Dodaj do ulubionych

jak długo można czekać.....?

25.05.09, 16:56
Od póltora roku staramy się o drugie dziecko, pierwse ma 6 lat, ja
mam 40 lat i nic.
W zasadzie wszystko gra, mam bardzo regularne cykle, wyczuwalną
owulację ( ból + skok temp.) hormony tarczycy też w normie, rok temu
miałam robione wewnetrzne usg i też wszystko okey,mam tylko
tyłozgiecie ale lekarz stwierdził że to nie przeszkadza.

W zasadzie jestem przeciwniczką wszelkich leków hormonalnych, ale
może niewielka dawka hormonów poprawiła by naturę?

Proszę podpowiedzcie co może być przyczyną ?
pozdrawiam gorąco
Edytor zaawansowany
  • 25.05.09, 18:10
    A facet badany?
  • 25.05.09, 19:09
    Putka, może być tak, że owulacja jest, wyniki w normie a ciąży brak,
    szczególnie jak się już jest w "zaawansowanym" wieku (nie obrażaj
    się, samej mi niewiele brakuje do 40 smile. Może pomogła by Ci
    stymulacja hormonalna. Tylko raczej nie Clo, lepsze są zastrzyki w
    brzuch (np. Puregon, Fostimon). Ale idź do dobrego lekarza,
    najlepiej do kliniki niepłodności, żeby Ci nie zrobili krzywdy, nie
    przestymulowali itp. U mnie było podobnie jak u Ciebie, stymulacja
    okazała się strzałem w 10. Nie rozumiałam po co ta stymulacja skoro
    mam owulacje, lekarz powiedział, że dla "podgrzania hormonów". Nadal
    nie wiem co to ma znaczyć ale dzieci dwoje dzięki temu mam i to jest
    najważniejsze!
  • 25.05.09, 19:36
    To tak jak u mnie, są spontaniczne owulacje, a ciąży brak i też
    muszę się trochę wesprzeć lekami, mając nadzieję że to cokolwiek
    pomoże. Owulacje jeszcze niczego nie gwarantują, niestety.

    Karmelek, ty byłaś stymulowana Puregonem i Fostimonem? Jak szybko
    udało się po stymulacji?
  • 26.05.09, 14:51
    Przede wszystkim najpierw zbadaj te hormony, zrob sobie komplet
    hormonow. Same Twoje obserwacje nie wystarcza, zeby lekarz zapisal
    Ci jakies leki. Istnieje np. cos takiego, jak zespol LUF -
    niepekajacego pecherzyka. Cykl wyglada normalnie, czujesz jakby byla
    owulacja, a jej nie ma, bo jajeczko nie wydostalo sie z jajnika, a
    produkuje normalnie cialko zolte, wiec temperatura wzrasta w drugiej
    fazie. Najpierw konieczna jest diagnoza, potem leki.
  • 26.05.09, 18:42
    bardzo Wam dziękuję za naprowadzenie na właściwe tory.
    Oczywiście masz rację dotyczącą wieku, to raczej nie jest najlepszy
    czas na poczęcie, ale cóż jak się po 30 założyło rodzinę to tak bywa.
    pozdrawiam
  • 26.05.09, 22:23
    Sprawdź też drożnośc jajowodów.
  • 26.05.09, 22:31
    Karmelek, czy moglabys napisac gdzie i u kogo sie leczylas?
    od jakiegos czasu szukam w necie informacji i opinii na temat
    sensownosci stosowania stymulacji przy wlasnej owu i wynikach (owu
    potwierdzona monitoringiem, hormony, nasienie, droznosc, PCT) w
    normie i z tego wzgledu bardzo zaciekawila mnie Twoja wypowiedz.

    Ochra, czy Ty jestes czyms stymulowana?
  • 27.05.09, 19:26
    Czy mogą być niedrożne jajowody jeżeli 6 lat temu rodziłam, nie
    miałam nigdy żadnych nadżerek, upławów itp.
  • 27.05.09, 21:58
    Ochra, Agus7, byłam stymulowana dwukrotnie. Pierwszy raz Puregonem i
    po tej stymulacji mam pierwszgo syna, za drugim razem Fostimonem i
    począł się mój drugi syn, tak że skuteczność 100%. Wcześniej byłam
    3krotnie stymulowana Clo i nic, nawet chyba owulacji przy tym Clo
    nie było, bo rosły jakieś pęcherzyki ale chyba nie pękały.
    Leczyłam się w warszawskim Invimedzie u dr Dworniaka.

    Putka, mogłaś przejść bezobjawowo jakieś zapalenie i jajowody mogą
    być niedrożne, trzeba to sprawdzić.
  • 28.05.09, 08:54
    Karmelek, dziekuje Cie bardzo za odpowiedz! Twoj przyklad napawa
    wielka nadzieja smile

    W takim razie chyba znow wybiore sie do dr D... bylam u niego w
    sierpniu 2008 r. i wywarl na mnie bardzo pozytywne wrazenie. Wtedy u
    mnie skupilismy sie na potwierdzeniu owu i zalecil HSG. Strasznie
    balam sie tego badania, do tego stopnia ze gdy zdecydowalam sie ze
    na nie pojde, ze strachu... zaszlam w ciaze smile niestety zakonczyla
    sie ona poronieniem zatrzymanym. Po stracie zintensyfikowalismy
    starania i ponawialam czesc badan (glownie hormonalnych) + zrobilam
    HyCoSy w Invikcie - jajowody drozne. Bylam na konsultacji u prof.
    Lukaszuka, ale ta wizyta mnie rozczarowala, prof. sugerowal ze
    lepiej by bylo jakbym miala jakis grubszy problem np. brak owu to on
    mialby co leczyc wink z jego zalecenia zrobilam badania AMH i Inhibina
    B, ktore z tego co udalo mi sie wyczytac w necie (glownie na
    anglojezycznych stronach) wyszly troche ponizej normy. Ale wracajac
    do glownego tematu czuje ze wroce do dr D i zapytam o stymulacje.
    Oby okazala sie u mnie podobnie owocna!
  • 28.05.09, 11:23
    Ja też dziękuję, choć trochę się zafrapowałam, bo właśnie biorę Clo,
    na razie jedyny efekt to potworna suchość, choć rosną dwa pęcherzyki
    zamiast jednego. Natomiast jestem zaskoczona że dr Dworniak
    zaproponował taką stymulację przy naturalnej owulacji, kiedy ja w
    Invimedzie prosiłam o leki wzmacniające owulację zachęcano mnie do
    naturalnych starań, bez leków. U ciebie jak rozumiem, nie było
    inseminacji?
  • 28.05.09, 11:53
    miałam dokładnie te same doświadczenia z dr D co Ty, Ochro. mnie
    również odmówił stymulacji, nawet kiedy poprosiłam o nią wprost.
  • 28.05.09, 12:18
    Pamiętam Monia smile Właśnie pisząc to Ciebie też miałam na myśli.
  • 28.05.09, 15:02
    Ochra, nie przejmuj się, u mnie clo nie zadziałało, ale przecież
    bywa, że działa, myślę, że na początek lepiej spróbować clo, a jak
    problem jest większy wtedy spróbować silniejszych leków (i droższych
    niestety). Może Tobie się uda bez kłócia w brzuch smile.
    Co do Waszych doświadczeń z doktorem to wydaje mi się, żę lekarz wie
    co robi, może u mnie dostrzegł szansę powodzenia takiej drogi
    leczenia a u innych nie widzi, w końcu to on jest lekarzem on ma
    wiedzę i doświadczenie, którymi się kieruje. Nie sądzę, żeby odmówił
    bez uzasadnienia. Ja uważam, że to dobry lekarz.
  • 28.05.09, 19:32
    wizyty oraz leki są refundowane przez nfz czy wszystko jest płatne?
    Proszę napiszcie orientacyjne ceny wizyt, badań oraz leków ?
  • 29.05.09, 10:02
    a to ciekawe ze dr D mial takie rozne pomysly na leczenie w sumie
    podobnych przypadkow... zastanawiam sie jakby podszedl do mnie i
    chyba to sprawdze w nastepnym cyklu, bo teraz juz 7 dc i mamy zamiar
    sie kochac wylacznie dla przyjemnosci smile

    Jesli dobrze zrozumialam to Ty Karmelku najpierw bralas clo, a te
    leki stymulujace w zastrzykach byly wyborem "drugiego rzutu"? wydaje
    mi sie ze taki wlasnie jest standard postepowania. ile cykli mialas
    na clo?

    Ochra, a jak u Ciebie endo po clo? boje sie clo, bo ostatnio w
    okolicach owu moje endo mialo tylko 7 mm (przed poronieniem ponad
    10). I na co mi kilka pecherzykow jesli endo sie wysuszy np. do 3
    mm? wink
  • 29.05.09, 11:12
    U mnie endo dobrze, ale ja biorę tylko pół tabletki Clo.
  • 29.05.09, 11:50
    Agus7, ja brałam clo przez 3 cykle, ale to było u innego lekarza
    (endokrynologa). W momencie gdy trafiłam do Invimedu byłam już po
    clo. Dopiero wtedy zajęto się mną jak należy tzn. doktor zlecił
    badanie drożności, a w międzyczasie obserwował cykle. Kiedy okazało
    się, że jeden jajowód jest prawdopodobnie drożny zaproponował
    stymulację i starania własne. No i szczęśliwie udało się.
    Sama się zastanawiam dlaczego w podobnych przypadkach inny jest
    schemat postępowania, może dlatego, że przypadki są podobne a nie
    identyczne. Poza tym może wiek ma tu coś do rzeczy.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.