROBI SIE DOPIERO W 14 DPT???????????? tego nie rozumie!!!!!!!!!!!!

                  Okazalo sie, ze bralam za malo luteiny, pomimo, ze w klinice wiedzieli o moich
                  klopotach z II faza (niedomoga cialka zoltego), nikt mi nie sprawdzil poziomu
                  progesteronu, ktory w szpitalu wyszedl bardzo kiepsko..........Nawet moj lekarz
                  nie pofatygowal sie go sprawdzic............A WSZYSCY O TYM
                  WIEDZIELI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bralam podobno standardowa dawke, ktora u mnie nie
                  dziala!

                  Moj maz plakal ze mna jak dziecko, szkoda mi go, serce mi sie podwojnie kraje,
                  tak bardzo sie cieszylsad to niesprawiedliwe......., bylby najlepszym tata pod
                  sloncem.....

                  Musialam mu obiecac, ze jeszcze raz sprobujemy (mialo to byc ostatnie
                  podejscie), ale ja juz sie chyba wypalilam, juz w nic nie wierze........, boje
                  sie...........

                  W szpitalu moj maz ochrzanial wszystkich po kolei, bo dosyc dlugo czekalismy na
                  przyjecie a pozniej lekarka potraktowala mnie jakbym na skrobanke
                  przyszlasad(((((((((((((((((,....to bylo straszne.

                  A najgorsze bylo, jak weszlam do domu po szpitalu; na komodzie w duzym pokoju
                  staly male buciki, ktore podarowalam mojemu mezowi dzien wczesniej z pozytywnym
                  testemsad(((((((((( Boze jak ja to przezyje, oczy mnie juz bola od placzu......

                  Trzymajcie sie dziewczyny i zycze wam wszystkiego co najlepsze
                  • 25.04.09, 22:44
                    luna,nie poddawaj sie,przeciez musi sie udac!Nie wiem co mam
                    napisac...tylko lzy plyna mi z oczu,jestem z Wami.
                    • 25.04.09, 22:55
                      Luna, lez i staraj sie uspokoic. Krwiaki sie wchlaniaja...
                      A tak czulam ze nie zbadali Ci progesteronu. Tez mam niedomoge
                      cialka zoltego dlatego.....sama sobie zlecilam to badanie. Tylko za
                      co my placimy tyle?? Same musimy sie doleczac!!
                      Kochana, przytulam Cie mocno i prosze nie placz juz, bo jeszcze nic
                      straconego. NAPRAWDE!!
                      • 26.04.09, 15:12
                        [b]Luna, kochana. Leż teraz dużo. Krwiaki się wchłaniają
                        podczas ciąży. Dasz radę, tylko pamiętaj, że twoje nastroje wpływają
                        również na fasolkę. Odoręż się !
                        Bociania.O - błagam pomóż, bo już zmysły tracę sad Czy podczas
                        brania Luteiny , Duphastonu ( tych leków które bierzemy po
                        transferze) jeśli nie jestem w ciąży to dastanę @ czy nie ?
                        Wczoraj robiłam test i nadal tylko I kreska, a to był 6 dpt. Chyba
                        mi się nie udało, niestey. Bardzo przeżywa to mój mąż, choć robi
                        dobrą minę do złej gry.
                        Za wszystkie was mocno trzymam kciuki
                        • 26.04.09, 16:37
                          magdalena,z tego co wiem TO @ dostawaje sie 2-3 po odstawieniu
                          lekow,a co do testu w 6dpt to nie ma sensu,wiem jak bardzo sie
                          denerwujesz,ale musisz wytrzymac jeszcze kilka dni...i bedzie
                          dobrze.TRZYMAM MOCNO KCIUKI
                        • 26.04.09, 17:43
                          Magdalena za wcześnie na test... poczekaj do 10dpt. A co do
                          miesiączki to moim zdaniem nie dostaniesz, jeśli przyjmujesz
                          progesteron w tak dużych ilościach. Nie zakładaj najgorszego tak
                          wcześnie.
                  • 25.04.09, 23:27
                    krwiak o niczym nie przesadza!!!! Znam kilkanascie przypadkow z krwiakami w
                    macicy! maja sie dobrze no i teraz juz po kilka lat! Biegaja i sa zdrowe! Moja
                    siostra plamila i ja PLAMILAM! Moje blizniaki maja juz skonczone 5 lat smile Kilka
                    moich znajomych mialo wrecz krwotoki. Nie prowokuj czarnych scenariuszy! Trzymam
                    kciuki! Mysl pozytywnie! Blagam.
                    • 26.04.09, 17:45
                      luna kochana trzymaj się jakoś, jestem z Tobą...
                      • 26.04.09, 19:30
                        Magdalena, a kto to robi test w 6dpt!!? Oj mloteczek wyciagne
                        zarazsmile Test i to z krwi zrob w 11 dpt! A sikaniec moze wyjsc
                        jeszcze pozniej, tez zrobisz, bo zostawisz sobie na pamiatke.
                        Niektore kobiety dostaja @ przed odstawieniem lekow, z tzw.
                        przesilenia, sama ginka mi to mowila. Ja jednak zawsze 2-3 dni po
                        odstawieniu lekow.
                        Prosze rozgonic czarne myslismile
                        Luna jak sie czujesz?? KIedy idziesz na wizyte? Jaki mialas
                        progesteron?
                        • 26.04.09, 19:58
                          Sylla, Olivka, Bociania.0 kochane dziewczyny jesteście!
                          Chociaż ja już właściwie pewna jestem , że mamą nie zostanę (
                          przynajmniej tym razem ). Już nawet plany sobie zrobiłam na te
                          kilka miesięcy bez leków tongue_out
                          Za wszystkie mocno ściskam paluszki i każdej bardzo mocno
                          dopinguję! big_grin
                          • 26.04.09, 20:09
                            Czy to ten brak objawow Cie tak odciazyl??smile Jak to czujesz ze nie
                            zaszlas, pogadajmysmile
                            • 26.04.09, 20:14
                              Nie wiem co. To moja pierwsza próba, nigdy nie byłam w ciąży, mam
                              tylko jeden jajnik i jeden drożny jajowód( niestety nie od pary) .
                              Pewnie dla tych, które przez to przechodzą kolejny raz jestem
                              śmieszna sad stara i głupia sad Powiem tak. Czuję ból jak na @, który
                              powinnam mieć 29 kwietnia, piersi prawie przestały mnie boleć ( w
                              każdym razie bolą zdecydowanie mniej niż na początku )i ogólnie nie
                              czuję "inaczej" niż zwykle. A masz gg bocianko wink
                              • 26.04.09, 20:22
                                Tak, moje gg to: 11156813
                              • 26.04.09, 20:28
                                my i to nasze obniżone poczucie wartości. Nie my, napewno nie tym
                                razem, inne zostają mamami-przecież nie my, my za stare, my do
                                niczego??! my jesteśmy tylko niepłodne, znaczy chore... i Bogu
                                dziękować za współczesnę medycynę, bo od tego jest żeby choroby
                                leczyć.jajnik i niedrożny jajowód nie mają nic do rzeczy gdy się
                                robi invitro. Z tego co ja czytam...złapałaś normalnego doła. Musisz
                                poczekac z ty dołem jeszcze parę dni, do momentu, kiedy mozna już
                                testować i wtedy wyciągać wnioski. A jak się nie uda tym razem, to
                                uda się następnym!!! (u mnie to był transfer w sumie 14 zarodka i
                                też nie wiem jak to się skończy, ale cholera trzeba wierzyć!!! w
                                siebie też!).
                                • 26.04.09, 20:41
                                  musimy sobie to powtarzać. ja też miewam doły... ale czy tak ma już
                                  być? magdalena- trzymam kciuki!!!
                                  • 26.04.09, 20:48
                                    Sylla, ty i bociania przywracacie mi wiarę w to wszystko .
                                    Dziękuję !!!! big_grin Też trzymam paluszki smile
                                    • 27.04.09, 16:10
                                      Luna, co u Ciebie?
                                      • 27.04.09, 23:27
                                        Nie mam sily pisac, beta spada, pojutrze znowu do lekarza, tylko nie wiem juz po
                                        co?????sad((((((((((((((((((

                                        Jaki swiat jest niesprawiedliwy!

                                        Boze dlaczego zabrales mi mojego aniolka, przeciez masz juz ich tyle w
                                        niebie?sad(((((((((((((((((((

                                        • 27.04.09, 23:34
                                          LUNA WIEM CO CZUJESZ,.....SIL MI BRAK...CIAZA NIE ROZWIJA
                                          SIE.........
    • 27.04.09, 23:14
      NIESTETY NIE UDALO SIE "BRAK EMBRIONU"-TO BYLA MOJA 5 ZAJSCIE W
      CIAZE...
      TRZYMAM ZA WAS WSZYSTKIE KCIUKI
      DZIEKUJE WAM ZA WSZYSTKO
      • 28.04.09, 07:09
        Boże, dziewczyny... dlaczego to jest takie trudne???
        też się boję jak nie wiem, nie wiem co pisać, brak słów
      • 28.04.09, 10:34
        Olivia, tak mi przykro sad Dlaczego?? sad
    • 28.04.09, 12:26
      Wczoraj byłam na kolejnej wizycie u dr L. Pęcherzyki urosły i jest ich sporo,
      ale też jest trochę malutkich, a i hormonki trochę wysokie. Jednak nie jest
      chyba najgorzej. Wczoraj o 23.00 przyjęłam Ovetrille na pęknięcie i mam się
      oszczędzać, żeby nic nie popękało przed punkcją. Środa 11.30 mam punkcję. Trochę
      się dzisiaj zaczęłam bać jutra - ręce spocone... Trzymajcie za mnie kciuki,
      błagam... Mam nadzieję, że jak nie uda się za pierwszym podejściem to
      przynajmniej będę miała mrozaczki na kolejną próbę i może wtedy... Tak się boję
      tego wszystkiego... sad
      • 28.04.09, 13:02
        nie bój się zana, co ma być to i tak będzie, trzymam kciuki i życzę
        pięknych zarodeczków, a póżniej maluchów smile)
      • 28.04.09, 14:34
        Zana, trzymamy kciuki za Ciebie mocno, uda sie. Ja tez mialam malo,
        a potem slicznie sie zaplodnily i podzielilysmile
        • 28.04.09, 18:57
          u mnie beta 150(13dpt), 8 maja pierwsze usg. oj mam nadzieję, że to
          się dobrze skończy, a jak nie...trudno
          • 28.04.09, 19:42
            SYLLA,SLICZNY WYNIK!!!
            TRZYMAM KCIUKI I WIERZE ZE BEDZIE DOBRZE!!!
            DZIEWCZYNY DIEKUJE ZA WSPARCIE...JESTEM Z WAMI
            • 30.04.09, 06:28
              Sylla, jestes Mamasmile
              Trzymam kciuki za usg, badz dzielna.
              • 01.05.09, 12:46
                Dziewczyny, ja się już z wami pożegnam . Może na jakiś czas a może
                już tu nie zajrzę nigdy... Życzę wam wszystkim dobrze rozwijających
                się ciąż, zakończonych szczęśliwym porodem zdrowych i pięknych
                dzieci. Zasługujecie na to, przez swój upór w dążeniu do celu -
                macierzyństwa !
                Mnie się nie udało, muszę to jakoś przełknąć...
                Trzymajcie się ciepło kochane,
                M.
                • 03.05.09, 17:47
                  agdalena- nawet jeśli się pożegansz z forum, nie żeganaj się z
                  dążeniem do celu! musi nam się udać, wszystkim!!!!!!!
                  nigdy się nie poddawajmy!
                  • 03.05.09, 21:18
                    nat-kor, masz rację... nadzieja umiera ostatnia. nie poddawajmy się
                    nigdy!!!
    • 04.05.09, 17:46
      Dziewczyny dzięki za wsparciesmilesmilesmile Punkcję jak wiecie miałam w ub. środę.
      Przebiegło ok. bez żadnych rewelacji. Zaraz po zabiegu czułam się nieźle, potem
      zjadłam szybciutko pyszne kanapeczki, które mi podano i ok. 15 miałam wypis.
      Transfer miałam mieć 2 maja (sobota). Niestety ze względu na wysokie ryzyko OHSS
      nie mogłam mieć go przeprowadzonegosad Mam wodę w brzuchu, pco, powiększone
      jajniki i dość wysokie fsh. Mam leżeć, nie przemęczać się i jeść lekkostrawnie i
      tak do @. Zarodeczki zostały zamrożone i zamierzam wrócić po nie jak tylko
      zdrowie mi na to pozwoli (mam nadzieję, że będzie to jeszcze w te wakacje).
      • 05.05.09, 18:15
        Dziewczyny, nie mam sie czym pochwalic, beta<1
        Dziekuje ze jestescie, dziekuje za wsparciesad
        • 05.05.09, 19:23
          bociania: nie denerwuj się. jestesmy z Tobą.
          Masz jakieś mrozaczki??
          Tak na "pocieszenie" to tej mojej znajomej co miała transfer w tym
          samym terminie co ty też się nie udało sad
          Trzymaj się dzielnie.
          Walcz i nie poddawaj się.
          Pozdrawiam cię serdecznie smile
          • 08.05.09, 19:25
            hej dziewczyny, jeatem po usg. wygląda na to, że narazie jest ok.
            jest pęcherzyk ciążowy w macicy i echo zarodka.lekarz wyliczył
            termin na 5 styczniasmile dziś 24 dpt, beta-4032. 6 lat na to
            czekałam...
            następne usg za 7 dni, mam nadzieję ,że zobaczę serduszko, mam
            nadzieję ,że fasolka zostanie ze mną i będzie się prawidłowo
            rozwijać...
            trzymam kciuki za dziewczyny czekające na wynik i za te którym tym
            razem się nie udało, nadejdzie ten czas i dla Was. to wiem napewno...
            • 08.05.09, 21:04
              moje gratulacje,jak zaczynałam ten watek,to myslałam ze duzo wiecej
              bedzi takich info...ale jak zauwazyłas bardzo cicho tu i
              niepokojaco.ja sie przeniosłam n majowe invi.teraz jestem 3dpt i
              czekam wiesz jak to jest?sciskam cie mocno gratulje jeszcze mocniej
              i trzymam kciuki dalej.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.