Dodaj do ulubionych

ZAKWATEROWANIE KTÓREGO NIE POLECAM

IP: *.zywiec.plusnet.pl 19.08.03, 13:41
proszę dopisywać się do listy, może to sprawi że w przyszłym sezonie
potraktuje się nas turystów poważniej
Edytor zaawansowany
  • Gość: zarodinu IP: 213.199.196.* 19.08.03, 15:24
    kwatera na ulicy tatary w zakopcu-1 kibel na 4 pokoje,obskórne meble,
    zepsute radioz okresu późnego gomułki
  • Gość: mayessa IP: *.inds.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.04, 09:31
    w ogóle tatary są straszne.jeszcze sama ulica może być ale dojście do niej...
    codziennie wieczorem jeździlismy tam taksówką
  • Gość: MICHAL IP: *.pub.stockholm.se / 193.13.60.* 12.05.05, 15:25
    SZUKAM POKOJU NA TERNIE TRÓJMIASTA POD KONIEC MAJA NA OKOLO 5 DNI/ DO 100 ZL/
    DOBA
  • Gość: kasia IP: 62.233.197.* 19.08.03, 15:40
    Wladyslawowo Mlynska 4. Speluna jak sie masz lalzienki stare nasikane na srodku
    pokoju a pani w sierpniu mowi ze odkurzala na poczatku czerwca!iechu warte i po
    25 zl nic taniej
  • aga8207 05.12.05, 22:42
    Ośrodek kolonijno wypoczynkowy "MEWA" w Niechorzu!!! Włamano się nam do
    pokoju. Jedzenie ochydne i w małych ilościach. Kucharki nakładały makaron na
    talerze ręką (bez żadnych rękawiczek z miski takiej jak do prania). W pokojach
    brudno, trzeba się było prosić i przypominać żeby posprzątali. Ośrodek podobno
    chroniony 24h na dobę ale ochroniaża nie widać. Jak się wraca w nocy trzeba
    przechhodzić przez płot jak złodziej i nikogo to nie zainteresuje. Okradziono
    nas w pokoju (drzwi zostały wywarzone a na odszkodowanie od właścicieli czekamy
    do dzisiaj (od lata). Wogóle nie czuli się winni, że nas w ich ośrodku okradli.
    Byli bardzo niemili. Po kradzieży stwierdzili z "że przecież nie wstawią
    pancernych drzwi" !!! Okropieństwo
  • ada1 21.08.03, 11:15
    Zdecydowanie nie polecam rezerwowania kwatery na Roztoczu w miejscowości
    Krasnobród, przy ul. Partyzantów, u pani która rekalmuje się, tym iż jej
    posesja jest jedyną położoną nad samym zalewem. Nie pamiętam numeru domu, lecz
    jest to ostatni dom na tej ulicy i jedyny gdzie jest ogólnodostępna stołówka.
    Pokój rezerwowaliśmy miesiąc wcześniej, dzień przed wyjazdem potwierdziliśmy
    rezerwację, jednak na miejscu pani-gospodyni stwierdziła, że nie ma dla nas
    pokoju u siebie, bo wynajęła go innym, ale zaprowadzi nas do znajomej i tam
    możemy zamieszkać. Okazało się, że mieszkanie u sąsiadki to pokój przechodni,
    przez który cała rodzina wali do łazienki, dwa wąskie tapczany na spruchniałych
    nogach ze sprężynami na wierzchu, stary drewniany dom w którym wszędzie czuć
    wilgoć, zupełnie w innym krańcu miasta. Oczywiście nie zamieszkaliśmy tam i z
    trudem sami znaleźliśmy kwaterę. Później był problem z zaliczką, której kobieta
    nie chciała oddać i zaoferowała, abyśmy za te pieniądze przychodzili do jej
    stołówki na obiady. Zgodziliśmy się, na takie rozwiązanie, jednak gdy w sobotę
    zaproponowała nam mielone lub udko, w niedzielę też mielone lub udko, a w
    poniedziałek udko albo klops (pewnie z tych mielonych), to mąż nie wytrzymał i
    stanowczo zarządał zwrotu zaliczki.
    Od wielu lat korzystam z ofert agroturystycznych, lecz pierwszy raz trafiłam na
    tak niesłowną i nieodpowiedzialną osobę, stanowczo odradzam mieszkanie i
    jedzenie u tej pani.
  • Gość: mac IP: *.dialup.vol.cz 22.08.03, 09:51
    Moja zona dokonala rezerwacji w GOLDEN SUN w Koscielisku. Rezerwacje
    przyjela zona wlasciciela. Po drodze do Zakopca dzwonilismy aby sie upewnic,
    ze wszystko w porzadku i uprzedzilismy wlasciciela pensjonatu, ze
    przyjedziemy poznym wieczorem. Dwie godziny przed naszym przyjazdem
    rozmawialismy telefonicznie z wlascicielem, ktory potwierdzil, ze wszystko
    OK i spotka sie z nami przy wejsciu do Doliny Koscieliskiej, bo sami do
    GOLDEN SUN nie trafimy! O 22.15 bylismy w Koscielisku i okazalo sie, ze
    wlasciciel wylaczyl swoje telefony, zamknal pensjonat a na nasze miejsce
    mial juz kogos innego!!! I tak dzieki panu wlascicielowi zostalismy na
    lodzie o godzinie 23.00 po przejechaniu 600 km!!! OSZUST!!!
    cala te sytuacje moze potwierdzic przynajmniej 5 swiadkow!

    odsylam do watku w dziale gory: uwaga oszust - pensjonat GOLDEN SUN
    KOSCIELISKO. tam mozecie przeczytaj tragiczna wersje wydazen w podaniu pana
    wlasciciela. jest to typowy przyklad tego jak ze strachu przed strata kasy
    mozna opowiadac bzdury - nawet bzdury o zabarwieniu dramatycznym! : )
  • Gość: haden IP: *.student.pw.edu.pl / 10.1.47.* 25.08.03, 13:32
    Szczerze nie polecam:Kwatera prywatna-MIĘDZYZDROJE ul.KOLEJOWA
    54.Właścicielami są:Węgrzyccy.Jest to kwatera prywatna,jeśli chodzi o standart
    pokoju jest nieźle,ale problem jest z właścicielami.Po zapłaceniu należności
    właścicielce,zmieniła ONA jak dotąd dobry stosunek do nas.Ciągłe
    pretensje,kłótnie i awantury o bardzo błache rzeczy(np.nie należy się kąpać bo
    woda kosztuje,korzystać z kuchni można było tylko jeden dzień,już następnego
    właścicielka zabrała naczynia,absolutna cisza po21,ciągłe grośby wyrzucenia z
    pokoju bez możliwości odzyskania pieniędzy,a nawet próba pobicia swoich gości
    przez właściciela)nie sprzyjają dobremu wypoczynkowi.
  • Gość: goska IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 14:36
    W tym roku udało nam sie i było OK, ale w zeszłym roku- totalna porażka z
    kwaterami w Stegnie:
    1.Kwatera u Janki ul. Kościuszki 3- niestety nie mam nazwiska
    Sytuacja podobna do tej z Zakopanego i Krasnobrodu:
    Zarezerwowaliśmy kwaterę telefonicznie i było OK do momenu przyjazdu-
    dojeżdżamy- a pani właścicielka robi wielkie oczy i mówi, że nie ma dla nas
    pokoju, bo jakaś klijentka przedłuzyła sobie pobyt w tym pokoju. Po czym
    zawiozła nas do kwatery w starej chałupie - pokój na strychu, kibel na dole
    wejście z kuchni- śmierzący w środku, mycie w stodole i to tylko letnią wodą po
    powrocie z plaży- a tak to podgrzewanie wody w dzbanku i mycie w misce icena
    30 zł od osoby.
    Była godzina 18, poszlismy szukac innych pokoi
    2. Myśleliśmy, że nam się udało, bo trafilismy do kwatery (i tu adresu nie
    pamietam) Delfin, prowadzonej przez starszego pana- lekarza okrętowego.
    Warunki były takie sobie, cena też 30 zł/os (prysznic jak włodzi podwodnej, mąż
    walił głową w sufit, ciasno i duszno w pokoju na poddaszu) ale nie to było
    problemem- po tym, co widzieliśmy wcześniej- ta kwatera była luksusem.
    Otóż starszy pan bał się potwornie kradzieży, w związku z tym zamykał wszystko
    na 4 spusty o godz 22.00, jeżeli ktoś chciał wrócic później, to miał mu o tym
    zameldować i wtedy on zostawiał otwarte i trzeba było samemu zamknąć. Kłopot w
    tym, ze miał sklerozę i jak zameldowaliśmy, że jedziemy do Gdańska na
    zakończenie Jarmarku Dominikańskiego i będziemy po 24- to zapomniał o tym.
    Wracamy- a tu zamknięte. Dobijaliśmy sie dobre 20 minut, otwarła jego żona i
    oczywiście zero przeprosin, tylko z pretensjami po co tak późno wracamy. Na
    następny (całe szczęście ostatni)dzień właściciel też z pretensjami, że mu
    zawracamy głowę, że późno wracamy....Na długo wyleczylismy się z pobytu w
    kwaterach nad Polskim Morzem.
    Co do przedłużania pobytu, to w porządnych kwaterach, jeżeli pokój jest
    zarezerwowany przez następnych gości - nie ma takiej możliwości- przekonaliśmy
    się o tym podczas tegorocznego pobytu. Sąsiedzi z pokoju musieli go opuścić
    przed 15 sierpnie, bo był zarezerwowany przez kogoś innego- jeżeli jest gdzieś
    wątek POLECAM KWATERĘ- to mogę tam opisać to miejsce, jeżeli nie ma, to moze
    warto taki wątek stworzyć- żeby nie natknąć się na chamów
  • Gość: fan? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.03, 00:47
    Sopot,niestety nie wspomnę adresu.Ale zdarzenie było na tyle szokujące że
    opiszę.
    Z daleka napis :WOLNY POKÓJ
    Podjeżdzam, kamienica,troche rozsypująca się z zewnatrz ale mamy nocować tylko
    jedna noc a nic nie mozemy znalezc,tak więc wchodzę do klatki.Tu już wiem że
    to nie ta kwatera o jakiej mysleliśmy.Smierdzi,kompletna rozwałka ale okazuje
    sie dwie godpodynie juz mnie wypatrzyły i zpraszają do srodka.Obie w wieku
    mocno balzakowskim.Cóż robić.. wchodzę,obskakuje mnie i szczeka jakiś wielki
    pies,Panie z trudem go odciągają oczywiscie twierdząc ze piesek jest zupełnie
    niegrozny.Po chwili okazuje się ze ten pokój z afisza to jeden z dwóch pokojów
    w ich mieszkanku!(w sumie ze 40m cała ta norka mogła liczyć) W mieszkanku
    specyficzny smrodek,panie patrza zyczliwie i sugerują że z łazienka jakoś
    sobie poradzimy ,a ja z dziewczyna będę spał w pokoju który właśnie oglądam.A
    oglądam dawny pokój dziecinny ,niesprzatany i nieuzywany od kilkunastu chyba
    lat.Z rozwalającą sie kanapą i jakimis zabawkami w postaci brudnych ze
    starości gumowych zwierzątek.I tez zapach starego ,zaplesniałego
    smrodku.Patrzę juz tylko jak tu sie szybko zmyć i robiąc dobra mine do złej
    gry, mówie że muszę obgadać sprawę z dziewczyną w samochodzie .Z czystej
    ciekawosci pytam jescze ile panie sobie życzą za ten pokój.I tu kolejny szok:
    50 zł od osoby!
    Odjezdżamy czym prędzej.
    Ciekawe czy ktos kiedys ten pokój wynajął.

  • Gość: autor IP: 213.199.196.* 29.08.03, 22:22
    kwatera w ciechocinku-supersyf:niewygodne łóżko,wspólny kibel,sztućce
    sprzed 1 wojny ,pościel z lat 40i meble z 60
  • Gość: Turyści IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.09.03, 22:04
    Niechorze ul Kolejowa1. Właściciel pani Zofia Kwiatkowska. Pdobnie jak w
    poprzednich postach. Dodatkowo awantury prowadzone z nami przez włascicieli w
    stanie upojenia alkoholowego.
  • Gość: joanna IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.03, 00:09
    BANICA - nie polecam

    szczegoly poalam tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
    f=197&w=7693827
  • Gość: m.k. IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.05, 18:37
    Schronisko "Szwajcarka" w Rudawach Janowickich - brud, brak pryszniców, szkło
    na podłodze, pełne kosZe na śmieci, w dodatku imprezowy właściciel (ajent?) -
    larmo całą noc.
  • Gość: krystyna IP: *.kulczyktradex.com.pl 06.09.03, 12:55
    Przed kilkoma laty byłam w Mielnie. Telefonicznie zarezerwowałam pokój dla 3
    osób. Kiedy przyjechaliśmy okazało się, że ten pokój jest wielkości niewielkiej
    łazienki. Jedno łóżko (wersalka), które było dłuższe niż pokój więc wejście do
    pokoju było utrudnione. A trzecie miejsce do spania, to jak powiedziała nam
    właścicielka - dostawka. Był to rozkładany materac z gąbki. Jedna łazienka na 5
    pokoi. Miejsce to nazywało się wówczas Złota Plaża (nie wiem, czy właściciele
    nie zmienili nazwy z uwagi na bardzo złą renomę) na końcu ulicy Słonecznej.
  • Gość: Olaf IP: 62.233.164.* 08.08.04, 12:41
    Mielno
    ul. Niezapominajek 3

    Gospodyni pani Wróblewska zapewniała przez telefon że dostanę pokój 2 osobowy z
    łazienką na dwa pokoje dwuosobowe. Na miejscu okazało się że łazienka jest na 3
    pokoje 2,3,4 osobowe + 1 osobe (znajomą gospodyni), czyli na 10 osób.
    W jednym z pokoi przeciekał sufit, woda lała się jak spod prysznica. Na
    zwróconą uwagę gospodyni stwierdziła że to nie jej problem. Nie dała nawet
    miski do podstawienia.

    Jednym słowem oszust.

    Z całego serca nie polecam.
  • Gość: krystyna IP: *.kulczyktradex.com.pl 06.09.03, 12:57
    Nie polecam również Pensjonatu Belveder (nie mylić z hotelem) w Wiśle. Co
    prawda pokoje duże i czyste, ale właściciele okropni, a jedzenie jeszcze
    bardziej. Ceny za to przewyższają wszystko.
  • Gość: PiotrB IP: *.au.poznan.pl 15.09.03, 14:27
    Nie polecam willi "U Teklorza" w Murzasichlach. Pan Teklorz-właściciel miał
    zwyczaj wyłączać ciepłą wodę, bo mu się nie opłacało grzać całą
    dobę. "Wykąpiecie sie, jak zjecie" - jedliśmy śmierdzący. Opłaciłem z kumplem
    obiady z góry i o mało co ostatniego dnia (=ostatniego posiłku) byśmy nie
    dostali, bo "nam sie nie należy", poza tym żona właściciela nie chciała nam
    niczego wtedy ugotować, bo to nie jej pora obiadowa. Mili ludzie, jak cholera!
  • Gość: anka IP: 213.77.9.* 16.09.03, 09:44
    przy drodze bar i na budynku wielki napis - gospodarstwo agroturystyczne. po
    chwili właściciel wykrzyczał, że to nie jest żadna agroturystyka bo on nie ma
    tyle ziemi, żeby to było gospodarstwo agroturystyczne. wieczorem przyszedł do
    nas do pokoju (akurat sobie piwkowaliśmy) i zaczął się czepiać tego jak my
    będziemy spali (?) i takie tam różne, stwierdził (do mojego kolegi), że żaden
    szmaciarz nie będzie mu nic mówił bo to on jest tu gospodarzem (a my mu
    delikatnie chcieliśmy dać znać, że jesteśmy gośćmi i nie życzymy sobie żeby do
    nas krzyczał). ogólnie facet jest psychicznie chory. omijajcie Edka z daleka.
    my rano wynieślismy się z tamtąd.
  • Gość: Turystka IP: *.183.199.8.dsl.dynamic.t-mobile.pl 13.05.15, 21:07
    Na pewno nie chodzi o Pokoje gościnne U Teklorza. Willę U Teklorza prowadzi Robert i Gabriela Ł. Natomiast Pokoje Gościnne Andrzej i Weronika Łukaszczyk. Nazwy są podobne ,ale to zupełnie dwa inne ośrodki. Ośrodek polecany to www.uteklorza.pl , lub www.uteklorza.turist.pl
  • Gość: Juras IP: 212.106.165.* 22.09.03, 13:28
    Ośrodek zdaje się nazywa Helion, w kazdym razie mieści się w Tarnowie Jeziernym
    koło Sławy (Pojezierze Sławskie). Organizowaliśmy tam imprezę grupową, wszystko
    było zarezerwowane i ustalone(zakwaterowanie, wyzywienie, ognisko i impreza
    taneczna).Po nienajlepszym obiedzie, była umówiona kolacja na godz.19.00. O
    18.50 stołówka świeciła pustkami, nie było nikogo z personelu. Na telefon do
    kierownika, odpowiedział, że "przecież mieliśmy sobie piec kiełbaski na
    ognisku". Tyle, że ognisko też mieli przygotować pracownicy ośrodka. Następnie
    wyłączył komórkę i nie było szansy się z nim skontaktować. O 19.15 przyjechał
    do ośrodka i sam zaczął przygotowywać kolację. Na nasze wymówki odpowiadał
    arogancko, straszył nawet policją. W końcu doszliśmy z nim jakoś do
    porozumienia, bo nie mieliśmy dokąd pójść, ale już na pewno nie skusimy się
    ponownie na organizowanie imprezy w tym miejscu.
  • Gość: Marta IP: *.kopnet.g / 10.0.2.* 22.09.03, 14:21
    Ośrodek kempingowy PIK w Pogorzelicy - w zeszłym roku. Zatęchłe, odrapane domki
    kempingowe, nieuprzejma obsługa, wygórowane ceny.
  • Gość: turystka IP: *.kopnet.g / 10.0.2.* 22.09.03, 14:25
    Międzyzdroje - Hotelik Morski. NIE REZERWOWAĆ TELEFONICZNIE!!!
    Pierwsze odwiedziny bardzo pozytywne-czyściutko, miło, niedrogo. Niestety,
    następna rezeracja telefonizna okazała się nietrafiona, chociaż zaznaczalismy,
    że w przypadku braku miejsc wogóle nie jedziemy do Międzyzdrojów. Zapewniono
    nas że miejsca są, a po przyjeździe (jakieś 1 godz. później) zostaliśmy
    odprawieni. Właściciel, który przyjmował rezerwację, chyba nie miał odwagi z
    nami rozmawiac, bo wysyłał w tym celu swoja córkę
  • Gość: Marcin IP: 62.233.164.* 03.11.03, 12:36
    Nie pamiętam nazwiska właścicielki, ale na 100% pamiętam adres. Ul Szałwiowa 1.
    PoKój z łazienką i tv. Łazienka tak mała że o mało nie dostałem klaustrofobii.
    Dom jest nie ogrzewany,. Byłem tam na weekend majowy i w pokoju było zimniej
    niż na zawnątrz. Na zwróconą uwagę pani odpowiedziała że to tylko trzy dni więc
    jakoś wytrzymamy.
  • Gość: arielka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 22:54
    Pensjonat Goralski- szeroko reklamowany zarowno w internecie,przewodnikach i
    gazetkach(wlascicielka chyba mysli,ze reklama jest najwazniejsza).Pokoje
    sa "nienajczystsze", na dodatek wchodza do nich koty, ktorych jest tam kilka,
    uwielbiaja spac w poscielach...Na korytarzu unosi sie "charakterystyczny" koci
    zapach.Jedzeniu w stolowce towarzysza drapiace sie opsy i te same koty.Bardzo
    lubie zwierzeta i nigdzie dotad mi tak nie przeszkadzaly, ale jak zobaczylam
    kota pakujacego mi sie do lozka...Poza tym wlascicielka jest "meczaco mila"- co
    ma na celu glownie wyciagniecie kasy od gosci ("a moze obiadek"-tani- jak sie
    potem okazalo na miescie w restauracji byloby taniej...).
    Bylismy tam tylko na 1 noc i po niej nawet nie mielismy ochoty przedluzac
    naszego pobytu, choc Kazimierz...piekny...
  • Gość: bonzo7 IP: *.k1.isko.net.pl 09.11.03, 12:50
    Rybaczówka Borsuki nad Narwią niedaleko Zator , bród smród i ubóstwo ,
    dziadostwo straszne . Domki z dykty czasy świetności mają dawno zza sobą ,
    naturalnie nieposprzątane , w środku na wyposażeniu lodówka , totalnie
    zardzewiała , walajace się śmiecie , stare regały metalowe , jakieś
    wykopki .Obskurny bar z zupą dnia , którą serwuje się przez 3 dni ,zajebiste
    ceny / jak dla mnie - kilogram sandacza 75 zł / za bylejaką obsługę i jakośc .
    Uciekaliśmy czym prędzej .
  • Gość: Obcy IP: *.proxy.aol.com 11.11.03, 23:34
    Czy w Polsce zawsze rezerwuje się kwatery na ciemno, płaci się za kota w worku?
  • Gość: OGI IP: 62.233.164.* 13.11.03, 08:31
    Żadko zdaża się żeby np w internecie były zdjęcia kwaterki, trzeba polegać na
    opinii innych lub na tym co Ci przez telefon powie właścicie, ale on zawsze
    zachwala.
  • Gość: kicia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 13:04
    ZAMEK CZOCHA!!!
    zamek ok, fajny do zwiedzania, natomiast kwatery????
    zachwalano tak bardzo ten zamek tutaj na forum, ze nie moglam sie doczekac,
    kiedy bede miala troche wolnego, zeby sie tam wybrac.
    strona internetowa - swietna, zdjecia zamku wspaniale - wiec postanowialm-
    JADE!!!
    130zlotych z dwuosobowy pokoj na zamku!! no cudo, mysle sobie.
    Och, jakiez straszne rozczarowanie...:(((
    pokoik niewielki, beznadziejny, brudny - meble pamietajace Gierka, rozwalajaca
    sie kanapka!!! zimno, bez tv - no ale byla lazienka....
    na dodatek - w restauracji serwuja zestawy sniadaniowe - ok 15 zl za osobe,
    czas oczekiwania 40 minut...
    gdybym o tym wiedziala, nigdy bym sie tam nie wybrala...owszem, zwiedzic sam
    zamek jest ok, ale mieszkac? no way - za te same pieniadze mozna spac w
    przytulnym hoteliku..
  • Gość: Ogi IP: 62.233.164.* 14.11.03, 08:48
    Daj mi namiar na ten zameczek może choć stronę www
  • Gość: kicia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 10:38
    www.zamekczocha.pl
  • Gość: zeusky IP: *.uniba.sk / *.uniba.sk 13.11.03, 16:15
    Czytalem, co bylo napisane w reakcjach w tym watku. Wiele raz jest glowny
    problem, ze sa zarezerwowane pokoje tylko telefoniczne (bez zaliczky), dojdze
    gosc i pokoju nie ma. Oczywiscie jest to bled kierownika osrodku. Na drugej
    strone, wiem, ze duzo gosczi kym wyjecha zarezerwuje pokoje w kilka osrodkach.
    To wie tez kierownik i mysli: Mam gosca tutaj i moge go zakwaterowac, lub
    bedzie cziekac za goscem z rezerwacja co juz mieszka chyba w innym osrodku ? I
    co zrobi ?
    Jezeli jest kierownik dobrym kierownikem to bedzie pokoj rezerwowac (lub ma
    inny system rezerwacji - napr. rezerwacje telefonicze nie akceptuje). Zawse
    sie znajda kierownici, dla ktorych chodzi tylko o kase.
  • Gość: pytacz IP: *.bpb.bigpond.com 25.11.03, 01:50
    Czy jest moze gdzies watek na temat zakwaterowan ktore sa polecane??
    Chcialbym sie czegos dowiedziec o Karpaczu lub
    Szklarskiej,pensjonaty,wille,wyzywienie itp na poczatku grudnia-7-8 dni?
  • wojtek.kozlowski 28.05.04, 22:32
    Witam,
    sorry, że nie podam Ci info na interesujący Cię obszar, ale mogę Ci podać dwa
    pewne adresy w innych rejonach gór.
    1) Bielice -Kotlina Kłodzka. Polecam !!!!!!!!!! Jeśli lubisz narty, ciszę
    spokój piesze wędrówki,(www.bielice.pl) gospodarstwo agroturystyczne "U Majów".
    Warunki zakwaterowania zadowalające, wyżywienie poezja, atmosfera super !!!!!!!
    Czysto, schludnie, sympatycznie, rewelacyjna sala kominkowa. Boscy gospodarze.
    Komórki tracą zasięg 2 kilometry przed wioską.
    2) Korbielów - Zajazd Kuba. Standard O.K., ceny też, a obsługa chce nieba
    przychylić.
    Jakbyś coś chciał, to pisz. pozdrawiam:
    W.K.
  • Gość: Easy rider IP: *.chello.pl 16.11.03, 20:02
    Byliśmy ostatnio w Kazimierzu w Góralskim- rzeczywiście mogliby tam częściej
    sprzątać, ale mruczące koty są OK. Natomiast póltora roku byliśmy w Gdańsku i
    nocowaliśmy w Zaułku- NAJgorzy nocleg w życiu- brudne pokoje, podarta pościel,
    brudna i potwornie zagrzybiona łazienka. A kosztowało to 70 zł plus opłata
    klimatyczna. SKANDAL!!!!!!!!!
  • johannes_vermeer 15.09.04, 18:43
    Czy to zaułek jest na ul. Szarej? Jeżeli tak, to rzeczywiście obrzydliwe miejsce. Jeżeli nie, to na Szarej też jest tak samo paskudnie.

    --
    Lubelskie Towarzystwo Ekologicznej Komunikacji => www.ltek.comernet.pl
  • Gość: Marcin IP: 62.233.164.* 23.02.04, 16:30
    Pozwalam sobie podciągnąć ten temat bo warto wiedzieć gdzie nie warto
    jechać :-))
  • Gość: kawu IP: 195.136.36.* 01.03.04, 14:48
    Co do właścicieli to nie mogę nic złego powiedzieć, ale warunki tragiczne.
    Chałupa ledwo się trzyma, pokoje ochydne. Mieliśmy łazienkę w pokoju, która co
    ciekawe nie miała wentylacji, tak że wylgoć i smród że ho ho.
  • Gość: Beba IP: *.lubin.dialog.net.pl 03.03.04, 22:58
    Nie pamietam adresu ale wynajmowalam pokoj w Darlowku wschodnim blisko plazy u
    kobiety babochlopa ktora mieszkala z nastoletnia corka o imieniu Ania i
    bezustannie jazgoczacy malym czarnym psem. Kobieta bardzo niemila, czepiajaca
    sie o byle co, robiaca doslownie na zlosc, corka natomiast raczyla nas
    codziennie zza sciany koncertami karaoke w swoim wydaniu a wyspiewywala
    potwornie falszujac utwory ich troje. zgroza! Z okna byl widok na wesole
    miasteczko wiec do godz. 23 bylismy zmuszeni wysluchiwac pisku przejezdzajacej
    obok kolejki. Dobrze ze chociaz pogoda nam dopisala wiec cale dnie do poznej
    nocy spedzalismy w terenie.
  • moze_morze 26.08.04, 16:46
    dlatego polecam osrodki a nie prywatne kwatery. wcale nie jest drozej a za to
    cisza i sopkoj, przynajmniej tak bylo w neptunie. na wszelki wypadek podaje ich
    adres internetowy: www.neptun.afr.pl. pozdrawiam i dziekuje za nagrode :)
  • Gość: Gatka IP: 82.139.15.* 12.03.04, 22:03
    Mrzeżyno ul.Sosnowa -kwatera u p.Urszuli nazwiska nie pamiętam. Totalna
    ciasnota ,wyjanęto chyba wszystkie kąty w tym niedużym domku
    jednorodzinnym ,oprocz tego na podwórzu kamping i rozstawione
    namioty .Podwóreczko niewielkie ,kiedy wczasowicze nie byli w terenie robiło
    się tam zbiegowisko .Brak miejsca do zabawy dla dzieci ,po prostu
    wypielęgnowany trwanik ,warzywnik i klomby-nie wolno dzieciakom deptać
    kwiatków.Przy takim oblożeniu brakowało ciepłej wody ,tylko dwie łazienki na
    dwa namioty-nie pamiętam ,ale to chyba dwu-osobowee były ,oraz rodzinę
    gospodarzy i trzy wynajęte pokoje-poi 3,4 osoby w każdym.Tylko jedna lodowka i
    właściwie brak możliwości przygotowania posiłków-a tam nie ma w pobliżu
    stołówek itp.Gospodarz miły ,ale gospodyni "z humorami".Była też sytuacja ,że
    gospodyni "dokwaterowała " do osób ,które mieszkały w tym domku dwie inne osoby-
    obce dla tamtych -to z obserwacji -gdyż domek był wg niej min.5 osobowy .To był
    skandal ,ja bym wyjechała ,ale tamci przez kilka dni tak razem mieszkali-był
    tłok i brakowało kwater.Potem się dowiedziałam ,że normalnie weg stawek
    płacili.Widziałam,że gospodyni była jeszcze obrażona na tą przeniesioną
    panią ,że śmie być niezadowolona.Ogólnie-pęd na kasę za wszelką cenę .Dodam ,że
    owszem było czysto i pościel czysta ,ale meble typu wczesny gierek i
    stare ,niewygodne kanapy .Aha ,liczono za pobyt "od głowy" niezależnie,czy było
    oddzielne m-ce do spania np pokój z dwoma ,wąskimi wersalkami liczony był jako
    dla 4 osób ,więc jak były 4 dorosłe-jak my ,to musieli spać po dwoje na tych
    niewygodnych tapczankach .Odradzam .
  • Gość: A IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.03.04, 14:57
    nigdy nie jedzcie do Małgorzaty Dutczak w Mielnie (ul.Słowackiego 4). Baba
    najpierw chciała zaliczkę, wysłaliśmy, po czym na miejscu okazało się, że nie
    ma dla nas 2 pokoi, tylko jeden u niej, a drugi u sąsiadki w piwnicy!!! Po tym
    nie chciała oddać zaliczki. Pominę fakt że u niej miały być 3 łazienki na 5
    pokoi, a tak naprawdę była 1, a druga gdzieś na strychu. A przez telefon była
    taka sympatyczna...
  • sledzik4 19.03.04, 09:48
    Up
  • Gość: gosc IP: *.visp.energis.pl 27.04.04, 08:49
    pana Kolczyńskiego w Goręczynie - cóż z tego, że teren ładny kiedy jedzenie
    okropne i małe porcje a na dodatek gospodarze je gdzieś kupują. I podajście do
    klienta niewłaściwe i jeszcze pokoiki-klitki.
    Strzeżcie sie tego miejsca
  • Gość: Ludka IP: *.kom / *.kom-net.pl 08.08.04, 09:33
    Co Ty opowiadasz??? Wlasnie wrocilam z bajecznych wakacji u pana Kolczynskiego, chyba ze bylam w jakiejs innej kaszubskiej strzesze u jakiegos innego pana Kolczynskiego?? Teren piekny, pokoje sa rozne, mniejsze i wieksze, a wszystkie bardzo przutylne i czyste, w ladnymi nowymi lazienkami. Jesli chodzi o jedzenie, niczego tak pysznego jeszcze nie jadlam... moj mąz ktory jest wybredny co do jedzenia, tam bral dokladki wszystkiego. pyszne kaszubskie jedzenie, PORCJE NIEWYOBRAZALNIE DUZE, nie dalo sie przejesc wszystkiego co stalo na stole. WSZYSTKO ROBIĄ NA MIEJSCU, maja swoje warzywa, owoce, ryby, nabial. O czym ty mowisz??? Zniechecasz ludzi do miejsca ktore zostalo wyroznione Zlota Perla za promowanie Kaszub w kategorii "warto sie zatrzymac". A podejscie do klienta? Z usmiechem, swobodne, sielskie. Chyba jestes jakims japiszonem, w takim razie jedz do cannes, tam maja czerwone chodniki i "podejscie do klienta" - japiszona.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 23:31
    A nie przyszlo ci do głowy że Pan Kolczyński przeczytał komentarz z kwietnia i
    się do sierpnia poprawił? Japiszony to tez ludzie.
  • paulina.gbur 27.04.04, 15:57
    pensjonat LACHS W JASTRZEBIEJ GORZE- absolutnie
    nie polecam!!! zarezerwowalam tam 3 noclegi na weekend majowy, dzis
    zadzwonilam, zeby zmienic na 2 noce (nie dostalismy tyle urlopu) i zostalam
    przez pania doslownie OCHRZANIONA, ze to niby nie hotel, ze nie mozna na tak
    krotko, ze minimum 3 noce. w takim razie ja zrezygnowalam. mam nadzieje, ze ci,
    ktorzy sie tam wybiora, spedza milo czas mimo tak beznadziejnego podejscia
    wlascicieli do klienta. a samym prowadzacym "PENSJONAT LACHS" zycze rychlego
    zweryfikowania swojej postawy, inaczej zweryfikuje ich wolny rynek.
  • Gość: M. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.04, 19:39
    Gościniec pod smrekami w Czorsztynie.

    Warunki zakwaterowanie - bardzo dobre; wszystko czyste, nowe. Jednak po kilku
    dniach pobytu przyjechała jakaś wycieczka (ludzie dorosli). Impreza trwała
    niemal całą noc, kiedy poprosiliśmy właściciela o interwencję powiedział, że
    dla dwóch osób nie wymelduje całej wycieczki. Rano właścicielka na nasze skargi
    odpowiedziała propozycją zwrotu pieniędzy i wymeldowania. Oczywiście tak
    zrobiliśmy.

    Szkoda, że mając naprawdę fajne warunki właściciele traktują gości w ten
    sposób.

  • ania.mor 02.06.04, 16:11
    Hotel-ośrodek Perła w Międzywodziu - najgorszy nocleg w życiu- brudne pokoje,
    podarta pościel, brudna i potwornie zagrzybiona łazienka oraz smród. O niemiłej
    i "olewającej" obsłudze nie wspomnę. Jedną dobrą rzeczą, którą mogę powiedzieć
    o tej spelunie to jedynie to, że robali nie zauważyłam...
  • Gość: Olimpia Rz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 12:46
    A ja polecam,
    właśnie wróciliśmy z wczasów i było super,
    wszystko jak w internecie - świetnie dla dzieciaków,
    Nie przyjmują klientów na godziny czy 1 noc - to nie hotel tylko miejsce dla
    rodzin .Sama byłam świadkiem jak odmawiali Młodym ludziom wysyłając ich do
    innych miejsc.

  • Gość: Olimpia Rz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 12:50
    pisałam o Jastrzębiej Górze

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka