Dodaj do ulubionych

Wawa: joga inna, niż iyengarowska jest?

21.08.05, 20:44
Dzień dobry, szukam informacji o jakiejkolwiek szkole jogi w okolicach Nowego
Światu, pl. Trzech Krzyży w Warszawie, a w ostateczności - po prostu w
centrum. Z wielu powodów zalezy mi na tym, zeby NIE była to joga wg. metody
Iyengara.
Szukam w necie - nie ma!
Iyengar ma jakis monopol? Nawet z czasopismach w tekstach o jodze podaje sie
adresy szkół wg tej metody. Wydaje mi się to najzwyczajniej niemożliwe.
Napiszcie, proszę, bo chciałabym zacząć od września: czy jest miejsce w
centrum, gdzie jest możliwość praktyki klasycznej, porządnej jogi, bez
krzeseł, cegieł, mnóstwa sprzętów....
Jest?
Obserwuj wątek
    • stephansson Re: Wawa: joga inna, niż iyengarowska jest? 22.08.05, 12:57
      To nie jest tak, że joga Iyengara wymaga tych wszystkich sprzętów, one tylko
      czasami, niektórym się przydają w dochodzeniu do pozycji (a że na początku
      praktyki takich osób jest wiele to inna sprawa). Są takie sesje, że w ogóle
      żadnych przyrządów się nie używa. Rzuć okiem w książkę Iyengara, a zobaczysz,
      że w żadnej asanie nie wykorzystuje on pomocy. Proponuję się nie zrażać a
      zobaczyć samemu jak to jest. Zawsze można przecież zrezygnować jak się nie
      spodoba.

      Powodzenia, S.
      • take.five Re: Wawa: joga inna, niż iyengarowska jest? 23.08.05, 11:19
        Z joga wg tej metody mam doświadczenie na tyle duze, zeby wiedziec: ksiązka
        jedno, instruktorzy co innego.
        I niestety te sprzety sa stałym punktem programu.
        Wśród instruktorów [iyengarowskich] ukuto nawet okreslenie 'furniture yoga'.
        widocznie tak sie stało, ze jedni instruktorzy wykorzystywali meble, drudzy ich
        podpatrywali, itd. W każdym razie na wielu stronach netowych [wszystkich, jakie
        czytałam] rekwizyty sa ważnym elementem tej metody.
        Przeciez sa nawet pozycje, dodane pozycje, nieklasyczne, których bez rekwizytów
        sie nie zrobi.
        Ten typ tak ma, ot co.

        Piszesz: "sa takie sesje, ze w ogóle żadnych przyrządów się nie używa", a to
        jednak co innego, niż "one tylko czasami, niektórym się przydają".

        Stephansson, dziekuje za to, ze sie odezwałeś. Wyjasnie:
        ja wiem, jak jest. Praktykuje joge ponad pół zycia - z przerwami oczywiście.
        To bedzie moje trzecie powazne podejscie, instytucjonalne, że tak powiem.
        Więc jak sie zrażę, to już na zawsze. To jest rzut na taśmę.
        Dlatego piekielnie mi zalezy na fajnej szkole.

        No i kwestia dojazdu, pracuje na ursynowie, mieszkam jeszcze gdzie indziej.
        Zostają wieczory, a z okolic Nowego Światu mam dojazd do domu.
        • stephansson Re: Wawa: joga inna, niż iyengarowska jest? 23.08.05, 21:35
          Odniosłem mylne, jak widać, wrażenie że dopiero zaczynasz i stąd moje uwagi tej
          treści.

          Ja pamiętam jak zacząłem myśleć o jodze to widziałem taki obraz: gdzieś na
          skale, w środku dżungli, pod wodospadem oświetlanym promieniami wschodzącego
          słońca, w przepasce biodrowej czyli 100% natura. A tu na sali do ćwiczeń jakieś
          klocki, paski i krzesła ale pomyślałem sobie, że człowiek który to wymyślił
          pewnie wie o jodze więcej ode mnie więc może na początek trzeba dać mu kredyt
          zaufania. Z drugiej strony przecież np. wybieramy sobie taki materac do spania,
          żeby był wygodny i zdrowy, jadąc tramwajem trzymamy się za uchwyty żeby nie
          nabić sobie guza o podłogę. Faktem jest, że na początku używałem np. paska
          bardzo często, teraz już tylko w sporadycznych wypadkach i trudno mi powiedzieć
          gdzie bym teraz był gdybym go nie używał, w sensie czy mi pomógł czy nie. Nie
          piszę tego po to, żeby Cię do tego przekonać bo na pewno wszystko sobie dobrze
          przemyślałaś, chyba bardziej próbuję bronić przed samym sobą swojego punktu
          widzenia. Ja ćwiczę dopiero od kilku lat, może jak będę miał tyle doświadczenia
          co Ty, to inaczej będę widział sprawy.

          Jak masz się zrazić to może wcześniej spróbuj czegoś w okolicach jogi, jak np.
          tai-chi. Jest takie miejsce (www.pracownia.waw.pl/) gdzie miałabyś
          metrem po drodze do centrum.

          Pozdrowienia, S.
            • ciastko_marchewkowe dołączam do Waszej dyskusji 29.10.05, 15:36
              też ćwiczę "jogę z meblami" :) i - przyznam - na początku dziwnie mi było, gdy
              błądząc po necie oglądałam jakieś sale zupełnie jak gimnastyczne (bo taki są),
              z drabinkami, koziołkami, linami. I krzesła?!

              a teraz mi się to podoba, relaks z użyciem paska też. po prostu wiem, że nie
              zrobię sobie krzywdy, gdy podejdę do jogi trochę jak pies do jeża. ostrożnie.
    • jackulus Re: Wawa: joga inna, niż iyengarowska jest? 13.11.05, 10:51
      Przy Wilczej odbywają się zajęcia Sri Sri Jogi. To kompilacja różnych stylów, z
      połozeniem nacisku na rozwój duchowy, czyli również wiele aspektw oprócz asan.
      Szczegóły znajdziesz na www.artofliving.pl
      Ale tam też mają paski, klocki, koce i czasami krzesełka... ;-)))

      pozdrawiam
      :-))
    • borekq n 12.06.06, 21:13
      przeprasza za reklamę, ale w tamtym roku wszystkim uczestnikom się podobało,
      więc chyba warto:

      Zapraszamy do udziału w drugim ogólnopolskim konkursie wiedzy jogicznej w
      portalu www.joga-joga.pl/. Nagrodami w konkursie są fantastycne wakacyjne
      wyjazdy
      z jogą ufundowane przez renomowane szkoły jogi w Polsce. W konkursie może
      wziąć udział każdy- szczegółowe informacje w portalu. :-)):-):-)


      BorekQ

      www.joga-joga.pl
      pierwszy portal o jodze
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka