• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Czemu nie moge zajsc w ciaze????;(;(;(;( Dodaj do ulubionych

  • 19.07.09, 18:45
    Hej mam pytanie.Staramy sie z mezem ponad rok o dziecko i ndaal nic
    w grudniu mialam robione badanie w ktorym lekarz sprawdzil czy moge
    meic dzieci,wyszlo dobrze od tamtej pory miesiac w miesiac sie
    staramy i nie ma efektowsadW czerwcu bralam specjalne tabletki na
    wywolanie jajeczkowania wszystko bylo monitorowane i nic z tego nie
    wyszlocryingCzy byl ktos w podobnej sytuacji??Co moze byc blokada,ze nie
    moge zajsc??

    P.S dodam,ze maz moze miec dzieci bo ma syna z pierwszego
    malzenstwasmile

    Zaawansowany formularz
    • 19.07.09, 19:29
      To, ze Twoj maz ma juz dziecko niestety nie jest gwarancja tego, ze
      w tej chwili nie ma problemow z plodnoscia.
      Moj maz rowniez ma dziecko z pierwszego malzenstwa, a mimo to lekarz
      zaczal od badania nasienia.
      Proponuje u Was zrobic to samo.
      Pozdr.
      • 19.07.09, 19:33
        święte słowa!
        po za tym polecam wyspecjalizowaną klinikę - szkoda czasu na ginów,
        którzy nie mają doświadczenia w leczeniu bezpłocności!
        --
        mój suwaczek
        • 19.07.09, 19:44
          kavainca napisała:

          > święte słowa!
          > po za tym polecam wyspecjalizowaną klinikę - szkoda czasu na
          ginów,
          > którzy nie mają doświadczenia w leczeniu bezpłocności!


          A to też święte słowasmile
          Moja poprzednia ginekolog faszerowała mnie w ciemno duphastonem, bo
          stwierdziła, że plamienia przedmiesiączkowe na 100% są spowodowane
          niskim poziomem progesteronu. Nie zleciła mi nawet zbadania jego
          poziomu, a jak zmienilam lekarza, okazalo sie, ze progesteron mam
          ksiazkowysmile
          • 23.07.09, 15:56
            a jaka byla przyczyna plamien? Mam to samo, a jak mowilam ginowi to nie przejal
            sie tym zbytnio indifferent
            • 23.07.09, 18:47
              To zle swiadczy o lekarzu, ze sie tym nie przejal.
              Moja ginekolog w zwiazku z plamieniami skierowala mnie na
              histeroskopie, ktora bede miala w przyszlym tygodniu. Podejrzewa, ze
              moge miec jakas torbiel czy miesniaka,a to one moga powodowac
              plamienia i jednoczesnie uniemozliwiac zajscie w ciaze.
              Dodam, ze na usg dopochwowym zadnych zmian u mnie nie widac.
    • 19.07.09, 21:15
      Dobry wynik jednego badania jeszcze nie znaczy że z płodnością jest
      ok, a czasem jest tak że wyniki wszystkich badań są dobre a dzieci
      nadal nie ma. Dziewczyny dobrze radzą, udaj się do kliniki leczenia
      niepłodności.
      • 20.07.09, 10:51
        I zacznij od badania najprostszych rzeczy - nasienie meza (proste i
        dosc tanie) oraz komplet hormonow (moze masz owulacje, ale szwankuje
        faza poowulacyjna - za niski progesteron. Trzeba go zbadac 7 dni po
        owulacji). Prowadzisz obserwacje cykli? Dobrze by bylo, gdybys
        mierzyla tempki, sprawdzala sluz, to by Ci dalo wiele informacji o
        cyklu. Na forum Naturalne Planowanie Rodziny mozesz sie dokladnie
        dowiedziec jak to robic. Dalsze badanie, jesli hormony sa w porzadku
        dotyczyloby nieprawidlowosci narzadow - np. zrostow itd, potem jest
        mozliwosc zbadania tzw. wrogosci sluzu. Duzo moze byc powodow,
        zacznij od najprostszych i najtanszych.
      • 20.07.09, 10:58
        No z mezem rozmawialam o badaniu i doszlismy do wniosku,ze za 4 tyg
        pojdzie to zrobic.Chcialam to zrobic teraz jak najszybciej,ale
        jestesmy w trakcie przygotowan do slubu koscielnego(jestesmy po
        cywilnym dwa lata)i maz mowi,ze zrobi to po weselu bo nie chce nas
        niepotrzebnie denerwowac jak by cos wyszlo nie taksad

        Moj maz ma 30 lat caly czas czekalismy odkladalismy na bok
        myslelismy,ze najpierw zycie ulozymy,a wtedy dzidzius,a teraz nic
        nie wychodzicrying

        W zeszlym roku w grudniu wymusilam na lekarzu badanie i wyszlo
        ok,ale ostatnio jak bylam to lekarz stwierdzil,ze po slubie mam sie
        zglosic i bedziemy jakies intensywne dzialania podjemowac...

        Moj lekarz oprocz tego,ze jest ginekologiem to pracuje w klinice dla
        kobiet z problemami zajscia itd...ale nic mi wcale nie ulatwia tej
        drogicrying

        A jak to wyglada z klinikami nieplodnosci??Ja mieszkam w
        Niemczech,ale jestem gotowa nawet zjechac na jakis czas do Polski,by
        wkoncu jakis lekarz mi pomogl...Z gory dziekuje za pomoc
        • 20.07.09, 11:28
          nie jestem przekonana czy badania po ślubie i weselu to dobry
          pomysł. Długi maraton alkoholowy (kawalerskie, wesele, poprawiny
          itd) nie sprzyja nasieniu. No chyba,że mąż nie pijewink Jeśli pije to
          odczekajcie przynajmniej miesiąc - dwa!

          faktycznie jest tak (przynajmniej tak pokazuja badania), że łatwiej
          leczy się pary pozostające w formalnym związku. Czasami jest
          poprostu tak, że ludzie (częściej kobietysmile) do zalegalizowania
          związku czują wewnętrzny lęk o swoją przyszłość. Kiedy 2 lata temu
          po raz pierwszy trafiliśmy do lekarza, od razu nam powiedział, że
          lepiej żebyśmy najpierw wzięli ślub, bo dziecko to większe
          zobowiązania niż ślub, więc czemu zaczynamy od drugiej strony?
          Dało naqm to do myślenia.
          Wróciliśmy pół roku po ślubie!

          --
          IUI - 5.6.2009 i niosęsmile
          mój suwaczek
          • 20.07.09, 11:33
            cofam kwesię ślubu - teraz doczytałam, że macie cywilasmile
            --
            mój suwaczek
          • 20.07.09, 12:01
            Ja chcialam,abysmy to zrobili w tym tyg.ale moj maz mowi,ze lepiej
            po slubie bo mowi,ze jak by wyniki przed slubem wyszly nie takie jak
            bysmy chcieli to wtedy mozemy cale wesele nastrojem swoim zepsuc;
            (Ale pogadam dzis jeszcze z nim moze uda mi sie go namowic,zeby to
            teraz zrobic...Co do picia moj maz pije,ale zadko i male ilosci,a na
            weselu pewnie bedzie pil toast i nic wiecejsmile

            Co do kliniki to cena nie gra roli,aby bylo dziecko jestesmy w
            stanie zaplacic tyle ile sie da.

            kavainca-dlugo czekaliscie na dziecko??

            Ja to z miesiaca na miesiac coraz wieksza zalamka lekarz co chwile
            tylko daje mi nadzieje,a z tego nic nie ma zwariowac moznacrying
            • 20.07.09, 12:12
              w styczniu 2006 odstawiłqmm tabletki.
              Na dobre trafiliśmy do kliniki w lutym tego roku.
              Zrobiliśmy badania - mąż miał spore problemy, ja musiałam zbić
              prolaktynę. W czercu (byłoby wcześniej ale trochę czasu
              zmarnowalismy) podeszliśmy do inseminacji i stało się, jestem w 9tcsmile

              --
              mój suwaczek
              • 20.07.09, 12:37
                OOO to szybko odrazu mi poprawilas nastrojsmileDziekuje

                A jakie sa koszta??
                • 20.07.09, 12:40
                  inseminacja + cykl USG przed iui + leki do stymulacji to jakieś
                  1250zł

                  --
                  mój suwaczek
                  • 20.07.09, 12:42
                    oczywiście dochodzą koszty badań i wizyt przed. Specjalistyczne
                    badania robiliśmy w klinice, podstawowe były za darmo w naszej
                    firmowej przychodni.
                    --
                    mój suwaczek
                    • 20.07.09, 13:31
                      Ja w piatek mam termin u gina wiec pogadam z nim i sie dowiem jak to
                      tu wyglada kosztowo
    • 20.07.09, 11:48
      bierzcie ślub, jeden już macie więc ok. ważne abyście byli świadomi
      przed ślubem tego że różnie może być, co do leczenia w Polsce to nie
      jest tak różowo no chyba że w wielkich klinikach jak Novum czy
      Invicta itd.
      • 20.07.09, 12:04
        Wiemy,ze roznie moze byc z tym sie liczymy nawet wczoraj troche o
        tym rozmawialismy co bedzie jak sie okaze,ze maz nie moze miec
        dzieci...ale wiadomo miedzy soba mowilismy,ze bedzie okak szczerze
        to ja sie chyba zalamie jak tak wyjdziecrying

        A jakie warunki trzeba spelnic,aby jakis lekarz z tej kliniki nas
        przyjal i wkoncu cos pomogl??
        • 20.07.09, 17:16
          Nie bój sie, myślę że wszystko będzie dobrze, nie sądze żeby wyniki
          dramatycznie sie pogorszyły w ciągu kilku lat skoro jest młody i ma
          dziecko!
          • 20.07.09, 17:22
            Syn ma jego 9 lat wiec troche minelo...ale mam nadzieje,ze sie udasmile
            • 20.07.09, 19:17
              Musisz wierzyc, ze sie udasmile nie martw sie na zapas.
    • 20.07.09, 11:50
      • 20.07.09, 12:08
        w każdej "klinice" umawiasz się na tzw. 1 wizytę u wybranego
        lekarza, bierzesz wszystkie badania jakie robiliście do tej pory i
        umwiacie się co dalej, płacisz itd.
        a moja lista badań wyszła po niemal 3 latach u 4 lekarzy a trudno
        powiedzieć co będzie dalej wink
        • 20.07.09, 12:40
          To ile w sumie lat sie staracie??3 lata strasznie duzo i do tej pory
          zadnych efektow??

          Jakie sa koszta??Tak mniej wiecej zebym mogla porownac w Polce i
          dowiedziec sie tu w Niemczech
          • 20.07.09, 14:27
            och widać, że jesteś początkująca...
            moja droga mam pco, wylazły różne przeciwciała na które trzeba brać
            sterydy, brak własnej owu i @, owu zdarza się sama rzadko, mąż
            bardzo złe nasienie... miałam 3IUI... teraz wyszły nowe sprawy i do
            4IUI nowe leki, nowa procedura, nowy lekarz itp. to temat rzeka...
            naturalnie praktycznie nie ma szans tj. nie ma sensu abym brała tonę
            hormonów i robienie stymulacji przy naturalnych staraniach z racji
            wyników meża więc tylko IUI a tego nie robi się ot tak kilka razy
            pod rząd, tzn. jak ktoś chce i da radę to może chociażby ze względu
            na finanse, więc zrobiło się prawie 3 lata a ile jeszcze i jak się
            zakończy to tylko tam ktoś na górze wie...
            co do cennika to wejdź w necie na stronę np. Novum, Invimed, Invicta
            to porównasz sobie
            • 20.07.09, 14:42
              No zabardzo sie na tym nie znam staramy sie ponad rok,ale jak dla
              mnie to bardzo dlugocrying

              Moja kolezanka 10 lat sie starala i nic nie maja dzieci,a meza
              kuzynka 4 lata,a ile ja bede czekac nie wiadomo...

              Kurcze 3 lata to bardzo dlugo jak ty to psychicznie wytrzymujesz??Ja
              bym chyba sie zalamala jak bym 3 lata sie starala i niccryingale zycze
              powodzenia oby wkoncu wam sie udalo
              • 20.07.09, 16:22
                ja się staram 8 lat ponad i niema efektów już brak sił
                • 20.07.09, 16:27
                  cóż co by Cię nie martwić powiem w skrócie, że lekko nie jest... a
                  biorąc pod uwagę prawdziwe starania czyli domowe starania w czasie
                  wywołanej owu plus IUI odliczając wszelkie choroby i inne sprawy
                  życiowe to może tak naprawdę z rok by było a pozostałe właśnie dwa
                  to upływający czas... oczywiście w tym czasie seks bez zabezpieczeń,
                  taka nasza naturalna antykoncepcja wink
                • 20.07.09, 17:23
                  8 lat jejkucryingA lekarza daje wam jakies szanse czy juz po tylu latach
                  nic?
                  • 20.07.09, 17:38
                    marta, spokojnie, najpierw diagniostyka, potem leczenie a martwienie o lata na
                    koniec sobie zostaw. jestesmy tutaj takie co sie starja po kilka lat (mi idzie
                    4), ale sa i takie co wpadaja, dowiedza sie cokolwiek, 3 miesiace staran
                    kontrolowanych u lekarza od nieplodnosci i sama radoscsmile wszystko jest mozliwe.
    • 20.07.09, 22:49
      Jestem ciekawa jakie to bylo badanie na podstawie ktorego lekarz
      stwierdzil,ze jestes plodna?? Moja diagnostyka trwala 3 miesiace.
      Radze zmienic lekarza.
      • 21.07.09, 04:41
        Nie wiem jak te badanie nazywa sie po Polsku,ale powiem mniej wiecej
        co robili:Mialam wyznaczony termin do kliniki pojechalam tam mnie
        uspili i nacinali pod pepkiem i nad jajnikiem pozniej wpuszczali
        jakis plyn,gdy sie obudzilam od lekarza dostalam odpowiedz,ze plyn
        swobodnie przeplynal wiec nie ma problemow z zajsciem.Zreszta to
        badanie tez wymusilam na lekarzu w sumie zrobil je po 3 miesiacach
        staran,a normalnie mozna je wykonac tu w Niemczech dopiero gdy para
        stara sie 8 miesiecy i nie widac rezultatu.Jak dla mnie to miesiac
        na miesiac lekarz robi tylko nadzieje a nic z tego nie ma...A
        rodzinka na okraglo tylko gada za bardzo chcecie i dlatego nie ma...
        • 21.07.09, 08:20
          ale napisz co w ogole mialas badane?? tylko ten zabieg z plynem?
          pewnie chodzilo o sprawdzenie droznosci jajowodow. a badal ci lekarz
          w ogole hormony? to absolutna podstawa. Sprawdzal, czy masz
          owulacje? I jak wyglada dlugosc fazy lutealnej i poziom
          progesteronu? Bo jak tego Ci nie badali, to nie zaczynaj od konca,
          od najdrozszych i najpowazniejszych rzeczy, bo moze przyczyna jest
          dosc blaha, ale nie zdiagnozowana.
        • 21.07.09, 09:07
          Marta to badanie jak nazwałąs to zabieg laparoskopii,sprawdzali zdrożnośc
          jajowodów i jesli przyn przepłynoł swobodnie a to znaczy że są drożne.A miałas
          robione badanie hormonów?
          • 21.07.09, 09:12
            Tak miałs teraz doczytałam,więc jestes w tejsamejsytuacji co ja i chyba jak
            wiekszosc kobiet które z nie wiadomej przyczyny nie mogą zajśc w ciąze.Ja jestem
            własnie po takim zabiegu laparoskopii i zaczełam pierwszą kuracje stymulującą
            lekami o nazwie CLOSTILBERGYT od 5 dc do 9dc,nastepnie od 10 dnia ESTROFEM do 13
            dc i od 14 dnia DUPHASTON.Powodzenia i pozdrawiam wink
            • 21.07.09, 10:03
              Ja jestem juz ponad pol roku po tym zabiegu i nic w miedzy czasie
              bralam jakies tabletki i tez nic co do badan(moj lekarz specjalizuje
              sie w badaniu hormonow) to lekarz robil nazw nie pamietam,ale
              wyszlo,ze jest dobrze kazal teraz przyjsc z mezem zeby jego
              przebadac bo przyczyna mimo,ze ma syna moze lezec u niego.

              Dodam jeszcze,ze troche moja sytuacja jest zakrecona bo w zeszlym
              roku w sierpniu lekarz(nie ten co teraz u niego sie lecze)stwierdzil
              ciaze i skierowal mnie do szpitala bo uznal,ze jest pozamaciczna w
              szpitalu sie okazalo,ze wszystko dobrze,a ciazy nie moga stwierdzic
              bo we krwi nic nie wykryto i nic nie bylo wiadac kilka tygodni
              pozniej dostalam krwotoku i zas wyladowalam w szpitalu,ale do dnia
              dzisiejszego zaden lekarz nie jest w stanie stwierdzic co sie w tym
              czasie dzialo.Po szpitalu zmienilam lekarza i od tamtej pory nic nie
              zaskoczylo,a z miesiaca na miesiac lekarz robi mi tylko nadzieje.

              Tak patrzac na to to wszystko bez sensu co dwa miesiace mam
              opoznienia okresu i musze chodzic do lekarza,zeby brac tabletki na
              wywolanie i tak w kolo...w tym miesiacu to samo jeszcze okresu nie
              mamcrying

              Wczoraj z mezem rozmawialam na temat tych badan i postaramy sie na
              poczatku przyszlego tyg.podjechac do kliniki zeby on zrobil badania
              i porozmawiac z jakims konkretnym lekarzem.
              • 21.07.09, 10:33
                dziewczyno skoro nie masz sama @ a była laparoskopia to pewnie masz
                PCO, w każdym razie skoro nie wiesz kiedy masz owulację to bez sensu
                jest nie robić nic, tylko stymulacja, monitoring i jeśli mąż ma
                dobre nasienie wtedy naturalne starania, sprawdź dokładnie jakie
                badania miałaś i rób po kolei hormony o których tu piszemy
                pamiętając ze robi się większość do max 5dc bo z takim czekaniem 3
                miesiące na @ to nigdy badań nie zrobisz
                • 21.07.09, 11:36
                  Ja nie napisalam ze czekam 3 miesiace na @ bo jak nie przychodzi
                  sama to wtedy lekarz mi wywoluje tabletkami.Moj lekarz robil hormony
                  i wszystko bylo dobrze wedlug niego ja jestem w pelni zdrowa i moge
                  miec dzieci kazal teraz przyjsc meza przebadac.
                  • 21.07.09, 12:04
                    Nieregularne okresy które trzeba wywoływać to nie jest pełnia
                    zdrowia.
                    • 21.07.09, 23:20
                      Popieram. Masz zaburzenia jajeczkowania. Wywolywanie okresu to nie
                      jest normalna sprawa. Masz cykle bezowulacyjne,dlatego musisz brac
                      progesteron na wywolanie okresu. Gdybys miala owulacje, to po 10-
                      14dni od woulacji powinno nastapic krwawienie, jesli nie nastapi-
                      ciaza lub torbiel.
                      • 22.07.09, 14:03
                        W zeszlym roku co miesiac mnie nadrzerka meczyla po laparoskopi
                        wiecej sie nie pijawila...Miesiaczki nadal nie mam w sumie opoznia
                        sie 3 dnicrying
                • 22.07.09, 14:05
                  Ja w piatek ma termin do lekarza wiec teraz napewno mu nie popuszcze
                  powiem,ze chcem wszystki badania zrobic.

                  A moglybyscie mi napisac o jakich konkretnych badaniach mam
                  wspomniec,zeby potem lekarz se nie pomyslal,ze chcem badania,a sama
                  nie wiem jakie
              • 21.07.09, 23:17
                Zacznij mierzyc temp. To owulacja sie opoznia a nie okres. Od
                jajeczkowania mija zawsze stala ilosc dni i nastepuje krwawienie.
                Jakbys mierzyla temp to bys wiedziala kiedy to nastapi. Daje Ci to
                duzo inf na temat Twoich cykli. Pomocne dla lekarza- choc nie dla
                kazdego.. mozesz trafic na takiego ktory nie wie co to NPR..radze
                odrazu udac sie do kliniki leczenia nieplodnosci.
        • 21.07.09, 23:13
          Badanie droznosci robi sie na koncu .. Zaczyna sie od badania
          nasienia, hormonow, pozniej test PCT, posiewy,chlamydie,cytologie
          itd.. na koncu droznosc.
          • 22.07.09, 09:46
            gdybys miala ok hormony to bys miala ok cykle, a nie masz, wiec trzeba sie badac
            dalej. nie tylko pco powoduje takie cykle.
            • 22.07.09, 13:39
              No ja do tej pory myslalam,ze to normalne zreszta moj lekarz caly
              czas mnie utwierdzal,ze wszystko ok i zajscie w ciaze to kwestia
              czasu.Dzieki,ze tyle osob sie odezwalo bo teraz tak tego nie
              zostawie.

              W piatek mam wizyte i bede gadac z lekarzem,ze chcem konkretne
              badania zrobic,a nie wiecznie tylko sluchac,zebysmy dalej
              probowli...a jak bedzie cos gadac to bede szukac innego lekarzasmile

              Kilka osob napisalo cos o PCO a ja mam pytanie co to dokladnie jest??
              • 22.07.09, 13:48
                PCO to zespół policystycznych jajników!
                --
                www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjga2ywky2l.png
                • 22.07.09, 13:53
                  Ale mozna miec dzieci?????
                  • 22.07.09, 14:05
                    nie panikuj!
                    trzeba sie najpierw dobrze! zdiagnozować a potem leczyć!
                    moja mama miała PCO, a ja jestem na świecie - dorze bedzie.
                    Najważniejsze, żebyś trtafiła do dobrego lekarza
                    my to rzucamy różne hipotezy (każda na swoim przykładzie), ale
                    lekarzami nie jestesmy, więc znajdź dobrą klinikę i do dzieła!
                    --
                    www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjga2ywky2l.png
                    • 22.07.09, 14:06
                      To jesli mozesz napisz mi od jakich badan mam zaczac??Wszystkie po
                      kolej zeby niczego nie opuscic i nie robic od konca
                      • 22.07.09, 14:16
                        nie pamiętam mojego spisu, ale z całą pewnością ten temat gości
                        często na foru, więc musisz poszukaćsmile
                        --
                        www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjga2ywky2l.png
                      • 22.07.09, 18:09
                        Zacznij od znalezienia dobrego lekarza, a on już sam powie Ci, jakie
                        badania masz zrobić. Nie zawsze trzeba wykonywać wszystkie badania,
                        o których tutaj piszemy.
                        Nie zalamuj sie i spokojnie zacznij dzialac.
                        trzymam kciukismile
    • 23.07.09, 15:12
      Moja rada to przestancie sie starac... W zyciu tak zawsze jet jak sie chce
      czegos to sie nie ma... a jezeli byscie dali sobie na luz to na pwno było by
      inaczej. Do tego stres dochodzi bo wiadomo... wink Głowa do góry, bedzie dobrze...
    • 24.07.09, 12:15
      Bylam dzis u lekarza.Okresu nadal nie mam wiec sprawdzil na USG,ale
      nic nie bylo widac wiec pobral krew w poniedzialek mam wyniki odrazu
      beda tez wyniki hormonow wiec musze czekac do poniedzialku i
      zobaczymy co wyjdziesmileMoze bedzie prezent na urodzinki i slubsmile
    • 17.08.09, 12:26
      Zrobilam badanie hormonow lekarz powiedzial,ze hormon meski nie
      dokonca jest parwidlowy tlumaczyl o co chodzi,ale ja nie lekarz wiec
      nie bardzo sie na tym znam.W czwartek maz ma termin na badanie...

      Lekarz kazal mi poczekac do okresu jezeli sie pojawi mam brac od 5
      dnia tabletki jezeli sie nie pojawi mam sie zglosic do
      niego...Powiedzial,ze teraz wszystko bedzie zalezalo od wynikow
      meza...Jezeli bedzie u niego wszystko ok a ja w ciagu 3 miesiecy nie
      zajde to kieruja mnie do kliniki i bedziemy musieli zaczac myslec o
      stucznym zaplodnieniu
    • 17.09.09, 19:46
      A jakie to jest badanie mktore sprawdza czy nmozesz meic dzieci?
      USg narzadu rodnego - gin. sprawdzil ze masz jajniki i macice?
      Mozna miec wiele problemow z hormonami, i brak owulacji albo niedrozne jajowody
      - to najczestsze przyczyny problemow z zajsciem w ciaze.

      A fakt ze kiedys maz splodzil dziecko nie znaczy ze nie moze miec teraz
      problemow.
      Zanim Ty sie zaczniez badac dokladnie i leczyc maz powinien zrobic badanie
      spermy (wychodzi taniej niz najpierw badac i leczyc kobiete).
      • 17.09.09, 20:47
        zgadzam się z thazin.mój mąz też ma dziecko.a mamy problem.badanie nasienia
        wyszło zle,ale czytałam że może się poprawić.ja jutro mam na hsg bo czuje ze mam
        tylko z lewej strony jajeczkowanie,ale może potym hsg sie uda,bo chcemy prubowac
        tez przez inseminacje.zobaczymy wkazdym badz razie wkoncu coś umnie sie zaczeło
        z badaniami.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.