Dodaj do ulubionych

Papież Franciszek czy czasy dwóch papieży?

05.07.17, 00:28
Watykan nadal nic nie mówi o „Współistnienie dwóch papieży”, o których nikt jeszcze nie odważył się głośno myśleć. W książce pt. "Non è Francesco" (To nie Franciszek) Antonio Socci zastanawia się, jakie są przyczyny ciągle nieznanej historycznej rezygnacji Benedykta XVI, o ile jest w ogóle jakieś uzasadnienie. A wiele wskazuje na to, że takiego nie niestety ma. Otóż konklawe 13 marca 2013 odbyło się z naruszeniem zasad. Wśród nich jest twierdzenie, że podczas konklawe, które wybrało Bergoglio, kardynałowie nielegalnie zmienili zasady głosowania, głosując 5 razy w ciągu dnia, zamiast przepisowych czterech, co powoduje, że wyniki konklawe są nieważne, bo tylko papież ma prawo dokonywania zmian w prawach rządzących konklawe. Wszystko to w czasie, kiedy Kościół przeżywa dramatyczne złamania i zapowiada sensacyjne wydarzenia. Było to dla wielu jak wielu debiut Franciszka. Wydawało się, że nadszedł czas powrót do ewangelicznej prostoty.

Pomysł z twierdzeniem, że rezygnacja Ratzingera była nieważna bo w jakiś sposób wymuszona, wadliwa, albo brakowało jej prawdziwego zamiaru, też nie jest nowy. Dziwne twierdzenie Ratzingera, iż jedynym powodem tego że nadal nosi białą sutannę jest to, ponieważ w Watykanie nie mogli znaleźć czarnej nie jest żadną poważnie brzmiącą argumentacją na postawione pytanie. W dalszym ciągu używa papieskie „P P” kiedy podpisuje się swoim imieniem (“Benedictus P P XVI”). Sprawy wcale nie wyjaśnia kolejne jego twierdzenie, że zrezygnował jedynie z „administracji aktywnej” papiestwa, a nie z munus („dar”), który jest wieczny. Miejscem zamieszkania i urzędowania papieża jest Watykan. Ratzingera tam nie ma a wybrany jego następca zamiast w Pałacu Apostolskim mieszka jak ubogi mnich. Woli skromne mieszkanie nr 201 w Domu Św. Marty od 20 pokoi, w których mieszkali jego poprzednicy. Franciszek nadal więc mieszka w hotelu dla pracowników Watykanu. Nie wiadomo, jak długo potrwa ta sytuacja – przyznał rzecznik prasowy Stolicy Apostolskiej Federico Lombardi.

Czy za tą fasadą niedomówień i skrytości nie kryje się czasem fakt skazania papieża Benedykta XVI na 25 lat pozbawienia wolności przez Międzynarodowy Trybunał d/s Zbrodni Kościoła i Państwa?

Otóż w dniu 25.02.2013 Międzynarodowy Trybunał ds. Zbrodni Kościoła i Państwa wydał wyrok skazujący głowę kościoła katolickiego Josepha Ratzingera (i poniekąd sam kościół katolicki jako organizację) na 25 lat bezwarunkowego pozbawienia wolności oraz na konfiskatę dóbr. W przypadku papieża konfiskata ma dotyczyć dóbr Watykanu, dlatego papież musiał ustąpić, gdyż wiedział o spodziewanym wyroku karnym. Wyrok uprawomocnił się 4 marca 2013 roku, stąd abdykacja Ratzingera w trybie tak nagłym z dniem 28 luty 2013 przed uprawomocnieniem się wyroku karnego. Jest to wyrok na mocy orzeczenia Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości (MTS) z siedzibą w Brukseli nr. 022513-001. Kwestia ta jest jak najbardziej do sprawdzenia, przy czym osoby posługujące się językiem angielskim będą miały znacznie łatwiej. Wypowiedź biskupa Pieronka z połowy lutego 2013, że papież i kościół katolicki mają poważniejsze problemy niż pedofilia, wydaje się teraz coraz bardziej całkiem zrozumiała.

To wszystko tłumaczy szybką abdykację papieża Józefa Ratzingera jako Benedykta XVI i szybkoj zorganizowane konklawe. Tym, którzy o prawnych problemach Watykanu nigdy nie słyszeli można dodać, że zaczęły się one z dniem 14.02.2011 w momencie doniesienia przez doktorów prawa Christian-a Sailer, Gert-Joachim-a Hetzel i prof. Luis Moreno Ocampo o popełnieniu przestępstwa przez dr Josepha Ratzingera, Papieża Kościoła Rzymsko-Katolickiego z powodu popełnienia zbrodni przeciw ludzkości, zgodnie z art.7 Statutu MTK.
59 stronicowy dokument wylicza wszelkie zbrodnie kościoła rzymsko-katolickiego, które nie były sądzone dotąd tylko dlatego, że wyszły one z instytucji, na której czele stoją “najwięksi dygnitarze”, którzy wydają się stać ponad wszelkimi czynami karalnymi. Tradycyjna służalczość wobec dostojników Kościoła katolickiego zabiła wszelkie poczucie praworządności.

Dla jasności można szybko prześledzić kalendarz wydarzeń:

14.02.2011 - doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez dr Josepha Ratzingera
25.02.2013 - zapada wyrok skazujący
28.02.2013 - abdykacja Ratzingera przed uprawomocnieniem się wyroku
04.03.2013 - uprawomocnienie się wyroku Międzynarodowego Trybunał
13.03.2013 - konklawe w Watykanie

Niestety, dzisiaj wielu wiernych jest rozczarowanych. Jak należy interpretować sygnał dany przez nowy pontyfikat świat o pobłażliwości i przekazywanych zasadach moralnych? Jak wygląda sytuacja w stosunku do antychrześcijańskich ideologii i sił? Co z traumatycznym zerwaniem z tradycją? Czy Watykan doszedł do ery katastroficznych wizji zapowiadanych przez papieża Leone XIII i o czasie „dwóch papieży” przepowiadanym w Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej i proroctwa Beaty Anny Cateriny Emmerich?


--
Niepotrzebne prawa osłabiają te, które są niezbędne.
(Montesquieu)
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.