Dodaj do ulubionych

Joga a chrześcijaństwo

23.01.05, 14:48
Czy są wśród was osoby, które łączą praktykowanie jogi ("na poważnie") z
praktykowaniem chrześcijaństwa -byciem na przykład (w sposób konsekwentny, nie
okazjonalny) katolikiem?
Jeśli tak -ciekawa jestem waszych refleksji na temat możliwości (lub
niemożliwości) pogodzenia tych "ścieżek duchowych". Jak to u was jest?
Obserwuj wątek
    • jabbur Re: Joga a chrześcijaństwo 24.01.05, 00:00
      Hmm...
      Na pewnym poziomie nie ma JUŻ dużej różnicy pomiędzy
      tym co nauczał Budda i Chrystus ;)
      Dlatego też "nauki wschodu" znajdują uznanie u pewnych,
      mniej dogmatycznych, przedstawicieli hierarchii kościelnej.
      Np. Thomas Merton, Anselm Grun czy O. Hugo M. Enomiya-Lassalle

      Za to u podnóży wyzwolenia można się spotkać z czymś takimś:
      sekty.iq.pl/katalog/joga.htm :D

      Chyba trzeba się zastanowić czy jako chrześcijaństwo
      mamy rozumieć myśl/idee, która wypływa z NT czy też
      podporządkowanie się instytucjom i obrządkowi tej religii.

      namaste,
      j/a
      --
      The Brighter Light, The Darker Shadow
      • roman_j Re: Joga a chrześcijaństwo 20.11.05, 18:28
        jabbur napisał:

        > Hmm...
        > Na pewnym poziomie nie ma JUŻ dużej różnicy pomiędzy
        > tym co nauczał Budda i Chrystus ;)
        > Dlatego też "nauki wschodu" znajdują uznanie u pewnych,
        > mniej dogmatycznych, przedstawicieli hierarchii kościelnej.
        > Np. Thomas Merton, Anselm Grun czy O. Hugo M. Enomiya-Lassalle

        Anthony de Mello, o. Wiligis Jaeger i generalnie benedyktyni.

        > Chyba trzeba się zastanowić czy jako chrześcijaństwo
        > mamy rozumieć myśl/idee, która wypływa z NT czy też
        > podporządkowanie się instytucjom i obrządkowi tej religii.

        Ja myślę, że problem polega na tym, że choć mamy NT, to na codzień jesteśmy
        ludźmi Starego Testamentu. Oko za oko, ząb za ząb, itd.

        --
        Jestem Jagiellończykiem
    • jaszczuria jestem katoliczką 24.01.05, 09:08
      jestem katoliczką. niewierzący mówią, że jestem ortodoksem, jestem jednocześnie
      wegetarianką od kilkunastu lat. Dla wegetarian jestem podejrzana - bo
      katoliczka, dla katolików jestem podejrzana, bo wege.
      Jogę bardzo, bardzo cenię, nie traktuję tego jako odstępstwa od wiary, bo
      ćwiczę hatha jogę, która - przynajmniej dla mnie - nie mówi o życiu wiecznym,
      nie jest religią, a wspaniałą praktyką, pozwala na opanowanie ciała i umysłu -
      co ułatwia uniknięcie grzechu.

      --
      ☻♥Życie po życiu ♥☻
      • zella_ziege Re: jestem katoliczką 24.01.05, 22:02
        Moje doświadczenia są zgodne z waszymi :)
        Przy okazji zastanawiania się nad tą kwestią, zdołałam się przekonać, jak bardzo
        zróżnicowaną wewnętrznie instytucją jest Rzymskokatolicki kościół. Można w nim
        spotkać postawy potępienia (joga= sekta i dzieło szatana). Ale też uznanie jogi
        za wartościową i pomocną praktykę duchową (vide artykuł ks. T.Halika w Tygodniku
        Powszechnym, nie ten jeden zreszta; duchowny ten mówi, że joga pomogła mu w
        utrzymaniu celibatu ;)) Innym przykładem otwartości Kościoła jest działalność
        klasztoru benedyktynów w Lubiniu ze spotkaniami chrześcijańskiej medytacji,
        odwołującej się do zen.
        I jest tak, jak pisze Jabbur: "na pewnym poziomie" nauka Chrystusa i Buddy głosi
        to samo. Choć są ugruntowane na różnych filozoficznych (kosmologicznych...)
        podstawach, tak naprawdę nie ma to znaczenia
        (i joga pomogła mi tą prawdęzrozumieć ;)
        Pozdrawiam,
        zella
      • pichtol Re: Joga a chrześcijaństwo 04.05.05, 13:01
        na każdej ściezce życia potrzebna jest pokora, także bedąc lekarzem - czyli
        tym, który ma pomagać, mozna przeciez popełniac błędy lub nawet świadomie
        zaniedbac obowiązków.
        Sekty są jak najbardziej niebezpieczne, ale przecież sekta posługuje sie każdą
        metodą, byle była skuteczna.
        Dlatego ja nie boje się jogi, ale ludzi, którzy są albo nieodpowiedzialni, albo
        wręcz świadomie mają złe zamiary. Człowieka, jak ktos chce, to może zabić nawet
        książką. czyli nie jest to wina narzędzia, ale osoby która je stosuje.
        Pozdrawiam :))
      • raj28 Re: Joga a chrześcijaństwo 04.05.05, 18:53
        po kilku pierwszych przeczytanych zdaniach mozna sie zorientowac jakie
        postawiono sobie cele i jakimi srodkami sie je realizuje. To klasyczny katolicki
        belkot nie majacy z prawda i poszukiwaniem prawdy nic wspolnego.
    • borekq wygraj wyjazd na jogę... 24.06.05, 13:17
      przepraszam, drobna reklama, ale chyba warto....

      Zapraszamy do udziału w pierwszym ogólnopolskim konkursie wiedzy jogicznej w
      portalu www.joga-joga.pl/. Nagrodami w konkursie są wakacyjne wyjazdy
      z jogą ufundowane przez renomowane szkoły jogi w Polsce. W konkursie może
      wziąć udział każdy- wyniki pod koniec lipca- szczegółowe informacje w portalu.


      BorekQ

      www.joga-joga.pl
      pierwszy portal o jodze
    • borekq nowe wakacje - nowy konkurs 12.06.06, 21:11
      przeprasza za reklamę, ale w tamtym roku wszystkim uczestnikom się podobało,
      więc chyba warto:

      Zapraszamy do udziału w drugim ogólnopolskim konkursie wiedzy jogicznej w
      portalu www.joga-joga.pl/. Nagrodami w konkursie są fantastycne wakacyjne
      wyjazdy
      z jogą ufundowane przez renomowane szkoły jogi w Polsce. W konkursie może
      wziąć udział każdy- szczegółowe informacje w portalu. :-):-))))


      BorekQ

      www.joga-joga.pl
      pierwszy portal o jodze
    • mizuho Re: Joga a chrześcijaństwo 25.09.06, 23:23
      czy znajdą się inne osoby, które praktykuja jogę "na poważnie" a tym samym nie
      odrzucają mistyki chrześcijaństwa ?
      mam na mysli głęboką wiarę, szczere modlitwy..

      czy można połączyc idee "czakr" wraz z myślą katolicka ?

      chcialabym powaznie pogadac na ten temat z kims
      • andre57 Re: Joga a chrześcijaństwo 23.10.06, 14:22
        Do "mizuho". Praktykuję jogę lat 30. Nigdy nie miałem dylematu ideologicznego.
        Crześcijaństwo jest religią i ma atrybuty pozwalające ją tak zaklasyfikować
        tzn. spersonifikowanego Boga, modlitwy do Niego, obrzędowość związaną z jego
        wyznawaniem. Joga natomiast nie ma Boga ani modlitw do niego.Joga nie jest
        religią lecz systemem filozoficzno-etycznym (vide prof. Cyboran: "Joga
        klasyczna" PWN)nie kolidującym z żadną religią ale mogącym wesprzeć każdą
        religijność wymaganiami etycznymi.Ktoś z dyskutantów tutaj łączy jogę z
        buddyzmem co mnie zdumiewa. Joga z buddyzmem ma zwiazek geograficzno-kulturowy
        jak chrześcijaństwo z Europą. W Polsce wielu instruktorów jogi jest albo
        samoukami o wiedzy częściowej, albo pobierało nauki u ludzi religijnie
        związanych z buddyzmem i dlatego ta asocjacja w rozumowaniu, jak sądzę.A co do
        czntrów energetycznych zwanych czakrami to nie widzę tu absolutnie żadnego
        związku z religią a raczej fizyką wibracyjną która zajmuje się polem
        elektromagnetycznym człowieka. Jeżeli chcesz jeszcze porozmawiać to napisz do
        mnie: awasilewski22@wp.pl Pozdrawiam.
    • mamama13 Re: Joga a chrześcijaństwo 20.10.06, 19:52
      Jestem katoliczką. Ćwiczę jogę. Dzięki jodze znalazłam medytację
      chrześcijańską. Praktykuję jedno i drugie:)

      Polecam:
      Joga i modlitwa jezusowa (wyd. Homini, 2003)
      O. Thomas Matus (ur. 1940) jest Amerykaninem polskiego pochodzenia i mnichem
      kamedulskim z klasztoru Big Sur w Kaliforni. Od lat mieszka we Włoszech w
      eremie Camaldoli w pobliżu Arezzo i wykłada zagadnienia dialogu
      międzyreligijnego na Instytucie Monastycznym benedyktyńskiego Ateneum św.
      Anzelma w Rzymie. Każdego roku kilka miesięcy spędza w Indiach w aśramie
      Santivanam w Tamil Nadu, ufundowanym przez J. Monchanina i H. Le Saux. W roku
      1968 zamieszkał tam Bede Griffiths.
      Tych kilka miejsc i nazwisk przynajmniej częściowo wyjaśnia rodowód
      intelektualny oraz duchowy profil autora książki "Joga i modlitwa Jezusowa".
      Wielka wartość prezentowanego studium polega nie tylko na
      intelektualnej "posłudze", cierpliwie i z wysiłkiem zmierzającej ku zbliżeniu
      hinduizmu i chrześcijaństwa. Jego pierwszą zasługą jest życzliwa i dogłębna
      analiza porównawcza tekstów tych dwóch wielkich tradycji. Drugą zasługą, którą
      należy podkreślić jest fakt, że Autor do dialogu międzyreligijnego wykorzystał
      chrześcijańskiego mistyka reprezentującego tradycję prawosławną: św. Symeona
      Nowego Teologa.
      Słowem: jest to książka odważna, godna namysłu i ubogacająca.
      Maciej Bielawski, Wprowadzenie do wydanie polskiego

      _______________
      WILFRID STINISSEN
      Ani Joga, ani Zen
      Chrześcijańska medytacja głębi
      Wydawnictwo W drodze Poznań 2000
      • tm19 Re: Joga a chrześcijaństwo 05.11.06, 22:42
        Jestem praktykujacym katolikiem.Jogę uprawiam od 8 lat, dzieki niej dotarłem
        do medytacji chrześcijanskiej. Czytałem Bednedyktyński Aśram, byłem w
        Shantivanam.Znam historię ojców Lesaux i Monchanin. Książka o. Matusa, pisma
        B.Griffithsa i o.Lesaux doskonale pozycjonują system filozoficzny jogi w
        zestawieniu z chrześcijanstwem. Cieszę się, że ktoś podjął ten temat.
        • gaudia Re: Joga a chrześcijaństwo 06.11.06, 17:14
          spotkałam koleżankę, ortodoksyjną katoliczke, która dowiedziawszy się o mojej
          jodze zaczęła coś o szatanie:)
          Wtedy wskazałam jej artykuł o księżach katolickich uprawiających jogę.


          Ludzie - joga to nie religia. Dla mnie to zespół działań prowadzących do
          lepszego rozumienia siebie i swiata. Do spokoju i zdrowia.

          To samo daje mi wiele tekstów buddyjskich, ale jogi z buddyzmem nie mieszam,
          raczej staram sie twórczo łączyć:D To ciekawe, że właśnie do medytacji
          chrześcijańskich wileu dociera poznawszy najpierw te ze Wschodu...

          --
          dość mam sygnaturki "na bezplusiu i minus plus". Żądam plusia.
          forum)
          • mamama13 Re: Joga a chrześcijaństwo 28.10.06, 15:17
            Można tutaj tylko przytoczyć opinię ks. Tischnera, o tym, że nie spotkał
            nikogo, kto by stracił wiarę po lekturze Marksa, za to spotykał wielu takich,
            którzy stracili ją po spotkaniu z własnym proboszczem...
            Dzięki jodze medytuję dwa razy dziennie, moją mantrą jest Imię Jezus. Na nowo
            odkrywam moje chrześcijaństwo.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka