Dodaj do ulubionych

Tatry, Gorce i Pieniny: odkryj puste szlaki!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 10:48
Istotnym walorem podejscia na Rysy od strony słowackiej jest bardzo wysoko
położone schronisko, w którym, rzecz jasna, nie słyszeli o czyms takim jak
tłok, czy kolejka po piwo.
Edytor zaawansowany
  • Gość: DSD IP: 212.33.72.* 14.08.05, 11:14
    Na początku sierpnia 2003 w wąwozie Homole czy dolinie Białej Wody koło Jaworek
    panował tłok jak przy Morskim Oku. Tak samo na Wysokiej (za to wyjście na
    ostatni szczyt koło 8:00 rano dało zero ludzi i wspaniały widok na Tatry). Trzy
    Korony - no comments, kolejka, chamskie przepychanie się (i to facet wyglądający
    na szlachetnego 'kwalifikowanego plecakowicza') etc. Szlak
    Szczawnica-Dzwonkówka-Przechyba: brak turystów aż do drogi z Gabonia na
    Przechybę. Zejście z Rogacza do Obidzy: szaleni małntejnbajkowcy. Okolice
    Turbacza - stan ludzi w normie.
    Reasumując: puste szlaki są może w kwietniu (do długiego weekendu) i od września.
  • jaqu 14.08.05, 11:16
    co to Trzech Koron to niestety tłok bywa tam straszny i aby kupic bilecik i wejsc na szczyt trzeba było stac kilkanascie minut (szczegolnie z powodu robactwa na samym szczycie ktore powodowalo ze po minucie najtwardci zwolennicy podziwiania widokow uciekali na dół) strach pomyślec jak dlugo trzeba by czekac gdyby mozna bylo zamarudzic na szczycie
  • Gość: rr IP: *.renicom.pl 14.08.05, 11:21
    szczegolnie z powodu robactwa
    > na samym szczycie ktore powodowalo ze po minucie najtwardci zwolennicy podziwia
    > nia widokow uciekali na dół
    jak ja tam byłem ostatnio to nie tyle sami uciekali to pan kierujacy ruchem
    dyskretnie mówił prosze się przesuwać... (w domyśle w dół)
  • Gość: mk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.05, 17:02
    po co tak usilnie panstwo polskie reklamuje te Tatry i Pieniny i to w wielu
    jezykach - n.p. na internecie, skoro są zapchane?
    Jest dużo ciekawych miejsc, bez turystów, również gór, to je powinno się
    reklamować.
    To tak samo jak z tym oscypkiem - wozili go na targi, szum robili, a okazuje
    się, że produkcji zwiększyć nie sposób, a to co jest rozchodzi się tak czy siak.
    Czyli wylone pieniądze w błoto...
  • Gość: Joaquin IP: *.interecho.com / *.interecho.com 26.08.06, 12:53
    Alpy Julijskie sąrewelacyjne, oczywiście dla bardziej odpowiedzialnych i
    doświadczonych turystów. Koszty nie są zbyt wysokie a szlaki puste także
    latem....

    POLECAM i pozdrawiam:)
  • Gość: Trzy Korony... IP: *.renicom.pl 14.08.05, 11:19
    "m.in. szczyty Trzy Korony i Sokolicę. Jeśli wybierzemy się na nie - nawet latem
    zwykle pustawym szlakiem" taaak fajnie ostatnio tam byłem wchodziłem na Trzy
    Korony 50 minut (było napisane 2h10) i w kolejce na szczyt czekałem 50 minut!!!
    także ludzi to tam nie ma wogóle...
  • Gość: slonik IP: *.chello.pl 14.08.05, 11:31
    jezeli wyjdzie sie na szlak raniutko,to mozna przyjsc przed panem "kolejkowym",
    ale pewnie nikomu o 7 wstawac sie nie chce....:P
  • Gość: Trap-er IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 14.08.05, 12:25
    Warto jednak choć raz zmusic się do wczesnego wstania. Wschód słońca na 3
    Koronach to niezapomniany widok. A później do schroniska na śniadanko.
  • Gość: pan "kolejkowy" IP: *.renicom.pl 14.08.05, 13:53
    w końcu są wakacje ;)
  • Gość: ZENek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 11:37
    "A wystarczy wybrać się w Tatry Zachodnie, na Starorobociański czy Grzesia, by
    zaznać trochę spokoju. Nawet latem."
    Latem tak, a konkretnie te kilka dni od połowy września do końca lata. Bo potem
    to już jesień. Też mi odkrycie!
  • Gość: Kuba IP: *.chello.pl 14.08.05, 12:19
    Rzeczywiscie o wiele ciekawiej jest dojść do Morskiego Oka z Doliny Pięciu
    Stawów. Są dwa szlaki dłuższy i wyższy przez Szpiglasową Przełęcz i krótszy i
    niższy przez Swistowy Czub. Szedłem tym drugim i po ostatnich opadach śniegu i
    deszczu był bardzo niebezpieczny, szczegolnie w podejściu na Świstowy Czub od
    strony 5 stawów, strone zbocza i wąska zaśnieżona ścieżka, a do tego jednak dużo
    mijających się ludzi (wszystko na dróżce szerokości 30 cm),niektórzy z nich
    mieli by problem z przejściem całych Krupowek o własnych siłach i wychodzą na
    takie szlaki !!!
  • Gość: madziara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 16:39
    Zgadzam się całkowicie. Przecvzyta sobie ktoś taki artykuł i będzie myślał, że
    do Morskiego przez Pięc Stawów to taka sama trasa jak asfaltem. I kłopoty
    gwarantowane, tym bardziej że dosłownie kilka dni temu widziałam rodzinke z
    dziećmi w sandałkach, którzy dreptali po sniegu własnie ze świstówki w kierunku
    stawów. (cytat: "Zabrałaś buty dla maćka?" "Tak, ale zostały w samochodzie"). Po
    pierwsze, droga przez Stawy jest kilka godzin dłuższa niż asfaltowa. Jest też
    zdecydowanie bardziej wymagająca, głównie kondycyjnie. Nie mówiąc o tym, że tego
    typu turyści są zagrozeniem nie tylko dla samych siebie ale i dla innych, jako
    że z tej dróżki 30metrowej naprawdę łatwo ześlizgnąć się, i spaść w dół, przy
    okazji strącając innych.

    Tego typu arykuły to przesada. Naprawdę lepiej, żeby niektórzy maszerowali
    asfaltem niż bawili się w coś, do czego komplentnie nie są przygotowani.

    Wrrrr! a góry piękne są...
  • Gość: Hub IP: *.48.115.131.ltv.pl 26.08.06, 10:41
    Zgadzam się... tzn mi akurat o wiele gorzej ze Świstowej się schodziło
    ...kamienie się osuwają spod nógi faktycznie łatwo pokoziołkowac... zresztą nie
    potrzeba iść na Orlą żeby się połamać.. wystarczy nawet iść przez Świstówkę do
    Morskiego... a już parodią był fakt że na krótkim odcinku łańcucha trafiłem na
    wycieczke... opiekunki zamiast śmigać z dzieciakami robiły sobie zdjęcia a
    kolajka robiła się porzadna... jakby nie mogły iść asfaltem...
  • Gość: obser IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 13:13
    >Także Rysy można zdobyć mniejszym wysiłkiem bez czekania w kolejce pod
    >szczytem.- Wystarczy wybrać się na Słowację - radzi przewodnik. - Podejście
    >jest dużo łagodniejsze i mniej popularne wśród turystów niż to po polskiej
    >stronie.

    Jesli ktoś idzie na Rysy, to na ogół wie czym różni się podejście od strony
    polskiej i słowackiej. A na takie szczyty chodzi się także dla emocji i
    trudności wyjścia - polski szlak jest ciekawszy
    "Porady" pana przewodnika to klasyczna papka serwowana na ogół przez GW, gdy
    pisze ona o czymś konkretnym i wymagającym odrobiny wiedzy. To tak, jakby
    radzić, by listy wysyłać pocztą a nie e-mailem bo się prądu nie zużywa, albo
    żeby nie wyjeżdżać w weekend bo będą korki.
    A w ogóle życie samo w sobie jest szkodliwe. Ot i cała filozofia.

  • Gość: konrad IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.08.05, 13:20
    "Porady" pana przewodnika to klasyczna papka serwowana na ogół przez GW, gdy
    > pisze ona o czymś konkretnym i wymagającym odrobiny wiedzy. "

    brawo. zgadzam sie z przedmowca w 100%.
  • Gość: romek IP: *.Zabrze.Net.pl 14.08.05, 14:27
    Cytat:"Jasne, że na Giewont w sierpniu nie wyjedziemy bez odczekania w kolejce -
    przyznaje przewodnik tatrzański Sławomir Jankowski"
    Nie jestem stałym bywalcem Tatr, ale nie wiedziałem, że na Giewont można
    wyjechać. Czyżby kolejkę uruchomiono? A na poważnie, to korekto (autorze)
    czytajcie teksty przed publikacją.
  • greekzz 14.08.05, 16:12
    jezdze w gory od kilku lat, przynajmniej raz w roku jestem w Tatrach, czasami
    wiecej. i z roku na rok co raz mniej mi sie podobaly te wyprawy, po prostu
    wlasnie trzeba sie juz tam rozpychac lokciami, gdy wchodzilem na Giewont ostatni
    raz, czekalem z 1,5 h w kolejce, nie wspomnac o tym, ze gralem na lancuchach w
    tysiaca... a przede mna babcia z 70 lat, a przed nia wnuczka okolo 4 lat z
    rodzicami - no przepraszam, zart. i nie ma teraz pustych szlakow, chyba ze
    bardzo wysoko, na trudno dostepnych, nie dla kazdego. bylem tam w tym roku w
    kwietniu, gdy w niektorych miejscach trudno bylo stawac, mokro od sniegu i wody,
    ale ludzie i tak tlumnie szli na Morskie Oko, co prawda rankiem byl tam spokoj.
    i tak jest wszedzie, nawet tam, gdzie jak wspomina autor artykulu, ludzi nie
    powinno byc. po prostu tloczno sie zrobilo, a niszczy to urok gor. a jesli
    chodzi o slowacka strone, to jest podobnie, choc dawno tam nie bylem. gdzie
    ladniej, tam tlumy. jezeli w gory w kraju, to chyba najlepsze sa Bieszczady -
    jest spokojnie, a urok czasami lepszy. co prawda latwiejsze szlaki, ale na
    przyklad na rower idealne. i ludzi szukac z lupa...
  • totalna_apokalipsa 26.08.06, 13:54
    Powiedz mi jak to mozliwe, zenieraz w sierpniu siedziałam na Giewoncie ja i
    moze z 5 osób? Po prostu na szczycie tzreba byc o 9 -tej , a nie przyjechac do
    Kuznic o 9-tej.
  • Gość: mk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.05, 16:52
    do Morskiego Oka przxez Dolinę 5-ciu Stawów?
    Ale do tej Doliny też maszeruje pielgrzymka,
    Rysy od strony słowackiej>?
    A może po prostu wczasy w Słowacji - taniej, gór więcej, turystów mniej.
  • Gość: mk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.05, 17:08
    poza tym tak jak ktoś napisał - to jest bardzo długi szlak, trudny, właściwie
    żeby nie gnać na wariata, bo trzeba jeszcze wziąść pod uwagę dojazd do Palenicy
    i powrót i odpoczynki, zjeść coś, fotki, (wyjdzie ze 12 godzin) lepiej wziąść
    nocleg, ale gdzie?
    Na materacu koło kibla ewentualnie miejsce na 5-ciu Stawach można znaleść.
  • greekzz 14.08.05, 19:27
    przeciez nie trzeba spac w schronisku, mozna sie rozlozyc na szlaku pod golym
    niebem...
  • Gość: Hagan IP: *.tele2.pl 14.08.05, 17:15
    Jedna rada na puste szlaki w Tatrach. Trzeba wstać rano !
  • Gość: Krzysztof IP: *.sk5.am.poznan.pl 15.08.05, 11:00
    Puste szlaki zawsze były tam, gdzie docierali miłośnicy ciszy, kontaktu z
    przyrodą. Nie zdradzajmy ich przypadkowym bywalcom miejsc powszechnie znanych.
    Zmienią te miejsca szybko w deptaki.
  • Gość: górski maniak IP: *.met.pl 19.08.05, 17:08
    Kiedyś namietnie jeździlismy w Tatry, ale wygonili nas z tamtąd turyści. Dlatego
    na parę latek wynieślismy się w Kotline Kłodzką i to sobie chwalimy.Ale jak
    natura ciągnie wilka do lasu, tak nas pociągnęła w Tatry (na nasze nieszczęście
    teraz) i co nie ma tak wczesnej godziny aby tłumy nie maszerowały wszedzie idąc
    po górach w tempie ekspresu a potem zalegają gdzie popadnie bo się zmachali
    (tatasują wszelkie przejścia), tłumy mamuś i tatusiów z wózkami idą nawet do
    doliny 5-ciu stawów, wszędzie drą się maluchy i postekują ich mamusie, nie ma
    pustych miejsc gdzie w spokoju mażna chłonąc atmosferę gór. I choc kochamy Tatry
    na dosy długo znowu mamy dosyc i z tego powodu jest nam strasznie przykro.
  • Gość: globetrotterbeer IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 26.08.06, 12:13
    jeżeli chodzi o nasze polskie Tatry to jasne że są zapchane bo porównywanie
    małe do słowackich a i moda na Tatry zrobiła się straszna, ale jak tylko sie
    pojedzie w tatry słowackie i to jeszcze w ich zachodnia część do tego we
    rześniu to można cały dzień iść i spotkac zaledwie parę osób. a tak na
    marginesie to polecam Małą i Wielką Fatre na Słowacji...
  • Gość: Hub IP: *.48.115.131.ltv.pl 26.08.06, 12:20
    U nas też są takie szlaki gdzie idziesz idziesz i idziesz i nikogo - np szlak z
    Dol Chochołowskiej na Siwą Przełęcz przez Dolinę chyba Starobociańską.... pustka
    totalna praktycznie....
  • Gość: akukuk IP: *.adsl.alicedsl.de 26.08.06, 10:09
    czy moglby mi ktos napisac czy dojscie do morskiego oka przez doline pieciu
    stawow jest trudne?
  • Gość: p. IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 26.08.06, 12:10
    To zalezy dla kogo, dla poczatkujacych turystow uwazam, ze jest trudne i
    ciezkie. Potrzeba sporo czasu zeby spokojnie je pokonac. Ale jak chodzisz troche
    po gorach, nie idziesz z dziecmi i masz na nogach buty a nie buciki to smialo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka