Dodaj do ulubionych

kwietniowe invitro

20.03.09, 22:24
Witam.moje pierwsze podejscie do invitro.mam juz troche wiosen a
staramy sie dlugo.zapraszam do pisania swoich opini wszystkie
dziewczyny ktore chca sie dzielic swoim smutkiem a pozniej wielka
radoscia.mam nadzieje ze bedzie nam łatwiej.
Edytor zaawansowany
  • 20.03.09, 22:37
    Witam. Ja będę zaczynać przygotowania do pierwszego in vitro w
    kwietniu. Napiszcie proszę, w którym dniu cyklu trzeba się zgłosić
    do lekarza, żeby zacząć protokół? Jaki protokół jest skuteczniejszy,
    krótki czy długi? Czym sie różnią? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    Pozdrawiam!
  • 20.03.09, 23:04
    Ja teraz jestem na antykach "cilest" już 10dc. Mam się zgłosić między 18-20dc na
    wizytę do gina (mam wizytę 30 marca). Będę miała długi protokół - tak
    zadecydował mój doktorek. Myślę, że jednoznacznie stwierdzić nie można, który
    protokół jest lepszy. Każda z nas inaczej reaguje na leki i to lekarz ustala
    jaki protokół będzie właściwszy dla danej pacjentki. Mogę jedynie powiedzieć
    czym one się różnią. W długim protokole stosuje się antyki od 1dc do 21dc,
    następnie analogi hormonu podwzgórzowego od 21 dnia poprzedniego cyklu (po 21
    dniowym przygotowaniu antykami), potem gonadotropiny - rozpoczyna się po ok. 14
    -20 dniach przyjmowania analogu, po przebytej @.
    Protokół krótki rozpoczyna się od 2dc. Przyjmuje się wtedy analog, od 3dc
    dołącza się gonadotropiny, a wizyta kontrolna w 6dc. W sumie różni się tym, że
    nie przyjmujesz antyków i trwa to krócej.
    Analogi i gonadotropiny przyjmuje się w zastrzykach. A, no i trzeba mieć
    wykonaną masę badań: aktualna cytologia + bakteriologia, aktualne badania
    nasienia (chyba że zostało zamrożone), badanie grupy krwi (oryginał przy sobie w
    dniu zabiegu), badania infekcyjne (oboje), podstawowe badania krwi i moczu,
    toksoplazmoza, różyczka + zaszczepienie, CMV IgG i IgM, usg sutków i zgodę
    internisty na zabieg, no i oczywiście hormony. Dodam, że te badania
    bakteriologiczne do in vitro mają ważność tylko 1 miesiąca. Mam nadzieję, że o
    niczym nie zapomniałam.
  • 20.03.09, 23:15
    Dzięki za obszerne informacje! W jakiej klinice podchodzisz do
    zabiegu? Ja będę w w-skim Invimedzie. Pozdrawiam!
  • 20.03.09, 23:28
    w w-skim Novum. Jak sobie radzisz?
  • 21.03.09, 02:31
    Czesc Dziewyny! Ja podchodze do drugiego IVF(wlasnie dzis zaczynam
    stymulacje i za okolo 10-12 dni,jak wszystko bedzie ok,punkcje). Mam
    nadzieje ze ten kwiecien bedzie szczesliwy dla nas.Trzymam za Was
    wszystkie kciuki!!!
  • 21.03.09, 07:37
    to i ja sie dołączę, moje 4 ICSI, za parę dni zaczynam krótki protokół, na razie
    kończę dziś cilest
    --
    smile))))))))))))))))))))))
  • 21.03.09, 11:01
    Droga zana1977, teraz już coraz lepiej sobie radzę. Chociaż na
    początku było nam trudno, ale m. in. dzięki temu forum jest lżej.
    Wiem, że bardzo wiele osób jest w podobnej sytuacji a razem będzie
    łatwiej przez to przejść. Wiem też, że bardzo wielu osobom się udaje
    po ivf, dlatego jestem pełna nadziei i mam bardzo silną motywacjęsmile
    W drugiej połowie kwietnia zaczynam przygotowania. Dam znać co i
    jak. Napisz parę słów jak Ty sobie radzisz? Jesteś zadowolona ze
    swojej kliniki i lekarza? Pozdrowionka!
  • 21.03.09, 16:10
    to i ja dopisuje się na ten watek, w kwietniu mamy criotransfer.
    Zostało 5 mrozakow. Po nieudanym IVF musimy odczekac miesiac i tak
    sobie mysle, ze wynik bedzie pewnie juz w maju. Dopiero... najgorsze
    to czekanie.. jestem niecierpliwa.
    Zalamani jestesmy, bo podobno mamy 20-30 % szans z mrozakow,
    poniewaz sa slabsze i 20 % z nich nie przezywa rozmrozenia.
    Paradoksalnie drugie ivf daje nam podobno az 70 %.. Troche nas to
    podłamało.. ale na pewno sprobujemy drugi a nawet trzeci raz.
    Bedziemy tez jednak robic kariotypy. Pozdrawiam wszystkie
    kwietniówki. Bede zagladac.
    --
    ...kto z miłości nie umarł nie potrafi żyć...

    picasaweb.google.com/Pugafon2
  • 23.03.09, 17:34
    Hej Endzi001. Myślę, że pomimo braku ciąży, to z kliniki jestem zadowolona i z
    mojego lekarza też. Gość jest bardzo konkretny, zaangażowany i wiele razy
    udowodnił, że wie co robi. W sumie tak długo się nie leczę w novum, bo miałam
    kilka sporawych przerw z różnych przyczyn. Natomiast co do mojego samopoczucia,
    to właśnie dzisiaj pękło. Chyba szaleją mi hormony od cilestu i chodzę nie
    zadowolona. Krótko mówiąc mam muchy w nosie i to dość często - choć czasami
    sobie nawet z tego nie zdaję sprawy. A najbardziej cierpią na tym moje relacje z
    mężem. On ma do mnie trochę żal o to, że nie potrafię odpuścić i nie myśleć o
    tym wszystkim, tylko po prostu podejść do zabiegu i tyle. Codziennie poruszam
    temat in vitro, na każdy możliwy sposób. Każda rozmowa sprowadza się właśnie do
    tego. Może i ma rację, ale co ja mogę na to poradzić? On nie potrafi o tym
    rozmawiać, bo uważa że i tak nie mamy wpływu na to. Zarzuca mi, że nie biorę pod
    uwagę sytuacji, że to jednak może się nie udać i nie będziemy mieli dzieci, albo
    że będą chore. I co wtedy? Czy warto tak obsesyjnie do tego podchodzić? Nie
    zrozum mnie źle, on nie jest przeciwny temu żebyśmy się starali, tylko uważa że
    ja powinnam zmienić do tego podejście. On równie mocno chce mieć dzieci, tylko
    potrafi też zobaczyć nasze życie bez nich. Pewnie ma rację, ale ja nie wiem jak
    to zrobić? Przez ostatnie lata praktycznie robiliśmy wszystko to co chciałam i
    nie do końca się powiodło. On po prostu boi się, że tym razem znowu tak się
    stanie. I co ja wtedy zrobię, czy mam alternatywę? Jak na razie nie mam. A
    zaopiekowanie się dzieckiem, które nie jest moje biologicznie nie wchodzi w grę
    u nas obojga. Do tego dochodzi mój brak chęci do zabawy, spotkań towarzyskich
    itp. Mój mąż jest inny, a ja się bardzo zmieniłam. Chyba zresztą na gorsze i nic
    na to nie potrafię poradzić. Nawet nie wiem czy tak naprawdę chcę coś zmieniać?
    Brakuje mi chęci życia i cieszenia się z różnych rzeczy. Jestem bardzo krytyczna
    i czasami bezwzględna w ocenach oraz zgorzkniała. A do tego nic mi się nie chce.
    Tylko odliczam dni do kolejnych zabiegów, a to przecież jest chore...
  • 23.03.09, 20:53
    Moja Droga, nic się nie martw bo każdy przechodzi przez trudne
    chwile. Niestety nasz problem odciska piętno na różnych swerach
    życia. Pewnie, że czasami bezradność przygnębia i nie ma się na nic
    ochoty, a już napewno nie na kontakty towarzyskie - zwłaszcza kiedy
    znajomi dopytują się o dziecko. Ale cóż, trzeba wziąć się w garść i
    żyć dalej. Pomyśl, że już niedługo może się udać i zapomnisz o
    wszystkich problemach, za co trzymam mocno kciukismile A z mężami, jak
    to z mężami, bywa różnie. My też przechodziliśmy różne etapy,
    najpierw była "olewka" i gadanie, że przesadzam, potem była wojna o
    zrobienie badań a teraz mój mąż przejmuje się tak samo jak ja, bo
    sam widzi, że to wszystko nie jest takie proste. Myślę, że Twój mąż
    też zmieni front, tylko musi przyjść odpowiedni moment. A może
    poprostu widzi, że tak to wszystko przeżywasz i celowo chce troszkę
    zbagatelizować sprawę, żeby Ci pokazać, że nie jest to dla niego aż
    takie ważne??? Może spójż na to z tej strony. Jedno wiem napewno,
    wsparcie męża jest bardzo ważne, razem jest łatwiej przejść przez te
    wszystkie trudne chwile. Mam nadzieję, że nam się uda i w krótce
    będziemy miały inne problemy, np. jak zmienic pieluchęsmile))
    Pozdrawiam! PS. Ktoś pytał u jakiego dr się leczę - Dr Rokickiego.
  • 23.03.09, 21:51
    Dzięki bardzo za to co napisałaś. Myślę, że masz rację - on celowo chce odwrócić
    moją uwagę od problemu, żeby nie stał się moją obsesją, dając mi do zrozumienia,
    że będzie jak będzie. I nawet mi to powiedział, tylko nie tak wprost. Muszę
    zmienić myślenie, bo nie chcę się zadręczać. Ostatnie lata były dla mnie pasmem
    porażek (na szczęście nie chodzi o moje małżeństwo) i chciałabym, żeby klątwa
    już się skończyła. Ktokolwiek ją na mnie rzucił, dał mi ostro w kość... Chcę
    zacząć żyć i cieszyć się tym, a najważniejszym szczęściem jest dla mnie
    stworzenie rodziny. Bardzo bym jednak już chciała mieć te inne problemy, te
    bardziej banalne...
  • 24.03.09, 18:46
    Nie ma zo co, cieszę się, że mogłam Cię jakoś wesprzećsmile Wiem
    doskonale przez jakie problemy się przechodzi w tych trudnych
    chwilach. Po wielu porażkach już coraz ciężej uwierzyć, że się uda,
    ale MUSI SIĘ UDAĆ! Nie traćmy nadziei! Napisz jakie leki do
    stymulacji będziesz brała i ogólnie jak Ci idzie. Ja zacznę dopiero
    na przełomie kwietnia i maja, Ty już pewnie będziesz miała pierwszy
    transfer. Trzymam mocno kciuki i pozdrawiam!
  • 22.03.09, 19:13
    Ja tez w invimedzie w w-wie,a u kogo jestes?
  • 22.03.09, 14:52
    Po ciazy biochemicznej, podchodzimy na poczatku kwietnia, do krotkiego protokolu
    (mam swoja owu, i bardzo dobrze reagowalam na CLO, mialam do trzech jednakowej
    wielkosci pecherzyki).

    Maz niestety ma bardzo slabe wyniki nasienia (1% tych lepszych). Dzieki Bogu
    moja rezerwa jajnikowa jest (jak lekarz okreslil) porownywalna z kobieta 34-letnia).

    Mozna wiedziec ile tobie wiosen szczelilo Iwonaczarna? bo u mnie jest juz tyle,
    ze az sie bojesmile(40!!! napewno mnie nie przebilassmile), staramy sie juz 4 lata.

    Teraz czekam z upragnieniem (jak nigdy) na @, i niech sie dzieje co chce, oddaje
    sie w rece VitroLive w Szczecinie (maja bardzo dobre wyniki statystyczne).
  • 22.03.09, 18:26
    dziewczyny trzymam za was kciuki smile ja tez sie powoli nastawiam na
    ICSi... ccialabym do wakacji na razie czekam na wizyte, u nas mało
    żolnierzy...
    póki co, znalazłam
    WYKAZ BADAŃ PRZED IN VITRO:
    1. Określenie grupy krwi (oryginał do IVF, kserokopia wyniku do
    historii choroby)
    2. Badanie hormonów:
    1-3 dc. FSH, LH, Testosteron
    11-12 dc.E2, PRL, PRL po MCP
    20-22 dc. Progesteron, PRL
    TSH, T3, T4
    3. Cytologia
    4. Stopień czystości pochwy
    5. Posiew z kanału szyjki -do IVF ważne 1 miesiąc, do inseminacji 2
    miesiące
    6. Badanie w kierunku chlamydii (wymaz z szyjki macicy)
    7. Badanie nasienia + posiew nasienia + chlamydia
    8. Badanie cytogenetyczne ?oboje
    9. Badanie CFTR i mikrodelecje chromosomu Y (AZF) -u mężczyzn

    10. HIV
    11. HBs
    12. WR
    13. HCV
    14. anty HBs
    15. anty HBc -oboje (badania ważne pół roku)

    16. Test Friberga
    17. USG ginekologiczne (specjalistyczne)
    18. Przeciwciała w kierunku różyczki (IgG, IgM)
    19. Przeciwciała w kierunku toxoplazmozy (IgG, IgM)
    20. CMV IgG, IgM
    21. Przeciwciała antykardiolipidowe
    22. Szczepienie Energix B

    KONSULTACJA INTERNISTYCZNA po wykonaniu następujących badań:
    23. Morfologia
    24. APTT
    25. PT
    26. Poziom białka w surowicy
    27. Mocz -badanie ogólne
    28. Transaminazy ASPAT + ALAT
    29. Glukoza
    30. USG sutków
    31. EKG
    + Zgoda internisty na zabieg IVF
    Czy kazda z was robila z M komplet tych badan?? Gdzie podchodzicie?
    Ja byc moze w poznaniu na Polnej. Czy na Polnej do ICSi zlecają to
    wszystko??? Wiem, że kariotyp (tj. chyba to badanie
    cytogentyczne ?? ) to warto zrobic przy slabym nasieniu, doradzicie
    cos ?? Czy wszystko robimy prywatnie czy cokolwiek na fundusz ???
    Ile zajmuje zrobienie wszystkich badan? Czy w Poznaniu ten kariotyp
    tez robią ?? Chyba gdziesz czytalam ze to tylko w wawce i w bialym
    stoku... ale moze juz cos mi sie pomieszało.... czekam na
    odpowiedzi. CZY TO WSZYSTKO JEST KONIECZNE???I JAK Z TYM
    KARIOTYPEM ??
  • 22.03.09, 18:50
    Do 40 brakuje mi 10lat.ale lekarz nas zwodził 6lat,wiec mysle ze juz
    czas.faszerował mnie hormonami potem meza i tak mu sie cos cały czas
    niepodobało.teraz zmienilismy klinike na invimed i lekarz twierdzi
    ze to jedyny sposob,wczesniej bylismy w novum,i cały ten czas tylko
    inseminacje.jestem juz zmeczona czasami brakuje mi sił,ale teraz
    troszke zaswieciło mi słoneczko jak lekarz powiedział ze
    invi..zaczerpnełam z tad troche informacji ale u mnie to jakies
    dziwne.mam wizyte 3kwietnia a lekarz twierdzi ze na koniec kkwietnia
    zabieg.badania robiłam ale nawt cytologi nie miałam?zwykla
    morfologie,hiv,itd...czt to normalne?a ktora klinike ty masz?
  • 22.03.09, 20:45
    ja na razie jeszcze kliniki nie wybrlam.. ale Polna w Poznaniu lub
    Łódź.. do wawy daleko i niezbyt dojazd... no i koszty wieksze.. a
    liste badan zciagnelam ze strony ktorejs z klinik... i sie
    zastanawiam czy te wszytskie badania są konieczne, no o k hormony
    tak,te wszyskie toskoplazmozy,czystosc podstawowe morfologie itp.
    ale zastanawiam sie nad tymi innymi jak test frieberga (nie pamietam
    co on sparwdza),kriotyp itd.. tj. zastanawiam sie nad tym na ile one
    dają obraz organizmów moijego i M i jak zwiekszają (baź zmniejszają)
    ich wyniki prawdopodobienstwo ze sie uda. w koncu ICSI to nie 100
    złoych ! czekam na porady
  • 22.03.09, 21:15
    Witajcie Kochane,
    i ja sie dolaczam, dzis 19 dzien Cilestu, badania mam wszystkie
    ok,jutro odbieram HIV - mysle ze tez bedzie oksmile Jutro takze mam
    wizyte, dowiem sie jakim protokolem lece. Jestem po 2 nieudanych
    iui, wiek 34 lata. To startujemy, ja Invimed Wroclaw. Pozrawiam Was.
  • 22.03.09, 22:24
    to i ja się dołączę, choć antyki zacznę brać dopiero za 2 tygodnie
    jakoś, ale już mam wykupione (mam yasmin)wink
    ja polecę długim protokołem. nie mam jeszcze części badań. czekamy
    na wyniki badań genetycznych (mają być w tym tygodniu).
    mam 27 lat (rocznikowo 28).
    mój transfer wskoczy chyba na maj, ale akcję zaczynam w kwietniu
    więc chcę się dopisać do waszego grona, żeby było mi raźniej smile
    aaaa my chodzimy do Provity - Katowice.
    pozdrawiam
  • 23.03.09, 08:34
    Hej Dziewczyny...
    A ja aktualnie jestem na długim protokole, brałam antyki, jestem po
    pierwszym zastrzyku domięśniowym... czekam na @ i w 5 dniu cyklu
    robię sobie pierwszy zastrzyk w brzuch...
    Więc jak wszystko dobrze pójdzie to w kwietniu będzie już po
    wszystkim...Jestem też w trakcie robienia badań...
    My podchodzimy do ICSI ze względu na słabe plemniki męża...
    Staramy się 2,5 roku, wiem ,że to niedługo ale nie mamy na co
    czekać...
    Trzymam za Was kciuki...
  • 25.03.09, 00:30
    Fajnie ze juz tyle wiesz ja od ostatniej wizyty jeszcze nic nie
    mam.badania ktore robilam okazały sie nie kompletne i lekarz
    przełozył na kwiecien. pewnie teraz juz bym była z wami troszke
    dalej a tak czekam i juz mnie nerwy ponosza,ze na wszysko tak długo
    sie czeka.ale miesiac w ta czy w ta to nie tyle lat,co zwodził mnie
    poprzedni lekarz.pozdrawiam i trzymam za nas kciuki.
  • 25.03.09, 00:23
    Witam biciania.jak wyniki?jakim protokołem lecisz.ja mam wizyte
    3kwietnia.juz sie nie moge doczekac?
  • 23.03.09, 10:29
    Witajcie, ja własnie przystępuje do ICSI. Leczę się w warszawskim
    Invimedzie u dr. Ziółkowskiej. Jestem już po antykach - Mervelon i
    zastrzyku z Diphereliny. Dziś jest mój 6 dc i miałam robione badanie
    LH. Jeżeli będzie oki, to dziś zaczynam zastrzyki z Puregonu, a
    potem już tylko czekac na punkcję big_grin
  • 23.03.09, 11:02
    Dziewczyny, dostalam decapeptyl depot i za ok. 3 tygodnie mam
    wizyte, wtedy rozpoczne stymulacje chyba. To bedzie strasznie
    dluuuugi protokol wg mnie.
  • 23.03.09, 20:11
    Bociania nic sie nie martw zleci szybciutko, sama szłam dwa razy
    długim protokołem ani sie nie obejżałam a juz było po punkcji ,
    transferze itd....
  • 23.03.09, 15:28
    Ja też podchodzę w Invimedzie u dr Ziółkowskiej...I mam takie same
    leki...
  • 24.03.09, 09:14
    Dołączam do Was... 2 icsi, tym razem na pół-własnym cyklu. Ostatnio
    mnie przestymulowali i teraz się boją. Jutro kończę antyki
    (nareszcie).Od 2 dc clo i menopur. 6 dc wizyta. Punkcja wypadnie ok.
    świąt. Ojej, jak tu nie zwariować?!
    Pozdrawiam smile
  • 24.03.09, 11:16
    Czyli jaki masz protokół? Czym Cię przestymulowali? Ja kończę antyki za tydzień
    - też się cieszę! (cilest daje mi w kość - ehh...). W poniedziałek mam wizytę w
    Novum i czeka mnie długi protokół (jak wszystko będzie dobrze). Dzisiaj jeszcze
    robiłam badania podstawowe, jutro wynik - mam nadzieję, że będzie dobrze. Jak
    myślisz ile czasu będą mnie jeszcze przygotowywać? Jak będzie ok w poniedziałek
    to pewnie dostanę analogi, a po jakim czasie podają gonadotropiny? Już się
    gubię, to chyba mnie przerasta? Ciekawe kiedy u mnie wypadnie punkcja? Trochę
    się jej boję, bo po narkozie zawsze wymiotujęsad Też się boję, żeby mnie nie
    przestymulowali, bo moje jajniki różnie reagowały na clo, a raz miałam fostimon
    (jeden zastrzyk), bo prawie wcale nie rósł mi pęcherzyk. Jak to wszystko ogarnąć
    i nie zwariować? I pokonać lęk?
  • 24.03.09, 19:49
    brałam najmniejsze dawki leków na długim protokole i miałam 24
    dojrzałe jajeczka. Miałam 13 embrionków, które trzeba było zamrozić
    bo już miałam objawy przestymulowania ( bolący brzuch i
    powiększające się jajniki). Nie miałam transferu świeżych embrionów
    i dlatego to drugie icsi. Lekarz powiedział, że trzeba zrobić
    transfer świeżego zarodka i nie chce mnie znowu przestymulować. moja
    historia jest dosyć długa, leczę się 6 lat. zana jak chcesz wrzuć w
    wyszukiwarkę sylla4 i tam wyskoczą moje posty. nie pamiętam jakie
    leki brałam i jakie ilośi, bo 1 icsi miałam 3 lata temu. Damy radę!
    pozdrawiam
  • 24.03.09, 19:56
    i jeszcze jedno, na długim protokole przygotowania trwają ok. 1,5 -
    2 miesiący ( z antykami). tak mi się coś przypomina. a narkoza jest
    fajna ( chyba najfajniejsza w tym wszystkim). ja będę usypiana 5
    raz. smile
  • 28.03.09, 22:11
    Dzięki za odpowiedź. To masz fajnie, że dobrze znosisz narkozę, bo ja fatalnie
    (a to będzie moje 3 usypianie licząc operację wyrostka i laparo i za każdym
    razem miałam wymioty)sad
  • 24.03.09, 11:03
    Olcia, a na jakim jestes etapie?
  • 24.03.09, 11:43
    W piątek idę rano na badanie LH i jeśli będzie dobrze to wieczorem
    zrobię pierwszy zastrzyk z Puregonu...
    Czy można wiedzieć z jakiego powodu leczysz się w Invimedzie?
    Jesteśmy chyba na podobnym etapie smile
    Dodam, że to moje pierwsze ICSI i zupełnie tego nie ograniam...
  • 24.03.09, 20:14
    Ja 2 kwietnia mam pierwszą wizytę u dr Dworniaka w Invimedzie w
    Warszawie, wiec gdy przejdę całą tą straszną procedurę związana z
    badaniami to będzie pewnie maj-czerwiec. Nie mogę się już doczekać.
  • 24.03.09, 23:16
    kochane dołączam do Was, Polna, dr D
    dziś pierwszy zastrzyk z decapeptylu i tak przez 21 dni (dziś 21dc),
    potem od początku cyklu Menopur
    słyszałyście o takiej metodzie?
    wychodzi na to, że to protokół krótki
    punkcja i transfer w okolicy świąt
  • 25.03.09, 11:37
    to i ja sie dopisze. mialam juz 3 pelne ICSI + 1 crio. pod koniec
    kwietnia bede chciala podejsc do crio (1 zarodek). mam nadzieje, ze
    tym razem sie uda...
  • 25.03.09, 13:06
    Hej...
    Czy już jesteś po pierwszym zstrzyku?
    Jaki masz szacowany koszt ICSI?
  • 25.03.09, 13:38
    a mieliście robione kariotypy i CFTR?? w jakiej klinice się leczysz??
  • 25.03.09, 14:35
    tak, robilismy wszystkie badania - wyniki sa OK. robimy ICSI ze
    wzgledu na slabe parametry nasienia. czasowo jestem w niemczech i
    tutaj bede podchodzila do crio. po ostatnim nieudanym transferze
    (znow beta troche podwyzszona) lekarka pocieszala, ze ma mase
    pacjentek, ktorym udaje sie zajsc w ciaze dopiero za ktoryms-tam
    razem. to mnie trzyma przy nadziei...buziaki
  • 26.03.09, 18:08
    Ja też jestem laikiem. Od 24 marca biorę Decapeptyl 0,1 codziennie
    (do odwołania) od 7 kwietnia Gonal F 187,5 a 14 kwietnia USG i
    estradiol. Boję się bardzo, co będzie dalej i jak zniosę
    (ewentualną) porażkę. Nawet nie wiem jakim protokołem idę, bo
    zaczęłąm Decap. w 18 dc. A Gonal zacznę około 5 dc. Chyba moja
    niewiedza mnie przytłacza sad Czy macie jakieś wahania nastroju po
    Decapeptylu ?
  • 26.03.09, 21:21
    Dziewczyny z tego co czytam bede pierwsza, bo w ciagau tygodnia bede
    miala punkcje(chociaz nie wyglada to najlepiej gdyz mam problemy z
    jajeczkami-tylko kilka, chociaz zawsze mialam okolo 15 i wiecej ale
    coz mam jeszcze kilka dni zeby zobaczyc jak beda rosly, musze sie
    przyznac ze jak sie dowiedzialam o tym dwa dni temu to sie zalamalam
    i nie bylam pewna czy mam to kontynuowac, czy przerwac, marazie
    wstrzymuje sie do soboty, chce porozmawiac z lekarzem. Nie wiem tez
    czy mozna teraz przerwac.Za duzo dylematow,nie spodziewalam sie
    problemow na tym etapie ale....Trzymam za was kciuki!!!
  • 26.03.09, 22:56
    Glowa do góry.niepoddawaj sie a moze jestes juz tak blisko.pozniej
    bedziesz miała inne wyzuty.mam nadzieje ze lekarz cie uspokoi.musisz
    myslec pozytywnie,jak ktoras sie załamuje to tak jakby traciła
    wiare,a przeciez my jestesmy silne PRAWDA.?Wiem ze tu dobre rady nie
    pomagaja,ale zrob cos dla siebie.wybierz sie na spacer albo
    zrelaksuj sie przy dobrej ksiazce,ja w nas wierze.Dzis usłyszałam od
    mojej dobrej znajomej ze jest przeciwna invitro kiedy tak
    komentowała to wszystko zapytalam czy mnie by potepiła za to?zrobiło
    jej sie nie smacznie,ale potem powiedziała ze nigdy by nie pomyslala
    ze jestem jedna z tych ktore zrobia wszystko zeby byc szczesliwa.to
    mnie podbudowało bo wiem ze jestem silna.6lat walki tez mam czasami
    dosc,ale potem staje na nogi i juz jest dobrze i teraz tez musi byc
    dobrze.tak rozpisalam sie przepraszam ale wiem co to jest załamanie
    i nie pozwole ci zle myslec.goraco pozdrawiam i czekam na opinie
    twojego lekarza.
  • 27.03.09, 02:10
    Dziekuje Ci bardzo za te wsparcie, ja tez walcze juz kilka lat, w
    tym czasie 4 martwe ciaze kilka... stymulacji, kilka... IUI,rok temu
    IVF.Wiec lek to jest cos co towarzyszy mi na kazdym etapie, bo nawet
    jak mi sie uda zajsc w ciaze to potem i tak moje szczescie i radosc
    sie szybko koncza, a jak wiadomo po kazdym poronieniu szanse na
    donoszenie kolejnej sa coraz mniejsze......( przyczyny nieplodnosci
    i poronien nie stwierdzono).Mialam juz zrobione wszystkie mozliwe
    badania, moim zdaniem to moja glowa nie wytrzymuje tego stresu,
    chcialabym sie zresetowac i nie myslec ale nie wiem jak! Pozostaje
    mi tylko nadzoieja ze w koncu sie do mnie tez szczescie usmiechnie a
    wlasciwie do nas wszystkich, ate wspomnienia dadza nam sile na
    reszte zycia.JEDYNY PROBLEM JEST W TYM ZE LATWIEJ MI SIE TO WSZYSTKO
    PISZE NIZ WCIELA W ZYCIE!!!JESZCZE RAZ DZIEKUJE
  • 27.03.09, 22:25
    MAM DLA CIEBIE RECEPTE,PISZ....TO POMAGA JEZELI JEST CI
    ŁATWIEJ,ZAWSZE MOZESZ LICZYC NA DOBRE SŁOWKO.JEZELI NIE ODEMNIE TO
    DZIEWCZYNY NAPEWNO CIE ZROZUMIĄ.TU NIE PISZE SIE TYLKO JAK DOSZŁY DO
    CELU ALE TAKZE JAK JEST IM CIEZKO.JESTEM JEDNA Z WAS KTORE CHCA TEGO
    SAMEGO I OD TEGO MASZ NAS.ZACZYNAJAC TEN TEMAT NIE MYSLAŁAM O TYM
    ABY TYLKO WIEDZIEC CO PO CZYM,ALE PROSZE ABYSMY SIE WSPIERAŁY.NA
    WCIELANIE W ZYCIE TRZEBA SIE NAUCZYC TO JEST JAK TEST DO KTOREGO
    TRZEBA SIE PRZYGOTOWAC I MY GO ZDAMY NA PIATKE.
  • 27.03.09, 08:49
    iwonaczarna podziwiam twoją deternminację w dążeniu do celu. Ja,
    jak już pisałam próbuję pierwszy raz, nie wiem, co mnie dalej czeka,
    ale chyba się tego wszystkiego boję. Napisz proszę ( jeśli
    oczywiście zechcesz ) o swoich doświadczeniach. Myślę, że jest tu
    więcej takich " świeżynek" jak ja i na pewno podniosło by nas to na
    duchu i utwietrdziło, że są szanse...
  • 27.03.09, 09:55
    ja też proszę o wsparcie bo w zasadzie się gubię... i nie wiem co
    mnie czeka,,,
    niektórzy twierdzą, że czasem lepiej wiedzieć mniej - człowiek jest
    spokojniejszy
    ale ta niewiedza sprawia, że lekarza proszę o powtórzenie
    wszystkiego razy dwa bo nie wszystko do mnie dociera za pierwszym
    razem - umysł mam zdrowy (taką mam nadzieję), ale przyswajalność
    dużej ilości informacji w stresie i krótkim czasie mnie
    przytłacza...
  • 27.03.09, 10:02
    świetnie cię rozumiem aanidaa sad nie wiem nawet, jakim protokołem
    idę... napisz , co bierzesz i kiedy masz następną wizytę. Może jakoś
    raźniej nam będzie...
  • 27.03.09, 10:04
    dziewczyny, ja tez jeszcze wszystkiego nie wiem, ale co do protokołu to ostatnio
    wyjaśniła mi nasza pani dr.
    długi protokół zaczyna się antykami miesiąc wcześniej, a krótki od razu
    zastrzykami na wyciszenie a potem na stymulację.
    nie wiem dlaczego raz robią tak, a drugi raz inaczej.
    może któraś z was to wie??
  • 27.03.09, 10:08
    -mamuska, biorę codziennie Decapeptyl 0,1 a od 7 kwietnia brac bede
    Gonal F , 14 kw. USG i estradiol, więc jaki to protokoł ??? jesuuu
    jaka ja mało oświecona jestem sad(
  • 27.03.09, 10:10
    czyli wg mnie krótki smile nic się nie stresuj. będzie dobrze. my twardzielki damy
    rade wink
  • 27.03.09, 10:13
    zazdroszczę optymizmu, bo mnie głównie płakać się chce... może to
    skutki uboczne leków ...? Czytając posty innych dziewczyn, które
    już są po implantacji zastanawiam się , czy ja nie zwariuję przez te
    2 tygodnie oczekiwania - zakiełkuje czy nie sad
  • 27.03.09, 10:17
    myślę że jak ja juz dojdę do twojego etapu to tez się rozkleję, na to nie ma
    mocnych.
    narazie staram się myśleć pozytywnie, bo stres w niczym nie pomoże sad
    a co do nastroju to w końcu faszerujesz sie hormonami więc taki humorek może być
    skutkiem ubocznym.
    trzymaj sie dzielnie.
  • 27.03.09, 10:03
    hej. melduję że dzwoniłam dzisiaj do provity w sprawie mojej chlamydii. krok do
    przodu bo jej nie mam ufff
    no to działamy dalej wink
    zabieg przeciągnie się raczej na maj...
    ale raźniej mi tu z wami i mam nadzieję że mogę wam towarzyszyć wink
    trzymajcie się dziewczyny i bądźcie silne. ale tez jak wam ciężko to popłaczcie
    sobie, bo to też pomaga.
    pozdrawiam
    w poniedziałek odbieramy kariotypy a CFTR jeszcze nie jest gotowy uncertain
  • 27.03.09, 22:43
    WIESZ TROCHE MI GŁUPIO,BO NIE CHCE PRZYSŁOWIOWO SIE MADRZYC.WIEM ZE
    SA DZIEWCZYNY KTORE WIECEJ PRZESZŁY NIZ JA,ALE TAK KROTKO.PRAGNE OD
    11LAT W TYM 6 LAT CIEZKICH PROB.POZOSTAŁE 5 LAT TO BYŁA NASZA
    NADZIEJA W NASZYCH MIEJSCOWYCH LEKARZY KTORZY JUZ WTEDY BRALI ZA
    INS..1500ZŁ.OKAZALI SIE LAIKAMI.POTEM ZACZEŁAM SZUKAC POMOCY
    TU,WSZYSTKO SLEDZE TYLE LAT NA KAZDY POST ALBO MIAŁAM DOŁY ALBO
    PŁAKAŁAM Z CZYJEGOS SZCZESCIA,POSTANOWIŁAM ISC DO PROFESJONALNEJ
    KLINIKI I TU STRACIŁAM KOLEJNE 6LAT.W TYM ROKU POSTANOWIŁAM ZMIENIC
    KLINIKE I CO SIE OKAZALO?ZE INVITRO TO JEDYNY SPOSOB.3KWIETNIA MAM
    WIZYTE NA USTAWIENIE MNIE DO ZABIEGU.LEKARZ TWIERDZI ZE ODBEDZIE SIE
    KONIEC KWIETNIA ALE CO BEDZIE TO CZAS POKARZE,DLATEGO NARAZIE
    CZEKAM,DOSTAŁAM NADZIEJE,ZE MOZE TO JEDYNY SPOSOB.ALE OD WAS WIEM CO
    TO PROTOKÓŁ CO SIE DOSTAJE.A LEKARZOWI DOPIERO ZACZNE ZADAWAC
    PYTANIA BO JAK DŁUGO MOZNA BYC OSZUKIWANYM?TYLE LAT MOJEMU
    POPRZEDNIEMU LEKRZOWI SIE NIC KONKRETNEGO NIE PODOBAŁO,DLATEGO WIEM
    ZE ZYCIE UCZY,JESTEM DOBREJ MYSLI I TEGO TEZ NAM WSZYSTKIM ZYCZE,A
    SZANSE SA ZAWSZE.
  • 28.03.09, 09:16
    iwona nie madrzysz sie, mysle, ze kazda dziewczyna sie ze mna
    zgodzi. milo popisac z kims kto rozumie nasze rozterki i obawy. ja
    staram sie bardzo krotko, bo tak naprawde w pazdzierniku mialam
    laparoskopie i hsg a teraz juz 5 dzien biore decap.ale podziwiam te
    z nas, ktore jak ty , walcza o kochanego dzidziusia tyle lat. To
    chyba najpiekniejsze macierzynstwo, najbardziej przemyslane i chyba
    nie ma dzieci bardziej oczekiwanych niż wlasnie z takiego leczenia.
    ciesze sie , że tu trafilam i moge z wami pisac, oraz dzielic smutki
    i radosci... Trzymajcie sie dziewczyny !!! big_grin napiszcie, czy
    ktoras sie leczy w ovum w lublinie u dr W*** .
  • 28.03.09, 13:48
    Witam!!!
    Ja miałam wczoraj pierwszy zastrzyk z Puregonu, teraz tak przez następne 4 dni i
    w środę mam wizytę. Lekarka powiedziała mi wczoraj, że do Świąt się wyrobimy...
    Dziewczyny czy Puregonu trzeba trzymać w lodówce?
    Z jednej strony cieszę się, że wszystko idzie do przodu, a z drugiej jestem
    pewna, że nam się nie uda...chociaż lekarka jest bardzo optymistycznie
    nastawiona, co mnie wcale nie uspokaja...
    Jak Sobie pomyślę, że za miesiąc będę już wszystko wiedziała...
    Staram się nie myśleć o tym cały czas,ale jest ciężko...
    W Warszawskiem Invimedzie wisi plakat gdzie jest mama z dzidziusiem i napis
    "Spełniamy marzenia" jak go zobaczyłam to same łzy cisnęły mi...
    Podziwiam dziewczyny starające się po kilka lat, w moim przypadku są to długie 3
    lata...
    Czy któraś z Was podchodzi do ISCI w Invimiedzie?
  • 28.03.09, 15:46
    WITAM1 U MNIE NIE CIEKAWIE, JAJECZEK KILKA I W ROZNYM ROZMIARZE,
    NASTEPNA WIZYTA W PONIEDZIALEK.iwonaczarna DZIEKI ZA WSPARCIE!!!!
    POZDRAWIAM!
  • 28.03.09, 19:20
    No widzisz szanse sa skoro w poniedziałek masz wizyte,dalej trzymam
    kciuki za ciebie.dzis myslałam co z toba.trzymaj sie.pozdrawiam
  • 28.03.09, 19:17
    Tak ja.własnie mam 3 kwietnia nastepna wizyte.dowiem sie co dalej.a
    u kogo jestes?
  • 28.03.09, 19:17
    Tak ja.własnie mam 3 kwietnia nastepna wizyte.dowiem sie co dalej.a
    u kogo jestes?
  • 28.03.09, 22:18
    magdalena010775
    słyszałam, że mogą się pojawiać wahania nastroju i uderzenia gorąca, a potem
    zaraz zimna. Ten lek jest na wyciszenie i wywołanie fazy podobnej do menopauzy.
    Ja za trzy dni kończę cilest i też po nim fatalnie się czuję, aż boję się
    analogów (a pewnie zacznę od wtorku)
  • 30.03.09, 18:34
    Witam wszystkich, wlasnie dowiedzialam sie, ze z mojego marcowego in
    vitro nic nie wyszlo. Czekam teraz na @ i w 12dc ide na wizyte, bede
    probowac mrozonych zarodkow, mam nadzieje, ze okaza sie silniejsze.
    Lecze sie w invimedzie w w-wie u dr D.
  • 30.03.09, 19:02
    bardzo mi przykro ze Ci sie nie udało.. ja mam crio w nastepnym cyklu. Na razie
    odpoczywam i zbieram siły. Pozdrawiam
    --
    ...kto z miłości nie umarł nie potrafi żyć...

    picasaweb.google.com/Pugafon2
  • 30.03.09, 21:10
    witajcie
    i ja pozwole sobie dolaczyc, wlasnie przed chwilka maz podal mi
    zastrzyk z ovitrelle i w srode punckja, bedzie to mopje IV pelne
    icsi, poprzednimi razy wogole nie zaskoczylo sad mam nadzieje ze tym
    razem... mam ok 7 pecherzykow, z czego 4-5 wartosciowych (jak
    stwierdzil dr). aha i krotki protokol.
    a za was wszystkie mocno trzymam kciuki, abysmy w koncu zaciazyly na
    wiosne smile
  • 30.03.09, 22:39
    WITAM! JA TEZ MAM W SRODE PUNKCJE.ZYCZE POWODZENIA I TRZYMAM ZA NAS
    KCIUKI!
  • 31.03.09, 22:37
    CZESC OLIVIA78,CZEKAŁAM NA TAKIEGO POSTA A TERAZ CZEKAM NA DOBRE
    WIESCI MAM NADZIEJE.JAK WIDZISZ CAŁY CZAS KIBICUJE NAM
    BARDZO,NIEDŁUGO NA MNIE KOLEJ ZA 3DNI WIZYTA.....DOPIERO
  • 31.03.09, 22:50
    DZIEKUJE BARDZO ZA TWOJE WSPARCIE-IWONACZARNA, NAWET NIE WIESZ JAK
    DLA MNIE TO WAZNE.ODEZWE SIE JUTRO I ZOBACZYMY.TRZYMAM KCIUKI ZA
    CIEBIE I ZA WSZYSTKIE DZIEWCZYNY, MAM NADZIEJE ZE TA WIOSNA OKAZE
    SIE DLA NAS SZCZESLIWA!!!
  • 31.03.09, 09:22
    na pewno sie uda tym razem, trzymaj sie! ja tez w kwietniu bede
    podchodzic do transferu mrozaczka (ostatniego!).
  • 31.03.09, 11:20
    cześć dziewczyny. jak wiecie czekam na 1dc żeby zacząć brać antyki.
    20 marca byłam u lekarza i jak robiła mi usg to powiedziała że akurat mam
    owulację. po czym dopiero w czwartek tj 26 marca miałam silny ból brzucha jak
    przy jajeczkowaniu...
    zgodnie z wyliczeniami pani dr @ powinna być lada dzień a tu zero objawów uncertain
    może powiecie mi czy może być taka rozbieżność w tym co widziała pani dr a w tym
    co ja czuję??
    co o tym myslicie??
  • 31.03.09, 12:22
    Dziewczyny czuje sie po nim fatalnie, boli mnie glowa, mam mdlosci,
    jestem spuchnieta, nic mi sie nie chce. Pije wode, ponoc pomaga. A
    tu jeszcze tyle dni do wizyty, chyba 12.
  • 01.04.09, 09:12
    dziewczyny, mój mąż własnie odebrał wynik i mamy prawidłowy smile
    nie macie pojęcia jak się cieszę i jaki kamień z serca mi spadł smile))
    jeszcze tylko do odbioru niebawem CFTR i wioooo, do dzieła smile
  • 01.04.09, 12:16
    Powinnaś zadzwonić do lekarza prowadzącego! U mnie w "Schemacie przyjmowania
    leków w czasie długiego protokołu" jest napisane " W przypadku bólu głowy w
    czasie brania Decapeptylu lub Diphereliny prosimy o kontakt telefoniczny z
    lekarzem prowadzącym!" - jest napisane drukiem wytłuszczonym, więc chyba to
    ważna informacja. Ja leczę się w Novum. Od wczoraj sobie robię zastrzyki z
    Decapeptylu 0,1 i na razie czuję się dobrze. Ile już przyjmujesz te zastrzyki?
  • 01.04.09, 15:25
    hej dziewczyny
    ja dzisiaj mialam punkcie - transfer 6 kwietnia. Podchdzilm na
    dlugim protokole - poprzednie dwa razy podchodzilam na krotkim. Moj
    problem to obnizona rezerwa jajeczkowa i slaba armia M, pobrano mi 5
    jajeczek - dla mnie to sukces - poprzednio 2 i 4.
  • 01.04.09, 16:26
    Ula to teraz zaciskamy kciuki za randeczkesmile jak sie czujesz po
    punkcji?
  • 01.04.09, 19:55
    Ja tez juz po punkcji,pobrano 8,ostatnim razem 14 wiec
    zobaczymy.Jutro maja dzwonic i powiedziec czy cos sie udalo
    zaplodnic!
  • 01.04.09, 16:25
    Zana, dziekuje ze sie odezwalas. U mnie nic nie jest zapisane z tym
    bolem glowy. Pije wode jest ciut lepiej. Ja dostalam jeden zastrzyk
    o przedluzonym dzialaniu decapeptyl depot 3,75. Wizyte mam
    przyspieszona na poniedzialek. Musze wytrzymac!
  • 02.04.09, 00:18
    do magdalena010775
    Madzia a powiedz proszę, ten 7.04 to skąd?
    mi po decapeptylu (biorę go od 21 dnia cyklu przez 21 dni - tak
    mówił dr) - dygresja - protokól krótki - koniec dygresji
    po dec. przesuwa się okres (2 dni spóźnienia i się nie zanosi -
    objawy tak, ale plamienia nie widać)
    a następną część "prochów" mam brać od 1 dnia nowego cyklu, więc
    siedzę jak na szpilkach, żeby zdążyć przed weekendem bo nie mam
    leków, recepty, nie wiem jak z wizytą u lekarza czy dostępnością
    leków w aptece, a problem jeszcze w tym, że muszę jechać do innego
    miasta - bo tam mam lekarza - jakieś 25okm
  • 03.04.09, 07:34
    aanidaa , nie mam pojęcia jakim protokołem idę, ale wygląda na
    krótki, nawet bardzi krótki ( decapeptyl przez 25 dni a gonal przez
    8 dni ) ....
    to moje pierwsze podejście, więc i lekarza na wizycie nie bardzo
    wiedziałam o co pytać. od 7 mam brać gonal a 14 mam mieć USG i
    estradiol, więc może jeśli dziewczynki podrosną do odpowiednich
    rozmiarów,to będzie się już coś dało z tym zrobić wink
    Co do @ to przyszedł o czasie, zero spóźnienia, ból w normie więc
    dam radę .
    A jak u ciebie to wygląda ? Jeżdzisz do białegostoku ?
  • 03.04.09, 22:15
    HEJ DZIEWCZYNY'DZIS DOSTAŁAM PIERWSZY ZASTRZYK,MAM SIE ZGŁOSIC DO
    LEKARZA W 5 dc.CHYBA NAPEWNO KROTKI PROTOKOL,BO KONIEC KWIETNIA
    PRZEWIDYWANY ZABIEG KONCOWY,A POTEM TO JUZ ALBO RADOSC ALBO
    PLACZ.MAM NADZIEJE.................
  • 03.04.09, 23:14
    u mnie nadal nic (@)... wyczekuję - dzwoniłam do dr -każe mi czekać
    do poniedziałku i gdyby nic się nie wydarzyło mam dzwonić raz
    jeszcze...
    a czuję się tak jakby coś mi miało w środku zacząć kipieć - energia
    mnie rozpiera, spać nie mogę mimo przeziębnia i temperatury - daję
    radę
    leczę się w poznaniu
  • 03.04.09, 23:39
    U mnie już 4 dzień Decapeptylu 0,1 - czuję się na razie dobrze, dzisiaj dostałam
    @ i jutro dzwonię do novum umawiać się na wizytę stymulacyjną. Cieszę się z
    pogody i staram się za dużo o tym wszystkim nie myśleć - szaleję codziennie na
    rowerku - ale fajnie, że już jest tak cieplutkosmile
  • 04.04.09, 17:41
    HEJ DZIEWCZYNY!DZIS MIALAM MIEC TRANSFER,ALE NIESTETY,ZA WOLNO SIE
    DZIELA I POWIEDZIELI MI ZEBY SIE PRZYGOTOWAC NA EWENTUALNOSC ZE
    TRANSFERU MOZE NIE BYC.MAJA DO MNIE DZWONIC WE WTOREK RANO.SZANSE SA
    MALE.TEGO SIE NIE SPODZIEWALAM,CHYBA TO DO MNIE NIE DOSZLO...
  • 04.04.09, 19:48
    olivia, trzymaj się dzielnie. Jeśli mówią, że jest szansa to się
    tezgo złap i trzymaj. Może do wtorku przyspieszą i będzie ok.
    Trzymam za ciebie kciuki i mocno ściskam.
    Będzie dobrze, musi być smile
  • 04.04.09, 20:21
    DZIEKUJE, CHCIALABYM,ALE MAM ZLE DOSWIADCZENIA Z ZESZLEGO ROKU!
    POWOLI BRAKNIE MI SIL..ALE TRZYMAM ZA WAS KCIUKI!
  • 05.04.09, 22:48
    jej... smutne (p.post powyżej) - trzymam kciuki!

    u mnie @ się pojawiła, jutro wizyta w dr i pewnie zacznę kolejne
    leki na cud...
    decapeptyl mnie nie przybił, nie zauważyłam wahań nastroju, etc...
  • 06.04.09, 23:31
    OLIVIA MAM NADZIJE ZE BEDZIE OK.NAPISZ JUTRO JAK WROCISZ CO Z
    TOBA,CZEKAM.
  • 06.04.09, 23:37
    iwonaczarna dziekuje za wsparcie,ale teraz to juz nic odemnie nie
    zalezy,oddalabym wszystko zeby bylo ok,maja do mnie dzwonic okolo 9
    rano(u was 15),ciagle mam nadzieje....
  • 07.04.09, 14:53
    WLASNIE MOJ LEKARZ DO MNIE DZWONIL I MAMY 3!TRANSFER ZA 2-3
    GODZINY,TRZYMAJCIE KCIUKI!
  • 07.04.09, 15:24
    trzymam kciuki!!!
  • 08.04.09, 13:51
    Oliwia78 mocno trzymam kciuki smile
    dziewczynki czytam Was codziennie! ja zapisze sie dopiero na
    majówkę. Dobrze że mamy to forum.
    Pozdrawiam serdecznie.
    --
    ...kto z miłości nie umarł nie potrafi żyć...

    picasaweb.google.com/Pugafon2
  • 08.04.09, 20:45
    A ja mam dzis 3 dzien stymulacji Fostimonem. Przez swieta bede
    wysiadywac jajeczka jak prawdziwa kwokasmile Zaraz po swietach chyba
    punkcja i transfer.
  • 08.04.09, 22:34
    olivia78
    trzymam kciuki za transfersmile

    Ja mam wizytę stymulacyjną we wtorek po świętach. Dziś 9 dzień Decapeptylu 0,1 -
    czuję się ok. zbytniego wahnięcia nastroju nie mam, ale uderzenia gorąca i potem
    zimno owszem - ale do zniesienia.
  • 08.04.09, 23:18
    Jak ten czas szybko leci...., wczoraj byly tylko 4 pecherzyki (8-my dc; 2x
    17,15,14 mm)sad, ale mam nadzieje, ze dobrej jakosci, jutro Ovitrelle i w sobote
    punkcja!!!!

    Jak dobrze wszystko pojdzie i sie zaplodnia, to we wtorek albo w srode transfer,
    ktorego nie moge sie doczekacsmile

    Prosze, prosze, prosze, zeby tym razem sie udalo, potrzebuje waszych wszystkich
    piasteksmile
  • 09.04.09, 04:18
    DZIEWCZYNY TRZYMAM ZA WAS WSZYSTKIE KCIUKI!DZIEKUJE ZA WSPARCIE, U
    MNIE TEST 17KWIETNIA. NIESTETY MROZIACZKOW NIE MAMY NIE UDALO
    SIE,ALE PO TYM WSZYSKIM CIESZE SIE ZE UDALO SIE ZROBIC TRANSFER!OD
    DZIS BIORE TEZ LOVENOX 0.4I BABY ASPIRIN NO I PROGESTERON,ALE TO JUZ
    OD PUNKCJI!
  • 09.04.09, 09:04
    ile zarodków ci podali lekarze?? jakiej kategorii były? jesli można wiedzieć...

    ja was tu ciągle podczytuję i też bardzo wam kibicuję, bo już za miesiąc będę
    przez to przechodzić.

    Oj dziewczyny, te czekanie jest najgorsze... stresuję się razem z wami smile))))
    pozdrawiam
  • 09.04.09, 17:30
    w sobotę o 9.30 mam punkcję... mam 2 pęcherzyki po 16mm ( jestem na
    własnym cyklu). oby były dojrzałe i się dzieliły! strasznie się
    stresuję!
    pozdrawiam
  • 09.04.09, 19:53
    Czesc,ja mialam podane 3 zarodki,tylko tyle sie podzielilo,dziekuje
    i za te 3 gdyz byly i z tym problemy.Transfer mialam zaplanowany na
    sobote,ale okazalo sie ze bardz wolno sie dziela i maja tylko po 4
    kom,czekalam w napieciu do wtorku,gdyz uprzedzono mnie ze moga sie
    tez przestac dzielic(jajeczek mialam wyjetych 8,zaplodnilo sie
    7,potem tylko 3 z nich dzielily sie tak ze mozna je bylo
    podac).Szczerze mowiac bylam z mezem tak zdenerwowana,ze nawet nie
    pamietam jakie.Teraz pozostalo mi tylko czekac.TRZYMAM ZA WAS
    WSZYSTKIE KCIUKI.POZDRAWIAM
  • 10.04.09, 14:44
    Olivia, sloneczko, nie doluj sie, wystarczy, ze ja sie dolujesad

    Wychodowalam tylko 4 jajeczkasad, jutro punkcja, i nie wiadomo czy sie zaplodnia
    nie mowiac o dzieleniu sie i mrozaczkach (na co nie licze). Lekarz niby
    optymistycznie do zabiegu podchodzi, ale ja jestem realistka.
    Jestem troche w szoku, bo bo CLO mialam 3 jajeczka, i po gonalu liczylam na duzo
    wiecej. Jezeli statystyke wezme pod uwage, to nie mam najmniejszych szanssad(((
  • 10.04.09, 15:22
    luna67,mysle,ze wiem co czujesz mialam to samo,tez liczylam na
    wiecej,byl czas ze chcialam przerwac IVF,glowa juz mi peka od
    myslenia i zastanawiania sie.trzymam kciuki za ciebiei wierze ze
    wszystko bedzie dobrze!
  • 09.04.09, 19:56
    dziewczyny odzywajcie sie, gdyz jakos tak cicho sie u nas
    zrobilo...POZDRAWIAM WAS WSZYSTKIE I TRZYMAM KCIUKI!!!1
  • 09.04.09, 22:22
    OLI Bądź dzielna smile trzymam za ciebie ( i za nas wszystkie ) kciuki.
    Ja 14 kwietnia jadę na USG, bo to będzie 8 dzień z Gonalem F i
    zobaczymy, czy się namnożyły jajeczka, czy są odpowiedniej wielkości
    i co dalej. Już się nie mogę doczekać,a z drugiej strony trochę się
    tego boję. strasznie, panicznie boję się porażki.
    Trzymajcie sie kochane, jakoś przez to przejdziemy....razem wink
  • 10.04.09, 09:40
    A ja miałam wczoraj punkcje, pobrano 12...
    W sobotę mam transfer, a dzisiaj mają do mnie zadzwonić ile się
    zapłodniło...
    Jakoś pesymistycznie do tego podchodzę...
    Chociaż jestem urodzoną optymistką...
  • 10.04.09, 21:00
    Ja mam dzis 5 dzien stymulacji i tylko 4 komorki dr widzial.
    Zalamalam sie ze to strasznie malosad Mam zle dobrany protokol?
  • 11.04.09, 18:27
    A ja miałam dzisiaj transfer... Dwa zarodki smile
    5 zarodków jest zamrożonych...
    I teraz czekają mnie ciężkie dwa miesiące...
  • 11.04.09, 18:28
    Dwa tygodnie...pomyliłam się w poprzednim wpisie...
  • 12.04.09, 09:46
    Kochane dziewczyny, mam nadzieje, ze milo i beztrosko spedzacie swieta, ja
    niestety wpadlam z eufori do dolu zrezygnowania......rozmawialam wczoraj dlugo z
    lekarzem przed punkcja, chcialam, zeby rozwial troche moje watpliwosci, niestety
    tak jak przypuszczalam, szanse znikome, ale sa!

    A najgorsze jest to, ze teraz nie mam odwagi dzwonic do lekarza z pytaniem ile i
    czy wogole sie cos zaplodnilo, boje sie rozczarowania, nie chce sobie swiat
    popsuc (a tak to mam jeszcze jakas nadzieje).

    W poniedzialek zadzwonie, zeby sie dowiedziec, czy transwer we wtorek sie
    odbedzie.........nie wiedzialam, ze bede ta procedure tak bardzo przezywac.

    Od 1 dc biore i mam nadal brac ASS, Folio (od 4 lat), a od dzisiaj zaczynam
    luteine i duphaston (3x d), progynova 21 (estro.), encorton (kodei.), cosik duzo
    tego.

    Dziekuje dziewczyny, wyzalilam sie i jest mi lepiejsmile
  • 12.04.09, 19:19
    Luna, ja tez mam tylko 4 pecherzykisad Zalamalam sie. Jakim szlas
    protokolem i jakie leki mialas? Jestem w 7 dniu stymulacji, wizyta w
    srode.
  • 13.04.09, 19:07
    luna, kochana , nie stresuj się może aż tak. Skoro lekarze widzą
    szanse to i ty je musisz zobaczyć.
    Ja jutro mam wizytę kontrolna i dowiem się ile jajeczek
    wychodowałam. Czuję się jak kwoka, żeby nie napisać gorzej... sad
    przybyło mi po gonalu chyba ze 7 kg. Czuję się gruba i
    nieszczęśliwa. A nastroje mam tak drastycznie zmienne, że samej ze
    sobą mi ciężko wytrzymać. Mój mąż, to złoty człowiek, że ma
    cierpliwość do mnie ( jeszcze ) wink
    Trzymajcie się dziewczyny miło big_grin .
  • 14.04.09, 15:52
    Witam.wreszcie i u mnie cos ruszylo jade w piatek do lekarza i mam
    nadzieje ze was troche dogonie.
  • 14.04.09, 23:33
    Dzisiaj byłam na wizycie stymulacyjnej w Novum i wszystko jest dobrze, ale ja
    się zamartwiałam... Od piątku zaczynam Puregon - po 125 j dziennie i tak aż do
    przyszłej środy, bo wtedy mam kolejną wizytę i zobaczymy... Od jutra mam
    zmniejszoną dawkę Decapeptylu o 1/3 amp (dobre wyniki hormonów i nie trzeba
    więcej) - cieszę się, bo ostatnie dni dały mi w kość - potwornie częste
    uderzenia gorąca i potem zimno brrr... Zobaczymy jak będę się stymulować? Na
    razie do środy jeszcze mogę szaleć na rowerku, a potem trzeba się opanować...
    To bardzo mi pomaga odreagować cały ten stressmilesmilesmile

    Trzymam kciuki za Was dziewczyny!!!
  • 14.04.09, 23:52
    Dzisiaj byłam na wizycie stymulacyjnej w Novum - od piątku zaczynam stymulację
    Puregonem 125 j i tak do przyszłej środy, bo wtedy mam kolejną wizytę. Od jutra
    mniejsza dawka Decapeptylu 0,1 o 1/3 amp.- wyniki badań są ok., więc nie ma
    potrzeby stosowania większej dawki. Cieszę się, bo ostatnie dni dały mi popalić
    - uderzenia gorąca, a potem zimno brrr... Na razie mogę szaleć na rowerku do
    przyszłej środy, a potem trzeba się opanować. Zobaczymy jak zareaguję na
    stymulację? Co ma być to będzie... Na nic się nie nastawiam i planuję na
    czerwiec urlopiksmile

  • 15.04.09, 01:43
    HEJ!Ja mialam punkcje 1.04,transfer 7.04 a test 17.04-11dpt,a IVF
    zaczelam 3.03,mysle ze mam ten test jest tak szybko ze wzgledu na
    transfer w 6 dniu.
  • 12.04.09, 23:54
    Czesc dziewczyny,dlugo nie zagladałam,byłam zaganiana,a tu tyle
    niusów,OLIVIA78 trzymam kciuki.ja czekam na wizyte nastepna ma sie
    odbyc w 5dc,ale niewiem czemu opoznia mi sie juz 3dni i niewiem co
    mam robic.mam zaczac zastrzyki stymulujace na naturalnym cyklu ale
    niewiem,bo zaczyna zawodzic cos.zaczynam rowniez sie troche
    stresowac,zadaje sobie pytanie dlaczego ja ide na swoim cyklu jak sa
    tak nieregularne,juz 3dni w plecy czasowo.pozdrawiam.
  • 13.04.09, 20:41
    mnie opóźniała się @ po lekach wyciszających - iwonaczarna - brałaś
    coś wcześniej czy dopiero teraz masz zacząć?
    mnie czeka jutro drugie podglądanie i decyzja co dalej, mam
    nadzieję, że jajeczka w moim kurniku przez święta pięknie sie
    hodowały i, że punkcja będzie w tym tygodniu smile
    muszę przyznać, że podziwiam sie za siłę spokoju w tej sytuacji i za
    to, że nie wariuję...
    niespecjalnie znoszę menopur - mdli mnie po nim przez kilka godzin,
    ale ogólnie jest ok
    obyśmy się nie poddawały!
  • 13.04.09, 22:06
    tak dostałam w 21 dc.zastrzyk i teraz miałam sie zgłosic w 5dc na ta
    stymulacje czyli kolejna partie zastrzkow i zastanawiam sie czy to
    dobrze mi lekarz prowadzi bo protokol mam krotki ale spoznia mi sie
    3 dni i tak naprawde to niewiem czy to ma jakies znaczenie czy
    narazie nie.wiesz tak naprawde to lekarz mało mowi,nawet zastrzyk
    ktory dostalam nie mogłam rozczytac na kartce,jak zapytalam co to
    lekarz powiedział ze w recepcji wszystko mi wytłumacza,w recepcji
    tez sie nic niedowiedzialam miałam isc do zabiegowego,tam dostałam
    zastrzyk i powiedziały ze na nastepny raz jak bede to mnie naucza
    roic sobie samej zastrzyki w brzuch,tyle sie dowiedziałam.nic nie
    biore teraz tylko czekam na ten okres jak nigdy,nic mnie nie boli
    nic nie czuje tylko chodze zła i sie pilnuje zeby komus nie
    powiedziec czegos przykrego,moj maz twierdzi ze jestem nie
    swoja.chyba łapie doła...
  • 14.04.09, 09:01
    Dzisiaj transfer... mam 1 zarodek 4- komórkowy. Nie jest dobrze, ale
    z drugiej strony... ostatnim razem miałam 13 zarodków i się nie
    udało. Może to ten jeden jedyny? Oby chciał ze mną zostać.
    Chciałabym zasnąć na 14 dni...
  • 14.04.09, 10:29
    trzymam kciuki! na pewno sie uda, badz dobrej mysli. ja juz bylam w
    ciazy - przy pierwszym icsi mialam podany jeden zarodek, ktory
    okazal sie wlasnie tym jedynym jedynym smile. wierze, ze Ci sie
    powiedzie!
  • 14.04.09, 13:34
    Dzięki leleksmile
    Już go mam w sobie. Od wczoraj się podzielił i jak mi go podawali
    miał już 8 komórek. smile. Jak na 3 dobę to dobry wynik...
    Oby chciał zostać...
  • 14.04.09, 15:29
    Sylla,
    moja kolezanka tez urodzila z 1 zarodka!! I tak bedzie u Ciebiesmile
    Ile mialas pecherzykow/oocytow?? Jakim szlas protokolem?
  • 14.04.09, 16:51
    Byłam na własnym cyklu, pobrali 2 dojrzałe oocyty, jeden się
    zapłodnił, drugi obumarł.
  • 14.04.09, 18:10
    Sylla, no to bedziemy za 14 dni razem testowac.

    Wlasnie wrocilam ze Sczecina i mam w brzuszku po 3-ch dniach od punkcji, dwa
    piekne 10A1 i 6A1 zarodeczki, no i jeden (tak dla konkurencji, zeby ta dobra
    dwujka sie nie rozleniwila z podzialem) zarodeczek z ktorego nie bedzie ciazy 3B1.

    Nie moge sie na zdjecie zarodeczkow napatrzec!!!! Teraz to tylko czekac i miec
    nadzieje, ze przynajmniej jeden ze mna zostanie i czego wam wszystkim zycze z
    calego serducha.

    Jechalam na krotkim protokole (oj bardzo krotkim, po Decapeptylu 0,1, Gonalu i w
    10 dc Ovitrelle, w 12 dniu odbyla sie punkcja, a dzisiaj raniutko mialam juz
    transwer).

    Zrobiono mi jednak ICSI z „assisted hatching“ (nacieciem blony), ze wzgledu na
    nieznalezienie przyczyny po 4-ch latach staran (hmmm, lekarz przypuszcza, ze
    moze blona zarodeczkow jest za gruba i nie moga sie zagniezdzic????)
    zobaczymy.........

    Teraz pozyczam od was wasze piastki na 14 dni
  • 14.04.09, 18:30
    Trzymam kciuki! Ja za Ciebie a Ty za mniesmile)
  • 14.04.09, 18:33
    I za wszystkie invitrówki!
  • 14.04.09, 20:29
    Dziewczyny trzymam za Was kciuki.
  • 14.04.09, 21:23
    A co z toba olivia78?troche mi zginełas?co u ciebie?
  • 14.04.09, 21:49
    U MNIE NIC CIEKAWEGO,W PIATEK TEST A OBJAWOW.....NERWY MI TYLKO
    SIADAJA!
  • 14.04.09, 22:32
    No przestan ty juz jestes tak blisko a ja?dopiero na poczatku.teraz
    miałam tak burzliwy okres przed swietami jeszcze wszystko mi sie
    opoznia.chodze zła na wszystko,przydal by mi sie urlop ale sama
    sobie wolnego nie moge zrobic bo teraz mam sezon, ale M obiecał z
    jak bedzie po transf...to do pracy nie ide,dopiero bede
    głupiec.pozdawiam
  • 14.04.09, 23:28
    olivia78 napisała:

    > U MNIE NIC CIEKAWEGO,W PIATEK TEST A OBJAWOW.....NERWY MI TYLKO
    > SIADAJA!

    w ten piatek? czy nie jest za wczesnie na test? hmmm?
  • 15.04.09, 07:21
    Olivia, brak objawow tez jest czesto objawem ciazysmile

    W ktorym dniu robicie bete? Czy w waszych klinikach sa weryfikacje w
    3, 5, 7, 9, 11 dniu po transferze??
  • 15.04.09, 08:59
    W novum każą zrobić test "sikany" w 15dpt. Ale chyba betę można
    zrobić już w 10dpt.
    I jeszcze jedno dziewczyny: wiecie kiedy zarodek sie zagnieżdża?
    Szukałam informacji ale nie znalazłam. W 5 dniu po zapłodnieniu???
  • 15.04.09, 09:48
    moj sie zagniezdzil 9 dpt - mialam wowczas tzw plamienie
    implantacyjne. cos mi sie przypomina, ze zagniezdzac sie moga od 6
    dpt do chyba 10 lub 11 nawet.
  • 15.04.09, 21:55
    sylla4 napisała:
    > I jeszcze jedno dziewczyny: wiecie kiedy zarodek sie zagnieżdża?
    > Szukałam informacji ale nie znalazłam. W 5 dniu po zapłodnieniu???


    Wlasnie przeczytalam odpowiedzi lekarzy z kliniki nieplodnosci (niestety po
    niemiecku) i tam lekarze napisali, ze z reguly w ciagu 24 godzin po transferze
    zaczyna sie zagniezdzanie.


    www.9monate.de/Sprechstunde/kuenstliche_befruchtung/8210231
  • 15.04.09, 11:18
    Bociania.O, u mnie na wypisie jest napisane, ze test nalezy zrobic 14 dni po
    transferze (nie jest napisany jaki, ale moim zdaniem betaHCG), a w rozmowie
    powiedzial mi, ze mozna juz 10 dni po transferze, gdyz po takim czasie oczyszcza
    sie organizm z zastrzyku z HCG (pregnyl. otriv. i inne).

    Dzisiaj 1-szy dzien czekania, zostalo jeszcze 9 dni!!!!
    24.04. bedzie moim albo najszczesliwszym albo najbardziej przygnebiajacym dniem
    w moim zyciu. Albo rano zrobie test z apteki 10-tke, i 27.04. pojde na bete
    (zeby sobie weekendu nie popsuc).

    Ach i jeszcze jedno, zagniezdzanie odbywa sie od 4-tego do nawet 11 dnia po
    zaplodnieniu (w normalnych warunkach naturalnych), a jak jest po transferze? nie
    wiem, wiem tylko, ze jak sie przetnie blone zarodka (co umozliwia szybkie
    "wyklucie" i zagniezdzenie zarodka), to moze od kilku godzin po transferze sie
    zagniezdzic.

  • 16.04.09, 07:42
    Dziewczyny a jak Wy czujecie się po transferze?
    Macie jakieś objawy?
  • 16.04.09, 10:17
    U mnie dopiero 2dpt sad Nie czuję nic... czasem tylko jajnik
    zakłuje...
  • 16.04.09, 10:27
    U mnie 6 dzień po transferze i od drugiego dnia mam duży, obolały
    brzuch, tak jak na @... Myślałam, że może to przestymulowanie, ale
    nie...
    I piersi mnie bolą...
    Też nie wiem czy tak ma być...
    Strasznie wolno leci ten czas do testowania...
  • 16.04.09, 11:15
    A no tak... piersi...strasznie bolą, ale to chyba od luteiny? Ja już
    fiksuję, cały dzień na necie i w książkach, mogłam chodzić do pracy.
    Przynajmniej szybciej by czas leciał...Chyba będę testować 10dpt (to
    jeszcze 8 dni!!!)
  • 16.04.09, 11:24
    Sylla4 ja chodzę do pracy i wcale nie jest lepiej...Non stop cos
    czytam, analizuję i wariuję... A jeszcze 8 dni...
    Gdzie miałaś robiony zabieg, że testujesz po 10 dniach...
    Bo ja dopiero po 13...
    A miałam w Wskim Invimedzie.
  • 16.04.09, 12:11
    W novum. Powinnam w 15 dpt zrobić sikańca, ale nie wytrzymam chyba.
    Zobaczymy...
  • 16.04.09, 12:13
    olcia- a u kogo miałaś zabieg? ja tez bede miała w invimedzie.
    czytam wasze posty i wiem, ze za meisiac bede to przezywac....
    pewnie etz bede siedziecw necie i sie zamartwiac..smile pomyslec ile
    dziewczyn siedzi w ciagu dnia i liczy czas... trzymam za WAS kciuki
    i mam nadzieje, ze wszystim nam sie powiedzie!!!!
  • 16.04.09, 12:16
    Ja podchodziłam do ICSI u dr Ziółkowskiej... Mam podane dwa zarodki
    i mam nadzieję, że chociaż jeden ze mną zostanie...Od Pani dr
    dostaliśmy zdjęcie zarodków i nazwała je Jaś i Małgosia smile co mnie
    strasznie rozbawiło.
  • 16.04.09, 12:50

    Ja juz wariuje (ale dzieki Bogu nie widac tego na zewnatrz, moj maz dziwi sie
    jaka jestem spokojnasmile, jakby wiedzial co sie dzieje u mnie w srodku,.....to
    wyslal by mnie do psychologasmile)))

    Od dzisiaj chyba zaczne robic przez nastepne dni ORAKELsmile))), lekarz mi
    powiedzial, ze ovitrelle najdluzej 6-8 dni w organizmie sie utrzymuje, a dzisiaj
    7 dzien po zastrzyku!!!

    Dzisiaj poszlam do firmy, myslalam, ze bedzie mi lepiej..., oderwe sie od zlych
    mysli..., ale nieeeee, ja nie moge sie na niczym skoncentrowac, odreagowalam sie
    troche; bylam na miescie i kupilam TESTwink
  • 16.04.09, 13:00
    A kiedy miałaś transfer?
    Mi lekarz odradzał testy sikane przed dniem wykonania bety...
  • 16.04.09, 13:08
    olcia19845 napisała:

    > A kiedy miałaś transfer?

    Transwer mialam w ten sam dzien co Sylla 14.04., i wiem, ze na test za
    wczesnosmile, ja zrobilam ORAKELsmile tzn. chcialam sprawdzic czy lekarz mowi
    prawdesmile))) o tej ovitrellsmile
  • 16.04.09, 13:17
    Przepraszam a co to jest ORAKEL?
  • 16.04.09, 16:04
    www.lillebe.de.tl/Orakel.htm?PHPSESSID=103d2571b77666e24694399116cbb694
    ale naturalnie zartowalamsmile testy owu napewno mi sie jeszcze przydadza????sad
    jest to wrozenie z testow owu, im blizej spodziewanej @ tym wyrazniejsze sa
    testy. A jezeli byl zastrzyk z HCG w okolicach owu, to testy ciazowe robia sie
    coraz bledsze, ale nie znika II kreska po 8 dniach, tylko robi sie coraz
    bardziej widoczna (jak sie jest w ciazy)(uzywa sie tego samego testu, i o tej
    samej godz.smile))
  • 16.04.09, 17:09
    A ja slyszalam ze najwazniejsze sa pierwsze 72h od transferu, ale
    nie wiem czy chodzilo o zagniezdzanie. Podzielacie te 72h?

    Ja biore urlop tydzien po transferze i sie zastanawiam czy to nie za
    malo?
  • 16.04.09, 17:24
    Tak, Bociania.O podzielam te 72 godz., czytalam to na forach, w ktorych
    odpowiadaja lekarze. A z tym urlopem to nie ma znaczenia, znam dziewczyny, ktore
    zaraz po transferze normalnie chodzily do pracy, sprzataly, gotowaly i sie
    udalo, i czytalam o niepowodzeniu dziewczyn z 2-utygodniowym urlopem. Ja
    poszlam dzisiaj do firmy, gdyz sufit mi sie na glowe walil po jednym wolnym dniusmile
  • 16.04.09, 21:51
    DZIEWCZYNY NIE WYTRZYMALAM DO JUTRA I ZROBILAM BETE DZIS, WLASNIE
    DZWONILI MAM 129,NASTEPNA BETA W PONIEDZIALEK!
  • 16.04.09, 22:15
    AAAAAAAAAAA!!! Gratulacje!!!!
    który to dpt???
    smile))
  • 16.04.09, 22:29
    Olivia! wspaniale!!! a chcialas przerwac!!!trzymaj ta mala kruszynke tak mocno
    jak tylko potrafisz , zycze tobie spokojnych 9 miesiecy!


    Ktory to dokladnie dzien po zaplodnieniu? jakie komorkowce to byly? jezeli masz
    zdjecia, to mozna policzyc, jezeli nie mozesz sie doliczyc tzn., ze podano tobie
    blastocysty (a to dobrze rokuje)
  • 17.04.09, 00:35
    Gdzies zaginol moj post,wiec pisze jeszcze raz.Mialam podane
    blastocyty,dzis jest 9dpt,nastepna beta 20.Narazie nie staram sie
    cieszyc,gdyz jest to moja 5 zajscie w ciaze i rzadnej nie udalo mi
    sie donosic(I-po clo,bromergon,II-tez stym.ale nie pamietam nazwy bo
    bylo to juz w tutaj-USA,III-IVF,IV-naturalnie,po zapl.IVF,I
    iIVzakonczone okolo 10 tyg,II-biochemiczna,III-beta zatrzymala sie
    na pozomie okolo 2000)w miedzy czasie kilka inseminacji,przyczyny
    nieplodnosci i poronien nie stwierdzono,wiec teraz widzicie dlaczego
    boje sie cieszyc...TRZYMAM ZA WAS KCIUKI
  • 17.04.09, 08:40
    Dziewczyny, czy plamienie implantacyjne zawsze występuję jeśli
    kobieta jest w ciąży?
    Bo z postów statystycznie wychodzi, że tak...
  • 17.04.09, 11:47
    Olcia19845, nie, nie zawsze, jest to bardzo rzadkie zjawisko (tak mi powiedzial
    doktorek). Jak bylam w ciazy, to tylko mnie piersi bolaly na 3 dni przed
    planowana @.
  • 17.04.09, 11:59
    To ja po cichutku gratuluję...kibicuję Ci od wątku marcowego ivf...baardzo mocno
    trzymam kciuki...

    Całuski!

    atom_owka_79

    --
    ...lęk nie może istnieć bez nadziei, ani nadzieja bez lęku...
  • 17.04.09, 14:48
    Trzymam kciuki za Was dziewczyny i za siebię oczywiścię smile
    Brzuszek już mi zmalał, ale za to kłuje w dole i też nie wiem czy to
    dobrze, czy źle... I ostatnio mam straszną ochotę na to co kwaśne...
    Ja chyba SFIKSUJĘ!!!
    Testować mam w czwartek, ale nie wiem czy nie zrobiś wcześniej
    sikańca ...
  • 17.04.09, 15:29
    Olcia19845, mozesz we wtorek sprobowac, bedzie to 12 dni po punkcjismile trzymam
    kciukismile(ale testem 10-tka).

    Dzisiaj jest u mnie 6 dzien po punkcji (a 3 dpt.), zaczely mnie od 2-ch godz.
    piersi bolec i brzucho tak jak na @sad, a co najwazniejsze, juz nie ma u mnie
    sladu po Ovitrellesmile (wczoraj na tescie byla dobrze widoczna II kreseczka, a
    dzisiaj jest prawie niewidoczna, czyli lekarz mial racje! Ja bede 12 dpp
    testowac (24.04.)
  • 17.04.09, 16:02
    Dziewczyny z tego co moj lekarz mowil,bol brzucha jest normalny i
    zazwyczaj swiadczy o zagniezdzeniu sie zarodka, WIEC TRZYMAM KCIUKI!
  • 17.04.09, 16:26
    Olivia78, sloneczko, ty to umiesz czlowieka pocieszycsmile)) oby tak bylo. Ja tez
    trzymam za was (ciebie i bebika) i inne dziewczyny kciuki.
  • 17.04.09, 20:55
    Bardzo sie ciesze ze tak nam fajnie idzie,troche wam zazdroszcze
    tego czekania.ja mam dzis pierwsze zastrzyki z fostimonu biore
    4amp.po 75jedn.mam wiare ze wszystko nam idzie po dobrej drodze..
  • 17.04.09, 21:31
    Iwona, ja tez jestem na fostimoniesmile 3 amp.,a teraz juz po 2!! UDA
    SIE NAM!!

    Olivka, REWELACJA, gratulujesmile)

    Ja mam w pon. transfer, trzymajcie kciuki proszesmilesmile
    Jakiej wielkosci pecherzyki sa przy transferze??
  • 17.04.09, 22:49
    Bociania.0, przez 4 lata latalam po lekarzach, robilam USG, zapisywalam w jakim
    dniu jakiej wielkosci jest pecherzyk (po jakich lekarstwach i jakich dawkach,
    chociaz przyczyny nigdy nie znaleziono), i wiesz mi, ze tym razem nawet sie nie
    zapytalam, bylo mi to tak obojetne, gdyz wiedzialam, ze wiedzac jakiej wielkosci
    sa, bede porownywac i szukac w neciesmile))) wiem tylko jakie byly w 8 dcsmile i
    jestem za leniwa zeby obliczycsmile

    Trzymam za ciebie w poniedzialek kciuki i bede o tobie myslec.
  • 18.04.09, 08:23
    Przy transferze są już embriony, jeśli rozwijają się dobrze, to w 3 dobie mają
    6-8 komórek. Wielkość pęcherzyka na początku się nie zmienia chyba, tylko w
    środku dzieją się cuda... (bezpośrednio przed punkcją moje pęcherzyki miały po
    16 i 18 mm)
    Co do objawów: kuje mnie dół brzucha i jajniki, ale może to od leków??? i piersi
    bolą jak ch...
    Trzymajcie się dziewuszki...damy radę!
  • 18.04.09, 11:50
    Bociania, miala napewno na mysli embriony, ja tezsmile)) (nie wiedzialam, ze hormony ida na mozgsmile)

    U mnie tez teraz nic specjalnego sie nie dzieje, ale wczoraj musialam wziac nospe (bole jak przy @).



    Ktora jest teraz nastepna w kolejce na testowanie??

    1) Olivia78, II IVF,
    protokulconfused, lekarstwa?
    pobrano: 8 jajeczek
    podano: 3 zarodeczki, (? komorkowce), w 7-ym dc.
    mrozaczki: 0
    punkcja: 01.04.09
    transfer: 07.04.
    TEST: 16.04 (9 dpt.) +

    2) Pati0305? mialas punkcje razem z olivia78?
    czekamy na info. (albo cos przegapilam)

    3) Olcia19845, I ICSI
    protokul: dlugi, lekarstwa?
    pobrano: 12 jajeczek, zaplosnilo sie: ?
    podano: 2 zarodeczki, (? -komorkowce), w 2-im dc.
    mrozaczki: ?
    punkcja: 09.04.09
    transfer: 11.04.
    TEST: ? ( dpt.) ?

    4)Sylla4, II ICSI
    protokul: 1/2 cykl natur. (CLO, menopur)
    pobrano: 2 jajeczek, zaplonil sie 1
    podano: 1 zarodek (8 komorkowy), w 3-im dc.
    mrozaczki: 0
    punkcja: 11.04.09
    transfer: 14.04.
    TEST: ? (? dpt.) (?) ?

    5) luna67, I ICSI z AH
    protokul: krotki, lekarstwa: gonal, menopur
    pobrano: 4 jajeczek
    podano: 3 zarodeczki (10A1, 6A1, 3B1), w 3-im dc.
    mrozaczki: 0
    punkcja: 11.04.09
    transfer: 14.04.
    TEST: 24.04 (10 dpt.) ?

    Prosze mnie uzupelnic lub poprawic jak cos pochrzanilamsmile, jezeli mache ochote.
  • 18.04.09, 11:53
    sorry protokol (to tak jest jak sie kopiuje)sad
  • 18.04.09, 12:31
    u mnie wszystko się zgadza, test 10dpt- 24.04 smile
  • 18.04.09, 15:33
    Czesc!U mnie z protokolem to trudno wyczuc,gdyz nie maja tu takiego
    podzialu jak w Polsce(trwa to od rozpoczecia do testu ok 7 tyg.)
    start 04.03(2dc.)-usg,krew,tabl.przez 7 dni na wywolanie 2 okresu
    od 4dc.dolaczono LUPRON 10ml-bralam do koncz zastrzykow
    od 10dc-2 okres
    od 18dc,dolaczono BRAVELLE 2amp,MENOPUR 1amp(przez 11 dni,LUPRON
    zmniejszony do 5ml(wizyty co 2-gi dzien(krew i usg)
    punkcja 01.04-pobrano 8(zaplodnilo sie 7)
    trassfer 07.07.podano 3 bl(nie pytalam jakie)
    test 16.04-9dpt-beta 129
    test 20.o4-
  • 18.04.09, 17:06
    Dziewczyny, mi te hormony daja na mozg jak nic. Rozkojarzona jestem
    na maxa. A ja pytalam o wielkosc PECHERZYKOW PODCZAS PUNKCJI, NIE
    TRANSFERUsmile Gapa ze mnie.
    Luna, dobra robota z ta statystyka. Dopiszecie mnie po transferze?
  • 18.04.09, 18:42
    Dziewczynki ja testuje dzień przed Wami bo 23 kwietnia...
    Długi protokół z powodu malej torbieli.
    Leki: puregon, gonal.
    Jajeczek pobrano 12, ale 11 nadających się do zapłodnienia.
    Zapłodniło się 7, z czego podano 2 a mam 5 mrozaczków smile Bardzo dobry wyniki
    przy słabych parametrach nasienia M.
    Czy o czymś zapomniałam smile
  • 18.04.09, 21:40
    Olcia, to sie bedzie dzialo, trzymam kciuki mocnosmile Gratuluje takich
    wynikow, ja mam tylko ok. 7 jajeczek.
  • 18.04.09, 22:18
    Witam Bociania a czy wiesz kiedy bedziesz miala transfer?gdzie ty
    masz klinike?a mam jeszcze pytanie czy ktoras moze mi napisac jak
    sie trzeba przygotowac do transferu?
  • 18.04.09, 22:53
    Iwona, ja sie lecze w Invimedzie we Wrocławiu. Transfer bede miala
    chyba w srode. A do transferu najlepiej zminimalizowac zapachy, wiec
    zero perfum, perfumowanych mydel,kremow, kapiel dzien wczesniej,
    mycie glowy tez. NATURAsmile
  • 18.04.09, 23:07

    no i nalezy byc na czczo (napewno dostaniesz broszurke informacyjna, jak masz
    sie przygotowac).


    Sorry, nie na temat, ale tak mi sie przypomnialo;

    czekajac w poczekalni na inseminacje, moj maz doszedl do takiego wniosku:
    "jezeli bedziemy miec dziecko, to nic zlego po nim nie moze odziedziczyc, bo
    tylko te dobre "chlopaki" od niego wybranosmile"

  • 18.04.09, 23:24
    Luna, hahhasmile Dobre z tym mezem.

    Mojej kolezanki maz pracowal na kontrakcie zagranica w czasie kiedy
    ona podchodzila do crio i.... zamartwal sie co koledzy powiedza jak
    wylicza kiedy zaszla w ciaze, hha.
    A inny chcial oddawac nasienie do crio, jakby mialo to pomoc
    zarodkowi. Kochani Ci mezczyzni sasmile
  • 19.04.09, 11:00
    Bociania.0, no faktycznie, pol biedy z kolegami, ale dziecko nalezaloby juz
    wczesniej zapoznac z faktem jego "powstania", zanim zacznie liczyc i sie
    dopytywacsmile))


    Sluchajcie dziewczyny!

    Mam jeszcze 5 testow, i z tej racji, ze jest to moje ostatnie podejscie;
    eksperymentujesmile

    W 7 d. po ovitrelle test wyszedl jeszcze pozytywnie, w 8 i 9 dniu negatywnie, a
    dzisiaj pokazala sie bardzo bladziutka rozowa kreseczka (?????). Dodam ze
    testowalam tym samym testem...........................

    Nie nakrecam sie, gdyz jest stanowczo za wczesno na test, jestem dopiero 5 dpt.,
    a w tym dniu jakbym byla w ciazy, to beta wynosila by 2 (a test byl o czulosci
    20), czyli jeszcze uwalnia sie HCG zastrzykowe.

    Ale z moich wyliczen po ovitrelle powinno zostac jeszcze w moim organizmie
    najwyzej 12 jedn. (mam wzrostu 170 i waze 58 kg), czyli ten test dzisiaj nie
    mial prawa wyjsc, obojetnie czy jestem w ciazy czy nie. Nic mi tutaj nie pasujesad

    Nie myslcie, ze wariuje (a moze?smile, ale pytania jak jest z HCG (zastrzykiem)
    zadawalam sobie juz od jakiegos czasu i nikt nie umial mi konkretnie
    odpowiedziec (kazdy cos innego mowil, nawet lekarze).

    Od jutra nie testuje, czekam na bete, a wam milegeo weekendusmile
  • 19.04.09, 12:12
    Cześć dziewczyny. Teraz ja potrzebuję waszych mocno zaciśniętych
    kciuczków. W piątek miałam punkcję ( pobrali 7 komórek ). Wczoraj
    lekarz powiedział, że zapłodniły się tylko 3 i że dzielą się
    prawidłowo. Jutro transfer 8:15, boję się jak cholera. Smutno mi
    okropnie i nie wiem, czy to po lekach , czy aż tak emocjonalnie
    podchodzę do tego wszystkiego. Przykro, że nie będzie do czego
    wracać, jeśli się ( nie daj Boże ) nie uda. Napiszcie, czy wy też
    miałyście takie bóle brzucha i piersi po stymulacji. No i błagam,
    trzymajcie za mnie ( i za mojego dzidziusia ) kciuki. Niech on tak
    samo mocno chce przyjść na świat, jak ja go oczekuję. uncertain
  • 19.04.09, 21:58
    ja trzymam kciuki tak mocno ze niedługo chyba zuce prace.hi hi hi.
    powodzenia.ja czekam do wtorku na wizyte.troche dzis sie mezusiowi
    rozkleiłam,ale on jest tak kochany ze stwierdził ze wkoncu
    przestalam kamuflowac sie i zaczynam reagowac normalnie.chciałam byc
    twarda ale niewarto.oni tez to przezywaja,tak naprawde sa kochani
    bardzo.
  • 20.04.09, 08:11
    Tak Iwona, emocje tlumione szkodza, to co placzemy?? Ja zaraz ide na
    punkcje. Trzymajcie kciukasy za moje jajeczka i za randeczke. Bede
    popoludniu.
  • 20.04.09, 08:16
    Magdalena, trzymam mocno, za Twoj transfer i prosze o trzymanie za
    moja punkcje dzis. Rety, ale emocje!!!
  • 20.04.09, 01:09
    Ja juz jestem po pierwszy Icsi i Assisted hatching (AH) ze wzgledu
    na slabe wyniki meza. Wszystko na razie sie udalo i jestm po dwoch
    betach I w 14 dniu - 152, druga po 16 dniach 320. Nawet nie umie sie
    cieszy, bo wciaz mi sie wydaje, ze to jest niemozliwe. W czawrtek
    ide na trzecia Bete. Bardzo sie boje czy to sie wszystko utrzyma.
  • 20.04.09, 07:53
    Dziękuje za trzymane kciuki.
    Co do transferu, to nie musiałam być na czczo, tylko z pełnym
    pęcherzem, co naprawdę jest trudne. Zabieg trwa około 3 min i nic
    nie czuć, ale jest super świadomość, że dostało się to na co tyle
    czasu czekało (zarodzeczki smile )
    A wczoraj dziewczyny umarłam...
    Miałam 8 godzin migrenę, z okropnym bólem i wymiotami... Najgorsze
    było to, że nie mogłam wziąść niczego przeciwbólowego...
    Tydzień temu miałam ogromny brzuch po transfrze i a dzisiaj jest
    płaski...
    I juz mnie nie boli, tylko czasem zakłuje...
    Już sama nie wiem co z tego wyniknie...
  • 20.04.09, 08:15
    Olcia, to napewno byla implantacja Maluszka/owsmile Trzymam nadal
    kciuki!!
  • 20.04.09, 08:33
    Obawiam się, że to nie była implantacja... Bo raz na jakiś czas
    migrena mnie męczy...
    Wczoraj według moich obliczeń powinna przyjść @, ale mam nadzieję,
    że już nie przyjdzie, chyba, że przeuwa się przez całe to
    zamieszanie...
    Zwariuję do czwartku...
  • 20.04.09, 14:04
    Dziewczyny, wrocilam z punkcji - mam 6 komorek!! Teraz modle sie o
    to zeby ladnie sie zaplodnily i rozwijalysmile
  • 20.04.09, 15:28
    bociania0,trzymam kciuki baaardzo mocno i czkam na wiadomosci!
  • 20.04.09, 15:43
    witaj. a w jakiej klinice się leczysz??
    bo byłam dzisiaj na wizycie w provicie i widziałam 2 facetów którzy
    czekali podczas punkcji na żony i potem wchodzili do nich jak się
    wybudziły.
    prawie się poryczałam ze wzruszenia smile)))) ależ oni to przeżywali,
    jak na igłach smile
  • 20.04.09, 18:20
    Olivia, dziekuje za kciuki, bardzo pomaga takie wsparciesmile
    Przyszla_Mamuska ja sie lecze we wrocławskim Invimedzie, to prawda
    ze faceci przezywaja bardzo, dopiero jak emocje siegaja zenitu to po
    nich widacsmile Kochani sa z takimi slabosciamismile
  • 20.04.09, 18:29
    Dziewczyny zastanawiam się czy nie zrobić testu sikanego, ale się
    boję...
    Najgorsze jes to, że teraz brzuch boli mnie jak na @...
    Najgorsza jest ta niepewność...
    A jak Wasze samopoczucie smile?
  • 20.04.09, 18:32
    Olcia,
    ja wlasnie tak patrzylam na rozpiske ze Ty juz powinnas testowac,
    zrob tescior ale rano. I szybko nam tu napisz.
    Ja po punkcji calkiem dobrze. Mysle jak ja wytrzmam w domu z
    polegiwaniem po transferze, a Ty masz L4 i lezysz? Ile?
  • 20.04.09, 18:39
    Bociania.Testować mam 23 kwietnia w klinice.
    Boje się, że test mnie okłamie, że jestem w ciąży, a potem okaże
    się, że nie...albo odwrotnie...
    Z drugiej strony brzuch mam za miękki jak na @, i bardziej kłuje z
    lewej strony, już sama nie wiem sad
    Ja nie jestem na zwolnieniu, pracuje, nie wytrzymała bym w domu smile
    A kiedy transfer?
  • 20.04.09, 18:44
    Moj transfer w srode i do konca tygodnia bede w domu, bo sie
    naczytalam o pierwszych 72h, ze sa wazne, wiec spowoduje ze bede
    polegiwac, hahasmile
    Czyli jutro mialabys 10dpt? Sikaniec powienien juz wyjsc...zrob jak
    Cie korcismile
  • 20.04.09, 18:47
    Mąż mi zabronił smile Więc w domu nie ma jak... W pracy też nie ma
    jak...
    Ale jak zrobię to napweno zamelduję...
    Ja miałam transfer w sobotę przed świętami, więc też chwilę
    odpoczełam...
  • 20.04.09, 18:49
    No to sie sluchaj meza, hahasmile
    Jak transfer mialas w Wielka Sobote, to napewno sie udalosmile Ja w
    Wielki Piatek zaczelam stymulacjesmile
  • 20.04.09, 18:58
    Dziewczyny,trzymajcie sie,wierze ze bedzie dobrze!Ja tez umieram z
    niepokoju bo za 3-4 godziny maja dzwonic z wynikiem 2 bety!Sciskam
    Was wszystkie bardzo mocno!!!!
  • 20.04.09, 19:13
    To czekamy Oliviasmile
  • 20.04.09, 20:56
    13dpt. beta 761! NASTEPNE BADANIE W SRODE!DZIEWCZYNYTRZYMAM ZA WAS
    KCIUKI!!!!!!!!!!!!!!!
  • 20.04.09, 21:22
    gratulacje, aż się łza w oku kręci, oby same taki wyniki!!!!
  • 20.04.09, 21:33
    cudowna nowina... smile))
    mam nadzieję że i ja kiedyś napiszę takiego posta wink
  • 20.04.09, 21:45
    przyszła mamuśka- nie "kiedyś" tylko obie piszemy tak w
    maju!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • 20.04.09, 21:54
    nat-kor,zgadzam sie z Toba,sledze tez wasz majowy watek i trzymam za
    Was wszystkie kciuki!JAK BYM CHCIALA ZEBY WSZYSTKO BYLO DODRZE!
  • 20.04.09, 22:00
    oliwia- powiało optymizmem i mam nadzieję, że wszystkie będziemy
    tutaj na wątku za rok pt" nasze małe brzdące"smile musi, musi tak być.
    a Ty tymczasem dbaj o siebie i Fasolkę (lub Fasolki), cudowna
    wiadomość!!!
  • 21.04.09, 07:17
    Olivia, jestes w ciazy!!!!!!!!!!! Ale cudownie, GRATULUJEsmile
    Dziewczyny, to jest zarazliwe, nam tez sie uda.
  • 21.04.09, 08:16
    Super informacja smile smile smile
    Gratuluję!!!
    Ja jednak czekam na bete i nie robię testu sikanego...
    Więc w czwartek, wielka chwila smile
    Bociania, tak właśnie sobie pomyślałam, że ta Wielka Sobota powinna
    być szczęśliwa...
    A na wiosnę bociany przylatują do Polski, więc wszystkim nam się
    uda smile
  • 21.04.09, 08:58
    Bociania , cieszę się że wychodowałaś aż 6 zarodeczków. To całkiem
    dobry wynik. Po transferze jest dziwnie. Niby nic się nie dzieje, a
    jednak masz świadomość, że nie jesteś już sama w swoim ciele. Mój
    mąż się śmieje, że teraz śpimy w pięcioro (podane mam 3 zarodeczki).
    Bardzo często chodzę teraz do toalety, ale to może po lekach woda
    mi schodzi z organizmu , co mnie bardzo cieszy, bo podczas
    stymulacji utyłam ponad 7 kg. Ale nic to, najważniejsze żeby się
    udało, czego wam i sobie z całego serca życzę.
    Trzymaj się bociania, bardzo ci kibicuję smile
  • 21.04.09, 09:45
    Dziewczynki kochane, a jeszce prośbę do was mam. Możecie mi
    wytłumaczyć, jak to jest z tymi wynikami bety ? jakie są normy na
    początku i tak dalej. Ja niestety nie bardzo jestem w tym biegła. No
    i poradźcie, kiedy można sobie sikańca zrobić, bo do 4 maja chyba
    nie wytrzymam sad
  • 21.04.09, 09:58
    Ja Ci co do bety, niestety nie pomogę,bo sama się na tym nie znam...
    Czy robiąc betę trzeba być na czczo?
  • 21.04.09, 10:02
    Dziewczynki, dostałam zarodki klasy 4bl grade I, i nie wiem o co
    chodzi?
    Są dobre?
  • 21.04.09, 11:19
    Dziewczyny, dzisiaj jest 12 dzien po ovitrelle, 10 dzien po punkcji i 7 dpt, no
    i wyszly mi II kreseczki!!!!!!!!!!!!!

    W czwartek ide na bete, prosze trzymajcie kciuki zeby byla ok. Siedze i rycze,
    ale ze szczesciasmile)))))))))))))))))))) Nie umie uwierzyc!!!!!

    Trzymam za wasze pozytywne testy, wasze piekne zarodeczki i za wasze piekne
    jajeczka KCIUKI!!!!!!!!!!!!!
  • 21.04.09, 11:33
    luna 67 ogromne GRATULACJE smile
    A jak się czujesz po transferze? Coś Cię boli?
  • 21.04.09, 11:52
    witajcie dziewczyny, chciałam dołączyć do Was kwietniowym icsi,
    jestem po punkcji i czekam na wiadomości kiedy transfer. Mam jednak
    pytanie , dość krępujące ale czy po punkcji miałyście moze strasznie
    mocne wzdęcia??? Kurcze mnie rozsadza i juz nawet ból jajnikó i
    brzucha nie jest tak dokuczający jak to. Prosze napiszcie jakie
    miałyście po punkcji niedyspozycje...? Dziękuję i garuluję tym które
    mają już swoje upragnione II krechy i wysokie bety...
  • 21.04.09, 12:04
    Olcia19845, jak sie czuje?

    ....jakbym zaraz miala dostac @, ale troche lagodniej (normalnie przed @ zwijam
    sie z bolu i musze brac srodki przeciwbolowe).

    Przdwczoraj zauwazylam na piersiach male zylki, ktorych nigdy nie mialam, bo
    jestem z tych groboskornychsmile, przy letnim prysznicu bolaly i bola mnie piersi,
    latam bardzo czesto do kibelka, kilka razy zrobilo mi sie ciemno przed oczami i
    mialam zawroty glowy.

    W 5 dpt. w nocy mialam potworne bole, jakby mi ktos w brzuch noze wbijal i
    potworne ciagniecie w pachwinie przy rozciaganiu (lub obracaniu sie z boku na
    bok), musialam wziazc nospe.

    Lo Boziu, jak na poczatek to bardzo duzo, ale ogolnie mowiac czuje sie bardzo
    dobrzesmile))))))
  • 21.04.09, 12:20
    Kurcze, ja tem mam bóle jak na @, a powinna przyjść trzy dni temu...
    Piersi, juz mnie mniej bolą, a żyłki też posiadam smile
    Tylko ile w tym ciąży, a ile okłamującego organizmu...
  • 21.04.09, 13:18
    ach i jeszcze jedno;
    w nocy musialam sie przebierac w nowa koszule, oblewaly mnie 7-me potysmile no i
    dzisiaj temperatura znowu skoczyla o 1,5 stopniasmile (po punkcji temp. skoczyla z
    36,6 do 37,10 a od dzisiaj wynosi 37,25.

    Mam wykres temperatury "triphasic", ktory wystepuje u ok.75% kobiet ciezarnych w
    poczatkowej fazie po owulacji. Nie mowie narazie mojemu mezulkowi, pojde
    najpierw na bete....., boje sie.........
  • 21.04.09, 13:20
    olcia, nie zrobilas jeszcze testu????????? ty masz nerwy ze stalismile trzymam kciuki.
  • 21.04.09, 13:20
    ale jaja!!! ile radosnych nowinek!
    Luna- ja też mam 7dpt, testować już??? wydawało mi się, że jeszcze
    za wcześnie... Ale może nie???
    Olivia- u Ciebie ta beta to chyba bliźniakowa smile)
    pozdrawiam
  • 21.04.09, 13:36
    luna67
    Nie zrobiłam testu, bo już tyle razy widziałam jedną kreskę, że
    nawet jak się nie udało, to wolę usłyszeć to od lekarza...
  • 21.04.09, 13:37
    Luna-gratulacje,dziewczyny trzymam kciuki,a co do mnie to jeszcze
    staram sie nie cieszyc,tylko czekam na nastepny test!
  • 21.04.09, 13:55
    wiem Sylla4, caly czas mysle o tobiewink)), ja robilam testem 10-tka i 20-ka, na
    20-sce wyszla bardzo bladziudka kreseczka, ale na 10-tce juz ja wyrazie widac.
    Dzwonilam do lekarza, i nie dowierzal, ze mi juz test wyszedlsmile zapytal sie
    tylko ile embrionow mi podanosmile))
  • 21.04.09, 18:33
    Czesc dziewczyny,ja dzis miałam wizyte po fostimonie,ale?nic z
    tego,lekarz mnie zapytał czy wogole je wziełam?chyba dobrze ze mam
    slady na brzuchu bo mi sie az łza cisneła do oka.nic kompletnie,czy
    któras tak miała?jestem ciut przybita.zabieg miał być w kwietniu,a
    teraz może w maju?czy wiecie co to moze byc?moj lekarz dał mi
    nastepna porcje zastrzyków,ale co to moze znaczyc?moze ja cos zle
    robie?
  • 21.04.09, 19:49
    IWONA! TRZYMAM KCIUKI! BEDZIE DOBRZE!!!
  • 21.04.09, 20:16
    OLIVIA78,JA CI BARDZO GRATULUJE,TRZYMAM ZA CIEBIE TEZ KCIUKI,ZEBY
    WSZYSTKO BYŁO DOBRZE U CIEBIE DO KONCA.A JA?MUSZE SIE POZBIERAC
    SZYBKO I DO PRZODU,WKURZA MNIE TYLKO TO CZEKANIE,NAJPIERW
    KWIECIEN,TERAZ MAJ,CZEKANIE MNIE DOBIJA I TO ZE NIEWIEM DLACZEGO TAK
    SIE DZIEJE.
  • 21.04.09, 21:10
    Iwona,
    jakie masz FSH?? I ile lat?
    Ja tez bralam Fostimon, nie jestem zadowolona z ilosci jajeczek, no
    ale...mam 6. Jak na dlugi protokol to bez rewelacji.
  • 21.04.09, 21:43
    WIESZ JA W WYNIKACH JESTEM LAIK,ALE JA TERAZ TEGO NIE ROBIŁAM DO
    STYMULACJI,NA PIERWSZEJ WIZYCIE MIAŁAM WSZYSTKIE BADANIA,DOSTAŁAM DO
    ZROBIENIA WIELE ALE FSH NIE ROBIŁAM CHYBA ZE MOZE JEST POD INNA
    NAZWA.LAT 30.
  • 21.04.09, 21:27
    Ja wczoraj miałam transfer a dziś z mężem ( bo czytałam tutaj, że po
    lekach wychodzą II kreski) zrobiłam test, chyba z ciekawości i może
    po to, żeby choć raz te II kreski zobaczyć, no i powiem wam, że ich
    nie było surprised . Nie jestem zawiedziona, bo 2 dpt to za wcześnie na
    cokolwiek, ale przynajmniej rozwiałam swoje i może wasze wątpliwości
    na temat tego, czy leki przekłamują wynik testu smile Staram się o tym
    wszystkim nie myśleć, podziwiam was, które jakoś dzielniej to
    znosicie .
  • 21.04.09, 21:34
    Aaa ... Jakie leki bierzecie po transferze ? Ja biorę Luteinę (
    dowcipnie wink 3x1 ), Duphaston tabletki 3x1, Encoton tabletki 1x1,
    Clexane zastrzyk 1x1 . A u was jak to wygląda ? I napiszcie proszę
    jak się czujecie ? Bo mnie brzuch boli, bardzo szybko się męczę,
    piersi mnie bardzo bolą, tylko bym leżała ciągle, no i raz po raz
    siku latam robić. Czy też miałyście ???
  • 22.04.09, 08:44
    Zrobiłam "sikańca"... choć dopiero 8 dzień po, ale w sumie 11 dzień
    od zapłodnienia. Jest bledziutka druga kreska(na 20-tce). Nie wiem
    czy to pregnyl czy ciąża? Nie potrafię się jeszcze cieszyć...wręcz
    jestem smutna...
    Zrobię znowu w piątek, porównam intensywność kreski.
    Dlaczego ten czas tak się dłuży???
  • 22.04.09, 09:58
    Sylla4, po cichutku powiem; gratulacjesmile))). Nie ma prawa wyjsc wyrazna
    druga kreseczka na 20-stce, jestesmy dopiero 8 dpt.

    Dzisiaj dzwonilam do kliniki z pytaniem o ovitrelle 250, i mi moj kochany
    doktorek powiedzial, ze ovitrelle ma przeliczajac 6500 jednostek i jest po
    NAJWYZEJ 8 dniach (norma jest 6-8 dni) wydalona calkowicie z organizmu, pregnyl,
    choragon i inne pochodne utrzymuja sie troszeczke dluzej w org. ale najdluzej 10
    dni, a ty jestes 13 dni po pregnylu!!!

    Moj maz mowi, ze kwiecien jest naprawde szczesliwym miesiacem, bo sie w nim
    urodzilsmile))))) a ten watek jest na to dowodemsmile

    Jak samopoczucie Sylla4?
    Dziewczyny ja trzymam za was wszystkie kciuki!
  • 22.04.09, 10:10
    ch... płakać mi się chce. Nie dociera do mnie, że to może być TO.
    Boję się porażki. Jak czekałam na wynik, i najpierw pojawiła się
    jedna to sobie pomyślałam :"ty głupia, myślałaś, ze to też będzie
    ciebie dotyczyć" a po 2 min pojawiła się druga (?)
    A samopoczucie? kłuje w brzuchu, piersi mnie bolą i mam te żyłki o
    których pisałyście wink nie mam plamień. Aha, i psychika wysiada...
    Nic już nie wiem.
    Trzymam kciuki za wszystkie "nowe" dziewczyny, troszkę na tu więcej
    się zrobiło smile oby to był rzeczywiście szczęśliwy miesiąc!!!
  • 22.04.09, 10:29
    Sylla4, czy ty wiesz, ze moj maz jeszcze o tym nie wie? Nauczylam sie przez te 4
    lata troche pokorywink, on sie o tym dowie, jak zrobie bete (bo wszystko sie
    zdarzyc mozesad).

    Ty placzesz??? a ty co myslisz co ja robie?smile))) wczoraj byl program z
    dzidziusiami, a ja w ryk (nie moglam sie powstrzymac), moj maz myslal, ze placze
    ze zwatpieniasmile niech myslismile Mam juz idee jak go poinformowac (jak bedzie OK).

    Bozeeeee..., co ja wypisuje, jeszcze bety nie mam a juz sie zastanawiam jak kogo
    poinformowac....................., ale jestem dobrej mysli (chociaz stracha mam
    jak cholerasmile)

    Sylla4, bedzie dobrze, nalezy wierzyc! Nastaw sie pozytywnie, to pomaga
    kruszynce dalej dobrze sie rozwijacsmile
  • 22.04.09, 10:04
    Magdalenko, ja biore to samo w tych samych dawkach co ty, oprocz Clexane, a
    dodatkowo ASS, no i folik (od czterech latsmile.

    Te objawy sa normalne po stymulacji, ale jezeli sie nasila po 5 dniach od
    transferu, to kto wie? na dwoje babka wrozyla.

    Trzymam kciuki!
  • 22.04.09, 10:15
    ja biorę luteinę x 10
    estrofem x 2
    encorton x 2
    clexane x 1
    folik
    bromergon x0.5
    acard x1
  • 22.04.09, 10:53
    Gratulacje dla Was smile
    Oby wszystkim się udałosmile
    Ja nie wytrzymałam i dzisiaj pojechałam zrobić betę, wyniki koło
    popołudnia...
    Dziewczyny czy po in vitro @ przychodzi normalnie, czy z opóźnieniem?
  • 22.04.09, 10:58
    czekamy...smile
    miesiączka przychodzi ok.3 dni po odstawieniu leków. Ale nie myślmy
    o niej...
  • 22.04.09, 10:59
    Olcia19845, trzymam kciukasy, stopami tezsmile)))
  • 22.04.09, 11:13
    Dziękuję BARDZO smile
    Umieram ze strachu, ale mam dziwne wrażenie, że się nie udało...
    Czyli do momentu jak bierze się luteinę i duphaston to nie dostaje
    się @?
  • 22.04.09, 11:19
    nie, bo to progesteron, a miesiączka przychodzi jak progesteron spada
  • 22.04.09, 11:16
    Sylla, tak dla uspokojenia podaje link do kalkulatora wysokosci HCG,
    wpisujesz w pole (kratke) ktory jest to dzien po owu i po potwierdzeniu wychodzi
    wynik u gory (tlusto napisany). W 11 dniu po owu przecietnie beta wynosi
    17( pomiedzy: 8 a 35).

    Jezeli przecietnie HCG w 11 dniu po owu wynosi 17, tzn. ze HCG u ciebie jest
    wyzsze, gdyz test 20-stka wyszedl tobie z bardzo bladziutka kreseczka, jezeli
    HCG u ciebie bylo by ponizej 20, to nie wyszla by tobie zadna kreseczka (nawet
    tej bladej bys nie ujrzala)smile))))))))))
  • 22.04.09, 11:20
    Luna kochana, co ja bym bez Ciebie zrobiła???
    ściskam mocno smile
  • 22.04.09, 11:23
    holercia nie funkcjonuje, nalezy sie chyba zameldowac, u mnie z zameldowaniem
    funkcjonujesad moze teraz?:

    www.9monate.de/tools/index.php
  • 22.04.09, 11:26
    poszukam innego kalkulatora, ale wierzę Ci na słowo smile
  • 22.04.09, 11:26
    musisz mi uwierzycsmile jezeli ktos by chcial w jakim dniu po owu ile powinno byc
    to napiszesmile)))) no dalej nie funkcjonujesad .
  • 22.04.09, 15:04
    Komuś musiało się nie udać sad i wypadło na mnie sad
    Prześladuje mnie pech i jeszcze M w zeszłym tygodniu stracił pracę :-
    (
    Powodzenia dziewczyny...
  • 22.04.09, 15:35
    Olcia, nie masz pojecia jak mi przykro, przytulam.........., ja sobie zawsze
    staralam tlumaczyc po niepowodzeniach, ze jeszcze nie na mnie czas..... (4
    lata), wiem co czujesz i lzy leca mi po twarzy....sad

    Nie poddawaj sie prosze i miej wiare.......
  • 22.04.09, 15:50
    Dziekuję Kochana za ciepłe słowa...
    Ja co chwilę płaczę, a jeszcze w prcy jestem...
    Martwie się tym ,że podejście do mrozaczków, daje mniejsze szanse na
    zapłodnienie... Narazie muszę odpocząć psychicznie...
    Najbardziej szkoda mi mojego M.
  • 22.04.09, 16:46
    trzymaj się olcia
  • 22.04.09, 20:14
    Olcia przykro mi, widac nie Twoj czas.

    A ja mam w sobie 2 blastusie 4 komorkowe, I klasysmilesmilesmile Biore 3x2
    luteiny i 3x1 duphaston.
  • 22.04.09, 22:24
    1346-15dpt: to wynik mojej dzisiejszej bety.Po mimo to mam straszne
    leki,od 2 dni piersi bola mnie tylko troche,nie tak jak
    poprzednio.Nastepne badanie w piatek.Ze strachu nawet nie umiem sie
    cieszyc i kazdego dnia jest gorzej.Dziekuje Wam za wsparcie i
    trzymam kciuki.
  • 23.04.09, 15:42
    Bociania.0 który dzień po tranferze jesteś ?
  • 23.04.09, 15:45
    olcia, może to małe pocieszenie, ale ja mam w sobie ( a może już
    wcale nie mam, choć chcę być dobrej myśli nadal ) 3 zarodki i
    niestety żadnego mrożaczka sad Czyli w razie czego, przechodzę
    stymulację od nowa. Przykro mi bardzo, myślałam, że może dobra passa
    dla nas wszystkich w kwietniu będzie sad Współczuję i mocno ściskam
  • 23.04.09, 03:43
    Olcia,tak mi przykro! Wiem,ze zadne slowa nie sa w stanie Ciebie i
    Twojego meza pocieszyc!Pamietajcie ,ze macie mroziaczki a to
    naprawde bardzo duzo i napewno Wam sie uda.Bede trzymac za Was
    kciuki!
  • 23.04.09, 07:51
    Dzięki dziewczyny za wsparcie smile smile smile
    Nawet nie wiedziałam, że jestem tak silna psychiczniesmile
    Wczoraj był ciężki dzień, ale dzisiaj już wiem, że robimy miesięczna
    przerwę i dalej walczymy o nasze SZCZĘŚCIE smile
    Ale tak po kryjomu, żeby bliscy nie wiedzieli.
    Chociaż od wczoraj czuje ogromną pustkę.
    Trzymam za Was KCIUKI smile
  • 23.04.09, 08:11
    witaj olcia, mnie też nie udało się za pierwszym razem i też
    strasznie to przeżyłam, wiem co czujesz ale nie poddawaj się i
    zobaczysz następnym razem się uda, ja jestem takim przykładem,
    miesiąc po nieudanym transferze podeszłam do mrozaczków i udało się,
    lekarz powiedział mi, że czasami tak jest że kobiecy organizm lepiej
    reaguje na mrozaczki niż na świeże zarodeczki, tak więc głowa do
    góry bo następnym razem się uda, czego życzę z całego serca,
    pozdrowionka
  • 23.04.09, 17:44
    i jak beta? bo pobiegłam i też zrobiłam, wynik za godz.... jakaś
    niecierpliwa jestem...sad
  • 23.04.09, 17:50
    sylla,luna-trzymam kciuki i tez czekam razem z Wami!
  • 23.04.09, 17:55
    Magdalena, transfer mialam wczoraj, tj. 22.04.
    Trzymam za Was kciukasy mocno, ja testuje w 4 maja, Wy chyba
    wczesniej?
  • 23.04.09, 17:54
    sylla: czekam jak na igłach razem z tobą na twój wynik bety.

    tym którym się udało baaardzo mocno gratuluję...

    Olcia... o tobie myślę od wczoraj sad(( nie wiedziałam co ci napisać,
    ale dzisiaj rano jadąc autem w radiu była piosenka:
    "... bo jest taki dzień i każdy tak ma, że czasem jest źle, że jakoś
    nie tak, a potem jest noc i znowu jest dzień i uwierz mi że
    uśmiechniesz znów się..."
    Zaraz pomyślałam o Tobie smile że mimo iż wczoraj nad wami pojawiły się
    chmury, to niebawem zaświeci piękne słonko i będziecie szczęśliwi smile
    wierzę w to mocno i cieszę się że jesteś taka dzielna smile
    jestem z ciebie dumna!!!!! wink
    pozdrawiam
  • 23.04.09, 18:01
    9dpt - betahcg - 33.
    I dalej trzeba czekać...
  • 23.04.09, 18:18
    sylla,trzymam kciuki,kiedy masz nastepna beta hcg?
  • 23.04.09, 18:22
    Zrobię w sobotę, sprawdzę czy jest przyrost...
  • 23.04.09, 18:38
    sylla, napewno bedzie przyrastac!Trzymam kciuki najmocniej jak umiem!
    ja tez zyje tylko od badania do badania i wiem ile to nerwow
    kosztuje!
  • 23.04.09, 18:38
    Czesc dziwczyny, ja niestety spoznilam sie do lekarza z pol godzinki (w korkach
    stalam), no i labo juz mi zamkneli, ale na pocieszenie lekarz zrobil mi bardzo
    czuly test, na ktorym wyszly bardzo wyrazne II krechy, a endo na ultrason. 13
    mmsmile. Moj lekarz cieszyl sie jak by to blylo jego dzieckosmile))), nie dziwie sie
    mu, nie mial ze mna przez te 4 lata lekkosmile

    Mam przyjsc na bete w poniedzialek, gdyz podobno teraz nie ma sensu, najlepiej
    przyrost sprawdza sie od 14 dnia po transferze.

    Nieszkodzi, poczekam, najwazniejsze, ze wiem, ze rosnie we mnie maly lokatorsmile)))

    Sylla4, a mowilam, ze beta u ciebie powyzej 20?smile, bardzo dobry wynik,
    oby tak dalej.
  • 23.04.09, 19:04
    luna-graaaaaaaaaaatulacje!!!!
  • 23.04.09, 19:10
    sylla, luna: jezuuuuu jak się cieszę razem z wami smile))
    cudownie jest czytać takie wiadomości smile
    oczywiście pozytywne newsy reszty dziewczyn też mnie ogromnie cieszą
    bo śledzę ciągle wasze losy smile

    mam pytanko do was wszystkich... miałyście przed zabiegiem
    szczepionkę przeciw żółtaczce?? bo właśnie się zastanawiam smile jest
    to konieczne?? tak czy siak chcę zrobić na przyszłosć.
  • 23.04.09, 19:45
    Sylla, Luna gratulacjesmile Ale super, ze Wam sie udalo!!! Trzymam
    kciuki nadal, za przyrost bety.
    W ktorym dniu po transferze testowalyscie pierwszy raz??
  • 23.04.09, 19:46
    Przyszla Mamuska...Na zoltaczke warto sie zaszczepic. Nie jest
    wymagana, ja zrobilam to kilka lat temu.
  • 23.04.09, 20:08
    a moja znajoma dzisiaj miała transfer z mrozaczków i też ma zamiar
    robić test 4 maja, w imieniny nasze bo my Moniki smile
  • 23.04.09, 20:11
    ja pierwszy raz robiłam w 8dpt-blada kreska na sikańcu, i dziś 9dpt-
    beta 33. dzięki dziewczyny, ale chyba muszę jeszcze twardo stąpać po
    ziemi, cieszyć się po cichu...smile
  • 23.04.09, 21:49
    Bociania.0, juz wczesniej gdzies napisalam o moich testowaniach (ale nie
    bierz przykladuwink, ja chcialam pozbyc sie testow i chcialam sprawdzic, czy
    doktorek mowil prawde o ovitrelle, i czy embriony z AH szybciej sie
    zagnizdzajasmile

    1-raz, 2 dpt.(7 dni po ovitrelle), wyszedl pozytywny
    2,3-raz, 3,4 dpt. test wychodzil negatywnie, czyli ovitrelle byla ponizej 10
    (ale po wyschnieciu byla dobrze widoczna II kreseczka, czyli neg.)
    4-raz, 5 dpt. test wyszedl pozytywnie (II kreseczka byla bardzo blada, ale rozowa)


    Ten 4-y pozytywny wzbudzil moja ciekawosc, i zaczelam testowac dalejwink.

    Mozna zaobserwowac wzrost intensywnosci testu z dnia na dzien, ale digitalny (z
    napisem wyswietlajacym; "w ciazy") zostawilam na jutro rano, chce zrobic mojemu
    mezulkowi niespodzianke.

    Nie moge w dlaszym ciagu uwierzycsmile)) to bylo moje ostatnie podejscie!!!!!!
    tylko na 4 jajcorkach! bez mrozaczkow i bez wiary, ze sie uda.

    Moi tesciowie z niecierpiwoscia czekaja na wiadomosc. Moja tesciowa,ktora nam
    bardzo kibicuje, raczej nie dowierza, ze nam sie uda, gdyz jest(bylasmile)
    lekarzem i wie jakie szanse sa w moim wieku. Zkichaja sie chyba ze szczesciasmile
  • 23.04.09, 22:42
    E tam, wiek, wiekiem, a biologia swoje. Ile masz lat? Ja sie bardzo
    ciesze ze mialas tyle sily, zeby testowac codzienniesmile Ja
    zamrozilabym siebie na te 10 dnismile Czulas zagniezdzanie zarodka? Mam
    na mysli inne samopoczuciesmile
    Tak czy siak jestes MAMA! I niech sie zkichajasmile
    Moja mama tez jest lekarzem, nie wie o naszych wyczynach...tylko
    przyglada sie mojemu wielkiemu biustowi i dziwi sie pewnie ze nie
    marudze ze przytylamsmile
  • 23.04.09, 20:08
    Ja robiłam szczepionkę 2 razy 3 lata temu, przed pierwszym icsi. nie
    robiłam tej trzeciej-przypominającej.
  • 24.04.09, 14:09
    Nie moglam wytrzymac do poniedzialku, zrobilam bete prywatnie!!!!!smile))))

    Iiiiiiiii beta: 128!! ho, ho, czyzby dwoch lokatorow?smile))))

    Trzymajcie sie dziewuszki
  • 23.04.09, 20:19
    dziewczyny, a jakimi igłami robiłyście zastrzyki?? myślę o tych
    insulinowych bo ich nawet nie czuć jak brałam zastrzyki
    przeciwzakrzepowe po wypadku...
    co myślicie??
  • 23.04.09, 22:43
    Tak, to byly insulinowki, bardzo cienkie i dlugie na 2 cm chyba, nic
    nie czulam. Czym sie stymulujesz??
  • 24.04.09, 08:49
    narazie od przyszlego poniedziałku mam brać dipherelinę na
    wyciszenie. 5 maja wizyta i dowiem sie co dalej smile
  • 24.04.09, 13:09
    Cieszę się waszym szczęściem dziewczyny. Miło czytać, że w końcu
    zostanienie upragnionymi mamami. Ja jakoś całkowicie straciłam w to
    wiarę. Zdałam sobie z tego sprawę dziś rano. Obudziłam się i już
    wiedziałąm , że nic z tego. Nie wiem skąd, bo żadnych przesłanek (
    poza bólem brzucha jak na @ ) nie ma. Po prostu wiem i już. I nawet
    nie rozpaczam. Od rana chodzę jakaś taka zadowolona ( a wczoraj
    prawie płakałam ze smutku ), układam sobie w głowie plany na kolejne
    dwa miesiące "odpoczynku" od leków, myślę o fitnessie, basenie,
    rowerku. Test mam zrobić 4 maja, tyle, że chyba nie wytzrymam i
    zrobie we wtorek w 9dpt.Powiedzcie, czy powinnam dostać okres biorąc
    leki, czy nie ? Kurcze, chyba jakaś nienormalna jestem sad
  • 24.04.09, 15:27
    Luna- Tobie to już spokojnie można gratulować bliżniaków!!! super smile
    Magdalena- ja uprawiałam czarnowidztwo 5 - 7 dpt, myślałam
    sobie :"wszystko do dupy". Ale okazuje się, że nie zawsze tak
    jest... W każdym razie trzymaj się i nie zakładaj najgorszego. Okaże
    się we wtorek, albo jeszcze później, bo 9dpt to wcześnie dosyć... ja
    jak robiłam w tym dniu betę to panie popatrzyły na mnie
    dziwnie... smile
  • 24.04.09, 17:02
    Luna, dalas czadu!!! Gratuluje, to rzeczywiscie moga byc
    blizniaki!!smile Sylla, Ty tez jestes Mama.
    Magdalena, to jeszcze my zostalysmysmile
  • 24.04.09, 17:11
    bociania jak fasolka ze mną zostanie, to będę mamą smile
    dziewczyny kłuje mnie dół brzucha, tak jakby skurcze co 3 godz,
    jajniki też kłują... czy tak ma być??? zwariuję chyba
  • 24.04.09, 21:25
    Sylla, tez tak mam!! Szukam wlasnie odpowiedzi na Twoje pytanie w
    necie. U mnie dopiero 2dpt. W 1dpt byl spokoj, a dzis szalenstwo.
    Sylla, damy rade! Napisz jak znajdziesz cos w necie. Dziewczyny
    zaciazone i niezaciazone pomozcie!
  • 24.04.09, 21:35
    dziewczyny ja tez tak mialam,albo jakies skircze(moj lekarz twierdzi
    ze dziecko sie rozpycha),albo klucie w jajniku, raz jednym, raz w
    drugim, wiec z mojego doswiadczenia wynika,ze wszystko jest jak
    najbardziej OK!!!
  • 24.04.09, 22:07
    Olivia, tak nam mow, ze klucie i skurcze to dobry objaw!!smile Ja dzis
    wzielam no-spe.
    Jejku, prosze zostancie Maluszki z nami.
  • 24.04.09, 21:55
    17dpt, beta 3933!DZIEWCZYVY TRZYMAM KCIUKI ZA WAS!!!!!!!!!
  • 24.04.09, 22:08
    Ale piekna beta!!!!!!!!!!! GRATULUJE!!!
    Nadal badasz przyrost?? Jejku, ale super!!!
  • 24.04.09, 22:26
    LEKARZ JUZ NIE KAZAL, MAM SIE TYLKO UMOWIC NA PIERWSZE USG-
    NAJSZYBCIEJ ZA TYDZIEN NAJPOZNIEJ ZA DWA!
  • 25.04.09, 11:40
    u mnie 11 dpt, batahcg-53. Przyrost o 20 po 40godz.
  • 25.04.09, 12:38
    w sumie niska, ale przyrost prawidłowy...
  • 25.04.09, 12:46
    Dziewczyny, zaczelam plamicsad((((((((, nie wiem co sie dziejesad ja chyba
    zwariujesad(((((((((((((((((((
  • 25.04.09, 12:52
    dzwoń do lekarza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! szybko!!!!!!!!!!!!!!!!
    może to nic takiego ale lepiej dmuchać na zimne...
  • 25.04.09, 13:16
    Jestem wsciekla i bezradnasad Moj lekarz z kliniki dal mi swoj nr.tel. kom.
    wrazie czego, ale nie moge sie dodzwonic, (po kilku "dzwonkach" wylacza
    siesad((((), to po jakiego h.. dal mi ten tel!!!!

    Dzwonilam do lekarza z mojej kasy chorych (maja w sob. i niedz. dyzury): kazal
    mi jechac do szpitala. Trzymajcie za mnie kciuki, blagamsad(((((((((
  • 25.04.09, 13:55
    TRZYMAM KCIUKI! WSZYSTKO BEDZIE DOBRZE!
  • 25.04.09, 13:59
    SYLLA,NUMERKI NIEWAZNE-WAZNE ZE PRZYROST PRAWIDLOWY!SCISKAM CIE
    MOCNO I TRZYMAM KCIUKI!
  • 25.04.09, 15:49
    czesc dziewczyny i gratuluje tym co sie udalo! trzymam tez kciuki za pozostale!

    u mnie juz po transferze, nie mam mrozaczkow, wiec to jedyna szansa...
    to byla moja 3 stymulacja do in vitro i pierwszy transfer
    czuje sie dobrze, probuje nie myslec, na ile to mozliwe wink

    Pozdrawiam was wszystkie!
  • 25.04.09, 16:01
    Czekalam na wiadomosc od Ciebie.Trzymam za Ciebie kciuki zycze duzo
    spokoju w najblizszych dniach!
  • 25.04.09, 19:55
    luna, mam nadzieję,że to nic złego... trzymamy kciuki
  • 25.04.09, 20:28
    Luna,
    moze to maluchy sie wgryzaja na dobre!! Jaki masz progesteron??
    Trzymamy kciuki za Was!! Czekamy na wiesci.
  • 25.04.09, 22:16
    ........... szpitala, one przesladuja mnie od czterech latsad(((((((:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=61210383&v=2&s=0
    Wlasnie wrocilam ze szpitalasad Okazalo sie, ze jest dosyc duzy krwiak w macicy
    i maja nadzieje, ze sie wchlonie.

    Nie mogli zlokalizowac gdzie maluchy sie zagniezdzily (tak przypuszczaja po
    becie; albo ciaza mnoga, albo nieprawidlowosci hromosomowe ciazy pojedynczej),
    widzieli tylko grubosc endo: 14 mm., ciaze pozamac. wykluczaja ze wzgledu na
    ladna bete.

    Ale Beta niestety od wczoraj duzo nie przybyla, wiec jeszcze wszystko otwarte i
    musze sie liczyc z najgorszymsad(((((((( nie wiem jak ja to przezyjesad Moje
    oczy sa zapuchniete od placzu, staram sie pozytywnie myslec, ale nie mogesad

    Z jednej strony lepiej by bylo dla mnie nie wiedziec o ciazy, ale z drugiej
    strony nie mialabym szans jej ratowac, bo myslalabym, ze to @ nadchodzi.
    DLACZEGO BETE ROBI SIE DOPIERO W 14 DPT???????????? tego nie rozumie!!!!!!!!!!!!

    Okazalo sie, ze bralam za malo luteiny, pomimo, ze w klinice wiedzieli o moich
    klopotach z II faza (niedomoga cialka zoltego), nikt mi nie sprawdzil poziomu
    progesteronu, ktory w szpitalu wyszedl bardzo kiepsko..........Nawet moj lekarz
    nie pofatygowal sie go sprawdzic............A WSZYSCY O TYM
    WIEDZIELI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bralam podobno standardowa dawke, ktora u mnie nie
    dziala!

    Moj maz plakal ze mna jak dziecko, szkoda mi go, serce mi sie podwojnie kraje,
    tak bardzo sie cieszylsad to niesprawiedliwe......., bylby najlepszym tata pod
    sloncem.....

    Musialam mu obiecac, ze jeszcze raz sprobujemy (mialo to byc ostatnie
    podejscie), ale ja juz sie chyba wypalilam, juz w nic nie wierze........, boje
    sie...........

    W szpitalu moj maz ochrzanial wszystkich po kolei, bo dosyc dlugo czekalismy na
    przyjecie a pozniej lekarka potraktowala mnie jakbym na skrobanke
    przyszlasad(((((((((((((((((,....to bylo straszne.

    A najgorsze bylo, jak weszlam do domu po szpitalu; na komodzie w duzym pokoju
    staly male buciki, ktore podarowalam mojemu mezowi dzien wczesniej z pozytywnym
    testemsad(((((((((( Boze jak ja to przezyje, oczy mnie juz bola od placzu......

    Trzymajcie sie dziewczyny i zycze wam wszystkiego co najlepsze
  • 25.04.09, 22:44
    luna,nie poddawaj sie,przeciez musi sie udac!Nie wiem co mam
    napisac...tylko lzy plyna mi z oczu,jestem z Wami.
  • 25.04.09, 22:55
    Luna, lez i staraj sie uspokoic. Krwiaki sie wchlaniaja...
    A tak czulam ze nie zbadali Ci progesteronu. Tez mam niedomoge
    cialka zoltego dlatego.....sama sobie zlecilam to badanie. Tylko za
    co my placimy tyle?? Same musimy sie doleczac!!
    Kochana, przytulam Cie mocno i prosze nie placz juz, bo jeszcze nic
    straconego. NAPRAWDE!!
  • 26.04.09, 15:12
    [b]Luna, kochana. Leż teraz dużo. Krwiaki się wchłaniają
    podczas ciąży. Dasz radę, tylko pamiętaj, że twoje nastroje wpływają
    również na fasolkę. Odoręż się !
    Bociania.O - błagam pomóż, bo już zmysły tracę sad Czy podczas
    brania Luteiny , Duphastonu ( tych leków które bierzemy po
    transferze) jeśli nie jestem w ciąży to dastanę @ czy nie ?
    Wczoraj robiłam test i nadal tylko I kreska, a to był 6 dpt. Chyba
    mi się nie udało, niestey. Bardzo przeżywa to mój mąż, choć robi
    dobrą minę do złej gry.
    Za wszystkie was mocno trzymam kciuki
  • 26.04.09, 16:37
    magdalena,z tego co wiem TO @ dostawaje sie 2-3 po odstawieniu
    lekow,a co do testu w 6dpt to nie ma sensu,wiem jak bardzo sie
    denerwujesz,ale musisz wytrzymac jeszcze kilka dni...i bedzie
    dobrze.TRZYMAM MOCNO KCIUKI
  • 26.04.09, 17:43
    Magdalena za wcześnie na test... poczekaj do 10dpt. A co do
    miesiączki to moim zdaniem nie dostaniesz, jeśli przyjmujesz
    progesteron w tak dużych ilościach. Nie zakładaj najgorszego tak
    wcześnie.
  • 25.04.09, 23:27
    krwiak o niczym nie przesadza!!!! Znam kilkanascie przypadkow z krwiakami w
    macicy! maja sie dobrze no i teraz juz po kilka lat! Biegaja i sa zdrowe! Moja
    siostra plamila i ja PLAMILAM! Moje blizniaki maja juz skonczone 5 lat smile Kilka
    moich znajomych mialo wrecz krwotoki. Nie prowokuj czarnych scenariuszy! Trzymam
    kciuki! Mysl pozytywnie! Blagam.
  • 26.04.09, 17:45
    luna kochana trzymaj się jakoś, jestem z Tobą...
  • 26.04.09, 19:30
    Magdalena, a kto to robi test w 6dpt!!? Oj mloteczek wyciagne
    zarazsmile Test i to z krwi zrob w 11 dpt! A sikaniec moze wyjsc
    jeszcze pozniej, tez zrobisz, bo zostawisz sobie na pamiatke.
    Niektore kobiety dostaja @ przed odstawieniem lekow, z tzw.
    przesilenia, sama ginka mi to mowila. Ja jednak zawsze 2-3 dni po
    odstawieniu lekow.
    Prosze rozgonic czarne myslismile
    Luna jak sie czujesz?? KIedy idziesz na wizyte? Jaki mialas
    progesteron?
  • 26.04.09, 19:58
    Sylla, Olivka, Bociania.0 kochane dziewczyny jesteście!
    Chociaż ja już właściwie pewna jestem , że mamą nie zostanę (
    przynajmniej tym razem ). Już nawet plany sobie zrobiłam na te
    kilka miesięcy bez leków tongue_out
    Za wszystkie mocno ściskam paluszki i każdej bardzo mocno
    dopinguję! big_grin
  • 26.04.09, 20:09
    Czy to ten brak objawow Cie tak odciazyl??smile Jak to czujesz ze nie
    zaszlas, pogadajmysmile
  • 26.04.09, 20:14
    Nie wiem co. To moja pierwsza próba, nigdy nie byłam w ciąży, mam
    tylko jeden jajnik i jeden drożny jajowód( niestety nie od pary) .
    Pewnie dla tych, które przez to przechodzą kolejny raz jestem
    śmieszna sad stara i głupia sad Powiem tak. Czuję ból jak na @, który
    powinnam mieć 29 kwietnia, piersi prawie przestały mnie boleć ( w
    każdym razie bolą zdecydowanie mniej niż na początku )i ogólnie nie
    czuję "inaczej" niż zwykle. A masz gg bocianko wink
  • 26.04.09, 20:22
    Tak, moje gg to: 11156813
  • 26.04.09, 20:28