Ile kosztuje krajobraz, powietrze, widok chmur, głos ptaków, niespodzianka za
zakrętem? Prawdopodobnie sa to bezcenne rzeczy. Dla niektórych. Są tacy, którzy
liczą inaczej: ile da za to developer. Developer liczy też inaczej: ile ja na
tym zarobię. Wsparcie dla developerów oferują urzędy np. w Grodzisku
Mazowieckim. Obawiam się, że architekci krajobrazu założyli swoje zielone firmy
z rododendronami i ani im w głowie ochrona krajobrazu. Odrolnione tereny stają
się łupem hien stawiających pudełka z czerwonymi dachami, brzydkimi i z małym
płachetkiem ziemi wokół. Bywa, że stawia się całe osiedla na mokradłach i
zagradza rzeczki i strumienie, robi stawy ogrodzone, zabiera wodę z cieków
wodnych, które powinniśmy zostawić naturze! Skąd dzikie zwierzęta będą czerpać
wodę, te bez skrzydeł, przy stepowiejącej Polsce? Pozdrawiam panie Adamie Wajraku!
Iwona
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.