Dodaj do ulubionych

Czemu nie moge zajsc w ciaze????;(;(;(;(

19.07.09, 18:45
Hej mam pytanie.Staramy sie z mezem ponad rok o dziecko i ndaal nic
w grudniu mialam robione badanie w ktorym lekarz sprawdzil czy moge
meic dzieci,wyszlo dobrze od tamtej pory miesiac w miesiac sie
staramy i nie ma efektowsadW czerwcu bralam specjalne tabletki na
wywolanie jajeczkowania wszystko bylo monitorowane i nic z tego nie
wyszlocryingCzy byl ktos w podobnej sytuacji??Co moze byc blokada,ze nie
moge zajsc??

P.S dodam,ze maz moze miec dzieci bo ma syna z pierwszego
malzenstwasmile

Edytor zaawansowany
  • 19.07.09, 19:29
    To, ze Twoj maz ma juz dziecko niestety nie jest gwarancja tego, ze
    w tej chwili nie ma problemow z plodnoscia.
    Moj maz rowniez ma dziecko z pierwszego malzenstwa, a mimo to lekarz
    zaczal od badania nasienia.
    Proponuje u Was zrobic to samo.
    Pozdr.
  • 19.07.09, 19:33
    święte słowa!
    po za tym polecam wyspecjalizowaną klinikę - szkoda czasu na ginów,
    którzy nie mają doświadczenia w leczeniu bezpłocności!
    --
    mój suwaczek
  • 19.07.09, 19:44
    kavainca napisała:

    > święte słowa!
    > po za tym polecam wyspecjalizowaną klinikę - szkoda czasu na
    ginów,
    > którzy nie mają doświadczenia w leczeniu bezpłocności!


    A to też święte słowasmile
    Moja poprzednia ginekolog faszerowała mnie w ciemno duphastonem, bo
    stwierdziła, że plamienia przedmiesiączkowe na 100% są spowodowane
    niskim poziomem progesteronu. Nie zleciła mi nawet zbadania jego
    poziomu, a jak zmienilam lekarza, okazalo sie, ze progesteron mam
    ksiazkowysmile
  • 23.07.09, 15:56
    a jaka byla przyczyna plamien? Mam to samo, a jak mowilam ginowi to nie przejal
    sie tym zbytnio indifferent
  • 23.07.09, 18:47
    To zle swiadczy o lekarzu, ze sie tym nie przejal.
    Moja ginekolog w zwiazku z plamieniami skierowala mnie na
    histeroskopie, ktora bede miala w przyszlym tygodniu. Podejrzewa, ze
    moge miec jakas torbiel czy miesniaka,a to one moga powodowac
    plamienia i jednoczesnie uniemozliwiac zajscie w ciaze.
    Dodam, ze na usg dopochwowym zadnych zmian u mnie nie widac.
  • 19.07.09, 21:15
    Dobry wynik jednego badania jeszcze nie znaczy że z płodnością jest
    ok, a czasem jest tak że wyniki wszystkich badań są dobre a dzieci
    nadal nie ma. Dziewczyny dobrze radzą, udaj się do kliniki leczenia
    niepłodności.
  • 20.07.09, 10:51
    I zacznij od badania najprostszych rzeczy - nasienie meza (proste i
    dosc tanie) oraz komplet hormonow (moze masz owulacje, ale szwankuje
    faza poowulacyjna - za niski progesteron. Trzeba go zbadac 7 dni po
    owulacji). Prowadzisz obserwacje cykli? Dobrze by bylo, gdybys
    mierzyla tempki, sprawdzala sluz, to by Ci dalo wiele informacji o
    cyklu. Na forum Naturalne Planowanie Rodziny mozesz sie dokladnie
    dowiedziec jak to robic. Dalsze badanie, jesli hormony sa w porzadku
    dotyczyloby nieprawidlowosci narzadow - np. zrostow itd, potem jest
    mozliwosc zbadania tzw. wrogosci sluzu. Duzo moze byc powodow,
    zacznij od najprostszych i najtanszych.
  • 20.07.09, 10:58
    No z mezem rozmawialam o badaniu i doszlismy do wniosku,ze za 4 tyg
    pojdzie to zrobic.Chcialam to zrobic teraz jak najszybciej,ale
    jestesmy w trakcie przygotowan do slubu koscielnego(jestesmy po
    cywilnym dwa lata)i maz mowi,ze zrobi to po weselu bo nie chce nas
    niepotrzebnie denerwowac jak by cos wyszlo nie taksad

    Moj maz ma 30 lat caly czas czekalismy odkladalismy na bok
    myslelismy,ze najpierw zycie ulozymy,a wtedy dzidzius,a teraz nic
    nie wychodzicrying

    W zeszlym roku w grudniu wymusilam na lekarzu badanie i wyszlo
    ok,ale ostatnio jak bylam to lekarz stwierdzil,ze po slubie mam sie
    zglosic i bedziemy jakies intensywne dzialania podjemowac...

    Moj lekarz oprocz tego,ze jest ginekologiem to pracuje w klinice dla
    kobiet z problemami zajscia itd...ale nic mi wcale nie ulatwia tej
    drogicrying

    A jak to wyglada z klinikami nieplodnosci??Ja mieszkam w
    Niemczech,ale jestem gotowa nawet zjechac na jakis czas do Polski,by
    wkoncu jakis lekarz mi pomogl...Z gory dziekuje za pomoc
  • 20.07.09, 11:28
    nie jestem przekonana czy badania po ślubie i weselu to dobry
    pomysł. Długi maraton alkoholowy (kawalerskie, wesele, poprawiny
    itd) nie sprzyja nasieniu. No chyba,że mąż nie pijewink Jeśli pije to
    odczekajcie przynajmniej miesiąc - dwa!

    faktycznie jest tak (przynajmniej tak pokazuja badania), że łatwiej
    leczy się pary pozostające w formalnym związku. Czasami jest
    poprostu tak, że ludzie (częściej kobietysmile) do zalegalizowania
    związku czują wewnętrzny lęk o swoją przyszłość. Kiedy 2 lata temu
    po raz pierwszy trafiliśmy do lekarza, od razu nam powiedział, że
    lepiej żebyśmy najpierw wzięli ślub, bo dziecko to większe
    zobowiązania niż ślub, więc czemu zaczynamy od drugiej strony?
    Dało naqm to do myślenia.
    Wróciliśmy pół roku po ślubie!

    --
    IUI - 5.6.2009 i niosęsmile
    mój suwaczek
  • 20.07.09, 11:33
    cofam kwesię ślubu - teraz doczytałam, że macie cywilasmile
    --
    mój suwaczek
  • 20.07.09, 12:01
    Ja chcialam,abysmy to zrobili w tym tyg.ale moj maz mowi,ze lepiej
    po slubie bo mowi,ze jak by wyniki przed slubem wyszly nie takie jak
    bysmy chcieli to wtedy mozemy cale wesele nastrojem swoim zepsuc;
    (Ale pogadam dzis jeszcze z nim moze uda mi sie go namowic,zeby to
    teraz zrobic...Co do picia moj maz pije,ale zadko i male ilosci,a na
    weselu pewnie bedzie pil toast i nic wiecejsmile

    Co do kliniki to cena nie gra roli,aby bylo dziecko jestesmy w
    stanie zaplacic tyle ile sie da.

    kavainca-dlugo czekaliscie na dziecko??

    Ja to z miesiaca na miesiac coraz wieksza zalamka lekarz co chwile
    tylko daje mi nadzieje,a z tego nic nie ma zwariowac moznacrying
  • 20.07.09, 12:12
    w styczniu 2006 odstawiłqmm tabletki.
    Na dobre trafiliśmy do kliniki w lutym tego roku.
    Zrobiliśmy badania - mąż miał spore problemy, ja musiałam zbić
    prolaktynę. W czercu (byłoby wcześniej ale trochę czasu
    zmarnowalismy) podeszliśmy do inseminacji i stało się, jestem w 9tcsmile

    --
    mój suwaczek
  • 20.07.09, 12:37
    OOO to szybko odrazu mi poprawilas nastrojsmileDziekuje

    A jakie sa koszta??
  • 20.07.09, 12:40
    inseminacja + cykl USG przed iui + leki do stymulacji to jakieś
    1250zł

    --
    mój suwaczek
  • 20.07.09, 12:42
    oczywiście dochodzą koszty badań i wizyt przed. Specjalistyczne
    badania robiliśmy w klinice, podstawowe były za darmo w naszej
    firmowej przychodni.
    --
    mój suwaczek
  • 20.07.09, 13:31
    Ja w piatek mam termin u gina wiec pogadam z nim i sie dowiem jak to
    tu wyglada kosztowo
  • 20.07.09, 11:48
    bierzcie ślub, jeden już macie więc ok. ważne abyście byli świadomi
    przed ślubem tego że różnie może być, co do leczenia w Polsce to nie
    jest tak różowo no chyba że w wielkich klinikach jak Novum czy
    Invicta itd.
  • 20.07.09, 12:04
    Wiemy,ze roznie moze byc z tym sie liczymy nawet wczoraj troche o
    tym rozmawialismy co bedzie jak sie okaze,ze maz nie moze miec
    dzieci...ale wiadomo miedzy soba mowilismy,ze bedzie okak szczerze
    to ja sie chyba zalamie jak tak wyjdziecrying

    A jakie warunki trzeba spelnic,aby jakis lekarz z tej kliniki nas
    przyjal i wkoncu cos pomogl??
  • 20.07.09, 17:16
    Nie bój sie, myślę że wszystko będzie dobrze, nie sądze żeby wyniki
    dramatycznie sie pogorszyły w ciągu kilku lat skoro jest młody i ma
    dziecko!
  • 20.07.09, 17:22
    Syn ma jego 9 lat wiec troche minelo...ale mam nadzieje,ze sie udasmile
  • 20.07.09, 19:17
    Musisz wierzyc, ze sie udasmile nie martw sie na zapas.
  • 20.07.09, 12:08
    w każdej "klinice" umawiasz się na tzw. 1 wizytę u wybranego
    lekarza, bierzesz wszystkie badania jakie robiliście do tej pory i
    umwiacie się co dalej, płacisz itd.
    a moja lista badań wyszła po niemal 3 latach u 4 lekarzy a trudno
    powiedzieć co będzie dalej wink
  • 20.07.09, 12:40
    To ile w sumie lat sie staracie??3 lata strasznie duzo i do tej pory
    zadnych efektow??

    Jakie sa koszta??Tak mniej wiecej zebym mogla porownac w Polce i
    dowiedziec sie tu w Niemczech
  • 20.07.09, 14:27
    och widać, że jesteś początkująca...
    moja droga mam pco, wylazły różne przeciwciała na które trzeba brać
    sterydy, brak własnej owu i @, owu zdarza się sama rzadko, mąż
    bardzo złe nasienie... miałam 3IUI... teraz wyszły nowe sprawy i do
    4IUI nowe leki, nowa procedura, nowy lekarz itp. to temat rzeka...
    naturalnie praktycznie nie ma szans tj. nie ma sensu abym brała tonę
    hormonów i robienie stymulacji przy naturalnych staraniach z racji
    wyników meża więc tylko IUI a tego nie robi się ot tak kilka razy
    pod rząd, tzn. jak ktoś chce i da radę to może chociażby ze względu
    na finanse, więc zrobiło się prawie 3 lata a ile jeszcze i jak się
    zakończy to tylko tam ktoś na górze wie...
    co do cennika to wejdź w necie na stronę np. Novum, Invimed, Invicta
    to porównasz sobie
  • 20.07.09, 14:42
    No zabardzo sie na tym nie znam staramy sie ponad rok,ale jak dla
    mnie to bardzo dlugocrying

    Moja kolezanka 10 lat sie starala i nic nie maja dzieci,a meza
    kuzynka 4 lata,a ile ja bede czekac nie wiadomo...

    Kurcze 3 lata to bardzo dlugo jak ty to psychicznie wytrzymujesz??Ja
    bym chyba sie zalamala jak bym 3 lata sie starala i niccryingale zycze
    powodzenia oby wkoncu wam sie udalo
  • 20.07.09, 16:22
    ja się staram 8 lat ponad i niema efektów już brak sił
  • 20.07.09, 16:27
    cóż co by Cię nie martwić powiem w skrócie, że lekko nie jest... a
    biorąc pod uwagę prawdziwe starania czyli domowe starania w czasie
    wywołanej owu plus IUI odliczając wszelkie choroby i inne sprawy
    życiowe to może tak naprawdę z rok by było a pozostałe właśnie dwa
    to upływający czas... oczywiście w tym czasie seks bez zabezpieczeń,
    taka nasza naturalna antykoncepcja wink
  • 20.07.09, 17:23
    8 lat jejkucryingA lekarza daje wam jakies szanse czy juz po tylu latach
    nic?
  • 20.07.09, 17:38
    marta, spokojnie, najpierw diagniostyka, potem leczenie a martwienie o lata na
    koniec sobie zostaw. jestesmy tutaj takie co sie starja po kilka lat (mi idzie
    4), ale sa i takie co wpadaja, dowiedza sie cokolwiek, 3 miesiace staran
    kontrolowanych u lekarza od nieplodnosci i sama radoscsmile wszystko jest mozliwe.
  • 20.07.09, 22:49
    Jestem ciekawa jakie to bylo badanie na podstawie ktorego lekarz
    stwierdzil,ze jestes plodna?? Moja diagnostyka trwala 3 miesiace.
    Radze zmienic lekarza.
  • 21.07.09, 04:41
    Nie wiem jak te badanie nazywa sie po Polsku,ale powiem mniej wiecej
    co robili:Mialam wyznaczony termin do kliniki pojechalam tam mnie
    uspili i nacinali pod pepkiem i nad jajnikiem pozniej wpuszczali
    jakis plyn,gdy sie obudzilam od lekarza dostalam odpowiedz,ze plyn
    swobodnie przeplynal wiec nie ma problemow z zajsciem.Zreszta to
    badanie tez wymusilam na lekarzu w sumie zrobil je po 3 miesiacach
    staran,a normalnie mozna je wykonac tu w Niemczech dopiero gdy para
    stara sie 8 miesiecy i nie widac rezultatu.Jak dla mnie to miesiac
    na miesiac lekarz robi tylko nadzieje a nic z tego nie ma...A
    rodzinka na okraglo tylko gada za bardzo chcecie i dlatego nie ma...
  • 21.07.09, 08:20
    ale napisz co w ogole mialas badane?? tylko ten zabieg z plynem?
    pewnie chodzilo o sprawdzenie droznosci jajowodow. a badal ci lekarz
    w ogole hormony? to absolutna podstawa. Sprawdzal, czy masz
    owulacje? I jak wyglada dlugosc fazy lutealnej i poziom
    progesteronu? Bo jak tego Ci nie badali, to nie zaczynaj od konca,
    od najdrozszych i najpowazniejszych rzeczy, bo moze przyczyna jest
    dosc blaha, ale nie zdiagnozowana.
  • 21.07.09, 09:07
    Marta to badanie jak nazwałąs to zabieg laparoskopii,sprawdzali zdrożnośc
    jajowodów i jesli przyn przepłynoł swobodnie a to znaczy że są drożne.A miałas
    robione badanie hormonów?
  • 21.07.09, 09:12
    Tak miałs teraz doczytałam,więc jestes w tejsamejsytuacji co ja i chyba jak
    wiekszosc kobiet które z nie wiadomej przyczyny nie mogą zajśc w ciąze.Ja jestem
    własnie po takim zabiegu laparoskopii i zaczełam pierwszą kuracje stymulującą
    lekami o nazwie CLOSTILBERGYT od 5 dc do 9dc,nastepnie od 10 dnia ESTROFEM do 13
    dc i od 14 dnia DUPHASTON.Powodzenia i pozdrawiam wink
  • 21.07.09, 10:03
    Ja jestem juz ponad pol roku po tym zabiegu i nic w miedzy czasie
    bralam jakies tabletki i tez nic co do badan(moj lekarz specjalizuje
    sie w badaniu hormonow) to lekarz robil nazw nie pamietam,ale
    wyszlo,ze jest dobrze kazal teraz przyjsc z mezem zeby jego
    przebadac bo przyczyna mimo,ze ma syna moze lezec u niego.

    Dodam jeszcze,ze troche moja sytuacja jest zakrecona bo w zeszlym
    roku w sierpniu lekarz(nie ten co teraz u niego sie lecze)stwierdzil
    ciaze i skierowal mnie do szpitala bo uznal,ze jest pozamaciczna w
    szpitalu sie okazalo,ze wszystko dobrze,a ciazy nie moga stwierdzic
    bo we krwi nic nie wykryto i nic nie bylo wiadac kilka tygodni
    pozniej dostalam krwotoku i zas wyladowalam w szpitalu,ale do dnia
    dzisiejszego zaden lekarz nie jest w stanie stwierdzic co sie w tym
    czasie dzialo.Po szpitalu zmienilam lekarza i od tamtej pory nic nie
    zaskoczylo,a z miesiaca na miesiac lekarz robi mi tylko nadzieje.

    Tak patrzac na to to wszystko bez sensu co dwa miesiace mam
    opoznienia okresu i musze chodzic do lekarza,zeby brac tabletki na
    wywolanie i tak w kolo...w tym miesiacu to samo jeszcze okresu nie
    mamcrying

    Wczoraj z mezem rozmawialam na temat tych badan i postaramy sie na
    poczatku przyszlego tyg.podjechac do kliniki zeby on zrobil badania
    i porozmawiac z jakims konkretnym lekarzem.
  • 21.07.09, 10:33
    dziewczyno skoro nie masz sama @ a była laparoskopia to pewnie masz
    PCO, w każdym razie skoro nie wiesz kiedy masz owulację to bez sensu
    jest nie robić nic, tylko stymulacja, monitoring i jeśli mąż ma
    dobre nasienie wtedy naturalne starania, sprawdź dokładnie jakie
    badania miałaś i rób po kolei hormony o których tu piszemy
    pamiętając ze robi się większość do max 5dc bo z takim czekaniem 3
    miesiące na @ to nigdy badań nie zrobisz
  • 21.07.09, 11:36
    Ja nie napisalam ze czekam 3 miesiace na @ bo jak nie przychodzi
    sama to wtedy lekarz mi wywoluje tabletkami.Moj lekarz robil hormony
    i wszystko bylo dobrze wedlug niego ja jestem w pelni zdrowa i moge
    miec dzieci kazal teraz przyjsc meza przebadac.
  • 21.07.09, 12:04
    Nieregularne okresy które trzeba wywoływać to nie jest pełnia
    zdrowia.
  • 21.07.09, 23:20
    Popieram. Masz zaburzenia jajeczkowania. Wywolywanie okresu to nie
    jest normalna sprawa. Masz cykle bezowulacyjne,dlatego musisz brac
    progesteron na wywolanie okresu. Gdybys miala owulacje, to po 10-
    14dni od woulacji powinno nastapic krwawienie, jesli nie nastapi-
    ciaza lub torbiel.
  • 22.07.09, 14:03
    W zeszlym roku co miesiac mnie nadrzerka meczyla po laparoskopi
    wiecej sie nie pijawila...Miesiaczki nadal nie mam w sumie opoznia
    sie 3 dnicrying
  • 22.07.09, 14:05
    Ja w piatek ma termin do lekarza wiec teraz napewno mu nie popuszcze
    powiem,ze chcem wszystki badania zrobic.

    A moglybyscie mi napisac o jakich konkretnych badaniach mam
    wspomniec,zeby potem lekarz se nie pomyslal,ze chcem badania,a sama
    nie wiem jakie
  • 21.07.09, 23:17
    Zacznij mierzyc temp. To owulacja sie opoznia a nie okres. Od
    jajeczkowania mija zawsze stala ilosc dni i nastepuje krwawienie.
    Jakbys mierzyla temp to bys wiedziala kiedy to nastapi. Daje Ci to
    duzo inf na temat Twoich cykli. Pomocne dla lekarza- choc nie dla
    kazdego.. mozesz trafic na takiego ktory nie wie co to NPR..radze
    odrazu udac sie do kliniki leczenia nieplodnosci.
  • 21.07.09, 23:13
    Badanie droznosci robi sie na koncu .. Zaczyna sie od badania
    nasienia, hormonow, pozniej test PCT, posiewy,chlamydie,cytologie
    itd.. na koncu droznosc.
  • 22.07.09, 09:46
    gdybys miala ok hormony to bys miala ok cykle, a nie masz, wiec trzeba sie badac
    dalej. nie tylko pco powoduje takie cykle.
  • 22.07.09, 13:39
    No ja do tej pory myslalam,ze to normalne zreszta moj lekarz caly
    czas mnie utwierdzal,ze wszystko ok i zajscie w ciaze to kwestia
    czasu.Dzieki,ze tyle osob sie odezwalo bo teraz tak tego nie
    zostawie.

    W piatek mam wizyte i bede gadac z lekarzem,ze chcem konkretne
    badania zrobic,a nie wiecznie tylko sluchac,zebysmy dalej
    probowli...a jak bedzie cos gadac to bede szukac innego lekarzasmile

    Kilka osob napisalo cos o PCO a ja mam pytanie co to dokladnie jest??
  • 22.07.09, 13:53
    Ale mozna miec dzieci?????
  • 22.07.09, 14:05
    nie panikuj!
    trzeba sie najpierw dobrze! zdiagnozować a potem leczyć!
    moja mama miała PCO, a ja jestem na świecie - dorze bedzie.
    Najważniejsze, żebyś trtafiła do dobrego lekarza
    my to rzucamy różne hipotezy (każda na swoim przykładzie), ale
    lekarzami nie jestesmy, więc znajdź dobrą klinikę i do dzieła!
    --
    www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjga2ywky2l.png
  • 22.07.09, 14:06
    To jesli mozesz napisz mi od jakich badan mam zaczac??Wszystkie po
    kolej zeby niczego nie opuscic i nie robic od konca
  • 22.07.09, 18:09
    Zacznij od znalezienia dobrego lekarza, a on już sam powie Ci, jakie
    badania masz zrobić. Nie zawsze trzeba wykonywać wszystkie badania,
    o których tutaj piszemy.
    Nie zalamuj sie i spokojnie zacznij dzialac.
    trzymam kciukismile
  • 23.07.09, 15:12
    Moja rada to przestancie sie starac... W zyciu tak zawsze jet jak sie chce
    czegos to sie nie ma... a jezeli byscie dali sobie na luz to na pwno było by
    inaczej. Do tego stres dochodzi bo wiadomo... wink Głowa do góry, bedzie dobrze...
  • 24.07.09, 12:15
    Bylam dzis u lekarza.Okresu nadal nie mam wiec sprawdzil na USG,ale
    nic nie bylo widac wiec pobral krew w poniedzialek mam wyniki odrazu
    beda tez wyniki hormonow wiec musze czekac do poniedzialku i
    zobaczymy co wyjdziesmileMoze bedzie prezent na urodzinki i slubsmile
  • 17.08.09, 12:26
    Zrobilam badanie hormonow lekarz powiedzial,ze hormon meski nie
    dokonca jest parwidlowy tlumaczyl o co chodzi,ale ja nie lekarz wiec
    nie bardzo sie na tym znam.W czwartek maz ma termin na badanie...

    Lekarz kazal mi poczekac do okresu jezeli sie pojawi mam brac od 5
    dnia tabletki jezeli sie nie pojawi mam sie zglosic do
    niego...Powiedzial,ze teraz wszystko bedzie zalezalo od wynikow
    meza...Jezeli bedzie u niego wszystko ok a ja w ciagu 3 miesiecy nie
    zajde to kieruja mnie do kliniki i bedziemy musieli zaczac myslec o
    stucznym zaplodnieniu
  • 17.09.09, 19:46
    A jakie to jest badanie mktore sprawdza czy nmozesz meic dzieci?
    USg narzadu rodnego - gin. sprawdzil ze masz jajniki i macice?
    Mozna miec wiele problemow z hormonami, i brak owulacji albo niedrozne jajowody
    - to najczestsze przyczyny problemow z zajsciem w ciaze.

    A fakt ze kiedys maz splodzil dziecko nie znaczy ze nie moze miec teraz
    problemow.
    Zanim Ty sie zaczniez badac dokladnie i leczyc maz powinien zrobic badanie
    spermy (wychodzi taniej niz najpierw badac i leczyc kobiete).
  • 17.09.09, 20:47
    zgadzam się z thazin.mój mąz też ma dziecko.a mamy problem.badanie nasienia
    wyszło zle,ale czytałam że może się poprawić.ja jutro mam na hsg bo czuje ze mam
    tylko z lewej strony jajeczkowanie,ale może potym hsg sie uda,bo chcemy prubowac
    tez przez inseminacje.zobaczymy wkazdym badz razie wkoncu coś umnie sie zaczeło
    z badaniami.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.