Dodaj do ulubionych

ZAKWATEROWANIE KTÓREGO NIE POLECAM

  • Gość: Artur Domaszewicz IP: 213.77.64.* 10.02.05, 15:12
    Jako Prezes Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody, wielokrotnie gościłem upani
    Agnieszki turystów z Polski i zagranicy. I jest to, delikatnie mówiąc
    nieprawdą, aby kiedykolwiek żle obsłużyła grupę. Bywały przypadki, że gościła u
    siebie osoby po mniejszej cenie. Wielokrotnie tam nocowałem i nie zdarzyło mi
    się zapachu stęchlizny.
    ￾Domek￾ jest zadbany, cały w kwiatach. Nikt się jeszcze nie skarżył na złą
    obsługę lub też warunki higieniczne. Goście pani Agnieszki przyjeżdżają
    ponownie wiele razy i bardzo chwaa pobyt w Białowieży.
  • bpeme 24.02.05, 13:01
    1. Nie jestes prezesem Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody
    2. Prezesem Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody "Salamandra" jest Andrzej Kepel
    3. Siedziba Zarzadu (lacznie z prezesem) znajduje sie w Poznaniu!
    4. Piszesz z Hajnowki
    5. A miejsce to, jak na ironie, lezy zupelnie niedaleko miejsca, ktore jest
    krytykowane. Przypadek?
    6. Zdecyduj sie czy sa to Twoi goście czy pani Agnieszki?
  • bbb13 15.02.05, 23:17
    Jarosławiec ul. Nadmorska 29.Ten adres będę długo pamiętać.Całą wiosnę zbierają
    od wszystkich zaliczki ,kto tylko nie zadzwoni -to maja jeszcze miejsca.Wraz z
    pierwszymi gośćmi odsyłają nadliczbowych wczasowiczów.Niby uczciwie ,bo oddają
    pieniądze.Tylko ,że nie zawsze powiadomią ,że rezerwacja jest nieaktualna
    (pieniądze wracają np. na konto i można przeoczyć wpłatę na 1 tydzień przed
    wyjazdem).Jadąc np. całą noc z malutkim dzieckiem zajeżdża się na miejsce a tam
    mówią ,że oni przecież oddali zaliczkę i z "dobrego serca" pomagają znależć
    jakieś noclegi.Ten proceder ciągną już dość długo. Mają poprostu darmowy kredyt
    na około 4 miesiące.Myślę,że ktoś powinien im to w końcu udaremnić.
  • Gość: H IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 16:55
    Klaszztor oo. Bernardynów w Kalwarii Zebrzydowskiej - grzyb na ścianach!!!
  • Gość: janek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.02.05, 20:31
    Ostrzegam wszystkich nigdy ale to nigdy nie wybierajcie sie do domu Anny
    Biedrzyckiej Soboń na ul. Modrzejewskiej 8. Kobieta jest autentycznie chora
    psychicznie, klamie przy rezerwacji pokoju,ze apartamenty (tak ona je nazwala)
    sa z lazienkami, nie pozwala sie przeniesc do innych pokoi mimo ze sa puste
    (wymysla ze ktos ma przyjechac nastepnego dnia) a do domu dostaniecie plik
    kluczy:do furtki, drzwi wejsciowych, drzwi nastepnych i wreszcie do pokoju
    (paranoja). Kobieta autentycznie siedzi w oknie 24 godziny na dobe i patrzy kto
    wchodzi i wychodzi z domu. Pani saboń ostatniego dnia o godzinie 9 rano kazala
    nam sie wynosic bo ktos ma przyjechac do tego pokoju (mimo ze nikogo w calym
    domu nie bylowiec miala pelno pustych pokoi)a ona musi posprzatac. Kiedy
    zapytalismy sie czy mozemy bagaze u niej zostawic przez pare godzin to
    stwierdzila cytuję:"Zapomnialam powiedziec ze ide na tomografie mozgu!! i mnie
    nie bedzie"!
    Az boje sie myslec o tych ktorzy przyjezdzaja do niej na dluzsze pobyty.
    Przestrzegam przed tym adresem!!
  • Gość: wakacjowiec IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.03.05, 00:01
    akurat co do kluczy, to myślę, że to dobry pomysł - ja w ostatnie wakacje
    dostałam klucze tylko do pokoju, więc wracając o 2, 3 rano do domku (ach te
    spotkania po latach i śpiewy przy ognisku:)) musiałam dzwonić i budzić
    właścicielkę, żeby otworzyła bramkę i wejście do domku. Ale babka była
    niesamowita i nie robiła nam wyrzutów - wręcz powiedziała, że ona dobrze wie,
    że młodzi muszą się wyszaleć:] Powiedziała tylko, żeby na przyszłość... głośno
    dzwonić, bo ma twardy sen:)
    Poza kluczami - rzeczywiście tragedia:/
  • Gość: wanda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 20:40
    Jeżeli nie płacicie w euro i nie macie samochodu z nalepką inną niż PL,
    unikajcie tego "gościnnego" pensjonatu!!!!!!! Przy rezerwacji pani właścicielka
    kłamliwie powiedziała że pokój ma 20 metrów, a okazał się małą , ciemną norą. W
    ktorej śmierdziało od wilgoci. Żeby w dzień przeczytać książkę trzeba zaświecić
    światło. Są większe pokoje ale ...cytat..."Ja w nich Niemców przyjmuję!!!!" Po
    awanturze z wyzwiskami po opuściłam "DIE PERLE" nie otrzymawszy zaliczki. Nie
    jedżcie tam!!!!
  • doroota 01.03.05, 15:34
    Przestrzegam przed popełnieniem błędu którego mi niestety nie dało się uniknąć.
    a mianowicie pensjonat feniks, którego ofertę znalazłam w internecie i
    czerpałam informacje o tym miejscu całkowicie różniły się od tego co zastałam
    na miejscu.pokój miał być przestronny a okazał się klitką, gdzie tapeta
    odłaziła od ściany było jedno krzesło ale siadanie na nim mogło skończyć się
    upadkiem. pościel była poprzecierana do rego stopnia,że było widać kołdrę ale z
    czego była ta kołdra to też nie wiem ale grzać to ona nie grzała.Na wyraźne
    nasze niezadowolenie gospodyni przeniosła nas do innego pokoju, który lepszy
    okazał się tylko tym że na ścianie były deski. Szafa była tak mała ,że można
    tylko powiesić ubrania wierzchnie szafki z półkami brak. w ofercie było
    podane ,że jest tv satelitarna a w rzeczywistości to odbierał tylko 1 program a
    czasem 2. miał być stół bilardowy i do tenisa stołowego ale nie było. o
    posiłkach to też lepiej zapomnieć. na 6 dni które tam spędziłam to 4 razy był
    kotlet schabowy(wydaje mi się ,że nasza kuchnia jest bardziej urozmaicona).
    Jednego razu dostaliśmy zupę w której wylądowały parówki ze śniadania z dnia
    wcześniejszego i doprawiona taką ilością oregano ,że nie sposób było to
    przełknąć. Gospodyni to też niezła aparatka do wszystkiego się wtrącała ,nie
    można nawet było w spokoju zjeść obiadu bo stawała nad stolikiem i cały czas
    zamęczała rozmową. wieczorami jak siadaliśmy ze znajomymi w psełdo salonie aby
    pogadać, to też nie byliśmy w stanie gdyż ciągle wcinała się w naszą
    konwersację i opowiadała historie i wygłaszała opinie których nie mieliśmy
    ochoty wysłuchiwać. W pokojach raczej było zimno dopiero na wieczór puszczali
    ciepło. Gospodyni ma gadanego i jak rezerwowaliśmy pokój to tak to wszystko
    ubrała w słowa,że wydawało nam się ,że jedziemy w super miejsce a ona po prostu
    sprzedawała i oferowała klientom dużo więcej niż faktycznie było. naprawdę nie
    polecam i moja noga więcej tam nie postanie.
  • Gość: MALA IP: *.um.wroc.pl / 82.160.112.* 15.03.05, 15:12
    POLECAM WAM JUSTYNKE TEŻ W POBIEROWIE CZYSTO LADNIE I NIE DROGO I CUDOWNA
    GOSPODYNI WWW.GULIVER.PL
  • habudzik 03.03.05, 01:33
    Dębki , pensjonat "U Mirka" . Brud , smród i ubóstwo . Cena tak jak w całych
    Dębkach 45 PLN . Nie dajcie sie zwieść dostępem do internetu czy czajnikiem
    b/p. Radze przed przyjazdem do p. Mirka zaopatrzyć sie w Domestos , Kret ,
    odkurzacz , kubeł farby , pedzel i szczote do pajęczyn. Do łazienki radze
    wchodzić w klapkach. Cały pensjonat wczesny Gomółka pózny Gierek. Bardziej
    szczegółowe info na maila. Chetnie odpowiem
    --
    cytat miesiaca :
    "...pozostaje jeszcze JAKOŚĆ przekazu tego co jest, która
    to jakość zmieniła się jedynie dla mieszkańców WARSZAWY-okoliczna bidota, jak
    nie miała stereo tak nie ma...o zaśnieżonych programach GŁÓWNYCH mówić nie będę
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 14:15
    bardzo dobre warunki narciarskie, ale...
    nikomu nie polecam spana u gospodyni...jakiejs tam w kazdym razie na ulicy
    beskidzkiej 81. kobieta naciagara i oszukanica zreszta cala rodzina taka sama :/
    gazdzina, gazda i najstarsza corka. Pokoje ktore oferuja malutkie i syfne a
    kasy chca za nie duzo. w kazdym razie za duzo jak na takie warunki.
  • Gość: mycha IP: *.um.wroc.pl / 82.160.112.* 15.03.05, 15:03
  • Gość: mycha IP: *.um.wroc.pl / 82.160.112.* 15.03.05, 15:05
    dw SZCZYT KARPACZ UL. NA ŚNIĘŻKE

    ZA TO CHODZ TO NIE NA TEMAT POLECZM NOCLEG W POBIEROWIE W PAESJONACIE JUSTYNKA
    CZYSTO MILO CZULISMY SIE JAK W DOMU 100M DO PLAZY I NIE DROGO WRZESIEN 20ZL
    SEZON 40 A POKOJE Z LAZIENKAMI TV ,LODÓWKA, GRILE W OGRODKU POPROSTU SUPER
    WWW.GULLIVER.PL TAM SZUKAJCIE JUSTYNKI
  • otawszczyk 20.03.05, 17:00
    Hotel/pensjonat "Honoratka" w Swinoujsciu
  • Gość: m.k. IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.05, 18:51
    Schronisko "Szwajcarka" w Rudawach Janowickich - brud, brak pryszniców, szkło
    na podłodze, pełne kosZe na śmieci, w dodatku imprezowy właściciel (ajent?) -
    larmo całą noc.
    Tanio, ale to autentyczny chlew.
  • Gość: m.k. IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.05, 18:55
    acha - jeszcze dodatkowa atrakcja - wielkie psy, które biegają "samopas".
    Kiedyś przechodziłem tam wieczorem i się "puściły" za mną.
  • Gość: red IP: 195.94.193.* 11.05.05, 12:06
    Nie polecam,

    "Feliks" Pensjonat
    33-380 Krynica-Zdrój, ul. Kościuszki 32 - woj. małopolskie
    tel. (018) 4715516, fax (018) 4715516

    Warunki takie sobie, pokoj wprawdzie duzy ale meble rozlatujace sie.
    Najwieksze problemy to ciepla woda i lazienka w bardzo zlym stanie, w zasadzie
    nienadajaca sie do uzytku. Wziecie prysznica wymagalo duzo szczescia i
    samozaparcia.
    Kuchnia do dyspozycji ( w rozmowie przez telefon ) okazala sie jednym wielkim
    syfem, w ktorym dodatkowo gospodyni ( jak sama powiedziala ) nie pozwala
    gotowac - tylko ew jakas herbata lub parowki. Dostepne garnki byly oczywiscie
    brudne i wygladaly prawie jak garnki, w ktorym sie daje jedzenie psom na wsiach.
    Oczywiscie zimno, choc byl piecyk do dyspozycji to gospodyni wylaczala go po
    naszym wyjsciu, zeby za duzo nie naciagnelo.

    Pozdrawiam
    PS. Cenna inicjatywa z tym watkiem - trzeba go podciagac, zeby nie zginal
  • bolz 03.06.05, 14:07
    W nocy z 28 na 29 maja w ośrodku GOSiR koledzy dzierżawcy ośrodka urządzili
    sobie "kawalerskie". W czasie całonocnej zabawy hałas, krzyki, odgłosy bijatyki
    były tak głośne że bardzo ciężko było zasnąć.
    Kulminacją zabawy było wrzucenie węgla z grilla na dach stojącego przy
    sąsiednim domku malucha (miał warszawską rejestracją). Samochód się spalił, a
    towarzystwo śpiewało że "stadion Legii pali się".
    Inną sprawą jest przestrzeganie ciszy nocnej od 22:00 do 7:00 we wszystkich
    ośrodkach. Tej samej nocy np. w ośrodku "Polesie" była impreza firmowa, gdzie
    pokaz fajerwerków zaczął się ok 22:00, a muzykę dochodząca stamtąd było słychać
    w Firleju jeszcze bardzo długo po 22:00. Oczywiście dzierżawca GOSiR także nie
    przeszkadzał kolegom w zabawie i hałas był dla niego mało istotny. Może lepiej
    się nie wygłupiać i nie umieszczać informacji ociszy nocnej w widocznych
    miejscach.
  • Gość: anna IP: 217.17.38.* 13.06.05, 11:38
    Zdecydowanie nie polecam pensjonatu "Magdalenka" koło Ogrodzieńca, w Jurze Krak-
    Częst.Syf i ogólnie złe warunki. Gospodyni chora psychicznie, włazi do pokojów
    podczas nieobecności gości, codziennie sprawdza czystość, dzieciaki bije i
    wyzywa wulgarnym językiem. Po prostu horror.
  • Gość: rychu IP: *.mediatv.com.pl / *.crowley.pl 05.07.05, 11:22
    nie polecam również w Białowieży UNIKATu - śniadanie (4 plasterki wędliny,
    pokrojone na pół, zeby było 8, to samo z żółtym serem, brak możliwości wyboru
    ciepłego dania - byliśmy 2 dni i 2 razy były nalesniki - 2 na 2 osoby), łazienka
    wilgotna, mimo wentylacji, no i mogliby być sympatyczniejsi
  • Gość: d IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.09.05, 19:49
    no to po tegorocznych wakacjach przykladow beznadziejnych gospodarzy powinno
    przybyc calkiem sporo.
  • Gość: OIN IP: *.cmkp.edu.pl 14.09.05, 14:19
    KOSZMAR W RABCE-OSRODEK ZEFIR BRUD I SYF , BRAK CIEPLEJ WODY, BRAK BASENU Z
    REKLAMY INTERNETOWEJ, POSCIEL I WYPOSAZENIE ODBIEGAJACE OD NORM CZYSTOSCI
    KUCHNIA WYDAJACA POSILKI FUNKCJONUJACA POMIMO ZAKAZU SANEPIDU
  • Gość: zuzka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 14:47
    Pojechałam tam po obejrzeniu zdjęć w internecie; ok, czysto, schludnie ogólnie
    sympatycznie,nigdzie nie było wolnych pokoi więc się zdecydowaliśmy; jak tam
    pojechaliśmy to po nie przespanej nocy "wialiśmy" stamtąd czym prędzej; i taK-
    pokój śmierdzący, brudny, na ścianie rozduszony karaluch, śmród z kanalizy,
    odrażający, pokój taki "wielki" że nawet nóg nie można było rozprostować,
    pająki, śmierdząca wersalka, śmierdząca wykładzina, a o widoku panoramy miasta
    etc. o której jest napisane na stronie internetowej zapomnij człowieku; po
    prostu syf totalny
  • Gość: mati IP: *.toya.net.pl 28.09.05, 22:55
    Hotel Panorama w Szczyrku, okres gomułki, rozpadajacę się meble a stołówka jak
    z filmów Barei.
  • niklosss 01.12.05, 15:09
    ul. Słotwińska 13A
    Pensjonat, a właściwie dom z pokojami na wynajem, prowadzony przez ludzi, którzy
    z turystami nie powinni mieć nic wspólnego! Agresywni, kłótliwi, czepialscy,
    potrafią doskonale zepsuć wypoczynek, w moim przypadku tygodniowy Sylwester
    2004/05.
    To samo się tyczy ich rodziny, również wynajmującej kwatery dwa domy w dół
    ulicy, nad sklepem.

    pozdrawiam
  • aga8207 05.12.05, 22:44
    Ośrodek kolonijno wypoczynkowy "MEWA" w Niechorzu!!! Włamano się nam do
    pokoju. Jedzenie ochydne i w małych ilościach. Kucharki nakładały makaron na
    talerze ręką (bez żadnych rękawiczek z miski takiej jak do prania). W pokojach
    brudno, trzeba się było prosić i przypominać żeby posprzątali. Ośrodek podobno
    chroniony 24h na dobę ale ochroniaża nie widać. Jak się wraca w nocy trzeba
    przechhodzić przez płot jak złodziej i nikogo to nie zainteresuje. Okradziono
    nas w pokoju (drzwi zostały wywarzone a na odszkodowanie od właścicieli czekamy
    do dzisiaj (od lata). Wogóle nie czuli się winni, że nas w ich ośrodku okradli.
    Byli bardzo niemili. Po kradzieży stwierdzili z "że przecież nie wstawią
    pancernych drzwi" !!! Okropieństwo
  • stachdemolka 21.06.16, 13:49
    Wróciliśmy z ośrodka wczasowego Mewa w Niechorzu. My ludzie dorośli, słusznego wzrostu, dostaliśmy pokoje przeznaczone dla dzieci kolonijnych, spanie na antresoli, schody kręte, wąziutkie, sufit bezpośrednio nad głową, pokoik maleńki, ale uczciwie trzeba przyznać bardzo czysty. Wyżywienie "szwedzki stół", dobre, ale panie kelnerki obiad wydzielały, same nakładały potrawy na talerze. Pani właścicielka bardzo niemiła. Ogólnie obiekt zadbany, bardzo czysto.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka