klinika w Łodzi.....i badanie drożnosci jajowodów. Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • mam dopiero 22 lata i już sa problemy z zajściem w ciąże....od prawie dwóch
    lat próbujemy i nic....Mój mąz się badał i w sumie wszystko jest ok. Robiłam
    tez badania hormonów (wyniki w pozadku), pomiary temperatur a ostatnio usg
    narządów rodnych...lekarz wykrył jakieś pecherzyki i twierdzi że może nie być
    owulacji,lekarz prowadzacy nie widzi powodów do obaw...gubię się bo każdy
    mówi coś innego.Lekarz który mnie prowadzi zalecił mi teraz badanie drożnosci
    jajowodów...słyszałam ze to boli, może ktoś z was to juz miał?? Z kolei drugi
    lekarz stwierdził że bym się wstrzymała bo jestem jeszcze młoda itp. Mój
    lekarz chce dać mi skierowanie do kliniki w Łodzi...ale ja nawet nie wiem co
    to za klinika i czy tam faktycznie moga pomóc...Jestem przerażona bo kazdy
    odsyła mnie z kwitkiem, różnia się opinie a ja wciąż nic nie
    wiem.....POMÓŻCIE!!!co robić dalej sad

    tak bardzo chciałabym miec dzidiusia sad
    • Gość: kathrin78 IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.03, 13:24
      Skoro próbujecie już dwa lata, to może faktycznie warto udać się do
      specjalisty. Badanie progesteronu po 7 dniach od termiu ew. owulacji oraz
      pomiar tempki bądź monitoring usg dadzą odpowiedź, czy wogóle masz owulację.
      Potem warto wykonać test po stosunku spr. czy może masz wrogi śluz, a następnie
      dopiero drożność - bo jest to badanie mimo wszystko inwazyjne.
    • Klinika w Łodzi to pewnie Centrum Zdrowia Matki Polki. Bardzo dobry szpital,
      ostatnio w rankingu "Wprost" umieścili go na samym początku. Jeśli lekarz daje
      Ci tam skierowanie to jedź. Byłam tam trzy tygodnie temu - na oddziale
      rozrodczości - i mimo tego, że badanie hsg nie należy do przyjemniejszych,
      jestem strasznie szczęśliwa że mam to za sobą. Poza tym miłe pielęgniarki,
      lekarze - zależy na kogo trafisz, ale czujesz się tam naprawdę komfortowo tym
      bardziej ,ze co druga dziewczyna tam przychodząca idzie badać drożność
      jajowodów. Wiem, że masz mętlik w głowie i się boisz, ale to wszystko
      przejdzie na pewno z czasem a badanie warto zrobić bo dużo wnosi w zakesie
      leczenia niepłodności.
      Napisz kiedy jedziesz? Czy lekarz powiedział Ci w którym dniu cyklu, bo nie
      zawsze można wykonać to badanie?
      • Gość: sylwia IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 05.12.03, 12:43
        Droga Miko
        dziękuję za wsparcie i informacje...
        Ja narazie mam skierowanie na badanie drożnosci jajowodów ale tu u mnie w
        szpitalu...dopiero potem moja lekarka ma mnie skierowac do kliniki....lekarka
        nie powiedziała mi kiedy mam wykonać badanie (w jakim dniu cyklu) wszystko
        wogóle jest tak traktowane olewacko a mnie to złosci....Chciałabym byś mi
        napisała co trzeba miec ze sobą (jakie badania) by przyjęli do kliniki , czy
        coś obowiązkowo trzeba zrobić, czy to badanie droznosci mogłabym przesunąc do
        czasu kiedy zostane skierowana do CZMP, czy też musze miec je zrobione
        przed ....jezeli możesz napisz mi wszystko co wiesz.....czy to sa badania
        płatne ???


        pozdrawiam i jeszce raz dziękuję za życzliwość smile
    • Gość: Sassima IP: 80.51.74.* 04.12.03, 17:29
      ja mam 24 lata i od roku przezywam to samo co Ty. wiek nie gra tu roli -
      jednym przychodzi to latwo, innym opornie i z trudem. Jesli na Twoich
      jajnikach gromadza sie duze ilosci pecherzykow, z ktorych zaden nie jest
      wiodacy, to jest to objaw typowy dla PCOS, na ktory to zespol ja takze
      cierpie. jest to zespol policystycznych jajnikow, a o owulacje w takim
      przypadku jest dosc trudno. Ja w przeciagu roku mialam tylko jedna, ale u mnie
      klopoty dotycza takze zbyt cienkiego endometrium i kiepskich wynikow badan
      meza. Moje wyniki hormonow tez sa jak najbardziej w porzadku, a przynajmniej
      jesli chodzi o tarczyci prolaktyne. Mimo to przyjmowalam przez dlugi czas leki
      wspomagajace owulacje i w ogole plodnosc, takie jak Clo, Bromergon i
      Duphaston, a takze hormeel S i castagnus. Niestety nic nie pomoglo.
      Ostatecznie wyladowalam w klinice nieplodnosci Gameta u siebie w łodzi - byc
      moze Twoj lekarz mowi wlasnie o niej. Jest to kliniki specjalizujaca sie w
      leczeniu naszych klopotow. Co do badania droznosci jajowodow - ja
      najprawdopodobniej bede miala je robione, ale zamierzam wziac najsilniejsze
      mozliwe znieczulenie, nawet jesli mialabym placic za nie 1000 zl, bo znajac
      moje szczescie jajniki beda niedrozne i bedzie bolalo jak cholera. Jesli masz
      jakies pytania czy watpliwosci, pisz, postaram sie jak najwiecej wyklarowac i
      podac jak najwiecej danych. Pozdrawiam!

      Sylwia
      • Gość: kathrin78 IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.03, 17:36
        Oczywiście dodam tylko, że obraz usg wskazujący na policystyczne jajniki nie
        przeświadcza jeszcze o PCOS (połowa kobiet z takim obrazem ma normalnie
        owulację). Dopiero gdy towarzyszą temu inne objawy możemy mówić o PCOS (m.in.
        nadmierne owłosienie, otyłość).
        • Gość: Jola IP: *.tomaszow.mm.pl 04.12.03, 21:02
          A ja Ci napiszę tylko tyle, że skierowanie na hsg (badanie drożności
          jajowodów) miałam w kwietniu. Nie poszłam, strasznie się bałam i do dziś tego
          żałuję. W lipcu ponownie lekarz skierował mnie na to badanie, bo inne leczenie
          nie przynosiło efektów. U mnie lekarzem prowadzącym był i jest dr Wiesław
          Niwald, pracujący w Centrum Zdrowia Matki Polki. Tam też w lipcu tego roku
          byłam na zabiegu, a już 3 miesiące później zaszłam w ciążę! A co do samego
          zabiegu... No cóż? Najpierw dają coś przeciwbólowego, potem po ok. 20 minutach
          przychodzi siostrzyczka (położna) i na wózeczku wiezie na salę zabiegu. Ta
          sala to w CZMP taka typowa "kanciapka" rentgenowska. Lekarz zakłada 2
          wzierniki (jeden to typowy, wiesz na pewno jakie to uczucie, drugi trochę
          głębiej, ale też jest to do przeżycia), potem lekarz wpuszcza jakiś płyn
          (kontrast) i wychodzi na parę sekund. I to jest ten moment, kiedy może trochę
          boleć, ale to taki ból, jak przy miesiączce, tyle, że trwający może ze 20 - 30
          sekund. Lekarz wychodzi, bo radiolog robi zdjęcie. W Centrum to taki strasznie
          miły, starszy dziadziuś, który bardzo współczuje tym wszystkim kobitkom,
          głaska po ręku i jest bardzo cieplutki. Do tego masz oczywiście cały czas przy
          sobie położna (pielęgniarkę), która też nieustannie uspokaja, trzyma za rękę,
          pociesza, mówi, co jest robione. Pół minutki i jest po zabiegu. Naprawdę,
          jeśli masz skierowanie do CZMP, to leć tam i nie zastanawiaj się. Jest super,
          pokoje 3 - 4 osobowe, kolorowe, z telewizorem, a jak jeszcze trafisz na miłe
          towarzystwo na sali, to... żyć nie umierać. Trzymam kciuki! Idź, im szybciej,
          tym lepiej. Ja tam miałam hsg i tam tez będę rodzić, w ogóle nie wyobrażam
          sobie lepszegomiejsca i lekarza.
        • Gość: Sassima IP: 80.51.74.* 04.12.03, 21:15
          hmmm...to ciekawe, bo ja nie jestem ani otyla, ani nie mam zadnego nadmiernego
          owlosienia. mam natomiast obraz usg typowy dla PCOS i do tego praktycznie
          nigdy nie mam owulacji, nawet wspomaganej, nie mowiac o wlasnej. lekarz w
          gamecie powiedzial mi, ze najprawdopodobniej PCOS jest jedna z przyczyn
          (niekoniecznie jedyna) dotychczasowych porazek.
    • Gość: sylwia IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 05.12.03, 12:37
      dziękuję wam bardzo serdecznie za te wszytskie wypowiedzi.....
      Napisałam maila do kliniki do Łodzi ale narazie nie dostałam odpowiedzi.
      Chciałabym zapytać was czy te wszystkie badania o których mówicie sa płatne?
      jak długo trzeba tam pozostać żeby zrobić wszystko co trzeba??? Pracuję i
      chciałbym wiedzieć na ile mam wziać zwolnienie....I jeszcze jedno moja lekarka
      skierowała mnie na badanie drożności jajowodów ale tu u mnie na miejscu i
      ldatego tak bardzo się boję , bo tutejszy szpital nie należy do
      najprzyjemniejszych ale z tego co piszecie to można to badanie wykonac w
      Centrum Matki Polki ...tylko nie wiem czy za to wszystko sie płaci?? Prosze
      napiszcie mi wszystko co wiecie.....

      I JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ !!!!!

      pozdrawiam
      sylwia
      • Gość: Jola IP: *.tomaszow.mm.pl 05.12.03, 18:05
        Sylwia, jeśli masz skierowanie do CZMP, to nic nie płacisz!!! Przychodzisz
        jednego dnia ze skierowaniem, i wchodzisz na oddział (najprawdopodobniej
        ginekologii i rozrodczości). Potem, w tym samym dniu, pielęgniarki pobierają
        krew, robią wszystkie badania, trzeba też przejść normalne badanie
        ginekologiczne. Potem dają Ci spokój do wieczora. Od jakiejś godz. 18 nie
        wolno już nic jeść, a najlepiej też pić. Dostajesz łagodny środek na sen, i
        następnego dnia jest zabieg (opisałam Ci wcześniej dokładnie na czym on
        polega). Nie można go robić w pełnym znieczuleniu, bo trzeba współpracować z
        lekarzem, on musi widzieć, jak się zachowujesz, jak reagujesz. Poza tym, w
        odpowiednich momentach trzeba wstrzymać oddech (kiedy robią zdjęcie), no a to
        bez świadomości jest właściwie niewykonalne. Po zabiegu (trwającym ok 30
        sek.), wyjmują wzierniki, i jedziesz na wózeczku na salę, możesz już powoli
        chodzić, chociaż dobze jest chwilę poleżeć (ja latałam od razu, jeszcze
        położna z lekarzem nie zdążyli wyjść z sali, jak już leciałam za nimi, żeby
        zadzwonić do domu i uspokoić rodzinkę). I to koniec atrakcji szpitalnych.
        Potem tylko kolacja (wcześniej obiadek), i na drugi dzień wychodzisz ze
        szpitala. W zasadzie można wyjść już tego samego dnia, ale wypis i wynik jest
        następnego, więc bezsensem byłoby przyjeżdżać na drugi dzień tylko po wynik i
        wypis.Czyli w sumie jest 3 dni (niepełne) pobytu w szpitalu. Co do zwolnienia,
        to nie wiem, zależy jak się czujesz, ale najczęściej nie dają zwolnienia
        (czasem tydzień..., ale to nie ma wskazania). I już po wszystkim. Za nic nie
        płacisz, obsługa i lekarze super, położne bardzo miłe,w ogóle nie ma sie
        wrażenia, jak by się było w szpitalu. No i jak kończą badanie, to od razu ten
        radiolog (znaczy ten dziadziuś "fotograf", co robi zdjęcie) mówi, czy wszystko
        jest ok., on widzi przecież czy płyn przelewa się do jamy brzusznej przez
        jajowody, czy nie. Rzadko kiedy zdarza się niedrożność, ale niestety bywa i
        tak... Częściej natomiast, są to zwykła mikrozrosty, jakieś niewialkie
        przeszkody i wystarczy, żeby nie można było zajść w ciążę. Jeśli są takie małe
        zrosciki, to samo badanie już je może zlikwidować (tak było u mnie), i w ciągu
        następnych 3 miesięcy jest optymalna szansa na ciążę, i często wychodzi!
        Sylwia, idź do tego szpitala i nie bój się. Ja poleciłabym Ci jednak Centrum.
        Opisuję swoje doświadczenia i wrażenia właśnie stamtąd, jak jest w innych
        szpitalach - nie wiem. Pozdrowienia, pytaj, jakbyś czegoś nie wiedziała!
    • Sylwia idź koniecznie i to jak najszybciej, bo po hsg znacznie wzrasta szansa
      zapłodnienia przez 3 miesiące po zabiegu. W CZMP zabieg ten wykonuje się tuż po
      miesiączce tzn. między 6 a 10 dniem cyklu. Czasem robią i później ale raczej to
      sporadyczne przypadki. Idziesz tam "z niczym", na miejscu pobranie krwi w celu
      sprawdzenia "ob" i badanie ginekologiczne. To wszystko, nie zastanawiaj się
      dalej co robić, bo szkoda czasu, a podejrzewam że Cię to nie minie. Gdybyś
      chciała coś wiedzieć więcej na temat Łodzi i badania a także lekarzy tam
      pracujących to pisz na priva, pa

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.