Dodaj do ulubionych

Joga i wiek

20.10.06, 22:38
Mam skończone 63 lata. Jogę ćwiczę samodzielnie od kilku lat. Mieszkam na wsi
więc nie miałem nigdy żadnego nauczyciela. Praktykę jogi rozpocząłem
korzystając z książki "Joga CENTRUM SIVANANDA JOGI'.Jestem ciekawy, czy są
osoby w starszym wieku uprawiający jogę i co inni myślą na ten temat. Czy są
ograniczenia związane z wiekiem. Pozdrawiam Wszystkich.
Edytor zaawansowany
  • kaaatia 21.10.06, 18:57
    hey,ja mam 24 i tez cwicze joge, a pierwszy raz zaczełam w Anglii, tam
    chodzialam na Bikram Hot Yoge, razem ze mna tam cwiczyly osoby w różnym
    wieku,nawet starsze od Ciebie, rówiez osoby po poważnych wylewach itp.podczas
    cwiczenia panowala zasada "Kazdy słucha swojego ciala", czyli jezeli czujesz, ze
    mozesz to cwiczysz, ja własnie namawiam moja mame do cwiczenia ze mna, powoli mi
    sie udaje ;-)
  • basiasiama 22.10.06, 04:01
    ja mam 59 lat.cwicze z instruktorami od 3 lat i mam do nich wielkie szczescie.
    uwazam ze jest to super sprawa. jak zaczynalam to bylam strasznie sztywna i
    zestresowana, glownia dlatego zaczelam chodzic na te zajecia. chodza ze mna
    nawet starsze osoby. kazdy cwiczy wedlug swoich mozliwosci.dzisiaj widze
    kolosalna roznice w swoim funkcjonowaniu, mimo ze cwicze tylko 2 razy w
    tygodniu. znajomi mowia mi, ze jestem teraz troche wyzsza :)), w zimie wiele
    razy wybronilam sie przed upadkami na sliskiej nawierzchni no i jestem chyba
    teraz odorniejsza na stresy. mam nadzieje wrocic w tym roku do jazdy na
    nartach, ktore przerwalam na wiele lat, bo balam sie upadkow...
  • michael.64 22.10.06, 21:23
    No ja nie miałem tego szczęścia ja Ty - sam zaczynałem ćwiczyć i ćwiczę nadal
    bez pomocy instruktora. Myślę, że joga podobnie jak w Twoim przypadku jest
    bardzo korzystna dla zdrowia. Zrobiłem sobie kilka foto z mojej
    jogi /samowyzwalaczem/ - możesz pooglądać.Adres:
    michael-6o.bloog.pl/gal,131584,.?ticaid=628c4
    Wykonanie i nazwy asan mogą być niezupełnie właściwe - proszę wybaczyć.
    Pozdrawiam M.
  • figo66 23.10.06, 01:06
    Ale,pan powinien podkreślić że sportem zajmuje się cale życie!Pan nie zaczynał z
    yogą bez dobrego przygotowania fizycznego!Gratuluję woli,zdrówka i wogle..Czy
    pan też medytuje i koncentruje się w asanach na odpowiednich czakrach?
  • michael.64 23.10.06, 08:04
    Dziękuję za komentarz - sportu specjalnie nie uprawiałem, ale mieszkając całe
    życie /dotychczasowe/ na wsi dużo pracowałeem fizycznie i w dalszym ciągu
    pracuję. Co do medytacji i koncentracji to oczywiście - to jest niezbędne w
    czasie wykonywania asan. Niezależnie od tego robię medytację i oddychanie w
    oddzielnej sesji - zwykle w godzinach popołudniowych. Oprócz tego robię Jala
    Neti /dwa razy w tygodniu/. To tyle uzupełnienia - Pozdrawiam M.
  • bidalasana 23.10.06, 02:15
    Basiu i Michaelu, moje gratulacje i wyrazy podziwu:-)

    moim zdaniem najpiekniejsze w jodze jest to, ze zaczynamy tam gdzie jestesmy i
    posuwamy sie do przodu swoim tempem majac na uwadze swoje ewentualne
    ograniczenia, i niewazny jest wiek, waga, plec, itd.

    podoba mi sie to co ktos madry powiedzial: praktykuj joge dzisiaj, zebys mogl
    ja praktykowac jutro.

    namaste _()_
  • andre57 23.10.06, 14:34
    Nie przejmuj sie "Stary". Dasz sobie radę. Ja mam 65 i ćwiczę od 30 lat. Teraz
    mniej czasu poświęcam asanom a więcej ćwiczeniom oddechowym i
    medytacyjnym.Miałem więcej szczęścia bo zaczynałem od kursów pod okiem
    fachowców, brałem korepetycje u prof. Javalgekar który nie dość że przyjeżdżał
    do Polski, to jeszcze dość dobrze mówił po polsku.ale pierwsze 3 lata ćwiczyłem
    sam, "z książki" (hatha jogę)- i potem sie okazało, że robiłem to dobrze.
    Doskonała sprawa. Wal do przodu. Pozdrawiam serdecznie.
  • michael.64 23.10.06, 17:59
    Dziękuję za dobre słowa i pozdrowienia - życzę Ci andre dużo zdrowia i długich
    lat życia. M.
  • sonrie 27.10.06, 20:48
    Moja instruktorka ma prawie 60 lat! Zazdroszczę formy i podziwiam :)
  • czosnek_niedzwiedzi 28.10.06, 15:01
    Ćwiczyć może każdy, oczywiście zgodnie ze swoimi możliwościami. Zapewne masz
    zaufanego lekarza, który doradzi na co należy uważać. Dobry instruktor to
    uwzględni.
    --
    Najlepszy w języku polskim wegetariański e-book:
    wegetarianizm.zlotemysli.pl
  • michael.64 29.10.06, 12:12
    Ćwicząc jogę ćwiczysz zgodnie ze swoimi możliwościami - to prawda i ja to
    oczywiście robię ale sam wg. własnego wyczucia. "Zaufanego lekarza" nie mam i
    nie mam instruktora - było tak, że ich mi brakowało ale trudno - na dziś muszę
    sobie radzić. Pozdrawiam M.
  • czosnek_niedzwiedzi 30.10.06, 12:53
    michael.64 napisał:

    > Ćwicząc jogę ćwiczysz zgodnie ze swoimi możliwościami - to prawda i ja to
    > oczywiście robię ale sam wg. własnego wyczucia. "Zaufanego lekarza" nie mam i
    > nie mam instruktora - było tak, że ich mi brakowało ale trudno - na dziś muszę
    > sobie radzić. Pozdrawiam M.

    Więc życzę powodzenia :)
    Jeszcze tylko dodam, że joga nie polega jedynie na wyginaniu ciała :)
    Istnieje takie powiedzenie:
    Jeżeli uczeń jest gotowy, pojawia się mistrz!
    --
    Najlepszy w języku polskim wegetariański e-book:
    wegetarianizm.zlotemysli.pl
  • karen.5 07.11.06, 13:12
    Gratuluję i serdecznie pozdrawiam. Chcę jednak nadmienić,że poznałam latem 68-
    letnią panią, która zaczęła praktykować jogę... 3 lata temu. Praktykę polecił
    jej lekarz i jak sama zainteresowana stwierdziła, bylo to najlepsze z jego
    zaleceń.
  • garg.krzysztof 04.12.06, 22:22
    Mam 64,5 roku, a jogę praktykuję od 2,5 roku. Uczęszczam do Akademii Sławka
    Bubicza przy ul.Wałowej w Warszawie. Do jogi trafiłem przypadkowo szukając
    sposobu na dalsze życie po śmierci żony. Z początku było mi b.trudno, ale nie
    poddałem się i żałuję tylko, że do jogi trafiłem w tak późnym wieku. Odzyskałem
    równowagę psychiczną, a ciało zaczęło przypominać sobie gibkość z młodych lat.
    Przerwa w praktyce wynikająca z kolejnych operacji ocznych (zaćma) była dla mnie
    doskwierająca bardzo.Od miesiąca znów praktykuję jogę i jestem znów bardzo
    zadowolony. Jeździłem na weekendowe obozy, organizowane przez Akademię w ośrodku
    w Ryni, gdzie odbywały się 2 sesje dziennie po 2,5-3 godz. dziennie i ani razu
    nie "wymiękłem". W Akademii ćwiczy jeszcze 68-latek i 74-latek. Ja chodzę
    2xtygodniowo na sesje po 1,5 godz, a w styczniu mam zamiar powrócić do 3-ch
    sesji w tygodniu. Jestem bardzo zadowolony z Akademii Sławka Bubicza - z
    atmosfery na sesjach, z nauczycieli, którzy są bardzo uważni (są w ciągłym
    ruchu) i nie pozwalają "markować" asan i nieustannie korygują błędy, a
    trudniejsze lub nowe asany pokazują jak wykonać. Uwzględniają ograniczenia
    zdrowotne zgłaszane przez uczniów. Stałem się gorącym orędownikiem jogi nawet w
    późnym wieku. B.K.S. Iyengar, wg którego metody ćwiczę, postawił na głowie
    królową,bodajże belgijską, w wieku 80-ciu lat!!! Pozdrawiam wszystkich sędziwych
    joginów :)))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka