Dodaj do ulubionych

joga a nerwica

04.01.05, 17:02
Wyhodowalam sobie wstretne zwierze zwane nerwica lekowa :( Czy joga moze mi
pomoc w pozbyciu sie tego ohydnego potwora z mojego zycia? Jak bardzo jest
skuteczna w leczeniu nerwic? Czy ktos ma jakies doswiadczenia z tym zwiazane?
Prosze o pomoc.
Pozdrawiam! :)


--
She sells sea shells by the sea shore.
The shells she sells are surely seashells.
So if she sells shells by the sea shore
I'm sure she sells seashore shells.
Obserwuj wątek
      • antka1 Re: joga a nerwica 07.01.05, 11:50
        w ostatnich tygodniach sąsiedzi mocno dali mi w kość, chętnie wymienię się
        wrażeniami, na ile joga pomaga w tego typu przypadkach; też mogę na priva lub
        na joggera napisać?
    • jak.ptak Re: joga a nerwica 07.01.05, 15:33
      a ja słyszałam, że wszelkie zaburzenia nerwowe i psychiczne sa poważym
      przeciwskazaniem w ćwiczeniu jogi. Ostatnio nawet gdzieś o tym czytałam.
      Ale w sumie to sama nie wiem, bo na zdrowy rozum, wdydawałoby się, ze powinna
      pomóc...
      • rosaliza Re: joga a nerwica 07.01.05, 17:04
        Witam, zdaje się, że nie ma przeciwskazań - ale nauczyciel musi o tym wiedzieć.
        Polecam super ksiązkę na ten temat "Polski jogin" Stanisław Górski, wyd. Ravi.
        Autor jest nauczycielem jogi z wieloletnim stażem, pracował w sanatoriach dla
        nerwusów,

        pozdrawiam, Rosaliza
      • coffee1 Re: joga a nerwica 07.01.05, 21:04
        To moze jak do konca nie wiesz, to lepiej nie pisac, bo ktos sie moze za bardzo
        przejac. Pytalam 2 nauczycielki jogi i zadna nie widziala zadnych przeciwskazan,
        a wrecz jedna z nich stwierdzila, ze sama sie w ten sposob leczy z nerwicy.
        --
        She sells sea shells by the sea shore.
        The shells she sells are surely seashells.
        So if she sells shells by the sea shore
        I'm sure she sells seashore shells.
        • rosaliza Re: joga a nerwica 07.01.05, 21:39
          Witam ponownie,
          generalnie chodzi o to, żebyś po sesji czuła się lepiej. Jeśli sesja jest źle
          ułożona i nie ma własciwego relaksu, to możesz wyjść "nabuzowana energią" albo
          mieć doła kilka godzin później. Zgadzamy się chyba co do tego, że joga nie jest
          tylko zestawem ćwiczeń, prawda? Więc zapewne nic ci nie zaszkodzi, jeśli
          uprzedzisz nauczyciela o swoim stanie i jeśli będzie to doświadczony
          nauczyciel, który nie chce uczniom pokazac czego to nie umieją i ma łagodne
          podejście do świata.

          Pozdrawiam, Rosaliza
      • gaudencja Re: joga a nerwica 07.01.05, 22:27
        jak.ptak napisała:

        > a ja słyszałam, że wszelkie zaburzenia nerwowe i psychiczne sa poważym
        > przeciwskazaniem w ćwiczeniu jogi. Ostatnio nawet gdzieś o tym czytałam.
        > Ale w sumie to sama nie wiem, bo na zdrowy rozum, wdydawałoby się, ze powinna
        > pomóc...

        Chodziło zapewne o medytację, z pranajamą tez trzeba być bardzo ostrożnym.
        Jeśli chodzi o ćwiczenie asan, nie ma szczególnych przeciwwskazań, ale na pewno
        warto unikać ćwiczenia nastawionego na rywalizację czy wyczyn i ogólnie nie
        forsować się nadmiernie. To jest jednak zalecenie ogólne. Warto też
        zaobserwować, czy któreś serie pozycji nie pogłębiają niepokoju i nerwowości,
        bo być moze są one ćwiczone zbyt forsownie czy bez uwzględnienia blokad ciała
        (co powoduje nadmierne rozciąganie innych częsci ciała i nerwowośc własnie). To
        też jest zalecenie ogólne. Aha. Zauważyłam, ze pozycje równoważne ogolnie
        bardzo sprzyjają u mnie równowadze emocjnalnej, np. ćwiczone w stanie
        zdenerwowania (stres przedegzaminacyjny na przykład) bardzo równoważą nastrój.
        Ponadto, jeśli osoba mająca kłopoty z nerwicą jest bardziej rozciągnięta, a
        mniej silna, zwróciłabym uwagę na ćwiczenia bardziej siłowe. To tylko takie
        sugestie, ale w konkretnych przypadkach radzę słuchać przede wszystkim swojego
        nauczyciela.

        Co do pranajamy, to powinna ona wpływac korzystnie, ale pod warunkiem, że jest
        ćwiczona dobrze. Jakiekolwiek problemy z niewłaściwym wykonaniem będą powodować
        zwiększenie nerwowości.

        Medytacja prowadzona dobrze poprawia stan psychiczny, ale jest szalenie
        niebezpieczna prowadzona na własną rękę zwłaszcza dla osób z problemami (nie
        wiem tylko, czy chodzi tu o nerwicę, być moze akurat nerwicy nie dotyczy to w
        takim stopniu, jak innych problemów psychicznych). Moze też być, podkreślam,
        niebezpieczna dla osób, ktore nie dostrzegaja u siebie negatywnych symptomów
        zdrowotnych. Droga do niej jest najeżona rafami, aczkolwiek możliwa również dla
        osoby, która praktykuje całkowicie na własną rękę. Piszę tu w szczególności o
        głębszej medytacji, nie mam zdania na temat róznych relaksacyjnych wizualizacji
        itd.

        Generalnie po medytacji nie powinno się odczuwać przygnębienia,
        otępienia, "przymglenia", spowolnienia, ani też euforii, która jest płytka i po
        której nastepują stany wyraźnego obniżenia nastroju. Te wszystkie symptomy
        świadczą o tym, ze coś jest nie tak i że albo nalezy korygować (czasem po małej
        przerwie), albo na trwałe przerwac samodzielną praktykę. Szczególnie
        niepokojące jest otępienie i spowolnienie, niestety często trudno je "od
        wewnątrz" dostrzec.
        --
        Kupca i dostawca: jeden jest korzystny dla drugiego.
        (J. Olesiak)
        • coffee1 Gaudencjo dziekuje :) 08.01.05, 14:13
          Twoj post duzo wyjasnil. Na joge chodze do jednej z bardziej znanych i
          polecanych osob w moim miescie. Zajecia u niej sa pogodne, spokojne, nie ma
          rywalizacji, przescigania sie itp. Mysle, ze wszyscy czuja sie dobrze w czasie
          cwiczen. Mowilam jej o moich problemach, nie widziala zadnych przeciwskazan,
          cwicze to samo co inni. Na zajeciach bylam dopiero dwa razy, ale wrocilam z nich
          odprezona i zadowolona. Teraz czuje sie o wiele lepiej niz wczesniej. Na pewno
          duze znaczenie ma tu nie tylko sama joga, ale przede wszystkim to, ze zaczelam
          cwiczyc, ruszac sie, oddychac.
          Moim najwiekszym problemem jest oddychanie. Mam takie dni, kiedy mnie "zatyka" i
          ciezko sobie z tym poradzic. Mysle, ze na dluzsza mete joga mi pomoze pokonac
          ten problem.
          Niewiele wiem o pranajamie, wiem tylko, ze to cwiczenia zwiazane z oddechem. Na
          medytacji tez sie nie znam. Duzym problemem jest dla mnie opanowac poczucie
          narastajacej paniki w czasie relaksacji na koniec zajec jogi. Kiedy sie klade i
          zamykam oczy, dopadaja mnie przerozne leki, sama nie wiem czemu sie tak ze mna
          dzieje.
          Bardzo, ale to bardzo wierze, ze juz niedlugo te wszystkie problemy odejda w
          niepamiec i bede mogla cieszyc sie zyciem. Wierze takze, ze w drodze do spokoju
          i rownowagi pomoze mi joga.
          --
          She sells sea shells by the sea shore.
          The shells she sells are surely seashells.
          So if she sells shells by the sea shore
          I'm sure she sells seashore shells.
          • gaudencja Re: Gaudencjo dziekuje :) 08.01.05, 22:17
            coffee1 napisała:

            Teraz czuje sie o wiele lepiej niz wczesniej. Na pewno
            > duze znaczenie ma tu nie tylko sama joga, ale przede wszystkim to, ze zaczelam
            > cwiczyc, ruszac sie, oddychac.

            Oczywiście - ruch jest potzrebą każdego organizmu i w jego czasie poziom
            serotoniny wzrasta. Koniecznie warto ćwiczyć :)
            Poza tym joga wymusza prostowanie się, a to samo w sobie już działa
            antydepresyjnie.

            > Moim najwiekszym problemem jest oddychanie. Mam takie dni, kiedy
            mnie "zatyka"
            > i
            > ciezko sobie z tym poradzic. Mysle, ze na dluzsza mete joga mi pomoze pokonac
            > ten problem.

            Warto zwrócić uwagę na oddychanie przeponowe, tj. oddychać brzuchem. Nie znam
            tego uzcucia "zatykania", ale myślę, ze próby oddychania brzuchem, i to jak
            anjniższą jego cześcią, nie powinny zaszkodzić. Nie muszą to być duze wdechy i
            wydechy, byle nie były ograniczone do górnej cześci klatki piersiowej. Sprawdź,
            czy to Cię nie odblokowuje.

            Duzym problemem jest dla mnie opanowac poczucie
            > narastajacej paniki w czasie relaksacji na koniec zajec jogi. Kiedy sie klade
            i
            > zamykam oczy, dopadaja mnie przerozne leki, sama nie wiem czemu sie tak ze mna
            > dzieje.

            To jest objaw dosyc typowy, i to nie dla nerwicy, ale generalnie dla
            współczesnych ludzi, którzy są przyzwyczajeni do gorączkowej aktywnosci mózgu,
            do intensywnego myślenia dyskursywnego i nie umieją się odpręzyć. Ja też
            wpadalam w panikę w poczatkach medytowania, głównie dlatego, ze czułam się w
            tej sytuacji dziwnie, czułam sie zagrożona, bo siadanie i skupianie się było
            czymś nowym. Nie przejmuj się więc, próbuj oddychać przynajmniej początkowo
            przeponą i nie próbuj poskramiac paniki tylko "być" z nią, być jej świadoma,
            powspółczuc jej jak biednej małej przestraszonej dziewczynce, a ona sama w
            końcu przejdzie, pod warunkiem, ze nie będziesz jej poganiać.
            Pozdrówka i trzymam kciuki :)
            --
            inteligencja
            • coffee1 Re: Gaudencjo dziekuje :) 08.01.05, 22:56
              Jeszcze raz dziekuje za szczegolowe wyjasnienia. Mysle wiec, ze nie ma zadnych
              niebezpieczenstw czyhajacych w jodze, ktore by mogly nasilic objawy nerwicy.
              Dziekuje za wsparcie, trzymanie kciukow przyda sie bardzo!!
              W poniedzialek ide pocwiczyc, postaram sie oddychac tak jak mowilas i oswoic sie
              z uczuciem, ktore towarzyszy mi w czasie relaksacji.
              Pozdrawiam!! :)
              --
              She sells sea shells by the sea shore.
              The shells she sells are surely seashells.
              So if she sells shells by the sea shore
              I'm sure she sells seashore shells.
              • jak.ptak Re: Gaudencjo dziekuje :) 11.01.05, 15:42
                Przepraszam, jesli zrobiłam jakies zamieszanie. rzeczywiscie miałam na mysli
                raczej medytacje niz asany, piszac o przeciwskazaniach. Mam nadzieje, ze nikt
                sie tym nie przejął. Pozdrawiam wszystkich Joginow, i nie złoście się na mnie,
                miałam dobre intencje...


                --
                cwir cwir
    • borekq wygraj wakacje z jogą!! 24.06.05, 13:02
      przepraszam, drobna reklama, ale chyba warto....

      Zapraszamy do udziału w pierwszym ogólnopolskim konkursie wiedzy jogicznej w
      portalu www.joga-joga.pl/. Nagrodami w konkursie są wakacyjne wyjazdy
      z jogą ufundowane przez renomowane szkoły jogi w Polsce. W konkursie może
      wziąć udział każdy- wyniki pod koniec lipca- szczegółowe informacje w portalu.


      BorekQ

      www.joga-joga.pl
      pierwszy portal o jodze
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka